Papież Franciszek: Można mówić o arabskiej inwazji

– Wasza świeckość jest niekompletna. Francja powinna stać się krajem bardziej świeckim. Potrzebuje zdrowej świeckości – mówił papież Franciszek podczas spotkania z przedstawicielami katolicyzmu społecznego we Francji.

Była to 30-osobowa delegacja „Poissons roses”, ruchu politycznego o inspiracji chrześcijańskiej, działającego przy Partii Socjalistycznej, oraz „Esprit civique”, skupiającego osoby o poglądach lewicowych i chrześcijańskich, działające w organizacjach pozarządowych i stowarzyszeniach.

Ojciec Święty przyjął ich 1 marca w Watykanie na prośbę kard. Philippe’a Barbarina z Lyonu. Relacje z trwającego półtorej godziny spotkania opublikowały m.in. tygodnik „La Vie” oraz dzienniki „Le Monde” i „ Ouest-France”.
Papież wyjaśnił, że zdrowa świeckość „jest otwarta na wszystkie formy transcendencji, według różnych tradycji religijnych i filozoficznych”. – Przecież nawet ateista może mieć życie wewnętrzne – zauważył Franciszek. Dodał, że „poszukiwanie transcendencji jest nie tylko faktem, ale i obowiązkiem”.
Skrytykował Francję za to, że jej „świeckość za bardzo wynika z filozofii Oświecenia, dla której religie były subkulturą”. – Francja jeszcze nie zdystansowała się od tego dziedzictwa – stwierdził Ojciec Święty. Zaznaczył jednocześnie, że w dzisiejszym świecie „państwo powinno być świeckie”.
Według papieża, ideologie są trucizną. – Każdy ma prawo być lewicowy lub prawicowy. Ale ideologia odbiera wolność – podkreślił Franciszek.
Pytany o swą wizję przyszłości Europy i jej tożsamości, Ojciec Święty przyznał, że „można dziś mówić o inwazji arabskiej”. Jest to „fakt społeczny”. – Ile inwazji Europa przeżyła w ciągu swych dziejów! Zawsze potrafiła zapanować nad sobą, iść naprzód, by stać się jakby bardziej poszerzoną dzięki wymianie międzykulturowej – zaznaczył papież.
Obecny na spotkaniu dyrektor „La Vie” Jean-Pierre Denis przestrzegł przed wyrwaniem słów o „inwazji arabskiej” z kontekstu. Wyjaśnił, że papież nie wzywał do „zderzenia cywilizacji”, gdyż dla niego sposobem relacji z islamem jest dialog.
Franciszek wskazał, że Europa „musi podjąć wysiłek odzyskania swych kulturowych korzeni”. Franciszek ubolewał, że trudno znaleźć dziś polityków na miarę Robert Schumana lub Konrada Adenauera, „tych wielkich założycieli Unii Europejskiej”, którzy by się tego podjęli. – Myli się politykę z chwilowymi ustaleniami. Oczywiście, trzeba zasiadać do stołu negocjacji, ale tylko wtedy, gdy ma się świadomość, że trzeba coś stracić, by wygrali wszyscy – powiedział Ojciec Święty.
Przyznał, że tylko trzykrotnie był we Francji i nie zna tego kraju, ale uważa, że ma on „siłę przyciągania” i „powołanie humanistyczne”.
Źródło: Gość Niedzielny

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Papież Franciszek, Wydarzenia i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

