Czy Komorowskiemu należy udzielać Komunii?

Co ma zrobić ksiądz, który zobaczy, że w jego kościele na mszy jest prezydent Komorowski i ma zamiar przystąpić do Komunii św. „Nasz Dziennik” zamieszcza wykładnię na ten temat ks. prof. Wojciecha Góralskiego z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego.

„Głosowanie za ustawą in vitro i podpisanie jej przez prezydenta, to ewidentny publiczny grzech ciężki, mówi kanonista (…). – W tej sytuacji mamy obowiązek przypominania tym, co poparli in vitro, że nie mogą przystępować do Komunii św. Może to także zrobić ksiądz przed Mszą św., widząc, że osoba która publicznie poparła in vitro, a nie zmieniła swoich poglądów i trwa w grzechu ciężkim, może chcieć przystąpić do Komunii św”.

Podstawowym warunkiem, aby znów móc przystąpić do Komunii św. jest przystąpienie do sakramentu pojednania, przypomina ks. Góralski. – „A warunkiem dobrej spowiedzi jest żal za grzechy, postanowienie poprawy, zadośćuczynienie. Musi być pewność, że ktoś zmienił zdanie, przyznaje się do błędu. Spowiednik może wskazać różne formy tego naprawienia szkód wynikających z grzechu ciężkiego”.

– „Idealnie byłoby, gdyby publicznie taka osoba oznajmiła, że popełniła błąd, głosując za in vitro, czy w przypadku prezydenta, podpisując ustawę”. Forma zadośćuczynienia i pragnienie poprawy musi dawać pewność, że ta osoba szczerze żałuje, zmieniła poglądy i więcej by tak nie postąpiła”, konkluduje kanonista.
Źródło: Gość Niedzielny

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

20 odpowiedzi na „Czy Komorowskiemu należy udzielać Komunii?

  1. Kasia pisze:

    Wyznanie syna gejów. „Gwałcili mnie na zmianę”

    W Stanach Zjednoczonych toczy się proces małżeństwa gejów oskarżonych o seksualne wykorzystywanie adoptowanych chłopców. Światło dzienne ujrzały zeznania jednego z dziewięciu adoptowanych synów – pisze Wirtualna Polska.
    49-letni George Harasz i jego małżonek 53-letni Douglas Wirth prowadzili hodowlę psów „The Puppy Guy” pod Hartford w stanie Connecticut. Od 2000 roku adoptowali w sumie 9 chłopców – trzy razy po trzech jednocześnie. W 2011 roku wybuchł skandal, gdy dwaj synowie – 5-letni i 15-letni – oskarżyło parę ojców o wykorzystywanie seksualne.

    – Gwałcili mnie na zmianę. Każdy kto robi coś takiego dziecku musi być chorą, obłąkaną osobą – cytuje 15-latka Wirtualna Polska. Policja uznała wyznania nastolatka za wiarygodne i wszczęła śledztwo, które skończyło się rozprawą w sądzie. Oprócz seksualnego wykorzystywania Haraszowi i Wirth zarzucono także znęcanie się nad chłopcami, polegające między innymi na przetrzymywaniu ich w klatkach. Sprawa trafiła do sądu, prokuratura jednak nie była w stanie zgromadzić wystarczająco mocnego materiału dowodowego. Inni synowie Harasza i Wirtha przeczyli zeznaniom swoich przybranych braci.

  2. Maria Magdalena pisze:

    Post w zwykły piątek

    Czwarte przykazanie kościelne posiada następujące brzmienie: „Zachowywać nakazane posty i wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych, a w okresach pokuty powstrzymywać się od udziału w zabawach”.

    Post obowiązuje tylko w Wielki Piątek i w Środę Popielcową. Natomiast w pozostałe piątki (wszystkie) obowiązuje wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych. Jeśli w piątek wypada jakaś Uroczystość to wtedy nie ma obowiązku zachowania wstrzemięźliwości.

