Dziś wspominamy Św. Ojca Pio

Myśli Św. Pio na każdy dzień, 23 września
Życie nie jest niczym innym, jak tylko wiecznym zmaganiem się z sobą samym i nie zakwita inaczej, jak tylko za cenę cierpienia. Dotrzymuj zawsze towarzystwa Panu Jezusowi w Ogrodzie Oliwnym, a On będzie umiał wzmocnić cię w godzinach udręk, które nadejdą (ASN, s. 15).

SKMBT_C28015092112580

(Kliknij zdjęcie aby powiększyć)

***

Święty Pio z Pietrelciny

Święty ojciec Pio

Francesco Forgione urodził się w Pietrelcinie (na południu Włoch) 25 maja 1887 r. Już w dzieciństwie szukał samotności i często oddawał się modlitwie i rozmyślaniu. Gdy miał 5 lat, objawił mu się po raz pierwszy Jezus. W wieku 16 lat Franciszek przyjął habit kapucyński i otrzymał zakonne imię Pio. Rok później złożył śluby zakonne i rozpoczął studia filozoficzno-teologiczne. W 1910 r. przyjął święcenia kapłańskie. Już wtedy od dawna miał poważne problemy ze zdrowiem. Po kilku latach kapłaństwa został powołany do wojska. Ze służby został zwolniony ze względu na zły stan zdrowia. Pod koniec lipca 1916 r. przybył do San Giovanni Rotondo i tam przebywał aż do śmierci. Był kierownikiem duchowym młodych zakonników.

Ojciec Pio przed wizerunkiem Ukrzyżowanego20 września 1918 r. podczas modlitwy przed wizerunkiem Chrystusa ukrzyżowanego o. Pio otrzymał stygmaty. Na jego dłoniach, stopach i boku pojawiły się otwarte rany – znaki męki Jezusa. Wkrótce do San Giovanni Rotondo zaczęły przybywać rzesze pielgrzymów i dziennikarzy, którzy chcieli zobaczyć niezwykłego kapucyna. Stygmaty i mistyczne doświadczenia o. Pio były także przedmiotem wnikliwych badań ze strony Kościoła. W związku z nimi o. Pio na 2 lata otrzymał zakaz publicznego sprawowania Eucharystii i spowiadania wiernych. Sam zakonnik przyjął tę decyzję z wielkim spokojem. Po wydaniu opinii przez dr. Festa, który uznał, że stygmatyczne rany nie są wytłumaczalne z punktu widzenia nauki, o. Pio mógł ponownie publicznie sprawować sakramenty.
Więcej czytaj na: Ewangelia dla nas

***

Ojciec Pio nie wypuszczał różańca z rąk!
Czyń podobnie – kliknij

Jak zostać dzieckiem duchowym Ojca Pio? – kliknij

„Kochajcie Maryję i starajcie się, by Ją kochano. Odmawiajcie zawsze Jej różaniec i czyńcie dobro. Dzięki tej modlitwie szatan spudłuje swe ataki i będzie pokonany, i to zawsze. Jest to modlitwa do Tej, która odnosi triumf nad wszystkim i nad wszystkimi”.
„Podajcie mi moją broń – mówił Ojciec Pio, gdy czuł, że traci siły w walce ze złem. – Tym się zwycięża szatana – wyjaśniał, biorąc do ręki różaniec”
Często, nawet w godzinie śmierci powtarzał:
„Zawsze odmawiaj różaniec”.
„Ledwie się obudzisz, nie pozostawiaj ani sekundy szatanowi, zaczynaj odmawiać Różaniec. Nawet wtedy, gdy pracujesz: myjesz naczynia czy cokolwiek innego robisz, módl się – bo wtedy nie dajesz miejsca szatanowi, żeby pracował w twoich myślach. A poza tym kroczysz w wolności i zawsze jesteś spokojny” św. O. Pio.

Kiedy O. Pio konał:
„Kiedy konał i już z nami nie mógł rozmawiać, jego jedyną odpowiedzią było pokazanie różańca i szeptane słowa: Zawsze, zawsze…”

Definicja świętego według o. Pio:
„Święty jest grzesznikiem, który nie zgadza się na to, żeby nim pozostać. Każdego dnia mówi: „pomyliłem się i nie będę więcej popełniał tego błędu”. Powtarza to do końca swojego życia”

***

1. Dziś, we wspomnienie św. Ojca Pio – nasz Czytelnik pochodzący z Ukrainy, Bogdan – rozpoczął nowicjat u Braci Mniejszych Kapucynów w Łomży (O. Pio był kapucynem). Ofiarujmy za Bogdana z 1 Zdrowaś Maryjo.
2. Dziś też nasza Czytelniczka z Belgii ma poważną operację – pomódlmy się za Nią, o szczęśliwy przebieg operacji.
3. Dziś też jest ważne wydarzenie religijne w Niemczech u naszej Czytelniczki „Irci” – otoczmy Ją modlitwą.
4. No i dziś mija 5 lat, jak po błogosławieństwie ks. Adama Skwarczyńskiego rzuciłam raz na zawsze nałóg palenia papierosów.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Modlitwa, Święci i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

