Transmisja na żywo z rekolekcji „Jezus na Stadionie 2015”

Już jutro, 18 lipca 2015 po raz drugi na Stadionie Narodowym w Warszawie odbędą się rekolekcje JEZUS NA STADIONIE. Tegoroczne spotkanie przebiegać będzie pod hasłem: „Przychodzę, aby dać ci życie w obfitości” (por. J 10, 10). Rekolekcje pod patronatem Diecezji Warszawsko-Praskiej poprowadzi charyzmatyczny kapłan katolicki z Ugandy o. John Baptist Bashobora.

Transmisja na żywo z rekolekcji „Jezus na Stadionie 2015” od godziny 8:15 do 22:00

Jezus na stadionie – transmisja video (kliknij)

błogosławieństwo ks Rafał Jarosiewicz

Rekolekcje, stadion 2015

Jezus Na Stadionie 2015 – Modlitwa o uzdrowienie i uwielbienie Boga

 

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Rekolekcje, Wydarzenia i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

47 odpowiedzi na „Transmisja na żywo z rekolekcji „Jezus na Stadionie 2015”

  1. Ola pisze:

    Byłam na pielgrzymce do Lichenia w zeszłą niedzielę i „przez przypadek” słuchałam kazania Ojca Johna Bashobory na żywo.Miałam tą łaskę 🙂
    To było niezwykłe kazanie z proroctwem dla Polski pod koniec.Warto posłuchać do końca.

  2. kasiaJa pisze:

    NOWENNA do św. Charbela – dzień trzeci

    DZIEŃ TRZECI
    O umiłowany Ojcze Charbelu, który błyszczysz na niebie Kościoła, oświetlaj moją drogę i wzmacniaj moją nadzieję. Proszę ciebie o łaskę (wymienić łaskę, o którą prosimy). Proś o nią Jezusa Ukrzyżowanego, którego ustawicznie uwielbiałeś. Amen.

    Święty Charbelu, wzorze cierpliwości i milczenia, wstawiaj się za mną.

    O Panie Jezu, który uświęciłeś Świętego Charbela i pomagałeś mu nieść krzyż, przez jego wstawiennictwo daj mi odwagę do znoszenia trudności życia z cierpliwością i zdaniem się na Twoją Boską wolę.
    Tobie chwała na wieki. Amen.

    + Ojcze Nasz, Zdrowaś Maryjo, Chwała Ojcu

    Medytacja:
    Święty Charbel, cudownie oświecony przez eucharystyczne misterium, oświecał z kolei cały Kościół.

    • kasiaJa pisze:

      NOWENNA do św. Charbela – dzień czwarty (sobota)
      O życzliwy ojcze, święty Charbelu, zwracam się do ciebie z sercem pełnym ufności. Przez twoje potężne wstawiennictwo u Boga oczekuję łaski (wymienić łaskę, o którą prosimy). Jeszcze raz okaż mi twoją miłość.
      Święty Charbelu, ogrodzie cnót, wstawiaj się za mną!
      O Boże, który świętemu Charbelowi udzieliłeś łaski bycia podobnym do Ciebie, udziel mi przez jego wstawiennictwo pomocy do wzrastania w chrześcijańskich cnotach; miej litość dla mnie, abym zawsze mógł wychwalać Ciebie.
      Tobie chwała na wieki. Amen.
      + Ojcze nasz …, Zdrowaś Maryjo …, Chwała Ojcu…
      Medytacja:
      Bóg powołał świętego Charbela do wycofania się ze świata dla Jego miłości i do poświęcenia się Jemu w samotności, surowości i pokucie, do rozkoszowania się wyłącznie boskimi radościami.

      • kasiaJa pisze:

        Proszę o edycję ! 😦 Nie mam pojęcia jak to się stało – żeby takie błędy. (!!!).. Dzisiaj w ogóle mój laptop wariuje 😦

  3. Sebro pisze:

    Byliśmy dziś w centrum onkologicznym na odczytaniu wyników biopsji gruboigłowej. Wygląda na to, że jest to jeden z najgorszych rodzajów raka, oparty na białku HER2, progesteronie i estrogenie oraz kilku innych czynnikach. Dlatego Kasię czeka każdy możliwy rodzaj leczenia. Na dzień dzisiejszy rak jest nieoperacyjny, dlatego zaczynają od chemoterapii połączonej z leczeniem molekularnym. potem operacja, znowu chemia, terapia hormonalna i radioterapia.
    Głównym lekiem, który ma zapobiegać rozrostowi raka jest Hercepton i żeby było śmiesznie NFZ nie refunduje tego leku w użyciu przedoperacyjnym. Ale w tym ujawnia się zamysł Boży, bo od razu zaproponowano nam udział w III fazie badań klinicznych nad syntetycznym zamiennikiem tego leku. Podczas badania losowo zostanie Kasia przydzielona do jednej z grup. Jedna grupa otrzymuje testowany syntetyk a druga oryginalny lek. Tak czy siak będzie leczona, bo nasza pani doktor mówiła, że wśród badanych nie widać różnicy – oba leki skutecznie działają. Przed podpisaniem zgody skonsultowaliśmy się jeszcze ze znajomymi profesorami z Warszawy i potwierdzili, ze jak jest badanie kliniczne to można śmiało w to wchodzić, bo można być pewnym o skuteczności leków oraz jest inne podejście do pacjenta. Z resztą, skoro zawierzyliśmy to wszystko Bogu, to nie wyprowadzi nas przecież na manowce.

    Tak to mniej więcej wygląda.
    Jutro na stadionie nasza wspólnota będzie miała małą reprezentację więc wsparcie będzie 😉
    Dobrze wiedzieć na czym się stoi i jaki jest plan.

