Dziś I sobota miesiąca

ABC NABOŻEŃSTWA PIERWSZYCH SOBÓT MIESIĄCA
Wynagrodzenie składane Niepokalanemu Sercu Maryi

WPROWADZENIE:
1. Wielka obietnica
Siedem lat po zakończeniu fatimskich objawień Matka Boża zezwoliła siostrze Łucji na ujawnienie treści drugiej tajemnicy fatimskiej. Jej przedmiotem było nabożeństwo do Niepokalanego Serca Maryi.
10 grudnia 1925r. Objawiła się siostrze Łucji Maryja z Dzieciątkiem i pokazała jej cierniami otoczone serce.
Dzieciątko powiedziało:
Miej współczucie z Sercem Twej Najświętszej Matki, otoczonym cierniami, którymi niewdzięczni ludzie je wciąż na nowo ranią, a nie ma nikogo, kto by przez akt wynagrodzenia te ciernie powyciągał.

Maryja powiedziała:
Córko moja, spójrz, Serce moje otoczone cierniami, którymi niewdzięczni ludzie przez bluźnierstwa i niewierności stale ranią. Przynajmniej ty staraj się nieść mi radość i oznajmij w moim imieniu, że przybędę w godzinie śmierci z łaskami potrzebnymi do zbawienia do tych wszystkich, którzy przez pięć miesięcy w pierwsze soboty odprawią spowiedź, przyjmą Komunię świętą, odmówią jeden Różaniec i przez piętnaście minut rozmyślania nad piętnastu tajemnicami różańcowymi towarzyszyć mi będą w intencji zadośćuczynienia.

2. Dlaczego pięć sobót wynagradzających?
Córko moja – powiedział Jezus – chodzi o pięć rodzajów zniewag, którymi obraża się Niepokalane Serce Maryi:
1. – Obelgi przeciw Niepokalanemu Poczęciu,
2. – Przeciw Jej Dziewictwu,
3. – Przeciw Jej Bożemu Macierzyństwu,
4. – Obelgi, przez które usiłuje się wpoić w serca dzieci obojętność, wzgardę, a nawet nienawiść wobec nieskalanej Matki,
5. – Bluźnierstwa, które znieważają Maryję w Jej świętych wizerunkach.

WARUNKI:
Warunek 1
Spowiedź w pierwszą sobotę miesiąca.
Łucja przedstawiła Jezusowi trudności, jakie niektóre dusze miały co do spowiedzi w sobotę i prosiła, aby spowiedź święta mogła być osiem dni ważna. Jezus odpowiedział: Może nawet wiele dłużej być ważna pod warunkiem, ze ludzie są w stanie łaski, gdy Mnie przyjmują i ze mają zamiar zadośćuczynienia Niepokalanemu Sercu Maryi.
Do spowiedzi należy przystąpić z intencją zadośćuczynienia za zniewagi wobec Niepokalanego Serca Maryi. W kolejne pierwsze soboty można przystąpić do spowiedzi w intencji wynagrodzenia za jedną z pięciu zniewag, o których mówił Jezus. Można wzbudzić intencję podczas przygotowania się do spowiedzi lub w trakcie otrzymywania rozgrzeszenia.

Przed spowiedzią można odmówić taką lub podobną modlitwę:
Boże, pragnę teraz przystąpić do świętego sakramentu pojednania, aby otrzymać przebaczenie za popełnione grzechy, szczególnie za te, którymi świadomie lub nieświadomie zadałem ból Niepokalanemu Sercu Maryi. Niech ta spowiedź wyjedna Twoje miłosierdzie dla mnie oraz dla biednych grzeszników, by Niepokalane Serce Maryi zatriumfowało wśród nas.

Można także podczas otrzymywania rozgrzeszenia odmówić akt żalu:
Boże, bądź miłościw mnie grzesznemu, szczególnie za moje grzechy przeciwko Niepokalanemu Sercu Maryi.

Warunek 2
Komunia św. w pierwszą sobotę miesiąca
Po przyjęciu Komunii św. należy wzbudzić intencję wynagradzającą. Można odmówić taką lub inna modlitwę:
Najchwalebniejsza Dziewico, Matko Boga i Matko moja! Jednocząc się z Twoim Synem pragnę wynagradzać Ci za grzechy tak wielu ludzi przeciw Twojemu Niepokalanemu Sercu. Mimo własnej nędzy i nieudolności chcę uczynić wszystko, by zadośćuczynić za te obelgi i bluźnierstwa. Pragnę Najświętsza Matko, Ciebie czcić i całym sercem kochać. Tego bowiem ode mnie Bóg oczekuje. I właśnie dlatego, że Cię kocham, uczynię wszystko, co tylko w mojej mocy, abyś przez wszystkich była czczona i kochana. Ty zaś, najmilsza Matko, Ucieczko grzesznych, racz przyjąć ten akt wynagrodzenia, który Ci składam. Przyjmij Go również jako akt zadośćuczynienia za tych, którzy nie wiedzą, co mówią, w bezbożny sposób złorzeczą Tobie. Wyproś im u Boga nawrócenie, aby przez udzieloną im łaskę jeszcze bardziej uwydatniła się Twoja macierzyńska dobroć, potęga i miłosierdzie. Niech i oni przyłączą się do tego hołdu i rozsławiają Twoją świętość i dobroć, głosząc, że jesteś błogosławioną miedzy niewiastami, Matką Boga, której Niepokalane Serce nie ustaje w czułej miłości do każdego człowieka. Amen.

Warunek 3
Różaniec wynagradzający w pierwszą sobotę miesiąca

Po każdym dziesiątku należy odmówić Modlitwę Anioła z Fatimy. Akt wynagrodzenia:
O mój Jezu, przebacz nam nasze grzechy, zachowaj nas od ognia piekielnego, zaprowadź wszystkie dusze do nieba i pomóż szczególnie tym, którzy najbardziej potrzebują Twojego miłosierdzia.

