Uczynki miłosierne względem duszy – modlić się za żywych i umarłych!

Kochani nigdy nie popierałam tego, co zrobił Kiszczak, dobrze wiecie, że jestem przeciw komunizmowi i temu, jak walczono z Kościołem, jak bestialsko i okrutnie zamordowano bł. ks. Jerzego Popiełuszkę, jak utrudniano nam zwykłym wierzącym praktykowanie wiary itd. itp. Jednak w chwili śmierci wszyscy stajemy przed Bogiem, niejeden najgorszy przestępca jak chociażby zbrodniarz niemiecki Hess – kliknij mają szansę nawrócić się, przeprosić oraz błagać Boga i ludzi o przebaczenie.

Ponoć Kiszczak chciał się wyspowiadać, lecz żona myślała, że żartuje, że jeszcze nie umiera itd. – w sumie nie dopuściła do jego spowiedzi.

Dziś w nocy przyśnił mi się Kiszczak, rozmawiał ze mną i nie o sobie ale o moich problemach… podczas naszego spotkania dał mi znać, że widzi i wie, jak wiele zła uczynili ludzie związani z milicją i jak wiele zła i przemocy jeszcze wyczyniają!
Ja to odbieram jednoznacznie – on przyszedł , bo potrzebuje naszych modlitw.

uczynki miłosierdzia
Do piekła niech wracają demony, które go dręczyły ale on tak jak my jest dzieckiem Bożym. Niech odcierpi swoje w ogniu czyśćcowym, ale potem niech uwielbia Boga, bo po to został stworzony. Czy ktoś jeszcze westchnie ze mną za jego śp. duszą?

PS.
Bóg i tak robi swoje, dał żonie lekka demencję starczą i nie „wiedziała gdzie pójść”.
Chyba miała w planach pójść do tych, na których są kwity i od nich żądać „kasy na pomnik” to trafiła – chwała Bogu, do IPN
Nie mówię, że jej mąż nie powinien mieć grobowca, ale….. spowiedź chyba była ważniejsza. A on o nią prosił, i spowiedź więcej mogła uczynić dobra jak najdroższy grobowiec.

Boże okaż mu swoje miłosierdzie i wejrzyj na wszystkie tylko Tobie i jemu znane okoliczności a żonie daj opamiętanie!

******

  Alicja „ŚWIADECTWO” cz. IV pt. 9.10.1987, godz. 22.50

– Wiele rzeczy czynisz, Panie, w czasie, jaki mi dałeś, a zagęszczenie ich jest coraz większe.
† Czas apokalipsy się zbliża.

*****
Wybierz swój uczynek miłosierdzia:

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii Pomoc duchowa i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

95 odpowiedzi na „Uczynki miłosierne względem duszy – modlić się za żywych i umarłych!

  1. wobroniewiary pisze:

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości
    i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Niechaj go Bóg pogromić raczy, pokornie o to prosimy, a Ty wodzu zastępów anielskich, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Niżej możemy wpisywać intencje, w których mamy się nawzajem omadlać 😉

    • Paweł pisze:

      Chciałbym prosić o modlitwę za niżej wymienionych zmarłych, ponieważ nabożeństwo za dusze czyśćcowe jest ściśle związane z nabożeństwem do św. Michała Archanioła, jak podaje w poniższym fragmencie książka „Rękopis z czyśćca”:

      https://wobroniewiaryitradycji.files.wordpress.com/2012/11/siostra_maria_od_krzyza-_rekopis_z_czyscca.pdf

      – „Jaki jest najlepszy sposób uczczenia świętego Michała Archanioła?” – Najlepszym sposobem uczczenia go w niebie i na ziemi jest usilne polecanie nabożeństwa do dusz czyśćcowych oraz rozszerzanie wiadomości o wielkiej misji, jaką pełni święty Michał wobec dusz oczyszczających się.

      A ponadto: znana wspomożycielka dusz czyśćcowych (nieżyjąca już) Maria Simma pisała w swojej książeczce „Moje przeżycia z Duszami Czyśćcowymi” (na str. 38, wydanie ojca St. Skudrzyka, T.J.), że te dusze „najczęściej zjawiają się w pierwszą sobotę miesiąca, w święto Matki Boskiej i w poście. Szczególnie dużo ich przyjść może w Wielki Tydzień, w listopadzie i w Adwencie.”
      https://wobroniewiaryitradycji.files.wordpress.com/2013/05/kompendium-wiedzy.pdf

