Prezydium Episkopatu o ochronie życia nienarodzonych: Nie można poprzestać na obecnym kompromisie

Pełna obrona życia na 1050 rocznicę chrztu!

W kwestii ochrony życia nienarodzonych nie można poprzestać na obecnym kompromisie – czytamy w oświadczeniu Prezydium Konferencji Episkopatu Polski. Komunikat dotyczący pełnej ochrony życia ludzkiego będzie odczytywany w polskich kościołach w najbliższą niedzielę, która wypada tuż przed Dniem Świętości Życia

– W kwestii ochrony życia nienarodzonych nie można poprzestać na obecnym kompromisie – podkreśla Prezydium Konferencji Episkopatu Polski. Komunikat w sprawie pełnej ochrony życia człowieka będzie odczytywany w polskich kościołach w niedzielę 3 kwietnia, tuż przed Dniem Świętości Życia. W tym roku, ze względu na Święta Wielkanocne, przypadająca zwykle 25 marca uroczystość Zwiastowania Pańskiego i obchody Dnia Świętości Życia będą miały miejsce w poniedziałek 4 kwietnia.

Publikujemy pełną treść komunikatu:

Komunikat Prezydium KEP w sprawie pełnej ochrony życia człowieka

AFP4150611_ArticoloŻycie każdego człowieka jest chronione piątym przykazaniem Dekalogu: „Nie zabijaj!”. Dlatego stanowisko katolików w tym względzie jest jasne i niezmienne: należy chronić od poczęcia do naturalnej śmierci życie każdego człowieka.

W kwestii ochrony życia nienarodzonych nie można poprzestać na obecnym kompromisie wyrażonym w ustawie z 7 stycznia 1993 roku, która w trzech przypadkach dopuszcza aborcję. Stąd w roku Jubileuszu 1050-lecia Chrztu Polski zwracamy się do wszystkich ludzi dobrej woli, do osób wierzących i niewierzących, aby podjęli działania mające na celu pełną prawną ochronę życia nienarodzonych. Prosimy parlamentarzystów i rządzących, aby podjęli inicjatywy ustawodawcze oraz uruchomili programy, które zapewniłyby konkretną pomoc dla rodziców dzieci chorych, niepełnosprawnych i poczętych w wyniku gwałtu. Wszystkich Polaków prosimy o modlitwę w intencji pełnej ochrony życia człowieka od poczęcia do naturalnej śmierci zarówno w naszej Ojczyźnie, jak i poza jej granicami.

Abp Stanisław Gądecki
Metropolita Poznański
Przewodniczący KEP

Abp Marek Jędraszewski
Metropolita Łódzki
Zastępca Przewodniczącego KEP

Bp Artur G. Miziński
Sekretarz Generalny KEP
Źródła: TV Republika, Episkopat.pl

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

38 odpowiedzi na „Prezydium Episkopatu o ochronie życia nienarodzonych: Nie można poprzestać na obecnym kompromisie

  1. wobroniewiary pisze:

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości
    i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Niechaj go Bóg pogromić raczy, pokornie o to prosimy, a Ty wodzu zastępów anielskich, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Niżej możemy wpisywać intencje, w których mamy się nawzajem omadlać 😉

