Bł. Ks. Bronisław Markiewicz W końcu wojna stanie się religijna. Walczyć będą dwa przeciwne obozy: obóz ludzi wierzących w Boga i obóz niewierzących…

bronislaw_markiewiczWizja prorocza sługi Bożego bł. Ks. Bronisława Markiewicza:
Postać nadludzka (zjawia się od ołtarza jako młodzieniec 16-letni ubrany w płótniankę zgrabnie skrojoną, z modlitewnikiem i różańcem w ręku, z jego oczu wychodzą jakby iskry):
– Pokój wam, słudzy i służebnice Pańscy! Ponieważ Pan najwyższy was więcej umiłował aniżeli inne narody, dopuścił na was ten ucisk, abyście oczyściwszy się z waszych grzechów stali się wzorem dla innych narodów i ludów, które niebawem odbiorą karę sroższą od waszej w zupełności grzechów swoich. Oto już stoją zbrojne miliony wojsk z bronią w ręku, straszliwie morderczą. Wojna będzie powszechna na całej kuli ziemskiej i tak krwawa, iż naród położony na południu Polski wyginie wśród niej zupełnie. Groza jej będzie tak wielka, że wielu ze strachu postrada rozum. Za nią przyjdą następstwa jej: głód, mór na bydło i dwie zarazy na ludzi, które więcej ludzi pochłoną aniżeli sama wojna. Ujrzycie zgliszcza, gruzy naokół i tysiące dzieci opuszczonych, wołających chleba. W końcu wojna stanie się religijna. Walczyć będą dwa przeciwne obozy: obóz ludzi wierzących w Boga i obóz niewierzących w Niego. Nastąpi wreszcie powszechne bankructwo i nędza, jakiej świat nigdy nie widział, do tego stopnia, że wojna sama ustanie z braku środków i sił. Zwycięzcy i zwyciężeni znajdą się w równej niedoli i wtedy niewierni uznają, że Bóg rządzi światem i nawrócą się, a pomiędzy nimi wielu Żydów. Wojnę powszechną poprzedzą wynalazki zdumiewające i straszliwe zbrodnie popełniane na całym świecie. Wy, Polacy, przez niniejszy ucisk oczyszczeni i miłością wspólną silni, nie tylko będziecie się wzajem wspomagali, nadto poniesiecie ratunek innym narodom i ludom, nawet wam niegdyś wrogim, i tym sposobem wprowadzicie dotąd niewidziane braterstwo ludów. Bóg wyleje na was wielkie łaski i dary, wzbudzi między wami ludzi świętych i mądrych i wielkich mistrzów, którzy zajmą zaszczytne stanowiska na kuli ziemskiej. Języka waszego będą się uczyć w uczelniach na całym świecie. Cześć Maryi i Najświętszego Sakramentu zakwitnie w całym narodzie polskim. Szczególnie przez Polaków Austria podniesie się i stanie się federacją ludów. A potem na wzór Austrii ukształtują się inne państwa. Najwyżej zaś Pan Bóg was wyniesie, kiedy dacie światu WIELKIEGO PAPIEŻA. Ufajcie przeto w Panu, bo dobry jest, miłosierny i nieskończenie sprawiedliwy…

Po beatyfikacji ks. Bronisława Markiewicza, która odbyła się 19 czerwca br. w Warszawie, nie sposób nie wspomnieć o znakach z nieba, które poprzedziły wybór Jana Pawła II – Papieża z dalekiego kraju. Kiedy 10 czerwca 1997 roku Ojciec Święty na chwilę zatrzymał się w Miejscu Piastowym zobaczył to proroctwo wypisane na frontonie sanktuarium. Obecni wtedy wspominają, że popatrzył na napis, pokiwał głową i powiedział: – Znam, znam..
Opisał ks. Sylwester Łącki CSMA: Katolik.pl (kliknij)

Ten wpis został opublikowany w kategorii Pomoc duchowa i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

112 odpowiedzi na „Bł. Ks. Bronisław Markiewicz W końcu wojna stanie się religijna. Walczyć będą dwa przeciwne obozy: obóz ludzi wierzących w Boga i obóz niewierzących…

  1. wobroniewiary pisze:

    ….i wtedy niewierni uznają, że Bóg rządzi światem i nawrócą się, a pomiędzy nimi wielu Żydów. Wojnę powszechną poprzedzą wynalazki zdumiewające i straszliwe zbrodnie popełniane na całym świecie. Wy, Polacy, przez niniejszy ucisk oczyszczeni i miłością wspólną silni, nie tylko będziecie się wzajem wspomagali, nadto poniesiecie ratunek innym narodom i ludom, nawet wam niegdyś wrogim, i tym sposobem wprowadzicie dotąd niewidziane braterstwo ludów.

  2. Pingback: Bł. Ks. Bronisław Markiewicz W końcu wojna stanie się religijna. | Serce Jezusa

  3. Sylwia pisze:

    Pamiętam jak byłam w Miejscu Piastowym jako dziecko . Nie zdawałam sobie sprawy jaki skarb nam zostawił Ks. Bronisław Markiewicz . A to co widział i nam podał jakże jest prawdzie na te czasy .

  4. Ania pisze:

    NIE DZIWI MNIE WYBÓR POLSKI
    Oto co się dzieje w innych krajach 😦

    Ataki terrorystyczne w Paryżu wzbudziły we mnie wątpliwości w obecność Boga – przyznaje arcybiskup Canerbury Justin Welby.

    Jak informuje „The Telegraph” zwierzchnik światowej Wspólnoty Anglikańskiej przyznaje, że postawiono mu pytanie, dlaczego te ataki miały miejsce i gdzie był Bóg, kiedy ofiary paryskiego zamachu go potrzebowały. Stwierdził, że na wydarzenia może zareagować „z głębokim smutkiem”, zwłaszcza, że on wraz ze swoją żoną mieszkali swego czasu w Paryżu.

    Pytany, czy te ataki wzbudziły w nim wątpliwości co do tego, gdzie jest Bóg, odpowiedział:

    „O Boże, tak”.

    • Sylwia pisze:

      😦 przecież Bóg dobrze wiedział co się stanie , U Boga nie ma przypadków , tam gdzie jest Jego słowo zdeptane tam wiadomo kto działa. Wiem że to co działo się w Paryżu nie jest przypadkiem . Jak pewnej osobie mówiłam co śpiewali podczas tego koncertu to przecierała oczy ze zdumienia nie wiedząc o tym . Bo oczywiście skąd miała wiedzieć , tv tego nie powie. A prawda jest inna. Wierzę że Polska jest ostoją wiary . Bł. Bronisław Markiewicz pisze że Polska się ostoi ale jak podaje nie cała .. Ale ocaleje i to najważniejsze .
      Smutne to wszystko , trzeba by ludzie się budzili , by ogarniali modlitwą cały świat . Chciała bym też by ludzie się angażowali w modlitwę w swych parafiach . Razem można zdziałać więcej .

      • Sylwia pisze:

        I wiecie co, wczoraj będąc na zakupach pierwszy raz widziałam na swoich oczach Muzułmanki i tylko widziałam w oczach ekspedientki nerwowość . Powiem też sama że jakoś mnie to zadziwiło, bo nigdy nie widziałam ich właśnie w tym mieście . Nie żebym coś do nich miała ale jakieś takie dziwne uczucie się we mnie odezwało .. jakiś strach ? niepokój.. Nie wiem skąd się to we mnie wzięło być może dlatego że widziałam pierwszy raz ( choć wiem że niepokój od złego pochodzi oddałam to Panu ) .

    • Maria z Warszawy pisze:

      Biedny arcybiskup….. jak to „gdzie jest Bóg?” jest tam gdzie powinien być, czyli na swoim miejscu czyli ………

    • jacek pisze:

      Wiele ofiar na tym koncercie mialo okazje sie oczyscic, otrzymac laske od Pana. Wiele z nich zginelo bohatersko chroniac swoim cialem przyjaciol:) Skoro w takich okolicznosciach to sie stalo, prawdopodobnie byla to dla nich jedyna okazja do oczyszczenia. Zespol metalowy ktory gral tego dnia, zmienil swoje nastawienie po tym wydazeniu:) m. in. odwołali wszystkie swoje koncerty i maja nowy cel: Milosc i empatia;p chociaz do konca nie wiem o co chodzi im z ta empatia;p

  5. wobroniewiary pisze:

    Jak widać świat szykuje się do wojny
    http://www.fronda.pl/a/wielka-brytania-szykuje-sie-do-wojny,60906.html
    Widać, że to co pisze w swej wizji bł. ks. Bronisław Markiewicz jest prawdą i tylko Polska będzie bezpieczna
    Widać, że nasze czasy są czasami końcówki czasów ostatecznych 🙂

    • Sylwia pisze:

      „Zaprawdę, powiadam wam: Nie przeminie to pokolenie, aż się to wszystko stanie”.

    • ania pisze:

      Od kiedy dowiedzialam sie o tych proroctwach, rózne mysli w glowie sie pojawily i zmienilo moje myslenie o przyszlosci. Tylko Polska będzie bezpieczna. Z jednej strony dobrze bo to mój kraj. A z drugiej smutek ze tyle ludzi niewinnie musi cierpieć. Ja niestety mieszkam w Anglii i nie mam warunków żeby wrócić na razie. Bardzo duza część naszego narodu jest na wyspach i w innych krajach. Co z nami będzie? Tego nikt nie wie. Kiedys miałam plany, kupic dom, wychować dzieci, szczęśliwie zestarzeć się z mezem. A teraz co ja mam myslec o planach na przyszlosc? Kiedy czytam ze tysiące dzieci samotnych będzie chodzić i umierać z głodu, kiedy sobie o tym pomysle, nie mogę tego przezyc. Kiedy pomyle, mam dwóch małych chłopców którzy bez pomocy dorosłych na pewno sobie nie poradzą, przeraza mnie taka myśl, nie mogę się z tym pogodzić. Kiedy oglądam wiadomości, czytam reportaże o tym co się dzieje, o tysiącach gwałconych kobietach, serce mnie boli, wyobrażam sobie ich ból i nie mogę przestać o tym myśleć.

