Matka Boża Licheńska: Przez was pomogę światu. Ku zdumieniu wszystkich narodów świata, z Polski wyjdzie nadzieja udręczonej ludzkości

Jeśli naród polski poprawi się, będzie pocieszony, ocalony, wywyższony, za przykład dawany innym narodom. Szatan będzie z nim walczył na wszelki sposób, aby nie dopuścić do jego odrodzenia, ale ostateczne zwycięstwo będzie ze Mną. Nie dajcie się uwieść piekielnemu smokowi, ale dochowajcie wierności Bogu, ja was swym płaszczem okryję od śmiertelnych nieszczęść…

Polska zawsze wierna

Przepowiednia Licheńska:
Wszystkie teksty pochodzą z książeczki autorstwa kustosza Sanktuarium ks. Eugeniusza Makulskiego Prawdziwa historia objawień w Licheniu:

„Najbardziej podstępne zamiary ciemiężycieli rozbiją się o wasze matki. One dadzą narodowi liczne i bohaterskie dzieci. Te dzieci, w czasie powszechnej pożogi świata, wywalczą wolną ojczyznę. Szatan będzie siał niezgodę pośród braci. Nie zagoją się jeszcze wszystkie rany i nie dorośnie jedno pokolenie, a ziemia, powietrze i morza obleją się krwią tak obfitą, jakiej dotąd nie było. Ta ziemia będzie przesiąknięta łzami męczenników świętej sprawy. W sercu kraju młodzież legnie na ofiarnym stosie. Niewinne dzieci poginą od miecza. Ci nowi, a nieprzeliczeni męczennicy będą za wami błagać przed tronem sprawiedliwości Boga, gdy będzie bój ostateczny o duszę całego narodu, gdy będzie sąd nad wami. W ogniu długich doświadczeń oczyści się wiara, nie zgaśnie nadzieja, nie ustanie miłość. Będę chodziła między wami, będę was bronić, będę wam pomagać, przez was pomogę światu. Ku zdumieniu wszystkich narodów świata – z Polski wyjdzie nadzieja udręczonej ludzkości. Wtedy poruszą się wszystkie serca radością, jakiej nie było przez tysiąc lat. To będzie znak największy dany narodowi, na opamiętanie i ku pokrzepieniu. On was zjednoczy. Wtedy na ten kraj udręczony i upokorzony spłyną łaski wyjątkowe, jakich nie było od tysiąca lat. Młode serca się poruszą. Seminaria duchowne i klasztory będą przepełnione. Polskie serca rozniosą wiarę na Wschód i Zachód, Północ i Południe. Nastanie Boży pokój. Jeśli naród polski poprawi się, będzie pocieszony, ocalony, wywyższony, za przykład dawany innym narodom. Szatan będzie z nim walczył na wszelki sposób, aby nie dopuścić do jego odrodzenia, ale ostateczne zwycięstwo będzie ze mną. Nie dajcie się uwieść piekielnemu smokowi, ale dochowajcie wierności Bogu, ja was swym płaszczem okryję od śmiertelnych nieszczęść. Tego kraju, tego Narodu, ile razy będzie się do mnie uciekał, nigdy nie opuszczę, ale obronię i do swego serca przygarnę […]. Ja to będę królowała memu Narodowi na wieki […]. Na tym miejscu będzie zbudowany klasztor, gdzie mi służyć będą moi synowie”.

1813 Na polu bitwy pod Lipskiem Matka Boża ratuje rannego żołnierza – Tomasza Kłossowskiego, kowala z Lichenia, prosząc go, by Jej wizerunek umieścił dla czci publicznej w swych rodzinnych stronach.
1921 – 1924 W Licheniu przebywa alumn Stefan Wyszyński – późniejszy kardynał i Prymas Tysiąclecia; za przyczyną Matki Bożej zostaje uzdrowiony.
1940 – 1945 Kościół św. Doroty staje się siedzibą obozu Hitlerjugend – młodzieży hitlerowskiej. 1944 Wychowawczyni hitlerowskiej młodzieży strzela do cudownego krzyża i w krótkim czasie po tym ginie.
1945 Wizerunek Matki Boskiej powraca z pobliskiego Malińca do Lichenia. 1949 Zgromadzenie Księży Marianów obejmuje licheńską parafię, pierwszym mariańskim kustoszem Sanktuarium zostaje ks. Józef Glinka MIC, następnie w 1957 r. ks. Kazimierz Oksiutowicz MIC.
1967 Ks. prymas Stefan Wyszyński koronuje Cudowny Obraz Matki Boskiej Licheńskiej koroną papieską, papież Paweł VI obdarza Sanktuarium przywilejem odpustu zupełnego w każdy dzień roku.
Więcej: http://betania.pl

*****
Nowenna na

Środę Wielkanocną
Dzień szósty: Dusze ciche i pokorne i dusze małych dzieci

Dziś sprowadź mi dusze ciche i pokorne, i dusze małych dzieci, i zanurz je w miłosierdziu moim. Dusze te są najwięcej podobne do serca mojego, one krzepiły mnie w gorzkiej konania męce; widziałem je jako ziemskich aniołów, które będą czuwać u moich ołtarzy, na nie zlewam całymi strumieniami łaski. Łaskę moją jest zdolna przyjąć tylko dusza pokorna, dusze pokorne obdarzam swoim zaufaniem.