  2. ❤ Alicja "POUCZENIA" sob. 22.01.1994, godz. 22.50
    † Jest ogromne zagęszczenie zła i niszczy ono Moje dzieci. Idą jak owce na rzeź prowadzone przez szatana na smyczy pożądań ciała i serca. Idą jak ślepe owce, nie widząc, że otacza je coraz większa ciemność. Że omotane są coraz ciaśniej. Jest czas panowania szatana nad światem i nikt nie jest pozbawiony jego podstępnych pokus. Każdy człowiek wystawiony jest na próbę i musi wybierać pomiędzy wiernością Mojemu Prawu Miłości albo zaspokajaniem żądz, jakie podsuwa szatan. Jest czas próby, zagrożenia i decyzji.
    Szatan jest bezsilny wobec tych, którzy nie dają mu przyzwolenia, którzy odrzucają wszystko, na czym spoczął cień zła i niezgodności z Ewangelią. W tych ciemnościach, jakie za przyzwoleniem ludzi coraz bardziej spowijają świat, jedynym światłem jest heroiczna wiara i wierność Mojej nauce oraz powierzenie się opiece Mojej Matki, która zmiażdży głowę węża.
    Dlatego Ona tak bardzo nawołuje i wzywa do modlitwy i do pokuty, bo jedynie w tym jest ocalenie. I jedynie to ma sens teraz, gdy wybija ostatnia godzina dana ludzkości, i gdy czas Miłosierdzia niebawem zamknięty będzie sądem. Zaślepione kłamstwami szatana Moje dzieci, jak Ewa w Raju, wyciągają ręce po to, co przyniesie im ból oddzielenia od Miłości. W żadnym czasie od dnia Mojego przyjścia na świat ludzkość nie była tak zaślepiona przez własną pychę i tak manipulowana przez moce piekielne.
    Rozeznawać trzeba natchnienia: myśli i uczucia; poruszenia serca i umysłu, od jakiego ducha pochodzą i nie ufać sobie.
    I bardzo nie ufać sobie!
    Wszystko trzeba rozstrzygać przede Mną i ze Mną. I pragnąć woli Mojej w pokorze serca i umysłu.
    Wszystko poddawać konfrontacji z Ewangelią, zwłaszcza to, co łączy lub dzieli z innymi ludźmi. Oddalić trzeba swoje urazy, swoje ambicje, by w Imię Moje zachować pokój i rozszerzać miłość dla ocalenia siebie i innych.
    Łk 22, 31-32. 35-36 "«Szymonie, Szymonie, oto szatan domagał się, żeby was przesiać jak pszenicę; ale Ja prosiłem za tobą, żeby nie ustała twoja wiara. Ty ze swej strony utwierdzaj twych braci». I rzekł do nich: «Czy brak wam było czego, kiedy was posyłałem bez trzosa, bez torby i bez sandałów?» Oni odpowiedzieli: «Niczego». «Lecz teraz – mówił dalej – kto ma trzos, niech go weźmie; tak samo torbę; a kto nie ma, niech sprzeda swój płaszcz i kupi miecz!»".

  3. Magda pisze:

    Prezydent Andrzej Duda : wystąpienie w The National Press Club w Waszyngtonie

  4. Magda pisze:

    Na 1050 rocznicę chrztu Polski pełna obrona życia. Taką prośbę skierowali do polskich polityków biskupi. I za to stanowisko: Deo Gratias. Dzięki niemu politycy nie mogą mieć już wątpliwości, jak się zachować.

    Słowa biskupów naprawdę mnie ucieszyły. Dzięki nim nikt nie może mieć już wątpliwości, że „kompromis aborcyjny” nie był, nie jest i nie może być traktowany, jako akceptowalne i stałe rozwiązanie. Katolik i człowiek dobrej woli nie może zgodzić się na to, by w imię rozwiązań prawnych zabijano niepełnosprawnych czy osoby o nieodpowiednim pochodzeniu. „W kwestii ochrony życia nienarodzonych nie można poprzestać na obecnym kompromisie” – napisali biskupi, a chwilę potem dodali: „w roku Jubileuszu 1050. Chrztu Polski zwracamy się do wszystkich ludzi dobrej woli, do osób wierzących i niewierzących, aby podjęli działania mające na celu pełną prawną ochronę życia nienarodzonych”.

    I nie ma co ukrywać, że te słowa mają fundamentalne znaczenie. Po pierwsze nie ma już najmniejszych wątpliwości, że katolik nie może się pogodzić z kompromisem, w imię którego zabija się 1000 dzieci rocznie. Po drugie jasne stało się, że nawet jeśli Prawo i Sprawiedliwość naciskało na Konferencję Episkopatu, to ten ostatni naciskom nie uległ i jasno wskazał, że życie trzeba chronić, i że jest to ważniejsze niż partyjne interesy. I wreszcie niezmiernie istotny jest apel o to, by ustawę broniącą życia wprowadzić w 1050 rocznicę chrztu Polski. Jej przyjęcie byłoby przecież dowodem na to, że Polska ma przyszłość. Narody bowiem, by przypomnieć słowa św. Jana Pawła II, które zabijają swoje dzieci, są jej pozbawione.

