Twarz Jezusa objawiona włoskiemu stygmatykowi, bratu Elia

Twarz Jezusa objawiona bratu Elia, włoskiemu stygmatykowi

twarz_jezusa_eliaZdjęcie przedstawia Pana Jezusa, z którego emanuje piękno, łagodność i pokora. Żaden z artystów nie namalował tego obrazu. To sam Jezus dał się … sfotografować włoskiemu stygmatykowi, bratu Elia (Eliasz). W Polsce zna go pewno mało kto, natomiast we Włoszech ciągną do niego rzesze wiernych, licząc na jego wstawienniczą modlitwę i charyzmat uzdrawiania. Wiele osób widywało brata Elia, jak będąc sam, z kimś rozmawia. Pytano go wielokrotnie: „Z kim rozmawiasz? Kogo widzisz?”. Brat Elia, zmęczony tymi pytaniami, zwrócił się z tym do Jezusa. A Jezus, w odpowiedzi, wysłał go do pobliskiego kościoła w celu sfotografowania białej ściany. Z 12 zrobionych zdjęć wszystkie wyszły białe, z wyjątkiem jednej kolorowej fotografii.

***
Krzysztof Osuch SJ: PRZYJDĘ NIEBAWEM

Rozważania na czas kryzysu, lęku i powrotu Jezusa

wam_2012_niebawemPrzedmowa
Jakie są czasy, każdy widzi. Nie od dzisiaj i nie od wczoraj mamy do czynienia z potężnymi siłami, które zapewniają, że chcą i potrafią zbudować nam dom — bardziej bezpieczny i dostatni, europejski i jeszcze większy, globalny. Lepszy dla wszystkich. A jednocześnie wielu z nas się niepokoi, ponieważ widzimy, że wbrew oficjalnym zapewnieniom z naszym doczesnym domem dzieje się nie najlepiej. Można odnieść wrażenie, że nasz ludzki dom — w różnych aspektach — jest zagrożony. Ktoś robi podkopy pod fundamentami. Zagrożona jest religijna tożsamość. Atakowany jest Dom, zwący się od wieków Chrystusowym Kościołem. Prześladowani są mieszkańcy tego Domu — wyznawcy Chrystusa. Także rodzinny dom, na którego tożsamość składają się ojciec i matka wraz z dziećmi normalnie poczynanymi, rodzonymi i wychowywanymi, jest osłabiany nachalnymi próbami przedefiniowania tego, co Bóg postanowił. Promowany w życiu społecznym laicyzm, różne sterowane mody, trendy i poprawności zdają się robić wszystko, by w ludzkim umyśle i sercu, w kulturze i mediach — nie było miejsca dla Gospodarza, dla Stwórcy, dla Boga Ojca.

Czy destrukcyjne procesy zaszły już tak daleko, że jedynie nadzwyczajna interwencja Boga może nas uratować, zawracając z fałszywej ścieżki rzekomego postępu i rozwoju? Czy już niedługo zechce Bóg poskromić szalejące żywioły zła, demontujące bezpieczny Dom? Czy i kiedy oraz w jaki sposób Bóg „zademonstruje” wszystkim — maluczkim i wielkim tego świata — że trzeba się z Nim liczyć? Że nie ma sensownej alternatywy dla Boga! Owszem jest, ale kończy się piekłem, którego manifestacji w ziemskim wydaniu mamy aż nadto!
Czytaj więcej: Opoka

Film o Bracie Elia kliknij tu lub na zdjęcie niżej:

Rai Uno

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Wydarzenia i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

112 odpowiedzi na „Twarz Jezusa objawiona włoskiemu stygmatykowi, bratu Elia

  1. PAulina pisze:

    Jaki piękny jest nasz Pan !!!

  2. Sylwia pisze:

    Kiedyś widziałam ten obraz , jednak nie wiedziałam że to jest zdjęcie .. z oblicza Pana Jezusa bije taki spokój , bije takie piękno . Nic nie trzeba mówić wystarczy się wpatrzeć w oblicze naszego Pana.<3

    Nie wiedziałam nic o tym stygmatyku do dziś 🙂 Kiedyś ktoś mnie zapytał dlaczego w tv np. nie mówią o cudownych uzdrowieniach na Mszy Świętej ? dlaczego nie mówią o uzdrowieniach w szpitalach ? dlaczego nie pokazują cudów jakie mają miejsce , skoro to wszystko się dzieje ? – moja odpowiedź zabrzmiała :
    W tv siedzi zło które nie dopuszcza ludzi do tego typu faktów , bo wielu by zwróciło się na drogę Boga , a tak wciska i programuje się mózgi milionom pokoleń na całym świecie . Dobrze że w Internecie można się wiele dowiedzieć. Bo telewizja odcina nas od tych informacji , telewizja pokazuje złe strony , które niszczą duchowość pokoleń .. nie twierdzę że każda ale sama widzę co się dzieje .
    Dziękuję ci Panie że mogę widzieć twe Oblicze . Dziękuję ci Panie że otwierasz me oczy i ciągle dajesz nam nowe możliwości poznania Ciebie . Uwielbiam Cię i Wywyższam ,Bądź Uwielbiony Panie !

  3. wobroniewiary pisze:

    Taki dobry kochany Jezus a tak cierpi z powodu naszych grzechów 😦

    Profanacja kościoła w kanadyjskim Ontario. Wandale wyrazili swoje poparcie dla aborcji
    W mieście Welland w kanadyjskiej prowincji Ontario sprofanowano katolicki kościół Maryi Panny. Na jego murach pojawiły się liczne antykatolickie graffiti i napisy wyrażające zachwyt nad dzieciobójczą praktyką aborcji. Społeczność lokalna nie kryje oburzenia.

    Na drzwiach garażu rektora kościoła wymalowano sprośne rysunki i napis: „Radosnych aborcji”. Obok plebanii znajduje się biuro stowarzyszenia pro-life Port Colborne.

    Parafianie są szokowani. Zdaniem proboszcza po raz pierwszy doszło do takiego bluźnierczego ataku na świątynię.