      • wobroniewiary pisze:

        Zaufaj Panu!
        Nie dopuszczaj do siebie duchów katastrofizmu!

      • Sylwia pisze:

        Aniu,oddawaj to wszystko naszemu Panu Jezusowi . Nie dawaj się tym podszeptom . Skup się na Bogu i Jego Woli . Wyrzeknij się wszelkich niepokojów, to nie łatwe ale do zrobienia.

      • Beata-Ania pisze:

        Aniu….
        ja mam podobnie, też mieszkam w Anglii i wszystko bym oddała, byle wrócić do Polski….i też na razie nie mamy możliwości.
        Wcześniej nasze relacje z rodziną w Polsce były złe. Pan przez lata naszego pobytu tutaj te relacje wyprostował, otworzył nasze serca na siebie nawzajem. Jedyną przeszkodą na teraz jest brak finansów.
        I pewnie Pan Bóg ma powyżej uszu wołania o pomoc, o nasz powrót do ojczyzny…
        …to wołam dalej.
        Ufaj, ze i Tobie pomoże i nie zostawi Ciebie samej.

        • mariaP pisze:

          Zobacz Aniu , co robi MatkaBoza w Medjugorje . Co miesiac schodzi z Nieba , ewangelizuje , napelnia nasze serca nadzieja , uprasza nam laski u Boga , kiedy trzeba cierpi i placze oredujac , a potem kaze isc do drugiego i nasladowac Ja w tej milosci .
          To jest Droga . Czyn podobnie , a odzyskasz radosc i pokoj .
          Nie wiem , czy to nie Franciszek Salezy , swiety , powiedzial , “zakwitnij tam , gdzie cie Bog postawil „

      • mariaP pisze:

        Tam , gdzie jestes potrzeba swiadkow !
        Nabierz Ducha i rob co mozesz . Dzis , o 16/00 na Jasnej Gorze byl Rozaniec i rozwazania o tym , jaka jest rola ludzi , ktorzy maja Bozego Ducha w sobie . Wiesz , to tak jak w tym psalmie, chyba “ ida , a tam gdzie przechodza , to ziemie w zrodla przemieniaja” .
        Odzyskasz radosc , bo ona plynie z tworczosci i pracy na Bozej Roli .
        Glowa do gory !
        I do roboty!
        To Jezus jest Panem i zna Cie po imieniu !

    • mariaP pisze:

      « Walczyć będą dwa przeciwne obozy: obóz ludzi wierzących w Boga i obóz niewierzących w Niego.
      Nastąpi wreszcie powszechne bankructwo i nędza, jakiej świat nigdy nie widział, »

      Czy nie doczekalismy ?
      Czy to nie to , w czym bierzemy aktualnie udzial i ponosimy ofiary ?
      Czy moze byc wieksze bankructwo i nedza nad stan wiary , obecnie ?
      Gdzie pozorem zyjemy ? I bez konsekwencji ?
      Wiary , bez ktorej czlowiek w rozpaczy umiera ,
      Albo drugiego zabija ? Rowniez slowem ?
      Wiary , bez ktorej kubka wody drugiemu nie podajemy ??
      Wiary , bez ktorej mordowanie nienarodzonych , starcow dobijanie , zniedoleznialych usmiercanie , seks w przedszkolu i zaulkach , klamstwo i przewrotnosc , i bunt wobec Bozego prawa , bo nam niewygodne .
      “Wiary” , z ktora udaje sie nam godzic ducha swiata z Duchem Bozym !
      Perfidia w miejscu i czasie nieoczekiwanym ?
      Albo zycie w ciaglym strachu , jakby juz Ojca na Niebie nie bylo ?!
      Czy to nie wojna , jak wyzej i jej cierpkie owoce ?
      Przed laty w tygodniku katolickim ukazal sie artykul : Aby ziemia … nie stala sie pustynia …
      Straszny tytul i straszna rzeczywistosc .
      Jakby namacalna !

      Czy nie po to jest Rok Milosierdzia , Rok Laski , by nam pomoc ?

    • Sylwia pisze:

      To jest właśnie całą TV

    • Sylwia pisze:

      I to jest właśnie całą TV

    • Kate pisze:

      Ale ta informacja została szybko zdementowana. Samuel N. miał polskie pochodzenie i był świadkiem Jehowy, podobnie jak cała jego rodzina. Chyba dlatego nadali mu takie biblijne imię.
      Co do postu Evy i odpowiedzi na niego, niby macie rację, ale jeśli tak się patrzy z boku, to jednak niektórzy nieładnie na nią naskoczyli. Wszyscy włącznie z nią wiedzą przecież, co muzułmanie robią, ale ostatnio to Europejczycy i Amerykanie (nasze wojsko również) zaczęli tam wywoływać wojny i wprowadzać „demokrację”, mając życie ludzkie za nic. Nie czekaliśmy długo na odpowiedź.

    • Maria z Warszawy pisze:

      A czemu ks. Michał jest taki zdziwiony, jakieś 2 tygodnie temu , gdy powiedziałam księdzu
      „kapłani wróćcie do konfesjonałów, bo tam jest wasze miejsce” ksiądz mnie zapytał czy pani uważa, że za mało jest spowiedzi? odparłam, że 15-20 minut siedzenia w konfesjonale księdza w czasie Mszy Św. to dla mnie zdecydowanie za mało. Obraził się…
      Ale Bóg z nim.

      • Sylwia pisze:

        Być może się obraził ale , myślę że za jakiś czas sam zrozumie co mu ppowiedziałaś;) Myślę że czasem trzeba powiedzieć coś wprost . Tak zgadza się miejsce kapłana też jest w konfesjonale nieco dłużej . Ale też nie zapominajmy, że mają też inne obowiązki i być może nie wyrabiają się że wszystkim . Ale racja myślę że Kapłan powinien poświęcić więcej czasu .Przynajmniej w niektórych przypadkach.

        • Maria z Warszawy pisze:

          Sylwio, mam nadzieję, że przemyśli, co daj Panie Boże. Amen. Kapłani zawsze mieli też inne obowiązki i wcale im to nie przeszkadzało, czekać na zagubione owieczki właśnie w konfesjonale. Ja jeszcze pamiętam, jak „wpadając” do kościoła po drodze ze szkoły, pracy, zakupów widziało się co najmniej jednego kapłana, który z brewiarzem bądź różańcem w ręku czekali na nas i na pytanie czy można proszę księdza? odpowiadali ” nie tylko można ale trzeba, co się tam stało moje dziecko?”. Dziś spróbuj godzinę lub pól godziny przed Mszą znaleźć księdza w konfesjonale.

        • wobroniewiary pisze:

          Mario u mnie w mieście spokojnie można i to kilku
          Nie chcę aby moja strona służyła do takich dywagacji.
          Dość w necie stron krytykujących kapłanów.
          Ja wybieram modlitwę.
          A u mnie w bazylice 3 kapłanów z 1 tylko strony siedzi nawet na 20 min przede mszą św. a jak są święta czy uroczystości to i pół godz. przed, a mój kierownik potrafi zostać i pół godz. po Mszy św., wyspowiadać, udzielić Komunii św., pobłogosławić u stóp tabernakulum.

      • Janek pisze:

        „Rozpocząłem czas przygotowania do kapłaństwa w zgromadzeniu zakonnym XXX. Nowicjat i sześć lat studiów seminaryjnych. Jakie one były? Chyba spokojne. Bez wielkich burz. Dwa razy przeżywałem wiele wahań i wtedy pytałem Pana Boga, czy tu jest moje miejsce…

        Pierwszy raz – w nowicjacie. Podzieliłem się swoimi wątpliwościami z ojcem duchownym. On, nic nie odpowiadając, wziął mnie za rękę i zaprowadził do kościoła.

        – Co widzisz? – zapytał.

        – Ludzi w kolejkach do konfesjonału – odpowiedziałem.

        – Ile? – szybko policzyłem i rzekłem.

        – Osiemdziesiąt osób.

        – Ile jest konfesjonałów? Ilu przyjdzie księży? – pytał dalej.

        – Cztery i czterech przyjdzie…

        – To, ilu każdy wyspowiada…? A jak przyjdzie dwóch…, a jak jeden…, a jeśli żaden nie przyjdzie…?

        Nastała długa chwila milczenia. Następnie uklękliśmy razem… A kiedy ojciec wstał, spojrzał na mnie i powiedział:

        – Idź i czyń, jak uważasz.

        Wszystko zrozumiałem…”

        http://ks-tomasz.blog.onet.pl/2005/07/28/watpliwosc/

        • Sylwia pisze:

          Maria z Warszawy , a wiesz kiedyś miałam smutną sytuację że ksiądz który siedział w konfesjonale nie przyjął mnie do spowiedzi bo powiedział mi że czyta.. Poszłam do innego u tamtego nie było problemu . Smuci mnie takie coś i modlę się do dziś za tego księdza .

        • wobroniewiary pisze:

          Widzę, że zaczyna się bazar, kto zna gorszego kapłana, a tego chcę uniknąć.
          Pamiętajmy, bez grzechu była i jest tylko NMP!
          A my wszyscy jesteśmy grzesznikami…

        • wobroniewiary pisze:

          I tego się trzymajmy, więcej modlitwy
          Miłego dnia wszystkim 🙂

        • Maria z Warszawy pisze:

          Wobroniewiary, po pierwsze, to nie jest krytyka, tylko stwierdzenie faktu. Cieszę się, że u ciebie jest inaczej.
          Aneto, wiem, że są otwarte konfesjonały, tylko, że są również ludzie starsi, chorzy, niepełnosprawni, którzy nie mogą uganiać się po mieście w poszukiwaniu możliwości spowiedzi. Uważam, że powinni znaleźć tak ważna posługę w najbliższym kościele.
          Po prostu marzy mi się normalność i otwarte konfesjonały w każdym kościele.