    Kodeks Prawa Kanonicznego, DNI POKUTY

    Kanon 1249 – Wszyscy wierni, każdy na swój sposób, obowiązani są na podstawie prawa Bożego czynić pokutę. Żeby jednak wszyscy przez jakieś wspólne zachowanie pokuty złączyli się między sobą, zostają nakazane dni pokuty, w które wierni powinni modlić się w sposób szczególny, wykonywać uczynki pobożności i miłości, podejmować akty umartwienia siebie przez wierniejsze wypełnianie własnych obowiązków, zwłaszcza zaś zachowywać post i wstrzemięźliwość, zgodnie z postanowieniami zamieszczonych poniżej kanonów.

    Kanon 1250 – W Kościele powszechnym dniami i okresami pokutnymi są poszczególne piątki całego roku i czas wielkiego postu.

    Kanon 1251 – Wstrzemięźliwość od spożywania mięsa lub innych pokarmów, zgodnie z zarządzeniem Konferencji Episkopatu, należy zachowywać we wszystkie piątki całego roku, chyba że w danym dniu przypada jakaś uroczystość. Natomiast wstrzemięźliwość i post obowiązują w środę popielcową oraz w piątek Męki i Śmierci Pana naszego Jezusa Chrystusa.

    Kanon 1252 – Prawem o wstrzemięźliwości są związane osoby, które ukończyły czternasty rok życia, prawem zaś o poście są związane wszystkie osoby pełnoletnie, aż do rozpoczęcia sześćdziesiątego roku życia. Duszpasterze oraz rodzice winni zatroszczyć się o to, ażeby również ci, którzy z racji młodszego wieku nie związani jeszcze prawem postu i wstrzemięźliwości, byli wprowadzeni w autentyczny duch pokuty.

    Kanon 1253 – Konferencja Episkopatu może dokładniej określić sposób zachowania postu i wstrzemięźliwości, jak również w całości lub części zastąpić post i wstrzemięźliwość innymi formami pokuty, zwłaszcza uczynkami miłości i pobożności.

    Episkopat w Polsce podtrzymał zakaz jedzenia mięsa w piątki.

    W „Liście Episkopatu Polski na temat przykazań kościelnych”, czytamy: „Z obchodem roku liturgicznego związane są dni i okresy pokuty, o których mówi czwarte przykazanie kościelne. Kodeks prawa kanonicznego z 1983 r. postanawia: „Wszyscy wierni, każdy na swój sposób, obowiązani są na podstawie prawa Bożego czynić pokutę. Żeby jednak wszyscy przez jakieś wspólne zachowanie pokuty złączyli się między sobą, zostają nakazane dni pokuty, w które wierni powinni modlić się w sposób szczególny, wykonywać uczynki pobożności i miłości, podejmować akty umartwienia siebie przez wierniejsze wypełnianie własnych obowiązków, zwłaszcza zaś zachowywać post i wstrzemięźliwość, zgodnie z postanowieniami zamieszczonych poniżej kanonów” (kan. 1249). Ten sam kodeks stwierdza: „W Kościele powszechnym dniami i okresami pokutnymi są poszczególne piątki całego roku i czas wielkiego postu” (kan. 1250). Według kan. 1251 „Wstrzemięźliwość od spożywania mięsa lub innych pokarmów, zgodnie z zarządzeniem Konferencji Episkopatu, należy zachowywać we wszystkie piątki całego roku, chyba że w danym dniu przypada jakaś uroczystość. Natomiast wstrzemięźliwość i post obowiązują w środę popielcową oraz w piątek Męki i Śmierci Pana naszego Jezusa Chrystusa”. Zachęcamy też, zgodnie z postanowieniem II Polskiego Synodu Plenarnego, do zachowania wstrzemięźliwości od pokarmów mięsnych w wigilię Bożego Narodzenia, ze względu na wyjątkowy charakter tego dnia w Polsce. Przypominamy też, że wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych obowiązuje wszystkich, którzy ukończyli 14 rok życia. Post, czyli jeden posiłek do syta w ciągu dnia, obowiązuje wszystkich między 18 i 60 rokiem życia. Niemożliwość zachowania wstrzemięźliwości w piątek domaga się od katolika podjęcia innych form pokuty. Powstrzymywanie się od zabaw obowiązuje we wszystkie piątki i w czasie wielkiego postu. Przypominamy w ten sposób wszystkim uczestnikom zabaw oraz tym, którzy je organizują, by uszanowali dni pokuty, a zwłaszcza czas Wielkiego Postu”.