    Policja rozpoczęła śledztwo, by znaleźć wandali ale zaznaczyła, że będzie to trudne zadanie, gdyż nie ma świadków profanacji.

    Dwa lata temu w czasie manifestacji zorganizowanej przez Port Colborne sześć młodych dziewczyn napadło na uczestników pikiety, którzy szli do miejskiego szpitala gdzie dokonuje się barbarzyńskich czynów dzieciobójczych. Obrzucono ich też stekiem wyzwisk.

    Read more: http://www.pch24.pl/profanacja-kosciola-w-kanadyjskim-ontario–wandale-wyrazili-swoje-poparcie-dla-aborcji,39188,i.html#ixzz3qbXUHr00

    • Sylwia pisze:

      To prawda Jezus cierpi za nasze grzechy , cierpi z powodu choćby takich profanacji .. Wynagradzajmy Mu modlitwą która płynie z naszego serca . Przepraszajmy i módlmy się pokutując za nasze grzechy i całego świata ..

      „Dla Jego bolesnej męki, miej miłosierdzie dla nas i całego świata.”

  4. Aga pisze:

    https://www.siepomaga.pl/ubostwo Pomóżmy Pani Marii, zbiórka na zakup leków, żywności i środków czystości.

  5. wobroniewiary pisze:

    ❤ Alicja "ŚWIADECTWO" cz. IV sob. 30.05.1987, godz. 22.40

    † Ponowisz dziś swoje przyrzeczenia, aby ciągle były żywe.
    – Jest we mnie lęk o kogoś i poczucie zagrożenia…
    † Raduj się tym Moim bolesnym darem. Dałem ci, aby umniejszyć komuś i aby dać pokój jego sercu.
    – Proszę, aby przez to moje współuczestnictwo nie stracił łaski ubogacenia duszy i zjednoczenia z Tobą, jakie daje cierpienie. Proszę też, aby cieszył się owocami, jakie zrodzi i wyda ten ból.
    † Widzenie Boże, widzenie w Prawdzie, jest inne niż widzenie ludzkie, w ocenie świata. Często jest odwrotnie. Cierpienie, prześladowanie, niesprawiedliwość oddane Mi, mają ogromną wartość ubogacającą duszę. Są najdoskonalszym pokarmem jej rozwoju. To jest ten dar, którym kochający Ojciec obdarowuje w szczególny sposób Swych wybranych, bo chce ich uświęcić i mieć blisko Siebie.

    Powodzenie i to, co jest sukcesem w oczach ludzkich jest niebezpieczne – może przynieść, i zazwyczaj przynosi, cofanie się rozwoju duszy, bo rodzi pychę i próżność, a także wzrost egoizmu. Wiele trzeba w życiu wycierpieć, aby dojść do takiej świętości, której uznanie i podziw ludzi już nie zagrażają. Jeśli daję komuś łaski widoczne dla ludzi i budzące podziw i miłość, aby go uchronić, muszę mu dawać także cierpienie.

    Cierpienie nie jest ani karą, ani złem. Jest znakiem Mojej szczególnej Miłości i powołania do bliskości ze Mną. Cieszyć się trzeba cierpieniem, bo oczyszcza i ubogaca. I czujnym być wobec uznania i zadowolenia, aby nie niszczyły duszy.

    Dlatego maluczcy i cierpiący mają otwartą bramę do Mojego Królestwa Radości. A podziwiani przez innych i zadowoleni z siebie, często nie mogą przekroczyć progu tej bramy. I ich zadowolenie kończy się naprawdę straszną rozpaczą. Każdy więc, kto oddaje swe życie Mojej Miłości, otrzymuje ode Mnie zabezpieczenie, którym jest oścień. On jest busolą i zaworem bezpieczeństwa przed pokazywaniem siebie bardziej niż Mnie w sobie. Chroni przed odejściem w nicość od wszystkiego, bo Ja jestem Wszystkim, a człowiek niczym.

    Ga 1, 10 "A zatem teraz: czy zabiegam o względy ludzi, czy raczej Boga? Czy ludziom staram się przypodobać? Gdybym jeszcze teraz ludziom chciał się przypodobać, nie byłbym sługą Chrystusa".

  6. Jacek pisze:

    Przez dlugi czas bylem (chyba bylem) oslepiony az do tej pory jak zaczalem sie wpatrywac w to zdjecie. Wszelkie diabelstwo nagle odeszlo… Bogu Niech beda dzieki. Chwala Panu

  7. Jan Antoni pisze:

    a czy ktoś przebadał to zdjęcie czy nie ma śladu pociągnięć pędzlem tak jak obraz Maryi z Guadalupe?

    • wobroniewiary pisze:

      Wiele osób widywało brata Elia, jak będąc sam, z kimś rozmawia. Pytano go wielokrotnie: „Z kim rozmawiasz? Kogo widzisz?”. Brat Elia, zmęczony tymi pytaniami, zwrócił się z tym do Jezusa. A Jezus, w odpowiedzi, wysłał go do pobliskiego kościoła w celu sfotografowania białej ściany. Z 12 zrobionych zdjęć wszystkie wyszły białe, z wyjątkiem jednej kolorowej fotografii

      zdjęcie to nie obraz- jakie pociągnięcia pędzlem?

    • Maria z Warszawy pisze:

      A gdzieś ty zobaczył pociągnięcia pędzla na wizerunku Maryi z Guadalupe? Czyżbyś go badał? Jak do tej pory badający ten wizerunek tego nie potwierdzili.

