II MLADIFEST ( Festiwal Młodych ) w Częstochowie – wystąpienie o. Anto Barišić OFM

o. ANTO BARIŠIĆ OFM – obecnie proboszcz nowo powstałej parafii pw. Jana Pawła II w mieście Petrinja w okolicy Zagrzebia – Chorwacja. Buduje nowy kościół. Znany spowiednik, rekolekcjonista i mówca. Głosi Słowo Boże w całej Europie. Prowadzi liczne rekolekcje i seminaria. Ostatni raz w Polsce był w dniach 20-26 kwietnia 2015 roku. W tym czasie głosił kazania i prowadził adoracje w Krakowie, Wrocławiu, Poznaniu, Szczecinie, Rumii, Warszawie i Częstochowie.

o. Anto Barišić cz. I

o. Anto Barišić cz. II

o. Anto Barišić cz. III

o. Anto Barišić cz. IV

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

43 odpowiedzi na „II MLADIFEST ( Festiwal Młodych ) w Częstochowie – wystąpienie o. Anto Barišić OFM

  1. wobroniewiary pisze:

    Jest i nasza „Owieczka” kochana i Dobry Pasterz- rekolekcjoniści wiedza o co chodzi ❤

  2. Ewcia pisze:

    Zdaniem ks. prof. T. Guza: nowy pontyfikat od początku jest naznaczony przez Opatrzność

    http://www.apostol.pl/wideo/homilie-komentarze/ks-prof-guz-argenty%C5%84ska-mewa-przegania-europejskiego-go%C5%82%C4%85bka

    Zobaczcie co pisze ważnego fronda:
    „Diabeł nie jest mądry. Jest jednak inteligentny. Wykorzystuje niewiedzę teologiczną zwykłych, pobożnych wiernych Kościoła i próbuje wmówić im nieprawdę, odwodząc od jedności ze Stolicą Apostolską”.

    http://www.fronda.pl/a/apel-do-czytelnikow-portalu-frondapl-uwazajcie-na-diabla-na-facebooku,60054.html

  3. Adminka pisze:

    Dzisiaj dowiedziałam się, że otrzymam relikwie (fragment szaty) Ojca Matteo da Agnone.
    Drugie relikwie otrzyma jeden z egzorcystów w Lublinie 🙂
    Ja będę modlić się Litanią do Ojca Matteo, prosząc również za Wami wszystkimi ❤

    • Ania pisze:

      Dz 🙂
      Dzięki Bogu za klauzulę sumienia!
      „Odkąd Trybunał Konstytucyjny zliberalizował na początku października lekarską klauzulę sumienia, internetowe fora straszą nie tylko wizjami medyków okładających pacjentów różańcem, ale także kierowców hulających „nakazem sumienia” lewą stroną drogi albo nauczycieli wykładających historię według Grossa. Czy to możliwe?”
      http://www.fronda.pl/a/dzieki-bogu-za-klauzule-sumienia,60052.html

    • Bogusia pisze:

      +++
      Dzieki
      Szczesc Boze.

    • mc2 pisze:

      Zapewne są to relikwie któregoś stopnia , czyli przytrzymanie szaty nad grobem zmarłego z modlitwą lub przyłożenie na jego prawdziwy habit i modlitwę a następnie pocięcie tego nowego materiału na kilka tysięcy małych kawałków. Zakonnik umarł 400 lat temu.
      Według mnie powinien zostać również patronem sprawców wypadków, pobić i zabójstw . Wg. tego co piszą niechcący spowodował nieszczęśliwy śmiertelny wypadek czego bardzo żałował i co odcisneło się piętnem na całym jego życiu , było powodem jego głębokiej pokuty.
      W obecnych czasach sprawcy nie maja głębokich wyrzutów , a często w ogóle. Zamiast się umartwiać i próbować odpokutować , uniewinniają się przed sobą i otoczeniem .
      Przykładem morze być program w pewnej TV o przestępcach na przepustce z którymi wywiad przeprowadza dziennikarka. Oglądałem jeden odcinek o przestępcy złodzieju samochodowym , którego dwaj bracia również byli przestępcami , człowiekowi temu akurat zabrakło gotówki na alkohol więc wyszedł z siekierą do parku miejskiego wieczorem i tam sieknął obuchem siekiery z zaskoczenia młodego człowieka aby ukraść mu komórkę , nawet nie bawił się w próbę straszenia , a ponieważ był zapaśnikiem amatorem o wzroście ponad przeciętnym więc zmiażdżył twarz napadniętemu tak że rodzony ojciec rozpoznał go tylko po kurtce gdy ten ostatkiem sił dowlókł się do domu.
      Na pytanie dziennikarki czy nie żałuje tego czynu odpowiedział : ,, nad rozlanym mlekiem nie ma co się użalać „. Jak sam opowiadał , tygodniowo z kradzieży w Niemczech wyciągał 6 tyś Euro i wszystko szło na kobiety i alkohol , imprezy. I właśnie tacy ludzie powinni się pod wpływem tego zakonnika nawracać , odrzucając pragnienia na rzecz pokuty.

