W Szpitalu Świętej Rodziny w Warszawie pozwolono dziecku po nieudanej aborcji umrzeć w męczarniach

O sprawie poinformowali Fundację SOS Obrony Poczętego Życia pragnący zachować anonimowość pracownicy placówki. – Tego krzyku nie zapomnimy do końca życia – mówili.

Do zbrodni doszło z niedzieli na poniedziałek w szpitalu przy ul. Madalińskiego w Warszawie. Matka dziecka wraz z teściową przyjechały do Szpitala Świętej Rodziny ze szpitala Bielańskiego, aby dokonać aborcji.

Z informacji, do których dotarł portal Prawy.pl wynika, że tylko jedna położna zgodziła się uczestniczyć w procedurze i nie powołała się na klauzulę sumienia. Aborcja nie powiodła się i dziecko urodziło się żywe – około sześciomiesięczny noworodek, ważący 700 gram umierał przez ponad godzinę w potwornych męczarniach. Z naszych informacji wynika, że żaden z lekarzy ani pracowników placówki nie udzielił dziecku pomocy, ani nie próbował złagodzić bólu.

Jak poinformował ks. Ryszard Halwa (SAC) Fundacja SOS Obrony Poczętego Życia złoży w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury o popełnieniu przestępstwa.
Za: prawy.pl

Posłuchajcie piosenki i słów „niepełnosprawnego” dziecka:
Bóg się mamo nie pomylił, narodziłem się z miłości… aby żyć…

 

 

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Wydarzenia i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

66 odpowiedzi na „W Szpitalu Świętej Rodziny w Warszawie pozwolono dziecku po nieudanej aborcji umrzeć w męczarniach

  1. Anna EM pisze:

    Okropne. I to ludzie tak robią… 😦 W ogóle dlaczego aborcja w takiej zaawansowanej ciąży?

    • Marakuja pisze:

      Anno aborcja niezależnie od zaawansowania ciąży jest zbrodnią. Wygoogluj sobie hasło: „aborcja eugeniczna”. W USA możliwa do ostatniego dnia ciąży. Wyrywanie żywego dziecka z macicy po kawałku, jeśli nie zabije go wcześniej pigułka poronna. Wielki zysk, sprzedaż organów i tkanek dziecka. Interes się świetnie wszędzie kręci, a diabeł zaciera łapki z zadowolenia…

      Lekarstwem na ten proceder jest modlitwa, post, pokuta i adopcja dzieci nienarodzonych ❤

  2. Teresa pisze:

    Nie wiarygodne .Jak można ? Co za wredna teściowa ,że jeszcze towarzyszyła …..straszne
    Lekarz potwór

    • Kasia pisze:

      Nie wiemy jakie były okoliczności dramatu tej rodziny,być może ta dziewczyna nie chciała zabić swojego dziecka,być może została do tego w jakiś sposób zmuszana,namawiana,być może nie było nikogo,kto by jej pomógł.Dlatego władze powinny wprowadzić całkowity zakaz aborcji-wtedy każda matka znajdzie się pod ochroną prawa,tak jak ja byłam ochroniona przez polskie prawo,a presja była ogromna,nawet sobie nie wyobrażacie jaka to była walka.Jednak prawo było po mojej stronie i mogłam się na nie powoływać i choć świat zawalił mi się wtedy w drobny mak,wszystko skończyło się lepiej niż można było sobie wyobrazić,no i znalazły się też osoby,które pomogły-miałam rodziców,którzy stanęli po mojej stronie i byli przy mnie.Dlatego tak ważne jest uświadamianie,dobre prawo,pomoc innych,a szczególnie modlitwa.
      Jezu,Maryjo,Józefie kocham Was,ratujcie dusze!

  3. szymon pisze:

    Czy może wiecie czy pracownik tej fundacji zgłosił na policję sprawę o podejrzenie usiłowania zabójstwa ?

    • wobroniewiary pisze:

      Ks. Ryszard zgłosił (jemu pracownik sprawę przekazał)

      • Bogusia pisze:

        Rzez biednego niewiniatka ,NIE miesci mi sie w glowie…( na dodatek w Szpitalu Swietej Rodziny) !!!
        Wystrojone ,wymalowane,”udajace”dobre wyksztalcenie,podkerslajace poziom „dobrego wychowania” i moralnosci,,,,itp mamusie=MORDERCZYNIE…!!!
        Sadysci i mordecy….- jestem rozgoryczona…i NIE moge sie „pozbierac” po przeczytaniu tej smutnej rzeczywistosci.
        Szczesc Boze ks.Ryszardowi – dziekuje za reakcje…!!!