34 odpowiedzi na „Papież Franciszek: Można mówić o arabskiej inwazji

  1. Papieskie intencje na marzec 2016 r.

    Jak co miesiąc, modlimy się w dwóch papieskich intencjach, ogólnej i ewangelizacyjnej. W pierwszej z nich, „aby rodziny przeżywające trudności otrzymywały konieczne wsparcie, a dzieci mogły wzrastać w zdrowym i pogodnym środowisku”. Papież nieraz powraca do tego tematu. Tak mówił przed dwoma laty, 11 kwietnia 2014 r., przyjmując kierownictwo Międzynarodowego Katolickiego Biura ds. Dzieci.
    „Trzeba potwierdzić prawo dzieci do wzrastania w rodzinie, przy tacie i mamie, potrafiących stworzyć odpowiednie środowisko dla ich rozwoju i dojrzewania uczuciowego. Winny dojrzewać w relacji, konfrontując się z męskością i kobiecością – ojca i matki – i w ten sposób osiągać dojrzałość uczuciową. To oznacza jednocześnie wspieranie prawa rodziców do wychowywania moralnego i religijnego swoich dzieci. I w tej sprawie chciałbym wyrazić sprzeciw wobec wszelkiego rodzaju eksperymentów wychowawczych na dzieciach. Na dzieciach i młodzieży nie można eksperymentować. To nie są króliki doświadczalne! Horrory manipulacji w zakresie wychowania, które przeżywaliśmy w czasach wielkich dyktatur ludobójczych XX w., nie zniknęły; zachowują swą aktualność pod różnymi postaciami i propozycjami, które pod pretekstem nowoczesności popychają dzieci i młodzież na drogę dyktatorską «jedynego słusznego myślenia». Pewien wielki wychowawca powiedział mi niedawno: «Niekiedy, widząc te plany – mówił o konkretnych planach edukacyjnych – nie wiadomo, czy posyła się dziecko do szkoły, czy do obozu reedukacyjnego»”.
    Ojciec Święty poleca nam też intencję ewangelizacyjną na każdy miesiąc. W marcu mamy się modlić, „aby chrześcijanie dyskryminowani lub prześladowani z powodu swojej wiary byli wciąż silni i wierni Ewangelii dzięki nieustannej modlitwie całego Kościoła”. Franciszek często porusza tę sprawę. Ponad rok temu, w święto pierwszego męczennika diakona Szczepana 26 grudnia 2014 r., powiedział na Anioł Pański:
    „Życie zgodne z Ewangelią jest z pewnością drogą wymagającą, ale piękną, przepiękną, a ten, kto nią wiernie i mężnie podąża, otrzymuje dar obiecany przez Pana ludziom dobrej woli. Jak śpiewali aniołowie w dzień Bożego Narodzenia: «Pokój! Pokój!». Ten pokój, dany przez Boga, jest w stanie pokrzepić sumienie tych, którzy poprzez próby życia potrafią przyjąć Słowo Boże i usiłują żyć nim wytrwale aż do końca (por. Mt 10, 22). Dzisiaj, bracia i siostry, modlimy się szczególnie za tych, którzy są dyskryminowani, prześladowani i zabijani z powodu dawania świadectwa Chrystusowi. Pragnę powiedzieć każdemu z nich: jeśli nosicie ten krzyż z miłością, to weszliście w tajemnicę Bożego Narodzenia, jesteście w sercu Chrystusa i Kościoła. Módlmy się ponadto, aby również dzięki ofierze dzisiejszych męczenników – a jest ich wielu, bardzo wielu! – umacniało się w każdej części świata zaangażowanie na rzecz uznania i konkretnego zapewnienia wolności religijnej, która jest niezbywalnym prawem każdej osoby ludzkiej”.
    Przypomnijmy raz jeszcze intencje, które Papież poleca naszym modlitwom w tym miesiącu. Ogólną: „Aby rodziny przeżywające trudności otrzymywały konieczne wsparcie, a dzieci mogły wzrastać w zdrowym i pogodnym środowisku”. Oraz ewangelizacyjną: „Aby chrześcijanie dyskryminowani lub prześladowani z powodu swojej wiary byli wciąż silni i wierni Ewangelii dzięki nieustannej modlitwie całego Kościoła”.
    Źródło: http://pl.radiovaticana.va/news/2016/03/01/papieskie_intencje_na_marzec_2016_r/1212279

  2. Marek pisze:

    Na Frondzie jest ten sam artykuł ale ocenzurowany i podany w takiej formie aby uderzyć w Papieża,
    wklejam niżej całość:

    Papież Franciszek: Arabowie ubogacą kulturowo Europę?

