Abp Wacław Depo: Nie możemy zgodzić się na deprawację naszych dzieci

„Nie można trwać w fałszywym przekonaniu, że skoro Bóg Ojciec jest bogaty w miłosierdzie, to i tak wszystko rozgrzeszy i nieważne, czy żyjesz dobrze, czy źle”

Nie możemy zgodzić się na programy, które są deprawacją naszych dzieci – apelował abp Wacław Depo w Sanktuarium św. Michała Archanioła i bł. ks. Bronisława Markiewicza w Miejscu Piastowym w archidiecezji przemyskiej.

Bp Depo: Nie możemy zgodzić się na deprawację naszych dzieciW pierwszą sobotę września metropolita częstochowski przewodniczył nabożeństwu fatimskiemu w Sanktuarium św. Michała Archanioła i bł. ks. Bronisława Markiewicza.

Jak podkreślił, najbardziej dramatycznym zjawiskiem w Polsce jest fakt, że zbyt wielu Polaków i Polek pogodziło się z tym, że „życie w wolności można budować na kłamstwie i że grzech wszelkiego wymiaru jest normą człowieczeństwa podyktowaną na co dzień”.

– Grzech nie może być normą dla naszego życia. Nie można wybierać grzechu, bo on jest zawsze ciosem, nie tylko skierowanym przeciwko Chrystusowi i Jego Matce, ale ciosem przeciwko nam samym – mówił.

Metropolita częstochowski skierował swoje słowa także do rodziców.

– Nie możemy zgodzić się na programy, które są deprawacją naszych dzieci, które pod płaszczykiem wychowania do życia w rodzinie są seksedukacją, która jest przeciwko godności każdego dziecka i każdej rodziny – mówił.

Abp Depo odniósł się także do decyzji papieża Franciszka, pozwalającej w Roku Miłosierdzia na rozgrzeszenie z aborcji przez każdego kapłana.

– Nie można trwać w fałszywym przekonaniu, że skoro Bóg Ojciec jest bogaty w miłosierdzie, to i tak wszystko rozgrzeszy i nieważne, czy żyjesz dobrze, czy źle – przestrzegał hierarcha.

Jak podkreślił, kryterium sumienia powinien być Duch Święty, Ewangelia i Dekalog, a nie opinia publiczna.

Od ponad 30 lat odprawiane są Nabożeństwa Fatimskie w Sanktuarium św. Michała Archanioła i bł. Bronisława Markiewicza w Miejscu Piastowym. Ich celem jest wynagradzanie Panu Bogu przez wstawiennictwo Matki Najświętszej za grzechy, jakich dopuszczają się ludzie.
Źródło: Fronda

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

36 odpowiedzi na „Abp Wacław Depo: Nie możemy zgodzić się na deprawację naszych dzieci

  1. wobroniewiary pisze:

    Apel Papieża Franciszka: niech każda parafia i każdy klasztor w Europie przyjmie uchodźców

    O to, by każda parafia, każdy klasztor i każde sanktuarium w Europie przyjęły jedną rodzinę uchodźców zaapelował papież Franciszek po niedzielnej modlitwie Anioł Pański na placu św. Piotra w Watykanie.

    W obliczu tragedii dziesiątków tysięcy uchodźców uciekających przed śmiercią z powodu wojny i głodu, i będących na drodze do nadziei życia, Ewangelia wzywa nas, byśmy byli bliźnimi najmniejszych i opuszczonych. Aby dać im konkretną nadzieję. Nie wystarczy powiedzieć: „Odwagi, cierpliwości…!”. Nadzieja jest przebojowa, ze śmiałością tych, którzy zmierzają do bezpiecznego celu
    — tłumaczył papież.

    Dlatego krótko przed Jubileuszem Miłosierdzia apeluję do parafii, wspólnot zakonnych, klasztorów i sanktuariów całej Europy, aby wyrazić konkretność Ewangelii i przyjąć rodzinę uchodźców. Konkretny gest w ramach przygotowań do Roku Świętego Miłosierdzia. Każda parafia, każda wspólnota zakonna, każdy klasztor, każde sanktuarium Europy niech ugości jedną rodzinę, zaczynając od mojej diecezji rzymskiej. Zwracam się do moich braci biskupów Europy, prawdziwych pasterzy, aby ich diecezje wsparły ten mój apel, pamiętając, że miłosierdzie to drugie imię miłości: „Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili” (Mt 25,40)
    — powiedział Franciszek.

