Pan Jezus do Alicji Lenczewskiej: Za skrzywdzonymi Ja się ujmę i sprawiedliwość Moja dotknie każdego

Skłonność do wywyższania siebie i podporządkowywania sobie innych jest dziełem szatańskim.

❤ Alicja „POUCZENIA” pt. 9.11.1990, godz. 22.25

† Każdy kraj i każdy naród, jak i każdy człowiek ma swoje wady i zalety, których wartość Ja znam jedynie w pełni. Ten, który jest bardziej ubogacony pod jakimś względem od innych, powinien ich ubogacać tym, czego więcej otrzymał ode Mnie. Różnice w talentach są po to, aby wzajemnie się wspomagać i dzielić. Skłonność do wywyższania siebie i podporządkowywania sobie innych jest dziełem szatańskim. Przecież powiedziałem: Coście uczynili jednemu z tych najmniejszych, Mnieście uczynili.

Siła jest po to, aby wspomagać i podnosić – nie żeby zniewalać, poniżać i wykorzystywać. Za skrzywdzonymi Ja się ujmę i sprawiedliwość Moja dotknie każdego. Ostatni naprawdę staną się pierwszymi.

Łk 9, 62 «Ktokolwiek przykłada rękę do pługa, a wstecz się ogląda, nie nadaje się do Królestwa Bożego».

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

56 odpowiedzi na „Pan Jezus do Alicji Lenczewskiej: Za skrzywdzonymi Ja się ujmę i sprawiedliwość Moja dotknie każdego

  1. wobroniewiary pisze:

    Ten obraz – tę Twarz Zbawiciela (najcudowniejszą moim skromnym zdaniem) mam na biurku – a dostałam je na rekolekcjach od o. Macieja Bagdzińskiego ❤

    • Nora pisze:

      No właśnie czy możesz coś bliżej powiedzieć o tym obrazie, proszę!

      • wobroniewiary pisze:

        Nic, dostałam go i tyle. Modlę się do Jezusa wpatrzona w ten obraz
        Kiedyś zapytam o niego o. Macieja

      • Ania W. pisze:

        Ja zetknęłam się po raz pierwszy z tym obrazem w formie dużego plakatu na rekolekcjach z księdzem Michałem Olszewskim w styczniu br Ksiądz powiedział nam ,że obraz powstał na zamówienie księży Sercanów i namalowała go jakaś pani. Obraz bardzo się księżom spodobał . Ksiądz Michał zachęcał nas ,żeby podczas rekolekcji patrzeć Panu Jezusowi w oczy ,które mają niesamowitą głębię.
        Tyle wiem.

      • 161073 pisze:

        Dzieki admin że publikujesz moje wpisy,widzę że prawda boli…A może to znowu cenzura?Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.Król albo śmierć

      • 161073 pisze:

        To co wam niewygodne to kasujecie,super…prawda w oczy kole?Przed Bożą sprawiedliwością nikt jednak nie ucieknie

    • Sylwia pisze:

      Nie mogę się doczekać gdy dostanę to świadectwo w moje ręce.. 🙂 Pouczenia są piękne ,dotykają mego serca , są piękną odpowiedzią dla mnie Panie. Gdy czytam na stronie to zawsze czuję radość , i ciągle mi mało chcę zatapiać się w nich ciągle i wynosić naukę z nich. Gdy będę mieć przy sobie to na pewno będą korzyścią i piękną nauką a także okazją do dzielenia się innymi . Bądź Uwielbiony Panie Jezu .

      • Sylwia pisze:

        A obraz jest piękny, bije z Niego taka dobroć Twoja Panie , taka miłość.

