Papież mówi NIE komunii dla rozwodników w nowych związkach – zniewolona po egzorcyzmach mówi „teraz jestem zadowolona z Franciszka”

papiez_franciszekOd bez mała już dwóch lat trwa w Kościele ożywiona dyskusja na temat aktywnych seksualnie rozwodników w nowych związkach. Jak do tej pory najwięcej uwagi przyciągało stanowisko papieża Franciszka, które wydawało się nie być jasne. Franciszek w znanych w mediach wypowiedziach nigdy nie powiedział pomysłowi dopuszczenia tych osób do sakramentów ani „tak”, ani „nie”.

Okazuje się jednak, że Franciszek mówił o sprawie bardzo jednoznacznie już…w 2013 roku. Propozycję dopuszczenia takich osób do Komunii świętej po prostu wyśmiał, stawiając ją w wyraźnie krytycznych słowach obok takich wymysłów, jak wyświęcanie zakonnic na księży.
Nie wiedzieć czemu, wypowiedź, w której padają te słowa, została ocenzurowana przez służby prasowe Watykanu i w zasadzie nie przebiła się do publicznej wiadomości…

A oto film, na którym Ojciec Święty zajmuje bardzo wyraźne stanowisko w tej sprawie. Na sprawę zwrócił uwagę portal Breviarium.blogspot.com, przytaczając też polskie tłumaczenie słów papieża. Rzecz zaczyna się od 25 minuty:

Co mówi papież? Oto, co podał Watykan, relacjonując to spotkanie z biskupami Konferencji Episkopatów Ameryki Łacińskiej:

„Propozycja gnostycka. Ma pewien wiązek z pokusą wcześniejszą. Zwykle występuje w grupach e1itarnych jako propozycja wyższej duchowości, dosyć odcieleśnionej, prowadząc do postaw duszpasterskich typu „quaestiones disputatae” [kwestie dyskutowane]. Było to pierwsze wypaczenie wspólnoty pierwszych chrześcijan, a pojawia się ponownie w historii Kościoła w nowych i zmienionych wersjach. Powszechnie nazywa się ich „katolikami oświeconymi” (jako że są obecnie spadkobiercami kultury oświeceniowej)”.

Sęk w tym, że na tym nie koniec! Papież rozwija ten temat, o czym służby prasowe Watykanu już milczą. A oto, co powiedział dalej Franciszek:

To ciekawe, że wraz z rozpoczęciem mego pontyfikatu dostałem listy od tego typu wiernych katolików, które zawierały gratulacje a poniżej żądania skierowane do mnie, bo to jest ponoć jedyna droga do unowocześnienia Kościoła, a tak w ogóle to już najwyższy czas na to, abym zniósł celibat, aby zakonnice można było wyświęcać na księży (słychać głośny śmiech obecnych na sali biskupów), serio! Aby ponownie zaślubieni rozwodnicy mogli przyjmować Komunię świętą… To tylko mały przykład tego typu myślenia, tej hermeneutyki 

Widać stąd więc jasno: postulat dopuszczenia aktywnych seksualnie rozwodników w nowych związkach do Komunii świętej papież Franciszek uważa po prostu za całkowity absurd! A wobec tego wszystkie obawy katolików o to, że papież mógłby zaproponować odejście od wiary, nie mają żadnej podstawy.

