13 lipca 1917 roku: trzecie objawienie się Matki Bożej w Fatimie – wizja piekła

13 lipca 1917 – trzecie objawienie się Matki Bożej

13 lipca 1917 r. krótko po naszym przybyciu do Cova da Iria do dębu skalnego, gdy odmówiliśmy różaniec z ludźmi licznie zebranymi, zobaczyliśmy znany już blask światła, a następnie Matkę Boską na dębie skalnym.

– „Czego sobie Pani ode mnie życzy?” – zapytałam.
„Chcę, żebyście przyszli tutaj 13 przyszłego miesiąca, żebyście nadal codziennie odmawiali różaniec na cześć Matki Boskiej Różańcowej, dla uproszenia pokoju na świecie i o zakończenie wojny, bo tylko Ona może te łaski uzyskać”.
„Chciałabym prosić, żeby Pani nam powiedziała, kim jest i uczyniła cud, żeby wszyscy uwierzyli, że nam się Pani ukazuje”.
– „Przychodźcie tutaj w dalszym ciągu co miesiąc! W październiku powiem, kim jestem i czego chcę, i uczynię cud, aby wszyscy uwierzyli”.

FatimaPotem przedłożyłam kilka próśb, nie pamiętam, jakie to były. Przypominam sobie tylko, że Nasza Dobra Pani powiedziała, że trzeba odmawiać różaniec, aby w ciągu roku te łaski otrzymać. I w dalszym ciągu mówiła:
„Ofiarujcie się za grzeszników i mówcie często, zwłaszcza gdy będziecie ponosić ofiary: O Jezu, czynię to z miłości dla Ciebie, za nawrócenie grzeszników i za zadośćuczynienie za grzechy popełnione przeciwko Niepokalanemu Sercu Maryi”.

Przy tych ostatnich słowach rozłożyła znowu ręce jak w dwóch poprzednich miesiącach. Promień światła zdawał się przenikać ziemię i zobaczyliśmy jakby morze ognia, a w tym ogniu zanurzeni byli diabli i dusze w ludzkich postaciach podobne do przezroczystych, rozżarzonych węgli, które pływały w tym ogniu. Postacie te były wyrzucane z wielką siłą wysoko wewnątrz płomieni i spadały ze wszystkich stron jak iskry podczas wielkiego pożaru, lekkie jak puch, bez ciężaru i równowagi wśród przeraźliwych krzyków, wycia i bólu rozpaczy wywołujących dreszcz zgrozy. (Na ten widok musiałam krzyczeć «aj», bo ludzie to podobno słyszeli.) Diabli odróżniali się od ludzi swą okropną i wstrętną postacią, podobną do wzbudzających strach nieznanych jakichś zwierząt, jednocześnie przezroczystych jak rozżarzone węgle.