        • 161073 pisze:

          Tak super,ale dlaczego tak zabrania się słuchania kazań ks.Natanka? którego abp.Dziwisz niesłusznie suspendował? Ten kto jest krytykiem wobec Niego nie słuch chyba Jago kazań i tego o czym ks. Natanek mowi.Stąd te ataki,proszę się wsłuchać w Jego kazania.Promujecie tu pewną mistyczkę,ale proszę uwieżcie też że dzisiaj Maryja objawia się nawet w naszym kraju i przyjmijcie to.Niedawno w Wykrocie.Miejsce to niedługo znane będzie w całej Polsce i nie tylko

        • wobroniewiary pisze:

          Daruj sobie tutaj te twoje dywagacje. Nie na tej stronie!
          Bóg i czas to oceni a my mamy być posłuszni.
          Przykro mi, ale szukaj sobie osób do rozmów na innych stronach z forami dyskusyjnymi .
          A Wykrot?
          Ściągnięte słowa – słowo w słowo z ks. Gobbiego. Nieudolne fałszerstwo!
          Oto dowód:
          Wizjonerzy przepisywania

          Jako pierwszy wystąpił Stanisław Kaczmar z Chotyńca – wsi koło Radymna w diecezji przemyskiej. „Objawienia Matki Bożej” miały się tam rozpocząć 8 października 1989 roku. Drugim „wizjonerem” okazał się Krzysztof Czarnota z Okonina koło Grudziądza. Matka Boża miała mu się zacząć objawiać od 14 czerwca 1990 roku. Gorszy od kolegów nie chciał być Stefan Gwiazda z Wykrotu koło Ostrołęki. Tam wizje trwają od 24 września 1991 roku.

          Kaczmar i Gwiazda zapewne zaczęli od tego, że kupili lub wypożyczyli wydaną w Polsce 1984 książkę ks. Stefano Gobbiego (wizjonera z Mediolanu) pt. „Do kapłanów, umiłowanych synów Matki Bożej”. Wystarczy porównać ich „przekazy” z książkowymi rozdziałami. Ponieważ Chotyniec i Okonin leżą w zupełnie innych okolicach, „wizjonerzy” nie patyczkują się specjalnie i głoszą identyczne wizje. Czasami ponosi ich fantazja i wtedy w przepisany tekst wplatają własne przemyślenia. Dlatego czasem zdania ich „orędzi” są logiczne i rozbudowane (bo przepisane z książki), a innym razem nieporadne, na bakier ze stylem i gramatyką.

          Słowo w słowo
          Oto przykładowe „wizje” z Chotyńca i Wykrotu oraz ich pierwowzór:

          Ks. S. Gobbi, „Matka Boża do Kapłanów…” orędzie nr 283 z 24.01.1984:
          „Synowie umiłowani, przyjmuję ten Różaniec, odmawiany wspólnie z taką miłością i gorliwością.
          Jako Matka chcę wam powiedzieć, że jestem tu razem z wami obecna w przedstawiającej Mnie figurze, którą tutaj macie. Każda Moja statua jest znakiem Mojej obecności i przedstawia wam, waszą Niebieską Matkę; dlatego powinna być czczona i umieszczona w miejscach szczególniejszej czci.
          Jak z miłością spoglądacie na fotografię jakiejś drogiej osoby, gdyż przekazuje wam ona wspomnienie i wyobrażenie tejże, tak też i wy powinniście spoglądać z miłością na każdy obrazek waszej Niebieskiej Matki, ponieważ przekazuje wam wspomnienie o Niej i raczej staje się szczególnym znakiem Jej obecności wśród was.

          Jestem zasmucona tak częstym dziś faktem, że usuwają Mnie z kościołów; stawiana jestem na zewnątrz, na korytarzach, jak jakiś gracik, drobnostka; tyle razy jestem stawiana gdzieś w głębi kościoła, tak, że nikt z Moich dzieci nie może Mnie czcić.”

          „Przekaz Matki Bożej” w Chotyńcu, nr 42 z 1.05.1990:
          „Godz. 13.00. Przyszła Matka Boża. Ubrana była w białą suknię przepasaną niebieską szarfą, w różowy płaszcz. Na głowie miała białą koronę, a w rękach trzymała duży Różaniec i piękną białą lilię. Matka Boża przekazała:

          czytaj: http://kosciol.wiara.pl/doc/491347.Chotyniec-Okonin-Wykrot-Poszukiwacze-naiwnych

        • wobroniewiary pisze:

          Tu ks. Kaszowski wyraźnie nazywa Gwiazdę złodziejem orędzi ks. Gobbiego

          NA PRZYKŁAD…
          W Polsce przykładem sfałszowanych orędzi mogą być «przekazy» z Chotyńca, Okonina i Wykrotu. Ich analiza nasuwa podejrzenie, iż są one wynikiem ludzkiego działania, polegającego m.in. na zwykłym przepisywaniu istniejącego wcześniej tekstu. I tak w chotyńskich «przekazach» odnajdujemy duże fragmenty odpisane z książki ks. Gobbiego „Do Kapłanów, umiłowanych synów…”. Wpleciono w nie własne myśli i słowa. To samo dotyczy Wykrotu.
          Rzecz zaskakująca, jak bardzo Opatrzność pomogła w wykryciu tej sprawy. Gdybyśmy nie podjęli się trudu przetłumaczenia i wydania książek z przesłaniami Matki Bożej do Kapłanów, otrzymanymi przez ks. Gobbiego, trudno byłoby nam odkryć, że ponad 100 stron «orędzi» chotyńskich stamtąd właśnie pochodzi. Tymczasem po rozpoczęciu nowego tłumaczenia książki ks. Gobbiego (która przed kilku laty była już wydrukowana i rozpowszechniona w Polsce) ktoś niespodziewanie poprosił nas o przeczytanie «orędzi» z Chotyńca i fałszerstwo szybko zostało odkryte.

          …OKONIN I WYKROT
          Drugim miejscem – w którym ktoś „kradnie” wypowiedziane gdzie indziej słowo pochodzące z Nieba – jest Okonin koło Grudziądza. Inspiracją do powstania «orędzi» okonińskich stały się przesłania Maryi w Medziugorju. Fakt ten staje się jasny po porównaniu orędzi z tych dwóch miejsc. «Objawienia Matki Bożej» według «wizjonera» p. Krzysztofa Czarnoty miały się rozpocząć 14.06.90.
          Na koniec wspomnimy o Wykrocie, skąd pochodzi bardzo charakterystyczny – przytoczony niżej – fragment orędzia.«Objawienia» według p. Stefana Gwiazdy miały się tam rozpocząć 24.09.91. Tematykę rozeznawania objawień będziemy kontynuować w następnych numerach. W świetle tego, co dzieje się w Polsce wydaje się to ogromnie ważne.

          http://www.voxdomini.com.pl/roz/ro5.html

        • 161073 pisze:

          Błogosławieni którzy nie widzieli a uwierzyli…znasz to?Ale wy się boicie tej Matki naszego Pana,straszne…jak mała w nas wiara ludzie…a w momencie Wielkiego Ostrzeżenia wielu się oczy otworzą,oby nie za póżno. A sam ks. Dziwisz władny suspensy, sam się już dawno z kościoła wykluczył przyjmując 33 stopień wtajemniczenia masońskiego,sprawdzcie na google że mówię prawde.Jak więc ktoś kto się z kościoła sam wykluczył może kogoś wykluczać?

        • wobroniewiary pisze:

          Ty się nie boisz Boga za takie kłamstwa?
          I do czego ci była Sylwia- do prania mózgu???
          Dusza pokrewna?

        • Maggie pisze:

          @161073 .. 16 października 73 r … może i tak, a może nie .. numerologia to jak patologia – nie będę bawić się w kombinacje numeryczne.

          Nie wiem czemuś się czepił jak rzep psiego ogona i prześladujesz Sylwię. Czy jesteś znajomym „wędrowca” .. nie odgadnę.
          Należy uszanować zwyczaje gospodarzy, a co najważniejsze, w zabłoconych gumakach nie wchodzić do ich salonu – zmień je na czyste obuwie (uważając, byś w coś nie wdepnął .. zanim dojdziesz).

          Bądź logiczny .. ataki? jakie ataki? Posłuszeństwo nie jest atakiem; natomiast zachowując posłuszeństwo, człowiek uczy się powściągliwości, pokory – a to chroni przed pychą i pieniactwem. Ks.Natanek i kard.Dziwisz niech sami uregulują sporne sprawy, a w tym czasie, czekając, nie wpychajmy nosa, ani palców .. między drzwi.

          Te Twoje mowy o Wykrocie, przypominają strzały w dziurę w płocie. Zajrzyj do słownika ortograficznego jak się pisze uwierzcie, bo to to od wiary, a nie od wieży … choć w tym przypadku to może (?) i … od wieży Babel.