*******
Teraz jestem zadowolona z Papieża Franciszka” – powiedziała po egzorcyzmie i uwolnieniu od złych duchów!!!

„Jestem księdzem egzorcystą z  15-letnim doświadczeniem. Mam pozwolenie, aby dzielić się tymi sprawami.
Podczas jednej z sesji, modliłem się szczególnie w intencji duchów jakie weszły w tę kobietę poprzez Marię Bożego Miłosierdzia. Właśnie wtedy zaczęła gwałtownie się trząść na krześle i została rzucona na podłogę, gdzie zaczęła się tarzać, i zaczęła krzyczeć. Gdy uklęknąłem obok niej, modliłem się przeciw duchowi Jezebel – duchowi, który jest powiązany z fałszywymi proroctwami. Gdy to zrobiłem, oczy tej kobiety błysnęły i zaczęła patrzeć prosto na mnie wzrokiem pełnym gniewu. Potrzebowaliśmy więcej sesji. Podczas jednej, zostało uwolniona z czegoś ‚wielkiego’, i jak odchodziła do domu, powiedziała: „Teraz jestem zadowolona z Papieża Franciszka”.
Kliknij: Egzorcysta John Abberton: egzorcyzmowałem osobę zniewoloną wielką ilością duchów z powodu orędzi MBM

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności, Papież Franciszek i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

18 odpowiedzi na „Papież mówi NIE komunii dla rozwodników w nowych związkach – zniewolona po egzorcyzmach mówi „teraz jestem zadowolona z Franciszka”

  1. wobroniewiary pisze:

    Jak przypomniał papież Franciszek, Kościół wie dobrze, że powtórny związek cywilny jest sprzeczny z przyjmowaniem sakramentów. W każdym razie jednak Kościół musi traktować takie osoby z macierzyńską miłością. Należy przy tym rozróżniać między tymi, którzy nie chcieli rozwodu i nie zawinili, a tymi, którzy rozwód spowodowali.
    Papież: Nie ma Komunii dla rozwodników w nowych związkach. Taka jest nauka Kościoła!
    https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2015/08/05/papiez-franciszek-nie-ma-komunii-sw-dla-rozwodnikow-w-nowych-zwiazkach-taka-jest-nauka-kosciola/

  2. wobroniewiary pisze:

    Nie wiedzieć czemu, wypowiedź, w której padają te słowa, została ocenzurowana przez służby prasowe Watykanu i w zasadzie nie przebiła się do publicznej wiadomości…
    Odpowiedź mamy tutaj?

    Dramatyczny list arcybiskupa Lengi na temat kryzysu w Kościele

    Proszę Was wszystkich, przeczytajcie:
    Nie będzie rzeczą zbędną przypomnieć braciom w biskupstwie o wypowiedzi jednej z włoskich loży masońskich z 1820 r.: „Nasza praca jest zadaniem na sto lat. Zostawmy ludzi starszych i wyjdźmy do młodych. Seminarzyści staną się kapłanami reprezentującymi nasze liberalne idee, a później zostaną biskupami reprezentującymi liberalne idee. Nie łudźmy się. Nie uda nam się zrobić masona z papieża. Ale liberalni biskupi, którzy będą pracować w otoczeniu papieża, będą mu podsuwali pomysły i idee, które przynoszą nam korzyść, a papież wcieli je w życie“. Staje się coraz bardziej oczywiste, że powyższy zamiar masonów realizuje się obecnie w wystarczającym stopniu, nie tylko dzięki zadeklarowanym wrogom Kościoła, lecz również z pomocą fałszywych świadków, którzy piastują wysokie hierarchiczne urzędy w samym Kościele. Nie bez przyczyny bł. papież Paweł VI powiedział: „Swąd szatana przeniknął przez jakąś szczelinę do wnętrza Kościoła“. Myślę, że owa szczelina zrobiła się obecnie dość szeroka. Diabeł mobilizuje wszystkie siły, aby obalić Kościół Chrystusowy. Aby to się nie stało, konieczne jest, aby powrócić do precyzyjnego i jasnego głoszenia Ewangelii na wszystkich szczeblach urzędu kościelnego, ponieważ Kościół posiada wszelką władzę i łaskę, którą dał mu Chrystus: „Dana Mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi. Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata” (Mt 28, 18-20), „prawda was wyzwoli” (J 8,32) i „niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie. A co nadto jest, od Złego pochodzi” (Mt 5,37). Kościół nie może się dostosowywać do ducha tego świata, lecz musi zmieniać świat z duchem Chrystusa.

