Ks. Jan Pęzioł: grzeszących upominać i nie pozwalać na grzech cudzy. Trzy kategorie ludzi.

Homilia z Mszy św. o uzdrowienie duszy i ciała  w Wąwolnicy z dn. 26 września 2015 r.

„Ponoć pycha wychodzi z człowieka ostatnia, 15 minut po śmierci ciała”

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii Homilia, Wydarzenia i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

41 odpowiedzi na „Ks. Jan Pęzioł: grzeszących upominać i nie pozwalać na grzech cudzy. Trzy kategorie ludzi.

    • eska pisze:

      Przypomnę jedynie, że ten podręcznik w nowej podstawie programowej obowiązuje od zeszłego roku. Cóż za dar przewidywania przyszłych tendencji.

  1. Ania pisze:

    Brawo dla księdza Jana Pęzioła.
    Prawdę mówi, o Kopacz też. To dopiero kłamczucha, że nawet egzorcysta mówi o jej kłamstwach
    A kto jest ojcem kłamstwa?
    Zresztą ostatnio cały czas wołają do niej publicznie: kłamczucha

    Ewa Kopacz wygwizdana i nazwana kłamczuchą!
    Ewa Kopacz – w czasie swojego wystąpienia na warszawskich uroczystościach związanych z pochówkiem Żołnierzy Niezłomnych – został wygwizdana przez zgromadzonych ludzi. Premier usłyszała też, że jest „kłamczuchą”. To nie pierwszy raz, kiedy szefowa rządu została publicznie oskarżona o kłamstwa.
    Gdy premier już opuszczała „Łączkę” usłyszała: „Kłamczucha. Nie masz godności ani szacunku” – zwróciła się do Kopacz jedna z kobiet. Wyraźnie zmieszana szefowa PO odpowiedziała tylko: „Zdrowia życzę, zdrowia”.

    • wobroniewiary pisze:

      To prawda, z tą jedną uwagą, ks. Jan mówi o tym że kłamstwo dziś „rządzi” tym światem, że w mediach jest na każdym kroku, że „ktoś mówi, że przekopał ziemię…”
      Ktoś – chociaż wiemy, że to chodzi o Ewę Kopacz, ale ksiądz powiedział „ktoś”
      Nie chciałabym, aby tego sędziwego kapłana inny ktoś pozywał po sądach za obrazę „majestatu premierowej”
      Nas czytają nie tylko przeciwnicy tego (nie)rządu ale też i jego fanatyczni zwolennicy, którzy tylko „krążą i szukają kogo by pożreć”
      Jak sobie przypomnę zdjęcie na fb pewnego „maryjnego” blogera, który za zdjęcie profilowe miał zdjęcie Tuska z tel. typu „jestem w stałej z nim łączności” to nikomu już nie ufam. Kto wie co komu może do łba strzelić….

      • Marakuja pisze:

        Ksiądz Jan zakończył swoje kazanie zdaniem bardzo ważnym. „Jeśli nie możemy inaczej pomóc, to przynajmniej modlitwą, modlitwa to wielka rzecz.” Jak mogę napominać- ewangelizować- tych, którzy grzeszą bardzo, którzy nami rządzą, a nie mam możliwości osobiście? I- co wydaje się prawie pewne- owo- osobiście- dałoby wręcz odwrotny skutek? Ano właśnie pomodlić się. Pomodlić się za rządzących nami. Modlitwa to wielka rzecz!

  2. wobroniewiary pisze:

    Koronka do Bożego Miłosierdzia na ulicach miast świata. Chełm – aż trzy miejsca 🙂

    1) Kościół pw. Ducha Świętego w Chełmie Koło Radia Maryja. Przy krzyżu – róg ul. Grunwaldzkiej i Żeromskiego
    2) Miasto Chełm – zgłasza udział w modlitwie Koronką na ulicach miast i świata,
    na Placu Łuczkowskiego przy studni.
    3) Zapraszamy do włączenia się o godz.15-tej do modlitwy „Koronka do Bożego Miłosierdzia na ulicach miast świata”. Koronkę będziemy odmawiać na skrzyżowaniu przy DWORCU AUTOBUSOWYM. Serdecznie zapraszamy. Grupa Modlitwy O.PIO w Chełmie.