  4. Rena pisze:

    I moją również!!!
    +++

  5. wobroniewiary pisze:

    Odrobina patriotyzmu – uwielbiam tę piosenkę no i Janusza Laskowskiego ❤

  6. ❤ Alicja "POUCZENIA" EPILOG Niedziela 26.03.2006
    † Nie myśl tyle o sobie. Ja znam twoje cierpienie, twoją tęsknotę całego życia. Wiem i biorę to za tych, którzy nie chcą obcować ze Mną, którzy wolą topić swoje dni i lata w powierzchownych doznaniach przyjemności prowadzących do nikąd, a niekiedy do grzechu lub zguby.
    Znam twoje serce i raduję się nim, takim umęczonym, samotnym wśród ludzi. Ale trzeba, abyś im służyła, nie zważając na siebie, żebyś zatroskanie swoje kierowała na ich biedę, zagubienie, cierpienia. Bo też cierpią, szukając po omacku i chwytając to, co nie ma wartości, … co niszczy jakże często.
    Myśl o swoich braciach i siostrach i raduj się, gdy przychodzą do ciebie. Nawet nic nie mówiąc, możesz dać im tak wiele. Możesz dać im Mnie, który w tobie jestem i pragnę zbliżyć się do każdego.
    Oddanie to nie tylko ofiara, to przede wszystkim radość z ubogacania świata Moją Miłością. Pragnij, aby każde Moje dziecko napełniało się Moją Miłością. Tak wiele możesz przez modlitwę wstawienniczą, której dar otrzymałaś. Będzie ona tym bardziej skuteczna, im silniejsze będzie pragnienie twoje odnajdywania zagubionych dzieci Moich.
    Czyń to z miłości do Mnie. Z tej Miłości, której tak bardzo pragniesz. Dostrzegaj cierpienia innych – może nawet przez nich samych nieuświadamianych i z czułością zwracaj się do nich, i ukazuj Mi, i proś, bym pochylił się nad ich losem. Moim bólem jest ból każdego dziecka Mojego – ból teraźniejszy i przyszły.

  7. wobroniewiary pisze:

    Janek,
    daj znać, że u Ciebie wszystko w porządku. Codziennie cię omadlam, ale proszę odezwij się… napisz na maila co u Ciebie i niech Bóg ma Cię w swej opiece!

  8. Czester pisze:

    +++ Sebro ! Wiem, ze pochodzisz z Augustowa, warto byloby,zeby Twoja zona sprobowala przez jakis czas pic wode i robic oklady na piersi z wody ze studzienki z Studzienic. Powinniscie sprobowac.

    • miciumpka pisze:

      Czester, a się Matka Boże z Góry Karmel nie obrazi jak pojadę do Matki Bożej ze Studzienicznej? 😉

      Oczywiście żartuję, ale chodzi mi o to, że ja już proszę Matki Bożej o wstawiennictwo. A to jedna i ta sama Osoba. Owszem, byłam w Studzienicznej, byłam w Różanymstoku. Ale cały czas proszę tą samą Matkę o pomoc. I to nie woda pomaga, ale sam Bóg przez Jej, Matki Bożej wstawiennictwo.

      • Sylwia pisze:

        miciumpka , Masz rację wszędzie jest jedna i ta sama Mama ❤ . Pić wodę bez wiary to jak by jej nie pić . Masz rację że to Bóg działa, czasem za pośrednictwem wody ale tu ważna jest wiara . Mama ci pomoże ja w to wierzę , wiem że jesteś pełna wiary i tego się trzymaj 🙂 życzę ci wszystkiego dobrego , Błogosławieństwa !
        pamiętam w modlitwie

  9. wobroniewiary pisze:

    Wpis uzupełniłem o program rekolekcji oraz transmisję na kanale YT (lepsza jakość, nie przerywa)

  10. wobroniewiary pisze:

    Modlitwa Dawida, Psalm 51

    Zmiłuj się nade mną, Boże, w swojej łaskawości,
    w ogromie swego miłosierdzia wymaż moją nieprawość!
    4 Obmyj mnie zupełnie z mojej winy
    i oczyść mnie z grzechu mojego!

    5 Uznaję bowiem moją nieprawość,
    a grzech mój jest zawsze przede mną.
    6 Tylko przeciw Tobie zgrzeszyłem
    i uczyniłem, co złe jest przed Tobą,
    tak że się okazujesz sprawiedliwym w swym wyroku
    i prawym w swoim osądzie.
    7 Oto zrodzony jestem w przewinieniu
    i w grzechu poczęła mnie matka.
    8 Oto Ty masz upodobanie w ukrytej prawdzie,
    naucz mnie tajników mądrości.

    9 Pokrop mnie hizopem, a stanę się czysty,
    obmyj mnie, a nad śnieg wybieleję.
    10 Spraw, bym usłyszał radość i wesele:
    niech się radują kości, któreś skruszył!
    11 Odwróć oblicze swe od moich grzechów
    i wymaż wszystkie moje przewinienia!
    12 Stwórz, o Boże, we mnie serce czyste
    i odnów w mojej piersi ducha niezwyciężonego!
    13 Nie odrzucaj mnie od swego oblicza
    i nie odbieraj mi świętego ducha swego!
    14 Przywróć mi radość z Twojego zbawienia
    i wzmocnij mnie duchem ochoczym!

    15 Chcę nieprawych nauczyć dróg Twoich
    i nawrócą się do Ciebie grzesznicy.
    16 Od krwi uwolnij mnie, Boże, mój Zbawco:
    niech mój język sławi Twoją sprawiedliwość!
    17 Otwórz moje wargi, Panie,
    a usta moje będą głosić Twoją chwałę.
    18 Ty się bowiem nie radujesz ofiarą
    i nie chcesz całopaleń, choćbym je dawał.
    19 Moją ofiarą, Boże, duch skruszony,
    nie gardzisz, Boże, sercem pokornym i skruszonym.

    20 Panie, okaż Syjonowi łaskę w Twej dobroci:
    odbuduj mury Jeruzalem!
    21 Wtedy będą Ci się podobać prawe ofiary, dary i całopalenia,
    wtedy będą składać cielce na Twoim ołtarzu

    • Paweł pisze:

      Jak podaje na str. 68 książeczka „ODPUSTY – Ujawnione Miłosierdzie Boże wobec żywych i zmarłych”, którą opracował ks. Zdzisław Pałubicki SJ, a wydało w roku 1996 Michalineum z IMPRIMATUR biskupa Stanisława Napierały – ordynariusza kaliskiego (4 VII 1995 r., l. dz. 420/95/B): „Udziela się odpustu cząstkowego wiernemu, który w duchu pokuty odmawia psalm ‚Miserere’ (Ps 50)” [W nowej numeracji psalmów jest to Psalm 51
      zacytowany w powyższym wpisie. Jest to zarazem pozycja nr 33 w autentycznym „Wykazie odpustów”, ogłoszonym za pontyfikatu bł. Pawła VI dekretem Penitencjarii Apostolskiej z dnia 29 czerwca 1968 roku.]