    Oświadczenie biskupów jest jednak niezmiernie ważne także dlatego, że przypomina ona politykom o ich obowiązkach. Teraz nie mogą już oni uciekać od odpowiedzialności, udawać, że nie ma jasnych wskazówek, twierdzić, że kompromis jest drogą, jaka została im wskazana czy jest zalecana. Ich obowiązkiem jest obecnie zabrać się do roboty i zmienić prawo

    http://www.fronda.pl/a/terlikowski-pelna-obrona-zycia-na-1050-rocznice-chrztu,68876.html

  5. Magda pisze:

    Wolność słowa ma granice. Po raz kolejny przekroczyli je polskojęzyczni lewacy. Na portalu „Gazeta.pl”, internetowej wersji „GW” adresowanej do mniej wymagającego czytelnika, środowiska lewackie wyrażają oburzenie po oświadczeniu Episkopatu wzywającym do zakazu mordowania dzieci nienarodzonych.

    Lewakom taki zakaz wydaje się błędny i szkodliwy. Uważają, że mordowanie dzieci nienarodzonych (zwane przez nich „aborcją”) jest… prawem kobiety. Tak właśnie piszą! Kościelni hierarchowie chcą zupełnego pozbawienia kobiet prawa do aborcji – jest świeże oświadczenie – grzmi nagłówek wzmiankowanego wcześniej portalu.

    http://www.fronda.pl/a/lewacy-oburzeni-chca-zeby-w-polsce-mordowano-dzieci,68891.html

  6. Audiencja ogólna: miłosierdzie gładzi grzech
    Miłosierdziu, które przebacza winy człowieka, poświęcona była papieska katecheza podczas środowej audiencji ogólnej. Było to już ostatnie rozważanie, w którym Franciszek podjął temat miłosierdzia w Starym Testamencie. Oparł się w nim na słowach Psalmu 51, zwanego po łacinie „Miserere – Zmiłuj się”. Jest to modlitwa pokutna, w której prośbę o przebaczenie poprzedza wyznanie winy. Modlący się otwiera się na Bożą miłość, która go oczyszcza, i staje się nowym stworzeniem, zdolnym do posłuszeństwa, stałości ducha i szczerego wielbienia Boga.
    Ojciec Święty zauważył, że tytuł nadany temu psalmowi w tradycji żydowskiej odnosi się do króla Dawida i jego grzechu z Batszebą, żoną Uriasza Chetyty. Dawid, powołany przez Boga, aby prowadzić lud drogami posłuszeństwa wobec prawa Bożego, zdradził swoją misję. Dopuściwszy się cudzołóstwa z Batszebą, spowodował potem śmierć jej męża. Prorok Natan objawia mu jednak jego winę i pomaga mu ją uznać. Jest to chwila pojednania z Bogiem w wyznaniu własnego grzechu.
    Franciszek podkreślił, że tego, kto modli się tym psalmem, zachęca się do tych samych uczuć skruchy i zaufania w Bogu, jakie żywił Dawid, nawróciwszy się. Mimo iż był królem, upokorzył się. Nie lękał się wyznania winy i ukazania Panu swojej nędzy, będąc jednak przekonanym, że może być pewny Bożego miłosierdzia. Nawiązuje do tego już pierwszy werset wspomnianego psalmu: „Zmiłuj się nade mną, Boże, w swojej łaskawości, w ogromie swego miłosierdzia wymaż moją nieprawość! Obmyj mnie zupełnie z mojej winy i oczyść mnie z grzechu mojego!” (Ps 51, 3-4).
    Więcej: http://pl.radiovaticana.va/news/2016/03/30/audiencja_og%C3%B3lna_mi%C5%82osierdzie_g%C5%82adzi_grzech/1219088