    Post piątkowy ma swoje uzasadnienie w Tradycji Kościoła. Praktycznie od początków chrześcijaństwa w Polsce piątek był przeżywany jako pamiątka zbawczej śmierci Jezusa na krzyżu. Postawa wewnętrzna kształtująca działania zewnętrzne winna wypływać właśnie z zadumy nad śmiercią Jezusa, która jest zadośćuczynieniem za moje grzechy. Jeśli post piątkowy jest tylko powstrzymywaniem się od jedzenia mięsa – to znaczy, że gdzieś zaginęła cała sfera duchowa, która jest najistotniejsza. Stąd już tylko krok do faryzeizmu – zatroskania o właściwy wygląd zewnętrzny mojego chrześcijaństwa. gdy wewnątrz panuje królestwo ciemności, egoizmu, obłudy. Zupełne zlekceważenie postu jest znakiem zagubienia wiary – obojętności wobec Boga.

    Dla pełnego obrazu tej kwestii należy dodać, iż w niektórych krajach – np. we Włoszech nie ma tradycji postu piątkowego. Nie znaczy to jednak, że Włosi zagubili wiarę. Ich Tradycja kształtowała się w inny sposób, w innych realiach kulturowych. Włosi mają wielkie nabożeństwo do Męki Pańskiej ale wyrażają to w innych formach.

    Tradycja przekazywana wraz z depozytem wiary jest czymś, co tworzy Kościół. Rezygnacja z tradycji jest podcinaniem własnych korzeni. Warto zatem przed podjęciem decyzji o zmianie Tradycji postawić sobie pytanie: co jest istotą tego zwyczaju? I drugie: co mi tak naprawdę da odejście od tradycji? Myślę, że każda powierzchowność rodzi obojętność.

    Ks. Józef Pierzchalski SAC

    • Paweł pisze:

      Bardzo ciekawie poruszył temat PRZYKAZAŃ KOŚCIELNYCH papież Franciszek w punkcie 43 Adhortacji Apostolskiej „Evangelii gaudium”:

      „43. W procesie nieustannego rozeznawania Kościół może także dojść do przekonania, że niektóre jego zwyczaje nie są bezpośrednio związane z sercem Ewangelii i – choć niektóre z nich bardzo zakorzeniły się w historii – dziś nie są interpretowane tak samo, a ich przesłanie zwykle nie jest właściwie odbierane. Mogą one być piękne, ale dzisiaj nie służą już właściwemu przekazowi Ewangelii. Nie bójmy się dokonać ich rewizji. Podobnie istnieją normy lub przykazania kościelne, które mogły być bardzo skuteczne w innych epokach, ale które nie mają już tej samej siły wychowawczej jako drogi życia. Św. Tomasz z Akwinu podkreślał, że przykazania dane ludowi Bożemu przez Chrystusa i przez Apostołów «są bardzo nieliczne» (przyp.47). Cytując św. Augustyna, zauważał, że w przykazaniach dodanych później przez Kościół należy przestrzegać umiaru, «aby życie wiernych nie stało się zbyt uciążliwe» oraz aby nie przemienić naszej religii w niewolę, skoro «miłosierdzie Boże chciało ją mieć wolną» (przyp.48). Ta przestroga, wypowiedziana wiele wieków temu, wciąż zachowuje aktualność. Powinna stanowić jedno z kryteriów, jakie należy rozważyć, myśląc o reformie Kościoła i jego przepowiadania, co pozwoliłoby rzeczywiście dotrzeć do wszystkich.”