Przerażeni, podnieśliśmy oczy do Naszej Pani szukając u Niej pomocy, a Ona pełna dobroci i smutku rzekła do nas:
„Widzieliście piekło, do którego idą dusze biednych grzeszników. Żeby je ratować, Bóg chce rozpowszechnić na świecie nabożeństwo do mego Niepokalanego Serca. Jeżeli się zrobi to, co wam powiem, wielu przed piekłem zostanie uratowanych i nastanie pokój na świecie. Wojna zbliża się ku końcowi. Ale jeżeli ludzie nie przestaną obrażać Boga, to w czasie pontyfikatu Piusa Xl rozpocznie się druga wojna, gorsza. Kiedy pewnej nocy ujrzycie nieznane światło, (ma na myśli nadzwyczajne światło północne, które widziano w nocy 25 stycznia 1938 r. w całej Europie, także w Polsce. Łucja uważała je wciąż za znak obiecany z nieba) wiedzcie, że jest to wielki znak od Boga, że zbliża się kara na świat za liczne jego zbrodnie, będzie wojna, głód, prześladowanie Kościoła i Ojca Świętego.
Aby temu zapobiec, przybędę, aby prosić o poświęcenie Rosji memu Niepokalanemu Sercu i o Komunię św. wynagradzającą w pierwsze soboty. Jeżeli moje życzenia zostaną spełnione, Rosja nawróci się i zapanuje pokój, jeżeli nie, bezbożna propaganda rozszerzy swe błędne nauki po świecie, wywołując wojny i prześladowanie Kościoła, dobrzy będą męczeni, a Ojciec Święty będzie musiał wiele wycierpieć. Różne narody zginą. Na koniec jednak moje Niepokalane Serce zatriumfuje. Ojciec Święty poświęci mi Rosję, która się nawróci i przez pewien czas zapanuje pokój na świecie. W Portugalii będzie zawsze zachowany dogmat wiary itd. Tego nie mówcie nikomu; Franciszkowi możecie to powiedzieć. Kiedy odmawiacie różaniec, mówcie po każdej tajemnicy: „O mój Jezu, przebacz nam nasze grzechy, zachowaj nas od ognia piekielnego, zaprowadź wszystkie dusze do nieba, a szczególnie te, które najbardziej potrzebują Twojego miłosierdzia”.

Nastała chwila ciszy, a ja zapytałam:
„Pani nie życzy sobie ode mnie niczego więcej?”
– „Nie, dzisiaj już nie chcę od ciebie niczego więcej”.

I jak zwykle uniosła się w stronę wschodu, aż znikła w nieskończonej odległości firmamentu.
Za:kliknij

******

S. Łucja wspomina, że wizja piekła do tego stopnia przerażała siedmioletnią Hiacyntę, „że wszystkie kary i umartwienia wydawały się jej zbyt małe, aby uzyskać u Boga łaskę wybawienia niektórych dusz. Jak to się stało, że Hiacynta taka mała, mogła zrozumieć ducha umartwienia i pokuty i z takim zapałem mu się oddać. Wydaje mi się, że była to najpierw szczególna łaska, której Bóg za pośrednictwem Niepokalanego Serca Maryi chciał udzielić, a potem widok piekła i nieszczęścia dusz, które się tam dostają. Niektórzy ludzie, nawet pobożni, nie chcą dzieciom mówić o piekle, żeby ich nie przerażać, ale Bóg nie zawahał się pokazać go trojgu dzieciom, z których jedno miało zaledwie 8 lat.. Hiacynta często siadała na ziemi lub na jakimś kamieniu i zadumana zaczynała mówić: «Piekło, piekło, jak mi żal tych dusz, które idą do piekła, i tych ludzi, którzy tam żywcem płoną, jak drzewo w ogniu.» Drżąc klękała z rękami złożonymi, aby powtarzać modlitwę, której Pani nasza nas nauczyła: 0 mój Jezu, przebacz nam nasze grzechy, zachowaj nas od ognia piekielnego, zaprowadź wszystkie dusze do nieba a szczególnie te, które najbardziej potrzebują Twojego Miłosierdzia. Obecnie Ekscelencja rozumie, dlaczego ostatnie słowa tej modlitwy odnoszą się do dusz, które znajdują się w największym lub najbliższym niebezpieczeństwie potępienia.”

     Tuż przed swoją śmiercią przebywając w szpitalu w Lizbonie Hiacynta długie godziny spędzała na modlitwie, z jej pokoiku widać było wnętrze kościoła i tabernakulum. Adorowała Jezusa ukrytego w Najświętszym Sakramencie. Kilka razy odwiedziła ją Matka Boża. Po tych odwiedzinach zwierzała się siostrze Godinho przekazując jej to, co usłyszała od Matki Bożej.

     Między innymi Maryja powiedziała jej, że „najwięcej ludzi trafia dopiekła przez grzechy nieczystości. Mówiła również: Gdyby ludzie wiedzieli, czym jest wieczność, na pewno uczyniliby wszystko, by odmienić swoje życie. Pojawią się na świecie mody, które będą obrażać naszego Pana. Ludzie, którzy służą Bogu, nie mogą być niewolnikami mody. W Kościele nie ma miejsca na mody. Bóg jest zawsze ten sam.”

