Niedziela Palmowa – rozpięta pomiędzy radosną procesją z palmami a czytaniem Męki Pańskiej

Niedziela Palmowa rozpoczyna Wielki Tydzień

Ewangelia wg św. Łukasza 22,14-23.56.
Męka Pana naszego Jezusa Chrystusa

według świętego Łukasza.

Ostatnia Pascha
E. A gdy nadeszła pora, zajął miejsce u stołu i Apostołowie z Nim. Wtedy rzekł do nich: +Gorąco pragnąłem spożyć Paschę z wami, zanim będę cierpiał. Albowiem powiadam wam: Już jej spożywać nie będę, aż się spełni w królestwie Bożym. E. Potem wziął kielich i odmówiwszy dziękczynienie rzekł: + Weźcie go i podzielcie między siebie; albowiem powiadam wam: odtąd nie będę już pił z owocu winnego krzewu, aż przyjdzie królestwo Boże.

Ustanowienie Eucharystii
E. Następnie wziął chleb, odmówiwszy dziękczynienie połamał go i podał mówiąc: + To jest Ciało moje, które za was będzie wydane: to czyńcie na moją pamiątkę! E. Tak samo i kielich po wieczerzy, mówiąc: + Ten kielich to Nowe Przymierze we Krwi mojej, która za was będzie wylana.

Zapowiedź zdrady
Lecz oto ręka mojego zdrajcy jest ze Mną na stole. Wprawdzie Syn Człowieczy odchodzi według tego, jak jest postanowione, lecz biada temu człowiekowi, przez którego będzie wydany. E. A oni zaczęli wypytywać jeden drugiego, kto by mógł spośród nich to uczynić.

Czytaj więcej: Ewangelia dla nas

Niedziela Palmowa, przypadająca w tym roku 20 marca, rozpoczyna w Kościele katolickim Wielki Tydzień.
Liturgia tego dnia jest pamiątką uroczystego wjazdu Jezusa do Jerozolimy pięć dni przed Jego ukrzyżowaniem. Jak podają Ewangeliści, zgromadzone wówczas tłumy rzucały na drogę płaszcze, gałązki oliwne i palmowe wołając: „Hosanna Synowi Dawida: błogosławiony, który przychodzi w imię Pańskie”.

Liturgia Niedzieli Palmowej jest rozpięta między dwoma momentami: radosną procesją z palmami oraz czytaniem, jako Ewangelii – Męki Pańskiej, zwykle z podziałem na role, według jednego z 3 Ewangelistów: Mateusza, Marka lub Łukasza (Mękę Pańską wg św. Jana czyta się podczas liturgii Wielkiego Piątku). W ten sposób Kościół podkreśla, że triumf Chrystusa i Jego Ofiara są ze sobą nierozerwalnie związane.
Więcej: Wielki Tydzień

Niedziela Palmowa w liturgii

Kapłan w czerwonej kapie w towarzystwie ministrantów udaje się przed kościół, gdzie czekają na niego wierni z palmami. Wchodzi do kościoła z pieśnią: „Hosanna Synowi Dawidowemu! Błogosławiony, który idzie w imię Pańskie…”. Może także celebrans iść z zakrystii wprost do ołtarza. Wierni są w kościele. Kapłan krótko przemawia, nawiązując do Niedzieli Palmowej i poświęca palmy, kropi je wodą święconą i rozdaje je uczestnikom. Czyta potem zaraz Ewangelię o wjeździe Pana Jezusa na osiołku do Jerozolimy. Wygłasza następnie homilię na temat święta. Na Kurpiach palmy dochodzą do wielkości dwóch a nawet trzech metrów, pięknie przystrojone w sztuczne kwiaty. Procesja, na czele której idzie ministrant z ogniem (kadzielnicą) i drugi ministrant z krzyżem, przy którym stoją po bokach dwaj ministranci ze świecami zapalonymi. W czasie procesji pieśń: Króluj nam, Chryste; lub podobna. Po wejściu do kościoła celebrans całuje ołtarz i okadza go, po czym śpiewa kolektę dnia. Najwymowniej treść Niedzieli Palmowej oddaje modlitwa, w czasie której kapłan poświęca palmy oraz kolekta. Wprowadzają nas one w nastrój Wielkiego Tygodnia.
Więcej: Niedziela Palmowa w liturgii

Triumf na ośle

O uroczystym wjeździe Pana Jezusa do Jerozolimy piszą wszyscy czterej Ewangeliści. Już to samo świadczy, jak wielką rangę przywiązują do tego epizodu z życia Jezusa Chrystusa.