23 odpowiedzi na „Dziś wspominamy Św. Ojca Pio

  1. Sylwia pisze:

    Kochani a ja wam chciałam podziękować za modlitwę w intencji Eweliny – operacja przebiegła dobrze ale proszę was o dalszą modlitwę gdyż stan nadal jest poważny:( ;( .. Każda modlitwa się przyda bo wierzę że u Boga nie ma rzeczy niemożliwych .
    Oczywiście dziś się pomodlę w tych intencjach co podała Adminka ++++
    Chciałabym żeby mój mąż tak rzucił palenie , na razie jak sobie przypomnę i widzę jego papierosy kropię wodą Egzorcyzmowaną – kiedyś po takim czynie , mąż powiedział że coś mu nie smakują 🙂

  2. wobroniewiary pisze:

    Błogosławieństwo św. Padre Pio ❤

  3. wobroniewiary pisze:

    Ks. Piotr Spychała:
    „Słowa świętych uczą nas i mobilizują do działania. O. Pio, kapłan wielkiej wiary i miłości do Pana Jezusa ukrytego w Najświętszym Sakramencie, tak się modlił:
    „O Ojcze święty, ile profanacji, ile świętokradztw musi znosić Twoje łaskawe serce! Któż więc, Boże, stanie w obronie tego łagodnego Baranka, który nigdy nie otworzył ust swoich w swojej sprawie, lecz zawsze tylko w naszej?”.
    Weźmy sobie do serca i wprowadźmy w czyn te gorące słowa świątobliwego kapłana.”

  4. ircia pisze:

    Dodatkowo,w ten piekny dzien,czyli dzis ,moj tatus ma urodziny 🙂 ❤

  5. Marek pisze:

    Z dedykacją dla dzieckanmp, jego czytelników i im podobnych.

    Papież odrzuca zarzuty o niewiarę: Tak, jestem katolikiem

    Jeśli muszę udowodnić, że jestem katolikiem, mogę odmówić wyznanie wiary – tak papież Franciszek podczas konferencji prasowej na pokładzie samolotu wiozącego go z Kuby do Stanów Zjednoczonych odpowiedział na zastrzeżenia amerykańskich mediów, co do zgodności jego poglądów z nauczaniem Kościoła.

    Amerykańskie środki przekazu pytały niedawno, „czy papież na pewno jest katolikiem, bo wygląda na komunistę”. Komentując tę opinię Franciszek zapewnił, że nie powiedział nigdy nic ponadto, co jest w nauce społecznej Kościoła. „Wszystko można wytłumaczyć” – dodał papież Franciszek – być może niewłaściwa interpretacja nasunęła opinię, że jestem nieco lewicujący, ale moje zdanie o imperializmie gospodarczym znajduje się w nauce społecznej Kościoła”.
    http://www.fronda.pl/a/papiez-odrzuca-zarzuty-o-niewiare-tak-jestem-katolikiem,57373.html

  6. Ania pisze:

    Dziś msza św. o uzdrowienie z o. Witko
    Warszawa Mokotow
    Kiedyczw., 24 września, 18:30 – 19:30
    Gdzie ul. Modzelewskiego

  7. Marek pisze:

    Papież w maluchu?

    Franciszek nie przestaje stosować gestów, które wielu irytują, ale dla milionów coś ważnego znaczą.

    Gdy papież Franciszek przyjedzie do Nowego Jorku, będzie przemieszczał się po mieście starym, wysłużonym fiatem. Kardynał Dolan, arcybiskup tego miasta, człowiek słusznej wagi, na wieść o tym jęknął: „Mam nadzieję, że to nie będzie »maluch«, bo ja będę musiał siedzieć z nim w środku”.

    Wielu katolików denerwują takie gesty. Wiadomo przecież, że zorganizowanie dla papieża starego grata i poruszanie się nim po mieście nastręczy więcej trudności niż jeżdżenie limuzyną lub choćby przeciętnym autem. Może i tak. Pewnie też prawdą jest, że wiele innych gestów papieża, na przykład jego stały pobyt w watykańskim domu świętej Marty, kosztuje więcej, niż gdyby było standardowo.