Jezu najmiłosierniejszy, któryś sam powiedział: uczcie się ode mnie, żem cichy i pokornego serca – przyjm do mieszkania najlitościwszego Serca swego dusze ciche i pokorne, i dusze małych dzieci. Dusze te wprowadzają w zachwyt niebo całe i są szczególnym upodobaniem Ojca niebieskiego, są bukietem przed tronem Bożym, którego zapachem sam Bóg się napawa. Dusze te mają stałe mieszkanie w najlitościwszym Sercu Jezusa i nieustannie wyśpiewują hymn miłości i miłosierdzia na wieki.

Prawdziwie dusza pokorna i cicha
Już tu na ziemi rajem oddycha,
A wonią pokornego jej serca
Zachwyca się sam Stwórca.

Ojcze Przedwieczny, spójrz okiem miłosierdzia, na dusze ciche, pokorne i dusze małych dzieci, które są zamknięte w mieszkaniu najlitościwszego Serca Jezusa. Dusze te są najwięcej upodobnione do Syna Twego, woń tych dusz wznosi się z ziemi i dosięga tronu Twego. Ojcze miłosierdzia i wszelkiej dobroci, błagam Cię przez miłość i upodobanie, jakie masz w tych duszach, błogosław światu całemu, aby wszystkie dusze razem wyśpiewywały cześć miłosierdziu Twemu na wieki wieczne. Amen. (1220-1223)

Koronka do Miłosierdzia Bożego
Nowenna na pozostałe dni: Nowenna przed Świętem Miłosierdzia Bożego

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii Nowenna, Wydarzenia i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

43 odpowiedzi na „Matka Boża Licheńska: Przez was pomogę światu. Ku zdumieniu wszystkich narodów świata, z Polski wyjdzie nadzieja udręczonej ludzkości

  1. Sylwia pisze:

    Kochani tak jak wczesniej pisałam zaniosłam wasze intencje na Mszę Święta .

    Jestem szczęśliwa , PAN Bóg dał mi wspaniały czas .. Chwała Panu Za cuda które czyni !

  2. Szataneł pisze:

    Mam ważne pytanie. Czy jeżeli słucham metalu (np. Slayer, Black Sabath czy o zgrozo Behemoth) to już jest dla mnie za późno?

    • wobroniewiary pisze:

      Póki kto żyje nigdy nie jest za późno. Do kościoła, do spowiedzi i zacząć od nowa

      Tylko zmień nick proszę 🙂

    • mer pisze:

      Jeżeli jesteś normalnym człowiekiem, to powtórz” Jezus jest moim Panem” i proszę – ja też – ZMIEŃ NICK

    • Paweł pisze:

      Może ciekawie zabrzmi w tym kontekście fragment wywiadu, jakiego udzieliła Vassula Ryden, prawosławna mistyczka, urodzona w Egipcie, narodowości greckiej.

      [W numerze 1 (132) 2013 pisma ewangelizacyjnego „Vox Domini” na stronie 20 podano, że nowe wydanie pism Vassuli opatrzone jest kościelną zgodą na druk:

      Nihil obstat
      Biskup Felix Toppo, S.J., DD,
      Bishop of Jamshedpur, India,
      censor librorum
      28 listopada 2005

      Imprimatur
      Arcybiskup Ramon C. Arguelles, D.D., STL,
      Archbishop of Lipa, Philippines
      28 listopada 2005 ].

      Oto cytat z wywiadu opublikowanego w tomie 11 pism Vassuli, wydanych w Polsce przez Wydawnictwo „Vox Domini” ( http://www.voxdomini.com.pl ) pod tytułem „Prawdziwe Życie w Bogu” (str. 130):

      „(…) – A muzyka?
      – Dziś lubię wyłącznie muzykę klasyczną. Aż do nawrócenia wcale jej nie lubiłam, czyli do roku 1985. W tym okresie lubiłam tylko muzykę pop. Nie wiem, jak to wyjaśnić. Opowiem więc dokładnie, jak to się stało. Porozumiewałam się już wtedy z moim aniołem stróżem. Słyszałam, jak mówił do mnie, widziałam go wewnętrznie. On chciał mnie uformować nawet w tej dziedzinie i chciał, abym zapomniała o wszystkim, co było związane z muzyką pop, z muzyką rockową i abym słuchała raczej muzyki klasycznej. Byłam w samolocie, który leciał z Danii do Tajlandii, bo w tym okresie (przez 11 lat) mieszkałam w Bangladeszu. Anioł powiedział do mnie: ‚Włóż słuchawki i posłuchaj w radiu tego fragmentu, który się zaraz zacznie, to ja ci go ofiaruję.’ To była IX Symfonia Schuberta i to mnie porwało. Od razu to polubiłam i wszystko, co było w tym programie. I nagle, jeśli ktoś włączał muzykę pop, nie mogłam tego dłużej słuchać, źle się czułam. Kupiłam mnóstwo kaset magnetofonowych z nagraniami Schuberta i innych kompozytorów. Kupiłam to wszystko, bo byłam jakby spragniona wysłuchania tego wszystkiego. Odrzuciłam każdy rodzaj muzyki pop.”