  8. kasiaJa pisze:

    Bardzo, bardzo proszę o modlitwę o uzdrowienie dla Julii (zdiagnozowano tętniaka w głowie) ❤

  9. kasiaJa pisze:

    Dzisiaj – Pierwszy Czwartek Miesiąca
    Pierwszy czwartek miesiąca to wyjątkowy dzień, w którym czcimy Chrystusa jako Najwyższego Kapłana, klękając przed Nim obecnym w Najświętszym Sakramencie i dziękując za dar Eucharystii, z którym nierozerwalnie złączona jest posługa kapłańska. Święta s. Faustyna przytacza w Dzienniczku (1784) słowa Jezusa: „Napisz, sekretarko moja, że kierownikiem dusz jestem ja sam bezpośrednio – a pośrednio prowadzę je przez kapłana i każdą prowadzę do świętości drogą mnie tylko wiadomą”.
    Dlatego w pierwszy czwartek miesiąca Kościół modli się za kleryków, o powołania kapłańskie, zakonne, misyjne i za księży, bez których nie moglibyśmy uczestniczyć w Eucharystii ani przystępować do sakramentów świętych, o czym wielokrotnie wspominał niestrudzony Święty Jan Maria Vianney.
    W naszym kraju na szczęście problem pozostaje w sferze abstrakcji, ale wystarczy zapytać rodaków na emigracji, czy nie doskwiera im brak mszy i kapłanów. Pewien człowiek, doświadczony przez komunistyczny reżim, powiedział swojemu synowi: Wy współcześnie żyjący nie wiecie czym jest głód Eucharystii, gdy aresztowali naszego księdza, przychodziliśmy w niedzielę do kościoła, kładliśmy na ołtarzu naczynia liturgiczne i siedzieliśmy w ciszy.
    Z Dzienniczka (531) słowa Pana Jezusa skierowane do św. Faustyny „Oddaję ci w opiekę dwie perły drogocenne sercu mojemu, a nimi są dusze kapłanów i dusze zakonne, za nich szczególnie modlić się będziesz, ich moc będzie [w] wyniszczeniu waszym. Modlitwy, posty, umartwienia, prace (9) i wszystkie cierpienia łączyć będziesz z modlitwą, postem, umartwieniem, pracą, cierpieniem moim, a wtenczas będą miały moc przed Ojcem moim”. (za: http://www.modlitwa.e.pl/…/pierwszy-czwartek-miesiaca-prosi…)
    https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/…/dzis-pierws…/

  10. Irena pisze:

    Na dłoni Pana Jezusa nie ma śladu po gwoździach.

    • wobroniewiary pisze:

      A gdzie napisane, że to Zmartwychwstały?
      W tv włoskiej mówiono, że sprawę badał Watykan, brat nadal sprawuje czynności kapłańskie, uczestniczy w mszach św. o uzdrowienie, nie ma żadnych zakazów.

      • mc2 pisze:

        W następnym artykule napisałem , napisałem że wg. tego co podaje internet brat Elia nie może sprawować czynności kapłańskich , ponieważ nie jest księdzem , ojcem ani bratem zakonnym . Jedynie nosi tylko stój przypominający habit, kupił zrujnowany klasztor w Calvi który odnowił i założył małą wspólnotę modlitewną której niektórzy członkowie mieszkają na terenie klasztoru .

      • mc2 pisze:

        Dla mnie to szok że ten człowiek sprawuje czynności kapłańskie , pomimo że nie ma święceń ani ślubów zakonnych a dodatkowo uczestniczą w tym inni ludzie .

        • Sylwia pisze:

          Myślę że czas pokarze czy to wszystko jest rzetelne . Mc2 to dziwne co piszesz , nie wiadomo gdzie leży prawda ale jeżeli faktycznie tak jest to czas to pokarze . Admini też ludzie mają prawo do pomyłek , ale z drugiej strony mają informacje że jest to Badane przez Kościół .. myślę że kiedyś dowiemy się prawdy na ten temat .Co nie zmienia Faktu że obraz/ zdjęcie jest piękny .. też mnie zastanowił brak rany na dłoni Jezusa – ale nic nie pisze że to Jezus Zmartwychwstały – dla mnie bije spokój i piękno z tego wizerunku i to mi wystarcza .

  11. AKSORZ pisze:

    OBRZYDLIWA MSZA W WYKONANIU NIEMIECKIEGO KSIĘDZA !!! PIWO , PAPIEROSY ,GRILL I KOMUNIA NA ŁAPĘ – WSTYD !!!

    • Sylwia pisze:

      AKSORZ masz rację , wstyd ! jeszcze kobiety tam służą i rozdają Komunię Świętą . Jednym słowem urządzili sobie piknik zamiast pięknej Mszy Świętej .. dla mnie to profanacja . Smutno mi gdy widzę jak Ciało naszego Pana jest traktowane – materialnie , bez odpowiedniej postawy . .

  12. Sylwia pisze:

    Moj maz zmarl 31 pazdziernika tego roku. Od chwili zdiagnozowania choroby tj od 25 wrzesnia (nowotwor trzustki z przerzutem do watroby i wezlow chlonnych) wiedzialam, ze otrzymalismy wyrok smierci. Gdyby nie moje codziennie odmawiane od lutego biezacego roku 4 tajemnice rozanca swietego, Koronka odmawiana w pazdzierniku w pozycji unizenia pod krzyzem i wiele innych modlitw blagalnych o calkowite uzdrowienie to bym sobie nie poradzila. Codziennie z przerazeniem przez miesiac patrzylam jak zdrowy piekny mezczyzna zamienia sie we wrak czlowieka. Dzisiaj przyszedl kryzys ale rozaniec, uczestnictwo w Mszy sw. komunia, znow mnie uspokoily. Nie mam zalu do Boga, ze nas rozdzielil bo wiem, ze byl to najlepszy plan Bozy dla naszej rodziny abysmy w przyszlosci dostapili zbawienia. Juz widze efekty – mlodsza corka po raz pierwszy od wielu, wielu lat przystapila do spowiedzi i codziennie odmawia Koronke do Bozego Milosierdzia. Jest mi bardzo ciezko bo zostalam w domu sama ale pokladam cala moja nadzieje w Bogu. Juz nie powiem, ze mieszkam razem z moim mezem, ale za to powiem, ze mieszkam razem z moim przyjacielem Jezusem.
    Jezu, Ufam Tobie

    • E. pisze:

      Właśnie chciałam napisać, że nie jesteś sama:)

      • mariaP pisze:

        Choc rozdzieleni w swiecie materii , w swiecie serdecznych mysli i pamieci jestesmy blisko !
        To pomaga w dzien i w nocy . Mowi – nie jestes sama .
        Grono Twoich przyjaciol , Sylwio , powieksza sie !

