Ks. Małkowski: Ta władza zaprzedała się złu. Komorowski to błazen i pajac, a ks. Charamsa reprezentuje Antykościół

Ks. Stanisław Małkowski, kapelan „Solidarności”, niezwykle mocno ocenił działalność Bronisława Komorowskiego. W wywiadzie dla „Super Expressu” nie wahał się nazwać go „pajacem” i „błaznem”, przyrównać go do „ucznia szatana” oraz oskarżyć o świętokradcze przyjmowanie Komunii świętej.

„To jest błazen. Pajac, który kompromituje się do cna i przy tym ośmiela się świętokradczo przyjmować komunię świętą. I co gorsza, znajduje duchownych, którzy go w tej schizofrenii utwierdzają” – powiedział ks. Stanisław Małkowski.

ks_małkowskiKsiądz uznał też, że należy powtórzyć egzorcyzmy przed Pałacem Prezydenckim. Nie chodzi o Andrzeja Dudę i jego ekipę, ale o uporanie się z dziedzictwem poprzedników. ” tym pałacu urzędują inni ludzie, ale sam pałac jest symbolem władzy, która jeszcze nie ustąpiła” – powiedział ks. Małkowski.

Kapłan nie ma też wątpliwości: Polska jest dziś chorym państwem. „To chore państwo, III RP, jest skazane na zagładę, która oby jak najprędzej nastąpiła. To chore państwo chce, żeby dzieci wyrzekły się swojej wiary, kultury, narodowości, tożsamości i gdy dorosną – by stały się niezdolne do zawarcia trwałego związku małżeńskiego. Chodzi o to, by wytworzyć istoty nijakie. Do tego dążą obecne zaprzedane złu władze” – powiedział.

***********
Wywiad z ks. Stanisławem

Rozmowa naczelnego ,,Super Expressu”, Sławomira Jastrzębowskiego z ks. Stanisławem Małkowskim:

„Super Express”: – Jako katolik jestem zgorszony tym, co się dzieje w Kościele. Co mam robić, patrząc na to, co wyczynia ks. Krzysztof Charamsa?

ks. Stanisław Małkowski: – Swoim zachowaniem nie reprezentuje Kościoła, ale anty-Kościół. Kapłaństwa się bowiem nie traci.

– Czyli do końca nim będzie?

– Bez końca. Albo będzie kapłanem zbawionym, albo kapłanem potępionym.

– To nie jest odosobniony przypadek, jeśli chodzi o gejów czy pedofilów na szczytach hierarchii kościelnej.

– Tu chodzi nie tylko o skłonności homoseksualne. Same w sobie nie są bowiem grzechem, jeśli się ich nie wyraża. Sam grzech, jeśli się go żałuje, może zostać odpuszczony w sakramencie pokuty. Natomiast w przypadku ks. Charamsy nastąpiło nawet nie usprawiedliwianie grzechu, ale przedstawienie go jako czegoś właściwego i dobrego.

– Słuchając ks. Charamsy, miałem wrażenie, że nie czytał Pisma Świętego i tego, co stało się z Sodomą i Gomorą.

– Był ważnym urzędnikiem w Kongregacji Nauki Wiary i trudno przypuszczać, żeby Pisma Świetego nie znał. Sprzeciwił się otwarcie nauce wiary. Pytanie, czy robił to wcześniej. Są różne sposoby prywatnego zwierzenia się ze swojego homoseksualizmu.

– Jakiś ksiądz może powiedzieć, że jest gejem?

– Nie. On zaprzecza swojej posłudze kapłańskiej w ten sposób. Być gejem to nie tylko mieć skłonności homoseksualne, ale także uważać to za całkowicie uprawniony sposób bycia.

– Czyli rozróżniamy homoseksualizm i gejostwo?

– Tak.

– Bo homoseksualiści mogą być w Kościele i być kapłanami?

– Są pewne bariery. Benedykt XVI wydał oświadczenie, by zwłaszcza praktykujących homoseksualistów, ale także o utrwalonych tendencjach homoseksualnych nie przyjmować do seminariów w obawie, że to może trwać. Jest to mimo wszystko gorszące i sprzeciwiające się posłudze kapłańskiej.

– Jak ksiądz zareagował na wyznanie ks. Charamsy?

– Przede wszystkim żal mi było tego człowieka, bo sprzeciwił się przykazaniom i prawdom wiary, nazywając swojego partnera narzeczonym. To są kpiny. To po prostu błazeństwo. Walczy z obrazem bożym w sobie i swoim partnerze, licząc na wsparcie środowisk LGBT, które są wpływowe. Mają swoje środki przekazu, dysponują dużymi pieniędzmi, mają udział we władzy, narzucając ideologię gender, którą Benedykt XVI określił jako gorszą od marksizmu i komunizmu. Jeśli ks. Charamsa jest wyznawcą tej ideologii – a na to wygląda – to jest gorszy niż komunista w Kościele.

– Nie ma ksiądz wrażenia, że Kościół w tym przypadku zareagował za słabo?

– Pytanie – jeśli ksiądz ma 40 lat, to wobec kogo ujawniał nie tylko swoje skłonności, ale także swoje zachowania? Jak długo miał partnera?

– Mówił sam, że z Eduardem jest ok. 10 lat.

– Jeśli tak, to znaczy, że w środowisku kapłańskim jego zachowania i postawy były znane.

– Ksiądz mówi, że w Watykanie ktoś musiał o tym wiedzieć i tolerować?

– Skłonności homoseksualne, które nie są ujawniane jako słuszne i dobre i nie łączą się z praktyką homoseksualną, zwłaszcza utrwaloną, są sprawą prywatną i nie ma obowiązku tego ujawniać.

– Ks. Charamsa jest teologiem, który mówi, że chodzi o miłość człowieka do człowieka i wszystko stara się zamienić chyba w pewien żart.

– Miłość przez niego rozumiana bierze rozbrat z prawdą. Nie ma miłości bez prawdy – o Bogu i o człowieku. Miłość serca, rozumianego w sensie biblijnym, to miłość rozumna, angażująca wolę człowieka po stronie dobra. On idzie za swoimi żądzami i uczuciami. Owszem, potocznie tak się w naszej kulturze rozumie serce.

– Czy to jest zorganizowana akcja marketingowa ks. Charamsy? Czy to jest kwestia zarobku?

