O. James Manjackal: Polsko, bądź bardziej katolicka!

Charyzmatyczny kapłan z Indii przestrzega przed coraz większą tolerancją zła.

O nieustannym badaniu swojego sumienia, powszednich grzechach, które lekceważymy i coraz większej tolerancji dla zła, mówił w Warszawie o. James Manjackal ze Zgromadzenia Misjonarzy Świętego Franciszka Salezego (MSFS). W pierwszym dniu czterodniowych rekolekcji jego nauk w hali Centrum MT Polska, słuchało prawie 5 tys. osób  z całej Polski. Spotkanie odbywa się pod hasłem zaczerpniętym z Księgi Zachariasza: „Nie siła, nie moc, ale Duch mój dokończy dzieła – mówi Pan zastępów”. Zanim rozpoczęła się wspólna modlitwa, na scenę procesyjnie wniesiono relikwie kilkunastu świętych, m.in. bł. ks. Jerzego Popiełuszki, św. Jana Pawła II, św. Faustyny oraz figurę św. Michała Archanioła z Groty Objawień na Górze Gargano.

Ojciec James z Indii witany był owacyjnie, gdy przy pomocy współpracowników, wstał z wózka i powoli wchodził po schodach na podium. Ustępujący niedowład jest skutkiem choroby Guillaina-Barrego, której atak misjonarz przebył w 2012 r. i która tylko cudem nie zakończyła się dla niego śmiercią. W ubiegłym roku ojciec powrócił do misji głoszenia Słowa Bożego i posługi uzdrawiania, którą prowadzi od 41 lat. Jego rekolekcji słuchały już tysiące osób w 103 krajach, na wszystkich kontynentach. Dzieli się z innymi tym, co sam otrzymał: niezwykłym doświadczeniem Ducha Świętego, który uzdrowił go fizycznie i duchowo oraz uczynił zdolnym do głoszenia nauki Jezusa.

– Wielu katolików nie zna mocy Ducha Świętego. Ja też jej nie znałem w młodości, nawet będąc w seminarium. Dopiero, kiedy pewien młody człowiek pomodlił się nade mną, kiedy zostałem uwolniony z nałogów, odbyłem spowiedź z całego życia, Pan uzdrowił mój smutek, stałym się nowym człowiekiem – mówił o. James.

Charyzmatyk podzielił się swoimi doznaniami, kiedy leżąc sparaliżowany, w śpiączce, podłączony do respiratora zobaczył niebo, piekło, czyściec i ukrzyżowanego Jezusa, który oskarżał go o najstraszliwsze grzechy.

– A ja myślałem, że jestem święty. Głosiłem przecież tysiące rekolekcji, ochrzciłem wielu muzułmanów, byłem więziony bity, pościłem, modliłem się, co dwa tygodnie chodziłem do spowiedzi… Pan zobaczył, że moja biała szata jest brudna. Moje serce było brudne brakiem przebaczenia i wielkim gniewem, kiedy w młodości nie mogłem pogodzić się z przedwczesną śmiercią ojca. Pan powiedział mi, że jestem mordercą, bo gdy nienawidzę swego brata, to tak jakbym był jego zabójcą. Że jestem cudzołożnikiem. Chociaż nigdy nie byłem z kobietą. Za to w młodości zdarzało mi się na nie zerkać. Słyszałem wtedy, nawet od księży, że mężczyzna jest przecież z krwi i kości, że to normalne. Nie spowiadałem się z tych myśli, pewnych rzeczy nawet nie nazwałem. I Pan mnie oskarżył – mówił charyzmatyk

Rekolekcjonista zachęcał, aby nieustannie badać swoje sumienie, dbać o biel swojej duchowej szaty. Odbywać częste i dogłębne spowiedzi. Wielu posłuchało go od razu, bo do kilkunastu kapłanów, którzy spowiadali na obrzeżach hali, przez cały dzień ustawiały się długie kolejki.

– Często swoje grzechy tłumaczymy: to taka moja słabość! Papierosy, alkohol… A Duch Święty przychodzi nam z pomocą w naszych słabościach. A jeśli Duch w nas działa, polegamy na Jego mocy, a nie na swojej – podkreślał rekolekcjonista, dodając, że on też radykalnie rzucił cygara, ulubioną filiżankę kawy, kieliszek wina do obiadu, bo zdecydował, że nie chce w życiu „podpórek”, że moc będzie czerpał z Ducha. – Moje dzieci, chrześcijanin nie jest słaby, ale pełen mocy Ducha! – nawoływał.