      • wobroniewiary pisze:

        Nie, to jest relikwia samej szaty
        To wiem od ofiarodawcy.

        • mc2 pisze:

          No gratulacje .

        • wobroniewiary pisze:

          Ja będę rozmawiać z ofiarodawcą, zapytam dokładnie, usłyszałam, że relikwie zostały otrzymane „w cudowny sposób” 🙂

        • Pepe pisze:

          Wybacz , ale, tak zapytam , czy godzi się zatrzymywać taki dar tylko dla siebie?gdy może On służyć np większemu zgromadzeniu wiernych ( w Kościele,wspólnocie ) ……

        • Adminka pisze:

          Jak łatwo osądzamy innych gdy nic nie wiemy….

          Sylwia, dziękuję!
          Relikwie już dziś otrzyma dwóch egzorcystów lubelskich i będą im służyć przy modlitwach uwalniania i podczas egzorcyzmów, to że ja otrzymam trzecie, to :
          a) będę przy nich modlić się za wszystkich
          b) będę je „wypożyczać komu będzie trzeba- tu na miejscu!
          No ale tak łatwo wsadzić szpilkę „egoizmu” …. już nawet myślałam, że jak się z nimi „nabędę” to ofiaruję je O. Maciejowi Bagdzińskiemu na następnych rekolekcjach, aby służyły tłumom, no ale…. przecież nie można tego zostawić w sobie bo zaraz posądzenia….:(

          Ale skoro tu napisałam, to zadzwoniłam do Ojca Macieja i jemu też powiedziałam, że je otrzyma – na naszych rekolekcjach, które odbędą się albo w ostatni tydzień czerwca, albo sierpnia (nad morzem tak jak wtedy – w tych samym miejscu)

    • Sylwia pisze:

      Ewo Gratuluję , bo to piękny dar od Pana Boga , i będziesz miała i masz kolejnego pomocnika ❤
      Ja oglądając film o Ojcu Matteo da Agnone miałam wrażenie że patrzy na mnie z tego obrazu , widać było dobro w jego oczach ale i surowość z którą spoglądał 🙂 , a wskazujący palec Na Maryję tylko mi uświadomił że mamy się uciekać do Maryi . Tak widziałam wcześniej Jego obraz, ale jakoś tak podziałał na mnie w filmie ..
      Moim marzeniem jest też mieć choć małą okruszynkę relikwii .. być może kiedyś . Ale pocieszam się, bo być może za niedługo dotrą relikwie Jana Pawła II do mego domu , bo nasz Kochany Papież wędruje od domu do domu , nie miałam Go okazji poznać za życia , to poznam teraz w Jego świętej relikwii ❤ .
      Wspomnij o mnie w modlitwie .

