Ks. Sławomir Kostrzewa: Jaki przekaz zaniosą dzieci do szkoły wraz z nowymi zeszytami zaproponowanymi dzieciom przez sieć hipermarketów Real

Oto przesłanie skierowane do uczniów:  satanistyczne i okultystyczne obrazy + NO RULES – żadnych zasad!
(czyli owsiakowe „róbta co chceta”)

Jaki przekaz zaniosą dzieci do szkoły wraz z nowymi zeszytami zaproponowanymi dzieciom przez sieć hipermarketów Real? NO RULES – żadnych zasad!


Rok szkolny się zbliża, w sklepach widać wysyp materiałów szkolnych. Sklepy prześcigają się w promocjach. I tak na przykład zeszyty z najlepszym stosunkiem ceny do jakości to te z symbolami satanistycznymi. Oto zrobione wczoraj, przy okazji zakupów zdjęcie w hipermarkecie Real. Co Państwo widzicie na tych okładkach przygotowanych dla naszych pociech?
Źródło: Ks. Sławomir Kostrzewa

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności, Zagrożenia duchowe, znaki czasu i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

50 odpowiedzi na „Ks. Sławomir Kostrzewa: Jaki przekaz zaniosą dzieci do szkoły wraz z nowymi zeszytami zaproponowanymi dzieciom przez sieć hipermarketów Real

  1. Sylwia pisze:

    kochani kto z was zna dobrze łacinę ? potrzebuję dokładnego przetłumaczenia : Ave Jezus , nostra Padre dominum
    wracając do artykułu no faktycznie a rodzice nie wiedzący pójdą i kupią przecież to taka luzacka okładka , modna , sam zachwyt och i ach a to wszystko śmierdzi na kilometr , zły ma zabawę i przyciąga coraz więcej młodych ludzi mydląc im oczy ..

    • Paweł pisze:

      Nie znam za dobrze łaciny, bo miałem ją tylko przez jeden rok na studiach, ale moim zdaniem to wyrażenie jest jakieś niepoprawne:
      „Ave” – „bądź pozdrowiony”,
      „nostra” – „nasza”,
      „Padre” – to chyba w ogóle nie jest po łacinie, tylko po włosku (chyba „Ojciec”),
      „dominum” – to jest forma w bierniku od słowa „pan” (czyli kogo? co? – „pana”).

      • Sylwia pisze:

        Pawle dziękuję , a słowo nostra – miało być nostre . Dziękuję mniej więcej wiem o co chodzi

      • Sylwia pisze:

        Czyli może być bądź pozdrowiony Ojcze Panie ? ja to tak zinterpretowałam pytam bo to jest ważne dla mnie nie podam powodu .. bo nie mogę

      • Paweł pisze:

        Trzeba by było poprawić końcówki: zamiast „nostra Padre dominum” lepiej byłoby „noster Pater Domine”.

      • Sylwia pisze:

        aha dzięki 🙂

      • Paweł pisze:

        Imię Pana Jezusa też chyba trzeba dać w wołaczu, a nie w mianowniku, czyli w sumie byłoby to:
        „Ave Iesu, noster Pater Domine”, czyli „Bądź pozdrowiony, Jezu, nasz Ojcze Panie”.

      • Bogumiła pisze:

        Kochani potrzebuję maila do ks. Sławomira Kostrzewy w ważnej dla mnie sprawie. Pomóżcie. Nie mam facebooka i nie chcę się tam rejestrować.

        • wobroniewiary pisze:

          Napisz z adnotacją do ks Sławka – prześlę

        • Bogumiła pisze:

