Relacja Mariusza z pielgrzymki do Medziugorje

Szczęść Boże !
Marana Tha ! Jezus jest Panem
Poniżej przesyłam krótką relację napisaną w autokarze w telefonie. Muszę przyznać, że kilka lat temu byłem sceptykiem co do objawień, ale jakoś sukcesywnie Pan Jezus odmienił moje myślenie. Mam pewien problem jak pisać nazwę miejscowości (kilka jest prawidłowych) i postanowiłem pisać tak, jak robią to Chorwaci. Wszędzie Wasze intencje były ze mną.

P1280967

Dziennik pisany w drodze. jako że trochę czasu spędzimy w autokarze piszę w telefonie. Dzień 1 wyjazd z Sercanami opiekunem grupy ks. Henryk proboszcz z Pliszczyna. Przez Budapeszt (fot.1), cel dnia Ludbreg (fot.2) (tutaj więcej o tym miejscu http://profeto.pl/blog,102,1809.html ) style=”text-decoration: underline;”> Chorwacja. Msza Święta w miejscu Cudu Eucharystycznego ksiądz w krótkiej fajnej homilii mówił, że my wierni bardziej wierzymy w przemienienie bo księżom trudniej bo znają ciężar swoich grzechów, prosił żebyśmy w ten kielich na ołtarzu włożyli nasze intencje smutki dziękczynienia, co też uczyniłem w imieniu nas wszystkich. W małej miejscowości znajduje się sanktuarium ciągle w budowie. (fot.3) Generalnie na miejscu gorąco ale w nocy popadało i rano było całkiem dobrze, mamy mszę świętą znowu przed Jezusem Żywym z 1411 roku razem z pielgrzymami wracającymi z Medugorje, (fot.4) kazanie wygłosił ksiądz Daniel zapamiętane zdanie my wierzący mamy pytać, a jak uwierzymy że w hostii jest żywy Jezus to on wejdzie w nasze życie i poukłada wszystko. Wiara, wiara, wiara. Jako, że nasza pielgrzymka jest po trochu też turystyczna to ograniczę opis tylko do przeżyć duchowych, jedziemy na odpoczynek w wodospadach Krka piękne miejsce, (fot.5) wieczorem jesteśmy w Medugorie. Dzień trzeci zaczynamy porannym różańcem na wzgórzu Podbrdo, (fot.6) wyjazd rano bo w dzień gorąco, ale na wzgórzu spotykamy już sporo pielgrzymów, nasz ksiądz Henryk poprowadził ładnie różaniec w drodze na górę, a później każdy z nas miał czas dla Maryi i dla siebie, choć było to w pełnym słońcu kilkadziesiąt minut dla mnie za mało…, po południu zwiedzamy Mostar (fot.7) stare miasto kilkadziesiąt kilometrów od Medugorje, miasto w dużej części muzułmańskie, ale górują nad nim krzyż i kościół Franciszkanów z wysoką wierzą widoczną na zdjęciach, na targu znajome mają zgrzyt z miejscowym islamskim handlarzem, po zwiedzeniu jego sklepiku powiedziały grzecznie do widzenia (Bośniacy, Chorwaci doskonale rozmawiają/rozumieją po Polsku) na odchodne usłyszały czystą polszczyzną cytuję: „nie do widzenia tylko żegnam nie chcę was tu oglądać”. Tak tam wygląda pokój na Bałkanach, choć od Medugorje jesteśmy 35 kilometrów, to na targu w sklepach nie widać nigdzie żadnych pamiątek chrześcijańskich, wrogość jest odczuwalna. Później jeszcze zwiedzamy klasztor Derwiszów i wracamy do Medugorje na wieczorną Mszę Świętą, jesteśmy wcześniej, także drobne zakupy, spowiedź i piękna Msza Święta z udziałem kilkuset księży celebransów, i chóru MIR z Polski. Okazało się że, w tym dniu księża kończą swoje rekolekcje, a chór kończy swoje warsztaty. (film: ). (fot.9).

