Ks. bp Artur Miziński, Sekretarz Generalny KEP – stańmy w obronie Papieża, sięgajmy do prawdziwych źródeł informacji

Dziś w uroczystość odpustową Katedry św. Piotra mija 20-ta rocznica nawiedzenia naszego miasta przez NMP w figurze z Fatimy. O godz. 17.30 z mojej parafii wyruszyła procesja do Bazyliki Narodzenia NMP z figurą Matki Bożej Fatimskiej.
O godz. 18.00 ksiądz biskup Artur Miziński, Sekretarz Generalny Konferencji Episkopatu Polski, przewodniczył uroczystej Eucharystii i skierował do nas słowo Boże.

4Zabrałam wszystkie Wasze intencje ze sobą i Was samych „na noszach modlitwy”

Podczas Różańca Fatimskiego, przed Najświętszym Sakramentem zawierzyłam Was i Wasze intencje Matce Bożej Fatimskiej. Druga i czwarta tajemnice radosne były za WoWiT Komunię św. również przyjęłam we wszystkich naszych wspólnych intencjach – na klęcząco i z rąk ks. bpa A. Mizińskiego.

Nie nagrałam homilii, ale ją streszczę, bo jest bardzo ważna.
Najpierw ks. bp przedstawił nam postać św. Piotra. Mówił o tym, że „nie zawsze było dobrze i słodko”, że Piotr był grzesznikiem jak my wszyscy. Pamiętamy „zejdź mi z oczu szatanie” czy „zanim kur zapieje trzy razy się Mnie zaprzesz”
Ale Piotr został pierwszym Papieżem, został Świętym. To jemu Bóg objawił Prawdę, że Jezus jest Mesjaszem, to on usłyszał „paś baranki moje”
Potem ks. bp przeszedł do tego, że obecny Piotr naszych czasów – Papież Franciszek, jest totalnie niszczony przez media, w tym te, które udają, że są katolickie. W internecie papież jest biczowany, opluwany, cierniem koronowany i zabijany i to stale, na każdym kroku.

Ks. bp Artur Miziński prosił
– o modlitwę za papieża, za siebie, za biskupów i za cały Kościół,
– o czytanie wypowiedzi Papieża u źródła a nie na dziwnych stronach i w dziwnych gazetach,
– o dawanie przez nas samych świadectwa wiary i wierności papieżowi i jego nauczaniu.

Ks. bp Artur Miziński podkreślił, że choć Franciszek kładzie nacisk na inne rzeczy, niż jego poprzednicy, ale pozostał wierny nauczaniu św. Jana Pawła II i Benedykta XVI, Franciszek
nigdy w niczym nie odstąpił od ciągłości nauczania Kościoła (w tym kontekście ks. Bp wspomniał medialne wypowiedzi na temat rzekomej akceptacji i rzekomej aprobaty przez papieża antykoncepcji – w kontekście ostatniego wywiadu papieża Franciszka, udzielonego w drodze powrotnej z Meksyku.

Na koniec ksiądz biskup poprosił, by zawsze zaglądać do źródła i nie brać osobiście udziału w nagonce na Papieża, na biskupów, na episkopat. Kochać Kościół i być wiernym Bogu, Krzyżowi i Ewangelii

*******

Wpis dedykuję wszystkim, którzy mają się tu za co uderzyć w piersi (własne), a wiedząc, że zaglądają do nas – proszę: „nawróćcie się i pójdźcie z tym do konfesjonału – mamy Rok Miłosierdzia”

*****
Biblia w rok – czytania na 23 lutego

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności, Papież Franciszek i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

68 odpowiedzi na „Ks. bp Artur Miziński, Sekretarz Generalny KEP – stańmy w obronie Papieża, sięgajmy do prawdziwych źródeł informacji

  1. wobroniewiary pisze:

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości
    i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Niechaj go Bóg pogromić raczy, pokornie o to prosimy, a Ty wodzu zastępów anielskich, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Niżej możemy wpisywać intencje, w których mamy się nawzajem omadlać 😉

    • bogumila2014 pisze:

      Proszę o modlitwę w mojej intencji: o Boże błogosławieństwo, łaskę cierpliwości w pogodnym znoszeniu choroby, dar nadziei na uleczenie z nowotworu…Bóg Zapłać ❤❤❤

      • Bogusia pisze:

        Bogusiu zachęcam Cię do oglądania programu, który leciał w TV Trwam ze śp. Stefanią Korżawską „Drogowskazy zdrowia”. Ona mówiła, że w każdej sytuacji jest nadzieja, żeby nigdy się nie poddawać. Polecam Ci te programy i Jej książki. Jej sposoby uratowały mnie przed szpitalem. Mam już kilka dowodów na prawdziwość Jej słów. Powoli odbudowuje zdrowie. Myślę, że była dla nas darem od Boga.
        Serdecznie Cię pozdrawiam! ❤

        • bogumila2014 pisze:

          Bogusiu, dziękuję za dobre słowo ❤ Postać Stefanii Korzewskiej znana jest mi od lat. Zmieniłam o 180 stopni swój tryb życia, odżywiania. Nie tracę nadziei. Choć czasem trudno jest żyć ze świadomością choroby nowotworowej, czasem najzwyczajniej ból jest nieznośny i zawodzą dostępne środki…Modlitwa przynosi nadzieję i nadaje sens cierpieniu…bez tego tak po ludzku trudno byłoby przetrwać niektóre chwile…Ja najprawdopodobniej mam po tym moim ostatnim upadku połamane żebra…przy przerzutach do kości to bardzo prawdopodobne wg lekarza. 22marca termin badania…Zobaczymy…

      • Barbara pisze:

        zdrowia, radosci opieki NMPanny i Jezusa Chrystusa, zakonnik Jozef Witko OFM poleca herbatke Morgana i czystka, lacze sie w modlitwie

        • Maggie pisze:

          IPad już trzy razy zgasł, kiedy kończylam pisaninę.
          Moringa Oleifera ze względu na swój skład i działanie przez wielu była nazwana drzewem życia.
          Używa się jej korzenia, kory, kwiatów, nasion i liści.

