Czytając Biblię: dlaczego Noe przeklina Kanaana? Przekleństwo ma wielką moc sprawczą

Piąty dzień czytamy wspólnie Biblię (którą chcemy przeczytać w ciągu roku). Dziś natrafiamy na następujący fragment:

Noe przeklina Kanaana, a błogosławi Sema

18 Synami Noego, którzy wyszli z arki, byli Sem, Cham i Jafet. Cham był ojcem Kanaana. 19 Ci trzej byli synami Noego i od nich to zaludniła się cała ziemia.
20 Noe był rolnikiem i on to pierwszy zasadził winnicę. 21 Gdy potem napił się wina, odurzył się [nim] i leżał nagi w swym namiocie. 22 Cham, ojciec Kanaana, ujrzawszy nagość swego ojca, powiedział o tym dwu swym braciom, którzy byli poza namiotem. 23 Wtedy Sem i Jafet wzięli płaszcz i trzymając go na ramionach weszli tyłem do namiotu i przykryli nagość swego ojca; twarzy zaś swych nie odwracali, aby nie widzieć nagości swego ojca.
24 Kiedy Noe obudził się po odurzeniu winem i dowiedział się, co uczynił mu jego młodszy syn, 25 rzekł: „Niech będzie przeklęty Kanaan! Niech będzie najniższym sługą swych braci!” 26 A potem dodał: „Niech będzie błogosławiony Pan, Bóg Sema! Niech Kanaan będzie sługą Sema! 27 Niech Bóg da i Jafetowi dużą przestrzeń i niech on zamieszka w namiotach Sema, a Kanaan niech będzie mu sługą”.
28 Noe żył po potopie trzysta pięćdziesiąt lat. 29 I umarł Noe w wieku lat dziewięciuset pięćdziesięciu.

Dlaczego Noe przeklina Kanaana? (Rdz 9,18-27)
Gorzkie skutki picia wina

Dlaczego Noe przeklął swego syna, Chama? Na czym mogła polegać wina Chama? Czy na tym, że zaniechał on przykrycia swego ojca płaszczem? Czy to nie jest aby za surowa kara? I dlaczego przekleństwo ojca ma taką moc sprawczą?

Kiedy czytamy historie zapisane w Księdze Rodzaju, od historii w Ogrodzie Eden do powołania Abrahama, możemy się zastanawiać, w jakim celu są one tam umieszczone. Są to historie, które jakby nic nie wnoszą do akcji, jakby tylko „zapełniają pustkę”. Jednak jest jeden motyw, który towarzyszy tym wszystkim narracjom.

Biblia rozpoczyna się dwoma opisami stworzenia świata, które mimo różnic w swoich ujęciach, podkreślają, że Bóg jest nieograniczonym niczym władcą świata, a wszystko, co pochodzi z Jego rąk, jest godne podziwu i wspaniałe. Jednak na tym idealnym obrazie pojawiają się skazy. Wiemy, że ludzkość nie pozostaje w stanie bliskiej więzi z Bogiem, ale odwraca się od Niego i sprzeciwia się Mu. Dzieje ludzkości po upadku pierwszych rodziców (Rdz 3) skupione są na temacie postępującej eskalacji grzechu. Wydarzenie opisane bezpośrednio po potopie (Rdz 9,18-27) wpisują się w szereg coraz to nowych grzechów ludzkości. Po dwu opisach stworzenia (1,1–2,4a; 2,4b­25) następują dwa passusy o grzechu pierwszych ludzi oraz zburzeniu ładu wykreowanego przez Boga (3,1­24; 4,1­16); po genealogiach podkreślających harmonijny rozwój ludzkości przedpotopowej (4,17­26; 5,1­32) spotyka się dwie zachodzące na siebie relacje o potopie (6–8); po tekście relacjonującym ustanie kataklizmu i przymierze Noego z Bogiem (9,1­17) spotykamy opis słabości patriarchy i jego synów (9,18­29), zaś po genealogiach pokoleń popotopowych (10,1­32) lektor znajduje epizod z wieżą Babel i dowiaduje się o rozproszeniu ludzkości (11,1­9).

Winą Chama, skutkującą przekleństwem jego syna Kanaana, jest nie tylko prosty fakt, że nie wpadł na pomysł przykrycia ojca, ale przede wszystkim fakt naruszenia tabu w dziedzinie seksualności. Biblia krytykuje „bezwstydne” zachowania, które stanowią także „oglądanie nagości”. Nie jest to nigdy przypadkowe zobaczenie wstydliwych miejsc, ale celowa chęć podglądania innych osób. Niektórzy z żydowskich komentatorów stwierdzają nawet więcej – że Cham dopuścił się współżycia seksualnego ze swoim ojcem („[Noe] dowiedział się, co uczynił mu jego młodszy syn” [Rdz 9,24]). Na to wskazywałaby terminologia użyta w tym wersecie (zob. Kpł 18,6.8.16.17.18.19; 20, 11.17.18.20.21; Iz 47,3). Stanowiłoby to złamanie dwóch zakazów: współżycia z bliskimi krewnymi, ale przede wszystkim zakazu stosunków homoseksualnych.

Najprawdopodobniej jednak grzech Chama dotyczy braku szacunku wobec ojca. Cham nie jest wrażliwy na pomoc ojcu, ale wyśmiewa się z niego i chwali się „ujrzeniem jego nagości”. Na tle jego uczynku, bardziej godny pochwały jest pełen wrażliwości i empatii czyn jego braci, którzy dyskretnie okrywają ojca, nie dopuszczając do dalszego okrywania hańbą swojego ojca. Tutaj jednak musimy doprecyzować jedną ważną kwestię – przeklęty zostaje nie Cham, ale Kanaan, jego syn.

