Rekolekcje z o. Teodorem Knapczykiem – tak mocne, że wgniatają w krzesło. Część 3: Ojciec dwóch synów

*****
Biblia w rok – czytania na 6 marca

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii Rekolekcje, Wydarzenia i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

13 odpowiedzi na „Rekolekcje z o. Teodorem Knapczykiem – tak mocne, że wgniatają w krzesło. Część 3: Ojciec dwóch synów

  1. wobroniewiary pisze:

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości
    i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Niechaj go Bóg pogromić raczy, pokornie o to prosimy, a Ty wodzu zastępów anielskich, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Niżej możemy wpisywać intencje, w których mamy się nawzajem omadlać 😉

  2. wobroniewiary pisze:

    Mariusz Pielgrzym napisał sms:
    Jestem na pielgrzymce u ojca Józefa Witko w Jarosławiu, pamiętam w modlitwie o adminach i czytelnikach strony

  3. precz z okultyzmem pisze:

    UWAGA! NAUCZYLI PRZYZYWAĆ DEMONA A TERAZ PROBLEMY W CAŁEJ POLSCE!

    Tekst Roberta Tekielego opublikowany w marcowym numerze „Nowe Państwo”: Głupi głupi challenge!

    Dziewięć miesięcy temu w polskich mediach tradycyjnych propagowano nową spirytystyczną „zabawę”, którą można praktykować przy pomocy narzędzia dającego się sporządzić w 10 sekund z materiałów dostępnych każdemu uczniowi. W Polsce instrukcję jak przyzywać demona zamieściły: radio Zet, gazeta.pl, Eska i planeta.fm. Dziś wiedza o niej rozprzestrzenia się w sieci metodą „wirusową”. Sądząc po spustoszeniach jakich nowa odmiana demonicznego spirytyzmu dokonała w jednej szkole, której problemy poznałem, w całej Polsce ofiar mogą być tysiące. Niezależnie od tego kogo się przyzywa „bawiąc się” w spirytyzm – meksykańskiego demona, anioła światłości, kogokolwiek – zawsze po drugiej stronie pojawia się szatan.

    – Wszedłem do sali, żeby podnieść poduszkę, która spadła z łóżka dziewięcioletniego chłopczyka. Gdy spojrzałem na dzieciaka, jego twarz zamieniła się w potworną mordę obrzydliwego, nieludzkiego stworzenia. Po chwili widziałem znów słodką twarzyczkę śpiącego dziecka – mówi pedagog z trzydziestoletnim doświadczeniem. – Ja nie wierzę w takie rzeczy, ale nie mogę zaprzeczyć temu co widziałem. Ponieważ chłopczyk od pewnego czasu zachowywał się dziwnie, inaczej niż zwykle, o całej sytuacji w internacie opowiedziałem dyrektorce szkoły – kończy.

    – Gdy otworzyłam drzwi do klasy zobaczyłam kilkoro dzieci pochylonych nad nową „zabawką”, inne były przestraszone, kilka przyglądało się wywołującym demona z ciekawością, reszta zajmowała się własnymi sprawami – opowiada mi doświadczona nauczycielka. – Kamila nie zaprzestała działań mimo, że mnie zobaczyła. Na uwagę, odkrzyknęła bardzo niegrzecznie, że robią ważne rzeczy, żebym nie przeszkadzała. Udałam, że lekceważę całą sytuację i ruszyłam w kierunku tablicy, wtedy ten ważący przynajmniej tyle ile ołówek przedmiot, nie dotykany przez nikogo podskoczył i lecąc łukiem wylądował na ziemi. Atmosfera w klasie była cały czas mroczna, zrobiło mi się wtedy bardzo nieswojo. Ten przedmiot na sto procent nie był podrzucony przez człowieka, nikt nie potrafi tak mocno dmuchnąć, zresztą musiałby dmuchać od spodu, przez blat ławki. Drzwi i okna w klasie były zamknięte, nie było przeciągu, nie ma żadnego racjonalnego wytłumaczenia tej sytuacji. Podzieliłam się swoją obserwacją z dyrekcją – pointuje opowieść nauczycielka.
    Zostałem zaproszony do jednej z podwarszawskich szkół. Uczące się w niej dzieciaki w różnym wieku, wzorując się na YouTube’owym filmiku zaczęły bawić się w przywoływanie „duchów”. W efekcie, przynajmniej jedno z dzieci ma za sobą próbę samobójczą, przynajmniej dwoje dokonało aktów autoagresji nacinając sobie skórę, w przynajmniej jednym wypadku wychowawca był świadkiem manifestacji demonicznej związanej z iluzją przekształcenia twarzy dziecka. Nauczyciele opowiadają, że w internacie i na stołówce dzieją się dziwne rzeczy, przesuwają się przedmioty, pojawiają się bezcielesne postaci. Pedagodzy mówią o tych sprawach ze skrępowaniem, wstydzą się swych obserwacji. Starają się utrzymać wizerunek siebie jako osób racjonalnych, nie chcą jednak zaprzeczać faktom.