      Dlatego dzisiaj, w drugi piątek Wielkiego Postu, będący dawniej dniem liturgicznym II klasy jako piątek tzw. Suchych Dni Wielkiego Postu, chciałbym prosić o modlitwę za zmarłych:
      1. z mojej rodziny: babcię Marunię, babcię Zosię, dziadka Jurka, wujka Ryśka i zmarłych z dalszej rodziny (znanych bardziej moim rodzicom niż mnie) oraz znanych mi powinowatych moich ciotek i dawnych bliższych znajomych rodziny; 2. Annę Skiepko oraz zmarłych z mojej byłej szkoły podstawowej (15 osób), liceum (4 osoby) i uczelni (27 osób); 3. Alfredę Kaczorowską, Zofię i Józefa Kromskich, Kazimierza Szopę i zmarłych wolontariuszy szczecińskiego Hospicjum św. Jana Ewangelisty; 4. Józefa Kwiatkowskiego i zmarłych uczestników spotkań Odnowy w Duchu Świętym w parafii św. Jana Bosco w Szczecinie w latach 1991-1996; 5. moich rodziców chrzestnych Jadwigę i Jerzego; 6. księdza kanonika Stanisława Skorodeckiego; 7. księdza marianina z Lichenia – Olgierda Nassalskiego, ojca pasjonistę Dominika Busztę z Rodziny Matki Pięknej Miłości i księdza Krzysztofa Pasiekę MSF z Apostolstwa Dobrej Śmierci; 8. księdza kanonika Tadeusza Moskala; 9. prymasa Józefa Glempa i trzech nieżyjących arcybiskupów szczecińsko-kamieńskich: Kazimierza Majdańskiego, Mariana Przykuckiego i Zygmunta Kamińskiego; 10. Pawła Szczerzyńskiego i Piotra Radonia; 11. pięcioro moich zmarłych lekarzy; 12. profesora Wolfganga Richtera z Berlina.

    • Lucyna pisze:

      Bardzo proszę o otrzymanie renty i żebym wreszcie dostała się do lekarza.

    • wobroniewiary pisze:

      Do omodlenia:
      1) Na przejściu dla pieszych w Opolu potrącono kobietę w ciąży, męża i ich 9-letnie dziecko – informuje RMF24. Polecajmy rodzinę Bożemu Miłosierdziu!
      Do zdarzenia doszło na przejściu dla pieszych. Kobieta w ciąży ma uraz miednicy, 9-letnie dziecko podejrzenie wstrząśnienia mózgu, a jego ojciec uraz nóg.
      Sprawca wypadku był trzeźwy.

      2) Nie żyje z 17-latka ranna w wypadku w Niedrzwicy Dużej
      Około godz. 19 zderzyły się dwa samochody osobowe – toyota i ford mondeo.
      Według wstępnych ustaleń policji, 45-letni kierowca toyoty, który jechał w kierunku Kraśnika, zjechał nagle na przeciwny pas i uderzył czołowo w forda, którym podróżowała 44-letnia kobieta z dwiema córkami.
      Do szpitala trafiły cztery osoby, w tym dwie nastolatki: 17-latka w ciężkim stanie i 15-latka. Niestety 17-latki nie udało się uratować, Kinga W. zmarła w piątek w szpitalu

    • Ela pisze:

      A ja poproszę za duszę znaną Bogu, która jest zagrożona . ❤

  2. szymon pisze:

    Tak jestem z Tobą w modlitwie ponieważ nie należy potępiać człowieka ale grzech i jeśli ktokolwiek choćby najgorszy potrzebuje naszej pomocy to jest naszym obowiązkiem mu pomóc. Jest nas dwóch!

  3. szymon pisze:

    mówiąc „najgorszy” miałem na myśli najgorzej grzeszący.

  4. Monika pisze:

    Świetny pomysł z tym uczynkiem miłosierdzia na każdy tydzień.
    Ja wylosowałam: urazy chętnie darować. ❤

    • wobroniewiary pisze:

      A pomodlisz się za duszę śp. Kiszczaka?

      • Monika pisze:

        Oczywiście przyłączam się do modlitwy. ❤ ❤ ❤

      • bogumila2014 pisze:

        Ewo, i ja dołączę intencję za duszę śp. Kiszczaka do swojej modlitwy. Smutne, że nie dane mu było mimo pragnienia się wyspowiadać. To także nauka dla nas – by nie zwlekać z pojednaniem na ostatnią chwilę, i by umożliwić je naszym bliskim, chorym…

        • Monika pisze:

          Niewiele można po ludzku zrobić, gdy ktoś nie wierzy – jakby z wyboru i na przekór, choć wiemy, że wiara jest Łaską – gdy taki ktoś nie chce widzieć księdza, nie chce słyszeć nic na tematy zbawienia – tak właśnie jest teraz z moim tatą.
          Mogę się tylko modlić i prosić Was czytających o modlitwę – wszystkich dobrego serca.