    Ojciec Święty przyjął w Watykanie delegację francuskiego ruchu politycznego „inspirującego się” chrześcijaństwem, jakkolwiek z pozycji lewicowych. Papież mówił do delegacji o laickości państwa oraz o arabskiej imigracji.
    Franciszek powiedział, że „inwazja arabska” na Europę jest „faktem społecznym”. „Ile inwazji Europa przeżyła w swojej historii! Potrafiła zawsze nad sobą zapanować, pójść naprzód” – mówił Franciszek. Dodawał, że dzięki takim „inwazjom” Europa stawała się „jakby bardziej poszerzona dzięki wymianie międzykulturowej”.
    Papież Franciszek dał też Francuzom receptę na lepsze ułożenie swojego życia społecznego odnośnie religii. Powiedział, że Francja potrzebuje laicyzmu. Stwierdzil, iż „świeckość [Francji] za bardzo wynika z filozofii Oświecenia, dla której religie były subkulturą”. Paryż powinien więc spojrzeć na religię inaczej, bo „nawet ateista może mieć życie wewnętrzne”. „Zdrowa świeckość” jest zdaniem Franciszka „otwarta na wszystkie formy transcendencji, według różnych tradycji religijnych i filozoficznych”.
    http://www.fronda.pl/a/papiez-franciszek-arabska-inwazja-na-europe-to-fakt-a-panstwo-powinno-byc-swieckie,67059.html

  3. wobroniewiary pisze:

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości
    i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Niechaj go Bóg pogromić raczy, pokornie o to prosimy, a Ty wodzu zastępów anielskich, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Niżej możemy wpisywać intencje, w których mamy się nawzajem omadlać 😉

    • Maggie pisze:

      Za T.i M. aby po latach przystąpili do dobrej spowiedzi św i mogli oraz przyjmowali Chrystusa Eucharystycznego i Nim żyli.

    • Maggie pisze:

      Za Zuzię i Rysia aby zawarli ślub kościelny i żyli jako rodzina z Bogiem, w Bogu i dla Boga, a poczęte dziecko było zdrowe i wzrastało w świętości.

    • kasiaJa pisze:

      O moc od Boga, uwolnienie od lęku i uzdrowienie dla znajomej, która pilnie powinna pójść do lekarza specjalisty ze swoją poważną chorobą, ale bardzo się boi i ten strach ją paraliżuje.
      Błogosławiony Michale Tomaszku i błogosławiony Zbigniewie Strzałkowski proszę was o wstawiennictwo w tej sprawie. +++

    • mama adopcyjna pisze:

      Bardzo prosze o modlitwe za pewna wielodzietna rodzine protestancka. Panuje tam bardzo duzy rygor i brak rodzinnego ciepla, zwlaszcza ze str matki. Dzieci, zwlaszcza nastoletnie corki, buntuja sie i „odregowuja” to w szkole, robia krzywde sobie i innym byle „zrobic mamie na zlosc”. W domu knuja intrygi by sklocic rodzicow aby sie rozwiedli (celem jest „wygryzienie” mamy z domu i pozostanie z ojcem, ktory jest od niej mniej srogi). Dziewczeta sa po rocznym pobycie w poprawczaku – pol roku temu wrocily do normalnej szkoly gdyz w szkole specjalnej ulegaly jeszcze wiekszej deprawacji. Jedna z nich trafila we wrzesniu do klasy mojego syna. Sieje duzy ferment i destrukcje. Wulgarnie sie zachowuje i odzywa, rowniez wobec nauczycieli. Probuje rozkochac sobie za wszelka cene kazdego chlopca, udalo jej sie oczarowac dwoch, ktorzy wczesniej byli przyjaciolmi. Przez nia stali sie dla siebie wrogami, wielokrotnie sie o nia bili. Probowala rowniez omotac mojego syna. Nie chcac jej urazic, zaproponowal jej po prostu przyjazn. Zaczela udawac milosc do niego by wzbudzic zazdrosc u tamtych dwoch, przez co mylnie uznali go za rywala i zjednoczyli przeciw niemu odtad we dwoch regularnie tlukac jego. Zglaszalam do nauczycieli, ale jak zwykle nic z tym nie zrobili. Do tego dziewczyna sie glodzi i samookalecza. Do szkoly nosi nozyk, podkrada dziadkowi leki, mamie srodki czyszczace – w szkole robi z tego mieszanki i pije i namawia do tego jeszcze inne dzieci. Skutki sa oplakane. Niestety ma wsrod dzieci duzy posluch, od razu wybrali ją na przewodniczaca. Jedynie moj sie nie dal zbalamucic. Przed nauczycielami dziewczynka ta gra niewiniatko, choc niektorzy zaczynaja wreszcie dostrzegac prawde. Jest bardzo rozbudzona seksualnie i gdy nauczyciele zaczeli jej zwracac uwage, ze sie zbytnio przytula i „wiesza” na chlopcach, „wziela” sie za dziewczeta – ostatnio zdominowala i rozkochala w sobie i zdeprawowala najgrzeczniejsza, cicha, niesmiala dziewczynke o spolegliwej osobowosci. Na domiar zlego szydzila z KRK, szczegolnie z NMP – raz znalazla na lawce obrazek przedstawiajacy Maryje i rzucila go na podloge krzyczac: a co to za wstretne babsko! Dorabiala wulgarne teksty do melodii kolęd. Duzo sie za nia modlimy i chyba zaczyna byc widac tego rezultaty bo przestala ostatnio obrazac Kosciol i zaczela chodzic na religie. Niby twierdzi, ze z nudow, ale grunt, ze chodzi i nawet na tych lekcjach jest wyjatkowo grzeczna. Niemniej polecam ją i jej rodzine wowitowej pamieci bo generalnie nadal bardzo zle sie u nich dzieje.

      • Weronika pisze:

        To gimnazjum czy jakaś zawodówka?

      • Sylwia pisze:

        Mamo adopcyjna pamiętam w modlitwie +++

        • mama adopcyjna pisze:

          Sylwia: Bog zaplac i oczywiscie nieustanne wzajemnosci ♡ p.s. co do 2 par: jedni sie pogodzili :-), a drudzy rozwiedli 😦

        • Sylwia pisze:

          Cóż szkoda że ta jedna para podjęła taką a nie inną decyzję , ale mimo wszystko trzeba mieć nadzieję, ze być może kiedyś wrócą do siebie i nie ustawać w modlitwie . Czas pokaże . w każdym bądź razie ,cieszę się że choć jedna para podjęła słuszną decyzję czyli to że zostali razem . Dziękuję ci za informację i również za modlitwę, bo teraz jej bardzo potrzebuję .. ❤ .

  4. wobroniewiary pisze:

    Oto dzisiejsza Francja:

  5. kasiaJa pisze:

    Liturgiczne wspomnienie błogosławionych Michała Tomaszka i Zbigniewa Strzałkowskiego będzie obchodzone 7 czerwca.
    Tutaj więcej: http://www.franciszkanie.pl/artykuly/rzym-liturgiczne-wspomnienie-meczennikow-z-peru

  6. kasiaJa pisze:

    PRZYJDĘ JESZCZE RAZ NA SĄD
    Napisane 5 czerwca 1943.
    Mówi Jezus:
    Chcielibyście, żebym przyszedł i ukazał się, aby przerazić i zamienić w popiół występnych. O nieszczęśni! Nie wiecie, o co prosicie!
    Niestety, przyjdę. Mówię: „niestety”, gdyż moje przyjście będzie Sądem i to sądem – straszliwym. Gdybym miał przyjść, aby was ocalić, nie mówiłbym w ten sposób i nie usiłowałbym oddalić czasu mojego przyjścia, lecz, przeciwnie, spieszyłbym się, aby was na nowo ocalić. Jednak moje powtórne przyjście będzie przyjściem na Sąd surowy, nieubłagany, powszechny. Dla większości z was będzie to sąd potępiający. Nie wiecie, o co prosicie.
    Nawet gdybym się ukazał, to gdzież jest w sercach – zwłaszcza w tych, które są w głównej mierze winne dzisiejszych nieszczęść – ta resztka wiary i bojaźni, która spowodowałaby pochylenie się z twarzą do ziemi, aby prosić o litość i przebaczenie? Nie, dzieci! Prosicie Ojca o pomstę, On zaś jest Ojcem przebaczenia. Nawet gdyby moje Oblicze rozbłysło na Niebiosach, a mój Głos, który stworzył światy, zabrzmiał od wschodu do zachodu, nic by się nie zmieniło. Jedynie nowy bluźnierczy chór, jedynie nowy potok zniewag potoczyłby się ku mojej Osobie.
    Powtarzam: mógłbym uczynić cud i uczyniłbym go, gdybym wiedział, że po nim okażecie skruchę i staniecie się lepszymi: wy, wielcy winowajcy – którzy prowadzicie małych do rozpaczy i do wołania o pomstę – i wy, mali winowajcy, którzy prosicie o pomstę. Ale ani wy, wielcy winni, ani wy, mali winni, nie okazalibyście skruchy ani nie stalibyście się lepszymi po cudzie.
    Przeciwnie, w radosnym grzesznym szale zdeptalibyście ciała ukaranych, tracąc natychmiast w moich oczach. I wstąpilibyście na górę, z tego tronu zbudowanego na karze, aby uciskać innych. Tego chcecie: żebym uderzył, abyście wy z kolei mogli uderzyć.
    Ja jestem Bogiem i czytam w sercach ludzkich, dlatego w tym was nie słucham. Nie chcę, abyście się wszyscy potępili. Wielcy występni już zostali osądzeni. Ale was usiłuję ocalić. Ta godzina jest dla was sitem ocalenia. Ci, którzy już noszą w sobie kąkol demona, wpadną w moc księcia demonów. Ci zaś, którzy mają w sercu ziarno zboża, z którego kiełkuje Chleb wieczny, będą rosnąć we Mnie – na życie wieczne.
    Maria Valtorta, „Koniec czasów”, str. 12-13

  7. Aga pisze:

    https://www.siepomaga.pl/domgrzesia Wspierajmy tą rodzinę. Pani Basia wychowuje dzieci sama- Alicję i niepełnosprawnego Grzesia. Największym problemem tej rodziny są warunki, w których mieszkają. Jeden pokój, łazienka i kuchnia połączona z przedpokojem to skromne warunki mieszkaniowe, jednak dla trzech osób wystarczające. Pani Basia bardzo dba o dom, jest schludnie, przytulnie i czysto. Domek ogrzewany jest jednak starym piecem, który lada moment nie będzie się nadawał do użycia. Okna są nieszczelne, a podłoga stara, przez co ucieka bardzo dużo ciepła. Rodzina marzy o centralnym ogrzewaniu, dzięki któremu w domu zawsze będzie ciepło… Koszt wykonania takiej instalacji, a także instalacji wodno-kanalizacyjnej wraz z montażem armatury i zakupem materiałów hydraulicznych to koło dwudziestu tysięcy złotych. Dochody finansowe rodziny, która utrzymuje się jedynie z zasiłków z Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej, nie pozwalają na dokonanie takiego remontu w ramach ich własnych środków.