– Pewnie też. Różne motywy wchodzą w grę. Trudno założyć od razu, że ta gejowska miłość jest udawana.

– A gejowska miłość może być prawdziwa?

– W sensie emocjonalnym tak. Nie jest ona jednak wierna wobec Boga i natury ludzkiej. Nie może być też wierna w wymiarze doczesnym – miłości gejowskie są krótkotrwałe. Nie ma to sensu – w wymiarze rozumu i wymiarze powołania do miłości, tak jak pokazuje ją Bóg.

– Potępia ksiądz ks. Charamsę?

– Jest na drodze do potępienia. Jego poglądy są godne potępienia. Póki on żyje, póty ma szanse opamiętać się i nawrócić. Wielu zgorszył i zachęcił innych do podobnych postaw.

– Mnie nie zachęcił.

– Ale wielu zapewne tak. Zwłaszcza niezorientowanych. To się zresztą promuje cały czas.

– Jak?

– Choćby wpajaniem ideologii gender w przedszkolach i szkołach. To jest zorganizowana, zinstytucjonalizowana pedofilia. Tępi się pedofilię w indywidualnych przypadkach, zwłaszcza gdy chodzi o duchownych, co jest tragiczne, jeśli się to zdarza…

– Ale zdarza się…

– To ułamek promila, jeśli chodzi o pedofilię duchownych. Natomiast pedofilia w środowiskach lesbijskich i gejowskich jest czymś notorycznym.

– Naprawdę?

– 20-30 proc. Ale te związki są pod ochroną. To świadczy o obłudzie.

– Czyli nasze państwo źle wychowuje dzieci?

– To chore państwo, III RP, jest skazane na zagładę, która oby jak najprędzej nastąpiła.

– Jak ksiądz może tak mówić?

– To chore państwo chce, żeby dzieci wyrzekły się swojej wiary, kultury, narodowości, tożsamości i gdy dorosną – by stały się niezdolne do zawarcia trwałego związku małżeńskiego. Chodzi o to, by wytworzyć istoty nijakie. Do tego dążą obecne zaprzedane złu władze.

– Mówi ksiądz, że III RP powinna zniknąć. Ale co zamiast niej?

– Mam nadzieję, że w ostatnią niedzielę października to nastąpi.

– Czy ksiądz tu nie agituje?

– Wolno mi, bo nie ma jeszcze ciszy wyborczej. Mówię nie tylko to, co sam myślę, ale co myśli Kościół.

– Kościół chce, żeby głosować na PiS?

– Kościół głosi prawdy wiary.

– Ale nie głosi, żeby popierać PiS.

– Jeśli rządzący sprzeciwiają się prawdom wiary – jak pani premier czy były prezydent – to trzeba publicznie o tym mówi.

– Ksiądz dał się poznać choćby tym, że odprawił egzorcyzmy przed Pałacem Prezydenckim. Jaki był tego cel?

– Chodziło o to, by złe duchy wyszły z osób zaprzedanych diabłu, a urzędujących w Pałacu Namiestnikowskim.

– Diabeł był też w prezydencie?

– Prezydent nie był diabłem, ale zachowywał się jak uczeń szatana.

– Naprawdę?

– Dopuszczał się wszelkiego zła – kłamstwa, morderstwa, popierane, aprobowane, ale niekoniecznie przez niego wykonane.

– Jakie morderstwo?

– Choćby zbrodnia smoleńska. I ostatnio doszło jeszcze do kradzieży, bo wyniósł, co się dało z pałacu.

– Pożyczone zgodnie z prawem, proszę księdza.

– To kpiny. To jest błazen. Pajac, który kompromituje się do cna i przy tym ośmiela się świetokradczo przyjmować komunię świętą. I co gorsza, znajduje duchownych, którzy go w tej schizofrenii utwierdzają.

– Egzorcyzmy trzeba by teraz powtórzyć?

– Ależ tak. W tym pałacu urzędują inni ludzie, ale sam pałac jest symbolem władzy, która jeszcze nie ustąpiła. Każdy ochrzczony ma prawo odmawiać egzorcyzmy.

– Ja też?

– Tak, z wiarą.

– I w jaki sposób technicznie to wygląda?

– Choćby tą modlitwą: Potężna Niebios Królowo i Pani Aniołów, Ty, która otrzymałaś od Boga posłannictwo i władzę, by zetrzeć głowę szatana, prosimy Cię pokornie rozkaż Hufcom Anielskim, aby ścigały szatanów, stłumiły ich zuchwałość, a zwalczając ich wszędzie, strąciły do piekła.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności, Pomoc duchowa i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

65 odpowiedzi na „Ks. Małkowski: Ta władza zaprzedała się złu. Komorowski to błazen i pajac, a ks. Charamsa reprezentuje Antykościół

  1. Ania pisze:

    Super artykuł.

    Blog arcybiskupa Stanisława Gądeckiego to ważne źródło wiedzy o Synodzie. I dzięki temu źródłu widać, że wśród ojców synodalnych wielu jest siewców kąkolu, ale nie brak i prawdziwych pasterzy.

    Zacznijmy od tych, z którymi zgodzić się nie sposób. Bp Johan Jozef Bonny z Antwerpii proponuje, by zauważać elementy pozytywne w związkach cywilnych, zwrócić uwagę na „Ziarna Prawdy”. Idąc dalej można zadać pytanie, czy w przelotnych związkach też nie ma „ziaren prawdy”, a może i w seksie na jeden wieczór, jakieś ziarno dobro biskup znajdzie. W takich poszukiwaniach z pewnością wsparłby go niemiecki hierarcha, arcybiskup Berlina Heiner Koch, który zwraca uwagę, że połowa z jego wiernych nie chce zawierać małżeństw, a potem zadaje pytanie, dlaczego wykluczać ich z sakramentów. – Wielu wychowuje samotnie dzieci, inni to uchodźcy. Umierającemu pomaga się – trzeba pomóc miłości umierającej w rodzinie – oznajmia, nie dostrzegając, że świętokradczo przyjmowana Eucharystia nie jest lekarstwem.

    Inny hierarcha, z Panamy, chciałby zastąpić nauczanie Pana Jezusa, ustępstwami Mojżesza. – Mojżesz przychyla się do ludu, ustępuje. Dzisiaj też „twardość serca” sprzeciwia się planom Bożym. Czy Piotr nie mógłby być tak miłosierny jak Mojżesz? – pytał kard. José Luis Lacunza Maestrojuán. A może zadajmy pytanie o Jezusa, bo to On, może warto przypomnieć kardynałowi, unieważnił ustępstwa Mojżesza, poczynione ze względu na zatwardziałość serc.

