Wieczór i niedziela z Alicją – posłuchajmy Pouczeń szczecińskiej mistyczki

Alicja „POUCZENIA” pt. 13.10.89, godz. 10.00 Droga Krzyżowa

I Ucz się ode Mnie przyjmowania niesprawiedliwości ludzkiej dla sprawiedliwości Bożej.
II Ucz się przyjmowania krzyża codziennego dla Chwały Niebieskiej.
III Ucz się miłosierdzia dla upadających, bo ty także upadasz stale.
IV Ucz się od Matki Mojej wierności i posłuszeństwa woli Ojca.
V Ucz się przyjmowania pomocy od bliźnich twoich, bo w tym jest pomoc Moja dla ciebie.
VI Ucz się wdzięczności za wyświadczone ci dobro, a także za to, co wydaje ci się złem.

VII Ucz się i wyciągaj wnioski z upadków twoich, które dopuszczam.
VIII Ucz się, jak budować dobro słowem i świadectwem życia swojego.
IX Ucz się samozaparcia i wysiłku w podążaniu za wolą Ojca.
X Ucz się oddawania wszystkiego, co miłe twemu ciału, sercu i myślom dla Chwały Bożej w tobie.
XI Ucz się cierpienia za braci z wiarą, nadzieją i miłością.
XII Ucz się oddania życia swego dla pozyskania wielu dla życia wiecznego.
XIII Oddaj się przez ręce Maryi Bogu twojemu.
XIV Niech umrze w tobie wszystko, co należy do świata.
XV Ze Mnie tylko czerp siły do zmartwychwstania Miłości w tobie.
Amen!

† Oto przykazanie Moje dla postępujących za Mną: Nie będziesz się chełpić czynami Moimi, choćby przez ciebie dokonane były.

********

„Nie będziesz się chełpić czynami Moimi, choćby przez ciebie dokonane były” – dlatego warto codziennie odnawiać Akt wg św. Ludwika de Montfort :

Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia. Bym zaś wierniejszy Mu była, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku, co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i w wieczności. Amen

O. Jan Paweł (Maciej Bagdziński OFM):

O. Jan Paweł M. Bagdziński OFM to kolejny mój rozmówca. On również towarzyszył Alicji w ostatniej drodze. Poznał ją, tak jak ja, na pielgrzymce do Medjugorie, tylko że rok wcześniej i od tej pory już cały czas był z nią związany, szczególnie przez Schronisko dla Bezdomnych w Policach, które prowadzili jego rodzice. Tam każdego 25. dnia miesiąca w dniu objawień maryjnych z inicjatywy Alicji były organizowane modlitwy – Koronka Pokoju, Różaniec, Msza św. oraz adoracja Najświętszego Sakramentu, na które dał zgodę bp Marian Błażej Kruszyłowicz. Miały one specyficzny charakter ze względu na ogromną prostotę wystroju tego miejsca i ludzi, którzy z wielu miejsc Szczecina w tych modlitwach uczestniczyli. Kiedy Alicja znalazła się w hospicjum, o. Jan Paweł już prawie każdego dnia jej towarzyszył, a bywało, że i w nocy, kiedy po całym dniu służby Kościołowi zjawiał się sam lub z innymi przy łóżku cierpiącej Alicji, przeważnie z różańcem w ręku, odmawiając go wraz z Drogą Krzyżową. Podczas jednej z ostatnich wizyt powiedziała: „Co ja ci będę mówić. Ty wiesz i rozumiesz, bo jesteś kapłanem. Jestem szczęśliwa”. Kiedy dziękował jej za te rekolekcje spędzone przy jej łóżku, w prostocie i ogromnej pokorze odpowiedziała: „Pewnie tak… wygłosiłam… jednak dzisiaj wygłoszę kolejne piękne rekolekcje o cierpieniu, wieczorem…, gdy będą mi zmieniać opatrunki i przebierać”. Z jej oczu obficie polały się łzy. Wzruszony tym płaczem położył jej ręce na głowie, wznosząc modlitwę, aby Pan dał jej ulgę w cierpieniu, aby ją dziś tak strasznie nie bolało. Zaraz się rozpogodziła, mówiąc: „Nie, nie, ja chcę cierpieć”. Na święta Bożego Narodzenia siostry karmelitanki przysłały jej duże serce z piernika, z którego się ogromnie ucieszyła, prosząc, by wszystkich nim obdzielić i sama też trochę zjadła. Po Nowym Roku nie mogła już mówić. Jej cierpienie sięgało zenitu. O. Jan Paweł wypożyczył dla niej relikwie Krzyża Chrystusa i przywiózł jej też Światło Betlejemskie. Gdy stanęły przed nią relikwie Krzyża Pańskiego, rozpogodziła się, a z oczu popłynęły łzy szczęścia i wdzięczności. Po chwilowym zamyśleniu ścisza głos i dodaje, że jest głęboko przeświadczony, że było mu dane po raz kolejny żyć w bliskości osoby świętej, której wartość zmierzyć można tylko sercem.
Za: https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/alicja-pouczenia/