          Posiada jednak skutki uboczne i dlatego ważne jest: aby przestrzegać dawkowanie, wskazania i przeciwskazania oraz kto ją spreparował.
          Od niedawna zaczęto ja hodować na Hawajach, ze względu na warunki klimatyczne i kontrolę czystości i higieny.

          SKUTKI UBOCZNE:

          – korzeń zawiera alkaloid spirochin, który jest potencjalną neuro-toxiną, mogącą wywołać paraliż , a nawet śmierć,

          – jest środkiem poronnym (!),
          – jest niebezpieczna dla niemowląt i dlatego nie jest dla matek karmiących,

          – może wywołać zgagę, reflux , mdłości,
          – ma własności laxatywne,

          – ma wpływ na KREW:
          zagęszcza krew, więc jest przeciwskazana dla osób na diuretykach (lekach rozrzedzających krew, przeciskrzepowych),
          zmniejsza ilość białych ciałek we krwi – może powodować krwawienia dziąseł,
          zmniejsza ilość płytek krwi, może wywołać podskórne krwawienia z pękają naczynek.

          Drzewem tym zainteresowało się UNESCO.
          To, że coś jest naturalne, nie jest równoznaczne z tym, że nie trzeba zachowywać ostrożność.

        • Maggie pisze:

          iPad się nie wyłączył ale „poprawił” pekających na pękają, a ja zjadłam „w” w przeciwskrzepowych.
          Te informacje o skutkach ubocznych, podałam, znajdując je na Internecie, bo wszędzie tylko o zaletach moringi, ale tylko w paru źródłach, mówiią o skutkach ubocznych moringi (podanych wyżej), choć nie dyskredytują jej mnogiego zastosowania. UNESCO zainteresowało się moringą, bo jest mnóstwo niedożywionych w świecie.

        • bogumila2014 pisze:

          Barbara, dziękuję za modlitwę ❤ Czystek używam stale, moringa nie jest wskazana w moim przypadku…

    • zuzia pisze:

      Proszę w intencjach wpisanych wcześniej oraz o szczęśliwe rozwiązanie zgodnie z wolą Bożą ważnej, delikatnej sprawy..

    • wobroniewiary pisze:

      – za duszę śp. Niny, prababci mojej synowej (dziś pogrzeb)

    • Barbara pisze:

      Ojciec Swiety Franciszek, nasz pasterz tak bardzo nas umilowal, modlmy sie za Jego zdrowie i w Jego intencjach, szczegolnie w tym Roku Swietym Milosierdzia zmobilizujmy sie, nie zwlekajmy, bowiem kazdy dzien jest wezwaniem dla nas i calego swiata.

    • Weronika pisze:

      – proszę o modlitwę za mnie, o łaski potrzebne podczas ważnych rozmów urzędowych i o Bożą wolę w rozwiązaniu trudnych spraw

    • Bogusia pisze:

      – za wszystkich gromadzacych sie na tej stronie,
      – o ulozenie zycia i stala prace dla osob Bogu wiadomych,
      – za mnie i moja rodzine,

  2. Beata pisze:

    Proszę o modlitwę za Piotra,Dorotę,Michała i Ewę, o dar wspólnej modlitwy i dialogu dla nich, aby spojrzeli na siebie oczami Bożej Miłości

  3. Bogusia pisze:

    Proszę o modlitwę za łaskę zdrowia, żebym mogła jutro iść na Mszę Świętą z modlitwą uwolnienia i uzdrowienia sprawowaną przez o. Józefa Witko.
    Zapewniam o modlitwie. +++

  4. Sylwia pisze:

    Ewo, dziękuję ci za to że pamiętasz o nas w swych modlitwach ❤ .
    Tak potrzeba obrony naszego kochanego Papieża , bo wiele źródeł zakłamuje Jego przekaz. Przypisuje mu się to czego nie powiedział . Wiele razy już mieliśmy przykład tego .

    Ja niestety jakoś chwilowo się zasmuciłam , albo inaczej to określę zabolało mnie serce ..
    Dlaczego ? przeglądając filmiki na yt , na temat św. Siostry Faustyny nie opacznie natknęłam się na takie okropieństwo że brak mi słów. Był tam filmik ośmieszający Dzienniczek św.siostry Faustyny a co za tym idzie Miłosierdzia Bożego . Zrobione w niesmaczny sposób – coś na formę komiksu ..Wyłączyłam po chwili bo nie mogłam czegoś takiego dalej oglądać .Przykre i smutne 😦
    Więc teraz się nie dziwmy że na Papieża wiele kłamliwych rzeczy powstaje , jak takie bagno ośmieszające Świętość jest wszędzie . Serce boli naprawdę .. i przypomniała mi się pieśń .. którą znamy chyba wszyscy ale połączenie z Pasją , skłania nas do refleksji i do błagania o przebaczenie za to co się wyprawia na tym świecie ( a czasem za nasze własne słabości ) ..