      Na koniec zacytuję słowa Pana Jezusa wypowiedziane w roku 1937 do francuskiej mistyczki Gabrieli Bossis: „Muzyka wznosi człowieka ponad ten świat. (…) Wszystko w przyrodzie jest tylko obrazem i znakiem”
      (Jest to cytat z tomu I książki Gabrieli Bossis „On i ja”, str. 54-55, wydanie wydawnictwa Michalineum z roku 2008 opatrzone formułą: „za pozwoleniem Kurii Metropolitalnej Warszawskiej”).

  3. wobroniewiary pisze:

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości
    i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Niechaj go Bóg pogromić raczy, pokornie o to prosimy, a Ty wodzu zastępów anielskich, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Niżej możemy wpisywać intencje, w których mamy się nawzajem omadlać 😉

  4. Teresa pisze:

    słuszna uwaga ZMIEŃ NICK , bo ten brrrrrrrrr

  5. magda pisze:

    Trafia mi się okazja powalczyć o stanowisko w księgowości w za-niedługo otwartym sklepie Lewiatan 😦 w mojej miejscowości. I tak sobie myślę, czy diabeł wykorzystując,że jestem bez grosza daje mi tę okazję ?. Co mam robić ?, próbować czy czekać na inną okazję?. Jestem w trakcie odmawiania miesięcznego nabożeństwa do Św. Józefa w sprawach trudnych i nabożeństwa 15 czwartków w sprawach trudnych do Rity przed Jej świętem 22 maja (wszystko w intencji znalezienia pracy). Proszę powiedzcie, poradźcie co mam robić? . Bardzo jej potrzebuję . A co Ksiądz Adam myśli o pracy w sklepie o takiej nazwie. Do czerwca można składać podania. Jest to dla mnie bardzo ważne….

  6. magda pisze:

    Ja nawet nie robię zakupów w lewiatanie a co dopiero pracować? A może się mylę?Może praca to co innego?

    • Bogumiła pisze:

      Coś mi się przypomniało. Myślę, że to nie przypadek Magda, że dyskutujemy o tym pod wpisem o Matce Bożej Licheńskiej. 15 lat temu Matka Boża Licheńska pomogła mi znaleźć pracę. Od 15 lat pracuję w jednej firmie. Dawniej ciągle musiałam zmieniać pracę bo firmy padały. Pamiętam ten ciągły stres. W tamtym czasie i inne trudne sprawy się rozwiązały. Zwróćmy się do Mateńki w Licheńskim Wizerunku, Ona nie odmawia pomocy.

  7. Sylwia pisze:

    Kochana nie wiem co ci napisać , mnie sama nazwa zastanawia . Nie wiem dlaczego ktoś wymyślił nazwę tego sklepu ..choć domyślić się można . Może powinnaś poprosić Pana Boga, by ci dał jakiś znak że masz tam pracować ? nie wiem ..

    • wobroniewiary pisze:

      Gdy miałam zlecenie tłumaczenia dla znanej „wojującej” świadkowej Jehowej, zapytałam O. Macieja Bagdzińskiego „co robić” a On mi powiedział:
      „weź to zlecenie, zrób jak najlepiej, jak najsolidniej i pokaż, że katolicy to dobrzy uczciwi ludzie. Bądź dla nich świadectwem”

      • Bogumiła pisze:

        Chwała Panu!
        Jak mawiał bł. ks. Jerzy Popiełuszko: „zło dobrem zwyciężaj”.

      • Sylwia pisze:

        I bardzo piękny przykład więc myślę że teraz Magda nie będzie miała wątpliwości , czasami trzeba pokazać swe świadectwo wśród tych co są daleko .

