Ks. Małkowski: Krzyż jest potrzebny, by ze śmierci smoleńskich, jak z krzyża zmartwychwstania, wyrosło dobro

Chcę działać w zakresie swoich kompetencji. Choćby wczoraj po Mszy świętej celebrowanej o godzinie 10. u św. Aleksandra poszliśmy pod Sejm i otoczyliśmy go modlitwą różańcową. Po każdej części różańcowej odmawiane były tajemnice radosna, bolesna i chwalebna. Odmawialiśmy też egzorcyzmy. Zwycięstwo jest częściowe, nie całkowite. To krok ku zwycięstwu, ale z przeciwnikiem trzeba się uporać. Trzeba przejąć media publiczne, zwolnić szereg osób… Postąpić tak, jak postąpił Wiktor Orban na Węgrzech. Nie wchodząc w żadne kompromisy, w jakąkolwiek powtórkę Okrągłego Stołu

ks. Stasio
Paweł Chmielewski, portal Fronda.pl: Jarosław Kaczyński powiedział w poniedziałek, że krzyż najprawdopodobniej wróci przed Pałac Prezydencki. Jak odebrał ksiądz te słowa?

Ks. Stanisław Małkowski: Krzyż został ustawiony przed Pałacem Prezydenckim krótko po zamachu smoleńskim. Odkąd został usunięty przez ówczesne władze, co wieczór przynoszono tam inny krzyż. Modlitwy trwały i trwają do dzisiaj. Dobre słowa, które padły z ust pana Jarosława Kaczyńskiego, są potwierdzeniem słuszności obrony krzyża, modlitwy przy krzyżu pamięci, prawdy i nadziei. Tak, jak obrońcy krzyża pragną jego powrotu przed Pałac, tak pragnie tego także pan Jarosław Kaczyński, z czego bardzo się cieszę. To, co usłyszeliśmy 10. listopada, we wtorek, jest zresztą dopełnieniem tego, co pan Kaczyński mówił wcześniej. Wielokrotnie wyrażał pragnienie, by krzyż wrócił przed Pałac. Tak powinno się stać. Krzyż jest znakiem zwycięstwa dobra nad złem, znakiem wyprowadzenia dobra z ofiary, która jest ogromną stratą w wymiarze ludzkiego doświadczenia i rozumienia, ciosem w serce Polski. Krzyż jest potrzebny, żeby z tych śmierci smoleńskich, śmierci drugiego Katynia, tak jak z krzyża zmartwychwstania, wyrosło dobro.

Ostateczna decyzja będzie należeć do prezydenta Andrzeja Duda. Rozumiem, że nie wątpi ksiądz, iż prezydent Duda pomysł zaakceptuje?
Nie mam co do tego wątpliwości.

Jakie inne kroki powinny podjąć nowe polskie władze celem upamiętnienia tragedii smoleńskiej w sferze symbolicznej?

To zależy od gospodarzy miejsca, od księży proboszczów, rektorów, władz lokalnych. Jeśli chodzi o symbolikę, to pamięć mogą wyrazić w formie tablicy, krzyża czy jeszcze innej. Jednak najlepszym wyrazem pamięci jest dążenie do prawdy. Wyjaśnienie wszystkich okoliczności, motywów, sposobu przeprowadzenia i celu owej zbrodni.

W ubiegłym roku przeprowadził ksiądz na Krakowskim Przedmieściu egzorcyzmy. Dziś nie ma już u steru władzy ludzi, którzy gardzą polskością i wiarą chrystusową. Czy ten ubiegłoroczny egzorcyzm mógł się przyczynić do takiego przebiegu wydarzeń, mógł stać się takim wołaniem do Pana Boga, które zostało wysłuchane?
O tak! Egzorcyzmy są potrzebne nadal. Ustępująca władza opanowała wiele instytucji na szkodę Polski. Z tymi ludźmi, którzy w owych instytucjach sprawują różne funkcje, trzeba się jakoś zmierzyć. Służba złu jest zarazem służbą Złemu – złemu duchowi, który jest pierwszym sprawcą kłamstwa, nienawiści i morderstwa. Dlatego obok działań społecznych, politycznych, publicznych i informacyjnych, potrzebne są też działania duchowe, modlitewne. Krucjata różańcowa, egzorcyzmy.

