Kard. Raymond Burke wzywa do różańcowego „szturmu na niebo”. Dołączamy do „Rycerzy Różańca św.”

Kardynał Raymond Burke wzywa wiernych katolików  do „szturmu na niebo” modlitwą różańcową. Sam co miesiąc będzie celebrował Msze Świętą i modlitwę różańcową w intencji wyprowadzenia Kościoła z obecnego kryzysu i zamieszania. Jest to oddolna inicjatywa świeckiej organizacji katolickiej, zaniepokojonej zmianami kulturowymi i prawnymi w zakresie moralności i ochrony życia.

Inicjatywa została zapoczątkowana przez świecką organizację działającą w Stanach Zjednoczonych – „Katolicką Akcję dla Wiary i Rodziny”. Umieściła ona na swojej stronie internetowej stosowne informacje oraz formularz umożliwiający udział w grupie, której członkowie będą się modlić na różańcu w każdy pierwszy dzień miesiąca. Modlitwy będą ofiarowywane w intencji zakończenia kryzysu w Kościele.

Jako katolicy dostrzegamy kryzys kultury. Przegraliśmy bitwę przeciwko małżeństwom jednopłciowym, widzimy Planned Parenthood, która zabija dzieci, handluje ich organami i brak działań mających na celu zatrzymanie takiego procederu, a eutanazja  jest wprowadzana tylnymi drzwiami – powiedział Thomas McKenna, rzecznik prasowy Katolickiej Akcji dla Wiary i Rodziny.

Modlącym się organizatorzy proponują następujące intencje:

– za świętą Matkę Kościół: aby Pan nasz prowadził Papieża, Biskupów i wszystkich członków duchowieństwa do świętości we wszystkich sprawach, do tego, aby byli wiernymi Pasterzami, latarniami Prawdy i obrońcami Dobra;
– oby rozproszyło się wszelkie zamieszanie w sercach i umysłach wszystkich ludzi i oby świeciło w nich Światło Prawdy;
– za nasze rodziny oraz instytucję rodziny, która jest tak silnie atakowana we współczesnym świecie;
– za nawrócenie wszystkich grzeszników do prawdziwej wiary;
– za zbawienie mojej duszy, duszy tych, których kocham i dusz wszystkich;
– za uświęcenie każdego katolika, a zwłaszcza za moje osobiste uświęcenie. Obym żył święcie w każdym momencie mojego życia. Obym był wiernym naśladowcą Jezusa Chrystusa we wszystkich rzeczach;
– oby każdy z nas stał się wiernym żołnierzem Chrystusa w walce przeciwko światu, ciału i diabłu;
– o pozyskanie łask potrzebnych do położenia kresu aborcji, natarciu homoseksualnej rewolucji; do odrzucenia zalegalizowanego homoseksualnego małżeństwa; do zaprzestania szerzenia samobójstwa w asyście lekarza i eutanazji; do zatrzymania cywilizacji śmierci we wszystkich jej formach i ustanowienia Cywilizacji Życia we wszystkich duszach, umysłach i sercach;
– za nasz naród oraz za każdy naród na ziemi;
– we wszystkich osobistych intencjach, przedłożonych w „Operacji Szturmowania Nieba”.

W pierwszy dzień miesiąca kardynał Burke będzie odprawiał Msze Świętą w tych intencjach, a także w osobistych intencjach „Rycerzy Różańca” – osób, biorących udział w kampanii. 
W ten sposób nasze modlitwy będą miały znacznie większą siłę – tłumaczy T. McKenna.

Źródło: pch.24/Paweł J.

Strona źródłowa do zgłoszeńkliknij a następnie: kliknij

***
https://ewangeliadlanas.wordpress.com/biblia-w-rok/biblia-w-rok-styczen/biblia-w-rok-15-stycznia/

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii Modlitwa, Pomoc duchowa i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

62 odpowiedzi na „Kard. Raymond Burke wzywa do różańcowego „szturmu na niebo”. Dołączamy do „Rycerzy Różańca św.”

  1. wobroniewiary pisze:

    Nasz Czytelnik Paweł wysłał moje intencje, zapisał mnie i już mam odpowiedź że jestem wojownikiem Różańca i dołączyłam do krucjaty modlitewnej ❤
    Takie krucjaty rozumiem, a nie te od fałszywych proroków 😉

    Już dostałam odpowiedź 🙂 Oto fragment:
    „Dear Ewa,
    Welcome to Operation Storm Heaven! You are now a valiant Rosary Warrior in this Crusade of prayer!
    On behalf of His Eminence Cardinal Raymond Burke, I thank you so much for joining our Rosary Crusade and uniting your Rosary on the 1st of each month with the Mass in Rome to be celebrated for your intentions.
    Our country and the world are in need of so much mercy from God! And, now more than ever, we need to unite our prayers to storm Heaven and obtain a cascade of Mercy to change the world:…"

    Paweł pisze:
    A na stronie
    http://www.catholicaction.org/cardinal_burke_mass_and_rosary
    można zobaczyć zdjęcia, jak kardynał Burke odprawiał Mszę i odmawiał Różaniec w ramach tej akcji, w dniu rozpoczęcia Jubileuszowego Roku Miłosierdzia, 8 grudnia 2015.