      Natomiast jeżeli chodzi o odpusty przedsoborowe, to ich zbiory nazywały się „Raccolta” i niektóre z nich są dostępne w internecie po angielsku, np. o powyższym Psalmie 51 jest mowa na stronie:
      https://books.google.pl/books?id=aJHKTdv3gncC&pg=PA467&lpg=PA467&dq=psalm+miserere+indulgence&source=bl&ots=3yLpApBiUV&sig=2absCJysmUXekZuNvGBP7UXWrlw&hl=pl&sa=X&ved=0CD0Q6AEwA2oVChMIgLTX18bkxgIVZIFyCh0TNg-H#v=onepage&q=psalm%20miserere%20indulgence&f=false
      Zgodnie z powyższym, Psalm 51 obdarzony był odpustem 3 lat za pobożne odmówienie go za dusze czyśćcowe, a odpust zupełny pod zwykłymi warunkami zyskiwało się za pobożne codzienne odmawianie tego Psalmu – za dusze czyśćcowe – przez cały miesiąc (Św. Penitencjaria Apostolska, 9 marca 1934).

  11. Maria Magdalena pisze:

    W dniu swoich święceń kapłańskich dowiedział się, że jego ojciec nie żyje, a jego matka, którą wypędzono po śmierci męża, mieszka teraz gdzie indziej. Okazało się, że to jego ciotka, ta, która go potem wychowywała, otruła jego ojca, gdyż była zazdrosna o miłość panującą w jego rodzinie, o to, że mały John był bardzo inteligentnym chłopcem, mądrzejszym od jej dzieci. Potem też próbowała otruć o.Johna, gdy był dzieckiem. Podała mu raz zatrutą owsiankę w naczyniu. Gdy mały John zrobił przed jedzeniem znak krzyża, naczynie rozpadło się na drobne kawałki. W dniu święceń kapłańskich ciotka podeszła do o.Johna i poprosiła, żeby wybaczył jej to, co zrobiła. Wybaczył jej w Imię Jezusa, spotkał się też ze swoją mamą, odzyskał rodzinę.

    http://www.ojciecjohnbashobora.pl/?o.-john-bashobora,19

    • Maria Magdalena pisze:

      o.John poznał Jezusa bardzo wcześnie. Jako mały chłopiec w szkole podstawowej widział na ścianie obrazek Dzieciątka Jezus. Nie bardzo wiedział jeszcze kto to jest, ale z Biblii przeczytano mu, że to Dziecię wzrastało w mądrości, w latach i w łasce Bożej. A więc on też tak chciał wzrastać.

      Gdy miał 7 lat katechista powiedział jemu i innym dzieciom, że są Ciałem Jezusa. A więc mały John zapytał Jezusa: „Skoro jesteśmy Twoim Ciałem, to czy możesz użyć mnie jako swoje narzędzie, że gdy dotknę ludzi, to oni będą uzdrowieni”? Jezus wysłuchał tej prośby.

      W wieku 10 lat poszedł do niższego seminarium, by być jak Jezus

  12. wobroniewiary pisze:

    Ojciec John Bashobora na pierwszej konferencji rekolekcji na Stadionie Narodowym w Warszawie mówił: „Może próbujesz mieć dzieci metodą in vitro. A Pan Bóg mówi – działaj moimi sposobami. Bądź cierpliwy!”.

    Charyzmatyczny kapłan podkreślił bardzo mocno, że Polacy mają do odegrania bardzo ważną rolę w Europie: „Chcemy wam podziękować, że przynieśliście nam Chrystusa. Teraz wracamy, żeby was zachęcić, żeby zachęcić Europę, abyście za żadną cenę nie zostawiali Jezusa Chrystusa. Nigdy!”

    Później o. Bashobora mówił o diable: co podsuwa człowiekowi i jak chce go zniszczyć. „Dlaczego jest w nas lęk? Zwłaszcza lęk przed drugim człowiekiem? Odpowiedź jest bardzo prosta: utraciliśmy jedność z Bogiem, ponieważ jedność z Bogiem daje nam siłę. Nikt nie potrafi dać nam prawdziwej miłości, jeśli ie jesteśmy w relacji z Nim. Próbowaliśmy różne rzeczy, by przezwyciężyć lęk. Ale nie udało się. Tylko relacja z Bogiem może nas uwolnić od lęku, ponieważ ta relacja daje miłość, która wymaga, byśmy żyli również z innymi w prawdziwej miłości (…) Ludzkość uwierzyła w kłamstwo i nie potrafiła już dłużej ufać Bogu. A szatan przebrany za węża ukradł serca ludzkości. A oni źle zrozumieli Boga i przyjęli inną postawę – zapomnieli, że mieli być jego obrazem

    — dodał, podkreślając że miłość Boga jest wieczna i niezmienna.

    Czy jesteśmy zadowoleni z tego, co dzieje się w naszej rodzinie? W naszym narodzie? Czy jesteśmy zadowoleni z tego, że jest wojna, że rozpadają się małżeństwa? Czy jesteście zadowoleni z tego, że my – kapłani przestaliśmy was prowadzić? Musimy zmienić nasze życie, wychodząc z życia, które pokazuje nam ten świat – mówił Jezus do swoich uczniów. Gdy go pytali, co mają zrobić, powiedział że muszą się nawrócić”.

    http://www.fronda.pl/a/ojciec-bashobora-ze-stadionu-narodowego-o-in-vitro-i-szatanie,54260.html

  13. Maria Magdalena pisze:

    Rekolekcjonista przypomina, że Bóg pragnie, abyśmy czerpali z życia jak najwięcej, jednakże chce, aby człowiek odwrócił się od swojego złego postępowania.

