Rekolekcje z o. Teodorem Knapczykiem – tak mocne, że wgniatają w krzesło. Część 2: Miłosierny Samarytanin

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii Rekolekcje, Wydarzenia i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

16 odpowiedzi na „Rekolekcje z o. Teodorem Knapczykiem – tak mocne, że wgniatają w krzesło. Część 2: Miłosierny Samarytanin

  1. wobroniewiary pisze:

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości
    i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Niechaj go Bóg pogromić raczy, pokornie o to prosimy, a Ty wodzu zastępów anielskich, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Niżej możemy wpisywać intencje, w których mamy się nawzajem omadlać 😉

  2. wobroniewiary pisze:

    Łagodność głównie zależy na cierpliwem znoszeniu zniewag i upokorzeń.
    Największa część ludzi, mówi św. Franciszek z Assyżu, zasadza swą świętobliwość na odmawianiu licznych pacierzy, lub umartwieniu zmysłów, lecz nie umieją znieść jednego słowa znieważającego.
    Większą, zaiste, przyniesie korzyść jedna zniewaga spokojnie przyjęta, aniżeli dziesięciodniowy post o chlebie i wodzie.
    O nabycie tych trzech rzeczy winien starać się każdy dążący do świętobliwości:
    1. Nie szukać panowania nad innymi.
    2. Chętnie poddawać się wszystkim.
    3. Cierpliwie znosić zniewagi
    (Primus profectus nolle dominari, secundus velle subjici, tertius injurias aequanimiter pati)

    • mc2 pisze:

      Ja się z podpunktem 2 i 3 nie zgodzę . Bo to może się skończyć tragicznie dla człowieka . Zwłaszcza mężczyzny pracującemu wśród ludzi o wykształceniu zasadniczym i średnim. Nawet największy słabeusz cwaniak będzie sobie na takim spokojnym człowieku używał, na koniec wrobią go w coś czego nie uczynił ( gdy coś ulegnie uszkodzeniu lub zaginięciu ) a gdy pójdzie na skargę do przełożonego ze go nawet w tym dniu nie było na tym stanowisku pracy to przypną mu łatkę donosiciela .

      • Paweł pisze:

        To w takim razie możesz kierować się takimi oto zaleceniami ze znanego podręcznika ks. Stanisława Witka „Duszpasterstwo w konfesjonale” (wydanie wydawnictwa Pallottinum – Poznań 1988, IMPRIMATUR: Poznań, dnia 13 stycznia 1988, L. dz. 138/88, +Bp Stanisław Napierała, Wikariusz Generalny, Ks. Jan Szczepaniak, Kanclerz Kurii Metropolitalnej; str. 197-198):

        „Jeżeli obraza słowna może zostać częstokroć pominięta, to prawdziwa zniewaga pociąga nieraz za sobą obowiązek upomnienia się o własne prawa, zwłaszcza gdy w osobie obrażonej czynnie dotknięto godności czegoś wyższego (np. czci Boga, Kościoła, Ojczyzny). Mimo że Chrystus milczał, gdy Mu urągano słownie, upomniał się o własną godność skoro został znieważony uderzeniem w twarz przez sługę Arcykapłana (por. J 18, 22-23). Nie może to być dokonane na drodze prywatnej zemsty; nie jest wykluczone jednak dochodzenie swoich praw sposobem urzędowym przyjętym w określonym społeczeństwie. Chrześcijańska cierpliwość i chęć przebaczenia umożliwia jednak pojednanie się z osobą znieważającą, o ile tylko ona żałuje za swoje wykroczenie i pragnie wynagrodzić krzywdę wyrządzoną publicznie.”

        • mc2 pisze:

          Widzę że postanowiłeś coś zaradzić , coś doradzić ale zaręczam ci że to nie życiowe.
          Jeżeli postanowisz postępować drogą urzędową , to będac znany jako pokorny zrobią z ciebie donosiciela . Co dziwniejsze najczęściej rzeczywistymi i donosicielami są wredne typy które lubią pyskować . A pokornemu który upomni się o swoje prawa może się stać w pracy coś złego przez niechlujne i złe podejście innych do takiego człowieka i jego bezpieczeństwa .
          Pawle w środowisku ludzi po zawodówkach w większych zakładach nie dzieli się włosa na czworo i nie dochodzi prawdy , bo ktoś ci powie w chwili gdy będziesz dochodził prawdy że temat zamknięty. Widzę że nie znasz tego środowiska.

