Alan Ames: IS = szatan, ale miłość pokona każdą nienawiść. Adorujmy Pana Jezusa a On się tym wszystkim zajmie

IS = to jest szatan.
Diabelską rzeczą jest kłamać i mordować w imię Boga. W rzeczywistości jest to obraza Boga.
Jednakże popatrzmy i zobaczmy co dzieje się z tymi, którzy służą szatanowi w tej diabelskiej robocie. Ludzie, którzy to czynią i podążają za tym potwornym systemem wierzeń są naprawdę opętani przez zło, a my powinniśmy odpowiedzieć im tak, jak opętanym członkom własnej rodziny. Musimy się gorąco modlić , aby zło zostało usunięte z ich dusz, aby znaleźli pokój serca i pełnię Bożej Miłości w Chrystusie, naszym Panu i przeszli na katolicyzm.
Wiem, że wiele osób powie, że modlitwy wydają się mieć mały skutek, ale w rzeczywistości odnoszą efekt. Poprzez modlitwę za te biedne dusze, ich zło jest konfrontowane w rzeczywistości wiary z naszą miłością do Boga i ludzi, a miłość pokona każdą nienawiść. Jest również niezwykle ważne, abyśmy nie dopuszczali nienawiści do naszych umysłów i serc do tych, którzy dopuszczają się okropnych czynów w imię Boga. Musimy skupić się na miłości naszego Pana Jezusa do tych ludzi i modlić się, aby Jego miłość opanowała ich dusze zamiast zła. Pamiętajmy też, że zło przejdzie z pokolenia na pokolenie, jeżeli nie przeciwstawimy mu się we właściwy sposób.
Bardzo ważnym jest, aby w miarę możliwości chodzić na adoracje i spędzać czas z Panem, ofiarując go za osoby opętane przez zło, aby zostały uwolnione z niewoli i napełnione obecnością Jezusa oraz Jego pokojem i miłością. W takiej adoracji, dana nam obecność i Łaska Boża może przejść za naszym pośrednictwem dalej w życie osób opętanych. Podczas adoracji światło Bożej miłości może przejść przez nas, aby dotknąć tych, którzy są w ciemności i za których się ofiarujemy.
Proszę każdego, kto ma czas, nawet kilka minut, aby w obecności Boga ofiarował go (czyli swój czas) w intencji wyzwolenia z niewoli osób czyniących zło.
Musimy rozważyć obecne i wieczne cierpienie ich dusz, jeżeli nie wyzwolą się oni z objęć złego. Wiem, że ci ludzie dopuszczają się najobrzydliwszych i najokropniejszych czynów. Wiem, że wyrządzają ogromne cierpienie innym. Wiem, że przynoszą chaos gdziekolwiek się znajdą. Wiem, że według wielu osób powinni zostać potępieni. Jest to zrozumiałe, ponieważ czynią oni ogromne zło. Ale my jako naśladowcy Chrystusa musimy liczyć na Pana z miłością i prosić go o miłosierdzie, o usunięcie zła z dusz tych ludzi. Czy nie jest to nasz obowiązek? Czy sam Pan nas o to nie prosi?
Zły chce powstrzymać nas przed modlitwą za wrogów, ponieważ wie, że jest ona mocniejsza niż wszystko, co on może zdziałać. Chce nas do tego zniechęcić; modlitwa ta sprawia, że wyje ze złości; nasza czysta miłość ofiarowana Chrystusowi sprawia, że zły krzyczy.
Nie. Nie. Stańmy z podniesioną głową w miłości Boga. Trzymajmy głowy wysoko, módlmy się żarliwie za zagubione dusze i prawdziwie naśladujmy Chrystusa w proszeniu o wybaczenie.
Niech Bóg udzieli Wam wszystkim siły i Wam błogosławi,
Alan Ames
Za:

**********
Dziś możesz adorować Boga w Godzinie Łaski od 12-00 do 13-00

Godzina Łaski

Adoracja NS

Rok Miłosierdzia i Brama Miłosierdzia otwarte. Przeszli przez nią obydwaj papieże: Franciszek i emeryt Benedykt XVI
❤ Jezu ufam Tobie ❤

This slideshow requires JavaScript.