      • wobroniewiary pisze:

        Wspomnę o wszystkich, a teraz szykuję wpis „Modlitwy proponowane przez głównego egzorcystę Watykanu – o. Amortha i s. Angelę Mussolesi, dla kapłanów i świeckich – cz. II”
        Dziś z rana Monika przywiozła mi książkę „Z Jezusem pokonać złego ducha” G. Amortha i s. A. Musolesi 🙂

        • Sylwia pisze:

          O to musi być ciekawa Książka i bardzo pouczająca 🙂 jeszcze nie czytałam żadnej z książek G. Amortha ale myślę że okazja się nadarzy . 🙂

      • Sylwia pisze:

        Pepe – Ewa napisała że druga część będzie u Ks.egzorcysty , który będzie na pewno z tych relikwii korzystał .
        Skąd wiesz czy Adminka zatrzyma je tylko dla siebie / bo w to jakoś nie wierzę 🙂 wiem że się będzie nimi dzielić i na pewno to nie przypadek by Ona je otrzymała 🙂 , jak wiesz Ewa posługuje przy egzorcyzmach i domyślam się że będzie się dzielić z tymi którzy potrzebują wstawiennictwa o. Matteo . Więc na pewno nie będzie tak by trzymała je tylko dla siebie , tylko będzie się dzielić z potrzebującymi uwolnienia duchowego . Ja czuję że tak Będzie . I znów napiszę :
        ” U Boga nie ma rzeczy niemożliwych ” – widocznie taka wola Boża.

      • Sylwia pisze:

        Ewa nie ma za co ❤

  4. wobroniewiary pisze:

    W niedzielę 8 listopada w całym kraju podczas Mszy św. polscy katolicy będą modlić się w intencji chrześcijan w Syrii a przed kościołami zorganizowana zostanie zbiórka do puszek na ich potrzeby. Ofiarę złożyć można także za pomocą SMS-a o treści „Ratuje” pod nr 72405 (koszt 2 zł+VAT). Akcja potrwa do 31 grudnia br.
    http://niedziela.pl/artykul/18921/Pamiec-o-Syrii-%E2%80%93-VII-Dzien-Solidarnosci

    Wysłałam i otrzymałam sms zwrotnego „dziękujemy za wsparcie akcji „ocalamy chrześcijan na Bliskim Wschodzie”

  5. pielgrzym Mariusz pisze:

    Podczas nocnego spotkania Ojca Witko westchnąłem także za czytelnikami i administratorami strony do Pana Jezusa
    krótki filmik z porannego błogosławieństwa: https://www.youtube.com/watch?v=U2B_rdA5NSw

  6. AnnaSawa pisze:

    Taką oto znalazłam perłę muzyczną. Zalecam słuchawki – lepiej słychać wtedy nie tylko głosy ale i instrumenty o ciekawym brzmieniu :).

    Otwórz Panie usta moje . Pieśń o stworzeniu świata- piątek. Klonowic

    • AnnaSawa pisze:

      …tylko czytam dalej o autorze…że był sympatykiem ruchu reformacyjnego…..i już nie jest za dobrze :/ ….a szkoda.

      • Mahejo pisze:

        Anno Sawo, chyba nie ma powodu do zmartwienia 🙂

        Poszukałam też trochę, przytaczam fragment wnikliwego i szczegółowego artykułu (pomijam przypisy), omawiającego życiorys Sebastiana Fabiana Klonowica na stronie Instytutu Badań Literackich, całość tu: http://ibl.waw.pl/6bps.pdf