    Paweł, bardzo Ci dziękuję, i za tłumaczenie, i za wysłanie mego zgłoszenia, niech Bóg Ci wynagrodzi 🙂

    • Bogumiła pisze:

      A mnie dzisiaj nie chce przyjąć zgłoszenia. 😦 Kwestionuje moje imię i nazwisko. 😦 I nie wysłałam.

      • Paweł pisze:

        Może nie trzeba używać znaków polskich, np. „ł”, czyli napisać „Bogumila”?

        • Bogumiła pisze:

          Tak też uczyniłam Pawle.

        • Paweł pisze:

          I jeszcze być może nie można pomijać tytułu grzecznościowego (np. Mrs. – Pani, Miss – Panna), który należy wybrać w pierwszej rubryce noszącej nazwę „Title”. Być może bez tego się nie obejdzie.

        • Bogumiła pisze:

          Też wypełniłam tytuł i intencję wpisałam po angielsku, no wszystko i nie przechodzi. Być może mają kłopot ze skrzynką albo się przepełniła? 🙂

  2. Marakuja pisze:

    Ważna intencja, dołączę 🙂

  3. wobroniewiary pisze:

    ❤ Alicja "POUCZENIA" czw. 15.08.1991, godz. 17.50 Wniebowzięcie Matki Bożej

    † Przez Matkę Moją powtórnie przyjdzie zbawienie na świat. Ufajcie Jej wezwaniom i wypełniajcie je tak, jak mówi w miejscach objawień danych od Boga – wszystkich uznanych przez Kościół i w Medjugorje, które dane jest na ten czas szczególnie.

    Mk 13, 24-27 Przyjście Chrystusa «W owe dni, po tym ucisku, słońce się zaćmi i księżyc nie da swego blasku. Gwiazdy będą padać z nieba i moce na niebie zostaną wstrząśnięte. Wówczas ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego w obłokach z wielką mocą i chwałą. Wtedy pośle On aniołów i zbierze swoich wybranych z czterech stron świata, od krańca ziemi aż do szczytu nieba».

  4. Iwona pisze:

    potrzebna modlitwa za duszę młodego chłopca – Michała… kto może

  5. E. pisze:

    Dziękuje również za informację. Niestety nie umiem znaleźć, czy te modlitwy dotyczą tylko Roku Miłosierdzia?

  6. Maria pisze:

    Mam prośbę do lingwistów znających i władających językiem angielskim.
    Czy może ktoś podać konkretny link i instrukcję , co należy w której rubryce wypełnić, aby dołączyć do Rycerzy Różańca Św.

    • Marakuja pisze:

      Mario tam gdzie jest napisane: email wpisujesz swój adres, first name to imię, second name to nazwisko, a tam gdzie jest to napisane:
      If you would like, please place your personal intentions in the space below. All intentions will be included in Cardinal Burke’s Masses and in all of the rosaries. Your intentions will be kept private at all times and will not be disclosed:
      wpisujesz swoje intencje własne. To wszystko 🙂 Intencje możesz przetłumaczyć używając translatora, ale przecież i po polsku mogą być. Inne pola nie musisz wypełniać.

  7. kasiaJa pisze:

    Ja też chętnie dołączę, ale nie znam j. angielskiego „ni w ząb”… Potrzebna pomoc…

    • Marakuja pisze:

      Kasiu powyżej jest instrukcja obsługi. Otwierasz stronę, klikasz na czerwony „Join Now”, a potem to co napisałam 🙂

      • Marakuja pisze:

        Jeszcze trzeba obok imienia zaznaczyć po lewej stronie wybrać: Mr- mężczyzna, Mss- panna, Ms- pani. Reszta dotyczy osób konsekrowanych i kapłanów. Powodzenia dziewczyny 🙂

  8. Mahejo pisze:

    Zaczęłam już coś pisać, bo ang „troszkę kumam”, ale Marakuja była szybsza :).

    Tylko doprecyzuję:
    Title – tytuł ; I pojawia się lista rozwijana:
    Mr. Pan
    Mrs. Pani
    Miss Panna
    Ms – dla pani, która nie chce informować, czy jest mężatką …, taka poprawność polityczna, dość młody wynalazek językowo-grzecznościowy(ok.30-40 letni), dla mnie brzmi trochę jak nazwa statku, np MS „Batory” 🙂

    …( inne tytuły nam obce)

    • Maggie pisze:

      Dopiero weszłam do domu i widzę, że od rana wiele się dzieje na WOWIT.
      @Mahejo: Ms to nie jest poprawność polityczna, tylko analogicznie do Mr gdzie nie wiesz nic o stanie cywilnym danej osoby. Ms nasuwa skojarzenie o samodzielności/niezależności etc. Dla statku musisz rozdzielić wymowę jako dwie litery [em es], dla osoby to zaś jeden krótki wyraz [ms].
      Używam tego skrótu, który jest coraz bardziej popularny i przydatny przy wielu okazjach.

      • Bogusia pisze:

        Dolaczylam i tez dostalam odpowiedz.
        Jednoczmy sie…!!!
        Szczesc Boze…!!!