  8. Sylwia pisze:

    Ja do Komentarza Rafała – który pisał o wątpliwościach co do Egzorcyzmów . Nie mogę zamieścić tego na stronie w której był temat , ale odniosę się tu , choć krótko .
    Piszesz że masz wątpliwości . Ja nie mam i myślę że to w jaki sposób to pojmuję jest mocne i nie da się tego zburzyć 🙂 .
    Owszem Masz całkowitą rację tylko Pan Jezus ma moc wyrzucania złych duchów .
    A dlaczego Apostołowie nie mogli tego zrobić w tym jednym przypadku ? – pamiętasz słowa Jezusa ? Mówił on o tym że „Ten rodzaj można wyrzucić modlitwą i Postem ” . Dlatego też Apostołowie nie uwolnili tego człowieka ?bo nie wiedzieli o takiej możliwości ( dopiero Pan Jezus im to powiedział uwalniając przy tym ). Za pewnie by tak postąpili i pościli by. A że Jezus w ciągu paru minut to uczynił to nie powinno nas to dziwić .
    Piszesz że cię zastanawia dlaczego współcześni Egzorycyści tak nie czynią jak Pan Jezus ? Przecież oni są Jego pomocnikami a to różnica , być może w tym problem . Problemem może być to właśnie że brak tego postu. Widzisz tu na stronie mamy diakonię postu . Dlaczego ?bo wierzymy że przez post i modlitwę tak jak przykazał nam Pan Jezus ktoś może być uwolniony . Dla mnie osobiście nie jest ważne w jakim odstępie czasowym się to rozgrywa . Bo to Boże działanie i on wybiera .Za pewnie oglądałeś film „Egozrcysta ” – tam jest jasno pokazane że młodszy kapłan miał masę wątpliwości . Szukał rozwiązań. I myślę że i kapłani też mają wątpliwości , są tylko ludźmi , ale mają Moc Chrystusa która jest większa niż wszystko inne.
    Co do przyzywania Świętych – myślę że Pan Bóg ich po to nam dał by nas wspomagali . Być może Pan Jezus tak właśnie ustanowił, że z pomocą Świętych jest wyganiane wielu złych duchów . Nie raz krzyki takich osób mówią same za siebie np. :
    Wzywając Siostrę Faustynę , demon dobrze wiedział że Ona tu jest .
    O. Matteo – jeszcze nie Święty ale pomaga choć nie żyje już od dawna , jak wytłumaczysz ten fenomen ?
    Moje zdanie jest takie że to Pan Bóg dał nam Świętych by nam pomagali . Przecież gdyby tak nie było to po co wzywać ich do jakiej kolwiek pomocy ?, byli by bezużyteczni ?, bo sam Pan Jezus działa . Owszem działa ! i wierzę w to mocno ale po to nam dał pomocników by objawiła się Jego Chwała .
    Być może racja w tym że tej wiary jest mało .
    Tak zły jest ojcem kłamstwa i pamiętaj że człowiek może mieć w sobie wiele takich złych , czasami musi naprawić wiele w swoim życiu by zostać uwolnionym . Piszesz o Komunii że ona nie robi wrażenia na kimś takim – to nie do końca tak jest , on jest prześmiewcą , skąd wiesz że w ten sposób nie chce ośmieszyć wartości Sakramentu ? bo ja myślę że tak . Dlaczego nie działa ? i dlaczego inne sakramentalia nie pomagają – bo no jest ojcem kłamstwa ( wiem że się powtarzam ) , bo właśnie udając kogoś nie pokazuje samego siebie . Ale wszystko jest do czasu. W jednym masz rację potrzeba wiary i potrzeba zrozumienia wszystkiego . Nie jestem teologiem nie znam się , ale wszystko przyjmuję przez wiarę że Pan Bóg Działa i nie ma rzeczy niemożliwych . Wiem że Ciebie nie przekonuje to ,że potrzeba czasu na wolność ale pamiętaj Post i modlitwa są pomocne i skuteczne . Tyle w temacie . Biorę wszystko na wiarę bo wierzę że Bóg jest Panem Sytuacji ! pozdrawiam .
    A i jeszcze jedno oto co znalazłam :

    Dopust Boży. Należy wyraźnie stwierdzić, że nic się nie dzieje bez zezwolenia Boga. Jest także oczywiste, że Bóg nigdy nie chce zła, ale je dopuszcza, gdy my go pragniemy; człowiek jest istotą wolną i Bóg potrafi wydobyć dobro nawet ze zła. Pierwszy przypadek, który rozważamy, charakteryzuje się tym, że nie ma tutaj winy ludzkiej, a tylko działanie złego ducha. Tak jak Bóg pozwala na zwyczajne działanie szatana (pokusy), dając nam wszystkie potrzebne łaski, by mu się przeciwstawić i wydobywa z tego dobro dla nas, jeśli jesteśmy mocni, podobnie może niekiedy dopuścić nadzwyczajne działanie szatana (opętanie, przykre dolegliwości), aby wyćwiczyć człowieka w pokorze, cierpliwości i umartwieniu. Możemy przypomnieć dwa przypadki, o których już była mowa. Pierwszy dotyczy zewnętrznego działania złego ducha, który zadaje cierpienia fizyczne (ciosy lub biczowania, jakich doświadczyl Proboszcz z Ars i o.Pio). Drugi ma miejsce wówczas, gdy Bóg dopuszcza prawdziwy atak złego ducha, jak to było w przypadku Hioba i św. Pawła Apostoła. Żywoty świętych podają nam liczne przykłady tego rodzaju doświadczeń. Spośród świętych naszej epoki wymieniam dwie postacie błogosławionych, wyniesionych na ołtarze przez Jana Pawła II: księdza Calabrię i siostrę Marię od Jezusa Ukrzyżowanego (pierwsza Arabka ogłoszona błogosławioną). Obie postacie, bez jakiegokolwiek działania ludzkiego (nie było żadnej winy ze strony dotkniętych osób i niecnych działań demonicznych, dokonanych przez innych), miały okresy prawdziwego opętania przez złego ducha, kiedy to mówily i czyniły rzeczy przeciwne ich świętości nie ponosząc żadnej odpowiedzialności za to, ponieważ dokonywał tego zły duch, poslugując się ich członkami. 57
    Tu masz link do tego tematu :http://lublin.republika.pl/egzorcysta6.html