Ksiądz zamierza nadal intensywnie działać w tym obszarze, organizować takie przedsięwzięcia modlitewne, inicjować walkę duchową?
Chcę działać w zakresie swoich kompetencji. Choćby wczoraj po Mszy świętej celebrowanej o godzinie 10. u św. Aleksandra poszliśmy pod Sejm i otoczyliśmy go modlitwą różańcową. Po każdej części różańcowej odmawiane były tajemnice radosna, bolesna i chwalebna. Odmawialiśmy też egzorcyzmy. Zwycięstwo jest częściowe, nie całkowite. To krok ku zwycięstwu, ale z przeciwnikiem trzeba się uporać. Trzeba przejąć media publiczne, zwolnić szereg osób… Postąpić tak, jak postąpił Wiktor Orban na Węgrzech. Nie wchodząc w żadne kompromisy, w jakąkolwiek powtórkę Okrągłego Stołu. Gdyby to miało nastąpić, to zwycięstwo to mogłoby zostać zmarnowane, tak, jak zmarnowane zostało zwycięstwo na przełomie lat 80. i 90., gdy powstała III RP jako kontynuacja PRL.

Jednym z najbardziej wymownych symboli węgierskiej przemiany są umieszczone na samym początku nowej konstytucji słowa: „Boże, błogosław Węgrów!”. Polska konstytucja potrzebuje podobnego odwołania do Pana Boga?
Właśnie, by zmienić konstytucję, trzeba zwyciężyć z taką przewagą, która to umożliwia. Fałszerstwa wyborcze, częściowo ujawnione, ale w dużej mierze skuteczne, uniemożliwiły przejęcie wystarczającej większości parlamentarnej przez stronę polską. Bez zmiany konstytucji zwycięstwo nadal jest ograniczone i działania są w pewnej mierze sparaliżowane.

Na koniec o obchodach święta Niepodległości. Jak ksiądz odebrał wczorajsze obchody, pierwsze od wielu lat w sytuacji, w której władza zarówno na szczeblu prezydenckim jak i parlamentarnym jest – czy też wkrótce będzie – władzą polską.
Wielu znajomych, zarówno w moim wieku jak i starszych, mówiło mi wczoraj z pewną radością i satysfakcją, że teraz, pierwszy raz w życiu, śpiewali: „Ojczyznę wolną pobłogosław Panie”. Jan Paweł II w czasie stanu wojennego, gdy wciąż powtarzało się wołanie „Ojczyznę wolną racz nam wrócić panie”, śpiewał: „Ojczyznę naszą pobłogosław Panie”. Nie było to tak drażniące dla władz, a zarazem było zgodne z prawdą. Nasza ojczyzna, czy jest w danej chwili wolna czy nie, jest zawsze nasza.

Za: fronda.pl

*******
Krzyż wróci na Krakowskie Przedmieście!

Krzyż został postawiony spontanicznie przez harcerzy, to nie była inicjatywa polityczna, został usunięty przez władze Warszawy i prezydenta Komorowskiego – mówił o krzyżu smoleńskim Adam Bielan.

Polityk Zjednoczonej Prawicy wystąpił w TVP Info. Jak mówił, ustawienie krzyża smoleńskiego z powrotem na Krakowskim Przedmieściu byłoby „dobrym ruchem”.

– Krzyż został postawiony spontanicznie przez harcerzy, to nie była inicjatywa polityczna, został usunięty przez władze Warszawy i prezydenta Komorowskiego. Uważam, że krzyż powinien wrócić na Krakowskie Przedmieście – ocenił Bielan.

O ponownym ustawieniu krzyża przez Pałacem Prezydenckim mówił podczas marszu 10 listopada (w 67. miesięcznicę katastrofy) Jarosław Kaczyński.

– Inicjatywa, by prezydent zgodził się na umieszczenie krzyża na terenie Pałacu, jest słuszna. Dlaczego? Nie muszę tłumaczyć. Nie może być tak, że tamto zło, sprzed ponad pięciu i pół roku będzie trwało. To musi się zmienić. Musimy zmieniać Polskę w prawdzie i w zgodzie z wartościami. A w centrum tego, co jest polskością, jest krzyż. I nikt nie jest w stanie go stamtąd wyrwać – mówił prezes PiS podczas spotkania na Krakowskim Przedmieściu.