      • Aneta pisze:

        Mario, w Warszawie są otwarte konfesjonały. Sama z nich korzystam. Mogę Ci przesłać adresy kościołów i godziny spowiedzi świętej od rana do wieczora 🙂

        • Maggie pisze:

          Jak jest na emigracji nie będę pisać, bo kapłanów jest naprawdę mało i bywa różnie…

          ALE kiedyś, zadzwoniłam do mej parafii mówiąc o Polaku, samotnym staruszku, przebywającym w angielsko-języcznym hospicjum. Od czasu do czasu go odwiedzałam – tym razem dopiero po ok. 3 tygodniach, bo byłam sama chora (z bakcylami). Kiedy zobaczyłam go ponownie, byłam zaskoczona zmianą (nie było mowy o konwersacji) i domyśliłam się, że bez kroplówki (?!) leżał „karmiony” tylko … jakąś morfiną. Miałam ze sobą soczek, który biedaczysko ledwo polizał. Zaskoczyła mnie zmiana etc. Nie mogłam nic zrobić dla niego – związane ręce wg obowiązujących tu praw etc. Kiedy więc domagałam się choć jednego .. tj księdza (nic z tego). Zapytałam pielęgniarkę: czy był u tego samotnego człowieka (emigranta) ksiądz katolicki. Znów mnie zbyto, bo usłyszałam, że każdy pacjent musi sam się umówić (?!) z wizytującym od czasu do czasu hospicjum … Zdębiałam (!) …. bo jak ?, ktokolwiek, komu, z czyjegoś polecenia, zaczęto aplikować do n-tej potęgi „lekarstwo” (po którym był na pół przytomny) i tylko miał przebłyski świadomości … mógł to osobiście uczynić…

          Ksiądz proboszcz, choć to nie był jego parafianin i był bardzo zajęty wielką uroczystością parafialną, nie tylko, że pojechał ale wziął ze sobą przybyłego misjonarza i podążyli z ostatnią posługą do oddalonego hospicjum. Obydwaj księża byli wstrząśnięci widokiem biedaka, umierającego głodową śmiercią, ale przybyli na czas, bo on niecałe dwie doby później skonał.

          Żniwa wielkie ale robotników mało. Módlmy się za księży i o księży.
          Jezus jest Panem!

  6. agnieszka pisze:

    Śpiewamy wraz aż zejdzie z góry Boża Moc
    Spiewajmy wraz że Dzieckiem Bożym jestem ja
    Spiewajmy wraz że Dobry Ojciec kocha nas
    Spiewajmy wraz że Jezus Chrystus Królem jest
    Spiewajmy wraz że Ducha swego dał nam Pan
    Niech serce twe, nie lęka się
    Spiewajmy

    Dziś odpust w mojej parafii Chrystusa Króla Wszechswiata ! Niech nam błogosławi i strzeże
    Kochani dziś tą pieśnią uwielbialismy Boga. Spiewajmy Mu i niech Wasze serce się nie lęka. On jest Wszechmocny pełen Miłości i Miłosierdzia.

  7. Marakuja pisze:

    ORĘDZIE BOSKIEGO SERCA JEZUSOWEGO DLA ŚWIATA (wybrane fragmenty) przekazane na podstawie Objawień Jezusa Chrystusa siostrze Józefie Menendez (1890 – 1923), Koadiutorce ze Zgromadzenia Sacre Coeur z klasztoru Feuillants w Poitiers nad rzeką Clain we Francji z książki Tadeusza Niewiadomskiego „WEZWANIE DO MIŁOŚCI czyli Orędzie Boskiego Serca Jezusowego do świata” Wydawnictwo – Michalineum – Marki – Strugi k/Warszawy – 2002.
    Siostra pisała te słowa bezpośrednio pod dyktando Jezusa Chrystusa, dlatego są one jasne i zrozumiałe dla wszystkich.

    …Józefo, oblubienico moja, powiedz, czy nie uczyniłabyś wszystkiego, aby choremu, stojącemu na progu śmierci, przywrócić zdrowie…? A przecież życie ciała jest niczym w porównaniu z życiem duszy…? A wiele, wiele dusz odzyska je dzięki słowom, które ci powierzam …! Idźmy do tych biednych dusz, które Mnie prześladują dlatego, że Mnie nie znają. Chcę im powiedzieć, kim Ja jestem, a jaki są one: Jestem waszym Bogiem i waszym Ojcem. Waszym stwórcą i waszym Zbawicielem. Stworzeniami moimi jesteście, synami moimi, a także wykupionymi przeze Mnie, ponieważ za cenę mego życia i mojej Krwi wykupiłem was z niewoli i z tyranii grzechu.
    Macie duszę wielką, nieśmiertelną, stworzoną do szczęścia bez końca; wolę zdolną do dobrego, serce, które odczuwa potrzebę kochania i które chce być kochane… Jeśli w ziemskich i przemijających dobrach szukać będziecie zaspokojenia swoich pragnień, zostaniecie zawsze głodni i nigdy nie znajdziecie pokarmu, który by was nasycił. Żyć będziecie bez przerwy w walce z samym sobą, smutni, niespokojni, zmieszani…
    Jeśli jesteście biedni i pracą zarabiacie na chleb, niedostatki życia wypełnią was goryczą. Poczujecie, jak rośnie w was nienawiść do tych, co są waszymi pracodawcami. Doszliście może do tego, że życzycie im nieszczęścia, pragnąc, by i oni, tak jak i wy zostali zmuszeni do pracy. Odczujecie, jak ciąży wasze znużenie, duch buntu, rozpacz nawet, życie bowiem jest smutne i w końcu trzeba umierać. Tak po ludzku sadząc, wszystko to jest trudne do zniesienia. Lecz oto przychodzę wskazać wam drogę, opartą o rzeczywistość zupełnie inną niż ta, którą widzicie. Wy, pozbawieni dóbr ziemskich, co dla zaspokojenia własnych potrzeb musicie pracować w zależności od pracodawcy, pamiętajcie, że nie jesteście przecież niewolnikami, lecz stworzeni do wolności…
    Wy, co szukacie miłości i nigdy nie jesteście nasyceni, pamiętajcie, że stworzeni jesteście, by kochać nie to, co przemija, lecz co trwa wiecznie! Wy, co tak bardzo kochacie swoją rodzinę i musicie jej zapewnić dobrobyt i szczęście tu na ziemi, o ile to od was zależy, nie zapomnijcie, że śmierć rozdzielić was może tylko na krótki czas….
    Wy, co służąc pracodawcy, macie dla niego pracować, kochać go, szanować, troszczyć się o jego interesy i przez swoją pracę i wierność podnieść znaczenie przedsiębiorstwa, nie zapomnijcie, że ten pracodawca jest waszym panem tylko na okres kilku lat, życie bowiem mija szybko i prowadzi was tam, gdzie nie będziecie już robotnikami, lecz królami przez całą wieczność. Dusza wasza stworzona przez Ojca, który was miłuje nie jaką bądź, ale niezmierzoną i wieczną miłością, znajdzie kiedyś zaspokojenie wszelkich pragnień w miejscu szczęścia bez końca, które ten Ojciec wam przygotowuje, odpowiedź na wszystkie potrzeby. Tam znajdziecie zapłatę za pracę, której ciężar dźwigacie tu na ziemi. Tam znajdziecie rodzinę, którąście tak kochali na ziemi i dla której wylewaliście tyle potu. Tam żyć będziecie wiecznie, ziemia bowiem jest tylko cieniem, który przemija, a niebo nie przeminie nigdy. Tam zjednoczycie się z Ojcem waszym, który jest waszym Bogiem! O gdybyście wiedzieli, co za szczęście was czeka…!
    Lecz słuchajcie Mnie, może Mi odpowiecie: Ja nie wierzę! Nie wierzę w życie pozagrobowe!. Nie wierzycie…? A skoro nie wierzycie we Mnie, dlaczego Mnie prześladujecie…?
    Dlaczego buntujecie się przeciwko moim prawom i wydajcie wojnę tym, którzy Mnie kochają…? A ponieważ dla siebie chcecie wolności, dlaczego nie zostawiacie jej także drugim? Nie wierzycie w życie wieczne…? Powiedźcie Mi zatem, czy tutaj na ziemi żyjecie szczęśliwi, więcej, czy nie czujecie potrzeby osiągnięcia czegoś, czego na ziemi znaleźć nie można…? Ilekroć szukacie przyjemności i uda się wam ją zdobyć, nie jesteście nasyceni… Ilekroć gonicie za bogactwem i zdobędziecie je, nie macie go nigdy dosyć… Gdy odczuwacie potrzebę czułości i gdy ją wreszcie spotkacie, wkrótce ogarnia was znużenie…
    Nie, nic z tego nie jest tym, czego szukacie…!Tego na pewno na ziemi nie znajdziecie!
    Potrzebujecie bowiem pokoju, nie pokoju świata, lecz pokoju dzieci Bożych. A jak moglibyście go zdobyć przez bunt…? Oto dlaczego przychodzę wam wskazać, gdzie ten pokój, gdzie znajdziecie to szczęście, gdzie ugasicie to pragnienie, które was trawi od dawna.
    Nie buntujcie się, gdy słyszycie, jak wam mówię: wszystko to znajdziecie, wypełniając moje prawo; nie przeraźcie się tym słowem, prawo moje nie jest tyrańskie, lecz prawem miłości!
    Tak, prawo moje jest prawem miłości, albowiem jestem Ojcem Waszym. Przychodzę was pouczyć, czym jest to moje prawo i czym to Serce, które wam daję, to Serce, którego nie znacie, a które tak często ranicie. Szukacie Mnie, by zgotować śmierć, a Ja szukam was, by wam przynieść życie. Kto z nas zwycięży ? I czy dusza wasza zawsze zostanie tak niedostępna, patrząc na Tego, który wam życie dał i całą swą miłość ?
    A teraz przyjdźcie dowiedzieć się, synowie moi, czego Ojciec wasz od was żąda, jako dowodu wasze miłości: dobrze wiecie, że w armii konieczna jest karność, a w dobrze uporządkowanym życiu rodzinnym – pewien regulamin. Tak też w licznej rodzinie Jezusa Chrystusa musi być prawo, ale prawo pełne słodyczy.
    Taki jest porządek wśród ludzi, że dzieci zawsze noszą imię swego ojca, bez czego nie mogłyby być uznane za członków rodziny. Podobnie synowie moi noszą imię chrześcijanina, które nadaje im przy urodzeniu sakrament chrztu świętego. Wy, coście otrzymali to imię, jesteście moimi synami i macie prawo do wszystkich dóbr waszego Ojca.
    Wiem o tym, że Mnie nie znacie i że Mnie nie kochacie, lecz przeciwnie nienawidzicie Mnie i prześladujecie. Ja natomiast kocham was z tym dziedzictwem, do którego macie prawo i wskazać, jak niewiele trzeba wam czynić, by je zdobyć.
    Wierzcie w moją MIŁOŚĆ I MIŁOSIERDZIE.
    Obrażaliście Mnie, lecz ja wam przebaczam. Prześladowaliście Mnie, lecz Ja was kocham. Raniliście Mnie swoimi słowami i swoimi czynami, lecz Ja pragnę czynić wam dobrze i skarby moje wam otworzyć! Nie sądźcie, że nie wiem, jak żyliście dotychczas. Wiem, że wzgardziliście moimi sakramentami. Lecz przebaczam wam. Jeśli tutaj na ziemi żyć chcecie szczęśliwie i zapewnić sobie również wieczność, czyńcie odtąd to, co wam wskażę: Jesteście może biedni? Więc pracę nałożoną wam przez konieczność wykonujcie z poddaniem się i pamiętajcie, że i Ja żyłem przez lat 30, poddany temu samemu prawu. I ja bowiem byłem biedny, i jak bardzo biedny.
    Swoich chlebodawców nie uważajcie za tyranów. Nie żywcie dla nich uczuć nienawiści. Nie życzcie im nieszczęścia, lecz dbajcie o ich interesy i bądźcie im wierni. Jeśli jesteście zamożni i macie na swej odpowiedzialności pracowników i podwładnych, nie wyzyskujcie ich pracy… Wynagradzajcie ich trudy według zasad sprawiedliwości i okazujcie im waszą życzliwość, łagodność i dobroć. Bo, jeśli wy macie duszę nieśmiertelną – oni też ja mają. Jeżeli otrzymaliście majątek – to nie tylko dla swojej przyjemności i osobistego dobrobytu, ale abyście, roztropnie nim gospodarząc, mogli wokół siebie dobrze czynić. Skoro zaś jedni i drudzy przyjmujecie z uległością to prawo pracy – uznajcie pokornie istnienie Bytu, który jest ponad wszystkim, co stworzone. Ta Istota – to wasz bóg, a równocześnie wasz Ojciec.

