Ks. Santiago Martin: Zsekularyzowany świat potrzebuje świadectwa Polaków; nie macie pojęcia jak papież cierpi

„Przybyłem tu, aby prosić o pomoc Polaków, żeby kontynuowali walkę zaczętą przez św. Jana Pawła II”

Nie mamy pojęcia jak papież Franciszek cierpi, jak jest prześladowany, uciskany i co tak naprawdę chcą zrobić podczas Synodu

Santiago Martin – jest założycielem międzynarodowej wspólnoty Franciszkanie Maryi, jest konsultorem Papieskiej Rady ds. Rodziny, dziennikarzem, autorem wielu książek, stale występujący w światowej sieci telewizji Matki Angeliki, ma ogromne doświadczenie, kompetencje i niezwykły dar mówienia o sprawach Bożych jasno i przystępnie, mówią uczestnicy rekolekcji prowadzonych przez ks. Santiago.

Z informacji od osoby (Irci), która nam nadesłała materiał:

(…) ten kapłan ks. Santiago Martin, zdradza kulisy synodu, mówi, że my słyszymy tylko, czy dawać Komunie rozwodnikom, a sprawa jest o wiele głębsza, chodzi o to żeby cale szataństwo wnieść do Kościoła i tylko biskupi polscy są przeciwni, ale niestety jest ich za mało, żeby wygrać, 2/3 są za tym szataństwem i to będzie już za miesiąc 😦  
Mówi, że ucisk zaczął się już na Janie Pawle II, ze jest to najgorszy okres w historii Kościoła jak długo istnieje 😦

Warte posłuchania naprawdę, bo on mówi, że chodzi o to, żeby wszyscy, całkiem wszyscy mogli przyjmować Komunie święta, i nadużywa się do tego, że Jezus jest Miłosierny, skoro kapłan, papież zabroni, to jest niemiłosierny 😦 
Chodzi też o to, żeby – jak protestanci narzucić – że nie ma autentycznego Jezusa w Eucharystii 😦 i że bez Łaski Uświęcającej można przyjąć Komunię i większość biskupów i kardynałów jest za tym, straszne czasy, gorzej być nie było nigdy i mówi, że jak były naciski na Jana Pawła II, to powiedział „Jezus nie zszedł z krzyża i ja nie zejdę!” stąd też Benedykt XVI odszedł, był za stary schorowany na walkę z nimi 😦
Nam wmawia się, że jest mowa o Komunii dla rozwodników, a cały czas dyskutuje się o tym, by zatwierdzić, że w Eucharystii nie ma Jezusa, że to tylko taki symbol Mszy św. i by każdy mógł sobie ten symbol „zjeść” a jak papież zabroni, to jest zły-niemiłosierny, nie życzliwy 😦
Diabeł wlazł w łono Kościoła, nie mamy pojęcia jak papież Franciszek cierpi, jak jest prześladowany, uciskany.
Ircia

„Przyjechałem, bo potrzebuję pomocy”, powiedział 28 sierpnia na wstępie pierwszej nauki rekolekcyjnej w Chojnicach ks. Santiago Martin.

W trakcie swoich rozważań hiszpański kapłan wyjaśnił: Przybyłem tu, aby prosić o pomoc Polaków, żeby kontynuowali walkę zaczętą przez św. Jana Pawła II”. Ks. Santiago zarysował obraz trudnej współczesnej rzeczywistości, w której odrzuca się prawo naturalne i działa się na szkodę człowieka. Wskazał, że Jan Paweł II, z pomocą kard. J. Ratzingera, nie ustawał w obronie fundamentów wiary i życia ludzkiego. Sekularyzm oraz dyktatura relatywizmu, podkreślał wielokrotnie rekolekcjonista, czynią z katolików grupę ludzi „drugiej kategorii” a przypominane przez Kościół Katolicki prawo naturalne uważają za działanie wbrew nowoczesności, tolerancji i wolności.

Rozpoczęte 28 sierpnia rekolekcje (piątek) potrwają do 30 sierpnia. Odbywają się one w chojnickim OSiR-rze.

Słowo wstępne ks. prał. Jarosława Kaźmierczaka 28.08.2015:

I Konferencja ks. Santiago Martina w Chojnicach 28.08.2015:

II Konferencja ks. Santiago Martina w Chojnicach 28.08.2015:

Źródło: Radio Głos

*****

Najważniejsze jest obronić realną obecność Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie
KasiaJa

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności, Rekolekcje, Wydarzenia, znaki czasu i oznaczony tagami , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

189 odpowiedzi na „Ks. Santiago Martin: Zsekularyzowany świat potrzebuje świadectwa Polaków; nie macie pojęcia jak papież cierpi

    • wobroniewiary pisze:

      KasiaJa – dokładnie tak
      Dlatego ten wpis będzie tu wisiał na I miejscu kilka ładnych dni
      Proszę – wręcz błagam o odmawianie Koronki do Najświętszego Sakramentu (tę z Sokółki) – choćby tylko 1 dziesiątek dziennie.
      Ja odmawiam codziennie właśnie 1 dziesiątek i oddaję ją mojej Karolince w Niebie, a Ona zanosi tę koroneczkę Tatusiowi Niebieskiemu przed Jego tron ❤

    • Maria z Warszawy pisze:

      Kochani, już w latach 80-tych ukazało się tłumaczenie książki Andre Frossarda pod tyt. „36 dowodów na istnienie diabła”. Książka była dowcipna i przewrotna bo było to 36 listów diabła do pisarza na najbardziej aktualne tematy. Między innymi w jednym z listów diabeł mówi:
      „Czuję przez skórę, że koniec Kościoła już blisko. Kościół pochylił się bardziej niż wieża w Pizie i nie widzę nikogo, kto by mógł go podeprzeć. Jego struktury się rozłażą, a spustoszenie w doktrynie rychło osiągnie szczyt(…)Gdyby Chrystus pojawił się znowu, żeby jeszcze raz zadać fundamentalne pytanie Ewangelii:<>, biskupi nie mieliby odwagi udzielić odpowiedzi bez odpowiedniej konsultacji(…). Następca Piotra jest atakowany ze wszystkich stron. Niektórzy odbieraj mu nieomylność, bo dziś wszyscy są nieomylni z wyjątkiem papieża. inni mnożą jednocześnie oznaki szacunku i zniewagi. Kościół aż kipi od reformatorów, którzy udają, że reformują innych, aby uniknąć zreformowania samych siebie. Ksiądz, który dawniej łamał zasady celibatu, oskarżał samego siebie o słabość. Dziś oskarża społeczeństwo, które go uformowało i żąda zniesienia reguły, bo on nie potrafi jej sprostać. Innymi słowy, jest to marynarz, który nie znosi pływania i będąc podatny na morską chorobę wymaga, aby marynarka wyciągnęła na ląd swoje okręty. Czy muszę jeszcze tłumaczyć, na co cierpi wasz Kościół?
      Cierpi na wzdęcie pychy takie, że cała budowla może się rozpęknąć(…)
      Każdy chrześcijanin uważa się dziś za zdolnego, by sądzić i rozstrzygać za siebie i za innych, za papieża, a JESŁI ZACHODZI POTRZEBA TO I ZA PANA BOGA TEŻ”

      • Maria z Warszawy pisze:

        już musiał rogaty coś sknocić Powinno być a JEŚLI

      • Maria z Warszawy pisze:

        to wredny rogaty bandyta wyrzucił pytanie , które powinno być po słowach „Gdyby Chrystus pojawił się znowu, żeby jeszcze raz zadać fundamentalne pytanie Ewangelii:<>”
        Ewcia uda się poprawić czy nie bardzo?

      • Maria z Warszawy pisze:

        Zgiń przepadnij, siło nieczysta po raz drugi wyrzucił pytanie więc napiszę tylko : Piotrze czy kochasz mnie?

  1. Sylwia pisze:

    To Jest smutne i przygnębiające , nie potrafię znaleźć słów , zło się tak rozpanoszyło na dobre że weszło w mury Kościoła , tylko najgorsze jest to ,że Ten Biały Opłatek to nie tylko pokarm nie tylko symbol tam Jest żywe Ciało Chrystusa ! – zapomnieli o cudach Eucharystycznych ? np. cud w Sokółce ? Zapomnieli o tym jak próbki zostały pobrane do badania i tam widać jak na dłoni że ten Biały Opłatek żyje ! nie mogę znaleźć słów i boli mnie to ..
    Bóg cały czas wzywa do Adoracji Najświętszego Sakramentu , wzywa i pokazuje Cuda za pośrednictwem Adoracji .
    To było od dawna wiadomo że Papież jest uciskany z każdej strony , że niesie Krzyż , że niektórzy biskupi odstępują od wiary siejąc zamęt i nawołują do rozłamu .. wprowadzają ideologie Protestanckie gdzie Ciało Chrystusa Jest Poniżone . Wprowadzają swoje udogodnienia i pozwalają na wszystko ( choćby wspomniani , rozwodnicy ) . Musimy podjąć modlitwę za Papieża i za to aby Ciało Chrystusa zostało Wynagrodzone , wywyższone a nie poniżane i bite jak podczas biczowania . . do tego wszystko to zmierza , bo zły wprowadza manipulacje rozłam . My Polacy jesteśmy jeszcze ostoją tego Kościoła gdzie z poszanowaniem jeszcze potrafimy przyjąć Ciało Jezusa Chrystusa , my Jeszcze Adorujemy .. choć nie wszyscy .. Jezu Przebacz im bo nie wiedzą co czynią .. czuję się osobiście poruszona tym , tak jak ktoś wewnętrznie mnie pobił , to jest ból słyszeć jak ludzie traktują Komunię Świętą , jak przedmiotowo podchodzą do sprawy .. Jezu Miłosierny Ulituj się nad Nami !

    Przypomina mi się że pewien człowiek na fb prosił o modlitwę za pewnego Kapłana który nie chce by w Kościele Adorowano Jezusa w Najświętszym sakramencie , który pochował relikwie świętych , modlę się za tego Kapłana aby zrozumiał swój Błąd .

    Jezus chce Adoracji , on Jej pragnie , On Chce z nami rozmowy w ten sposób ..