  3. Magda pisze:

    Apeluję, błagam, proszę, zaklinam – dajcie szansę Polakom z Mariupola!
    Broniliśmy Westerplatte i Helu dobrze ponad miesiąc, chociaż siły wroga i siła przeciwności były miażdżące, nie dawały nam szans na więcej niż 5 dni walki. Szarżowaliśmy w wąwozie Somosierry chociaż i tutaj szanse na zwycięstwo były marne. Wygraliśmy Polskę (tego naprawdę nie zrobił sam Wałęsa) w 1980 roku. Mamy potencjał większy niż nam się zdaje. I dlatego apeluję, błagam, proszę, zaklinam-dajcie szansę Polakom z Mariupola!
    http://wpolityce.pl/polityka/266695-apeluje-blagam-prosze-zaklinam-dajcie-szanse-polakom-z-mariupola

  4. Gosia pisze:

    Szkolny chór rozłożył na łopatki jury Mam Talent! Zaśpiewał: „Hallelujah”
    Minęło już 31 lat od kiedy Leonard Cohen zachwycił cały świat balladą „Hallelujah”. Utwór ten zyskał olbrzymią popularność i doczekał się wielu coverów. Takiego wykonania jednak jeszcze nie słyszeliście.

    Kiedy szkolny chór Côr Glanaethwy wyszedł na scenę podczas brytyjskiej edycji programu Mam Talent! i zaśpiewał własną wersję najsłynniejszej ballady wszech czasów, publiczność i jury programu zamarło.

    Posłuchaj fenomenalnego wykonania utworu Leonarda Cohena.

  5. kasiaJa pisze:

    No i zablokowali…. nie spodobało się 😀 ha! Cykory jedne…. (popularny portal społecznościowy blokuje dostęp swoim „niezdyscyplinowanym” użytkownikom – pro live , katolickie treści i głoszenie Słowa Bożego kłuje i mierzi wiadomo kogo 😉 )
    Alleluja i do przodu!
    Któż jak Bóg!

    • ircia pisze:

      Bardzo cenie sobie ksiedza Jana,jest w Nim wlasnie ta duza madrosc boza,oby jak najwiecej takich bozych kaplanow,tak bardzo sa nam potrzebni.

  6. wobroniewiary pisze:

    Muzułmańscy imigranci zaatakowali niemiecką kobietę i jej dziecko – niech nikt mi nie mówi, że to są uchodźcy z serii „gość w dom – Bóg w dom”

    • Marek pisze:

      Niemcy: Masowa bijatyka w ośrodku dla uchodźców w Hesji. W ruch poszły metalowe pręty i gaz drażniący. 14 osób zostało rannych. ZOBACZ ZDJĘCIA i WIDEO

      Kilkaset imigrantów uczestniczyło w bijatyce, do której doszło w niedzielę w ośrodku dla uchodźców w Calden, w Hesji. Podczas interwencji policji kilkunastu funkcjonariuszy i 14 migrantów odniosło obrażenia – podało radio Deutschlandfunk.

      Według rozgłośni konflikt zaczął się od incydentu podczas wydawania jedzenia – informuje w poniedziałek Deutschlandfunk. Jeden z pensjonariuszy ośrodka, pochodzący z Pakistanu, próbował bez kolejki zdobyć swój przydział żywnościowy i został przywołany do porządku przez czekającego w kolejce Albańczyka. Między obu mężczyznami doszło do szamotaniny.

      Po południu doszło do eskalacji sporu. Dwie grupy liczące po 60 osób starły się na terenie ośrodka. Ośmiu uchodźców odniosło obrażenia. Policjantom udało się następnie załagodzić konflikt.

      Wieczorem jednak po raz kolejny się zaostrzył. Tym razem w bójce uczestniczyło 370 azylantów. 70 Albańczyków po jednej i 300 Pakistańczyków, Syryjczyków i Afgańczyków po drugiej stronie. W ruch poszły metalowe pręty i inne twarde przedmioty. Obie strony użyły gazu łzawiącego.

      Uczestnicy bijatyki zaatakowali interweniujących policjantów. Podczas wieczornych starć rannych zostało trzech funkcjonariuszy i trzech uchodźców. Część imigrantów uciekła z ośrodka. Siły porządkowe potrzebowały kilku godzin na opanowanie sytuacji.

      Kierownictwo ośrodka zdecydowało się na przeniesienie części uchodźców do innego ośrodka. Rzecznik policji w Calden zaprzeczył, jakoby azylanci zabarykadowali się na terenie ośrodka, co sugerowały media.

      W miasteczku namiotowym w Calden mieszka 1500 osób z Syrii, Pakistanu, Albanii i kilkunastu innych krajów. Niemieckie media zwracają uwagę, że obywatele krajów bałkańskich, którzy nie mają praktycznie żadnych szans na azyl w Niemczech, są bardzo sfrustrowani. Dwa tygodnie temu doszło tu do podobnej bijatyki, podczas której rannych zostało 60 osób, w tym liczne dzieci.