          Ponadto … nazwaniem Alicji Lenczewskiej „jakąś (!) mistyczką”, wystawiasz sam sobie niezbyt ładną cenzurkę, bo przy niej był blisko kapłan! – a ks.biskup dał pozwolenie na publikację dzienniczka.

          Nie ma we mnie gniewu, ale tak piszę abyś zobaczył, jakim zgrzytem są Twoje słowa i ciesz się, że trafiłeś na WOWIT, bo dostałeś szansę, aby wejść na dobrą ścieżkę. Dziękuję Bogu, za to, że tu trafiłam.

          Pamiętaj, że od sądzenia jest Pan Bóg, więc zostaw Jemu to, co do Niego należy. Niech Matka Najświętsza prowadzi i ma w Swej Nieustannej Pieczy.

  2. Bogusia pisze:

    Już się nie mogę doczekać tej książki! 🙂 Chciałabym jeszcze w tym roku. 🙂

    • Sylwia pisze:

      Andrzeju czy jak ci tam ..kolego z cyferkami.. Ja staję za posłuszeństwem Kościoła , i dopóki Kościół nie odwoła supensy ks.Natanka to nie będę słuchać jego kazań.. Widocznie to hył dobry powód że nie jest w gronie Kościoła. Ja wiem za czyimi wizjami poleciał .. Najpierw Miecia i potem jakś Anna , które głoszą herezje.. A Sam Natanek połączył prawdę z herezjami , takie jest moje zdanie, to pogubiony Kapłan , który ma jeszcze szansę wrócić do naszej wspólnoty jakim jest Kościół.

      • Sylwia pisze:

        Ja nie jestem duszą pokrewną, taką może być mój Mąż którego mi postawił Bóg na swej drodze..
        Ja cenię sobie posłuszeństwo. Tak wiem co powiesz że tylko ks. Natanek ma rację, dla mnie nie. Wiem coś czego ty nie wiesz.. Ale ci nie powiem dlaczego ? Bo to sprawa Konfesjonału..
        Piszesz że Admini cenzorują TWE wypowiedzi a jak mają tego nie robić , gdy widzą że piszesz o sprawach, które są przeciwne nauczaniu Kościoła. Jeżeli ci tak ks. Natanek się podoba to twoja wolna wola.. Nikt ci niczego tu nie narzuca.

      • Sylwia pisze:

        Pisałeś że moją wiara jest mocna .. To dlaczego piszesz że jesteśmy ludźmi małej wiary?? Nasza wiara umocniona jest z życiem Kościoła lektury Pisma Świętego o po przez posłuszeństwo.
        To jaką wiarę mam oceni PAN Bóg.

      • Sylwia pisze:

        Przepraszam , mała pomyłka gdy wspomniałam o Mieci i Annie , a miało być Mieczysława i Agnieszka .. W sumie mało istotne.
        Ale to jest bardzo istotne, dla mnie . Siostra Faustyna napisała:
        ” szatan może nawet się okrywać płaszczem pokory, ale płaszcza posłuszeństwa nie umie -na siebie naciągnąć i tu się wydaje całą robota.”

    • Sylwia pisze:

      Nie wiem po czym wywnioskowałeś że jestem pokrewną duszą .. Idziesz zupełnie inną drogą. Powiem wprost nie wiem po co tu przszedłeś skoro lepiej czujesz się przy Natanku.. Nie wierzę że jesteś tym za kogo się podajesz. Mało tego ja to czuję i wiem .Czarny ci namieszał w głowie to widać ..
      Ja Powiem że gdy byłam daleko od kościoła to wchodziłam na strony Mieci.. Lecz Bóg pokazał mi jasno , że to nie jest dobre..