  5. Papież Franciszek w Jubileusz Kurii Rzymskiej: Bóg uczy nas miłosierdzia

    (…)W homilii Papież nawiązał do pytania, które Pan Jezus zadał apostołom w dzisiejszej Ewangelii: «A wy za kogo Mnie uważacie?» (Mt 16, 15). Wskazał, że jest ono jasne i bezpośrednie. Nie można przed nim uciec czy pozostać neutralnym, ani też wydelegować do odpowiedzi kogoś innego.
    „Ale nie ma w nim niczego inkwizytorskiego. Przeciwnie, jest ono pełne miłości. Miłości naszego jedynego Mistrza, który dzisiaj wzywa nas, byśmy odnowili wiarę w Niego, uznając Go za Syna Bożego i Pana naszego życia. A pierwszym wezwanym do odnowienia swego wyznania wiary jest Następca Piotra, na którym spoczywa odpowiedzialność za umacnianie braci. Niech łaska kształtuje na nowo nasze serce, aby uwierzyć, i niech otworzy nasze usta, aby wyznać wiarę i otrzymać zbawienie. Powtórzmy więc słowa Piotra: «Ty jesteś Chrystus, Syn Boga żywego» (Mt 16, 16). Niech nasza myśl i nasz wzrok będą utkwione w Jezusie Chrystusie, który jest początkiem i celem każdej działalności Kościoła – powiedział Papież. – On jest fundamentem i «nikt nie może położyć innego» (1 Kor 3, 11). On jest «skałą», na której mamy budować” – powiedział Papież.
    Więcej tutaj: http://pl.radiovaticana.va/news/2016/02/22/papie%C5%BC_w_jubileusz_kurii_rzymskiej_b%C3%B3g_uczy_nas_mi%C5%82osierdzi/1210436

  6. AKSORZ pisze:

    Polecam wszystkim. Bardzo dobry wykład :

    • Magda pisze:

      Terlikowski? Przecież to pierwszy antypapieski hejter po prawej stronie internetu!!!
      On pierwszy zarzucał papieżowi popieranie antykoncepcji!

      A co Pan Jezus powiedział?
      „Ty jesteś Piotr [czyli Skała], i na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą. I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie”

      BRAMY PIEKIELNE GO NIE PRZEMOGĄ, módlmy się i bądźmy spokojni, chyba że wierzycie MBM albo Terlikowskiemu

      • Weronika pisze:

        Ja wierzę słowom Jezusa, że bramy piekielne nie przemogą Kościoła!

      • AKSORZ pisze:

        A czy ty w ogóle słuchałaś cokolwiek czy tak hejtujesz dla samego hejtowania?

        Oczywiście że Kościół zwycięży i o tym też mówi pan Terlikowski . Opowiada również jak trudno jest walczyć m.in. w Polsce sprzeciwiając się aborcji https://youtu.be/TD2MnZKij6E?t=10m31s

        Magda w ogóle nie stawiaj znaku równości pomiędzy MBM , a panem Terlikowskim. To dwa całkowicie różne zagadnienia.

      • Elizeusz pisze:

        Co do mocy piekielnych, które nie przemogą czy też zwyciężą Kościoła Chrystusowego.
        Żyjemy w Końcu Czasów, w czasie szerzącego się w świecie, ale też i w KK szerzącego się odstępstwa (Ap 13,11n), którym jest utrata prawdziwej wiary, jak, jak o tym mówiła Matka Boża w Fatimie. Owo powszechne odstępstwo – jak o tym mówi Maryja w Orędziu nr 539 z 11.03.1995r. do Jej umiłowanych synów, kapłanów – osiągnie w Kościele swój szczyt poprzez wielki rozłam, odejście od Ewangelii (Ga 1,7nn) i prawdziwej wiary, pojawienia się ohydy spustoszenia dot. Sakramentu Najśw. Eucharystii. Tylko wiernej Reszty Kościoła poddanej wielkim prześladowaniom i próbie (Ap 3,10) moce piekielne nie przemogą. Tylko ta Reszta zwycięsko oprze się mocom ciemności/piekielnym. Tylko z tą Resztą Pan Jezus odnowi i odbuduje swój Kościół. Wszystkich poza tą Reszta przemogą niestety moce piekielne, o których obecności jako opary szatana, które wdarły się podstępnie do Kościoła zresztą mówił Papież Paweł VI w swej homilii wygłoszonej 29.06.1972r. w Bazylice św. Piotra w Rzymie, a od tamtego czasu upłynęło już ponad 4o lat i sytuacja znacznie się pogorszyła. Istotę owych oparów szatana, które przedostały się do kościoła, Pan Jezus dokładnie wyjaśnia w dyktandach Orędziach już Sp. włoskiemu kapłanowi Ottavio Michelini.

      • Elizeusz pisze:

        Może jeszcze tytułem dopowiedzenia nt. bram piekielnych, które nie przemogą tylko Reszty Kościoła wiernej doktrynie/depozytowi prawd naszej wiary, Ewangelii. Tak o tej Reszcie mówi Matka Boża do swoich umiłowanych synów, kapłanów:
        1. … W tych czasach wielkiej ciemności Papież (JP II) daje wszystkim światłość Chrystusa. Ze stanowczością utwierdza Kościół w prawdziwej wierze w tych czasach wielkiego odstępstwa. Zaprasza do kroczenia drogą miłości i pokoju w tych czasach przemocy, nienawiści, niezgody i wojny.
        Moje Niepokalane Serce jest zranione, widząc jak wokół niego rozszerza się pustka i obojętność, pełna pychy o p o z y c j a wobec jego nauczania, kontestacja ze strony niektórych Moich biednych synów Biskupów, Kapłanów, osób duchownych i wiernych. Z tego powodu Mój Kościół jest dziś dotknięty głębokim podziałem, zagrożony utratą wiary, przeszyty niewiernością, która staje się coraz większa.
        Kiedy Papież wypełni zadanie powierzone mu przez Jezusa i kiedy Ja zstąpię z Nieba, aby przyjąć jego ofiarę, wszystkich was o g a r n i e gęsta c i e m n o ś ć o d s t ę p s t w a, które stanie się wtedy powszechne.
        Wierna pozostanie jedynie mała r e s z t a, która w tych latach przyjmowała Moje matczyne zaproszenie, pozwoliła się zamknąć w niezawodnym schronieniu Mojego Niepokalanego Serca. Ta mała wierna r e s z t a – przygotowana i uformowana przeze Mnie – będzie miała za zadanie przyjąć powracającego do was w chwale Chrystusa, który da początek nowej, czekającej was epoce… (449d-g, 13.05.1991)