  8. wobroniewiary pisze:

    Sobór zaleca:
    1. Co do odzienia. Czyż mogą dać przykład skromności kapłani, którzy miasto długiej sukni, modne i eleganckie noszą stroje, włosy trefione, a błyskotkami są okryci.
    2. Co do twarzy. Dla zachowania skromności oczy winni mieć spuszczone, nie tylko w kościele i przy ołtarzu, ale wszędzie, gdzie znajdują się niewiasty.
    3. Co do mowy. Kapłan wystrzegać się ma powtarzania pewnych zdań i żartów światowych, niezgodnych z należną skromnością. Czwarty Sobór Kartagiński nakazywał zasuspendowanie kapłana, pozwalającego sobie nieprzystojnych dowcipów (Clericus verbis turpibus jaculans ab officio removendus. (Cap. 6))

  9. Marakuja pisze:


    Wartościowe rekolekcje wielkopostne.

  10. wobroniewiary pisze:

    WAŻNE PRZYPOMNIENIE
    JUTRO PIERWSZY Z DZIEWIĘCIU PIERWSZYCH PIĄTKÓW PRZED INTRONIZACJĄ

    Nasz Dziennik chce przygotować nas do narodowego Aktu Intronizacji przez nowennę 9 pierwszych piątków miesiąca

    Kochani, dobra wiadomość Nasz Dziennik otrzymał relikwie bł. José Sáncheza, który zginął za wiarę ze słowami: Niech żyje Chrystus Król! Gazeta chce przygotować wszystkich czytelników w Polsce do narodowego Aktu Intronizacji przez nowennę 9 pierwszych piątków miesiąca, zaczynając od 4 marca

    https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2016/02/20/nasz-dziennik-chce-przygotowac-nas-do-narodowego-aktu-intronizacji-przez-nowenne-9-pierwszych-piatkow-miesiaca/

    • wobroniewiary pisze:

      Meksyk zawsze wierny

      W dniach 5-11 lutego 2016 r. odbywała się pielgrzymka polskich pątników do Meksyku. Uczestniczył w niej także ks. prof. Tadeusz Guz. Czwartego dnia pielgrzymki, a więc w sobotę, 8 lutego 2016 r., pielgrzymi uczestniczyli we Mszy św. w kościele pw. św. Maksymiliana Kolbego w Monterrey. Homilię głosił ks. Michał Wudarczyk. – Mówi się, że Polska jest wierna i mocna w wierze, ale wy nie musicie mieć żadnych kompleksów. Meksyk zawsze wierny. […] Dziękujemy Bogu za was i wasz kraj – akcentował ks. Michał Wudarczyk. Całą homilię możesz zobaczyć TUTAJ.

      Artykuł opublikowany na stronie: http://naszdziennik.pl/wiara-kosciol-w-polsce/153423,meksyk-zawsze-wierny.html

  11. Marian pisze:

    „ Papież Franciszek : Można mówić o arabskiej inwazji ”
    Przemieszanie etniczne nie oznacza zmiany kulturowej czy przejścia muzułmanów na chrześcijaństwo. Podobnie myślą muzułmanie, tylko ze oni do swojej religii przekonają siłą, zresztą nie kryją się z tym.
    Bogactwo kulturowe wynikające z przemieszania etnicznego równych ludzi jest wtedy, gdy owe kultury się asymilują i współpracują ze sobą. Wystarczy gdy jedna z tych kultur nie chce się asymilować, lecz chce zdominować inne kultury, wówczas mamy wojnę i śmierć.
    Niekiedy dobre intencje polityków czy osób duchownych mijają się z rzeczywistością.
    Módlmy się o światło Ducha Świętego dla Papieża Franciszka,i o opiekę Bożą dla Polski i dla wszystkich Polaków przyznam że coraz mniej to wszystko rozumiem..