    – Bóg mówi do nas: Ja jestem tutaj. Chcę ci dać wszystko, ale chcę, żebyście się zmienili. Twoje życie musi się zmienić, a przemiana życia oznacza, że musimy się rozejrzeć i zobaczyć, co się dzieje wokoło, i zastanowić się, czy jestem szczęśliwy. Co się dzieje w twojej rodzinie? Czy zadowala mnie to, co się dzieje w moim mieście, w moim życiu, w moim narodzie? Czy jesteśmy z tego zadowoleni? Czy jesteśmy zadowoleni z tego, że rozpadają się małżeństwa? Czy jesteście zadowoleni z tego, że my, wasi kapłani, przestaliśmy was prowadzić duchowo? Kiedy św. Piotr został napełniony Duchem św. powiedział do swoich towarzyszy: musimy się zmienić. Musimy zmienić nasze życie. Wychodząc z życia, które pokazuje nam ten świat. A Jego towarzysze zapytali: „Co mamy uczynić”, a On odpowiedział: „Nawróćcie się wszyscy” – podkreśla rekolekcjonista.

    http://naszdziennik.pl/wiara/140653,bog-mowi-chce-ci-dac-zycie-obfite.html

  14. wobroniewiary pisze:

    Ojcze, Synu i Duchu Święty, Trójco Przenajświętsza, Dziewico Niepokalana, Archaniołowie, Aniołowie i Święci, zstąpcie na mnie. Przemień mnie Panie, ukształtuj mnie, napełnij mnie sobą, posługuj się mną. Przepraszam Cię za każdy mój najmniejszy grzech i wyrzekam się każdego z nich w Imię Jezusa!
    Uwolnij mnie Jezu od każdej złej mocy, zniszcz ją, abym był zdrowy i mógł dobrze pracować. Oddal ode mnie czary, czarną magię, czarne msze, przedmioty zaczarowane, przekleństwa, uroki, napady złego ducha, opętanie diabelskie, obsesję diabelską, wszystko, co jest złem, grzechem, zawiścią, zazdrością, przewrotnością, chorobą fizyczną, psychiczną, moralną, duchową, pochodzącą od złego ducha!
    Rozkazuję Mocą Boga Wszechmogącego, w Imię Jezusa Chrystusa Zbawiciela, przez wstawiennictwo Niepokalanej Dziewicy, wszystkim duchom nieczystym, wszystkim ich objawom, które mnie niepokoją, aby mnie opuściły natychmiast! Aby mnie opuściły raz na zawsze! I by poszły do piekła wieczystego, związane przez Św. Michała Archanioła, Św. Gabriela, Św. Rafała, przez naszych Aniołów Stróżów, zmiażdżone piętą Najświętszej Dziewicy Niepokalanej. Amen!

    • Paweł pisze:

      Może trochę nie na temat, ale można tu zacytować ciekawe fragmenty orędzi danych Vassuli Ryden, które świadczą o tym, że zastępami anielskimi dowodzi św. Michał Archanioł, ale RAZEM ZE ŚW. RAFAŁEM ARCHANIOŁEM:

      „Błogosławieni ci, którzy przez wzgląd na Mnie dobrowolnie ofiarowali swój czas i poświęcili samych siebie, aby wyjść i zaangażować się w walkę obecnego czasu i zwalczać siły zła. Zaciągnęli się jak żołnierze. Łaska Ducha Świętego podtrzyma ich i opasze mocą, formując ich, aby stanęli w szeregu pośród Archaniołów, którymi dowodzi Michał i Rafał”
      http://www.voxdomini.com.pl/tlig/oredzia.php?z=103

      „I jak powiedział Ojciec i Syn, tak i Ja mówię to samo: potok Mojego Słowa jest słodszy niż nektar, a kiedy mówię, nie używam żadnych surowych sformułowań. To nie w taki sposób budzę świętych i męczenników albo świadków. Aby byli wytrwali i mocni, daję im Mojego ducha męstwa i pobożności, tak jak Archaniołowi Michałowi i Rafałowi – Wojownikom Sprawiedliwości górującym mocą i walecznością, którzy obserwują w Moim Świetle każdy aspekt ludzkiego postępowania….”
      http://www.voxdomini.com.pl/tlig/oredzia.php?z=109

      „Ci, którzy są wiernymi obrońcami Kościoła i świadkami, są dla Nas jak żyjące pochodnie. Słowa ich płoną w ciemnościach świata. Ja daję im serce wojowników, żeby prowadzili dobrą walkę wiary i sprawiedliwości i włączyli się do duchowej walki waszego czasu [prowadzonej przez] Moich archaniołów Michała i Rafała. Oni są dzielnymi i przeważającymi siłą Żołnierzami Sprawiedliwości. Obserwują poprzez Moje Światło każdy aspekt ludzkiego zachowania…”
      http://www.voxdomini.com.pl/tlig/oredzia.php?z=94

      „Pragnij zdecydowanie otrzymać od Mego Ducha Mocy siłę, która uzdolni cię do wytrwania w pokusach, jakie pojawią się na twojej drodze. Proś też Mego Ducha Mocy o udzielenie ci serca wojownika, abyś z odwagą i stałością walczyła z wszelką przeszkodą, która mogłaby cię pozbawić Mojego nie gasnącego Światła. Takie serce pozwoli ci prowadzić dobry bój o wiarę i sprawiedliwość oraz przyłączyć się do duchowej walki Moich Archaniołów Michała i Rafała, wojowników sprawiedliwości odznaczających się siłą i walecznością. Obserwują oni za sprawą światła Mojego Świętego Ducha każdy aspekt ludzkiego zachowania.”
      http://www.voxdomini.com.pl/tlig/oredzia.php?z=81

      [W numerze 1 (132) 2013 pisma ewangelizacyjnego „Vox Domini” na stronie 20 podano, że nowe wydanie pism Vassuli opatrzone jest kościelną zgodą na druk:

      NIHIL OBSTAT
      Biskup Felix Toppo, S.J., DD,
      Bishop of Jamshedpur, India,
      censor librorum
      28 listopada 2005

      IMPRIMATUR
      Arcybiskup Ramon C. Arguelles, D.D., STL,
      Archbishop of Lipa, Philippines
      28 listopada 2005]

  15. wobroniewiary pisze:

    Ks. John Bashobora powiedział również, że podczas milczącej modlitwy Bóg wyjawił mu wczoraj, iż podczas rekolekcji 79 bezpłodnych par otrzyma dar poczęcia nowego życia.