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

35 odpowiedzi na „Wieczór i niedziela z Alicją – posłuchajmy Pouczeń szczecińskiej mistyczki

  1. wobroniewiary pisze:

    Będę konsekwentnie to przypominać – do bólu 🙂

    Porównanie Alicji a fałszywych proroków typu MBM – to jest dopiero perła w wykonaniu o. Macieja Bagdzińskiego

  2. Ania pisze:

    Co to znaczy? 😦 😦 😦
    Synod zakończony – wszystkie punkty dokumentu podsumowującego obrady synodu zostały zaaprobowane w głosowaniach większością 2/3 głosów. Przeszedł także – jednym głosem- kontrowersyjny punkt, dotyczący osób rozwiedzionych.

    Kontrowersyjny punkt dokumentu synodu na temat rozwodników otrzymał w głosowaniu spośród 94 paragrafów najwięcej głosów sprzeciwu, ale zdobył poparcie dwóch trzecich biskupów dzięki przewadze jednego głosu. Został zaaprobowany tak, jak 93 inne punkty.

    W punkcie tym, określanym ogólnie jako kwestia dostępu do komunii, mowa jest o powierzeniu duszpasterzom obowiązku „rozeznania”, czyli analizy i oceny sytuacji w poszczególnych przypadkach osób rozwiedzionych w nowych związkach

    • wobroniewiary pisze:

      Tak, Watykan podał, że ten najbardziej sporny punkt poparło 178 ojców synodalnych, a przeciw głosowało 80. Aby uzyskać poparcie dwóch trzecich potrzeba było 177 głosów

      http://www.tvp.info/22332947/synod-biskupow-w-watykanie-duchowni-przyjeli-wszystkie-punkty-dokumentu

      Marzenia niektórych się spełniają, ważne, abyśmy my nie czynili tego, nie przystępowali świętokradzko do Komunii św., nie wchodzili w „związki homoseksualne” itd., a przestrzegali Dekalogu!

    • mc2 pisze:

      Ale konkretnie co to znaczy ?
      Z tego co ja rozumiem , a nie znam się za bardzo na zawiłościach i teologii to rozwodnicy żyjący w nowych związkach ( a więc odrzucających czystość małżeńską ) po rozeznaniu i ,, pozytywnym ” zaopiniowaniu przez lokalnego duszpasterza będą mogli przyjmować Ciało Chrystusa . Choć mogę nietrafnie to rozumieć , jak i również na razie dotarły do nas tylko nadinterpretowane słowa przez dziennikarzy , jakieś plotki, itp.

      • wobroniewiary pisze:

        Oczywiście że tzw. biali małżonkowie mogą przystępować do Komunii św. – zawsze mogli.

        • mc2 pisze:

          Biali to znaczy tacy którzy są ze sobą jak przyjaciele , to znaczy bez seksu , bez pocałunków , jako towarzysze życia . Takich rozwodników to chyba nie wielu przed 50 – tką moze kilka przypadkow w milionowym mieście …Po 50 tce to i owszem sił mniej , to i chęci mniej…
          A tak po za tym ciekawe jak to zinterpretują w bardziej liberalnych krajach jak Polska …

    • Sebro pisze:

      Nie bardzo mi pasuje ten kompromis. Czytam i szukam szczegółów ale póki co, to co widzę nie bardzo mi się podoba. Liczyłem na stanowczy gest Papieża, ale cóż. Kolejna próba wiary.
      Wróciłem z Włoch, byłem w Watykanie i widziałem Papieża Franciszka z odległości maksymalnie 2 metrów. Nie spodobało mi się to co zobaczyłem. To nie jest już ten sam Franciszek jak sprzed 3 lat. To nie jest ten żwawy, rześki staruszek. Mówi niewyraźnie, porusza się powoli, ta jego werwa gdzieś zanikła. Obawiam się, że i jemu coś podają. Za bardzo chciał oczyścić Kościół z biznesmenów i dobrali się również do niego. Papa Francesco potrzebuje naszych modlitw i to bardziej niż kiedykolwiek.

  3. Marek pisze:

    Abp Stankiewicz: w sprawie rozwodników mamy kompromis

    Kompromisem zakończył się główny spór kończącego się synodu biskupów – uważa abp Zbigniew Stankiewicz z Rygi. W sprawie komunii dla rozwodników żyjących w nowym związku dokument potwierdza, że nadal obowiązuje dotychczasowe nauczanie Kościoła, ale z drugiej strony opowiedziano się za rozszerzeniem kompetencji biskupów diecezjalnych i spowiedników – przyznaje łotewski arcybiskup.