    więcej tu:https://gloria.tv/media/x7RJppfowxX

  8. Ewa pisze:

    Polecam każdemu ten wywiad!!!

    Ludzie nie mają pojęcia o tym, kapłan tylko tą modlitwą w imię Chrystusa wyrzuca demony, ale to nie działa tak magicznie. Dlatego tylu ludzi chodzi na takie msze, ale może kilku na takich msza się pomoże. Część wraca do zła, mówią: „no fajnie było, przeżyliśmy coś” – ale to było tylko na zasadzie uczuciowej. Dlatego spotkanie jeden na jedne to jest pierwsze rozeznanie. Miałem ludzi, którzy do mnie przychodzili i oczywiście po spoczynkach w Duchu Świętym. Pamiętam taką kobietę w Chicago kiedyś. Podeszła do mnie kobieta i wystawiłem rękę a ona już na ziemie. Mówię: „Podnieście ją”, a ona znów na ziemię. „Podnieście ją”, ona na ziemię. Ktoś mówi, że to jest spoczynek w Duchu Świętym. A ja mówię: „Nie, to szatan nie chce żebym się nad nią modlił”. Wreszcie zacząłem się nad nią modlić, trzymali ją, żeby znowu nie upadła i jak nie wrzasnęła, ale to taki straszny ryk. Ja mówię: „No macie tu Ducha Świętego… To nie jest Duch Święty”. Czasem jest po prostu ucieczka, szatan nie pozwala żeby się nad nim modlić, ale to trzeba rozpoznać.

    Takie msze o uwolnienie są piękne, ale ile ich jest? Gdzie one są? Z kilkanaście, paru tych księży co tam jest w Polsce, działa, a to powinno być w każdej parafii jako standard. Przynajmniej raz na miesiąc taka modlitwa, wytłumaczona, o co tutaj chodzi, ale takie „kolektywnie uwalnianie”? –To nie wiem… No też takie robiłem, ludzie przychodzili ale przeważnie jak się to kończyło podchodzili i mówiłem: „Słuchaj, ty potrzebujesz modlitwy indywidualnej”. Byli też ludzie uwalniani z takich „lżejszych” rzeczy. Wszystko zależy od człowieka. Jeśli człowiek jest przygotowany i nie przychodzi na magię.

    http://www.fronda.pl/a/ks-piotr-glas-opowiada-o-tym-jak-spotkal-demona-przeczytaj,60915.html

  9. Sylwia pisze:

    Kochani proszę was o pilną Modlitwę w intencji Asi która cierpi z powodu nieznanego bólu brzucha.

  10. Ewa pisze:

    Mariusz Błaszczak w kwestii uchodźców: ŻADNYCH KOMPROMISÓW, najważniejsze bezpieczeństwo Polski!

    Dla nas najważniejsze jest bezpieczeństwo Polski i Polaków, my na żadne kompromisy iść nie będziemy – powiedział w radiowej Jedynce Mariusz Błaszczak, minister spraw wewnętrznych i administracji w rządzie Beaty Szydło.
    http://www.fronda.pl/a/mariusz-blaszczak-w-kwestii-uchodzcow-zadnych-kompromisow-najwazniejsze-bezpieczenstwo-polski,60932.html

    • wobroniewiary pisze:

      Viktor Orban: Wszyscy terroryści są migrantami
      – Jeśli przyjmujesz do siebie tysiące, miliony niezidentyfikowanych ludzi to zagrożenie terrorystyczne znacznie wzrasta – mówi Viktor Orban odnosząc się do zamachów terrorystycznych w Paryżu.W tym kontekście mówi o logicznych połączeniach między terroryzmem a napływem muzułmanów do Europy.

  11. mc2 pisze:

    Pamiętacie zapewne aferę SKOK Wołomin z przed roku , wyparowało wtedy 800 mln , media dawała wyraźnie do zrozumienia że SKOKI są związane z Pisem bo prezes Skoków był związany z Pisem . A teraz mamy jeszcze większą aferę z Wołomina . Tym razem to nie Skok lecz Spółdzielczy Bank Rzemiosła i Rolnictwa w Wołominie. Straty mogą sięgać 4 mld złotych . Banki Spółdzielcze należą do organizacji Banków spółdzielczych zrzeszających 359 banków regionalnych. a funkcję przewodniczącej rady nadzorczej Banku Polskiej Spółdzielczości zrzeszającej te banki pełniła przewodnicząca j Krystyna Skowrońska posłanką Platformy Obywatelskiej. Gdy kilka miesięcy temu dziennikarze pytali się jej o kondycje Banków spółdzielczych to ona stwierdziła :
    Myślę, że nie ma takiego zagrożenia. Banki spółdzielcze mają przynajmniej dwukrotnie lepsze współczynniki niż kasy, co z pewnością potwierdzi KNF – deklarowała wówczas posłanka Skowrońska.
    http://www.tvn24.pl/straty-moga-wyniesc-nawet-4-mld-zlotych-bank-z-wolomina-upadnie,596842,s.html

    Tak więc widać wyraźnie to nie pis czy platforma ma znaczenie lecz miejsce , A to miasto ma sławę …

    • Sebro pisze:

      Właśnie ma znaczenie kto tym kieruje. Akurat ten konkretny SKOK Wołomin był prowadzony przez byłych współpracowników Komorowskiego – oficerów WSI. Z kolei media specjalnie kierowały podejrzenia na PiS, bo tym właściwym SKokom dyrektoruje ich człowiek. Jednak ten wołomiński był oddzielnym tworem. To była zaplanowana akcja na dyskredytację PiS przed wyborami. Z resztą, pół roku wcześniej PiS złożył w sejmie wniosek o przeprowadzenie kontroli w SKOK Wołomin, bo już podejrzewano, że dzieją się tam cuda z kasą. PO odrzuciło wniosek.

  12. eva pisze:

    Ludzie dajcie spokoj tym muzulmanom. To ropa jest problemem I chciwosc Zachodu a Nie religia. Niejeden wyznawca Islamu zawstydzilby moralnoscia gorliwych chrzescijan. Wiem co pisze bo mieszkam na Bliskim wsch od wielu Lat…

    • wobroniewiary pisze:

      idź powiedz to rodzinom wszystkich ofiar, we Francji, ale też w Syrii, w Nigerii i na całym świecie.
      Wstydź się ogłupiała kobieto!!!

    • Maggie pisze:

      @eva: podzielam zdanie @wobroniewiary, a mieszkam w multi-culti kraju. We mnie nie ma nienawiści ale to co widzę, czy doświadczyłam to mi wystarczy.
      Podejrzewam, że to Twoje mieszkanie tam, pachnie czymś więcej … tj przenicowaniem.

      Moja droga, ex-muzułmanie, którzy sami (!) znaleźli Chrystusa, są narażeni na śmierć i wyklęcie – nawet ze strony najbliższej rodziny. Oni właśnie są najbardziej wiarygodnymi świadkami „miłości” i „tolerancji” muzułmańskiej.

      Chciwość przysłoniła oczy, kiedy otwierana była puszka Pandory.

      Jezus jest Panem!

    • Paul pisze:

      Niejeden wyznawca Islamu zawstydziłby moralnością gorliwych chrześcijan. A to dobre he he 🙂

  13. eva pisze:

    Przestane chyba tu zagladac chociaz szanuje co robicie. Ale skoro administrator nazywa kogos oglupialym bo ma swoje zdanie to widze ze to kolko wzajemnej adoracji. Tak jest to tragedia ale Francja nie jest lepsza z tym co robila w Libii czy Syrii. Po drugiej stronie tez Gina ludzie! Nie pochwalam tych tragedii. Napisalam tylko zeby zostawic w spokoju muzulmanow I nie generalizowac, sa normalnymi ludzmi. Tych ktorych trzeba ganic to Terrorysci.