     Według relacji s. Łucji Franciszek, w przeciwieństwie do swojej siostry Hiacynty, był mniej przejęty wizją piekła, „choć zrobiła na nim wielkie wrażenie. Całą swoją uwagę skupił na Bogu, który jest Trójcą Przenajświętszą w tym świetle ogromnym, które nas przenikało do głębi duszy. Potem powiedział: myśmy płonęli w tym świetle, które jest Bogiem, i nie spaliliśmy się. Jakim jest Bóg, tego nie można by powiedzieć. Tego właśnie nikt nie zdoła wypowiedzieć.”

Ten wpis został opublikowany w kategorii Wydarzenia i oznaczony tagami , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

25 odpowiedzi na „13 lipca 1917 roku: trzecie objawienie się Matki Bożej w Fatimie – wizja piekła

  1. Maria Magdalena pisze:

    Pielgrzymka Rodziny Radia Maryja na Jasną Górę – 12 lipca br.
    Podczas rozdzielania Komunii Św. był widoczny pierścień wokół słońca tzw. zjawisko “halo”

    Tęcza nad pielgrzymami
    http://www.naszdziennik.pl/galeria/140367,tecza-nad-pielgrzymami.html

  2. Paweł pisze:

    Kilka modlitewek za Kościół święty i kapłanów (jako że 13 lipca według objawień w Montichiari powinien być świętem Maryi Róży Duchownej) oraz o ratunek dla grzeszników przed piekłem, którego wizję z Fatimy dzisiaj wspominamy:

    1. „PRZEDWIECZNY OJCZE, OFIARUJĘ CI KREW PRZENAJŚWIĘTSZĄ JEZUSA CHRYSTUSA NA SPŁACENIE GRZECHÓW MOICH I ZA POTRZEBY KOŚCIOŁA ŚWIĘTEGO.” (Jest to modlitwa odmawiana kiedyś na rozpoczęcie tzw. Złotej Koronki do Najśw. Serca Jezusowego, obdarzona odpustem 100 dni za każdy raz, nadanym przez papieża Piusa VII w roku 1817).

    2. „ŚWIĘTA MARYJO, BEZ GRZECHU PIERWORODNEGO POCZĘTA, UCIECZKO KAPŁANÓW I DUSZ BOGU POŚWIĘCONYCH, WSTAWIAJ SIĘ ZA NAMI U JEZUSA.” (Jak podaje na str. 48 broszura „Róża Duchowna – Matka Boska Pielgrzymująca” wydana przez Kapłański Ruch Maryjny z Częstochowy w roku 1978, Maryja powiedziała do pewnej błogosławionej duszy: „Często odmawiajcie tę modlitwę”).

    3. AKT MIŁOŚCI wg objawień danych Justynie Klotz: „O, Jezusie, o Mario, kocham Was, ratujcie kapłańskie dusze, ratujcie dusze – kochając gorąco, proszę, oby ten Akt Miłości, każdym tchnieniem, każdym uderzeniem pulsu, tysiąc razy, wolno mi było powtórzyć.” (Jak podaje na str. 11 książeczka Justyny Klotz „Bóg przemawia do duszy” wydana w roku 1993 przez Wydawnictwo „Arka” http://www.ppharka.hg.pl , Pan Jezus powiedział o tej modlitwie: „Aktem Miłości wyzwę szatana do walki i zmuszę go do opuszczenia ziemi”).