    Ale, żeby nie narzekać, w wystąpieniach nie zastąpiło także elementów niezmiernie pozytywnych. Najmocniej prawdę o tym, czego domagają się liberałowie wyłożył abp Tadeusz Kondrusiewicz. – Czym się tutaj zajmujemy? Mamy zajmować się rodziną a nie innymi związkami. Jeżeli zgadzamy się na sakramenty dla rozwiedzionych w powtórnych związkach, to popieramy rozwody – podkreślał hierarcha z Białorusi. A Afrykańczyk biskup Bp Tarcisius Ngalalekumtwa uzupełniał: „W naszym społeczeństwie brak dzieci traktowany jest jako przekleństwo. Za godne uznania uważa się także duchowe rodzicielstwo. Rodziny adoptują więc dzieci, a po adopcji często zdarzają się narodziny własnego dziecka”. I takiego przekazu, a nie rozważania, co jeszcze można wyrzucić z Ewangelii, by pozostała ona Ewangelią, nam potrzeba.
    http://www.fronda.pl/a/terlikowski-ziarno-slowa-i-plewy-chwastow-na-synodzie,58177.html

  2. Marek pisze:

    Adminko, nie smutaj się. Ci, co cię opluwają niedługo pod stół się zapadną.
    Kolejne dobre wieści

    Franciszek interweniuje na synodzie
    Nieplanowana interwencja papieża była, jak się okazuje, potrzebna, bo dzięki niej dyskusje zmieniły tory. Głos zabrał też ktoś szczególny…
    Jak donoszą włoskie media, we wtorek w sali synodalnej niespodziewanie zabrał głos sam papież Franciszek. Jak pisze Jacopo Scaramuzzi w „La Stampie”, było to wystąpienie wręcz „interwencyjne”. Na pewno nieprzewidziane w programie. Dyskusja bowiem toczyła się jedynie wokół tematu dopuszczenia do Komunii osób rozwiedzionych żyjących w powtórnych związkach. Na sali panowała w tej kwestii dość gorąca temperatura. Papież, który obserwuje i słucha relacji ojców synodalnych, w pewnej chwili podniósł rękę. – Mamy Instrumentum laboris i o wiele więcej problemów do poruszenia – powiedział. – Komunia dla osób rozwiedzionych nie jest jedynym tematem.

    Jak referował w czasie spotkania z dziennikarzami o. Lombardi, papież przypomniał i „uświadomił wszystkim na sali, że doktryna Kościoła w kwestii małżeństwa jest nienaruszalna”. Rzecznik Watykanu dodał też w czasie briefingu: – Franciszek upomniał niejako ojców synodalnych, że „nigdy w tej sali synodalnej nie było mowy o podważeniu doktryny o małżeństwie”. Powiedział też, że jeśli ma się toczyć dyskusja o związkach niesakramentalnych, to jest ona możliwa tylko w ujęciu duszpasterskim. Dodał, że rodzina to nie tylko ten problem.
    http://gosc.pl/doc/2747285.Franciszek-interweniuje-na-synodzie

  3. Sebro pisze:

    Ks. Stanisław się nie cacka 😀

  4. roszpunka pisze:

    KOCHANI, ZACHĘCAM WSZYSTKICH, KTÓRZY PRZECZYTAJĄ MOJĄ PROŚBĘ DO PODPISYWANIA PETYCJI. WSPOMÓŻMY PREZYDENTA. 🙂

    http://www.mamwplyw.pl/wesprzyj-prezydenta-w-walce-o-obrone-malzenstwa,52,k.html

    • Magda pisze:

      Oby PIS i Pan Prezydent lepiej bronili rodziny jak walki z aborcją, bo to co się czyta, to włosy się na głowie jeżą!

      • Kasia pisze:

        Pan Sasin i jego kompromis aborcyjny mnie przeraża
        Ustawa antysmogowa podpisana przez pana Dudę zmusi wielu biednych Polaków do wymiany pieców węglowych na gazowe. Tylko kogo na to stać.
        Znów zostaliśmy oszukani

        • Marek pisze:

          Andrzej Duda w Radiu Koszalin: o atakach ze strony Platformy, ustawie antysmogowej i relacjach z Rosją.

          „Oczywiście, że mieliśmy wątpliwości. Zastanawialiśmy się. Było u mnie w kancelarii spotkanie różnych organizacji, które tą sprawą się zajmowały. Zdecydowana większość była za ustawą. Ja jestem także z Krakowa, więc program znam bezpośrednio, bo Kraków niestety jest ogromnie dotknięty problemem zanieczyszczenia. Słynne krakowski smog. Trochę wstyd o tym mówić, ale on jest. I jest problemem mieszkańców. Natomiast istota ustawy polega na tym,że jest dana samorządom wojewódzkim pewna elastyczność – możliwości działania. I sądzę, że jest to dobry kierunek, by to właśnie samorządy , które są bliżej mieszkańców, wiedzą jaka jest sytuacja a mają możliwości działania. I wierzę w to, (..) że samorządy także i odpowiadają przed mieszkańcami (…) będą to realizowały w taki sposób, żeby pomóc a nie zaszkodzić”

          http://wpolityce.pl/polityka/267608-andrzej-duda-w-radiu-koszalin-o-atakach-ze-strony-platformy-ustawie-antysmogowej-i-relacjach-z-rosja-jestem-blokowany-ale-moim-obowiazkiem-jest-dzialac-bede-robil-swoje

        • Sebro pisze:

          Duda o ile się nie mylę to miał w swoim programie wyborczym regulację w sprawie smogu więc kogo oszukał? Po za tym, ten biedny za parę lat nie będzie miał czym oddychać bo mu rak płuca zeżre więc zastanów się co jest lepsze? Pójść na kompromis narzekaczom i zaryzykować, że za 10-15 lat zaczną się rodzić dzieci potworki z niedotlenieniem mózgu, czy postawić wszystko na poprawę sytuacji? A moim skromnym zdaniem w pierwszej kolejności należy zrobić dokładną kontrolę, czym owi narzekacze palą, bo jeśli palą śmieciami, to powinni im takie kary dołożyć, żeby się na przyszłość nie opłacało.