        • wobroniewiary pisze:

          Nazwałam go Jan Dominik i …. ochrzciłam podczas Mszy św. modlitwą chrztu nienarodzonych, tą z imprimatur

          Takie miałam natchnienie …
          1) Jan bo mi się chrzest kojarzy ze św. Janem Chrzcicielem (chrzcił wodą)
          2) Dominik, bo dziś św. Dominika Savio (mój syn też Dominik, a chciałam dać mu Jan, miał się urodzić 24 czerwca, urodził się po dobie cierpień w zamartwicy, ale żyje cały zdrowy) i nazywa się Dominik

          No i tak wyszło
          A modlitwa jest ta:
          Modlitwa z prośbą o chrzest nienarodzonych

          Imprimatur: Bishop Ayo-Maria Atoyebi, O.P. Diecezja Ilorin, Nigeria

          Ojcze Niebieski, Twoja Miłość jest wieczna. W Twoim oceanie Miłości zbawiłeś świat przez Twojego Jednorodzonego Syna, Jezusa Chrystusa. Spojrzyj teraz na Twojego Syna na krzyżu, Który nieustannie krwawi z miłości do swojego ludu i dla wybaczenia światu. Oczyść i ochrzcij nienarodzone dzieci z powodu aborcji Najdroższą Krwią i Wodą, Które wypłynęły ze świętego boku Twojego Syna Jezusa Chrystusa, Który umarł na krzyżu także dla ich zbawienia w imię Ojca + i Syna + i Ducha Świętego+

          Niechaj przez Śmierć Jezusa Chrystusa, Twojego Syna otrzymają życie wieczne; przez Jego Najświętsze Rany zostaną uzdrowieni a przez Najdroższą Krew zostaną napojeni, by radować się wraz ze Świętymi w niebie. Amen.
          Wierzę w Boga…

          https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/modlitwa/modlitwa-o-chrzest-nienarodzonych/

        • wobroniewiary pisze:

          Ojcze Przedwieczny, w imieniu Twojego Syna i w Miłości Ducha Świętego, proszę Cię, udziel upragnionego chrztu wszystkim duszom nienarodzonym i wszystkim tym, którzy nie z własnej winy nie zostali ochrzczeni.

          Niech zostaną ochrzczeni wodą i Krwią z Serca Twojego Syna w Imię Ojca+ i Syna+ i Ducha Świętego+. Amen.

          Drogi Zbawicielu daj im imiona świętych dnia dzisiejszego. Przez Twoją dziewiczą czystość, o Maryjo, ratuj wszystkie dusze, które urągają Twojej wieczystej czystości i obrażają Twoje Serce.

          Wy wszyscy, którzy w dzień i w nocy urodziliście się nieżywi i jeszcze rodzić się będziecie. Wy wszyscy, którzy w łonach waszych matek zostaliście zabici i jeszcze zabici zostaniecie, abyście przez Jezusa Chrystusa otrzymali życie wieczne. Alleluja, Alleluja, Alleluja.
          Wierzę w Boga…

          https://wobroniewiaryitradycji.files.wordpress.com/2012/12/body_2526_blood_of_christ.jpg?w=315&h=320

      • Bogusia pisze:

        Super-Ewo…!
        Dokladnie-zastanawialm sie ,nawet mialam zapytac,czy wiadomo cos na temet ewentualnego chrztu( pomyslalam,ze moze ksiadz to uczynil).
        „Ulzylo” mi.Poplakalam sie gorzkimi lzami…!!!
        DZIEKI,ze to uczynilas…!!!
        Niech Cie Bog blogoslawi i strzeze…!!!

        • Sylwia pisze:

          Ewuniu wspaniale postąpiłaś i nadałaś piękne Imiona .

        • magda pisze:

          Imię jak mojego młodszego młodszego syna. Ja też nie mogę opanować łez… To takie straszne, Boże jakie straszne… 😦

      • Bogusia pisze:

        Dzieki za te modlitwe-wpisze w notes-oby Nigdy nie musiala mi sie przydac w takowych okolicznosciach jak te ostatnie.
        Jeszcze raz DZIEKI Ewo…!!!