    – Pan Bóg wie, jakie jest twoje cierpienie. Być może zniechęca cię rak, którego masz, może nadciśnienie, może rodzina złamała ci serce, może twój tata odszedł od mamy… Ale Pan mówi: „Ja dam ci życie w obfitości”. Nie próbuj o własnych siłach zdobyć szczęścia, mieć dzieci stosując in vitro… Pan Bóg chce, byś wypróbował Jego sposobów. Może próbujesz kontrolować narodziny własnymi sposobami, ale Pan prosi cię, byś wypróbował jego dróg. Wtedy otrzymasz Jego błogosławieństwo – mówił o. Bashobora.

    W trakcie drugiej konferencji o. John Bashobora prosił, by ujawniła się 65-letnia kobieta, która doświadczyła właśnie uzdrowienia z trwającej 17 lat choroby. Podczas rekolekcji działa też punkt, w którym można poinformować o łaskach i darach otrzymanych podczas modlitwy na Stadionie Narodowym.

    W drugiej edycji rekolekcji „Jezus na Stadionie” uczestniczy ok. 40 tys. osób.
    http://warszawa.gosc.pl/doc/2594988.O-John-Poczelo-sie-79-dzieci

  16. wobroniewiary pisze:

    Przepiękna procesja z Figurą naszej Pani z Karmelu w Maladze (Hiszpania) 2015
    http://gloria.tv/media/yeomyEdGN6A

  17. wobroniewiary pisze:

    Największy kościół w Polsce

    Stadion Narodowy znowu stał się największą świątynią nad Wisłą. Kiedy kolejny raz? – Zobaczymy, co podpowie Duch Święty – odpowiada abp Henryk Hoser SAC.

    Ponad 200 kapłanów koncelebrowało Mszę św. pod przewodnictwem abp. Henryka Hosera podczas rekolekcji „Jezus na Stadionie”, które odprawił dla ponad 40 tys. wiernych z całej Polski charyzmatyczny duchowny o. John Bashobora z Ugandy.

    – Jezus, który uzdrowił wszystkich, którzy poszli za Nim, jednocześnie był dyskretny w tym, co robił. Działał w zaciszu serca, dlatego surowo zabronił, by Go ujawniać. On w stosunku do ludzi słabych, upadających i grzeszników, a wszyscy nimi jesteśmy, przychodzi ze swoją mocą, mocą Ducha Świętego, który jest duszą Kościoła – powiedział w homilii abp Henryk Hoser.

    Ordynariusz warszawsko-praski mówił o przymiotach Ducha Świętego. Prosił, by często zwracać się do Trzeciej Osoby Boskiej, zwłaszcza w trudnych sprawach.
    – To On wykonuje rzeczy nadzwyczajne. Nie zna granic czasu i przestrzeni. Dlatego nasza dzisiejsza modlitwa może sięgać wstecz i wybiegać w przyszłość. To Duch bardzo bliski, ale tak bardzo nieuchwytny. Warto wprowadzić Ducha Świętego do naszych codziennych modlitw, by na Niego liczyć i by Go nawet posyłać. Porównywany jest do wiatru, bo jest jak on niewidoczny. Wieje, kędy chce, On wie, kogo ożywiać, otrzeźwiać, kogo wzmacniać. Dociera do naszego wnętrza, przenika wszystko. Jest wreszcie aktywny, bo jest samym życiem. Wzywajmy Go zatem, bo do każdego, kto Go wezwie w modlitwie – przyjdzie; do każdego inaczej, do każdego z innym darem. Nikt nie jest w stanie tyle dać. Zapomnieliśmy o tych darach: nie rozwijamy już darów rozumu, rady i męstwa, których nam tak często brakuje, by zabrać głos w sprawach wiary. Duch Święty jest jak woda ożywcza, gasi nasze pragnienie, jest ogniem, bo wypala to, co złe, i rozpala to, co dobre – wymieniał abp Henryk Hoser. – Śpiewajmy często hymn do Ducha Świętego. Przyjdź światłości sumień, bo ono jest zdrętwiałe, zamulone. Jest w płaczu utuleniem. Zwróćmy się zatem do Niego, gdy płaczemy, bo jest Duchem radości. Leczy serca rany, nawet najbardziej trudne do zagojenia. Duch Święty ma być naszym przewodnikiem, GPS-em. Potrzebujemy Go, bo jeśli wiemy, jaki jest cel ostateczny naszego życia, tylko Duch Święty może pokazać drogę bezpieczną i szybką – powiedział w homilii ordynariusz warszawsko-praski.

    Zapytany o kolejną edycję rekolekcji „Jezus na Stadionie”, abp Henryk Hoser mówi, że będzie słuchał w tej kwestii Ducha Świętego. Chociaż zapewne nie będzie to przyszły rok z powodu organizowanych w Krakowie Światowych Dni Młodzieży.
    Źródło: http://warszawa.gosc.pl/doc/2595432.Najwiekszy-kosciol-w-Polsce

  18. eska pisze:

    Diabeł się wścieka na te rekolekcje – musiało się wydarzyć wiele dobrego. Na jednym z portali głównego ścieku pojawił się bardzo tendencyjny artykuł, a wpisy pod nim na forum są wyjątkowo jednolicie jadowite.
    Linka nie podaję, bo wyląduje w moderacji 😉

    „Jezus na Stadionie. Kilkadziesiąt tysięcy ludzi na spotkaniu z ks. Bashoborą”
    Karol Kosiorowski