    • wobroniewiary pisze:

      A wiesz od kogo pochodzi religia, wyznawana przez muzułman, wiesz, że Mahomet jest w piekle?
      Wiesz, że islam nie jest religią pokoju?
      Ze kobiety mają tam pozycję „metr za cieniem osła”?
      Że kobiety i dzieci są nikim?
      Że w islamie (tym pokojowym też) można gwałcić niewierne (chrześcijanki) a osoby, które przeszły na chrześcijaństwo można zabijać, itd?

      Dlatego napisałam ogłupiała – z całym rozumieniem tego słowa!

      • wobroniewiary pisze:

        ❤ Alicja "POUCZENIA" pon. 9.04.1990, godz. 22.50

        † Dotknęła cię niesprawiedliwość ludzka. Popatrz, jak łatwo jest wyrządzić krzywdę, oceniając coś, gdy zna się tylko małą cząstkę i to zniekształconą czyimś kolejnym osądem. Popatrz, jak ludzie wydają wyroki, przypisując sobie pełnię rozeznania. Ucz się tego niedowierzania sobie i niedowierzania ludzkim osądom, ponieważ nigdy nie są oparte o pełnię prawdy. Ty też nie jesteś w pełni sprawiedliwa, bo nie znasz wszystkich uwarunkowań czyjegoś działania i intencji, jakie kryje jego serce. Bądź więc ostrożna, mówiąc o innych, i powściągliwa w mówieniu w ogóle. Tak wiele zła i zamętu czyni język za mało kontrolowany i zdyscyplinowany.

        Przyjrzyj się Maryi. Wiele wiedziała i doświadczała i wiele milczała wobec ludzi, a wszystko składała przede Mną. Ty czyń podobnie, bo dla tych, którzy pragną podtrzymać swoją rację twoje argumenty są niczym, a wręcz przeciwnie: pobudzą ich do ostrzejszych wystąpień i agresji – może.

    • Sylwia pisze:

      Evo to nie jest tak że tu jest kółko adoracji.. Administracyjnie mają rację . Pytanie czytałas Koran ?? wiesz co oni piszą, by zabijać w imię religii wszystkich niewiernych..więc nie ma co dyskutować. Wyrazilaś swoje zdanie i ok. Masz prawo myśleć inaczej . Być może gdy żyjesz koło mniejszości to wygląda inaczej bo nie podskakują ..Poza tym przy ostatnim zamachu zabijali tych co nie znają Koranu , więc to mi mówi wiele..

    • Monika pisze:

      Wiadomo już dziś i faktem jest to, że dziś każdy terrorysta jest muzułmaninem – była już o tym mowa tutaj ale było już też powiedziane i o tym, że nie każdy muzułmanin jest terrorystą.

    • Marakuja pisze:

      Eva- słowo: terroryści to jest sztuczny medialny twór. Islam to nie jest religia, lecz ideologia. Poczytaj tu: http://gosc.pl/doc/2352399.Czy-wierzymy-w-tego-samego-Boga

  14. Eva pisze:

    Ja tu mieszkam I pracuje I nigdy mnie, mojej rodzinie ani zadnemu z moich znajomych nie spotkala zadna przykrosc ze strony muzulmanina. Nigdy nie poczulam ze mam pozycje metr za oslem. Malo tego nosze krzyzyk I nigdy nikogo to nie bolalo.
    A jakie jest Twoje doswiadczenie ze ‚tyle’ wiesz?
    Pamietaj ze ich tez Bog stworzyl. Nie sa jakimis smieciami, to tez ludzie.
    A Ty czujesz sie lepszy/lepsza zeby uragac 1/5 ludnosci tego globu? Bo tyle stanowia muzulmanie na swiecie.
    Dlatego mam prawo pisac I ich bronic. To nie jest wiedza z tzw telewizora w Polsce….

    • wobroniewiary pisze:

      Podaj gdzie, a jutro wyślemy tam uchodźców- skoro tam taki raj dla chrześcijan wśród muzułmanów 🙂
      Poważnie – pomożesz rozwiązać problem prześladowań i możliwość noszenia krzyża!

      Ps. Wskaż okropna kłamczucho, gdzie nazwałam ich śmieciami. Wiem, że ich też stworzył Bóg i dalekam od takich wyzwisk, modlę się, by poznali Jedynego Pana i Zbawiciela -Jezusa Chrystusa.
      VIII przykazanie brzmi – nie mów fałszywego świadectwa!
      Moje doświadczenie? Mieszkałam wśród wyznawców islamu przez 5 lat, w jednym akademiku, studiowałam za granicą. Nie uważaj się za lepszą, że tylko ty ich znasz!

    • Sylwia pisze:

      Evo , pamiętam jak czytałam że jeden Ksiądz w wywiadzie powiedział że miał życzliwego kolegę muzułmanina .Gdy go zapytał czy by go zabił w Imię religii ten muzułmanin odpowiedział ,że gdy by dostał przykaz od imana to by to zrobił bez wachania.. (Choc traktuje ksiedza jak brata) .Więc to daje jasny obraz oni w imię religii mogą zachować pozorny pokój ..a za jakiś czas zabić bez skrupułów ,bo tak nakazuje ich religia , u nich nawet dopuszcza się kłamstwo .

    • Admin pisze:

      Evo, ilu uchodźców przyjęło Królestwo Bahrainu?
      A może tak jak wasz sąsiad Arabia Saudyjska wolicie budować meczety w Europie? Czemu bogate kraje arabskie nie chcą przyjmować swoich braci muzułmanów?
      Czy waszego emira „króla” nie stać na to by w Manamie czy Hamali (oczywiście blisko supermarketów) pobudować ośrodki dla uchodźców, jeszcze macie tam mnóstwo miejsca, a i pieniążki ze sprzedaży ropy też chyba są.
      Więc może nam zdradzisz tajemnicę ile na Bahrajnie jest ośrodków dla imigrantów, jestem tego ciekaw.
      My tutaj nie traktujemy nikogo jak śmieci i nie chcemy by ktokolwiek tak nas traktował.
      Nie życzymy sobie tutaj żadnych dzielnic, enklaw gdzie panowało by prawo szariatu, gdzie zgwałconą kobietę skazuje się na okrutną śmierć przez ukamienowanie, my tutaj nie robimy takich rzeczy i nie pozwolimy by ktokolwiek próbował wprowadzać takie chore prawa u nas.
      Po prostu oni niech sobie żyją tam a my tutaj, tyle i tylko tyle.

      • Eva pisze:

        Z tego co wiem jest/ byl oboz uchodzcow z Palestyny po konflikcie z Izraelem.
        Tutaj Nie kamienuje sie kobiet. Tak slyszalam ze w Arabii Saudyjskiej takie rzeczy sie robi ale Ja tam nigdy Nie bylam. Zreszta tam Nie mozna sobie Tak pojechac, to zamkniety kraj I wyjazd na zaproszenie. Tutaj pragne wyjasnic ze kraje Arabskie Nie byly kiedys Tak restrykcyjne. Dopiero po wykryciu ropy naftowej w Arabii Saud wprowadzono ostre prawo szariatu.
        Poza tym dla wyjasnienia to Nie jest moj kraj, Ja jestem tu tylko rezydentem, Nie obywatelem.
        Poza tym wlasnie w Bahrajnie powstaje nowa katedra katolicka pod budowej ktorej ziemie podarowal krol. Ma tutaj byc glowne centrum chrzescijanstwa na Bliski Wsch zdaje sie ze przeniesione z Emiratow Arabskich.
        ja tylko chcialam Panstwu powiedziec jakie jest moje doswiadczenie w kraju muzulmanskim nad Zatoka. Nikogo Nie zamierzalam obrazac a jesli sie ktos Tak poczul to przepraszam. To wszystko w temacie.

    • Sylwia pisze:

      Eva , nikt tu nie nazwał Muzułman śmieciami i nie wkładaj nam takich słów do ust i do klawiatury . Nigdy takie słowo nie padło . Wiemy że ich też stworzył Bóg , ale oni odeszli od Jego nauki .. zgadza się to też ludzie ale pogubieni .

    • Monika pisze:

      Piszesz Evo: „To nie jest wiedza z tzw telewizora w Polsce….”
      Jesteś w błędzie Evo – Adminka Ewa osobiście nie ma dostępu do telewizora – czyli – wiem to na pewno, że go nie ogląda.
      Widzisz? Nie masz wiedzy pełnej, więc nie zarzucaj Jej tego co nie jest prawdą.
      To Jezus jest Panem! Niech Pan Bóg Cię błogosławi i prowadzi swoimi ścieżkami prawdy.

  15. Eva pisze:

    Przeciez nie napisalam ze Ty powiedzialas ze sa smieciami. Ale wiele ludzi tak ich traktuje. Nie uwazam sie za lepsza od nikogo. Wrecz przeciwnie chcialam tylko stanac w ich obronie. Poki co to ja zostalam nazwana napierw oglupiala kobieta a teraz okropna klamczucha. Dobrej nocy.

    • wobroniewiary pisze:

      Na dobranoc zacytuję samą Ciebie:

      „Pamietaj ze ich tez Bog stworzyl. Nie sa jakimis smieciami, to tez ludzie.
      A Ty czujesz sie lepszy/lepsza zeby uragac 1/5 ludnosci tego globu?”

      Widzę, że jednak nie ma takiego miejsca, gdzie moglibyśmy wysłać prześladowanych chrześcijańskich uchodźców, by mogli swobodnie nosić krzyżyk na szyi.
      W gębie to każdy mocny!!! A jak konkrety – to dobranoc.
      To był Twój ostatni post tutaj!

      • Monika pisze:

        Przecież Eva sama napisała: „chcialam tylko stanac w ich obronie.”
        Więc być może Ona jeszcze tego nie wie i jeszcze nie widzi, że to właśnie chrześcijanie są prześladowani i zabijani. To chrześcijanie giną ale ich akurat ona widocznie bronić nie zamierza. Jakoś nie ma ochoty ich bronić, stanąć w obronie chrześcijan, a tylko na obronie muzułmanów Jej zależy. Czy nie jest to zastanawiające?