    Dodał, że także „dwie parafie w Watykanie w tych dniach przyjmą dwie rodziny uchodźców”.

    Bóg nie jest zamknięty sam w sobie, ale się otwiera i komunikuje się z ludzkością – powiedział papież Franciszek w rozważaniu poprzedzającym dzisiejszą modlitwę Anioł Pański na placu św. Piotra w Watykanie. Wskazał, że „w swoim niezmierzonym miłosierdziu, przekracza przepaść nieskończonej różnicy między Nim a nami, i wychodzi nam naprzeciw”.

    Aby zrealizować tę komunikację z człowiekiem, Bóg staje się człowiekiem: nie wystarcza mu mówić do nas przez prawo i proroków, ale czyni się obecnym w osobie swojego Syna, Słowa, które stało się ciałem. Jezus jest wielkim „budowniczym mostów”, który buduje w sobie samym wielki most pełnej jedności z Ojcem
    — stwierdził papież.

    Zauważył, że także my często jesteśmy „zamknięci w samych sobie i tworzymy wiele niedostępnych i niegościnnych wysp”.

    Nawet najbardziej elementarne ludzkie relacje czasami tworzą rzeczywistości niezdolne do wzajemnego otwarcia się na siebie: zamknięta para, zamknięta rodzina, zamknięta parafia, zamknięta ojczyzna… To nie pochodzi nie od Boga, ale od nas, to jest nasz grzech
    — ubolewał Franciszek.

    Tymczasem u początku naszego życia chrześcijańskiego, w chrzcie świętym, jest właśnie słowo Jezusa: „Effata! – Otwórz się!”. – I stał się cud: zostaliśmy uzdrowieni z głuchoty egoizmu i niemowy zamknięcia, i zostaliśmy włączeni w wielką rodzinę Kościoła; możemy słuchać Boga, który do nas mówi i komunikuje swoje Słowo wszystkim, którzy go nigdy nie słyszeli, albo tym, którzy je zapomnieli i pogrzebali pod cierniami zmartwień i oszustw świata
    — stwierdził papież.
    Źródło: http://wpolityce.pl/kosciol/264471-apel-franciszka-niech-kazda-parafia-i-kazdy-klasztor-w-europie-przyjmie-uchodzcow

    • Adminka pisze:

      Papież Franciszek: niech każda parafia, klasztor i sanktuarium przyjmą uchodźców
      ZGADZAM SIĘ POD WARUNKIEM, ŻE UMIEMY ODRÓŻNIĆ PRZEŚLADOWANYCH CHRZEŚCIJAŃSKICH UCHODŹCÓW OD PRZEŚLADUJĄCYCH MUZUŁMANÓW!!!

      • Marek pisze:

        „O to, by każda parafia, każdy klasztor i każde sanktuarium w Europie przyjęły jedną rodzinę uchodźców”

        Myślę że Papieżowi chodzi tu o normalnych uchodźców, takich którzy są rzeczywiście prześladowani i potrzebują naszej pomocy i schronienia, a nie takich którzy przyjeżdżają tu nas prześladować, niszczyć, napadać i rabować, bo to nie są uchodźcy tylko najeźdźcy, to trzeba umieć rozróżnić i trzeba wiedzieć o kim mówi Papież.
        Dobrze to rozumujesz Adminko.

  2. kasiaJa pisze:

    Uchodźca to osoba, która ze względu na prześladowanie (polityczne albo religijne) jest zmuszona uciekać w poszukiwaniu bezpiecznego miejsca do życia dla siebie i swojej rodziny. Sądzę, że mogło dojść do manipulacji wypowiedzią Papieża Franciszka, bo co innego przyjmować tych, których jedynym ratunkiem jest ucieczka z własnego kraju i spokojne życie na emigracji a czym innym jest przyjmowanie fali rozjuszonych Islamistów, którzy wyruszyli w ten sposób z ekspansją, by w imię swojego boga zabijać, gwałcić i niszczyć wszystko. Szkoda, że media głównego nurtu nie pokazują w codziennych informacjach, co wyczyniają „biedni imigranci muzułmanie”

    • eska pisze:

      Od lat jesteśmy manipulowani i wciska nam się zło jako dobro używając niewłaściwych określeń dla tego, o co chodzi naprawdę.
      Pod nazwą „asertywność” – pospolity egoizm, daleko wykraczający poza asertywność faktyczną;
      Jako „bezstresowe wychowanie” – brak wychowania i pozwalanie na wszystko;
      Pod nazwą „tolerancja” – permisywizm;
      Jako „wolność” – dyktaturę relatywizmu;
      No i wreszcie pod nazwą „uchodźcy” – ludzi, których intencje i zamiary oraz roszczeniowa postawa najczęściej nie mają nic wspólnego z pokorą i wdzięcznością za zapewnienie pomocy.