    Ksiądz John Bashobora z Ugandy kolejny raz pouczał wiernych, jak zbliżyć się do Boga. Kilkadziesiąt tysięcy katolików na Stadionie Narodowym modliło się o pokój, uzdrowienie i pomyślność. Kapłan, który podobno wskrzesza zmarłych i uzdrawia chorych, od lat budzi kontrowersje i przyciąga tysiące wiernych. Mówi się, że jest narzędziem w rękach Chrystusa.
    Na Stadionie Narodowym pojawiło się kilkadziesiąt tysięcy katolików, którzy podkreślali, że wiara to nie tylko odruch serca, ale trzeba ją przyjąć także rozumem. – Ksiądz Bashobora pokazuje nam dwie strony wiary – mówili.
    Wielu katolików jest przekonanych, że ksiądz Bashobora ma szczególny dar, dzięki któremu ludzie na spotkaniach z nich odzyskują zdrowie. Jednak są też osoby widzące sprawy w innym świetle. – Moc ma, ale nie wiem czy on. Zastanawiam się czy to jest jego moc, czy moc pana Boga – powiedziała jedna z uczestniczek spotkania.
    Podobnie uważają hierarchowie kościelni. – Mówi się, że ksiądz Bashobora może wskrzeszać zmarłych, ale on nigdy tego nie potwierdzał – powiedział abp Henryk Hoser. – To jakiś dodatek medialny do jego działalności. Natomiast zdarzają się jakieś przypadki przebudzenia z letargu, ze śpiączki – dodał metropolita warszawski.
    Sam ksiądz Bashobora nie lubi dziennikarzy i przegania ich często ze spotkań z wiernymi.
    Bilet na spotkanie z księdzem Bashoborą kosztował 50 złotych, organizatorzy sprzedali ok. 50 tysięcy wejściówek.

    Akurat wczoraj słuchałam kazania ojca Witko „Egipt – dom niewoli”, gdzie ojciec akcentuje, że jeśli gdzieś widzimy nasilenie zła – to znaczy, że wybawienie jest już blisko. Podawał m.in. przykład kobiety, która modliła się o zaniknięcie zła w rodzinie, a zło rozszalało siejeszcze bardziej. Potraktowała to jako znak od Boga i zaczęła dziękowaćza każdy przejaw agresji. Ten akt okazał się uzasadniony – zło wkrótce straciło moc; rodzina sięnawróciła. Gorąco polecam, zwłaszcza udręczonym życiowo: https://www.youtube.com/watch?v=7hb-0bX5P9I

    W kontekście powyższego, dziękuję za każdy przejaw manipulacji w zacytowanym artykule oraz za każdy negatywny wpis na forum. Jezu, bądź uwielbiony w znakach, które nam dajesz, abyśmy wiedzieli, że jesteś blisko!

    • wobroniewiary pisze:

      Jezu, bądź uwielbiony w tej manipulacji
      „Bilet na spotkanie z księdzem Bashoborą kosztował 50 złotych, organizatorzy sprzedali ok. 50 tysięcy wejściówek.”

      Nie 50 a 40 nie wejściówka (w domyśle dla kapłana i organizatorów) a opłata wynajmu stadionu, no ale przypomina mi się radio Erewań:
      „Nie w Leningradzie a w Moskwie, nie rower a samochód,no i nie dali a ukradli”

    • Aneta pisze:

      Polecam wszystkim te intencje:
      „21:52 Na koniec ks. Jarosiewicz prosi o modlitwę w trzech intencjach:

      za Asię Bibi,

      o otrzymanie grantu od Stadionu Narodowego, by następne spotkanie „Jezus na Stadionie” było bezpłatne

      oraz w intencji Kościoła misyjnego.

      http://www.idziemy.pl/kosciol/-jezus-na-stadionie-relacja-na-zywo/

  19. wobroniewiary pisze:

    A ja wczoraj po Mszy św. zamieniłam kilka słów z pewną siostrą zakonną, która modliła się w naszym kościółku u OO. Franciszkanów, Ania była ciekawa „co to za siostra” bo pierwszy raz widziała u nas w mieście szary habit (a nie były to siostry szarytki) więc zapytałam i okazuje się, że to siostra Misjonarka Chrystusa Króla 🙂
    Oto nazwa zgromadzenia „Zgromadzenia Sióstr Misjonarek Chrystusa Króla dla Polonii Zagranicznej
    „Zasadniczym celem Zgromadzenia Sióstr Misjonarek Chrystusa Króla dla Polonii Zagranicznej jest uwielbienie Boga przez naśladowanie Chrystusa królującego z tronu Krzyża oraz bezgraniczne przyjęcie nauki ewangelicznej i urzeczywistnianie Bożego prawa miłości. Miłość ta ma w szczególny sposób uwrażliwiać siostry na duchowe i materialne potrzeby emigrantów”
    http://www.mchr.pl/index.php?option=com_content&view=section&layout=blog&id=20&Itemid=38

    To miła wiadomość, że istnieje zgromadzenie zakonne z „Chrystusem Królem” w nazwie, pełne posłuszeństwa Matce Kościołowi i nie mające nic wspólnego z sektą suspendowanego kapłana czy pseudoprorokini pani Mieczysławy

    A siostrę Zofię (internetową) bardzo serdecznie pozdrawiam i życzę wielu łask Bożych

    • wobroniewiary pisze:

      Kręgi Modlitwy
      Wszystkich, którzy chcieliby modlić się za swoich bliskich: członków rodzin, przyjaciół i znajomych, przebywających za granicą oraz w intencji kapłanów i sióstr zakonnych posługujących polskim emigrantom, zapraszamy do włączenia się w Kręgi Modlitwy. Aby to uczynić, należy zgłosić nam chęć udziału w Kręgu, pisząc na nasz adres: dommodlitwy@mchr.pl

      Każda osoba przyjęta do Kręgu Modlitewnego zobowiązuje się do codziennego odmówienia jednej tajemnicy różańca świętego i poniższej modlitwy. Dodatkowo można również podjąć inną modlitwę lub umartwienie.

      Modlitwa za emigrantów:
      Maryjo, Królowo Polski i Polonii Zagranicznej, Tobie oddajemy naszą Ojczyznę i całą Polonię świata. Weź pod swój matczyny płaszcz każde dziecko tej ziemi i prowadź bezpiecznie drogą prawdy i pokoju do swego Syna Chrystusa, naszego Pana i Króla. Amen.

  20. Maria Magdalena pisze:

    Lepiej bowiem byłoby dla nich nie poznać drogi sprawiedliwości, niż poznawszy ją, odwrócić się od przekazanego im świętego przykazania. Sprawdza się na nich treść owego przysłowia: Wraca pies do wymiocin swoich, oraz: Umyta świnia znów się tarza w błocie.
    2 Piotra 2

    • Jeremiasz pisze:

      Co to za świecznik na zdjęciu z tyłu po prawej stronie? W Kościele Rzymskokatolickim jeszcze nie widziałem takowych.