        • Sebro pisze:

          Przede wszystkim to mam wrażenie, że Eva jest przekonana, że my i muzułmanie wierzymy w tego samego Boga. Co jest oczywiście bzdurą nad bzdurami i niejeden egzorcysta już o tym mówił.
          Jestem zdania, że jak ktoś popiera multi-kulti to niech sobie sam przygarnia islamistów pod własny dach.

      • Ola pisze:

        Ewo-adminko-smutno to czytać.
        Po Tobie się nie spodziewałam takiego potraktowania kogoś kto myśli inaczej.
        Tak nie wolno.
        Smutno,że znowu kolejna kłótnia z myślącymi inaczej.Obraźliwe epitety.
        Tak nie można.
        Odechciewa się tutaj wchodzić…

        • Sylwia pisze:

          Ola jakie obraźliwe epitety ? Czasami trzeba podejść z dystansem do pewnych spraw. Owszem każdy ma prawo myśleć co chce . ale widzisz dobrze się skończyło Eva nam wyjaśniła mniej więcej jak to wygląda z jej strony , a my wyjasnilismy jak to wygląda od naszej strony .

        • Marek pisze:

          A jak można nazwać kogoś kto zdaje się nie zauważać problemów terroryzmu jaki ze sobą przynoszą do europy muzułmańscy imigranci jak nie ogłupieniem.
          To że gdzieś tam muzułmanie są grzeczni i nie podkładają bomb oznaczać może tylko to że nie muszą, tam już islam panuje i nie muszą zdobywać dla niego terytoriów zabijając niewiernych, a że tolerują u siebie chrześcijan oznacza tylko to że, są im oni do czegoś potrzebni i siedzą cicho nie pokazując swojej religii, ale takie dobre traktowanie chrześcijan jest tylko chwilowe do czasu aż zmienią zdanie i uznają że są oni im już nie potrzebni i wtedy trzeba będzie recytować wersety koranu, bo jeśli nie to…..
          Nie rozumiem jak można bronić islamu widząc i wiedząc czym on jest naprawdę, ci grzeczni zajmują się czym innym, biznesem, polityką od pasów z trotylem mają innych i ci inni właśnie przybywają do nas aby zgodnie z nakazami koranu „rozszerzać” swoją wiarę, nie ważne czy to robią trotylem, maczetą, czy przez „pokojowe zasiedlenie”, oni mają nakaz by zajmować tereny niewiernych i to właśnie teraz robią. Dobrze abyście Evo i Olu to wiedziały.
          Zapytajcie kogoś starszego z rodziny czy podczas II WŚ młodzi i silni uciekali gdzieś za granicę zostawiając swoje rodziny czy wstępowali do oddziałów partyzanckich aby walczyć z okupantem. Dziwni to ci uchodźcy co zamiast prosić o kromkę chleba wchodzą wręcz na siłę do kogoś by naładować wypasioną komórę.
          Albo nie przyjmą jedzenia bo ofiarował je czerwony krzyż, to oni są głodni czy nie, przyszli tu po pomoc czy po co?
          Według nich wszyscy jesteśmy niewiernymi i wszystko co jest nasze, prawnie (według koranu) należy do nich, nasze prawa mają gdzieś bo ich ideologią/religią jest koran. Nigdy się u nas nie zasymilują, zawsze będą tworzyć getta wprowadzać w nich swoje prawa i rozszerzać je na kolejne dzielnice naszych miast, ja tego nie chcę.

        • Elizeusz pisze:

          Czytając te wszystkie wpisy, Olu podzielam Twoje zdanie!

          (edycja…)czekam na twoją stronę, chętnie ją pokomentuję, bo tu się tylko marnujesz 🙂

        • mkm80 pisze:

          Olu proszę Cię!
          Trochę szacunku dla ciężkiej pracy Adminki. Czy zdajesz sobie sprawę jak trudno prowadzić taką stronę? Ile tu jest ataków różnej maści „trollów” które Adminka sama musi odeprzeć. Ile taka strona kosztuje nerwów? A jeśli ktoś błądzi to naszym obowiązkiem jest prostować a Eva ewidentnie błądzi i i pisze głupoty. Stawanie w obronie islamu który morduje naszych Braci w Chrystusie?!?!? Na stronie w obronie wiary i tradycji?!?
          Zwrot „ogłupiała” to obrażanie i wyzywanie kogoś?!? Ja nic z tego nie rozumiem, ale nic dziwnego – głupi jestem 🙂

        • wobroniewiary pisze:

          Ja też jestem głupia ale już wyłączam kompa i znikam z neta na kilka dni 🙂

        • Monika pisze:

          Czy wy myślicie, że takie puszczanie w tv po kilka razy dziennie na różnych stacjach „Wspaniałego stulecia” to jest tak sobie, przez przypadek, bez przyczyny i niczemu nie służy? Niektórzy Polacy to łykają jak ciepłe bułeczki, są uzależnieni i nawet nie przypuszczają po co to wszystko, bo niektórzy już żyć bez tego nie mogą, jak nie obejrzą kolejnego, dwustu któregoś tam odcinka. Ani się obejrzą jak zmienią wyznanie, choć teraz jeszcze temu zaprzeczają. A w domu niech się wali, pali, to co w tv akurat leci jest najważniejsze i dobrowolne wysłuchiwanie okrzyków serialowych „Allah akbar”, zamiast w tym czasie porozmawiać z rodziną i poświęcić jej swój czas, nie mówiąc już o czasie na modlitwę, rozmowę z Bogiem?
          Czy nie jest tak, że po śmierci czeka nas już tylko konsekwencja naszych wyborów dokonanych za życia?
          Myślicie, że to jest bez wpływu czym człowiek przesiąka i co ogląda?
          To serial produkcji turecko – niemieckiej o potędze tureckiej, o potędze muzułmanów. Tu widać czym także Niemcy chcą karmić Polaków i do czego mają Polacy stopniowo, niby pokojowo przywyknąć. Chcą nas oswoić, byśmy dobrowolnie poddali się nowej rzeczywistości – to widać w tak jaskrawy sposób, że bardziej się nie da – no ale niektórzy są dalej ślepi i wolą nie widzieć.
          Film pokazuje potęgę turecką w okresach jej świetności, gdy Turcja była jeszcze potęgą, bo Sobieski pokonał Turków dopiero w 1681 r.
          Jakby nawet jakaś bąba u sąsiada spadła to też by chyba nie zauważyli – to jest naprawdę nazbyt częsta postawa Polaków – a tv jest niczym tv muzułmańska – przesiąknięta tym złem, rządzi i zabiera cenny czas przeznaczony na poznawanie prawdziwego Boga i dzielenie się Nim z innymi.

    • Maggie pisze:

      @eva: ogłupiała nie znaczy głupia, a czepiasz się tylko Ty i wmawiasz to czego tu nie ma i nie było. Zwiedzionym może być każdy. Podejrzewam, że w Twoim wypadku, to nie tylko tam mieszkanie .. ale przenicowanie…

      Czytałam kiedyś w polskiej prasie, jak to nasza rodaczka, jak Ty emigranka, zachwalała małżeństwo z bogatym (!) muzułmaninien, bo jej obowiązkiem były dzieci, a reszta do niej nie należała, bo wokół miała ze wszech stron obsługę jak królewna. Oby wniosła chrześcijańskie wartości, jakie wyniosła z domu do domu, który stworzył jej małżonek.

      Kiedyś, w Polsce, jadąc ekspresem, spotkałam Polkę z jej arabską teściową, która czyniła wszystko… aby synowa miała wygodę i była zawsze piękna dla jej syna – tu też był bogacz. Konwersacja była ot, jak to w podróży, kiedy droga się dłuży.

      • Paul pisze:

        Kiedyś widziałem w tv jak Polka z Muzułmaninem się związała.Jaka to ona nie szczęśliwa a on wspaniały oj oj oj.A pojechała do niego i cudem wróciła do Polski a i tak ją szukał.I płacz co się z tym moim chłopem porobiło.A taki był miodzio na początku. 🙂 Nie wiem czy się śmiać czy płakać.Wiec Maggie różnie to bywa.:)

        • Sylwia pisze:

          Paul przypomina mi się powiedzenie z Sami swoi – ” A taki był ładny amerykański ” 😀

          Niestety wiele kobiet dopiero jak wyjeżdża to poznaje prawdziwe oblicze swej połówki . Dopiero wtedy oczy się otwierają . Szkoda tylko że czasem za późno .

        • Maggie pisze:

          @Paul: sens mojej wypowiedzi był inny. Ja nie zachęcam, ale aby zostać żoną muzułmanina konieczna jest zmiana wyznania!

          Inny przykład: Spotkałam Polkę, której siostrzenica wyszła za mąż za takiego i kiedy skończył w Polsce studia wrócił do swej ojczyzny z małżonką oczywiście. Tam zaś wielkie zaskoczenie i .. inne żony i to ładniejsze … bo nie takie białe. Urodziła mu syna, była maltretowana i traktowana gorzej jak śmieć. Z synem udało jej się uciec do Kanady, ale była deportowana do Polski. Synka, przed czy po tragicznej(!) śmierci tej młodej kobiety, adoptowała kanadyjska ciocia, tak że gdy się nagle zgłosił „kochający” tatuś, chłopiec był już bezpieczny i w dobrych rękach i ochrzczony etc.

      • Paul pisze:

        Wiem ze sens był inny ja to tak napisałem przy okazji 🙂 Maggie 😉

  16. ufająca Bogu pisze:

    Tak odbiegając od tematu. Ktoś mi doradzi, dlaczego podczas pełni śnią się koszmary? Boję się, że to też może być działanie drugiej strony. Trzeba ufać Panu Bogu. Od dawna to mnie męczy.

    • Maria z Warszawy pisze:

      Niestety, ale mnie zastanawia dlaczego potrafią śnić się koszmary gdy księżyc jest w nowiu (niewidoczny )

      • ufająca Bogu pisze:

        „Niewiasta obleczona w słońce i księżyc pod jej stopami, a na jej głowie wieniec z gwiazd dwunastu. ” Apokalipsa św. Jana jest mi znana, ale dopiero niedawno te słowa mnie uderzyły. Maryja zwycięża szatana – księcia ciemności (księżyc). Musimy jej ufać.