      Od siebie dodam, że czytałem gdzieś o tym (tylko teraz już nie pamiętam gdzie), iż w Medjugorju Matka Boża powiedziała: „Chorzy nie mają pościć, to nie grzech dla nich.”
      (Chodzi tu raczej o właściwy post, a nie o wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych). A tymczasem takiego stwierdzenia nie ma nie tylko w przykazaniach kościelnych, ale nawet w całym Kodeksie Prawa Kanonicznego. Moim zdaniem tego rodzaju braki to są BARDZO DUŻE BŁĘDY władzy kościelnej, bo właśnie o chorych i słabych powinna się ta władza szczególnie troszczyć. Moim zdaniem właśnie z powodu tego rodzaju niedopowiedzień przykazania kościelne – mimo wielu dokonanych w nich poprawek – są nadal MOCNO NIEDOPRACOWANE. Samo pojęcie przykazań kościelnych pojawia się nawet w kanonach dogmatycznych Soboru Trydenckiego, a więc z przykazań kościelnych nie można łatwo zrezygnować, ale trzeba je z ogromnym staraniem dopracować i uzupełnić tak, aby KAŻDY mógł wiedzieć dokładnie i wyczerpująco, co mu przykazuje święty Kościół powszechny, Kościół naszego Credo, Kościół – Oblubienica Chrystusowa, a nie co nakazuje samowola biskupów działających w niepełnej jedności z Chrystusem i Najświętszą Maryją Panną.

    • Sylwia pisze:

      Mario Magdaleno , dziękuję ci za to chyba to wydrukuję i pokażę pewnej osobie bo spiera się o to od długiego czasu – twierdzi że zostało to zniesione jak widać nie będę mieć czarno na białym 🙂 dziękuję

  3. Maria Magdalena pisze:

    Ręce i nogi mi opadły a włosy zjeżyły się na głowie na maxa 😦
    Okultystka z Petersburga masowo zabijała ludzi, patroszyła zwłoki, odcinała kończyny – a następnie zapakowane do toreb kawałki ciał rozrzucała po mieście

    W Petersburgu zatrzymano 67-letnią wiedźmę, Tamarę Samsonową. Kobieta masowo zabijała ludzi, patroszyła zwłoki, odcinała kończyny – a następnie zapakowane do toreb kawałki ciał rozrzucała po mieście. Swoich zbrodni dokonywała od lat. Robiła to w celach mistycznych, bazując na okultystycznej literaturze. Była wykształcona.

    Kobieta wszystkie swoje zbrodnie opisywała skrupulatnie w prowadzonym przez siebie dzienniku. Robiła to po rosyjsku, angielsku i niemiecki. W domu miała zbiór literatury okultystycznej i ezoterycznej. Nie wiadomo jeszcze, ile zamordowała osób. Przyznała się tylko do kilku zabójstw, ale policja mówi, że może być winna nawet kilkudziesięciu.

    Na trop morderczej wiedźmy policja wpadła kilka dni temu. 26 lipca nad jeziorem na ulicy Dmitrijewa znaleziono korpus bez głowy i kończyn owinięty w prześcieradło. Zwłoki leżały tam od czterech dni. Ofiarą była 79-letnia Walentina Ułanowa, znajoma Samsonowej. Okultystka twierdzi, że zabiła ją z powodu żywionej od dawna urazy i chęci zemsty. W morderstwie miała jej pomóc opiekunka staruszki w zamian za 4,5 tysiąca dolarów

    http://www.fronda.pl/a/takie-wlasnie-czarownice-palono-na-stosach,54822.html

    • Sylwia pisze:

      Ja myślałam że czarownice były w innej epoce jak widać nie .. żyjemy tylko w innych czasach a diabeł zwodzi tak samo, ba nawet więcej ..

  4. Maria Magdalena pisze:

    Władze Warszawy odmówiły prezydentowi Dudzie wystąpienia na powstańczych uroczystościach. Zaczyna się?
    zy uroczystości obchodów 71. rocznicy Powstania Warszawskiego odbędą się bez prezydenta elekta? Z nieoficjalnych wiadomości TV Republika wynika, że organizatorzy odmówili prezydentowi Dudzie oficjalnego udziału. Prezydent elekt nie zabierze głosu w czasie uroczystości.