    (…) W okresach kryzysu Kościoła Bóg często posługiwał się dla jego odnowy ofiarami, łzami i modlitwami tych dzieci i sług Kościoła, którzy w oczach świata i w oczach biurokracji kościelnych postrzegani byli za nic nieznaczących lub którzy z powodu swojej wierności Chrystusowi byli prześladowani i marginalizowani. Jestem przekonany, że również w naszych ciężkich czasach to prawo Chrystusowe spełni się i że Kościół ulegnie odnowie. Wymaga to jednak naszej własnej, prawdziwej, wewnętrznej odnowy i nawrócenia.

    1 stycznia 2015 r., w uroczystość Bożej Rodzicielki Maryi

    + Jan Paweł Lenga

    http://www.pch24.pl/Mobile/Informacje/informacja/id/33904

    • K pisze:

      dzięki. czyli pokłon (przyklęknięcie) przed przyjęciem na stojąco Komunii niczego nie zmienia ?

      • Paweł pisze:

        Do moich rąk w roku 2001 trafiła opatrznościowo książka Stefana Budzyńskiego pt.: „STYGMATYCZKA Katarzyna Szymon – Ekstazy, wizje, orędzia” (wydana przez Oficynę Wydawniczo-Poligraficzną „Adam” z Warszawy). To pod wpływem tej książki przestałem definitywnie i raz na zawsze przyjmować Komunię świętą na stojąco. Przedtem nie miałem tego wyczucia i nie wiedziałem, że Kościół może nam oficjalnie „serwować” coś błędnego. Nie mogłem tego zrozumieć, że nikt tego nie kontroluje, i jestem pełen zdziwienia nawet do dzisiaj, że to tak jest. Dopiero pod wpływem tej książki „STYGMATYCZKA” doszedłem do lepszego rozeznania. A szczególne znaczenie miało dla mnie świadectwo zamieszczone na stronie 59 tej książki, w którym opisano, jak Pan Jezus przemówił do pewnej kobiety w domu Katarzyny Szymon, a kobieta ta właśnie niedawno przyjęła Komunię świętą na stojąco na Mszy odprawionej za zmarłą z jej rodziny. Pan Jezus powiedział wtedy do tej kobiety:

        „Ty, Matko, masz jedną nieważną przyjętą Komunię świętą, która zmarłej nie przyniosła żadnej korzyści, bo przyjęta na stojąco. Idź i popraw to, zaś kapłan, który tak postępuje, odpowie za to przede Mną”.

        Katarzyna Szymon była stygmatyczką, co przemawia za prawdziwością całej jej relacji z Bogiem, gdyż w książce Fulli Horak „Święta Pani” (wydanie Wydawnictwa „Arka”, Wrocław 1999, http://www.ppharka.hg.pl ) przytoczone są na str. 87 takie słowa św. Magdaleny Zofii Barat:

        „Stygmaty pochodzą tylko od Boga. Złemu duchowi nie wolno dawać stygmatów. Czasem dać może ekstazę – stygmatów nigdy. W przeciwieństwie do ekstazy miłości pochodzącej od Jezusa, daje czasem zły duch ekstazy odwrócone (Rosja, Meksyk). Powoduje je nienawiść do Boga.”

  3. wobroniewiary pisze:

    Musimy tutaj zadać sobie pytanie: dlaczego sprzedawana jest śmiercionośna broń tym, którzy planują wyrządzić niewypowiedziane cierpienia jednostkom i społeczeństwom? Niestety, jak wszyscy wiemy odpowiedź brzmi: tylko dla pieniędzy: pieniędzy, które przesiąknięte są krwią, często niewinną krwią. W obliczu tego haniebnego i karygodnego milczenia naszym obowiązkiem jest zmierzenie się z tym problemem i powstrzymanie handlu bronią.

    http://www.radiomaryja.pl/kosciol/przemowienie-papieza-franciszka-wygloszone-w-kongresie-stanow-zjednoczonych/

  4. ola s. pisze:

    Rozwody to wielkie zło i krzywda wyrządzone najbliższym, szczególnie dzieciom! To ogrom bólu i cierpienia… Dziękuję papieżowi Franciszkowi za trwanie w prawdzie i głoszenie tej prawdy!

