Kolejne zagrożenie duchowe czyli dieta praniczna zamiast postu

Zawsze mówiłam, że diabeł to „małpus dei”.
My tu o poście a ten o „diecie pranicznej”, odchudzaniu, niejedzeniu, wchodzeniu w czwarty wymiar i oddawaniu czci innym ludziom zamiast Bogu a wszystko to …. podparte teoriami o Boskim prowadzeniu, chodzeniu do kościola i jeszcze przyjmowaniu Komunii Świętej!

Z maila:
„Szczęść Boże Ewo, jakiś czas temu dotarło do mnie takie nagranie. Bardzo jestem ciekawa Twojej opinii na ten temat?  W każdym bądź razie coraz więcej osób zaczyna przechodzić na niejedzenie. Pomieszane to wszystko, ale pani „Veni” opowiada, że chodzi na Msze Świętą i przyjmuje Komunię Świętą wysłuchaj szczególnie około minuty 8:57. ….
…A to się w całej Polsce rozszerza. W każdym mieście niemal mają szkolenia i ciągle nowych ludzi ktoś przyprowadza. Na prawdę jest to zjawisko niespotykane dotąd u nas. Myślę, że należy przestrzec ludzi. Dawniej wyjeżdżali ludzie do jakichś guru w Indiach i tam przechodzili na to, a teraz to zaatakowało Polskę.  To bardzo niebezpieczne zjawisko. Starsi ludzie idą, bo chcą być zdrowi. zwodzi wiele osób i ciągle ich przybywa. Trochę śledziłam i nawet w Kielcach się odbywają warsztaty tej pani a ona uważa, że to Niebiosa ją prowadzą.”

Link do filmu „Wykład Veni o Odżywianiu Światłem – Wrocław 11.11.11″ miłościwie pomijam a zacytuję:

…. poszłam do Komunii św., przyjęłam Komunię i co się okazało, kiedy się modliłam,  zobaczyłam wychodzącego z mojej klatki piersiowej Pana Jezusa z chorągiewką zwycięstwa i usłyszałam „masz przestać jeść” ….

Oto fragment z książki Veni:

…Chwała Wam i Cześć, czyli Tym, którzy nie widzieli,
nie wiedzieli jak to jest naprawdę z możliwością
Odżywiania Pranicznego, Inicjacją
a Uwierzyli
i Odważyli się pójść za mną…

Ks. Jan Pęzioł, egzorcysta z Wąwolnicy, powiedział kiedyś podczas kazania na mszy św. o uzdrowienie, że egzorcyzmował dziewczynę, a diabeł już powiedział jak ma na imię, oczywiście skłamał, ksiądz przed odejściem diabła kazał mu wyrecytować Zdrowaś Maryjo i Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu a diabeł w ryk: „jaka chwała, moja chwała…”
Byle nie chwała Bogu!
A co owa pani pisze? – to samo: „
Chwała Wam i Cześć, czyli Tym, którzy nie widzieli o pranach a uwierzyli…” – czyste diabelstwo!
Prana to w hinduizmie i teozofii siła życiowa utrzymująca przy życiu wszystkie istoty żywe, utożsamiana z oddechem. Uważajmy, co czytamy, co oglądamy i czego słuchamy. Diabeł rozpanoszył się na dobre i zwodzi, kogo się da!

Niejasne energie

     Terminami takimi, jak holizm czy uniwersalna energia, posługują się przedstawiciele różnych technik proponowanych przez ruch New Age. Ale nie tylko – energiami posługują się bioenergoterapeuci (w tym instruktorzy reiki) akupunkturzyści, różdżkarze, propagatorzy feng shui i sztuk walki, a także, niestety, nauczyciele, pedagodzy i terapeuci, którzy przekraczając swoje zawodowe i naukowe kompetencje, odwołują się do pojęć religii, zakamuflowanych w języku swoistej nowomowy.

     New Age pojęciem „energia” posługuje się od dawna. Jednak dziś stosuje się je nie tylko odnośnie do umysłu, ale i do ciała – w myśl holistycznych ideologii, które bezzasadnie zamazują różnicę pomiędzy duchem a materią, duszą a ciałem. Prowadzi to do błędu, który polega na tym, że zajmując się – na poziomie deklaracji – ciałem, chce się uzdrowić ducha. W ten sposób uzdrowienie staje się swoistym zbawieniem, w którego procesie nie mówi się jednak wcale o grzechu. To kolejny fatalny błąd, a nawet kłamstwo. Mamy tu do czynienia z ukrytą religią, która sprzeciwia się chrześcijańskiej koncepcji zbawienia, będącej zawsze wyzwoleniem z grzechu.

