7 października – Najświętszej Maryi Panny Różańcowej

Najświętsza Maryja Panna Różańcowa

Dzisiejsze wspomnienie zostało ustanowione na pamiątkę zwycięstwa floty chrześcijańskiej nad wojskami tureckimi, odniesionego pod Lepanto (nad Zatoką Koryncką) 7 października 1571 r. Sułtan turecki Selim II pragnął podbić całą Europę i zaprowadzić w niej wiarę muzułmańską. Ówczesny papież – św. Pius V, dominikanin, gorący czciciel Matki Bożej – usłyszawszy o zbliżającej się wojnie, ze łzami w oczach zaczął zanosić żarliwe modlitwy do Maryi, powierzając Jej swą troskę podczas odmawiania różańca. Nagle doznał wizji: zdawało mu się, że znalazł się na miejscu bitwy pod Lepanto. Zobaczył ogromne floty, przygotowujące się do starcia. Nad nimi ujrzał Maryję, która patrzyła na niego spokojnym wzrokiem. Nieoczekiwana zmiana wiatru uniemożliwiła manewry muzułmanom, a sprzyjała flocie chrześcijańskiej. Udało się powstrzymać inwazję Turków na Europę. Zwycięstwo było ogromne. Po zaledwie czterech godzinach walki zatopiono sześćdziesiąt galer wroga, zdobyto połowę okrętów tureckich, uwolniono dwanaście tysięcy chrześcijańskich galerników; śmierć poniosło 27 tys. Turków, kolejne 5 tys. dostało się do niewoli. Pius V, świadom, komu zawdzięcza cudowne ocalenie Europy, uczynił dzień 7 października świętem Matki Bożej Różańcowej i zezwolił na jego obchodzenie w tych kościołach, w których istniały Bractwa Różańcowe. Klemens XI, w podzięce za kolejne zwycięstwo nad Turkami odniesione pod Belgradem w 1716 r., rozszerzył to święto na cały Kościół. W roku 1883 Leon XIII wprowadził do Litanii Loretańskiej wezwanie „Królowo Różańca świętego – módl się za nami”, a w dwa lata później zalecił, by w kościołach odmawiano różaniec przez cały październik.

Różaniec
Różaniec święty jako egzorcyzm
Zwycięstwa różańcowe
Od satanisty do Świętego – bł. Bartolo Longo, twórca kultu Matki Bożej Pompejańskiej to nawrócony kapłan satanizmu.

***

wezwanie do modlitwy
Św. o. Pio (1887-1968)
Kochajcie Maryję i starajcie się, by Ją kochano. Odmawiajcie zawsze Jej różaniec i czyńcie dobro. Dzięki tej modlitwie szatan spudłuje swe ataki i będzie pokonany, i to zawsze. Jest to modlitwa do Tej, która odnosi triumf nad wszystkim i nad wszystkimi.
Podajcie mi moją broń – mówił Ojciec Pio, gdy czuł, że traci siły w walce ze złem. – Tym się zwycięża szatana – wyjaśniał, biorąc do ręki różaniec.

***

W małej izdebce, tuż obok łóżka,
Z różańcem w ręku klęczy staruszka
Czemuż to babciu mówisz pacierze?
Bo ja w ich siłę naprawdę wierzę.

Wierzę, że te małe paciorki z dębiny
Moc mają ogromną, odpuszczają winy
Gdy zawiodą lekarze, gdy znikąd pomocy
Ja, grzesznik niegodny, korzystam z ich mocy

Pierwsza dziesiątka jest za papieża
Niech nami kieruje, Bogu powierza.
Druga w intencji całego Kościoła
Modlitwą silny wszystkiemu podoła.

