Najświętsza Maryja Panna, Królowa Aniołów Odpust Porcjunkuli

Ewangelia wg św. Jana 6,24-35.
A kiedy ludzie z tłumu zauważyli, że nie ma tam Jezusa, a także Jego uczniów, wsiedli do łodzi, przybyli do Kafarnaum i tam szukali Jezusa. Gdy zaś odnaleźli Go na przeciwległym brzegu, rzekli do Niego: Rabbi, kiedy tu przybyłeś? W odpowiedzi rzekł im Jezus: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Szukacie Mnie nie dlatego, żeście widzieli znaki, ale dlatego, żeście jedli chleb do sytości. Troszczcie się nie o ten pokarm, który ginie, ale o ten, który trwa na wieki, a który da wam Syn Człowieczy; Jego to bowiem pieczęcią swą naznaczył Bóg Ojciec. Oni zaś rzekli do Niego: Cóż mamy czynić, abyśmy wykonywali dzieła Boże? Jezus odpowiadając rzekł do nich: Na tym polega dzieło /zamierzone przez/ Boga, abyście uwierzyli w Tego, którego On posłał. Rzekli do Niego: Jakiego więc dokonasz znaku, abyśmy go widzieli i Tobie uwierzyli? Cóż zdziałasz? Ojcowie nasi jedli mannę na pustyni, jak napisano: Dał im do jedzenia chleb z nieba. Rzekł do nich Jezus: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Nie Mojżesz dał wam chleb z nieba, ale dopiero Ojciec mój da wam prawdziwy chleb z nieba. Albowiem chlebem Bożym jest Ten, który z nieba zstępuje i życie daje światu. Rzekli więc do Niego: Panie, dawaj nam zawsze tego chleba! Odpowiedział im Jezus: Jam jest chleb życia. Kto do Mnie przychodzi, nie będzie łaknął; a kto we Mnie wierzy, nigdy pragnąć nie będzie.

**************

„Nie Mojżesz dał wam chleb z nieba, ale dopiero Ojciec mój da wam prawdziwy chleb z nieba. (…) Chlebem Bożym jest Ten, który z nieba zstępuje i życie daje światu”. Ten Chleb, jak dawna manna, jest chlebem życia, ale też zarazem chlebem próby. Czy mamy odwagę uwierzyć, że ten prosty opłatek ukrywa boską obecność samego Chrystusa? To jest pokarm, którego moc przekracza wszystko inne. Chleb, który daje życie i w którym ukryte jest bezkresne tchnienie Boga. To wiara pozwala nam przyjąć moc tego chleba. Czy mamy odwagę porzucić dawnego człowieka, aby szukać naszego Mistrza tam, gdzie On naprawdę przebywa?
O. Michał Mrozek OP, „Oremus” sierpień 2009, s. 9
Więcej ma: Ewangelia dla nas

***

Najświętsza Maryja Panna, Królowa Aniołów Odpust Porcjunkuli

Porcjunkula we wnętrzu Bazyliki MB Anielskiej

U stóp Asyżu wznosi się bazylika Matki Bożej Anielskiej, wybudowana w XVI wieku. W samym centrum tej renesansowej świątyni znajduje się skromny kościółek benedyktyński z IX wieku, zwany Porcjunkulą.Pierwotny tytuł tego kościoła brzmiał – Najświętszej Maryi Panny z Doliny Jozafata. Według bowiem podania kapliczkę mieli ufundować pielgrzymi wracający z Ziemi Świętej. Mieli oni przywieźć grudkę ziemi z grobu Matki Bożej, który sytuowano w Dolinie Jozafata w Jerozolimie. Nazwę Matki Bożej Anielskiej prawdopodobnie nadał świątyni św. Franciszek z Asyżu. Legenda głosi, że słyszano często nad kapliczką głosy anielskie i dlatego dano jej tę nazwę. Na początku XIII w. kapliczka znajdowała się w stanie ruiny. Odbudował ją św. Franciszek zimą 1207/1208 roku i tu zamieszkał. Tu również w roku 1208 lub 1209 w uroczystość św. Macieja Apostoła (wtedy było to 24 lutego) Franciszek wysłuchał Mszy św. i usłyszał słowa Ewangelii:

„Idźcie i głoście: Bliskie już jest królestwo niebieskie. (…) Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie. Nie zdobywajcie złota ani srebra, ani miedzi do swych trzosów. Nie bierzcie na drogę torby ani dwóch sukien, ani sandałów, ani laski” (Mt 10, 6-10).