Aby wypełnić proroctwo Zachariasza, Chrystus poleca uczniom swoim przyprowadzić oślicę z oślęciem i wskazuje dokładnie, gdzie one są. Wsiadł na oślicę i z Góry Oliwnej udał się do Jerozolimy. Na Jego widok wielka rzesza wyszła Mu naprzeciw, obcinano gałązki drzew i rzucano na drogę, którędy miał Chrystus przejeżdżać. Rozentuzjazmowany tłum słał szaty pod nogi zwierzęcia i wołał: „Hosanna Synowi Dawida: Błogosławiony Ten, który przychodzi w imię Pańskie!”.
Więcej: Wielki Tydzień

W tłumie najbezpieczniej

Nigdzie nie czujesz się tak bezpiecznie, jak w tłumie. No, może czasami w domu, ale nie zawsze. W tłumie jesteś bardziej u siebie, bo ci wygodnie. Dajesz się nieść. Nie musisz myśleć. Wystarczą emocje. Poczucie, że jesteś cząstka wielkiej grupy. Świadomość, że masz wielka siłę. Kilkudziesięciu, kilkuset, tysiące takich jak ty czujesz obok. Jakbyście byli jednym organizmem. Wzbudzasz podziw, szacunek, obawę, strach. Gdy jesteś w tłumie, ów niedostępny świat władzy, pieniędzy, do którego tak bardzo chcesz należeć, musi cię zauważyć, musi się z tobą liczyć. Bo on wtedy od ciebie zależy.
Tłum może kogoś uczynić władcą, a innego zepchnąć z tronu na dno rynsztoka. To znaczy – ty możesz. Możesz biec wraz z innymi i z podziwem oddawać cześć jakiejś aktualnej gwieździe rozrywki, jakiemuś politykowi, jakiemuś aktorowi. To ty czynisz ich wielkimi. Im bardziej bezmyślnie będziesz kogoś uwielbiać, tym wyżej go wyniesiesz w hierarchii tej ziemi. Im więcej wzniesiesz okrzyków, im więcej rzucisz w jego lub jej stronę kwiatów, im więcej części garderoby zerwiesz z siebie, tym większy staje się twój idol. Im więcej zdobędziesz plotek, zdjęć, autografów…
Więcej: Wielki Tydzień
Czytaj więcej: Ewangelia dla nas

*****
Biblia w rok – czytania na 20 marca

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

56 odpowiedzi na „Niedziela Palmowa – rozpięta pomiędzy radosną procesją z palmami a czytaniem Męki Pańskiej

  1. wobroniewiary pisze:

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości
    i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Niechaj go Bóg pogromić raczy, pokornie o to prosimy, a Ty wodzu zastępów anielskich, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Niżej możemy wpisywać intencje, w których mamy się nawzajem omadlać 😉

    • Blagajaca zona pisze:

      O nawrocenie Andrzeja,przemiane jego serca .Stworz Boze serce nowe,czyste a zabierz te z kamienia.Udziel mu potrzebnych Lask.

    • wobroniewiary pisze:

      Dziękuję Ci Boże za wspaniałe rekolekcje wielkopostne u OO. Franciszkanów z o. Zacheuszem Baranem, byłym proboszczem w Dursztynie – miejscu rekolekcji z o. Józefem Witko, o. Teodorem Knapczykiem, o. Jakubem Mentel, czy o. Pacyfikiem Iwaszko.
      Ta sama duchowość, ten sam styl – dziś o potrzebie przebaczenia ❤

      A tu o rekolekcjach w Dursztynie
      http://www.sekretariatewangelizacji.pl/rekolekcje_zamkniete/14

      • wobroniewiary pisze:

        A 2-4 września w Zembrzycach rekolekcje poprowadzą wszyscy ojcowie naraz 🙂
        Nie ma już wolnych miejsc ale liczymy na transmisję on-line

        Zembrzyce – Rekolekcje Zamkniete

        2-4.09.2016 „W drodze do uzdrowienia ” – NIE MA JUŻ WOLNYCH MIEJSC !

        Prowadzący (wszyscy ojcowie):

        O. Teodor Knapczyk OFM – „Uzdrowienie przez Eucharystię”

        O. Józef Witko OFM – „Uzdrowienie przez słowo Boże”

        O. Pacyfik Iwaszko OFM – „Uzdrowienie w sakramencie pokuty”

        O. Jakub Mentel – „Wprowadzenie do modlitwy słowem Bożym”

        Opis: Uzdrowienie człowieka to pojęcie bardzo szerokie, bo cierpienie ludzkie ma wiele postaci. Misja Jezusa to zbawienie człowieka, ale także uzdrowienie i uwolnienie od wszystkiego, co nie pozwala przyjąć daru zbawienia. Pan Jezus uwalnia od wpływu złego ducha – największego przeciwnika i oskarżyciela człowieka.

        Dar uzdrowienia z ran zadanych przez „starodawnego węża” nadal realizowany jest w Kościele, w którym żyje i działa Chrystus. Jego obecność ma charakter sakramentalny. To właśnie przez nie Pan żyje, działa przynosząc wolność i pociechę utrapionym.

        Drugim ważnym miejscem Jego obecności jest słowo Boże. Słuchanie i medytacja Słowa – to ratunek dla dusz udręczonych.

        http://www.sekretariatewangelizacji.pl/rekolekcje_zamkniete/14

    • wobroniewiary pisze:

      Módlmy się za ks. Kazimierza Sowę ;(

      – Powinno się na Krakowskim Przedmieściu postawić tak wielki pomnik tragicznie zmarłego prezydenta, by tragicznie urzędujący prezydent mógł z niego zjeżdżać na nartach. Tylko w ten sposób cele i ambicje obecnej władzy mogą zostać zaspokojone. – napisał na Facebooku Andrzej Saramonowicz, reżyser, polski scenarzysta, twórca popularnych komedii Testosteron, Lejdis i Idealny facet dla mojej dziewczyny.