Każdy z grzechów ludzkości skutkuje interwencją Boga przeciwko zbuntowanej jednostce lub grupie. Czy jednak mamy tego typu interwencję w narracji, której dotyczy pytanie? Bóg nie pojawia się, nie mamy także do czynienia z Jego działaniem, jak np. w przypadku potopu lub wydarzeń w ogrodzie Eden. Ale należy powiedzieć, że Bóg działa w tej scenie bardzo mocno.

Pierwszy (tzw. kapłański) opis stworzenia świata (Rdz 1,1 – 2,4a) mówi wielokrotnie o błogosławieństwie udzielanym przez Boga stworzeniom. W całej zresztą Biblii, Bóg jest przedstawiony jako źródło wszelkiego błogosławieństwa, ale także przekleństwa. Człowiek, który pozostaje w bliskiej więzi z Bogiem, może liczyć na to, że błogosławieństwo, jakie otrzymuje będzie objawiało się w jego życiu. Jednocześnie jednak, musi być świadomy tego, że każde wypowiadane przez niego przekleństwo nie pozostanie bez odzewu.

Przekleństwa nie należy mylić, jak to ma miejsce w języku potocznym, z wulgaryzmami. Przekleństwa są to różnego rodzaju formuły, które życzą osobie lub osobom zła, wzywają Boga lub złe duchy na pomoc, by wyświadczyć zło człowiekowi. Bóg w Biblii przedstawiony jest jako Ten, który idealnie kieruje losami świata, jednocześnie jednak, czy to w naszym życiu, czy także w Biblii jesteśmy świadkami buntu: „Dlaczego dzieje się tak, a nie inaczej? Gdybym ja mógł usiąść na chwilkę za sterami świata, wszyscy byli by szczęśliwsi”. Dla poskromienia tego typu pychy, Bóg dopuszcza, by niektóre z tych przekleństw spełniły się. Mają one na celu pokazanie, jak wielkie zło człowiek jest w stanie uczynić, oraz jak wiele krzywdy w relacjach międzyludzkich mogą one uczynić.

Przekleństwo ma zatem tak wielką moc sprawczą, ponieważ jest ono odwróconym błogosławieństwem. Jego moc jest identyczna, ukierunkowana tylko w odwrotnym kierunku. W związku z tym, miejmy zawsze w sercach wezwanie z Pierwszego Listu św. Piotra: „Nie oddawajcie złem za zło ani złorzeczeniem za złorzeczenie! Przeciwnie zaś, błogosławcie! Do tego bowiem jesteście powołani, abyście odziedziczyli błogosławieństwo.” (1 P 3,9).

Bartłomiej Sokal 
sekretarz Dzieła Biblijnego im. Jana Pawła II, wykładowca języka hebrajskiego, greckiego, ksiąg historycznych oraz prorockich Starego Testamentu na Kursie Formacji Biblijnej dla Archidiecezji Lubelskiej oraz Diecezji Zamojskiej. Autor dziesiątek artykułów popularno-naukowych publikowanych na stronie Dzieła Biblijnego.
za: http://biblista.pl

******
Biblia w rok – 5 stycznia:
https://ewangeliadlanas.wordpress.com – biblia w rok: 5 stycznia

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Czytelnia i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

67 odpowiedzi na „Czytając Biblię: dlaczego Noe przeklina Kanaana? Przekleństwo ma wielką moc sprawczą

  1. wobroniewiary pisze:

    Myśli św. Ojca Pio na styczeń:
    5. „Dzisiaj więc, o bracia, zacznijmy czynić dobro, ponieważ do tej pory nic dobrego jeszcze nie zrobiliśmy”. Słowa te, które seraficki ojciec św. Franciszek w swej pokorze odnosił do siebie samego, uczyńmy naszymi na początku tego Nowego Roku. Naprawdę, nic dobrego aż do dnia dzisiejszego nie zrobiliśmy, a jeśli uczyniliśmy coś dobrego, to jednak bardzo mało. Kolejne lata [i dni] następowały po sobie, a my nawet nie zapytaliśmy siebie, jak je wykorzystaliśmy; Czy nie było niczego w minionym czasie do naprawienia, do usunięcia czy do dodania, jeśli chodzi o nasze postępowanie? Żyliśmy dotąd bezmyślnie, jak gdyby pewnego dnia wieczny Sędzia nie miał nas wezwać do siebie i zażądać sprawozdania z tego, co zrobiliśmy, jak wykorzystaliśmy nasz czas. A przecież z każdej minuty, z każdego poruszenia łaski Bożej, z każdego Świętego natchnienia, z każdej okazji, którą nam dano do tego, aby czynić dobrze, będziemy musieli się bardzo dokładnie rozliczyć. Nawet najlżejsze przekroczenie świętego prawa Bożego będzie brane pod uwagę! (m, w: Epist. IV, s. 875).

    DZIEŃ 5
    Święty Ojcze Pio, ty przez swoje niezwykłe zjednoczenie z Panem wlewałeś w serca wątpiących nadzieję, że „Bóg chrześcijan jest Bogiem przemiany”, że z cierpienia rodzi się pokój, a z odrzucenia rozpaczy budzi się nadzieja, bądź ze mną w moim doświadczeniu…, abym ufał w miłość Bożą.

    Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo, Chwała Ojcu
    Mój Boże, błagam Ciebie, pozwól mi doświadczać kary, jaką przygotowałeś dla grzeszników i dla Dusz w Czyśćcu Cierpiących. Zwielokrotnij moje cierpienia, abym przyczynił się do darowania win grzesznikom i uwolnienia Dusz z Czyśćca. Ojciec Pio.