  7. W czasie audiencji ogólnej Franciszek zwrócił się także do obecnych na Placu św. Piotra Polaków. Nawiązał przy tym do głównego tematu wygłoszonej wcześniej katechezy.
    „Serdecznie pozdrawiam polskich pielgrzymów. Drodzy bracia i siostry, przebaczenie Boga jest tym, czego wszyscy potrzebujemy, i jest ono największym znakiem Jego miłosierdzia. Wszyscy jesteśmy grzesznikami i potrzebujemy miłosierdzia. Wszyscy też jesteśmy wezwani do stawania się świadkami miłosierdzia przez przebaczanie innym. Niech Maryja, Matka Miłosierdzia, wstawia się za nami u zmartwychwstałego Pana, byśmy otrzymali tę łaskę. Niech Wam Bóg błogosławi!” – powiedział Papież do Polaków.
    http://pl.radiovaticana.va/news/2016/03/30/papie%C5%BC_do_polak%C3%B3w_wszyscy_potrzebujemy_mi%C5%82osierdzia/1219089

  8. Chile: biskupi przeciw aborcji
    Biskupi Chile zdecydowanie potępili depenalizację aborcji w tym kraju. W tamtejszym senacie trwa właśnie dyskusja nad projektem ustawy przyjętym w tych dniach przez Izbę Deputowanych. Pozwala ona na zabicie dziecka do 12. tygodnia ciąży, a w przypadku dziewcząt mających mniej niż 14 lat przedłuża jeszcze ten okres o dwa tygodnie. Niekaralność aborcji dotyczy trzech przypadków: zagrożenia życia matki, ciężkiego uszkodzenia płodu i sytuacji, gdy ciąża jest wynikiem gwałtu.
    Rada Stała Episkopatu Chile w specjalnym oświadczeniu podkreśla, że próba wprowadzenia tych zmian w prawie jest „poważnym naruszeniem ludzkiej godności, a przede wszystkim atakiem na życie najbardziej niewinne: dopiero poczęte i jeszcze nienarodzone, któremu Konstytucja Chile gwarantuje ochronę prawną”. Biskupi podkreślają, że zamiast aborcji ich kraj potrzebuje miejsc, gdzie kobiety oczekujące potomstwa, szczególnie te w trudnej sytuacji, otrzymają konieczne wsparcie, a także polityki promującej ochronę życia i ułatwiającej adopcję. Wskazują, że depenalizacja aborcji to wyraźne promowanie „kultury odrzucenia”, przed którą przestrzega Papież Franciszek.
    http://pl.radiovaticana.va/news/2016/03/30/chile_biskupi_przeciw_aborcji_/1219097

  9. Zygmunt pisze:

    A tu taki artykuł w „Gościu Niedzielnym”

    http://gosc.pl/doc/3060208.Rzad-rznie-glupa

    Rząd rżnie głupa
    Jarosław Dudała
    Tytułowy bon mot Janusza Korwina-Mikkego pasuje jak ulał do stanowiska Ministerstwa Zdrowia w sprawie pigułek „dzień po”.
    Ministerstwo chce, by środek „dzień po” Ellaone dostępny był tylko na receptę. Ale nie widzi możliwości, by w ogóle wycofać go z polskich aptek. Dlaczego? Ellaone została zarejestrowana na poziomie Unii Europejskiej i – jak poinformowało nas Ministerstwo Zdrowia – cofnięcie pozwolenia na dopuszczenie do obrotu może nastąpić tylko z przesłanek ściśle określonych w art. 33 ustawy Prawa farmaceutycznego, a te – jeśli dobrze rozumiem stanowisko MZ – w tym przypadku nie zachodzą.