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii Wydarzenia i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

46 odpowiedzi na „Alan Ames: IS = szatan, ale miłość pokona każdą nienawiść. Adorujmy Pana Jezusa a On się tym wszystkim zajmie

  1. wobroniewiary pisze:

    Jadę do kościoła – u nas wystawienie Najświętszego Sakramentu, pierwsze pół godz. za siebie i małą (bo bardzo tego potrzebujemy) i za rodzinę a potem za Was wszystkich

  2. Admin pisze:

    Homilia Papieża Franciszka wygłoszona podczas otwarcia Nadzwyczajnego Roku Jubileuszowego Miłosierdzia

  3. Jozef pisze:

    Post
    «Marie, Reine victorieuse du monde», str. 82.

    «Nie wystarczy pościć o chlebie i o wodzie. Niech wasz post polega też na powstrzymaniu się od gniewu, dąsania się i obmawiania. Spędzajcie dzień postu w czystości wa­sze­go ciała. Bez tego pełnego postu daremnie modlicie się z wyciągniętymi ramionami: Ja was nie słyszę. Zaledwie wa­sze usta wyschły, przyjmując w chwili Komunii św. Mo­ją Krew, a już Mnie znieważacie. To dlatego godziny świę­te i wyciągnięte ramiona nie wystarczą, aby Mnie wzru­szyć.»
    Pewnego dnia szatan usiłował mnie sprowokować do tego, abym go przeklęła. „Czy nie jesteś już dość prze­klę­ty?” – zapytałam. „Przeklnij mnie! Tak bardzo pragnę, abyś przez chwilę przeżywała nienawiść tak, żebyś zraniła nią Jezusa z mojego powodu.”

    Źródło :
    http://www.voxdomini.com.pl/zip.html
    http://www.voxdomini.com.pl/of_ks/vd-nowen.html
    ,…..cytat z „Nowenna do Niepokalanego Serca NMP” – wybrane wizje s.Marii Natalii (dziewiec pierwszych sobot)
    Powyzszy fragment , moim zdaniem, jest bardzo klarowny nie wymaga wiec komentarza
    Szczesc Boze !
    Jozef

    • Bogumiła pisze:

      Zobaczcie już ponad 150 osób modli się za Braci Kapucynów. Dziękuję Wam jeśli się przyłączyliście. I nadal zachęcam modlić się za ten święty zakon.
      http://postnowicjat.kapucyni.pl/fala/

      • wobroniewiary pisze:

        Ja też zapisałam się na cały rok, dostałam odpowiedź:

        „Bóg zapłać za dołączenie do wspólnej modlitwy.

        Z radością chcemy poinformować Cię, że modląc się za nas dołączasz do grona naszych dobrodziejów.

        Oznacza to, że my odwzajemniamy się modlitwą za Ciebie:

        – codziennie podczas naszych modlitw

        – każdy kapłan naszej prowincji (a jest ich około 200!) raz w miesiącu odprawia Mszę świętą w intencji wszystkich dobrodziejów.

        Twoje zobowiązanie to:

        modlitwa Koronką do Bożego Miłosierdzia od 8 grudnia 2015 do 20 listopada 2016.

        Intencja:

        o miłosierdzie Boże i Ducha Świętego dla Braci Kapucynów Prowincji Krakowskiej

    • Radek pisze:

      My również byliśmy na mszy z tej okazji

  4. Ania pisze:

    Bydgoszcz: przebito opony ojców z Radia Maryja
    Nieznani sprawcy dopuścili się ataku na samochody wiceministra obrony narodowej Bartosza Kownackiego, pojazdy ojców redemptorystów posługujących w Radiu Maryja oraz działaczy Prawa i Sprawiedliwości.

    Do incydentu doszło w trakcie obchodów 24. rocznicy Radia Maryja, które odbywały się w Bydgoszczy.

    Podczas gdy w bazylice pw. św. Wincentego a‘Paulo sprawowana była Msza św., chuligani podłożyli ostre przedmioty pod koła samochodów zaparkowanych przed świątynią. Wskutek tego w części pojazdów zostały poprzebijane opony.

    Dyrektor Radia Maryja o. Tadeusz Rydzyk CSsR zwraca uwagę, że to mogła być zemsta za to, że katolicka rozgłośnia mówi o nieprawidłowościach, które miały miejsce w trakcie rządów PO-PSL.