  2. Sylwia pisze:

    Cuda eucharystyczne zachęcają do głębszej wiary
    Relikwiarz z Bagno di Romagna

    „Cuda nie są wydarzeniami mającymi dawać wiarę, ale dopełniać ją, kiedy istnieje i jest żywa. Mają też ją rozbudzić i pomnożyć, kiedy jej brakuje, lub kiedy jest słaba”. Watykański sekretarz stanu mówił o tym w czasie jubileuszu 600-lecia cudu eucharystycznego w miasteczku Bagno di Romagna, w regionie Emilia-Romania, na północnym wschodzie Włoch. Rocznicę związaną z domniemanym cudem eucharystycznym obchodzono wczoraj także w Sokółce.

    Podczas uroczystości we Włoszech kard. Tarcisio Bertone podkreślił, że celebrowanie cudu z Bagno di Romagna na progu Roku Wiary przypomina o konieczności troski o własną wiarę i modlitwy o to, by Bóg jej nam przymnożył. Wskazał zarazem, że cud, który się wydarzył przed wiekami, ma zachęcić także współczesnych ludzi do głębszego udziału w Eucharystii i do pełnej wiary adoracji Chrystusa w Najświętszym Sakramencie.

    Watykański sekretarz stanu przypomniał wydarzenie, podczas którego dokonał się w kościele w Bagno cud eucharystyczny. Sprawujący liturgię ksiądz nie wierzył w to, co się działo na ołtarzu. Podczas przeistoczenia wino w kielichu zaczęło wrzeć, tak, że kilka kropli zamieniając się krew wylało się na korporał. Wówczas kapłan wyznał swój brak wiary. Wieść o cudzie dzięki wierze miejscowych ludzi przetrwała wieki. Korporał ten poddany specjalistycznym badaniom, które potwierdziły autentyczność cudu, przechowywany jest do dziś w specjalnym relikwiarzu.

    Blisko 10 tys. wiernych z Polski i zza granicy uczestniczyło w Sokółce w uroczystej Mszy św., upamiętniającej ukazanie przed rokiem Cząstki Ciała Pańskiego w Kolegiacie pw. św. Antoniego. Od tamtej pory wraz z wystawionym Najświętszym Sakramentem w kaplicy Matki Bożej Różańcowej odbiera ona cześć podczas całodniowej adoracji. Uroczystościom przewodniczył metropolita białostocki abp Edward Ozorowski.

    Przed rokiem, dnia 2 października 2011 r., Cząstka Ciała Pańskiego została ukazana wiernym i wraz z Najświętszym Sakramentem wystawiona w specjalnie przygotowanej kaplicy adoracyjnej w Kolegiacie Sokólskiej. W wygłoszonej wówczas homilii metropolita białostocki podkreślał, że w chlebie eucharystycznym zawsze jest prawdziwe Ciało Syna Bożego dane na pokarm ludziom. „Zdarzało się jednak w historii, iż substancja Ciała Chrystusa lub Jego Krwi stawała się dostępna zmysłom człowieka”, a przywołując wyniki badań naukowców, wskazał, iż „potwierdzają one empirycznie to, co przyjmujemy wiarą ewangeliczną” – mówił.

    W październiku 2009 r. Kuria Metropolitalna Białostocka wydała oficjalny komunikat przedstawiający wyniki prac Komisji Kościelnej, powołanej przez abp. Edwarda Ozorowskiego do zbadania wydarzenia eucharystycznego w Sokółce. W konkluzji stwierdza on, że „wydarzenie z Sokółki nie sprzeciwia się wierze Kościoła, ale ją potwierdza. Kościół wyznaje, że po słowach konsekracji, mocą Ducha Świętego, chleb przemienia się w Ciało Chrystusa, a wino w Jego Krew. Stanowi ono również wezwanie, aby szafarze Eucharystii z wiarą i uwagą rozdzielali Ciało Pańskie, a wierni, by ze czcią Je przyjmowali”.

    Akta z prac komisji zostały przekazane do nuncjatury apostolskiej w Warszawie, celem zbadania przez wyższą instancję i ewentualnego nadania sprawie dalszego biegu.

    Read more: http://www.pch24.pl/cuda-eucharystyczne-zachecaja-do-glebszej-wiary,6284,i.html#ixzz3kOuf59W3

  3. Sylwia pisze:

    Jezu ty wszystko wiesz , ty widzisz nasze smutki radości , ty znasz nasze utrapienia . Jezu niech twój Pokarm Jakim Jest Komunia Święta będzie zawsze dla nas dostępna , niech zły nie mąci .. Jezu ty znacz nasze serca i nasz Ból ..
    Apeluję módlmy się za Papieża , aby szedł w pełni sił , gdzie jest uciskany , aby się nie poddawał i prowadził nasz Kościół Święty ku dobremu .. tak wielu wrogów na niego czyha , tak wielu kładzie mu kłody pod nogi ..https://www.youtube.com/watch?v=DgwdukQ3Uvs

  4. ircia pisze:

    Potrzeba duzo baaardzo duzo modlitwy za Papieza,ale rowniez za tych biskupow ,kto moze ,niech jak najczesciej adoruje Najswietszy Sakrament,z serca pokazmy Jezusowi nasza milosc i wiernosc.Przestanmy na chwile prosic,zapomnijmy chociaz na chwile o sobie samym,a dajmy cos od siebie naszemu Panu! W tych trudnych czasach skupmy sie na Panu Jezusie!

  5. Magda pisze:

    Wysłuchałam zaledwie 20 min I konferencji i dziękuję za nią Bogu na kolanach
    To takie ważne i wyjaśnia tak wiele.
    Boże ulituj się nad nami
    Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus, rzeczywiście obecny w Najświętszym Sakramencie.

  6. Kasia pisze:

    Słucham i modlę się, aby każdy katolik to usłyszał, aby każdy ksiądz mówił o tym każdemu Polakowi na każdej mszy św.

    O mój Boże, legalizacja przez Kościół pedofilii, eutanazji, lesbijstwa, aborcji i wszystkich zboczeń razem wziętych ;(
    Papież cierpi, prosi o modlitwę za stworzenie a takie „bolki” biorą się za pisanie masońskich orędzi i wylewają tony pomyj na papieża, który tak cierpi i to z każdej strony 😦
    Przebacz im Boże!

  7. Jako niekatoliczka (ale też osoba zdecydowanie nie darząca katolików nienawiścią czy choćby niechęcią!) mam pytanie: dlaczego „żywa” obecność Jezusa Chrystusa w sakramencie jest tak ważna? Dlaczego dla Was ma znaczenie, co zostanie ustalone na synodzie? Czy nie ważniejsze jest byście Wy – jako katolicy – wierzyli w żywą obecność Waszego Boga, abyście ją za taką uważali – niezależnie od tego, co twierdzą katoliccy „włodarze”?
    Pytam bez oskarżycielskiego tonu i pokornie i z ciekawością wyczekuję waszych odpowiedzi 🙂

    • wobroniewiary pisze:

      Jest to ważne, bo jest to obrona Słowa Bożego, bo sam Jezus Chrystus powiedział, że będzie z nami aż do skończenia świata, że daje nam Swoje Ciało i Krew

      2) wiąże to się z obroną czci Najświętszego Sakramentu
      Wszak egzorcysta Piotr Glas opowiadał jak wszedł do psychiatryka a w kieszeni koszuli miał schowaną Hostię – Prawdziwe Ciało i Krew Jezusa, jak ci byli opętani „lewitowali”metr nad ziemie pod sufit, by nie patrzeć na Zbawiciela, bo demony nienawidzą Pana Jezusa

      3) To jest Prawdziwy Bóg w hostii- nie ważne co ty o tmy myślisz, ale wiedz, że sataniści na swoich czarnych mszach pastwią się nad Jezusme w hostii ukrytym a jak raz ministrant -opowiadał o. G. Amorth – przyniósł im niekonsekrowaną hostię (zwykły opłatek) to oni wyczuli, że tam nie ma Pana Jezusa i pobili chłopaka do nieprzytomności, trafił na OIOM- wtedy przyznał się, że wynosił satanistom Ciało Jezusa

      Musimy bronić Boga, Jego SŁÓW i zapowiedzi, obietnic, próśb i nakazów.
      Dlaczego?
      Bo kochamy naszego Stwórcę, Pana i Zbawiciela.
      Bo On za nas umarł, aby nam dać życie wieczne, dać nam wieczne szczęście w Niebie

      • ircia pisze:

        Dodam od siebie,bronimy tego,bo to fakt! Wiary nikt nikomu nie moze narzucic,ale wierzyc i odczuwac Zywa Obecnosc naszego Pana Jezusa w Eucharystii jest czyms cudownym..Jestem osoba,ktora choruje na silne bole glowy(niezlosliwy guz) zadne leki nie pomagaja,natomiast po przyjeciu Komunii swietej bol natychmiast ustepuje.Nie jest to autosugestia z mojej strony,bo jest przyczyna bolu,ucisk na nerwy,ale po przyjeciu Jezusa otrzymuje laske,ze On mi ten bol zabiera. To tylko taki na szybko jeden przyklad.Sam Jezus powiedzial jakos tak(nie zacytuje dokladnie) Kto bedzie mnie spozywal bedzie miec zycie w sobie i chodzilo Jemu wlasnie,nie tylko o zbawienie nasze,ale tez o zycie tu na ziemi.Wiem co mowie,przez lata nie spozywalam Komunii swietej i bylam „martwa”,teraz wiem co to znaczy naprawde zyc 🙂

    • dorota pisze:

      izaya a mówi ci coś fragment ks. Daniela o zniesieniu stałej ofiary przebłagalnej?
      jak przeczytałam o tym, co zamierzają przepchnąć” na synodzie , to zmroziło mnie..
      apokalipsa naprawdę się zaczyna wypełniać..