    „Dobre jest to, że jednak dotychczasowe nauczanie Kościoła obowiązuje – powiedział Radiu Watykańskiemu abp Stankiewicz. – Jest to owocem dialogu w trakcie synodu, bo jak to zwykle bywa w ciągu ostatnich dziesięcioleci, począwszy od Soboru Watykańskiego II, niektórzy ojcowie prą ostro do przodu, mówiąc, że świat się zmienił i Kościół też się musi zmienić, a my musimy się dostosować do sytuacji. «Taka jest sytuacja – mówią. – Nie możemy już stawiać takich wymagań jak wcześniej. Trzeba zrozumieć człowieka i być względem niego miłosiernym». Na takie postulaty część ojców synodalnych, ze mną włącznie, odpowiadała, że miłosierdzie tak, ale nie kosztem prawdy i dotychczasowego nauczania Kościoła. I dlatego te dwa nurty jakoś ze sobą próbowały rozmawiać i dogadać się. Można powiedzieć, że został osiągnięty, w pewnym sensie, kompromis. Zostały stonowane postulaty pierwszej grupy, potwierdzono dotychczasowe nauczanie, ale wprowadzono kwestię forum wewnętrznego, autorytetu biskupa, który uwzględnia sytuację w swojej diecezji i sytuację konkretnych osób”.
    http://pl.radiovaticana.va/news/2015/10/24/abp_stankiewicz_w_sprawie_rozwodnik%C3%B3w_mamy_kompromis/1181874

  4. Michał pisze:

    z tego co rozumiem to małżonkowie rozwiedzeni w nowych związkach po rozeznaniu Duszpasterza mogą przystępować do komunii ? Jeżeli to prawda, (mam nadzieje że to plotka) to nie wydajmy wyroków.. ale módlmy się się za duszpasterzy aby ich rozeznanie było prowadzone przez Ducha św, aby ich Zły nie zwiódł i aby Komunia Święta z dniem przyjęcia tego przepisu nie została potraktowana Świętokradczo…Dla mnie to furtka dla Złego, ale modlitwą możemy wiele złego zatrzymać, proszę o jakoś odpowiedź czy dobrze mówię czy może się mylę czy coś, ale jakoś smutno mi się zrobiło jak o tym przepisie usłyszałem…

    • wobroniewiary pisze:

      Mnie też smutno, my trwajmy w wierze i módlmy się……

      Czekam na słowa abpa Gądeckiego, jemu ufam, z nim osobiście rozmawiałam przed jego wyjazdem na Synod, zapewniłam o naszej modlitwie, wiem, jakich wartości broni i zacznę cokolwiek myśleć po jego komentarzu i wypowiedzi

      • Michał pisze:

        masz rację, mam taką luźną prośbę
        o jakąś akcję typu koronkę za ojczyznę jutro
        tak tutaj na forum



        tutaj ksiądz egzorcysta Glass znany na cały świat przypomina jak żyć współmałżokom

        jego wypowiedzi tutaj, są wypowiedziami które najbardziej wstrząsają człowiekiem i prowadzą do dobrego, jak dla mnie ze wszystkich jego wypowiedzi w filmach.

        pomyślałem że to dobry czas aby to przypomnieć

        trwajmy w wierze i módlmy się

      • Bogusia pisze:

        To ,co przeczytalam(dot.synodu) ,to brzmi jak „zacheta” do rozwodow…!!!
        Bo…,wiekszosc rozwodzacych,twierdzi,ze racja jest po jego stronie-chocby „niezgodnosc” charakterow, badz osoba z Zywa Wiara,jest trakotowana niczym” wariat”,z ktorym NIE da sie zyc.Teraz ,Diabel bedzie mogl mieszac…,i czesciej bedzie mozna uslyszec:
        „… odchodze, bo z toba ,nie da sie zyc”. Jestem mediatorem malzenstw,znam temat -w kazdy dzien inne malzenstwo i kazde z malzonkow twierdzi,ze z ta druga osoba ” cos” nie tak.Bywa,ze ewidentnie wiadomo kto zawinil ( zdrady…, itp),ale czesto,osoby czekaja na „wolnosc” i szukaja usprawiedliwienia ( oszukaujac swoje wlasne sumienie),a teraz ,po usprawiedliwieniu siebie,mozna i przystapic do Stolu Panskiego.
        Niech Bog ma w opiece wszystkie malzenstwa!

