Apokalipsa i Czasy Ostateczne w orędziach Anny Argasińskiej – opracowanie Katarzyny Ostrowskiej, przyjaciółki p. Anny

Orędzie Pana Jezusa przekazane przez Annę Argasińską.
Warszawa, 1 stycznia 2016r.

Jezus:
     Apokalipsa jest początkiem czasów obecnych; tym, co już nadeszło, nadchodzi i tym co przyjdzie. Wypełnić się musi wszystko, co jest zapisane w Apokalipsie.*
Ci, którzy nie wierzą w Boga będą siwieć ze strachu, doświadczając swojej małości, bezsilności i nicości wobec ogromu mocy zła. Ci, którzy wierzą w Boga ocalą swoje życie** i wejdą do DOMU OJCA według zamysłu WSZECHMOGĄCEGO.
Nie zajmuj się czytaniem przepowiedni, które napawają lękiem. Nie wszystkie są prawdziwe i nie wszystkie pochodzą od DUCHA ŚWIĘTEGO.
Niech twój czas wypełni się zgłębianiem SŁOWA BOŻEGO. Prowadzę cię drogą do świętości, a przez ciebie wszystkich, którzy pragną zostać świętymi. Po to napisałaś książki, aby inni skorzystali ze wskazówek na trudne czasy, którymi jest XXI wiek. Wszyscy, którzy pójdą tą drogą, opartą na Ewangelii dojdą do DOMU OJCA.
Ziemski byt, jak i wy sami, przeminiecie. Ci, którzy nie znają Boga, a pragną poznania, niech się modlą, niech nikt z was nie czyni bliźniemu krzywdy, a osiągniecie zbawienie. A to ono – zbawienie – jest celem waszego bytu ziemskiego.
Dlatego niedobrze jest zagłębiać się w kataklizmy dla zaspokojenia zwykłej, ludzkiej ciekawości, a raczej trzeba pochylić się nad stanem własnej duchowości.
Anno, niech cały twój dzień będzie wypełniony (przeplatany) modlitwą. W ten sposób jeszcze bardziej przylgniesz do SERCA MEGO, a wtedy ani lęk, ani strach nie będzie dominował nad tobą.
OJCIEC kocha wszystkie swoje dzieci i pragnie wszystkie przytulić, dlatego tak bardzo ważnym jest wasze nawracanie się, ale nie ze strachu, a z miłości do OJCA i z mocnej wiary, że tylko ON wszystko może.
     Modlitwa da wam moc przetrwania i umocni do walki ze złem, które to zapanowało w całym świecie.

* – patrz Nowy Testament
** – życie wieczne

Opracowanie: Katarzyna Ostrowska.
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.
Poniżej przedstawiam Orędzia Pana Jezusa, dotyczące czasów ostatnich i Apokalipsy, zawarte w poszczególnych tomach książek napisanych na polecenie Pana Jezusa przez Annę Argasińską. Poniższe orędzia mają adiustację teologiczną ks. dr Adama Skwarczyńskiego.
Uzasadnienie:
     Od dłuższego czasu odczuwałam wewnętrzne przynaglenie, aby ułożyć chronologicznie Orędzia Pana Jezusa przekazane przez Annę Argasińską – Światło Jezusa – dotyczące czasów ostatnich i Apokalipsy.
Pragnęłam w ten sposób zwrócić uwagę czytelników tych Orędzi na wielką MĄDROŚĆ BOŻĄ, z jaką Pan Jezus, poprzez odpowiednie dawkowanie wiedzy na ten temat, prowadzi nas do coraz pełniejszego zrozumienia sytuacji, w którą nieuchronnie wchodzą narody świata, w tym również naród polski.
Bóg w swojej wielkiej MIŁOŚCI – dopuszczając do wypełnienia się zjawisk zapowiedzianych w Apokalipsie, dotyczących globu ziemskiego i żyjących na nim ludzi, między innymi poprzez te Orędzia, chce doprowadzić do nawrócenia jak największej liczby grzeszników. Pomóc w tym mogą ci, którzy rozpoznają znaki czasu i żyją SŁOWEM BOŻYM. Ich ofiary i modlitwy, szczególnie te o charakterze pokutnym i przebłagalnym, mogą uratować wiele dusz od potępienia i mogą, według obietnicy Pana Jezusa, pomniejszyć zapowiedziany ucisk.
Żyjemy w czasie, w którym Apokalipsa zaczyna się wypełniać (patrz Orędzie Pana Jezusa z dnia 1 stycznia 2016r. zamieszczone na wstępie).
Przyjmijmy otwartym sercem liczne wezwania Pana Jezusa i Maryi do ofiary, pokuty, postu i modlitwy przebłagalnej, oddając Bogu Miłosiernemu, przez Niepokalane Serce Maryi, z dziecięcą ufnością naszą planetę, całą ludzkość, Polskę i nas samych.
Dziękujmy BOGU i Kościołowi za przeżywany obecnie Rok Miłosierdzia. Korzystajmy z obfitości łask, jakie ten błogosławiony dla nas czas niesie ze sobą.
Szczęść Boże

Tom I
„Jezus Miłosierny Nawraca…”
(brak orędzi na ten temat)

Tom II
„Jezus Twój Nauczyciel…”
Orędzia Pana Jezusa przekazane przez Annę Argasińską.
Adiustacja teologiczna ks. dr Adam Skwarczyński.