– Alleluja! – odpowiadali słuchacze.

Ojciec James podkreślał, że to właśnie Duch daje nam łaskę do kochania Boga i naszych nieidealnych bliźnich. Daje siłę do przebaczenia mężowi, który zdradził; żonie, która obmawia; złośliwej sąsiadce, dzieciom, które sprawiają trudności, bliskim którzy nas zranili. To On uzdalnia nas do modlitwy, a nawet modli się za nas, kiedy jesteśmy w tym niedoskonali. Umożliwia nam zażyłość z Bogiem, która pozwala nam zwracać się do Niego „Ojcze, Tatusiu…”.

– Tylko, kiedy dajemy się prowadzić Duchowi Świętemu, możemy wieść życie, które podoba się Bogu – podkreślał o. James. – W nas samych ciągle rozgrywa się walka pomiędzy pożądaniami ciała, a pragnieniami ducha. Ale pamiętajmy, że życie w Królestwie Bożym to życie w Duchu. Dążności ciała prowadzą do śmierci.

Rekolekcjonista przypomniał opis uzdrowienia paralityka, którego z powodu tłumów, przyjaciele spuścili przez dach do stóp Jezusa. Zależało im na uzdrowieniu fizycznym. Tymczasem Jezus zanim go uzdrowił, odpuścił mu grzechy.

– Przyszła do mnie kiedyś siostra zakonna i powiedziała, że była na moich rekolekcjach, modliła się, ale nadal cierpi na dokuczliwe migreny – mówił o. Manjackal. – Usłyszałem wtedy w sercu imię: Matylda. Zapytałem siostrę o co chodzi z tą Matyldą. A ona mówi, że to była nielubiana przez nią matka generalna. „Ale ona już dawno nie żyje” – dodała siostra. Dopiero, kiedy z całego serca jej przebaczyła – bóle głowy ustąpiły. Kochane moje dzieci, badajcie, czy trwacie w Chrystusie, w świętości życia. Jeśli żyjesz w grzechu i modlisz się  o uzdrowienie, to Bóg najpierw daje ci łaskę nawrócenia. Bo bardziej zależy mu na twojej duszy, niż na ciele. Jak możesz oczekiwać błogosławieństwa od Boga, jeśli nie chcesz się zmienić? Może nawet często się spowiadasz, ale się nie zmieniasz!

Zdaniem o. Jamesa wielu grzechów nie nazywamy już po imieniu, nie klasyfikujemy jako zło. Życie niemoralne, grzeszne prowadzą małżonkowie korzystający z pornografii, nierządem jest współżycie przed ślubem, a rodzice „przymykający oko” na mieszkanie ich córki z chłopakiem bez ślubu, muszą pamiętać, że to nie jest norma. Także homoseksualizm jest grzechem, za który Bóg srodze pokarał mieszkańców Sodomy i Gomory, burząc te bogate miasta.

– Nawet niektóre państwa uchodzące za katolickie legalizują związki homoseksualistów. A kara Boża za to może się przydarzyć także w naszych czasach – przestrzegał o. James. – Polacy, kocham was, ale bądźcie prawdziwymi katolikami i starajcie się, żeby wasz kraj był bardziej katolicki. To znaczy taki, w którym żyje się wartościami zaczerpniętymi z Biblii i nauczania Kościoła.

 W przerwach między konferencjami o. James kładł ręce na chorych i modlił się nad nimi. Podczas każdych rekolekcji charyzmatyk wyraźnie zaznacza, że żaden człowiek nie ma mocy uzdrawiania. Uzdrawia tylko Jezus. Pierwszy dzień rekolekcji zakończył się Mszą św., adoracją Najświętszego Sakramentu i modlitwą o uzdrowienie.
Źródło: Gość Niedzielny

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii Modlitwa, Pomoc duchowa, Rekolekcje, Wydarzenia i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

44 odpowiedzi na „O. James Manjackal: Polsko, bądź bardziej katolicka!

  1. Ania pisze:

    Rosja: Grupa prawosławnych chce ogłosić Putina świętym.