        • Bogusia pisze:

          Zapomnialam o imionach-naprawde dobrze wybralas-Twoje natchnienie bylo prawdziwe!
          Nigdy,napisalo mi sie z duzej litery-przepraszam.

        • magda pisze:

          Młodszego miało być raz. A modlitwę pokieruje i będę zostawiać w kościołach.

      • monika pisze:

        a wie ktoś może jak ma na imię ta położna ze szpitala, która zawiadomiła ks. Halwę? albo chociaż ta matka?

  4. Anna pisze:

    w nocy z niedzieli na poniedziałek w szpitalu tym wykonano aborcję. Ofiarą było dziecko w dwudziestym czwartym tygodniu życia płodowego. Wiele wskazuje na to, że przyczyną aborcji miał być Zespół Downa. Dziecko urodziło się żywe, przez ponad godzinę płakało,krzyczało. Świadkowie mówią, że tego krzyku nie da się zapomnieć. Zespół medyczny nie podjął żadnych działań mogących uratować dziecku życie. Niewinny maluch skonał po godzinie płaczu. Nikt go na ziemi nie chciał. Nikt nie udzielił mu pomocy. Lekarze uznali, że ma umrzeć, bo tak chcieli jego rodzice i oni sami.

    I już tylko ten krótki opis nie pozostawia najmniejszych wątpliwości, co do charakteru tej zbrodni. W Szpitalu Świętej Rodziny – jeśli nasze informacje się potwierdzą – dokonano przynajmniej dwóch przestępstw. Pierwszą była nielegalna (bo znacząco po terminie dopuszczonym przez polskie prawo) aborcja, drugim zabójstwo urodzonego już człowieka. Dziecko narodzone i żywe, nawet jeśli przyszło na świat w wyniku aborcji, jest według polskiego prawa człowiekiem. A odmowa pomocy jest zabójstwem. I takie zarzuty powinny zostać postawione całemu personelowi medycznemu, który wziął udział w tej makabrycznej zbrodni, a także ludziom, którzy wydali na to zgodę. Nie widać też powodu, by dyrekcja tej placówki, choć jeden dzień dłużej, pozostawała na stanowisku. Do momentu wyjaśnienia sprawy i dyrektor i ordynator oddziału ginekologii powinni zostać zawieszeni. Nie może być bowiem tak, że zawiesza się, a później zwalnia dyrektora, który odmówił zabójstwa prenatalnego dziecka, a toleruje ludzi, którzy dopuścili się zwyczajnej zbrodni.

    http://www.fronda.pl/a/terlikowski-dziecko-konalo-i-krzyczalo-godzine-za-te-zbrodnie-ktos-musi-odpowiedziec,67456.html

  5. Nie jestem w stanie znieść tego okropnego bólu w sercu 😥

  6. Piekło, piekło juz tu na ziemi…Kiedy to sie skończy???!!! Taki maluszek niewinny 😥 Jakie serce trrzeba mieć by nie słyszec wołania konającego dziecka???!!! Diabły w ludzkich skórach!!!

  7. Sylwia pisze:

    Serce ból ściska :”( nie wiem co powiedzieć .. I to szpital któremu nadano miano Świętej Rodziny . Szkoda że rodzice i personel medyczny nie wziął sobie tego do serca , że powinni służyć i brać przykład z Patronów szpitala .. brak słów ileż ta bezbronna kruszynka musiała cierpieć ..:”(.

    • Marakuja pisze:

      Sylwia jest też szpital w Wawie im. Dzieciątka Jezus, tam to samo. Powinni mieć innego patrona- heroda Wielkiego ( tego od rzezi niewiniątek) Nihil novi sub sole…

      • Sylwia pisze:

        Marakuja , masz rację takie szpitale nie powinny mieć pięknych patronów , skoro ideą ich jest zupełna odwrotność do czynienia tego co nie jest ludzkie. Mają piękne wzory a z nich nie korzystają , wręcz przeciwnie . Ich działania są nie godne by nosiły tak wspaniałe Nazwy . Masz rację to powinien być szpital Heroda . Zarówno jeden jak i drugi powinien taką nazwę posiadać..
        Bo dochodzi do prawdziwej rzezi „niewiniątek” .
        Serce boli i z bólu wytrzymać nie może , gdy się takie coś czyta, albo słyszy. Przecież ta kobieta mogła urodzić normalnie i oddać to dziecko jak go nie chciała .. Przynajmniej by żyło , a tak skazano je na męczarnie nie wyobrażalną . Teraz już nie cierpi, jest tam w Niebie a Maryja tuli je do snu i na pewno doznaje wspaniałej miłości. Na chorym świecie nie miało szans na miłość, tylko na cierpienie.
        Nie trzeba wojny, by prowadzić do zagłady skoro człowiek nie umie przyjąć daru i go niszczy w tak nie ludzki sposób. .