        • mc2 pisze:

          Powiem tak jeżeli ktoś nie rozumie : w tych środowiskach mężczyzn głosujących bez względu na Pis, na Po, Nowoczesną czy Palikota nie interesują się zgłębianiem wiary, nie widzą o co chodzi w invitro , nie widzą w czym jest zła antykoncepcja i nie chcą tego wiedzieć , dla nich to pie..do .lenie. ( przepraszam za sformułowanie ) >
          Puszczają miedzy sobą gadki że kościół sam sobie na złość robi będąc przeciwko in vitro bo będzie miał mniej wiernych w przyszłości.
          Albo powiedzonka : że jak suka nie da to pies nie weźmie to norma .
          A jak zapytasz o zastosowanie tego powiedzonka do przypadku takiego że : suka nie chce dać bo ma przystojnego męża a pies seryjny gwałciciel i tak weźmie a na dodatek jest brzydki . To ci nic nie odpowiedzą sensownego , tylko pierdo……
          I w takim środowisku zastosowanie się do podpunktów 2 i 3. to głupota.

        • Bogumiła pisze:

          mc2 w takiej sytuacji polecam Ci codzienne odmawianie egzorcyzmów. Tak pomogła sobie moja znajoma pracujac właśnie w takim srodowisku. Egzorcyzm poranny. Po 2 tygodniach jak ręką odjął.

        • Maggie pisze:

          @mc2: jeśli się bronisz, staraj się, gdy zareagujesz, aby Twe serce (!) nie odpgarnęła złość bądź pogarda. @Bogumiła daje dobrą radę z tymi egzorcyzmami. Najbardziej chyba znanym egzorcyzmem jest „Pod Twoją Obronę..” – w cichości ducha odmówione litościwie za tych biedaków (litość nie jest pogardą ani pychą).

        • Paweł pisze:

          W ostateczności pozostaje tylko oczekiwanie pomocy od Boga, bo On ma na wszystko sposób, a jest niewyczerpany w Swoich pomysłach i w nieskończonym bogactwie Swoich możliwości. Bóg Ojciec tak powiedział do matki Eugenii Elisabetty Ravasio:

          „Żyję z ludźmi w większej zażyłości niż matka ze swymi dziećmi. Od czasu stworzenia człowieka nigdy – ani przez chwilę – nie przestałem trwać przy nim. Jako Stwórca i Ojciec człowieka odczuwam potrzebę kochania go. Nie dlatego jednak, żebym go potrzebował. To Moja Miłość Ojca i Stworzyciela każe Mi odczuwać tę potrzebę kochania człowieka. Trwam więc blisko człowieka. Wszędzie idę za nim, pomagam mu we wszystkim, zaradzam wszystkiemu. Widzę jego potrzeby, jego zmęczenie, wszystkie jego pragnienia. Moim największym szczęściem jest przychodzenie mu z pomocą i ratowanie go.”

          http://www.voxdomini.com.pl/ojciec/o_02.htm

          Orędzia te są oficjalnie uznane przez Kościół na szczeblu lokalnym (diecezja Grenoble), a także mają IMPRIMATUR: Petrus Canisius van Lierde, Vic. Generalis e Vic. Civitatis Vaticanae, Rzym, 13 marca 1989.

          http://www.voxdomini.com.pl/ojciec/o_01.htm

  3. Magda pisze:

    Oto jak nienawidzą niektórzy Prezydenta Polski. Na Facebooku utworzono skandaliczną grupę!

    Po wczorajszym incydencie drogowym z udziałem prezydenta Andrzeja Dudy internet zalała fala mowy nienawiści. Oprócz działaczy Komitetu Obrony Demokracji, którzy życzyli prezydentowi śmierci w męczarniach, pojawiła się inna osoba, która na jednym z portali społecznościowym utworzyła wydarzenie „Pierwsza Miesięcznica Nieudanego Zamachu Na Prezydenta Andrzeja Dudę”.

    „Oj, oj jaka szkoda”, „życzę mu śmierci w męczarniach”, „pierwsze ostrzeżenie, drugiego nie będzie” – w ten sposób zwolennicy i działacze Komitetu Obrony Demokracji skomentowali wczorajszy incydent drogowy z udziałem prezydenta Andrzeja Dudy.