        • mariaP pisze:

          Dziekuje , Bogusiu !
          Z Twojej obserwacji wynika , ze kazde z nich znajdzie wspolczucie i zrozumienie w swojej Parafii – reprezentowany dzis Bog nareszcie wzniosl sie ponad Dekalog .
          Szkoda tylko tych , co pomarli w cnocie i nie doczekali ( ! )
          Zauwaz !
          To kolejna furtka dotyczaca Komunii Swietej !!!
          Niech Bog ma w opiece Syna Swego w Sakramencie Ukrytego !

        • wobroniewiary pisze:

          …. badz osoba z Zywa Wiara,jest trakotowana niczym” wariat”

  5. mc2 pisze:

    Aha i jeszcze jedno zwolennicy pewnych fałszywych orędzi z innej strony internetowej , zapewne będą sobie potwierdzać wzajemnie że spełniły się ich przepowiednie . Dlatego przypominam punktem zwrotnym ( rzekomo ) wg. bajko-przepowiedni ma być zastąpienie Krzyża na ołtarzach przez ohydę ( tak określoną w pseudoorędziach ) . A jak na razie nic nie podano w wiadomościach o zmianie krzyża na coś innego . A coś takiego musiano by ustanowić na synodzie a tymczasem już się zakończył.

  6. wobroniewiary pisze:

    U nas dziś ksiądz na mszy św. powiedział w cudowny sposób:
    „Ojcze ześlij nam Swego Ducha, abyśmy jutro wybrali ludzi według Twego Ducha. Ciebie prosimy….”

  7. Sebro pisze:

    http://www.deon.pl/religia/kosciol-i-swiat/z-zycia-kosciola/art,23919,kontrowersyjne-punkty-dokumentu-posynodalnego.html

    Może ktoś się pokusi o przetłumaczenie tych zapisów na nasz język?
    Z tego co ja zrozumiałem, to biskup będzie miał nie lada zadanie, bo o zezwoleniu udzielenia Komunii musi decydować szereg czynników. Pytanie tylko czy owym biskupom zechce się poświęcić czas na dogłębną analizę sytuacji? W prawidłowym trybie taki zabieg powinien trwać miesiącami ale już widzę jak w Niemczech pozwolenia będą wydawane jak bilety do metra.

    • wobroniewiary pisze:

      To ja spróbuję to przetłumaczyć jak krowie na miedzy
      I – 6 przykazanie
      II- 9 przykazanie
      III – co Bóg związał człowiek niech nie rozwiązuje

      Trzeba być idiotą duchowym – dosłownie, aby próbować zrozumieć tych co łamią te przykazania i udzielać im Komunii św. bo oni sa tacy dobrzy i tak się kochają (to niech się kochają platonicznie)
      Komunia św. to nie siano, że się każdej krowie i każdemu bykowi należy!!!
      Niech se nabęda w caritasie opłatek na święta i nim się zajadają. W końcu jakiś substytut

  8. Ania pisze:

    Błędy na kartach wyborczych, podwójne strony z PO… Pierwsze nieprawidłowości przy wyborach. Zauważysz coś niepokojącego? Alarmuj RKW!

    Maciej Świrski z Reduty Dobrego Imienia poinformował na swoim profilu na Twitterze o pierwszych nieprawidłowościach związanych z wyborami parlamentarnymi, które odbędą się w Polsce już w niedzielę. Według tych relacji niektóre z kart wyborczych mają mieć podwójne strony z listami jednego z komitetów – w jeszcze innej komisji członkowie OKW zabrali karty do domu.

    http://wpolityce.pl/p/336624

    • mc2 pisze:

      Mam propozycję żeby przez najbliższe 24 godziny nie używać nazw partii. Można w ten sposób niechcący przysporzyć problemów adminom tej strony.
      W internecie mogą działać kontrolerzy i ich programy które na bieżąco poprzez wyszukiwarkę google sprawdzają użycie nazw partii , nawet w tekstach blogów, komentarzach.

  9. em pisze:

    O 178 glosach ZA dowiedzialem sie z YAHOO , przeczytalem informacje kilkakrotnie w nadzieji , ze moze popelnilem jakis blad lub zle zrozumialem tekst, zaraz wiec przeskoczylem na strone WOWIT ,bo bedzie po polsku i … a jednak to prawda, dokonano pierwszego wylomu. Strach pomyslec jakie sa plany „progresistow” na przyszlosc. Nie bez kozery ktorys z biskupow mowil o swadzie szatana.

  10. em pisze:

    Moj pierwszy komentarz gdzies wcielo, nie bede do niego wracac. Arcybiskup Hosser mowil o wyjatkach, jakkolwiek by to rozumiec, boje sie , ze wyjatki zaczna potwierdzac regule

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s