          Tato jest po piątej chemii – w październiku wykryto nowotwór złośliwy, rak drobnokomórkowy płuc z przerzutami do mózgu i nie tylko. Schudł ponad 20 kg i nie chce w ogóle nic jeść, chociaż mógłby. Nie ma ochoty się poruszać, woli leżeć zamiast choćby minimalnie spróbować się ruszać, wstawać, ćwiczyć mięśnie oddechowe i ćwiczyć w ogóle mięśnie, które przez nieustanne leżenie są w zaniku. Nie ma ochoty i siły do jakiegokolwiek ruchu.
          Ponownie już trzeci dzień nic nie je i taka sytuacja się powtarza. Po każdorazowym dłuższym niejedzeniu i nie piciu trafia odwodniony do szpitala na kroplówki, które trochę przywracają Go do życia – o ile można nazwać to życiem. Bo cóż znaczy życie bez Boga?
          Wciąż nie da się Go namówić czy przekonać na jedzenie i na przyjmowanie leków wspomagających, choćby nawet leków na apetyt, żeby cokolwiek zechciał zjeść i przyjmować przepisane leki.
          Niestety i ja się przekonałam, że nie ma praktycznie pomocy ze strony lokalnej służby zdrowia, jakiegoś wsparcia dla rodziny czy chorego. Chociaż sam przecież był tu na miejscu lekarzem i pracował do końca aż choroba powaliła go dosłownie w jednej chwili na ziemię. Pracował ciężko, można powiedzieć niejednokrotnie za kilku lekarzy – w środowisku był „niezastąpiony” – do tego stopnia, że teraz przetrwanie ośrodka zdrowia jest zagrożone, bo niestety nie każdy lekarz tutaj tak się poświęcał pracy.
          Teraz to już nawet nie wstaje i nie ma ochoty do życia.
          O Panu Bogu nawet nie chce słyszeć – zatyka uszy i nic nie można przy Nim powiedzieć wokół tematu zbawienia, życia wiecznego.
          „W takie cuda to On nie wierzy” – jak często mówił. Za to wierzył w siłę medycyny. Paradoks.
          Człowiekiem niewierzącym jest od bardzo dawna choć sam przyznał, że kiedyś, dawno temu wierzył, a przynajmniej myśli, że wierzył.

        • bogumila2014 pisze:

          Monika, to typowa reakcja osoby dla której praca była całym światem. Po diagnozie RAK świat dosłownie ‚wali się” i trudno znaleźć motywację do walki, jeśli dotychczas miało się słabą więź z Bogiem(albo wcale) Zwłaszcza lekarz zdaje sobie sprawę, że PO LUDZKU niewiele można zrobić. Takie wycofanie, brak chęci na cokolwiek, to reakcja na paraliżujący strach, uświadomienie sobie, jak niewiele mogę i jak niewiele zależy ode mnie. To prawdziwa walka duchowa, w której pomocna będzie Wasza modlitwa i OBECNOŚĆ przy Tacie. Wierzę w moc modlitwy…mam nadzieję, że Twój Tatuś pogodzi się z myślą(i faktem) że tylko w Bogu nadzieja, zbawienie i sens życia. Proszę napisz do mnie na maila: bogumila@autograf.pl – jeśli przyślesz adres podaruję Twojemu Tacie tomik moich wierszy z nadzieją, że przyniosą Mu ukojenie, oswoją strach i zachęcą do otwarcia serca…Sama od 2012 roku trwam w walce z rakiem…może słowa „współtowarzysza niedoli” do Niego trafią. Dużo siły dla Was, wiem jak Wam trudno. Pozdrawiam z darem modlitwy…

        • wobroniewiary pisze:

          Tato Moniki nic nie chciał czytać, na książkę Glorii Polo nawet nie spojrzał, może spojrzy na wiersze…. ale to trudny typ człowieka, oni jak Monika zaczyna mówić o Bogu zatykają uszy…i …wrzeszczą… ;(
          Monika potrzebuje dużo modlitwy…. nie tylko jej rodzina ale i ona sama a nie wspomina o tym na każdym kroku, ale proszę o modlitwę za nią

        • eska pisze:

          Moniko, ty wiesz, że mam podobną sytuację. Obecnie tata jest półtora miesiąca po próbie samobójczej, ale Pan Bóg nie pozwolił mu odejść. Nadal nie mówi o Bogu, ale mama twierdzi, że wygasła w nim pewna wrogość i niektóre złe zachowania – stał sie bardziej wyciszony i łagodny.
          Cokolwiek przeżył dokładnie przy okazji tego, co uczynił, wiem, że Pan Bóg działa i ma go w opiece.
          Zachęcam Cię, abyś ukryła mu gdzieś w pokoju Cudowny Medalik albo zielony szkaplerz i zamiast mówić – po prostu codziennie się modliła.
          Nawet, jeśli nie widzisz efektów swoich modlitw, zapewniam Cię: kiedyś, tak jak ja, zobaczysz, że tata jest pod Bożą opieką. ❤
          .
          Pamiętam o Twoim tacie w modlitwie.
          ________________________________
          .
          Za p. Kiszczaka także się pomodlę.