          Do ks. Sławomira Kostrzewy
          Bardzo dziękuję Księdzu za wszystkie prelekcje jakie Ksiądz robi dla młodych, za walkę o niewinność dzieci i młodzieży. Wielu osobom otwiera to oczy. Dziękuję.
          Jedna spraw mnie boli a mianowicie to, że księża często w kościele krytykują mężów-ojców wyjeżdżających za granicę do pracy. Takie rodziny są przedstawiane jako rozbite. Nie zgadzam się z tym. Mam nadzieję, że mój głos pozwoli otworzyć serce Księdza na inne spojrzenie na tę sytuację. Ci ojcowie są bohaterami dla rodzin, bohaterami i męczennikami obecnych czasów bo jak inaczej można nazwać wyjazd do innych kultur, w osamotnieniu, bez codziennego czułego słowa żony, dzieci. Ojcowie pracujący dla rodzin zrobili to z miłości do swoich bliskich. Takie decyzje nie przyszły im łatwo! Niejednokrotnie musieli nauczyć się gotować, prać, często przechodzą choroby bez żadnego wsparcia, w samotności.
          Jak czują się dzieci takich ojców? – Tęsknota przeżywana na co dzień, w szkole słyszą, że są erosierotami a w kościele, że ich ojcowie to może tchórze albo, że poszli na łatwiznę.
          A dzieci te powinny usłyszeć, że ich ojcowie są cichymi bohaterami bo pojechali dla rodziny, żeby mogły żyć w Polsce, wśród przyjaciół i krewnych. Dzieci nie obwiniali by się za to, że żyją i, że to dla ich utrzymania wyjechali tatusiowie. Ojcowie Ci wszystkie zarobione pieniądze wydają w Polsce bo płacą kredyty i utrzymują rodziny w Polce a zatem są też patriotami. Dlaczego tak się na nich nie patrzy? Żaden kapłan nie wie co to wielomiesięczne starania o pracę, co to znaczy jak często 12-godzinny dzień pracy każdego dnia jest opłacany głodowymi pensjami i najczęściej jeszcze nie opodatkowanymi i nie opłacanymi żadnymi świadczeniami. Żaden ksiądz tego nie doświadcza bo hierarchia kościelna zawsze się nim zajmie. A kto zajmie się ojcami, którzy codziennie patrzą na swoje dzieci z myślą, że nie stać ich na buty i książki? Chrześcijańskie rodziny rozdzielone kilometrami i tak są razem w miłości, razem się modlą i razem dźwigają krzyż rozłąki, to taki Czyściec już tu na ziemi. Taki głos w kościele jest ważny i daje nadzieję bo kościół jest po to, żeby dawać nadzieję, dobrą nowinę. Czyż nie po to założył go nasz Pan? To gdzie mają usłyszeć te rodziny, że są wspaniałe bo mimo rozdzielenia trwają razem i w miłości? Gdzie jak nie w kościele?

          Proszę postawić się w sytuacji takiego ojca i spojrzeć jego oczami na świat, w którym żyjemy? Czy Ksiądz to rozumie? Łatwiej jest skrytykować niż zrozumieć. Jezus rozumie każdego, a kościół jest Jezusowy, czyż nie? Kościół powinien wskazywać drogę tym rodzinom, może odprawiać Msze Święte dla nich, żeby się gromadzili razem, wspierali, żeby widzieli, że nie tylko oni noszą ten ciężar. Nie spotkałam się z takim nastawieniem ze strony duchowieństwa.
          Bardzo proszę rozważyć mój głos, otworzyć serce.

          Pozdrawiam modlitewnie Księdza
          Bogumiła

        • AKSORZ pisze:

          Bogusiu chociaż twój mail nie jest kierowany do mnie to napiszę krótki komentarz. myślę że tutaj nie chodzi o ogólny przekaz że każdy wyjeżdżający za pracą np. To działa tak , tutaj w Polsce większość z tych osób miała pracę ale taką w której trzeba pracować latami żeby dojść do czegoś. W mojej rodzinie i wśród znajomych schemat się powtarza i faceci rzucają pracę , jadą za granicę żeby : spłacić mieszkanie , kupić dobre auto , wybudować dom , jeszcze kupić dobry tv , potem dzieci wysłać na studia potem ożenić … to działa jak narkotyk. Ci ludzie już nie potrafią wrócić i pracować żmudnie w Polsce (oczywiście na zagranicy pracują ciężko żeby nie było wątpliwości). Ostatnio spotykam znajomych , którzy siedzą przeważnie w UK i Holandii i mówią „jeszcze parę lat i wrócę tylko wszystko pospłacam. Nie jest źle co 5 tygodni jestem w domu wtedy mam masę pracy , zakupy remonty i wypoczynek”. Prawda jest taka większość tych osób nie wyjechało za chlebem tylko za luksusami. Nie da się wychować dzieci widząc się z nimi co kilka tygodni – wiadomo. Taka rodzina jest defacto rozbita – taka prawda. Zdecydowana mniejszość to ludzie którzy tutaj nie mieli żadnej pracy ani warunków do życia dlatego wyemigrowali.