    • AnnaSawa pisze:

      Sylwio dziękuję za to świadectwo.Obyśmy wszyscy potrafili mieć taki stan duszy w takich sytuacjach jak Ty. Niech Ci Bóg błogosławi i całej Twojej rodzinie.
      A co do męża….mąż i tak mieszka z Tobą….bo w Twojej duszy………….jedno ciało, jedno serce od momentu sakramentu małżeństwa. Jedni w Chrystusie.

    • Sylwia pisze:

      Sylwio , moja imienniczko – jesteśmy z Tobą masz przyjaciół nas 🙂

  13. mc2 pisze:

    Wg. mnie artykuł należy usunąć jako niewiarygodny, jedynie komentarz-informację Sylwii o śmierci męża przenieść do najnowszego artykułu aby nie poczuła się urażona >

    • Marek pisze:

      „Zdjęcie na stronie tytułowej książki wymaga paru zdań wyjaśnienia. łatwo się domyślić, że przedstawia Pana Jezusa, z którego emanuje piękno, łagodność i pokora…”
      http://www.opoka.org.pl/biblioteka/M/MR/wam_2012_niebawem_00.html#

      • mc2 pisze:

        Widocznie autor tej książki nie sprawdził dokładnie kim jest ten stygmatyk , oraz że kuria na terenie której ten stygmatyk ma klasztor , zaleca ostrożność co do jego osoby, zakazuje wiernym uczestniczenia w modlitwach na terenie diecezji z jego udziałem a to co robi w prywatnych budynkach po klasztorze to jego sprawa.
        Od jego działań odcinają się również kapucyni u których przebywał przez krótki czas .
        A po za tym brat t o tytuł zakonny , używany w formie oficjalnej w stosunku do osoby nie spokrewnionej.

      • mc2 pisze:

        Oto cytat z komunikatu włoskie kurii z jego diecezji w którym jest stwierdzone że jest on mylnie zwany bratem Elia :
        A seguito delle numerose richieste di chiarimenti riguardo alla figura di Cataldo Elia (erroneamente detto „fra Elia”) pubblichiamo nuovamente la nota ufficiale della Diocesi di Terni Narni Amelia divulgata sin dal 2008.

        Con la presente nota la Curia precisa quanto segue:
        L’ex Convento „San Francesco” di Calvi è una struttura, attualmente ad uso di abitazione civile, nella quale dimora, come legittimo proprietario, Cataldo Elia con un piccolo gruppo di persone. Egli ha chiesto per sé e per il gruppo che lo accompagna, il paterno discernimento del vescovo diocesano Vincenzo Paglia, il quale sta seguendo con attenzione il loro cammino.
        Al fine di poter raggiungere una comprensione completa e obiettiva si rende necessaria la massima prudenza e la valutazione di ogni elemento utile al discernimento. Per questo motivo, né lui né il suo gruppo hanno ancora ricevuto alcuna approvazione ecclesiastica, anche se a loro è riservata la premurosa attenzione della Chiesa, la quale è per tutti importante. In questo momento è stato richiesto a Cataldo Elia di non animare incontri di preghiera, nelle chiese parrocchiali e non parrocchiali, del territorio della Diocesi di Terni Narni Amelia.

  14. ewa pisze:

    ….a ja powiem szczerze….jak zobaczylam ten tytul artykulu: twarz-jezusa-objawiona-wloskiemu-stygmatykowi-br-elia, pomyslalam…hym no…ciekawe??? a dalej….no zobacze czy ta twarz zgadza sie z opisem twarzy, wygladu Pana Jezusa w POEMACIE BOGA-CZLOWIEKA MARII VALTORTY….jesli nie…to nie wierze w prawdziwosc tej twarzy Jezusa, wloskiego stygmatyka.. (tak sobie powiedziałam)… A jednak jak zobaczylam te Twarz…od razu skojarzyla mi sie ONA z POEMATEM :)….SUPER i maly szok przezylam..tez ;). BO gleboko WIERZE w PRAWDZIWOSC tego POEMATU ;)….i zachecam wszystkich do jego przeczytania 🙂

  15. Naprawdę to zdjęcie jest śliczne. Ta twarz jest taka delikatna, że aż chciałoby się popatrzeć w te oczy. Ta twarz jest…aż nierealna.

  16. Wszystko fajnie, ale na dłoniach Pana Jezusa powinny być ślady po ukrzyżowaniu, Pan Jezus nigdy ich nie ukrywał, bo poprzez swoją mękę nas odkupił a na tym zdjęciu nie ma takich śladów…. Pamiętajmy o fałszywych prorokach i że po owocach ich poznacie, jak nauczał Pan Jezus…. Mamy przecież obraz Św. Faustyny Kowalskiej Jezusa Miłosiernego, po co koniecznie szukamy tego, jak Pan Jezus wygląda, zmienił się przecież po Zmartwychwstaniu tak, że nawet najbliżsi uczniowie Go nie poznali, dopiero po tym co nauczał, czynił (łamanie chleba), po głosie, po tym co powiedział (Maria Magdalena). Bądźmy czujni!!

  17. Ryszard M. Popielarz pisze:

    Czy ktos z Was zauwazyl, ze Pan Jezus ma siniaka nad lewa brwia?

    • Grażyna pisze:

      Tak, zauważyłam to prawie od razu, kiedy spojrzałam na ten wizerunek, ale dopiero niedawno (listopad 2017) napisałam komentarz, lecz go nie opublikowano. To nie tylko siniak, lecz zranienie jakby po uderzeniu kamieniem i siniak wokół niego. Cóż, otrzymał wiele razów, nawet na tym forum.