    • Sylwia pisze:

      Bo ciało Pana Jezusa jako Hostia jest żywym dowodem dla nas że Jezus jest z nami tam masz na górze wiele filmików na ten temat . Poz tym na swoim przykładzie mogę powiedzieć że był czas że nie przyjmowałam Komunii byłam daleka od Boga a teraz wiem że nie mogę żyć bez Komunii , czuję że Komunia to nie zwykły opłatek , to ciało Jezusa i ja to czuję , nie da się opisać w słowach , w dodatku człowiek czuje niesamowitą radość .. taką której nie da mi nikt . To trudne dla mnie do wytłumaczenia to trzeba poczuć . To nic nie ma wspólnego z Katolickimi włodarzami jak to określiłaś , my jako Katolicy mamy bronić Komunii Świętej i Ciała Naszego Pana , bo wierzymy że tam jest naprawdę Jezus , poza tym jest niezbita masa dowodów na to że w tym białym opłatku jest Bóg , a jakie a choćby te w filmach co podałam i nie mam wątpliwości, dlatego Komunia i Adoracja jest tak ważna .

      • Wojtek pisze:

        Zazdroszczę wam i wielu innym osobom że macie taką wiarę w Hostię. Ja wierzę, że tam jest Bóg ale do mnie to nie dociera. Kiedy nie przyjmuję Komunii to jestem zimny, kiedy przyjmuję to wszystko jest inaczej. Niby ok ale ja nie czuję niczego zaraz po przyjęciu Komunii, ja bym bardzo chciał i się modlę o to żebym raz choć mógł poczuć to ciepło czy radość ale chyba się jeszcze nie zdarzyło. Ja nie umiem w to w pełni uwierzyć.

        Zazdroszczę ci Sylwia, ja i tak chodzę do Komunii, ale nie z radością tylko z bólem i z nadzieją, że może kiedyś zdołam coś poczuć. Ok jest przed komunią, tylko im bliżej jej przyjęcia tym bardziej nie potrafię się nawet skupić na tym co kapłan mówi. Szkoda, że demony mogą się tak nade mną pastwić, ja czuję jak ta miłość i wiara jest mi przed każdą Komunią powoli odbierana, aż do momentu w którym nic nie czuję.

      • eska pisze:

        Wojtku, w książce „Oczami Jezusa” jest opis modlitwy Jakuba, gdy miał on szczególne doznania oraz rozmowy Jezusa z uczniami potem. Nie będę przytaczać całości, ale słowa Jezusa:
        „Przyjaciele, to czego doświadczył dziś Jakub, może stać się udziałem każdego z was. Wystarczy tylko, że podczas modlitwy otworzycie serca na miłość Bożą.To dar, jaki Bóg daje wszystkim kochającym Go i przychodzącym do Niego z miłości. Wiem, że nie każdy z was doznał tego uczucia, a ci, którzy się z nim spotkali, nie zaznają go podczas każdej modlitwy. Z pewnością nieraz może to być powodem rozczarowania lub zazdrości. Musicie zrozumieć, że uczucie to jest dla wszystkich i to od was zależy, czy je odszukacie. Jedyną możliwą drogą jest modlitwa płynąca prosto z serca, modlitwa, poprzez którą zaakceptujecie to, że żyjecie z woli Boga, a nie własnej. Kiedy stawiacie Bogu wymagania lub kiedy zastanawiacie się, dlaczego Bóg pozwala, by działa wam sie krzywda, lub nawet jesteście na Niego źli, stawiacie pomiędzy Nim a sobą barierę, przez co Boża miłość nie może was wypełnić. Czasami ludzie, którzy doznali tego, co dziś poczuł Jakub, spodziewają się, że powtórzy się to przy każdej modlitwie, a kiedy tak sie nie dzieje, czują zawód. Nie widzą jednak, że tym razem tak naprawdę modlili się tylko dla tego uczucia, dla siebie, a nie z powodu miłości do Boga. Bywa, że ludzie zazdroszczą tym, którym modlitwy sprawiły tak wielką radość. To także przykład na to, że nieraz ważniejsi dla siebie jesteście wy sami, a nie miłość Boża. Mając w sobie Bożą miłość, będziecie szczęśliwi, gdy inni będą cieszyć się modlitwą, i podziękujecie Bogu za łaskę. A później, gdy otworzycie serce dla Boga i zaakceptujecie Jego wolę, was także przepełni radość. Znajdziecie szczęście w modlitwie, jeśli tylko zaniechacie stawiania żądań, porzucicie zazdrość, nienawiść… Wówczas pozostanie sama miłość i serce gotowe na przyjęcie Bożej woli. Jakub poczuł dziś Bożą miłość w sercu. Pomódlmy się za to, aby nigdy nie zamknął go z powodu dumy, a przez to nie odrzucił tej łaski!”
        (Jezus +++ 28 grudnia 1996)

      • Wojtek pisze:

        Dzięki Esko ale ja na prawdę podczas modlitwy odczuwam taką ekstazę czasami. Zdarzy mi się, że raz na kilka dni kiedy się zamyślę albo np. kiedy bardzo ciężko mi idzie modlitwa ale ja wszystko to przyjmuję to na samym końcu czasem wreszcie uda mi się na prawdę otworzyć serce na Boga i wtedy i łza się poleje ale ze szczęścia. Nie zawsze mi się to udaje i nie zawsze kiedy się uda to jest ta ekstaza, ale czasem jest i to też daje siłę bo Bóg czasem da troszkę tego ciepła. Jak klękam do nowenny to wiem że kolejna godzina męki mnie czeka. Nie będę tego już opisywał bo każdy ma na pewno inaczej.
        Wiem, że to szczęście pojawia się bardzo rzadko żebym wiedział, że nie modlitwa to ofiara a nie czerpanie zysku i jestem wdzięczny Bogu że jest jak jest i to akceptuje, bo wiem że inaczej modliłbym się tylko dla tego uczucia i nie była by to dobra modlitwa. Musi być ciężko, ale tylko jeden raz poczuć tą radość podczas Komunii. Bo ja się boję, że nie dostatecznie wierzę i wiem że tak jest. Ale dlaczego w codziennej modlitwie w domu mogę się z Bogiem tak złączyć a nie przy Eucharystii? Ja i tak nie zrezygnuję i będę się starał wiec nie musisz się martwić o mnie.

      • eska pisze:

        Jakoś się nadmiernie nie martwię. 😉
        Widzę po wielu Twoich wypowiedziach od dawna, że masz serce szeroko otwarte na Boga. 🙂

      • Sylwia pisze:

        Wojtku , powiem tak to się dzieje u mnie bez przyczyny to jest łaska ale nie doświadczam tego cały czas przy Komunii nie wiem od czego to zależy , na pewno od Mocy Bożej . Także to bywa różnie czasem tak że nie czuję nic ale wtedy modlę się słowami : dziękuję ci Panie za ten pokarm , bo wiem że ty w nim jesteś ❤ . Czasami nie czuję nic ale istnieje we mnie przekonanie że tam jest Ciało Jezusa . Tak jak wspomniałam to jest niezależne od mnie samej . Smutek odczuwam tylko wtedy gdy nie mogę przyjąć Komunii i to się zdarza też często gdy upadam .. często mam ochotę ryczeć jak bóbr .. Więc widzisz to bywa różnie . Może proś Boga o to by dał ci tę łaskę takiego odczuwania właśnie ?

    • alutka pisze:

      @ Izaya Nasi, jak nazwałaś katoliccy włodarze, mają głosić całą Prawdę Prawdę i tylko Prawdę. A tą prawdą Jest Chrystus w Hostii utajony. Jeśli Oni będą głosić kłamstwo to i większość ludzi , a szczególnie młode pokolenia temu kłamstwu uwierzą i będzie to początkiem upadku Kościoła. Ale ufam , że Papież Franciszek i nasi biskupi, dzięki gorącym modlitwom wielu wiernych, sprzeciwi się Temu diabelstwu i obroni Eucharystię. Nie na darmo, na każdy Anioł Pański Papież prosi o modlitwę za siebie. Niech pozostanie ostoją wiary dla chrześcijan, zwłaszcza katolików.

    • Maggie pisze:

      @izaya trollihara: uf! Chyba nie zrobiłam błędu a pseudonimie – bo Sorry, go skojarzyłam z trollem gdy jednym tchem wypisałam.

      Warto abyś zapoznała sie z wynikami badań Krwawiącej Hostii ze Sokółki, przez specjalistyów=naukowców. Diagnoza: komórka Serca ludzkiego.

    • Maria z Warszawy pisze:

      Bo ON tam jest naprawdę, i nic nie może tego zmienić.

    • Ola pisze:

      Jeszcze takie świadectwo.
      Dla mnie Jezus Chrystus-Hostia to żywa Osoba.Wierzę i doświadczam owoców komunii św.
      Wierzę,że z woli Bożej Jezus Chrystus jest obecny i wnika w moją duszę,a potem działa w moim życiu dzięki Eucharystii,dzięki sakramentom.
      Bez Niego byłabym pusta,słaba.
      Wierzę,że w Eucharystii Jezus pozostał jako żywa Osoba,tak chciał,tak postanowił i tak piszą Ewangeliści,tego też doświadczali święci,którzy mieli objawienia np. św. Faustyna,która wiele razy dosłownie widziała Chrystusa w Hosti (teraz rozumiem dlaczego tak wiele razy to się powtarza w „Dzienniczku” jakby miała dać świadectwo dla ludzi naszych czasów).
      Odrzucając Jezusa-Hostię,wyganiamy Go z naszego życia,świata.
      Jeśli świat zostanie pozbawiony Jezusa-Hostii,zostanie sam ze sobą i sam z demonami.
      To jest nasza broń,tarcza.Tylko Jezus-Hostia-ofiara wyprasza nam Miłosierdzie u Ojca-jest to ciało Chrystusa ukrzyżowanego,które nas osłania przed słusznym gniewem Boga,jest wynagodzeniem za nasze grzechy.Tylko On jest tarczą,obroną przed demonami,tamą i ograniczeniem nad całkowitym zapanowaniem tutaj na ziemi.
      Tam gdzie jest Eucharystia-Jezus-Hostia tam jest łaska,Miłosierdzie,źródło,wszystko może się odradzać.
      Bez Eucharysti,sakrametów,kapłanów nie ma tak intensywnej łaski Boga,On chiał w taki sposób się nam udzielać i musimy o to walczyć,tego bronić,byśmy ani sami siebie,ani inni nas tego nie pozbawili.