      • Bogusia pisze:

        +++

  8. Sylwia pisze:

    „Nadchodzi bowiem godzina, kiedy wszyscy, co są w grobach, usłyszą głos Jego: i ci, którzy pełnili dobre czyny, pójdą na zmartwychwstanie do życia; ci, którzy pełnili złe czyny – na zmartwychwstanie do potępienia.”
    J 5

  9. Kasia pisze:

    Ludzie bez sumień,jak mogli przez godzinę słuchać płaczu maleńkiego dziecka i mu nie pomóc,jak mogli..Boże zmiłuj się nad nimi i nad tymi kobietami.

  10. Sylwia pisze:

    Kochani a ja zupełnie z innej beczki . Mam takie pytanie – czy osoba która jest niedosłysząca ? może zrobić prawo jazdy ? wie coś ktoś ? (mam takie marzenie ) , ale nie wiem czy to realne .

    • Lucyna pisze:

      Może .Mam znajomego głuchoniemego,który jeżdzi samochodem.Osoba niedosłysząca oczywiście też może zrobić prawo jazdy.

      • Sylwia pisze:

        Dziękuję ci Lucyno za odpowiedź , być może mam szansę – bardzo by mi się przydało . Mam obawę że nie usłyszę poleceń instruktora -szczególnie na egzaminie . I to mnie blokuje i stresuje , choć dużo osób mi mówi że bym jeździła .

        • Sylwia pisze:

          Myślę o tym od dłuższego czasu by w końcu coś zmienić , przełamać się i pójść na kurs ..

  11. Ewa pisze:

    Byłam ze dwa lata temu w tym szpitalu. Od początku mi się nie podobał. Leżała ze mną dziewczyna, której celowo próbowano uśmiercić dziecko nic nie podając, bo miała zatrucie ciążowe. Lekarz z ironicznym uśmieszkiem powiedział, że teraz będziemy ratować tylko panią, a nie dziecko… Ona cały czas płakała. Nigdy nie zapomnę tego widoku…

    • Sylwia pisze:

      Ewo to co napisałaś po prostu mrozi krew w żyłach – brakuje słów na to . Gdyby mi tak lekarz powiedział szukałabym innego szpitala ,, ale jeżeli ktoś nie ma wyjścia i nie ma gdzie się udać ? Po prostu jest to przerażające .. Nie wiem gdzie uczucia takich ludzi , mi by serce się rozdarło i tak serce mi płacze na coś takiego .

  12. Witek pisze:

    Paraliżująca informacja. Brak słów. A o ilu takich sytuacjach nie mamy pojęcia?
    Może i dobrze.
    Jezu Ty się tym zajmij. Bądź wola Twoja!

  13. Ewa pisze:

    Mam nadzieję, że ci rzeźnicy, nie lekarze, zostaną ukarani. To ludzie bez serca, a na ścianach obrazki Św. Rodziny… Brak słów.

  14. Smutne 😦
    Miejmy nadzieje że ta tragedia zmieni tych lekarzy, bo póki żyjemy możemy się nawrócić i trzeba się za tych lekarzy modlić.

  15. Weronika pisze:

    Jak dowiedział się portal Prawy.pl, matka dziecka, które zostało pozostawione na śmierć w warszawskim szpitalu Świętej Rodziny przy ul. Madalińskiego zgłosiła się do szpitala już w piątek. Pierwsza próba zabicia dziecka nastąpiła z użyciem pigułki wczesnoporonnej. Dziecko jednak przeżyło.