        • Maria z Warszawy pisze:

          @ufająca Bogu
          1. dla mnie księżyc jest przede wszystkim cudownym dziełem rąk Boga,
          2. jest także przepięknym obrazem Maryi rozświetlającej mroki nocy.

        • Maria z Warszawy pisze:

          @ufająca Bogu, właśnie przypomniał mi się fragment starej pieśni kościelnej, to jest przesłanie dla Ciebie
          „Wszystkie skarby, co są w niebie wydał Panno Bóg dla Ciebie,
          Jak bogata z słońca szata, z gwiazd korona upleciona na głowie,
          księżyc swe złociste rogi złożył pod Twe święte nogi ……..”
          warto się zastanowić.

        • Maggie pisze:

          Mario, napisałaś krótko, to … co nie tak przejrzyście, w wielu słowach, starałam się ująć.

          @ufająca Bogu: Księżyc nie należy do księcia kłamstwa – jego jest tylko otchłań, do której ciągnie on ludzi.
          We wspomnianych przez Ciebie ciemnościach, to chyba chodzi o taki księżyc-półksiężyc, gdzie większość czarna i tylko widać … świecący się skrawek z rogami… a rogaty półksiężyc dokladnie widzimy np u stóp Matki Najświętszej z Guadelupe.

    • Maggie pisze:

      @ufająca Bogu: nie wiem w jaki sposób doszłaś, do tego wniosku o związku koszmarowo-księżycowym. Może w życiu, zbyt wiele, nasuchałaś się tzw „folkloru”, tak, że „strachy” drzemią w podświadomości.
      Księżyc ma wpływ na wiele np przypływy i odpływy morza, a także na cykl w życiu kobiety, mający pochodną nazwę. Wilki wyją do księżyca. Ludzie często są bardziej pobudliwi w czasie pełni, a wiedzą o tym pielęgniarki, że niektórzy pacjenci czy rezydenci hospicjum, przysparzają więcej uwagi i pracy w tym czasie.

      Sprawdź swoją dietę – cięzkostrawna wpływa na wyzwolenie sie koszmarów (może masz akurat w tym czasie preferencje na te ciężkostrawne). Postaraj się o rzeczywiście zaciemniające zasłony na okno i/albo może coś na zasłonięcie oczu i kładąc się spać myśl/śpiewaj „Wszystkie nasze dzienne sprawy…” a tam jest „a gdy będziem zasypiali, niech Cię (Boże) sen nasz chwali” i „odwracaj nocne przygody …” . Pomyśl, że cały świat i wszechświat jest piękny i z łaski Boga istnieje. Uwielbiaj Pana Boga, On rządzi wszechświatem. Maryja otoczona jest gwiazdami (nie tylko ta z Guadelupe) i u jej stóp jest księżyc.

      W pełnię niezbyt dobrze sypiam, ale na tą łysą głowę,zaglądającą w okna, jak już wspomniałam, są dobre firanki i kłapki na oczy (takie jak w samolotach rozdają). Ostatnimi czasy rano i wieczorem śpiewam (głośno lub w cichości myśli) Te Deum – które jest moją modlitwą na uwielbienie (nauczyłam się słów ale po polsku tylko).

  17. Monika pisze:

    Uwaga! Chińskie duchy mogą zaatakować Twoje dziecko!

    „Wielu z nas co dzień posyła swoje dzieci do szkoły, wierząc, że nic złego je tam nie spotka, że będą pod opieką pedagogów i nauczycieli dbających o ich duchowy i intelektualny rozwój. Ale co zrobić, gdy to sama szkoła ulega niezdrowym modom i duchowej schizofrenii?

    O takim przypadku poinformowali nas rodzice dzieci ze szkoły podstawowej na warszawskiej Sadybie, w której to na przełomie października i listopada miało miejsce prawdziwe pomieszanie pojęć. Szkoła oprócz obchodzenia Święta Wszystkich Świętych zaaplikowała swoim wychowankom lekcję dotyczącą… chińskich duchów i demonów.”

    „Zestaw duchów „wywoływanych” (w formie prezentacji) przez prowadzącego zajęcia to m.in. władca piekieł Yanluo, czy demony z głową konia i wołu, oraz inne chińskie i japońskie spirytualne istoty. Brzmi strasznie? Spokojnie! Każde dziecko wg programu miało otrzymać kolorowy sznureczek na rękę wg chińskiej tradycji chroniący przed duchami, a istotom na koniec miała być złożona symboliczna „ofiara” z pomarańczy, ryżu i ciastek oraz miano zapalić kadzidełko, także wszystko ok!”

    Cały artykuł tutaj: http://www.fronda.pl/a/uwaga-chinskie-duchy-moga-zaatakowac-twoje-dziecko,60609.html

  18. Monika pisze:

    Ulubiony slogan diabła
    Adam Szewczyk

    Bóg nie jest [Bogiem] umarłych, lecz żywych; wszyscy bowiem dla Niego żyją. Łk 20,38

    Wieczór 31 października 2015. Dzwonek do drzwi. Otwieram i co widzę? Dzieci przebrane za upiory i inne monstra. „Cukierek albo psikus!” – pada hasło. Patrząc im w oczy, mówię: będą cukierki, ale najpierw zwrócimy się do Kogoś, przed kim drżą wszystkie demony i upiory, OK? „OK!” – pada zgodna odpowiedź. Zaczynam: „Zdrowaś, Maryjo, łaski pełna…”. Dzieci zdębiały. Znają te słowa bardzo dobrze. Co tydzień widuję je w kościele na Mszy. Po chwili dołączają do mnie. Modlimy się już razem. Już nie widzę upiorów. Widzę umiłowane stworzenia Boże. O każde z nich toczy się tutaj walka. Ktoś chce, byśmy o tej walce zapomnieli i dobrze się bawili. Zastanawiam się, jaki jest ulubiony slogan diabła. „Zapraszam do piekła”? Nie. Nikt tego nie kupi. Myślę, że ten ulubiony to: BEZ PRZESADY. Życie na zasadzie „bez przesady” to przesuwanie granicy między dobrem a złem. To ryzykowne. Bo może się okazać, że jesteśmy tam, gdzie bardzo byśmy nie chcieli być. A kiedy zaczniemy protestować, możemy usłyszeć cyniczne: „bez przesady”.
    http://gosc.pl/doc/2808813.Ulubiony-slogan-diabla

  19. Monika pisze:

    Reforma mediów publicznych jeszcze w grudniu!

    Prof. Piotr Gliński, minister kultury w rządzie PiS, zapowiedział, że jeszcze w grudniu procedowana będzie ustawa o mediach publicznych. Rząd chce jak najszybciej uzdrowić te media, dziś cierpiące na skrajne upolitycznienie – i to w dodatku z zaangażowaniem po stronie nie patriotycznej, ale po stronie III RP.

    „Ustawa o mediach publicznych będzie procedowana za miesiąc, najpóźniej po Świętach” – powiedział Gliński.
    http://www.fronda.pl/a/reforma-mediow-publicznych-jeszcze-w-grudniu,60977.html

  20. kasiaJa pisze:

    Z prywatną wizytą na Jasną Górę przybyli dziś marszałkowie Sejmu i Senatu. Marek Kuchciński i Stanisław Karczewski modlili się przed Cudownym Obrazem Matki Bożej, zawierzając Królowej Polski nade wszystko sprawy Ojczyzny.
    To dla nas naturalne, że tutaj przybywamy. Zostaliśmy wybrani marszałkami władzy ustawodawczej i pierwsze kroki, tak uważamy, trzeba skierować na Jasną Górę
    —powiedział marszałek Kuchciński.
    Jak podkreślił:
    jesteśmy skromnymi urzędnikami państwowymi i chcemy jak najlepiej służyć narodowi mając świadomość ciężaru jaki na nas spoczywa i ponad 1050-letnich dziejów Polski w chrześcijańskiej Europie, a także to, że jesteśmy reprezentantami najstarszej władzy ustawodawczej, bo Sejm swego marszałka miał już w połowie XVI wieku.
    Marszałek Senatu Stanisław Karczewski wyznał, że często bywa na Jasnej Górze, zwłaszcza w ważnych momentach swego życia.
    Przyjechałem tutaj uklęknąć, pomodlić się w intencji naszej Ojczyzny, wszystkich spraw, które są przed nami, Polakami
    —powiedział Karczewski.
    Dodał, że:
    mamy wiele problemów, trudnych spraw, wiele planów i wszystko to, chcemy polecić przez wstawiennictwo Maryi.
    Zawierzenie marszałków na Jasnej Górze wpisuje się również w przygotowania do 1050. rocznicy chrztu Polski, którą przeżywać będziemy w przyszłym roku.
    Zdaniem Marka Kuchcińskiego, rocznica stanowi okazję do ponownego uświadomienia sobie chrześcijańskich wartości, w oparciu o które powinien być także budowany porządek prawny w Polsce.
    To są sprawy związane z hierarchią wartości chrześcijańskich, która nieraz była zapominana bądź niedoceniana w pracy władz ustawodawczych, co potem skutkowało nie zawsze dobrymi rozwiązaniami ustaw czy innych przepisów, w oparciu o które organizujemy życie państwa i całego narodu
    —powiedział marszałek Sejmu.
    Zdaniem Karczewskiego, rocznica chrztu Polski będzie szansą na odnowienie świadomości narodu jako wspólnoty.
    Mam to szczęście, że pamiętam Millenium Chrztu, to co działo się 50 lat temu, jak wielkie były oczekiwania Polaków na zjednoczenie Polski katolickiej. Tego zjednoczenia narodowego wtedy nie było i cieszę się, że w tej chwili ta wspólnota narodowa jest, że jest możliwa do budowania i odnowienia
    —powiedział marszałek Senatu.
    Marszałkowie Sejmu i Senatu to przedstawiciele najwyższych władz w państwie. Marszałek Sejmu jest najwyższym przedstawicielem izby niższej polskiego parlamentu, stoi na straży praw i godności Sejmu RP i kieruje jego pracami. Marek Kuchciński pełni tę funkcję od 12 listopada. Także od 12 listopada marszałkiem Senatu jest Stanisław Karczewski. Marszałek Senatu jest najwyższym przedstawicielem izby wyższej parlamentu Rzeczypospolitej, stojącym na straży jej praw i godności.

    ann/KAI
    http://wpolityce.pl/spoleczenstwo/272799-zawierzyli-krolowej-polski-sprawy-ojczyzny-marszalkowie-sejmu-i-senatu-z-modlitwa-na-jasnej-gorze

  21. Marek pisze:

    Beata Szydło przywitała Polaków z Mariupola. „Witam was w domu. Zrobimy wszystko byście się czuli bezpiecznie”
    Jestem bardzo szczęśliwa, że mogę was tutaj przywitać. Bo kiedy we wrześniu brałam udział w akcji wysyłania paczek dla Polaków na Ukrainę, martwiliśmy się czy uda się, żebyście państwo z nami byli. I stało się. Udało się.
    Cały tekst: http://wpolityce.pl/polityka/272829-beata-szydlo-przywitala-polakow-z-mariupola-witam-was-w-domu-zrobimy-wszystko-byscie-sie-czuli-bezpiecznie

  22. Wiesław pisze:

    Matko Najświętsza wyjednaj Łaski u Swego Syna Jezusa Chrystusa dla Polski i pomóż obecnym władzom na uzdrowienie Państwa Polskiego i przywrócenie chrześcijańskiej moralności w Narodzie.

