Św. Brygida: Zanim nadejdzie Antychryst, pojawią się chrześcijanie rozmiłowani w herezjach

Św. Brygida Szwedzka:
“Dlatego wiedz, że zanim nadejdzie Antychryst, niejednym ludom otworzą się wrota wiary. Następnie chrześcijanie rozmiłowani w herezjach, i niegodziwcy depczący duchowieństwo i sprawiedliwość, będą ewidentnym znakiem, że wnet nadejdzie antychryst”.
Księga VI Objawienia Niebieskiego , rozdz 67, punkt 12

Zobacz szokujący artykuł: Katolik nie ma monopolu na prawdę

*******
Zbawcza wartość obcych religii – postępowy teolog w oparach absurdu

„Istnieje wiele dróg zbawienia, które zna tylko Bóg. Stąd mój apel: nie spierajmy się̨ o pełnię prawdy i środków zbawienia. Bóg ma ich więcej, niż nam się̨ wydaje” – oto apel o. Wacława Hryniewicza OMI. Według modernistycznego teologa inne religie mają wartość zbawczą, a ich twórcy „działali z Boskiej inspiracji”. Oto niemal dokładna odwrotność katolickiej Tradycji głoszącej jedynozbawczość Chrystusa. 

Według Misjonarza Oblatów Maryi Niepokalanej, Objawienie Chrystusa było pełne na ile to możliwe w historii, jednak nie stanowiło „pełni eschatologicznej”. Innymi słowy podczas ziemskiego bytowania nie możemy wszystkiego o Bogu wiedzieć – trzeba nam poczekać na czasy ostateczne. Takie tezy publikuje on na portalu deon.pl, w tekście pod znamiennym tytułem: „Katolik nie ma monopolu naprawdę”. Wydaje się to być zgodne z nauką Kościoła i Biblii (1 Kor 13,9.12), jednak o. Hryniewicz wylewa przysłowiowe dziecko z kąpielą.

Jego zdaniem nasza wiedza o sprawach religii jest w doczesności na tyle skromna, że nie możemy nawet wyrokować o absolutnej prawdziwości żadnej wiary. „Trzeba zrezygnować́ z pretensji do posiadania prawdy absolutnej z tej racji, że eschatologiczna pełnia Objawienia w Chrystusie nie może stać́ się̨ w adekwatny sposób udziałem ludzi żyjących w czasie i historii”, pisze o. Hryniewicz w opublikowanym na deon.pl fragmencie książki „Wiara rodzi się w dialogu”. Teolog zarzuca Kościołowi katolickiemu i niektórym innym wspólnotom chrześcijańskim, że zachowują̨ się tak, jakoby „żyły już̇ w stanie pełnego oglądania prawdy, a nie w stanie wiary i pielgrzymowania ku Rzeczywistości Ostatecznej”. Przejawem takiego zachowania jest rzekomo właśnie przekonanie o istnieniu absolutnej prawdy.

Sęk w tym, że rozdziału między obecną wiarą w Boga, a przyszłym Jego oglądaniem „twarzą w twarz” nie rozumiano nigdy jako argumentu przeciwko istnieniu absolutnej prawdy. Wszak Jezus Chrystus nie tylko głosił prawdziwe nauki, ale też potwierdził, że sam jest Prawdą ( 14,6). Poniekąd przyznaje to sam o. Hryniewicz twierdząc, że „pierwsi wyznawcy Chrystusa nie głosili bynajmniej, iż̇ jest On jednym pośród innych zbawców, różniącym się̨ od nich tylko zakresem swego oddziaływania i wpływu na ludzkie losy”.

Zakonnik deklaratywnie się z tym zgadza, jednak stara się, w karkołomny sposób pogodzić prawdę o Chrystusie jako jedynym Zbawicielu z krytyką roszczeń chrześcijan do posiadania prawdy absolutnej. „Pełnia Objawienia Boga w Chrystusie jest pełnią historyczną, możliwą do asymilacji dla świadomości ludzkiej, ale nie pełnią ostateczną”, pisze. Żadna religia, w tym chrześcijaństwo, nie może dotrzeć do pełni absolutnej, gdyż jest ograniczona ludzką świadomością.

Obce religie źródłem zbawienia?

Te pokraczne argumenty służą do uzasadnienia jawnie już heretyckiej tezy o innych religiach jako alternatywnych drogach do zbawienia. Wierzenia te są wedle teologa nie tylko dopuszczone, lecz i akceptowane przez Boga. „Inne religie są̨ autonomicznym i suwerennym darem Boga, niejako dodatkowym w stosunku do tego, co dokonało się̨ w Chrystusie”, twierdzi modernistyczny autor „Wiara rodzi się w dialogu”.

Gdyby twierdzenie to było słuszne, to pozbawiałoby sensu I Przykazania Dekalogu. Skoro inne religie również pochodzą od Boga, to w oddawaniu czci obcym bożkom nie byłoby nic zdrożnego. Po cóż pierwsi chrześcijanie narażali życie odmawiając okadzenia cesarza, skoro mogli uznać za Wacławem Hryniewiczem rolę „innych zbawczych tradycji i religijnych postaci”? Skoro, jak twierdzi zakonnik „inne religie są różnymi drogami zbawienia dla ich wyznawców”, to czyż kult cezara nie mógł stanowić takowej drogi dla Rzymian?

Ujęcie postępowego zakonnika pozbawia ponadto sensu znaczną część Starego Testamentu opisującą zmagania natchnionych proroków z ich niewiernymi rodakami czczącymi bałwany. Teolog aprobuje w zasadzie kult demonów, bo tym właśnie są zgodnie z Psalmem 95 pogańskie bóstwa.

Autor „Wiara rodzi się w dialogu” deklaruje wiarę w prawdę o jedynozbawczości Chrystusa, a jednocześnie przekonuje, że „Boski Logos może oświecać́ także inne zbawcze postacie, a Boży Duch inspirować́ je, aby stały się znakami zbawienia dla swoich wyznawców, zgodnie z całym Boskim planem zbawienia ludzkości”. Przypuszczalnie chodzi tu o postaci takie jak Budda czy Mahomet. W sugestii o ich inspiracji przez „Boski Logos” może jednak kryć się bluźnierstwo. Czyż nie jest bluźnierczą sugestia jakoby Bóg już po swoim ostatecznym objawieniu (które jak twierdzi sam o. Hryniewicz dokonało się w Chrystusie, na tyle na ile to było możliwe w doczesności) inspirował ludzi aprobujących grzech? Wystarczy tu powiedzieć o Mahomecie akceptującym poligamię (Koran, 4:3) czy mordowanie (Koran 9,5).