  5. Jola pisze:

    Polecam relacje na żywo Strumienie Miłosierdzia Kraków 2015
    http://tvpodhale.info/tv/religia/Strumienie_Milosierdzia_2015___czesc-18362-1.html
    Trwajmy wspólnie na modlitwie i Uwielbiajmy Boga Żywego

  6. babula pisze:

    Ciekawe ile ważnych informacji zostało przekazane dla wiernych przez papieża i nie dotarły bo ktoś bardziej „światły” je ocenzurował. Spokoju mi nie daje Komunia Św. udzielana na stojąco po przyklęknięciu, które zaczyna być w zaniku.

    • K pisze:

      Czy Komunia Św. na stojąco po przyklęknięciu jest zła ?

      • Paweł pisze:

        Wklejam tu e-mail, który otrzymałem od Adminów w dniu 16 X 2012:

        Zapraszamy: https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2012/10/16/komunia-swieta-do-rak-czy-do-ust-w-pozycji-stojacej-czy-kleczacej-okropne-fakty-naduzyc-i-profanacji-ciala-pana-naszego-jezusa-chrystusa/

        O przyjmowaniu Komunii świętej na klęcząco pisaliśmy już sporo. Mamy też zakładkę: link
        Dziś na ten temat inaczej.
        Kilka krótkich cytatów Papieża Benedykta XVI i fakty nadużyć przyjmowania Komunii świętej na rękę.
        Okropne fakty.
        Ohydne fakty
        Haniebne fakty.
        Fakty wołajace o pomstę o Nieba!

        1. Komunia Święta na klęcząco
        Obecny Ojciec Święty Benedykt XVI, jeszcze jako ówczesny Prefekt Kongregacji do spraw Nauki Wiary w książce „Duch Liturgii” z 2000 r. napisał:
        „(…)Istnieją wpływowe środowiska, które próbują wyperswadować nam postawę klęczącą. Usłyszeć można, iż klęczenie nie pasuje do naszej kultury (czyli właściwie do jakiej?), iż nie wypada to dojrzałemu człowiekowi, który staje naprzeciw Boga, lub też że nie wypada to człowiekowi zbawionemu, który dzięki Chrystusowi stał się wolny i dlatego też nie musi już klęczeć. Zwyczaj klękania nie pochodzi z jakiejś bliżej nieokreślonej kultury– pochodzi z Biblii i biblijnego poznania Boga. Znaczenie postawy klęczącej w Piśmie Świętym uświadamia nam fakt, że słowo proskynein pojawia się w Nowym Testamencie 59 razy, z czego 24 razy w Apokalipsie, księdze niebiańskiej liturgii, która przedstawiona zostaje Kościołowi jako wzór kultu Bożego[3].(…)”
        2. […] Adoracja jest jednym z tych zasadniczych aktów, które dotyczą całego człowieka. Stąd w obecności Boga żywego nie wolno porzucić gestu ugięcia kolan[4].(…)”
        3. Warto też wspomnieć opowiadanie zaczerpnięte z apoftegmatów Ojców Pustyni. Mówi ono o diable, który został zmuszony przez Boga do pokazania się opatowi Apollonowi: „Diabeł był czarny, brzydki, o przerażająco wątłych członkach, przede wszystkim jednak nie miał kolan. Niezdolność klęczenia okazuje się zatem istotą elementu diabolicznego[7].”
        4. Kto uczy się wierzyć, ten uczy się także klękać, a wiara lub liturgia, które zarzuciłyby modlitewne klęczenie, byłyby wewnętrznie skażone. Tam, gdzie owa postawa zanikła, tam ponownie trzeba nauczyć się klękać, abyśmy modląc się, pozostawali we wspólnocie Apostołów męczenników, we wspólnocie całego kosmosu, w jedności z samym Chrystusem[8].(…)”