Koniec października 1999r.
I Słowo dla chorej siostry zakonnej Celiny.
Jezus: Jeszcze nie pora na ciebie. Ofiaruj się za Polskę.
Siostro Celino, Moje dziecko, nie bój się. Jestem Tym, Który Zwyciężył Śmierć. Obudzę twoje oczy po skończonej operacji. Jeszcze nie pora na ciebie. Jeszcze cię nie wezmę do Siebie. Nie zabiegaj i nie troszcz się o swoje zdrowie, bo ono do Mnie należy.
Obudzę twoje oczy i rozkocham je bardziej w Sobie poprzez całkowite zespolenie twojego cierpienia z Moim, ono upodobni cię do Mnie. Idź śmiało na salę, a tę noc, która będzie poprzedzona twoimi lękami, ofiaruj Mi za nawrócenie grzeszników w twojej ojczyźnie, bo oni potrzebują pomocy.
Błogosławię cię na dziś, na jutro i na cały czas twojej choroby. Powrócisz, dziecko, do zdrowia, choć nie całkowicie, jak mogłabyś się spodziewać.

30 stycznia 2000r.
IV Słowo dla siostry Celiny.
Jezus: Masz Polsce rodzić w bólu nowych apostołów.
     Moja córko, czy przebieg operacji był dla ciebie bardzo bolesny? Czy poprzez to cierpienie zbliżyłaś się do Mnie?
Jeżeli każda chwila twojej męki była złączona duchowo z Moim cierpieniem i agonią, to Moja córka przysporzyła wiele łask nowym duszom wstępującym do „Wieczernika”. Przysporzyłaś Mi, Celinko, dużo apostołów w swojej ojczyźnie.
Dusze, które przyjmą z miłością cierpienie jako pokutę, dopomogą swojej ojczyźnie w podźwignięciu się z letargu, z oszustw i matni, w której pogrążona jest przez księcia ciemności. On krąży i zatacza coraz to szersze kręgi wokół polskiej granicy.
     Wróg nie śpi, on czuwa i obmyśla coraz to śmielsze poczynania, perfekcyjne zasadzki. Dziecko, obecny czas to czas pokuty, postów i umartwień, które ocalą wasz naród, doznający prześladowań ze strony wilków w owczej skórze.
Moje dziecko, nakreśliłem ci tragedię twojego kraju, byś swoją ofiarę złożyła z miłością za przyszłych uczniów „Wieczernika”. Ty wiesz, że z uczniów wyrastają apostołowie. Twoje cierpienie, jak i cierpienia wielu innych dusz, które wybrałem, są potrzebne do zrodzenia nowych apostołów. Pojmujesz tę filozofię: poprzez cierpienie rodzi się do życia nowy człowiek.
     POLSKA będzie odradzać się poprzez apostołowanie, będzie dużo nawróceń, z Szawła narodzi się Paweł.
Celinko, to było twoją misją i jeszcze będzie: rodzić Mi w bólu nowych apostołów. Wytrwaj, a Ojciec Mój wynagrodzi ci ten trud, bo JEGO chwała będzie wywyższona w Polsce. Jest to trudny proces, jednakże wiem, że przyjmiesz to ze zrozumieniem. Wybrałem cię do rodzenia apostołów. Poród odbywa się w bólach, ale i rodząca, gdy ustaną bóle, szczęśliwa jest widząc owoc, który wydała. Tak i tobie będzie dane oglądać owoce: całe zastępy apostołów niosących Chrystusa światu, bo z Polski oni wyjdą i będą świecić jak pochodnie na całą ziemię. Taki jest zamysł Boży, jeśli człowiek zechce współpracować z łaską – służyć Bogu i nie buntować się.
Moja córko, nie planuj swojej przyszłości. Całkowicie zdaj się na Mnie, by Moja wola wypełniła się, a nie twoja; by Moja wola zawsze była twoją.
Trwaj we Mnie w myślach i czynach. Ja będę cię prowadził, jeśli każdy następny dzień oddasz Mi dla przeprowadzenia Mojej woli. Ty poddaj się działaniu łaski.
Nagrodą będzie ci Sam Bóg Ojciec w Niebie, który już nie zakryje Swego Oblicza przed Tobą. Amen.

6 lutego 2000r.
Do Dominika.
Jezus: Po próbie wywyższę ciebie i twoją ojczyznę.
Dominiku, Mój synu, Mój umiłowany bracie. Jesteś już na początku drogi, która wiedzie do Mego Królestwa. Jest to droga długa, wyboista, pełna cierni, łez, ucisku, ale przy tym wszystkim i radości. Będę ci słodyczą, siłą, źródłem uwielbienia Ojca Mego przez czas całej twej drogi, jeśli poddasz się całkowicie działaniu łaski Bożej.
Twoja wola niech będzie zawsze zgodna z wolą Ojca Mego. Wiesz, Moje dziecko, w czym się to ma okazywać? W tym, że nie powinieneś kierować się egoizmem, do czego skłonna jest natura ludzka. Całkowicie podporządkowuj się we wszystkim przełożonym. Poprowadzę cię na szczyty gór, gdzie wyróżniam swoje sługi w Chwale wiecznej. Przy pełnym twym oddaniu, miłości kierowanej ku Mnie – niczym ci będą wszystkie utrudzenia, które z miłością synowską będziesz Mi składał każdego dnia w Ofierze Chrystusowej na ołtarzu. Ja je przyjmę jako ofiarę całopalną. Wywyższę cię, bo twoje serce jest gorące.
Również twoja ojczyzna będzie wywyższona u tronu Ojca Mego, bo Polskę przygotowuję do spełnienia szczególnego zadania. Z niej wychodzi i jeszcze wyjdzie dużo apostołów, by świat poraziła jasność, by spaliła knowania mocy ciemności.
     Ty będziesz modlił się, Mój synu, za swoją ojczyznę każdego dnia i wspierał wszystkich apostołów, którzy zaczęli pracę na rzecz przybliżenia Królestwa Chrystusowego. Oni będą narażeni również na prześladowania wilków w owczej skórze.
Tam, gdzie rozleje się Łaska, wróg nie zwycięży, bo Ja Sam, Chrystus Król, chwałę narodowi i godność przywrócę.
Synu, nie myśl, że opuściłem cię właśnie teraz, kiedy jest ci ciężko, a myśli pochodzące od złego próbują zakłócić pokój twego serca. Proś Ojca Pio o pomoc, on ci przewodzi i patronuje. Wytrwaj w doświadczeniach, one wydadzą owoc w odpowiednim czasie.
Błogosławię ci na każdy dzień twoich zmagań.