  2. wobroniewiary pisze:

    Caritas dla osób bezdomnych w czasie mrozów
    W miniony weekend w Polsce zamarzło 21 osób. Od Sylwestra w wyniku wychłodzenia organizmu zmarło 26 osób, a od listopada 39 osób – podaje Rządowe Centrum Bezpieczeństwa. Caritas prowadzi w Polsce 96 placówek dla osób bezdomnych, w tym schroniska, noclegownie i ogrzewalnie w normalnym trybie mogące udzielić pomocy ponad 2600 osób.

    Bardzo prosimy wszystkich, którzy widzą osoby narażone na zamarznięcie o informowanie służb interwencyjnych – apeluje Janusz Sukiennik z Caritas, koordynator akcji Trochę Ciepła dla bezdomnego.

    Telefony alarmowe: Policja 997, Straż Miejska 986, Centrum Interwencyjne 112

    Akcję można wspomóc poprzez wpłaty na konto Caritas z dopiskiem: Trochę ciepła, nr konta PL 70 1020 1013 0000 0102 0002 6526, Bank PKO BP S.A.

    Akcję „Trochę ciepła dla bezdomnego” można wesprzeć poprzez stronę http://www.pomagam.caritas.pl
    http://pomagam.caritas.pl/troche-ciepla-dla-bezdomnego/

  3. Sebro pisze:

    Nie w temacie ale myślę, że ważne.
    Pod linkiem można poczytać założenia nowej ustawy medialnej, nad projektem której będzie pracował Sejm. Wygląda na to, że w końcu media publiczne zaczną działać jak powinny. Oby tylko jak najszybciej udało się te zmiany wprowadzić.
    A mnie osobiście bardzo cieszy takie założenie: W projekcie zapisano też, że media narodowe „respektują chrześcijański system wartości, przyjmując za podstawę uniwersalne zasady etyki”.
    Niech im się uda 😉

  4. pielgrzym Mariusz pisze:

    Szczęść Boże
    Nie wiem czy było ale warto… może oddzielny wpis?
    http://postnowicjat.kapucyni.pl/fala/

    • wobroniewiary pisze:

      Ja należę, pisałam w komentarzu, odzew był nikły 😦

      • Kasia pisze:

        Ewo moze jednak oddzielny wpis na górze,bo nie wszyscy czytajá komentarze,czasem tylko zerkná np.z braku czasu.Zapisujé sie od dzisiaj,bo dopiero wczoraj przeczytalam.

    • Bogusia pisze:

      Przed chwilą WOWITowa Rodzina dostała osobiste błogosławieństwo, które na moje ręce przesłał ojciec Szymon Mrowiec wprost z Prowincji Krakowskiej. Oto treść:

      „Niech Jezus Was błogosławi i strzeże + dzisiaj oraz w każdy dzień Nowego Roku. Dziękujemy za modlitwę i ja będę się za Was modlił. Pozdrawiam serdecznie”.

      Od siebie proszę Was za tego świętego kapłana bo na wzór ojca Pio najchętniej spędzałby czas w konfesjonale. 🙂

      • wobroniewiary pisze:

        Bogusiu, bardzo dziękujemy 🙂
        Naprawdę. Nie znam ojca Szymona, ale wpisałam w google i już go lubię ❤
        Oto fragment z forum "spowiedź a sex przed ślubem"
        Ktoś tam pisze:
        „….ja polecam Kapucynów, za wyjątkiem o.Szymona Mrowca (oni sobie wkładają takie imienne karteczki, więc wiadomo kto spowiada). wyklęczałam się tyle, że miałam rzepki wygięte w drugą stronę, rozgrzeszenia oczywiście nie dostałam…. ”

        Ojciec wie co to grzech i nie udziela rozgrzeszenia jak ktoś nie ma ochoty z grzechem zerwać. I o to chodzi. Komunia św. to nie trwa i nie należy się każdej krowie!

        • Bogusia pisze:

          O to z tej strony Go nie znałam. 🙂 Bogu dziękuję za Niego. Podczas spowiedzi czułam Bożą Miłość a przy błogosławieństwie moc Ducha Świętego. Każdemu polecałabym spowiedź przez Jego ręce!

  5. Bogusia pisze:

    Ja też należę. Było 110 osób jak przystępowałyśmy Ewo. Jest 192 osoby! W górę serca! 🙂

  6. Radek pisze:

    Czy to dobre miejsce aby dyskutować nad takimi sprawami

    • Magda pisze:

      Rozmowa o Koronce do Bożego Miłosierdzia nie pasuje?
      A mi reklama produktów dla piesków i kotków w twojej nie pasuje pod tym tematem!

      • Radek pisze:

        Magdo nie chodziło mi o koronkę tylko o dyskusję nad mediami. Skąd tyle agresji w Tobie? Dalej czy dyskutuję na temat reklamy karmy? Jeśli modlisz się koronką i jesteś w stanie łaski uświęcającej powinnaś być pełna pokoju a nie agresji:)

    • Jola pisze:

      Myślę że miejsce jest dobre 😉
      Dyskusje wskazane..
      A jakie sprawy masz na myśli? Sprecyzuj…

      • Ewa pisze:

        Myślę, że Radkowi chodzi o sprawę konkretnych odpowiedzi na artykuł, a nie wrzucanie do jednego worka wszystkiego, jak leci. Nie róbcie z tego miejsca śmietnika, bo nie będzie się chciało tu zaglądać. Pomyślcie o tych, którzy naprawdę chcieliby podyskutować na zadany temat. Zauważyliście chociaż, o czym była mowa w artykule? Z większości waszych odpowiedzi wynika, że chyba nie zwracacie uwagi na tekst artykułu, ponieważ przemilczacie go i piszecie o czymś zupełnie innym. Nie rozumiem tego. Pod artykułem pisze się komentarze do artykułu, czyż nie?