Trzecia za męża, co zmarł i już jest w niebie
A może w czyśćcu, lub większej potrzebie
Czwartą odmawiam w intencji syna…
Przy tych słowach staruszka płakać zaczyna

Był dobry chłopak, lecz od ojca pogrzebu
Odwrócił się od Boga, złorzeczył niebu
Nie rozumiał, że Bóg w swojej miłości
Dał wolną wolę dla całej ludzkości.

Zaś człowiek dar ten bezcenny i hojny
Zamienił na chciwości, wyzysk i wojny
I teraz, gdy wypadek czy wojenna trwoga
Nie wini siebie, lecz zawsze Boga.

Myślałam, że syn, gdy założył rodzinę,
Gdy wziął na ręce swą pierwszą dziecinę,
Zrozumiał swe błędy, cel odnalazł w życiu
Lecz on mimo rodziny, pogrążył się w piciu.

Awantury, alkohol, płacz i siniaki
Czemu swym dzieciom los zgotował taki?
Nie było miłości, pieniędzy, jedzenia,
Spokój był tylko, gdy szedł do więzienia.

Ja zaś przez lata biorąc różaniec do ręki,
Bogu polecam swych wnucząt udręki,
Lecz syn w nałogu trwał dalej uparty,
Z czwartej dziesiątki robił sobie żarty.

„Lepiej piątą odmawiaj sama za siebie
Bo żyjesz tylko o wodzie i chlebie.
Na nic te posty i twoje modły,
Bo los już taki musi być podły.”

Płacze staruszka, drżą wątłe ramiona.
Wie, że jest chora, niedługo skona.
Co będzie z synem, z jego rodziną?
Czy znajdą drogę prawdziwą, jedyną?

I zmarła nieboga. Wezwano syna
Ten twardo powiedział – nie moja to wina.
Lecz widząc w trumnie matki swej trupa,
Poczuł jak mu pęka na sercu skorupa.

Zobaczył różaniec swej zmarłej matki,
W miejscu czwartej dziesiątki zupełnie gładki.
Nie ma paciorków – patrzy i nie wierzy,
Palcami starte od milionów pacierzy.

Tylko piąta dziesiątka była jak nowa,
Przypomniał swe kpiące o niej słowa.
Na palcach zobaczył od łańcuszka rany,
Wybacz mi – krzyknął – Boże mój kochany!

Ożyło w końcu syna sumienie,
Przysięgam ci matko, że ja się zmienię.
Całował zimne swej matki dłonie,
Twarz łzami zoraną i siwe skronie.

Rzucił nałogi, oddał się Bogu,
Szczęście gościło w ich domu progu.
I codziennie wieczorem, całą rodziną,
Różaniec mówili za matki przyczyną..”
Autor : Jacek Daniluk

zdjc499cie1640

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii Modlitwa, Wydarzenia i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

12 odpowiedzi na „7 października – Najświętszej Maryi Panny Różańcowej

  1. wobroniewiary pisze:

    Ks. Adam Skwarczyński:
    Około 1981 roku ks. bp Zbigniew Kraszewski po powrocie z Rzymu opowiedział na Jasnej Górze członkom Kapłańskiego Ruchu Maryjnego, co następuje:

    Na prywatnej audiencji dla Polaków Jan Paweł II pochwalił Ruch za to, że wszyscy (także świeccy, na wieczernikach – chórem) mówią egzorcyzm Leona XIII, zaczynający się od modlitwy do św. Michała Archanioła. Po chwili jednak wyjął z kieszeni swój różaniec i pokazując obecnym powiedział: „Ale przecież to jest egzorcyzm przeciwko wszystkim złym duchom, dostępny także dla świeckich!” Widząc zaskoczenie na twarzach, dodał: „Żebyście nie mieli wątpliwości, to ja w tej chwili nadaję Różańcowi moc egzorcyzmu”. Usłyszawszy to stwierdziliśmy my, zebrani na Jasnej Górze w Sali Różańcowej: „Przecież właśnie od dnia wypowiedzenia przez Papieża tych słów – od kilku miesięcy – Różaniec stał się strasznie męczącą modlitwą! Musieliśmy toczyć walkę z rozproszeniami, z sennością oraz z innymi przeszkodami, jak nigdy dotąd!”

