Historii szkolnych z diabłem ciąg dalszy czyli bez diabła i czerwonej lalki nie odniesiesz sukcesu, jak jesteś leniwy…

Rok temu pisaliśmy o podręczniku do VI klasy i jednej czytance, ale tego jest coraz więcej, czytanki, ćwiczenia, zadania, wypracowania, dialogi, a w centrum – diabeł!!!
To nie przypadek, ale przemyślana, zaplanowana z góry i skrzętnie realizowana cała akcja.

Klasa IV – czytanka z książki do języka polskiego uczy, że jeśli chcesz coś znaczyć, zdobyć tytuł inżyniera, umieć budować mosty a nie męczyć się przy tym – wystarczy ci „czerwona lalka” od diabła…

Oto treść czytanki z podręcznika mojego dziecka. U mnie na szczęście pani polonistka, gdy doszła do owych treści, stwierdziła „wiecie co, nie będziemy czytać tej czytanki, powtórzymy gramatykę”, ale ilu nauczycieli tak nie postąpi…?

Rodzice – sprawdzajcie, czego uczą się wasze dzieci!

Ania polski1

Ten wpis został opublikowany w kategorii Wydarzenia. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

16 odpowiedzi na „Historii szkolnych z diabłem ciąg dalszy czyli bez diabła i czerwonej lalki nie odniesiesz sukcesu, jak jesteś leniwy…

  1. wobroniewiary pisze:

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości
    i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Niechaj go Bóg pogromić raczy, pokornie o to prosimy, a Ty wodzu zastępów anielskich, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Niżej możemy wpisywać intencje, w których mamy się nawzajem omadlać 😉

  2. wobroniewiary pisze:

    Poszłam „na odtrutkę” po diable przeczytać czytania na dziś na naszej drugiej stronie, a tam taki cudowny fragment:

    (Iz 65,17-21)
    Albowiem oto Ja stwarzam nowe niebiosa i nową ziemię; nie będzie się wspominać dawniejszych dziejów ani na myśl one nie przyjdą. Przeciwnie, będzie radość i wesele na zawsze z tego, co Ja stworzę; bo oto Ja uczynię z Jerozolimy wesele i z jej ludu – radość. Rozweselę się z Jerozolimy i rozraduję się z jej ludu. Już się nie usłyszy w niej odgłosów płaczu ni krzyku narzekania. Nie będzie już w niej niemowlęcia, mającego żyć tylko kilka dni, ani starca, który by nie dopełnił swych lat; bo najmłodszy umrze jako stuletni, a nie osiągnąć stu lat będzie znakiem klątwy. Zbudują domy i mieszkać w nich będą, zasadzą winnice i będą jedli z nich owoce.

    https://ewangeliadlanas.wordpress.com/
    https://ewangeliadlanas.wordpress.com/2016/03/07/7-marca-wspominamy-swiete-meczennice-perpetue-i-felicyte/

  3. Sylwia pisze:

    No faktycznie ,coraz więcej tego :/ . I racja to szeroko zakrojona akcjal nie żaden przypadek . Tylko właśnie sama się zastanawiam czy Nauczyciele dostrzegają to zło ? ci pewnie co są świadomi zagrożenia widzą to, ale ilu jest takich co weźmie to za zwykłą opowiastkę .
    Niedobrze się człowiekowi robi gdy słyszy o czymś takim i jakie wartości mają wynieść dzieci z tej czytanki ? hmm , raczej problemy niż to co można nazwać wartością .

    Co do tego Fragmentu jest piękny ❤ . I właśnie przypomniałam sobie że nie czytałam dziś . Ale czasu nie było za wiele , muszę nadrobić zaległości.

    Dziś jadąc autobusem , gdy jakoś mi się smutno zrobiło , spojrzałam na kartkę w autobusie ,a tam pisało tak :
    Nie ważne czy wysiadasz z przodu czy z tyłu , uśmiechnij się 🙂 .
    I wiecie co od razu mi się lżej zrobiło i weselej – taka mała rzecz a cieszy . Chyba Pan Bóg wybrał ten autobus by mnie pocieszyć 😀 .