Energie, o których mowa, wyraźnie wykraczają poza ramy fizyki (nauka nie ma dowodów na ich istnienie), stąd niektórzy wolą mówić o energiach niefizycznych czy eterycznych lub dodają przymiotniki: kosmiczna, psychotroniczna czy tajemna.

     Owe niefizyczne energie opisywane były już w starożytności przez różne systemy religijno-kulturowe. W Chinach nazywane były ki (ch’i), w Egipcie ka lub gallama, w Indiach prana i kundalini, w Tybecie – tumo, w Polinezji – mana. Czasem do tej listy dodaje się także osobę Ducha Świętego stawianego na równi z tymi bezosobowymi formami energii. Jest to nie tylko teologicznym błędem synkretyzmu, ale profanacją. W XIX w. na określenie tych energii używano terminów: magnetyzm zwierzęcy (mesmeryzm), od, elan vital. Wiele z tych orientalnych pojęć zostało zaadoptowanych do własnych celów przez ruchy okultystyczne, które przedefiniowały ich pierwotne znaczenie. Obecnie używa się też określeń: siła życia, bioenergia, bioplazma, biopole, łącząc nowe pseudonaukowe pojęcia z terminami pochodzącymi z tradycji religijnych i okultystycznych. W ten sposób to, co jest w istocie religijną inicjacją, stara się przybrać pozory naukowości.

****
prana – to inaczej ki, kundalini itd.
wyrzeknij się z nami tego diabelstwa!

Zwalczam Reiki – artykuł księdza Adama Skwarczyńskiego z „Rycerza Niepokalanej” z 1994 roku:  https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2012/12/19/zwalczam-reiki-artykul-ksiedza-adama-skwarczynskiego-z-rycerza-niepokalanej-z-1994-roku/

Czy wyrzekasz się wszystkich fałszywych proroków i fałszywych religii takich jak kult Sai Baby, Kriszny, misja Czaitanii,   Świadkowie Jehowych, mormoni, new age i innych, czy wyrzekasz się wszelkich świadomych i nieświadomych form samozbawienia … czy wyrzekasz się szukania zdrowia fizycznego i psychicznego za wszelką cenę, np. uzdrawiania za pomocą bioenergii, homeopatii, reiki, numerologii, medytacji transcendentalnej….?

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Zagrożenia duchowe i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

12 odpowiedzi na „Kolejne zagrożenie duchowe czyli dieta praniczna zamiast postu

  1. No tak, jak nie urok to przemarsz wojsk…Jak nie kijem, to go pałką! Zawsze musi gdzieś sie wepchac i pod płaszczykiem dobra zwodzic ludzi! Ale najgorsze jest to, że oni chca sie dac zwodzic 😦

  2. Anna pisze:

    „Chwała Wam i Cześć, czyli Tym, którzy nie widzieli,
    nie wiedzieli jak to jest naprawdę z możliwością
    Odżywiania Pranicznego, Inicjacją
    a Uwierzyli i Odważyli się pójść za mną…”

    Ależ to ci bluźnierstwo, wykorzystywanie Pisma Świętego 😦
    Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli (J 20,29)
    «Pójdź za Mną» — mówi zmartwychwstały Chrystus do Piotra
    http://www.opoka.org.pl/biblioteka/W/WR/inne/ratzinger_pogrzebjp2_or_08042005.html

  3. Sylwia pisze:

    To prawda że on szuka do człowieka , w każdy z możliwy sposób , po przez pstryczek aż do ciężkich dział. Zauważyłam ze mnóstwo takich propozycji pada ze strony internetu ale też i wiele innych źródeł zaczyna się fascynować takimi metodami . Szkoda tylko że ludzie się dają wciągnąć w to . Czasem jest tak że gdy człowiek popada w chorobę szuka wszelkich rozwiązań czasem nie tych dobrych a raczej tych złych , niestety takie są fakty i widać to coraz częściej .

    ps. dzięki za pomoc i modlitwę do Św. Antoniego – pomógł mi moja zguba się znalazła . I Chwała Panu ! 🙂

    • mama adopcyjna pisze:

      Z moich obserwacji wynika, ze nie teraz sie zaczyna tylko juz dawno sie zaczelo – czyli w latach 80tych ..tzn jesli chodzi o Polske, bo zachod to juz ta zgnilizna toczy od konca lat 60tych, bardzo sie np Beatlesi przyczynili do rozpowszechnienia tej „mody” na „dalekowschodnia duchowosc”. Wracajac do Polski – osobiscie pamietam jak juz pod koniec lat 80tych ten syf sie zaczal wdzierac do polskich kosciolow 😦 wspolnoty przykoscielne typu neokatechumenat zaczely sie bawic w reiki itp 😦 oczywiscie „dziwnym trafem” pojawil sie wtedy rownoczesnie wsrod moich znajomych „neonow” wstret do Rozanca i pogarda dla babc, ktore wg nich bezmyslnie „klepaly zdrowaski i litanie” – neonowe jasnie oswiecone dalekowschodnimi madrosciami wnuki szydzily ze swych maryjnych babc.. tyle, ze pewnie niejedna z tych babc wlasnie wymodlila wtedy swojemu wnukowi Łaske ocalenia od najgorszego… niestety i niektorzy ksieza dawali sie wciagnac w ten syf – wpuszczali Harisów do kosciolow i jeszcze im ludzi naganiali 😦 Pamietam jak w jednym z lubelskich kosciolow szarlatan zrobil show po Mszy, ale !!!! przed rozpoczeciem kazal proboszczowi wyniesc z kosciola Najswietszy Sakrament!!!!! … i ten proboszcz poslusznie wyniosl Pana Jezusa z JEGO Domu do zakrystii!!!! Wyobrazacie sobie???!!! (Ponoc wraz na zakrystii Obecnosc Pana Jezusa showmanowi „przeszkadzala” i ksiadz wyniosl GO na plebanie, ale nie wiem akurat tego na pewno bo moj ojciec , ktory byl naocznym swiadkiem wynoszenia na zakrystie, tego zabierania z zakrystii juz nie widzial, tylko slyszal od koscielnego) A dzis… no coz… wiekszosc ludzi z mojego otoczenia od jogi dzien zaczyna a na wizualizacjach konczy 😦 , a ministra (na szczescie juz byla) decyzje kluczowe dla narodu podejmowala na podstawie porad wrozki i jeszcze sie tym w czasopismach (w wywiadach) chwalila… dzis to juz nawet kreskowkowy bohater katolickich przedszkolakow czyli Franklin joge cwiczy i maluchy namawia!!! 😦 Dobrze, ze ostatnimi laty duza czesc ksiezy i wiernych przejrzala na oczy co sie kryje pod haslem „wschodnia duchowosc”. A to glownie dzieki ksiezom egzorcystom, zwlaszcza ojcu Peziolowi, ale tez ks Posackiemu i swiadectwom osob swieckich, ktore sie na tym syfie przejechaly, oraz dzieki znanym nazwiskom, np pani Shymalli i panu Tekieli ( -> program „Jarmark cudow”).
      P. S. Bardzo modne wsrod modnych fanow „wschodnich duchowosci” sa terminy-klucze typu „samodoskonalenie” i „rozwoj osobisty”… „dziwnym trafem” sa to takze jedne z ulubionych zwrotow szefa tolle.pl i jego zespolu, a ich dzial ‚psychologia’ jest wprost naszpikowany poradnikami zachecajacymi do samodoskonalenia sie. Dlatego wlasnie uwazam, ze to co promuje (w dziale psychologia) tolle.pl jest dla mnie rownie smierdzace jak i sama nazwa tej firmy. .. i dlatego wlasnie nie kupuje ich kitu, ze niby ich tolle jest od ” tolle & legge ” , a nie od Ekharta Tolle ( guru newage, ktory ciagle kusi ludzi na samodoskonalenie wlasnie). Tak samo nie kupuje kitu zespolu enej, ze niby ich nazwa jest od Eneasza, a nie od eneja ( bandziora z upa).
      P. S. do Sylwi: ciesze sie, ze sw Antoni i tym razem pomogl 🙂 ♡

  4. robb pisze:

    To co się dzieje w tv i internecie jeśli chodzi o jogę ostatnimi czasy to atak niesamowity.W reklamach ,w polskich serialach ,w internecie.Dosłownie wszędzie atak jogą.Że to moda nieszkodliwe ćwiczenia itd.Nie dajmy się !!!!! Bóg z Nami!!!!

    • Sylwia pisze:

      robb , dokładnie wszędzie ta joga – kiedyś oglądając tv w jakimś serialu pokazywali dobrodziejstwa jogi dla mamy i dziecka . Niby dziecko się wycisza itd. To jest jawna sztuczka złego by ludzi omamić , by wchodzili w to bagno nie wiedząc o zagrożeniu jakie w sobie niesie . Niestety to z serialu przenosi się w realne sprawy , bo właśnie gdzieś o uszy mi się obiło że faktycznie istnieją takie instytucje ,gdzie Joga jest proponowana jako ćwiczenia dla mam i malutkich dzieci . Od małego się truje dzieci zarazą duchową 😦 . To jest dla mnie okropne . Ale co zrobić ,jak rodzice nie są świadomi tego co robią albo nie chcą być świadomi , bo i takie osoby się trafiają , gdzie wszystko biorą za żart .