      Gdy ponad tysiąc osób pochodzących z różnych krajów żyję na kupie tego typu spięcia są nieuniknione

      —oświadczył burmistrz Calden Maik Mackewitz w rozmowie z lokalną gazetą „Hessische Niedersächsische Allgemeine”.

      Cały tekst: http://wpolityce.pl/swiat/266742-niemcy-masowa-bijatyka-w-osrodku-dla-uchodzcow-w-hesji-w-ruch-poszly-metalowe-prety-i-gaz-drazniacy-14-osob-zostalo-rannych-zobacz-zdjecia-i-wideo

    • Ania pisze:

      Tutaj pewna osoba pisała, że imigranci są OK a trzeba ich tylko nawracać swoją dobrocią.
      Dedykuję ten przekaz, czy kobieta może coś dla nich zrobić czy tylko zostać pobitą i skopaną

  7. Marek pisze:

    Szokujące! „Die Welt”: W niemieckich obozach dla uchodźców muzułmanie prześladują chrześcijan! „Biją nas, plują nam w twarz, grożą śmiercią. Traktują nas jak zwierzęta”

    Ze względu na niebywale trudną dla chrześcijan sytuację na Bliskim Wschodzie do Niemiec przybywa coraz więcej uchodźców wierzących w Chrystusa. Trafiają do ośrodków, w których przebywają z licznymi imigrantami wyznającymi islam. Spotyka ich tam przemoc i prześladowania: są dręczeni psychicznie, a nawet bici – informuje niemiecki dziennik „Die Welt”.

    Gazeta przedstawia historię Saida z Iranu. Mężczyzna jako katolik był w swoim kraju prześladowany. Ma za sobą długą i męczącą podróż. Turcję w całości przebył pieszo. Said był przekonany, że w Niemczech będzie bezpieczny. Mylił się.

    Uciekłem przed irańską gwardią rewolucyjną. Aresztowali mojego brata, bo założył domowy kościół. Miałem nadzieję, że w Niemczech będę mógł praktykować swoją wiarę. W ośrodku dla azylantów boję się jednak nawet wspomnieć o tym, że jestem chrześcijaninem. Wtedy muzułmanie grożą mi śmiercią

    —mówi. Said mieszka w obozie dla azylantów w południowej Saksonii. Na ścianie swojego pokoju powiesił obraz przedstawiający Chrystusa na krzyżu.

    Gdy moi współlokatorzy muzułmanie zobaczyli obraz napluli mi w twarz. Gdy był Ramadan budzili mnie codziennie rano i kazali mi jeść zanim wejdzie słońce. Gdy odmawiałem krzyczeli, że jestem „kafirem”, niewierzącym. I należy mnie zabić. Traktują mnie jak zwierzę. Żyję w ciągłym strachu

    —opowiada młody mężczyzna. Jak twierdzi usiłował zwrócić uwagę ochrony ośrodka na sposób traktowania chrześcijan przez muzułmanów.

    Nie interesowało ich to. Oni też są muzułmanami. Mają niemieckie obywatelstwo, ale mentalnie wciąż są na Bliskim Wschodzie

    —przekonuje Said. Większość chrześcijańskich uchodźców prosi o przeniesienie do ośrodków pomocy katolickiego bądź ewangelickiego kościoła.

    Otrzymujemy setki listów z prośbami o pomoc. Wielu muzułmanów po przyjeździe do Niemiec decyduje się na konwersję. Osobiście ochrzciłem już 600 Afgańczyków i Irańczyków. Im jest najtrudniej, bo w islamie za apostazję grozi im śmierć. Oczywiście niektórzy z nich konwertują tylko dlatego, by zwiększyć swoje szanse na azyl. Ale to mniejszość

    —zaznacza pastor Gottfried Martens z ewangelicko-luterańskiej gminy w berlińskiej dzielnicy Steglitz. Według niego w obozach dla azylantów rządzą radykalni muzułmanie, bezlitośnie stosujący prawo szariatu.