  18. BETINA pisze:

    Podobno Jezus (postać historyczna!) był albinosem a brody nie miał,bo dodano ją w pożniejszych czasach,jako symbol mądrości 🙂

      • BETINA pisze:

        Jeszcze tylko tyle,że gdybyśmy przestrzegali Dekalogu i nauk Jezusa,to mielibyśmy raj na ziemi

        • wobroniewiary pisze:

          I nie nazywali Go albinosem

        • Sylwia pisze:

          Betina ,nie wiem co ty czytałaś że wyciągasz takie wnioski że Pan Jezus „podobno był albinosem ” ?? sorry ale wszystkie wizerunki które są przedstawiane na całym świecie , nie przedstawiają czegoś takiego .. Choćby ten który jest tu w artykule . Twoje argumenty są kiepskie i nie wiem czego się naczytałaś , ale wiem jedno, że chciałaś zaczepić i rozszerzyć dyskusję .. Owszem postać Historyczna ale nadal żyjąca dla nas i działająca. Dobrze że tu trafiłaś być może wiele tutejszych materiałów znieni twe myślenie .
          Mówisz że nie ma miejsca dla Ciebie w świecie ? jest każdy z nas ma swoje miejsce , chyba że uważasz się za przybysza z kosmosu jak ktoś tak tu twierdził .. wybacz ale myślę , że potrzeba Ci pokory i przemyślenia wielu spraw . Napisałaś mało , ale wiele można wywnioskować z treści . .

      • Maggie pisze:

        @Betina: ?????? … Podobno???
        Bracie/siostro gdzieś się uchował/a? To np prześladowania chrześcijan i choćby taki Poncjusz Piłat albo póżniej „taki niejaki” Neron to też ?.. podobno … postacie historyczne ?
        Zwróć choćby uwagę na to, że przy datach/kalendarzu litery BC to: NIE skrót od British Columbia, ale Before Christ (przed narodzeniem Chrystusa).
        Bez znaczenia lub z oznaczeniem AD to Anno Domini czyli Roku Pańskiego. Żydzi, którzy nie wierzyli, że Jezus Chrystus to wyczekiwany Mesjasz, do dziś mają swój kalendarz.
        Dziękuj Bogu, żeś na tej stronie zawitał/a, bo może to pomoże Ci w szukaniu Prawdy – w tej materii nie ma przypadków.

        • Maggie pisze:

          Bez oznaczenia – iPad połknął „o”.

        • BETINA pisze:

          O co Ci chodzi?Pisząc „postać historyczna” miałam na myśli,że Jezus istniał,czy ktoś wierzy czy nie.Co to za ludzie na tej stronie,że tak sieją bluzgi,baj baj,miejcie się dobrze w swym gronie 🙂

        • wobroniewiary pisze:

          Typowa czytelniczka pewnych stron, pełna buty, pychy i chamstwa.
          Jak spokornieje, to tu wejdzie, na razie „bye bye” leczyć agresję i pychę!

          Spójrzcie na schemat „Jezus to albinos, postać historyczna, a dla mnie na świecie nie ma miejsca, a ty znasz wszystkie odpowiedzi? jesteście podli, rzucacie bluzgi i spadajcie”

          Dziś I czwartek, jutro I piątek i I sobota, uroczystości Najświętszego Serca Jezusa i Niepokalanego Serca Mary. Czarny szaleje i podsyła tu duchy kłótni, agresji itd.

        • Maggie pisze:

          @Betina:
          Któż tu sieje bluzgi, ja nie Ty sam/a?, wchodząc na katolicki portal, i mówiąc, że wierzymy w „podobno historycznego albinosa”, a potem Twe odzywki, urągające NIE tylko dobremu wychowaniu LECZ również Twojej … inteligencji.

          Czytaj uważnie: @Wobroniewiary ma rację, w każdym calu i detalu.
          Lepiej sięgnij po Pismo Święte, niż po wypociny, przypominające te o praczłowieku i pra-gamecie z inkubatora…..
          Powtarzam: NIE przez przypadek trafia się na WOWIT.

          Twoją końcową reakcję kwituje wierszyk dla dzieci, znany prababkom:
          Kto się gniewa, niech się gniewa,
          niech przyczepi nos do drzewa,
          i z tym drzewem tak się nosi,
          aż dopóki nie przeprosi.

          Jezus jest Panem! i daje każdemu szansę: aby Go poznać i pokochać. Odrzuć TYLKO pychę i gniew, a będzie Ci łatwiej znaleźć miejsce dla siebie na świecie, a nade wszystko Jezusa Chrystusa.

          Króluj nam Chryste!

    • Maria z Warszawy pisze:

      Hmmm… @ BETINA, podobno jesteś człowiekiem (nie wiem, bo nie widziałam), najprawdopodobniej z rodzaju homo sapiens (drugiego sapiens nie dodam, bo jak dla mnie to zabrakło rozwoju najważniejszego organu)

  19. BETINA pisze:

    Dla mnie nie ma miejsca w obecnym świecie,gdzie mam iść ?

      • BETINA pisze:

        A Ty masz na wszystko masz odpowiedż ?

        • wobroniewiary pisze:

          Jak na pierwsze Twoje tutaj występy jesteś zbyt pyszna i bezczelna!

          Co by było gdyby… wszyscy słuchali przykazań, byłby raj na ziemi. Tak, i nie potrzebowaliśmy raju w Górze, i niepotrzebną byłaby śmierć Jezusa i otwarcie dzięki niej bram Niebios.

          Więcej pokory! Wszyscy grzeszymy i łamiemy Boże przykazania, ty pierwsza ja druga potem reszta – bo jesteśmy obciążeni grzechem pierworodnym!
          Dobranoc!

        • BETINA pisze:

          Jakie to szczęście,że jest Jezus ON już pocieszył mnie,po wizycie na Waszej stronie:) Szanowne wobroniewiary czytaj,proszę ze zrozumieniem Życzę obfitości Łask Bożych 🙂 B.

        • Maggie pisze:

          @Betina:
          Suma sumarum, widzę, że skorzystałaś jednak (!) z udzielonej Ci rady i poszłaś przed Tabernaculum, i … cytuję: „znajdując pocieszenie” – bo przed „wizytą”, tutaj, nie mogłaś znaleźć sobie miejsca.