      Jego wpis udostępnił ks. Kazimierz Sowa z dopiskiem „A już myślałam, że nikt i nic nie zdoła mnie przekonać do pomnika.. Miłej niedzieli”.

  2. wobroniewiary pisze:

    Dostałam na pocztę – ważne!!!

      • Elizeusz pisze:

        Nic nowego pod słońcem, to już było w czasach, które były przed nami -powie nam Kohelet (1,10).
        Jak ongiś, gdy ilekroć Izrael odstępował od przymierza z Bogiem Jahwe i postępował wedle zatwardziałości swego serca (zob. choćby: Jr 25,3nn) wydawany był w swojej historii w moc swoich wrogów, nie znających prawdziwego Boga, który przecież objawił się narodowi wybranemu – narzędzi wymierzania sprawiedliwości Bożej, by w ten sposób wrócił do swego Boga; podobnie w XX w. wydał Kościół prawosławny w moc wrogów, służących Szatanowi, tak i dzisiaj, Bóg w Trójcy jedyny po Trzykroć Święty wyda nowy Izrael Boży/Kościół Katolicki, całe to pseudochrześcijaństwo na Zachodzie (choć na tej pustyni są też zielone oazy), które niestety dotarło/dociera też i do naszego kraju, w moc tej morskiej Bestii apokaliptycznej, czyli innymi słowy Bóg pozwoli szatanowi przesiewać nas jak pszenicę, by się okazało, kto jest kim… (Łk 22,31). Historia, którą Pan Bóg się posługuje jest jakby ósmym zbawczym Sakramentem; w niej to Bóg objawia swoje miłosierdzie, ale też i swoją sprawiedliwość, która jest jakby małym sądem ostatecznym, zapowiadającym nieuchronne nadejście tej ostatecznej sprawiedliwości na Sądzie Ostatecznym, gdzie już tylko będzie oddzielanie kozłów od owiec.
        Taka sama drogę jaka przeszedł Pan Jezus, głowa Kościoła, musi przejść i przejdzie Jego Kościół, który stanie się ową apokaliptyczna Nierządnicą (z wyjątkiem rzecz jasna, Reszty). a jaki los czeka ta Nierządnicę, żyjąca w przymierzu z Babilonem to możemy przeczytać w rozdz. 17-18 Apokalipsy św. Jana Apostoła.

    • AKSORZ pisze:

      Bardzo mocne i konkretne obnażenie demonicznego Islamu. Całość tutaj:

      http://www.radiomaryja.pl/multimedia/rozmowy-niedokonczone-masoneria-islam-uchodzcy/

  3. wobroniewiary pisze:

    Polecam wszystkim artykuł z pch24.
    Cudowny, dam fragment 🙂

    Socci kieruje do Papieża następujące słowa: „Błagam, spójrz na przebytą dotąd drogę, uniknij kolejnych, jeszcze poważniejszych kroków, takich jak otwarcie się w adhortacji posynodalnej na idee kardynała Kaspera (…). Nade wszystko uniknij zwoływania kolejnego synodu, który – zgodnie z istniejącymi obawami – weźmie sobie na cel ataku celibat kapłański. Tym, czego najbardziej potrzebuje większość z nas, jest wielki Jubileusz pokuty” (s. 221).

    Antonio Socci jest dziennikarzem i – jak to przystoi dziennikarzowi – jest przyzwyczajony do interweniowania w przypadku gorących wydarzeń z szybkością wymaganą przez jego zawód. Czasem może się to odbywać kosztem pogłębienia analizy, ale jako że jest to motywowane pasją, Socci gotów jest do debaty nad swoimi przekonaniami pod warunkiem, że przeważać będzie prawda i tylko prawda. Ci, którzy nie przychylają się do jego tez, powinni docenić jakość, jaką wielokrotnie prezentował.

    Pewne jest to, że Papież Franciszek po otrzymaniu książki Socciego nie potępił, nie ekskomunikował ani też nie zlekceważył. Napisał do niego wiadomość, w której czytamy: „Drogi Bracie! Otrzymałem Twoją książkę i załączony do niej list. Dziękuję Ci, oby Bóg Cię wynagrodził. Zacząłem ją czytać i jestem pewien, że wiele spośród tego, co w niej znajduje, będzie dla mnie bardzo dobre. Faktycznie, także i krytyka pomaga nam w podążaniu właściwą drogą Pana. Dziękuję Ci za modlitwy Twoje i Twojej rodziny, prosząc Boga o błogosławieństwo, a Matkę Bożą o to, by was chroniła. Twój Brat i Sługa w Panu, Franciszek”.

    Read more: http://www.pch24.pl/socci–krytyka-jest-dobra-dla-papieza–franciszek-potwierdza,41967,i.html#ixzz43OKKHI9x

  4. Marakuja pisze:

    Inny temat, też bardzo ważny, może ktoś odnajdzie w sobie powołanie do tego dzieła? 🙂

    Na ratunek konającym

    Pokuta. To słowo niejednemu kojarzy się z karą, dlatego jej unikają. Inni wychodzą z założenia, że to dla bardziej zaawansowanych, więc jej nie podejmują. Są i tacy, którzy narzucają sobie ciężary nie do uniesienia – rezygnują więc szybko z podjętych postanowień. Jednak do pokuty wzywa wszystkich, bez wyjątku, zarówno Pismo Święte, jak i Matka Boża w uznanych przez Kościół objawieniach. O pokucie przeczytamy także w „Dzienniczku” św. Faustyny. To właśnie w miejscu, z którego wyszła iskra miłosierdzia na cały świat – w krakowskich Łagiewnikach, od niemal dwóch lat działa Apostolat Ratunku Konającym (ARK-a), poprzez post i modlitwę wynagradzający Najświętszemu Sercu Jezusowemu za grzechy konających i nas samych.