        http://sanctus.pl/index.php?grupa=66&podgrupa=319&doc=259

        Fakty ohydnych nadużyć

        Z pewnością nie do wszystkich docierają informacje o ewidentnych nadużyciach i wypaczeniach, które przyniósł pluralizm w liturgii Kościoła. Przytoczymy tylko niektóre przykłady:
        – Szwajcaria: Właściciel pewnej gospody w kantonie ST. Gallen był świadkiem, jak dwaj chłopcy rozcięli nożyczkami przyniesioną z kościoła Hostię, chcąc sprawdzić, czy wypłynie z niej krew, po czym wyrzucili ją do klozetu.
        – Holandia: Pracownicy pewnej pralni chemicznej znaleźli w kieszeni spodni chłopięcych Hostię, przyjętą, według zeznania właściciela spodni, w Komunii.
        – Holandia: Uczniowie urządzili miedzy sobą zawody: kto zbierze najwięcej Hostii z kościoła; zdobycze przylepiano na ścianie.
        – Holandia: Pewien ksiądz dowiedział się, że jedno z dzieci brało Hostię do domu, aby nakarmić ją swojego psa.
        – Szwajcaria: W pewnym mieście zaobserwowano mężczyznę, który codziennie obchodził kilka kościołów, przyjmując Komunie Świętą do ręki; przy zatrzymaniu go przez policję, znaleziono przy nim pudełko z 17 Hostiami; mężczyzna przyznał się, że zlecono mu zbieranie Hostii, obiecując po 50 franków za jedną.
        – Szwajcaria: Wielu świadków stwierdziło w pewnym kościele w Zurychu leżące rozsypane w ławce okruchy Hostii. W tym samym mieście w kościele św. Antoniego proboszcz zauważył jak pewna kobieta bierze ze sobą Hostię do ławki; zapytana dlaczego tak robi, odpowiedziała, że spożyje ją w domu przed śniadaniem i że nie ma zamiaru oddać jej kapłanowi.
        – Włochy: W lutym 1993 r. w Bazylice św. Piotra w Rzymie podczas Mszy Świętej dla pewnej grupy pielgrzymów udzielano komunii. Do „procesji komunijnej” dołączyli się także turyści o azjatyckich rysach twarzy, czując się widocznie zaproszeni, skoro wszyscy przed nimi po kolei wychodzili z ławek. Naśladując innych owe dwie młode osoby wyciągnęły również rękę do kapłana stojącego z naczyniem. Po przyjęciu Hostii odchodząc na bok czuły się wyraźnie rozczarowane i zakłopotane, nie wiedząc czym jest to, co trzymają w rękach. Stojący z boku porządkowy pokazał im swoim gestem, że mają wziąć Hostię do ust. Jednak nieufni Azjaci nie dali się do tego namówić i zaczęli badać ten dziwny podarunek, łamiąc go w rękach. W końcu zastraszeni naleganiem i rosnącą irytacją porządkowego odnieśli kapłanowi połamane Hostie.

        Jak widać są to przykłady wołające o pomstę do Nieba, a w dodatku wcale nie odosobnione. W wielu krajach powodują one liczne odejścia od Kościoła i aprioryczne kwestionowanie dorobku Soboru Watykańskiego II. Cóż pozostaje w tej sytuacji?
        Przede wszystkim należy pokładać wiarę w Bożą Opatrzność, że w swoim czasie nastąpi takie odnowienie świadomości liturgicznej, które będzie w umiejętny sposób czerpać z bogactwa wielowiekowej Tradycji. Właśnie taką wiarę podziela Ojciec Święty Benedykt XVI, który jeszcze jako kardynał Joseph Ratzinger w książce pt. „Bóg i świat”, stawia przed Kościołem następujące zadania:
        „(…)Po pierwsze, musi zniknąć to osobliwe czy samowolne konstruowanie, musi się przebudzić wewnętrzny zmysł sacrum. Gdy to nastąpi, w drugim etapie można będzie dostrzec, gdzie, tak to ujmijmy, zbyt wiele zostało wykreślone – tym sposobem związek z całą historią Kościoła na powrót stanie się bardziej wyraźny i żywy. Sam mówiłem w tym sensie o reformie reformy. W moim przekonaniu, najpierw miałby to być przede wszystkim proces wychowawczy, który położy kres zachwaszczaniu liturgii własnymi pomysłami[17].(…)”
        Michał Skwierczyński (tamże – link)