    Wówczas zdecydowano o jego mechanicznym zabiciu i usunięciu z łona matki, a kiedy i tę procedurę przeżyło – o pozostawieniu na śmierć w męczarniach. Wprawdzie oficjalnie nie wiadomo, czy urodzony, żywy jeszcze maluch był dzieckiem chorym, jednak z nieoficjalnych informacji, które do nas docierają, dziecko było zdrowe, a cała sprawa naciągana przez medyków po to jedynie, aby zadośćuczynić życzeniu matki i dokonać aborcji. Czy tak rzeczywiście było, będzie jednak musiała ustalić prokuratura.

    http://prawy.pl/28184-nowe-fakty-w-sprawie-smierci-dziecka-w-warszawskim-szpitalu/

  16. Weronika pisze:

    Jest zawiadomienie do prokuratury w sprawie bestialskiego mordu na dziecku w warszawskim szpitalu

    Zgodnie z zapowiedzią, ks. Ryszard Halwa (SAC) z Fundacji SOS Obrony Poczętego Życia złożył w środę zawiadomienie do prokuratury w sprawie bestialstwa lekarzy szpitala przy ul. Madalińskiego w Warszawie, którzy dziecko, żywe po nieudanej procedurze aborcyjnej, skazali na śmierć w koszmarnych męczarniach.

    – Według mnie sprawa, która wydarzyła się w tym szpitalu nie licuje z nazwą szpitala „Świętej Rodziny”. Powinno się odebrać tę nazwę – powiedział ks. Ryszard Halwa w rozmowie z portalem Prawy.pl.

    – Często feministki są wrażliwe wobec krzyku psa, i trzeba być wrażliwym na cierpienie zwierzęcia, ale one nie są wrażliwe wobec krzyku dziecka, które jest zabijane, a tym bardziej w tym przypadku, kiedy to nie był „niemy krzyk”, tylko głośny płacz dziecka umierającego w potwornych bólach – mówił.

    – To dziecko powinno mieć zagwarantowaną pomoc, ulgę w cierpieniu, a przecież musieli być obok lekarz i położna, którzy dokonywali tego bestialskiego czynu, jakim jest skazanie dziecka na powolną śmierć w męczarniach – skonstatował.

    Teraz sprawą zajmie się prokuratura.
    Publikujemy treść złożonego zawiadomienia:
    http://prawy.pl/28170-jest-zawiadomienie-do-prokuratury-w-sprawie-bestialskiego-mordu-na-dziecku-w-warszawskim-szpitalu/

  17. wobroniewiary pisze:

    Zadzwoniłam do ks. Ryszarda, powiedziałam mu że ochrzciłam Jana Dominika podczas Mszy św. ks. Ryszard mi odpowiedział „pięknie, pięknie to zrobiłaś 😉

    Bogu niech będą dzięki za to ile serc ludzkich poruszy śmierć Jasia i ile osób się nawróci dzięki jego męczeńskiej w katuszach bólu śmierci

  18. robb pisze:

    serce pęka z żalu za maleństwem ,którego nikt nie przytulił bo tak powinna zrobić matka.Ono płakało przestraszone i umarło w swojej rozpaczy.Nikt go nie chciał.Serce krwawi.Tak się nie robi.Mam trójkę dzieci 23 letniego wspaniałego mądrego syna,18 letnią piękną ,mądrą i wrażliwą córkę i 8 letnią królewnę ,która ma energii tyle że można ją podłączyć do generatora to osiedle można było by zasilić w energię elektryczną.To maleństwo też powinno mieć prawo by je kochać.Pan Bóg już to dzieciątko tuli w swoich ramionach.

  19. Martwe dziecko w oknie życia
    Zostało przyniesione w torbie podróżnej i nie dawało oznak życia.
    Alarm zadzwonił wczoraj o 19.45. Siostry dyżurujące z pośpiechem udały się do okna życia, w którym pozostawiona została torba turystyczna z zawartością. Okazało się, że jest w niej dziewczynka. – To była kruszynka przedwcześnie urodzona. Nie dawała oznak życia – mówi jedna z sióstr boromeuszek (imię do wiadomości redakcji) z fundacji „Evangelium vitae”, która zajmuje się oknem. – Nie chciałyśmy, aby ta informacja dostała się do opinii publicznej, ale stało się – dodaje.
    O zdarzeniu zostało poinformowane pogotowie ratunkowe. Lekarze przybyli na miejsce stwierdzili zgon. – Sprawę wyjaśnia już prokuratura – informuje boromeuszka i zaznacza, że przy dziecku znaleziono list, napisany przez matkę, a z którego wynika, że dziecko urodziło żywe i prawdopodobnie zmarło w drodze do okna życia.
    18 marca odbędzie się na cmentarzu Osobowickim kolejny pochówek dzieci martwo urodzonych. Siostry bardzo by chciały, aby znaleziona w oknie życia dziewczynka została tego dnia również pochowana.
    http://wroclaw.gosc.pl/doc/3017545.Martwe-dziecko-w-oknie-zycia

  20. Agna pisze:

    Czytam i płaczę. Będę się modlić wynagradzająco. Moja znajoma jest położną i mówiła, że niestety po wykonaniu późnej aborcji dziecko jest zostawione samo, jeśli przeżyło to umiera samotnie…
    Jezusie, Maryjo, Ratuje dusze…

  21. Magda pisze:

    Lekarki alarmujące o skutkach ubocznych szczepień zostaną pozbawione praw do wykonywania zawodu!?