      • eska pisze:

        Sylwio, kolega z cyferkami nie po raz pierwszy przeczy sam sobie. Pamiętam, jak w pierwszym swoim wpisie tutaj akcentował, że Bóg to nie tylko miłosierdzie, ale także sprawiedliwość – i tymi słowami argumentował swój sprzeciw wobec tego, że papież rozmawia z homoseksualistami. Kilka dni później, próbując nawiązać z Tobą bliższy dialog i widząc Twoje poglądy – napisał, że jego żona była kiedyś opętana. Wobec tego mam pytanie – jakim cudem ktoś, kto w taki sposób pojmuje (abo raczej nie pojmuje) miłosierdzie i na Bożą sprawiedliwość nakłada swoje ludzkie jej pojmowanie – w jaki sposów wszedł w relację z osobą, która miał tak poważne problemy duchowe. Gdyby było faktem to, co napisał o żonie, gdyby chociaż miał bliższy kontakt z osobami zniewolonymi, to wiedziałby, ile przy nich trzeba miłosierdzia (miłości wykraczającej poza granice sprawiedliwości), ile cierpliwości i wytrwałości. Ktoś, kto miałby za żonę osobę „po przejściach”, która zapewne nie raz musiała iść wcześniej nie-bożymi ścieżkami, nie napisałby komentarza krytykującego wychodzenie do takich ludzi przez papieża.
        Po drugie – także pisząc „pod publiczkę” i pod to, co chciałaś usłyszeć/przeczytać, wycofał się nagle ze swoich poglądów na temat książki, którą bardzo polecał, a która została tu zakwestionowana, by zaakcentować, że najlepsze, co należy czytać, to Pismo Święte M. Valtorta i A.K. Emmerich. Tymczasem teraz wychodzi jego prawdziwe oblicze, w którym widać, że nie potrafi być posłusznym Kościołowi i promuje to, co promuje.
        W moim odczuciu dotychczasowa postawa pana 161073 to kłamstwa, kłamstwa, kłamstwa…
        No i układa sie to w jedną całość: ojciec kłamstwa potrafi udawać wszystko. Ale nie posłuszeństwo.

        • Sylwia pisze:

          Eska i Maggie zgadzam się tym co napisałayście. Ja jeszcze powiem ze:
          – PAN katecheta nie jest katechetą, dlaczego ? Napisał że studiował by poszerzyć swą wiarę ,ale kogo stać na łożenie pieniędzy na studia dla własnego widzimisia.. Pogłębić wiarę można za pomocą Pisma Świętego , i słuchania kościoła.
          – Następne , który wykształcony facet nie umie założyć e-mail, jemu zakłada kolega (w dodatku fałszywy e-mail) chodzi o ten pierwszy i ten drugi pewnie taki sam jest.
          – Który mąż pisze tak bezpośrednio o swej małżonce że była opętana , mógł to inaczej określić..
          Jest jest jeszcze coś o czym nie mogę się podzielić na stronie , co odczuwam, na razie to zostawię dla siebie.

          Zgadzam się z tym że tylko ojciec kłamstwa nie jest posłuszny.
          Ja dziękuje t co mnie ostrzegli Aniołom tym ziemskim i temu co czuwa nad mną samą.

    • olo13jcb pisze:

      Bogusiu po paru tygodniach nieobecności przeglądam zaległą prasę i w najnowszym „Miłujcie się” kolejny artykuł o świadectwach Alicji pt.” Wszystko zaczynaj od modlitwy” a pod nim na końcu info o tej książce, która będzie miała premierę w styczniu 2016.

      Więcej info tu : http://www.agape.org.pl (+48) 61 852 32 82 wydawnictwo@agape.org.pl

      Pozdrawiam 🙂

  3. wobroniewiary pisze:

    Bliżej kanonizacji bł. Matki Teresy z Kalkuty
    Wśród czterech zatwierdzonych wczoraj przez Papieża dekretów Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych największe zainteresowanie wzbudził ten, który dotyczy bł. Matki Teresy z Kalkuty. Uznanie cudu przypisywanego jej wstawiennictwu otwiera już bezpośrednio drogę do kanonizacji, której datę – zgodnie z przyjętą w Watykanie praktyką – ustalą razem z Ojcem Świętym kardynałowie zebrani na specjalnym konsystorzu i dopiero wtedy zostanie ona oficjalnie ogłoszona.