        „Sebastian Fabian Klonowie, z łacińska zwany Acemusem (ur. ok.1545 r.) pochodził z Sulmierzyc na Kujawach, ale całe swe życie spędził w kręgu wyznaczonym przez trzy miasta: Lublin, Lwów i Zamość.
        Zanim przybył do Lublina, gdzie od 1568 r. praktykował w kancelarii miejskiej,
        by z czasem zostać rajcą i burmistrzem miasta, młodzieńcze lata spędził w węgierskim wówczas Pezinku (dziś: Pezinok w Słowacji) i w „Czeskim Kromołowie” (dziś: Krumlov Ćesky)1. Tam zapewne odebrał podstawowe wykształcenie.
        O przebiegu jego dalszej nauki nie ma pewnych wiadomości,gdyż informacja przekazana przez księdza Jana Wielewickiego w >Dzienniku spraw domu zakonnego 0 0 . Jezuitów u św. Barbary w Krakowie< jakoby poeta był uczniem Akademii Krakowskiej, nie została potwierdzona. Nie znajdujemy jego nazwiska w spisach studentów, on sam również nigdy o swych studiach nie wspominał. Nie używał w podpisach ani tytułu bakałarza, ani magistra czy doktora, co świadczy, że nie ukończył szkół uzyskaniem stopnia
        naukowego.
        Notatki księdza Wielewickiego wprowadziły zresztą wiele zamieszania
        do biografii Klonowica, a to za sprawą przypisania poecie głośnego pamfletu antyjezuickiego In Jesuitas actio prima. W notatce odnoszącej się do 1590 r. napisano, że autorem owej Actio był Sebas tia n i Acemus, bogaty obywatel Lublina, który jednak „na koniec życia popadł w wielki niedostatek, który mu oczy otworzył, pobudził
        do skruchy za tego rodzaju obelgi”.
        Podobną informację znajdujemy pod rokiem 1602:
        […] inni wreszcie donieśli, że autorem Akcji był Sebastian Acernus, burmistrz
        lubelski, niegdyś uczeń Akademii Krakowskiej, który najpierw był człowiekiem dosyć
        zamożnym, w końcu jednak cierpiał niedostatek i w szpitalu Łazarza Towarzystwa
        Miłosierdzia, naszego zarządu w Lublinie prowadzonym, życie zakończył.
        Halina Wiśniewska, badając dokładnie życie poety, stwierdziła niezgodność
        owej wzmianki, mówiącej o śmierci Acerna w niedostatku, ze stanem, jaki daje się odtworzyć z zachowanych dokumentów. Nic bowiem nie wskazuje, by ten zamożny i wpływowy mieszczanin umierał opuszczony przez przyjaciół i córkę, bez środków do życia, w przytułku. Wręcz przeciwnie, istnieje dowód, że na kilka miesięcy przed zgonem
        poeta sprzedał dużą kamienicę w mieście, a nie była to ostatnia rzecz
        wchodząca w skład jego majątku. Źródła archiwalne nie dają nawet
        podstaw do przypuszczeń, że wszystko oddał w wiano swej córce, Zuzannie.
        Intrygujące notatki Wielewickiego zawierają same niejasności: nic nie wiadomo o zaangażowaniu się Klonowica w akcji antyjezuickiej, o studiach w Krakowie, wreszcie o smutnym końcu jego życia.
        Zagadkę może jednak wyjaśnić n i e z a u w a ż o n y d o t ą d f a k t i s t n i e n i a
        s o b o w t ó r a p o e t y , c z ł o w i e k a o t y m s a m y m i m i e n i u i n a z w i s k u, S e b a s t i a n a C l o n o v i u s a, k a l w i n i s t y. Zachowany odpis protokołu synodu dystryktowego, odbytego w Kryło wie w dniu 4 października 1595 r., zawiera
        własnoręczne podpisy ministrów z okolicznych gmin kalwińskich.
        Wśród nich znajduje się również złożony manu propria podpis Sebastiana Clonoviusa (a więc Klona, Klonowicza), ministra we wsi Lipie (dziś: Mokre Lipie)7. Do z b i e ż n o ś c i i m i e n i a i n a z w i s k a dodać należy jeszcze zbliżony okres, w jakim obaj żyli. Trzeba jednak zdecydowanie w y k l u c z y ć przypuszczenie, że chodzi tu o kolejne wcielenie lubelskiego burmistrza.
        Nie było możliwe pełnienie przez niego dwóch tak odmiennych funkcji, zwłaszcza że wieś Lipie oddalona była o ok. 70 km od Lublina. Poza tym wydaje się mało prawdopodobne, by fakt, iż innowierca jest burmistrzem królewskiego miasta Lublina, pozostawał bez komentarzy u współczesnych.
        Owe niejasności życiorysu poety można by wytłumaczyć, przyjmując hipotezę, że to ów Sebastian Clonovius, minister kalwiński, p r z e z h o m o n i m i c z n o ś ć n a z w i s k a zaciążył tak fatalnie na późniejszej reputacji poety w niezwykłej kontaminacji życiorysów tych dwu osób."