        • Monika pisze:

          Bogumiło i Esko, dzięki Wam serdeczne za wsparcie. Zawsze pozostaje modlitwa za siebie nawzajem. Ja też pomodlę się za Was i Waszych bliskich. ❤
          Łaska Boża i Boże Miłosierdzie jest nieskończone, niewyczerpane i bez granic.
          Jezus jest Panem!

      • Jola pisze:

        Pomodlę…

        • Pomorzak pisze:

          Proszę Mu podrzucić w poduszkę Cudowny Medalik jak to robił Ojciec Kolbe. Matka Boża Mu pomoże.

      • Marian pisze:

        Dołączę i ja, najłatwiej krytykować i potępiać . Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie..

  5. Teresa.A pisze:

    Ja też dzis o 15-ej odmówię Koronkę do Jezusa Miłosiernego

  6. Maria pisze:

    o zdrowie dla Wiesławy i jej córki, które wczoraj miały wypadek, /córka i wnuczka mojej siostrzenicy/
    o miłosierdzie Boże dla drugiej córki, która zmarła na stole operacyjnym,
    o siłę dla całej rodziny w tym trudnym czasie

  7. G.K pisze:

    Zapewniam o modlitwie za duszę śp. Kiszczaka. Proszę za moją mamusię Władysławę-rak, przedostatnie stadium zaawansowania -dzisiaj jest na chemiii i strasznie od niej cierpi. Bóg zapłać

  8. Sylwia pisze:

    Wylosowałam grzeszących upominać . A za śp. Kiszczaka się pomodlę , bo mi samej się przyśnił zmarły znajomy o którym pisałam na stronie . Więc do moich modlitw dołączam śp. Kiszczaka . Boże Miłosierdzie jest większe niż nam ludziom może się wydawać . Wierzę że tak jest , jest też sprawiedliwe ale głębokie że człowiek nie pojmie tego tak zwyczajnie po ludzku .

    Panie bądź Uwielbiony w tych moich troskach i zmartwieniach , dziękuję ci za każdą sytuację życia ❤ .

    • bogumila2014 pisze:

      Oceany
      „Nie! Ręka Pana nie jest tak krótka,
      żeby nie mogła ocalić,
      ani słuch Jego tak przytępiony,
      by nie mógł usłyszeć…” Iz 59,1
      Naucz mnie Panie pokory
      bym nie liczył tylko na siebie
      moim łzom kroplę nadziei dodaj
      i zrozumienie
      że w Sercu Twoim mogę się schronić
      Tam me ocalenie…
      Choć czasem mam wrażenie
      że otacza mnie złowroga cisza
      ponawiając zaproszenie
      Ty wciąż czekasz
      każdą moją myśl słysząc
      Przedwieczny Królu
      mych grzechów
      cierniem ukoronowany
      Swej Krwi drogocenną kroplą
      wylewasz na nas Miłosierdzia oceany…
      /Bogumiła Dmochowska/

  9. wobroniewiary pisze:

    Ja , gdy się tylko obudziłam, chciałam od razu odmówić 10-tek Różańca Św., ale co chciałam sięgnąć po różaniec (pod poduszkę) robiłam się „ciężko śpiąca” i znów odlatywałam w sen.
    Potem miałam „tysiąc wątpliwości” takich ludzkich, co sobie pomyślą czytelnicy, mój sen, moja sprawa, moja modlitwa – jak widać czarny bardzo skutecznie mnie od 7-00 odciągał od tego wpisu, ale po modlitwach do św. Michała Archanioła już wiedziałam, że nawet jak nikt nie dołączy do modlitwy – wpis zrobić muszę.
    Dziękuję, że jest wiele osób, które umieją odróżnić grzech od grzesznika i nie przesądzając o niczyim zbawieniu i potępieniu – umieją się modlić za prześladowców

    Ps. Ja losuję i mam: spragnionych napoić
    I od razu widzę wodę życia dla śp. Kiszczaka…. ale kto wie, co ten tydzień przyniesie jeszcze

    • szymon pisze:

      A ja wylosowałem „Wątpiącym dobrze radzić” i weź tu wierz w przypadki hihihi 🙂

    • Sylwia pisze:

      Ewo , domyślam się że miałaś wątpliwości, bo ktoś może powiedzieć że to tylko sen . Nie to nie przypadek że przyśnił się właśnie Tobie . Tak miało być . Św. Józef też miał sny 🙂 choć inne . Ale myślę że ci co to przeczytają to uzmysłowią sobie ,że Bóg działa też przez sny . Choć wiadomo w niektórych przypadkach są to sny innego pochodzenia. Jednak ten jest jasny i wyraźny i ma przekaz dla nas .
      Bogumiło to co napisałaś o spowiedzi by nie odkładać na później, lepiej nie mogłaś tego ując . My nie wiemy kiedy Pan zawoła nas do siebie . I też ważna wskazówka dla tych co proszą o spowiedź swoich bliskich . Gdy się jest chorym i nie ma szans na przybycie do Kościoła , każdy z nas może wezwać Kapłana a tak wielu ludzi zapomina o tym . Nie wiem z czego to wynika ?