          Pozdrawiam

  2. zawiedziona pisze:

    Nie tylko real, ale biedronka, tesco, carrefour.
    Sama mam problemy w tej kwestii bo dzieci nie chcą słuchać a że dostają kieszonkowe od ojca to właśnie takie rzeczy sobie kupują, bo to teraz modne i wszyscy to mają
    I znowu jest problem, który dotyczy podzielonych rodzin.
    Bo gdy dwoje rodziców mówi jednym głosem to wszystko w porządku albo wielka bieda, ale gdy jedno mówi nie rób tego a drugie wyśmiewa to pierwsze i jeszcze sponsoruje takie zakupy wtedy jest wielki problem.

  3. Anna pisze:

    No rules -> zero zasad -> „Róbta, co chceta” = „Do what thou wilt” czyli „Czyń wedle swej woli będzie całym Prawem” Aleistera Crowleya (AL I:40 Święte księgi thelemy)
    Chyba wszystko jasne, niestety.

  4. eska pisze:

    Problem z zeszytami jest od lat, ja się zawsze nieźle nagimnastykuję, żeby kupić dzieciom jakieś normalne zeszyty, a nie jakieś pojedyncze oka, pentagramy, postacie z bajek stanowiących zagrożenia duchowe, luzackie teksty albo wyseksualizowane nastolatki itd. itp. I żeby nie były za dziecinne, bo mam w domu nastolatki. Dobrze, że lubią zwierzęta – to jest najbezpieczniejszy temat na okładkę zeszytu. No i zeszyty z religii – tu jest całkiem dobry wybór. 🙂

    • Wojtek pisze:

      Ja kupuję zawsze z jakimś ładnym widokiem, jezioro, zborze na polu, zielony las.

      • Sylwia2 pisze:

        pytanie tylko jak wytłumaczyć dzieciom, że to nie jest dla nich dobre? na pewno modlitwa za nie pomoże.. ale co jeszcze my jako rodzice możemy zrobić? nasze dzieci żyją w tej rzeczywistości.. i przesiąkają tym środowiskiem.. bardzo trudne zadanie. Skupmy się na tym co możemy zrobić? jakies pomysły?

  5. Schelli pisze:

    Aleister Crowley – brytyjski okultysta, nazywany diabłem, twórca słynnej talii kart tarota itd…

  6. krystyna pisze:

    wszystko zrobią aby zamącić tym biednym dzieciom w głowach byłam w real też i nic nie mogłam znależć godnego kupna to wszystko*straszy”biedni uczniowie”

  7. Kasia pisze:

    Mądrą rzecz udostępnia ks. Dominik Chmielewski u siebie na fb

  8. Małgosia pisze:

    Kto poza Komunią?
    Nie tylko Bronek Komorowski ale każdy Bronek, który nie jest w jedności z Kościołem i występuje przeciwko Papieżowi Ciekawy i ważny artykuł

    Komunia Święta jest po pierwsze sakramentem zjednoczenia z Chrystusem. Wyraża i buduje tę jedność. Święty Paweł dla przybliżenia słuchaczom prawdy o tej jedności porównywał do niej zjednoczenie, jakie zachodzi w miłości między mężem a żoną. Dlatego pierwszym, chociaż nie jedynym warunkiem Komunii jest duchowa jedność z Chrystusem, czyli stan bez grzechu ciężkiego. Drugim warunkiem jest wspomniana już jedność z Kościołem. Chodzi przy tym nie tylko o jedność organizacyjną, rozumianą jako deklaracja przynależności do Kościoła powszechnego pod przewodnictwem papieża. Ale też, co za tym idzie, o przyjmowanie całego oficjalnego nauczania Kościoła w takim wymiarze, w jakim dotyczy ono prawd wiary i norm moralnych