    Jak się wydaje, aby Różaniec w pełni był egzorcyzmem, powinniśmy wypełnić przynajmniej trzy warunki: zaangażować w tę walkę swój rozum, swoją wolę, jak też mieć mocne przekonanie, że ta broń jest zawsze skuteczna. Inaczej mówiąc: mamy mieć świadomość walki oraz mocną wolę pokonania Przeciwnika (szatan znaczy właśnie przeciwnik), jak też wielką ufność w moc Boga i w Jego zwycięstwo, choćby owoce tego zwycięstwa miały pozostać dla nas na razie tajemnicą. Niniejsze rozważania różańcowe mogą być w tym względzie pomocą…

    https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2015/09/30/pazdziernik-miesiac-rozanca-swietego-sw-jan-pawel-ii-ja-w-tej-chwili-nadaje-rozancowi-moc-egzorcyzmu/

    • Sylwia pisze:

      I dokładnie tak jest gdy odmawia się Różaniec , wtedy faktycznie pojawia się walka ze zmęczeniem i nie tylko . Bo komuś się to nie podoba – Różaniec to tak jak pociski , rzucane w złego . Różaniec daje nam wiele wyproszonych łask przez Maryję , bo dzięki tej modlitwie Maryja nas wspomaga i prosi u Boga za nami . Różaniec pomaga nam się doskonalić i uporać z naszymi problemami i zmartwieniami a przede wszystkim daje ukojenie. Różaniec to nasza broń .

      • julia pisze:

        ja teraz odmawiam 10 rózanca za dzieci z prośbą o wierność w modlitwie….
        i wczoraj mój 7 latek mnie zaskoczył… rozmawiałam z mężem o moim przeziebieniu i ze mi cięzko bo każde kichnięcie to potok łez z oczu ( bo wtedy bola strasznie od endometriozy powłoki brzuszne). Moj syn rysował coś sobie, nagle przerwał i mówi , że musi na chwile wyjść , jak zapytałam po co idzie do sypialni/ odp. że idzie się pomodlić za moje zdrowie.
        A miesiąc wcześniej gdy prośba skierowana do Maryi brzmiała, by dzieci pokochały mszę swiętą, to starszy syn domagał się by go wziąść do kościoła, a jak sama nie poszłam, to mi wytknął, ze mam grzech i muszę się teraz wyspowiadać.
        Madrala jedna;)

    • Paweł pisze:

      Oprócz 15 znanych obietnic za odmawianie Różańca świętego – zaprezentowanych w powyższym filmiku – jest jeszcze obietnica licznych odpustów, ponieważ Matka Boża tak powiedziala bł. Alanowi de Rupe:

      „WIEDZ, ŻE JAKKOLWIEK SĄ JUŻ LICZNE ODPUSTY UDZIELONE MOJEMU RÓŻAŃCOWI, JA UBOGACĘ GO JESZCZE WIĘCEJ NA KAŻDĄ PIĘĆDZIESIĄTKĘ ZDROWAŚ MARYJO DLA TYCH, KTÓRZY BĘDĄ GO ODMAWIALI BEZ GRZECHU ŚMIERTELNEGO I POBOŻNIE NA KOLANACH”

      [Zacytowałem to ze str. 54 książki „Przedziwny sekret Różańca świętego” św. Ludwika Marii Grignion de Montfort, którą w roku 1995 wznowiło Wydawnictwo „Arka” z Wrocławia. Książka ta posiada IMPRIMATUR „E Vicariatu Urbis die 12 febr. 1960, Hector Cunial, Archiep. Soleropolitan Cicesquereus”.]