    Działacze organizacji „Komitet Narodowy +60o”, powstałej z okazji 60. urodzin Władimira Putina, chcą, aby Patriarchat Moskiewski przyspieszył proces ogłoszenia go świętym. Według nich, do ich organizacji nieustannie zwracają się prawosławni obywatele kraju z prośba o wsparcie idei kanonizacji obecnego szefa państwa. Członkowie Komitetu zaapelowali już raz w tej sprawie do patriarchy moskiewskiego i całej Rusi Cyryla, obecnie zaś chcą przyspieszenia tego procesu.

    Chodzi o to, aby „wreszcie wprowadzić do liturgii oficjalną modlitwę «za Putina»!” – stwierdza oświadczenie organizacji. Przypomniano, że zgodnie z najnowszymi ogólnokrajowymi badaniami opinii publicznej dla 90 proc. mieszkańców Rosji „prezydent jest ostoją i nadzieją w ich życiu ziemskim, a prawie sto procent prawosławnych codziennie modli się o jego zdrowie i pragnie widzieć go jako dożywotniego przywódcę wielkiej Rosji”. „Nie jest tajemnicą, że tytaniczne siły dla dobra Rosji otrzymuje on [Putin] od Boga” – podkreśla dokument Komitetu.
    więcej: http://gosc.pl/doc/2819165.Swiety-natychmiast-Za-zycia

    • Maggie pisze:

      Wiemy, że jest anty-gender, chce potęgi i niezależności swego kraju i że odbudowuje cerkwie oraz że się modli … ale oczywiście są i inne sprawy, z tym że może i trzeba poprawki, bo jakie potrafią być media nagonkowe,to znamy z autopsji.

      Chyba to najważniejsze: że za życia człowiek nie może być kanonizowany, bo to pachnie conajmniej jak kult jednostki i piekielna pycha. Modlić się za kogoś, a zwłaszcza za głowę państwa to obowiązek raczej płynący z serca i sam w sobie nie jest kanonizacją.

      Myślę, że wiele w tym manipulacji, bo modlitwa, stawianie za wzór religijności, promowanie rodziny i błogosławienie komuś/kogoś, nie powinno nikogo dziwić.

      Bycie obiektem zainteresowania wścibskiej a nieżyczliwej elity brukselskiej, której NIE we wszystkim się on podporządkowuje, może rzucać inne światło na tego typu sensacyjne infromacje. Do chóru wielbicieli bowiem może (!?!??) łatwo dołączać sterująca nimi klaka, która ma za zadanie 3xO tj ośmieszyć, osłabić, obalić.
      Może i kieruje się swoimi interesami ALE jak dotychczas tylko on skutecznie ruszył przeciwko ISIS – o dziwo! wzbudzając tym … potępienie (!?!) tych: którzy powinni ukrócić mordowanie niewinnych, falę terroryzmu i imigracji etc., tych, którzy nieudolną polityką (w tym globalną) i decyzjami, wprowadzili wojnę na te tereny i narazili własnych obywateli do udziału w tej wojnie.

      Szkoda tylko, że on Polskę traktuje jako swój folwark.

      • Maggie pisze:

        IPad zaczął wariować i nie umieścił wyjaśnienia, że mówiąc o nagonkowych mediach, nie miałam na myśli Gościa, tylko podsuwające wszystkim „informacje” globalistycznego pokroju, tak aby te wieści były rozniesione, jako wiarygodne, po świecie przez wszystkich … bez względu na „zabarwienie” nosiciela.

      • Maria z Warszawy pisze:

        Maggie, już jednego „wiecznie żywego” mieli w swojej historii (mimo, iż musieli go co jakiś czas poprawiać). Co do Polski to przez ponad 170 lat (w sumie) za bardzo się do nas przyzwyczaili. Pamiętasz ich przysłowie „kurica nie ptica Polsza nie zagranica”

        • Maggie pisze:

          O tak, wiecznie żywy w formalinie, czy inaczej zmumifikowany, ściągał tłumy jak barany.
          Ktoś w mojej pracy, przywiózł z wycieczki figurkę „Lenin rebionok” i na wieść o tym .. wszystkim oczy się zaświeciły, a buzie utonęły w szczerym uśmiechu nad dzieciątkiem – ot! co to za moc ! … rozpraszania ponuractwa … a ja głupia nie poszłam oglądać tej „relikwi”…

    • Sebro pisze:

      To dobrze, że kapłani w Polsce modlą się o uwolnienie od SKUTKÓW grzechów przodków. Pojęcie „grzech międzypokoleniowy” jest błędne i nieprawdziwe.