W kolejnym dniu wyjazd o 6 rano Droga Krzyżowa na górze Kriżevac, duża część osób z naszej grupy na bosaka włącznie z księdzem Henrykiem (szacunek dla wszystkich). Podczas wspinaczki mieszamy się z jeszcze jedną grupą, i dlatego przy każdej stacji mamy dwa rozważania naszych księży. Na górze mamy też czas dla siebie (fot.10), gorąco, ale pięknie. Potem jedziemy na wypoczynek na wodospady Kravica (fot.11), i po południu Msza Święta (fot.12) w Medugorje i czas wolny. Byłem przy figurze Chrystusa ukrzyżowanego w parku za kościołem, widziałem sączącą sie ciecz z okolic prawego kolana. Figura jest chyba mosiężna, i mimo gorąca wydziela się z niej jakiś płyn, nie wiem tak na prawdę co o tym myśleć. Zabrałem oczywiście zmoczoną chusteczkę do domu. W ciszy każdy z nas modlił się tam gorliwie. Dzień następny typowo turystyczny Dubrownik, perełka w Chorwacji (fot.13) – mamy tu dwa polskie akcenty jeden to tablica upamiętniająca wizytę Jana Pawła II, a drugi to pomnik miejscowego bohatera Frana Cundulica, który zasłynął walką z Turcją o wolność dla regionu, a na jego pomniku umieszczono sceny bitwy pod Chocimiem i tryumf hetmana Chodkiewicza z 1621 roku. W Dubrowniku mamy też Mszę Świętą. Rano wyjazd w kierunku Polski i wizyta w Lourdes co prawda w Chorwackim, Vepric, ale z relikwiami Św. Bernadetty (każdy mógł ucałować relikwie po Mszy Świętej) (fot.14), Pana Jezusa czcimy razem z pielgrzymami z Tczewa. W drodze powrotnej zwiedzamy Split…. (fot.15).  I to by było na tyle… było bardzo fajnie ale za krótko, za szybko… juz wiem że muszę wrócić… w końcu trzeba na bosaka pójść na górę… i u Matki Bożej dłużej posiedzieć … choć nie zdarzyło się nic spektakularnego to człowiek czuje jakieś ciepło, spokój, wyciszenie. Nasze intencje dziękczynienia złożyłem w punkcie informacyjnym w specjalnym miejscu przy kościele, podobno w czasie widzeń widząca przekazuje je bezpośrednio Naszej Pani Maryi.
Chwała Panu
pielgrzym Mariusz

wszystkie zdjęcia (w prawym dolnym rogu numer):

Link do fotek:
https://picasaweb.google.com/104222405032746201545/MedugorjeNaStrone

Filmy pojawią się sukcesywnie na kanale:

https://www.youtube.com/channel/UCKmL7snJ8QwenEfdDGmoREg 

a tu bonusik : https://www.youtube.com/watch?v=cZPvJOKzUzc

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii Wydarzenia i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

24 odpowiedzi na „Relacja Mariusza z pielgrzymki do Medziugorje

  1. Bogusia pisze:

    Mariusz =Pelgrzymie-DZIEKI…DZIEKI…DZIEKI…!!!
    Otrzymalam ogromny Dar lez i tesknote w sercu swoim ,za tym CUDOWNYM miejscem…,- stalo sie to dokladnie po przeczytaniu pierwszego zdania=relacji.Niesamowite uczucie-chcialabym wejsc tam…,na gore i posiedziec sobie ,sam na sam z Matka Medjugorska. Bardzo dziekuje ,ze zawiozles nasze intencje i prosby.
    DZIEKI,ze jestes i podajesz nam relacje z pielgrzymek- „jak na talerzu…”.
    Niech Cie Bog blogoslawi i strzeze…!!!

  2. wobroniewiary pisze:

    ❤ Alicja "ŚWIADECTWO" cz. III pt. 27.03.1987, godz. 00.10

    – Zgrzeszyłam dziś, Panie, przeciw Twej Miłości.

    † Dziecko Moje, ucz się w każdej sytuacji i w każdym człowieku Mnie spotykać. Z miłością witaj i przyjmuj wszystko i każdego. Gdy będzie: natrętny, zły, niemądry, złośliwy, niesprawiedliwy – także przyjmuj z miłością.
    Gdy ty będziesz zmęczona, zajęta, chora, skrzywdzona, zraniona – także przyjmuj z miłością. Troszcz się o to i proś, i oddawaj Mi twoje serce, aby miłość była w nim. Aby była w twoich oczach, gestach, słowach, głosie, w całej tobie. Przecież Ja jestem Miłością i pragnę być w tobie w pełni i zawsze.