        Tak więc niekoniecznie musi być prawdą, że autor utworu " Hebdomas, to jest Siedem tegodniowych piosnek", Sebastian fabian Klonowic, był sympatykiem ruchu reformacyjnego.
        A poezje jego, choćby ze względu na piękną staropolszczyznę. warto czytać, a pieśni w dobrym wykonaniu słuchać, czyż nie?

        • Mahejo pisze:

          http://www.staropolska.pl/renesans/Klonowic_Hebdomas.xml

          Tekst fragmentu „Piątek” – ten, którego możemy posłuchać dzięki wpisowi Anny Sawy:

          Piątek
          Otwórz, Panie, usta moje, niechaj wyznawają,
          Niewymowne sprawy Twoje głośno wspominają,
          A zwłaszcza coś w piątkowy dzień człowiekowi sprawił,
          Aby to mój nędzny język beśpiecznie wyprawił.

          Tego dnia źwierzęta ziemskie i leśne dobytki
          Pan Bóg stworzył słowem swoim, i domowe wszystki:
          I ty, które w płochości swej po lesie bujają,
          I ty, które okrociwszy w jarzmo zaprzągają.

          Na ostatku pierwszy człowiek od Pana stworzony,
          A jako Pański kochanek do Raju wwiedziony,
          Gdzie miał wszystkiego dostatek, co dusza raczyła,
          By go była sprosna pycha nic nie unosiła.

          A prawie do gotowego stworzył Pan Adama
          Jako boga nad źwierzęty i ziemskiego pana.
          Wszedł do gotowego stołu, nie robiwszy na to,
          Tylko Panu niebieskiemu miał dziękować za to.

          Przydał mu też pomocnicę na ratunek jego,
          Widząc być teskliwy żywot człeka samotnego,
          Dał im w moc wszystkie owoce Sadu rozkosznego,
          Tylko w pośrzodku zakazał drzewa jedynego.

          Ale on nienawisny wąż o nie się pokusił,
          A bóstwo im obiecując, hardzie im potuszył;
          Urwali kradziony owoc z nieszczesnej jabłoni,
          Tak zostawili potomstwo swoje we złej toni.

          Za tym grzechem przyszła nędza z dekretu Pańskiego,
          Iż z frasunkiem nabywamy pożywienia swego,
          Matki rodzą syny swoje z bólem, narzekaniem,
          Nawet tu śmierci czekamy z niemałym lękaniem.

          Ale Pośrzednik jedyny, Syn Boga żywego,
          Zastawił się dekretowi Ojca niebieskiego,
          Ten nam jest w Raju obiecan, Zbawienne Nasienie,
          Który miał sam poratować ludzkie pokolenie.

          Którego tedy dnia człowiek od Boga stworzony,
          Tego też zasię od Syna jego odkupiony,
          W piątek się stało stworzenie i też przestąpienie,
          W tenże też dzień z odkupienim usprawiedliwienie.

          Którymi drogami szatan zdradliwy zachodził,
          Gdy nasze pierwsze rodzice ku złemu powodził,
          Tą też drogą przeciw niemu Chrystus postępował,
          A tak szatańskiej chytrości chytrze powetował.

          Przez drzewo szatan oszukał człowieka pierwszego,
          Przez drzewo Chrystus ratował na śmierć skazanego,
          Za to jabłko, które człowiek na drzewie skorzyścił,
          Sam się Syn Boży przybity do drzewa uiścił.

          Bądź sława Bogu wiecznemu, jen człowieka stworzył,
          Synowi jego miłemu, który go odkupił,
          A zwłaszcza dnia piątkowego, którego wystąpił,
          Sam go Syn Boży jedyny śmiercią swą zastąpił.

          Bądźże Tobie wieczna chwała, nasz Emanuelu,
          Wszystkich synów Adamowych jeden Zbawicielu.
          Tyś dla nas dzisiejszego dnia haniebną śmierć podjął,
          By nas z paszczeki okrutnej szatanowi odjął.Amen.