      • Ola pisze:

        Myślę,że trochę przesadzacie z tymi komentarzami,niepotrzebnie nakręcacie się w niechęci i uprzedzeniach wobec tych uchodźców.
        Dla mnie jest jasne,że to co powiedział Papież Franciszek jest odpowiedzią na sytuację,która rozgrywa się właśnie w ostatnich dniach i chodzi o TYCH uchodźców,którzy sa wciąż pokazywani w mediach.
        Lubię tutaj być,lubię czytać i boli mnie,że na katolickim,dobrym portalu jest taka nagonka na uchodźców.
        Za Panem Jezusem chodziły tłumy ludzi z różnymi intencjami,a On wszystkim pomagał,uzdrawiał,dawał miłość.
        Bóg jest dobry,miłosierny dla wszystkich i dobrych i złych.Nie wolno się tak uprzedzać,osądzać i tym samym zamykać na jakiegokolwiek człowieka.To nie jest nasza wiara.Nie tak nas uczy Pan.
        „Miłujcie Waszych nieprzyjaciół”-nawet jeśli ktoś nas krzywdzi to mamy pomagać,bez żadnych warunków.Tak mówi Ewangelia.
        Ci ludzie na razie nas nie krzywdzą,nie wiemy czy skrzywdzą,a my już ich traktujemy jak potencjalnych wrogów i chcemy ich odrzucić,zamknąć się i odizolować.
        Nie wiem,ale ja nie czuję tego jako wolę Bożą,że tak powinnam robić,wręcz czuję,że to jest złe i takie zachowanie smuci Boga.Nie takie świadectwo powinniśmy dawać jako katolicy…

        • mkm80 pisze:

          Kochana. Pięknie Ci odpowiedziała Eska. Nic dodać, nic ująć. Poczytajcie:

          „Autora wpisu, prowadzącego blog podróżniczy „Obywatel świata”, trudno posądzać o prawicowe, katolickie czy nacjonalistyczne „oszołomstwo”. Kamil Bulonis otwarcie bowiem pisze o sobie na Instagramie: „dziennikarz, globtroter, gej”, a na profilu na Facebooku prezentuje swoje zdjęcie w kolorach tęczy.
          Wczoraj w nocy Kamil Bulonis zamieścił relację z podróży autokarem jadącym z Włoch do Austrii. Jest ona tak poruszająca, że przytaczamy ją w całości. Zwłaszcza że nie ma co liczyć na to, by media głównego nurtu wyłamały się ze schematu narracyjnego mówiącego o „złych węgierskich nacjonalistach” i „biednych imigrantach”.

          Oto relacja Kamila Bulonisa:

          Półtorej godziny temu na granicy Włoch i Austrii na własne oczy widziałem ogromne zastępy imigrantów… Przy całej solidarności z ludźmi znajdującymi się w ciężkiej sytuacji życiowej muszę powiedzieć, że to, co widziałem, budzi grozę…
          Ta potężna masa ludzi – przepraszam, że to napiszę – ale to absolutna dzicz… Wulgaryzmy, rzucanie butelkami, głośne okrzyki „Chcemy do Niemiec” – czy Niemcy to obecnie jakiś raj? Widziałem, jak otoczyli samochód starszej Włoszki, wyciągnęli ją za włosy z samochodu i chcieli tym samochodem odjechać. Autokar, w którym się znajdowałem z grupą, próbowano rozhuśtać. Rzucano w nas gównem, walili w drzwi, żeby je kierowca otworzył, pluli na szybę… Pytam się, w jakim celu? Jak ta dzicz ma się zasymilować w Niemczech? Czułem się przez chwilę jak na wojnie…
          Naprawdę tym ludziom współczuję, ale gdyby dotarli do Polski – nie sądzę, by otrzymali u nas jakiekolwiek zrozumienie… Staliśmy trzy godziny na granicy, przez którą ostatecznie nie przejechaliśmy. Cała grupa w kordonie policji została przetransportowana z powrotem do Włoch. Autokar jest zmasakrowany, pomazany fekaliami, porysowany, wybite szyby. I to ma być pomysł na demografię? Te wielkie potężne zastępy dzikusów? Wśród nich właściwie nie było kobiet, nie było dzieci – w przeważającej większości byli to młodzi agresywni mężczyźni…
          Jeszcze wczoraj, czytając newsy na wszystkich stronach internetowych. podświadomie litowałem się, martwiłem ich losem, a dzisiaj po tym, co zobaczyłem, zwyczajnie się boję, a zarazem cieszę, że nie wybierają naszej ojczyzny jako celu swojej podróży. My Polacy zwyczajnie nie jesteśmy gotowi na przyjęcie tych ludzi – ani kulturowo, ani finansowo. Nie wiem, czy ktokolwiek jest gotowy. Do UE kroczy patologia, jakiej dotychczas nie mieliśmy okazji nigdy oglądać. I wybaczcie, jeśli kogokolwiek obraziłem swoim wpisem…
          Dodam jeszcze, że podjechały auta z pomocą humanitarną – przede wszystkim z jedzeniem i wodą, a oni te auta zwyczajnie przewracali… Z megafonów Austriacy nadawali komunikat, że jest zgoda, by przeszli przez granicę – chcieli ich zarejestrować i puścić dalej – ale oni tych komunikatów nie rozumieli. Nic nie rozumieli. I to było w tym wszystkim największym horrorem… Na tych kilka tysięcy osób nikt nie rozumiał ani po włosku, ani po angielksu, ani po niemiecku, ani po rosyjsku, ani hiszpańsku… Liczyło się prawo pięści… Walczyli o zgodę na przejście dalej i tą zgodę mieli – ale nie rozumieli, że ją mają! W autokarze grupy francuskiej pootwierali luki bagażowe – wszystko, co znajdowało się w środku, w ciągu krótkiej chwili zostało rozkradzione, część rzeczy leżała na ziemi… Jeszcze nigdy w swoim krótkim życiu nie miałem okazji oglądać podobnych scen i mam poczucie, że to dopiero początek. Na koniec dodam, że warto pomagać, ale nie za wszelką cenę.”
          http://niezalezna.pl/70607-granica-z-austria-wstrzasajaca-relacja-polaka-z-autokaru-napadnietego-przez-imigrantow

        • wobroniewiary pisze:

          Tak, cytowałam to wczoraj cóż…niektóry chcą być bardziej papiescy od papieża a inni jakby mogli to by papieża czy abpa Gądeckiego utopili w łyżce wody, bo „MBM mówi inaczej”

          Dziś bronić wiary-to odrzucać setki a nie jedną czy dwie manipulacji i kłamstw.
          Dziś na znajomym blogu nagonka na abpa Gądeckiego, bo „słucha Franciszka”

      • eska pisze:

        Olu, jeśli przyjmuję w moim domu gościa, a on mi zaczyna narzucać, jak ja mam w moim domu żyć i o której gasić światło, ew. zaczyna uskuteczniać przemeblowanie, bo mu się wystrój nie podoba – to znaczy, że nadużywa gościnności. Ot, tyle. Korzystanie z gościnności wymaga pewnej pokory i dostosowania się do zasad panujących w domu, w którym jest się goszczonym.
        Nie zauważam w swoim komentarzu ani uprzedzeń do uchodźców (o których się modlę!), ani niechęci, o którą posądzasz zapewne także mnie. Ale umiem spojrzeć na fakty i zobaczyć i jedno, i drugie – zamiast idealizować. Trzeba oddzielić jedno od drugiego.

        Przy okazji – Pan Bóg jest naszym ojcem i wychowuje każdego z nas jak dziecko. I jest powszechnie wiadome, że obsypuje łaskami pokornych, a skąpi łask tym, którzy mają wobec niego postawę roszczeniową, uważają, że wszystko im się należy i jeszcze się na Boga obrażają, że czegoś tam nie otrzymują.
        Tymczasem muzułmanie często zachowują się właśnie dokładnie tak: przybywając do krajów europejskich stawiają warunki i żądają, uważając, że wszystko im się należy. Wspieranie takiej postawy jest niewychowawcze. Grozi tym samym, co bezstresowe wychowanie młodzieży – brakiem szacunku dla drugiego człowieka i traktowaniem go jak swojego podnóżka.