    http://www.fronda.pl/a/uwaga-oni-wysylaja-instrukcje-jak-przyzywac-demona,67231.html

  4. rysik pisze:

    Dziecięce buty w dobrym stanie można przynosić lub przesyłać do Kurii Diecezjalnej w Tarnowie. Trafią one później na misje.

    „Afrykańskie dzieci często przez całe swoje dzieciństwo nie mają na nogach choćby najzwyklejszych bucików. Wyjątkiem są jedynie plastikowe klapki, które bardziej zamożne rodziny mogą kupić swoim dzieciom. Najmłodsi noszą je także kiedy są dziurawe i powiązane drutem” – opowiada ks. Piotr Boraca z Wydziału Misyjnego Kurii Diecezjalnej w Tarnowie.

    Były misjonarz zwraca uwagę, że w polskich domach czasami trzyma się w szafach dobre buty, bo używane były przez dzieci tylko przez kilka miesięcy.

    Dzieło Misyjne Diecezji Tarnowskiej we współpracy ze Stowarzyszeniem Inicjatywa Młodzi Misjom zachęcają wszystkich chętnych do dzielenia się niezniszczonymi butami dzieci ze szkoły podstawowej i gimnazjum z misyjnymi rówieśnikami w Afryce.

    „Pragniemy, aby ta materialna pomoc stała się znakiem naszej duchowej troski, a także modlitewnego wsparcia, którymi chcemy otoczyć misjonarzy oraz ich podopiecznych w afrykańskich wioskach” – dodaje ks. Boraca.

    Paczki z dopiskiem „Mały bucik dla czarnego Brata” można przesyłać na adres: Wydział Misyjny Kurii Tarnowskiej, ul. Legionów 30; 33-100 Tarnów.

    Buty trafią do dzieci m.in. z Republiki Środkowoafrykańskiej, Czadu i Kamerunu, gdzie pracują polscy misjonarze. Zostaną one przewiezione w kontenerze razem z innymi rzeczami potrzebnymi w edukacji dzieci w Afryce.

    Pierwszy etap projektu zakończy się 1 maja, tak aby zaraz potem wysłać kontener z butami do Afryki.

    Podsumowanie projektu „Mały bucik dla czarnego Brata” i przygotowanie wysyłki drugiego kontenera odbędzie się w Niedzielę Misyjną 23 października 2016 r.

    Szkoły i parafie pragnące dowiedzieć się więcej o pracy misjonarzy i dzieci żyjących w krajach misyjnych mogą kierować swoje zaproszenia do animatorów misyjnych pisząc na adres mailowy: misje@diecezja.tarnow.pl Młodzież i kapłani chętnie opowiedzą o tym uczniom oraz członkom ruchów i stowarzyszeń katolickich.
    http://www.diecezja.tarnow.pl/index.php/wiadomosci/item/3276-maly-bucik-dla-czarnego-brata

  5. wobroniewiary pisze:

    Do czego prowadzi nieposłuszeństwo…
    I jaka by to nie była sytuacja, jakie okoliczności, pisanie bluźnierstw przy nazwie Modlitw zakrawa na robotę złego ducha – skutki nieposłuszeństwa i służenia panu od papierkowej pieczęci

    Św. Faustyna: „Szatan może się okrywać nawet płaszczem pokory, ale płaszcza posłuszeństwa nie umie na siebie naciągnąć i tu się wydaje jego cała robota”

    I tyle w tym temacie.
    Omijać bagno z daleka!!!