        • Sylwia pisze:

          Sebro masz rację , niestety nie tylko w Krakowie jest plaga palaczy śmieciami wiem coś o tym.. tylko czasem odpowiednie służby nie za bardzo chcą działać .. dopiero jak sprawa ma finał w sądzie to się biorą za kontrole albo jak sprawa jest na tyle nagłośniona np. przez media. Niestety wielu stosuje samowole i myślenie co mi tam niech reszta się tym martwi albo truje . Niestety wiele nie zdaje sobie sprawy z następstw takiego palenia śmieci , ile może być powikłań. Sęk też w tym że niektórzy nie mają na opał to taniej spalić śmiecia .. bo i z takim przypadkiem się spotkałam . . ale dobrze by coś z tym zrobiono i by kontrole były prawdziwymi kontrolami nie takimi od oka . Ochrona Środowiska też za bardzo nie garnie się do pomocy zwykłym obywatelom , niestety takie są przypadki.

        • mkm80 pisze:

          Zgadza się z Tobą Kasiu, w temacie Polaków, na temat „polityki” i „polityków” się nie wypowiadam.
          Problem palenia „czym popadnie” to problem biedy Polaków a nie ich chęci zanieczyszczania środowiska albo braku świadomości. Mamy jeszcze ich za to karać? Że są biedni i nie stać ich na horrendalnie drogi opał? Wyeliminujmy problem biedy a nikt nie będzie palił oponami…
          Z drugiej strony: przestaną w Krakowie palić w piecach węglowych i co się stanie ze smogiem? Spadnie o 5% góra bo to nie główna przyczyna tego smogu. Czy wiecie, że jeśli wszyscy ludzie w Polsce nie użyją ani kropli wody to jej zużycie w naszym kraju spadnie o 3%? To nie gospodarstwa domowe są przyczyną problemów środowiska ale na nie przerzuca się ciężar jego ochrony…

        • Krzysztof pisze:

          W Polsce jest dobra zasada na wszystkie problemy. ZAKAZAĆ !!!

          Zamiast zlikwidować podatek na prądzie i gazie, to zakazuje się palić węglem.
          Likwidacja podatków sprawiłaby, że ludziom bardziej by się opłacało ogrzewać mieszkanie prądem, czy gazem i problem sam by zniknął.

          Ale socjaliści nie mieliby z czego żyć :(. Lepiej więc ZAKAZYWAĆ.
          Jeśli ludzie zaczną przechodzić na prąd, to i tak elektrownie w Polsce są na węgiel, więc nic się nie zmienia, a jeśli przejdą na gaz, to zarabiają na tym Rosjanie, którzy nas jeszcze bardziej od siebie uzależniają.

        • Sebro pisze:

          Sorry, ale ja mieszkam w mieście uchodzącym za uzdrowiskowe i temat palenia śmieciami nie jest mi obcy. Z obserwacji wynika, że najwięcej śmieciami palą ci, których spokojnie stać na opał, ale w ramach chorej oszczędności – czy raczej pazerności, wolą olać opał i palić tym czym popadnie. Biedni wiedzą, że palenie śmieciami doprowadzi do ich ukarania więc nie ryzykują.

        • Admin pisze:

          Palenie śmieci to plaga i trzeba coś z tym zrobić, i to od samorządów będzie zależeć co z tym będzie zrobione. Ja palę drewnem i węglem choć oszczędnie ze względu na wysoką cenę tego ostatniego, wierzę że mój samorząd nie będzie tak głupi by mi tego zakazać.
          Samorząd ma przede wszystkim pomagać nie szkodzić, jeśli jest inaczej to taki samorząd trzeba rozgonić na cztery wiatry i wybrać ludzi mądrych.
          Co do smogu w dużych miastach obawiam się że dużo bardziej przyczyniają się do niego kopcące samochody w tym komunikacja miejska niż kominy prywatnych domów (latem nikt nie ogrzewa a smog jest) pozostaje jeszcze kwestia miejskich ciepłowni i tego czym się w nich opala, niech sobie nie myślą mieszkańcy blokowisk że ich to nie dotyczy, bo ciepło w ich grzejnikach skądś się bierze, jeśli ciepłownie będą zmuszone przejść na ogrzewanie gazem wyższa cena ogrzewania dotknie również ich.
          Ustawa mówi również o ograniczaniu hałasu, tu podejrzewam wprowadzanie w miastach stref o ograniczonym ruchu samochodów bądź o jego całkowitym zakazie.

        • Monika pisze:

          Odnośnie biednych Polaków mam przykładowy artykuł jak z tą biedą jest:
          http://pl.blastingnews.com/europa/2015/10/polska-bieda-jak-to-wyglada-na-tle-europy-okazuje-sie-ze-niestety-nie-najlepiej-00592797.html
          A śmieci zapewne palą zarówno bogaci jak i biedni, i tu, jak myślę, nie odstrasza biednych groźba wysokiej kary – tych, którzy to robią, czyli palą śmieci z dziada pradziada.

        • Monika pisze:

          Oczywiście, gdyby te kary były egzekwowane – już mniej istotne czy duże czy średnie te kary – to po jakimś czasie na pewno odniosłoby to skutek.

        • Krzysztof pisze:

          Mój znajomy pracuje w straży miejskiej. Bardzo często mają telefony, że ludzie palą śmieciami, bo strasznie śmierdzi itp. Wszystkie takie zgłoszenia podejmują i chodzą po domach, sprawdzają kto czym pali. Pobierają popiół do analizy, jeszcze nie mieli przypadku, aby ktoś palił śmieciami.

          Często to mit, że ludzie palą śmieciami, bo ludziom śmierdzi, ale czy ktoś z was zna osobiście takich ludzi, widział jak ci ludzie palą śmieci? Czy to tylko takie gadanie bez dowodów? Ja nikogo takiego nie znam, sam opalam w kominku i piecu kaflowym i nie wyobrażam sobie, że mógłbym palić śmieci jak i tak muszę za nie zapłacić, no i strasznie brudzi, śmierdzi.