    U źródeł
    – Sakrament pokuty i pojednania pokazał, że wielu ludzi szuka sposobów na przebłaganie Pana Boga za grzechy własne i innych, szczególnie tych, którzy odchodzą z tego świata, nie będąc pojednanymi z Bogiem – mówi ks. Piotr Mikołaj Marks, inicjator i opiekun duchowy dzieł ARK-i. – Z wieloma osobami przez szereg miesięcy podejmowaliśmy różne praktyki, które ewoluowały w kierunku powstania Apostolatu Ratunku Konającym. Ich początek jest właśnie w konfesjonale. Osoby przychodzące do spowiedzi pytały, kierując się swoimi sprawami, co robić, jak czynić pokutę? Wspólnie zastanawialiśmy się nad odpowiedzią. I doszliśmy do wniosku, że nie ma co szukać nowych form modlitwy czy pokuty – one już są, od wieków daje nam je Kościół. Post i modlitwa to coś, co trwa od początków chrześcijaństwa – mówi kapłan.

    Modlitwa zaczęła przynosić nadzwyczajne owoce, zdarzały się cuda, uzdrowienia.

    Więcej tu:
    http://www.niedziela.pl/artykul/109498/nd/Na-ratunek-konajacym

    I modlitewnik „Pieczęć Miłosierdzia” w którym jest bardzo dużo różnych modlitw, są takie, których nigdzie nie spotkałam i 6 wzorów rachunku sumienia dla dorosłych:
    http://sklep.stanislawbm.pl/pl/p/PIECZEC-MILOSIERDZIA.-Modlitewnik-Apostolatu-Ratunku-Konajacym/1589

    • J pisze:

      Ja tez wszystkim goraco polecam ten modlitewnik. Ma poprostu ”inny” wymiar. A jezeli udam nam sie uchronic kogos przed pieklem i wyrwac z reki szatana to wielki sukcess dla Nieba.
      Szczesc Boze

  5. Marakuja pisze:

    UKRYTE MĘKI PANA JEZUSA W CIEMNICY

    Tajemnicę ukrytych tortur w ciemnicy objawił Pan Jezus siostrze Nastałównie oraz mistyczce – bł. Marii Magdalenie, żyjącej w XIII w. Nabożeństwo do ukrytych Mąk Pana Jezusa zyskało aprobatę Kościoła i było zalecane przez Papieża Klemensa II (1730-1740)

    Pan Jezus:
    Jak słońce rozjaśnię domy, w których czcić Mnie będą w tym tajemniczym obrazie.
    Ogrzeję najzimniejsze mieszkania i każdą duszę zaleję radością.
    Jakże wiele światła promieniuje z Moich związanych oczu.

    Słowa Pana Jezusa:
    ,,Ile w ciemnicy wycierpiałem jest tajemnicą, bo tam nie miałem żadnego świadka Mych Mąk. Siepacze wtrącili mnie do lochu i wśród ciemności rozpoczęli straszliwą igraszkę. Ustawili się po kątach i rzucali Mną z całej siły jeden do drugiego, jak piłką. Kiedy im się to sprzykrzyło, złapali mnie za ręce i ciągnąć w przeciwne strony próbowali swych sił. Inni równocześnie wbijali w Moje Ciało ostre igły. Wreszcie rzucili Mnie na ziemię. Jeden stanął na Mojej Głowie, drugi na piersiach, a trzeci na nogach i dusili mnie całym swym ciężarem, przechodzili po mnie jak po drodze. Po tej drodze wiodącej do zbawienia, deptali – oni tym sposobem do niego dojść nie mogli. Byli i tacy, którzy usiłowali Mi wyłamywać palce u rąk. Inni uderzali Moją Głową o kamienny słup. Szatańska wściekłość popychała ich do coraz to nowych okrucieństw. W Moim Sercu jednak cały czas panował spokój, dobroć i litość. Tę noc często w Mym życiu przeżywałem. Nawet w niemowlęctwie składałem Siebie w ofierze za tych, którzy mieli być potępieni, bo Ja cierpiałem za wszystkich i za każdego z osobna!
    Te Moje ukryte Męki ofiaruj Ojcu Niebieskiemu za grzechy ukryte przy spowiedzi, które ranią Moje Serce. Wtedy w sercu pełnym plugastwa skrycie Mnie krzyżują, wybierają zaś szatana. Przebywanie w takich duszach po Komunii świętokradzkiej jest dla Mnie odnowieniem wszystkich katuszy owej strasznej nocy, spędzonej w ciemnicy! Ja na nikogo nie wydaję wyroku potępienia, nikogo nie skazuję na śmierć, a ten kto złą wolą się kieruje, potępia się sam”.
    Tu więcej:
    https://gloria.tv/article/JKdtWsMb4zm