Zaleca się odmówienie Różańca wynagradzającego za zniewagi wyrządzone Niepokalanemu Sercu Maryi. Odmawia się go tak jak zwykle Różaniec, z tym, że w „Zdrowaś Maryjo…” po słowach „…i błogosławiony owoc żywota Twojego, Jezus” włącza się poniższe wezwanie, w każdej tajemnicy inne:
Zachowaj i pomnażaj w nas wiarę w Twoje Niepokalane Poczęcie!
Zachowaj i pomnażaj w nas wiarę w Twoje nieprzerwane Dziewictwo!
Zachowaj i pomnażaj w nas wiarę w Twoją rzeczywistą godność Matki Bożej!
Zachowaj i pomnażaj w nas cześć i miłość do Twoich wizerunków!
Rozpłomień we wszystkich sercach żar miłości i doskonałego nabożeństwa do Ciebie!

Warunek 4
Piętnastominutowe rozmyślanie nad piętnastoma tajemnicami różańcowymi w pierwszą sobotę miesiąca
(Podajemy przykładowe tematy rozmyślania nad pierwszą tajemnicą radosną)

1. Najpierw odmawia się modlitwę wstępną:
Zjednoczony ze wszystkimi aniołami i świętymi w niebie, zapraszam Ciebie, Maryjo, do rozważania ze mną tajemnic świętego różańca, co czynić chcę na cześć i chwałę Boga oraz dla zbawienia dusz.

2. Należy przypomnieć sobie relację ewangeliczną (Łk 1,26 – 38). Odczytaj tekst powoli, w duchu głębokiej modlitwy.

3. Z pokora pochyl się nad misterium swojego zbawienia objawionym w tej tajemnicy różańcowej. Rozmyślanie można poprowadzić według następujących punktów:
a. rozważ anielskie przesłanie skierowane do Maryi,
b. rozważ odpowiedź Najświętszej Maryi Panny,
c. rozważ wcielenie Syna Bożego.

4. Z kolei zjednocz się z Maryją w ufnej modlitwie. Odmów w skupieniu Litanię Loretańską. Na zakończenie dodaj:
Niebieski Ojcze, zgodnie z Twoją wolą wyrażoną w przesłaniu anioła, Twój Syn Jednorodzony stał się człowiekiem w łonie Najświętszej Dziewicy Maryi. Wysłuchaj moich próśb i dozwól mi znaleźć u Ciebie wsparcie za Jej orędownictwem, ponieważ z wiarą uznaję Ją za prawdziwą Matkę Boga. Amen.

5. Na zakończenie wzbudź w sobie postanowienia duchowe.

Będę gorącym sercem miłował Matkę Najświętszą i każdego dnia oddawał Jej cześć.
Będę uczył się od Maryi posłusznego wypełniania woli Bożej, jaką Pan mi ukazuje co dnia.
Obudzę w sobie nabożeństwo do mojego Anioła Stróża.
Za: http://www.sekretariatfatimski.pl

BĄDŹMY RAZEM W PIERWSZĄ SOBOTĘ MIESIĄCA DZIĘKI TRANSMISJI NABOŻEŃSTWA (od. godz. 18.25) Z SANKTUARIUM NA KRZEPTÓWKACH W RADIU ALEX !!!

RADIO ALEKS- http://87.98.186.209:8000/listen.pls


Medytację pierwszosobotnią można również wysłuchać w:
Radiu Maryja: http://www.radiomaryja.pl
i Radiu Warszawa: http://radiowarszawa.com.pl

Bądźmy razem przy Niepokalanym Sercu w Pierwsze Soboty, by pocieszyć zbolałe Serce Maryi!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Wydarzenia i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

29 odpowiedzi na „Dziś I sobota miesiąca

  1. Elżbieta pisze:

    Niepokalane Serce Maryi-módl się za nami! Maryjo Ucieczko Grzeszników-módl się za nami! Maryjo najukochańsza Matko-proś Boga za nami!

  2. Paweł pisze:

    Dzisiaj, 5 września, przypada też wspomnienie bł. Teresy z Kalkuty. Od szczecińskich sióstr Misjonarek Miłości dotarła do mnie przed laty taka oto „MODLITWA DO BŁOGOSŁAWIONEJ MATKI TERESY Z KALKUTY”:

    „Błogosławiona Tereso z Kalkuty, pragnąc kochać Jezusa tak jak nigdy dotąd nie był kochany, oddałaś się Mu całkowicie, niczego Mu nie odmawiając. Będąc zjednoczona z Niepokalanym Sercem Maryi zaakceptowałaś Jego zawołanie, aby zaspokoić Jego niewyczerpane pragnienie miłości dusz, stając się nosicielką Jego miłości do najbiedniejszych z biednych. Z gorliwą ufnością i z pełnym oddaniem wypełniałaś Jego wolę, stając się świadkiem radości płynącej z całkowitego przynależenia do Niego. Ty byłaś tak intymnie zjednoczona z Jezusem, Twoim Ukrzyżowanym Oblubieńcem, że On wisząc na Krzyżu pragnął podzielić się z Tobą agonią Swego Serca.
    Błogosławiona Tereso, Ty złożylaś obietnicę, aby nieustannie przynosić światło miłości do tych, którzy są na ziemi; módl się za nas, abyśmy także pragnęli zapokajać płonące pragnienie Jezusa, gorliwie Go kochając, radośnie dzieląc z Nim Jego cierpienie i służąc Mu z całym sercem w naszych braciach i siostrach, szczególnie tych najbardziej niekochanych i niechcianych. Amen.

    Za zgodą Kościoła

    Za łaski otrzymane za pośrednictwem Błogosławionej Teresy z Kalkuty prosimy informować:
    Postulazione – Piazza S. Gregorio al Celio, 2 – 00184 Roma”

    • Paweł pisze:

      „Ludzie są nieracjonalni,
      nielogiczni, egocentryczni.
      Nieważne – kochaj ich.