    Pozwól Mi, proś, nie zapominaj.

    Świętość to nie tylko modlitwa. O wiele bardziej sytuacje, kontakt z ludźmi, twój stosunek do nich i postawa wobec wszelkich Moich dzieł, w których jestem. Mnie dotyka wszystko, co czynisz, myślisz, mówisz, przeżywasz. Mnie dotyka każde twoje poruszenie zewnętrzne i wewnętrzne, bo Ja w tobie jestem i ty jesteś we Mnie.

    Ucz się ode Mnie łagodności, dobroci. Przyodziej się w nie. Niech staną się odzieniem twej duszy i twego ciała nie na święto, i nie tylko do kościoła – do swoich. Ale w szarzyźnie dnia, zawsze. Niech rozświetlają tą szarzyznę, ubarwiają i upiększają.

    Buduj Królestwo Miłości. Idź do ludzi taka, jaki Ja do ciebie przychodzę. Pragnij być taka, a Ja będę czuwał, aby się stało. Będę pielęgnował Moją Miłość w tobie. Nie troszcz się o siebie, tylko o Miłość Moją.

  3. wobroniewiary pisze:

    „Ojcowie i matki – oddajcie każdego poranka swe dzieci opiece Przeczystej Dziewicy, a Ona będzie się za nie modlić i doprowadzi tak was, jak i wasze dzieci do żywota wiecznego. Jak bardzo lęka się diabeł nabożeństwa do Matki Boskiej! Żalił on się raz głośno przed św. Franciszkiem z Pauli, że wiele przykrości wyrządzają mu najpierw ci, którzy szerzą cześć Bogurodzicy, a po wtóre ci, którzy noszą na sobie Jej szkaplerz.”
    św. Jan Maria Vianney, Kazanie na Wniebowzięcie Matki Boskiej

  4. Sylwia pisze:

    Mariuszu – Pielgrzymie dziękuję ci za to że pokazałeś nam te piękne zdjęcia , mogłam choć trochę sobie przybliżyć to miejsce ech to moje marzenie na które mnie nie stać ale może kiedyś .. Bóg wie co dla mnie najlepsze ! dziękuję!

  5. Maria Magdalena pisze:

    Czy Komorowskiemu należy udzielać Komunii?
    Co ma zrobić ksiądz, który zobaczy, że w jego kościele na mszy jest prezydent Komorowski i ma zamiar przystąpić do Komunii św. „Nasz Dziennik” zamieszcza wykładnię na ten temat ks. prof. Wojciecha Góralskiego z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego.

    – „Głosowanie za ustawą in vitro i podpisanie jej przez prezydenta, to ewidentny publiczny grzech ciężki, mówi kanonista (…). – W tej sytuacji mamy obowiązek przypominania tym, co poparli in vitro, że nie mogą przystępować do Komunii św. Może to także zrobić ksiądz przed Mszą św., widząc, że osoba która publicznie poparła in vitro, a nie zmieniła swoich poglądów i trwa w grzechu ciężkim, może chcieć przystąpić do Komunii św”.

    Podstawowym warunkiem, aby znów móc przystąpić do Komunii św. jest przystąpienie do sakramentu pojednania, przypomina ks. Góralski. – „A warunkiem dobrej spowiedzi jest żal za grzechy, postanowienie poprawy, zadośćuczynienie. Musi być pewność, że ktoś zmienił zdanie, przyznaje się do błędu. Spowiednik może wskazać różne formy tego naprawienia szkód wynikających z grzechu ciężkiego”.

    – „Idealnie byłoby, gdyby publicznie taka osoba oznajmiła, że popełniła błąd, głosując za in vitro, czy w przypadku prezydenta, podpisując ustawę”. Forma zadośćuczynienia i pragnienie poprawy musi dawać pewność, że ta osoba szczerze żałuje, zmieniła poglądy i więcej by tak nie postąpiła”, konkluduje kanonista.

    http://gosc.pl/doc/2612788.Czy-Komorowskiemu-nalezy-udzielac-Komunii

  6. Aga pisze:

    czy jutro o 10.00 będzie egzorcyzm wody?