      Na temat przedsoborowych odpustów przywiązanych do Różańca można przeczytać (po angielsku) na stronie:
      https://books.google.pl/books?id=aJHKTdv3gncC&pg=PA287&dq=rosary+indulgence+raccolta&hl=pl&sa=X&ved=0CB8Q6AEwAGoVChMIubGripWwyAIVyM6ACh0ljArI#v=onepage&q=rosary%20indulgence%20raccolta&f=false

      (Podaje się tam między innymi, że za samo wezwanie „Królowo Różańca świętego, módl się za nami” był odpust 300 dni, a za odmówienie całej jednej części Różańca – odpust 5 lat, natomiast za odmówienie całej jednej części Różańca razem z innymi osobami publicznie lub prywatnie – odpust 10 lat; były też odpusty zupełne za Różaniec pod wyszczególnionymi tam warunkami).

      Jeżeli zaś chodzi o odpusty posoborowe, to odpust za Różaniec należy do czterech najważniejszych odpustów zupełnych, które pod trzema tzw. zwykłymi warunkami (tj.: 1. Spowiedź lub stan łaski uświęcającej, 2. Komunia święta sakramentalna, 3. odmówienie modlitwy wg intencyj Ojca świętego takiej jak np. Ojcze nasz i Zdrowaś Maryjo; wymaga się też wykluczenia wszelkiego przywiązania do grzechu, nawet powszedniego) można zyskać KAŻDEGO DNIA. Te cztery odpusty zupełne są przywiązane do:

      1. Adoracji Najświętszego Sakramentu przez pół godziny.
      2. Czytania Pisma świętego przez pół godziny jako lektury duchownej.
      3. Odprawienia Drogi Krzyżowej przy stacjach prawnie erygowanych.
      4. Odmówienia jednej części Różańca z rozważaniem tajemnic.

      Jeżeli zaś nie spełni się trzech wyżej wymienionych warunków zwyczajnych, to odpusty te będą odpustami cząstkowymi.
      [Zgodnie z książeczką „ODPUSTY. Ujawnione Miłosierdzie Boże wobec żywych i zmarłych”, którą opracował ks. Zdzisław Pałubicki SJ, a wydało w roku 1996 wydawnictwo Michalineum (IMPRIMATUR Kuria Biskupia – Kalisz, 4 VII 1995 r., l. dz. 420/95/B, bp Stanisław Napierała – ordynariusz), cztery wyżej wymienione odpusty są odpowiednio pozycjami nr 3, 50, 63 i 48 w autentycznym „Wykazie odpustów” ogłoszonym za pontyfikatu bł. Pawła VI dekretem Penitencjarii Apostolskiej z dnia 29 VI 1968 roku.]

      • Paweł pisze:

        Ponieważ do zyskania odpustu zupełnego za Różaniec oprócz trzech zwykłych warunków określone są jeszcze inne dodatkowe warunki (a nawiasem mówiąc tak samo jest też w przypadku odpustu zupełnego za Drogę Krzyżową), cytuję tu dosłowny tekst ze str. 51-52 wyżej wymienionej książeczki „ODPUSTY. Ujawnione Miłosierdzie Boże wobec żywych i zmarłych”, którą opracował ks. Zdzisław Pałubicki SJ:

        „Jest odpust zupełny za odmówienie różańca w kościele, kaplicy publicznej, w rodzinie, we wspólnocie zakonnej, w pobożnym stowarzyszeniu. Natomiast w innych przypadkach odpust jest cząstkowy. ‚Jest zaś różaniec określoną formą modlitewną, w której rozróżniamy piętnaście dziesiątków pozdrowień anielskich oddzielonych modlitwą Pańską. Przy poszczególnych dziesiątkach wspominamy w pobożnym rozważaniu tyleż tajemnic dotyczących naszego odkupienia’. (Z brewiarza rzymskiego). W praktyce jednak zwykło się nazywać różańcem także trzecią jego część. Dla uzyskania odpustu zupełnego określa się następujące warunki:
        1. Wystarcza tylko trzecia część różańca. Jednakże pięć dziesiątków należy odmówić w sposób ciągły.
        2. Z modlitwą ustną należy połączyć pobożne rozważanie tajemnic.
        3. W odmawianiu publicznym tajemnice powinny być zapowiadane, zgodnie z zatwierdzoną miejscową praktyką. W prywatnym zaś odmawianiu wystarczy, że wierny łączy z modlitwą ustną rozważanie tajemnic.”