        Wielu tutejszych czytelników nawróciło się, bo Pan Bóg zadbał o to, aby – gdy szli niewłaściwą drogą – mieli bardzo „pod górę”. Jeśli bowiem czuli by się dobrze i otrzymywali to, czego oczekują – w sytuacji, gdy podążali ścieżką błędnych wartości – nie sprowokowałoby ich to do zmiany. Tak więc sam Bóg pokazuje nam, że błędnych postaw się nie popiera, bo to nikomu nie służy.

        Przyjmowanie uchodźców, którzy dostosują się do polskich warunków i panujących tu zasad – tak (i to zaznaczyło wiele osób!). Ustępowanie tym, którzy chcą tu dyktować swoje warunki – nie.

        • eska pisze:

          Aby zrozumieć, co się od lat dzieje nie tylko w Polsce, ale i w całej Unii Europejskiej, warto posłuchać byłego szpiega o tym „Jak napaść na państwo”. Co prawda mówi on o sposobie postępowania KGB, a na końcu sugeruje coś w rodzaju, że Rosja jest „be”, ale za to pewien inny kraj „cacy” (czego nie podzielam) – ale każdy obserwator tego, co się dzieje dookoła nas, bez trudu dojrzy tam te same schematy, choć stosowane przez kogoś innego. Naprawdę pouczające. Polecam.

  3. Wędrowiec pisze:

    Dzieńdobry. Witam serdecznie i z całego serca. 🙂 ❤ Mam pytanie odnośnie samego posta. O jaką dokładnie deprawację młodych ludzi chodzi? Ta informacja jest dla mnie osobiście ważna. Z góry dziękuję i pozdrawiam. 🙂

  4. Adminka pisze:

    Jeszcze nigdy nie wyszłam z kościoła po Mszy św. tak szybko jak dziś…. z własnej głupoty i roztargnienia
    W takcie błogosławieństwa końcowego przypomniałam sobie, że mój rosół …wciąż się gotuje…..
    Dzięki Bogu – było tam jeszcze pół garnka i uniknęłam katastrofy.
    To wszystko z przemęczenia…
    Wasza modlitwa się mi przyda

    • eska pisze:

      Kilka miesięcy temu była u mnie w mieście msza z o. Bashoborą. Wybieraliśmy się całą rodziną, także z niemowlakiem; z wyprzedzeniem, aby się przypadkiem nie spóźnić. Krzątając się przed wyjściem chciałam jeszcze coś zjeść, więc wstawiłam do podgrzania mały garnek z resztą zupy – było może pół litra. No ale jak to przy takich wyjściach, w końcu w natłoku obowiązków o jedzeniu zapomniałam…
      Nie było nas ze 3 godziny. Dopiero wchodząc do domu zrozumiałam, że garnek jest cały czas na gazie! Garnek był do wyrzucenia, ale dymu było mniej niż bym się spodziewała. I w ogóle się dziwię, że mieliśmy jeszcze mieszkanie!
      Dzięki Ci raz jeszcze, mój kochany Aniele Stróżu! ❤

      • wobroniewiary pisze:

        Mi mój Anioł powiedział „rosół” jak było końcowe błogosławieństwo, a miałam w planach pójść z małą na deptak. Wróciłam do domu i wszystko OK.
        No i dobrze, że podczas śpiewania psalmów mi o tym nie przypomniał…wtedy bym musiała opuścić Mszę św. – on wie, kiedy co czynić. Wilk syty i owce całe 🙂

    • mkm80 pisze:

      Pamiętam o Tobie w modlitwach.
      Ja zaś miałem dzisiaj w czasie Mszy Św. takie uczucie radości, że o mało mnie ze szczęścia nie rozsadziło… Coś niesamowitego, musiałem się powstrzymywać by nie skakać z radości… A wchodziłem do kościoła dosłownie włócząc nogami ze zmęczenia bo takiego maratonu w pracy nie pamiętam…
      Dziś wywiad z Abp. S. Gądeckim w GN (daj nam Dobry Boże jak najwięcej takich pasterzy) – pozwolę sobie zacytować: „Nie ma kompromisów między prawdą i nieprawdą, między grzechem a łaską” – pamiętajmy o tym gdy przychodzi nam wybierać…
      P.S. – Nie wiedziałem Twojego wpisu, ale wszedłem pierwszy raz od kilku dni i oczywiście chcę „wszystko na raz” przeczytać co powoduje ślepotę….