        • Admin pisze:

          Dym i smród to nie zawsze śmieci, wystarczy parę gałązek z drzewa liściastego na podpałkę i już mamy z komina piękny, czarny i śmierdzący dym, a kiedy już się rozpali dodaję suche drewno trochę dobrej jakości węgla i z komina leci już tylko biała para wodna która często mylona jest z dymem (parę łatwo rozpoznać, widoczna jest w pewnej odległości od komina a dym bezpośrednio z niego) czasem można słyszeć „ale ten gościu czymś okropnym pali bo taki biały dymek leci” a to tylko para wodna 🙂 Spalanie drewna i węgla nie jest najgorsze, gorsze są tworzywa sztuczne, czy choćby kolorowe gazety bo i takie przypadki spalania niestety miały czy mają miejsce.
          A tak nawiasem mówiąc, to czy gaz jest ekologicznie czystszy od drewna? to że nie widać efektów jego spalania nie znaczy że nie szkodzi.
          W mojej okolicy spalanie śmieci zakończyło się w dniu kiedy rozpoczęło się ich segregowanie i zbieranie, wiążą się z tym opłaty ale jest czysto i nikt śmieci nie spala a wcześniej były różne przypadki.

        • Maggie pisze:

          Jest już technologia, ale to rzadkość, że zakłady z palenia śmieci (!) uzyskują energię elektryczną.
          Filtry kosztują ale zawsze można je założyć i w ten sposób kontrolować palenie, przy czym, a to WAŻNE, z zebranego CO2 ma się uzyskiwać różne produkty pochodzenia węglowego.

          Na wschód od Toronto w rejonie Durham County jest taka elektrownia – tzw Durham incinerator, której właściciel prawie 5 lat ubiegał się o zezwolenie na działalność tj tzw permit. Niestety torontońskich śmieci jest zbyt wiele, tak, że wywozi się je nie tam lecz w okolice ontaryjskiego miasta London (kiedyś wywożono je do stanu Michigan ale Amerykanie się zbuntowali – nie dziwię sie im).

          W Toronto zbiera się śmieci w kontenerach różnego rodzaju tj tygodniowo organiczne odpadki (w tym pieluchy typu pampers i psie odchody) do zielonych pojemników i to kompostują, natomiast co drugi tydzień (przemiennie) materiały wtórne do niebieskawych pojemników, zaś odpady ogrodowe i liście w papierowych torbach, a prawdziwe śmierci w szarych pojemnikach.
          Za pojemniki, w zależności od ich wielkości płaci się miastu. Elektronikę, zepsutą lub też „archaiczną” wystawia się obok szarego pojemnika śmieciowego i odpowiedni samochód objeżdzający okolicę zabierze – dobrze jednak jest się telefonicznie skomunikować aby uprzedzić o takim gracie i nie stał przez następne 2 tygodnie tj wywózki śmieci.

          Tyle trąbi się o ochronie środowiska, a nie inwestuje w te incinerator’y. Ten w Durham powstał po przerobieniu budynków nieczynnej elektrowni węglowej.

        • Maggie pisze:

          W tej technologii to jakby dwie pieczenie przy jednym ogniu, bo spala się śmieci, a zebrany węgiel z dwutlenku węgla ponownie wykorzystuje do produkcji węglopochodnych artykułów.

        • Maggie pisze:

          Technologia technologią, ale uzyskiwanie węgla z zanieczyszczonego powietrza jest kosztowne więc tam tego nie stosują: spalają tylko śmieci w tej elektrowni i mają dobre filtry. Niestety jedna jaskólka wiosny nie czyni.

  5. Sylwia pisze:

    Europoseł Syed Kamall, muzułmanin z Wielkiej Brytanii określający się jako „umiarkowany”, ostrzega Polaków przed islamizacją. W jego ocenie muzułmanie radykalni, którzy – dodajmy – biorą Koran po prostu takim, jaki jest, są ogromnym zagrożeniem nie tylko dla chrześcijan, ale także dla samych muzułmanów.

    „Najwięcej muzułmanów zamordowali w Afganistanie, Iraku, Libii, a teraz w Syrii, nie ludzie Zachodu, ale fanatycy muzułmańscy, tacy jak ci z ISIS. To oni wyrządzili innym muzułmanom najwięcej zła […]. Tak właśnie jest, radykałowie wyzywają nas od niewiernych, heretyków. I jesteśmy dla nich kimś gorszym od ludzi Zachodu” – mówi Kamall w rozmowie z „Wirtualną Polską”.

    Muzułmanin krytycznie ocenia też politykę europejską w sprawie imigrantów, na przykład narzucanie Polsce i innym krajom przymusowych kwot uchodźców. Komisja Europejska „proponowała wzajemną i dobrowolną współpracę między krajami. Ale sama KE i Jean-Claude Juncker złamali to porozumienie, proponując obowiązkowy system kwot. Kanclerz Merkel, która tyle mówi o solidarności europejskiej, jako pierwsza złamała zasadę solidarności” – wskazuje Kamall.

    Muzułmanin mówi też, że nie należy pomagać imigrantom ekonomicznym, ale tylko uchodźcom – a i tym lepiej na miejscu, a nie w Europie. Europoseł ostrzega też Polskę:

    „Byłem niedawno w Macedonii i połowa meczetów została tam wybudowana niedawno, także za saudyjskie pieniądze. I to wysyłani przez nich imamowie uczą macedońskie i albańskie dzieci w duchu radykalnym. To także rada na przyszłość dla Polski. Jeśli będą u was budowane meczety, najpierw sprawdźcie, kto je finansuje. Jeśli w Polsce będą żyli muzułmanie, to powinni być od początku uczeni tego – i tego ma się od nich wymagać – by byli muzułmanami i obywatelami Polski” – przekonuje.http://www.fronda.pl/a/muzulmanin-ostrzega-polske-uwazajcie-kto-buduje-u-was-meczety,58169.html

    • eska pisze:

      No proszę. Fronda czytuje i cytuje Wirtualną Polskę.
      A ostatnio były tu wyrazy współczucia dla kogoś, kto także coś stamtąd zalinkował…
      A ks. Małkowski rozmawiał z Super Ekspresem.

      • Kasia pisze:

        Wiesz esko, co wolno wojewodzie, to nie tobie….
        Ks. Stanisław Małkowski umie rozpoznawać co złe i jeśli idzie tam bronić Prawdy, to sam „nie umoczy” Jest roztropnym kapłanem i lepiej od nas odróżni zło od dobra i przesieje plewy.
        A ty czy ja możemy się nabawić infekcji demonicznej i depatriotycznej

  6. Wędrowiec pisze:

    Dzień dobry. 🙂 Widzę że nieciekawie jest w Polsce, ale nie martwcie się, bądźcie dobrej myśli. 🙂

    • wobroniewiary pisze:

      Poważnie? Chciałoby się napisać Ty bydlaku – ALE NIE BĘDĘ OBRAŻAĆ BYDŁA!!!
      Takie głodne kawałki to na forum o ufo
      I tam rób sobie bekę z piszących.