    Jak poinformował postulator sprawy kanonizacyjnej Matki Teresy, którym jest Kanadyjczyk o. Brian Kolodiejchuk z założonego przez nią zgromadzenia Misjonarzy Miłości, wspomniany cud miał miejsce prawie dokładnie 7 lat temu w Santos w Brazylii. Jest to uzdrowienie pacjenta cierpiącego na wirusowe zapalenie mózgu. Jego żona polecała go od marca 2008 r. wstawiennictwu bł. Teresy. Kiedy 9 grudnia, gdy był on już w stanie krytycznym, modliła się za niego w swojej parafii razem z proboszczem, o tej samej porze mąż poczuł się nagle lepiej i pytał lekarza, dlaczego jest jeszcze w szpitalu. Poranna wizyta lekarska potwierdziła ustanie objawów choroby. Uzdrowiony, który jest inżynierem mechanikiem, mógł powrócić do pracy, którą nadal bez przeszkód wykonuje. Co więcej, mimo iż w związku z chorobą i jej leczeniem testy wskazywały na jego bezpłodność, dziś jest on ojcem dwojga zdrowych dzieci, z których jedno ma 6, a drugie 3 lata .

    http://pl.radiovaticana.va/news/2015/12/18/bli%C5%BCej_kanonizacji_b%C5%82_matki_teresy_z_kalkuty/1195386

  4. Weronika pisze:

    Piękny prezent duchowy .
    A wiecie, że Benedykt XVI wydał swoje niepublikowane homilie?

    Nowa książka Benedykta. Niepublikowane dotąd homilie
    Benedykt XVI postanowił wydać drukiem niepublikowane dotąd homilie z Pentling. Papież Senior mieszkał na stałe w tym miasteczku w latach 1969-1977, kiedy był profesorem teologii na uniwersytecie w sąsiedniej Ratyzbonie. Przyjeżdżał tam również i później ponieważ do dzisiaj istnieje tam jego prywatny dom, w którym po zakończeniu posługi w Kongregacji Nauki Wiary zamierzał spędzić emeryturę.

    „Pomyślałem, że mogłoby to być miłe dla innych, a nie tylko dla mieszkańców Pentlingu, udać się wraz ze mną, by tak powiedzieć, na niedzielą Mszę, by razem słuchać Pana” – napisał Benedykt XVI w krótkim wstępie do tej publikacji. Wyraża przy tym nadzieję, że homilie te pomogą w zrozumieniu i wcielaniu w życie słów Ewangelii.

    Książka ukaże się po włosku nakładem watykańskiego wydawnictwa LEV. Do księgarń ma trafić dzisiaj.

  5. Anna pisze:

    Jest to obraz znajdujący się w Sanktuarium Najświętszego Serca Jezusowego w Szczecinie.

    • wobroniewiary pisze:

      Bardzo Ci Anno dziękuję za te informacje 😉

      „…Kiedy Jego Ekscelencja ks. abp Andrzej Dzięga, metropolita szczecińsko – kamieński, pierwszy raz zobaczył Obraz, jeszcze przed jego umieszczeniem w Sanktuarium, po chwili cichej medytacji wypowiedział tylko jedno słowo: „Manopello”. W oczach Księdza Arcybiskupa nasz Obraz wydał się niejako zapisem kolejnego etapu zmartwychwstawania Chrystusa Pana. Jego Oblicze, pozbawione już „brzydoty śmierci” i bolesnych zranień zadanych przez oprawców, widocznych jeszcze na chuście z Manopello, jaśnieje doskonałym pięknem.

      Dzieło nie jest kopią poprzednich, mniejszych obrazów. Jest nowym dziełem, powtarzającym jedynie pierwotną kompozycję. Postać Chrystusa jest za każdym razem jakby na nowo sfotografowana.

      Obraz przedstawia zmartwychwstałego Chrystusa, który wyrusza w stronę współczesnego człowieka z orędziem miłości miłosiernej. Lewą dłonią wskazuje na swoje gorejące Serce, które jest tej miłości widocznym znakiem i symbolem. Na wyciągniętej do przodu prawej, otwartej dłoni widnieje rana po ukrzyżowaniu. Ta dłoń szuka Twojej – Siostro i Bracie – dłoni, tak jak Jego spojrzenie szuka Twojego wzroku. Prawa dłoń jednocześnie wskazuje na umieszczone poniżej Obrazu tabernakulum, przypominając, że Namiot Spotkania nie jest pozbawiony Bożej Obecności, nie jest pusty. Lekko rozchylające się usta robią wrażenie, jakby powstawało na nich pierwsze słowo, które Zmartwychwstały właśnie zamierza wypowiedzieć do wciąż pełnych lęku uczniów: Pokój wam. Nie bójcie się! W twarzy Chrystusa znajdziesz jeszcze prawie niewidocznie ściągnięte brwi – to znak skupienia i wytężonej uwagi, najgłębszej troski i wrażliwości na wszystko, z czym do Niego przychodzisz.”