Przekonanie o jakiejś zbawczej wartości innych religii i Boskiej inspiracji ich twórców kłóci się ponadto z rozumem, a konkretnie z zasadą niesprzeczności będącą od czasów Arystotelesa fundamentem logiki. W jaki sposób od jednego i prawdomównego Boga może pochodzić jednocześnie przekonanie o zakazie mordowania i jego nakazie? O konieczności monogamii i akceptacji poligamii? O najwyższym szczęściu jako o zjednoczeniu z Bogiem oraz jako o buddyjskiej pustce – Nirwanie? Skoro różnice są tak fundamentalne to na czym polegać ma ich Boska inspiracja twórców niechrześcijańskich wierzeń? W najlepszym razie jest ona niewiele większa od tej obecnej u zwykłych pogan starających się odczytać prawo naturalne. To zbyt mało, by mówić o zbawczej wartości twórców obcych religii.

Nowe, wspaniałe chrześcijaństwo
Poglądy o. Hryniewicza nie znajdują więc uzasadnienia ani w Piśmie Świętym ani w ludzkim rozumie. Trudno za przekonujący uznać argument jakoby „sam Bóg odsłonił i zaaprobował te (niechrześcijańskie przyp. red.) drogi w ciągu historii ludzkości”. Historyczne trwanie czegoś oznacza, że Bóg dopuszcza jego istnienie, ale nie musi bynajmniej świadczyć o aprobacie.

Wydaje się, że autor „Wiara rodzi się w dialogu” motywowany jest pragnieniem poprawienia chrześcijaństwa. To bardziej lub mniej uświadomione pragnienie wielu zachodnich postępowców. Nie zadowala ich chrześcijańska równość przed Bogiem, więc dążą do absolutnej równości ekonomicznej. Nie wystarcza im wolność od grzechu i niewoli, więc dążą do wolności dla realizacji wszystkich kaprysów. Nie zadawala ich braterstwo wiernych, więc dążą do zlikwidowania wszelkich granic i do jedności lekceważącej prawdę.

To ostatnie pragnienie „Boga prawdziwie ekumenicznego, Boga dla wszystkich bez wyjątku” wydaje się być źródłem błędów o. Hryniewicza. Niestety, proponowana przez progresistę rezygnacja „z pretensji do posiadania prawdy absolutnej” oznacza rezygnację z samego Chrystusa- Prawdy (J 14,6) i jedynego Zbawiciela (Dz 4,12).

Źródło: Biblia Tysiąclecia / W. Hryniewicz „Wiara rodzi się z dialogu” / deon.pl

Za: pch24

**************

Biblia w rok – czytania na 4 lutego

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii Wydarzenia i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

53 odpowiedzi na „Św. Brygida: Zanim nadejdzie Antychryst, pojawią się chrześcijanie rozmiłowani w herezjach

  1. Pingback: Zanim nadejdzie Antychryst, pojawią się chrześcijanie rozmiłowani w herezjach | Obraz Mojego Serca2

  2. Magda pisze:

    Teraz trwa Uwielbienie

  3. wobroniewiary pisze:

    Od dziś rozpoczynam miesięczne nabożeństwo do św. Michała Archanioła
    ❤ Św. Michale Archaniele – broń mnie, strzeż mnie, wspomagaj mnie!

    Ps. Niedługo zrobię wpis o tym nabożeństwie, odmawianym i polecanym przez św. Padre Pio
    Czy wiecie, że św. Ojciec Pio otrzymał swoje stygmaty 20 września (1918 r.) – w dniu rozpoczęcia Nowenny do Św. Michała Archanioła?

    • wobroniewiary pisze:

      Wielkość świętego Michała Archanioła
      Miesięczne nabożeństwo w sprawach trudnych polecane przez św. Ojca Pio!

      Swojej duchowej córce, Linie Fiorellini, św. Ojciec Pio napisał: „Niech święty Michał cię wspomaga i broni przed piekielnym wrogiem”. To zdanie stało się impulsem do tego, by wydać zapomniane dzieło, które po raz pierwszy trafia do rąk polskiego Czytelnika. Dzieło to pobłogosławił i polecał sam św. Ojciec Pio. Niech ta książka zrodzi w naszych sercach miłość do św. Michała Archanioła. Każdy dzień nabożeństwa zawiera rozważanie o św. Michale, historię objawień, modlitwę na dany dzień oraz ćwiczenie duchowe.
      http://www.radiomaryja.pl/warto-czytac/wielkosc-swietego-michala-archaniola/

      • magda pisze:

        Ja już odmówiłam, kupiłam książeczkę w sklepiku na stronce Nowenny Pompejańskiej. Bardzo wartościowe Nabożeństwo 🙂

  4. wobroniewiary pisze:

    Św. Leopold Mandić: czułość Boga w konfesjonale

    Poświęcił swoje życie posłudze w konfesjonale. Świadczył tam o ogromnej czułości i delikatności Boga. W ten sposób postać ojca Leopolda Mandića, którego relikwie dotarły dziś do Rzymu, charakteryzuje rektor sanktuarium w Padwie, gdzie pochowany jest ten święty kapucyn. O. Giovanni Gusella zauważa, że przypomnienie z woli Papieża Franciszka w Roku Miłosierdzia postaci tego nadzwyczajnego sługi konfesjonału ma szczególne znaczenie zarówno dla spowiedników, jak i penitentów.

    „Charakteryzowała go dyspozycyjność. Ojciec Leopold był w konfesjonale cały dzień: od wczesnego ranka do późnego wieczora. Jedyna rzecz o którą prosił przełożonych, dotyczyła tego, by móc jeszcze bardziej wydłużać godziny spowiedzi. Był totalnie dyspozycyjny, wierny swej posłudze i swemu charyzmatowi spowiednika. Myślę, że to jest najważniejsze – mówi Radiu Watykańskiemu o. Giovanni Gusella.
    http://pl.radiovaticana.va/news/2016/02/03/%C5%9Bw_leopold_mandi%C4%87_czu%C5%82o%C5%9B%C4%87_boga_w_konfesjonale/1205824

    • Bogumiła pisze:

      Od jakiegoś czasu św. Leopold towarzyszy mi w życiu. Jego obrazek mam na szafce nocnej. Rozmawiam z Nim. Co zauważyłam – po każdej rozmowie z tym świętym mam odczucie wielkiej radości. Polecam wszystkim zwracanie się do św. Leopolda. ❤

      • wobroniewiary pisze:

        św. Leopold urodził się w Herceg Novi, miałam tę łaskę być tam, być u OO. Franciszkanów na Mszy św. w Herzeg Novi (to było w 2002 roku) a nawet wraz z tamtejszym zakonnikiem i zakonnicą odmówić Litanię do Matki Bożej u stóp ołtarza po chorwacku, ja tylko dopowiadałam zwrot „molis za nas”

    • Sylwia pisze:

      Szczerze mówiąc nie słyszałam o tym Świętym , dopiero dziś go spotykam i już dziś proszę go o wstawiennictwo w pewnej intencji a raczej dwóch ..
      Powiem wam że mi smutno bo non stop coś się dzieje obok mnie – choroby , śmierć . Jestem niesamowicie smutna , tym bardziej że co nie które osoby nie potrafią pojednać się z Bogiem . .
      Lepiej żyć z dnia na dzień nie zastanawiać się co będzie jutro .. bo jutra może nie być ..

