Na św. Agaty – w kościołach święcenie soli, chleba i wody

Święta Agata

0205-agata_1Agata (etymologicznie: „dobrze urodzona, ze szlachetnego rodu”) zwana Sycylijską jest jedną z najbardziej czczonych w chrześcijaństwie świętych. Wiadomości o niej mamy przede wszystkim w aktach jej męczeństwa. W pierwszych wiekach chrześcijaństwa istniał bowiem zwyczaj, że sporządzano akta męczenników; większość z nich nie doczekała do naszych czasów. Akta męczeństwa Agaty pochodzą dopiero z V wieku.
Według opisu męczeństwa Agata urodziła się w Katanii na Sycylii ok. 235 r. Po przyjęciu chrztu postanowiła poświęcić się Chrystusowi i żyć w dziewictwie. Jej wyjątkowa uroda zwróciła uwagę Kwincjana, namiestnika Sycylii. Zaproponował jej małżeństwo. Agata odmówiła, wzbudzając w odrzuconym senatorze nienawiść i pragnienie zemsty. Trwały wówczas prześladowania chrześcijan, zarządzone przez cesarza Decjusza. Kwincjan aresztował Agatę. Próbował ją zniesławić przez pozbawienie jej dziewiczej niewinności, dlatego oddał ją pod opiekę pewnej rozpustnej kobiety, imieniem Afrodyssa. Kiedy te zabiegi spełzły na niczym, namiestnik skazał Agatę na tortury, podczas których odcięto jej piersi. W tym czasie miasto nawiedziło trzęsienie ziemi, w którym zginęło wielu pogan. Przerażony namiestnik nakazał zaprzestać mąk, gdyż dostrzegł w tym karę Bożą. Ostatecznie Agata poniosła śmierć, rzucona na rozżarzone węgle, 5 lutego 251 r.
Jej ciało chrześcijanie złożyli w bezpiecznym miejscu poza miastem.

Chleb i sól św. Agaty od ognia ustrzeże chaty

W wielu kościołach 5 lutego we wspomnienie św. Agaty święci się sól, chleb i wodę. Za wstawiennictwem Świętej mają one chronić nas i nasze domostwa, mieszkania od niebezpieczeństw pożaru i od innych przeciwności.

Poświęcony chleb matki ofiarują dzieciom, gdy te opuszczają dom rodzinny wyjeżdżając do szkoły lub na emigrację. Zdarza się, że kierowcy poświęcony chleb umieszczają w swoich samochodach.

Dlaczego poświęca się sól? Tłumaczy to piękna legenda związana ze św. Agatą. Przed przeszło trzystu laty w krakowskich składach niedaleko Bramy Grodzkiej wybuchł groźny pożar, miasto uratowała od zagłady pewna stara żebraczka, rzucając w płomienie sól św. Agaty, co sprawiło, że ogień zgasł. Chciała by rajcowie miejscy ufundowali kościół ku czci tej, której zawdzięczali ocalenia miasta. Rajcy zobowiązali się do wybudowania świątyni, jednak nie dotrzymali słowa.

W pożarze z 1655 – spłonęły doszczętnie przedmieścia wawelskiego grodu, podpalone przez szwedzkiego najeźdźcę – dopatrywano się kary za niedotrzymanie obietnicy. Kościoła pod wezwaniem św. Agaty nie ma w Krakowie do dzisiaj.

Błogosławimy chleb we wspomnienie św. Agaty

„Błogosławiony 5. lutego chleb chronić ma nas przed ogniem. Jest także zabierany w podróż, aby ułatwić rozłąkę, ponieważ tęsknota za domem, niczym ogień, pali serca i św. Agata ma pomóc ten ogień ugasić” wyjaśnia ks. dr Joachim Kobienia, liturgista i sekretarz biskupa opolskiego.

Dlaczego błogosławimy chleb we wspomnienie św. Agaty?

– Kościół oprócz sakramentów ma także wielkie bogactwo sakramentaliów. Są to takie szczególne znaki, które mają nas przybliżyć do Boga. Jednym ze zwyczajów jest błogosławienie chleba ku czci św. Agaty.

Św. Agata jest patronką, która chroni od pożarów i niebezpieczeństwa ognia. Doświadczyli tego mieszkańcy Sycylii, gdy rok po jej śmierci wulkan Etna groził zniszczeniem całej Katanii. Jedni mówią, że to welon, który nosiła święta powstrzymał lawę i zmienił jej kierunek, inni, że tablica marmurowa, która była na jej grobie.