      Tak to rozumiem,tego doświadczam w czasie kilkadziesięciu lat życia.Kiedy byłam blisko Jezusa-Hostii,mimo codziennych cierpiń,trudów,kłopotów,byłam szczęśliwa i dawałam radę wszystko nieść,a problemy z czasm „topniały”.Nie byłam sama,doświadczałam obecności i interwencji Jezusa.
      Njcięższy,najtrudniejszy czas w moim życiu,to trwanie w grzechach,bycie daleko od sakramentu pokuty i Eucharystii.
      Byłam jakby sama ze wszystkim odtrącając Jego,byłam w depresji,było coraz gorzej wewnątrz mnie,w głębi mnie,nie miałam pokoju,radości,beznadzieja.
      To był najkoszmarniejszy etap mojego życia.

  8. Maria Magdalena pisze:

    Wpis ważny, widzę, że nawet na dzieckonmp gdzie ujadają na papieża jakiś Darek przekopiował cały wpis podał link do Radia Głos, tylko że dodał komentarze Irci która nie jest z radia Głos a nasza wowitowa (to się nazywa donoszenie głosicielom papieża antychrysta i zwolennikom teorii spiskowych MBM)

    • rysik pisze:

      Ale tam nie przyjmują tego do wiadomości, bo to jest sprzeczne z tym co ich „Bóg” mówi do Marii z Irlandii, przecież papież jest dla nich fałszywy i wspomaga masonerię.
      cytuję:
      Niestety ,ale to,co mówi pani Ircia,a co Ty @Darku podajesz do naszej wiadomości właśnie w tym jednym zdaniu ,cytuję:”Diabeł wlazł w łono Kościoła, nie mamy pojęcia jak papież Franciszek cierpi, jak jest prześladowany, uciskany.
      Ircia” jest sprzeczne z tym,co wiemy z Orędzi

  9. Paweł pisze:

    Ircia pisze: „Mówi, że ucisk zaczął się już na Janie Pawle II, ze jest to najgorszy okres w historii Kościoła jak długo istnieje”.

    O tym, jak św. Jan Paweł II był prześladowany przez duchownych, można przeczytać w orędziu z dnia 4 kwietnia 1997 danym Vassuli Ryden [ http://www.tlig.org/pl/messages/1006/ ], w którym Pan Jezus dokładnie scharakteryzował duchownych-prześladowców, a potem powiedział:

    Obserwuję właśnie tych, którzy chcą uciszyć Mój Głos. 5 Każdy ich ruch i każde ich posunięcie budzi we Mnie odrazę. Obserwuję też Mojego wiernego sługę,6 którego wargi szepczą bez końca błogosławieństwa dla swoich prześladowców. Słyszę, co mówi, gdy zadają mu cios w plecy

    (Note: Pan dał mi nagle usłyszeć różne modlitwy Papieża) 7

    „W twej miłości, mój Odkupicielu, wysłuchaj mojego błagania. Zbliżają się moi okrutni prześladowcy. Jakże są oddaleni od Twego Prawa! Oto ja, wstaję przed świtem, by wołać o Twoją pomoc: Salve Regina…. Przyjdź nam z pomocą…. Miserere…. Przyjdź nam z pomocą, o Boże! Stróżu dusz, pośpiesz nam na pomoc!

    Madre de Dios! Oblubienico Ducha Świętego! Oby moje wołanie doszło do Ciebie i poruszyło Twe Matczyne Serce. O, Najczystsza, mieszkająca z Ojcem, Synem i Duchem Świętym, Niebieski Tronie Boga, przyczyń się za mną i sprowadź na nas powszechny pokój….. Miej litość nad nami….. Ulituj się nad Twymi dziećmi…. Otwieram usta, wzdychając z nadzieją, że – aby nas ochronić – rozciągniesz Swój płaszcz nad cierpiącymi, nad pogrążonymi w nędzy, nad biednymi i opuszczonymi. Udzielasz nam promieni Światłości i Nadziei i moje cierpienie się zmniejsza. Uspokajam się jak małe dziecko przy matce. Chronię się i moją ufność składam w Tobie, Niebieski Tronie Najświętszej Trójcy

    Pośredniczko wszelkich łask, ocal nas od gwałtownych zalewów grzechem, pomnóż Swe łaski i zwróć serca rodziców ku dzieciom, a serca dzieci ku ich rodzicom. O, Matko Bożej Miłości, proszę Twe Królewskie Serce, zawsze pełne łaskawości i dobroci, aby wspomniało o mnie przed Ojcem. Nie ma w tym żadnej mojej zasługi, lecz to Ty, moja Poręczycielko, w Twej kochającej Czułości ocaliłaś mi życie tamtego dnia, 8 abym pasł baranki mi powierzone. Pełne cnót, dziewicze Serce Maryi, ulituj się nad Twymi dziećmi i otwórz bramy Swego Serca wygnańcom, oświetlając nas wszystkich Twym Światłem.

    Matko uczniów, Matko Zwycięstwa, Matko niezrównanego Odkupienia, Matko proroków i charyzmatów, Matko Prawdziwego Winnego Krzewu, niech dosięgną Twego matczynego Serca moje błagania. W Twojej Miłości wysłuchaj moje wołanie…

    Mój Boże, Stróżu dusz, w Tobie pokładam mą ufność….

    O, Boże, jakże kocham Twe Prawo! Amen.”

    • Sylwia2 pisze:

      Ja bym dodała jeszcze na pytanie dlaczego to jest dla katolików takie ważne-bo Bog jest w Trojcy Jedyny i Prawdziwy. .a Jezus na krzyżu to najpiekniejszy dar miłości od Boga dla ludzkości:) ja wybieram 23-24 dzis..jeśli można.

    • wobroniewiary pisze:

      Paweł – dołączysz?

      • Maggie pisze:

        Czy można dołączyć bez określenia godziny?

      • Paweł pisze:

        Bardzo chętnie bym dołączył i byłoby to możliwe jeszcze kilka lat temu. Niestety, od 2006 roku nabawiłem się takiej przypadłości, że bardzo szybko męczą mi się mięśnie twarzy (mięśnie żuchwy itd.używane przy mówieniu), tak że kiedy je forsuję, to nawet potem dostaję kurczy przy myciu zębów. W związku z tym jest dla mnie niemożliwe nawet odmawianie 1 Zdrowaś Maryjo dziennie. Moja modlitwa jest w związku z tym ściśle ograniczona i notuję sobie dni, w których się modliłem, i te, w których się nie modliłem, aby to wiedzieć dokładnie i się nie przeforsować. Modlę się więcej np. w największe uroczystości, a w inne dni – o ile w ogóle mogę sobie pozwolić na modlitwę – preferuję szczególnie modlitwy bardzo krótkie, takie jak akty strzeliste czy niektóre modlitwy odpustowe. Po takim bogatszym dniu modlitewnym muszę potem kilka dni odpoczywać bez modlitwy ustnej, czyli odprawianie np. nowenny dziewięciodniowej jest dla mnie raczej niemożliwe. Również niemożliwe jest dla mnie modlenie się ciągłe przez całą godzinę. Nabawiłem się tego w 2006 roku i myślałem początkowo, że to przejdzie, ale to nie przechodzi. Na szczęście tylko, że się nie pogarsza.

      • Wojtek pisze:

        Paweł, odmawiaj w myślach ja czasem tak robię kiedy nie mogę się skupić na znaczeniu słów to szepczę lekko albo mówię całkiem w myślach.

      • Paweł pisze:

        Szczerze mówiąc jest mi bardzo trudno zobowiązywać się do jakiejkolwiek STAŁEJ, CODZIENNEJ, WIELODNIOWEJ modlitwy, ale mogę pamiętać o intencjach Waszej Koronki i pomodlić się, na ile mi mój stan (w danym momencie) pozwoli, na przykład w pierwszy piątek lub pierwszą sobotę miesiąca albo w jakieś szczególnie znaczące święto (czyli np. w święto liturgiczne I lub II klasy).

        A teraz sensacja trochę na inny temat: papież Franciszek uczynił piękny gest wobec tzw. lefebrystów w swoim najnowszym liście:

        „(…) rozporządzam i postanawiam, że osoby, które w Roku Świętym Miłosierdzia przystąpią do Sakramentu Pojednania u kapłanów z Bractwa św. Piusa X, otrzymają ważne i zgodne z prawem rozgrzeszenie”
        [Źródło cytatu: http://kosciol.wiara.pl/doc/2678398.Aby-uzyskac-odpust ]

  10. Sylwia R pisze:

    Wybieram godz. 15-00

  11. alutka pisze:

    Ewo , te modlitwy to codziennie do odmawiania przez godzinę, czy tylko jednego dnia, bo jeśli codziennie, to się nie zobowiązuję na tak długo i jeszcze o stałej porze, bo nie podołam. Ale będę odmawiać tę Koronkę ww intencjach w miarę swoich możliwości..

    • wobroniewiary pisze:

      Przez jaką godzinę? 😀
      Jeden dziesiątek zajmie 1 min niecałą a cała Koronka jakieś 5 min albo i tylko 3 🙂

      • alutka pisze:

        A już się przeraziłam, że to tak przez cała godzinę i tylko dla tytanów modlitwy Zapisuję się zatem na 19,00-20,00.Nieustanny Różaniec odmawiają właśnie całą godzinę każda ochotniczka.

        • wobroniewiary pisze:

          19.00- 20.00 zajęta chyba ze będzie więcej osób na tę godzinę

          A ja się podzielę radością, że od jutra należę do Parafialnego Różańca Rodziców za dzieci (w tym dzieci własne, chrzestne i duchowo adoptowane)
          Właśnie Sylwia mnie odwiedziła, aby mi przydzielić tajemnicę a sama dostała godzine odmawiania Koronki do Najświętszego Sakramentu ❤

      • Aneta pisze:

        Ewa, nie śmiej się, ja też myślałam, że przez godzinę 😀
        Poproszę 12:00-13:00, jeżeli jest wolne 🙂

        • wobroniewiary pisze:

          😀 😀 😀
          Mając rodziny, dzieci, pracę, obowiązki stanowe – odmawianie przez całą godzinę, to byłoby jak krucjatki MBM: cały czas, bez wytchnienia aż padniesz z przemęczenia.
          Zapisujemy 12:00 – 13:00

      • Aneta pisze:

        Napisze szczerze – dawno tak się nie uśmiałam 😀 Dziękuję za wpisanie mnie na listę.
        Życzę wszystkim błogosławionej nocy 🙂

    • Wojtek pisze:

      Ej, to nie przez godzinę?
      Ja myślałem, że przez całą godzinę nawet miałem pytać ile razy mam się wyrobić.