  9. magda pisze:

    Czyli będę próbować 🙂 a do czerwca to i oba Nabożeństwa skończę . Święta Rita i Józef na pewno coś wymyślą , co dla mnie dobre ❤

  10. wobroniewiary pisze:

    Módl się do skutku

    Módl się, aż coś zmieni się w twoim życiu, w twojej rodzinie i w Kościele – zachęcał podczas Mszy św. o. John Bashobora. W pierwszym dniu rekolekcji z charyzmatykiem z Ugandy wzięło udział ponad 1,5 tys. osób. Dziś kolejne spotkanie.

    Msza św. zakończyła pierwszy dzień rekolekcji, które 29 i 30 marca odbywają się w bazylice Najświętszego Serca Jezusowego na Pradze. W homilii o. John Bashobora poruszył temat modlitwy.

    Zachęcił, by modlić się „do skutku” – swoimi słowami i modlitwą Kościoła, brewiarzem – „aż coś zmieni się w życiu, rodzinie i Kościele”. – Modlitwa brewiarzem nie jest „zarezerwowana” tylko dla duchownych, ale dla każdego człowieka. To modlitwa Kościoła – mówił.

    I wyjaśnił: – Wszyscy zmierzamy do komunii z Bogiem, zarówno osoby w związkach małżeńskich, jak i kapłani, biskupi, papież. Wszyscy powołani jesteśmy do czystości serca. Żony i mężowie oddają się całkowicie Bogu w sakramencie małżeństwa. Dzieci są oddane Bogu, gdy łączą się z rodziną.

    Nawiązując do Ewangelii o Marii Magdalenie płaczącej nad grobem, kaznodzieja zwrócił uwagę, że Bóg dopuszcza trudne próby w naszym życiu, by przekonać się, czy prawdziwie Go kochamy. – Każdy z nas miał takie próby. Kobiety, ilu mężczyzn „zabrało” wam Jezusa, obiecując swoją miłość, ilu fałszywych proroków było w naszym życiu? – pytał.

    http://warszawa.gosc.pl/doc/3058651.Modl-sie-do-skutku

  11. wobroniewiary pisze:

    Królowo nieba, wesel się, alleluja,
    Bo Ten, któregoś nosiła, alleluja,
    Zmartwychwstał jak powiedział, alleluja,
    Módl się za nami do Boga, alleluja.
    V. Raduj się i wesel, Panno Maryjo, alleluja
    R. Bo zmartwychwstał Pan prawdziwie, alleluja.
    Módlmy się.
    Boże, któryś przez zmartwychwstanie Syna swojego, Pana naszego Jezusa Chrystusa świat uweselić raczył, daj nam, prosimy, abyśmy przez Jego Rodzicielkę Pannę Maryję dostąpili radości życia wiecznego. Przez tegoż Chrystusa Pana naszego.
    R. Amen.

  12. Weronika pisze:

    Pełna obrona życia na 1050 rocznicę chrztu!
    Na 1050 rocznicę chrztu Polski pełna obrona życia. Taką prośbę skierowali do polskich polityków biskupi. I za to stanowisko: Deo Gratias. Dzięki niemu politycy nie mogą mieć już wątpliwości, jak się zachować.

    Słowa biskupów naprawdę mnie ucieszyły. Dzięki nim nikt nie może mieć już wątpliwości, że „kompromis aborcyjny” nie był, nie jest i nie może być traktowany, jako akceptowalne i stałe rozwiązanie. Katolik i człowiek dobrej woli nie może zgodzić się na to, by w imię rozwiązań prawnych zabijano niepełnosprawnych czy osoby o nieodpowiednim pochodzeniu. „W kwestii ochrony życia nienarodzonych nie można poprzestać na obecnym kompromisie” – napisali biskupi, a chwilę potem dodali: „w roku Jubileuszu 1050. Chrztu Polski zwracamy się do wszystkich ludzi dobrej woli, do osób wierzących i niewierzących, aby podjęli działania mające na celu pełną prawną ochronę życia nienarodzonych”.