      • eska pisze:

        W takim razie obejrzyj to:

        Według amerykańskiego filmu „Zakonnica w przebraniu” takowe świeczniki można spotkać będąc na audiencji u papieża, a więc w Watykanie! 😉 (Chyba, bo nie pamiętam całego filmu; może odwiedzali papieża gdzie indziej)
        U nas wprowadza się toto jako „świecznik adwentowy” http://www.ravelo.pl/swiecznik-adwentowy-elektryczny-7-lampek,p7546229.html i nieraz już widziałam takie w oknach w okresie Bożego Narodzenia. Przy czym z racji 7 ramion pierwowzorem jest dla mnie ewidentnie menora. Z tego też tytułu ja takich świeczników adwentowych nie uznaję.

      • Maggie pisze:

        „To” NIE jest w Kosciele RK, dobrze zauwazyles Jeremiaszu – to jest widoczne na fotografii (mozliwe, ze to z Toronto – bo gdzieś ich widziałam, chyba w TV).

        Czy świeczki maja miec 7, 8 czy 9 świec – juz kiedys szukałam odpowiedzi. Żydzi sami maja pare tłumaczeń na ten temat. Jednak o ile sie nie myle to 7 (!) świec jest tylko i wyłącznie do uzytku w świątyni, a inne swieczniki wszedzie i na hanuka moga byc 8 i 9 ramienne.
        Świecznik jaki widzimy ma 7 świec .. zastanawia mnie kształtem i ornamentyka, ale wszystko mozna zmieniać, bo np kiedys tradycyjnie Arke strzegly Cherubiny a potem, w ktoryms tam wieku, zmieniono je na .. gryfy (widziałam takie wyjasnienie na żydowskiej wystawie).

        W pewnych rejonach Toronto widzi sie jeszcze tradycyjne zydowskie rodziny … chalaty, pejsy, kobiety skromnie ubrane etc z licznymi dziecmi – to sa ci wierzacy. Sa tez inni .. jak np ci brzuchacze na foto.

        Przybrał sie diabeł w komezke i ogonem na „msze” dzwoni – dlatego nie wolno im ulegac, zwłaszcza w Polsce .. ktos musi powiedzieć NIE bałamuceniu i wlazeniu z kopytami do swiatyn i prawodawstwa.

    • Sylwia pisze:

      Serce człowiekowi się łamie jak takie coś widzi .. jak widać są też i słudzy kogoś innego , tego który sieje zamęt .. Jezu Miłosierny ulituj się nad tymi co upadają , ulituj się nad tymi co cię nie widzą i nie chcą ci podać ręki ..

      • Maggie pisze:

        Wprowadzone do ikonografii gryfy nie wymagają komentarza. Wsrod szerokich rzesz, nauczanych przez samego (!) Jezusa kręciło sie juz wówczas, jak wyraznie jest o tym w Pismie Sw., pokolenie żmijowe. Zmija jak wąż może i to wszedzie, niepostrzeżenie sie wsliznac, a jad zatruwa niekoniecznie natychmiast.

        Tu, wobec ekspansji wielkiego zaslepienia pycha, trzeba wolac: Jezu, Ty sie tym zajmij!

  21. piotr pisze:

    Ojciec Bashabora to wspaniały kapłan

  22. wobroniewiary pisze:

    ❤ Alicja "POUCZENIA" EPILOG sob. 29.04.2006

    † Eskalacja zła musi się wypełnić. Tak, jak wypełniła się wobec Mnie dwa tysiące lat temu, tak teraz dąży do pełni wobec Mojego Kościoła i wobec wielu wiernych dzieci Moich. Potem będzie cud zmartwychwstania wiary i miłości, gdy wkroczę z mocą, by położyć kres panowaniu szatana i sług jego.

    Trzeba więc trwać w miłości i pokoju serca i z matczyną czułością oddawać Mi zagubione dzieci Moje.

    Łk 24, 49-53 "«Oto Ja ześlę na was obietnicę mojego Ojca. Wy zaś pozostańcie w mieście, aż będziecie przyobleczeni mocą z wysoka».
    Oni zaś oddali Mu pokłon i z wielką radością wrócili do Jerozolimy, gdzie stale przebywali w świątyni, wielbiąc i błogosławiąc Boga".

    • mariaP pisze:

      §§§

      Tak, obywatele,
      religia jest nie do pogodzenia z ustrojem wolności, czujecie to tak samo jak ja.
      Nigdy wolny człowiek nie pochyli głowy przed bogami chrześcijaństwa;
      nigdy jego dogmaty, rytuały, tajemnice, moralność nie będą mogły odpowiadać republikaninowi…
      Oddajcie nam pogańskich bogów!
      Chętnie będziemy czcić Jowisza, Herkulesa czy Pallas Atenę, ale nie chcemy więcej tego baśniowego stwórcy świata.
      (…)
      Nie chcemy więcej tego Boga nieogarnionego, który wszystko ponoć napełnia !! / markiz de Sade
      http://www.pch24.pl/francuska-golgota-meczennikow-czasu-rewolucji,5477,i.html#ixzz3gC6v522K

      §§§

      Matka przeorysza Karmelu w Compiegne , Teresa od sw. Augustyna
      do całej społeczności Siostr skierowała słowo
      « Moje córki , nie pozwólmy wojnie domowej w swoim sercu , nie sądźmy , lecz blagajmy ! «

      §§§

      sfilmowane « Dialogi karmelitanek » wg Gerges Bernanosa / scena finalowa

      §§§

      W czasach, kiedy Rewolucja Francuska stawała się coraz bardziej okrutna,
      szesnaście Karmelitanek Bosych z klasztoru Wcielenia w Compiegne
      ofiarowało siebie Bogu na męczeństwo, by uprosić sprawiedliwość i pokój dla Kościoła , zaprzestanie terroru i rewolucji .
      Dnia 24 czerwca 1794 roku siostry zostały aresztowane.
      Przyjęły to z całkowitym poddaniem się woli Bożej, dając heroiczny przykład czerpania mocy ducha z miłości Boga.
      Za wierność Kościołowi i swemu powołaniu oraz za nabożeństwo do Najświętszych Serc Jezusa i Maryi zostały skazane na śmierć 16 lipca.
      Zostały ścięte w Paryżu (na dzisiejszym placu Nation) dnia 17 lipca 1794 roku.