      • Bogusia pisze:

        @Maggie pozdrawiam,tez przed chwila wrocilam,ale podziekujmy Mahejo,ze pomogl…, a to ,ze”cos” moze sie nie zgadza,NIE ma w tej cudownej Krucjacie znaczenia.
        Pozdrawiam -Szczesc Boze…!

        • Maggie pisze:

          Wiem Bogusiu. Nie o to tu chodzi, ale o modlitwę. Wszystko jest O’K.

          Właśnie przed chwilą pomieszałam szyki jakiejś firmie, prowadzącej sondaż przez telefon – nie wiedzą kto im podziękował, wyjaśniając, że nie udziela żadnych informacji (tylko mój głos, czysto brzmiący). Nie jestem więc zaszufladkowana „matrymonialnie” u ankieterów (niszczę im statystyki).

          Mahejo dobrze przetłumaczyła, i o ile się nie mylę zna jeszcze perfekt niemiecki, a zwyczaje się wszędzie zmieniają, no i język jest żywy (zaś kanadyjska odmiana różni się od tej z USA i brytyjskiej) i to co brzmi zabawnie dla Mahejo, tu jest normalką – ja tylko (!) wyjasniłam, bo to są ciekawostki (!), o których czasem dobrze wiedzieć (Jak np na kanadyjski dolar, który niestety znów poleciał w dół, w Kanadzie mówi się [dolar] ale … potocznie mówi się [luni] od ptaka loon na jednodolarówce, a na dwudolarówkę [tuni] – obiegowo/gwarowo nadal wielu mówi [bak], a Chińczyk z narożnikowego sklepu powie [dola]).

          Od jakiegoś czasu w mówionym języku, do ludzi coraz częściej zwracają się poufale i nieelegancko per .. [gajs] – ALE nie (!) mylić tego z [gejs] (np w restauracji niskiej lub średniej klasy, czy sportowcy na stadionach, młodzież etc). W prognozie pogody, czy informacji o sytuacji na drogach, ostatnio zaś dodają w TV wyraz twoja .. a to jest głupie, kiedy się słyszy twój poniedziałek przy prognozie pogody itp. (nie przywłaszczyłam sobie tego poniedziałku ani też innego).
          [ ] – w klamrze jest wymowa.

          Ja się nie gniewam ani boczę .. tylko jestem gaduła, bo komu to potrzebne wiedzieć, że podaję Ms?

        • Maggie pisze:

          Jestem ze wszystkimi i dołączam się … ale bez rejestracji. Mam doświadczenie z zalewem poczty z pro-life etc.

      • Bogusia pisze:

        @Maggie-wiem,o czym mowisz-tez mieszkam w Canadzie.
        Pozdrawim

        • Maggie pisze:

          @Bogusia: Dziekuję i również pozdrawiam. Tym sposobem się spotkałyśmy (Ty chyba z BC, ja z Ontario), ale mieszkający w Polsce mieli próbkę różnic w języku angielskim … zwłaszcza ważną przy używaniu kumpelskiego [gaj/gajs] w odróżnieniu od tęczowego [gej/gejs] (specjalnie podałam fonetycznie … aby ucząc się angielskiego nie popełnili GAFY).
          Kończę, bo u mnie już po północy.

        • Marakuja pisze:

          Dziewczyny spokojnie możecie się rejestrować, poczta @ będzie przychodzić tylko po wypełnieniu rubryki na samym dole z podaniem adresu pocztowego., tak napisali. Poza tym, zawsze można zrezygnować, jest ta opcja w @. Może im potrzebna pewna ilość osób zarejestrowanych, tak jak o to się prosi w Krucjacie Różańcowej za Ojczyznę. Oczywiście modlitwa jest ważniejsza niż zgłoszenia, bo Pan Bóg widzi to i nie jest księgowym 🙂 A`propos tych tytułów i dziwnych rzeczy, to zakładając nowe konto gmail zauważyłam, że obecnie w rubryce „płeć” są trzy opcje, dawniej były dwie. Poprawili Pana Boga.. W Polsce nastała taka moda, że mówi się do kogoś, np w urzędzie, na policji, w placówkach służby zdrowia ( prywatnych raczej, ale i u mnie też) po imieniu. Młodzi to masowo praktykują. Jeden mój starszy pacjent był mocno zdziwiony, opowiadał mi to, kiedy lekarz w wieku jego wnuczka zaczepił go na korytarzu: „A co tam słychać u pana, panie Michale” Do mnie policjant tak się zwracał, gdy byłam zaproszona składać zeznania, i pośrednik, u którego sprzedaję mieszkanie. Nie wiem jak Wy, ja wolę większy dystans. No i mówienie przez starsze pielęgniarki do starszych pacjentów „babciu”, „dziadku” jest dla mnie skandaliczne, niestety jeszcze się to zdarza.