    – Jeżeli popatrzymy na zakres tej korupcji, tego złodziejstwa, wszystkiego – my o tym mówimy. Mówimy o prawdzie, to tak się mszczą. Powiedziałbym, że to była próba zrobienia krzywdy, która mogła się skończyć nawet jakimś poważnym wypadkiem. Ktoś mógłby nawet stracić życie. Służby i policja powinny znaleźć sprawców. Zobaczymy czy znajdą. Oni chcą zabetonować tamten układ złodziejsko-korupcyjny, antypolski. To tak wygląda. To było przeciwko narodowi. Naród jeszcze tego nie widzi, bo mają media. I te nasze media, które coś niecoś uchylają rąbka tajemnicy czy prawdy tak ich denerwują. Dzisiaj to był przykład – podkreśla o. Tadeusz Rydzyk CSsR.

    http://www.radiomaryja.pl/informacje/bydgoszcz-przebito-opony-ojcow-z-radia-maryja/

  5. Małgosia pisze:

    Sam moment otwarcia Drzwi Miłosierdzia przez Papieża Franciszka

    • wobroniewiary pisze:

      Wszystkim, którzy tak lubią krytykować papieża – życzę, aby dokładnie obejrzeli ten film nawet 20-30 razy i zobaczyli, że gdy papież ma pokonać schodki, zjawia się przy nim asystujący kapłan i pomaga mu je pokonać z trudem!
      I po obejrzeniu tego enty raz przeprosicie Boga, że wyzywacie papieża od Antychrysta, fałszywego proroka i antypapieża – bo on nie klęka!!!
      Więcej zrozumienia i miłości bliźniego a mniej rzucania kamieniami oszczerstw, bo od Boga to nie pochodzi. Tylko od tego, który jest ojcem kłamstwa

      • Ania pisze:

        Dziękuję, na filmie widać, że papież ma problem z chodzeniem i klękaniem. To prawda, daje do myślenia, ciekawe ile osób uderzy się w piersi

      • Bogumiła pisze:

        Gdzieś czytałam, że Papież Franciszek bardzo cierpi z powodu bólu kręgosłupa i nawet buty ortopedyczne nie pomagają już. Nie oszczędza się przecież. Można było zobaczyć jak Mu jest coraz trudniej się poruszać podczas podróży do Afryki. Mimo cierpienia Jego twarz do ludzi jest uśmiechnięta. Powinniśmy się jeszcze mocniej za Niego modlić.

      • Sylwia pisze:

        Dokładnie, przecież widać jak na dłoni że nasz kochany Papież bardzo cierpi. Widać u niego chorobę .. niestety wielu tych co plują na Niego nie widzą tego i już spiskują jakieś głupie teorie . .

        • Sylwia pisze:

          A wracając do tego co powiedział Alan Ames , myślę że Adoracja nawet ta na chwilę jest pięknym wynagrodzeniem naszemu Panu , jest piękną rozmową . Tam możemy powierzyć Mu swe troski, zmartwienia i radości . Myślę że, taka Adoracja jest też dla nas samych czymś niezwykłym bo spotkanie z Panem jest czymś niezwykłym(!) . Przypomina mi się jak byłam na wieczorze Uzdrowienia , byłam słaba (choroba ) ale silna duchowo by Adorować Pana , poczułam ulgę że Jezus jest w tym czasie mocno przy każdym człowieku. To niesamowite ile radości i miłości można doświadczyć .
          Choć zło się wścieka, bo się wyrywamy Uwielbiając Boga , ale gdy się modlimy z całym sercem to Niebo się otwiera <3.
          A czasem wystarczy uklęknąć w ciszy bez zbędnych słów i wsłuchać się w głos z głębi serca , Głos Boga .
          Myślę że Adoracja Najświętszego Sakramentu jest wspaniałą bronią na zło . Ale też wspaniałą bliskością z Bogiem . Gdybym się cofnęła lata temu, żadna Adoracja mnie nie cieszyła wręcz usypiała .A teraz jest zupełnie inaczej , cieszę się jak małe dziecko z radości że spotkam Jezusa , sam na sam ❤ .