  5. rosa pisze:

    Kochany ks. Jan 😀 😀 😀
    Każdy uchodźca przed wpuszczeniem do Polski winien zjeść schabowego i żeberka. A mężczyźni w wieku poborowym do tego z własnoręcznie ubitej świni.
    Odróżnim chrześcijan od muzułmanów.

  6. babula pisze:

    NARESZCIE! otworzyła mi się Wasza strona po Bardzo Długiej Przerwie (nie wiem czym spowodowanej). Witajcie Kochani!!! Stęskniłam się 🙂

  7. Marek pisze:

    Szefowa obozu dla uchodźców zgwałcona przez muzułmańskich imigrantów
    Muzułmańscy imigranci dopuścili się zbiorowego gwałtu na szefowej obozu dla uchodźców, próbowali zabić jedną osobę, a także zaatakowali innych pracowników tej placówki.
    Do zdarzenia doszło 31 lipca we włoskim mieście Fiugii, znajdującym się godzinę drogi od Rzymu. Grupa młodych muzułmanów brutalnie zgwałciła szefową placówki, w której przebywają imigranci. Mężczyźni próbowali też zabić jedną osobę oraz zaatakowali innych pracowników ośrodka dla uchodźców, a także dokonali licznych zniszczeń na jego terenie.
    Funkcjonariusze zatrzymali w tej sprawie 3 Egipcjan: 16-latka i dwóch 17-latków. Zostali oni oskarżeni o pogróżki, napad, napaść na tle seksualnym. Jeden z 17-latków został też oskarżony o usiłowanie zabójstwa.
    W całym zdarzeniu przeraża też fakt, że nastolatkowie zaatakowali osoby, które przez pół roku opiekowały się nimi i troszczyły się o ich bezpieczeństwo. Włoska policja prowadzi w tej sprawie śledztwo.
    http://www.anglia.today/biezace-wydarzenia/szefowa-obozu-dla-uchodzcow-zgwalcona-przez-mumulmanskich-imigrantow

    • wobroniewiary pisze:

      bo ludzie nie wiedzą i nie odróżniają uchodźcy od terrorysty islamskiego

      Uchodźca to ktoś kto musi uciekać z powodu prześladowań za wiarę a nie wprowadzania ISIS i szariatu z toporem w ręku!

      • Marek pisze:

        Czy ktoś kto ledwo uszedł z życiem udając się do obcego kraju sam będzie napadał? mam wrażenie że ci co teraz głośno żądają pomocy niszcząc przy tym czyjeś mienie nie przyjechali tutaj szukając schronienia, oni po prostu bezczelnie wykorzystują sytuację.
        Dziwne że wśród uchodźców prawie wcale niema kobiet i dzieci, to kto uciekał, młody, silny i zdrowy? kto ich wygonił z własnego kraju, te kobiety i dzieci co tam zostały?

      • eska pisze:

        Pamiętam czasy zeszłego ustroju, jak Polska była baardzo nastawiona na wiarę, a ludzie widzieli w Kościele wsparcie . Po przemianach z 1989 roku w niezwykle krótkim czasie nastroje zupełnie się zmieniły – zwłaszcza w mediach. Zastanawiałam się (a byłam wtedy ateistką!), jakim cudem ci sami ludzie lub też ich dzieci tak błyskawicznie zmienili poglądy. To nie było naturalne – to było sterowane.
        Teraz zastanawia mnie, jakim cudem nagle jest aż tak wielka fala uchodźców. Jeśli są tak strasznie prześladowani, to jakim cudem udało im się to, co nie udało się dotąd żadnemu prześladowanemu narodowi z wyjątkiem wyjścia Izraelitów z Egiptu – masowa ucieczka sprzed nosa oprawców. Przecież taka ucieczka zwykle jest bardzo trudna i ryzykowna – wiedzą o tym także Polacy z własnej historii. Taka fala napływających imigrantów wydaje mi się nienaturalna tak samo jak niegdyś zbyt szybkie narastanie wrogości do Kościoła i wiary. To nie są ludzie, którzy się cudem przedarli, to są ludzie, którym na „ucieczkę” pozwolono. Tak to widzę.
        (Mówię o istocie zjawiska, co nie wyklucza określonego procenta faktycznych uchodźców – ale tych jest mniejszość.)