      Jeśli czynisz dobro,
      przypiszą ci ukryte egoistyczne cele.
      Nieważne – czyń dobro.

      Jeśli będziesz realizować swoje cele,
      spotkasz fałszywych przyjaciół i prawdziwych wrogów.
      Nieważne – realizuj je.

      Dobro, które uczyniłeś,
      zostanie jutro zapomniane.
      Nieważne – czyń dobro.

      Uczciwość i szczerość
      uczynią cię bezbronnym.
      Nieważne – bądź szczery i uczciwy.

      To, co budowałeś przez lata,
      może być zniszczone w jednej chwili.
      Nieważne – buduj.

      Jeśli pomożesz ludziom,
      będą urażeni.
      Nieważne – pomagaj im.

      Jeśli służąc światu dasz z siebie wszystko,
      potraktuje cię kopniakiem.
      Nieważne – dawaj z siebie wszystko.”

      – bł. Matka Teresa z Kalkuty

  3. Maria z Warszawy pisze:

    Dziś pierwsza sobota, we wtorek 8 września święto Narodzenia Matki Bożej a 25 października wybory do sejmu i senatu R.P
    W Imię Boże, Jezu, Maryjo my Naród polski błagamy dajcie nam zdecydowaną większość konstytucyjną Waszych ludzi w sejmie i senacie Rzeczypospolitej. Amen

  4. Marakuja pisze:

    Dzisiaj, ponieważ jest Pierwsza Sobota- ks. Skwarczyński i inni kapłani poświęcili wodę. Wobec tylu zagrożeń, które czyhają dosłownie z każdej strony, o czym ostatnio pisaliśmy tutaj, jakiś czas temu już postanowiłam, aby wszystko co do domu przynoszę codziennie kropić wodą egzorcyzmowaną i prosić Pana Boga o błogosławieństwo. Codziennie, regularnie i systematycznie. To wszystko, co daje się zauważyć i wychwycić w internecie jako zagrożenie- to tylko kropla w tym wzburzonym morzu.. Pan Bóg widzi wszystko i to jemu powierzam i Jego proszę o ocalenie i oczyszczenie na co dzień mojego życia..

  5. kasiaJa pisze:

    Ogólnopolski Komitet Obrony przed Sektami i Przemocą złoży doniesienie do Prokuratura Generalnego ws. publicznego znieważenia o. Tadeusza Rydzyka CSsR, dyrektora Radia Maryja przez premier Ewę Kopacz.
    http://www.radiomaryja.pl/informacje/doniesienie-na-ewe-kopacz-ws-publicznego-zniewazenia-o-tadeusza-rydzyka-cssr/

  6. Adminka pisze:

    Kochani, napiszę tyle:
    Dziś w I sobotę miesiąca przyjęłam Komunię św. na klęcząco z rąk ks. abpa S. Gądeckiego w intencji Synodu , od niego też dostałam jego obrazek: „Na wypełnienie zadań zleconych przez Ducha Św.”, błogosławieństwo i słowa „robicie dużo dobrej roboty”.
    Ks. abp uścisnął mi rękę a mój ks. abp po prostu…przybił mi…żółwika 🙂
    Walczmy modlitwą za synod, za nasz Kościół Święty, za Papieża, którego abp S. Gądecki bardzo ale to bardzo kocha i szanuje i za nas samych, naszych krewnych, bliskich i …rozwijajmy naszą ważną i potrzebną stronę
    Przy czym nic nie planowałam poza pragnieniem przyjęcia Komunii św. z rąk ks. abpa. Duch św. wszystkim pokierował ❤

    • Gosia pisze:

      Modlitwa za Synod

      Jezu, Maryjo i Józefie
      w Was kontemplujemy
      blask prawdziwej miłości,
      do Was zwracamy się z ufnością.

      Święta Rodzino z Nazaretu,
      uczyń także nasze rodziny
      środowiskami komunii i wieczernikami modlitwy,
      autentycznymi szkołami Ewangelii
      i małymi Kościołami domowymi.

      Święta Rodzino z Nazaretu
      niech nigdy więcej w naszych rodzinach nikt nie doświadcza
      przemocy, zamknięcia i podziałów:
      ktokolwiek został zraniony albo zgorszony
      niech szybko zazna pocieszenia i uleczenia.

      Święta Rodzino z Nazaretu,
      oby przyszły Synod Biskupów
      mógł przywrócić wszystkim świadomość
      sakralnego i nienaruszalnego charakteru rodziny,
      jej piękna w Bożym zamyśle.

      Jezu, Maryjo i Józefie
      Usłyszcie, wysłuchajcie naszego błagania

      http://www.episkopat.pl

    • kasiaJa pisze:

      Pan Bóg posłużył się dzisiaj tak wymownymi znakami – strona „W obronie wiary i Tradycji Katolickiej” jest znana księżom biskupom i ma ich poparcie, a nawet powiedziałabym że błogosławieństwo. Adminka (wespół z Adminem i nami-wowitami) robi dla Nieba „kawał dobrej roboty” 😉
      Trzeba nam teraz zakasać jeszcze bardziej rękawa i omadlać synod i pozostałe ważne sprawy ❤

  7. roza pisze:

    Modląc się i odprawiając pierwsze soboty nie zapominajmy o naszych braciach w wierze. Oni codziennie oddają krew za Chrystusa!
    To już holokaust chrześcijan!!!

    https://forumdlazycia.wordpress.com/2014/08/16/holokaust-chrzescijan-to-sie-dzieje-naprawde-artykul-przeznaczony-tylko-dla-ludzi-doroslych-18-lat/

    • wobroniewiary pisze:

      Roza, strona którą podałaś zajmuje się totalną krytyką Papieża Franciszka i Watykanu w tym św. Jana Pawła II
      można znaleźć tam np. coś takiego

      „Nie jest prawdą, iż JPII przyczynił się do upadku komunizmu; prawdą jest coś zupełnie przeciwnego: od śmierci Papieża Piusa XII Watykan wszędzie na całym świecie aktywnie wspomagał komunizm.”