      Nie pozdrawiam, strzepuję pył z sandałów!!!

    • wobroniewiary pisze:

      Dla zdziwionych
      „pan wędrowiec” opisał na jednej ze stron (nie podam linku do ezoterycznego bagna) jak to polazł na katolicką stronę robić bekę z nas i jak mu się odechciewa żyć, bo idioci krytykujemy jogę i psujemy mu energię… myślał, że trafił na pajaców i imbecyli i będzie bezkarnie i nierozpoznanie robić sobie z nas cyrki.
      Mój Anioł Stróż ostrzegł mnie przed tym typkiem 🙂

      • Sylwia pisze:

        Ewa padłam jak to przeczytałam 😀 mam ochotę śmiać się i tarzać ze śmiechu po ziemi mało krzesło się nie połamało tak się śmiałam z tego artykułu:D 😀 😀 ;p biedaki aż tak im tego brak że zjeżdżają się posiłki .. cóż też za nietolerancja brać więcej grosza od nich ,, nie no rozwaliło mnie to 🙂

      • Sylwia pisze:

        Maria z Warszawy tak order zasług dla nich 😀 😀

    • Maria z Warszawy pisze:

      OOOOO!!! Wedrowcze, to nie jesteś w Chinach??? Czyżbyś się spóźnił na samolot????
      My się nie martwimy, co Bóg da to będzie z tobą też.

      • wobroniewiary pisze:

        Wędrowiec pisał że jest w górach Mount Song (Chiny), tylko że IP jego komputera wskazuje na Toruń, może wpadł tylko napisać komentarz 🙂
        Próbuje kogoś ośmieszać a sam z siebie robi pajaca.

        • Sylwia pisze:

          a może mu zasięg z Torunia łapie 😀 może ma szeroki zakres wi fi ?

        • Maria z Warszawy pisze:

          Ewcia przy jego możliwościach przenoszenie w czasie i przestrzeni to pestka

        • Maggie pisze:

          Byłam pewna, że po tym co Ewa skierowała do mnie i Sylwi, że on się wkrótce odezwie .. na zasadzie rezonansu akustycznego, albo powiedzenia uderz w stół a nożyce się odezwą

          Dopiero doszłam do IPada i widzę, że nagle ufoludki przywiodły Wędrowca wielolicowego … NA FALI WIBRACJI: powstałych z braku tematu, do perfidnego pokrzywiania się na blogu pustym jak próżnia ale nadętym jak po grochówce.

          Poraniony to on jest, ale to nie powód aby ci, którzy wyciągnęli ku niemu pomocną dłoń, dawali z siebie robić mielony sznycel wiedeński …
          Sorry bracie .. ale musisz zadowolić się jarskim daniem, albo korzonkami z szarańczą kiedy będziesz medytować: jak udawać pokutnika, który ma wibracyjnego bzika.

          Pozostaje tylko go polecić: Jezu Ty się tym zajmij
          i Św.Krzysztofie, Patronie wędrowców, wyprowadź błądzącego Twego imiennika na prostą drogę – w sumie żal mi go, bo poniekąd przypomina dr Hyde & Mr Jackyle

          Dobranoc, bo u mnie już dochodzi 2ga nad ranem.

          Jezus jest Panem!

        • Sylwia pisze:

          Maggie ale wiesz z tego wszystkiego też wypłynęło dobro jakie ? a no takie że chciałyśmy pomóc i to jest ważne . Trudno stało się jak się stało ale przynajmniej wiemy na czym stoimy . Cóż nie ma co sobie zaprzątać głowy .
          Maggie uwielbiam te twoje rymy , skąd ty to bierzesz o obstawiam jesteś poetką albo Nauczycielką 😉 oczywiście mogę się mylić , pozdrawiam cię serdecznie ❤

        • Maggie pisze:

          Sylwio, również pozdrawiam – ale ani jedno, ani drugie.
          Moje zaś częstochowskie rymy,
          dla rozwiania są zadymy –
          dla ockienienia wystarczy chwilka
          … jeśli w zadek wbita szpilka.
          Jeśli chodzi o wędrowce,
          to zbaczają na manowce.
          No i wcale nie zawadzi
          jeśli Św Krzysztof (!),
          NIE zaś Krzysztof (!)!, ich poprowadzi.

          Cóż tu dodać?
          – może jak w medytacji „hmmm” i:
          Chińska podróż to-ru-ina,
          od tego się przygoda zaczyna.
          Daleko mu do szoguna,
          czy posiadacza złotego runa.
          Każdy patrzał nań kosym okiem,
          choć cel szczęścia miał pod bokiem.
          Od tych spojrzeń do przesytu,
          znów zatęsknił do Wowitu.
          Zamiast ćwiczyć swoje yogi,
          dał drapaka, na polskie drogi.
          A, że ma pewne inklinacje,
          wstrzasają nim „te” wibracje.
          Choć go nęka zła pokusa,
          MOŻE (!) wrócić do Jezusa.

  7. wobroniewiary pisze:

    Też wymyślił!!! Chory albo …zniewolony. Trzeciej opcji nie ma!

    Abp Durocher chce dopuszczenia kobiet do diakonatu

    Kanadyjski duchowny stwierdził, że trwający własnie synod ds. rodziny powinien zastanowić się nad możliwością dopuszczenia kobiet do święceń diakonatu.

    Wg arcybiskupa Paula-Andre Durochera taka możliwość pomogłaby kobietom w uczestniczeniu w życiu Kościoła. Zaznaczył, że jego zdaniem odpowiednio przygotowane do tego kobiety powinny mieć możliwość zajmowania wyższych stanowisk w Kościele i realnego wpływu na podejmowane przezeń decyzje.
    http://www.fronda.pl/a/abp-durocher-chce-dopuszczenia-kobiet-do-diakonatu,58207.html

    • Sebro pisze:

      Ale przecież kościół kanadyjski już dawno dopuścił się schizmy, odrzucając w całości encyklikę Humane Vitae papieża Pawła VI. Wg ówczesnych biskupów zakaz aborcji i antykoncepcji w Kanadzie nie obowiązuje a encyklika ta nie ma mocy. I brną w tym dalej. Teraz widzimy tego owoce.