          Niech Matka Najświętsza ma Ciebie w Swej Opiece, a św.Anioł Stróż strzeże, zwłaszcza przed dziećmi pychy: zarozumialstwem i opryskliwością.

          Jezus jest Panem!

  20. Czester pisze:

    BETINA ! Jednak Twoj Aniol Stroz wiedzial na jaka strone Cie przyprowadzic.

    • BETINA pisze:

      chyba przysnął w tym momencie.żegnajcie 😦

      • Maggie pisze:

        @Betina: Pamiętaj, że jest Tobie dane na miarę Twej wiary. Dar wiary to dar nad dary i oń powinniśmy się modlić nade wszystko. Bo wiara tak duża jak … tylko (!) ziarnko gorczycy, może przenosić góry … ale w życiu okazuje się … że AŻ TAK DUŻA jak ziarnko gorczycy.

        Twój Anioł Stróż cierpi przez Ciebie, bo wygląda na to, że oganiasz się od Niego jak od uprzykrzonej muchy.

        Pewien starszy kapłan kiedyś pouczał: kto dziękuje, otrzymuje. Ile razy dziękowałaś Bogu czy Aniołowi Stróżowi, ile razy nie zauważyłaś lub lekceważyłaś Jego natchnienia … zrób bilans sama. Każdy z nas tak czyni i wówczas nikogo nie wini.
        Każdy jest grzeszny i popełnia błędy, ale tylko osoba, delikatnie mówiąc nierozsądna, nie przyznaje się do nich unosząc fałszywą dumą (pychą), budując w ten sposób bastion …

        Jezus jest Panem!

        • Maggie pisze:

          Kochana Betino, otwórz może na początek słownik języka polskiego na definicji: PODOBNO i wówczas, po jej przestudiowaniu, przeanalizuj swoje słowa i te, które w zamian usłyszałaś jako odpowiedź.

          Żadna z nas nie ubliża tutaj Tobie, a wręcz przeciwnie … wychodzi z chlebem kiedy Ty z miejsca .. kamieniem.

          Nie musisz pisać ale czytaj, niekoniecznie to co na WOWIT, najlepiej Pismo Święte i mam nadzieję, że zrozumiesz.

          Pokochaj swego Anioła Stróża … ale tego Świętego, Prawdziwego, a nie zaś mizerną „kopię”, która się wokół każdego kręci i nęci.

          Jezus jest Panem!

  21. średnia pisze:

    Betina, czy ty tu przyszłaś nasłana, aby uderzać w adminkę?
    Bo nie widzę żadnego innego celu poza tym, aby tu kogoś pookładać.
    Nie wstyd ci?

    • BETINA pisze:

      Kogo pookładałam? Napisałam ,że Dekalog jest jedyną wskazówką,odpowiedziało mi, że jestem “pełna buty i chamstwa” Typowa czytelniczka pewnych stron” “brakło rozwoju najważniejszego organu”,”podobno jesteś człowiekiem”; Jak można mówić tak do drugiej osoby,napisałam,że jestem strzępkiem człowieka-to ta “buta”?? Gdzie ten “chleb” a gdzie “kamień” ode mnie?????

      • wobroniewiary pisze:

        Droga Betino, weszłaś pierwszy raz na stronę katolicką, nie napisałaś ani dzień dobry ani Niech będzie pochwalony jezus Chrystus. Zaczęłąś od tego, że Jezus jest albinosem, potem wypaliłaś, że dla ciebie nie ma tu miejsca, to gdzie masz iść.
        ODpisałam ci „przed tabernakulum” bo tam jest ON- nasz Król i Zbawca i On leczy wszelkie smutki i choroby.
        A co było dalej?
        Zaczepka „A ty co? znasz i masz każdą odpowiedź?”
        Ja nie znam, ale zna ją Jezus, dlatego wysłałam Cię pod tabernakulum
        I co złego zrobiłam? 🙂
        Dziś wysyłam cię do NMP i wraz z Maryją idź do Jezusa.
        Chcesz to zmień tu nazwę i zacznij od nowa – po ludzku, po katolicku, po Bożemu 🙂

        • Maria z Warszawy pisze:

          @ Betina, ja odpowiedziałam ci w twoim stylu, czy to nie twoje słowa ” podobno Jezus był albinosem ?” poczułaś się obrażona? Uważasz, że Jezus nie? Nauczka dla ciebie ” nie czyń drugiemu, co tobie nie miłe”. Zastanów się 3 razy zanim wyskoczysz z kolejna rewelacją

        • BETINA pisze:

          Co jest złego w byciu albinosem? Dlaczego Jezus miałby czuć się urażony?Zresztą dla mnie nie jest ważny Jego wygląd lecz to,Kim był i jest

        • wobroniewiary pisze:

          Amen!
          I to mój jedyny kontakt z tą panią która wielkimi literami domaga się kontaktu z prowadzącym stronę.
          Dość!

        • BETINA pisze:

          Modliłam się dziś za Ciebie 🙂

        • wobroniewiary pisze:

          I nawzajem, bo zawsze modlę się i za tych, co mi urągają, złorzeczą i się czepiają i w ogóle za wszystkich, których Bóg stawia na mojej drodze 🙂

        • BETINA pisze:

          Nadal będę się modlić,niech Pan natchnie Cię i prowadzi!:)

        • Maggie pisze:

          @Berina: Sprawdź dokładnie definicję albinos. Czyż któryś np z Apostołów nie wspomniałby o takiej rzadkości (!), przy jakiejś okazji – np w listach. Chyba, że ktoś (ale kto?) w taki nieodpowiedni sposób … okreslił Przemienienie Pańskie,ale wówczas Jezus jaśniał blaskiem (nic ująć, nic dodać) …
          Nikt tu nie występuje przeciw albinosom – choć ptaki często zadziobują, jeśli taki wśród nich się „wyrodzi”.

          Nie upieraj się przy określeniu, które najzupełniej nie pasuje do Jezusa Chrystusa,bo nie jest prawdziwe i dlatego nie godzi się takiego używać.