    • Paweł pisze:

      Błogosławiona Maria Magdalena Martinengo, Klaryska Kapucynka, żyjąca w wieku XVIII we Włoszech, także miała wielkie nabożeństwo do Męki Pańskiej. Pragnęła poznać męki, jakie Pan Jezus wycierpiał w nocy przed Swoją śmiercią. Jej to Pan Jezus objawił 15 ukrytych Mąk, jakie wycierpiał w ciemnicy.
      – Czytaj więcej na stronie Sanktuarium oo. franciszkanów w Osiecznej:

      http://franciszkanie.osieczna.pl/aktualnosci/n-a-120/

      • Marakuja pisze:

        Tak, wiem o niej, za linka dziękuję. Te modlitwy właśnie też są w modlitewniku, który zalinkowałam wyżej. To ładnie wydana książka, 270 stron, format A5, cena niewielka

  6. mc2 pisze:

    Właśnie sobie poczytałem o tym działaczu wspólnoty modlitewnej , który był widoczny na filmiku w poprzednim artykule wstawiony przez niejakiego virgo i nie wiem co o tym sądzić …
    Ten człowiek uczestniczy w uzdrawianiu ale to nie kapłan , nawet brat zakonny , a świadectwa uzdrowionych są : wyprostowany palec, żylaki które znikneły, i to wszystko w kościołach polskich katolickich z uczestnictwem księży . Dodatkowo to młody człowiek a ma taki duży dar charyzmatu pośrednictwa w uzdrawianiu.
    i dziwi mnie że modląc się o uzdrowienie, już mówi osobie właśnie zostałeś ( zostałaś ) uzdrowiona a przecież modlitwa dopiero się zaczeła kilka sekund wcześniej i nic jeszcze nie widać.
    Dodatkowo przeczytałem że w Niemczech się modlił o wskrzeszenie na pogrzebie .umarłej osoby śmiercią samobójczą ( takie osoby nie umierają z woli Boga i w czasie im przeznaczonym ) , dziwi mnie więc dlaczego w polskich parafiach tego nie praktykują ksieża powszechnie .

    • eska pisze:

      Posłuchaj, co Michał mówi o uzdrowieniu kolana 🙂
      Polecam też film „Ojciec światłości” – tam też jest młody człowiek, który ma dar pośredniczenia w uzdrawianiu. Może to jakoś skompletuje twoje dotychczasowe przemyślenia i uporządkuje wątpliwości. 🙂

      • eska pisze:

        Zapomniałam dodać link – odnośnie wspomnianego Michała: https://www.youtube.com/watch?v=DuXjqxP4TgY

        • AKSORZ pisze:

          Jak dla mnie to zbyt protestanckie to wszystko …

        • eska pisze:

          Nie wiem, czy masz na myśli link, czy film. Jeśli chodzi o link, to jest to gliwicka Szkoła Nowej Ewangelizacji. W którymś odcinku wypowiada sie także i ksiądz.

      • Sylwia pisze:

        AKSORZ, możne to brzmi dla Ciebie protestancko ale to Nauczanie naszego Kościoła . A sam prowadzący to osoba z charyzmatem . Moim zdaniem robią wspaniałą , piękną robotę dając nadzieję chorym . Mi samej wiele się rozjaśniło dzięki właśnie oglądaniu Dotyku Boga . 🙂

  7. AKSORZ pisze:

    Bardzo mnie to zasmuciło:

    http://rotary.org.pl/jubileuszowa-msza-rzymie/

    Rotarianie to Masoneria niższego stopnia.

      • Maggie pisze:

        Przypomnijmy tu sobie co powiedział Pan Jezus gdy zarzucano mu, że jadał z celnikami i jako podsumowanie wspomnijmy słowa: chorym potrzebny jest lekarz. Miejmy nadzieje, źe taka Msza Św. poruszy serca i umysły i oby zadziałała jak wielki egzorcyzm.
        Módlmy się.

        • Bogusia pisze:

          @ Maggie, chcialabym zadzwonic do Ciebie, poniewaz mam kilka pytan-jezeli to mozliwe, podaj prosze nr telefonu przez Adminke ( ja mam z Nia kontakt), Ona z pewnoscia przesle mi informacje. Mieszkamy w jednym kraju,ale odleglosc od Ciebie do mnie, jest taka sama, jak od Ciebie do PL.
          Pozdrawiam
          Z Panem Bogiem…!

        • Elizeusz pisze:

          Maggie! Proszę przemyśl to, co jest powiedziane w Apokalipsie św. Jana Apostoła:
          „I czyni wielkie znaki, tak iż nawet każe ogniowi zstępować z nieba na ziemię na oczach ludzi” (Ap 13,13)

    • Marakuja pisze:

      Trzeba czekać i modlić się 🙂

      Przypowieść o chwaście

      24 Inną przypowieść im przedłożył: „Królestwo niebieskie podobne jest do człowieka, który posiał dobre nasienie na swej roli. 25 Lecz gdy ludzie spali, przyszedł jego nieprzyjaciel, nasiał chwastu między pszenicę i odszedł. 26 A gdy zboże wyrosło i wypuściło kłosy, wtedy pojawił się i chwast. 27 Słudzy gospodarza przyszli i zapytali go: „Panie, czy nie posiałeś dobrego nasienia na swej roli? Skąd więc wziął się na niej chwast?” 28 Odpowiedział im: „Nieprzyjazny człowiek to sprawił”. Rzekli mu słudzy: „Chcesz więc, żebyśmy poszli i zebrali go?” 29 A on im odrzekł: „Nie, byście zbierając chwast nie wyrwali razem z nim i pszenicy. 30 Pozwólcie obojgu róść aż do żniwa; a w czasie żniwa powiem żeńcom: Zbierzcie najpierw chwast i powiążcie go w snopki na spalenie; pszenicę zaś zwieźcie do mego spichlerza””.