    Pytanie jednak, czy to tylko tani PR, czy coś więcej? Cóż, gdyby papież nigdy się tak nie zachowywał, a dopiero po wyborze na Stolicę Piotrową zaczął działać w ten sposób, pewnie byłby to czysty PR. Ale on się tak zachowywał zawsze i jest w tym szczery. I ludzie na całym świecie to wyczuwają, z reguły reagując na zachowania papieża entuzjazmem. Czują, że papież naprawdę chce Kościoła bardziej ewangelicznego, a – co by nie gadać – dobrowolna rezygnacja z luksusów jest ewangeliczna. I jest świadectwem. I ubodzy ludzie, widząc to, czują się zauważeni i docenieni. A to dużo – zwłaszcza, że przez ten prosty gest papież zyskuje wiarygodność, jakiej nie osiągnąłby najbardziej genialnymi traktatami.

    Jeśli tych parę euro więcej, jakie się wydaje na gesty papieża, zyskuje mu przychylność i życzliwość wielu milionów ludzi, to chyba nie ma się nad czym zastanawiać. Tym bardziej, że dzięki tej życzliwości ludzie chętniej słuchają słów papieża.

    Ale jest w tym, jak sądzę, coś więcej. Bo z Biblii wiemy, że podobne gesty inspirował sam Bóg, najwyraźniej licząc się z ludzką potrzebą otrzymania „obrazka”. Na przykład Bóg pewnego razu polecił Jeremiaszowi, żeby kupił pas, potem żeby go nosił, a wreszcie żeby go schował w rozpadlinie skały nad Eufratem. A po długim czasie Bóg posłał tam Jeremiasza znowu, żeby odszukał pas i stwierdził, że zbutwiał i do niczego się nie nadaje. I wówczas otrzymał wyjaśnienie, że to samo spotka pychę Judy i Jerozolimy.

    Zbutwiały pas coś wyrażał – i widocznie mówił dobitniej niż słowa, a w każdym razie je uzupełniał. Podobnie było, gdy Jeremiasz usłyszał: „Sporządź sobie więzy i jarzmo, i nałóż je sobie na szyję!” (Jr 27,2). Podobnie było wiele razy i u różnych proroków – ich gesty współgrały ze słowami, ilustrowały je i podkreślały.

    Gestami mówił też imiennik papieża, św. Franciszek. Nie musiał się tak „prowokacyjnie” obnosić ze swoją biedą. Nie musiał się tak wzbraniać przed jakąkolwiek własnością, nie musiał nosić takich łachmanów. Nie musiał – ale zrobił to, wiedziony intuicją wiary. I choć wielu, widząc to, stukało się w głowy, dziś znamy Franciszka bardziej z tego, co robił, niż z tego, co mówił.

    Może więc być tak, że te „tanie gesty” papieża, to gesty prorockie.
    http://gosc.pl/doc/2717955.Papiez-w-maluchu

  8. Magda pisze:

    Nowenna pompejańska w intencji obrony Europy i Polski przed islamizacją

    Każdy z nas jest świadkiem naporu imigrantów islamskich do Europy. Celowo nie nazywam ich uchodźcami, ponieważ większość z nich nie ma na celu uratowania własnego życia, lecz chce wieść lepsze życie na nasz koszt, to po pierwsze, a po drugie wśród nich jest ukrytych wielu terrorystów, którzy siłą chcą nas zmusić do przejścia na islam. Nie wyobrażam sobie, żeby którykolwiek z katolików pogodziłby się z takim losem.

    Dlatego chciałbym każdemu zaproponować, by modlił się nowenną pompejańską w tej właśnie konkretnej intencji: ABY EUROPA, A SZCZEGÓLNIE POLSKA ODPARŁA FALĘ ISLAMIZACJI. Dlaczego tak podkreślam jak ma brzmieć intencja? Ponieważ w tej nowennie ważna jest konkretna intencja, jedna przez cały czas jej trwania, dokładnie przez 54 dni. Więcej szczegółowych informacji o tej nowennie, w tym jak ją odmawiać znajdziemy np. na tej stronie:

    http://www.parafiazwiastowania.pl/spis-aktualnosci/274-nowenna-pompejanska-jak-odmawiac

    Wielu z nas boi się mniej bądź bardziej tego co dzieje się teraz w Europie, nie chcemy być świadkami tych scen w Polsce, choć powoli i w naszej Ojczyźnie zdarzają się pojedyncze przypadki. Chciejmy wołać o pomoc do Pana Boga i naszej Matki Maryi – oni nigdy nie opuścili naszej Ojczyzny w trudnych chwilach – można tutaj sobie przypomnieć choćby Odsiecz Wiedeńską, w której Jan III Sobieski razem z polską armią obronił Europę przed agresywną islamizacją. Nie jest tajemnicą, że przed bitwą Jan III Sobieski odwiedził wiele sanktuariów maryjnych i modlił się o pomoc. Też chciejmy prosić Boga przez wstawiennictwo Maryi o pomoc w tych trudnych chwilach.