          Mówisz: podobno … a czy wiesz kto i kiedy etc. jakie żródło??? !!!??? Takie „wieści” i upór (jak upiór) rzeczywiście są typowe, dla czytelników pewnego, osławionego bloga.
          Po co roztrząsasz i rozpowszechniasz tego typu wieści o pseudo-treści ? … Strzeliłaś gafę .. O’K zdarza się i to wszystko, przejdź do porządku dziennego. Nie sprzedajesz pietruszki na rynku, aby ją zachwalać na wsze strony.

          Spójrz na Jezusa Miłosiernego, jakiego widziała św.Faustyna. On tam, na obrazie, nie spuszcza oczu, ale patrzy na ludzi, u Jego stóp, z wysokości Krzyża.

        • Maggie pisze:

          @Betina: to określenie, źe Jezus Miłosierny patrzy z wysokości Krzyża, ma głębszy sens, bo chodzi o spojrzenie Chrystusa po Zwartwychwstaniu, tj o spojrzenie, które określa się w ten sposób.

        • Maggie pisze:

          @Betina: u Ciebie wygląda w tej chwili jakby to była licytacja, że słuszną jest tylko Twoja racja. Przypomnij sobie, co jest w Piśmie Świętym o miłości … miłość jest cicha, pokorna, wybaczająca etc. Ty zaś w krzykliwy sposób czepiłaś sie jakiejś banialuki i to obraźliwej w podtekście, którego nie widzisz i dmiesz w fanfary – a to wygląda, jakbyś upajała się swoją „kreatywnością”. Pamiętaj, że Jezus Chrystus to Bóg, a nie jakiś tam „podobno historyczny albinos” i że Bogu należy oddać szacunek i uwielbienie bez względu, o której Jego Osobie w Trójcy Przenajświetszej się mówi. Uwielbiaj lepiej Pana Boga sercem, bo w słowach jesteś niezdarna i przekornie kłótliwa.

          Jak Ty możesz pouczać Adminkę „nie cię Pan natchnie i prowadzi!”? Do czego,prowadzi czy do tego… żeby za Tobą, jak papuga zaczęła palać o albinosie? Z jednej strony niby to modlitwa, a z drugiej słowa rażące: myślami jak brzytwa. Ignorancja i hipokryzja zszyte grubymi niciami opryskliwości … by pretendować do tego czym nie są – są wizytówką jaką sobie wystawiłaś. Wstyd .. Żal mi Cienie.

          Sorry, za nie zauważone przetypowanie t na r we wpisie o 08:02.

        • wobroniewiary pisze:

          Maggie, damy radę… ;D
          Pan mnie umocnił wczoraj i dziś 🙂

        • Maggie pisze:

          Znów przetypowanie .. miało i pwinna być Ciebie – b jest obok n.

        • Maggie pisze:

          Masz rację, to ciężki przypadek z rodzaju „wędrowca”

        • BETINA pisze:

          Za Ciebie też się pomodlę 🙂

        • Maggie pisze:

          @Betina: Bóg zapłać. Jedynie modlitwy NIKOMU i to NIGDY nie za wiele. Obejmuję modlitwą wszystkich, w tym tych z którymi w jakikolwiek sposób i kiedykolwiek się zetknęłam, a więc już z chwilą kiedy tu weszłaś byłaś nią objęta

          Równocześnie proszę jak za każdym wędrowcem: Jezu Ty się tym zajmij

  22. Czester pisze:

    Oj, BETINA, BETINA ! Dziecko malej wiary, nawet nie masz zaufania do swgo Sw. Aniola Stroza, ktory ,by Cie chronic od zlego nie spi ani sekundy. Wolisz we wszystkich widziec wrogow. Zastanow sie,czy naprawde masz racje co wypisujesz.

  23. Czester pisze:

    Kochana BETINO ! Najlepiej za nas wszystkich sie pomodl, poniewaz my wszyscy potrzebujemy duzo modlitwy. Ja dolaczm Ciebie do swoich stalych intencji.

    • Maggie pisze:

      Dodam tylko na zakończenie radę:
      Betino, nie odcinaj się od Swego Anioła Stróża, o ktorym ze wzgardą i zniechęceniem się wyraziłaś. Bez Jego asysty daleko nie ujdziesz.
      Jezus jest Panem!

      • Maria z Warszawy pisze:

        Ewcia, Maggie, dziewczyny kochane dajcie sobie spokój,przecież to dziecko nie wie czego chce, usiłuje prowokować, ale …. bielactwo duszy jest dużo gorszą chorobą niż bielactwo ciała. Czester ma rację zamiast dyskusji pomódlmy się za nią .

        • wobroniewiary pisze:

          Tak…
          św. Jan od Krzyża: «Lepsze jest opanowanie języka, niż post o chlebie i wodzie».

        • BETINA pisze:

          Przykro mi,jeśli gdziekolwiek w moim wpisie widzisz „prowokację” i czekam na odpowiedż,w którym to miejscu;mam nadzieję,że nie chodzi o wpis,że się pomodlę.Szczerze mówiąc,weszłam na tę stronę z nadzieją a otrzymałam w odpowiedzi epitety,których nie usłyszałam przez całe moje życie 😦 Miałam przemilczeć twój wpis,ale nie mogę na przyszłość zastanów się ,nim ocenisz drugiego Człowieka :((((

        • wobroniewiary pisze:

          Wejdź raz jeszcze i zacznij od „Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus” a nie
          Jezus był albinosem i wszystko będzie ok 🙂

        • BETINA pisze:

          NIe wiem dlaczego przekręcasz moje wypowiedzi ;nie napisałam:a ty co,jesteście podli,spadajcie”.Skąd to wziąłeś i jaki masz cel ?przyjrzyj sie sobie zamiast oceniać;szkoda,że nie ma z tobą kontaktu,mimo moich próśb,nieprawda,nie będzie ok :((((

        • wobroniewiary pisze:

          Więc trwaj w swym zacietrzewieniu dalej i
          Niech Bóg Cię błogosławi 🙂
          Żegnam!