        • Radek pisze:

          Ewa dokładnie mi o to właśnie chodzi. Jeśli dyskutujemy na temat „Czytając Biblię: dlaczego Noe przeklina Kanaana? Przekleństwo ma wielką moc sprawczą” to nie mieszajmy tutaj ustawy medialnej. Brawo Ewa! Jeśli chcemy podyskutować na temat cyt. ustawy to niech ktoś napisze artykuł i ten kto będzie chciał podyskutować tak uczyni!

        • Bogusia pisze:

          Radku w komentarzach bardziej chodzi o wspólne przebywanie a co się z tym wiąże dyskutowanie na tematy nas nurtujące, poruszające nasze serca. Może porządek i dyscyplina dyskusji dawałaby większą przejrzystość i mniej chaosu, ale wiesz jak to w dużej rodzinie, każdy coś ma do powiedzenia. 🙂
          Pokój i dobro!

  7. Magda pisze:

    Owsiak rzekł:
    Nie walę nigdy w Kościół. Byli z nami ks. Kaczkowski, ks. Lemański, ks. Boniecki.
    http://www.fronda.pl/a/jerzy-owsiak-o-janie-pospieszalskim-alkohol-gwaltownie-odstawiony-od-organizmu-czyni-ogromne-spustoszenia,63416.html

  8. Małgosia pisze:

    Z niezwykłą inicjatywą modlitewną wystąpił Papież Franciszek. W Roku Miłosierdzia będzie osobiście komentował comiesięczne papieskie intencje modlitewne, a wszystko po to, by zachęcić wiernych do usilniejszej modlitwy w najpilniejszych intencjach Kościoła i świata. Pierwsze wideoprzesłanie zostanie zaprezentowane już 6 stycznia, a kolejne będą publikowane co miesiąc w dziesięciu językach.

    „Apostolstwo Modlitwy jest światową siecią modlitewną Papieża. Jest ona na służbie największych współczesnych wyzwań ludzkości i misji Kościoła, ponieważ właśnie to znajduje się w comiesięcznych papieskich intencjach modlitewnych. Pozwala nam to być bardziej zaangażowanymi w te wyzwania świata, jakimi są: pokój, solidarność, miłosierdzie – mówi dyrektor Apostolstwa Modlitwy o. Frederic Fornos SJ. – Pamiętam, jak Franciszek kiedyś podkreślił, że jesteśmy przytłaczani informacjami i obrazami opowiadającymi ludzkie cierpienie, a jednocześnie nie umiemy mu stawić czoła. Stąd też właśnie w Jubileuszu Miłosierdzia, by dać nam poznać wyzwania, jakie współczesny świat stawia misji Kościoła, Franciszek postanowił przybliżyć je nam za pomocą comiesięcznego wideoprzesłania. Będzie ono w dziesięciu językach, by pomóc nam bardziej zmobilizować się do wspólnej modlitwy z Papieżem w intencji ludzkości”.

    Rozważania Papież będzie nagrywał po hiszpańsku. Następnie będą one tłumaczone na 10 języków i publikowane także w sieciach społecznościowych, takich jak Facebook, Twitter, Istagram, YouTobe. Filmy przygotowywane będą przez Watykański Ośrodek Telewizyjny wraz z agencją La Machi.

  9. Bogusia pisze:

    Dzięki Małgosia! No właśnie i Koronka do Bożego Miłosierdzia jest jak najbardziej aktualna i wpisuje się w apel Papieża Franciszka. 🙂

  10. Bogusia pisze:

    Jeśli zatrzymamy się na modlitwie to polecam słowa o. Józefa Witko, co prawda sprzed kilku lat, ale aktualne:
    http://www.franciszkanska3.pl/Modlitwa-Jabesa,a,10362

  11. Ania pisze:

    Pielgrzymie Mariuszu, dziękuję za przypomnienie o fali miłosierdzia. w grudniu miałam podjąć inicjatywę zapisania się do Wspólnoty i…zapomniałam! Ale ku mojej radości pojawiłeś się Ty z przypomnieniem:-) wielkie dzięki. Właśnie się dopisałam do tej wspaniałej inicjatywy modlącej się koronką i rozesłałam wiadomość po znajomych. Pozdrawiam Cię serdecznie i wszystkich pozostałych bywalców:-) Ania

  12. Bogusia pisze:

    O jak pięknie się „wstrzelił” ojciec Daniel z kazaniem o błogosławieństwie. 🙂 Właśnie rozważałam błogosławieństwo wypowiedziane Rebece, jak ruszała w drogę aby zostać żoną Izaaka:
    Rdz 24,60-61
    Pobłogosławili Rebekę i tak rzekli:
    „Siostro nasza, wzrastaj
    w tysiące nieprzeliczone:
    i niech potomstwo twoje zdobędzie
    bramy swych nieprzyjaciół!”

    Piękne prawda? Dla każdej młodej panny odpowiednie.

    • wobroniewiary pisze:

      A propos o. Daniela 🙂
      Dziś była wizyta duszpasterska i na moim ołtarzyku znalazł się prezent ubiegłoroczny prezent od o. Daniela z Czatachowej dla mojej Ani – żłobek z Dzieciątkiem Jezus i z siankiem

  13. wobroniewiary pisze:

    Sumienie ruszyło złodzieja
    Ktoś po kryjomu oddał skradzione z lubańskiego kościoła relikwie św. Jadwigi!

    W ostatnią niedzielę, 3 stycznia, księża wychodzący po ostatniej Eucharystii z kościoła pw. św. Jadwigi Śląskiej w Lubaniu zobaczyli szary karton, stojący przy głównych drzwiach plebani. Okres bożonarodzeniowy to wymarzona pora na znajdowanie prezentów, więc tym większa była ich radość, gdy okazało się, że w środku pudła znajdują się wszystkie przedmioty liturgiczne zrabowane przed dwoma miesiącami z tej właśnie świątyni!