      « Po przybyciu na plac egzekucji , przeorysza zwrocila sie do katow z prosba , by mogla pojsc na smierc ostatnia.
      Otrzymawszy pozwolenie stanela u stop gilotyny i kazda z wstepujacych kolejno na szafot klekala przed nia , by otrzymac jej blogoslawienstwo .
      Pierwsza weszla na szafot najmlodsza, Konstancja , ktora wedlug relacji jednrgo z patrzacych wygladala jak « krolowa idaca po swoj diagem » .
      Przez caly czas zakonnice spiewaly psalmy i hymny .
      Relacje swiadkow wymieniaja psalm « Laudate Dominum omnes gentes « , « Salve Regina » i « Veni Creator « .
      Spiew umilkl , gdy spadla glowa ostatniej skazanej – matki przeoryszy .
      W dziesiec dni pozniej zakonczyl sie we Francji okres terroru . / « Dialogi karmelitanek » wg Gerges Bernanosa
      Papież Pius X beatyfikował je w roku 1906.

      §§§

      L’amour sera toujours vainqueur / Milosc zawsze zwycieza ! / Bl . Teresa od sw. Augustyna , karmelitanka z Compiegne

      „les dialogues des carmélites” opera wg Francis Poulec , scena finalowa

      §§§

      Panie ,
      ktory dales moc Ducha Swietego Blogoslawionej Teresie i Jej Towarzyszkom ,
      wzywajac Je do zwyciestwa na drodze meczenstwa ,
      pozwol , kochac Cie tak mocno i wiernie ,
      bysmy i my osiagneli jasne widzenie Cie w chwale Nieba .
      Amen .

      * 17 lipiec , wspomnienie Blogoslawionych Karmelitanek

  23. wobroniewiary pisze:

    Swarzewo: mały odpust rybacki

    Jak co roku 19 lipca do swarzewskiego sanktuarium przybyli pielgrzymi z Półwyspu Helskiego, by wziąć udział w odpuście Matki Boskiej Szkaplerznej, zwanym małym odpustem rybackim. Uroczystą Eucharystię, której przewodniczył biskup Wiesław Szlachetka, poprzedziła kolorowa procesja z feretronami i sztandarami. Jej uczestnicy ubrani w regionalne stroje podkreślali swoje przywiązanie do ziemi i tradycji kaszubskiej.

    W homilii bp Szlachetka mówił o zagrożeniach z jakimi musi zmierzyć się rodzina we współczesnym świecie. Wśród nich wymienił m.in. rządowy projekt ustawy o in vitro.

    – Dzisiaj można zaobserwować różnego rodzaju działania, które niszczą rodzinę. Ujawniają się one w licznych rozwodach, wolnych związkach udających małżeństwo, w braku poszanowania życia w jego początkach. Tę dramatyczną sytuację potęgują jeszcze eksperymenty z in vitro, nazywane przewrotnie leczeniem niepłodności – mówił.

    – By z in vitro mogło urodzić się jedno dziecko, musi zginąć czterdzieścioro innych. Ukazują to wyniki badań opublikowane przez brytyjski dziennik „Daily Telegraph”. W Wielkiej Brytanii z blisko 3,8 miliona poczętych dzieci przy pomocy metody in vitro, urodziło się zaledwie 122 tysiące. Z tego wynika, że ponad 3,5 miliona ludzi musiało zostać zamrożonych albo zginąć. A więc trzykrotnie więcej niż w niemieckim obozie koncentracyjnym w Oświęcimiu – kontynuował.

    Przekonywał, że „wyjątkowym przejawem przewrotności jest to, że większość posłów i senatorów, którzy głosowali za tą ustawą, deklaruje się jako katolicy. Tych, którzy prezentują ten rodzaj przewrotności Pan Jezus nazywa wilkami w owczej skórze. Jako chrześcijanie zdajemy sobie sprawę z tego, że nie można czynić dobra za pomocą zła, nie można manipulować jednych, by dawać życie innym”.

    Zdaniem biskupa kolejnym zagrożeniem jest dostępność do pigułek „dzień po” bez recepty. – Sprzedaż preparatów hormonalnych o silnym i szkodliwym działaniu osobom biologicznie i psychologicznie niedojrzałym, bo już od 15 roku życia, jest niebezpieczna z wielu powodów. Oznacza m.in. rezygnację z wychowania do wstrzemięźliwości i samokontroli. Obrót tymi środkami grozi dalszą degradacją społeczną w odniesieniu do zdrowia biologicznego, psychicznego i wrażliwości na wartość ludzkiego życia – mówił duchowny.

    Według bp. Szlachetki zagrożeniem dla rodziny jest także ideologia gender, która „wyrosła na gruncie zasad Marksa i Engelsa, a promowana jest przez tzw. nową lewicę wyznającą poglądy ateistyczno-liberalne”. – Propagatorzy tej ideologii uważają, że nie można wspierać małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny, a tradycyjna rodzina jest już tylko reliktem przeszłości, a nawet zagrożeniem, jak ujmuje to niedawno uchwalona tzw. konwencja przemocowa – zakończył biskup.

    Po Mszy św. odbyło się uroczyste nałożenie szkaplerza.

    Matka Boża Szkaplerzna jest patronką rybaków i marynarzy. – Dlatego co roku przychodzimy do Swarzewa, by pokłonić się przed Królową Polskiego Morza i prosić ją o błogosławieństwo dla naszych rodzin, o dobre połowy i bezpieczne powroty – powiedział pan Andrzej, pielgrzym z Półwyspu Helskiego. – Modlimy się również, by nasze dzieci i wnuki widziały sens w pracy na morzu oraz miały zapał do nauki tego trudnego rzemiosła – dodajł.
    http://www.niedziela.pl/artykul/16997/Maly-odpust-rybacki

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s