          Kochani dziękuję wam za modlitwy jest poprawa z moim zdrowiem .Kochani Jesteście ❤
          Z dedykacją dla was 🙂 https://www.youtube.com/watch?v=Ob9ZnzfRSDI

      • Radek pisze:

        Ma już swoje lata

    • Magda pisze:

      … a na zakończenie Nadzwyczajnego Jubileuszu Miłosierdzia, uczestniczyć będziemy w Ogólnopolskim Akcie przyjęcia królowania Chrystusa i poddania się Jego Boskiej władzy zachowując to wszystko w sercu. …

      http://gloria.tv/media/ikx4ExawguJ

  6. Ania pisze:

    Omadlajmy naszego krajowego wariata, Niesiołowskiego. To jakiś psychol
    To przestaje być zabawne! On nawołuje do demonstracji przed domem Kaczyńskiego i siedzibą PiS. I sugeruje: „Być może się to skończy spaleniem!”

  7. Magda pisze:

    Krzyż wrócił do Kancelarii Premiera! Za Tuska wisiał tylko zegar
    Nad głównym wejściem do sali posiedzeń rządu w kancelarii Prezesa Rady Ministrów zawiesono franciszkański krzyż. Kiedy premierm był Donald Tusk, czy Ewa Kopacz, w tym samym miejscu wisiał zegar.

    Jak informuje portal niezalezna.pl „krzyż zawieszono nad wejściem do sali posiedzeń rządu – w środku pomieszczenia – dokładnie naprzeciwko miejsca, w którym zasiada Prezes Rady Ministrów.”

    Krzyż z San Damiano (krzyż franciszkański) to średniowieczna ikona w kształcie krzyża, która powstała w XII wieku.

  8. Justyna pisze:

    Włos się jeży na głowie
    Grupa Syryjczyków szkoliła się w jednej ze strzelnic pod Ostrołęką!

    http://www.fronda.pl/a/grupa-syryjczykow-szkolila-sie-w-jednej-ze-strzelnic-pod-ostroleka,61861.html

    • Maggie pisze:

      To jest ostrzeżenie i zieje grozą. Pasterka i inne uroczystości w tym i ŚDM za pasem. Dziwię się, że jakikolwiek muzułmanin ma prawo wejścia na strzelnicę – tam również napad by pozyskać broń jest możliwy = mają broń i amunicję na miejscu. Paszporty często fałszują. wszystkich tych „strzelców” i ich najbliższe otoczenie służby bezpieczeństwa powinny wziąć wiecej niż pod lupę – a jeśli to możliwe to i wywalić do kraju z którego „mają” paszport z etykietką o „manewrach na poligonie”.

  9. Ania pisze:

    Demony dają świadectwo
    Informacje o uwolnieniu opętanych
    „8 grudnia 1970 r. udałem się z pewnym księdzem do Fontanelle, do źródła. Tam spotkaliśmy dwie kobiety, które zdawały się być opętane. Były z okolic Mediolanu i przybyły w towarzystwie brata zakonnego i jednej kobiety. Odmówiliśmy po cichu egzorcyzmy za te panie i błagaliśmy Matkę Bożą o pomoc, ale jedna z kobiet straciła panowanie nad sobą i zaczęła znieważać Matkę Najświętszą, której posąg stoi w kaplicy nad źródłem. Krzyczała: »Ty… Ty…! Przez Ciebie i przez Twojego… jestem oto potępiona! Tylko przez Ciebie! Tylko przez Ciebie!«

    Niepokalane Serce Maryi
    Kobieta ta pluła przy tym na statuę Matki Bożej i wyła jak pies. Nagle uderzyła z ogromną siłą głową o stół stojący przed statuą, na którym stały dwa flakony z kwiatami. Flakony nie wywróciły się, ale to uderzenie głową w stół bardzo mnie przestraszyło. Sądziłem, że kobieta rozbiła sobie głowę. Ku mojemu zdumieniu nie było nawet śladu guza, ani nawet sińca, a kobieta wołała dalej, zwracając się do Madonny: »Znikniesz stąd, ręczę za to! Musisz się stąd wynieść, ja Cię stąd wyrzucę! To mój rejon! Mam dosyć siły. Są nas legiony, są nas legiony! Nie masz tu czego szukać! Ten teren należy wyłącznie do mnie! Są nas legiony! Mam dosyć siły do tego!« Po niemiecku szepnąłem do księdza stojącego obok: »Dlaczego nie odmawia ksiądz egzorcyzmów?« Odpowiedział: »Na to muszę mieć specjalne upoważnienie. Ale ciągle odmawiam mały egzorcyzm!«