  5. Marakuja pisze:

    Jeśli chodzi o akupunkturę, to niestety jest stosowana w polskiej służbie zdrowia legalnie. W przychodni, w której pracuję w poradni leczenia bólu jest ona jako zabieg refundowany przez NFZ. Rozmowy na ten temat są trudne, bo gdy chciałam koleżance, praktykującej katoliczce uzmysłowić, że jej ojciec ie powinien raczej brać tych zabiegów usłyszałam argument, że „przecież to pomaga” i „co innego iść do chińczyka na akupunkturę a co innego w przychodni” Nawet argument, że ks egzorcysta nie popiera, rozmawiałam osobiście na ten temat z nim, też nie zadziałał, dostałam etykietkę lekkiego oszołoma. No to co się dziwić „niepraktykującym”, za to powszechnie oglądającym tv i z niej czerpiącym wzorce…

  6. wobroniewiary pisze:

    Tu jest łamane I przykazanie a przecież:

    „Dziesięcioro przykazań nie narzucił arbitralnie tyrański władca. Zostały one wyryte w kamieniu, ale przedtem zostały wypisane w sercu człowieka jako nienaruszalne prawo moralne, zobowiązujące
    w każdym czasie i w każdym miejscu”.
    św. Jan Paweł II

  7. Maria pisze:

    Tu lepiej pasuje mój komentarz
    Ważne, o duchach wegetarianizmu:

    Dostałem pod choinkę arcyciekawą książkę, „Być jak Hiob”, autorstwa ks. Michała Olszewskiego, znanego egzorcysty. Książka prostym językiem omawia wiele zagrożeń duchowych i przytacza przykłady konkretnych egzorcystów, z których jeden przykuł moją uwagę. Był on odprawiany nad byłą satanistką, członkinią Hare Krishna, Amnesty International, Greenpeace i wegetarianką w jednym. Opis wypędzania ducha jest na tyle szczególny, że pozwolę go sobie zacytować (str. 20):

    Pytam: „Kim jesteście”, a one mówią, że są demonami wegetarianizmu. Rozkazałem im, żeby wyszły, a one na to, że nie wyjdą. Pytam: „Jakie są przeszkody do wyjścia”?, na to one: „Nie nakarmisz jej mięsem”. Mamy w nowicjacie, gdzie pracuję, dwadzieścia parę świnek, co jakiś czas bijemy jedną świnkę dla siebie na mięso i akurat była świeżo zrobiona kiełbasa. Więc mówię do księdza, który się ze mną modlił: „Mamy trochę swojskiej kiełbaski, przynieś i poczęstujemy te duszki”. Duchy zaczęły krzyczeć: „Nie, nie wa się przynosić kiełbasy” i mówią do tego księdza: „Bądź człowiekiem, nie idź po tę kiełbasę” (:-)). Wtedy mi przyszło do głowy, że jest coś lepszego, niż kiełbasa i mówię: „Salceson przynieś”. Przyniósł ten salceson. Trzymam figurkę Matki Bożej z Guadelupe i powiedziałem: „Pod rozkazami Matki Najświętszej macie jeść ten salceson”. Zaczęły jeść, w końcu rzekły: „Nie wytrzymamy tego” i wyszły.

  8. mkm80 pisze:

    Ale co robić, jak bracia katolicy mówią, że to dobre? Mam siostrę, 15 lat wegetarianka – to przecież nic złego mówi jej babcia z dużo większym autorytetem w sprawach religijnych niż ja. Ja zwykle wychodzę na oszołoma. Syna mi chcieli posłać (lekarz, a jak) na terapię czaszkowo-krzyżową, nie pozwoliłem, po konsultacji z Adminką do której mam ogromne zaufanie w sprawie zagrożeń, bo to zwykła bioenergioterapia pod innym szyldem, wśród 100% katolickiej, praktykującej rodziny zaś wychodzę na oszołoma. „To dzięki takim jak ty, ludzie mają takie opinię o katolikach, że są zamknięci jak w sekcie” słyszę „Lekarz jak zalecił, to trzeba, tu chodzi o zdrowie dziecka!” Tak jakbym pragnął choroby dziecka… Takich sytuacji jest tysiące – a to Harrego Pottera paliłem, a to grać w GTA nie pozwalam, telewizora w domu nie mam, modlę się przed posiłkiem jak w XII wieku, słowem – średniowieczny zacofaniec i religijny fanatyk… Nic nie poradzisz…

  9. Pingback: Kolejne zagrożenie duchowe czyli dieta praniczna zamiast postu | Serce Jezusa

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s