    4. „Najlitościwsza Mario Panno, Ucieczko grzeszników, błagamy Cię przez litość Serca Twego, pełnego współczucia, i przez śmierć ukochanego Syna Twego Jezusa, uproś tę łaskę wszystkim grzesznikom, a zwłaszcza tym, którzy przez zgorszenia i błędne nauki są bliźnim pobudką do grzechu, aby się szczerze nawrócili do Boga. Amen.” [Źródło tej modlitwy: strona 158 książki ks. K. Wilczyńskiego T.J. \”Znak na niebie\” – wydanie VI z roku 1992, z kościelnym pozwoleniem druku, wznowione przez Michalineum].

    5. „Maryjo! Tajemnicza Różo! Matko Kościoła! Przyczyń się za Papieża i wszystkich Biskupów, wszystkich Kapłanów i Bogu poświęconych! Błagaj za nasz w tak ciężkim położeniu znajdujący się Kościół dzisiejszych dni! Proś za nasz zagrożony świat, w który szatan swój gorący oddech wyziewa! Zamknij nas wszystkich w Twoje macierzyńskie Niepokalane Serce! Ty bowiem jesteś Matką łaski. Amen.” [Źródło tej modlitwy: strona 6 broszury „Róża Duchowna – Matka Boska Pielgrzymująca” wydanej przez Kapłański Ruch Maryjny z Częstochowy w roku 1978].

    • wobroniewiary pisze:

      Maryja w Montichiari powiedziała Pierinie Gilli:

      Życzę sobie, aby każdego roku w dniu 8 grudnia, w południe obchodzono Godzinę Łaski dla całego świata. Dzięki modlitwie w tej godzinie, ześlę wiele łask dla duszy i ciała. Będą masowe nawrócenia. Dusze zatwardziałe i zimne jak marmur poruszone będą łaską Bożą i znów staną się wierne i miłujące Boga. Jest moim życzeniem, aby ta Godzina była rozpowszechniona. Wkrótce ludzie poznają wielkość tej Godziny Łaski. Jeśli ktoś nie może w tym czasie przyjść do kościoła, niech modli się w domu.

      Miało to miejsce 8 grudnia 1947 r. w Montichiari we Włoszech.

      W drugim objawieniu, danym 13 czerwca 1947 r. Róża Duchowna mówiła: „

      Nasz Pan posyła Mnie, abym objawiła nowe nabożeństwo dla wszystkich instytutów męskich i żeńskich, zgromadzeń zakonnych i kapłanów diecezjalnych. Tym instytutom, zgromadzeniom i kapłanom, którzy Mnie szczególnie czcić będą, obiecuję specjalną opiekę, rozwój i rozkwit duchownych powołań, ograniczenia zdrad powołania i wielką świętość w służbie Bogu. Życzę sobie, aby trzynasty dzień każdego miesiąca był obcho­dzony jako dzień Maryjny, do którego winno trwać przygotowanie w modlitwie przez 12 poprzedzających go dni. W tym dniu ześlę na te wszystkie instytuty religijne, zgromadzenia zakonne i kapłanów, od których doznam czci, bezmiar łask i obdarzę ich wszystkich wielką świętością stanu. Życzę sobie, aby 13 lipca każdego roku poświęcony był czci Róży Duchownej – Rosa Mystica”.

      http://www.8grudnia.rosemaria.pl/8-grudnia-godzina-laski/

  3. wobroniewiary pisze:

    Wróciłam właśnie z Mszy św. i Nabożeństwa Fatimskiego – wszystkich Was zaniosłam w sercu przed tron Boga i złożyłam w Sercu Niepokalanej, prosząc o obfite dary i błogosławieństwo.

  4. Kasia pisze:

    Na wyremontowanym dworcu PKP pojawiła się niemiecka nazwa miasta
    Dworzec PKP w Szczytnie po remoncie odzyskał nie tylko swój dawny wygląd. Na ścianie pojawiła się również tabliczka z … niemiecką nazwą miasta – Ortelsburg.