  6. wobroniewiary pisze:

    6 marca
    (Joz 5,9-12)
    I rzekł Pan do Jozuego: Dziś zrzuciłem z was hańbę egipską. Rozłożyli się obozem Izraelici w Gilgal i tam obchodzili Paschę czternastego dnia miesiąca wieczorem, na stepach Jerycha. Następnego dnia Paschy jedli z plonu tej krainy, chleby przaśne i ziarna prażone tego samego dnia. Manna ustała następnego dnia gdy zaczęli jeść plon tej ziemi. Nie mieli już więcej Izraelici manny, lecz żywili się tego roku z plonów ziemi Kanaan.

    (Ps 34,2-7)
    REFREN: Skosztujcie wszyscy, jak dobry jest Pan Bóg

    Będę błogosławił Pana po wieczne czasy,
    Jego Chwała będzie zawsze na moich ustach.
    Dusza moja chlubi się Panem,
    niech słyszą to pokorni i niech się weselą.

    Wysławiajcie ze mną Pana,
    wspólnie wywyższajmy Jego imię.
    Szukałem pomocy u Pana, a On mnie wysłuchał
    i wyzwolił od wszelkiej trwogi.

    Spójrzcie na Niego, a rozpromienicie się radością,
    oblicza wasze nie zapłoną wstydem.
    Oto zawołał biedak i Pan go usłyszał,
    i uwolnił od wszelkiego ucisku.

    (2 Kor 5,17-21)
    Jeżeli więc ktoś pozostaje w Chrystusie, jest nowym stworzeniem. To, co dawne, minęło, a oto wszystko stało się nowe. Wszystko zaś to pochodzi od Boga, który pojednał nas z sobą przez Chrystusa i zlecił na posługę jednania. Albowiem w Chrystusie Bóg jednał z sobą świat, nie poczytując ludziom ich grzechów, nam zaś przekazując słowo jednania. Tak więc w imieniu Chrystusa spełniamy posłannictwo jakby Boga samego, który przez nas udziela napomnień. W imię Chrystusa prosimy: pojednajcie się z Bogiem. On to dla nas grzechem uczynił Tego, który nie znał grzechu, abyśmy się stali w Nim sprawiedliwością Bożą.

    (Łk 15,18)
    Zabiorę się i pójdę do mego ojca, i powiem: „Ojcze, zgrzeszyłem przeciw niebu i względem ciebie”.

    (Łk 15,1-3.11-32)
    W owym czasie zbliżali się do Jezusa wszyscy celnicy i grzesznicy, aby Go słuchać. Na to szemrali faryzeusze i uczeni w Piśmie. Ten przyjmuje grzeszników i jada z nimi. Opowiedział im wtedy następującą przypowieść: Pewien człowiek miał dwóch synów. Młodszy z nich rzekł do ojca: Ojcze, daj mi część majątku, która na mnie przypada. Podzielił więc majątek między nich. Niedługo potem młodszy syn, zabrawszy wszystko, odjechał w dalekie strony i tam roztrwonił swój majątek, żyjąc rozrzutnie. A gdy wszystko wydał, nastał ciężki głód w owej krainie i on sam zaczął cierpieć niedostatek. Poszedł i przystał do jednego z obywateli owej krainy, a ten posłał go na swoje pola żeby pasł świnie. Pragnął on napełnić swój żołądek strąkami, którymi żywiły się świnie, lecz nikt mu ich nie dawał. Wtedy zastanowił się i rzekł: Iluż to najemników mojego ojca ma pod dostatkiem chleba, a ja tu z głodu ginę. Zabiorę się i pójdę do mego ojca, i powiem mu: Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Bogu i względem ciebie; już nie jestem godzien nazywać się twoim synem: uczyń mię choćby jednym z najemników. Wybrał się więc i poszedł do swojego ojca. A gdy był jeszcze daleko, ujrzał go jego ojciec i wzruszył się głęboko; wybiegł naprzeciw niego, rzucił mu się na szyję i ucałował go. A syn rzekł do niego: Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Bogu i względem ciebie, już nie jestem godzien nazywać się twoim synem. Lecz ojciec rzekł do swoich sług: Przynieście szybko najlepszą szatę i ubierzcie go; dajcie mu też pierścień na rękę i sandały na nogi. Przyprowadźcie utuczone cielę i zabijcie: będziemy ucztować i bawić się, ponieważ ten mój syn był umarły, a znów ożył; zaginął, a odnalazł się. I zaczęli się bawić. Tymczasem starszy jego syn przebywał na polu. Gdy wracał i był blisko domu, usłyszał muzykę i tańce. Przywołał jednego ze sług i pytał go, co to ma znaczyć. Ten mu rzekł: Twój brat powrócił, a ojciec twój kazał zabić utuczone cielę, ponieważ odzyskał go zdrowego. Na to rozgniewał się i nie chciał wejść; wtedy ojciec jego wyszedł i tłumaczył mu. Lecz on odpowiedzał ojcu: Oto tyle lat ci służę i nigdy nie przekroczyłem twojego rozkazu; ale mnie nie dałeś nigdy koźlęcia, żebym się zabawił z przyjaciółmi. Skoro jednak wrócił ten syn twój, który roztrwonił twój majątek z nierządnicami, kazałeś zabić dla niego utuczone cielę. Lecz on mu odpowiedział: Moje dziecko, ty zawsze jesteś przy mnie i wszystko moje do ciebie należy. A trzeba się weselić i cieszyć z tego, że ten brat twój był umarły, a znów ożył, zaginął a odnalazł się.