    • Elizeusz pisze:

      A oto ostatni marcowy „rotariański kwiatek” w jednym z bydgoskich kościołów:
      https://gloria.tv/article/bvaUvcCKps6

  8. Małgosia pisze:

    I wszystko jasne. Pisze ostatni raz o blogu dznmp.
    Bo dziś admin wreszcie napisał o co chodzi. Rozdęta do niebotycznych rozmiarów wielka pycha i urażone ego. Wielka zazdrość i żal
    On chciał być jedynym adminem jedynej w necie jedynej strony o tematyce religijnej, dziś powstaje inny blog, co prawda z przekazami ks Natanka jakiejś nawiedzonej następczyni MBM Gosi3, która po MBM otrzymała misję i co czytamy? To, że jak modlisz się z Bronkiem to jesteś święty, a jak w innym miejscu to jesteś fałszywy dwulicowiec:

    „No prawie identycznie jak WOWIT po 3 latach od tamtego wydarzenia mamy znów kolejny twór który chce się zbudować na czytelnikach tutejszych. Znam momenty i wrzucane komentarze aby tego dokonać. Własnym sumptem się nie chce tylko na fali zazdrości. Możecie sobie przejmowac wszystkich czytelników potwierdzi mi to tylko że faktycznie wielu, wielu tutaj było dwulicowych którzy niby się bardzo modlili ale z tej modlitwy nie było żadnych owoców bo było to na pokaz. A że było na pokaz to można udowodnić tylko komentarzami tu pisanymi.
    Mnie nie zależy na pisaniu tu przez dwulicowych, lepiej niech oni się zgromadzą na odrębnym blogu ala WOWIT”.

    Biedny chory z zawiści człowiek

    • mc2 pisze:

      Ja na ten blog nie zaglądam od bardzo dawna , chyba z rok , i nie wiedziałem nawet co tam zachodzi i kto zamieszcza tam orędzia . Dlatego postanowiłem poszukać alternatywnie na innych stronach i znalazłem. Prorokini gosia 3 ma również znajomą otrzymującą orędzia jakąś Helenę . I ta Helena otrzymała orędzie w piątek 15.05.2015 r że w dniu 25 marca 2016 roku o godz 17 MIN 17. w Fatimie będzie cud słońca …
      Czyli za kilka dni . Sprawdziłem i na ten dzień jest zapowiedziana w Fatimie pogoda z zachmurzeniem . Ciekawe czy się dokona cud słońca o tej godzinie i tej minucie i to w tej Fatimie w Portugalii a nie innej bo miejscowości Fatima jest ok.30 na świecie .

      • wobroniewiary pisze:

        Jeżeli jej orędzia to „kontynuacja misji MBM” to …. do kosza i zapomnieć. Czyste diabelstwo

        • mc2 pisze:

          Wiem, zwłaszcza że rzekomo Jezus przypomina w nich o proroku żywym płomieniu jako jednemu z wybranych …

        • Sylwia pisze:

          Coraz więcej tych dziwnych orędzi. Dla mnie to wszystko jest dziwne. Nie ma sobie co zaplątywać głowy tym co wydarzy się za kilka dni bo tego zwyczajnie nie wiemy .
          Jak wiadomo takich jak MbM jest coraz więcej .
          Naprawdę potrzeba pokory i posłuszeństwa Kościołowi a nie obwoływać się prorokami, bez wiedzy i stanowiska Kościoła . Każdy jeden może się podawać za takiego , ale zapomina że istotną rzeczą jest posłuszeństwo , a nie chęć poszukiwania i wywoływania sensacji . Co Boże to to samo się Objawi bez trąbienia .

        • Maggie pisze:

          Czyż Jezus Chrystus nie przestrzegał przed plagą fałszywych proroków?

        • Sylwia pisze:

          Maggie , tak masz rację Pan Jezus ostrzegał nas przed tym , a w teraźniejszych czasach jest tego plaga . Dlatego musimy uczyć się oddzielać Owoce od chwastów – które zatruwają nasze wnętrza .

        • Sylwia pisze:

          Właściwie mogłam inaczej napisać -” trzeba umieć oddzielić owoce od chwastów które mogą zatruwać nasze wnętrza „. Jeden wyraz a robi różnicę , bo patrzymy pod innym kątem . Mogą a nie muszą a to różnica kolosalna dla mnie . Bo orędzia typu MbM są zatruwaniem dla każdego kto z nich korzysta . One nie wydają owocu , tylko sieją chwasty . I to trzeba wykorzeniać .