    Naczelny rzecznik odpowiedzialności zawodowej Naczelnej Izby Lekarskiej wszczął postępowanie wobec lekarek: dr n. med. Doroty Sienkiewicz i lek. Katarzyny Bross Grafn vol Wanderdorff, zarzucając im wypowiedzi „podające nieprawdziwe, niezgodne z aktualną wiedzą medyczną informacje o szkodliwości stosowania szczepień”.

    Postępowanie to wszczęto w oparciu o artykuł na portalu Prawy.pl: http://prawy.pl/10642-mafia-szczepionkowa-w-polsce-siega-najwyzszych-szczebli/.

    Zdaniem rzecznika odpowiedzialności zawodowej lek. Grzegorza Wrony ostrzeganie przed skutkami ubocznymi szczepień jest sprzeczne z obowiązującymi przepisami prawa [sic!]. Co więcej, staje on w obronie ekspertów Ministerstwa Zdrowia, którym już posłowie podczas posiedzeń sejmowej komisji zdrowia udowodnili brak obiektywizmu i sprzeczność interesów, wskazując, iż osoby opłacane przez bezpośrednio zainteresowanych we wprowadzeniu konkretnych zapisów do ustawy nie mogą jednocześnie pełnić funkcji niezależnych ekspertów. Otóż zdaniem Grzegorza Wrony nie ma ku temu żadnych przeciwwskazań, a przynajmniej tak wynika z pisma uzasadniającego wszczęcie postępowania dyscyplinarnego wobec lekarzy, którzy wyrazili swój sprzeciw w tej sprawie

    http://prawy.pl/28152-lekarki-alarmujace-o-skutkach-ubocznych-szczepien-zostana-pozbawione-praw-do-wykonywania-zawodu/

  22. magda pisze:

    Jak to dobrze,że że już 25 marca zaczynam swoją kolejną adopcję duchową ( już nie wiem, którą z rzędu). Już tu kiedyś pisałam ale napiszę pokrótce raz jeszcze. Przyśniło mi się dzieciątko za które się modliłam 🙂 A to było w ostatni dzień adopcji duchowej. Jestem na cmentarzu, jest kilka mi nieznanych osób, jacyś młodzi ludzie, kobieta i mężczyzna i ja. Widzę białą trumienkę, tak mi żal tego dziecka.I tych ludzi(myślę,że to są rodzice). I nagle patrzę, a trumienka zamienia się w wózek, dziecko radośnie zaczyna machać nóżkami do góry.(teraz też beczę) I zrozumiałam!!! Moja modlitwa pomogła uratować to dziecko. I nigdy, już do końca życia nie nie przerwę duchowej adopcji. Przeważnie zaczynam ją 25 marca o kończę w Boże Narodzenie. To tak na prawdę w bardzo wielkim skrócie, choć tylko jeszcze napiszę,że jak śni mi się dziecko, to zawsze są jakieś wielkie kłopoty, nieporozumienia a w szczególności zadymy w małżeństwie, tamtego dnia było cudownie. Nawet mój Jaś ( bo mu powiedziałam,że śniło mi się dziecko – ale jeszcze wtedy nie skojarzyłam z moją adopcją), który wie o tych moich snach,śmiał się,że pierwszy raz nic złego się nie działo – wręcz przeciwnie.
    A tak na marginesie to był tam jeszcze mój mąż z białą lilią jak Święty Józef i św Antoni przedstawiani na obrazach……ale tego to już nie mogę zrozumieć 🙂

    • Sylwia pisze:

      Magdo to piękne co napisałaś i piękne doświadczenie .