Jezus

 20 kwietnia 2000r. (Wielki Czwartek w mojej parafii, godz. 20:00 – Pan Jezus w „ciemnicy”)
I ORĘDZIE DOTYCZĄCE CZASÓW OSTATNICH.
Jezus:
     Nie płacz, Moja córko, obronię cię przed złymi ludźmi, osuszę każdą łzę. Jam zwyciężył grzech, śmierć przemieniłem w zmartwychwstanie, łzy w radość zamienię.
Moja córko, nie lękaj się ludzi. Obecny czas to czas szatana, jednak nie zawsze będzie on zwodził ludzi. Przyjdzie oczyszczenie przez krew. Jak Baranek stał się Ofiarą całopalną na ołtarzu, tak Kościół przez krew będzie się odradzał.
Idą ciężkie czasy, Moja ręka Boga nie może już powstrzymywać się od kar, jakimi uderzę świat zła, zepsucia, zakłamania. Oczyszczę każdą duszę, która – choć w skrytości i przez chwilę – przyzna się do Mnie i wyzna wiarę w Boga. Ziemia spłynie krwią, a grzesznicy pójdą na zatracenie, piekło wchłonie wszelkie barbarzyństwo.
Zostaną sprawiedliwi i kochający Boga, nastanie era miłości i pokoju oraz wielkiej radości, której nie przerwą już złe duchy niepokoju zwodzące człowieka. Ludzkość napełniona mocą i mądrością Bożą odpocznie, zgodnie z planem Boga Ojca.
Kto wytrwa w ucisku, będzie zbawiony. „Wytrwać w ucisku” oznacza zachować wierność i prawość względem Boga, braci i sióstr. Miłość jest przepustką, jest biletem do krainy szczęścia. MIŁOŚĆ BLIŹNIEGO – powiedz to, moja córko, swoim braciom i siostrom.
Polska odrodzi się przez krew i cierpienia, a bramy piekielne Kościoła nie przemogą. Wprawdzie w czasie obecnym wiele rozłamu i niepokoju zły duch wprowadza, ale to wszystko ucichnie.
Czas oczyszczenia, Moje dzieci, już się zaczął. Wielkie Łaski Roku Jubileuszowego mają przygotować Moich wybranych, którzy będą przewodzić Moim owieczkom.
Wszyscy obecnie cierpiący są oczyszczani i obmywani z wszelkiego brudu; będą uświęcani Moją Łaską, by współpracować w wyprowadzaniu narodu z „niewoli egipskiej”. Niech wszyscy cierpiący z miłością przyjmą te dary, którymi ich teraz dotykam. Ból oznacza dla świata radość i zbawienie. Jest to tajemnica współpracy człowieka cierpiącego ze Mną w dziele zbawienia. Taki człowiek jest najbliżej Mnie – BOGA OJCA.
Nie zamartwiaj się zatem, Anno, tym, żeś została przygnieciona ciężarem cierpienia; nie mów, że już się nie spodziewałaś tak wielkiego bólu, jaki na ciebie i na Pawła dopuściłem.
Będziecie Mi narodem wybranym, który służy Bogu przez przyjęcie cierpienia, współpracując z Łaską Uświęcającą. To będą uczniowie „Wieczernika”, przez których będzie oczyszczał się Kościół, aż do wypełnienia Woli Bożej do końca. Błogosławcie Boga wszyscy, którzy teraz płaczecie – radość wasza będzie wielka. Błogosławię w tę noc Wielkiego Czwartku wszystkim Moim uczniom.
Na wieki będzie uwielbiony Bóg Ojciec w Moich wybranych, którzy wyjdą z ziemi polskiej. TEN NARÓD BĘDZIE WYWYŻSZONY NA WIEKI WIEKÓW. Amen.

                                                                                                     Bóg Ojciec, Syn Boży i Duch Święty

Całość opracowania do pobrania w formatach
Pdf: Orędzia Pana Jezusa (kliknij pobierz)
Word: Orędzia Pana Jezusa (kliknij pobierz)

Ten wpis został opublikowany w kategorii Orędzia i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

55 odpowiedzi na „Apokalipsa i Czasy Ostateczne w orędziach Anny Argasińskiej – opracowanie Katarzyny Ostrowskiej, przyjaciółki p. Anny

  1. wobroniewiary pisze:

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości
    i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Niechaj go Bóg pogromić raczy, pokornie o to prosimy, a Ty wodzu zastępów anielskich, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Niżej możemy wpisywać intencje, w których mamy się nawzajem omadlać 😉

  2. Marakuja pisze:

    Proszę o modlitwę w intencji Waldemara o nawrócenie serca i łaskę wiary.

      • Marakuja pisze:

        Marian z serca dziękuję. Pan Bóg działa w jego duszy, lecz on mocno się temu opiera i odkłada nawrócenie do momentu śmierci. Może ja jemu daję kiepskie świadectwo, bo po moim gwałtownym i radykalnym nawróceniu, które jest dziełem Bożym, nie moim, on widzi, że ze mną według norm światowych jest znacznie gorzej. I opiera się ten człowiek takim zmianom, które we mnie zaszły, bo opiera się na własnym rozumie a nie na mądrości Bożej. Człowiek „ego- centryczny” powinien stać się „Chrysto- centrycznym”. Wtedy nie będą potrzebne żadne okulary, aby widzieć dobrze i widzieć Prawdę 🙂

        Gdy dziś tutaj poprosiłam o modlitwę w jego intencji i sama się też modliłam on popłakał się. Chłop „macho” zalany łzami….piękny to widok, lecz tylko w Bożych oczach.