      Tego typu bzdur jest tam o wiele więcej, radził bym uważać na podobne pseudokatolickie blogi.
      (Dlatego też link wpadł do spamu)

  8. rysik pisze:

    Na cmentarzu w Czorsztynie (pow. nowotarski) został w sobotę pochowany były nuncjusz apostolski na Dominikanie, oskarżony o pedofilię Józef Wesołowski. Kazanie podczas żałobnej mszy zastąpiła cisza i kontemplacja Ewangelii wg. św. Jana o ukrzyżowaniu Chrystusa.

    Bp Wesołowski w swoim testamencie pisanym dwa lata przed śmiercią w Watykanie pisał, że pragnie być pochowany w Czorsztynie w ziemi ze skromną płytą nagrobną. Według relacji mieszkańców wsi, rodzina biskupa ofiarowała ziemię pod parafialny cmentarz i kościół.
    „Zarzuca mi się czyny, których nigdy nie popełniłem i znajomości z ludźmi, których nigdy nie znałem” – odczytano podczas pogrzebu słowa biskupa, który tak pisał w listach do rodziny.
    W listach do rodziny, których fragmenty czytano podczas pogrzebu, biskup Wesołowski pisał: „Zachowuję pogodę ducha, dlatego że nie popełniłem tych strasznych czynów, a moja główna wina to nieroztropne spacerowanie nad morzem i kontakty z dziećmi ulicy, którzy okazali się powiązani z handlem narkotykami i prostytucją.
    Jest prawdą, że pomagałem wielu z nich, odwiedzałem w więzieniu, przygotowywałem do sakramentów (…). Jest teraz tak trudno to wszystko udowodnić, a trzech z nich oskarża mnie, że zrobiłem im krzywdę” – odczytano fragment listu bp Wesołowskiego do rodziny.
    Mszę żałobną w kościele w Czorsztynie pw. Matki Bożej Fatimskiej odprawił biskup pomocniczy krakowski Jan Szkodoń.
    Przed mszą biskup cytował biblijne słowa wypowiedziane przez Jezusa: „Nie sądźcie, bo sami będziecie sądzeni, bo taką miarą jaką wy mierzycie i wam odmierzą”.
    Bp Szkodoń nawoływał do modlitwy różańcowej w czorsztyńskim kościele za zmarłego nuncjusza. Cytował także słowa św. Pawła: „Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj”.
    W uroczystości pogrzebowej uczestniczyło kilkaset osób, w tym wielu księży.
    Były nuncjusz zmarł na serce 27 sierpnia w Watykanie, gdzie oczekiwał na wznowienie swojego procesu karnego przed tamtejszym trybunałem.
    Miał zakaz opuszczania terytorium Watykanu.
    Zanim trumna z ciałem biskupa trafiła do Polski, przez dwa dni była wystawiona w kaplicy Gubernatoratu w Watykanie. Włoska agencja Ansa podawała, powołując się na źródła watykańskie, że Józef Wesołowski został złożony w trumnie ubrany w sutannę i z pierścieniem biskupim.
    Wcześniej trybunał kanoniczny przy Kongregacji Nauki Wiary wymierzył mu karę wydalenia ze stanu kapłańskiego, a następnie odrzucił złożoną przez arcybiskupa apelację.
    Dopiero po jego śmierci Watykan poinformował, że decyzji o odrzuceniu odwołania nie ogłoszono, by „nie pogarszać sytuacji”. Oznacza to, że decyzja pozostała nieprawomocna.
    Bp. Wesołowski był pierwszym hierarchą kościelnym, który miał stanąć przed sądem Państwa Watykańskiego w sprawie pedofilii.
    Proces został otwarty 11 lipca i natychmiast bezterminowo odroczony, ponieważ dzień wcześniej oskarżony trafił na tydzień do szpitala. Proces miał być wznowiony na jesieni.
    W oficjalnych notach biura prasowego Stolicy Apostolskiej Wesołowski figuruje jako „Jego Ekscelencja arcybiskup”.
    Z kanonicznego punktu widzenia, mimo kary wydalenia do stanu świeckiego, pozostał on w związku z przyjętymi święceniami duchownym i biskupem. Dziennikarze, którzy pytali o to w Watykanie, otrzymali odpowiedź, że duchownym pozostaje się „wiecznie”.
    http://www.deon.pl/religia/kosciol-i-swiat/z-zycia-kosciola/art,23405,odbyl-siepogrzeb-b-abpa-wesolowskiego.html

  9. wobroniewiary pisze:

    Bp Tomasik: My już pomagamy imigrantom

    – Zmasowana fala migracji jest bardzo trudnym wyzwaniem technicznym dla Europy, ale to też wyzwanie dla nas, chrześcijan. Musimy przypomnieć sobie fundamentalną zasadę: miłość bliźniego zobowiązuje do tego, żeby pomóc potrzebującemu – mówi bp Henryk Tomasik, ordynariusz radomski.
    W cotygodniowej audycji „Kwadrans dla Pasterza” na antenie Radia Plus Radom bp Tomasik mówił o tym, co można, co trzeba i co już robimy w kwestii uchodźców.

    Pasterz radomski przypomniał fundamentalne stanowisko Fundacji „Kirche in Not” (Kościół w Potrzebie): – Ta organizacja przypomina, że powinniśmy skoncentrować się na pomocy ludziom potrzebującym, ale najpierw w ich kraju, w naturalnych warunkach. Wydaje się, że zbyt mało mówi się o pomocy krajom cierpiącym biedę, o konieczności eliminowania wielkich nierówności społecznych. Przybywający do innego kraju nie będą się tak dobrze czuli, jak w swojej ojczyźnie. Jednocześnie jest tu jakieś wielkie pytanie: dlaczego ci imigranci płacą tak dużą cenę przewoźnikom, pośrednikom, aby dostać się do „raju na ziemi”? Czy nie ma tutaj jakiejś dużej manipulacji? – pytał.