    Jestem w szoku. Nawet jak na standardy państwa PO i PSL ten przykład niszczenia Państwa Polskiego mną wstrząsnął. W Szczytnie na Mazurach odrestaurowano dworzec PKP i zamiast nazwy miasta Szczytno pojawiło się przedwojenne Ortelsburg. Czy kolejnym krokiem władz będzie wprowadzenie mundurów Bahnschutz? – napisał na swoim facebooku poseł Prawa i Sprawiedliwości Arkadiusz Czartoryski.
    PKP wyremontowało elewację dworca w Szczytnie, wymieniona została również stolarka okienna i drzwiowa. Budynek wzniesiony został ok. roku 1883, obecnie widnieje w wojewódzkiej ewidencji zabytków.

    Powstaje pytanie: jaki będzie następny krok obecnych władz? Breslau? Danzig? A może kolejarze w niemieckich mundurach?

  5. Maria Magdalena pisze:

    Był kościół, jest meczet. Symbol Niemiec?
    Wielki, złocony napis „Allah” widnieje na wieży dawnego kościoła w Hamburgu. Budynek sprzedano trzy lata temu muzułmanom i teraz kościół przekształcany jest w meczet.
    Był kościół, jest meczet. Obraz współczesnych Niemiec w pigułce: w 2012 roku islamistyczne centrum Al-Nour zakupiło budynek należący w przeszłości do Kościoła ewangelickiego. Krzyże usunięto – i teraz na wieży widnieje wielki napis „Allah”. Czy taki los czeka wszystkie niemieckie kościoły, tak protestanckie, jak katolickie? Niewykluczone – bo i tak prawie nikt już do nich regularnie nie chodzi. A muzułmanie, owszem, meczetów pilnie potrzebują…
    http://www.fronda.pl/a/byl-kosciol-jest-meczet-symbol-niemiec,53997.html

    • Faustyna pisze:

      Jestem Niemka, od 2 lat czytam wasza strone, nie obrazajcie Nas prosze. Tez tu sa jeszcze ludzie którzy wierza i iskra Faustyny tez do nas trafila. A na marginesie: moj tata zostal sprzedany jako dziecko w niewole, bo pochodzil z Prusach Wschodnich z okolic Tilsit akurat niedaleko… Dla nas to mile ze ktos chocaz nie wymazuje nazwy miejsc w ktorych oni sie urodzily

      • wobroniewiary pisze:

        Kto Ciebie obraża?
        Maria Magdalena wkleiła link z frondy, artykuł mówi prawdę.
        Kościół zamieniony na mecze, co w tym obrażającego ciebie?

        Chwała panu, że w Niemczech wciąż trwają katolicy ❤

    • whenryk pisze:

      Sporo ludzi chodzi do kosciolow w Niemczech i pobliskiej Holandii. I sa to nie tylko Polacy i Niemcy czy Holendrzy ale rowniez innych narodowosci. Wiec nie do konca jest prawda to co piszesz. O Hamburgu nie slyszalem ale zjawisko jest dosc powszechne we Francji i wywoluje duze poruszenie i to nie tylko u wierzacych ale nawet u ateistow, ktorych wydaje sie byc wiekszosc. Ludze sa poprostu przywiazani do tradycji i nie podoba sie to im. Wydaje sie to byc celowym dzialaniem, a jezeli tak, to stoi za tym polityka. Pozdrawiam z Gelsenkirchen miasta kosciolow gdzie ich sporo zamknieto w ostatnich latach ale sporo jeszcze pozostalo. Natomiast w pobliskim Essen wybudowano meczet, ktory widzialem, podobno m. in. za pieniadze niemieckich podatnikow (ale tego nie sprawdzilem).

  6. Maria Magdalena pisze:

    Zachęta – Narodowa Galeria Sztuki – wystawiała za publiczne pieniądze „dzieło sztuki”, które szarga największe świętości. Widzimy tam hostie oraz polską flagę zamknięte w słoiku – obok kiełbasy.