  8. Gosia pisze:

    Następny „wierny” powołaniu 😦
    Były rzecznik prasowy Komitetu Organizacyjnego Światowych Dni Młodzieży w Krakowie wystąpił z zakonu. Wszystko za sprawą poczęcia dziecka przez księdza.

    Tomasz Kijowski, były rzecznik Zgromadzenia Salezjańskiego w Krakowie i rzecznik prasowy Komitetu Organizacyjnego Światowych Dni Młodzieży, nie jest już księdzem. Trwa też „proces wydalania go ze Zgromadzenia”. Musiał opuścić stan zakonny z powodu poczętego przez niego dziecka.

    „Rzeczywiście prawdą jest, że ks. Tomasz Kijowski w czerwcu opuścił wspólnotę zakonną, choć formalnie nadal jest jego członkiem. Aktualnie trwa proces o wydalenie go ze Zgromadzenia” – powiedział ks. Andrzej Gołębiowski, rzecznik prasowy krakowskich salezjanów.

    http://www.fronda.pl/a/byly-rzecznik-sdm-bedzie-mial-dziecko-opuszcza-zakon,58203.html

    • mc2 pisze:

      Dodatkowo był członkiem Krajowego Centrum Duszpasterstwa Młodzieżowego które powstało 20 lat temu, I wszystko wskazuje że był jednym z najważniejszych w tym Centrum , po prostu zażenowanie i szok .

    • Maria z Warszawy pisze:

      Gosiu, a to dziw nad dziwy – mężczyzna począł dziecko????
      Do tej pory była to rola kobiet- rolą mężczyzn było ich płodzenie.
      Jak widać jednak świat się zmienił.

      • Maggie pisze:

        Mario masz rację … ale wobec tego czy nie powinień zwrócić się o obiecywaną na taką okazję nagrodę Rockefeller’a ?

        • Maria z Warszawy pisze:

          Masz rację Maggie. Może powinniśmy zgłosić ten fakt. Przez tyle lat to chyba się uzbierało trochę grosza, jak myślisz?

        • Maggie pisze:

          Ale, Mario:
          w czasach gdy niewiasta ucieka się w osobowość chłopa,
          wniosków takich może być tysiące,a co najmniej dobra kopa,
          bo to wielka jest dylema,
          kiedy prawnie się płeć zmienia

        • Maria z Warszawy pisze:

          Maggie ,jesteś kochana po twoim wierszyku wreszcie zaskoczyłam dlaczego tak promują wiadome zmiany 😀 😀 zobaczymy czy buźki wskoczą

    • mariaP pisze:

      Ksiądz Barwicki, spowiednik s. Wandy, polecił jej opisać, jak odbierała zalecenia Pana Jezusa o przyjęciu cierpień za kapłanów oraz jak je przeżywała.
      Mistyczka przedstawiła to na piśmie w dniu 22 kwietnia 1941 r.:
      ” Cierpienia przychodzą na mnie za niewierności powołanych do szczególniejszej służby Bożej, na przykład kapłanów, zakonników i zakonnic, i dawanie przez nich zgorszenia innym.
      Przed kilku laty widziałam Chrystusa cierpiącego częściej w takim porządku, jak mówią Ewangeliści o Jego męce i jednocześnie żywo odczuwałam każdy szczegół na swoim ciele. W ostatnich latach jest inaczej.
      Tłuszcza, która rzucała się na Niego, rzuca się na mnie, a On wówczas umieszcza mnie w Ranie Swego Serca i w okropnych bólach wzmacnia mnie.
           Rozumiem Jego ból odnawiany przez wybranych, a ode mnie żąda i pragnie zadośćuczynienia.
      Co się ze mną dzieje w czasie bolesnego przeżycia, na przykład, że otwierają się stygmaty rąk, że od biczowania zostają ślady na ciele, doskonale rozumiem, tylko nie wiem, jak się [wtedy] zachowuję i co mówię na zewnątrz.
           Rany się otwierają, gdy ostrze zagłębia się do serca, nóg czy rąk, a całe ciało boli od rzucania, kopania, a czasem i bicia sznurkami drucianymi albo kolczastymi rózgami.
           Moje cierpienia za kapłanów i zakony datują się od roku 1934 w Wielki Czwartek, ale nie były stałe.
      Dopiero w roku 1935 Najukochańszy zapragnął (…) stałego cierpienia za kapłanów.
      Cierpienia moje były bolesne, więcej duchowe.
      Prześladowanie ze strony najbliższych, (…) oszczerstwa potwierdzone dowodami nieprawdziwymi, noce nieraz na walce z ‚czarnym’.
      W kolejnym etapie całą mękę Chrystusową odczułam na własnym ciele. Modlitwę Pana Jezusa w Getsemani połączoną z męką duchową i konaniem specjalnie musiałam przeżyć i ofiarować za kapłanów. Krępowanie Najukochańszego i odzieranie z szat – za zakony.
           Najukochańszy pragnie zadośćuczynienia za kapłanów ‚letnich’ i za ‚zimnych’, za zakony więcej umartwienia.
      Z polecenia Ducha Świętego rozumiem, że mam wynagradzać za kapłanów i zakony w Polsce, a najczęściej z naszej diecezji, ale niekiedy i z innych państw, jak: Włochy, Grecja, Jugosławia.
           Osoby, które potrzebują wsparcia, Najukochańszy sam stawia przed oczy mojej duszy, dając zrozumieć stan ich dusz i co Mu się najbardziej nie podoba, jakiej pragnie ofiary i jakich cierpień, czyli zadośćuczynienia Swemu Majestatowi za wyrządzone zniewagi.
      Najukochańszy Zbawiciel martwi się najwięcej tlejącą, czyli gasnącą wiarą w Jego obecność w Najświętszym Sakramencie,
      przy sprawowaniu Mszy św.,
      dawaniem zgorszenia młodszym,
      niedocenianiem łaski kapłaństwa
      i brudzeniem [kapłaństwa], grzechem nieczystym, i wiele innych.
      Oprócz cierpień muszę czynić to, czego On chce ode mnie. (…)”.

      ” s. Wanda Boniszewska ”
      http://adonai.pl/ludzie/?id=143

      ***

      O LEŚNEJ KONWALII…
      – Gdzie siostra jest w tej chwili?