      • wobroniewiary pisze:

        Poczytaj o św. Leopoldzie:
        Ojciec Pio był tego świadomy, jak relacjonuje ks. Amorth: Wiele razy mówił: „Za dusze trzeba płacić, za dusze trzeba płacić”. To znaczy zbawienie dusz kosztuje, nie dostaje się go za darmo. I on płacił.Tak jak płacił również inny wielki spowiednik, całkowicie różny od Ojca Pio, Ojciec Leopold, spowiednik z Padwy, święty, również kanonizowany. Ojciec Leopold Mandić. Oskarżano go, że rozgrzesza wszystkich.

        Tymczasem było zupełnie inaczej.

        Dawał bardzo lekkie pokuty, ponieważ mówił: „Pokuty odprawiam ja”. I odprawiał je naprawdę. To on brał na siebie ciężar rozgrzeszenia. Dwóch świętych, którzy mieli wyraźnie różną metodę rozgrzeszenia, jednak obydwaj byli wielkimi zbawicielami dusz. Miałem okazję rozmawiać z wieloma synami duchowymi ojca Leopolda, którzy zwykli się spowiadać u niego.

        W tym okresie – mówimy o latach czterdziestych – Ojciec Pio, kiedy widział osoby przybywające z Padwy do San Giovanni Rotondo, mówił:, „Po co tu przyjeżdżacie do mnie, skoro macie ojca Leopolda! Idźcie do ojca Leopolda!”.
        Pięknie jest zobaczyć dwóch kapucynów, o tej samej formacji i tej samej duchowości, współczesnych sobie, bo zasadniczo są sobie współcześni, żyjących w tej samej epoce, spowiedników od rana do wieczora, ale spowiedników, którzy stosują dwie diametralnie różne metody. Dwaj święci i dwaj uświęciciele dusz.

        http://pawelloo71.bloog.pl/id,338913862,title,OJCIEC-PIO-W-ZYCIU-KSIEDZA-GABRIELA-AMORTHA,index.html?smoybbtticaid=6166ba

      • Bogumiła pisze:

        Sylwia niech Cię przytuli św. Leopold i da radość. Pamiętaj, Jezus na każdego ma sposób, my możemy tylko się modlić. A za tych co nie zdążyli przed śmiercią pojednać się z Bogiem jest ratunek – nasza modlitwa Koronką do Bożego Miłosierdzia! Bardziej ufajmy Panu, że się wszystkim zajmie. Nawet o. Hryniewicz odkryje, że tylko Jezus jest przepustką do Ojca. Każdy z nas odkryje. I to jest pocieszające w sytuacjach kiedy po ludzku wydaje nam się, że wszystko stracone. «Odwagi! Ja jestem, nie bójcie się!» (Mt 14,27)

      • Sylwia2 pisze:

        Niestety u mnie ostatnio tez się nie układa..straszne zawirowania w pracy..choroby jedna po drugiej, stresy,klotnie, zwątpienie itp.. To chyba zly wziął odwet za pomoc jednej rodzinie…ech..na szczęście zbliża sie pierwsi pt i sob. Pomódlcie sie proszę o wytrwałość dla mnie. Bóg zapłać:-)

        • Bogumiła pisze:

          +++

        • Sylwia pisze:

          Sylwio2 +++

          Bogumiła , dziękuje ci za twe słowa . Masz rację Koronka do Miłosierdzia Bożego , jest ratunkiem i właśnie się nią modlę . Ale moja dusza cierpi .. bo nie umiem tego poskładać tak po ludzku . Ale teraz wiem że Bóg jest nawet w tych sytuacjach , chorobach – Wierzę że nawet rozmowa z pewną osobą , która nie była blisko Boga jest jakimś małym ziarenkiem , lecz teraz nie mogę jakoś tego przetrawić – i ciągle myślę czy zrobiłam wszystko ? czy powiedziałam wszystko ? czy to co powiedziałam ma sens w tej sytuacji ? Proszę gorąco Pana Boga by dał szansę tej osobie .. Ale to wszytko według Jego woli .
          Powstały pytania w mojej głowie czy my ludzie zrobiliśmy wszystko co możliwe by pokazać drugiej osobie kim jest Bóg ,czym jest miłość , przebaczenie ? mam mętlik w głowie który jest powiązany z bólem duszy ..
          Nie mogę pisać wszystkiego choć , mam ogromną chęć wyżalenia się tak po ludzku komuś kto zrozumie .

          Pokładam nadzieję w Panu , lecz po ludzku nie umiem sobie poradzić z tym gdy widzę cierpienie ..

        • Sylwia pisze:

          przepraszam za brak znaków interp. ale napisałam to nie zwracając uwagi na to że czegoś brak .

        • Bogumiła pisze:

          Bóg już wszystko wie. Niech to Ci da pokój.

        • Marian pisze:

          +++

        • eska pisze:

          +++ dla obu Sylwii ❤

  5. Marek pisze:

    Na ul. Siedleckiego w Krakowie obywatel Anglii porwał dziecko jadące na rowerku. Mężczyzna przebiegł kilkadziesiąt metrów, następnie wrzucił chłopca do śmietnika i zaczął uderzać kijem, na koniec ugryzł go w policzek. Wszystko na oczach matki 4-latka. 30-latek został obezwładniony przez przechodniów. Jak dowiedział się reporter Radia Kraków, napastnik trafił do aresztu, a ofiara do szpitala.
    30-letniemu Aglikowi została pobrana krew. Specjaliści ustalą, czy był pod wpływem narkotyków. Sprawdzą też, czy nie był nosicielem wirusa HIV. Przesłuchanie go było niemożliwe, mężczyzna nie odpowiada na pytania i nie miał przy sobie dowodu osobistego.
    Czterolatek ma poważne obrażenia twarzy, ale jego życiu nic nie zagraża.
    http://www.fronda.pl/a/makabra-w-krakowie-anglik-porwal-dziecko-i-zaczal-je-gryzc,65259.html

    • mc2 pisze:

      Jeżeli to Anglik to go wypuszczą , on odleci do Anglii i już więcej nie przyleci . O odszkodowaniu lepiej od razu zapomnieć .
      Jak wiecie mieszkam w Krakowie.
      Kilka miesięcy temu mój brat ( miesiąc po operacji bratowej na nowotwór mózgu ) który szedł na spacerze z wówczas jeszcze niespełna czteroletnim synem przeżył niebezpieczną sytuację . Otóż obok trzylatka spadła na chodnik butelka i rozbiła się , bo w niego celowano, brat i świadkowie zauważyli zamykające okno i wezwano policję . Policja weszła siłowo do mieszkania a w środku byli pijani i naćpani Anglicy. Anglicy zostali spisani i odlecieli do swojej ojczyzny.
      Kraków ma najwięcej sklepów z alkoholem w Polsce , to miasto stało się centrum wycieczkowej prostytucji w Polsce dla obcokrajowców .