    http://www.fronda.pl/a/kto-poza-komunia,55673.html

  9. Alicja „POUCZENIA” EPILOG sob. 12.01.2008
    † Dałem ci światło, odsłoniłem wiele. Co z tym uczyniłaś? Co czynisz teraz w sercu twoim? Pochylam się nad tobą nieustannie i ciągle czekam na twoje spojrzenie na zapatrzenie się we Mnie. We Mnie jest wszystko to, czego ci brak, za czym tęsknisz. We Mnie odnajdziesz samą siebie: piękną, świętą, szczęśliwą. Zbliż się i zagłębiaj we własną duszę – w niej Ja jestem – Bóg Wszechmogący, Miłość wieczna – twój Oblubieniec, Ojciec, który rodzi, cię nieustannie do istnienia w Miłości i dla Miłości.
    Przychodzę do ciebie i daję ci poznać Siebie na tyle, na ile twoje serce pozwala i oczekuje. Ja śledzę każdy twój ruch, każde spojrzenie duszy twojej. Czuwam przy niej i w niej: zawsze jestem gotowy przygarnąć cię, przytulić i ukoić twoją umęczoną duszę i twoje utrudzone ciało. Pragnę przynosić ci ulgę i pokój, i ukojenie.
    – Mówisz do mnie, Jezu, a ja odczuwam niemoc i oschłość, i tylko wiarą przyjmuję Ciebie – Twoją obecność i bliskość. To jest ból: niemożność przekroczenia granicy mojej doczesności…
    † Nie przekraczaj – nie usiłuj i nie pragnij tego. Pragnij, abym Ja przekraczał. Oczekuj i bądź gotowa…

  10. romstr63 pisze:

    Szczesc Boze wszystkim.
    Wiem,ze zapwewne pisze nie na temat ale juz dawno zbierałem sie do napisania paru słow.
    Pragne podziekowac adminomza prowadzenie tak wspanialej strony .Dzieki mozliwosci umieszczenia wpisu-prosby znalazły sie osoby,ktore pomogły nam przetrwac nie wstydze sie napisac biede.
    Pomimo iz sytuacje ktore nas spotykaly,klopoty choroby mogly wskazywac na scenariusz z tandetnego i malo wartosciowego nieraz horroru to wszystko dzialo sie w rzeczywistosci.Byliscie jak anioły wspieraliscie nas finansowo poprzez paczki z zywnoscia odzieza jak rowniez slowa otuchy dodawane przez was anioly moze po czasie ale trafialy w nasze serca.
    Po tylu roznych przejsciach i atakach ;złego; ktory wiedzial gdzie uderzac w najczulszy punkt-rodzine i dzieci dziekuje za wasze slowa otuchy nieraz moze i bardzo ostre ale to wszystko mialo na celu jedno-nie poddawac sie sztanowi,modlic sie do Boga Najwyzszego.Bardzo dziekuje wszystkimw imieniu calej rodziny.

    Sytuacja nasza pomalutku sie normuje,jest to proces dlugotrwaly ale wytrwalismy najgorsze.Ja pracuje,moja umowa na czas okreslony konczy sie za 2 mies.i otrzyman na stale z wiekszym wynagrodzeniem.Zona niestety podupadla na zdrowiu przez stres,nerwy moja i swoja chorobe-nie pracuje bedzie ubiegac sie o rente za namowa lekarzy.Dzieci procz jednej dziewczynki zdrowe.To wszystko co nas spotkalo mialo sens w oczach Boga jestesmy rodzina nadal ,kochajaca sie i nie poddajaca.Jest bardzo duzo zła na swiecie,szatan zatacza coraz szesze kregi ale jest tez i dobro czego i mysmy doswiadczyli.Dobro tkwi w ludziach,jest powielane i wraca .Bog zaplac za dobro moi kochani.
    Nie mamy luksusow,zyjemy bardzo skromnie,ale mamy opal na zime nie tak jak w ubieglym roku w miare na biezaco placimy rach. nieraz jeszcze zdarzy sie ze braknie chleba ,ale to juz nie tak jak do niedawna.Dach nam nie przecieka kominek naprawiony mamy pralke.Nawet ogrod przez 10 lat nieuzytkowany obrodził w piekne jablka. Jestesmy razem i chcialem sie podzielic ta nowina.Nie mamy łozek ,brakuje tylu rzeczy ale nawet nam to nie przeszkadza bo przeciez kiedys nadejdzie lepszy czas i pomalu kupimy łózka/dwa stare sie po prostu polamaly/.Udalo sie nam kupic czesc podrecznikow .lecz niestety brakuje nam pozycji do 6kl.