        Przyjdź Panie Jezu i uwolnij nas od wszystkiego złego+++

      • Marakuja pisze:

        Sylwia dziękuję i o Tobie też pamiętam. Modlitwa wstawiennicza jest dla mnie bardzo istotnym dziełem Bożym ❤

  3. Przemek S. pisze:

    Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja Zawsze Dziewica.
    Proszę o modlitwę w intencji Ewy, Mateusza, Kuby, Adama i Magdy, Krzyśka i Moniki o nawrócenie i łaskę wiary. Módlmy się wspólnie dziś w godzinach od 21.00 do 24.00 o Polskę i nawrócenie Polaków a w szczególności duchowieństwa i polityków. Bardzo Was wszystkich proszę w piątki w miarę możliwości pośćmy o chlebie i wodzie (jeżeli zdrowie na to pozwala) i ofiarujmy do dyspozycji Trójcy Świętej.

    Z Panem Bogiem.

  4. Agnieszka pisze:

    Proszę o modlitwę w intencji Agnieszki, aby dobrze rozeznała drogę życia, na którą Pan ją powołuje. Św. Maryjo Matko Miłosierdzia, Św. Józefie, św. s. Faustyno módlcie się za nią i prowadźcie ją !.
    Bądź Wola Twoja Panie, zawsze, wszędzie i we wszystkim. Jezu, Ufam Tobie!

  5. Magda pisze:

    Rozmowa miłosiernego Boga z duszą grzeszną
    – Dusza: Panie, słyszę głos Twój, który mnie wzywa, abym wróciła ze złej drogi, ale nie mam ani odwagi, ani siły.
    – Jezus: „Jam jest siłą twoją, ja ci dam moc do walki.”
    – Dusza: Panie, poznaję świętość Twoją i lękam się Ciebie.
    – Jezus: „Czemuż się lękasz, dziecię moje, Boga miłosierdzia? Świętość (80) moja nie przeszkadza mi, abym ci był miłosierny. Patrz duszo, dla ciebie założyłem tron miłosierdzia na ziemi, a tym tronem jest tabernakulum, i z tego tronu miłosierdzia pragnę zstępować do serca twego. Patrz, nie otoczyłem się ani świtą, ani strażą, masz przystęp do mnie w każdej chwili, o każdej dnia porze chcę z tobą mówić i pragnę ci udzielać łask.”
    – Dusza: Panie, lękam się, czy mi przebaczysz tak wielka liczbę grzechów, trwogą mnie napełnia moja nędza.
    – Jezus: „Większe jest miłosierdzie moje aniżeli nędze twoje i świata całego. Kto zmierzył dobroć moją? Dla ciebie zstąpiłem z nieba na ziemię, dla ciebie pozwoliłem przybić się do krzyża, dla ciebie pozwoliłem otworzyć włócznią najświętsze serce swoje i otworzyłem ci żródło miłosierdzia; przychodż i czerp łaski z tego żródła naczyniem ufności. Uniżonego serca nigdy nie odrzucę, nędza twoja utonęła w przepaści miłosierdzia mojego. Czemuż byś miała przeprowadzać ze mną [spór] o nędzę twoją. Zrób mi przyjemność, że mi oddasz wszystkie swe biedy i całą nędzę, a ja cię napełnię skarbami łask.”
    (81) – Dusza: Zwyciężyłeś, o Panie, kamienne serce moje dobrocią swoją; oto z ufnością i pokorą zbliżam się do trybunału miłosierdzia Twego, rozgrzesz mnie sam ręką zastępcy swego. O Panie, czuję, jak spłynęła łaska i pokój w moją biedną duszę. Czuję, że mnie na wskroś ogarnęło miłosierdzie Twoje, Panie. Więcej mi przebaczyłeś, aniżeli ośmielałam się spodziewać albo pomyśleć byłam zdolna. Dobroć Twoja przewyższyła wszystkie moje pragnienia. A teraz zapraszam Cię do serca swego, przejęta wdzięcznością za tyle łask. Błądziłam jak dziecię marnotrawne po manowcach, a Tyś mi nie przestawał być Ojcem. Pomnażaj we mnie miłosierdzie Twoje, bo widzisz, jak słabą jestem.
    – Jezus: „Dziecię, nie mów już o nędzy swojej, bo ja już o niej nie pamiętam. Posłuchaj, dziecię moje, co ci pragnę powiedzieć: przytul się do ran moich i czerp ze źródła żywota wszystko, czegokolwiek serce twoje zapragnąć może. Pij pełnymi ustami ze źródła żywota, a nie ustaniesz w podróży. Patrz w blaski miłosierdzia mojego, a nie lękaj się nieprzyjaciół swego zbawienia. Wysławiaj moje miłosierdzie.”
    ( „Dzienniczek Miłosierdzie Boże w duszy mojej”)

  6. Małgorzata pisze:

    Może ktoś napisze kim jest A. Argasińska, w internecie brak jest życiorysu.

    • Jozef pisze:

      http://www.objawienia.pl/argasinska/arg11.html
      ,….Anna Argasinska – bardzo ciekawe informacje !

    • Jozef pisze:

      „Tęsknię za swoją mamą, chciałabym ją zobaczyć, brakuje mi jej ciepła, ciepła matki. U siostry Faustyny wypraszam łaskę snu: mama przychodzi do mnie, pokazuje mi swój biały piękny dom, do którego ja jeszcze wejść nie mogę i przekazuje mi jedno bardzo ważne polecenie. Jakby mała iskierka zatliła się we mnie; ona żyje i jest radosna.