    • mc2 pisze:

      Ps. Czy nie skojarzyliście sprawy rzecznika światowych dni młodzieży który odszedł z kapłaństwa pół roku temu w Krakowie . ( a który był szefem krajowej rady ds. Duszpasterstwa młodzieży ) Przecież zaledwie osiem miesięcy wcześniej Duszpastwersto młodzieży w Krakowie rozpoczeło na rynku w Krakowie modlitwę o moralną odnowę Krakowa która trwała miesiąc i miała na celu doprowadzenie do zamknięcia klubów nocnych dla Panów . ( zakończona 18 grudnia 2014 ) a już w lipcu 2015 ten ksiądz został ojcem , wiec wyraźnie widać jak działa zły . Zapewne ( tak sobie tylko gdybam ) już na etapie planowania tej dobrej inicjatywy w Kurii Krakowskiej , zły zadziałał tak że zaiskrzyło miedzy pewną młodą wolontariuszką poznaną na nauczaniach dla młodzieży a tym księdzem.

  6. Marek pisze:

    Francuski dziennik „La Croix” domaga się zniesienia ekskomuniki nałożonej na osoby należące do masonerii. Od momentu powstania tej antykościelnej organizacji papieże wydali ponad 200 antymasońskich dokumentów. Idzie nowe?

    W artykule zatytułowanym „Relacje między masonami i Kościołem ewoluują” gazeta „La Croix” twierdzi, że „Katolicy nie są dobrze poinformowani o toczącej się od stuleci kłótni jaka istnieje między Kościołem i masonami”.
    Autor artykułu pisze, że „w zależności od epoki, rywalizacja przybierała różną siłę – Kościół rzymski krytykował masonerię, a ona Kościół. Dawna ekskomunika wygasła w 1983, ale w tym samym czasie nastąpiło inne potępienie, sformułowane przez kardynała Ratzingera, ówczesnego prefekta Kongregacji Nauki Wiary. Potwierdza ono, że wierzący, którzy zapiszą się do masonerii, są w stanie grzechu ciężkiego i nie mogą przystępować do komunii świętej”. Z relacji dziennika wynika, że sytuacja ta dotyka „szczególnie boleśnie tych masonów, którzy potwierdzają swoją wiarę katolicką”.
    http://www.pch24.pl/-la-croix–chce-koscielnej-rehabilitacji-masonow–z-powodu-roku-milosierdzia,40956,i.html#.VrCppQNO1Aw.facebook

    • Maggie pisze:

      A może jeszcze to piśmidło będzie domagać się oficjanie … zniesienia I Przykazania? i tak dalej kolejnych .. jedno za drugim ..?

      Słyszałam od kogoś, że pewien ksiądz mówił, że i tak wszyscy trafią do nieba (!?) , bo Chrystus .. już wszystkich wybawił .. = jakie to niebezpieczne podejście, bo/gdy za tym kryje się „róbta co chceta”.

      Króluj nam Chryste!

  7. Magda pisze:

    Dziś św. Błażeja, Patrona chorych na gardło

    Raz w roku podczas Eucharystii ma miejsce jeden z ciekawszych obrzędów. Po końcowej modlitwie kapłan zapala dwie specjalne świece. Następnie przygotowuje wiernych do udziału w specjalnym błogosławieństwie przemawiając: Prośmy Boga, który jest źródłem życia, o zdrowie gardła i o właściwe korzystanie z daru mowy, abyśmy go umieli używać na chwałę Bożą i pożytek ludzi.

    Św. Błażej, biskup Sebasty – miasta położonego na terenie dzisiejszej Turcji – umarł około 316 roku. Kościół wspomina tego męczennika 3 lutego. Tradycja sięgająca wczesnego średniowiecza przekazała pamięć o nim jako orędowniku i opiekunie wiernych, zwłaszcza w chorobach gardła. Za jego wstawiennictwem prosimy Boga o zdrowie gardła i o łaskę dobrego korzystania z daru mowy. Pod koniec Mszy świętej wierni otrzymują błogosławieństwo połączone z prośbą o zachowanie od chorób gardła i języka.

    Modlitwa błogosławieństwa świec i wiernych:

    Wszechmogący, wieczny Boże, Ty stworzyłeś cały świat. Z miłości zesłałeś nam swojego Syna, Jezusa Chrystusa, narodzonego z Maryi Dziewicy, aby leczył nasze choroby duszy i ciała. Dając świadectwo wiary, święty Błażej, chwalebny biskup, zdobył palmę męczeństwa. Ty, Panie, udzieliłeś mu łaski leczenia chorób gardła. Prosimy Cię, pobłogosław te świece i spraw, aby wszyscy wierzący za wstawiennictwem świętego Błażeja zostali uwolnieni od chorób gardła i wszelkiego innego niebezpieczeństwa i zawsze mogli Tobie składać dziękczynienie. Przez Chrystusa, Pana naszego.

    Kapłan kropi wodą święconą zgromadzonych oraz świece. Następnie wierni proszący o błogosławieństwo podchodzą do celebransa, który – posługując się świecami zgodnie z miejscowym zwyczajem – błogosławi ich mówiąc:

    Za wstawiennictwem świętego Błażeja, biskupa i męczennika, niech Bóg zachowa cię od choroby gardła i wszelkiej innej dolegliwości. W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.

  8. wobroniewiary pisze:

    Diabeł znów w natarciu, pokazuję wam jeden tylko spam, abyście wiedzieli, że ludzie kpią sobie ze zbawienia i za kasę są w stanie oddać się diabłu, myślą, że stroją sobie żarty a tymczasem już takimi słowami służą złemu

    „Demonic Illusions
    ……(mail i nr IP)
    Oznaczony jako spam przez wobroniewiaryitradycji

    Jak sprzedać duszę diabłu? Ja i tak nie wierzę co najwyżej w Odyna, ale nie w waszego boga. Ale widzę, że się da co mam zrobić, żeby diabeł do mnie przyszedł? Będę miał nowiusienkie Lamborghini Aventador prosto z salonu i kupę forsy 😀 dawac mi tu tego diabła 😀 a i złote technicsy 😀 plus rezydenturę w Pacha ;)”

    • wobroniewiary pisze:

      Gdy teraz nieprzyjaciel atakuje naszą Ojczyznę używając do tego ateistów i wszelkiego gatunku zwolenników szatana, błagajmy Boga przez wstawiennictwo Anioła Stróża Polski, aby się wstawił za nią u swego Pana. Trzeba nam urządzać procesje wiary, miłości, uwielbienia i dziękczynienia do Boga obecnego w arce naszego serca. On bowiem przez to, co nas spotyka każdego dnia, oczyszcza nas i chce, abyśmy wzrastali w miłości. Stąd odmawiając 7 Zdrowaś, tak jakby wchodząc w radę jaką św. Michał Archanioł – Anioł Stróż narodu izraelskiego – dał Jozuemu, pozdrawiajmy Matkę Bożą, aby Ona, będąc jednocześnie Matką naszą i Królową Aniołów dopomagała nam zburzyć współczesne mury Jerycha, którymi są nasze grzechy i nałogi. Aby Ona uprosiła nam łaskę u swego Syna wypełniania we wszystkim woli Bożej. Amen.