        2. … Moja trzecia tajemnica – dana tu trojgu dzieciom, którym się ukazałam – stanie się jawna dla wszystkich poprzez sam rozwój wydarzeń.
        Kościół pozna godzinę swego największego odstępstwa. Niegodziwiec wejdzie do jego wnętrza i zasiądzie w samej Świątyni Bożej. Mała r e s z t a, która pozostanie wierna, zostanie wystawiona na największe doświadczenia i prześladowania… (425h; 13.05.1990)

        3. … W waszych czasach realizuje się orędzie dane wam przeze Mnie w Fatimie. Przeciw niemu rozszalał się Mój przeciwnik. Ukaże się jednak teraz całe jego nadzwyczajne znaczenie dla Kościoła i całej ludzkości.
        To jest orędzie apokaliptyczne. Dotyczy ono końca czasów. Zapowiada i przygotowuje powrót Mojego Syna Jezusa w chwale. (…).
        Niegodziwiec (2Tes 2,3n) wejdzie do Kościoła, aby spowodować ohydę spustoszenia, która znajdzie swój szczyt w straszliwym świętokradztwie. Wielkie odstępstwo rozszerzy się wszędzie. Wtedy Moje Niepokalane Serce zgromadzi małą r e s z t ę, która pozostała wierna i która – w cierpieniu, na modlitwie i w nadziei – będzie czekać na powrót Mojego Syna Jezusa w chwale… (520h, 13.05.1994)

        Z uważnej lektury „Prawdziwego Życia w Bogu” V. Ryden jednoznacznie wynika, że owym Niegodziwcem niestety będzie antypapież, o czym też możemy dowiedzieć się z lektury Orędzi Pana dawanych J. Leary. Najbliższa niedaleka już przyszłość ukaże rzeczywistość tych prorockich zapowiedzi, co niech będzie dla nas pobudką – w tym kończącym się czasie łaski i miłosierdzia – do stałej modlitwy o umocnienie/utwierdzenie w czasach odstępstwa w prawdziwej wierze.

      • Elizeusz pisze:

        Bardzo interesującym i pełnym nadziei w swej treści jest Orędzie Matki Bożej/Matki Kościoła nr 565 {z 22.02.1996r.) w święto Katedry św. Piotra Apostoła, zatyt.”Moce piekielne nie zwyciężą” do Jej umiłowanych synów, kapłanów (za http://www.voxdomini.com.pl/gobbi/94.htm):
        … Jezus ustanowił Swój Kościół na niezawodnej skale apostoła Piotra. Piotrowi Jezus przydzielił zadanie bycia fundamentem Kościoła i zachowywania całej objawionej Prawdy. Dla Piotra Jezus prosił, by jego wiara została zachowana w pełni w przeciągu całej historii ludzkiej (por. Łk 22,32). Piotrowi dał pewną gwarancję jego zwycięstwa: moce piekielne nie zwyciężą.
        M o c e p i e k i e l n e nie zwyciężą. Zadanie powierzone Piotrowi jest przekazywane jego następcom. W ten sposób Papież staje się dziś fundamentem, na którym wznosi się Kościół – centrum, w którym zbiega się jego miłość i bezpieczeństwo, aby zawsze zachować w pełni nienaruszalny depozyt wiary (2Tm 1,14).
        M o c e p i e k i e l n e nie zwyciężą, choć szatan rozszalał się, siejąc podziały i schizmy, głębokie rozdarcia, które rozrywają na kawałki jedność Kościoła, Mistycznego Ciała Mojego Syna Jezusa (zob. Ef 1,22b-23a; Kol 1,18a).
        Wszystkie zróżnicowane wyznania chrześcijańskie, które przez wieki oddzieliły się od Kościoła katolickiego, stanowią zwycięstwo Przeciwnika nad jednością Kościoła – tak upragnioną przez Chrystusa. O nią żarliwie błagał On Ojca (por. J 17,20n).
        Teraz usiłuje się naprawić wszystkie te błędy, krocząc po drodze pojednania i ekumenizmu. Jednak ponowne zespolenie wszystkich wyznań chrześcijańskich z Kościołem katolickim przyjdzie przez tryumf Mojego Niepokalanego Serca w świecie.
        M o c e p i e k i e l n e nie zwyciężą, choć Mój Przeciwnik rozszalał się, by was doprowadzić do odrzucenia miłości. To dlatego atakuje w gwałtowny sposób Papieża, który przewodniczy całej miłości Kościoła. W ten sposób wdarł się w samą budowlę. Szatanowi udało się odnieść tryumf przede wszystkim poprzez podział stawiający Biskupów przeciw Biskupom, Kapłanów przeciw Kapłanom, wiernych przeciw wiernym.
        M o c e p i e k i e l n e jednak nie zwyciężą, bo po bolesnym okresie oczyszczenia i wielkiego ucisku Kościół rozbłyśnie w całym świetle miłości, jedności i świętości. I będzie to jedno z największych dobrodziejstw, jakich Moja matczyna miłość udzieli Kościołowi.
        M o c e p i e k i e l n e nie zwyciężą, chociaż dziś doszło do kontestacji Papieża, do sprzeciwiania się mu otwarcie i do odrzucania jego nauczania.
        W ten sposób rozszerzają się błędy, które oddalają wielu od prawdziwej wiary. Szerzą się sekty, które przyciągają do siebie wiele dzieci Kościoła. W Ameryce Łacińskiej wyjątkowo wielkie rozszerzenie się sekt ukazuje zwycięstwo mocy piekielnych, które wydają się zdobywać przewagę.
        Wzywam wszystkie Moje dzieci do większej wierności Kościołowi katolickiemu. Przekazuję im miłość do Kościoła, gorliwość w budowaniu jego jedności, silne pragnienie jego świętości, moc dla jego ewangelizacji.
        Poprzez tych, którzy poświęcają się Mojemu Niepokalanemu Sercu, udaremniam wszelkie wysiłki, które szatan podejmuje dla usunięcia wielkiej liczby Moich dzieci z jedynego Kościoła ustanowionego przez Mojego Syna Jezusa.
        Dzięki Mojemu wstawiennictwu, nadzwyczajnemu i matczynemu, również tym razem
        m o c e p i e k i e l n e nie zwyciężą.
        Ujawni się moc Chrystusa, kiedy przyniesie On Kościołowi Swoje Królestwo chwały. Wtedy wszystkie m o c e p i e k i e l n e zostaną uwięzione w taki sposób, że nie będą już mogły szkodzić światu. Wtedy święty Kościół Boży będzie mógł rozszerzyć na wszystkie narody ziemi największy blask prawdy i świętości.