      • Mahejo pisze:

        Maggie, ok, rozumiem i przepraszam. Zetknęłam się z tym skrótem faktycznie jako nowością kilkadziesiąt lat temu i tak mi to wyjaśniono, a nie jestem wystarczająco biegła w angielskim, by się zorientować, czy taki skrót stosowano dużo wcześniej, np, z początkiem XX wieku. Co do okrętowego skojarzenia, to jest to tylko moje luźne i jak czytam, nieuprawnione skojarzenie, więc w tym momencie odpłynie 🙂

        • Maggie pisze:

          @Mahejo: nie ma za co przepraszać, bo tam nie było personalnie i kiedyś też było i dla mnie nowością, ale teraz jest wygodnym „pancerzem” ochronnym we formularzach (w Polsce nie pytano o tytułowanie, bo imię/nazwisko wskazywało Pan albo Pani – w obcych nazwiskach to trudniejsze (kiedy pracowałam u lekarza musiałam sprawdzać daty urodzenia, płeć i nr karty zdrowia … gdyż u Arabów występują wieloczłonowe imiona i nazwiska ale „łeb w łeb” identyczne!).

          W Polsce od dawna mówi się per pani bez rozróżniania mężatka czy też nie – a przy nazwiskach jak np Nowak, raczej rzadko mówi się Nowakowa lub Nowakówna.
          Sama zaś forma per panienko jest chyba przestarzała – i może być niegrzeczna jeśli użyta w stosunku do dojrzałej niewiasty.

          Żenować może używanie określenia żonaty, zamężna w związkach partnerskich … w których jest dwóch „mężów” i dwie „żony” – a każde z nich tak się określa/deklaruje bez względu na to czy wybiera Mr, Mrs, Ms.
          Byłemu ontaryjskiemu ministrowi Smithermanowi składano kondolencje z powodu tragicznej śmierci … męża – a adoptowanym dzieciom ojca/rodzica.

          Pożartować jest dobrze, a Ty to zrobiłaś, więc jest O’K – a jako ciekawostka statek/okręt w j.angielskim to jest rodzaj żeński i mówi się oń .. she=ona.

  9. AnnaSawa pisze:

    Wysłane !

  10. AnnaSawa pisze:

    Będą protesty Polaków w Londynie, Paryżu i Strasburgu

    Numer 1317 – 14.01.2016 → Temat Dnia

    Polacy protestują przeciwko niemieckiej polityce uderzającej w wizerunek naszego kraju. W najbliższą niedzielę odbędą się protesty przed ambasadami Niemiec w Paryżu i Londynie. We wtorek 19 stycznia w Strasburgu, podczas debaty w sprawie Polski, przed siedzibą Parlamentu Europejskiego manifestować w będą członkowie klubów „Gazety Polskiej” i stowarzyszenia Solidarni 2010.

    Nie możemy być bierni. Zachodnia, w tym także francuska, opinia publiczna kopiuje teksty z „Gazety Wyborczej” o rzekomym zamachu PiS u na demokrację, tworząc fałszywy obraz Polski – mówi „Codziennej” Mirosława Woroniecka, organizatorka manifestacji przed ambasadą w niemiecką w Paryżu i szefowa tamtejszego Klubu „Gazety Polskiej”. – Francuskie elity zachowują się tak, jakby nie było innych źródeł informacji o sytuacji w Polsce. Przy okazji powtarzają kłamliwe tezy niemieckich polityków. To zatrważające i musimy powiedzieć tej fali manipulacji stanowcze „nie” – dodaje. Pikieta zorganizowana przez paryski Klub „GP” odbędzie się pomimo trwającego w stolicy Francji stanu wyjątkowego. Klubowicze zapraszają wszystkich w najbliższą niedzielę o godz. 13 przed ambasadę Republiki Federalnej Niemiec przy al. Franklina D. Roosevelta 13/15

    http://gpcodziennie.pl/46609-beda-protesty-polakow-wlondynie-paryzu-istrasburgu.html#.Vpg4TFIjrpC

  11. AnnaSawa pisze:

    W Kościele Katolickim

    15 stycznia przypada wspomnienie/święto: św. Paweł z Teb, pustelnik, święci Maur i Placyd, uczniowie św. Benedykta, św. Arnold Janssen, prezbiter, święci Franciszek Capillas, prezbiter, i Towarzysze, męczennicy chińscy.
    http://www.kalendarzswiat.pl/dzisiaj

    Święty Paweł z Teb – pierwszy pustelnik

    „…Gdy Paweł miał około 20 lat, za panowania cesarza Decjusza wybuchło jedno z najkrwawszych prześladowań chrześcijan. By uniknąć tortur i śmierci młody człowiek udał się na pustynię. Pustelnicze życie okazało się jego powołaniem, gdy więc po dwóch latach prześladowanie ustało, Paweł pozostał na odludziu. Jako pustelnik przeżył 90 lat. Zmarł w roku 341.

    Legenda głosi, że żywił go Pan Bóg, codziennie posyłając mu pół bochenka chleba. Posłańcem przynoszącym pożywienie był kruk.