      • Sylwia2 pisze:

        Wojtku chyba mamy ta sama godzinę i bardzo fajnie 🙂 :)chcialam Ci tylko powiedziec zebys dalej ufal i wierzyl bo ja mialam podobny problem z przyjmowaniem ciała Pana Jezusa. .ale dostalam ten dar pelnego odczuwania. .nie wiem jak to nazwac ale pomodle sie o to dla Ciebie..:) ps nie bede pisac szczegolowo jak to u mnie bylo bo i tak Jezus prowadzi kazdego indywidualnie:)

      • Wojtek pisze:

        Ja wiem a poza tym jak mnie trochę pomęczy to zawsze będę miał dodatkową ofiarę, którą będę mógł za coś dać Bogu.

        A i dzięki za pocieszenie 🙂

  12. mkm80 pisze:

    Nie wiem co napisać… Jakby mi ktoś kijem bejsbolowym w głowę z całej siły uderzył… Z braku czasu czytałem „po łebkach” a już mi się kręci w głowie… Jezu, zmiłuj się nad nami!
    Ja mogę 4.00-5.00 rano.

  13. karo pisze:

    Wygląda jak plan masoński, trzeba się modlić, walczyć, pokazywać wartość Eucharystii jako żywego Chrystusa, Kościoła nic nie przemoże, a że idą ciężkie czasy to widzę nie od dziś. Modlitwa i uczynki miłosierdzia, post i pokuta, tyle nas może uratować.

  14. Pingback: Ks. Santiago Martin: Zsekularyzowany świat potrzebuje świadectwa Polaków; nie macie pojęcia jak… | Serce Jezusa

  15. Jola pisze:

    ja się włącze do tej tej intencji modlitewnej i proszę od 00-do 01,proszę Ewo dopisz mnie

  16. Aniela pisze:

    Poprosze od 17 do 18

  17. Ks. Adam przysłał ważny tekst „DIABELSKI KOCUR, UPIORY I „TĘCZOWE RODZINY”
    ale jak się dowiedział jaki wpis dziś zamieściliśmy – zgodził się aby jego wpis pojawił się niżej.
    Ten wpis uważa za kontynuację dzieła „Iskry”
    Zaproponował swoją wersję odmawiania Koronki do Jezusa w Przenajświętszym Sakramencie – wszyscy razem o wspólnie wyznaczonej godzinie
    Co o tym myślicie?

  18. Magda pisze:

    Słucham i wierzę, że „wypełniają się orędzia MBM” w tym sensie, że ta cała MBM to masońska wstawka i pisała w swoich przesłaniach co ci wrogowie kościoła przygotowali i zdradzała ich plany a że to od diabła to jeszcze wszystko obrócili przeciwko papieżowi.
    Diabelska „koronkowa” manipulacja
    Chcę się modlić za Kościół i Synod bez przypisania do konkretnej godziny.

  19. Marakuja pisze:

    Bardzo pragnę dołączyć do Waszej modlitwy w intencji Ojca Świętego, lecz jestem tu od niedawna i nie wiem, o co chodzi? Czy mogę prosić o kilka słów wyjaśnienia, np link do tej Koronki z Sokółki, jeśli dobrze zrozumiałam, i co jest z tą „ramówką” czasową? Mogę się modlić o 4.00 rano, bo zazwyczaj wtedy się budzę i modlę. Jeśli się zapiszę na przedział 4.00-5.00, to cały czas mam się modlić? I jakie modlitwy.. wiem, głupio może się pytam, lecz nie za bardzo wiem o co chodzi.

    Mam prośbę do Ewy- Adminki, co do wyjazdu do Wąwolnicy. Napisałabym do Ciebie kilka słów na @ na ten temat, możesz mi podać @? Dziękuję:)

    • wobroniewiary pisze:

      Koronkę masz na zdjęciu we wpisie:

      Koronka do Jezusa Chrystusa w Najświętszym Sakramencie

      Odmawia się ją na różańcu.

      Na początku:

      Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Wierzę…

      Na dużych paciorkach:

      Niech będzie pochwalony Przenajświętszy Sakrament, prawdziwe Ciało i Krew Pana naszego, Jezusa Chrystusa.

      Na małych paciorkach:

      O Jezu obecny w Przenajświętszym Sakramencie – bądź dla nas i całego świata źródłem łaski życia wiecznego. (10 razy)

      Na zakończenie:

      Niech będzie pochwalony Przenajświętszy Sakrament, prawdziwe Ciało i Krew Pana naszego, Jezusa Chrystusa. (3 razy)

      O otrzymanych łaskach prosimy powiadomić parafię p. w. św. Antoniego w Sokółce, ul. Grodzieńska 47, 16-100 Sokółka.

      Za pozwoleniem władzy kościelnej. Kuria Metropolitalna Białostocka,
      dnia 26 września 2011, nr 718/11/A.

      Mail: jutrzenka2012@gmail.com

  20. Marakuja pisze:

    Jeszcze jedno pytanie- co to za wspólna modlitwa po Apelu? Czy Koronka do Bożego Miłosierdzia, czy inna? Z góry dziękuję za wszystkie wyjaśnienia. Strona jest bardzo obszerna ja tu jestem nowa i nie mogę się połapać jeszcze..

    • eska pisze:

      Ewa miała pomysł na „nieustającą” koronkę, czyli żeby w każdej godzinie doby ktoś się pomodlił (jeden raz) – stąd zapisy na konkretną godzinę. Ksiądz Adam dodał propozycję, żeby się tą samą koronką pomodlić wspólnie, w jednym czasie – tak jakby zebrać się na wspólnej modlitwie. Też można dołączyć.
      Co do intencji, to właśnie dobrze byłoby jeszcze doprecyzować, czy to jest tylko w intencji Ojca Świętego, czy tych biskupów (o opamiętanie), bo chodzi głównie o to, aby nie przepchnęli tego diabelstwa i aby Chrystus – tak jak jest w koronce na małych paciorkach – pozostał dla nas źródłem łaski życia wiecznego. Bo jak przepchną to swoje diabelstwo, to świętokradzkie przyjmowanie Jezusa przez wielu – do życia wiecznego ich nie doprowadzi… 😦

  21. Gosia pisze:

    Słucham i już wiem, czemu chcieli zabić Papieża Jana Pawła II, potem Benedykta a teraz sadzą się i nienawidzą Franciszka. Jak mówi ten ksiądz, z powodu obrony wiary i prawa naturalnego.
    Bardzo ważna ta strona „w obronie wiary” i teraz chyba wiemy, czemu taka nienawiść do nas za wierność papieżowi, i Dekalogowi.
    Piękne konferencje.
    Módlmy się razem ok. godziny 21-00. Dużo osób się przyłączy. Ale módlmy się też za tego księdza Martina, bo takim jak on nie dadzą zbyt długo spokoju. Masoni już się o to postarają 😦

  22. Marakuja pisze:

    Słucham i uszom nie wierzę.. Matko kochana.. W lutym utworzyłam na pewnym Forum Różańcowym grupę modlących się w intencji październikowego Synodu i raptem łącznie ze mną 3 osoby się zapisały:((( Tak mała jest świadomość tego, co się dzieje.
    http://zywyrozaniec.pl/groups/60

    Dziękuję za tekst Koronki, przyłączam się do modlitwy po Apelu.
    I za @- napiszę jutro, już późno, chcę wysłuchać do końca o. Martina.

  23. Czester pisze:

    ja jak mozna prosze od godz.3.00 – 4.00 rano.

  24. Rybka pisze:

    Poproszę godz 6.00 – 7.00

  25. karo pisze:

    To ja się zapisuję na 9.00-10.00 jeśli można prosić

  26. alutka pisze:

    Może ktoś zapomniał.
    „Światowy Dzień Modlitwy za Ochronę Stworzenia Radio Maryja

    Po raz pierwszy obchodzimy dziś Światowy Dzień Modlitwy za Ochronę Stworzenia ustanowiony przez Ojca Św. Franciszka. Z tej okazji Papież będzie uczestniczył o godzinie 17.00 w Liturgii Słowa.

    O ustanowieniu Światowego Dnia Modlitwy za Ochronę Stworzenia Ojciec Św. poinformował na początku sierpnia w liście skierowanym do przewodniczących Papieskich Rad „Iustitia et Pax” i do spraw Popierania Jedności Chrześcijan.

    W ubiegłą środę Franciszek podkreślał, że modlitwa dziś zanoszona ma być wkładem w przezwyciężanie kryzysu ekologicznego.

    Ks. prof. Jan Machniak, dyrektor Katedry Teologii Duchowości Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II, zwraca uwagę, że ustanowienie Dnia Modlitwy za Ochronę Stworzenia jest konsekwencją encykliki papieża Franciszka „Laudato Si”.

    – Encyklikę, która mówi o wielkim dziele stworzenia świata, którego dokonał Bóg od samego zarania dziejów jest jednocześnie uwielbieniem Boga za to wielkie dzieło stworzenia i wezwaniem do tego, aby człowiek, który jest częścią tego stworzenia – najwspanialszym dziełem Boga – szanował przyrodę, do której należy, od której nie może się oderwać. Człowiek może wykorzystywać przyrodę, może korzystać z tych dóbr, jakie Bóg mu dał, ale nie może jej bezmyślnie eksploatować i niszczyć, bo ona jest również dziełem Boga. Zatem dzień ten będzie dniem szczególnej refleksji i modlitwy nad tajemnicą stworzenia, nad wielkim pięknem przyrody, która jest dziełem Boga – mówi ks. prof. Jan Machniak.