        Jezus jest Panem
        W obronie Wiary i Tradycji

  7. wobroniewiary pisze:

    Wzruszające przemówienie papieża z Ground ZERO w Nowym Jorku. POSŁUCHAJ!

    – To miejsce śmierci stało się również miejscem życia, miejscem ocalonego życia, hymnem triumfu życia nad prorokami zniszczenia i śmierci, dobra nad złem, pojednania i jedności nad nienawiścią i podziałami. – mówił papież Franciszek

    Drodzy przyjaciele,

    Kiedy stoję tutaj na Ground Zero, w miejscu, w którym zginęły tysiące osób w bezsensownym akcie destrukcji, targa mną wiele różnych uczuć. Tu rozpacz jest namacalna. Woda płynąca w kierunku pustej jamy przypomina nam o tych wszystkich, których życie padło ofiarą ludzi uważających, że zniszczenie, burzenie jest jedynym sposobem na rozwiązanie konfliktów. Jest to cichy krzyk osób będących ofiarami mentalności, która zna tylko przemoc, nienawiść i zemstę. Mentalności, która może spowodować jedynie ból, cierpienia, zniszczenia i łzy.

    Płynąca woda jest także symbolem naszych łez. Łez nad tak wielkim zniszczeniem i zgliszczami przeszłości i teraźniejszości. Jest to miejsce, gdzie wylewamy łzy, wypłakujemy poczucie bezradności w obliczu niesprawiedliwości, morderstwa i niepowodzenia regulowania konfliktów na drodze dialogu. Tutaj opłakujemy bezprawną i bezsensowną śmierć niewinnych istot, z powodu niemożności znalezienia rozwiązań, które szanują dobro wspólne. Ta płynąca woda przypomina nam o wczorajszych łzach, ale także wszystkich łzach wciąż dziś wylewanych.
    Przed chwilą spotkałem się z niektórymi rodzinami poległych ratowników. Spotkanie z nimi sprawiło, że ​​po raz kolejny zobaczyłem, iż akty zniszczenia nigdy nie są bezosobowe, abstrakcyjne lub jedynie materialne. Zawsze mają oblicze, konkretną historię, imiona. W tych członkach rodzin widzimy oblicze bólu, bólu, który wciąż nas dotyka i woła do nieba.

    Równocześnie ci członkowie rodzin ukazali mi inne oblicze tego ataku, ich żałoby: moc miłości i pamięci. Pamięci, która nie zostawia nas pustymi i zamkniętymi w sobie. Imiona wielu bliskich są zapisane wokół śladów wieżowców. Możemy je zobaczyć, możemy ich dotknąć i nigdy nie możemy o nich zapomnieć.

    Całość: http://www.fronda.pl/a/wzruszajace-przemowienie-papieza-z-ground-zero-w-nowym-jorku-posluchaj,57546.html
    Przemówienie Papieża Franciszka wygłoszone podczas spotkania w Strefie Zero w Nowym Jorku

  8. robert pisze:

    Wysłuchałem Papieża o przebaczeniu.Nie potrafię przebaczyć już ponad 20 lat osobie ,która nie wywiązała się z danej mi obietnicy.Nie potrafiłem powiedzieć jej wprost że nie wywiązuje się z obietnicy.Do tej pory gorycz i złość wypełnia moje serce.Nie potrafię sobie z tym poradzić.Wiele razy postanawiałem jej przebaczyć i niestety cały czas wraca ogromna złość.Co robić by wybaczyć ,zapomnieć……….