    I nie ma co ukrywać, że te słowa mają fundamentalne znaczenie. Po pierwsze nie ma już najmniejszych wątpliwości, że katolik nie może się pogodzić z kompromisem, w imię którego zabija się 1000 dzieci rocznie. Po drugie jasne stało się, że nawet jeśli Prawo i Sprawiedliwość naciskało na Konferencję Episkopatu, to ten ostatni naciskom nie uległ i jasno wskazał, że życie trzeba chronić, i że jest to ważniejsze niż partyjne interesy. I wreszcie niezmiernie istotny jest apel o to, by ustawę broniącą życia wprowadzić w 1050 rocznicę chrztu Polski. Jej przyjęcie byłoby przecież dowodem na to, że Polska ma przyszłość. Narody bowiem, by przypomnieć słowa św. Jana Pawła II, które zabijają swoje dzieci, są jej pozbawione.

    Oświadczenie biskupów jest jednak niezmiernie ważne także dlatego, że przypomina ona politykom o ich obowiązkach. Teraz nie mogą już oni uciekać od odpowiedzialności, udawać, że nie ma jasnych wskazówek, twierdzić, że kompromis jest drogą, jaka została im wskazana czy jest zalecana. Ich obowiązkiem jest obecnie zabrać się do roboty i zmienić prawo
    http://www.fronda.pl/a/terlikowski-pelna-obrona-zycia-na-1050-rocznice-chrztu,68876.html

  13. Weronika pisze:

    W rozpoczętym wczoraj szczycie w Waszyngtonie udział biorą przywódcy około 50 państw świata. Prezydent USA Barack Obama oficjalnie spotka się z prezydentami tylko dwóch państw: Chin i Korei Południowej. Z tego powodu należące do Niemców polskojęzyczne media wraz ze środowiskiem Gazety Wyborczej rozpętały prawdziwą aferę. Oto bowiem Andrzej Duda został zignorowany przez Obamę, a Polska jest w izolacji… W takiej samej izolacji muszą być też Wlk. Brytania, Niemcy i Francja. Wszak ich przywódcy też nie spotkają się z prezydentem USA.

    http://niewygodne.info.pl/artykul6/02922-Afera-spotkaniowa-czyli-jak-robia-ludziom-wode-z-mozgu.htm

    • wobroniewiary pisze:

      Marek Magierowski, prezydencki doradca napisał na Twitterze:

      „Barack Obama podejmie uroczystą kolacją prezydenta @AndrzejDuda. Nie dojdzie jednak do dwustronnego spotkania Obama-Tusk”. Można? Można.”.

      Więc co Panowie i Panie z opozycji, wszelkiej maści KOD-ziarze? Polska jednak w grze!

  14. wobroniewiary pisze:

    Chwała Ci Panie, dziękuje Ci Jezu i Maryjo ❤

    Mery położona na łopatki i wszelkie Judasze, co pluły na papieża Franciszka
    Oto najwspanialszy przeciek z Watykanu ❤

    W dalszym ciągu cały świat katolicki oczekuje na zapowiedzianą adhortacje papieża Franciszka. Pojawiają się spekulacje czy dokument będzie wprowadzał zmiany w dyscyplinie kościelnej i moralności. Arcybiskup Georg Ganswein, prefekt Domu Papieskiego i osobisty sekretarz Benedykta XVI, stwierdził że wyczekiwana adhortacja będzie zawierać to, co magisterium kościoła zawsze mówiło, bez odejścia od dotychczasowej doktryny i praktyki pastoralnej.

    Read more: http://www.pch24.pl/kard–mueller-przypomina–aby-przystapic-do-komunii–nalezy-byc-w-stanie-laski-uswiecajacej-,42244,i.html#ixzz44O2nOp94

    • wobroniewiary pisze:

      „Dlatego teologia katolicka zaprzecza, że Bóg czyni wszystko, a człowiek jest jedynie biernym odbiorcą Bożej łaski. Nawrócenie jest nowym życiem, które jest nam dane przez łaskę i w tym samym czasie jest zadaniem, które jest nam oferowane jako warunek wytrwania w łasce (…). Są tylko dwa sakramenty, które ustanawiają stan łaski: chrzest i sakrament pojednania. Gdy ktoś utraci stan łaski uświęcającej, potrzebuje sakramentu pojednania, aby przywrócić stan łaski, nie jako własną zasługę, ale jako dar, który Bóg mu oferuje poprzez formę sakramentalną” – twierdzi kar. Gerhard Muller.