  2. Ania pisze:

    CUD POD LEPANTO – ISLAM KONTRA CHRZEŚCIJAŃSTWO.
    Islam kontra Chrześcijaństwo

    Islam dążył do narzucenia siłą swojej religii światu. W VII w. kalif Oman zdobył Jerozolimę. Ziemia Święta przestała należeć do chrześcijan. W VIII w. muzułmanie, po opanowaniu Afryki Północnej, zajęli Hiszpanię. Przez krótki czas inwazja Mahometan była powstrzymywana przez wyprawy krzyżowe. Imperium muzułmańskie wybudowało ogromną flotę i planowało zająć chrześcijańskie porty śródziemnomorskie i ruszyć na podbój Rzymu. Wszystko to działo się pod koniec XVI w., kiedy papieżem był św. Pius V, ten dominikanin wybrany na stolicę św. Piotra był gorącym propagatorem różańca. Sława świętości Piusa V dotarła do sułtana Selima II, „pana całej ziemi”, który do swych licznych tytułów pragnął dopisać tytuł władcy Europy.
    http://gloria.tv/media/q1XguBc7VXt

  3. Ania pisze:

    Litania do Matki Bożej Różańcowej

    Kyrie eleison.
    Chryste eleison. Kyrie eleison.
    Chryste, usłysz nas.
    Chryste, wysłuchaj nas.
    Ojcze z nieba Boże, zmiłuj się nad nami.
    Synu, Odkupicielu świata, Boże, zmiłuj się nad nami.
    Duchu Święty, Boże, zmiłuj się nad nami.
    Święta Trójco, jedyny Boże, zmiłuj się nad nami.
    Św. Maryjo, Orędowniczko Różańca świętego, módl się za nami.
    Św. Maryjo, zwierciadło czyste, tajemnice życia i śmierci, Syna Boskiego w sobie pokazujące, módl się za nami.
    Św. Maryjo, piękna jak księżyc przy okrutnej Męce Zbawiciela, módl się za nami.
    Św. Maryjo, wybrana jak słońce przy Zmartwychwstaniu Pańskim, módl się za nami.
    Św. Maryjo, jako obóz uszykowany przeciw nieprzyjaciołom Kościoła świętego, módl się za nami.
    Św. Maryjo, tęczo przymierza, mająca w sobie rozliczne kolory tajemnic Boskich w Różańcu świętym, módl się za nami.
    Św. Maryjo, harfo Dawidowa, o strunach dziesięciu rozpędzająca czartów, módl się za nami.
    Św. Maryjo, drzewo rozkoszne, błogosławiony owoc żywota wydające, módl się za nami.
    Św. Maryjo, ołtarzu Świętego Świętych, o piętnastu stopniach tajemnic Boskich wystawiony, módl się za nami.
    Św. Maryjo, zegarze słoneczny króla Achasa, w pozdrowieniach anielskich nazad się cofający, módl się za nami.
    Św. Maryjo, Arko korabiu Noego, grzeszników od potopu, ognia wiecznego zachowujący, a piętnastu tajemnicach unoszący się nad górami, módl się za nami.
    Św. Maryjo, raju rozkoszy, w liliach i różach Męki Syna Boskiego w Różańcu świętym wystawiony, módl się za nami.
    Św. Maryjo, z Różańcem świętym dusze ludzkie z mak czyśćcowych wyciągająca, módl się za nami.
    Św. Maryjo, Różańcem świętym jako tarcza, wiernych sług swoich od sideł czartowskich i złych przygód zasłaniająca, módl się za nami.
    Św. Maryjo, Panno najczystsza, módl się za nami.
    Św. Maryjo, Matko i Pani nasza, módl się za nami.