    • Nora pisze:

      Dziękuje Anna za tę informację!

  6. wobroniewiary pisze:

    Wiecie co? Zrobiłam zdjęcie „swojego Jezusa” jest podobne, ale inne.
    Dla mnie najpiękniejsze 🙂
    Ten sam autor/autorka

  7. wobroniewiary pisze:

    Módl się, aby usłyszeć, zrozumieć, aby żyć wiarą, dawać świadectwo. Módl się, abyś stał się światłem. Niech całe Twoje życie będzie modlitwą i służbą: jeśli modlisz się, a nie służysz, zamieniasz Krzyż Chrystusa w kawałek drewna, a jeśli służysz nie modląc się, cała twoja służba jest skupiona tylko na tobie. Módl się w sypialni, módl się z rodziną, módl się we wspólnocie Kościoła
    Św. Charbel Makhlouf

  8. Aga pisze:

    Potrzebna pomoc dla sióstr dominikanek z Broniszewic, które opiekują się ciężko chorymi, niepełnosprawnymi dziećmi i potrzebują pieniążki na leki i pieluszki dla nich. Zbiórka tu: https://www.siepomaga.pl/dominikanki

  9. Weronika pisze:

    Rycerz od cyferek pisze „przyjmując 33 stopień wtajemniczenia masońskiego”
    Gdybym cię spotkała w życiu, dostałbyś ode mnie po prostu w gębę.
    Oczywiście, spokojnie, na święta przystąpisz do Komunii św. jedyny bezgrzeszny i sprawiedliwy, „święty rycerz” z gazety wyborczej i „pogodny andy” mąż swej opętanej żony, znawca masonerii i ilości stopni wtajemniczenia, który wchodzi na portale katolickie, żeby podrywać osoby płci przeciwnej, których zdań nawet nie czyta, bo wystarczy, że nosem wyczuje pokrewne dusze.
    Hipokryta, i na dodatek sam zniewolony duchem pychy, kłamstwa i nieposłuszeństwa.

  10. wobroniewiary pisze:

    Koleżanka napisała na fb coś co mnie zmroziło. Sami zobaczcie i oceńcie:
    Tybetański Lama „poświęcił” wodę w Kowarach…. Komu poświęcił? – demonom! Skutki używania tej wody będą okropne… Ale co tam, promocja produktu z udziałem władz III RP kasę przyniesie….

    „W Kowarach odbył się nietypowy rytuał…. „.
    Treść wywiadu i materiału filmowego ścina z nóg ;(

    http://strimeo.tv/wideo/tybetanski-lama-poswiecil-kowarska-wode

    • robb pisze:

      Kto tego lamę tutaj wpuścił by „święcił” swoimi demonami polską wodę.Dla kasy zrobi się wszystko. Szkoda tylko że burmistrz kowar kobieta jak widać mocno pełnoletnia taka.g… ,a szkoda pisać.Chroń nas Panie od głupot i zagrożeń ,które rozsiewane są po naszym kraju.Tylko Jezus jest Panem!!!!

    • Maggie pisze:

      Czy księża egzorcyści mogliby tę wodę oczyścić/odkazić?

      Pani burmistrz do tego niepotrzebna, bo Polacy wybrali już Maryję na Królową, i czekają z utęsknieniem na oficjalną Intronizację Jezusa Chrystusa.

      Czy nasz wspaniały Ks.Adam z grupą pozostałych księży np w Boże Narodzenie, Ostatni Dzień Roku 2015, Nowy Rok, czy pierwszą sobotę mogliby tę wodę egzorcyzmować na odległość?
      Boże Narodzenie to szczególny Dzień (rownież imieniny pierwszych rodziców- Adama i Ewy) … więc pomyślałam, że egzorcyzmowanie tej wody ma sens, bo Łaska Boża i Zbawienie otacza Świat i łatwiej prosić: Jezu Ty się tym zajmij.