Franciszek wziął te słowa do siebie jako nakaz Chrystusa. Zdjął swoje odzienie, nałożył na siebie habit, przepasał się sznurem, udał się do kościoła parafialnego św. Jerzego w Asyżu i zaczął na placu nauczać. Jeszcze w tym samym roku zgłosili się do niego pierwsi towarzysze: Bernard z Quinvalle i Piotr z Katanii, późniejszy brat Egidiusz. Obaj zamieszkali wraz z Franciszkiem przy kościółku Matki Bożej Anielskiej. Kiedy zebrało się już 12 uczniów Franciszka, nazwali się braćmi mniejszymi. Za cel obrali sobie życie pokutne i głoszenie Chrystusa, nawoływanie do pokuty i zmiany życia.
W roku 1211 benedyktyni z góry Subasio odstąpili Franciszkowi i jego towarzyszom kaplicę i miejsce przy niej, na którym ci wybudowali sobie ubogie szałasy. Porcjunkula stała się w ten sposób domem macierzystym zakonu św. Franciszka. Tu również schroniła się św. Klara z Offreduccio. W Niedzielę Palmową 28 marca 1212 r. odbyły się jej obłóczyny. Tak powstał II zakon (klarysek) pod pierwotną nazwą „Ubogich Pań”. Niebawem w ślady św. Klary poszła jej siostra, św. Agnieszka. Zamieszkały one tymczasowo u benedyktynek w pobliżu Bastii, zanim św. Franciszek nie wystawił dla nich klasztorku przy kościele św. Damiana. Franciszek zakończył swoje życie przy kościele Matki Bożej Anielskiej w 1226 roku.
11 kwietnia 1909 roku św. Pius X podniósł kościół Matki Bożej Anielskiej w Asyżu do godności bazyliki patriarchalnej i papieskiej. Nazwa Porcjunkula również była znana już za czasów św. Franciszka i być może przez niego została wprowadzona. Etymologicznie oznacza tyle, co kawałeczek, drobna część. Może to odnosić się do samej kapliczki, która była bardzo mała, jak również do posesji przy niej leżącej, także niewielkiej.

Ikona Matki Bożej - Królowej AniołówMaryja jako Matka Boża jest Królową także aniołów. Już Ewangelie zdają się wskazywać na służebną rolę aniołów wobec Maryi: tak jest w scenie zwiastowania, tak jest przy ukazaniu się aniołów pasterzom; tak jest wtedy, gdy anioł informuje Józefa, że ma uciekać z Bożym Dzieciątkiem do Egiptu. Ten sam anioł zawiadamia Józefa o śmierci Heroda. Pod wezwaniem Królowej Aniołów istnieją trzy zakony żeńskie. W roku 1864 zostało we Francji założone arcybractwo Matki Bożej Anielskiej, mające za cel oddawać cześć Maryi jako Królowej nieba. Wezwanie „Królowo Aniołów, módl się za nami” zostało włączone do Litanii Loretańskiej. Istnieje wiele kościołów pod tym wezwaniem, zwłaszcza wystawionych przez synów duchowych i córki św. Franciszka Serafickiego.

Święty Franciszek przed obliczem Chrystusa i Jego MatkiW 1216 roku św. Franciszkowi objawił się Pan Jezus, obiecując zakonnikowi odpust zupełny dla wszystkich, którzy po spowiedzi i przyjęciu Komunii świętej odwiedzą kapliczkę. Na prośbę Franciszka przywilej ten został zatwierdzony przez papieża Honoriusza III. Początkowo można go było zyskać jedynie między wieczorem dnia 1 sierpnia a wieczorem dnia 2 sierpnia. W 1480 r. Sykstus VI rozciągnął ten przywilej na wszystkie kościoły I i II Zakonu Franciszkańskiego, ale tylko dla samych zakonników. W 1622 r. Grzegorz XV objął nim także wszystkich świeckich, którzy wyspowiadają się i przyjmą Komunię świętą w odpowiednim dniu. Ponadto – oprócz kościołów franciszkańskich – Grzegorz XV rozszerzył ten odpust na kościoły kapucyńskie. Z czasem kolejni papieże potwierdzali ten przywilej.
Paweł VI swoją konstytucją apostolską Indulgentiarium Doctrina w 1967 roku uczynił to ponownie. Każdy, kto w dniu 2 sierpnia nawiedzi swój kościół parafialny, spełniając zwykłe warunki (pobożne nawiedzenie kościoła, odmówienie w nim Modlitwy Pańskiej i wyznania wiary oraz sakramentalna spowiedź i Komunia św. wraz z modlitwą w intencjach papieża – nie za papieża, ale w intencjach, w których on się modli; ponadto wykluczone przywiązanie do jakiegokolwiek grzechu), zyskuje odpust zupełny.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Ewangelia, Wydarzenia i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

21 odpowiedzi na „Najświętsza Maryja Panna, Królowa Aniołów Odpust Porcjunkuli

  1. Paweł "Legion Maryi" pisze:

    A taka ciekawostka: ” Rosja w przyszłym roku może mieć problem z żywnością, bo jak donoszą tamtejsze media do embarga nałożonego przez kraje zachodu dołączyła właśnie klęska w postaci plagi szarańczy, jakiej nie widziano od kilkudziesięciu lat. ” chyba Pan Bóg nie jest zadowolony z poczynań Pana Prezydenta a cierpią na tym najbiedniejsze społeczeństwo
    Szcześć Boże!