  12. Papież Franciszek apeluje o ochronę życia

    Nie wystarcza tylko wiedza i technika; by czynić dobro, potrzebna jest mądrość serca. Franciszek przypomniał o tym w czasie audiencji dla uczestników sesji plenarnej Papieskiej Akademii Życia. Jej trzydniowe spotkanie przebiega w Watykanie pod hasłem „Cnota w etyce ludzkiego życia”. Stąd też Ojciec Święty mówił wiele o tym, czym jest prawdziwa cnota oraz przestrzegał przed maskowaniem jej „kuszącymi występkami”. Apelując o ochronę życia ludzkiego wezwał, by go strzec przed jadem egoizmu i kłamstwa.
    „Cnota jest najbardziej autentycznym wyrazem dobra, które człowiek, przy pomocy Boga, jest w stanie zrealizować. «Pozwala ona osobie nie tylko wypełniać dobre czyny, ale także dawać z siebie to, co najlepsze». Cnota nie jest jedynie zwykłym przyzwyczajeniem, tylko stale odnawianą postawą wybierania dobra. Cnota nie jest uczuciem, nie jest doskonaloną umiejętnością, ani tym bardziej procesem biochemicznym, tylko najwyższym wyrazem ludzkiej wolności. Cnota jest tym najlepszym, co serce ludzkie oferuje – mówił papież. – Kiedy serce oddala się od dobra i prawdy zawartej w Słowie Bożym, grozi mu wiele niebezpieczeństw, pozostaje ono bez punktu odniesienia i narażone jest na nazywanie dobra złem, a zła dobrem; wówczas traci się cnoty, łatwiej przychodzi grzech, a następnie zepsucie. Kto wchodzi na tę równię pochyłą, popada w błąd moralny i obciąża go pogłębiający się egzystencjalny niepokój” – powiedział Papież.

    Franciszek wskazał na poważne skutki zepsutego serca także dla życia społecznego. Wymienił tu m.in. instytucje, które zamiast troszczyć się o dobro wspólne, bardziej koncentrują się na zysku, także gdy chodzi o ochronę życia. Wskazał, że prawdziwa cnota wykorzenia z serca nieuczciwe pragnienia i prowadzi do szczerego poszukiwania dobra.

    „Również w ramach etyki życia niezbędne przecież przepisy, które sankcjonują poszanowanie człowieka, same nie wystarczają do tego, by w pełni realizować jego dobro. To cnoty tych, którzy zaangażowani są w promowanie życia, stanowią ostateczną gwarancję, że dobro człowieka będzie naprawdę respektowane – mówił Papież. – Dzisiaj nie brakuje wiedzy naukowej i narzędzi technicznych będących w stanie bronić życia, szczególnie w tych sytuacjach, gdzie jest ono najsłabsze. Często jednak brakuje człowieczeństwa. Dobre czyny nie polegają na prawidłowym stosowaniu wiedzy etycznej, lecz zakładają prawdziwe zainteresowanie kruchością osoby. Niech lekarze i inni pracownicy służby zdrowia nigdy nie zaniedbują łączenia nauki, techniki i człowieczeństwa” – mówił Ojciec Święty.

    Franciszek przestrzegł przed uleganiem nowym kolonizacjom ideologicznym przenikającym do myśli chrześcijańskiej pod „przykrywką cnót, nowoczesności i nowych postaw”. Podkreślił, że dokonująca się kolonizacja odbiera wolność. A że jest ona ideologiczna, świadczy fakt, że boi się rzeczywistości takiej, jaką stworzył Bóg.
    http://gosc.pl/doc/3007117.Franciszek-apeluje-o-ochrone-zycia

    • Maggie pisze:

      …. a w Kanadzie wałkuje się (tj opracowuje i wdraża) eutanazję i mówi już o … asystowanej śmierci – to już nie morderstwo ale asysta …
      Jak dotąd asystowanie przy umierającym kojarzyło się z modlitwą przy zapalonej grommicy….
      Jezu, Maryjo, Józefie kocham Was, ufam Wam, RATUJCIE DUSZE!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s