    Moim zdaniem, jak najbardziej zachodzą. Wspomniany artykuł Prawa farmaceutycznego pozwala na cofnięcie dopuszczenia do obrotu w przypadku „braku deklarowanej skuteczności terapeutycznej lub stwierdzenia ryzyka stosowania niewspółmiernego do efektu terapeutycznego”.

    Po pierwsze, Ellaone nie ma żadnej skuteczności, o której można by powiedzieć, że jest terapeutyczna, czyli lecznicza. Ministerstwo Zdrowia nie odpowiedziało mi na pytanie, do jakiej terapii służy ten specyfik. Wcale mnie to nie dziwi. Bo jakąż niby jednostkę chorobową ten środek zwalcza albo jakiej jednostce chorobowej zapobiega? Ciąży? Czy ciąża jest patologią? Czy dziecko jest zarazkiem albo pasożytem?

    Po drugie, ryzyko stosowania jest niewspółmierne do założonego efektu, którego zresztą nie sposób nazwać terapeutycznym. Teoretycznie preparat ten ma być stosowany przez kobietę po stosunku seksualnym i jeśli zapłodnienie jeszcze nie nastąpiło, Ellaone blokuje możliwość zapłodnienia. Ale jeśli już nastąpiło, uniemożliwia zagnieżdżenie poczętego już dziecka w macicy i w ten sposób zabija je. Ministerstwo Zdrowia zamyka oczy na ryzyko, że kobieta przyjdzie do lekarza (albo – jak jest obecnie – wprost do apteki), weźmie pigułkę – i już. Dziecko, jeśli się poczęło, zostanie unicestwione. Ryzyko takiego scenariusza jest na tyle duże, że uprawnia do cofnięcia zgody na dopuszczenie Ellaone do obrotu. Powiedziałbym nawet, że niecofnięcie zgody na sprzedaż tego środka to w praktyce utrzymywanie furtki, służącej do obchodzenia prawnego zakazu aborcji.

    Po trzecie, rzeczniczka Ministerstwa Zdrowia w odpowiedzi na moje pytania odpowiedziała, że „każdy produkt leczniczy, który spełnia określone prawem standardy jakości i bezpieczeństwa zgodnie z prawem UE musi być dopuszczony do obrotu”. I że nie można cofnąć pozwolenia z przyczyn „etycznych”. Tymczasem, jak poinformowała mnie Karolina Dobrowolska, ekspert Instytutu Ordo Iuris, patrząc z perspektywy prawa UE, można zabronić sprzedaży tego środka z jakichkolwiek przyczyn. – Art. 4 Dyrektywy 2001/83/WE z dnia 6 listopada 2001 r w sprawie wspólnotowego kodeksu odnoszącego się do produktów leczniczych stosowanych u ludzi wyraźnie stanowi, że „niniejsza dyrektywa nie wpływa na stosowanie ustawodawstwa krajowego zabraniającego lub ograniczającego sprzedaż bądź stosowanie produktów leczniczych jako środków antykoncepcyjnych lub poronnych. Państwa Członkowskie przedstawią Komisji dane przepisy ustawodawstwa krajowego” – cytuje Dobrowolska.

    Ministerstwo Zdrowia w informacji przesłanej serwisowi gosc.pl deklaruje, że chce zmiany Prawa farmaceutycznego, by wprowadzić sprzedaż Ellaone na receptę. Tymczasem w prawie UE nie ma przeszkód, by zapowiadana nowelizacja w ogóle zakazała sprzedaży środków antykoncepcyjnych lub poronnych.

    Powtarzam: większość rządowa może zabronić sprzedaży Ellaone. Potrzebna jest tylko wola przeprowadzenia takiej dobrej zmiany.

  10. dark pisze:

    Mam pytanie z innej beczki czy tzw. Żywy Płomień ma opiekę księdza? bo ktoś wrzuca na Fronde jekieś cytaty.