    Ciąg dalszy na następnej stronie. http://wpolityce.pl/swiat/266791-szokujace-die-welt-w-niemieckich-obozach-dla-uchodzcow-muzulmanie-przesladuja-chrzescijan-bija-nas-pluja-nam-w-twarz-groza-smiercia-traktuja-nas-jak-zwierzeta?strona=2

  8. Marakuja pisze:

    Pragnę podziękować Admince Ewie. Zostałam przez Nią zaproszona do Wąwolnicy, zawieziona nawet. Umówiła mnie na indywidualną modlitwę do ks. Jana Pęzioła. Jak się okazało, modlitwa bardzo była mi potrzebna. Ponad rok temu na pewnym forum internetowym publicznie ktoś rzucił klątwę na całe forum i osobiście na mnie. Dzięki Panu Bogu byłam w tym czasie w stanie łaski uświęcającej. Po kilku dniach zepsuł się mój komputer i zaczęły się „schody”. Nie wdając się w szczegóły, dostałam go z powrotem po 8 miesiącach, jednak wykradziono z niego co tylko było można, a był to sprzęt wysokiej klasy. Oczywiście znikł też dysk z wszystkimi danymi. poza tym-niekończące się, a wręcz narastające problemy rodzinno- zdrowotno- zawodowo- domowe, tak bym to określiła w skrócie. Na dzień przed wyjazdem do Wąwolnicy w rozmowie telefonicznej z Ewą „przypadkowo” temat tej klątwy się pojawił i Ewie zapaliła się ta przysłowiowa czerwona lampka 🙂
    Porozmawiałyśmy o mojej rodzinie, o przeszłości i już wiedziała, o co prosić kapłana w związku z modlitwą nade mną.

    Jestem niezmiernie szczęśliwa, wdzięczna Panu Bogu za to, że zaprowadził mnie tutaj na to forum, dal poznać tak ciepłą, dobrą uczynną osobę jaka jest Adminka i za to, ze ksiądz Jan znalazł dla mnie czas na modlitwę pomimo nawału pracy. Bogu niech będą dzięki!

    • wobroniewiary pisze:

      Poznałaś Polskę B – (Marakuja pochodzi z całkiem innej dalekiej części Polski) i nasze piękne krajobrazy, ja dziś mało gadam na stronie – walczę z zemstą czarnego, naprawa samochodu i takie tam inne niedogodności…..
      No i proszę o modlitwę o wytrwanie przeze mnie w łasce uświęcającej i w spokoju, teraz pomagam innej osobie, którą dręczy sam „pan dołu” i którą umówiłam na egzorcyzm za 13 dni i już doświadczam wszelkich ataków…
      To będzie trudne 13 dni (dziewczyna, która poprosiła mnie o pomoc, już jest umówiona na egzo, i nagle czuje do mnie niesamowite obrzydzenie, zniechęcenie, gdy tylko ma do mnie zadzwonić, od razu zbiera ją na wymioty, i tysiące bluzgów na mój temat. A musimy przez te dni przygotować się, przejść przez te wszystkie zranienia i grzechy, gdzie otworzyła się na działanie złego…

      Wiem, że to moja droga powołaniowa, pomagać takim osobom, wspierać je, zawozić do egzorcysty – to zostało rozeznane w Kościele, ale też sama potrzebuję wzmożonej modlitwy….

    • Sylwia pisze:

      Marakujo cieszę się że dostąpiłaś tak wielkiej łaski Bożej , że postawił na twej drodze Adminkę i ks. Jana . Czasem tak bywa ze ktoś nie opacznie kogoś przeklnie czy też złorzeczy a potem już wiadomo , furtka uchylona .. Piszesz o problemach rodzinno – zdrowotnych- zawodowych, dobrze cię rozumiem .. i też otworzyła mi się lampka co powinnam zrobić .. wiem że on będzie próbował wejść w różne sfery naszego życia im bliżej będziemy Boga tym będzie trudniej . Ale wiem jedno nie możemy się poddać.. mamy iść i walczyć .
      Dziś sama idę posprzątać .. posprzątać pewien bałagan który sama narobiłam ale i ktoś narobił .. dlatego proszę was również o modlitwę i to bym nie czuła pustki ..

  9. Ania pisze:

    Niemieckie media piszą od wczoraj wprost: muzułmańscy imigranci traktują w obozach dla uchodźców chrześcijan jak bydło. Na porządku dziennym są prześladowania, pobicia, szykany, kradzieże. A to przecież nie terroryści, tylko „zwykli wyznawcy Allaha” – ludzie, którzy przybywają do Europy po rzekomą pomoc, gdy tu dotrą, mieszają z błotem wiarę chrystusową i brutalnie manifestują swoją pogardę dla chrześcijaństwa i Pana Boga.