      Modlitwa
      Boże, Ojcze Wszechmogący, za przyczyną Anioła Stróża Polski, przepraszamy Cię za tych, którzy zdradzają swoją wiarę i podążają za marnościami tego świata. Przepraszamy Cię za grzechy pijaństwa, brak miłości i inne wady naszego narodu. Broń nas przed tymi, którzy jako niewolnicy szatana, chcą świadomie zniszczyć nasz chrześcijański naród. Ojcze Niebieski! Przez posługę Anioła Stróża Polski broń nas przed podstępnym działaniem naszych nieprzyjaciół. Daj nam siłę przeciwstawić się wszelkim pokusom i dopomóż wyrwać się z niewoli wewnętrznej tym Polakom, którzy już w nią popadli. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen
      Ojcze nasz…… 7 Zdrowaś Maryjo…… Chwała Ojcu …….

  9. pielgrzym Mariusz pisze:

    Szczęść Boże
    Jadę na pielgrzymkę do Częstochowy do Ojca Daniela 13.02.2016 roku wiem, że sporo osób nie może tam być. jak ktoś ma potrzebę, ochotę to zawiozę chętnie wasze intencje, dziękczynienia, prośby proszę przesyłać na adres: ojciec.pio.2016@gmail.com
    Wszystko wydrukuję i złożę w koszyczku
    Z Panem Bogiem

    • Bogumiła pisze:

      Poszło. 🙂
      Z serca dziękuję Ci! ❤
      Niech Ci Bóg wynagrodzi obfitością za Twoje dobre serce!

    • babula pisze:

      Dziękuję Mariuszu! Błogosławię Ci na drogę + i łączę się w modlitwie. Szczęść Boże 🙂

  10. wobroniewiary pisze:

    NOWENNA DO ŚWIĘTEGO ANIOŁA STRÓŻA POLSKI

    Modlitwa wstępna
    Boże nieskończenie dobry, Ty który w swej niezmierzonej miłości przydzieliłeś naszej chrześcijańskiej Ojczyźnie Świętego Anioła Stróża, aby strzegł nasz naród i bronił od wszelkich niebezpieczeństw i zasadzek nieprzyjaciół, z całą pokorą błagamy Cię, udziel narodowi Polskiemu, w tej Nowennie gorąco prosimy ………. Ty zaś Aniele Stróżu Polski, który na przestrzeni dziejów tak dzielnie przychodziłeś jej z pomocą we wszelkich zagrożeniach, uwalniając ją z niewoli i jarzma nieprzyjaciół wewnętrznych i zewnętrznych – bądź błogosławiony w Twoim oddaniu się Bogu i pełnieniu Jego świętej woli! Wstawiaj się za nami, aby Polacy wszystkich czasów i pokoleń, razem z Maryją Niepokalaną, Królową Aniołów, św. Michałem Archaniołem, ze wszystkimi Aniołami i Świętymi, uwielbiali zawsze i wszędzie Boga w Trójcy Św. Jedynego. Amen

    DZIEŃ CZWARTY
    Rozważanie
    We współczesnym świecie morduje się miliony nienarodzonych dzieci, także w Polsce, bo ludzie nie chcą panować nad swoimi namiętnościami. Prośmy Anioła Stróża Polski, aby razem z Aniołami Stróżami wszystkich Polaków i dzieci poczętych w łonie swych matek oświecali nas, że poczęte życie od samego początku jest osobą ludzką, której nie można zabijać. Kto bowiem broni poczętego życia, ten opowiada się po stronie Chrystusa, który jest ŻYCIEM.
    Modlitwa
    Boże nasz, Ojcze najlepszy, Ty wiesz, że jednym z najcięższych grzechów naszego Narodu, są grzechy przeciwko życiu ludzkiemu. Boże Miłości, Boże wszelkiego dobra, Ty z matczyną troskliwością, w cudowny sposób utrzymujesz przy życiu każdą istotę przez Ciebie tworzoną. Rozpal miłość w sercach matek do wszystkich dzieci poczętych w ich łonach, aby nie dopuszczały się straszliwej zbrodni dzieciobójstwa. Chroń kaleki, chorych i starców. Aniele Stróżu Polski, stań w naszej obronie przeciwko tym, którzy chcą wyniszczyć duchowo i fizycznie nasz naród. Prosimy Cię, wstaw się za Polską Chrystusa, Pana Twojego i naszego. Amen.
    Ojcze nasz….. 7 Zdrowaś…… Chwała ……..

  11. Anna pisze:

    Nowy numer jest już do nabycia w naszej księgarni, w kioskach i salonach prasowych.

    „Nawiedzone miejsca to obszary, gdzie zachodzą zjawiska związane z obecnością bytów duchowych, których działanie przejawia się w formie niewyjaśnionych zjawisk fizycznych, takich jak: przesuwanie lub spadanie przedmiotów, wybuchy pożarów, pojawianie się dymu czy tajemniczych odgłosów. Czasem dochodzi nawet do bezpośrednich ataków niewidocznych przeciwników na osoby mieszkające w nawiedzonych pomieszczeniach. Nie ulega wątpliwości, iż w wielu wypadkach byty duchowe manifestujące swą obecność w domach mają charakter demoniczny” – wskazuje Artur Winiarczyk, redaktor naczelny „Miesięcznika Egzorcysta”, we wprowadzeniu do lutowego numeru

    • Anna pisze:

      o. prof. Aleksander Posacki SJ napisał w lutowym numerze:

      „Nawiedzone miejsce, dom czy mieszkanie są często zwiastunem, a nawet znakiem niepotrzebnej bliskości Złego. Obecność ta może być zawiniona przez mieszkańców. Dom nie powinien być miejscem opętanym, ale mieszkaniem dla dzieci Bożych.

      „Zainfekowanie miejscowe” (ks. Francesco Bamonte) to zjawisko znane w teologii i demonologii. Zyskało ono popularność pod potoczną nazwą nawiedzonych domów. Według aktualnych rozróżnień demonologicznych stanowi jedną z form dręczeń demonicznych oraz nadzwyczajnego działania złego ducha. Celem tego zjawiska jest przestraszyć człowieka, wprowadzić niepokój w jego duszę, a w konsekwencji zrodzić – o ile to możliwe – brak zaufania do Boga (w tej trudnej sytuacji ludzie mogą się poczuć odrzuceni przez Stwórcę). To z kolei otwiera drogę do grzechu niewiary, braku nadziei oraz innych występków, które są ich konsekwencją. Kościół od wieków dopuszcza nie tylko egzorcyzmy osób, ale także miejsc i przedmiotów. Gdy Kościół publicznie i na mocy swojej władzy prosi w imię Jezusa Chrystusa, by jakaś osoba lub przedmiot były strzeżone od napaści Złego i wolne od jego panowania, mówimy o egzorcyzmach („Katechizm Kościoła Katolickiego”, nr 1673). Wspomniany ks. Bamonte, wybitny egzorcysta i teolog, przewodniczący Międzynarodowego Stowarzyszenia Egzorcystów, stwierdza, że „zainfekowanie miejscowe” może przejawiać się na różne sposoby.”