  2. Paweł pisze:

    Najświętszej Maryi Pannie KRÓLOWEJ ANIOŁÓW oraz Aniołom powinien być poświęcony każdy nasz wtorek.

    Oto NABOŻEŃSTWO NA KAŻDY DZIEŃ TYGODNIA według zaleceń Pana Jezusa podanych francuskiej mistyczce Gabrieli Bossis w dniu 3 września 1940 r.: ” – W poniedziałek: żyj w miłości Ducha Świętego, prosząc Go o miłość. To On jest sprawcą świętości. – We wtorek: bądź z Królową Aniołów i z aniołami: wynagradzaj za swoje winy i za winy innych. – W środę: ze świętym Józefem. Zapożyczaj odeń jego życie wewnętrzne. – W czwartek: bądź małą hostią razem ze Mną. Bądź hostią, która śpiewa. Jak skąpiec – szukaj okazji do małych ofiar, które cię będą odnawiać w stanie hostii. – W piątek: bądź cała oddana memu sercu. Piątek, który był dla Mnie wielkim cierpieniem, niech będzie dla ciebie wielkim ukojeniem. – W sobotę: nie jesteś sama, towarzyszy ci moja Matka. Wzbudzaj w sobie Jej miłość. – W niedzielę: wznieś się na łono Trójcy Świętej, jak ziarnko kadzidła, w czystym uwielbieniu. Czyń tak, mała duszyczko.”
    (Jest to cytat ze str. 269-270 tomu I książki Gabrieli Bossis „On i ja” wydanej w roku 2008 przez wydawnictwo Michalineum „za pozwoleniem Kurii Metropolitalnej Warszawskiej Nr 6744/K/86 z dnia 10 X 1986 r.”).

    Dla porównania podaję jeszcze NABOŻEŃSTWO NA KAŻDY DZIEŃ TYGODNIA według przedwojennej książeczki do nabożeństwa pt. „Zdrowaś Marya” wydanej w roku 1927 w Wilnie „nakładem i drukiem Józefa Zawadzkiego”, posiadającej IMPRIMATUR biskupa pomocniczego wileńskiego Kazimierza Michalkiewicza z dnia 13 maja 1927: „Jest zwyczaj pobożny i uświęcony przeznaczenia każdego dnia w tygodniu szczególnemu nabożeństwu, jako to: NIEDZIELI – nabożeństwu do Trójcy Przenajświętszej i Opatrzności Boskiej. PONIEDZIAŁKU – nabożeństwu do Ducha Świętego. WTORKU – nabożeństwu do świętych Aniołów Bożych. ŚRODY – nabożeństwu za dusze wiernych zmarłych. CZWARTKU – nabożeństwu o Przenajświętszym Sakramencie. PIĄTKU – nabożeństwu o Męce Pańskiej. SOBOTY – nabożeństwu do Najświętszej Panny Maryi.”

  3. Pingback: Najświętsza Maryja Panna, Królowa Aniołów Odpust Porcjunkuli | Serce Jezusa

  4. wobroniewiary pisze:

    Dz wszystkim którzy modlili się i modlą się za mnie.
    Kilka dni będę wyłączona, pisanie, siedzenie sprawia ból, to najgorszy z typów anginy z „oceanem” ropy aż do tchawicy. Temp. skacze do 40 i spada do 38.
    Pozdrawiam was i wracam do łóżka

      • Maggie pisze:

        Pomocne rowniez: Plukanie gardła (!), duzo wody z cytryna lub w ogóle płynów do picia, a na zbicie temperatury Pyramidon
        i ktos kto moze natrzec alkoholem do nacierania albo wódka (i zaraz potem skore jakims kremem lub oliwka – aby nie wysuszyc skory) plecy/klatke piersiowa i opukac, aby od lezenia nie wchodziło/rzucilo sie na płuca.
        Moja babcia pedzlowała gardło czystym sokiem z cytryny – mi to pomagało i … picie samego soku z cytryny.

    • Bogusia pisze:

      +++
      A ja mysle,ze wraz z goraca modlitwa Twoja ( i nasza ),z gleboka wiara”przeplukaj gardlo” i wypij wode egzorcyzmowana.To jest moj sposob…!