    https://ewangeliadlanas.wordpress.com/2016/03/06/6-marca-wspominamy-swietego-olegariusza-biskupa/

  7. Magda pisze:

    Kiedy powinno się klęczeć na mszy świętej?
    https://gloria.tv/media/zJ9ztDJ1Xod

    • Maggie pisze:

      Te komentarze na Glorii !!! i to od … owieczek ???? – ludzie nie rozumieją, że papież klęczy non stop zawsze (!)całą swoją duszą i sercem (!!!), a cierpi gdy fizycznie (niedołęstwem) jest ograniczony. Tyle ataków (!) na papieża Franciszka i brak odzewu ich Adminów.

      JPII w ostatnich latach życia, przytrzymujący, tak trzymali aby nie klękał i na nic (!) zdał się protest i rozpacz JPII – nie pamiętam nazwiska księdza mówiącego o tym (??ks. Krajewski???).

    • mariaP pisze:

      Swiety Ojciec Pio proponowal nie wstawac z kleczek .

      • Maggie pisze:

        To też jest rozwiązanie, a Pan Bóg zna intencje i duszę – ale ci którzy mają zdrowe kolana, nie rozumieją choćby tych bliźnich z problemami „w kościach”.
        Krytykujący zaś powinni uważać, bo jest nawet powiedzenie, że klęczy pod figurą a d…ła ma za skórą.
        Myślę, Mario, że wiele razy doznałaś niesprawiedliwości od takich pobożnych … ale ich nie osądzasz, choć ich czyny ranią – chyba tym chętniej pogłebiasz swoją wiarę, sięgając po budujące źródła.

  8. wobroniewiary pisze:

    Utrapienia tego życia, zniesione cierpliwie, więcej są warte, aniżeli wszystkie dobre nasze uczynki. Zresztą przez rózgi utrapień koniecznie nam przejść w tem życiu potrzeba, cierpliwem ich znoszeniem zasługujemy na niebo, przeciwnem zaś postępowaniem, do piekła drogę sobie torujem (Eadem tunsio, bonos perducit ad gloriam, malos redigit in favillam. (Serm. 222).

    Św. Augustyn mówiąc o dobrym i złym łotrze tak się wyraża (Quos passio jungebat, causa separabat). Obydwa śmierć ponieśli, lecz jeden z nich zniósł ją cierpliwie i zbawienie otrzymał, drugi bluźnił i zasłużył na potępienie.

    Św. Jan Apostoł przeniesiony w widzeniu do nieba, ujrzał błogosławionych przybywających tamże drogą utrapień a nie rozkoszy i usłyszał głos: Ci są którzy przyszli z ucisku wielkiego… dla tego są przed stolicą Bożą (Obj. VII, 14, 15).

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s