  4. Sylwia pisze:

    Przepraszam za błąd _ miało być „akcja ” a nie akcjal 😀

  5. Weronika pisze:

    Ta czerwona lalka, która wszędzie towarzyszy kojarzy mi się z duchami przewodnikami

  6. Magda pisze:

    To nie przypadek, ale przemyślana, zaplanowana z góry i skrzętnie realizowana cała akcja.
    Tak, to prawda, to przemyślana akcja satanistów i masonerii

    • rysik pisze:

      Myślę tak samo, to zaplanowane działanie wrogów Kościoła. Zobaczcie, jak wpleciono to diabelstwo w treści podręczników szkolnych w szkole podstawowej. Skoro, jak niektórzy nauczyciele twierdzą, nie wiedzieli o tym wybierając podręczniki, to jak rodzice mają ufać szkole?

      • wobroniewiary pisze:

        Tu trzeba mega modlitwy. mamy nowy rząd, nowego Prezydenta, na którego już trwa polowanie, bo UE już pisze, że Tusk chce być prezydentem Polski.

        Mamy też starą „nową” podstawę programową, która zawiera wiele diabelstwa.

        Trzeba sprzątać na każdym kroku, w każdej dziedzinie. I omadlać to

  7. Anna EM pisze:

    Ten tekst nie ma żadnej wartości wychowawczych- zamiast pokazać że lenistwo trzeba pokonywać pracą i wytrwałością, dalej promuje lenistwo ucząc, że wystarczy poprosić diabełka o pomoc… nie dość że niesie zagrożenie duchowe, to jeszcze nie przekazuje nic pozytywnego. I to jest „wychowanie” 😦

  8. Sylwia pisze:

    Racja potrzeba modlitwy . Ci co tym manipulują to masoneria . Niestety ich plan uderza w nasze dzieci. Potrzeba modlitwy , bo i Nauczyciele jej też potrzebują by umieli odróżnić czym jest zagrożenie .
    Ja zdębiałam dziś co usłyszałam od dziecka – Pewna osoba ucząca w szkole powiedziała do mego dziecka że w rozpuszczonych włosach wygląda jak” czarownica” .Nie sądzę by dziecko to wymyśliło . I musiałam tłumaczyć że ma piękne włosy i ładnie wygląda w nowej fryzurze . Ale żeby pocieszyć dziecko że ma ładne włosy (gdyż wiele innych dziewczynek się brzydko wyrażało ) ,to osoba dorosła z takim hasłem . Nie dziwiła bym się osobie świeckiej ..
    To przykre dla dziecka usłyszeć takie coś .

  9. Ez 47,1-9.12_Ps 46,2-3.5-6.8-9_J 4,42.15_J 5,1-3a.5-16 pisze:

    Św. Jan Wang Rui
    (ur. 26 lutego 1885 r., zm. 9 lipca 1900 r.)
    ________________________________
    (…)Potrafił wspaniale śpiewać zwłaszcza pieśń „Ave Maria”.
    (…)Biskupi prosili go, by odszedł i ukrył się przed prześladowcami, którzy go z pewnością będą chcieć zabić. Chłopiec jednak odpowiedział: Będę męczennikiem za wiarę w Pana Boga. http://marek-p-t.blogspot.com/2012/11/jan-wang-rui.html
    *
    Bł. Hiacynta Marto
    (ur. 11 marca 1910 r. w Aljustrelu, zm. 20 lutego 1920 r. w Lizbonie) podyktowała m. in. takie wypowiedzi:
    _________
    Grzechy, które najwięcej dusz prowadzą do piekła, to grzechy nieczyste.
    Nastaną pewne mody, które będą bardzo obrażać Pana Jezusa.
    Osoby, które służą Bogu, nie powinny iść za modą.
    W Kościele nie ma mody.
    Nasz Pan jest zawsze ten sam.
    Grzechy świata są bardzo wielkie.
    Matka Boża powiedziała, że na świecie jest wiele wojen i niezgody.
    Wojny są niczym innym, jak karą za grzechy świata.
    Matka Boża nie może już powstrzymać karzącego ramienia swego umiłowanego Syna nad światem.
    Trzeba pokutować. Jeśli ludzie będą żałować, to Pan Jezus im jeszcze przebaczy, ale jeśli nie zmienią swego życia, przyjdzie kara