    Już wcześniej we wrześniu szefowa fundacji Estera Miriam Shaded mówiła w rozmowie z portalem Fronda.pl, że taka sytuacja ma miejsce. Pytaliśmy ją, co dzieje się z rodzinami syryjskimi, które przyjechały do Polski, ale później uciekły do Niemiec. Shaded odparła, że wiele z nich już znowu chce wrócić do kraju, bo w Niemczech… są prześladowani przez muzułmanów!

    http://www.fronda.pl/a/islamscy-uchodzcy-przesladuja-w-niemczech-chrzescijan,57700.html

  10. Ania pisze:

    MOCNE słowa prezydenta Andrzeja Dudy w siedzibie ONZ w Nowym Jorku:
    „Stwórzmy świat oparty na sile prawa, a nie na prawie siły”
    POSŁUCHAJ całego wystąpienia

  11. A. pisze:

    Modle sie zeby Ksiadz Jan przyjechal do nas do New Jersey jak najszybciej.

    • wobroniewiary pisze:

      Ksiądz Jan ma >82 lata, tak więc zapomnij…
      Ponadto jest bardzo bardzo ciężko chory,chociaż tego nie widać i niejeden raz na nabożeństwo uzdrowienia duszy i ciała sam był przywożony tylko na przepustkę ze szpitala, a ludzie tego nie wiedzieli.

      Czasami zastanawiam się, czy on nie bierze na siebie tych wszystkich naszych chorób

      I jeszcze jedno – kapłan po osiemdziesiątce, osoba omadlana siedzi na krześle a on….stoi pochylony ku niej z rytuałem w ręku.
      Podczas Mszy św. sam mówił przy modlitwach uwolnienia, że przyjechał do niego człowiek z Anglii, do którego „coś sie przykleiło” Odklejał tych nieproszonych gości od 9-00 do 18-00

      Pomódlmy się za ks. Jana o siły, zdrowie i potrzebne łaski dla Niego. On potrzebuje dużo modlitw, bo jest nam potrzebny i musi mieć siły do posługi

      • Sylwia pisze:

        Ja jestem pełna podziwu że mimo takiego wieku Ks . Jan posługuje widać że Bóg go podtrzymuje na siłach , mimo chorób które mu towarzyszą , myślę że tkwi w nim pokład siły duchowej tej Bożej siły .. niech Bóg mu błogosławi w tej pracy w tym poświęceniu . ++

  12. Krysia Pawlak pisze:

    byłam tam 26 września słowo BOŻE ks JANA PĘZIOŁA wywarły na mnie wielkie wrażenie*prawdę ale jak prawda wielu boli i denerwuje widzą na kimś ale sobie nie chcą *nic porównać tylu PODLASIAN/*zginęło za wiarę ŚW*a my tak łatwo ją zaprzedajemy*-Przebacz nam DOBRY BOŻE-niech BÓG da zdrowie i błogosławi ks Janowi za jego mądrość kapłańską *wielu takich kapłanów nam potrzeba*dla naszej rozszarpanej i oplutej ojczyzny *jak język polski jest kaleczony *o który tak walczyli nasi przodkowie oddawali życie pamiętacie nowelkę lekturę szkolną”ABC”-powodzenia młody POLSKI Narodzie*”

  13. muszka111 pisze:

    Byłam w Wąwolnicy od 25 – 27 września tego roku…znalazłam się tam dzięki Ewie (Admince tego forum)…Marakuja zadzwoniła do mnie i zaprosiła mnie ponieważ ją, z kolei, zaprosiła Ewa…nie tylko zaprosiła, ale przyjechała po nas na dworzec w Lublinie i woziła nas przez te 3 dni…W Wąwolnicy, w zakrystii, poznałam ks. Jana Pęzioła, który pobłogosławił mnie nakładając na mnie ręce owinięte stułą…błogosławieństwo było dla mnie bardzo ważne…ponieważ tydzień przed przyjazdem do Wąwolnicy przystąpiłam do modlitwy o uwolnienie metodą pięciu kluczy wg. N. Lozano, ale nie uczestniczył w tej modlitwie ksiądz…błogosławieństwo ks. Jana było jej dopełnieniem i zakończeniem…uczestnictwo we mszy świętej, którą odprawił ks.Jan było dla mnie bezcenne…a i rozmowy z Ewą wiele mnie nauczyły…dziękuję Ci Ewo jeszcze raz…gdyby nie Twoja troska i obietnica, że będziesz nas woziła to nie zdecydowałabym się jechać z moim bólem i dlatego, że chodzę o lasce…cieszę się, że Ciebie Ewo poznałam…jesteś cennym darem dla mnie od Pana Boga…

  14. Pingback: „Ponoć pycha wychodzi z człowieka ostatnia, 15 minut po śmierci ciała” | Serce Jezusa

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s