    Opętana musiała zrozumieć moje słowa, chociaż mówiłem po cichu i po niemiecku stojąc w tyle. Ksiądz podniósł rękę i zrobił duży znak krzyża za plecami kobiety. Wówczas odwróciła się gwałtownie, pokazała język i zaśmiała się księdzu szyderczo w twarz, a następnie podeszła do niego, zgięła palce na kształt litery O i powiedziała: »Jest was już niewielu! Wam już nikt nie wierzy! Bardziej mnie wierzą. Są nas legiony! Ułatwiacie nam sprawę, jak nigdy przedtem! Dzięki wam posiadamy tak wielka siłę! Dzięki wam młodzież należy już całkowicie do nas! Dzięki wam! Dzięki wam! Są nas legiony! Są nas legiony!« Kobieta śmiała się przy tym szyderczo i złośliwie. Modliliśmy się jeszcze chwilę, po czym opuściliśmy kaplicę. Kobiety wyszły za nami. Jednak natychmiast zapomniały o wszystkim i rozmawiały znowu całkiem normalnie. Ich towarzyszka szepnęła mi do ucha: »Teraz wiadomo nareszcie o co tu chodzi i będzie można coś uczynić dla tych biedaczek«.”
    http://8grudnia.rosemaria.pl/demony-swiadectwo-objawienia/index.html

  10. Ania pisze:

    „Od dziś (8 grudnia) będą się działy nadzwyczajne rzeczy.

    Będą niezliczone tłumy takich, którzy uświadomią sobie, że są wolni od nałogów, depresji, obsesyjnych myśli, natręctw. Wielu ludzi trwale zmieni swój sposób myślenia, wielu zacznie funkcjonować zupełnie inaczej – dalece lepiej – niż do tej pory. Obwiesie, renegaci i kanalie odkryją, że nie tylko nie są straceni, ale że zostali odnalezieni. Będą liczne uzdrowienia fizyczne i jeszcze liczniejsze duchowe. Łajdacy zdumieją się, że ktoś ich, mimo łajdactwa, kocha, pedanci i picusie poczują, że nie muszą się zasługiwać. Prostytutki zaleją się łzami szczęścia, bo usłyszą, że dla Kogoś nie są szmatami. Smutni się uśmiechną, słońce zaświeci ponurym. Rozpadną się złe związki, zejdą się małżeństwa. Rozbite rodziny się poskładają, przebaczą sobie skłóceni. Złodzieje oddadzą co ukradli, oszczercy odwołają złe słowa. Wielu, wielu odnajdzie szczęście, o jakim nawet nie marzyło, poznają rzeczywistości duchowe, jakich istnienia nawet nie przeczuwało. Znajdą prawdziwie przyjacielską wspólnotę ludźmi i poznają Kościół, którego nie znali. I rzucą się w ramiona Boga, bo wreszcie zobaczą, że one cały czas były dla nich otwarte.

    To wszystko działo się i wcześniej, ale teraz będzie tego więcej, dużo więcej. To pewne. Bo Nadzwyczajny Rok Święty, który się właśnie zaczął, jest darem łaski. Przypomniał o tym papież Franciszek, otwierając Drzwi Święte. Taki rok nie jest jak ludzkie obchody, w których chodzi o wspominanie kogoś lub czegoś. Rok święty uobecnia to, co jest jego treścią. Sprawia to, o czym mówi. W zwykłym czasie też dzieją się cuda łaski, ale w Roku Świętym następuje wzmożenie łaski, coś, co opisywała św. Faustyna słowami: „wysilają się wnętrzności Bożego miłosierdzia”.
    http://gosc.pl/doc/2866658.Zaczelo-sie

    • Kasia pisze:

      Piękne i prawdziwe.Wierzę,że te cuda będą się działy w naszych rodzinach,środowiskach i krajach.
      Jezu,Maryjo,Józefie kocham Was! Ratujcie dusze!