      • wobroniewiary pisze:

        Ja o snach się nie wypowiem w swoim przypadku, bo wypowiadam się o nich i o rozmawach z Górą w konfesjonale…a trwa to od 11 roku życia czyli ….. ponad 35 i ciut więcej lat….

        Tylko tyle i aż tyle mogę napisać….

        • Sylwia pisze:

          Wiem i nawet o tym nie myślałam pisząc to wyżej 🙂 . Wiem że takie sprawy tylko w Konfesjonale . ❤

  10. Maria pisze:

    wylosowałam – 7. umarłych pogrzebać, co jest oczywiste w moim przypadku,
    a za drugim razem – 7. modlić się za żywych i umarłych.
    modlitwa na stałe, poprzez dodanie intencji do codziennego różańca – za wszystkie dusze w czyśćcu cierpiące, nie zawsze pamiętałam o dodaniu tej intencji

  11. wobroniewiary pisze:

    Aha, pisałam we wcześniejszym wpisie, przyszedł mail od kard. Burke.
    Jaka radość, że nasz wowitowy filmik jest na stronie „Szturmu do nieba”. Dziś odmówię Różaniec z kard. Raymondem Burke ❤
    zobaczcie:

    http://www.catholicaction.org/rosary_at_czestochowa_shrine?utm_campaign=czest_rosary&utm_medium=email&utm_source=catholicaction

  12. bogumila2014 pisze:


    Kochani, codziennie przez cały post, będę rozważać Drogę Krzyżową i modlić się w intencji Wszystkich moich Darczyńców o Boże błogosławieństwo i potrzebne dla Was łaski.
    https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2015/12/05/okazmy-swoje-milosierdzie-na-progu-roku-milosierdzia-apel-o-pomoc-dla-naszej-czytelniczki-chorej-na-raka/#comment-124788
    Dzięki Czytelnikom WOWiT miałam spokojne święta i styczeń. Mogłam kupić potrzebne leki i opłacić hydroterapię, rehabilitację. Nadal PROSZĘ o pomoc materialną i MODLITWĘ, bym mogła kontynuować leczenie. A za dotychczasowe dary: modlitewne, finansowe, okazaną życzliwość – gorąco dziękuję! Niech Wam Bóg wynagrodzi! Z serca pozdrawiam i jeszcze raz DZIĘKUJĘ!

  13. mc2 pisze:

    Mam pytanie : komu przyśnił się Kiszczak ?. Skoro przyśnił się rzeczywiście jako dusza a nie oman senny to mógłby ujawnić trochę z tajemnic ,np. gdzie się znajdują ukryte dokumenty, oraz kto pociąga za sznurki w Polsce i kto jest ukrytym aktywnym agentem wśród znanych .

    • wobroniewiary pisze:

      Mi się przyśnił, tak jak Bóg na to zezwolił!!!!

      • mc2 pisze:

        Myślę ze do póki nie ujawni ci jakiejś tajemnicy , nawet z życia osobistego, coś co cię nurtuje z jakiejś sytuacji to nie można ufać takim snom.

        • wobroniewiary pisze:

          Mc2 zostaw to mi i mojemu spowiednikowi, weź pod uwagę, że on więcej już może nigdy nie przyjść, on zrobił swoje, poprosił swą obecnością o modlitwę. a Ty wyzbądź się wróżbiarskich i spirytystycznych zapędów w stylu „lustereczko powiedz przecie…”
          Pokory i posłuszeństwa.
          A tu: modlitwy!!!
          Więcej ci już na ten temat nie odpowiem
          Amen!

    • Sylwia pisze:

      Mc2, a czy to ważne w jaki sposób się przyśnił ważna jest intencja modlitwy za Niego . Teraz sprawy ziemskie nie są dla Niego ważne , bo on potrzebuje naszej modlitwy a nie tego by nas zajmował polityką . Poza tym nie jest to ważne o czym rozmawiał z Ewą . To tylko należy do niej i do Góry .