    Proboszcz miejsca, ks. Andrzej Fila, uśmiecha się szeroko, gdy opowiada o tym znalezisku. – Wielka radość. Wielka ulga. Myślę, że chyba sumienie ruszyło człowieka, który po dwóch miesiącach po dokonaniu tamtego włamania oddał nam rzeczy. Nie wiem, czy w tym miejscu powinny być słowa podziękowania, ale na pewno powinny być słowa o radości. Bardzo się cieszymy – mówi ks. Andrzej Fila.

    Czy to było na pewno sumienie, nie wiadomo. Pozostaje to tajemnicą tego człowieka, który odniósł rzeczy. Spośród zrabowanych kielichów, paten, puszek i relikwii św. Jadwigi Śląskiej nie wrócił tylko jeden posrebrzany kielich.
    Całość: http://legnica.gosc.pl/doc/2906503.Sumienie-ruszylo-zlodzieja

  14. wobroniewiary pisze:

    Sylwester w Kolonii: imigranci próbowali zgwałcić kilkadziesiąt kobiet

    Przez kilka dni media milczały, ale skala incydentu okazała się zbyt duża, by zamieść ten skandal pod dywan. W trakcie zabawy sylwestrowej na otwartym powietrzu w Kolonii (Niemcy) ponad tysiąc imigrantów otoczyło kilkadziesiąt kobiet – Niemek i turystek – okradając je, napastując i próbując zgwałcić. Poszkodowanych zostało ok. 80 kobiet.

    Teren przy dworcu w Kolonii przez kilka godzin wyglądał jak strefa wojenna. Ponad tysiąc imigrantów z krajów arabskich najpierw odpaliło w tłumie fajerwerki i race, powodując popłoch, a następnie otoczyło zdezorientowane kobiety, obmacując je i kradnąc należące do nich przedmioty. Doszło też do wielu prób gwałtu.

    Jak na razie policja aresztowała 5 mężczyzn (imigrantów w wieku 18-24 lat), ale liczba ta będzie się zwiększać. Przez kilka dni po nocy sylwestrowej media nie informowały o zajściu, ale gdy po Nowym Roku na policję zaczęły zgłaszać się dziesiątki poszkodowanych kobiet, mur milczenia pękł.

    Jedna z poszkodowanych, Katja K., zeznaje, że w którymś momencie otoczyło ją kilkudziesięciu mężczyzn. Łapali ją oni za pośladki i piersi, wołali „ficki, ficki” („fick” po niemiecku oznacza „pieprzyć”), i nazywali „dziwką”. Z innej dziewczyny napastnicy zdarli bieliznę.

    Póki co wiadomo, że skrzywdzono 80 kobiet: Niemek i turystek, m.in. z Japonii – 35 z nich ucierpiało z powodu napaści seksualnej. Resztę okradziono lub pobito. Cytowani przez media niemieccy policjanci mówią, że poszkodowanych jest jednak z pewnością znacznie więcej.

    Szef kolońskiej policji Wolfgang Albers przyznał na konferencji prasowej, że za atakami stoją imigranci z północnoafrykańskich i arabskich krajów. „To nowy wymiar przemocy” – twierdzą funkcjonariusze policji.

    Jak na ironię, w wielu miastach w Niemczech imprezy sylwestrowe odwołano… w trosce o imigrantów. Tłumaczono, że odgłosy petard i fajerwerków mogą im się źle kojarzyć i przywoływać wspomnienia z czasów wojny w Syrii.

    Naprawdę z troską patrzymy na przyszłość niemieckiej demokracji…
    Za: http://m.niezalezna.pl/74576-sylwester-w-kolonii-imigranci-probowali-zgwalcic-kilkadziesiat-kobiet

  15. wobroniewiary pisze:

    W Hamburgu imigranci także atakowali kobiety. Pęka mur milczenia

    Przez kilka dni niemieckie media, tak martwiące się o wolność słowa w Polsce, milczały na temat seksualnych napaści imigrantów na Niemki w trakcie nocy sylwestrowej. Cenzurę przełamano w Kolonii, gdzie ofiarą ataków padło w trakcie Sylwestra co najmniej 80 kobiet. Teraz „Hamburger Abendblatt” pisze, że do podobnych zajść doszło w Hamburgu.

    Hamburskie media poruszyły temat dopiero 5 dni po Sylwestrze, ale lepiej późno niż wcale. Jak czytamy – podczas zabawy sylwestrowej pod gołym niebem hordy młodych mężczyzn z Afryki Północnej i krajów arabskich atakowały w Hamburgu kobiety – zarówno Niemki, jak i zagraniczne turystki. Informację tę potwierdził w rozmowie z „Hamburger Abendblatt” przedstawiciel miejskiej policji.
    Całość: http://niezalezna.pl/74589-w-hamburgu-imigranci-takze-atakowali-kobiety-peka-mur-milczenia

  16. Weronika pisze:

    W temacie nagości Noego …
    Biegł nago po Bazylice św. Piotra!
    44-letni mężczyzna wywołał w Bazylice św. Piotra niemałe poruszenie, który znienacka wyskoczył zza jednej z kolumn w stroju Adama. Brazyliczyk, bo taka jest jego narodowść, dostał się do wnętrza świątyni wraz z innymi odwiedzającymi.

    Odzienie zrzucił dopiero w samej bazylice, ukrywając się przed czujnym – nie dość czujnym jednak! – okiem strażników. Zza kolumny wyskoczył mając na sobie jedynie buty oraz plecak. Dotarł aż do głównego ołtarza, gdzie został obezwładniony przez watykańską żandarmerię.