        • Mahejo pisze:

          Proszę o korektę, nie:fabian, Fabian oczywiście …

    • Marakuja pisze:

      Dzięki, że wklejacie takie „perełki” 🙂

  7. MagdaB pisze:

    Jeżeli mogę, to proszę Was o modlitwę za moją kuzynkę Iwonę, która właśnie spędza czas w postulacie i stara się rozeznać powołanie, aby Pan Jezus ukazał jej swą wolę i umocnił w podjętej decyzji. Z góry dziękuję. 🙂

  8. Maggie pisze:

    W „Głos Polskii nr 44 str 20 wyczytałam informację o ciekawej publikacji. Podaję w skrócie , bo artykuł zajmuje 3/4 strony:

    Najgłośniejsza książka Eugenio Zolliego „Nazarejczyk” doczekała się polskiego wydania – Gliwice 2015, str 350. Ta książka nie spodoba się Żydom, ortodoksyjnym i również ateistycznie nastawionym, ponieważ Zolli współpracował z Piusem XII i był ex-rabinem Rzymu (!), który uznał w Chrystusie Mesjasza wszystkich żyjących.

    Eugenio Zolli, dawniej Izrael Zoller, urodził sie w polskich Brodach, niedaleko Lwowa, w 1881r. Matka pochodziła rabinackiej rodziny i pragnęła aby przynajmniej jedno z pięciorga dzieci podtrzymało tradycję ojców.
    Zolli był wszechstronnie wykształcony – studia rabinackie ale i uniwersyteckie z filozofii i psychologii. Zanim został naczelnym rabinem Rzymu był rabinem Triestu, wykładał literaturę hebrajską w Padwie. Jego nawrócenie wywołało prawdziwy szok wśród społeczności żydowskiej na całym świecie. Wpisał się on w szereg spektakularnych nawróceń tejże społeczności, sugerując bliskość czasów ostatecznych. Zauważył on, że Nowy Testament jest kontynuacją Starego i że proroctwa Starego Testamentu realizują się na kartach Świętej Ewangelii.

    „Nazarejczyk” po raz pierwszy był opublikowany w 1938 roku i Zolli wiedział, że podążając za Chrystusem, straci wszystko, co dotychczas było dla niego ważne i że na własnej skórze dozna doświadczeń.

    W czasie wojny widział jak chrześcijanie, przepełnione Duchem Chrystusa, wypełniają Kazanie na Górze i oddają swe życie za bliźnich. Żydów ukrywały zwykłe katolickie rodziny, chroniły mury Watykanu czy rezydencji w Castel Gandolfo. Osobiście powsziękował za to papieżowi. Potwierdził to, co w latach 1956-1958 konsul Izraela Pinchas Lapide ujął w słowach: „Kościół katolicki ocalił więcej żydowskich istnień podczas II wojny światowej niż inne kościoły, instytucje religijne i organizacje powołane do tego celu razem wzięte”.

    W 1944r Zolli doświadczył mistycznej wizji Chrystusa w synagodze, który powiedział do niego: „Jesteś tu po raz ostatni. Odtąd pójdziesz za mną”. Jego żona Emma widziała, że gdy stał przed Arką i Torą, Jezus odziany w biel położył dłoń na jego glowie i pobłogosławił. Oboje przyjęli chrzest w 1945 roku, a ich córka, której Chrystus ukazał sie we śnie, niespełna rok poźniej.
    Zolli wnikliwą analizą źródeł m.in. proroctw Izajasza, odkrył Chrystusa Sługę Cierpiącego, Mesjasza, Chrystusa Syna Jedynego Boga.

    • Monika pisze:

      Tutaj jest w dobrej cenie:
      http://aros.pl/ksiazka/nazarejczyk
      „Część zysków z jej sprzedaży będzie przeznaczona na cele charytatywne m.in. na organizację pobytu wspólnot podczas Światowych Dni Młodzieży w 2016 r. w Krakowie. Wydawca zaprasza do współpracy media, które pragnęłyby objąć swoim patronatem tę publikację. Dziennikarzom, którzy zgodzą się napisać recenzję tej pozycji prześlemy egzemplarze autorskie.”

    • Maggie pisze:

      Oczywicie IPad pozmieniał powinno być „przepełnieni Duchem Świętym”, i „podziękował za to papieżowi”.
      Dziękuję Moniko – jesteś niezwykle obrotna i szybka w znajdowaniu odpowiednich połączeń tzw „linków”.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s