      Zaczynam coraz więcej czasu spędzać na modlitwie. Mam tylko Ich Dwoje: Jezusa i Maryję. Wszystkie wieczory spędzam u stóp Jezusa: „Jezu, ufam Tobie!”. Klęczę do późnych godzin nocnych. Zaczynam odczuwać obecność Pana Jezusa w swoim życiu, różańca nie wypuszczam z rąk.

      Poddaję się całkowicie woli Chrystusa. Na mojej drodze Pan Jezus stawia pojedyncze osoby, gorliwe Boże dusze, chyba nie zdaję sobie sprawy, że zaczynam uczestniczyć w życiu Kościoła.

      Malutka radość, Boża radość, Boży pokój wchodzi do mojej duszy i wypełnia mnie całą. Moje „ja”, moje myśli Chrystus wymienia na otwarcie się na drugiego człowieka, jego sprawy, jego cierpienia. Nie jestem już sama, takich jak ja jest wielu, bardzo wielu, a pośród nas Chrystus – najwyższa już Wartość w moim życiu. Rodzi się we mnie drugi, nowy człowiek.

      Wstępuję do „Wieczernika” – uczę się poznawać Pana Jezusa, z dnia na dzień, zaczynam odczuwać Jego wielką miłość do mnie. Tęsknię za mym Panem. Odczuwam szaleńcze i heroiczne pragnienie świętości, by być godną tej wielkiej miłości. Wiem że, już nic nie zaspokoi mojego serca, jak tylko sam Bóg.

      Mój Boże, jak długo i cierpliwie na mnie czekałeś. Dość późno zrozumiałam, że życie w związku niesakramentalnym jest niczym innym, jak grzechem śmiertelnym. Jasno określa ten grzech sam Nauczyciel w Ewangelii. Tu nie ma co się oszukiwać i przedłużać agonię własnej śmierci, nie ma innej drogi, jak zerwanie kajdan zniewolenia, a jeśli są dzieci z tych związków to należy, jak najszybciej wypraszać łaskę życia w czystości dla rodziców.

      Święty Jan Chrzciciel broniąc związku małżeńskiego zapłacił ścięciem głowy. Sami z siebie nie jesteśmy w stanie nic uczynić, ale Chrystus wszystko może, trzeba tylko chcieć otworzyć przed Nim swoje serce. Wziąć do ręki różaniec i najlepiej uczynić to nie jutro, ale teraz, dzisiaj, bo nikt z nas nie ma tej pewności, czy jutro nie okaże się dla niego spóźnieniem. Zbyt wielka cena ryzyka w stosunku do wieczności, zbyt wielka.

      W grupie modlitewnej „Wieczernik”, której założycielem od 1995 roku jest siostra zakonna Celina, uczestniczyliśmy w siedmiotygodniowej szkole modlitwy osobistej według książki „Jak rozmawiać z Bogiem”, s. Lucy Rooney i o. Roberta Faricy. W trzecim tygodniu nauki, gdy prosiłam o łaskę usłyszenia Jego wezwania i wielkodusznej odpowiedzi na nie, rozważając w głębi swej duszy, całym swym sercem w godzinach nocnych słowa Jezusa: Pójdź za Mną z Ewangelii św. Łukasza o powołaniu Lewiego, po raz pierwszy poczułam, że Jezus autentycznie żyje i że ja … słyszę Jego głos.

      „Wieczernik” jest zdrową wspólnotą, nie ma w nim nic z modernizmu. Tam po raz pierwszy wzięłam do rąk Pismo Święte i jako analfabetka duchowa uczyłam się poznawać mego Nauczyciela. Byłam jedną z pierwszych, która rozpoczynała naukę w szkole Jezusa, jako Jego uczennica.

      Dziś „Wieczernik” liczy ponad sześćdziesiąt osób, wydaje owoce i stale rozrasta się, przybywają jego uczniowie, a wychodzą apostołowie, świeccy apostołowie. Dziś jestem jednym z apostołów, których wybrał sobie Jezus … mój Boże, mój Wielki Boże.”..

      ,..fragment swiadectwa Anny Argasinskiej

  7. mc2 pisze:

    Nie rozumiem cytatu z 2000 roku :
    ,,Czas oczyszczenia, Moje dzieci, już się zaczął. Wielkie Łaski Roku Jubileuszowego mają przygotować Moich wybranych, którzy będą przewodzić Moim owieczkom.”

    bo ja nie zauważyłem tych ,,wybranych” mających przewodzić owieczkom za miast tego było mnóstwo rozczarowań, ludzie ówczesnej prawicy obdarzeni zaufaniem, pokazujący się z kościołem , mówiący o wzniosłych celach okazali się zmarnowanymi okazjami. W śród dzisiejszej prawicy prawi nie ma nikogo z ówczesnych znanych postaci występujących kiedyś w Radio Maryja. Cały AwS okazał się ściemą , Pan Gwiżdz , Pan Krzaklewski i prawie całe prawicowe towarzystwo z pierwszych stron gazet.

    Nie zauważyłem również aby pojawiła się rzesza charyzmatycznych kapłanów , pojawiło się ich tylko trochę .