    • wobroniewiary pisze:

      Nie, on wypisuje bzdury i herezje wołające o pomstę do Nieba 😦

      Nie chciał pomocy Kościoła, powiedział, że każdy ksiądz to mason i słucha swego „jezusa” który mu powiedział, że na synodzie zasztyletują papieża – papież ma się dobrze a ten dalej bredzi…

  11. wobroniewiary pisze:

    Jeremy Irons: Kościół ma rację, aborcja to grzech!
    Aktor rozsierdził środowiska aborcyjne po udzielonym wywiadzie dla „The Guardian”.
    Rzadko zdarza się, by gwiazdy dzieliły się swoimi poglądami pro life. Nic więc dziwnego, że wypowiedź Jeremy’ego Ironsa wywołała gniew lobby aborcyjnego. – Myślę, że Kościół ma prawo mówić, że [aborcja] to grzech! – powiedział w wywiadzie dla „The Guardian”. Zwrócił uwagę, że aborcja niszczy kobietę psychicznie i fizycznie. – Bogu dzięki, że Kościół katolicki mówi, że nie powinniśmy na to pozwalać, inaczej nikt by nie mówił, że to grzech – stwierdził.
    Jego wypowiedź została skrytykowana przez środowisko feministyczne i wyśmiana w satyrycznym „Starwipe”.
    Choć Irons nie powiedział, że aborcja powinna być całkowicie zakazana, to jego wystąpienie jest dla środowiska Hollywood zaskakujące.
    http://gosc.pl/doc/3059408.Jeremy-Irons-Kosciol-ma-racje-aborcja-to-grzech

  12. wobroniewiary pisze:

    Ks. Kaczkowski: aborcja to „eugeniczny faszyzm”
    Eugeniczny faszyzm, obrona dzieci poczętych z gwałtu. Ks. Jan Kaczkowski bardzo mocno sprzeciwiał się aborcji, także tym przypadkom, w których prawo aborcję dopuszcza.

    „To, że ktoś jest ciężko chory przed urodzeniem, nie odbiera mu prawa do życia” – tak ks. Jan Kaczkowski odnosił się do aborcji w przypadku, kiedy dziecko jest ciężko i nieodwracalnie chore lub istnieje wysokie prawdopodobieństwo takiego stanu rzeczy. Jego zdaniem, takie działanie zasługuje na miano „eugenicznego faszyzmu”: „Zadaję więc pytanie: co jest ciężkim i nieodwracalnym uszkodzeniem płodu? Brak rączki, nóżki, w ogóle kończyn, deformacja, zajęcza warga, rozszczepienie podniebienia, przepuklina mózgowo-oponowa?”. Przypomina, że katolicką odpowiedzią na pytanie o aborcję eugeniczną jest hospicyjna opieka perinatalna, gdzie rodzice dzieci ze diagnozowanymi wadami mogą uzyskać fachową pomoc nie tylko na etapie diagnozy, ale także porodu czy po porodzie.

    Aborcja eugeniczna rodzi jeszcze inne dylematy. Dlaczego lekarze jedne dzieci operują przed urodzeniem, a na inne wydają wyrok śmierci? To nic innego jak pewna schizofrenia medycyny: „Ta sama medycyna z jednej strony potrafi dokonywać cudów terapeutycznych, a z drugiej w tym samym czasie, niejako drugą ręką jest w stanie dybać na powstające życie i je unicestwiać”. Czy o takie standardy medycyny nam chodzi?
    Więcej: http://www.fronda.pl/a/ks-kaczkowski-aborcja-to-eugeniczny-faszyzm,68801.html

  13. wobroniewiary pisze:

    Ktoś pytał o rekolekcje z ks. Glasem.
    Nagrania z rekolekcji będą dostępne na kanale You Tube RCS TV 🙂

    Tymczasem zapraszam do galerii zdjęć 😉
    http://www.vicona.pl/rekolekcje-z-ks.-piotrem-glasem

    Jedno z s. Michaelą 🙂

  14. wobroniewiary pisze:

    Córka św. Joanny Beretty Molli gościła w polskim Sejmie: „Dar życia jest wszystkim”