    • mc2 pisze:

      Współczuję .

    • Sylwia pisze:

      +++ mówią też że woda z solą pomaga do płukania gardła ale nie wiem czy każdy to toleruje , napar z szałwii też dobry , na taką gorączkę okłady woda z octem i namoczyć chusteczkę i na czoło powinno zbić temp. Jezu Ufam Tobie !

    • Wiesław pisze:

      Mówię to jako nie fachowiec do tych spraw ale jeżeli wątroba nie jest uszkodzona to na to gardło pić herbatę z pokrzywy i jeść dużo czosnku – jedno i drugie zawierają naturalny antybiotyk i działają uzdrawiająco, do tego herbata z dzikiej róży i gardło płukać szałwią.
      Szczęść Boże. Odmówię też modlitwę o zdrowie.

      • Wiesław pisze:

        Na wzmocnienie odporności jest dobrze natrzeć górną część klatki piersiowej nalewką bursztynową, szczególnie przed spaniem. Zrobić to kilkakrotnie.
        O nalewce bursztynowej bardzo korzystnie wypowiadał się ks. Klimuszko.
        Szczęść Boże.

      • Maggie pisze:

        Wieslawie, czasem TRZEBA użyć antybiotyk ten z apteki, ZWŁASZCZA przy ropnym(!!!) zapaleniu, ale o tym lekarz decyduje.

        Kiedys, w sama porę odkryłam, ze seniorka byla „leczona” miodem z czosnkiem (mnie poproszono o natarcie i opukanie) … a to bylo zapalenie płuc (!) i na dodatek ta pani byla cukrzyczka (!) .. więc o maly wlos a byłaby tragedia. Dlatego trzeba uwazac aby zle nie doradzić – np nie moge płukac gardła woda ze sola bo podnosi mi ciśnienie (gotuje prawie bez soli – mam tylko morska, egzorcyzmowana).

        Mysle, ze Adminka, ma dosc naszych rad, więc zabieram sie znow do wieczornej modlitwy. Szkoda, ze jestem daleko, bo przynioslabym, co trzeba i natarla, modlac sie przy tej czynności.

      • Sebro pisze:

        Czosnek owszem jest dobry ale profilaktycznie. Gdy już weszła angina ropna – a ta zazwyczaj łagodna nie jest – to bez antybiotyku ani rusz. Po wszystkim niech jakiś laryngolog popatrzy na migdałki, bo to jest cały punkt, z którego angina rusza do ataku.

        • wobroniewiary pisze:

          Kochani dz za troskę, mam jeden z najgorszych typów anginy z wielką ropą i ciągłą temp. i niesamowitym bólem,biorę antybiotyk i jestem pod opieką lekarza.
          Ale jest gorsza rzecz i tu proszę o modlitwę, z powodu choroby nie zrobiłam tłumaczenia a firma straszy karą 10 tys, zł :((((((((((

  5. kasiaJa pisze:

    Modlitwa do św. Rity (w sprawach trudnych i beznadziejnych) – za Adminkę Ewę
    +
    O Święta Rito,
    nasza patronko także w sprawach niemożliwych,
    opiekunko w sprawach beznadziejnych, spraw, aby Bóg uwolnił Ewę
    z obecnego utrapienia i oddalił lęk, który dręczy jej serce. Przez udręki, które sama tak często doświadczałaś w podobnych wypadkach, miej dla niej, Twojej czcicielki współczucie, która z ufnością prosi o Twoje wstawiennictwo u Bożego Serca naszego Jezusa Ukrzyżowanego
    ***
    Święta Rito, patronko w sprawach beznadziejnych
    – módl się za nami.
    Święta Rito, patronko w sprawach niemożliwych
    – przyczyń się za nami.
    ***
    O droga Święta Rito, weź do serca moją sprawę, wstaw się do Boga, aby uprosić Ewie łaskę uwolnienia z kłopotów wynikłych z niemożności wywiązania się ze zleconego tłumaczenia,
    której tak bardzo potrzebuje i o którą tak gorąco proszę.
    Nie pozwól mi odejść od ciebie nie będąc wysłuchanym.

    • wobroniewiary pisze:

      Bogu niech będą dzięki, udało się pójść na kompromis, mam do czwartku zrobić 1/3, resztę przekazano komu innemu ale wiem, że nie mam co liczyć na zlecenia z tego biura tłumaczeń (a przecież choroby nikt nie wybiera)

  6. Monika pisze:

    Andrzej Wronka – prezes Stowarzyszenia Ruch Effatha, zajmującego się obroną Wiary Katolickiej przed działalnością sekt i błędnych duchowości.
    Mówi: Andrzej Wronka „O bioenergoterapii, homeopatii i nie tylko …”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s