    Chodzi o „dzieło sztuki” autorstwa Roberta Rumasa, powstałe w 1993 roku. Po latach odświeżyła je galeria sztuki „Zachęta”, jak dotąd uchodząca za narodową. Ten człon z jej nazwy należy teraz chyba jak najszybciej usunąć, bo wsadzenie do słoika hostii – nawet, jeżeli nie były konsekrowane – oraz polskiej flagi, a następnie ustawienie tego obok kiełbasy, jest po prostu antypolskie.

    Co gorsza „Zachęta” wystawiła to „dzieło sztuki” w ramach wystawy… „PRAWDA PIĘKNO DOBRO”. Pytamy: gdzie tu jest prawda? Gdzie piękno? Gdzie dobro? Prawda jest taka, że „Zachęta” sprzeniewierzyła publiczne pieniądze po to, by piękno i dobro zmieszać z błotem. To wstyd i hańba – i liczymy na to, że polskie władze wyciągną z tego konsekwencje.

    http://www.fronda.pl/a/profanacji-hostii-za-nasze-pieniadze,54012.html

    • Maggie pisze:

      ZACHETA … ale do czego?? Mnie wrecz .. zniecheca do samego przejscia obok taaakiej galerii, a co dopiero do wejscia w jej podwoje …

    • Sylwia pisze:

      Dziwne ale ta kiełbasa chyba miała być nawiązaniem do Conhity , i do tego jakimi priorytetami się kieruje się świat .Nie mniej jednak wkładanie tam Hostii nie wiem jakie miało znaczenie?? chyba ośmieszenie narodu Polskiego, którego jako jedyny trzyma się Kościoła Katolickiego .. To zestawienie jest niesmaczne i uderzające w moje przekonania religijne , lecz dla kogoś to „sztuka”

      • Sylwia pisze:

        Zobaczyłam zdjęcia i powiem że brak mi słów .. Jeszcze figurki Matki Bożej wsadzone .. Mi się wydaje że temu pomysłodawcy chodziło o to że naszą Wiarę trzeba wsadzić do słoja zawekować i za pasteryzować. By się nie wydostawała na zewnątrz , by ludzie nie pokazywali swoich przekonań związanych z Wiarą Katolicką na zewnątrz , Kraju i Świata ja tak to odebrałam .. I powiem Jedno to jest dla mnie smutne że ludzie w imię ” sztuki ” wykorzystują Hostię i figury naszego Kultu do chorej sztuki 😦

      • Maggie pisze:

        Profanacja nie jest sztuka … ale sztuka, a raczej diabelska sztuczka jest: w katolickim kraju, za katolickie pieniądze .. promować profanacje, gwałcac w tym samym czasie Konstytucję, zapewniająca wolność religijna i poszanowanie wartosci narodowych.

        Moze wreszcie przedstawiciele prawa ruszyliby tych odpowiedzialnych, tym razem za profanacje Hostii i Polskiej Flagi, i „zawekowali” na 5 lat z odpowiedniego paragrafu?
        Zuchwalstwo bluzniercow nabiera coraz większych rozmiarów …

        Jezu, przebacz i Ty sie tym zajmij.

  7. wobroniewiary pisze:

    Gdyby Bóg popierał homoseksualizm, nigdy nie zniszczyłby Sodomy i Gomory

    • Sylwia pisze:

      Dokładnie a fakty mają się inaczej , cóż nie wszyscy o tym wiedzą a szczególnie ci którzy nie biorą słów Pisma na poważnie , jeżeli ludzie się nie zmienią to sodoma i gomora naszych czasów będzie się panoszyć .. Pan Jest blisko ..
      Dzisiejszy dzień jest dniem nawołującym do nawrócenia , przez ręce Maryi do Boga . A wizja piekła pokazuje że my ludzie mamy się zmienić . Szczególnie ta wizja jest potrzebna tym co w piekło nie wierzą .