    • Marakuja pisze:

      Nie musisz tego rozumieć. Ja też nie za bardzo rozumiem. Boże dzieła dzieją się poza czasem, w Wieczności. Do nas należy: ufna modlitwa. Zrozumienie dostaniemy potem, czyli w Niebie. To właśnie w naszych niedoskonałych ludzkich modlitwach mocą Bożą dotyka się fizyka z metafizyką, czyli ułomność człowieka z Nieskończonością w Niebie. Pan Bóg działa, Jezus Chrystus działa i Duch Święty działa. Niezależnie od naszej nieudolności.. przez nas 🙂 Nie chodzi o „zrozumienie”, lecz o modlenie.. i o zawierzenie Panu Bogu jak malutkie dziecko zawierza wszystko swoim rodzicom 🙂

    • Marta pisze:

      a ja nie wiem czy tak do końca nie widać… z pewnością nie wiemy wszystkiego i co dokładnie Pan Jezus m na myśli w sensienie wskazał nam ich palcem, jednak zobaczcie jak bardzi i przez jak wielu kapłanów dziąła teraz Duch Święty
      i nie mam na myśłi tylko uzdrowień, ale zobaczcie jak bardzo Duch Święty przez coraz większą ilość różnych spotkań ludzi budzi, ożywia
      przecież od czegoś musi zacząć, w jakiś sposób „przemawiać” i wydaje mi się, że robi to też w dużej mierze właśnie przez spotkania z Mszą Świętą i modlitwami o uwolnienie i uzdrowienie.
      tam jest wiele uwolnień i uzdrowień, ael zobaczcie ile jest przebudzeń, o ile rośnie potrzeba bycia z Bogiem…
      pewnie, że to nie jest jedyna forma działania Pana Boga i że nie o wszystkim teraz wiedzieć będziemy, ale czyż nie jest to piękne działanie, cudowne „wybudzanie z zimowego snu”? mimo tzw wesołych autobusów, które dla mnie są ludzką słabością, może nie zrozumieniem, gdzies może świadomość jest inna albo znikoma, nie chcę nikogo obrażać, ale sama też widzę różnych ludzi.. naet mam w rodzinie osoby, które jakby po omacku w tym się poruszają, ale jednak zaczynają szukać tej Drogi, którą powinny iść…

      Chwała Panu!

    • Maggie pisze:

      @mc2: sporo u Ciebie pesymizmu i przekory kiedy sięgasz po cytaty.

      Mamy jeszcze dobrych duszpasterzy, którzy wiodą właściwą drogą owieczki – za nich dziękujmy Bogu i módlmy się o dalszych.
      Nie wnikam tutaj, zwłaszcza, że to fragment tekstu, czy: o oświeckich, czy duchowych pasterzy chodzi, ani czy oni już żyją albo czy dopiero się narodzą, czy posiedli już władzę,sławę etc.
      Może i przed Tobą wielkie zadania? Krytykować łatwiej niż stawiać czoła trudnościom. Modlitwa sprowadza cuda.

    • mama adopcyjna pisze:

      Do mc2 : co prawda medialnych nawrocen faktycznie na razie niewiele widac (poza Muńkiem Staszczykiem), ale nie sposob nie zauwazyc autentycznej rzeszy charyzmatycznych kaplanow – to co sie dzieje od parunastu lat to masowe wylanie Ducha Sw na ksiezy – Chwala Panu! Jesli sledzisz te strone to zwroc uwage, ze o wiekszosci tych wspanialych kaznodziei sie tu wspomina. Warto chocby na youtube wrzucic te nazwiska i ich posluchac – przekonasz sie, ze ich kazania to prawdziwe perly.
      P. S. (do wszystkich): nieustanne +++ w wowitowych intencjach

  8. Joasia pisze:

    Prosze, bardzo prosze o modlitwe za pewnego ksiedza, jesli ktos da rade choc westchnac do Boga w jego intencji. Kazdemu z serca dziekuje i Bog Zaplac.

  9. Orędzie Matki Bożej z Medziugorja przekazane przez widzącą Mirjanę 2.03.2016

    „Drogie dzieci,
    moje przyjście do was jest darem Ojca Niebieskiego. Przychodzę z Jego miłości, aby pomóc wam znaleźć drogę do prawdy, znaleźć drogę do mojego Syna. Przychodzę, by potwierdzić wam prawdę. Pragnę wam przypomnieć słowa mojego Syna. On wypowiadał słowa zbawienia dla całego świata. Słowa miłości dla wszystkich, miłości, którą potwierdził swoją ofiarą. Dziś wiele moich dzieci nie zna Go i nie chce Go poznać. Są obojętne. Z powodu ich obojętności moje serce cierpi boleśnie. Mój Syn od zawsze był w Ojcu. Rodząc się na ziemi, przyniósł boskość, a ode mnie otrzymał to, co ziemskie. Słowo przybyło do nas wszystkich. Do wszystkich dotarło światło, to światło, które przenika serca, opromienia, napełnia miłością i pociechą. Moje dzieci, mojego Syna mogą widzieć tylko ci, którzy Go kochają, gdyż jego Oblicze widać w duszach napełnionych miłością do Niego. A więc, drogie dzieci, moi apostołowie, posłuchajcie mnie. Wyrzeknijcie się próżności i egoizmu. Nie żyjcie wyłącznie sprawami ziemskimi, materialnymi. Kochajcie mojego Syna i czyńcie wszystko, aby inni widzieli Jego Oblicze poprzez waszą miłość do Niego. Ja pomogę wam poznawać Go coraz głębiej. Będę wam o Nim mówić. Dziękuję wam.”
    Źródło: http://medziugorje.blogspot.com/

  10. Kasia pisze:

    Z orędzia Anny Argasińskiej z 1 stycznia tego roku:

    Nie zajmuj się czytaniem przepowiedni, które napawają lękiem. Nie wszystkie są prawdziwe i nie wszystkie pochodzą od DUCHA ŚWIĘTEGO.
    Niech twój czas wypełni się zgłębianiem SŁOWA BOŻEGO

    • wobroniewiary pisze:

      Niech twój czas wypełni się zgłębianiem SŁOWA BOŻEGO

      Zapraszamy wciąż i stale:
      1) na dzisiaj wg czytań w kościele:
      https://ewangeliadlanas.wordpress.com/

      2) w akcji „Biblia w rok”
      https://ewangeliadlanas.wordpress.com/biblia-w-rok/biblia-w-rok-marzec/biblia-w-rok-3-marca/

      • Dla ułatwienia wyszukiwania czytań, dodatkowo po prawej stronie pod kamerą z Jasnej Góry zamieściłem „szybki link” do zakładki czytań na kolejny miesiąc (teraz na marzec następnie będzie kwiecień itd.) po kliknięciu którego przenosimy się do tej: https://ewangeliadlanas.wordpress.com/biblia-w-rok/biblia-w-rok-marzec/ zakładki, a tam już są linki do czytań na kolejne dni, mam nadzieję że ten sposób nieco ułatwi wyszukiwanie, wcześniejszy sposób wejścia do czytań pozostaje oczywiście bez zmian.