Ustawianiu krzyża przeciwni są politycy Platformy Obywatelskiej. Małgorzata Kidawa-Błońska stwierdziła w radiu Zet, że pomysł umieszczenia chrześcijańskiego symbolu przed siedzibą prezydenta to „polskie piekiełko”.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

31 odpowiedzi na „Ks. Małkowski: Krzyż jest potrzebny, by ze śmierci smoleńskich, jak z krzyża zmartwychwstania, wyrosło dobro

  1. Ania pisze:

    To nie człowiek, to bestia. Imigrant zgwałcił kobietę na śmierć i nadal gwałcił, kiedy ta już nie żyła
    Makabryczny gwałt w Szwecji. 34-letni Somalijczyk zgwałcił kobietę na parkingu hotelu Sheraton. Gwałt był tak brutalny, że ofiara w jego trakcie zmarła, a policja zatrzymała bandytę, kiedy ten dalej gwałcił martwą już kobietę
    http://www.kufel.pl/pelnykufel/1815/nie-czlowiek-bestia-imigrant-gwalcil-kobiete-kiedy-ta-juz-od-gwaltu-zmarla/

  2. wobroniewiary pisze:

    Przemówienie prezydenta Dudy.
    Wszyscy klaszczą, tylko jeden Bronek się kiwa…

    • Maggie pisze:

      Dlaczego ex-prezydent się kiwa,
      kiedy grom oklasków się odzywa?
      Czyżby się po(d)pisywanie i ludzi kiwanie
      we krwi mu zostało i drylem na lata zostanie?
      A może coś w sobie żuje,
      coś co aplauz blokuje?
      A może tylko chce ..
      znależć się w WC?
      – i … rączki nisko zaciska,
      marząc, że toaleta bliska..

    • Maria z Warszawy pisze:

      Czego chcecie od niego? nie widzicie, ze to ukłony, biedak myślał, że to jemu klaszczą. 😀

  3. wobroniewiary pisze:

    Dziś po ośmiu latach rządzenia do dymisji poda się rząd PO-PSL
    12 listopada podczas pierwszego posiedzenia Sejmu VIII kadencji do dymisji swój rząd poda premier Ewa Kopacz. Koalicja PO-PSL kończy sprawowanie władzy po ośmiu latach.

    Pierwsze posiedzenie nowego Sejmu otworzy marszałek senior (najstarszy wiekiem poseł) Kornel Morawiecki z ruchu Kukiz’15.

    Tuż po rozpoczęciu głos zabierze prezydent Andrzej Duda. Później posłowie złożą ślubowanie.

    Po zaprzysiężeniu Sejmu VIII kadencji premier Ewa Kopacz ma podać do dymisji rząd PO-PSL. Szefowa rządu wystąpi z przemówieniem na sali plenarnej.

    Na pierwszym posiedzeniu wybiera się też marszałka, wicemarszałków, 20 posłów sekretarzy oraz członków Trybunału Stanu. Ukonstytuują się także sejmowe komisje.

    • Maggie pisze:

      Wszystkie pomieszczenia w Sejmowym gmachu,
      wymagają egzorcyzmu w wielkim rozmachu.
      Woda egzorcyzmowana i kadzidło:
      wszędzie gdzie ma zasiąść rząd Pani Szydło …