    WYKAZ PODRĘCZNIKÓW DLA KLAS VI
    język polski
     „Między nami” podręcznik + ćwiczenia
    A. Łuczak, A. Murdzek
    język angielski
     Steps In English 3 ks+ćw. wyd. Oxford
    historia
     „Historia i społeczeństwo kl. 6”, wyd. Operon,
    Renata Antosik, podręcznik + ćwiczenia 
    przyroda
     „TAJEMNICE PRZYRODY” wyd. Nowa Era
    J. Ślósarczyk, R. Kozik, F. Szlajfer + ćwiczenia
    matematyka
      „MATEMATYKA Z KLUCZEM” wyd. Nowa Era;
    Podręcznik + ćw. cz. I – II
    plastyka
     „Plastyka 4-6”; Nowe wydanie; wyd. WSiP
    Stanisław Storczyk
    Zajęcia techniczne
    „Jak to działa” wyd. Nowa Era L. Łabecki
    (Kontynuacja podręcznika z klasy czwartej)
    Zajęcia komputerowe
     „Informatyka Europejczyka” klasa 6 edycja Windows 7 wyd. Helion Edukacja,
    Danuta Kiałka Katarzyna Kiałka

    i art pismienniczych,pare zeszytow mamy.Siad moja jeszcze jedna prosba za pozwoleniem adminow moze ktos z Panstwa mogłby nam pomoc w zakupie tych podrecznikow.Moze macie zbedne kredki czy piora farbki jakies bloki tech itp cokolwiek-te nieszczesne buty halowki rozm.42 uzywane oczywiscie.Dla dziewczynek zakupilem po 10zł meszty ale syn ma rozm meski koszt tego wymaganego obuwia przekracza niestety moje mozliwosci.
    Moze ma ktos zbedne uzywane podreczniki ktore beda pasowaly do opisu,wprawdzie w ksiegarniach mozna duze rabaty uzyskac lecz 5 dzieci i te wydatki przekraczaja nasz bardzo skromny budzet.Prosze wybaczyc ze pisze i prosze ale wierze ze i tym razem znajda sie dobrzy ludzie o szlachetnym sercu.Bog zaplac raz jeszcze za wszystko za to ze byliscie z nami i nie pozwolili aby szatan rozbił nasza liczna rodzine. romstr63@wp.pl Blogoslawionej nocy-Roman

    • Małgosia pisze:

      Jest późno, ale zadzwoniłam i wiem już, że dostaniesz pomoc, jutro pojawi się wpis i każdy niech wpisze czy wyśle pieniążki choćby 20 zł czy halówki żeby nie było, że syn dostanie 10 par butów a żadnych zeszytów.
      Masz pozdrowienia od Adminki i łza jej się zakręciła jak poznała treść twego komentarza i na pewno nie zostaniesz bez pomocy bo ona była w podobnej sytuacji
      A Admin z rana zrobi wpis, bo Ewa mówi żebyś jeszcze podał nr konta do wpisu
      Trzymaj się Roman

  11. Małgosia pisze:

    Uwaga! Uwaga!
    Maria Patynowska, dziennkarka portalu Portal Fronda.pl zaprasza na spotkania apologetycznyne, gdzie będzie mówić o wojnie cybernetycznej z Ojcem Świętym na przykładzie internetowej propagandy „objawień Marii z Irlandii”.

    Więcej informacji tutaj
    http://spotkanieapologetyczne.iq24.pl

  12. Pingback: Pomóżmy wyprawić dzieci do szkoły i okażmy wsparcie materialne i duchowe dla wielodzietnej rodziny Romana | W obronie Wiary i Tradycji Katolickiej

  13. AKSORZ pisze:

    Zgadza się , wisęzość zeszytów , plecaków i innych przyborów szkolnych jest przesiąknięta bardzo atrakcyjną formą okultyzmu. Mnie najbardziej boli że KSIĘŻA MAJĄ TO GDZIEŚ ! Gdy idę na mszę rozpoczynającą rok szkolny i jest święcenie tego wszystkiego to krew mnie zalewa jak kapłan kropi plecaki z Hello Kitty , zeszyty z Monster High … Po co my się tutaj szarpiemy skoro kapłani NIGDY (za wyjątkiem ks.Kostrzewy i kilku egzorcystów) o tym nie mówią. Jeszcze nigdy z ambony nie słyszałem o takiej formie zagrożeń. O zagrożeniach w kościele po prostu się nie mówi !