    PANIE JEZU CHRYSTE KRÓLU, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam Panie.
    PANIE JEZU CHRYSTE KRÓLU, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas Panie.
    PANIE JEZU CHRYSTE KRÓLU, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.

    W. Módl się za nami święta Boża Rodzicielko,
    O. Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.

    Modlitwa:
    Boże, którego Opatrzność nie myli się w Swoim rozporządzeniu, pokornie Cię prosimy, abyś wszystkie szkodliwe rzeczy od nas oddalił. Przez Pana naszego Jezusa Chrystusa który z Tobą żyje i króluje na wieki wieków. Amen.

  4. wobroniewiary pisze:

    Suplika do Królowej Różańca Świętego (odmawiamy 7 października i 8 maja)

    W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.
    Czcigodna Dziewico Zwycięska, Pani nieba i ziemi, na imię Której cieszą się niebiosa i drży piekło, o chwalebna Królowo Różańca Świętego my oddane Twoje dzieci, zgromadzeni w twoim Sanktuarium w Pompejach w tym uroczystym dniu (tj. 8 maja i w pierwszą niedzielę października), wylewamy uczucia naszego serca i z ufnością synowską przedstawiamy Ci nasze troski. Z tronu łaskawości, gdzie zasiadasz Królowo, zwróć o Maryjo, Twoje litościwe spojrzenie na nas, na nasze rodziny, na cały świat. Niech wzbudzą w Tobie współczucie zmartwienia i cierpienia, które zaprawiają goryczą nasze życie. Zobacz, o Matko, ile czyha na nas niebezpieczeństw duszy i ciała, jak wiele uciska nas nieszczęść i udręk.
    O Matko, wybłagaj dla nas miłosierdzie u Twego Syna Bożego i pozyskaj Twoją łaskawością serca grzeszników. To są nasi bracia i Twoje dzieci, za które Jezus Chrystus zapłacił swoją Krwią, a którzy zasmucają najczulsze Twoje serce. Okaż się wszystkim, że jesteś Królową pokoju i przebaczenia.

    Zdrowaś Maryjo!

    To prawda, że my pierwsi, chociaż jesteśmy Twoimi dziećmi, nie przestajemy przyczyniać się naszymi grzechami do krzyżowania Jezusa i wciąż na nowo przebijamy Twoje serce.
    Wyznajemy, że zasłużyliśmy na najcięższe kary, lecz wspomnij, że na Golgocie wzięłaś razem z Krwią Przenajświętszą testament umierającego Odkupiciela, który ogłosił Cię Matką, naszą Matką grzeszników.

    A więc Ty, jako nasza Matka, jesteś naszą Orędowniczką, naszą nadzieją. a my, jęcząc, wyciągamy do Ciebie błagalnie nasze ręce i wołamy do Ciebie: Miłosierna!
    O dobra Matko, zlituj się nad nami, nad naszymi duszami, nad naszymi rodzinami, nad naszymi krewnymi, przyjaciółmi, nad naszymi bliskimi zmarłymi, a nade wszystko nad naszymi nieprzyjaciółmi i nad tylu ludźmi, którzy chociaż noszą imię chrześcijan, to jednak wciąż obrażają łaskawe Serce Twojego Syna. prosimy Cię dzisiaj o miłosierdzie dla zdeprawowanych narodów, o miłosierdzie dla całej Europy, dla całego świata, aby pełen skruchy powrócił do Twojego Serca.

    Miłosierdzie dla wszystkich, o Matko Miłosierdzia!

    Zdrowaś Maryjo!