    • Weronika pisze:

      (J 6,63b.68b)
      Słowa Twoje, Panie, są duchem i życiem, Ty masz słowa życia wiecznego.

      (Mt 5,17-19)
      Jezus powiedział do swoich uczniów: Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić. Zaprawdę bowiem powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni. Ktokolwiek więc zniósłby jedno z tych przykazań, choćby najmniejszych, i uczyłby tak ludzi, ten będzie najmniejszy w królestwie niebieskim. A kto je wypełnia i uczy wypełniać, ten będzie wielki w królestwie niebieskim

      • Elizeusz pisze:

        Z „komentarza” Boga Ojca do dzisiejszej św. Ewangelii w „Dialogu o Bożej Opatrzności czyli Księgi Boskiej Nauki” św. Katarzyny ze Sieny, z rozdz. ‚Nauka o Moście’:
        LVIII – Jak bojaźń służalcza nie wystarcza bez umiłowania cnoty, aby dojść do życia wiecznego i jak prawo bojaźni i prawo miłości są zjednoczone społem.
        1. „Widzisz tych, którzy przez bojaźń służalczą starają się dźwignąć z błota grzechu śmiertelnego. Jeśli nie przejmą się miłością cnoty, bojaźń służalcza nie wystarczy, aby dać im życie trwałe. Ale miłość zjednoczona z bojaźnią starcza, gdyż prawo ugruntowane jest na miłości i bojaźni świętej . P r a w o b o j a ź n i to prawo s t a r e, które dałem Mojżeszowi i które było oparte tylko na bojaźni. Popełniony grzech spotykała kara.
        P r a w o m i ł o ś c i to n o w e p r a w o dane przez Słowo Jednorodzonego Syna Mego. Ugruntowane jest na miłości. Nowe prawo nie obala jednak starego, przeciwnie, dopełnia je. Oto co rzekła Moja Prawda: “Nie przyszedłem znieść prawa, lecz je dopełnić” (Mt 5,17). Zjednoczył prawo bojaźni z prawem miłości i miłość oczyściła bojaźń z niedoskonałości, którą jest obawa kary (por. 1J 4,18); została tylko bojaźń doskonała, bojaźń święta, którą jest jedynie obawa nie szkody własnej, lecz obrażenia Mnie, który jestem najwyższym Dobrem (por. Ps 16,2). Tak prawo niedoskonałe stało się doskonałe przez p r a w o m i ł o ś c i (por. Rz 13,10). Potem, gdy Jednorodzony Syn Mój przyszedł jako wóz ognisty, zlewając na człowieczeństwo wasze płomienie mej miłości, obfitość mego miłosierdzia, to zniósł karę za popełniony grzech. Sprawiedliwość Moja nie karze natychmiast w tym życiu, jak w starożytności było ustanowione i zarządzone w prawie mojżeszowym: karać natychmiast po popełnieniu grzechu. Teraz tak nie jest; nie trzeba więc bojaźni służalczej…
        Więcej: http://sienenka.blogspot.com/2011/02/nauka-o-moscie-lviii.html

        2. … Stary i Nowy Testament pełne są tego nadprzyrodzonego światła. W Starym, dotyczy to widzeń świętych proroków. Światło to widziano i rozpoznawano okiem intelektu oraz światłem wlanym przez łaskę, uzupełniającym światło naturalne. W Nowym, to samo światło objawiło wiernym zasady życia ewangelicznego. A ponieważ oba pochodzą od tego samego światła, p r a w o n o w e n i e o b a l i ł o s t a r e g o p r a w a, t y l k o zniweczyło w nim tę niedoskonałość, że było ugruntowane jedynie na strachu.
        Gdy przyszło Słowo, Jednorodzony Syn Mój, z prawem miłości, uzupełnił je, dając mu miłość. Bojaźń przed karą zastąpił bojaźnią świętą. Przeto rzekła Prawda moja do uczniów, aby pokazać im, że Syn mój nie obalił prawa: „Nie przyszedłem rozwiązywać, ale wypełnić” (Mt 5,17). Jakby rzekł: Aż do teraz prawo jest niedoskonałe, lecz przez krew Moją uczynię je doskonałym: uzupełnię w nim to, czego mu teraz brakuje, usuwając strach przed karą i opierając je na bojaźni świętej. Co dowodzi, że to była prawda? Światło nadprzyrodzone, które dane było z łaski, jest zawsze darowane każdemu, kto je chce otrzymać. Każde światło, które wypływa z Pisma Świętego, pochodziło i pochodzi od tego światła…
        Więcej: http://sienenka.blogspot.com/2011/05/nauka-o-moscie-lxxxv.html

  11. Ava pisze:

    „Polska odrodzi się przez krew i cierpienia, a bramy piekielne Kościoła nie przemogą. Wprawdzie w czasie obecnym wiele rozłamu i niepokoju zły duch wprowadza, ale to wszystko ucichnie.”