    Należy przywrócić niepodważalną wartość każdego życia ludzkiego, bez względu na jego użytkową, produkcyjną przydatność – powiedział w środę abp Henryk Hoser. Przewodniczący Zespołu Ekspertów KEP ds. Biotycznych był uczestnikiem konferencji „Rodzina siłą Polski”, zorganizowanej w Sejmie z okazji 10. rocznicy wprowadzenia do kaplicy sejmowej relikwii św. Joanny Beretty Molli oraz ustanowienia przez Sejm Narodowego Dnia Życia. Gościem konferencji była również Gianna Molla, córka świętej, która mimo zagrożenia życia zdecydowała się urodzić poczęte dziecko.
    Córka Joanny Beretty Molli przyznała, że życie zawdzięcza ofiarnej miłości swojej matki, która zmarła tydzień po porodzie. Wskazała, że jej ofiara sprawiła, że w 2004 roku została kanonizowana przez Jana Pawła II, który uznał ją za patronkę dzieci, które się nie narodziły.
    Jej życie było świadectwem przykładnego chrześcijańskiego życia, pełnego szacunku do poczęcia
    – oceniła Gianna Molla.
    Dar życia jest wszystkim. Nie może być zastąpiony niczym innym. Dlatego powinniśmy je zawsze chronić
    – powiedziała córka świętej.
    Podczas świadectwa wskazała, że szacunku wobec daru życia nauczyli ją jej rodzice.
    Byli oni przykładem prawdziwej miłości. Swoją miłość przeżywali zawsze w kontekście wiary
    – oceniła Włoszka.
    Biskup warszawsko-praski Henryk Hoser przypomniał genezę powstania bioetyki. Wskazał, że powstała ona jako odpowiedź na biotechniczne i biomedyczne ingerencje w życie ludzkie.
    Wobec narastającej złożoności procedur i technik medycznych konieczna jest refleksja etyczna i regulacja etyczna funkcjonowania współczesnej medycyny
    – ocenił hierarcha.
    Arcybiskup wskazał podstawowe powinności osób leczących, który wyraża powinności lekarskiej ujęte w przysiędze Hipokratesa, do których zaliczył nienaruszalność życia od poczęcia i naturalnej śmierci oraz zachowanie integralności psychofizycznej.
    Dziś kanon ten uległ daleko posuniętej erozji, bez którego medycyna człowieka zmierza w kierunku medycyny weterynaryjnej
    Więcej: http://wpolityce.pl/spoleczenstwo/286928-corka-sw-joanny-beretty-molli-goscila-w-polskim-sejmie-dar-zycia-jest-wszystkim-zdjecia

  15. Dominik pisze:

    Mam takie pytanie (nie na temat).
    Czy ziołolecznictwo (korzystanie) jest grzechem? Chyba nie,prawda? (dokładniej to taki przypadek: W Bielsku-Białej jest ziołolecznik i on na podstawie m.in. moczustawia diagnozę)
    I czy można ćwiczyć takie ćwiczenia jak: stanie na głowie i stanie na rękach (które chyba zaliczają się do jogi). Te 2 ćwiczenia same w sobie – jako ćwiczenia fizyczne (tzn.bez żadnych ćwiczeń duchowych takich jak medytacja,czy diety wegetariańskiej) nie są w takim wypadku grzechem?

    • wobroniewiary pisze:

      samo ziołolecznictwo to Boże dary i zdrowie- dopóki bioenergoterapeuci nie położą na nich łap!
      Ćwiczeń nie znam to nic nie powiem

    • Maggie pisze:

      Zioła to leki z Bożej Apteki … ale i czarownice je warzyły. Dlatego to zioła ale to co wokół nich się „dzieje” może być problemem.
      Ziołolecznik to chyba nie zielarz … a „czytanie” z moczu dziwnie brzmi, bo są przecież laboratoria medyczne, które badają mocz. Więc coś mi tu nie gra z tym stawianiem „diagnozy” … smakowo?, wzrokowo?, a może węchowo ? (przy niektórych chorobach można i w ten sposób coś zauważyć, ale bez analizy nie można stawiać diagnozy!).