  4. Sylwia pisze:

    Przeczytałam wywiad i dobrze że mamy takiego Kapłana . Tak Egzorcyzm jest potrzebny nadal nad Polską .. ale smutek mnie bierze że ludzie mają tak zatwardziałe serca , że nie chcą przebaczać i że nie chcą przepraszać i że nie potrafią kochać i rozumieć drugiego człowieka.. Czasami mam wrażenie że powinniśmy się modlić o przemianę serc wielu .. w naszych domach , otoczeniach a wtedy wszystko będzie na swym miejscu .
    Jest mi smutno bo tak łatwo można osądzić drugiego człowieka, tak łatwo można wbić szpilę .
    I wiecie co nie ogarniam pewnych spraw :
    Bo jak można obrazić się na kogoś tylko dlatego że ta osoba się przeprosiła z wrogiem tamtej ?
    To mnie nie tak dawno spotkało, zapomniałam o wszystkich złych sprawach i polepszyłam stosunki z innymi a tu nagle ktoś się na mnie obraził tylko dlatego że rozmawiam z osobą która jest wrogiem ? nie mogę tego pojąć ,zrozumieć .. nic nie zrobiłam , nie powiedziałam przykrego słowa , nie przytakiwałam i zawsze miło mi było rozmawiać z tą osobą .. a teraz widząc mnie pokazuje obrażoną i nie potrafi powiedzieć” dzień dobry ” – to takie dziwne .. wymagamy od kogoś a sami musimy przemienić swe serca . Wymagamy pokoju a sami buntujemy się i wchodzimy w drogę . Tak potrzebny jest egzorcyzm nie tylko nad całą Polską , ale nad sercami wielu – bo od przemiany serca zaczynają się wielkie rzeczy , Boże rzeczy .

    Smutno mi Panie ..

    • Jacek pisze:

      Mi to sie wydaje ze modlitwa by pomogla za osobe ktora sie na ciebie obrazila i tą z ktora rozmawiasz i rowniez moze za to zeby sie pogodzili:) a taka wrogosc moze umocnic w przyjazni pozniej^^

      • Sylwia pisze:

        Jacku ja tak właśnie robię modlę się za te osoby i jedną i drugą bo wrogość jest u nich cały czas (i widać że tę osobę boli że ja wyciągnęłam rękę .. jestem między młotem a kowadłem , chcę dobrze , chcę zgody nie mogę tego ścierpieć ) .. walczę modlitwą za nie . Ale widzisz chcesz dobrze to druga osoba nie rozumie mej postawy , dlatego modlę się o przemianę serc .

      • Maggie pisze:

        Sylwio, dobrze zauważyłaś, że jeśli komuś pokój i miłość nie jest drogi, to znaleźć można kopyta i rogi. Poświęć swe cierpienie i módl się słowami: Jezu Ty się tym zajmij…

        Czasem również bywa, że jeśli ludzi godzisz, oni jak koalicja potem ..Tobie będą szkodzić – ale jeśli się Ty NIE złamiesz i trwać będziesz w miłości bliźniego .. taka koalicja upadnie. Zawsze proś: Jezu Ty się tym zajmij, Maryjo prowadź, św.Józefie otaczaj opieką rodzinę – kocham Was, powierzam się Wam i ufam Wam

        • wobroniewiary pisze:

          Ja teraz stosuje się do słów

          „Jeśli kogoś unikam to nie dlatego, że go nienawidzę, ale dlatego, że SIEBIE SZANUJĘ”

          Czego i Wam życzę, polecam się waszym modlitwom, teraz muszę chwilę pospać a potem mega zadanie

          Za Anię też proszę – walczy z zapaleniem oskrzeli

        • Maggie pisze:

          Otaczam Ciebie i Anię pierzynką z modlitwy, a Ty Ewuniu dodaj jako bonus nacieranie i opukiwanie pleców i piersi dziecka.

        • Sylwia pisze:

          Ewo pamiętam w modlitwie ++
          Ewa ale ta osoba mnie nie unika tylko otwarcie się do mnie nie odzywa i widać obrażona .. chyba że to w innym kontekście piszesz ? może ja to źle zrozumiałam 😉

        • Maggie pisze:

          Sylwio, Adminka poszła uciąć drzemkę, a potem musi zakasać rękawów do jakiejś pracy.

          Na Twoim miejscu, bym wprost zapytała tą osobę .. co się stało, że nagle wygląda, iż się obraziła na Ciebie. Może mierzy swoją miarką i myśli, że spiskujesz? – nie rozumiejąc, że można być neutralnym kiedy się jest życzliwym dla wszystkich.

          Kiedy byłam mała, moja mama mówiła: złość piękności szkodzi,
          oraz: kto się gniewa, niech się gniewa, niech przyczepi nos do drzewa, i z tym drzewem tak się nosi aż dopóki nie przeprosi.
          Zapytaj wprost .. a tłumaczyć się przed tą osobą nie musisz, bo zawsze możesz skwitować sprawę jednym słowem: nonsens i jeśli to możliwe serdecznym uściskiem.