    • wobroniewiary pisze:

      Nie ma grzechów międzypokoleniowych, są tylko konsekwencje grzechu. Każdy odpowiada tylko i wyłącznie za swoje grzechy, ale konsekwencje grzechów przodków mogą się ciągnąć.

    • Maggie pisze:

      Ależ to nieporozumienie, bo NIE o zaszłe lecz uzdrowienie teraźniejsze i teraźniejszości w takich Mszach Św chodzi – bo każdy wie, że za tych co już odeszli to już TYLKO modlitwa i odpusty mogą być ofiarowywane.

      To nie grzech ale skłonności, predyspozycje, choroby, upodobania, smak czy nawet zachowania np wynikające ze stylu życia … się dziedziczy. WYZWOLENIE OD INKLINACJI i PRZEKLEŃSTWA potrzebuje wsparcia modlitewnego – a przekleństwo oczywiście przecięcia, dowodem egzorcyzmy! W Piśmie Świętym jest o przyjęciu Krwi Chrystusowej na głowy ówczesnych i ich potomków, do któregoś tam pokolenia etc.

      Ktoś źle interpretował referując sprawę, bo ci co umarli, stanęli już przed Bożym Trybunałem … odpowiadają za własne przewinienia.

      +++

      • Maggie pisze:

        Nim IPad opublikował (a strasznie dziś wariuje – ale ja nie boję się 13tki od kiedy jestem z WOWIT i wiążę z nią Fatimę etc) weszły już wyjaśnienia rzeczowe ze strony @Sebro i @Wobroniewiary.

      • Maggie pisze:

        Jeśli chodzi o błędne tj źle sformułowane intencje, to np ucieszyłam się kiedyś, gdy prowadzący Różaniec ksiądz poprawił panią .. modlącą się za dusze zmarłe (!) … a dusza jest nieśmiertelna (!), więc nie można inaczej .. jak tylko za dusze zmałych (!).

        Niestety, wiele razy po tym, słyszałam to samo … ale wiem, że były to tylko słowa a nie przekonanie, bo inaczej ta osoba by się nie modliła .. gdyż to ciało tylko umiera a za ciało nikt się nie modli, choć z szacunkiem do niego się odnosi i grzebie.

        Nie mniej, ni więcej myślę, że ten list należy rozumieć tylko i wyłącznie jako korygujący błędnie sformulowaną intencję, bo brak takiej korekty może prowadzić do głoszenia nonsensów i niezgodności z Nauką i Katechizmem KK.

    • Sylwia pisze:

      To prawda co pisze wobroniewiary , dokładnie wiele osób m myśli zupełnie inaczej nadużywając te słowa , owszem grzech może ciągnąć za sobą skutki . Tylko wiem że wielu ludzi nie czyta tego z zrozumieniem i myśli że ogólny jest zakaz, na sprawowanie takich Mszy Świętych a to nie tak wielu chyba nie czyta z ze zrozumieniem ..bo i takie są przypadki.

      • Maggie pisze:

        Sylwio, to jak z tym, że ludzie mówią iż ksiądz uzdrawia, kiedy to nikt inny jak sam Jezus za wstawiennictwem/przyczyną tego księdza, jeśli taka Jego Wola Boża.
        Ksiądz też jest pośrednikiem w konfesjonale.

        • Sylwia pisze:

          Maggie , dokładnie , bardzo trafnie to ujełaś.. Ale co nie którzy tak właśnie rozumieją pewne sprawy . Nie do informują się , bądź źle przeczytają a potem cyrk.. To tak jak pewna osoba się dziwiła jak to możliwe że dostalam łaskę spoczynku w Duchu Świętym -pytała się jak mi się to uczyniło;) , i czy wszyscy tak upadali w Kościele – była wielce zdziwiona czemu tak się dzieje , bo to takie dziwne.. Że aż nie normalne ..oj dużo musiałam wałkować temat .. Ale tak to jest gdy się coś slyszało , ale nie wiadomo co.