      • wobroniewiary pisze:

        Taki sen wzywający do modlitwy to nie seans spirytystyczny na zasadzie „powiedz mi proszę…”
        Takie „diabelskie cudeńka” to na stronie Mieci Kordas albo Żywego Płomienia, jeszcze MBM czy tej jak jej tam Conczilii
        Ja tylko proszę o modlitwę

        • Sylwia pisze:

          Dobrze to napisałaś ,miałam to samo na myśli ale nie wiedziałam jak to ująć 😉 .

  14. szymon pisze:

    Kochani kto może proszę podpiszcie

    http://www.citizengo.org/pl/signit/33093/view

  15. Weronika pisze:

    Przebaczenie źródłem uzdrowienia i przemiany życia

    Bóg i człowiek, odejście i powrót – to historia powtarzająca się w życiu każdego chrześcijanina. Z punktu widzenia człowieka najważniejsza jest w niej świadomość, że zawsze istnieje dla niego perspektywa powrotu, nawet z najdalszych zakątków grzechu.
    Przebaczenie miłością Boga
    Bóg pragnie przebaczyć bardziej każdemu człowiekowi niż on sam to przebaczenie otrzymać. Bardzo pomocne w tej kwestii jest uświadomienie sobie bezwarunkowej miłości Boga. Bóg nie obdarza miłością tylko tego, kto spełnia Jego wymagania, pełni Jego wolę. Boża miłość jest darem absolutnym, nawet gdy człowiek nie żyje zgodnie z Jego wolą. Chociaż Bóg nienawidzi grzechu, to jednak kocha grzeszników tak jak świętych. Co więcej jest nawet bliżej grzeszników. Daje im w nadmiarze swoją miłość [łaskę] i pociąga do Siebie, aby mogli umrzeć dla grzechu, a żyć dla sprawiedliwości (por. Rz 5,20).

    http://www.homilieirozwazania.pl/rozwazania-codzienne/okres-wielkiego-postu/item/700-przebaczenie-zrodlem-uzdrowienia-i-przemiany-zycia

  16. virgo21 pisze:

    Jakiś czas temu przyśnił mi się zmarły Jan Kulczyk ubrany w biały,elegancki garnitur.Po wybudzeniu poczułam, że on potrzebuje modlitwy za swoją duszę.Nie oceniajmy tych, którzy już odeszli, módlmy się nie tylko za żywych ale i za umarłych a zwłaszcza za te dusze w czyśćcu osamotnione, za które nikt tu na ziemi się nie modli+++.

    • bogumila2014 pisze:

      Listopad
      W ten dzień jesienny listopadowy
      spójrz: drzewa tracą liście
      całkiem podobnie
      jak ty towarzyszy podróży
      Słyszysz?
      Pod nogami szeleszczą
      zamglone i kruche wspomnienia
      o Nich
      pozwól by serce zaniosło modlitwę
      zapal znicz
      światełko Pamięci
      jego płomień oświeci twoją drogę…
      /Bogumiła Dmochowska/

  17. Sylwia pisze:

    Coraz częściej w Europie dochodzi do przypadków bezczeszczenia kościołów. Niestety nierzadko dzieje się to za zgodą biskupów….

    Kilka miesięcy temu w jednym z polskich kościołów odbył się pokaz mody ślubnej. To nie jedyny taki przypadek w chrześcijańskiej Europie.

    W Niemczech w katedrze Świętego Piotra w Osnabrük (Dolna Saksonia) odbył się spektakl taneczny pod nazwą „Ciała Duszy”. Na zaproszenie miejscowego biskupa, na wpół nadzy tancerze i tancerki przedstawiali swoje układy choreograficzne wokół ołtarza centralnego świątyni.

    Z kolei we Francji, w Besançon (Franche-Comté) katedra Świętego Jana, obchodząca 886 rocznicę powstania, gościła cyrk Pagno ZOO, w ramach ogólnoeuropejskiej akcji, „Noc kościołów”. Głównym punktem przedstawienia były pokazy woltyżerki i tressury koni. Zgody na ten występ udzielił arcybiskup Franche-Comté, Jean-Louis Builleret.http://www.pch24.pl/images/min_mid_big/mid_23457.jpg

    Wg kustosza katedry, ks. Erica Poinsota, „obecność koni w świątyni nie jest czymś niestosownym, bo do jej budowy potrzebne były i konie i woły”. Spektakl obejrzało ponad dwa tysiące ludzi.
    http://www.pch24.pl/Mobile/Informacje/informacja/id/23457

  18. Sylwia pisze:

    Ewa wysłałam Ci e-mail .

  19. Sylwia pisze:

    Jarosław Olszewski przez 10 lat był astrologiem. Z uwikłania w astrologię wychodził przez następne 10 lat.