      Ale odnośnie tego że jak śnią się dzieci to dzieje się coś niedobrego ,myślę że to jest coś w rodzaju zabobonu i podświadomości . U mnie z dziada pradziada właśnie mówiono że jak śni się dziecko , wypadające zęby , czarny koń to na bank coś się złego wydarzy . I sama w to wierzyłam , ( tylko nadal nie wiem jak się odnieść do czarnego Konia ).
      Choć to z tym czarnym koniem nadal u mnie jest i nie umiem się tego pozbyć .. i zawsze to zwiastuje jakieś przykre sprawy . Ale teraz podchodzę do tego inaczej ( nie wiem czy dobrze ) , po prostu wstaję rano i mówię : „Panie Boże niech się dzieje Twoja Wola ” – i walczę z tym snem przez cały dzień bo zazwyczaj on wraca mi podświadomie w ciągu dnia . I faktycznie się coś „dzieje ” – ale walczę z tym i nie przypisuję tego snom , po prostu myślę że tak miało być i tyle . Ale ciężko mi z tym się uporać .. Koń śni mi się niezwykle rzadko , ale się śni – albo jadę na nim i spadam , albo go widzę . I nie umiem sobie z tym poradzić – jedynie modlitwa mnie jakoś wspomaga .

      • wobroniewiary pisze:

        Wiara w sny i senniki to też zło!

        • Sylwia pisze:

          Wiem że to zło i ja nie chcę wierzyć w te sny i bronię się przed tym co mi się śni ..

        • Sylwia pisze:

          Wiem że ten czarny Koń to od czarnego .

        • magda pisze:

          Ja nie wierzę w sny ale u mnie tak jest… no i nic nie poradzę na to.

        • Kasia pisze:

          Jesli wierzy sie w takie rzeczy tzn,zabobony i przesády,to one rzeczywiscie sie spelniajá,wszystko zalezy od naszej wiary,w co wierzymy.Kiedys bawilam sie w ”odpukaj w niemalowane”,szukalam tlumaczen snow,teraz wiem skad to pochodzi i wszystko to od razu odrzucam od siebe i oddajé Matce Bozej,ze spokojem,majac te pewnosc ,ze Maryja sie tym zajmie i tak sie dzieje,tak wiec wszystko zalezy od tego w co wierzymy,albo raczej komu wierzymy,Oczywiscie chodzi mi o te sny, które przynoszá niepokój-to co przynosi niepokój jest od zlego,a to co przynosi pokój w sercu jest od Pana Boga-wiele razy o tym czytalam i zgadzam sie z tym.

  23. wobroniewiary pisze:

    ❤ Alicja "ŚWIADECTWO" cz. IV Niedz. 15.11.1987, godz. 22.25

    – Tak wiele zła mi dziś pokazałeś…

    † Trzeba wiedzieć, jak wygląda świat i widzieć potrzebę ofiary i oczyszczenia.

    – Spoczął na mnie ciężar tego. Bardzo jestem umęczona.

    † To też twoja ofiara – umęczenie w codzienności. Przy Mnie jesteś: Ja cię oprowadzam, by pokazać ci to, co jest, i byś dźwigała wespół ze Mną zło świata.

    – Nie wolno mi uciekać od tego, kryć się, zamykać oczu i serca?

    † Nie, dziecko. Ciebie posyłam – bądź w tym i bądź czysta i święta Moją czystością i Moją Świętością.

    – Nie potrafię się dziś modlić, Jezu. Chciałabym wypłakać cały ból i nędzę świata…

    † Trwaj w ofiarowaniu siebie…

    – … albo odejść stąd, albo pójść w tą nędzę tak, jak Misjonarki Miłości i opatrywać wrzody zła. A muszę trwać w bezsilności tu.

    † Trwaj w ofiarowaniu i nie użalaj się nad swym bólem. Wiele lat żyłem w Nazarecie poddany prawom świata i niemy wobec cierpienia i zła. A Moja Matka żyła tak cały czas i jedyne, co mogła uczynić, to ofiarować wszystko. Czy sądzisz, że to mało?

    Trwaj w nieustannej kontemplacji Ojca, jak karmelitanka, i bądź w nędzy świata, jak Misjonarka Miłości. Taka była droga Mojej Matki i takie jest twoje powołanie codziennej ofiary z siebie.

  24. alutka pisze:

    Mam nadzieję, że ta zbrodnia zostanie nagłośniona i przyspieszy debatę na temat zupełnego zakazu aborcji w Polsce.