    Akcentował przy tym wciąż zbyt cicho artykułowaną sprawę prześladowanych chrześcijan: – Wśród uchodźców są także chrześcijanie i my, chrześcijanie w Europie, powinniśmy szczególnie pomagać tym, którzy cierpią za wiarę. Świat zbyt mało mówi o cierpieniach za wiarę, o prześladowaniu za wiarę. Oczywiście, chcemy pomagać wszystkim, ale dobrze byłoby, gdybyśmy dostrzegli trudną sytuację tych naszych braci w wierze, którzy cierpią nie tylko biedę, ale cierpią prześladowanie za swoją wiarę.

    Pytany o to, kogo przyjmować, bp Tomasik zaznaczył, że my, chrześcijanie, patrzymy z szacunkiem na każdego człowieka, bez względu na wyznanie. Wyraził przy tym niepokój związany z sytuacją w jednym z ośrodków koło Góry Kalwarii, gdzie islamiści próbowali narzucić innym uchodźcom swoje zasady postępowania, mówiąc, że tam, gdzie są islamiści, tam jest Państwo Islamskie.

    – Pragnę tu zauważyć, że u nas, w Polsce, to nie jest dopiero początek pracy dla uchodźców – mówił ordynariusz radomski i przypomniał ubiegłoroczne Dni Otwarte w ośrodkach dla uchodźców w Białej Podlaskiej, Warszawie, Łukowie i kilku innych, gdzie mógł przyjść każdy, by poznać mieszkających tam ludzi, zobaczyć warunki ich życia. – Tylko przez jeden z nich przeszło 14 tys. uchodźców – zaznaczył.

    Zdaniem bp. Tomasika, skuteczna pomoc uchodźcom przekracza możliwości jednostki. – Nauka języka, załatwienie spraw formalnych, dokumentów, znalezienie pracy, znalezienie szkół dla dzieci imigrantów – to mogą skutecznie zrobić jedynie instytucje. Tu potrzebna jest współpraca państwa, samorządów, odpowiednich instytucji i organizacji. Trzeba tu powiedzieć, że 5 diecezjalnych Caritas już wyspecjalizowało się w niesieniu pomocy uchodźcom – mówił.

    Co w takim razie może i powinien zrobić każdy z nas? – Jak zaznaczyłem, skuteczna pomoc musi być kompleksowa. Jednostka niewiele może sama. Każdy z nas może ofiarować modlitwę, może ofiarować cierpienia, może złożyć ofiarę na ten cel jakiejś wyspecjalizowanej instytucji, która tym się zajmuje. A gdy rodzi się okazja, a jesteśmy tu kompetentni, zaangażujmy się jako wolontariusze, niosąc np. pomoc prawną czy jakąkolwiek inną – zachęcał bp Tomasik.
    Źródło: http://radom.gosc.pl/doc/2684783.Bp-Tomasik-My-juz-pomagamy-imigrantom

  10. wobroniewiary pisze:

    ❤ Płomień Miłości Niepokalanego Serca Maryi ❤

    (Mk 9, 28-29) „Dlatego zapytali uczniowie Jezusa: „Dlaczego my nie mogliśmy go (szatana) wyrzucić” – Jezus odpowiedział im: „Ten rodzaj można wyrzucić tylko modlitwą i postem””.

    Obecnie żyjemy w czasie, w którym ten rodzaj szatanów chce zawładnąć duszami.

    Orędzie Płomienia Miłości Niepokalanego Serca Maryi

    W latach 1969 – 1974 Niepokalana prosiła nieustannie, wyraźnie i stanowczo:

    „Moje Niepokalane Serce płonie miłością, jaką żywię do was. Jestem waszą Matką. Mogę i chcę wam pomóc, ale potrzebuję waszej pomocy”.

    Posłannictwo Matki Bożej

    Nowy środek, promień światła daję wam do rąk. Tym promieniem światła jest Płomień Miłości mojego Niepokalanego Serca. Ten Płomień zniweczy grzech; wzywajcie tylko Mnie ku pomocy! Ogień gasić będziemy ogniem; ogień nienawiści ogniem miłości! Światło miłości Mego Niepokalanego Serca oślepi szatana.

    Działanie łaski Płomienia Miłości Mego Niepokalanego Serca rozszerzę na wszystkie ludy i narody. Nie tylko na należące do Kościoła Katolickiego, ale na wszystkie znaczone znakiem Krzyża Mego Boskiego Syna. Dlatego pragnę, aby Płomień mojej miłości był na całym świecie również tak znany, jak znane jest też wszędzie Imię Moje.

    Prośby i obietnice Jezusa i Maryi

    1. Moją pierwszą i najważniejszą prośbą jest:

    Oddawajcie publicznie cześć i uwielbiajcie pięć Świętych Ran Mojego Boskiego Syna! To nie ma być jakieś prywatne nabożeństwo, lecz publiczne oddawanie czci.

    2. Ku uczczeniu moich pięciu Świętych Ran czyńcie kolejno pięć razy znak Krzyża Świętego. Jednocześnie ofiarujcie siebie w moich Świętych Ranach Miłosierdziu Ojca Niebieskiego. Gdy czynisz znak Krzyża Świętego, wpatruj się w Moje zakrwawione Oczy, pogrążaj się w nich i pomyśl o tych razach, które ja także od ciebie otrzymałem.