    W swoim świadectwie J. Olszewski wspomina, że astrologią zafascynował się w 70. latach XX w., zanim jeszcze skończył studia (godne uwagi są jego książki – „Oblicza astrologii” oraz „Pułapka fałszywej nadziei”). Trafił wówczas do grupy osób, które zajmowały się radiestezją oraz zgłębiały tajniki związane z rozmaitymi technikami poszerzania osobowości. Wśród tych ludzi byli tacy, którzy zajmowali się wywoływaniem duchów oraz wróżeniem z kart. Byli też tacy, którzy poświęcili się astrologii.

    Artykuł ukazał się w 40 (grudzień 2015) numerze Miesięcznika Egzorcysta.

    http://www.zywawiara.pl/artykuly/art-1095.html

  20. Sylwia pisze:

    Mało być Jarosław Olszewski ucięło pierwszą literkę .
    Nie wiem czemu nie dotarła , napiszę jeszcze raz ..

  21. wobroniewiary pisze:

    Pisałam wam, że rano chciałam sięgnąć po różaniec pod poduszkę i odlatywałam w sen. Teraz pół godz szukałam różańca, pod poduszką, w poszewce, odsuwałam łóżko – nigdzie nie ma. Mam kilka innych ale dlaczego nie mogę znaleźć tego, z którym zasypiam?
    Bo…chciałam na nim zmówić dziesiątek za śp. Kiszczaka.
    Pokój z Anią mamy malutki, 12 m2
    Poddałam się, wzięłam do ręki inny różaniec a Ania mówi, mamo zobacz, wciśnięty w kąt z drugiej strony pokoju niż łóżko…na podłodze. Ania dodaje, przecież tu odkurzałaś, to powinien był wlecieć do odkurzacza, a nie wleciał, bo go tam nie było!
    Po prostu chyba czarny rzucił nim na podłogę w drugie miejsce.
    To tak jak z kluczami naszej Czytelniczki, po modlitwach, odmówionym różańcu św. soli egzorcyzmującej i …wydatku na nowe klucze…stare się znalazły tam, gdzie nie miały prawa być

    • Sylwia pisze:

      Czyli się znalazły te klucze , o nie wiedziałam , to dobrze że się znalazły , choć wydatek na nowe klucze pewnie nie mały ..
      Tak że się nie dziwię że mój e-mail zaginął. Ale są inne sposoby 😉

  22. Magda pisze:

    Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie!
    Ale i tak najlepsza jest puenta z wpisu:

    Bóg i tak robi swoje, dał żonie lekka demencję starczą i nie „wiedziała gdzie pójść”. Chyba miała w planach pójść do tych, na których są kwity i od nich żądać „kasy na pomnik” to trafiła – chwała Bogu, do IPN
    Nie mówię, że jej mąż nie powinien mieć grobowca, ale….. spowiedź chyba była ważniejsza. A on o nią prosił, i spowiedź więcej mogła uczynić dobra jak najdroższy grobowiec.

    Boże okaż mu swoje miłosierdzie i wejrzyj na wszystkie tylko Tobie i jemu znane okoliczności a żonie daj opamiętanie!

  23. wobroniewiary pisze:

    Franciszek zapytany wprost, czy osoby rozwiedzione w nowych związkach będą mogły przystępować do komunii, odpowiedział:
    „To jest koniec. Zintegrować się w Kościele nie oznacza przystępować do komunii”
    CHWAŁA PANU!!! ❤
    To już koniec pseudowywodów wszelkiej maści mącicieli z bloga dzieckaMBM

    • wobroniewiary pisze:

      Aborcja nie jest mniejszym złem, jest zbrodnią. To eliminacja jednego, by uratować kogoś innego. Tak postępuje mafia! To zbrodnia, zło absolutne. A jeśli chodzi o antykoncepcję. Paweł VI, Wielki, w sytuacji trudnej, w Afryce, pozwolił zakonnicom używać antykoncepcji w przypadkach gwałtu. Ale nie można mylić zła zapobiegania ciąży z aborcją! Aborcja nie jest problemem teologicznym. To problem ludzki, medyczny. Zabija się jedną osobę, by ocalić drugą, w najlepszym razie, albo aby sobie ułatwić życie? Jest to sprzeczne z przysięgą Hipokratesa, którą składają lekarze. Jest to zło samo w sobie, a nie zło religijne, w punkcie wyjścia. Jest to zło ludzkie. I oczywiście, jako zło zasługuje na potępienie. Natomiast zapobieganie ciąży nie jest złem absolutnym. W niektórych przypadkach, jak ten już wspomniany z Pawłem VI, było jasne. Ja także apeluję do lekarzy, aby zrobili wszystko, by znaleźć szczepionkę na tę chorobę przenoszoną przez te dwa komary. Nad tym trzeba pracować” – powiedział Ojciec Święty

    • Ania pisze:

      Wypowiedź mocna i ostra ale taki Terlikowski, a na frondzie coraz częściej cytują wpisy ze stron typu dzieckonmp napisał tak:
      „Wypowiedzi Ojca świętego były nieprecyzyjne, nieostre, i mogące sugerować zmianę doktryny (której nie było i być nie może).”