  25. Sylwia pisze:

    Magda , ja też nie wierzę w sny , ale są też takie które dane są z „Góry ” . A te pozostałe to wiadomo skąd pochodzą i w nie nie wierzę . A nawet czasem walczę z tymi co mnie dręczą , po przez modlitwę , spowiedź , pokutę . Już jest tego mniej ale parę lat temu było tak że budziłam się z potem na czole ze strachem ( do modlitwy Uwolnienia ) – teraz już tego nie ma ,a czasem śni mi się coś sporadycznie i nie biorę tego do siebie , staram się wykorzeniać to co złe . Chyba że to sen innej natury to wiem gdzie się z nim udać . Bo miałam kilka takich co wiem że one nie pochodziły od złego. Tu potrzeba czasem rozeznania kogoś innego – kapłana .
    ten twój sen na temat adopcji dzieciątka na pewno był pozytywny – był wspaniałą odpowiedzią dla Ciebie 🙂 .

  26. Pepe pisze:

    da zrównoważenia ,oto przykład rodzicielskiej miłości https://www.facebook.com/przemek.piorkowski.5

  27. Daniel pisze:

    Czy polityk milczący w czasie głosowań ma krew na rękach?
    Czy polityk głosujący za odrzuceniem projektu ustawy „Stop aborcji” ma krew na rękach?
    Czy wyborca głosujący na takiego polityka ma krew na rękach?

    Mat.27:25 „KREW JEGO NA NAS I NA DZIECI NASZE”

  28. Natalia pisze:

    Co za masakra!!! Jak można tak postąpić. Nie mogę przestac płakać. Wyobrażam sobie to biedne maleństwo…Wszystkich powinni osądzić jednakowo i dotkliwie.
    Staram się z narzeczonym od roku o dziecko i zajść nie mogę…niestety…a takie bestie wyrodne usuwają- mordują!!! swoje dzieci 😦 straszne. Dziecko to Dar Boży jak tak można, brak słów…straszna wiadomość!!! 😦

  29. aga pisze:

    Ja urodzilam martwe dziecko w 6miesiacu i przezylam traume. Ale cos takiego zeby zrobic. Dziecko ktore przezylo aborcje zeby dac mu umrzec co za ludzie okrutni a o matce nie wspomne jesli w tym tyg ciazy zrobila aborcje mogla juz doczekac do konca ciazy i oddac dziecko ktore by ktos adoptowal 😢 smutne ze ludzie decyduja sie na cos takiego strasznego

  30. mama adopcyjna pisze:

    Wszyscy ciezko przezywamy tragedie, ktora rozegrala sie w warszawskim szpitalu 💔 Starajmy sie przekuc bol i lzy w konstruktywne dzialanie. Oczywiscie zakladam, ze wiekszosc czytelnikow wowit jest w trakcie (zapewne entej) adopcji duchowej zagrozonego dziecka poczetego, ale tak sobie mysle, ze warto tez jeszcze jakos wizualnymi i textowymi bodzcami zwracac ludzka uwage na krzywde bezbronnych. Oj, przydaloby sie zeby np Gianna Jensen przyjechala do Warszawy przedstawic swoje swiadectwo, a poki co, wlasnie w obliczu tego co sie stalo temu malenstwu w stolicy, mysle, ze warto chocby na facebooku rozpowszechniac apel Gianny, czy przeslanie Malych Stópek, nosic je i „Jasia” (np moj starszy syn wezmie go jutro do szkoly).

  31. Agnieszka pisze:

    Z objawień Maryi w Naju (Korea). Bardzo ważną wiadomością z Naju jest wiadomość dotycząca przerywania ciąży. Julia Kim- wizjinerka: „Matka Boska powiedziała mi, że te niewinne małe stworzenia błagają o życie.Jakie cierpienie jest bardziej okrutne niż cierpienie tych niewinnych istot skazywanych na straszliwą karę, gdy są wyrywane z łona matek. Jezus i Maryja są tym tak zasmuceni. Matka Boska jest smutna w obliczu tej bezmyślności i obojetności rodziców zabijajacych swoje dzieci. Życia tych niewinnych istot są ŚWIĘTE”. Matka Boża: „Świat nieustannie dąży do swego zniszczenia a szatan używa wszystkich swoich sił w tym celu. Chcę ocalić świat moim MIŁOSIERDZIEM i Miłością. Dlatego moje Niepokalane Serce zwycięży jeśli będziecie się modlić ze mną trzymając sie z UFNOŚCIĄ mojej ręki”.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s