    • Bogumiła pisze:

      Niezwykłe to spotkanie dwóch cierpiących Papieży! Aż mi łzy popłynęły.

      • Sylwia pisze:

        Bogumiło ,masz rację to wzruszająca chwila , mamy wspaniałych Pasterzy . To taka historyczna chwila gdzie spotyka się dwóch Papieży otwierając tym samym Rok Miłosierdzia. Myślę że ten rok będzie czymś nie tylko symbolicznym ale też będzie obfitował w dzieła miłości . Choć muszę powiedzieć, że wczorajszy dzień który był dniem łaski , przyniósł mi osobiście trochę smutku . Wiem że zły nie może ścierpieć tego co się stało .I niestety miałam przykład od bliskich mi osób że to co robię czynię jest dla niego przeszkodą .Ważne że Bóg jest przy mnie . Choć nie powiem byłam pełna smutku . Ale czasem lepiej pocierpieć , przemilczeć dla dzieła miłości .
        ” Któż jak Bóg „

        • Bogumiła pisze:

          Piszę ten post po raz drugi – internet się „wyłączył” co jest ewenementem w mojej firmie!
          Zatem ważne!
          Smutek jest zadany od złego. Mówił o tym kardynał Wyszyński. Radził: „smutek należy przemodlić”! Jak się smucisz, jest to tryumf złego. Często przychodzi to ze strony najbliższych (przebiegła bestia). Nie dajmy się. Z uśmiechem na twarzy: Jezus jest Panem! 🙂

        • wobroniewiary pisze:

          Chciałabym, aby smutek zszedł z mej twarzy, wczoraj na Godzinie łaski…zamoczyłam podłogę w kościele, łzy leciały same, paczki chusteczek było mało, tak bardzo lękam się o pracę, mieszkanie przyszłość małej…

        • wobroniewiary pisze:

          Piękna pieśń i obrazy – tylko po jaką „chorobę” tam Harry Potter.
          Normalnie wyłączyłam pieśń i mnie odrzuciło!!!

        • eska pisze:

          Nie widziałam HP. Przeważnie włączam do słuchania i nie oglądam. Treść pieśni i autor pieśni (WMU) jest dla mnie najważniejsza. Świadomość autorów teledysków jest różna, na co biorę poprawkę – zwłaszcza, że mam swój rozum i zamieszczam to na stronie, gdzie też ludzie wiedzą, co jest czym.

        • wobroniewiary pisze:

          Esko, ja nie mam do Ciebie żalu, kiedyś podobnie trafiłam na teledysk po śmierci św. JP II
          Piękna pieśń po hiszpańsku a tu Monika mi wskazuje „zobacz w tej i tej minucie – kpiny z JP II, trzyma kufel piwa i tak się wykrzywia”, a to była jego choroba ostatnie dni i tak to sprofanowano 😦

        • eska pisze:

  11. Ola pisze:

    Rok Miłosierdzia jest też dla nas znakiem czasu.
    Pan Jezus mówił do św.Faustyny,że Jego Miłosierdzie,czas Miłosierdzia to jest ostatnia deska ratunku dla dusz:

    „Jest to znak na czasy ostatecz­ne, po nim nadejdzie dzień sprawiedliwy.

    Póki czas niech uciekają się do źródła miłosierdzia Mojego, niech korzystają z Krwi i Wody, która dla nich wytrysła. – O dusze ludzkie, gdzie się schronicie w dzień gniewu Bożego? Uciekajcie teraz do źródła miłosierdzia Bożego, O, jak wielką widzę liczbę dusz widzę – uwielbiły miłosierdzie Boże i śpiewać będą pieśń chwały na wieki.(Dz 847-848)
    17/11.37. Dziś rano widziałam w czasie Mszy św. Jezusa cierpiącego. Męka Jego odbiła się w ciele moim, choć w sposób niewidzialny, ale niemniej bolesny. Jezus spojrzał się na mnie i rzekł: – dusze giną mimo Mojej gorzkiej męki. Daję im ostatnią deskę ratunku. to jest święto miłosierdzia Mojego. Jeżeli nie uwielbią miłosierdzia Mojego, zginą na wieki,­ Sekretarko Mojego miłosierdzia. pisz, mów duszom o tym wielkim miłosierdziu Moim, bo blisko jest dzień straszliwy dzień Mojej sprawiedliwości.(Dz 964-965)