          Jezu Ty się tym zajmij

    • eska pisze:

      Sylwia, a mnie wcale nie dziwi i nie zdumiewa postawa tej osoby, która się na Ciebie obraziła. Zabrzamiało prowokacyjnie, ale przeczytaj dalej. 😉 Rzecz w tym, że jeżeli jest to osoba, która jest pod jakimś wpływem złego ducha (a z tego co piszesz ma ducha nieprzebaczenia – choćby wobec tamtej osoby), to ten duch, który jej towarzyszy, wyczuwa, co ty robisz i do czego to zmierza – w sensie, że do zgody. Więc z automatu będzie nastawiał tą osobę do zachowań przeciwko tobie, bo mu twoje działania „psują koniunkturę”. Trochę mnie już naspotykało takich przypadków, gdy próbowałam komuś pomóc, wyjść do kogoś z życzliwością – a im bardziej moje starania zmierzały do Bożego celu, tym bardziej było pod górkę – niejednokrotnie spotykałam sie z fałszywymi zarzutami, pretensjami, oskarżeniami i innymi trudnościami. To jest normalka. Diabeł po prostu próbuje spowodować, żebyś przestała iść w tym kierunku; próbuje Ci odciąć możliwości działania i wpływania na sytuację. Jak to mawiał ksiądz Pęzioł, „Dobra sprawa, bo się diabeł wścieka”. Ty się nie zamartwiaj, tylko się ciesz, że demonowi nadepnęłaś na odcisk. Znaczy to tyle, że jesteś na dobrej drodze. Trudnej, ale właściwej. Inaczej diabelstwo by się tak nie wściekało.
      Bywa, że diablisko odetnie Ci całkowicie możliwości działania w realu. Ale Pan Jezus pouczał Alicję, że czyny duchowe są ważniejsze niż czyny materialne – zawsze zostaje Ci modlitwa.
      A zwycięzca jest tylko jeden. 🙂

      • Sylwia pisze:

        Eska , tak też myślę że to duch nieprzebaczenia , myślę że ta osoba nie potrafi sobie poradzić z tym że chcę zgody wbrew temu co myśli , co gorsze ta osoba chyba sobie myśli że jestem w koalicji przeciw niej a tak nie jest i nie będzie .. po prostu zrozumiałam że nie tędy droga i że trzeba żyć w zgodzie.
        Wydaje mi się że masz rację on się wścieka bo używam środków dzięki którym chcę dążyć do zgody , sytuacja jest trudna bo to zwaśnione rody ,,,ale przypomina mi się Św. Rita i jej przeprawa przez te trudności . Zdaję sobie też sprawę że to może się skupić na mnie , ale serce mnie boli tak po prostu gdy widzę tę zawiść złość , gdy widzę niezrozumienie i szkodzenie jedni drugim .Naprawdę mam dość tego i jest mi przykro i niezręcznie. Też myślę że zły chcę mnie odciąć od tej sytuacji bym dała sobie spokój , choć nie powiem miałam ochotę się poddać. . Ale ostatnie moje osobiste doświadczenia mi pokazały, że życie jest cenne i że trzeba się szanować i żyć w zgodzie z własnym sumieniem, a także być przygotowanym na wszystko . . Tak w tym beznadziejnym przypadku nie wiele mogę zdziałać jak modlitwą bo cóż innego mi zostało .
        Ale racja on się wścieka bo widzi że ja chcę inaczej . Wierzę w moc modlitwy i to mnie trzyma.

        Dziękuję tobie Esko i tobie Maggie – tak właśnie tak wołam do Boga tymi słowami które mi proponowałaś . Jezus jest zwycięzcą ! 🙂

        • Sylwia pisze:

          Wracając do Pouczeń do Alicji, też się zgodzę z tym to czyny duchowe są wspaniałe nie można porównać z tymi materialnymi . Choć zależy o jakie czyny materialne chodzi .. ale to już inna historia .

        • Maggie pisze:

          Sylwio, nie widziałam tego wpisu, bo zaczęłam od początku przeglądać stronę. domyśliłam się, z miejsca, że może być podejrzenie o spiskowanie. Dlatego warto, prosto z mostu ruszyć z zapytaniem o co chodzi.