  8. ola pisze:

    Jezu i Maryjo! Ratujcie od ognia piekielnego moją rodzinę! Szczególnie mojego sakramentalnego męża, który świadomie żyje w grzechu łamiąc VI i IX przykazanie Boże! O mój Jezu odpuść nam wszystkie nasze grzechy, broń od ognia piekielnego! Zaprowadz do nieba nasze i wszystkie dusze, szczegolnie zaś te które najbardziej potrzebują Twojego miłosierdzia!

  9. Anka pisze:

    Pooglądajcie jak nas trują, to każdy powinien obejrzeć, mnie zmroziło dosłownie

  10. wobroniewiary pisze:

    Egzorcyści podają klasyfikacje grzechów, przez które dokonuje się zniewolenie człowieka przez złe duchy, aż do opętania włącznie:

    A / Pierwsza grupa to różnego rodzaju zboczenia, perwersje seksualne, pornografia oraz totalny luz w dziedzinie seksualnej. Pornografia, która edukuje zastępy zboczeńców seksualnych, jest dziełem szatana, bo zniża ludzi do poziomu zwierząt i wyraża pogardę dla godności i świętości ludzkiej seksualności.

    B/ Druga grupa to nałogowe uzależnienia od narkotyków, alkoholu i innych szkodzących środków. Tego rodzaju nałogi nie są tylko chorobami ciała, ale jest to przede wszystkim choroba duszy.

    C/ Trzecia grupa grzechów w sposób przebiegły jest podsuwana przez diabła. Zaliczamy do nich: uczestnictwo w sektach o pochodzeniu orientalnym z ceremoniami inicjacji oraz w sektach kultycznych, a także przynależność do sekt satanistycznych, masonerii i Świadków Jehowy.

    D/ Czwarta grupa grzechów, które oddają człowieka pod panowanie szatana jest praktykowanie różnych form okultyzmu, czarnej magii, spirytyzmu, wróżbiarstwa, wywoływania duchów i tym podobnych praktyk. Te grzechy są najgroźniejsze.

    http://www.fronda.pl/a/okultyzm-pornografia-dziela-szatana-ktore-wioda-ludzi-do-piekla,54062.html?part=2

  11. wobroniewiary pisze:

    Z dedykacja dla….wszystkich a zwłaszcza dla tych, którzy z upodobaniem robią ciągle rachunek sumienia mi a nie sobie (oni dobrze wiedzą o kim mowa – to ci co czytają nas non stop a potem jadą po nas na „swoich” stronach czy po swoich domach)

  12. kasiaJa pisze:

    Ukryta kamera utrwaliła proceder handlu organami dzieci zabitych w wyniku aborcji [WIDEO]
    http://www.prawy.pl/z-zagranicy2/10047-ukryta-kamera-utrwalila-proceder-handlu-organami-dzieci-zabitych-w-wyniku-aborcji-wideo

  13. kasiaJa pisze:

    Dzisiaj rozpoczynamy Nowennę do Świętego O. Charbela

    DZIEŃ PIERWSZY
    O wielki cudotwórco, święty Charbelu, którego najczystsze ciało wydaje niebiańską woń, przyjdź mi z pomocą i wstawiaj się za mną u Boga, aby udzielił mi łaski, której gorąco pragnę (wymienić łaskę, o którą prosimy), jeżeli jest na chwałę Boga i służy zbawieniu mojej duszy. Amen.
    Święty Charbelu, módl się za mną.
    O Panie, który świętemu Charbelowi dałeś łaskę wiary, proszę Cię, abyś za jego wstawiennictwem udzielił mi łaski, o którą Ciebie błagam, byle była zgodna z Twoimi przykazaniami i z Twoją świętą Ewangelią.