    3. Odbywajcie Godzinę Świętą w rodzinie! Uważajcie czwartki i piątki jako osobliwe dni łaski. W te dni ofiarujcie pokutne zadośćuczynienie Memu Boskiemu Synowi! Tę Świętą Godzinę niech wypełnią nabożne pieśni, rozważania, różne modlitwy, szczególnie Różaniec Św. Droga Krzyżowa, Koronki, pięciokrotnym przeżegnaniem rozpoczynajcie i kończcie Godzinę. Zapalcie świecę jako znak obecności mojego Syna i dla przypomnienia mojej Obietnicy. Odwiedzajcie często Najświętszy Sakrament.

    4. Proszę Ojca Świętego by Uroczystość Płomienia Miłości mego Niepokalanego Serca była obchodzona 2 lutego, w Święto Matki Bożej Gromnicznej.

    5. Moje szczególne błogosławieństwo daję poprzez Ojca Świętego tym rodzinom, które przyjmując moją Boską Wolę współdziałają w Moim stwórczym dziele.

    6. Jeżeli w stanie łaski bierzecie udział we Mszy Świętej nie obowiązkowej (w zwykły dzień), wtedy Płomień mojej miłości ogarnia ową osobę, za którą tę Mszę Świętą ofiarujecie. W czasie udziału w tej Mszy Świętej oślepienie szatana wzrasta zależnie od stopnia waszej gorliwości.

    7. Działanie łaski mojego Płomienia Miłości obejmuje także konających i dusze w czyśćcu cierpiące! Moja prośba jest taka , byście się tak zorganizowali i podzielili między siebie nocne czuwanie, żeby nie brakowało żadnej minuty czuwania. Jak długo ktokolwiek – powołując się na Płomień Miłości – trwać będzie na nocnej modlitwie, tak długo nikt z umierających z jego otoczenia nie zostanie potępiony, to przyrzekam. Jeśli stanowicie liczniejsze grono osób pokutnego zadośćuczynienia, wtedy zadowolę się nawet 5-minutowym czuwaniem każdej osoby. Im gorliwsza jest modlitwa, tym większe będzie oślepienie szatana, a biedny konający zaczerpnie nowej siły, aby mógł zadecydować o swym przyszłym losie.

    8. Kto w poniedziałek zachowuje post o chlebie i wodzie, przyczynia się do uwolnienia duszy kapłana z miejsca oczyszczenia. Nie należy głodować, trzeba koniecznie spożywać chleb i wodę. Rodziny zmarłych, które odbywają w domu Godzinę pokutnego czuwania we czwartek lub piątek i ktoś z ich grona jeszcze dodatkowo pości o chlebie i wodzie, przyczyniają się do uwolnienia z ognia czyśćcowego zmarłych z tej rodziny.

    9. Kto powołując się na mój Płomień Miłości odmówi trzy: Zdrowaś Maryjo, łaski pełna, Pan z Tobą. Błogosławionaś między niewiastami i błogosławiony Owoc żywota Twego Jezus. Święta Maryjo, Matko Boża módl się za nami grzesznymi. Spraw niech spłynie na całą ludzkość łaska Twego Płomienia Miłości teraz i w godzinę śmierci naszej. Amen przyczynia się do uwolnienia dusz z czyśćca. Kto w listopadzie powołując się na mój Płomień Miłości odmówi raz Zdrowaś Maryjo…, przyczynia się do uwolnienia dusz z czyśćca.

    10. Odtąd dodawajcie do każdej modlitwy, którą do mnie zanosicie, następujące wezwanie:

    „…Wylej na całą ludzkość łaskę twego Płomienia Miłości teraz i w godzinę śmierci naszej. Amen.” Albo: „…Spraw niech spłynie na całą ludzkość łaska twego Płomienia Miłości teraz i w…”

    Tym właśnie wezwaniem oślepicie szatana.

    Moje dzieci, Ramię Mego Boskiego Syna zamierza już karać. Nie mogę Go już powstrzymać. Pomóżcie Mi! Jeśli wezwiecie mój Płomień Miłości, uratujemy wspólnie świat!”

    Jezus: „ A od uśmiechu mej Matki zajaśnieje ziemia pełnym świata blaskiem”.

    Maryja: „Proście Św. Józefa, najczystszego Oblubieńca. On znajdzie w sercach ludzi otwartość i miejsce dla mego Płomienia Miłości”.

    Płomień miłości Niepokalanego Serca Maryi, tytuł oryginału „Szeretetlang”

    NIHIL OBSTAT Kuria Biskupia Stuhlweissenburg – Węgry, Mons. Imre Kisberk, Akta nr 1404 / 26.09.1978

    (Dziennik duchowy Elżbiety Szanty urodzonej 6 czerwca 1913 roku w Kispet koło Budapesztu, zmarła w 1985 roku).

    • Paweł pisze:

      Na stronie objawień w Naju (propagowanych w Polsce przez Wydawnictwo „Vox Domini”):
      http://www.marys-touch.com/history/Hungary.htm
      podano po angielsku:

      „On June 6, 2009, Cardinal Peter Erdö gave his Imprimatur number 494-4/2009 to the original Hungarian Spiritual Diary authorizing the publication of the messages given by the Lord Jesus and the Blessed Virgin Mary to Elizabeth Kindelmann.”

      czyli po polsku:
      „W dniu 6 czerwca 2009 kardynał Peter Erdö udzielił swojego IMPRIMATUR numer 494-4/2009 dla oryginalnego węgierskiego Dziennika Duchowego upoważniając do publikacji orędzi danych przez Pan Jezusa i Najświętszą Pannę Maryję Elżbiecie Kindelmann.”

      [Zgodnie z tym, co podaje „Księga objawień maryjnych od I do XX wieku” Gottfrieda Hierzenbergera i Otto Nedomansky’ego, mistyczka, która w latach 1961-1974 w Budapeszcie otrzymała objawienia „Płomienia miłości Niepokalanego Serca Maryi”, nazywała się Erzsebet Kindelmann z domu Szanop (zm. 1985).]