      – U stóp krzyża.
      
– Za kogo siostra dziś ma cierpieć?
      – Za tych, co nie chcą przyjąć krzyża.
      / S.B. s. Wanda Boniszewska

      https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2013/07/17/wyznania-potepionego-kaplana/

  9. Gosia pisze:

    Szwecja w ogniu. Imigranci w natarciu na Europę?
    Szósty dzień trwają zamieszki w Szwecji. Podpalane są co noc samochody, wybijane szyby sklepowych wystaw, demolowane budynki na obrzeżach Sztokholmu. Dzieje się dokładnie to samo, co cyklicznie przydarza się we Francji. Społeczność imigrantów nie integruje się z resztą społeczeństwa.

    W Szwecji od tygodnia trwają zamieszki na przedmieściach Sztokholmu, gdzie znajdują się dzielnice robotnicze. Zamieszkujące tam mniejszości etniczne, mikro-społeczności imigrantów wyładowują agresję narosłą z powodu wysokiego bezrobocia i, w ich mniemaniu, braku zainteresowania ze strony rządu.

  10. AnnaSawa pisze:

    Prośba o modlitwę w święto Królowej Różańca
    Kochani Czytelnicy, dzisiaj – 7 października – przypada święto Królowej Różańca. Gorąco pragnę Cię zachęcić, abyś pomodliła, pomodlił się za o. Stanisława, dominikanina gorliwie szerzącego różaniec, który w ten właśnie dzień trafił do szpitala. Módlmy się o łaskę zdrowia dla niego. Jeśli możesz podjąć post lub wyrzeczenie – nie miej oporów! Błagajmy wytrwale Boga, za wstawiennictwem Najświętszej Maryi Panny i bł. Bartola Longo, o cud uzdrowienia i łaski potrzebne.

    http://pompejanska.rosemaria.pl/2015/10/prosba-o-modlitwe-w-swieto-krolowej-rozanca/

  11. Marek pisze:

    Uchodźcy zgwałcili działaczkę. Organizacja kazała milczeć

    Pierwsze skutki politycznej poprawności ws. migrantów.
    Jak informuje włoski dziennik „Corriere della Sera”, latem we włoskiej miejscowości Ponte San Ludovico afrykańscy uchodźcy dokonali zbiorowego gwałtu na młodej aktywistce lewicowej organizacji działającej na rzecz otwarcia europejskich granic dla fali migrantów z Afryki i Bliskiego Wschodu. Sprawa jednak przez długi czas nie wychodziła na jaw, gdyż członkowie organizacji wywierali presję na dziewczynie i zmusili ją do milczenia. Ich zdaniem nagłośnienie gwałtu mogłoby zaszkodzić sprawie otwarcia UE dla migrantów. Ofiara gwałtu poinformowała policję o sprawie dopiero po tym, gdy unijne władze podjęły decyzje, na mocy których kraje wspólnoty będą zobowiązane do przyjęcia tysięcy uchodźców.

    W środę portal NaTemat.pl informował o mężczyznach przebywających w jednym z obozów dla migrantów, którzy w rozmowach z mediami domagają się seksu i wskazują, że jest to najbardziej dokuczliwy z doskwierających im braków.
    http://gosc.pl/doc/2747360.Uchodzcy-zgwalcili-dzialaczke-Organizacja-kazala-milczec

  12. AnnaSawa pisze:

    Jezus uzdrowił mnie z homoseksualizmu.

    Mam na imię Przemek, mam 19 lat i pragnę podzielić się z Wami świadectwem mojego uzdrowienia. Chodzi mi o tak poważny problem, jakim jest homoseksualizm. Chciałbym zaświadczyć o tym, jak Bóg leczy zranienia i skłonności, z których pozornie nie da się uleczyć………

    http://www.fronda.pl/a/przyczyny-sklonnosci-homoseksualnych-i-ich-leczenie,57959.html

  13. myślący pisze:

    Ja bym prosił o to żeby nic tu nie dawać z portalu natemat.pl (jak coś dobrego napiszą to dlatego że, się pomylą) – portal należy do niejakiego Lisa Tomasza – czyli wroga Kościoła, Wiary, Ojczyzny – nie wchodzimy nie czytamy nie cytujemy

  14. mariaP pisze:

    Zawsze jest to dramat Chrystusa, Pana !

    Ulzyjmy sobie…
    Ulzyjmy Panu…

    Jezu najlitościwszy, któryś jest litością samą, wprowadzam do mieszkania najlitościwszego serca Twego dusze oziębłe, niechaj w tym ogniu czystej miłości Twojej rozgrzeją się te zlodowaciałe dusze, które podobne są do trupów i takim Cię wstrętem napawają.
    O Jezu najlitościwszy, użyj wszechmocy miłosierdzia swego i pociągnij je w sam żar miłości swojej, i obdarz je miłością świętą, bo Ty wszystko możesz.

    Ogień i lód razem nie może być złączony,
Bo albo ogień zgaśnie, albo lód będzie roztopiony.
Lecz miłosierdzie Twe, o Boże,
Jeszcze większe nędze wspomóc może !

  15. Maggie pisze:

    To samo imię i to samo nazwisko, A JEDNAK NIE to samo. Odkryłam, dzięki Internetowi, wspaniałego księdza i męczennika z czasów II WŚ.
    Ksiądz Proboszcz z Gdańska-Wrzeszcza … no własnie niech w ułamku sekundy (!) nazwisko nie myli .. Błogosławiony Ks.Bronisław Komorowski to Wielki patriota, działacz i święty ksiądz, zamęczany i zamordowany przez hitlerowców.
    Nie ma On nic wspólnego z ex-prezydentem! – bo nawet choć pisownia nazwiska taka sama to … jednak INNE brzmienie/wydźwięk …
    Warto wypisać na Google imię i poczytać o Nim i Jego zasługach etc.

    Jezus jest Panem!

    • Maggie pisze:

      Przypominiało mi się grzybobranie, kiedy trzeba uważać i dobrze się przyjrzeć, gdyż nawet dorodnego borowika można pomylić z trujacym grzybem (któremu potocznie nadana nazwa, pochodzi od złudnego kusiciela i ojca kłamstwa).

  16. Pingback: Ks. Małkowski: Ta władza zaprzedała się złu. Komorowski to błazen i pajac, a ks. Charamsa reprezentuje Antykościół | Biały, bardzo biały

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s