    Dzień Modlitw o Ochronę Stworzenia obchodzony jest 1 września także w kościele prawosławnym.”
    .radiomaryja.pl/kosciol/swiatowy-dzien-modlitwy-za-ochrone-stworzenia/

  27. Magda pisze:

    Ja też będę się modlić tą koronką o 21:-) a intencja jest jakoś sformułowana? Chrystus mój Pan i Zbawiciel!!! Pokój i dobro dla Was 😀

    • wobroniewiary pisze:

      Intencja krótka i zwięzła: Za Synod – a to oznacza wszystko ❤

      • Janek pisze:

        A może ktoś ma dojścia do Radia Maryja i mógłby sprawić by intencję za Synod wymieniano przed każdą modlitwą różańcową (np. przez miesiąc przed rozpoczęciem i w czasie jego trwania)?
        Z Radiem codziennie modli się dużo ludzi z Polski oraz Polonia z całego świata.

    • róża pisze:

      […edycja, Admin ] BOŻE RATUJ

      • wobroniewiary pisze:

        wpusciliśmy ten koment, aby pokazac podłość ludzką
        Jak można być tak bezczelnym???
        Nikt nie namawia do aborcji, ale nikt nie odmawia tym kobietom miłosierdzia, jeśli szczerze żałują
        Wg paniusi to trzeba i zabić było św. Augustyna, św. Pawła , św. Piotra, św. Marię Magdalenę i wielu innych którzy jako ostatni zostali pierwszymi!!!

      • Sylwia pisze:

        Różo , Karo na pewno nie miała takich intencji , źle to zrozumiałaś i powiem więcej ,zgadzam się z opinią Adminów . Nie masz racji osądzając Karo o coś takiego więcej pokory i zrozumienia ci życzę . Człowiek jest tylko człowiekiem, popełnia masę błędów i cóż ma zrobić.. każdy ma wolną wolę . Wiele jest kobiet które poddały się aborcji i szczerze żałują .. czytałaś książkę Glorii Polo – ” Trafiona przez Piorun „?? – to ci polecam może zrozumiesz w czym rzecz . Bóg daje łaskę nawrócenia największym grzesznikom .. Nawet tym co popełniają wielkie krzywdy .. nie mówię tu o płytkim podejściu do życia . . dlatego masz widzę trochę nieciekawe pojęcie tego co nastąpiło .. więcej zrozumienia , a może poczytania?? w każdym bądź razie odsyłam do lektury którą ci polecam .

        I przytoczę tu fragment , który zawsze kołata mi w głowie , z dzienniczka Siostry Faustyny:

        ” niech się nie lęka zbliżyć do Mnie żadna dusza, chociażby grzechy jej były jak szkarłat”.
        Tym cytatem można zmienić każde myślenie .

      • karo pisze:

        Kobieto, czyś Ty nienormalna? Jakie dziecka zabicie? Gdzie mózg?! Chodziło mi o o gest Papieża pozwalający w tym roku Miłosierdzia w pokorze wyznać ten grzech u każdego księdza na spowiedzi i dzięki temu skruszyć się przed Bogiem, trzeba mieć iście okropne myśli produkując takie rzeczy pod adresem innych! Admina proszę o usunięcie tego komentarza bo to jakiś absurd!

  28. rosa pisze:

    Czytajcie i słuchajcie….Polska jest ostatnią nadzieją Kościoła katolickiego…tylko polscy biskupi stoją na straży WIARY!!!!
    Mnie zapisz tak jak siebie między 20.00-21.00

  29. wobroniewiary pisze:

    BŁOGOSŁAWIEŃSTWO DOMU
    Prosimy Cię Panie, nawiedź ten dom i oddal od niego wszelkie zasadzki nieprzyjaciół. Niech przebywają w nim święci Twoi Aniołowie i strzegą nas w pokoju i niech nam zawsze towarzyszy Twoje błogosławieństwo. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.
    Niech nas błogosławi i strzeże Wszechmogący i Miłosierny Bóg Ojciec+, Bóg Syn+ i Bóg Duch Święty+.

    * * *

    O Najsłodszy Panie Jezu Chryste, Wszechmogący Królu Nieba i Ziemi, Synu Dawidowy, Jezu Nazareński dla nas ukrzyżowany, Synu Boga Żywego zmiłuj się nad tym domem i strzeż jego mieszkańców. Niech Twoje Błogosławieństwo towarzyszy nam wszędzie, niech Duch Św. oświeca myśli i serca nasze i niech Moc Jego działa przez nas na każdym miejscu. Wszystko, co się w tym domu znajduje, tych, co do niego wchodzą i z niego wychodzą, niech błogosławi i od złego zasłania błogosławieństwo Trójcy Przenajświętszej aby się do nich żadne niebezpieczeństwo nie zbliżyło. Imię Święte Jezusa, z dziewięciu chórami Aniołów niech będzie z tym domem, dając mu swój Pokój. Najświętsza Maryja Panna, niechaj go okrywa Płaszczem macierzyństwa Swego. Święci Archaniołowie niech go strzegą Święci Apostołowie niech raczą być szafarzami dostatków jego. Święci Ewangeliści, niechaj utwierdzają i umacniają go. Krzyż Chrystusa, niech będzie dachem domu tego. Trzy gwoździe Chrystusa, niech będą zaporą jego. Korona Chrystusa, niech będzie tarczą jego.
    * * *
    Jezus, Maryjo, Józefie Św. i wszyscy Patronowie nasi i Wy Św. Aniołowie Stróżowie, sprawcie to u Boga w Trójcy Św. Jedynego, aby raczył zachować ten dom od piorunów, ognia, gradu, powodzi, napadów złych ludzi, zgorszenia, niedowiarstwa, herezji i wszelkiego nieszczęścia duchowego lub fizycznego. Do czego niech nam dopomoże Bóg Ojciec, + Bóg Syn, + Bóg Duch Święty+. Amen.

  30. Mąłgosia pisze:

    proszę o dopisanie mnie 21.00-22.00
    Bog zapłać

  31. Kasia pisze:

    Dołączam do koronki o godz 21ej w intencji synodu czyli papieża,biskupów,całej hierarchii koscielnej-jesli dobrze zrozumiałam?
    Esko wspomniałaś o Nowennie Pompejańskiej w intencj dzieci i młodzieży.Chciałam ci odpowiedzieć pod wpisem pt.„DIABELSKI KOCUR, UPIORY I „TĘCZOWE RODZINY”,ale zniknął-nie wiem czy został usunięty,czy coś sie stało.W każdym razie zapisuję się do NP w tej ntencji,jesli mogę teraz część bolesną to byłoby super.Mam taką cichą nadzieję,że za dzieci i młodzież zgłosi sie więcej osób do modlitwy-jest teraz tyle poranionych,zagubionych,młodych ludzi,nie mówiąc juz o dzieciach,które tak często cierpią niewinnie z powodu czasem bezmyślnych,a nawet bezwzględnych działań osób dorosłych.
    Pisałaś,że startujemy gdzieś od poł.września?

    • wobroniewiary pisze:

      Wpis został usunięty, bo ks. Sławek poinformował mnie o kuriozalnych praktykach tej pani, ona sobie…DOPISAŁA NAZWISKO KSIĘDZA, SKOPIOWAŁA JEGO PREZENTACJĘ, SAMA SOBIE NADAŁA IMPRIMATUR…I RĄBIE KASĘ
      A ks. Sławek ma tylko problemy przez tę panią i jej książeczkę….
      Ręce mi opadły….

      Oszuści oszustów poganiają, ks. Adam z książeczki zadowolony bo nie znał prawdy, a ta pani ma za nic posłuszeństwo

      Oto fragment wypowiedzi ks. Sławka:

      „pani Teresa Drapińska skopiowała moją prezentację, wsadziła moje nazwisko, nadała imprimatur, którego Kuria Warszawsko – Praska nie nadała, wsadziła kilka swoich komentarzy które są błędne i robi na nich wielki biznes. Jest zakaz rozprowadzania tej ksiązeczki bez mojej zgody i bez zgody kurii, kuria poznańska o to prosiła, a ja prosiłem p. Drapińską, ale widać ją posłuszeństwo wobec Kościoła i zwykła uczciwość nie obowiązuje”

      • Magda pisze:

        Dobre, „wsadziła kilka swoich komentarzy które są błędne”
        Tak działa diabeł, do 99% dobra dołożyć 1 % zła, a suma summarum = zaszkodzić księdzu i kościołowi 😦
        Smutne i chore, ale widać jak diabeł wlazł do środka kościoła, jak nie przez krucjatki MBM to przez takie książeczki
        Czuwajcie nad obroną prawdziwej wiary bo jest coraz ciemniej dookoła

      • Kasia pisze:

        Jak widać pycha i żądza pieniądza wzięły górę niestety,ale kłamstwo i oszustwo mają krótkie nogi.Oby opamiętała się jak najszybciej.

      • Sylwia pisze:

        Cóż czarny tylko zaciera ręce by ludzi wprowadzać w błąd . Niestety ,są tacy ludzie którzy kosztem nie wiem czego kasy ? robią wszystko , potrafią użyć czyjegoś nazwiska by zdobyć poklask ..

    • eska pisze:

      Kasiu, 15 września kończymy obecną nowennę, to myślę, że potem można by zacząć następną. Ja też bym chciała, żeby zgłosiło się więcej osób… I żeby ktoś pomógł sformułować zgrabną intencję, która obejmowałaby wszelkie zło, którym młodzi są zagrożeni i któremu już ulegli.