    Nie wiem czy widzieliście już to. Właśnie jestem w trakcie pisania komentarza po obejrzeniu tego materiału:

  14. wobroniewiary pisze:

    Zawieszamy wpis o pomocy dla p. Romana do czasu wyjaśnienia pewnej szokującej sprawy.
    Pana Romana prosimy o ustosunkowanie się do poniższej informacji którą nadesłała nam jedna z czytelniczek:

    „…właśnie czytałam apel pana Romana o pomoc. Otóż tego roku zima ,pomogłam finansowo panu Romanowi a po kilku miesiącach poprosił o kolejna pomoc. Tzn. jego żona napisała emaila w jego imieniu jakoby jej maż był w szpitalu i będzie potrzebowała pieniądze na wykupienie leków. Powiedziałam ze oczywiście pomogę , poprosiłam jednak o wysłanie recepty na mój adres domowy gdyż buło to dużo pieniędzy a ja chciałam mieć pewność ze ta recepta istnieje i nikt nie nie oszukuje . Po tym ostatnim w mailu nikt już do mnie więcej nie napisał ani nie prosił o pomoc , recepty oczywiście nigdy nie otrzymałam…”

    • Sebro pisze:

      Taki mail najwyraźniej trafił do każdego kto pomógł za pierwszym razem. Ja też go dostałem.

    • Sylwia pisze:

      A wiecie co mi Pan Roman jakiś czas temu napisał e- maila z prośbą o pomoc finansową , co dziwne gdy wcześniej mu pomogłam nie odpisywał na moje wiadomości z zapytaniem czy doszedł przelew .. długo nic nie pisał dopiero po paru miesiącach się odezwał z prośbą o pomoc materialną .. ale nie pomogłam gdyż sama nie miałam środków a teraz nie wiem co mam myśleć ;/

      • Sylwia pisze:

        co dziwne jak mu napisałam że nie mogę pomóc itd . to niestety więcej do mnie nie napisał .. i nie wiem czy ten człowiek jest wiarygodny czy to naciągacz , smutno mi bo człowiek chce dobrze … oby sprawa się wyjaśniła jakoś ..

  15. romstr63 pisze:

    Szczesc Boze.
    Przykro ,ze uwazacie nas Panstwo za naciagaczy.Napisałem prawde ,wysłalem kilka @,jezeli ktos raz mi pomogł i otzrymalem pomoc to nie prosilem dalej.Napisalem na forum ,bo chcialem m.in podziekowac tym wszystkim ,ktorzy nam pomogli i zaznaczyłem wszystko i pomoc finansowa i zywnosciowa trudno było wymieniac wszystkich myslalem ze kazdy odbierze pozytywnie moje podziekowanie.Trudno stało sie inaczej jezeli uraziłem kogos przepraszam i tak bede Bogy dziekował za to co było uczynione i za kazdy wpis pozytywny czy negatywny.Moze trudno jest niektorym uwierzyc w to ,co było ale Bog czuwa i wie jaka była prawda.Nie wazne czy bedzie ktos chetny pomoc nam ,wazne jest to,ze mogłem podziekowac i podzielic sie moimi odczuciami.Prosze adminow aby usunieto wpis o pomocy budzi wiele kontrowersji a mnie przykro ze tak to Panstwo odczuliscie.Wiem ze zona wysłala kilka @ z prosba o recepty otrzymała pomoc i nie posyłala ich bo je wykupiła.Nie chcemy pamietac tego roku zaczynamy pomału nowe zycie jakbysmy sie na nowo narodzili.Bog zaplac za wszystko.

    • wobroniewiary pisze:

      Roman, nie chcemy i nie uważamy Ciebie za naciągacza, jednak nauczeni pewnymi doświadczeniami zachowujemy ostrożność jeśli chodzi o temat pomocy, po prostu nie chcemy aby nasza strona miała służyć potencjalnym oszustom którzy wykorzystują osoby o dobrym sercu pomagające innym, tak jak napisałem wcześniej chcemy pomagać tym którzy tej pomocy rzeczywiście potrzebują, bo chyba nie ma większej radości niż patrzeć, na uśmiech obdarowanej osoby, wiedzieć że ktoś kto był głodny jest syty, że się komuś pomogło tak po cichu anonimowo, bezinteresownie.
      Dlatego przywracam wpis z pomocą dla Ciebie i Twojej rodziny.
      Dziękuję za komentarze i wyjaśnienie.