  7. Kasia pisze:

    Mocna rozmowa z egzorcystą ks. Grzegorzem Korczakiem
    Ten wywiad należy dokładnie wysłuchać. Ksiądz egzorcysta wyjaśnia na czym polega praca egzorcysty, ale również o tym, jak ludzie lekkomyślnie wchodzą w relację z diabłem i jak rozpoznać opętanie!

    • rysik pisze:

      Wysłuchałam tego wywiadu i jakoś nie mogę się zgodzić z tym, co ks. Korczak powiedział na temat tzw. „świeckich egzorcystów” – że jeśli Bóg takich obdarzył specjaną łaską to są w porządku ?????!!!! A za chwilę mówił, że „obecnie” Kościół przewiduje ten rodzaj posługi wyłącznie dla wyznaczonych przez biskupa kapłanów. Czyli, że co, obecnie jest tak, a wcześniej tak nie było? Przecież wcześniej też wyłącznie kapłani egzorcyści posługiwali w Kościele tym rodzajem modlitwy.

      • AKSORZ pisze:

        Ja to zrozumiałem tak że Kościół udziela władzy nad złymi duchami jedynie mianowanym przez władze kościelne kapłanom egzorcystom. Natomiast w osłupienie wbiły mnie te słowa ks.Korczaka , cytuję „… czyli w tej chwili prawo kościelne ujmuje to jako zadanie które wyznacza biskup prezbiterowi , nie pełnią tych zadań osoby świeckie , więc jeśli świeccy angażują się w takie rzeczy nazywając się egzorcystami to co czyniąc nazywając egzorczmami dla nas jest to dosyć kontrowersyjne określenie i raczej tego byśmy tak nie określili. Co nie znaczy że Pan Bóg ograniczony jest tylko i wyłącznie posługą kapłana , nie możemy Go tutaj w żaden sposób ograniczać . Może się zdarzać że osoby świeckie , będące blisko Pana Boga czy duchowni innych kościołów , pastorzy również taką funkcję podejmują i równie skutecznie więc tego wykluczyć nie możemy” – Rozumiem to tak , że generalnie to tylko kapłani katoliccy mają prawo do wypędzania złych duchów ale czasami jakiś pan Kowalski czy pastor ze zboru zielonoświątkowego też potrafi tego dokonać. Ksiądz w tej kwestii mówi bardzo niejasno.

        • wobroniewiary pisze:

          Ja tam mało się znam ale wiem, że O. Pio nie był egzorcystą a złe duchy wyganiał, tam samo Mateo da Agnone i czytałem, że św. Katarzyna ze Sieny też. Ale to byli wielcy Święci
          Może i trafiła się jakaś osoba świecka, tak święta, że w jej obecności złe duchy uciekały, ale na pewno nie nazywała siebie świecką egzorcystką
          Admin

  8. wobroniewiary pisze:

    O. Paweł Segneri:
    „jeżeli pycha zaludniła piekło aniołami, nieczystość napełnia je ludźmi”

    • Marek pisze:

      „Do zawarcia małżeństwa potrzeba sakramentu, a do jego unieważnienia wystarczy procedura”

      W Kościele nie ma czegoś takiego jak „unieważnienie małżeństwa” jest jedynie stwierdzenie nieważności, tzn. Kościół stwierdza, że małżeństwo było nieważne od samego początku. Dziwię się że ksiądz tego nie wie lub celowo myli te pojęcia.
      ______________________________________

      1625 Zawierającymi przymierze małżeńskie są mężczyzna i kobieta, ochrzczeni, wolni do zawarcia małżeństwa, którzy w sposób dobrowolny wyrażają swoją zgodę. „Być wolnym” oznacza:
      – nie być poddanym przymusowi;
      #NAZWA? kościelnego.

      1626 Kościół uważa wzajemne wyrażenie zgody przez małżonków za nieodzowny element, który „stwarza małżeństwo” 130 . Jeśli nie ma zgody, nie ma 2201 małżeństwa.

      1627 Zgoda jest „aktem osobowym, przez który małżonkowie wzajemnie się sobie oddają i przyjmują” 131 : „Biorę ciebie za żonę” – „Biorę ciebie za męża” 132 . Zgoda, która wiąże wzajemnie małżonków, znajduje swoje dopełnienie w tym, że dwoje „stają się jednym ciałem” 133 .

      1628 Zgoda powinna być aktem woli każdej ze stron, wolnym od przymusu i ciężkiej bojaźni zewnętrznej 134 . Żadna ludzka władza nie może zastąpić tej zgody 135 . Jeśli nie ma tej wolności, małżeństwo jest nieważne.