      • Kasia pisze:

        Esko właśnie skończyłam pisać pod linkiem z NP za Ojczyznę i zajrzałam jeszcze tu z powrotem.Myślę,że to ty jesteś tą osobą,która ułoży odpowiednią intencję 🙂 ,zdaje się na ciebie 🙂 Masz większe doświadczenie w sprawach wiary,ja im więcej się uczę,modlę tym bardziej widzę jak mało jeszcze wiem,aż wstyd jak my niedzielni katolicy słabo znamy naszą wiarę.Od jakiegoś czasu ciągle powtarzam to moim bliskim i znajomym i co ciekawsze niektórzy przyznają mi rację 🙂

      • eska pisze:

        Hmmm… no nie wydaje mi się, abym miała specjalnie duże doświadczenie w sprawach wiary. 😉 Spróbuję coś wymyślić – mam parę takich myśli-haków, na których się zaczepiam, ale trzeba to jakoś zgrabnie zebrać. Jestem otwarta na wszelkie podpowiedzi. 🙂

  32. wobroniewiary pisze:

    Przy okazji informuję, że ks. Sławek przywrócił film o dziewczynce, która rozmawia z Jezusem 😉
    Modlitwy za mamę Oli i posłuszeństwo przynoszą owoce ❤

    • Sylwia pisze:

      I super oby jak najwięcej ludzi to zobaczyło bo zmienia się człowieka myślenie 🙂

    • Joan pisze:

      Ta historia jest Nie z Tej Ziemii. :-))) Piekne, poprostu piekne. Tez zaczelam tonowac moje wypowiedzi w stosunku do dziecka. Zaraz mi sie przypominaja czarne kropki i jak Ola powiedziala do mamy: ”Mamo nie krzycz na nas bo dostajesz czarnych kropek.”
      Ks Slawek bardzo fajnie to opowiada. Czekamy na wiecej pouczen.
      Chwala Panu.

  33. Sebro pisze:

    Straszne jest to o czym się czyta w tym poście. Mimo to słyszałem też, że Biskupi Afryki również będą stali na straży nauki Chrystusa.
    Ale jak by nie było, najważniejsze aby Papież dochował wierności Bogu. Jest to możliwe, że w Kościele nastąpi rozłam prędzej czy później. Chodzi o to, by jak najmniej osób dało się zwieść i pójść na łatwiznę.

    • Kasia pisze:

      O tym rozłamie w kościele i o tym,że jedni kapłani i biskupi będą przeciwko drugim,a OjciecŚw.będzie cierpiał mówiła też Maryja dwójce dzieci w La Salette,tylko czasem trudno pojąć i uwierzyć,że te czasy już nastały.

    • Irena pisze:

      „Ty jesteś Piotr [czyli Skała], i na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą.”

      Wierzę Jezusowi. diabeł szaleje, ale nie zniszczy Kościoła. Papież będzie wierny Chrystusowi i nie ulegnie diabelskim pomysłom, bo jest Skałą, na której Chrystus zbudował swój Kościół.
      Modlę się i wierzę Jezusowi.

  34. mariaP pisze:

    Wiele razy slyszalam , ze sie z diablem dyskusji nie podejmuje … Bo sie przegrywa !!
    Skad wiec dopuszczenie glosu , ktory sprzeciwia sie samemu Bogu i temu co nam objawil ?
    Jest przyczyna zametu posrod nas , gorszy prostaczkow !!
    Kiedy mama w domu mowi „nie” , to znaczy „nie ” .
    Gdzie Autorytet !!!

    &

    … Pomimo wrodzonej lagodnosci i ojcowskiej opieki nad Kaplanami i wiernymi , biskup Giuseppe Sarto pozostawil nieprzejednany , gdy chodzilo o sluszna droge w Kosciele . Zachowalo sie wspomnienie , jak pewnego razu zwrocil sie do swoich Kaplanow slowami:
    – Uwazajcie i idzcie wlasciwa droga,
    inaczej doswiadczycie , jak ciezko jest reka biskupa Sarto .

    ( Polonia Christiana / Bóg jest Żywy / IX-X , 2014 )

    &

    – Wlaczam sie bez okreslenia godziny

  35. Magda pisze:

    Papież Franciszek podczas wtorkowej Mszy: zamiast plotkować, umacniajmy się nawzajem

    Zamiast zajmować się plotkami, chrześcijanie mają umacniać się nawzajem w nadziei na ostateczne spotkanie z Chrystusem – mówił Franciszek podczas porannej Mszy w kaplicy Domu św. Marty. Po wakacyjnej przerwie Papież wznowił codzienne Eucharystie w swej rezydencji.
    W homilii nawiązał do czytania z Listu do Tesaloniczan, w którym Paweł odpowiada na pytania tamtejszych chrześcijan odnośnie do powtórnego przyjścia Chrystusa. Apostoł ostrzega, że dzień Pański przyjdzie tak, jak złodziej w nocy. Zapewnia jednak zarazem, że Jezus przyniesie zbawienie tym, którzy w Niego wierzą. I dlatego wierni mają nawzajem dodawać sobie otuchy i budować jedni drugich
    http://pl.radiovaticana.va/news/2015/09/01/franciszek_podczas_wtorkowej_mszy_zamiast_plotkować,_umacni/1168892

  36. Marakuja pisze:

    Paruzja bliska? Przyjdź, Panie Jezu..

  37. julia pisze:

    Ewo , wpisz mnie z odmawianiem koronki na przedział między 8 – 9 rano. Wczoraj miałam ochotę już dołączyć, ale wiedziałam, że muszę znać plan lekcji dziecka, żeby wiedzieć kiedy wolna jestem.
    Tak nawet w drodze powrotnej ze szkoły mogę ją odmawiać w skupieniu. Przy dzieciach jest mi trudno się modlić bo mają setki pytań;) i wciąż przerywają. Bywa, że w połowie przerwą i potem zapominam wrócić od razu a jak za godzinę , sobie przypomnę , że nie dkonczyłam dziesiątki, to mi głupio przed Panem Bogiem. Coraz częściej mam myśli, ze na nic ta moja modlitwa, w takim ciągłym rozproszeniu, ale jestem uparta i choć byle jak mi to wychodzi, to się nie poddaję…. bo tłumaczę sobie, że to kusy chce , żebym przestała się modlić w ogóle, skoro źle to robię. …
    może z czasem przyjdzie większe skupienie …

    • Sylwia pisze:

      Julio dobrze cię rozumiem , ale wiesz jeżeli przy dzieciach nie masz jak to nie módl się wtedy, tylko w wolnym czasie bo dzieci wiadomo ciągle coś .. a pamiętaj że obowiązek stanowy też nas do czegoś zaprasza czyli do zajęcia się tym co ważne , wypełnianie go to też modlitwa . Nie martw się Pan Bóg widzi że nie masz czasu ,wtedy gdy są przy tobie dzieci . I wiesz gdy będziesz modlić się w czasie wolnym wtedy będziesz więcej czasu poświęcać Bogu i On to na pewno docenia i widzi . Wiem jak to dzieci potrafią paplać 😀 niekończące się pytania 🙂
      Nic nie robisz źle , Bóg widzi twoje poświęcenie , poza tym przyjdzie czas gdy dzieci podrosną zaczną być zajęte swoimi sprawami a my będziemy miały czas na modlitwę więcej . Też miałam takie rozterki ale zrozumiałam że obowiązek to obowiązek który też jest modlitwą , a na tą właściwą modlitwę poświęcam czas gdy jest dla mnie wolny ,czy rano czy też wieczorem tyle ile daję rady .

    • eska pisze:

      Pewna znajoma, też zapracowana mama, znalazła swój sposób na modlitwę: akty strzeliste przypisane do konkretnych czynności. Na przykład:
      Przewijając dziecku pieluszkę: „Oczyść mnie Panie z grzechu mojego”
      Wchodząc po schodach: „Panie, trzeba, abyś Ty we mnie wzrastał, a ja się umniejszał.”
      Przy porannej toalecie i makijażu: „Jesteśmy piękni Twoim pięknem, Panie”
      itd…
      Tak jak mówisz, Sylwio – wypełnianie obowiązków stanu to służba bliźniemu – najlepsza modlitwa, jaka jest. Tak jak było w nagraniu ks. Kostrzewy o Oli: „Mamusiu, Pan Jezus prosi, żebyś już [przestała się modlić i] zrobiła nam obiadek, bo jesteśmy głodne.” 🙂
      Albo jak mówiła Matka Teresa z Kalkuty: „Powinno być mniej gadania. Nie wiesz, co masz robić? Weź miotłę i zamieć czyjś dom. Już więcej mówić nie trzeba.”. 🙂
      A każdy swój wysiłek na rzecz bliźniego – ofiarowujmy jako modlitwę. 🙂

      • Sylwia pisze:

        Eska co do tych Aktów strzelistych to fajny sposób , nawet do głowy mi to nie przyszło 🙂 czyli cały dzień rozmodlony 🙂

  38. eska pisze:

    Ewo, jeśli to nie problem, to podaj proszę, jakie godziny nie zostały obsadzone przy Koronce i są puste. Póki dam radę, postaram się odmawiać „z doskoku” w tych godzinach chociaż po jednej dziesiątce tej Koronki. Nie jako stałe zobowiązanie ale tyle, ile mi się uda. Jakiś miesiąc powinnam dać radę, potem dojdą mi inne zobowiązania.

    • wobroniewiary pisze:

      Kochani, przez ten wpis, koronkę -troszkę zawaliłam swoje sprawy i mam pewne problemy, ale poradzę sobie (tylko muszę się teraz jedynie na nich skupić).
      Grafik ma Admin, on wieczorem się tym zajmie, ja muszę zniknąć na kilka dni, do soboty może…
      proszę o modlitwę….

  39. irena pisze:

    Nazywam sie Irena wolan

    Ja ponosze konsekwencje tylko ja tego co sie wydarzyło.Jezeli P.Bog pozwoli to przeczyta Pani do konca @.
    To co pisałam było prawda.Wysłalam tyle @wszedzie ze wpisy mogly sie dublowac.
    Czy jestem oszustka?Bog to osadzi prosze tylko nie krzywdzcie Romana.To dobry ojciec,czlowiek przeszedl bardzo duzo .
    Nie ma moje dzieci twoje wychowal wszystkie na dobrych ludzi i wychowuje.
    Maz moj rozwiodl sie ze mna lata temu pił bil zdradzalwciagal w dlugi.Nie wiem co z nim co robi przebaczyłam zamknelam temat skoro taka jego wola była.

    [ komentarz z uwagi na jego długość przeniosłem do wpisu niżej, Admin.]
    https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2015/08/31/ktos-moze-mi-to-wytlumaczyc-relacja-jose-h-prado-flores-z-podrozy-powrotnej-z-polski-do-meksyku/#comment-117646

  40. wobroniewiary pisze:

    Lista osób zapisanych do tej pory, jeśli kogoś pominąłem proszę o uzupełnienie.