  7. Monika pisze:

    Był już przedstawiany na WOWiT wywiad z aktorem (Jim Caviezel) grającym rolę Jezusa w filmie PASJA.
    Dla przypomnienia: https://www.youtube.com/watch?v=Dp1k1kPTSFw
    Ale tego jeszcze chyba nie widzieliście?

    Włoski aktor Pietro Sarubbi, odtwórca roli Barabasza w filmie Mela Gibsona „Pasja” nawrócony na planie filmu. Rozmawia Robert Tekieli.
    Jezus jest Panem!

  8. seba pisze:

    Czy słyszeliście coś o pokazaniu się diabła pielgrzymom ,podczas gdy szli na gòrę Krizevac?Historia wydarzyła się kilka dni temu.

  9. seba pisze:

    Przybrał postać mężczyzny ubranego staromodnie, jakby z innej epoki, chciał ludzi ściągnąć ze ścieżki w przepaść, chodził siał zamieszanie.W momencie gdy doszli na miejsce i zaczęło się objawienie Maryji, wyskoczył do gòry, zakręcił się w powietrzu i zaczął uciekać skacząc po skałach, ludzie widzieli racice.Opowiadał mi dwa dni temu kolega.

  10. seba pisze:

    Poważnie, pytam bo wiem że jest zdolny do takich sztuczek, mamy dni ostateczne….Wiem, że tak było, tylko pytam się czy ktoś to widział lub słyszał.

    • Monika pisze:

      Diabeł wie, że mało ma czasu to fika.
      W sytuacji, jak się już ujawni, choćby podczas egzorcyzmów, to znak, że jest już bliski wypędzenia.

  11. Kamuc73 pisze:

    Mariusz dziekujemy:-)

  12. Aleksandra pisze:

    Panie Mariuszu Pielgrzymie! – dziękuję, że jesteś i zabrałeś ze sobą nasze intencje i prośby,
    a także przybliżasz nam poprzez wspaniałe relacje i zdjęcia, te cudowne miejsca.
    Może kiedyś i mnie uda się wybrać na taką pielgrzymkę, to moje marzenie….
    Niech Ci Pan Bóg błogosławi!

  13. mkm80 pisze:

    Mariuszu. Bóg zapłać za tę relacje. Nigdy nie byłem w Madziugorje a ciągnie mnie tam niesamowicie. Może kiedyś Dobry Bóg pozwoli mi tam zawitać.
    Co do powierzenia dzieci Najświętszej Maryji Pannie – praktykuję to z żoną od roku niecałego i polecam każdemu, dzieją się niesamowicie pozytywne przemiany a rozwój psycho-fizyczny i co ważniejsze duchowy dzieci zapiera dech w piersiach. Szczególnie pamiętajmy o swoich dzieciach chrzestnych w modlitwach do Niej jeśli ktoś jest chrzestnym.
    Maryja zawsze nas wysłucha, wszelkie potrzebne nam łaski wyprosi, nigdy nikogo nie zostawi bez pomocy, pewną i bezpieczną ścieżką zaprowadzi nas prościutko w objęcia Syna, Pana Naszego Jezusa Chrystusa.
    Maryjo, Królowo Pokoju, módl się za nami.

  14. robert pisze:

    Napiszę tylko i aż tyle że codziennie powierzam Maryi naszej Mamie moje troje dzieciaków,syn 22 lata,córki 17 i 7 lat i powiem tzn napiszę tylko tyle że w związku z tym co wieczór muszę (chcę!!!) Jej dziękować za cudowną opiekę nad nimi.Ludzie nie ma nic wspanialszego na tym świecie nad oddawaniem swoich bliskich Jej opiece.

  15. pielgrzym Mariusz pisze:

    Dziękuję za miłe słowa
    wstawiłem kilka filmów na moim kanale
    https://www.youtube.com/channel/UCKmL7snJ8QwenEfdDGmoREg

    pozdrawiam Wszystkich
    Jezus jest Panem !!

  16. Czester pisze:

    Panie Mariuszu ! – Dziekuje.
    Niech Ci Pan Bog blogoslawi !

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s