    [Niech pokładają] nadzieję w miłosierdziu Moim najwięksi grzesznicy. Oni mają prawo przed innymi do ufności w przepaść miłosierdzia Mojego. Córko Moja, pisz o Moim miłosierdziu dla dusz znękanych. Rozkosz mi sprawiają dusze, które się odwołują do Mojego miłosierdzia. Takim duszom udzielam, łask ponad ich życzenia. Nie mogę karać, choćby ktoś był największym grzesznikiem, jeżeli on się odwołuje do Mej litości, ale usprawiedliwiam go w niezgłębionym i niezbadanym miłosierdziu Swoim. Napisz: nim przyjdę jako Sędzia sprawiedliwy, otwieram wpierw na oścież drzwi miłosierdzia Mojego. Kto nie chce przejść przez drzwi miłosierdzia, ten musi przejść przez drzwi sprawiedliwości Mojej…(Dz 1146)
    Sekretarko Moja, napisz, że jestem hojniejszy dla grzeszników, niżeli dla sprawiedliwych. Dla nich zstąpiłem na ziemię. . . dla nich przelałem Krew, niech się nie lękają do Mnie zbliżyć, oni najwięcej potrzebują Mojego Miłosierdzia.(Dz 1275)”

    • Bogumiła pisze:

      Od czasu poznania w sercu woli Pana Jezusa co do Nowenny do Bożego Miłosierdzia, odprawiam ją nieustannie, nie tylko przed Niedzielą Miłosierdzia. Jeśli ktoś ma takie życzenie zachęcam do codziennego odprawiania Nowenny. Skoro Pan Jezus pogrupował ludzi to zrobił to w sposób doskonały jak Doskonały jest Sam. Zatem modląc się za dane grupy w każdym dniu, modlimy się za wszystkich. To takie oczywiste stało się dla mnie po tych słowach, a jednak do tej pory tak tego nie pojmowałam. Modliłam się Nowenną tylko w okresie od Wielkiego Piątku do soboty przed Niedzielą Miłosierdzia.

      • Sylwia pisze:

        Bogumiło , wiesz ja jak pisałam o tym moim smutku to też internet stracił połączenie ale udało mi się po składać w całość.. Masz rację powinnam to przemodlic ,ale nie jest to łatwe ..jednak racja smutek pochodzi od złego.
        Ale nie jest go czasem łatwo zwalczyć gdy wszystko idzie nie tak .. Gdy te przykrość przychodzą ze strony bliskich.
        Ewuniu domyślam się że jest ci ciężko,że cu smutno, ale wierze że Bóg da ci i wesołe dni .

        • Bogumiła pisze:

          Tak, to trudne uśmiechać się do bliskich i być im życzliwym gdy ranią. Tak samo trudne i wbrew ludzkiej naturze jest kochać nieprzyjaciół! To tylko łaska Boża może sprawić. Zatem jak smutek to wołać o ratunek. Bez Boga słabi jesteśmy, ale z Bogiem wszystko się uda. Jest taka modlitwa do Ducha Świętego o łaskę niepoddawania się rozpaczy w żadnej sytuacji. Kiedyś w starej broszurce z Nowenną do Ducha Świętego była. Ta modlitwa jest potężna jak egzorcyzm. Polecam ją.
          Muszę ją odszukać, to napiszę.

      • Ola pisze:

        Jest piękna litania do Miłosierdzia Bożego ułożona przez św. Siostrę Faustynę i przez nią odmawiana,też warta polecenia do odmawiania w tym Roku Miłosierdzia:

        Litania pochodzi z Dzienniczka św. Siostry Faustyny

        Miłosierdzie Boże, wtryskujące z łona Ojca – ufamy Tobie
        Miłosierdzie Boże, największy przymiocie Boga – ufamy Tobie
        Miłosierdzie Boże, tajemnico niepojęta – ufamy Tobie
        Miłosierdzie Boże, źródło tryskające z Trójcy Przenajświętszej – ufamy Tobie
        Miłosierdzie Boże, niezgłębione przez żaden umysł ludzki ni anielski – ufamy Tobie
        Miłosierdzie Boże, z którego tryska wszelkie życie i szczęście – ufamy Tobie
        Miłosierdzie Boże, ponad niebiosa – ufamy Tobie
        Miłosierdzie Boże, źródło cudów i dziwów – ufamy Tobie
        Miłosierdzie Boże, ogarniające wszechświat cały – ufamy Tobie
        Miłosierdzie Boże, zstępujące na świat w Osobie Słowa Wcielonego – ufamy Tobie
        Miłosierdzie Boże, które wypłynęło z otwartej rany Serca Jezusowego – ufamy Tobie
        Miłosierdzie Boże, zawarte w Sercu Jezusa dla nas, a szczególnie dla grzeszników – ufamy Tobie
        Miłosierdzie Boże, niezgłębione w ustanowieniu Hostii świętej – ufamy Tobie
        Miłosierdzie Boże, w ustanowieniu Kościoła świętego – ufamy Tobie
        Miłosierdzie Boże, w sakramencie chrztu świętego – ufamy Tobie
        Miłosierdzie Boże, w usprawiedliwieniu nas przez Jezusa Chrystusa – ufamy Tobie
        Miłosierdzie Boże, towarzyszące nam przez całe życie – ufamy Tobie
        Miłosierdzie Boże, ogarniające nas szczególnie w godzinie śmierci – ufamy Tobie
        Miłosierdzie Boże, darzące nas życiem nieśmiertelnym – ufamy Tobie
        Miłosierdzie Boże, towarzyszące nam w każdym momencie życia – ufamy Tobie
        Miłosierdzie Boże, chroniące nas od ognia piekielnego – ufamy Tobie
        Miłosierdzie Boże, w nawróceniu grzeszników zatwardziałych – ufamy Tobie
        Miłosierdzie Boże, zdziwienie dla aniołów, niepojęte dla świętych – ufamy Tobie
        Miłosierdzie Boże, niezgłębione we wszystkich tajemnicach Bożych – ufamy Tobie
        Miłosierdzie Boże, dźwigające nas z wszelkiej nędzy – ufamy Tobie
        Miłosierdzie Boże, źródło naszego szczęścia i wesela – ufamy Tobie
        Miłosierdzie Boże, w powołaniu nas z nicości do bytu – ufamy Tobie
        Miłosierdzie Boże, ogarniające wszystkie dzieła rąk Jego – ufamy Tobie
        Miłosierdzie Boże, korono wszystkich dzieł Boga – ufamy Tobie
        Miłosierdzie Boże, w którym wszyscy jesteśmy zanurzeni – ufamy Tobie
        Miłosierdzie Boże, słodkie ukojenie dla serc udręczonych – ufamy Tobie
        Miłosierdzie Boże, jedyna nadziejo dusz zrozpaczonych – ufamy Tobie
        Miłosierdzie Boże, odpocznienie serc i pokoju wśród trwogi – ufamy Tobie
        Miłosierdzie Boże, rozkoszy i zachwycie dusz świętych – ufamy Tobie
        Miłosierdzie Boże, budzące ufność wbrew nadziei – ufamy Tobie

        Baranku Boży, który okazałeś największe miłosierdzie w odkupieniu świata na krzyżu – przepuść nam Panie Baranku Boży, który się miłosiernie ofiarujesz za nas w każdej Mszy św. – wysłuchaj nas Panie Baranku Boży, który z nieprzebranego miłosierdzia gładzisz grzechy nasze – zmiłuj się nad nami

        K: Miłosierdzie Boże ponad wszystkie dzieła Jego
        W: Przeto Miłosierdzie Pańskie na wieki wychwalać będę.

        Módlmy się:
        Boże, którego Miłosierdzie jest niezgłębione, a skarby litości nieprzebrane, wejrzyj na nas łaskawie i pomnóż w nas ufność w Miłosierdzie Swoje, byśmy nigdy w największych nawet trudnościach nie poddawali się rozpaczy lecz zawsze ufnie zgadzali się z Wolą Twoją, która jest samym Miłosierdziem. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Króla Miłosierdzia, który z Tobą i Duchem Św. okazuje nam Miłosierdzie na wieki wieków. Amen.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s