    Chodzi o piątkowe uroczystości na placu Krasińskich w Warszawie. Uroczystości związane z obchodami 71. rocznicy Powstania Warszawskiego rozpoczęły się o godzinie 12.00 od sesji Rady Miasta Stołecznego Warszawy w Zamku Królewskim, zaś wieczorem na warszawskim placu Krasińskich odbędzie się uroczysta polowa msza święta oraz Apel Poległych przy pomniku Powstania Warszawskiego.

    Jak pisze Niezalezna.pl władze Warszawy wciąż nie chcą ustalić ostatecznej formy udziału nowego prezydenta w rocznicowych obchodach 1 sierpnia.

    To jest o tyle dziwna sytuacja, że w takiej sytuacji należy dokładnie ustalić kwestie bezpieczeństwa i ochrony prezydenta elekta

    — zauważa osoba z otoczenia Dudy.
    http://wpolityce.pl/polityka/261002-tv-republika-wladze-warszawy-odmowily-prezydentowi-dudzie-udzialu-w-powstanczych-uroczystosciach-zaczyna-sie

  5. Zygmunt pisze:

    Mam pytanie, jutro I-sza sobota miesiąca czy święcimy wodę?

  6. kasiaJa pisze:

    Dziesiątki tysięcy hektarów upraw zniszczyła w Kraju Stawropolskim na Przedkaukaziu szarańcza – poinformowały rosyjskie media. Czy to kara za rządy Władimira Putina?

    – Po raz pierwszy od 30 lat widzę taką plagę szarańczy – powiedział rosyjskiej telewizji Pierwyj Kanał Aleksandr Bublow, pilot samolotu do rozpylania owadobójczych chemikaliów.

    Władze Kraju Stawropolskiego natychmiast zapewniły, że w żadnej jego części nie wprowadzono z powodu plagi stanu wyjątkowego, o czym wcześniej donosiły niektóre media.

    Jak pisze agencja RIA-Nowosti, resort rolnictwa twierdzi, że strat po przejściu szarańczy się nie uniknie, lecz nie będą one katastrofalne. – Szarańcza zniszczyła kilka pól kukurydzy. Słonecznik i soja, których jeszcze nie zebrano, nie ucierpiały. Na polach zaatakowanych przez owady zniszczonych jest około 10 proc. upraw – szacuje rzeczniczka regionalnego ministerstwa rolnictwa Jewgienija Makarowa.

    http://www.fronda.pl/a/biblijna-plaga-atakuje-rosje,54857.html

    • Maggie pisze:

      Skoro nie dopuszczają zywnosci z Polski i wielu innych krajów unijnych, to co beda jeść ?(kazda strata sie liczy). Czy nie lepiej im łapać ta szrancze, niz truc, i jako pustelnicza „potrawe” w konserwach przechowac? – a moze ministerstwo rolnictwa juz wkłada je w puszki lub mrozi na zapas …?
      Głód i wojny to ostrzeżenie dla wszystkich.

      • Sylwia pisze:

        Maggie to samo pomyślałam co ty , to jest ostrzeżenie dla wszystkich ludzi niezależnie na jakim kontynencie będą .. ech ale widać ludzie nic sobie nie robią nic z tego ,sama widzę po swoim otoczeniu i płakać mi się chce .. ile w ludziach jest złości ile nieporozumień .. Smutne to wszystko .. pozostaje mi tylko modlitwa i wiara w to że będzie lepiej .. że być może dobry Bóg spojrzy w ich serca, że uczyni coś co ich odmieni . Czasami mam ochotę udać ze tego nie słyszę i nie widzę .. mam ochotę zamknąć się w czterech ścianach i nie słuchać tych obelg ludzi, którzy plują na siebie .. ale wiem że tego nie uniknę .. 😦

    • Adam2 pisze:

      Oficjalna procedura powinna być taka. Biskup miejsca wysyła prywatny list do polityka. Polityk odpisuje również prywatnie. W przypadku braku zmiany biskup wysyła list publiczny i od tej chwili politykowi nie powinna być udzelana komunia św. do czasu nawrócenia z pełną świadomością i po wyczerpaniu innych możliwości rozwiązania problemu. Komorowski podpisał ustawę o in-vitro 10 dni temu.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s