Św. Agata jest także orędowniczką zawodów, które mają do czynienia z ogniem, m.in. piekarzy. Stąd właśnie chleb św. Agaty. Mówimy, że ktoś jest dobry jak chleb. Imię Agata z greckiego dosłownie znaczy „dobra”. Chleb jest pięknym symbolem jej poświęcenia. Jezus nieprzypadkowo podczas Ostatniej Wieczerzy wybrał właśnie chleb jako znak, pod którym chciał pozostać pośród nas…

****
Biblia w rok – czytania na 5 lutego

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Wydarzenia, Święci i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

13 odpowiedzi na „Na św. Agaty – w kościołach święcenie soli, chleba i wody

  1. wobroniewiary pisze:

    Zaczęła się Godzina Święta!
    GODZINA ŚWIĘTA Z BOŻYM SERCEM

    Godzina Święta jest jedną z najpiękniejszych praktyk miłości w nabożeństwie do Jezusowego Serca, jest wynagrodzeniem Chrystusowi za nasze grzechy. W nocy z czwartku na piątek oddajemy się gorącej modlitwie rozmyślając o Jego męce. Czynimy to na Jego wzór, kiedy to modlił się w Ogrodzie Oliwnym przeżywając trwogę zbliżającej się męki i konania.

    „A we wszystkie noce z czwartku na piątek dam ci uczestnictwo w tym śmiertelnym smutku, który odczułem w Ogrodzie Oliwnym. I żeby Mi towarzyszyć w tej pokornej modlitwie, którą zanosiłem wówczas do mego Ojca wśród wszystkich Moich udręczeń, będziesz wstawać między godziną jedenastą a północą, by w ciągu godziny klęczeć wraz ze Mną z twarzą pochyloną ku ziemi. A czynić to będziesz tak dla uśmierzenia gniewu Bożego, błagając o miłosierdzie tak dla grzeszników, jak dla złagodzenia w pewien sposób goryczy, którą czułem z powodu opuszczenia Apostołów, tak iż musiałem czynić im wyrzuty, że nie mogli czuwać ze Mną jednej godziny” – powiedział Pan Jezus do św. Małgorzaty Marii.

    https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2014/07/31/praktykujmy-godzine-swieta-to-nocne-czuwanie-wskazal-sw-malgorzacie-marii-alacoque-pan-jezus-podczas-iii-objawienia-w-1674-roku/

  2. wobroniewiary pisze:

    Św. Alfons de Liguori: Pan Jezus poniósł śmierć dla utworzenia godności kapłańskiej.

    Nie było potrzeba, aby Odkupiciel nasz umierał dla zbawienia świata. Jedna kropla krwi, jedna łza, jedna Jego modlitwa dostateczne były dla zbawienia wszystkich ludzi; modlitwa ta wartości nieskończonej była wystarczającą do zbawienia nie jednego, lecz tysiąca nawet światów. Lecz aby nadać człowiekowi godność kapłańską, śmierć Jezusa Chrystusa była konieczną, gdzież bowiem znaleść ofiarę, którą poświęcają teraz P. Bogu kapłani nowego Zakonu? Ofiarą świętą i bez zmazy, godną P. Boga, mógł być tylko sam Bóg i Pan nasz.

    • wobroniewiary pisze:

      8. Gdyby Odkupiciel Pan nasz Jezus Chrystus zstąpił do jakiego kościoła i zasiadł w konfesyonale dla udzielenia Sakramentu pokuty, a opodal w innym konfesyonale, lecz w tym samym czasie, zasiadłby jaki kapłan, słowa te: Ego te absolvo, wyrzeczone przez P. Jezusa i przez kapłana, jednakowy miałyby skutek: tak tam jak i tu, grzechy byłyby odpuszczone.
      Wielki byłby zaszczyt dla poddanego, gdyby otrzymał od swego króla władzę uwalniania kogo chce od kary; a o ileż bez porównania większa jest władza jaką Ojciec Przedwieczny udzielił Jezusowi Chrystusowi, a Jezus Chrystus udzielił kapłanom uwalniania od kary piekielnej, nie tylko ciała ale i duszy!