    Kiedy św. Paweł pustelnik był bliski śmierci, odwiedził go św. Antoni opat. W „Złotej legendzie” znajdujemy w związku z tym następujące opowiadanie: „Skoro zaś nadeszła godzina posiłku, kruk przyniósł podwójną porcję chleba, a gdy Antoni dziwił się temu, Paweł odparł, że Bóg co dzień go tak zaopatrywał, a podwoił zaopatrzenie ze względu na gościa. Powstał między nimi pobożny spór, który jest godniejszy, by dzielić chleb. Paweł oddawał ten zaszczyt gościowi, a Antoni starszemu. Na koniec obaj położyli rękę na chlebie i podzielili go na równe części”……..
    dalsza część na :
    http://kosciol.wiara.pl/doc/490361.Pierwszy-Pustelnik-sw-Pawel-Pustelnik

  12. Sebro pisze:

    Kilka słów o tym, kim jest kapłan reprezentujący katolików w papieskim klipie. A sam film tworzyła hiszpańska firma więc nie ma co się dziwić, że taką retorykę przyjęli.

    „Najbardziej krytyczny głos wobec Benedykta [za wykład na temat islamu, który Benedykt XVI wygłosił w Ratyzbonie], który odbił się niezwykle szerokim echem na świecie, pochodził od pewnego księdza. Kapłan ten w wywiadzie dla hiszpańskojęzycznej edycji „Newsweeka” wypowiedział się o mowie papieża w samych negatywach. Powiedział, że ten wykład to jeden wielki wstyd. Stwierdził, że Benedykt XVI w ciągu dwudziestu sekund zniszczył wszystko to, co zostało zbudowane wobec islamu przez ostatnie dwadzieścia lat. Na końcu duchowny odciął się od Ojca Świętego, stwierdzając, że nie reprezentuje on jego stanowiska. ”

    http://wpolityce.pl/kosciol/278233-czym-zasluzyl-sobie-argentynski-ksiadz-katolicki-na-wystep-w-glosnym-papieskim-wideoklipie

    • wobroniewiary pisze:

      „Realizatorzy filmu z agencji „The Machi” w Barcelonie, obok licznych pochwał, doczekali się także wielu krytyk. Zarzucono im, że przedstawili katolicyzm na tym samym poziomie co inne religie: buddyzm, islam i judaizm. Zdaniem wielu komentatorów, był to wyraz pluralistycznej teologii religii, uważającej wszystkie wyznania za równoprawne drogi do Boga. W 2000 roku Jan Paweł II i kardynał Joseph Ratzinger w swej deklaracji „Dominus Iesus” o jedyności i powszechności zbawczej Jezusa Chrystusa i Kościoła uznali tego typu koncepcję za niezgodną z Magisterium Nauczycielskim Kościoła. Filmowcom z katalońskiej agencji zarzucono również, że w półtoraminutowym wideoklipie ani razu nie pojawia się krzyż, zaś jako symbol chrześcijaństwa występuje laleczka przedstawiająca Dzieciątko Jezus”.

      …”Ciekawe, kto wybrał ks. Marco do odegrania tej roli? I jak się musiał czuć Benedykt XVI, gdy się o tym dowiedział?”

    • wobroniewiary pisze:

      Przeczytajcie i uśmiechnijcie się 🙂
      Doigrała się. Starosta z Bawarii wysłał autokar z uchodźcami do siedziby Merkel

      http://wpolityce.pl/swiat/278200-doigrala-sie-starosta-z-bawarii-wyslal-autokar-z-uchodzcami-do-siedziby-merkel

  13. Marakuja pisze:

    Benedykt XVI mógłby spokojnie powiedzieć dziś: „A co, nie mówiłem, że tak będzie?” Jednak jest on człowiekiem na poziomie i dużego formatu, prorokiem, i tak z pewnością nie powie. Prawda obroni się sama. Niektórzy jednak, aby ją zobaczyć, jeszcze dalej muszą zabrnąć w absurdy, bo na razie nie widzą.

  14. Sylwia pisze:

    Moja praca to „chrześcijański terroryzm”. Ja za każdym razem wysadzam bomby – bomby słowa Bożego i Ducha Świętego – opowiada o. James Manjackal, który od lat głosi Ewangelię muzułmanom.

    Jestem terrorystą

    l Obowiązkiem każdego z nas jest głoszenie Dobrej Nowiny niewierzącym – nie ma wątpliwości o. James Manjackal