    • Anna EM pisze:

      O, to w Polsce w moim kościele parafialnym też byłam świadkiem jak facet się rozbierał podczas mszy- ale tylko do połowy, był prawdopodobnie pod wpływem czegoś, nie wiem- narkotyków, czy alkoholu- zachowywał się pobożnie, modlił się, nawet krzyczał że kocha Boga i Maryję- a rozbierał się pewnie dlatego że było mu gorąco.

  17. Bogusia pisze:

    Ciekawe co czuje pani Merkel jak czyta takie wiadomości?

  18. eska pisze:

    W temacie wpisu o przekleństwach – z wykładu egzorcysty, ks. Mariana Piątkowskiego „Moc przekleństwa i sposoby obrony” (na youtube):
    „Chyba 2 lata temu ktoś mi mówił, że w złości życzył jakiemuś młodemu człowiekowi „Obyś połamał nogi”. Następnego dnia ten człowiek miał wypadek samochodowy – obie nogi złamane. Można powiedzieć: przypadek; tylko tych przypadków jest za wiele, żeby można było właśnie na przypadki złożyć odpowiedzialność. Takie przeklinanie w złości jest nie tylko grzechem, ale wejściem w świat złego ducha. On uważa się wtedy za upoważnionego, by wyrządzić szkodę; nawet wtedy, gdy nie został wyraźnie wezwany. A szkoda może dotyczyć ciała, psychiki, mienia, relacji międzyludzkich, aż do opętania włącznie. Złe słowa i złe myśli skierowane ku komuś lub czemuś otwierają drogę działaniu złego ducha. Należałoby ten temat poruszać w kazaniach, katechezach, przypominać o wyznawaniu takich przekleństw w konfesjonale i traktować je tam poważnie! Skuteczność przekleństwa zależy najpierw od stopnia złej woli osoby przeklinającej, jeśli działa ona świadomie, z autentyczną intencją przeklęcia, to znaczy z perfidią, okrucieństwem i bardzo głęboką nienawiścią. Zwłaszcza, jeśli istnieje też związek pokrewieństwa między przeklinającym i przeklinanym, jak podkreśla to Bamonte w swojej książce.”

    Dodam swoje spostrzeżenie. Często zwracamy uwagę na różne szkodliwe książki, bajki itp. Więc chcę zwrócić uwagę, że „Kaczka dziwaczka” Tuwima, uczy złorzeczenia:
    „Gryzły się kaczki okropnie,
    a niech tę kaczkę gęś kopnie!”

  19. Weronika pisze:

    Dostałam na pocztę od jakiegoś Jerzego P.

    Ukrywane fakty z imprezy Przystanku Woodstock

  20. Ewa pisze:

    A ja wciąż nie wiem, dlaczego Noe przeklął Kanaana. Pan Bartłomiej Sokal zadał takie pytanie w tytule i sądziłam, że odpowiedź znajdę w tekście, ale nie udało mi się. Potem pomyślałam, że może będzie coś w komentarzach. Też nic. Dlaczego piszecie nie na temat? Nie twierdzę, że sprawy, które poruszacie, są nieistotne. Tylko, dlaczego w miejscu komentarzy do artykułu? To przykre.
    Może ktoś jednak zna odpowiedź na tytułowe pytanie?

    • Sylwia pisze:

      Ewo – czytaj ze zrozumieniem . Noe przeklął go dlatego że dopuścił się do bezwstydnego zachowania wobec niego . Przeczytaj poniższy cytat :

      Winą Chama, skutkującą przekleństwem jego syna Kanaana, jest nie tylko prosty fakt, że nie wpadł na pomysł przykrycia ojca, ale przede wszystkim fakt naruszenia tabu w dziedzinie seksualności. Biblia krytykuje „bezwstydne” zachowania, które stanowią także „oglądanie nagości”. Nie jest to nigdy przypadkowe zobaczenie wstydliwych miejsc, ale celowa chęć podglądania innych osób. Niektórzy z żydowskich komentatorów stwierdzają nawet więcej – że Cham dopuścił się współżycia seksualnego ze swoim ojcem („[Noe] dowiedział się, co uczynił mu jego młodszy syn” [Rdz 9,24]). Na to wskazywałaby terminologia użyta w tym wersecie (zob. Kpł 18,6.8.16.17.18.19; 20, 11.17.18.20.21; Iz 47,3). Stanowiłoby to złamanie dwóch zakazów: współżycia z bliskimi krewnymi, ale przede wszystkim zakazu stosunków homoseksualnych.

      Najprawdopodobniej jednak grzech Chama dotyczy braku szacunku wobec

      • Sylwia pisze:

        Najprawdopodobniej jednak grzech Chama dotyczy braku szacunku wobec ojca ..

        • Maggie pisze:

          To było coś wiecej niż przypadkowe spojrzenie i do tego, od zarania: złamanie przede wszystkim IV Przykazania.
          Ponadto niedyskrecja (plotkarstwo) też ma granice (słowem można zniszczyć/zabić człowieka),są to granice których nie powinno się przekraczać. Tutaj, w umiarkowanych słowach zapisu celowo (aby więcej nie hańbić ofiary czy winowajcy oraz nie gorszyć) nie podaje się detali przekroczenia VI Przykazania, i tylko ogólnikowo się stwierdza, że niektórzy pisarze twierdzą/wspominają o haniebnym zachowaniu i takim grzechu.

        • Radek pisze:

          Brawo Sylwia myślę że Ewa będzie zadowolona wyczerpującą odpowiedzią!