  8. eska pisze:

    Kochani, a’propos tematu wpisu o deprawacji dzieci: od 16 września pragniemy rozpocząć Nowennę Pompejańską w tej właśnie intencji. Na razie mamy 6 osób:
    NP 1: Wojtek – Radosne, Kasia – Bolesne, MariaP – Chwalebne.
    NP 2: Eska – Radosne, Joan – Bolesne, Czester – Chwalebne.

    Propozycja intencji: „Ten różaniec odmawiam na Twoją cześć, Królowo Różańca Świętego prosząc o ochronę dzieci i młodzieży przed wszelkim złem, zwłaszcza ze strony dorosłych odpowiedzialnych za ich rozwój.

    ZAPRASZAMY!!!
    Szczegóły w zakładce Nowenna Pompejańska za Ojczyznę: https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/n-p-za-ojczyzne/

    • Wędrowiec pisze:

      Przepraszam bardzo. 🙂 Jak dokładnie dorośli powodują deprawację dzieci? Proszę to bardzo ważne…

      • Wojtek pisze:

        A widziałeś jakiegoś 5 latka, który by kierował biznesem porno?
        Cała edukacja seksualna, zboczone reklamy, filmy, rozebrane laski na reklamach w internecie, parady gejów, rozebrane laski w teledyskach (jaka piosenka popowa z USA nie ma w teledysku choć by kawałka odsłonięte piersi), gender (i nie mów mi że nie wiem czym to jest), czy tym wszystkim zarządzają dzieci? Chyba odpowiedzi nie potrzeba i nie mów, że dzieci nie musiały tego oglądać. No przepraszam jak idę ulicą i co 300m wisi bilbord z prawie gołą laską to i mi to przeszkadza (nie widziałem przedszkolaków którzy go wieszali). Myślisz, że dzieci nie rozumieją? Mylisz się, ja mam swoje doświadczenie jak miałem 4 lata, dokładnie wszystko pamiętam i jakoś wiedziałem wtedy, że to było złe, niemal 15 lat mnie to męczyło.

        Ot wyjaśnienie, poza tym rodzice nie pilnują swoich dzieci przez co te łatwo wpadają w sidła seksu. To tyle na temat udziału dorosłych w deprawacji dzieci.

        • Wędrowiec pisze:

          Dziękuję za odpowiedź. 🙂 Wiem że dzieci rozumieją więcej niż myślą dorośli. Wybacz jeżeli takim pytaniem ciebie uraziłem Wojtku, ale twoja odpowiedź będzie mi bardzo pomocna. Oczywiście że dzieci jako że są ciekawe oglądają świat jaki jest. Dobrze to tyle. Dziękuję bardzo ❤ 🙂

        • Wojtek pisze:

          Nie ma sprawy.

  9. robert pisze:

    może nadchodzi czas że każdy kto wyznaje sercem i życiem Jezusa Chrystusa będzie musiał złożyć świadectwo swojej wiary………. swoim życiem.

  10. Anna pisze:

    To jest wojna religijna otworzmy oczy tu nie chodzi o uchodzcow ale zniszczenie wiary islam chce zislamizowac Europe bronmy; wiary Chrystusa to sa fanatycy tych przesladowanych jest garstks bo ich nie stac na przyjazd do Europy wpuscmy wroga do domu to wiadomo co zrobi prosmy Ducha Swietego o swiatlo i rozeznanie aby nasze dzieci i wnuki nie byli przez tych islamistow przesladowani i nie musieli uciekac ze swojej ojczyzny Badzmy trzezwi przeciwnik jak lew krazy kogo pozrec KTOZ JAK BOG Maryjo wypros madrosc dla nas polakow KROLOWO Polski prowadz nas Boze blogoslaw Polske Tobie Ojcze ja oddajemy przez Maryje w Maryji z Maryja dla Maryji Pozdrawiam wszystkich czytajacych badzmy jednoscia

  11. Pingback: Abp Wacław Depo: Nie możemy zgodzić się na deprawację naszych dzieci | Serce Jezusa

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s