    • mariaP pisze:

      Moje dzieci, Ramię Mego Boskiego Syna zamierza już karać.
      Nie mogę Go już powstrzymać.
      Pomóżcie Mi!
      Jeśli wezwiecie mój Płomień Miłości, uratujemy wspólnie świat!”

      ***
      Koronka do Płomienia Miłości Niepokalanego Serca Maryi
      (odmawia się na zwykłym różańcu)

      Na pamiątkę i cześć
      pięciu świętych Ran naszego Zbawiciela żegnamy się 5 razy:

      W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

      Na dużych paciorkach:
      Pełne Boleści i Niepokalane Serce Maryi, proś za nami, którzy się do Ciebie uciekamy!

      Na 10 małych paciorkach:
      Matko, ratuj nas przez Płomień Miłości Twojego Niepokalanego Serca!

      Na zakończenie (3 razy):
      Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu, jak była na początku, teraz i zawsze i na wieki niech będzie. Amen.

      Po koronce można odmówić:
      Matko Boża!
      Rozlej na całą ludzkość działanie Twojego Płomienia Miłości teraz i w godzinie śmierci naszej.
      Amen.

      (Źródło: Broszurka „Płomień Miłości Niepokalanego Serca Maryi”, wyd. trzecie rozszerzone, Maria Vincit, Wrocław 2012; NIHIL OBSTAT, Kuria Biskupia Székesfehérvár (Stuhlweissenburg) – Węgry – Akta nr 1404/26.09.1978.)

      *** nie ma to jak jednosc w natchnieniach . Dzieki za obszerny wstep .

  11. wobroniewiary pisze:

    Polska może być dumna z Kościoła

    Prefekt Kongregacji Doktryny Wiary: Nie można milczeć w kwestiach takich jak in vitro.

    O. Zdzisław Klafka: Ostatnio w Polsce odbyła się gorąca dyskusja wokół ustawy in vitro. Przewodniczący Episkopatu Polski ks. abp Stanisław Gądecki wraz z Konferencją Episkopatu Polski zabierał zdecydowany głos w tej sprawie, podkreślając, że katolik w sprawach życia nie może iść na kompromisy. Czy Episkopat danego kraju powinien przedstawiać swoje stanowisko na kolejnych etapach wprowadzania takich ustaw przez instytucje państwowe, czy też powinien milczeć?

    Kard. Gerhard L. Müller, Prefekt Kongregacji Doktryny Wiary: Polska może być dumna ze swoich biskupów, kapłanów, osób zakonnych oraz zaangażowanych osób świeckich, gdyż bez Kościoła katolickiego Polska nie przetrwałaby ani rozbiorów, ani systemów totalitarnych, którym była poddana. Dlatego jest ważne, aby Polska była świadoma swojej tożsamości i odważnie się do niej przyznawała. Bez wiary katolickiej Polska by rzeczywiście zginęła. Polacy mogą więc być dumni z tego, że ich Episkopat tworzą bardzo pracowici i wierzący biskupi.

    Co do zagadnienia, które poruszył Ojciec w pytaniu: Nie! W takich kwestiach nie można milczeć. Wprost przeciwnie – należy zabierać głos, gdyż jest to głos Boży, który ujmuje się za życiem. Każdy człowiek ma prawo być powołany do życia poprzez akt małżeński, w którym najpełniej wyraża się miłość pomiędzy ojcem i matką, pomiędzy mężczyzną i kobietą. Miłość ta wyraża się w każdym powołanym do życia człowieku nie tylko empirycznie, lecz również metafizycznie poprzez to, czego nie widać gołym okiem: to, że każdy człowiek jest stworzeniem Bożym, że jest osobą ukierunkowaną na Boga, że nosi w sobie obraz Stwórcy oraz że jest powołany do życia wiecznego.

    Dzięki Bogu Polska jest krajem demokratycznym, stąd każdy obywatel oraz każda instytucja, szczególnie zaś Kościół Katolicki, do którego należy 90 procent społeczeństwa, są odpowiedzialni za dobro wspólne. (…) Polska, jako państwo demokratyczne, nie jest ani Republiką Ludową, ani zlepkiem partii, w którym jakaś grupa o ateistycznej proweniencji decyduje o państwie i jego funkcjonowaniu. Polska jest natomiast państwem, w którym wszyscy obywatele oraz wszystkie religie uznają podstawowe prawa człowieka, to, że każdy człowiek ma prawo być poczęty nie w probówce, lecz w akcie małżeńskim, poprzez swojego ojca i matkę.

    Wywiad nagrany w Myszyńcu, 30 sierpnia 2015 r.
    http://gosc.pl/doc/2684654.Polska-moze-byc-dumna-z-Kosciola

  12. Ania pisze:

    97.5 % ludzi idzie na wieczne zatracenie !!!

    https[…edycja, Admin]

    • mc2 pisze:

      Z jednej strony jego kazanie , tego pastora , baptysty byłego policjanta jest przekonywające ( opis że każdy człowiek jest sklasyfikowany przez sługi szatana , tak aby atakować go w najsłabszych miejscach, o specjalizacjach demonów w deprawacji ) z drugiej strony , dziwne jest stwierdzenie że tylko jeden ma 40 ludzi dostępuje zbawienia , dziwne jest ze występuje opis ciemnej doliny nazywanej drugim niebem i trzeciego nieba … a i jeszcze jedno jego książki są na Amazonie w cenie 10 $ . 12 $.