    O Maryjo racz nas przychylnie wysłuchać! Jezus Chrystus złożył w Twoje ręce wszystkie skarby swoich łask i swego miłosierdzia.

    Ty zasiadasz po prawicy swego Syna, Dziewico królewska i ukoronowana, jaśniejąca nieśmiertelną chwałą ponad wszystkie chóry Aniołów. Ty rozpościerasz swoje panowanie tak daleko, jak daleko sięgają niebiosa, i Tobie są poddane ziemia i wszystkie stworzenia.
    Tobie została udzielona wszechmoc przez łaskę nad Sercem Twojego Syna i dlatego możesz nas wspomagać. Jeśli Ty nie chciałabyś nas wspomagać, ponieważ jesteśmy synami niewdzięcznymi i niegodnymi Twojej pomocy, nie wiedzielibyśmy do kogo mamy się zwrócić. Twoje matczyne serce nie dopuści do tego, żebyśmy, Twoje dzieci zostali zgubieni.

    Dziecię, które widzimy na Twoich kolanach i mistyczna korona różańca, którą dostrzegamy w Twojej ręce, napełniają nas ufnością, że będziemy wysłuchani. Pokładamy całkowicie zaufanie w Tobie, oddajemy się, jak słabe dzieci, w ramiona najczulszej spośród Matek i dzisiaj właśnie oczekujemy od Ciebie upragnionych łask.

    Zdrowaś Maryjo!

    Prośmy Maryję o Jej błogosławieństwo.

    Prosimy Cię teraz, o Królowo, o ostatnią łaskę, której nam nie możesz odmówić w tym tak uroczystym dniu (tylko 8 maja i w pierwszą niedzielę października).

    Udziel nam wszystkim Twojej niezmiennej miłości i w sposób specjalny Twojego macierzyńskiego błogosławieństwa.

    Nie odejdziemy od Ciebie, dopóki nas nie pobłogosławisz. Błogosław o Maryjo w tej chwili Ojca św. Do dawnych blasków Twojej Korony, do zwycięstwa Twojego Różańca, ze względu na które zostałaś nazwana Królową Zwycięską, dołącz jeszcze i to o Matko: daj zwycięstwo religii i pokój wspólnocie ludzkiej. Błogosław naszych biskupów, kapłanów a szczególnie tych wszystkich, którzy gorliwie zabiegają o sławę Twojego sanktuarium. Błogosław wreszcie wszystkich złączonych z Twoją świątynią w Pompejach i tych, którzy zabiegają i troszczą się o nabożeństwo Różańca świętego.

    O błogosławiony Różańcu Maryi, słodki łańcuszku, który nasz wiążesz z Bogiem w związku miłości, który jednoczysz nas z aniołami. Wieżo Zbawienia przeciwko napaściom piekła! Najpewniejszy porcie dla rozbitków, nie opuścimy Cię już nigdy.
    Ty będziesz nam umocnieniem w godzinie konania, Tobie poślemy ostatni pocałunek życia, które będzie gasnąć.

    Ostatnim słowem naszych warg będzie Twoje słodkie imię, o Królowo Różańca świętego z Pompejów, o Matko nasza droga, o Ucieczko grzeszników, o Pani Pocieszycielko strapionych.

    Bądź wszędzie błogosławiona dzisiaj i na zawsze na ziemi i w niebie. Amen.

    Witaj, Królowo, Matko miłosierdzia,
    Życie, słodyczy i nadziejo nasza, witaj.
    Do Ciebie wołamy wygnańcy, synowie Ewy.
    Do Ciebie wzdychamy, jęcząc i płacząc na tym łez padole.
    Przeto, Orędowniczko nasza, one miłosierne oczy Twoje na nas zwróć.
    A Jezusa, błogosławiony owoc żywota Twojego, po tym wygnaniu nam okaż.
    O, łaskawa,
    O, litościwa
    O, słodka Panno Maryjo.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s