      http://www.miesiecznikegzorcysta.pl/wiara-i-rozum/item/1287-zainfekowane-miejsca-i-zaklete-przedmioty

  12. BellaVita pisze:

    Witam serdecznie wszystkich!
    Od niedawna jestem stałą czytelniczką tej przepięknej strony,po raz pierwszy zdecydowałam się coś napisać. Pragnę Was prosić o poparcie modlitewne w pewnej mojej smutnej intencji. Mieszkam we Włoszech,w ostatnich dniach jednym z najwazniejszych tematów jest próba legalizacji związków homoseksualnych, 80 procent ankietowanych wyraża absolutny sprzeciw wobec proponowanej reformy, na co dowodem są liczne demonstracje!
    Demonstranci są wyśmiewani,nazywani zacofanymi, ignorantami i homofobami..tylko dlatego,że stanęli w obronie prawdziwej rodziny,stworzonej przez Boga.
    Wesprzyjmy modlitwą ich…oraz wszystkich tych którzy są przychylni legalizacji, w szczególności polityków, aby ich umysły doznały oświecenia…

    • wobroniewiary pisze:

      Witaj i masz naszą modlitwę ❤

      Czy Ty będziesz może w Rzymie u stóp św. Pio?
      Gdyby Ci się udało (bo nie wiem skąd dokładnie piszesz), zawierz Mu proszę całą naszą rodzinę WOWiT i wołaj "S. Padre Pio, ora pro nobis"

  13. wobroniewiary pisze:

    A tutaj mamy wyjazd relikwii św. Pio do Polski z ks. Jarosławem Cieleckim – eska i Teresa, ale macie szczęście)
    Za to u mnie dziś w I czwartek miesiąca u OO. Franciszkanów mamy ucałowanie relikwii św. Ojca Pio)

  14. BellaVita pisze:

    Mamy z mężem plany już naszej 3 pielgrzymki do Sanktuarium w San Giovanni Rotondo,więc tam na pewno zawierze całą rodzinę WOWIT świętemu Pio !

  15. wobroniewiary pisze:

    Dziś rozpoczynają się Dni Eucharystyczne miesiąca lutego ❤

  16. BARBARA MARIA pisze:

    Z serca dziękuję Mariuszowi.Proszę wszystkich o modlitwę w tym trudnym dla mnie czasie.
    Bóg zapłać!

  17. Elizeusz pisze:

    … Zanim nadejdzie Antychryst, pojawią się chrześcijanie rozmiłowani w herezjach…
    Pojawienie się zatem w coraz większej skali herezji, za którymi rzecz jasna stoi ojciec kłamstwa, rozsiewający w świecie i w Kościele truciznę kąkolu (Mt 15,13) jest więc dobitnym znakiem (jednym ze znaków) bliskości Antychrysta. O szerzeniu się różnych herezji mówi też Matka Boża do Jej umiłowanych synów, Kapłanów:
    1. … Wiele razy wam ogłaszałam, że zbliża się koniec czasów i przyjście Jezusa w chwale. Pragnę wam dziś pomóc w zrozumieniu znaków opisanych w Bożym Piśmie, które wskazują na wielką bliskość Jego chwalebnego powrotu. Znaki te – jasno ukazane w Ewangeliach, Listach św. Piotra i Pawła – realizują się w obecnych latach.
    – Pierwszy znak to rozszerzanie się błędów, prowadzących do utraty wiary i odstępstwa. Błędy te rozszerzają fałszywi nauczyciele, słynni teolodzy (tzw. „autorytety” – dop. mój), którzy nie nauczają już prawdy Ewangelii, lecz głoszą zgubne h e r e z j e – oparte na błędnym i ludzkim rozumowaniu. Z powodu tego głoszenia błędów gubi się prawdziwa wiara i rozszerza się wszędzie wielkie odstępstwo.
    «Strzeżcie się, żeby was kto nie zwiódł. Wielu bowiem przyjdzie pod moim imieniem i będą mówić: Ja jestem Mesjaszem. I wielu w błąd wprowadzą. Powstanie wielu fałszywych proroków i wielu w błąd wprowadzą» (Mt 24,4n.11).
    «Dzień ten nie nadejdzie, dopóki nie przyjdzie najpierw odstępstwo» (2Tes 2,3).
    «Znaleźli się jednak fałszywi prorocy wśród ludu tak samo, jak wśród was będą fałszywi nauczyciele, którzy wprowadzą wśród was zgubne h e r e z j e. Wyprą się oni Władcy, który ich odkupił, a sprowadzą na siebie rychłą zgubę. A wielu pójdzie za ich rozpustą, przez nich zaś droga prawdy będzie obrzucona bluźnierstwami/staną się przyczyną tego, że ludzie bluźnić będą nauce prawdy; dla zaspokojenia swej chciwości obłudnymi słowami was sprzedadzą/opętani chciwością, będą chcieli was wykorzystywać przez oszukańcze nauki» (2P 2,1-3)… (485b-d, 31.12.1992)
    2. … Jako apostołowie ostatnich czasów powinniście odważnie głosić wszystkie prawdy wiary katolickiej, ogłaszać z mocą Ewangelię, zdecydowanie demaskować niebezpieczne h e r e z j e, które przybierają pozory prawdy, aby skuteczniej mylić umysły i oddalać wielką liczbę Moich synów od prawdziwej wiary… (451d, 8.06.1991)

    • Elizeusz pisze:

      Male dopełnienie. To powiedział Pan Jezus z „Prawdziwym Życiu w Bogu” V. Ryden:
      … Niech was nie zaskakuje, że w dniach ostatnich ludzie są zarozumiali i że zdradzają się wzajemnie. Nie bądźcie zdziwieni wielką liczbą pojawiających się fałszywych proroków (Mt 24,11) i szerzeniem się b ł ę d ó w oraz zniekształcaniem Pism, co czynią fałszywi nauczyciele… (2P 2,1; 2Tm 4,3n). Nie, nie bądź zaskoczona, Moje dziecko, że ludzie wyśmiewają się i szydzą teraz z ciebie, gdy mówisz: «Wierzę Mojemu Ojcu, który jest w Niebie. Wierzę w jednego Boga, Ojca wszystkich. Wierzę w chwalebną i żywą Obecność Jego Umiłowanego Syna w Eucharystii. Wierzę w Jezusa Chrystusa, który się począł z Ducha Świętego i zrodził z Dziewicy Maryi.» Nie, córko, oni nie wierzą w Zmartwychwstanie Mego Syna ani w Jego Bóstwo… Idź, idź powiedzieć każdemu:
      «Pomoc przychodzi od Boga (Ps 46, 2 i 121,1n), nadzieja przychodzi od Boga. Zwróćcie się do Niego, a On was ocali». (8.02.1995)
      http://www.voxdomini.com.pl/tlig/oredzia.php?z=76

  18. wobroniewiary pisze:

    W tych „objawieniach” roi się od herezji i niedorzeczności. Już sam tytuł strony mówi wiele:

    Chwała Ojcu… I MATCE… I Synowi… I Duchowi Świętemu – http://www.conchiglia.net

    Na stronie możemy znaleźć min. takie oto heretyckie stwierdzenie, napisane dużymi literami w czerwonym kolorze:
    TRIUMF NIEPOKALANEGO SERCA MARYI POLEGA NA UZNANIU, ŻE NAJŚWIĘTSZA MARYJA PANNA JEST BOSKA.