        • BETINA pisze:

          Tu nie chodzi o moje „zacietrzewienie”To dziwne,że tego nie rozumiesz.

        • wobroniewiary pisze:

          Kobieto czy tu wchodzisz by karmić swoje „ja” czy też w poszukiwaniu modlitwy , Słowa Bożego itd.

          Bo twoje wizyty tu mijają się wyraźnie z celem, dla którego powstała ta strona. Wyciągałam do ciebie rękę kilka razy, inni też, ale ty wpadłaś z nowinkami albinosowymi i dalej „huzia na Józia”. Wycisz się, pomódl a potem tu wróć – jak inni dla obrony wiary a nie dla „jajecznicy”: ja, ja, ja, moje zdanie, moje myśli, moje odczucia, ja, ja i tylko ja.
          To jest właśnie pycha
          Obiecuję modlitwę za ciebie ale nie pisz, póki będziesz skupiać się tylko na sobie.
          Skończyłam
          Błogosławionej nocy!

        • BETINA pisze:

          kobieto,całe moje życie skupiałam się na innych a nie na sobie.spróbuję zapomnieć o tej stronie

        • wobroniewiary pisze:

          o jej…. odrzucona nieodwzajemniona miłosć ;(
          Czytaj, módl się, pisz ewangelizując a nie skandalizując!

          Wtedy i dla ciebie nie zabraknie miejsca!

  24. Sylwia pisze:

    Betina więcej pokory a mniej pychy , więcej modlitwy .

  25. ja pisze:

    Przychodzi noc i niektórzy wychodzą na łowy….

  26. Mariusz pisze:

    Generalnie Jezus na obrazach jest przystojny (czy też Ten rzekomo sfotografowany), ale prorok Izajasz mówi wprost: Nie miał On wdzięku ani też blasku,
    aby na Niego popatrzeć,
    ani wyglądu, by się nam podobał…
    Chyba, że jako Bóg przybiera (podobnie jak anioł) dowolną postać pod jaką chce się ukazać.
    To tylko szczegół, nie żebym się czepiał 🙂

    • Maria z Warszawy pisze:

      @Mariusz, jest tylko jeden szkopuł, Izajasz opisuje Jezusa umęczonego i wiszącego na krzyżu . W tej sytuacji naprawdę ciężko się dopatrzeć w Nim wdzięku czy blasku ……

      • Maggie pisze:

        Masz rację Mario, „tylko” jeden szkopuł.

        • Mariusz pisze:

          Dlaczego tylko jeden? Przecież Chrystus objawia się pod rożnym wyglądem fizycznym i to już w Ewangelii. Z życia Św. KK można tym bardziej wyczytać różny wygląd Chrystusa. Dlaczego twierdzisz, że był przystojny za życia ziemskiego jako Jezus z Nazaretu? Dla mnie taka teoria jest całkiem bez sensu, bo fizyczność to całkowicie ludzka cecha. Sądzę, że dla Chrystus też skoro postanowił narodzić się w oborze, bo to żadna piękna stajenka nie była tak jak sobie to wyobrażamy. Od narodzin jest już jego niedościgniona pokora i cichość serca, której każdemu tak bardzo brakuje…

      • Mariusz pisze:

        To nie szkopuł tylko kwestia interpretacji. Akurat ten fragment wydaje mi się, że nie odwołuje się do bolesnej męki tylko Jego codziennego życia. To nawet bardzo zrozumiałe, że miał poruszać ludzkie serca mową i swoimi czynami, a nie wyglądem. Matka Boża 2000 lat temu pewnie też nie była tak piękna jak na obrazach, bo zwyczajnie rzucałaby się w oczy. Gdybyśmy ich ujrzeli takich jakimi byli za czasów swojego ludzkiego życia pewnie bardzo byśmy się zdziwili znając tyle wizerunków Świętej Rodziny…

    • BETINA pisze:

      Uważaj,bo ja kiedyś weszłam na tę stronę z zaciekawieniem i nadzieją a kompletnie mnie nie zrozumieli,przekręcali moje słowa i obdarowali epitetami 😦 beznadzieja

      • wobroniewiary pisze:

        To po co znowu na tej beznadziejnej stronie piszesz?
        Czujesz potrzebę pogadania?
        To znajdź sobie jakiś niebeznadziejny czat!!!

        • BETINA pisze:

          Dziękuję,ale nie skorzystam z tej rady,pisałam do Mariusza,bo dostałam wiadomość 🙂

        • wobroniewiary pisze:

          Kolega na wsparcie przyszedł, że akurat dostałaś wiadomość, iż na Wowitowie jakiś Mariusz napisał.
          Nie wiedziałam, że każdy kto chce dostaje wiadomość z Wowitowa, że jakiś Mariusz napisał. No co za promocja Mariusza i Wowitowa 😀

          Nie rób z nas idiotów!!!
          Niech Cię Bóg błogosławi -tyle na koniec

      • Maggie pisze:

        Betino, nie zmyślaj, bo nikt Ciebie nie obdarzył epitatami i nie przekręcał Twoich słów.

        Powtarzam: sprawdź definację, co znaczy słowo epitet. Skoro, nie po raz pierwszy (!), masz problem ze znaczeniem słów, to przynajmniej wysłuchaj, co się do Ciebie mówi: przypomnij sobie w jaki sposób się wyraziłaś ,nazywając Jezusa w niestosowny sposób, obstając przy czymś, co jest absurdalne.

        Rzeczywiście dziwnym jest „zbieg okoliczności” Twojego pojawienia się w momencie, gdy Mariusz wypowiada się na temat wyglądu Zbawiciela.

  27. Marek pisze:

    Widzisz drzazgę w oku brata swego a belki w swoim nie widzisz.Jaką miarą mierzysz i tobie będzie odmierzone.Betina nie kazdy tutaj cię potępia bo Jezus nikogo nie potępiał.Natomiast z tym albinosem to niewypał był.Serio;).Pozdrawiam wszystkich wierzących;)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s