    Wydaje się, że Matka Boża, mówiąc jej te rzeczy, była smutna, ponieważ mała dodawała:
    Biedna Matka Boża! Ach, jak mi smutno z powodu Matki Bożej, tak bardzo się martwię!
    Jeśli ludzie wiedzieliby, czym jest wieczność, zrobiliby wszystko, żeby zmienić swoje życie!
    Lekarze nie mają światła, aby wyleczyć chorych, ponieważ nie mają miłości Bożej.
    Jeśli rząd dałby spokój Kościołowi i zostawiłby wolność religii, byłby błogosławiony przez Boga.
    Moja dobra „matko”,
    módl się dużo za grzeszników…
    módl się dużo za kapłanów…
    módl się dużo za osoby zakonne…
    módl się dużo za rządzących…
    Kapłani powinni zajmować się tylko sprawami Kościoła i dusz.
    Kapłani powinni być czyści, bardzo czyści.
    Nieposłuszeństwo kapłanów i zakonników wobec własnych przełożonych i Ojca Świętego nie podoba się bardzo Panu Jezusowi.
    Droga „matko”, uciekaj od luksusu, nie szukaj bogactwa, bardzo kochaj ubóstwo i milczenie.
    Miej dużo miłosierdzia także wobec złych ludzi. Nie mów źle o nikim i uciekaj od tych, którzy mówią źle o bliźnim. Miej dużo cierpliwości, bo cierpliwość prowadzi nas do raju.
    Umartwienie i ofiara bardzo podobają się Jezusowi.
    Ja poszłabym chętnie do klasztoru, ale jeszcze bardziej chcę iść szybko do nieba. Aby być zakonnicą, trzeba być bardzo czystą w duszy i w ciele. http://www.sekretariatfatimski.pl/690-75-rocznica-smierci-bl-hiacynty

    Bł. Franciszek Marto
    (ur. 11 czerwca 1908 r., zm. 4 kwietnia 1919 r.)
    _____________________________________
    ,,Podczas objawień Anioł i Przenajświętsza Dziewica prosili go o modlitwę i pokutę w intencji odpuszczenia grzechów, aby uzyskać nawrócenie grzeszników i pokój dla świata. Od tej pory jego największą troską było wypełnianie próśb Anioła i Maryi; w ten sposób czynił nieustanne postępy na drodze ku doskonałości.
    Ogromne wrażenie na Franciszku wywarły słowa Anioła: „Pocieszajcie waszego Boga”. To pragnienie ukierunkowało całe życie chłopca. Franciszek chciał pocieszać Jezusa przede wszystkim przez odmawianie różańca i adorację Jezusa Ukrytego w tabernakulum kościoła parafialnego.” http://www.sekretariatfatimski.pl/4-fatimscy-bogosawieni/692-bl-hiacynta-i-franciszek-krotka-biografia
    *
    Helena Organ
    (ur. 24 sierpnia 1903 r., zm., 2 lutego 1908 r., w Irlandii)
    ____________________________________________
    ,,Długie godziny Nellie spędzała na kolanach przed tabernakulum, prowadząc mistyczne rozmowy z Świętym Bogiem.
    Nellie żyła w nieustannej obecności Bożej i czuła coraz większe pragnienie przyjęcia swego Świętego Boga w Komunii Św. to pragnienie było tak intensywne i świadome, że opiekujące się nią siostry poprosiły Biskupa o pozwolenie przyjęcia przez tę cztero i pół letnią dziewczynkę Pierwszej Komunii Świętej.” http://marek-p-t.blogspot.com/2012/12/nellie-organ.html
    *
    Joanna Siniawska. ,,Nie boję się śmierci.” Dzieci roczne składają ręce, półtoraroczne klęczą.
    _________________________________________________________________________
    ,,Aż do dnia kanonizacji Papieża modliliśmy się codziennie rano i wieczorem, wspólnie – my i nasze dzieci: „santo subito”. Po narodzinach dzieci, już od pierwszego dnia po wyjściu ze szpitala, zabieraliśmy je do kościoła na Mszę św.; dbaliśmy o to, aby ochrzczone były szybko, gdyż jest to dla nas bardzo ważny sakrament. Nasze pociechy odmawiają z nami pacierz od pierwszych dni swego życia – najpierw przez obecność przy nas, a potem przez czynne uczestnictwo: już roczne składają ręce, półtoraroczne klęczą, a gdy tylko zaczynają mówić, uczymy je modlitw pacierzowych oraz Koronki do miłosierdzia Bożego, którą codziennie odmawiamy razem. Wszyscy też bierzemy udział we Mszy św., przed którą staramy się przeczytać z nimi rano czytania i omówić je. Dzieci są bardzo otwarte na rozmowy o Panu Jezusie, chętnie się modlą nie tylko z nami w domu, ale także w kościele podczas Mszy św.” http://www.opoka.org.pl/biblioteka/Z/ZR/milujciesie201601_swiadectwo.html

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s