      1629 Z tej racji (i z innych powodów, które unieważniają małżeństwo 136 ) Kościół, po zbadaniu sytuacji przez kompetentny trybunał kościelny, może orzec „nieważność małżeństwa”, to znaczy stwierdzić, że małżeństwo nigdy nie istniało. W takim przypadku obie strony są wolne i mogą wstąpić w związki małżeńskie, licząc się z naturalnymi zobowiązaniami wynikającymi z poprzedniego związku 137 .
      http://www.katechizm.opoka.org.pl/rkkkII-2-3.htm

    • Barbara pisze:

      To jest zapewne najtrudniejszy moment dla kaplana, kiedy nie moze udzielic rozgrzeszenia, a zarazem majacego swiadomosc tego, ze nie moze brac odpowiedzialnosci za dusze osoby spowiadajacej sie. W powyzszej sytuacji (film) w swiadomosci spowiadajacego byl argument, ze o zwiazkach niesakramentalnych slyszal od Papieza i w swoim przekonaniu mial czyste sumienie, ze trwal w takim zwiazku, ale pragnal spowiedzi i nie dostal rozgrzeszenia. Wedlug kaplana byl nieprzemakalny (zatwardzialy, utwierdzony w swoim przekonaniu jak wyzej !!! ). Probuje to wyposrodkowac : zgodnie z nauczaniem Jezusa Chrystusa o nierozerwalnosci malzenstwa sprzed 2 tys. lat o ktorym przekonywal kaplan, ze w tej sprawie nic sie nie zmienilo i nie zmieni. Jednak Pan tak bardzo powolywal sie na Papieza. W tej sytuacji kaplan na pierwszym miejscu daje przyklad Jezusa Chrystusa. Kaplan kontynuluje, ze nauczanie Papieza jest zgodne z nauka kosciola i ewangelia. Dlatego tylko Panu Bogu jest znane co bedzie dalej po smierci tego Pana. Przykrym jest, ze nie uzyskal sakramentu rozgrzeszenia. Kaplan mowi: ” zmarl nie pojednany z Bogiem ???/”( nie uzyskal rozgrzeszenia). Mysle , ze tego do samego konca nie wie nawet kaplan spowiadajacy ( Nniezglebione jest Milosierdzie Boze ).To sa trudne sprawy dot. zwiazkow niesakramentalnych i mysle ze ktos bedacy na lozu smierci wyrazajacy chec spowiedzi rownierz z tego grzechu nie powinien zostac pozostawiony samemu sobie w tej trudnej duchowej sytuacji ( w wyniku choroby nie zawsze ma swiadomosc duszy). Czy kaplan zrobil do konca wzystko, aby doszlo do pojednania z Bogiem. Mysle , ze z jednej strony trwanie w grzechu( moze przez wiele lat) i ewentualnych mozliwosci zmiany dalszego zycia z nowym partnerem ( np.bialy zwiazek, przyjazn) otwiera droge do uzyskania sakramentu pokuty. Zycze wszystkim zyjacym w zwiazkach niesakramentalnych, aby szukaly odpowiedzi na nurtujacy ich temat i znalazly kaplana ktory tymi sprawami sie zajmuje i duchowo poprowadzi.Szczesc Boze.

  9. wobroniewiary pisze:

    Ponieważ nie będzie mnie dziś i jutro na stronie, wklejam wam tekst ku przestrodze, jeśli chodzi o grzechy nieczystości.
    Z książki św. A. Liguori – pisownia oryginalna, a tekst daje do myślenia!

    Św. Piotr Damian mówi: Ci zarzucają Boga za ciało swe, którzy dogadzają swym chuciom cielesnym (Illi Deum post Corpus suum projiciunt, qui suarum obtemperant illecebris voluptatum. (S. Petr. Dom. Opus. 18, dist. 2, c. 3)).
    O. Cataneo opowiada o pewnym nieszczęśliwym, który oddany występnemu nałogowi a namawiany od przyjaciela do zaniechania go, odpowiedział: chętnie pójdę do piekła za tyle uciechy. A z pewnością tam poszedł, bo był zabity.
    Inny znowu, a był nim kapłan, zdybany w pokoju pewnej niewiasty, którą chciał uwieść, przymuszony został przez jej męża do wypicia trucizny. Wraca do siebie, rzuca się na łóżko i opowiada przyjacielowi swemu całe zdarzenie; tenże, spostrzegłszy śmiertelne oznaki, namawia nieszczęsnego do spowiedzi; lecz taką otrzymuje odpowiedź: Nie, nie mogę się spowiadać, o jedną łaskę cię proszę, powiedz pani N., że umieram z miłości ku niej. Czy zaślepienie może dalej sięgać!
    10. Grzech nieczystości pociąga za sobą uparte usposobienie woli: Św. Hieronim mówi: Schwytany tą siecią djabelską, nie tak prędko się z niej wyplącze (Hoc rete diaboli si quis capitur, non cito solvitur).
    Czytamy w św. Tomaszu: Nieczystość jest występkiem najmilszym szatanowi, albowiem z powodu wielkiego pociągu, trudno się od niej oderwać, zwłaszcza, gdy już stanie się nałogiem (Diabolus debet maxime gaudere de peccato luxuriae, quia st maximae adhaerentiae, et difficile ab eo homo potest eripi. I, 2, 9, 73, a. 5. ad. 2)).
    Klemens Aleksandryjski nieczystość nazywa: chorobą nieuleczalną;
    św. Cypryan mówi: Rozwiązłość rodzi zatwardziałość grzechową (Impudicitia mater est impoenitentiae).
    Nie przezwycięży ten pokusy, kto jest opanowany od ciała, mówi Piotr Bloziusz (Est fere impossibile triumphare de carne, si ipsa de nobis triumphavit).

    Opowiada O. Biderman, o pewnym młodzieńcu rozwiązłe prowadzącym życie, który w śmiertelnej chorobie wyspowiadał się z żalem, obfite wylewając łzy; to dało do myślenia, że zgon jego był świętobliwy. Otóż nazajutrz, gdy jego spowiednik odprawiał mszę św. za spokój jego duszy, uczuł się pociąganym za ornat; obraca się i widzi: czarną parę, przez którą przebiegały ogniste iskry, a głos z niej wydobywający się mówił, że to była właśnie dusza młodzieńca poprzedniego dnia zmarłego; przy spowiedzi otrzymał on wprawdzie odpuszczenie grzechów, ale nagabany w ostatnich chwilach pokusą, uległ był złej myśli i został potępionym.

    • AKSORZ pisze:

      Bardzo przydatne texty. Czy oprócz tych przestróg masz jakieś materiały lub doświadczenia jak walczyć z tym nałogiem ?