    Kościół katolicki nieomylnie naucza, że Najświętsza Dziewica Maryja, która stała się Matką Bożą – nie posiada Boskiej natury, nie jest Bogiem, lecz człowiekiem, jest stworzeniem stworzonym przez Boga. Ktokolwiek uparcie wierzy w „boskość Maryi”, ktokolwiek wyznaje „czwórcę” zamiast Trójcy Przenajświętszej – jest autentycznym heretykiem i znajduje się poza Kościołem katolickim. Najświętsza Dziewica Maryja nie dała Jezusowi boskiej natury, lecz ludzką.

    Chrystus jest odwiecznym Bogiem, który stał się Człowiekiem za sprawą Ducha Świętego, rodząc się z Maryi Dziewicy. Człowieczeństwo Chrystusa nie ma innego podmiotu niż Boska Osoba Syna Bożego, który przyjął je i uczynił swoim od chwili swego poczęcia. Na tej podstawie Sobór Efeski ogłosił w 431 r., że Maryja stała się prawdziwie Matką Bożą przez ludzkie poczęcie Syna Bożego w swoim łonie i Nazywa się Ją Matką Bożą nie dlatego, że Słowo Boże wzięło od Niej swoją Boską naturę, lecz dlatego że narodziło się z Niej święte ciało obdarzone duszą rozumną, z którym Słowo zjednoczone hipostatycznie narodziło się, jak się mówi, według ciała.

    Katechizm Kościoła Katolickiego:
    Boskie macierzyństwo Maryi
    495 Maryja, nazywana w Ewangeliach „Matką Jezusa” (J 2,1;19, 25) 135 , już przed narodzeniem swego Syna jest ogłoszona przez Elżbietę, pod natchnieniem Ducha Świętego, „Matką mojego Pana” (Łk 1, 43). Istotnie, Ten, którego poczęła jako człowieka z Ducha Świętego i który prawdziwie stał się Jej Synem według ciała, nie jest nikim innym jak wiecznym Synem Ojca, drugą Osobą Trójcy Świętej. Kościół wyznaje, że Maryja jest rzeczywiście Matką Bożą (Theotokos) 136 .

    Patrz także: Unia hipostatyczna
    oraz:

    Katechizm Kościoła Katolickiego:
    Dogmat Trójcy Świętej

    253 Trójca jest jednością. Nie wyznajemy trzech bogów, ale jednego Boga w trzech Osobach: „Trójcę współistotną” 65 . Osoby Boskie nie dzielą między siebie jedynej Boskości, ale każda z nich jest całym Bogiem: „Ojciec jest tym samym, co Syn, Syn tym samym, co Ojciec, Duch Święty tym samym, co Ojciec i Syn, to znaczy jednym Bogiem co do natury” 66 . „Każda z trzech Osób jest tą rzeczywistością, to znaczy substancją, istotą lub naturą Bożą” 67 .

    254 Osoby Boskie rzeczywiście różnią się między sobą. „Bóg jest jedyny, ale nie jakby samotny” (quasi solitarius) 68 . „Ojciec”, „Syn”, „Duch Święty” nie są tylko imionami oznaczającymi sposoby istnienia Boskiego Bytu, ponieważ te Osoby rzeczywiście różnią się między sobą: „Ojciec nie jest tym samym, kim jest Syn, Syn tym samym, kim Ojciec, ani Duch Święty tym samym, kim Ojciec czy Syn” 69 . Różnią się między sobą relacjami pochodzenia: „Ojciec jest Tym, który rodzi; Syn Tym, który jest rodzony; Duch Święty Tym, który pochodzi” 70 . Jedność Boska jest trynitarna.

    255 Osoby Boskie pozostają we wzajemnych relacjach. Rzeczywiste rozróżnienie Osób Boskich – ponieważ nie dzieli jedności Bożej – polega jedynie na relacjach, w jakich pozostaje jedna z nich w stosunku do innych: „W relacyjnych imionach Osób Boskich Ojciec jest odniesiony do Syna, Syn do Ojca, Duch Święty do Ojca i Syna; gdy mówimy o tych trzech Osobach, rozważając relacje, wierzymy jednak w jedną naturę, czyli substancję” 71 . Rzeczywiście, „wszystko jest (w Nich) jednym, gdzie nie zachodzi przeciwstawność relacji” 72 . Z powodu tej jedności Ojciec jest cały w Synu, cały w Duchu Świętym; Syn jest cały w Ojcu, cały w Duchu Świętym; Duch Święty jest cały w Ojcu, cały w Synu” 73 .

    • Paweł pisze:

      To, co podaje Conchiglia o tym, jakoby Maryja była Boska, jak się okazuje nie jest takie nowe, bo także nasi polscy rozłamowcy – mariawici z grupy felicjanowskiej (o których niedawno pisaliśmy), czyli tzw. „Kościół Katolicki Mariawitów” – nauczają tak:

      „Kościół Katolicki Mariawitów rozwinął chrześcijańską naukę o Trójcy Świętej, to znaczy naukę o udziale wszystkich Trzech Osób Boskich w Dziełach Odkupienia i Odnowienia człowieka przez cześć Przenajświętszego Sakramentu, a także o obecności Trójcy Świętej w Eucharystii, przez Którą Bóg ma dokonać ostatecznego zbawienia świata[5]. Koncepcja ta zakłada, że tak, jak Druga Osoba Trójcy Świętej – Syn Boży wcielił się w Jezusa Chrystusa, tak Bóg Ojciec wcielił się w Maryję, a Duch Święty w Marię Franciszkę Kozłowską. Mariawici felicjanowscy uznają Jezusa, Maryję oraz Marię Franciszkę Kozłowską za członków Trójcy Świętej wcielonej (tj. uznanie ich jako Osób Boskich)[6].”
      https://pl.wikipedia.org/wiki/Ko%C5%9Bci%C3%B3%C5%82_Katolicki_Mariawit%C3%B3w_w_RP

    • leszek pisze:

      Maryjo Niepokalana, Matko ukochana miej w swej opiece papieża Franciszka! AVE MARIA GRACIA PLENA!

    • Maggie pisze:

      Ktoś powiedział, że Maryja to jakby pierwsze Tabernaculum.

      • eska pisze:

        Albo też „żywa monstrancja”.

        • Paweł pisze:

          Słowa Maryi podyktowane Marii Valtorcie (Księga Pierwsza „Poematu Boga-Człowieka”, rozdział 37, str. 142 w wydaniu Wydawnictwa „Vox Domini”):

          „Jestem Wieczną Nosicielką Jezusa. (…) On jest w Moim łonie jak Hostia w monstrancji. Kto do Mnie przychodzi, ten Jego znajduje; kto wspiera się na Mnie – Jego dotyka. Kto zwraca się do Mnie, z Nim rozmawia. Jestem Jego Szatą. On jest Moją Duszą. Syn jest teraz o wiele bardziej zespolony ze Swoją Mamą niż podczas dziewięciu miesięcy, kiedy wzrastał w Moim łonie.”