    • Lucyna pisze:

      Oddaj to Panu Jezusowi. Panie Jezu, teraz zajmij się tym Ty.

      Lucyna

    • Maggie pisze:

      @Robert:
      Przypomnij sprawę tej osobie ze spokojem, iż kiedyś zdarzyło się, że przyrzekła X, i że to zalega w Twojej pamięci – ale powiedz nie w formie pretensji tylko właśnie jako przypomnienie.
      Reakcja może być różna, jeśli negatywna, możesz skwitować: ranisz mnie. To, że powiesz tej osobie, może przynieść Tobie ulgę prowadzącą do przebaczenia.

      Myśle, że milczenie powoduje jakby narastanie problemu – ta osoba może nie zdaje sobie z tego sprawy, że zraniła … albo zapomniała iż „chlapnęła coś językiem” bez pokrycia w rzeczywistowści etc. Może usłyszysz usprawiedliwienie a może nie, ale duszenie w sobie nie sprzyja przebaczeniu.

      • Maggie pisze:

        Bywa, że niektóre sprawy tak się układają, że nie w sposób dotrzymać przyrzeczenia. Jeśli coś ukrywasz to zakrawa na nieszczerość, a masz przecież sumienie, które Ci to przypomina – zły zaś złość wzbudza.

        Na WOWIT byla kiedyś Droga Krzyżowa ze specjalnymi rozważaniami/przebaczeniowymi.
        Ktoś też kiedyś doradzał aby w imię Chrystusa, do którego należy się od chwili Chrztu Św., rozkazać iść precz pod Krzyż i do piekła: demonowi/duchowi nieprzebaczenia i złości..
        Może proś Jezusa aby wyrzucił złość i pomógł przebaczyć: chcę ale nie potrafię, pomóż mi o Jezu ukochany mój Boże etc. Szczerość pomaga, a przyznanie sie do niedoskonałości w pokornej prośbie … usuwa wiele podsuwanych przeszkód.

        Jezus jest Panem!

        • Maggie pisze:

          @Robert
          U nas w rodzinie żartowalismy sobie z pewnego podarunku, którego mój brat nigdy nie dostał. Na obiecanych skrzypcach grał jeszcze sędziwy dziadek – miały więc sentymentalną wartość. Mama nigdy nie upominała się o nie dla brata – ale w czasie jakiejś rozmowy okazało się, że zniknęły.

          Ciocia, staruszka (wyjątkowo łatwowierna), czarowała nimi więcej osób … i ktoś z jej znajomych je ukradł (a była niezwykle towarzyska i zawierała mnóstwo znajomości na ulicy i „obco-znajomych” zapraszała do mieszkania). Dlatego, że nie zgłosiła na milicję, myślę/podejrzewam, że może poprostu wziął/pożyczył bez pozwolenia, bo dawała temu człowiekowi grać na nich (było to parę lat po śmierci dziadka) – … a może w jakiś sposób obiecała i tego nie pamiętała, a on sam się obsłużył i … przestał (!) bywać… i szukaj wiatru w polu.

          Inną obiecanką tej cioci był … cha, cha, cha .. misio, którego obiecała uszyć kiedy się mój straszy brat urodził, mijaly lata … brat poszedł na studia, a misia nie zobaczył. Nota bene sam, jako paroletni smyk, uszył sobie misia – może podsłuchał żartobliwą rozmowę nt tego misia, bo skąd (?) chłopiec, który od powijaków lubił majsterkować nagle szyje misia …
          No ale cóż pozostaje jak nie modlitwa za wiele lat temu zmarłą? Wszystko co ziemskie przemija.

  9. Pingback: Papież mówi NIE komunii dla rozwodników w nowych związkach | Serce Jezusa

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s