    Nie ukrywam, to była prawdziwa bomba. Gdy przed miesiącem Polskę odwiedził o. James Manjackal, misjonarz św. Franciszka Salezego, na jednym ze spotkań opowiadał o swej działalności misyjnej w krajach islamu. – Zacząłem odwiedzać wszystkie kraje Zatoki Perskiej – opowiadał. – Ewangelizowałem muzułmanów, którzy otwierali swe serca na Słowo Życia i przyjęli Jezusa jako Pana i Zbawiciela. Ojciec Manjackal opisuje w swej najnowszej książce „Widziałem wieczność”: „W grudniu 2012 r. udałem się do Bahrajnu, aby spotkać się z kilkoma tysiącami Arabów. W przeszłości chrzciłem już nawet grupy kilkusetosobowe (tylko w poprzednim roku w Nepalu ochrzciłem około 500 muzułmanów). Wcześniej, w roku 2005, grupa 200 osób przybyła do New Delhi w Indiach, aby przyjąć chrzest. W dniach od 7 do 10 grudnia 2012 roku ponad 5 tysięcy muzułmanów przybyło na pustynię w Bahrajnie, aby słuchać Słowa Bożego i przyjąć chrzest. Wówczas to ochrzciłem 3636 z nich, przyjmując ich do Kościoła katolickiego. Udzieliłem im też sakramentu bierzmowania. Czułem ogromną radość. W ostatnim dniu zgromadziło się o kilka tysięcy więcej osób z całej Zatoki. Moje serce przepełniał też lęk o własne bezpieczeństwo, gdyż w tym tłumie mogli znaleźć się również zdrajcy czy szpiedzy”. – Nie mogę ujawnić wielu „logistycznych” informacji na temat swej misji w krajach Zatoki Perskiej, ponieważ jest to zbyt niebezpieczne dla ochrzczonych muzułmanów i osób zaangażowanych w organizację podobnych spotkań – opowiada „Gościowi Niedzielnemu” o. James. – Przez kilkanaście lat głoszenia rekolekcji w krajach Zatoki Perskiej został już wypracowany pewien system. Takie spotkania zawsze odbywają się za zgodą władz kościelnych. Osoby przyjmujące chrzest są dobrze przygotowane, znają katechizm Kościoła oraz Biblię (często lepiej niż niejeden katolik z Europy Zachodniej). W udzielaniu chrztu pomagają mi często inni kapłani. Jak udało się ochrzcić jednego dnia 3636 muzułmanów? Odpowiem pytaniem na pytanie. A w jaki sposób terroryści mogli zabić tyle osób w Paryżu, skoro jest on ściśle kontrolowany i strzeżony? Moja praca to „chrześcijański terroryzm” z wielkim ryzykiem i wydatkami. Ja za każdym razem wysadzam bomby – bomby słowa Bożego i Ducha Świętego, w konsekwencji czego wielu osiąga zbawienie. Mam na to błogosławieństwo samego Ojca Świętego. Jan Paweł II udzielił mi specjalnego błogosławieństwa na to, „bym był gotów oddać życie za głoszenie Jezusa wśród muzułmanów”. W jaki sposób udaje się ochrzcić jednego dnia tysiące osób? Żyjemy w czasach nowej Pięćdziesiątnicy: nie mam wątpliwości – kontynuuje o. James. – Po pierwszym przemówieniu św. Piotra co najmniej trzy tysiące ludzi przyłączyło się do wierzących (Dz 2,41), a potem przyłączyło się kolejne pięć tysięcy (Dz 4,4). Wielkie zbiory rozpoczęte w dniu Pięćdziesiątnicy trwają i będą kontynuowane aż do końca czasów.

    Wolno ich nawracać?

    Czy wolno nawracać wyznawców islamu? Coraz częściej słyszy się argument: „wszystkie religie są sobie równe”. – Oczywiście, że wolno. Papież Franciszek powiedział niedawno, że każdy chrześcijanin powinien być misjonarzem, by nieść zbawienie tym, którzy nie wierzą w Jezusa, jedynego Zbawiciela, ponieważ Jezus nakazał nam iść w świat i głosić Ewangelię – odpowiada misjonarz św. Franciszka Salezego. – Hasło „wszystkie religie są sobie równe” nie jest prawdziwe. Zobaczmy: Sobór Watykański II, który zachęcał do szacunku względem innych religii, wskazywał też na zbawcze pośrednictwo Jezusa Chrystusa. Co to znaczy? Obowiązkiem każdego z nas jest głoszenie Dobrej Nowiny niewierzącym.

    Czy inne religie zbliżają się do tego samego Boga? Bogiem jest Jezus. Jedynie On za nas umarł, jedynie On dał nam zbawienie. Wierzymy w Boga Ojca, od którego wszystko pochodzi, i Jezusa Chrystusa, przez którego wszystko się stało i dzięki któremu także my jesteśmy (1 Kor 8,5-6). Zbawienie jest dane tylko w Chrystusie. „Nie dano ludziom pod niebem żadnego innego imienia, w którym moglibyśmy być zbawieni” (Dz 4,12). Jezus nakazał uczniom, by głosili Ewangelię wszystkim stworzeniom (Mk 16,15).
    http://gosc.pl/doc/2865920.Jestem-terrorysta

    • Bogumiła pisze:

      Trzeba też wspomnieć, że ojciec James zapłacił swoim zdrowiem za nawracanie muzułmanów, połamali mu ręce i nogi.
      „Widziałem wieczność” to książka, która odmienia serce najbardziej zatwardziałego człowieka. Powinien ją każdy przeczytać i to nie raz!