    Ava
    MariaP – (bez określonej godziny)
    00 – 01 – Jola
    03 – 04 – Czester
    04 – 05 – Mkm80, Marakuja
    05 – 06 – Kate
    06 – 07 – Sylwia, Rybka
    07 – 08 – Łukasz
    08 – 09 – Julia
    09 – 10 – Karo
    10 – 11 – Eska(we wrześniu)
    11 – 12 – Kasia
    12 – 13 – Aneta
    15 – 16 – Sylwia R
    17 – 18 – Aniela
    18 – 19 – KasiaJa
    19 – 20 – Alutka
    20 – 21 – Ewa, Rosa, Kazimierz
    21 – 22 – Eska, Magda, Kasia, Małgosia, Darek
    22 – 23 – Ircia
    23 – 24 – Wojtek, Sylwia2

    Pozostały jeszcze godziny:
    01 – 02
    02 – 03
    13 – 14
    14 – 15
    16 – 17
    [zaktualizowane]

  41. Magda pisze:

    Ksiądz Santiago Martin mówi samą prawdę . poczytajcie.
    Biskup Malty: w imię miłosierdzia „usuńmy bariery” uniemożliwiające rozwiedzionym przyjmowanie Komunii Świętej

    Cztery lata po legalizacji rozwodów na Malcie, biskup jednej z tamtejszych diecezji napisał list pasterski, w którym powołując się na potrzebę okazania „miłosierdzia” innym, zasugerował, by katolicy zaakceptowali fakt – jeśli Kościół stworzy ku temu odpowiednie warunki – przyjmowania Komunii świętej przez osoby rozwiedzione żyjące w związkach niesakramentalnych.

    Bp Mario Grech z Gozo napisał, że nie jest tajemnicą, iż wierni z niepokojem oczekują decyzji Synodu w sprawie sytuacji duszpasterskiej osób rozwiedzionych, żyjących w związkach niesakramentalnych i nie mogących w pełni korzystać z obfitości łask w Kościele.

    Dodał, że „ci, którzy proponują, iż powinno się usunąć niektóre bariery w stosunku do osób, mających nieregularną relację, a którzy wciąż wierzą w Chrystusa Zbawiciela, w żaden sposób nie narażają na szwank nauki o nierozerwalności małżeństwa, lecz pragną umożliwić zranionym osobom odczuć zbawcze działanie balsamu Bożego miłosierdzia”.

    Read more: http://www.pch24.pl/biskup-malty–w-imie-milosierdzia–usunmy-bariery–uniemozliwiajace-rozwiedzionym-przyjmowanie-komunii-swietej,37725,i.html#ixzz3kWybz9Ti

  42. Marakuja pisze:

    Ja się zapisałam na godzinę 04- 05

  43. Ava pisze:

    Ja też dołączam sie ale bez zaznaczonej godz; bo bedzie różny czas odmawiania.
    Chciałam zaznaczyć.ze wielu Amerykanów i Afrykańczyków również popiera papieża!

    Ten kosciół musi sie oczyścić i my musimy przez to przejść!!!
    Panie daj nam łaskę wytrwania przy Tobie!!!
    Ochraniaj Twój Kosciół i tą Absolutną Boską Prawde którą mu dałeś!!!

    Maryjo Matko Koscioła św wstawiaj się za Nami!!!

  44. Betula pisze:

    A ja postanowiłam codziennie odmawiać te modlitwy:

    1.
    Z 5-tego dnia Nowenny do Miłosierdzia Bożego, wersja oryginalna z Dzienniczka 1209-1229, rozpoczyna się:
    „Dziś sprowadz mi dusze heretyków i odszczepieńców i zanurz ich w morzu Miłosierdzia Mojego…”

    2.
    Modlitwa do św.Józefa o obronę Kościoła:
    „Do Ciebie święty Józefie uciekamy się w naszej niedoli. Wezwawszy pomocy Twej Najświętszej Oblubienicy, z ufnością również błagamy o Twoją opiekę…”

    Teraz muszę kończyć, później napiszę tu całe modlitwy, gdyby ktoś miał ochotę modlić się.

    • Betula pisze:

      1.
      Dzień piąty
      z Nowenny do Miłosierdzia Bożego, którą podyktował Pan Jezus siostrze Faustynie w sierpniu 1937r.

      „Dziś sprowadź Mi dusze heretyków i odszczepieńców i zanurz ich w morzu miłosierdzia Mojego; w gorzkiej Męce rozdzierali Mi Ciało i Serce, to jest Kościół Mój. Kiedy wracają do jedności z Kościołem, zagajają się Rany Moje i tym sposobem ulżą Mi Męki.

      I dla Tych, co podarli szatę Twej jedności,
      płynie z Serca Twego zdrój litości,.
      Wszechmoc miłosierdzia Twego, o Boże,
      i te dusze z błędu wyprowadzić może.

      Jezu Najmiłosierniejszy, Który jesteś dobrocią samą, Ty nie odmawiasz światła proszącym Ciebie, przyjm do mieszkania Najlitościwszego Serca Swego dusze heretyków i dusze odszczepieńców i pociągnij ich Swym światłem do jedności z Kościołem i nie wypuszczaj ich z mieszkania Najlitościwszego Serca Swego, ale spraw, aby i oni uwielbiali hojność miłosierdzia Twego.

      Ojcze Przedwieczny, spójrz okiem miłosierdzia Swego na dusze heretyków i odszczepieńców, którzy roztrwonili dobra Twoje i nadużyli łask Twoich, trwając uporczywie w swych błędach. Nie patrz na ich błędy, ale na miłość Syna Swego i na gorzką Mękę Jego, którą podjął dla nich, gdyż i oni są zamknięci w Najlitościwszym Sercu Jezusa. Spraw, niech i oni wysławiają wielkie miłosierdzie Twoje, na wieki wieczne. Amen.

      2.
      Modlitwa Papieża Leona XIII do św.Józefa o obronę Kościoła Świętego

      Do Ciebie św. Józefie, uciekamy się w naszej niedoli. Wezwawszy pomocy Twej Najświętszej Oblubienicy z ufnością również błagamy o Twą opiekę.
      Przez miłość, która Cię łączyła z Niepokalaną Dziewicą Bogarodzicą i przez ojcowską Twą troskliwość, którą otaczałeś Dziecię Jezus, pokornie błagamy: wejrzyj łaskawie na dziedzictwo, które Jezus Chrystus nabył Krwią Swoją i swoim potężnym wstawiennictwem dopomóż nam w naszych potrzebach.

      Opatrznościowy Stróżu Bożej Rodziny, czuwaj na wybranym potomstwem Jezusa Chrystusa.
      Oddal od nas ukochany Ojcze wszelką zarazę błędów i zepsucia. Potężny nasz wybawco, przybądź nam łaskawie z niebiańską pomocą w tej walce z mocami ciemności, a jak niegdyś uratowałeś Dziecię Jezus z niebezpieczeństwa,
      które zagrażało Jego życiu, tak teraz broń Świętego Kościoła Bożego od wrogich zasadzek i od wszelkiej przeciwności.
      Otaczaj każdego z nas nieustanną opieką, abyśmy za Twoim przykładem
      i Twoją pomocą wsparci mogli żyć świątobliwie, umrzeć pobożnie i osiągnąć wieczną szczęśliwość w niebie. Amen.

      Stara wersja tej modlitwy ze strony prorocykatolik.pl:

      Modlitwa do Św. Józefa na obronę Kościoła Św.

      Do Ciebie, Św. Józefie, uciekamy się w naszym utrapieniu a wezwawszy pomocy Twej Najświętszej Oblubienicy, z ufnością Twojej także dopraszamy się opieki, błagamy Cię przez tę miłość, która Cię łączyła z Niepokalaną Dziewicą, Bogarodzicą Maryją i przez tę ojcowską troskliwość, z jaką tuliłeś Dziecię Jezus, abyś wejrzał łaskawie na dziedzictwo, które Jezus Chrystus Krwią Swoją Najświętszą odkupił i abyś nam dopomógł w naszych potrzebach Swą potęgą i przyczyną.
      Strzeż, o troskliwy Opiekunie Przenajświętszej Rodziny wybraną dziatwę Chrystusową, oddal od nas ukochany Ojcze, wszelką zarazę błędu i zepsucia, przybądź nam łaskawie z pomocą niebieską, najdzielniejszy Obrońco, w
      walce z mocami ciemności. A jak niegdyś ocaliłeś Dziecię Jezus od największego niebezpieczeństwa życia, tak broń teraz Święty Kościół Boży od wrogich zasadzek i klęski wszelakiej. Osłoń każdego z nas nieustającą opieką,
      abyśmy za Twoim przykładem i z Twoją pomocą mogli żyć pobożnie, świątobliwie umierać i dostąpić wiecznego szczęścia w Niebie. Amen.

      (modlitwa z czasów Św. Tradycji z modlitewnika Częstochowskiego
      z 1926r.- „Bóg Moją Miłością”, Nihil Obstat ks. Z. Ługowski Cenzor).
      tą modlitwę również należy odmawiać po Różańcu i Litanii Loretańskiej.
      Papież Leon XIII w 1889 r. nałożył na tę modlitwę 7 lat i 7 kwadragen odpustu.

  45. AnnaSawa pisze:

    No nie……jadę tym suwakiem w dół i w dół i końca nie widać :-D, tak żeście się rozpisali, straciłam już poczucie godzin i rytmu:), czy w takim razie godz 24-01 jest jeszcze wolna ???? 🙂

  46. Mariusz pisze:

    Najważniejsze obronić Chrystusa Żywego W Najświętszym Sakramencie

  47. marysia1 pisze:

    Nie wiem czy podołam(ciężka sytuacja),ale pragnę bronić Jezusa w Przenajświętrzym Sakramencie bez wyznaczonej godz.

  48. Dariusz pisze:

    Aż mnie ciarki przeszły po przeczytaniu apelu tego hiszpańskiego księdza. Przecież dokładnie taki scenariusz zapowiedziała Maryja ks. Gobbi. http://www.fronda.pl/blogi/jozue/znaki-konca-czasow-przed-paruzja,37121.html

  49. Pingback: Biblia ostrzega: geje, lesbijki i kłamcy nie pójdą do nieba! Módlmy się za Synod i jego owoce | W obronie Wiary i Tradycji Katolickiej

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s