  9. Szósta Niedziela Wielkiego Postu
    Gorzkie Żale cz. III
    Intencja
    W tej ostatniej części będziemy rozważali, co Pan Jezus cierpiał od chwili ukoronowania aż do ciężkiego skonania na krzyżu. Te bluźnierstwa, zelżywości i zniewagi, jakie Mu wyrządzono, ofiarujemy za grzeszników zatwardziałych, aby Zbawiciel pobudził ich serca zbłąkane do pokuty i prawdziwej życia poprawy, oraz za dusze w czyśćcu cierpiące, aby im litościwy Jezus Krwią swoją świętą ogień zagasił; prośmy nadto, by i nam wyjednał na godzinę śmierci skruchę za grzechy i szczęśliwe w łasce Bożej wytrwanie.

  10. Kasia pisze:

    Ojciec Daniel mówi, że palenie różańców z szambalą to histeria. Kogo słuchać?

    Przepraszam, ze tak przy Niedzieli Palmowej,
    ale musze to napisac:
    BŁAGAM NIE PALCIE RÓŻAŃCÓW.

    Na Frondzie ukazal sie wysmienity artykul nt „nowego zagrozenia duchowego” jakim jest szamballa.
    Autor artykulu zostal natchniony konferencją ks. Baksika wygloszona podczas rekolekcji z o.Witko.

    Nie jest moim celem krytyka kapłana, ale pozwalam sobie odnieść sie do tej sytuacji z kilku powodow:

    1. Znam zakonnice, ktore wyplataja takie dziesiatki rozanca tym splotem. Nie wspomne, ze wyplataja te rozance dziewczyny z naszej wspolnoty MiMJ. Są to różańce omodlone, osoby, które je robią żyją blisko Pana Boga

    2. Rozaniec jest pomoca w modlitwie i nawet jesli jest z hipotetycznie np z Chin to jezeli sluzy nam do modlitwy KATOLICKIEJ (odljczanie Zdrowasiek) coz zlego moze nas spotkac?

    3. Kto chce aby palic rozance? Maryja czy Szatan?

    4. Zlo wyplywa z ludzkiego serca, nie z rodzaju splotu sznurka.
    Czy nie powinnismy sie skupic w pierwszej kolejnosci na tym co zatruwa nasze serca? Na naszej zazdrosci, zawisci, braku przebaczenia, chciwosci? Jesli jestesmy czysci jak łza mozemy wtedy szukac zła w zewnetrzych czynnikach. A to raczej nikomu nie grozi.

    5. Palenie rozancow to fanatyzm religijny i (nie przesadzajac) zabobonne podejscie do wiary.

    6. Czy aby napewno dziewczyna ktorej zdjeto z reki tak rozaniec przestala manifestowac zlo, bo zostala uwolniona?
    Hmmm… a moze Zlo umilkło, bo zdjeto i pocieto jej rozaniec, ktory miala na dloni.
    Pamietajmy szatan to mistrz klamstwa i manipulacji.

    7. Pozwolilam sobie na wyrazenie opinii tylko dlatego, ze potwierdzona jest ona przez pasterza mojej wspolnoty MiMJ – ojca Daniela , ktory zaapelowal po ostatnich „doniesieniach o szamballa” do czlonkow wspolnoty, aby absolutnie nie poddawali sie tej duchowej histerii i nie palili rozancow, ale spokojnie sie na nich modlili.

    8. Sa one dostepne w sklepiku fundacji Aniol Milosierdzia oraz w sklepie wspolnotowym MiMJ.

    9. Juz znamy historie rzekomych „zlych medalikow” sw Benedykta i „masonskich” cudowynych medalikow…. To tylko teorie, ktore maja odciagac nas od mysleniu o Bogu.

    10. Dlaczego jakakolwiek wiara mialaby przypisywac sobie prawo do jakiegos splotu?
    A jesli jutro powstanie sekta , ktora w logo uzyje tzw węzła szotowego – to marynarz-katolik juz nie moze go uzyć, bo otworzy sie na zło?
    Nie ulegajmy paranoi.

    Modlmy sie,
    nie skupiajmy sie na zlu,
    a zadne sploty nie beda nam groźne….

    • wobroniewiary pisze:

      Każdy ma wolną wolę,
      ja np nie założę i nie kupię ani splotu szambalii ani ikon, na których roi się od ciemnych mocy (jakieś upiorne ręce, kwiaty okładające się w postać bafemota) i nie chcę mieć z tym nic wspólnego!!!
      Dla jednych to histeria, dla innych obrona swego warsztatu pracy i swego „ja tak myślę, ja wszystko wiem”
      A swoją drogą nazywanie Grzegorza Bacika ks. Baksikiem to szczyt prawdomówności i całkowitego przestudiowania tematu przez autorkę tego wpisu
      Szkoda słów
      Każdy sam podejmie decyzję co ma robić!

    • wobroniewiary pisze:

      Dopiszę jedno na koniec.
      Przecież pierścień atlantów też można poświęcić i nie ma problemu, „przecież to zwykła”, wystarczy poświęcenie, aby na pewno?
      To DLACZEGO o. Daniel wystawiał kosze i ludzie zdawali te pierścienie, bo w nich czaiło się zło, ale szamballa to już histeria?

      Na szczęście Bóg szanuje naszą wolną wolę i każdy zrobi co zechce!