      • wobroniewiary pisze:

        Wspaniała książka, kupiłam na rekolekcjach jako audiobook (wieczorem kladem się , słuchawki w uszy i słucham)

        A tu chcę podać coś dla poszczących w środy, piątki czy inne dni o chlebie i wodzie: mała modyfikacja, a jaka smaczna
        Do miseczki wlewamy troszkę oleju lnianego, wyciskamy 2 ząbki czosnku i dodajemy ziół prowansalskich – super aromatyczna „maczanka”

  15. Magda pisze:

    Jest co omadlać w naszym Kościele:

    Kard. Maradiaga o lobby gejowskim w Watykanie
    Zdaniem wpływowego hierarchy homoseksualiści infiltrowali struktury watykańskie. Papież powoli stara się to oczyścić.
    Kardynał Oscar Maradiaga udzielił wywiadu honduraskiej gazecie „El Mundo”. Dziennikarze pytali go m.in., czy geje prowadzili infiltrację struktur rzymskich – referuje agencja CNA. Na takie pytanie kardynał odpowiedział, że nie tylko infiltracja miała miejsce. Z relacji hierarchy wynika, że według papieża w Watykanie działa gejowskie lobby. Powoli Franciszek stara się tę sprawę oczyścić – stwierdził kard. Oscar Maradiaga.
    http://gosc.pl/doc/2926530.Kard-Maradiaga-o-lobby-gejowskim-w-Watykanie

  16. Marek pisze:

    Poranna ekologiczna toaleta wyznawcy Allaha
    Wielu mieszkańców Półwyspu Arabskiego pije wielbłądzi mocz oraz używa go jako kosmetyku czy lekarstwa. Wszystko za radą „proroka” Mahometa, który na kartach Koranu zaleca podobną praktykę w razie dolegliwości.
    http://www.fronda.pl/a/poranna-ekologiczna-toaleta-wyznawcy-allaha,64058.html

  17. wobroniewiary pisze:

    Pan Bóg: Nie jestem okrutny, choć dopuszczam okrutne rzeczy, które sprawia wasz grzech.

    ❤ Alicja "ŚWIADECTWO" cz. IV pon. 24.08.1987, godz. 7.30

    – Medytacja w oparciu o Rdz 22, 1-19. Nie każ mi, Panie dosłownie stawiać się w roli Abrahama, bo nie jestem w stanie nikogo zabić ani zadać ból świadomie. Ofiarę pragnę składać z siebie i pragnę, abyś przyjął i wykonam nawet, gdyby była dosłownie ofiarą Izaaka. Ale nie każ mi tak, jak Abrahamowi, bo byłoby to tak, jakbyś Maryi kazał wydać lub ukrzyżować Jezusa.
    † Kazałem Jej Go ofiarować Mi i nawet powiedziałem, że Jej serce przeniknie miecz. Wiedziała wiele, bo Duch Święty w pełni w Niej mieszkał. Ale poza aktem ofiarowania w sercu nie żądałem, aby przyłożyła do tego rękę. Nie jestem okrutny, choć dopuszczam okrutne rzeczy, które sprawia wasz grzech. Dopuszczam w imię Miłości, która dzięki temu uwalnia od zła i zbawia. Decyzja należała do Mojego Syna, a On tego pragnął i Maryja o tym wiedziała, i była z Nim w tej decyzji i w tym pragnieniu.

    – Ty wiesz, Panie, o kim myślę. I wiesz, jaki ból sprawia mi świadomość jego cierpienia, i wiesz, jak bardzo chciałabym całe to cierpienie zabrać dla siebie, a w zamian dać pokój i świętość. Ale nie mogę nic zabrać i nic dać, bo nie mam nic.

    † We Mnie masz wszystko i o cokolwiek prosisz spełniam. Spełniam rzeczywiście, choć tego nie widzisz, bo jeszcze nie nadszedł ten czas. I przecież Mi ufasz, choć nieraz ci trudno. Dziecko Moje, trwaj w ufności. Od nikogo nie żądam ponad jego siły i nigdy nikomu nie wyrządzam krzywdy, a zawsze pragnę uszczęśliwić i uszczęśliwiam.

    Przykład ofiary Abrahama był realny w tamtych czasach i tamtych obyczajach. Tym przykładem pokazałem, że nie chcę takich ofiar i zmieniłem ten okrutny obyczaj.

    Była to przede wszystkim próba wiary w Moją Miłość i Moją dobroć, choć sytuacja i fakty temu zaprzeczały. Wiara musi być o wiele większa niż twoja ocena faktów i doznań. Ty też musisz tak ofiarować i tak zawierzać Mi tych, których kochasz. Twoja wiara musi być o wiele większa niż to, co wiesz i co odczuwasz, wiedząc. Łaską jest to, że wiesz, że odczuwasz, że możesz ofiarować się i przyjąć czyjś ból. Łaską dla ciebie i dla niego. Ufaj więc i nie proś, abym zmniejszył, ale abym oczyścił, przemienił, uzdolnił do jeszcze większej ofiary i bólu. Do jeszcze większej miłości rodzącej się z bólu. Bo tu, na ziemi miłość rodzi się z bólu, a z ofiary wielkie, zwielokrotnione dobro.

    Hbr 1, 13b. 5b "Siądź po mojej prawicy, a położę nieprzyjaciół Twoich, jako podnóżek Twoich stóp. Ty jesteś Moim Synem, Jam Cię dziś zrodził?"

    • eska pisze:

      „– Ty wiesz, Panie, o kim myślę. I wiesz, jaki ból sprawia mi świadomość jego cierpienia, i wiesz, jak bardzo chciałabym całe to cierpienie zabrać dla siebie, a w zamian dać pokój i świętość (…)”
      Najpierw trafiłam na fragment o ufności z „Oczami Jezusa”, a teraz to pouczenie…

      Dziękuję Ci, Jezu ❤
      ___________________________

      Ktoś bardzo mi bliski w dniu Objawienia Pańskiego podjął próbę odejścia z tego świata…
      Jezu, Maryjo, wiem, że macie go w swojej opiece i nie pozwolicie, by ciemność wygrała ze Światłością.