    Oczywiście jest to trudna nowenna, dlatego gdy wiesz, że nie dasz rady, bądź nie znajdziesz czasu by odmówić codziennie 3 różańców, to proszę choćby o jeden odmówiony różaniec, choćby o odmówienie tzw. dziesiątki. Każda modlitwa jest teraz na wagę złota. Jednak proszę, by jak najwięcej osób chciało się modlić właśnie tą nowenną.

    Zaczynamy w październiku – miesiącu, który jest poświęcony Maryi oraz różańcowi.

    Janusz Sternal
    http://myslkonserwatywna.pl/nowenna-pompejanska-w-intencji-obrony-europy-i-polski-przed-islamizacja/

  9. Magda pisze:

    Urban przed sądem: „Z muzułmanów śmiać się boję, bo zabijają; gdyby katolicy w Polsce zabijali, to też bym ich nie ruszał, bo jestem tchórzem”

    Za miesiąc ma się zakończyć proces Jerzego Urbana, naczelnego „Nie”, oskarżonego o obrazę uczuć religijnych przez opublikowanie w tygodniku wizerunku Jezusa Chrystusa, wpisanego w grafikę drogowego znaku zakazu. Grozi za to do 2 lat więzienia.

    Przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Mokotowa zeznawał ostatni świadek w – religioznawca dr Sławomir Cebula, który w swej opinii ocenił, że mogło dojść do obrazy uczuć religijnych katolików.
    http://wpolityce.pl/spoleczenstwo/266143-urban-przed-sadem-z-muzulmanow-smiac-sie-boje-bo-zabijaja-gdyby-katolicy-w-polsce-zabijali-to-tez-bym-ich-nie-ruszal-bo-jestem-tchorzem

  10. Pingback: Dziś wspominamy Św. Ojca Pio | Biały, bardzo biały

  11. Gosia pisze:

    Mała Koronka do Św. Ojca Pio
    Koroneczkę tę odmawia się na jednym dziesiątku różańca.

    Na krzyżyku: Wierzę w Boga…

    Na dużym paciorku: Święty Ojcze Pio, przez Twoją miłość i cześć do Eucharystii i do Najświętszej Maryi Panny weź pod opiekę…..

    Na 10 paciorkach: Przez Twoje rany i Najświętszą Krew Pana Jezusa błogosław (mu /jej)…..

    Chwała Ojcu…

    Na koniec: Pod Twoją obronę…

  12. Ewa pisze:

    Modlitwa przez wstawiennictwo świętego Ojca Pio

    Święty Ojcze Pio,
    naznaczony świętymi znakami męki naszego Zbawiciela,
    Ciebie wybrał Bóg,
    abyś w naszych czasach na nowo ukazał potęgę
    i cuda Bożej miłości.
    Bądź w niebie naszym patronem,
    a gdy wzywamy Twojego potężnego
    wstawiennictwa u tronu Bożego Miłosierdzia,
    uproś nam przebaczenie grzechów,
    łaskę zjednoczenia z Jezusem Chrystusem w Eucharystii
    i radość trwania w Kościele świętym.
    Broń nas przed złym duchem,
    kieruj nasze kroki na drogę pokoju
    i naucz nas żyć w prawdzie i wolności dzieci Bożych.
    Amen.

  13. wobroniewiary pisze:

    „Kto się nie modli, ten się potępia.” (św. Pio)

    Pewnego dnia jeden z penitentów rzekł do o. Pio:
    „Ojcze, mówi się dzisiaj, że
    różaniec jest modlitwą, która należy już do przeszłości,
    że minęła”moda” na różaniec.
    W tylu kościołach już się go nie odmawia”.
    O. Pio odpowiedział:
    „Czyńmy to, co czynili nasi ojcowie, a znajdziemy dobro
    .A ów człowiek dodał: „Przecież szatan rządzi dzisiaj światem”.
    O. Pio odpowiedział:
    „Ponieważ dają mu możność rządzenia; czy może jakiś duch, tak sam z siebie rządzić, jeśli nie złączy się z ludzką wolą?
    Nie mogliśmy się narodzić w bardziej nieszczęsnym świecie.
    Kto dużo się modli na różańcu, ten się zbawia,
    kto mało się modli, ten jest narażony na niebezpieczeństwo.
    Kto się nie modli na różańcu jest już w niebezpieczeństwie.
    Kto się nie modli, ten się potępia.

  14. wobroniewiary pisze:

    Dziękuje w imieniu Ani tym, którzy się modlili za nią. Operacja się udała, i jak sama pisze do mnie w sms ze szpitala, – to cud, że jajniki całe, nie usunęli a wiec jest szansa, że kiedyś zostanie Mamą … ❤

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s