  23. Elizeusz pisze:

    … Walczyć będą dwa przeciwne obozy: obóz ludzi wierzących w Boga i obóz niewierzących…
    Szatan po swojej klęsce w Bitwie na Początku Czasów wypowiedział wojnę o człowieka z nienawiści do Boga, wojnę, która trwa przez szereg bitew przez całą ludzką historię, ale zbliża się do decydującego i rozstrzygającego starcia. Powie więc Maryja: „Walka Mojego przeciwnika z Bogiem staje się coraz silniejsza, bardziej podstępna, stała i powszechniejsza” (z Orędzia nr 486; 1.01.1993). Ta trwająca się wojna zakończy się z KOŃCEM CZASÓW, w którym to czasie dane jest z Łaski Bożej, z wyroków Opatrzności Bożej żyć. A dzisiaj to z końcowych bitew się rozgrywa? Pan Jezus do włoskiego kapłana Ottavio Michelini, tak powiedział:
    „Teraz rozgrywa się największa z bitew, bo znowu św. Michał Archanioł ze swoim wojskiem wystąpił przeciwko buntownikom. W zeszłych wiekach było dużo wielkich bitew, ale żadna nie była podobna do obecnej, bo włączone zostały do niej narody i ludu całego świata” (2.11.1975r.) i …
    „Od czasu stworzenia świata widzialnego, czyli od bitwy duchów wiernych Bogu z duchami zbuntowanymi na czele których stanął Lucyfer bitwy inteligencji, rozumu i woli, która na wieczność rozstrzygnęła przyszłe losy aniołów i ludzi, nigdy jeszcze nie widziano tak strasznego wstrząsu jaki się ujrzy w godzinie oczyszczenia (zob. Ml 3,18n). Powtórzy się wtedy ten straszliwy i niesłychany konflikt bez precedensu w historii ludzkości. Użyte tam będą wszystkie siły zebrane wokół diabła. I to już się niedługo stanie na tym świecie, świecie tak bardzo zwiedzionym kłamstwem tego, kto jest ojcem i rodzicielem całego zła, i wszystkich nieszczęść ludzkości, które ona cierpi i cierpieć będzie, jak jeszcze nigdy nie cierpiała w przeszłości” (23.11.1978r.).
    W Orędziu nr 127 z 18.05.1977r. do swych umiłowanych synów, Kapłanów (poprzez już śp. włosk.kapłana Stefano Gobbi) Matka Boża stwierdzi:
    „Mojemu przeciwnikowi udało się zwieść was przez pychę. Umiał przygotować wszystko w sposób bardzo inteligentny. Nagiął do swego planu wszystkie dziedziny nauki i techniki ludzkiej, nakazując wszystkiemu bunt przeciw Bogu. W jego rekach znajduje się już duża część ludzkości. Oszustwem umiał przyciągnąć do siebie uczonych, artystów, filozofów, erudytów i możnych. Zwiedzeni przez niego oddali się dziś na jego służbę, by działać bez Boga i przeciw Bogu”.
    Niestety z biegiem lat sytuacja się coraz bardziej pogarsza, o czym tak mówił V. Ryden, Pan Jezus 26.06.1994r.: „Narody tłumnie wpadają w odstępstwo i w bunt. Dzisiejszy bunt jest większy niż Wielki Bunt znany z przeszłości” („Prawdziwe Życie w Bogu”, z Zeszytu 72).
    Czasy, w którym dane nam jest żyć – o których w wizji mówił bł. ks. B. Markiewicz przypadają na ów powtórny konflikt, największa z bitew od tej, z Początku Czasów, opisanej w Apokalipsie św. Jana Apostoła (12,7-9). W tej bitwie biorą udział d w a Z a s t ę p y: Niewiasty obleczonej w słońce i Smoka, o czym tak mówi Matka Boża, w tym oto Orędziu:
    …Oto czasy wielkiej bitwy między Mną, Niewiastą obleczoną w słońce (Ap 12,1) a potężnym zastępem pod rozkazami czerwonego Smoka (12,3) i czarnej Bestii (13,1n). Ateizm marksistowski i masoneria stoją na czele tego zastępu zgromadzonego po to, aby całą ludzkość doprowadzić do zaprzeczenia istnieniu Boga (Ps 14,1) i do buntu przeciw Niemu. Na czele tego zastępu stoi sam Lucyfer, powtarzający dziś swe wyzwanie skierowane przeciwko Panu, aby samemu otrzymać cześć należną Bogu. Walczą po jego stronie wszystkie demony, które obecnie rozeszły się z piekła po ziemi, aby jak największą liczbę dusz doprowadzić do potępienia. Przyłączają się do nich wszystkie duchy potępionych i tych, którzy w tym życiu kroczą odrzucając Boga. Obrażają Go, bluźnią Mu, idą drogą egoizmu i nienawiści, zła i nieczystości. Ich jedynym celem jest poszukiwanie przyjemności, zaspokajanie wszelkich namiętności. Walczą o zwycięstwo nienawiści, zła, nieczystości.
    Oddział, który Sama prowadzę, uformowany jest z wszystkich aniołów i świętych Raju. Dowodzi nimi święty Michał Archanioł, stojący na czele niebieskich zastępów. To wielka bitwa. Toczy się ona zwłaszcza w sferze duchów. Na tej ziemi Mój zastęp tworzą ci wszyscy, którzy – zgodnie z łaską otrzymaną na Chrzcie Świętym – żyją w miłości, uwielbiają Boga i idą pewną drogą doskonałego zachowywania przykazań Pana (Ap 13,17). Są oni pokorni, ulegli, mali, miłosierni. Omijają zasadzki demona i nie ulegają łatwym pokusom przyjemności. Idą drogą miłości, czystości i świętości. Mój zastęp uformował się ze wszystkich Moich małych dzieci, dających Mi odpowiedź we wszystkich częściach świata i idących dziś za Mną drogą, którą im wyznaczyłam przez te lata. Wraz z Moim zastępem przybliżam każdego dnia tryumf Mojego Niepokalanego Serca. Z Moim zastępem przygotowuję drogę, po której przyjdzie do was chwalebne Królestwo Jezusa. Będzie ono królestwem miłości, łaski, świętości, sprawiedliwości i pokoju. Z miejsca, w którym się objawiłam, powtarzam dziś Moje matczyne zaproszenie: zgromadźcie się dziś jak najszybciej w Moim zastępie! Nadeszła obecnie godzina wielkiej bitwy. Walczcie bronią Różańca Świętego i kroczcie drogą miłości do Jezusa, pogardy dla świata i samych siebie, drogą pokory, miłości, prostoty i czystości!… (314, Fatima, 13.10.1985).
    Tak, Wielka bitwa na Końcu Czasów toczy się przede wszystkim w sferze, na poziomie duchów: złe duchy przeciw duchom anielskim; między Aniołami Pana a demonami, pomiędzy Mocami Nieba i mocami piekielnymi, miedzy Niebem a ziemią. Pomiędzy św. Michałem Archaniołem i Lucyferem. My też jesteśmy w tą walkę zaangażowani, w niej uczestniczymy. W tej Bitwie między Niewiastą obleczoną w słońce a czerwonym Smokiem Aniołowie mają najważniejsze zadanie do wykonania. Są w nieustannej gotowości na rozkazy swojej Królowej, ponieważ Trójca Przenajświętsza powierzyła Niepokalanemu Sercu Maryi dzieło odnowienia Kościoła i świata.
    Gdy Pan Jezus był pojmany w Ogrójcu następstwem zdrady Judasza, powiedział do tych, którzy przyszli go pojmać i związać: „To jest wasza godzina i rozpętanie mocy ciemności” (Łk 22,53b).
    I jak to wtedy była, tak i dzisiaj jest wyznaczona przewidziana w planach Bożych godzina panowania szatana i mocy duchów ciemności. Wydaje się, że i dzisiaj odnoszą zwycięstwo, tryumfują, że ta godzina należy do nich, bo jest im z wyroków Opatrzności Bożej dana do rozporządzenia, lecz czas jaki mają jeszcze do dyspozycji jest krótki i dni ich tryumfu są policzone. Wiedząc o tym demony będą chciały porwać ze sobą do piekła jak najwięcej dusz. By i nas nie porwały w ten nadchodzący czas wielkiego ucisku ze sobą potrzebujemy szczególnej opieki, obrony Aniołów Pańskich. Co niechaj sprawi Pan nasz Jezus Chrystus, który żyje i króluje na wieki wieków. Amen.

  24. alutka pisze:

    Kto ma Trybunał Konstytucyjny, ten ma władzę, a 14 z 15 sędziów TK jest z nadania PO itp partii.

    „Politycy PiS nie mają wątpliwości – TK dla polityków PO miał być skutecznym narzędziem do blokowania kluczowych reform rządu premier Beaty Szydło.”
    http://www.radiomaryja.pl/informacje/zamieszanie-wokol-trybunalu-konstytucyjnego-2/

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s