      Proszę o modlitwę za tę osobę, a także za nas, którzy jesteśmy blisko – o łaskę odczytywania woli Bożej i właściwego odpowiadania na nią, oraz o siłę, by sprostać temu, przez co nas ona prowadzi. Bóg zapłać za każde westchnienie.

  18. Głos Polski – min. Antoni Macierewicz

  19. Maria pisze:

    De Mattei o filmie papieża: Czy to już herezja, czy jeszcze nie?
    Włoski historyk Kościoła Roberto de Mattei odniósł się w swoim najnowszym artykule do filmu papieża Franciszka o dialogu. Tekst opublikowany na łamach „Corrispondenza Romana” wskazuje, że film ten należy ocenić niezwykle krytycznie. Artykuł cytuje portal pch24.pl.

    „Słowa Franciszka, w połączeniu ze słowami innych osób występujących w filmie, a przede wszystkim [w połączeniu z] obrazami, przekazują synkretyczne przesłanie, które w przynajmniej niebezpośredni sposób przeczy nauce o wyjątkowym i uniwersalnym znaczeniu zbawczym Jezusa Chrystusa i Kościoła, tak, jak kwestia ta została określona w encyklice Mortalium animos Piusa XI (1928) oraz deklaracji Dominius Iesusówczesnego prefekta Kongregacji Nauki Wiary, Józefa kardynała Ratzingera (2000)” – pisze Roberto de Mattei.

    Wskazuje następnie, że wyłącznie prefekt Kongregacji Nauki Wiary może ocenić, czy film ten jest heretycki, czy też nie.

    „Jeżeli jako zwykli ochrzczeni katolicy chcielibyśmy zastosować wobec tego filmu teologiczną ocenę Kościoła, musielibyśmy opisać go jako prowadzący do herezji – gdy chodzi o treść, wprowadzający w błąd i pokrętny – gdy idzie o formę, wreszcie skandaliczny – gdy chodzi o oddziaływanie na dusze. Publiczny i oficjalny osąd należy do autorytetu Kościoła i nikt inny nie posiada lepszych kwalifikacji do wypowiadania się w tej sprawie, jak tylko obecny prefekt Kongregacji Nauki Wiary. Wielu zaniepokojonych katolików zdecydowanie tego oczekuje” – czytamy w artykule.

    Artykuł Roberto de Mattei:
    De Mattei: istnieją błędy, które nie są herezją, ale szkodzą wierze
    http://www.pch24.pl/de-mattei–istnieja-bledy–ktore-nie-sa-herezja–ale-szkodza-wierze,40599,i.html#ixzz3xJw679Te

  20. Pingback: Kard. Raymond Burke wzywa do różańcowego „szturmu na niebo”. | Obraz Mojego Serca2

  21. Czester pisze:

    Dolaczylam do ” Rycerzy Rozanca Sw. „

  22. Terezjusz pisze:

    Nie znalazłem na tej stronie informacji, czy Różaniec odmawiać będziemy o jakiejś jednej godzinie, czy to obojętne, byle 1-go dnia miesiąca. Ktoś może wie?

  23. mariaP pisze:

    Taka Akcja powinna byc ” Jak Jeden Maz”.
    Nie powinno nikogo zabraknac !
    Czasem do przezwyciezenia „kryzysu miejsca” potrzeba tylko jednego
    Kaplana-charyzmatyka z bystrym okiem i wiejadlem w reku.
    I po bucie ( od buty ) !!!

    Ja modlitwe rozancowa wspomoge goracym westchnieniem + Ksiedza
    Jozefa Jarzebowskigo, ktory poslugiwal na misjach w Anglii.

    – Ktorys mnie wybral wbrew slabosci mojej i znasz nedze moja , nie odmawiaj Laski , byc w gruz nie rozwalal budowania Twego .
    – Badz Fundamentem w nicosci mojej
    – Badz Swiatlem w ciemnosciach i Moca w slabosciach
    – Abba ! Pater ! Ojcze !

    I dodam – amen –

  24. Pingback: 1-ego lutego nasz pierwszy wspólny różaniec z kard. R. Burke w ramach Rycerstwa Różańca Św. | W obronie Wiary i Tradycji Katolickiej

  25. Witek pisze:

    Dołączyłem do „Rycerzy Różańca świeteg”
    Dla wszystkich chętnych przesyłam praktyczną wskazówkę. Proszę używać przeglądarki Internet Explorer. Na przeglądarce Chrome są problemy.

    JMJ+++

    • wobroniewiary pisze:

      „Witaj w klubie” ❤

      Pierwszy Różaniec św. można odmówić o 6-30 z Radiem Maryja, ja mam jeszcze o 15-00 Adorację Najświętszego Sakramentu, a o 16-00 Mszę św. Trydencką

      Dziękuję Ci Panie za te łaski

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s