    • wobroniewiary pisze:

      Wszyscy Aniołowie razem nie mogą odpuścić choćby jednego tylko grzechu. Anioł Stróż czuwa nad duszą sobie powierzoną, a gdy takowa zmaże się grzechem, pobudza ją do udania się po rozgrzeszenie do kapłana, sam bowiem rozgrzeszyć jej nie może
      Św. Michał może uwolnić od ucisków szatańskich duszę konającego, ale ją uwolnić z więzów grzechowych nie może
      * (Licet assistant, praesidentis (Sacerdotis) imperium expectantes, nullus tamen eorum ligandi atque solvendi possidet potestatem. (S. Petr. Dam. de S. Petro, serm. 26)

    • wobroniewiary pisze:

      Św. Franciszek Salezy, po udzieleniu Sakramentu kapłaństwa pewnemu świętobliwemu mężowi, ujrzał tegoż, w chwili wyjścia, zatrzymującego się przede drzwiami, jakoby dla ustąpienia miejsca innej osobie. Pytany od Świętego o przyczynę wyznał, iż Pan raczył go zaszczycić obecnością widzialną Anioła Stróża, który zawsze poprzedzał go, lub szedł po prawej ręce; od czasu wyświęcenia zaś, stanął po jego lewej ręce i nie chciał go poprzedzać. To było powodem, dodał, zatrzymania się przy drzwiach, w pobożnej sprzeczce z Aniołem

  3. mama adopcyjna pisze:

    Polecam Sw Agacie oraz Wowitowej wspolnocie modlitewnej moja kuzynke Agate, ktora kilkanascie lat temu mocno rozluznila swoja relacje z Panem Bogiem, co zaowocowalo potem w jej zyciu dokonaniem przez nia calej serii blednych zyciowych wyborow (raniacych do dzis nie tylko nia sama, ale tez jej najblizszych), a z ktorych w chwili obecnej juz po ludzku nie potrafi sie wyplatac. Po ludzku sie nie da, ale z Panem Bogiem i przy wstawiennictwie Jego poteznych Swietych oraz wspolnotowej modlitwie da sie zdzialac wiele 💙💚💜

    • mama adopcyjna pisze:

      Napisawszy powyzsze i pomodliwszy sie, zajrzalam na fb, a tam pierwsze co mi sie wyswietlilo to… bardzo nieprzyjemny, polityczny wpis w.w. Agaty, atakujacy i obrazajacy niemal po imieniu tych czlonkow naszej rodziny, ktorzy znani sa z popierania prawicowych partii. Agata nigdy dotad nie udzielala sie na fb politycznie, w ogole bardzo rzadko cos pisala – jesli juz to bylo to skladanie komus zyczen. A tu nagle taka agresja i to w czasie gdy otaczalismy ją modlitwa (o czym oczywiscie nie wiedziala). Wg mnie to bardzo znamienne i ..paradoksalnie jest znakiem, ze modlitwa dziala. Przyznam, ze juz wielokrotnie zdarzylo mi sie, ze gdy sie modlilam za jakas osobe, zaraz potem doznawalam z jej/ jego str nieprzyjemnosci czy wrecz naglych (ni z tego ni z owego) atakow slownej agresji (choc dotad nasze kontakty byly przyjazne). Czy ktos z Was tez doswiadcza takich „przypadkow”?

      • Sylwia pisze:

        Mamo adopcyjna mogę na swoim przykładzie napisać że miałam takie doświadczenie , ale wiesz nie mogę pisać bo myślę że zostawię to w swym sercu między mną a Bogiem . Ale tak zdarzało się u mnie takie coś .

        • Sylwia pisze:

          Chociaż mogę napisać tyle, że jeżeli widzisz że dana osoba nie chce się nawracać, a ty modląc się za nią doznajesz na własnej skórze potyczek słownych więc może lepiej było by to zostawić Jezusowi mówiąc ; Jezu ty się tym zajmij ! -a zobaczysz Bóg się tym zajmie . Czasami trzeba odpuścić , niestety wszystkich nie zbawimy .. Ktoś kto chce nawrócenia , musi podać rękę Jezusowi bo On ją wyciąga , ale to od człowieka zależy czy tę rękę pochwyci .

        • Sylwia pisze:

          Oczywiście nawiązuję tu do konkretnych przypadków nie do wszystkich , bo każdy jest inny . Pozdrawiam .

        • mama adopcyjna pisze:

          Dziekuje Ci, Sylwia, za opinie i swiadectwo 💚 Mysle, ze te „napady slownej agresji” u omadlanych przez nas osob to sygnaly zeby nas zniechec do modlitwy za nie. A Pan Bog to dopuszcza bysmy mieli mozliwosc ofiarowac za nich nie tylko modlitwy, ale rowniez i cierpienie (np z pow. niezasluzonych zniewag i szyderstw pod naszym adresem ze str omadlanej osoby).

  4. Pingback: Na św. Agaty – w kościołach święcenie soli, chleba i wody | Biały, bardzo biały

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s