  16. romstr63 pisze:

    Teraz zona mi powiedziała ze na konto wplyneło 110 zł czy mamy wrocic te kwote tym osobom jedna wplacila Pani 10zł druga 100zł,nie chcemy byc postrzegani jako naciagacze.Wiem jedno ze bez pomocy tych osob ktorzy byli z nami ,jedna Pani dzwoniła regularnie do nas Jola,Marto bez twojej zywnosci dzieci by calkiem glodowaly Jolu-nam pomagałas pomimo iz maz chory Angeliko Jurek i paru innych ,nawet piszac z wami i mozliwosc wyzalenia sie duzo znaczyła.Nieraz pisaliscie nie mozemy albo posłaliscie tyle ile mogliscie i to było cudowne dzieliliscie sie czastka siebie z nami zupelnie obcymi osobami a jednak bliskimi.Bog z wami to On osadzi nas nie ludzie.

    • Sylwia pisze:

      Romanie podpisuję się pod tym co napisali admini .. wiesz każdy z nas ma swoje obawy i dlatego nabraliśmy podejrzeń ale pomogę tyle ile mogę

    • Adam pisze:

      Panie Romanie; brakło tutaj ewidentnie czegoś tj. jeżeli pan prosi o coś i rozmawia z wieloma ludzmi a potem otrzymuje pomoc to niestety musi pan powiadomić pozostałych że np. ta recepta została juz wykupiona bo inaczej ci pozostali ludzie naturalnie będą mysleć że cos nie „gra” skoro ten pan zamilkł…
      Po prostu musi pan poinformować tym którym pan wwysłał @ aby tego zamieszania uniknąć oraz z szacunku dla tych osób które chcą pomóć.
      Niestety to cecha niemal narodowa; totalny brak (u wielu Polaków) myślenia o innych np. czy ja nie przeszkadzam komuś (jak przepycham sie z plecakiem na plecach w autobusie i przejade nim komuś po twarzy…(to moje częste doświadczenie),
      czy ktoś nie czeka na moją informacjje i czuje się zlekceważony?
      Po prostu jesteśmy zamknięci na drugiego człowieka nawet jak nam chce pomóc.
      Dlatego jesteśmy tak nie lubiani np w krajach zach i postrzegani za „hunów” bo do tego brak nam jeszcze kulutury osobistej i okoazania względu na drugiego człowieka.

  17. Marek pisze:

    Ja powiem tak
    my odpowiemy przed Bogiem za to czy pomagamy czy nie
    a ci co otrzymują od nas, odpowiedzą za to co z tym zrobią
    bezpieczną pomocą jest pomoc materialna bo przecież książka czy zeszyt to pomoc konkretna a nie dająca się wykorzystać do innych celów.
    Pozdrawiam i obiecuję modlitwę.

  18. Kasia pisze:

    Mimo wszystko miło by było odpisać osoba które ofiarowały i udzielily pomocy a nie zostawiać bez odpowiedzi. Skoro pana żona napisała ” dziękuje za pomoc, jak tylko maz wyjdzie ze szpitala wyślę receptę ” a nigdy jej nie otrzymałam ? Pozatym lek który pani podała był całkowicie refundowany , jak sie rownież potem dowiedziałam. Obiecuje gorąca modlitwa za cała pana rodzine oraz ofiaruje msze święta w państwa intencji. Pozdrawiam

    • wobroniewiary pisze:

      Ewa dostała kiedyś wypisany bardzo drogi lek, receptę wysłała do „Irci” i ona ten lek wykupiła Ewie w Niemczech, bardzo potrzebny w jej leczeniu właśnie na podstawie recepty od lekarza.

  19. christo pisze:

    Panie Romanie!
    Proszę napisać jakie sa potrzeby materialne Pana Rodziny na dzien dzisiejszy/interesuje mnie wszystko,szczegolnie potrzeby dzieci/. Chce Wam pomóc.Proszę o szybką odpowiedz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s