      • Maggie pisze:

        Mam na myśli egzorcyzmowanie głównie żródła wody, bo „ting nam” w butelkach juź się rozeszła i może wypita. Mnie przeraził wyraz oczu pani burmistrz – która może była ochrzczona, a do tego takie straszne przekroczenie I Przykazania i skutki za nim idące.

        Jezu Ty się tym zajmij!

        • wobroniewiary pisze:

          Maggie, mnie też przeraziły jej oczy. Osoby, które mnie znają osobiście wiedzą, że posiadłam (nie wiem na jak długo, bo ile Pan zechce) charyzmat rozpoznawania czarnego właśnie po oczach… i potem podczas egzo to się sprawdza. Po prostu widzę i wiem.
          Dodam, że ja mam to tak, że nie mogę zobaczyć w tych oczach odbicia świata, odbicia światła, siebie itd. – widzę tylko takie mętne niedające odbicia gęste ohydne bagno… 😦
          Nic więcej napisać nie mogę.

        • Sylwia pisze:

          Ja dopiero dziś , zobaczyłam to nagranie o tej wodzie i też dla mnie oczy tej Pani są przymrużone i mętne.. Jakoś tam negatywnie na mnie wpływają ..

        • Sylwia pisze:

          A dodał że już też widziałam takie oczy nie raz

        • Ania pisze:

          Sylwia, ja cię nie rozumiem.
          Kto dodał, że oczy widziałaś nie pierwszy raz.
          Dopiero dziś zobaczyłaś nagranie, ja też, i chyba wszyscy, bo dopiero dziś to podano tutaj.

        • mc2 pisze:

          hm… przecież Sylwia napisała prawidłowo : ,, takie oczy ” – to znaczy typ oczu występujący u różnych ludzi , taki sam typ .
          Gdyby napisała : ,, te oczy ” to znaczyłoby że to oczy jednej konkretnej osoby.
          Słowa ,,takie” a ,,te” mają różne znaczenie . A w tym przypadku Sylwia użyła prawidłowego określenia : Takie .

  11. Ania pisze:

    Koniec świata coraz bliżej: Żydzi o przymierzu z chrześcijaństwem!
    Niezwykły dokument opublikowała grupa prominentnych ortodoksyjnych rabinów z Izraela, Stanów Zjednoczonych i Europy. Wynika z niego, że „chrześcijaństwo jest darem dla narodów”.

    – Jezus przyniósł na świat podwójne dobro – można przeczytać w oświadczeniu ortodoksyjnych rabinów. – Z jednej strony wyniósł Torę Mojżesza, a z drugiej usunął bałwany spośród narodów – napisali rabini. Dokument „Czynić wolę Naszego Ojca, który jest w Niebie: ku partnerstwu między Żydami a chrześcijanami” jest odpowiedzią na „Nostra aetate” i jest zaakceptowanie „ręki wyciągniętej do nas przez naszych chrześcijańskich braci i siostry”.
    http://www.fronda.pl/a/koniec-swiata-coraz-blizej-zydzi-o-przymierzu-z-chrzescijanstwem,62506.html

    • Sylwia pisze:

      Aniu ją źle to napisałam między zajęciami. . to nagranie tak widziałam 1 raz i oczy tej pani również mnie zaniepokoiły .. Miałam potem napisać . Że takie oczy widzę nie pierwszy raz u kogoś.. ( czyli juz widziałam podobne oczy u innych ludzi , takie mętne , przymruzone itd. Niepokojące)A wyszło co innego.. Ja to nagranie widziałam na FB wczoraj ale dopiero dziś oglądałam.

      • Maggie pisze:

        Sylwio, dobrze napisałaś „takie” – mc2 dobrze to wyjaśnił o 18:55. Też już widziałam takie (!) i kiedy oglądałam ten filmik, ziało grozą z tych oczu, tak że drugi raz nie będę patrzeć. Wezwałam Św.Michała Archanioła i to spojrzenie przestało mnie przenikać.

        Jezus jest Panem! Jezu Chryste, Ty się tym zajmij.

      • Ania pisze:

        To ja przepraszam, nie zrozumiałam
        Napisałaś „A dodał że już też widziałam”
        A chyba miało być „A dodam…” i napisałam, że nie rozumiem kto dodał

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s