  13. Ania pisze:

    Kard. Müller o fałszywym ukierunkowywaniu Synodu.
    Przed fałszywym ukierunkowywaniem problematyki podejmowanej przez obradujące w dniach 4-25 października XIV Zgromadzanie Ogólne Synodu Biskupów na temat „Powołanie i misji rodziny w Kościele i świecie współczesnym” przestrzegł kard. Gerhard Ludwig Müller. „Musimy jasno potwierdzić sakramentalny charakter małżeństwa, jego nierozerwalność, jego otwartość na przyjęcie potomstwa i podstawową komplementarność obydwu płci. Duszpasterstwo musi mieć w widoku wieczne zbawienie” – stwierdził prefekt Kongregacji Nauki Wiary. Prefekt Kongregacji Nauki Wiary zabrał głos na ten temat 1 września w Ratyzbonie.
    Zdaniem jednego z najbliższych współpracowników Ojca Świętego fałszywe jest skoncentrowanie debaty przedsynodalnej na kwestiach kontrowersyjnych. Kard. Müller zaznaczył, że kwestii dopuszczenia osób rozwiedzionych, żyjących w nowym związku, do Komunii Świętej czy uznania związków homoseksualnych nie można uznawać za główne tematy posługi duszpasterskiej w przyszłości. Skrytykował on próby dekonstrukcji katolickiej nauki o małżeństwie, sprowadzające ją do pozycji zgodnych z oczekiwaniami społeczeństwa. Zauważył, że w takiej sytuacji mamy do czynienia ze zwalczaniem przez media osób wiernych nauczaniu Kościoła, a nawet oczernianiem ich jako przeciwników papieża. Tymczasem Ojciec Święty i wszyscy biskupi pozostający z nim w jedności mają być świadkami prawdy objawionej, która została im przekazana, by ją wiernie podawali wiernym. Nie ma więc być ona zaniżana przez człowieka do ludzkich proporcji. „Musimy jasno potwierdzić sakramentalny charakter małżeństwa, jego nierozerwalność, jego otwartość na przyjęcie potomstwa i podstawową komplementarność obydwu płci. Duszpasterstwo musi mieć w widoku wieczne zbawienie” – stwierdził prefekt Kongregacji Nauki Wiary. Odrzucił zarazem pojęcia nowego rozumienia objawienia w sensie „rzeczywistości życia”. Sensus fidei Ludu Bożego nie oznacza nowego objawienia, ale mieści się w jednym i jedynym, raz na zawsze zbawieniu-objawieniu Boga w Jezusie Chrystusie. Jest ono skierowane do ludzi dnia dzisiejszego i jutrzejszego. Kard. Müller zaznaczył, że nie chodzi o dostosowanie objawienie do świata, ale o to, by pozyskać świat dla Boga.
    Niemiecki purpurat kurialny zauważył, że nieuzasadnione są roszczenia tamtejszego Kościoła do przywództwa całemu Kościołowi powszechnemu. Zwrócił uwagę na dużą liczbę osób opuszczających Kościół, opuszczone konfesjonały, puste seminaria i domy zakonne w swej ojczyźnie. Przestrzegł przed próbami wyciągania konkluzji z sytuacji Kościoła w Europie dla jego przyszłości na innych kontynentach. Nie można obiecywać innym, że będą u nich miały miejsce niemożliwe do powstrzymania procesy dechrystianizacji. Wiara bowiem może góry przenosić. Prefekt Kongregacji Nauki Wiary wyraził przekonanie, że gorliwa nowa ewangelizacja może przeciwdziałać kryzysowi chrześcijaństwa w Niemczech.

  14. eska pisze:

    KORONKA DO BOŻEGO MIŁOSIERDZIA NA ULICACH MIAST ŚWIATA!2015

    Drodzy czciciele Bożego Miłosierdzia,

    Nie wiemy, ile czasu trzeba, by koronka ogarnęła cały świat, ale wiemy, że musimy stawić się tego dnia, by modlić się i zapraszać do modlitwy innych.

    Z roku na rok przybywa nas. W minionym 2014 roku zgromadziliśmy się w ponad 300 miastach w Polsce i kilkudziesięciu na całym świecie, by wołać do Pana Boga, zmiłuj się nad nami i nad całym światem.

    Zapraszamy Was i dziś, do włączenia się w naszą wspólną modlitwę.

    Spotykamy się 28 września o 15.00.

    Niech przez chwilę świat zatrzyma się w zadumie i kontemplacji Bożego Miłosierdzia. Niech przez chwilę ucichnie zgiełk, by mógł być słyszalny święty szept koronki proszącej Pana Boga o wierność Jego Ewangelii, o pokój na ziemi, za prześladowanych chrześcijan i ich prześladowców, o przebaczenie dla nich i o łaskę poznania Boga , oraz za obrady Synodu Biskupów, jak również w intencjach ważnych dla społeczności, w której żyjemy.

    Od roku jednoczy się z nami i błogosławi nam w modlitwie papież Franciszek, którego także tym razem pokornie prosimy o błogosławieństwo i zjednoczenie z nami na tej wspólnej modlitwie

    http://www.mali-rycerze.pl/czytam,1080

  15. mc2 pisze:

    Chciałem jeszcze poruszyć temat uchodzców z Syrii, dla większości Polaków to oni są wyznawcami innej religii , innego Boga , bez względu na to czy są chrześcijanami czy muzułmanami. Jeden gość mi powiedział ( starszy o 30 lat ) co to za chrześcijanie jak trzebałoby uczyć ich Ojcze Nasz , a z kolei inny jak mu powiedziałem że grozi nam zalew muzułmanów i za dwadzieścia lat będziemy musieli się modlić do Allacha to powiedział że w Boga nie wierzę bo w Polsce nigdy nie będzie Allaha i pewno jestem jakimś agentem Syryjczykiem . Ogólnie Polacy są otępiali ( niezależnie od swojej inteligencji ) i nie chcą dopuścić do siebie myśli że Unia nas zmusi do przyjmowania muzułmańskich imigrantów w przyszłości za to to że otrzymywaliśmy w przeszłości dotacje a dotacje na rodziny imigrantów będą musiały być w standardzie Europejskim to jest kwestia kilku lat
    .

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s