        • wobroniewiary pisze:

          Przyznam – „rozłożyłeś mnie na łopatki”
          Tylko nie wiem czy jako nowy administrator tej strony czy też jako adwokat bądź rzecznik owej Ewy, która 1 raz się u nas odezwała.
          Ja odpocznę kilka dni od strony a ty rządź dalej 😀

      • Radek pisze:

        Sylwio, Ewie chodzi o to aby przy tym temacie nie poruszać setki innych nie związanych z komentowana materią, bo robi się bałagan. Tyle, ale tutaj ukłon do admina

        • Sylwia pisze:

          Nie za bardzo rozumiem o co ci chodzi jakie setki innych ?? Przecież przytoczył am fragment w którym jest odpowiedź

        • eska pisze:

          Ten blog funkcjonuje w sposób, z jakim się zapoznałeś już od bardzo dawna. Jednym to odpowiada, innym nie. Co nie znaczy, że mają od razu po wejściu poczuwać się do wprowadzania własnych porządków. Admini prowadzą stronę w sposób, który odpowiada im i wielu czytelnikom z różnych powodów.
          Może przestań być jak imigrant, który ledwie się znalazł w nowym kraju, a już wprowadza tam szariat.

        • wobroniewiary pisze:

          „Może przestań być jak imigrant, który ledwie się znalazł w nowym kraju, a już wprowadza tam szariat.”
          Eska, dostajesz złote usta 2016 ❤

      • Ewa pisze:

        Sylwio, Ty też nie odpowiedziałaś, dlaczego Noe przeklął Kanaana (swojego wnuka), a nie Chama (swojego syna). Czytaj ze zrozumieniem moje pytanie. Jeżeli bezwstydem wobec swego ojca zawinił Cham, to dlaczego on nie został przeklęty, tylko Bogu ducha winny Kanaan ( syn Chama, a wnuk Noego)? Czy ktoś potrafi mi to wyjaśnić?

        • Maggie pisze:

          Może chodziło o to aby Cham jako ojciec cierpiał z powodu Kanaana. Noe cierpiał z powodu syna Chama, to Cham miał cierpieć z powodu swego syna Kanaana.
          Rodzice cierpią z powodu dzieci – zemsta dokonana przez/na dzieciach … jest szczególnie dotkliwa. Cham kochał Kanaana i cokolwiek dotyczyło Kanaana dotykało radośnie, a po przekleństwie tylko (!), boleśnie serca Chama. Cham nie za bardzo kochał Noego, skoro go skrzywdził.

          Kara na rodziców przez dzieci to nic odosobnionego – spójrz Mojżesz ostrzegł faraona, ten zignorował i faranowicz umarł. Jest więcej przykładów w historii.

          Mówiła mi kiedyś mama, że komuniści stosowali również tą metodę: zadawanie bólu, czy mszczenie się przez dzieci: ktoś np religijny, odkrywał ateistę we własnym dziecku, wytresowanym w szkole etc.

        • Maggie pisze:

          Historia przekleństwa rzuconego przez Noego, poniekąd wyjaśnia negatywne znaczenie słowa „cham” w języku polskim, w którym każdy niewdzięcznik, ordynus z rynsztokowym słownictwem bądź nieodpowiednim zachowaniem, bluźnierca, profan, czy zdrajca itp … kwalifikuje się do takiego „tytułu” … na podstwawie skutku wynikłego z mowy albo czynu (!)

        • wobroniewiary pisze:

          Maggie, a ja odpowiem tak dociekliwym:
          Pan Bóg powiedział, że będzie karać do czwartego pokolenia a błogosławić do tysięcznego – a dlaczego, to wie sam Bóg!
          Tak jest i koniec kropka. Bóg nie skłamał w Swym postanowieniu, wnuk to drugie pokolenie, mieści się więc w „czwórce” I tyle na ten temat

        • Maggie pisze:

          Oczywiście, że Pan Bóg wie dlaczego – Adam i Ewa nie głodowali bo mieli wbród owoców, a sięgnęli po jabłko, ktore ściągnęło niedolę (skoro Pan Bóg powiedział to Jego Słowo jest Prawdą, której nie wystawia się na próbę).

          Pisząc o faraonowiczu myślałam też o wszystkich pierworodnych, którzy wówczas umierali w domach nienaznaczonych krwią baranka – w czasie tzw passover. Rodzice wtedy byli prawdziwie ukarani, za nieposłuszeństwo Bogu i niezastosowanie się do Bożego polecenia/nakazu i do tego, że nie sięgnęli po środek wskazań przez Boga, a będący ratunkiem (faraon, jego dostojnicy ale i poddani, bez względu kim byli, doznali tej samej kary).

          Wracając do tej krwi nad drzwiami, wybawiającej wówczas od zagłady, to była ona jakby zapowiedzią Zbawiennej Krwi Baranka tj w Jezusie Chrystusie.
          Idę spać, bo się znów zasiedziałam.
          Jezus jest Panem!

        • Sylwia pisze:

          Ewo przeczytałam ze zrozumieniem 😉 Myślę, że odpowiedź padła u Adminów, więc nie muszę nic dodawać. Pozdrawiam.

        • Ewa pisze:

          Maggie, dziękuję za próbę wyjaśnienia. Możliwe, że masz rację. Pod wpływem Twoich refleksji zaświtała mi pewna myśl. Abyśmy mogli odpowiedzieć na tytułowe pytanie, które tak mnie dręczy, być może najpierw musielibyśmy poznać zwyczaje, przekonania i mentalność ówczesnych ludzi – z pewnością bardzo się różniły od mentalności dzisiejszego człowieka. Może w tym tkwi tajemnica, dlaczego Noe ukarał klątwą niewinnego wnuka, zamiast winnego syna.