    Komentarze wyśmiewające wczorajszy wypadek z udziałem głowy państwa pojawiły się w ramach utworzonego na Facebooku wydarzenia „Pierwsza Miesięcznica Nieudanego Zamachu Na Prezydenta Andrzeja Dudę”. Oto kilka przykładowych wpisów, które głównie nawiązują do katastrofy smoleńskiej:

    Przy następnej próbie to musi być kaczyński, bo inaczej ch*ja to da!

    Seks afera.. Prezydentowi pękła guma na trasie… będzie nowy potomek?

    PIS musi uważać w kwietniu .KWIECIEŃ MIESIACEM ZAMACHÓW NA PREZYDENTÓW

    Trotyl w oponach był

    Wszyscy jesteśmy Andrzejami. Cześć i Chwałą Bohaterskiemu Andrzejowi, który przeżył zamach zorganizowany przez Niemców, Rosjan, Żydów, KOD i wszystkich zdrajców. Chwała Wielkiej Polsce

    podobno wszędzie był rozsypany trotyl !!! a w okolicy kręcili się SB-cy z organizacji KOD, niestety jak dotychczas nie odnaleziono głównego zamachowcy – BRZOZY – podobno zbiegła do pobliskiego lasu , ale minister szyszko już działa i kazał wyciąć wszystko w pień !!!

    • Sebro pisze:

      Tu jest tego więcej. Podpisani z imienia i nazwiska. Ciekawe czy nie idzie ich ścigać z urzędu za szerzenie mowy nienawiści i znieważania głowy państwa.

      http://wpolityce.pl/polityka/284037-szkoda-ze-nie-bylo-brzozy-a-to-pech-niestety-nic-mu-sie-nie-stalo-czyli-komitet-obrony-demokracji-w-pelnej-krasie

      • Maggie pisze:

        Też zwróciłam na to uwagę. Jestem ciekawa w co i kogo te osoby wierzą, bo jeśli były ochrzczone, to daleko … bardzo daleko odeszły od Pana Boga. Przerażające …

        Wobec tych ich odzywek, w skrócie KOD nasuwa się skojarzenie, że końcowe D to …od dewiacji diabelskiej. Przecież, ci ludzie zieją taką (!) nienawiścią, że, pomijając wszystkie inne aspekty … sami sobie zaprzeczają mówiąc o .. demokracji … Oni nic , ani nikogo nie potrafią uszanować – warczą i szczekają, delektując się swoją doskonałością i wzajemną adoracją … z tym, że tak naprawdę: jedynie nienawiść opanowali nieomal do perfekcji. Szkoda, ich.

        Jezu Ty się nimi i tym wszystkim zajmij!

  4. wobroniewiary pisze:

    Bez umartwienia wewnętrznego, samo zewnętrzne mało przynosi korzyści. Na co się przyda, mówi św. Hieronim, wycieńczać się postami, a być pełnym pychy, wstrzymywać się od wina, a napawać nienawiścią!

    (Quid prodest tenuari abstinentia, si animus superbia intumescit; quid vinum non bibere, et odio inebriari! (Ad Celant.)

  5. Marakuja pisze:

    Święty Andrzeju Bobola, święta Królowo Jadwigo,święty Stanisławie ze Szczepanowa i święty Kazimierzu Królewiczu, wszyscy święci Patronowie Polski wraz z Aniołem Stróżem Polski wstawiajcie się za naszym rządem i za nami u Pana Boga o łaski nam potrzebne. Amen.

    • mama adopcyjna pisze:

      Wczoraj byl „moj” dzien w lancuszku modlitewnym za Ojczyzne i dokladnie takimi samymi slowami wolalam do powyzszych Swietych, a takze do sw Faustynki, Jana Pawla, ks Jerzego i kardynala Wyszynskiego. Procz naszych polskich Patronow na pewno naleza sie tez podziekowania sw Krzysztofowi za to, ze wczoraj nie doszlo do tragedii, a przede wszystkim to oczywiscie Chwala Panu ♡! Dzis z kolei wolajmy tez do Sw Ducha o wyciszenie animozji w Narodzie bo po obu „stronach” duze nasilenie wzajemnych obelg znow od wczoraj. +++

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s