      • Paweł pisze:

        O ile dobrze zrozumiałem to, co podaje Katechizm Kościoła Katolickiego w punkcie 1532, to oprócz chrztu i sakramentu pojednania również sakrament namaszczenia chorych odpuszcza grzechy ciężkie i przywraca stan łaski, jeżeli chory już nie może się spowiadać:

        1532 Skutki specjalnej łaski sakramentu namaszczenia chorych są następujące:
        – zjednoczenie chorego z męką Chrystusa dla jego własnego dobra oraz dla dobra całego Kościoła;
        – umocnienie, pokój i odwaga, by przyjmować po chrześcijańsku cierpienia choroby lub starości;
        – przebaczenie grzechów, jeśli chory nie mógł go otrzymać przez sakrament pokuty;
        – powrót do zdrowia, jeśli to służy dobru duchowemu;
        – przygotowanie na przejście do życia wiecznego.

        http://www.katechizm.opoka.org.pl/rkkkII-2-2.htm

        • Maggie pisze:

          @Paweł:
          Właśnie to ważne „jeżeli chory nie może się spowiadać” … bo jest różnica w tym, że nie chce czy nigdy nie chciał – wolna wola, a sakrament chorych to nie „coś” przypominającego posmarowanie spleśnialego chleba masłem. Tylko Pan Bóg wie, co w ludzkim sercu dzieje się, i tylko Pan Bóg jest władny szafować Miłosierdziem, więc nie ma co na ten temat spekulować. Przy Chrzcie Św. i spowiedzi wszystko jasne i wiadome. Przy ostatnim namaszczeniu JEŻELI (!) nie było poprzedzone spowiedzią, to pozostaje sama modlitwa i polecenie konającego Bożemu Miłosierdziu – a to też bardzo ważne.

          George Washington na cztery godziny przed śmiercią przyjął .. Chrzest Święty z rąk jezuity, ale też nie wiemy czy to było z wyrachowania, czy rzeczywiście wyproszona przez jego żonę Łaska nawrócenia.

        • Paweł pisze:

          KAŻDY sakrament wymaga odpowiedniej dyspozycji wewnętrznej, czyli współpracy z łaską: np. do przyjęcia chrztu w dorosłym wieku trzeba przecież spełnić pewne warunki, mimo że NIE TRZEBA się wtedy wyspowiadać. Moim zdaniem tutaj chodzi o to, że sakrament namaszczenia chorych, podobnie jak sakrament chrztu i sakrament pokuty NA MOCY SAMEJ SWOJEJ ŁASKI SAKRAMENTALNEJ ofiaruje człowiekowi łaskę usprawiedliwienia, nawet z grzechów śmiertelnych, jeżeli ten człowiek nie ma już dostępu do sakramentu pokuty, a jest on na tę łaskę OTWARTY (czyli nie chce nadal trwać w grzechu i żałuje lub żałował za grzechy). Ale przecież takiej otwartości na łaskę (według własnej najlepszej wiedzy i woli u przyjmującego) wymaga się w przypadku KAŻDEGO sakramentu, bo inaczej przyjęcie sakramentu byłoby tylko mniejszym lub większym świętokradztwem.

    • Sylwia pisze:

      I Chwała Panu za te informacje , Mery i ich wyznawcy coraz bardziej się pogrążają .

    • Elizeusz pisze:

      Czy zapewnienia Arbp G. Gansweina się potwierdzą to się okaże. Oby tak się stało. Lecz to tylko kwestia czasu, kiedy zostanie zmieniona doktryna KK – bo tak zapowiada Księga proroka Daniela i Apokalipsa św. Jana Apostoła. Trzeba być na to przygotowanym, jak to mówił w jednej z homilii papież BXVI w czasie swej pielgrzymki do Polski w r. 2006: „Musicie być silni w wierze”. Dla przypomnienia: Matka Boża zapowiadała w Orędziu nr 539 [z 11.03.1995] o tym, że „W Kościele osiągnie szczyt wielkie odstępstwo, które szerzy się na całym świecie. Rozłam dokona się poprzez całkowite odejście od Ewangelii i prawdziwej wiary. Do Kościoła wejdzie człowiek nieprawy, który sprzeciwia się Chrystusowi i nosi w swoim łonie ohydę spustoszenia, popełniając w ten sposób straszliwe bluźnierstwo, o którym mówił prorok Daniel (Mt 24,15)…”.
      Niestety moce piekielne przemogą Kościół, z wyjątkiem jego Reszty, jak to Matka Boża zapowiadała w Fatimie. W Orędziu nr 449 z wątkiem Papieża JP II, Maryja powiedziała:
      „Dziś oznajmiam wam, że jest to Papież Mojej tajemnicy – Papież, o którym mówiły dzieci otrzymujące objawienia, Papież Mojej miłości i Mojego bólu. Z bardzo wielką odwagą i nadludzką siłą idzie on we wszystkie strony świata – nie zważając na zmęczenie i liczne zagrożenia – aby cały świat utwierdzić w wierze i wypełnić w ten sposób swą apostolską posługę Następcy Piotra, Wikariusza Chrystusa, powszechnego Pasterza Świętego Kościoła Katolickiego, zbudowanego na skale przez Mojego Syna Jezusa.
      W tych czasach wielkiej ciemności Papież daje wszystkim światłość Chrystusa. Ze stanowczością utwierdza Kościół w prawdziwej wierze w tych czasach wielkiego odstępstwa.
      Moje Niepokalane Serce jest zranione, widząc jak wokół niego rozszerza się pustka i obojętność, pełna pychy opozycja wobec jego nauczania, kontestacja ze strony niektórych Moich biednych synów Biskupów, Kapłanów, osób duchownych i wiernych. Z tego powodu Mój Kościół jest dziś dotknięty głębokim podziałem, zagrożony utratą wiary, przeszyty niewiernością, która staje się coraz większa.
      Kiedy Papież wypełni zadanie powierzone mu przez Jezusa i kiedy Ja zstąpię z Nieba, aby przyjąć jego ofiarę, wszystkich was ogarnie g ę s t a ciemność odstępstwa, które stanie się wtedy p o w s z e c h n e.
      Wierna pozostanie j e d y n i e mała reszta, która w tych latach przyjmowała Moje matczyne zaproszenie, pozwoliła się zamknąć w niezawodnym schronieniu Mojego Niepokalanego Serca. Ta mała wierna reszta – przygotowana i uformowana przeze Mnie – będzie miała za zadanie przyjąć powracającego do was w chwale Chrystusa, który da początek nowej, czekającej was epoce. (13.05.1991).