      • Jr 18,18-20, Ps 31,5-6.15-16, J 8,12b, Mt 20,17-28 pisze:

        W odpowiedzi dla Ciebie, bracie: to nie nałóg, a grzech – jeśli chce się coś zrobić, by dotrzeć do celu to trzeba bardzo cieszyć się dobrem, minami, talentami, ziarnami, które mamy i je pomnażać przez przestrzeganie prawa – dać cesarzowi, co mu się należy, i jakby ,,nie przestrzeganie” go, tzn. słuchanie Ducha Św., który wieje kędy chce, tak, że czasem właśnie wygląda to na nie przestrzeganie prawa, gdy czyni się ziemię poddaną według Tchnienia. Gdy cieszysz się z czegoś to nie chcesz tego dawać Szatanowi, diabłu, Odwiecznemu kłamcy, zwodzicielowi, szkaradzie!!!! Poukładaj sobie teraz dar Boga- siebie według tego, nie wiem, ile Ci to zajmie, ale to nie ważne, bo Pan Bóg liczy czas inaczej. Po prostu czyń, co masz czynić. I nie wiem, jakie pieniądze za to wtedy dostaniesz, może zobaczysz po śmierci, może po tygodniu. Bóg liczy czas inaczej i my tak liczmy. Bądź wierny w małych rzeczach. Z Matką Boską.

        • Paweł pisze:

          Katechizm Kościoła Katolickiego 2352:

          (…) W celu sformułowania wyważonej oceny odpowiedzialności moralnej konkretnych osób i ukierunkowania działań duszpasterskich należy wziąć pod uwagę niedojrzałość uczuciową, nabyte nawyki, stany lękowe lub inne czynniki psychiczne czy społeczne, które mogą zmniejszyć, a nawet zredukować do minimum winę moralną.

          http://www.katechizm.diecezja.elk.pl/rkkkIII-2-2.htm

  10. Marek pisze:

    i kolejny bardzo dobry dokument ukazujący okres w jakim żyjemy

  11. babula pisze:

    Dość dawno temu przyznałam się na tej stronie, że czytałam orędzia MBM. Wydrukowałam je sobie, modliłam się podanymi tam modlitwami i miałam pretensje do ks. Skwarczyńskiego, że występuje przeciwko tym orędziom. Gdy przeczytałam, że Kościół zabrania z nimi się zapoznawać, podarłam je i wyrzuciłam , zrozumiałam swój błąd i przeprosiłam ks. Adama. Wydawało mi się, że nie poniosłam żadnej szkody na duszy. Ale po upływie dłuższego czasu zauważyłam, że rosła we mnie niechęć do Papieża Franciszka. Wierzyłam w większość tego co pisano o nim źle a nawet jeśli źle nie pisano to oczekiwałam, że takie złe informacje się pojawią i Papież zostanie w swojej „dwulicowości” zdemaskowany. Trzeba było czasu bym sobie uświadomiła jak bardzo orędzia MBM zatruły mi duszę. Jest to coś co (jak w moim przypadku ) uderza w Kościół poczynając do jego Głowy a jednocześnie w duszy buduje się lęk. Pomogła mi spowiedź, Komunia Św. modlitwa i post.
    Ta notka jest jak by wymierzona w owoce orędzi MBM. Jest na wagę złota.

    Ewo -dziękuję, że nasze intencje znalazły się na „noszach modlitwy”. Łączę się w modlitwie z wszystkimi, którzy tu o nią proszą. Pozdrawiam serdecznie 🙂

  12. wobroniewiary pisze:

    Znowu mamy prośbę do osób znających angielski, króciutkie dwa-trzy zdania streszczenie
    Ks. John Abberton, proboszcz i egzorcysta, daje świadectwo swojego spotkania z Vassulą i Prawdziwym Życiem w Bogu. (ang.)
    To ten sam egzorcysta, który egzorcyzmował wiele osób z powodu orędzi MBM i ducha Jezebel

    • Paweł pisze:

      Ksiądz John Abberton opowiada o tym, jak to kiedyś wierzył w autentyczność domniemanej wizjonerki z Irlandii, a po paru latach okazała się ona nieautentyczna; był zaś mocno przeciwko Vassuli (swoim parafianom kazał nawet spalić jej pisma), ale to się też zmieniło (m. in. gdy zapoznał się z wypowiedziami ówczesnego kardynała Ratzingera, np. o tym, że notyfikacja w sprawie Vassuli nie była potępieniem, lecz ostrzeżeniem, a także że można czytać jej pisma, tylko z ostrożnością). Powiedział, że księża zwłaszcza katoliccy bywają zbyt pewni swojej inteligencji i przez to popełniają pomyłki, a mogą brać przykład z papieża Franciszka, który nie obawia się przyznawać, że popełnia błędy.

  13. Asia pisze:

    Babulo czytalam Twoja wypowiedz ja tez dalam sie wciagnac w te klamstwa mery z irlandii podzielam Twoje odczucia ,pamietam dzien wyboru na papieza Franciszka jak mnie nerwy ponosily bylam poprostu wsciekla drwilam z Niego ze nie umie po katolicku przywtac wiernych i.t.p ale dzieki Bogu trafilam na str.WOWITK i wypowiedzi ks.Adama S.zrozumialam ze sa to klamstwa poszlam do spowiedzi,spalilam krucjatki a w dniu 15.06.2013r kiedy bylam pierwszy raz na spotkaniu modlitewnym u O.Daniela byla tam modlitwa w ktorej to przysieglam wiernosc i szacunek papiezowi i jeszcze jedna niespodzianka mnie tam spotkala byl tam z nami ks. Adam S.i jak tu nie wierzyc w Boza Opacznosc