      • Paweł pisze:

        DZIĘKCZYNNY HYMN
        (Św. Bonawentura)

        Ciebie, Matkę Bożą chwalimy – Ciebie, Maryjo, Niepokalaną Dziewicę wyznawamy.
        Tobie Wiecznego Ojca Oblubienicy – wszystka ziemia cześć oddaje.
        Tobie wszyscy Aniołowie i Archaniołowie – Tobie Trony i Księstwa wiernie posługują.
        Tobie wszystkie Mocarstwa i wszystkie Potęgi niebios – i wszystkie Państwa są posłuszne.
        Tobie wszystkie chóry – przed Tobą Cherubiny i Serafiny z radością stoją.
        Tobie wszystkie duchy anielskie – głosem nieustannym śpiewają.
        Święta, Święta, Święta, Maryjo Boża Rodzicielko, Matko Dziewico Niepokalana.
        Pełne są niebiosa i ziemia – majestatu chwały Owocu żywota Twego.
        Ciebie chwalebny chór Apostołów – swego Stworzyciela Matkę wysławia.
        Ciebie błogosławionych Męczenników poczet świetny – Chrystusową Rodzicielkę wychwala.
        Ciebie chwalebne Wyznawców zastępy – Przybytkiem Trójcy Świętej opowiadają.
        Ciebie świętych Dziewic grono – jako przykład pokory i słodkiego dziewictwa ogłasza.
        Tobie wszystek dwór niebieski – jako swojej Królowej cześć niesie.
        Ciebie na całym świecie Kościół święty wzywając pomocy – rozsławia jako Matkę Bożego Majestatu.
        Ciebie, jako czcigodną i prawdziwą Króla niebieskiego Rodzicielkę – świętą oraz słodką i litościwą uwielbia.
        Tyś Aniołów Panią – Tyś niebios Bramą.
        Tyś drabiną do chwały Królestwa niebieskiego – Tyś przybytkiem i arką dobroci i łaski.
        Tyś źródłem miłosierdzia – Tyś oblubienicą i Matką przedziwnego Króla.
        Tyś Kościołem i świątynią Ducha Świętego – całej Trójcy Przenajświętszej przezacną Stolicą.
        Tyś Pośredniczką między Bogiem a ludźmi – Tyś ukochaniem śmiertelnych.
        Tyś Wspomożycielką walczących – Orędowniczką ubogich, miłosierdziem i ucieczką grzeszników.
        Tyś Szafarką Łask Bożych – postrachem i tarczą na odpędzanie szatanów i pychy.
        Tyś Panią świętą, nieba Królową – po Bogu jedyną naszą nadzieją.
        Ty zbawiasz Ciebie wzywających, przywodzisz do przystani żeglujących – jesteś pociechą nędznym i ucieczką ginącym.
        Tyś Matką wszystkich błogosławionych, weselem zupełnym po Bogu – wszystkich mieszkańców nieba rozkoszą.
        Tyś Wspomożycielką sprawiedliwych, Zgromadzicielką błąkających się – obietnicą Patriarchów.
        Tyś spełnieniem przepowiedni Proroków, oświeceniem i Nauczycielką Apostołów – Mistrzynią Ewangelistów.
        Tyś męstwem Męczenników – wizerunkiem Wyznawców – czcią i radością Dziewic.
        Tyś dla wybawienia człowieka z raju wygnanego – w żywot swój przyjęła Syna Bożego.
        Przez Ciebie po zwalczeniu nieprzyjaciela duszy – otworzone jest wiernym królestwo niebieskie.
        Ty z Synem Twoim siedzisz – na prawicy Boga Ojca.
        Ty się przyczyniaj za nami do Niego, o Dziewico Maryjo – ponieważ wierzymy, że On ma przyjść nas sądzić.
        Ciebie zatem prosimy, wspomóż nas, Twoje sługi – którzy najdroższą Krwią Syna Twego jesteśmy odkupieni.
        Spraw, o litościwa Dziewico, abyś nas do wiekuistej chwały – z Twoimi świętymi domieścić raczyła.
        Zbawże lud Twój, Pani – abyśmy się stali uczestnikami dziedzictwa Syna Twego.
        A rządź nami i zachowaj nas – ku żywotowi wiecznemu.
        Na każdy dzień, o Matko – Ciebie pozdrawiamy.
        I chcemy Cię chwalić po wszystką wieczność – sercem i głosem.
        Raczże nas, o słodka Maryjo – teraz i zawsze od grzechów bronić.
        O litościwa Pani – zmiłuj się nad nami, zmiłuj.
        Niech wielkie Twoje miłosierdzie będzie z nami – bo w Tobie, o Dziewico Maryjo, ufność pokładamy.
        W Tobie, o słodka Maryjo, nadzieję pokładamy – brońże nas na wieki.
        Tobie, o Matko Boża, przystoi sława – Tobie przynależy panowanie, Tobie moc i chwała na wieki wieków. Amen.

        [Za: MODLITEWNIK JASNOGÓRSKI „Uwielbia dusza moja Pana”, str. 680-684; modlitewnik ten opracował o. Konstancjusz Kunz, Definitor Generalny Zakonu Paulinów; wydał Instytut Prasy i Wydawnictw NOVUM – Warszawa 1990; „za pozwoleniem Kurii Diecezjalnej w Częstochowie, L.864, dnia 17 kwietnia 1985, Ks. Bp Tadeusz Szwagrzyk – Wikariusz Generalny, O. Paweł Kosiak ZP – cenzor”]

  19. Maggie pisze:

    Jutro jest świętej Agaty. Kiedyś w kalendarzu (takim polskim z wyrywanymi kartkami) przeczytałam, że jeśli na Agaty jasno i ładnie, dużo śniegu jeszcze spadnie.

    Tutaj i w USA męczą biednego gryzonia w dniu 2 Lutego, obserwując cień, by potem wróżyć .. czy zima potrwa 6 tygodni, czy tez krócej (w Winnipeg ichni Willy, bo tak nazywają stwora, parę dni przed Groundhog Day … zdechł, i pewnie następnego wyciągali z innej nory).
    Willy wywróżył im 6 tygodni zimy. Wczoraj w Toronto było (!!!) +16,1C ale dziś +1C lecz z wiatrem -5C (zimno, choć słonecznie).
    Któregoś roku uważałam i ta polska przepowiednia o św.Agacie się w tym kraju sprawdziła, a w tym roku to dopiero zobaczymy.

    W niektórych parafiach święci się sól, wodę i chleb św.Agaty.

  20. Anna EM pisze:

    Proszę o modlitwę za Andrzeja i Zenona, o bezpieczeństwo, aby zbliżający się do nich sztorm nie przyniósł im zagrożenia.

  21. Anna EM pisze:

    Proszę o modlitwę za ks. Michała Misiaka o powrót do zdrowia.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s