          Nie wiem, czy mogłabyś z uśmiechem powiedzieć, że obie te osoby szanujesz (!) i przykro Tobie, że nie ma zgody.
          Jesteśmy bliźnimi ale mimo wspólnych cech nie jesteśmy jak spod fabrycznej sztampy, a więc nie możemy narzekać na nudę czy monotonię.. co jednak nie wyklucza harmonii i zrozumienia w życiu, tam gdzie kierujemy się miłością Boga i bliźniego. Myślę, że sobie poradzisz.

        • Sylwia pisze:

          Maggie dokładnie wszystko tak wygląda jak się domysliłaś , zapytam wprost i tyle przy nadarzającej się okazji.. Będę musiała sobie poradzić bo nie mogę tego tak zostawić tak wiem na pewno.

        • Maggie pisze:

          Sylwio, na wspomożenie, możesz wyciągnąć z zanadrza, niczym transparent rymowankę a’la motto, albo wyrecytować:

          Intryga, plotka i konspiracja,
          to NIE mojego bytu racja.

          Jezus jest moim Panem,
          dlatego wszystkie jesteście KOCHANE.

        • Maggie pisze:

          Sylwio, zawsze pamiętaj i bądź ostrożna tj z dystansem, ale zawsze ufna w Bogu.

          Miłość nie równa uśmiechom „miłości”,
          uściskiem można zgruchotać kości.

  5. Zygmunt pisze:

    10 minut Bożego ognia! – Ksiądz Jacek Międlar na Marszu Niepodległości! 2015

  6. Ania pisze:

    Eucharystia to nie tylko nagroda dla dobrych, lecz także siła dla grzeszników – napisał papież Franciszek w przesłaniu do uczestników Krajowego Kongresu Eucharystycznego w Indiach.

    – Eucharystia uobecnia przymierze, które nas uświęca, oczyszcza i jednoczy w cudownej komunii z Bogiem. Dzięki temu uczymy się, że Eucharystia jest nie tylko nagrodą dla dobrych, ale także siłą dla słabych i dla grzeszników – stwierdził Papież.

  7. wobroniewiary pisze:

    To Polska decyduje o pomocy gościnie dla wojennych uchodźców
    „Angela Merkel i politycy niemieccy są ostatnimi, którzy mogą nam zarzucać niesolidarność. Przypomnę, że kiedy w 2004 r. weszliśmy do Unii, to właśnie Niemcy zablokowały na siedem lat dostęp Polakom do rynku pracy” – powiedział dziś Witold Waszczykowski, przyszły minister spraw zagranicznych, na antenie TVP.

  8. wobroniewiary pisze:

    „Komunia dla rozwodników w nowych związkach była niemożliwa wczoraj, jest niemożliwa dzisiaj, będzie niemożliwa jutro” – powiedział w rozmowie z włoską „La fede quotidiana” bp Tadeusz Pieronek, były sekretarz generalny KEP, ceniony teolog, przyjaciel Jana Pawła II.

  9. wobroniewiary pisze:

    Bp Tadeusz Pieronek:
    „Dzisiaj diabeł przechadza się swobodnie, rozpanoszył się. Wynika to ze słabej wiary czy z wątpliwości, które mamy. Im słabsi jesteśmy w wierze, tym szatan odnosi większe korzyści […]. Obrazuje to upadek wartości chrześcijańskich, szczególnie na Zachodzie, oraz postępująca sekularyzacja czy też narastająca dechrystianizacja obyczajów, na wszystkich polach życia społecznego”.

  10. nata pisze:

    pamiętam jak pod KRZYZEM SMOLENSKIM ks S Malkowski odmawiał KORONKIE do MILOSIERDZIA BOZEGO za poleglych pod Smolenskiem i w momencie odmawiania nad nami odmawiajacymi przeleciała w tym momencie niezliczona liczba gołebi mysle ze było ich 96sztuk byla to pora dnia wieczorna i bylo juz ciemno Pod KRZYZ SMOLENSKI chodziłam wtedy codziennie i nigdy nie powtorzyła się ta scena

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s