    • eska pisze:

      Podobnie można zapytać: „Dlaczego jakakolwiek wiara miałaby sobie przypisywać prawo do jakiegoś zwierzęcia?”
      Będziesz nosić głowę kozła?
      Przecież co koza na pastwisku komu zrobiła…

      • wobroniewiary pisze:

        Eska, każdy niech zrobi co mu sumienie dyktuje, mi dyktuje to co pisze Anna, co powiedział św. Paweł : Unikajcie wszystkiego, co ma choćby pozór zła

        • Sylwia pisze:

          Racja każdy ma wolną wolę , jednak trzeba przestrzegać , czasem nawet kosztem nie zrozumienia . Ale być może dzięki temu ktoś zrozumie i zmieni swe nastawienie , do tego typu spraw.

    • Anna pisze:

      Kto ma rację, o. Witko czy O. Daniel?
      Poprosiłam o odpowiedź, odpowiedź otrzymałam z Pisma świętego!
      „Unikajcie wszystkiego, co ma choćby pozór zła” 1Tes 5,22

    • AKSORZ pisze:

      Niestety nie zgadzam się co do bagatelizowania symboli i zaszczepiania ich do chrześcijaństwa po pretekstem „wszystko co służy nam do modlitwy czy chwalenia Boga jest dobre” Jeżeli o.Daniel uważa że takie rzeczy nie mają znaczenia to i np joga może być przydatna w modlitwie. Przecież jeżeli ktoś medytuje używając Słowa Bożego to w czym problem? Nie dajmy się wpędzić w paranoje. Komu przeszkadza Słowo Boże? – Taki argument choć bardzo chwytliwy jest mocno naiwny. Miałem okazję wielokrotnie rozmawiać z ks.egzorcystą jak i osobą mu pomagajacą i do dzisiaj w głowie mi się nie mieszczą. Wiele, a właściwie większość z nich na pozór wyglądała niegroźnie lub pobożnie, a okazały się skutecznymi furtkami dla złego.

      • Magda pisze:

        Widzisz aksorz, to są słowa osoby, która się zajmuje wyrabianiem takich rzeczy
        ” Zlo wyplywa z ludzkiego serca, nie z rodzaju splotu sznurka”
        To samo zło wypływa z serca a nie z czerwonej kokardki nad wózkiem dziecka czy z maski powieszonej w domu z Afryki czy z leku homeopatycznego, który przecież „pomaga”
        „Fanatyzm religijny” I kto to mówi?

  11. Małgosia pisze:

    Nie ulegajmy paranoi? Baksik? to chyba ten od dużej kasy i przekrętów finansowych i przez g
    czyli totalna ignorancja i złośliwość
    Ja miałam taki różaniec z Czatachowej i wiązanie na szczęście się porwało więc nie noszę, mam spokój, życie dało rozwiązanie co z tym diabelskim splotem

    • Maggie pisze:

      Eureka! Malgosiu, właśnie nie ulegajmy paranoji … bo Grzegorz Bacik to nie pan, o którym myślisz. Na podobnej zasadzie ktoś może przekręcić z Libijka na lesbijka.

  12. Anna pisze:

    Proszę o modlitwę za mego męża, jego matkę, która zacheca go do rozwodu i zniszczenia naszego 25 letniego malzenstwa i abym miała siłę wytrwać i wybaczyc wszystko zlo ktorego od nich doswiadczam i abym nie ustawala w wierze, jest bardzo ciężko i tracę wolę zycia i nadzieję. Dziękuję za każdą modlitwę i liczę na Opatrznosc Bożą

  13. Betula pisze:

    Byłam w tą niedzielę w Kalwarii Zebrzydowskiej i widziałam przejazd Pana Jezusa „na osiołku”, któremu towarzyszyła radość wszystkich obecnych taka niecodzienna, prawdziwa może właśnie dziecięca radość. Chyba czas stanął w miejscu albo to było nie na tym świecie bo aż tak wspaniale.

    Z powodu zimna tłumy nie były aż tak wielkie jak rok temu dlatego mogłam więcej zobaczyć a nawet dołączyć na końcu orszaku prowadzącego Pana Jezusa na osiołku; w tym orszku najwięcej chyba było dzieci w odpowiednim przebraniu uroczo wyglądających z gałązkami palmowymi, wykrzykujących „Hosanna, Hosanna, Hosanna Synowi Dawidowemu”, za nimi pasterze podpierający się długimi laskami i oczywiście miejscowi Ojcowie Bernardyni.

    Po procesji usłyszałam od jednego z aktorów że cały trzeba czekać na ten dzień.

    Ale Wielki Tydzień, wyjątkowo przeżywany w Kalwarii Zebrzydowskiej rozpoczyna się i komu Pan Bóg da ten tutaj przyjedzie żeby towarzyszyć Panu Jezusowi w Jego Męce i śpiewać:

    „Ach Jezusie mój, drogi skarbie mój, poraniony, zekrwawiony…”

    Program na stronie: kalwaria.eu

    • Betula pisze:

      Po procesji usłyszałam od jednego z aktorów, że cały rok trzeba czekać na ten dzień.

      I jeszcze dodam żeby się nie bać zmarznięcia w Kalwarii, z tego się nie choruje.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s