    Tobie chwała na wieki. Amen

    Ojcze Nasz…
    Zdrowaś Maryjo…
    Chwała Ojcu…

    Medytacja:
    Życie świętego Charbela było tak bardzo cnotliwe i tak wielka była żarliwość jego ducha, że wszyscy widzieli w nim narzędzie miłości Bożej

  14. wobroniewiary pisze:

    Modlitwa do Matki Bożej Szkaplerznej
    (na rozpoczęcie nowenny)
    O najwspanialsza Królowo nieba i ziemi! Orędow­niczko Szkaplerza świętego, Matko Boga! Oto ja, Two­je dziecko, wznoszę do Ciebie błagalnie ręce i z głębi serca wołam do Ciebie: Królowo Szkaplerza świętego, ratuj mnie, bo w Tobie cała moja nadzieja.
    Jeśli Ty mnie nie wysłuchasz, do kogóż mam się udać? Wiem, o dobra Matko, serce Twoje wzruszy się moim błaganiem i wysłuchasz mnie w moich po­trzebach, gdyż Wszechmoc Boża spoczywa w Twoich rękach, a użyć jej możesz według upodobania. Od wie­ków tak czczona, najszlachetniejsza Pocieszycielko strapionych, powstań i swą potężną mocą rozprosz moje cierpienia, ulecz, uspokój mą duszę, o Matko pełna litości! Ja zaś wdzięcznym sercem wielbić Cię będę aż do śmierci. Na Twoją chwałę w Szkaplerzu świętym żyć i umierać pragnę. Amen.

    Dzień dziewiąty— 15 lipca

    „Matko Kościoła!… Daj nam odradzać się wciąż ca­łym pięknem świadectwa dawanego Krzyżowi i Zmart­wychwstaniu Twego Syna”.
    Jan Paweł II
    Maryjo, Opiekunko Karmelu i Matko nasza! Wie­my, że nigdy nie opuszczasz wiernych swoich. Spraw, abyśmy zawsze byli wierni Tobie. Opiekuj się naszy­mi sercami, oczyść je z wszelkich brudów grzechowych, przystrój je w wonne kwiaty cnót. Niech Jezus Chrystus zamieszka w nas na zawsze, aby w godzinie śmierci naszej szatan odstąpił od nas, widząc Jezusa w naszych sercach. A kiedy dusze nasze rozłączą się z ciałami, daj nam pociechę oglądania Twego święte­go Oblicza i zaprowadź nas do przybytku wiecznego szczęścia.
    Matko Szkaplerza świętego! Przyobiecałaś, że nie będzie potępiony ten, kto pobożnie nosił Twój Szkaplerz. Przypominaj nam nieustannie o tym, abyśmy w ostatniej godzinie ziemskiego życia ucałowali Twój znak zbawienia i stali się uczestnikami wiecznej chwa­ły. Amen.
    Ojcze nasz…Zdrowaś Maryjo…Chwała Ojcu…

    Modlitwa do Matki Bożej Szkaplerznej
    (na zakończenie nowenny)
    Bogarodzico Dziewico! Królowo Szkaplerza świę­tego i Matko nasza! Nieustannie przywołujesz nas do Siebie.
    Pani i Królowo nasza!
    Jak niegdyś przez dar Szkaplerza świętego ocaliłaś swój umiłowany zakon karmelitański od rozbicia i upadku, a nam wszystkim dałaś znak szczególnej opieki, tak dzisiaj stań na drogach ludzkości odcho­dzącej od Boga jako znak pojednania i ratunku dla świata.
    Bądź ocaleniem dla całej ziemi, Kościoła i naszego narodu. Odnów znaki i powtórz cuda! Otrzyj łzy cier­piącym, ochraniaj niewinność dzieci, broń wiary świę­tej w sercach młodzieży; rodzinom naszym uproś po­kój i miłość wzajemną, i ducha ofiary!
    Naszej całej Ojczyźnie, którą tak bardzo umiłowałaś, błogosław od tronu Twej łaski. Niech będzie pociechą dla Twego Serca!
    Wyjednaj nam dar wytrwania w wierze ojców na­szych, byśmy Cię mogli chwalić teraz i w wieczności. Amen.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s