  2. AnnaSawa pisze:

    Jestem na obecnych rekolekcjach, atmosfera…………..z Duchem Świętym :). Przy ołtarzu z jednej strony stoi figura Matki Bożej z Dzieciątkiem a z drugiej figura Michała Archanioła pożyczona od księży Michalitów z Marek :). Na początku każdego dnia rekolekcji wnoszone są relikwie m.in. ŚW Jana Pawła, błogosławionego księdza Jerzego Popiełuszki, św. OJca Pio, Św. Rafki, Małej Arabki, Faustyny Kowalskiej i wielu jeszcze innych świętych…. Pięknych wspierających co niemiara :).

    Początek rekolekcji m.in: modlitwy za Polskę, za rządzących, za kościół za rodaków………serce rośnie.

    Jutro zawierzę całą naszą stronę WOWIT :), prowadzących i wszystkich czytelników :)…i wszystkich tu wchodzących……….Duchowi Świętemu.

    Zaplecze: półki uginają się pod masą pięknych książek, w tym książek Ojca Manjakala o Duchu Świętym i o sile modlitwy,
    inne pod prowiantem :)………i to jedno przypomina tutaj o cielesnym życiu :),

    ogromne kolejki do spowiedzi !!! Ja jutro stanę, chociaż „niby” niedawno byłam :)…..ale Duch Święty podpowiada oraz przez usta ojca Jamesa :)……….człowiek „obiera się” jak z cebuli :).

    Z Bogiem !

  3. Pingback: O. James Manjackal: Polsko, bądź bardziej katolicka! | Biały, bardzo biały

  4. seba pisze:

    Skutki grzechòw międzypokoleniowych=diabeł w rodzinie.Jedynie Boże Miłosierdzie może przerwać klątwę, często z winy przodkòw.

  5. mc2 pisze:

    Zaraz sobie poczytam , przemyśle, właśnie wróciłem z pracy.
    ps. przed chwila zerknąłem na wiadomości w których przeczytałem że w Paryżu doszło do małego nieporozumienia , paczka czarnych worków nie starczy …
    pomódlmy się aby rodziny ofiar przebaczyły sprawcom, bo kto nie przebaczy ten do królestwa niebieskiego nie dostąpi.

      • mc2 pisze:

        Obawiam się , że i dwie paczki nie starczą …
        No i pamiętajmy : bratem jest każdy , bo wszyscy , jesteśmy dziećmi jednego Boga bez względu na wyznanie , tak jak ksiądz w mojej parafii mówił na kazaniu. I nie osądzajamy nikogo bo ten grzesznik często jest jak nędzarz duchowy któremu nikt nie chciał podać kromki chleba aby go zmienić , aby ten poczuł się kochany…

        • Maria z Warszawy pisze:

          jest czwarty atak więc chyba tych paczek trzeba będzie więcej

        • wobroniewiary pisze:

          Jestem z Wami duchem, nieobecna na stornie poza małym wpadnięciem teraz.
          Odmówię choć jedno Zdrowaś za ofiary -po 14 godz pracy non stop – nie dam rady więcej…
          Niech Bóg nam wszystkim błogosławi i uzdatnia do przebaczania i miłowania

          Błogosławionego weekendu wszystkim.
          Z Bogiem i Maryją

          Ewa

        • mc2 pisze:

          Z Bogiem . Więcej chyba już nic więcej dziś nie napiszę bo mnie emocje poniosły…

      • mc2 pisze:

        Myślę ze to co się stało powinno być impulsem dla polskich kapłanów szczególnie zamiłowanych w przebaczaniu bliźniemu tak jak Jezus przebaczył swym oprawcom na krzyżu bezwarunkowo. Jeżeli więc taki kapłan zna język francuski , niemiecki, angielski lub włoski , powinien wziąść przykład ze św. Wojciecha i iść pomiędzy pogan w getta.
        Napisano bowiem : nie bójcie się tego który może zabić ciało lecz tego który może zabić ducha.
        Jeżeli więc jakiś kapłan , wg. mnie uważa że najważniejsze jest przebaczenie, bezwarunkowe bo ono uzdrawia i głosił on że na krwi męczenników wzrasta wiara powinien wziąść przykład z pierwszego patrona Polski.