          Pawłowi także bardzo dziękuję za odpowiedź. Mam tę książkę, czytałam ją i chętnie zajrzę tam raz jeszcze. Czy nie dziwi Cię, że Katarzyna Emmerich pisze, iż Noe przeklął jednak Chama, a nie Kanaana…? Odwrotnie niż w Biblii. Cóż, jednak to Biblia ma być dla nas autorytetem. Jeszcze raz dziękuję!

          Do Animatora
          Masz oczywiście rację, że Bóg ” karze występek ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia” (Wj 20,5b). Jednakże fragment z artykułu mówi o przeklinającym Noem, a nie o karzącym Bogu. Bóg w swej Mądrości mógł i może robić, co chce. Czy Noe także…? Przecież nie był Bogiem. Wobec tego, czy nie nurtuje Cię dlaczego i jakim prawem ukarał klątwą swojego wnuka, który nie zrobił nic złego? Bardziej zrozumiałe byłoby, gdyby złość wyładował na winnym synu. Mnie się to trochę nie mieści w głowie…
          A dociekliwym być trzeba, bo nasza wiara powinna być rozumna. Na ten temat polecam Ci piękną wypowiedź ks.Kazimierza Fąfary:
          http://www.opoka.org.pl/biblioteka/K/fafara-nauczyciel.html
          (przepraszam, ale nie wiem jak tworzy się taki odnośnik, aby po kliknięciu na link, automatycznie otworzyła się dana strona – nie jestem zbyt wprawna w obsłudze komputera)

        • Elizeusz pisze:

          Ewo! Odpowiedź na nurtujące Cię pytanie możesz znaleźć w stosownych linkach, które pojawią się po wpisaniu w Google słów: komentarze biblijne o historii Noego z Księgi Rodzaju 9,18-27. Pozdr. w Panu.

        • Paweł pisze:

          Do @Ewy: kiedyś spróbowałem (pisząc do pewnej osoby) wyjaśnić sprzeczności między różnymi tekstami uznawanymi za wiarygodne w Kościele – w następujący sposób [nie chodziło wtedy o sprzeczność między Biblią a wizjami bł. Anny Katarzyny Emmerich, lecz o niezgodności miedzy tymi wizjami a wizjami Marii Valtorty, ale problem jest chyba podobny, więc może podobnie można go tłumaczyć]:

          „Istnieją niezgodności między wizjami Marii Valtorty a wizjami bł. Anny Katarzyny Emmerich. Jako przykład mogę podać opis Wniebowzięcia Maryi – u obu tych wizjonerek jest ono przedstawione inaczej i nie zgadza się nawet miejscowość, gdzie Maryja była wzięta do nieba: według bł. Anny Katarzyny Emmerich Wniebowzięcie Maryi nastąpiło w Efezie, a według Marii Valtorty – w Jerozolimie. Tutaj pewną wskazówką mogą być komentarze samych wizjonerek, bo bł. Anna Katarzyna Emmerich twierdziła, że nie wierzy w wydarzenia biblijne tak, jak je widzi w wizjach, lecz traktuje te wizje jak obrazki w świętych książkach, które są w różnych książkach przedstawiane różnie. Natomiast u Marii Valtorty w Księdze Pierwszej Poematu Boga-Człowieka pod koniec rozdziału 57 dotyczącego uwag na temat wiary Trzech Króli znajdują się następujące słowa Pana Jezusa: ‚dzięki Mojemu dziełu znasz prawdę o wydarzeniach’. Z tego by chyba wynikało, że Maria Valtorta jest wierna w sposób faktograficzny rzeczywistej historii, natomiast bł. Anna Katarzyna Emmerich przedstawia obrazy niesprzeczne z prawdami wiary i moralności oraz bardzo pouczające duchowo, ale niekoniecznie wierne zewnętrznym faktom historycznym.”

        • Ewa pisze:

          Uprzejmie dziękuję Pawłowi i Elizeuszowi za zainteresowanie i rzeczowe komentarze. Dalej poszukuję odpowiedzi na tytułowe pytanie. Elizeuszu, na pewno poszperam w komentarzach biblijnych. Może się do czegoś dokopię… Pozdrawiam!

    • Paweł pisze:

      Błogosławiona Anna Katarzyna Emmerich (beatyfikowana w roku 2004 przez Ojca św. Jana Pawła II) w opisie swoich przeżyć mistycznych podaje:

      „Widziałam, jak Noe przeklął Chama. Sem i Jafet klęcząc otrzymali od ojca błogosławieństwo w ten sam sposób, w jaki później Abraham udzielił błogosławieństwa Izaakowi. Wydawało się, że klątwa, którą rzucił Noe na Chama (por. Rdz 9,24-27), jak czarna chmura spadła na niego, zaciemniając go. Nie był już więcej tak biały, jak dotąd. Jego grzech był świętokradztwem, zgrzeszył on podobnie do owego człowieka, który się targnął na Arkę Przymierza. Widziałam, że z Chama wyszło bardzo zepsute pokolenie, upadające coraz niżej. Widzę, że owe czarne, pogańskie i głupie narody pochodzą od Chama. Barwa ich ciała nie jest skutkiem opalenizny słonecznej, lecz skutkiem grzesznego zarodu zepsutego plemienia.”

      [Zacytowałem ze str. 56 książki: „Żywot i bolesna męka Pana naszego Jezusa Chrystusa i Najświętszej Matki Jego Maryi wraz z tajemnicami Starego Przymierza według widzeń błogosławionej Anny Katarzyny Emmerich” – z zapisków Klemensa Brentano, wydanie IV Wydawnictwa „Maria Vincit”, Wrocław 2004; IMPRIMATUR V.I. 33/27 Kuria Biskupia w Katowicach – Wikariusz Generalny +Ks. Kasperlik; wydanie opracowane na podstawie II wydania Spółki Wydawniczej Karola Miarki w Mikołowie z roku 1927]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s