  14. Prezydent Andrzej Duda spotka się z papieżem Franciszkiem

    Podczas Światowych Dni Młodzieży w lipcu planowane jest spotkanie prezydenta Andrzeja Dudy z papieżem Franciszkiem – poinformował podsekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta Wojciech Kolarski. Dodał, że prezydent Duda weźmie także udział w uroczystościach z udziałem papieża.
    Kolarski przypomniał, że prezydent Duda podczas ubiegłorocznej wizyty w Watykanie zaprosił Ojca Świętego do złożenia wizyty w Polsce.
    I teraz z radością będzie witał papieża Franciszka na polskiej ziemi. Planowane jest spotkanie Ojca Świętego z panem prezydentem, ale oczywiście pan prezydent weźmie udział w uroczystościach koncelebrowanych przez Ojca Świętego – poinformował.
    Podkreślił, że prezydent jest głową państwa, która będzie gościć miliony młodych pielgrzymów.
    Pan prezydent będzie jednym z uczestników Światowych Dni Młodzieży i oczywiście z radością wita wszystkich, którzy przyjadą z całego świata i z całej Polski do Krakowa – zaznaczył.
    Więcej: http://niedziela.pl/artykul/20889/Prezydent-Andrzej-Duda-spotka-sie-z

  15. babula pisze:

    Tak Asiu – można powiedzieć, że lektura MBM wywołała u nas tę samą chorobę duszy.
    Ja tylko dodam, że w ślad za tym pojawia się nieufność w stosunku do kapłanów -straszne zagrożenie dla dobrego odprawienia spowiedzi.

    W ogóle jak spojrzeć na historię Kościoła to tyle w nim nadużyć, nieprawości, że dawno powinien już przestać istnieć. I wtedy musi się dojrzeć tez tych cudownych świętych kapłanów i siostry zakonne, żyjących w ukryciu, oddanych Bogu i ludzi świeckich, ofiarnych, kochających…i budzi się nadzieja, bo jesteśmy dziećmi Bożymi i te ziarna dobra nosi w sobie każdy człowiek, można je ożywić, dopóki się żyje jest szansa na ratunek duszy.

    BARDZO PROSZĘ WSZYSTKICH O MODLITWĘ ZA MOJĄ CÓRKĘ ZAGROŻONĄ POWAŻNĄ CHOROBĄ.

  16. A wydawało mi się, że to taki mądry człowiek…

    • Diabeł to cwaniak…I już ludziom zapodał w cwany sposób, że Chrystus noszony na krzyzyku będzie powodował choroby , ale podał w to tak delikatnie żeby ludzie sie nie domyslili! Podświadomie już będa Go odrzucac nie tylko na krzyzyku, ale zupełnie…To tak jak z przekazem podprogowym.

      • wobroniewiary pisze:

        Elu, po o słuchasz jakiegoś bioenergoterapeuty???
        Samo to, że on mówi o czakrach energiach – już wiadomo, komu służy.
        Proponuję konferencje lub książki Grzegorza Bacika „Okultyzm” i nie słuchanie tego człowieka

        • Ewuś, ja go nie słucham. Znajoma wczoraj mi o nim powiedziała, ze mówił o własciwosciach leczniczych wody utlenionej…Weszłam, pogrzebałam i znalazłam to, wiec jej dzisiaj powiedziałam, że teraz nawet gdyby mówił nie wiem co, to jest dla mnie zdyskredytowany jako lekarz, nie jako blizni.

      • Maggie pisze:

        Jeśli Chrystus komuś … szkodzi (?!), to automatycznie wiemy komu!
        Dlatego trzeba mieć uszy i oczy otwarte oraz z miejsca odrzucić „usługi i nauczanie” osoby, która może mieć nawet przed nazwiskiem szereg literek.

        • Maggie pisze:

          W pewnym, nieistniejącym już tu sklepie, w którym były m.in.dewocjonalia, (chciałam kupić Krzyż i lichtarze więc dopytywałam o nie, ale że nie było tego czego szukałam, kupiłam ten św.Benedykta … jak się poźniej okazało ze zmienionymi „szczegółami”), sprzedawczyni zaczęła mi opowiadać o nieszczęściach jakie sprowadził na jej rodzinę Krucyfiks .. i wszystko przeszło, kiedy pozbyła się krzyża, za radą jakiejś znającej się na sprawie kobiety…. – coś w rodzaju szeptuchy jak się domyślam. Niestety nie miałam możności na wytłumaczenie jej tego nonsensu.

          TO JEST DOBRY TEMAT do omówienia, zwłaszcza, że mamy Wielki Post aby otworzyć ludzkie oczy i serca:
          Spotkałam już parę osób, które niby to wierzące, a usiłowały mi wmówić, że Krzyż przynosi … nieszczęście, zamiast, że ochłoda, osłoda i miłości nauka, jak to m.in. śpiewamy.
          Myślę, że mamy duuużo do zrobienia, skoro wśród nas „na szczęście” sięga się po słoniki i podkówki …. zamiast po Krzyżyk czy medalik i z ufnością upaść na kolana.

          Jezus jest Panem! Króluj nam Chryste zawsze i wszędzie !

        • No więc dlatego mówiwe, ze musiałam sama wejsc i sprawdzic w czym rzecz i od razu znalazłam to co bardzo mi sie nie spodobało 🙂

  17. Poniewaz sama kiedys siedziałam w okultyzmie całkiem nieświadomie, to teraz jestem bardzo ostrozna. Ludzie mówia, że krzyz przynosi nieszczęście i krzyzuje ta osobe, bo nie znaja naszej wiary, nie zgłębiaja jej…Co tu się dziwić? Jak w kosciele na ,, Przekazcie sobie znak pokoju” Ja podaje reke komus na krzyz, a ta osoba czeka az ci ludzie opuszcza ręce? I to ludzie w kosciele…Mnie juz nic nie dziwi, a wiem jedno…Niestety niektorzy ludzie chodzacy do koscioła, wcale nie są wierzący i stąd ponieszanie wiary z poganstwem. My juz wiemy, ale czy zawsze tacy bylismy? Ja przyznaje, ze tak samo sie zachowywałam i tylko łaska Boża wyrwała mnie z tego koszmaru. Chwała Ci Panie po wszystkie wieczne dni! Amen!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s