        ps. Ja mam pamięć dobrą do wydarzeń i pamiętam co z 10 – 15 lat temu mówili , księża w okolicach roku 2000 -nego o przebaczeniu, ekumenizmie, modlitwach wspólnych z wyznawcami innych religii.
        Mam nadzieję że pokażą przed Bogiem i wiernymi ci kapłani ( jakieś 10 % ) że wierzą w to co mówili …

        • Maria z Warszawy pisze:

          Francja zamyka granice

        • Marek pisze:

          Kapłani mówią to co nauczał Jezus i to nie oni zapraszają terrorystów do europy, a wręcz przeciwnie, zapraszają ich tutaj ci co Chrystusa i Kościoła nienawidzą, zapraszają ich miłośnicy multi-kulti i szatańskich ideologii.

        • mc2 pisze:

          Marek to się zgadza . Ja czytam nieraz przewrotne wypowiedzi w internecie jakiś publicystów, polityków którzy twierdzą przekornie że bardziej od uchodzców boją się słuchaczy R. Maryja Tak maja w głowach lewacy i nowocześni liberałowie poukładane …
          Lecz pamiętam pamiętam również co mówili dekadę temu niektórzy księża o ekumeniźmie między wyznaniowym z religiami niechrześcijańskimi, mówili a tera nadeszła pora na działanie , niech wejdą ci księża w getta na terenie Francuskich miast z misją międzywznaniowej modlitwy, naprawdę nie maja się czego bać .

        • Maria z Warszawy pisze:

          Przybywa ataków i ofiar. Francja ogłasza stan wyjątkowy

    • Ania pisze:

      Terroryści „ubogacili kulturowo” Paryż. Strzelanina, bomby, zakładnicy – wiele śmiertelnych ofiar

      Terroryści otworzyli jednocześnie ogień w kilku miejscach w stolicy Francji – Paryżu. Według nieoficjalnych informacji niektórzy z nich krzyczeli „Allah akbar” i „Za Syrię”. Jak na razie doniesienia AFP mówią o 60 ofiarach śmiertelnych. Napastnicy wzięli ponad 100 zakładników w jednej z sal koncertowych.
      http://niezalezna.pl/72901-terrorysci-ubogacili-kulturowo-paryz-strzelanina-bomby-zakladnicy-wiele-smiertelnych-ofiar

      • Maria z Warszawy pisze:

        około 100 ofiar tylko w sali koncertowej

      • mc2 pisze:

        Wg. najnowszych informacji : już ponad setka zabitych , podobno w czasie szturmu policji na klub muzyczno-koncertowy w którym byli widzowie , terroryści osłaniali się granatami …

      • mc2 pisze:

        Mer Paryża podał poinformował że zgineło ponad 140 osób a media piszą że nieoficjalnie nawet ponad 160 osób.

        • Maggie pisze:

          No i taki prezent chcą Polsce wcisnąć, bo to nie uchodźcy ale bandyci, którzy dla zmylenia wystawią jako tarczę uchodźców, ktorych mogą wyrzucić za burtę, albo gwałcić etc.

        • Maggie pisze:

          Modlitwa za wszystkich, dalekich nam i bliskich, za złego i dobrego, mordercy i poszkodowanego .. aby pokój był między nami a piekło ziało pustkami.

  6. wobroniewiary pisze:

    Do eksplozji doszło w barze położonym niedaleko paryskiego stadionu Stade de France, gdzie rozgrywany był mecz Francja – Niemcy. Na stadionie był prezydent Francji Francois Hollande, natychmiast go ewakuowano. Według relacji zamachowcy mieli mówić: „Wysadźcie Francję w powietrze! Zabijcie wszystkich niewiernych!”.

    http://wpolityce.pl/swiat/271715-strzelanina-i-eksplozje-w-kilku-miejscach-paryza-sa-ofiary-smiertelne-eksperci-mowia-o-zorganizowanym-ataku-terrorystycznym-relacja-i-zdjecia

  7. Pingback: O. James Manjackal: Polsko, bądź bardziej katolicka! | Serce Jezusa

  8. Aneta pisze:

    Już są zapisy na kolejne rekolekcje z ojcem James’em:
    http://badzdobrejmysli.pl/rekolekcje-z-o-manjackalem

  9. Aneta pisze:

    i jeszcze dla tych, którzy znają ojca Joseph’a Vadakkel’a:
    http://www.ewangelizator.pl/#!blank/b144u

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s