  15. Kasia pisze:

    Jeremy Irons: Kościół ma rację, aborcja to grzech!
    Aktor rozsierdził środowiska aborcyjne po udzielonym wywiadzie dla „The Guardian”.
    Rzadko zdarza się, by gwiazdy dzieliły się swoimi poglądami pro life. Nic więc dziwnego, że wypowiedź Jeremy’ego Ironsa wywołała gniew lobby aborcyjnego. – Myślę, że Kościół ma prawo mówić, że [aborcja] to grzech! – powiedział w wywiadzie dla „The Guardian”. Zwrócił uwagę, że aborcja niszczy kobietę psychicznie i fizycznie. – Bogu dzięki, że Kościół katolicki mówi, że nie powinniśmy na to pozwalać, inaczej nikt by nie mówił, że to grzech – stwierdził.
    http://gosc.pl/doc/3059408.Jeremy-Irons-Kosciol-ma-racje-aborcja-to-grzech

  16. wobroniewiary pisze:

    ❤ Alicja "ŚWIADECTWO" cz. IV pt. 11.12.1987, godz. 23.00

    – Czuję dziś cały czas Twoje spojrzenie z Krzyża w K. – pełne Miłości Miłosiernej.
    † Taki właśnie jestem wśród was. Starajcie się być tacy dla siebie wzajemnie, jaki Ja jestem dla was. Zauważ różnicę między tym, jaki Ja jestem, a jacy wy. Proś, aby ta różnica nie była tak bardzo wielka.
    Nikt nie może być dumny z tego, jaki jest, co potrafi, ani porównywać się z innymi, ani wywyższać się. Tak samo nikt nie powinien cierpieć na kompleks niższości. Każdy to, co ma, otrzymał ode Mnie i całą swą uwagę i wysiłek powinien skierować na to, by pomnażać te dobra i służyć nimi w uniżeniu i zapomnieniu o sobie. Każdy będzie oceniany według tej miary, jaka jemu była dana, i odpowie za każdy procent brakujący do wykonania zobowiązania, jakie mu dałem. I może być tak, że debil okaże się w Moich oczach lepszy niż geniusz, człowiek uwikłany w grzech niż pobożny, żebrak niż dostojnik.

  17. Marek pisze:

    Upadek Francji – dyskoteka w kościele w Wielkanoc. Zobacz oburzające wideo!

    Całkiem niedawno nagrałem film ukazujący oblicze obecnej Francji, niszczenie chrześcijańskich kościołów, wyburzanie cudów europejskiej architektury i wznoszenie setek meczetów (film znajdziecie poniżej). Dzisiaj przedstawiam Wam kolejny sposób wykorzystywania kościołów w tzw. „najstarszej córce Kościoła”. Użytkownik Facebooka Irenee Sutter (z twarzy wyglądający na bezjajowego hipstera) nakręcił kilka filmów z Basilique Saint-Vincent de Metz, pięknego gotyckiego kościoła, którego budowa rozpoczęła się w 1248 roku. Ta zabytkowa perła architektury francuskiej została sprzedana i urządzono w niej dyskotekę, gdzie dokładnie w Wielkanoc stado lewackich bydlaków (w tym muzułmanów?) z radością profanowało obiekt religijny. Z jednej strony trzeba winić za to władze Francji a z drugiej francuskich patriotów za brak reakcji na niszczenie ich kultury.

    Czytaj więcej na: http://prawicowyinternet.pl/upadek-francji-dyskoteka-w-kosciele-w-wielkanoc-zobacz-oburzajace-wideo/

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s