  12. rysik pisze:

    Pochodzący Kamerunu 38-latek, ojciec czwórki dzieci i absolwent studiów podyplomowych w zakresie pedagogiki społecznej, zacytował na swoim profilu fragment Księgi Kapłańskiej Starego Testamentu, w którym relacje homoseksualne nazwane są „obrzydliwością”. Oprócz tego wyraził poparcie dla urzędniczki stanu cywilnego Kim Davis, o której ostatnio było głośno, ponieważ nie chciała wydawać pozwoleń na zawarcie małżeństwa osobom tej samej płci.

    Jak informują brytyjskie media, z powodu wpisu na portalu społecznościowym władze uniwersytetu zadecydowały o wykreśleniu mężczyzny z listy swoich kursantów. W uzasadnieniu podano, że jego wypowiedzi wykraczają poza przyjęte granice i są „niewłaściwe” dla osoby wykonującej zawód pracownika socjalnego. Stwierdzono również, że niektóre osoby mogą poczuć się „zaatakowane” publicznym postem o takiej treści. Student zaskarżył decyzję uczelni.

    Uniwersytet twierdzi, że moje poglądy dyskryminują innych. W rzeczywistości to ja jestem dyskryminowany z powodu mojej wiary chrześcijańskiej – podkreśla 38-latek.

    Zadaję sobie pytanie, czy uniwersytet zachowałby się tak samo wobec przestrzegającego szariat muzułmanina, który opublikowałby swoje poglądy na temat kobiet i homoseksualizmu. Jestem przekonany, że nie – dodaje wyrzucony student.
    http://www.niedziela.pl/artykul/21030/Wyrzucony-z-Uniwersytetu-za-cytowanie

  13. mc2 pisze:

    Właśnie przeczytałem że dwa tygodnie temu młody ksiądz popełnił samobójstwo , kilka miesięcy temu ukończył seminarium. Według tego co podają media i mieszkańcy proboszcz tego 26 letniego wikarego go poniżał i gnębił za to że za mało przyniósł z kolędy , za darmowy chrzest. Młodzież lubiała tego księdza Darka .
    http://facet.wp.pl/kat,1034183,wid,18192105,wiadomosc.html?smgnzebaxbaxhefticaid=116950

    Pozostaje mieć nadzieję że media kłamią a parafianie się mylą . Bo jeżeli młody ksiądz na pierwszej parafii w życiu popełnia samobójstwo to albo był słabiutki psychicznie idealistą albo trafił na wyjątkowo wrednego proboszcza który nie zamierzał wdrożyć go po ludzku do posługi tylko ćwiczył go jak szmaciarza .

    • Maggie pisze:

      @mc2: Dziwię się, że wierzysz w takie informacje. Pomyśl tylko o tych rozdmuchiwanych „powodach” … czy nawet jeśli (?!) byłyby prawdziwe, to czy rzeczywiście są wystarczające do tragicznego posunięcia … Coś innego za tym się kryje, lecz mediom najlepiej zrobić chryję. Czyż ksiądz, który zapewnie spowiadał może i niedoszłych samobójców etc, mógł doprowadzić (?!) do takiego kroku … w najbliższym swoim otoczeniu ? … bajka i nonsens.

    • Elizeusz pisze:

      O samobójstwie z książki S. F. Horak „Święta Pani”, z końcowej części rozdz. ‚I wy bądźcie gotowi’:
      „Jeżeli człowiek popełniając samobójstwo działał w zamroczeniu, a zatem nie jest w pełni za czyn swój odpowiedzialny, to dusza jego, dzięki doskonałej Sprawiedliwości Bożej, nie będzie potępiona na wieki. Musi jednak w żałośnie bolesnym, a bezużytecznym dla swej przyszłej szczęśliwości opuszczeniu, odczekać taką ilość lat, jaka jeszcze człowiekowi do naturalnej śmierci brakowała. Potem dopiero przystąpi do odrabiania należnej jej i właściwej kary. Samobójca, zatem od żadnych cierpień nie ucieka i nic na czasie nie zyskuje. Zamienia tylko mniejszy znajomy już ból na niepojęcie sroższy i nowy, przekreśla niektóre zdobyte do tej pory zasługi, dodaje dobrowolnie do przetrwanych już trosk doczesnych i do przyszłych mąk czyśćcowych (lub wiecznych!) owe brakujące mu do śmierci lata, pełne na pewno gorszych cierpień od tych, przed którymi chciał umknąć”.

      • Elizeusz pisze:

        Z wypowiedzi Glorii Polo o duszach czyśćcowych, w których poruszała temat samobójców, z książki „Trafiona przez piorun”:
        … Zrozumiałam, że ci, którzy odbierają sobie życie, muszą tam tak długo pozostać, tyle lat, ile musieliby żyć na ziemi. Samobójstwem naruszyli porządek Boży, dlatego demony miały do nich dostęp. Gdyby wiedzieli, co ich czeka po samobójstwie, z pewnością pogodziliby się z grożącą im na przykład jakąś karą więzienia, zamiast skazywać się na coś takiego…

  14. Czester pisze:

    +++

  15. Maria Daniszewski pisze:

    Serdecznie dziekuje za przeslanie tych oredzi.
    Pozdrawiam!
    Maria

    Date: Wed, 2 Mar 2016 12:34:48 +0000
    To: mariadaniszewski@hotmail.com

  16. marta pisze:

    Prosze o modlitwe za mnie, jutro na swaiat przyjdzie moja 3 pociecha, druga coreczka, bede miec cesarskie ciecie prosze aby wszystko przebiegalo z wola Pana I coreczka urodzila sie zdrowa.

  17. Małgorzata pisze:

    Proszę o modlitwę w intencji mojej calej rodziny by Pan Bóg przebaczył grzechy i okazał swoje miłosierdzie,potrzebne łaski i dary.Zwłaszcza uwolnienie od zlego i dar nawrócenia do Boga dla członków mojej rodziny.Z góry Bóg zapłać

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s