    • E. pisze:

      A czy jest może jakiś link do tej wypowiedzi. To nie dla mnie, ale jako argument w ewentualnej dyskusji, bo czesto słyszę na dany temat, czy mam źródła wypowiedzi.

    • Sylwia pisze:

      Chwała Panu za to ! Papież Franciszek uciął wszelkie spekulacje na ten temat . Wielu mu przypisywało luźny stosunek do rozwodników do tych co są w nowych związkach . A teraz jasno się wypowiedział . Jasno i dosadnie , oby ci co tak mącili przejrzeli na swe oczy i zrozumieli treść wypowiedzi Papieża . On nie raz podkreślał to jakie miejsce zajmują rozwodnicy ,którzy wstępują ponownie w nowe związki . Więc teraz myślę że po tym ostatnim zdaniu nie będzie wątpliwość. Ojciec Święty zawsze podkreślał moc Sakramentalnego małżeństwa .

  24. Czester pisze:

    Za dusze sp. Kiszczaka i wszystkich zmarlych Pawla.

  25. Czester pisze:

    +++ we wszystkich intencjach.

  26. Czester pisze:

    Wylosowalam „Urazy chetnie darowac”. Rowniez prosze o modlitwe za zmarlych z mojej rodziny i wszystkich, ktorzy staneli na mojej drodze zycia.

    • Marakuja pisze:

      +++ we wszystkich intencjach tu zapisanych. Na telefonie nie potrafię wybrać, nie działa, lecz wiem, że „urazy chętnie darować” jest dla mnie na teraz i na przyszłość 🙂

  27. Anna pisze:

    Lech Wałęsa napisał list do Marii Kiszczakowej. Pisze, by generałowa uwierzyła mu, że nigdy nie zgodził się „na współpracę agenturalną z SB”. Były prezydent snuje też dalej historię o jakimś tajemniczym „sprawcy”, który miał stać za wszystkim, a także wybacza Kiszczakowi.

    Lech Wałęsa tak oto pisze do Marii Kiszczak: Pani Kiszczakowa tak szczerze ,Czy naprawdę Generał nie znał prawdy o mnie i o Bolku ,Nie wierzę , ale proszę mi uwierzyć jak na spowiedzi Ja naprawdę nie zgodziłem się nigdy na współpracę agenturalną z SB , Ja naprawdę nie dałem się złamać ,Ja naprawdę nie brałem żadnych pieniędzy , Ja naprawdę nie doniosłem na nikogo ani ustnie ani na piśmie . Jest i żyje sprawca tej sprawy .Liczę że wyzna prawdę tej prowokacji jest sprawą czy generał o tym wiedział a że zlecił podrabianie rozmowy z Bratem rozmowy w Magdalence i innych papierów to oczywiste, ja mu wybaczam to była walka kto kogo ja ostatecznie wygrałem .Swoją niezależną taktyką
    – napisał Lech Wałęsa na swoim blogu (pisownia oryginalna).

    Ot, prawdziwy bolek!

  28. Ava pisze:

    Czytałam gdzieś, jak Maria Kiszczak mówiła, iż mąż żył w zgodzie z kosciołem i czytał biblię.
    Myślę że miał, czas dany od Pana na spowiedż… On nie był z KK, pochowany został na cmentarzu prawosławnym.
    Oczywiscie, pomodlę się za jego duszę!
    Pamiętam jak Gen Jaruzelski miał juz ostatnie tygodnie zycia ja dostałam silne natchnienia że mam się modlić za niego…
    Było to bardzo trudne dla mnie, bo akurat „odczułam boleśnie jego stan wojenny” ale się przemogłam i dostał ode mnie modlitwy.
    Widać ta ofiara była potrzebna jemu a na pewno i mnie…

  29. Magda pisze:

    „Lech Wałęsa jest i pozostanie bohaterem mojego życia. I Ojcem naszej wolności”
    (ks. Kazimierz Sowa)
    Jak pies wraca do tego co zwymiotował, tak głupiec powtarza swoje głupstwa.
    (Księga Przysłów, 26,11)

  30. ewak. pisze:

    Proszę o modlitwę za moją zniewoloną nałogami i niewiarą -rodzinę.Pomoc bardzo potrzebna.Dziękuję.

  31. Anna EM pisze:

    A ja proszę o modlitwę za Monikę, żeby nie miała problemów z matematyką i angielskim i żeby 15 marca na konkursie teologicznym przeszła do etapu diecezjalnego (tylko pierwsze i drugie miejsce przechodzi dalej)

  32. Pingback: Uczynki miłosierne względem duszy – modlić się za żywych i umarłych | Serce Jezusa

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s