      Gimnastyka jest gimnastyką, a yoga yogą. Zwróć uwagę kto i w jakim celu zaleca jakieś ćwiczenia i z czym to się wiąże.
      W szkole na gimnastyce robiliśmy obowiązkowo stójki, skakanie przez kozła czy skrzynię, ćwiczenia na równoważni, w strojach gimnastycznych a nie yogowych. Ćwiczyło się na materacach, a nie na matach yogowych – nikt nie słyszał wówczas, że to może być yoga, bo nie była.

      Czasem trzeba użyć sprytu aby wyłowić prawdę – sumienie też tu użyteczne.

      • Maggie pisze:

        IPad znów głodny i połyka. Było: dlatego to nie zioła, ale to co się wokół nich „dzieje” może być problemem.

        • Sylwia pisze:

          Maggie rozśmieszyłaś mnie ponownie z tym :” Więc coś mi tu nie gra z tym stawianiem „diagnozy” … smakowo?, wzrokowo?, a może węchowo ? „- smakowo 😀 😀 😀

          A tak na serio .myślę że taki ktoś może stosować techniki bioenergoterapii – chyba że mocz idzie do badania jakiegoś laboratoryjnego , tego nam Dominik nie powiedział . Ale samo leczenie ziołami może mieć wspaniały wpływ na nasz organizm – to są zioła które oferuje nam sam Pan Bóg – chyba że ktoś przed podawaniem tych ziół odprawia jakieś gusła no to wiadomo że czegoś takiego nie można spożywać ..

          I tu nasuwa mi się pytanie , otóż moja znajoma opowiadała mi że była u podobnego fachowca . I ten pan kazał jej popijać wino i płukać gardło a potem wypluwać go umywalki to co było w gardle – ponoć coś to wino zmieniało kolor . Dla mnie to jakieś dziwne leczenie i kojarzy mi się właśnie z techniką bioenergoterapii itd. może to jakiś rytuał ? o czym ja nie wiem ? ale przestrzegłam ją że to podejrzanie mi wygląda -może ktoś z was o tym słyszał ? o takim „leczeniu ” . ( Wino samo w sobie też ma właściwości lecznicze ).
          Co do samych ćwiczeń samo stanie na rękach czy głowie o niczym nie świadczy chyba że jest tak jak pisze Marakuja . Pamiętam że sama jako dziecko na zajęciach szkolnych stawałam na rękach i miałam z tym problem 😀 .
          Ale uważam że każdy kij ma dwa końce, i trzeba bacznie obserwować , kto kim jest. Bo niby taki ktoś może pomóc a tak naprawdę zaszkodzi .
          Nie tak dawno rozmawiałam z pewną Panią i ona mi mówiła że masuje się jajkiem – bo wyciąga „choroby ” – mnie aż zakuło gdy to usłyszałam . Jestem na to wyczulona . Potem proponowała mi wizytę u uzdrowiciela. Z czystej ciekawości poszukałam gościa na internecie. Zatkało mnie gdy tylko go zobaczyłam , jego oczy mówią wszystko ,nic mnie nie poruszyło nawet to że trzymał wahadełko ale właśnie jego oczy .. Zastanawiam się ile jest takich ludzi , którzy są bardzo chorzy i szukają „uzdrowicieli ” .
          Jedynym Uzdrowicielem jest Pan Jezus a nie jakieś dziwne rytuały .

        • Marakuja pisze:

          Sylwia co do wina to czasem onkolog zaleca płukać jamę ustną czerwonym winem bo ma właściwości bakteriobójcze. Więc nie wiadomo o co chodziło z tym winem. Mam właśnie problem, koleżanka chcę abym ją zapisała do poradni leczenia bólu ba akupunkturę 😦 coś muszę wymyślić.

        • Maggie pisze:

          Sylwio, w pewnym domu seniora (z rodzaju złotej jesieni) pewna Polka czytała Wróżkę, i starała się być piękna, zdrowa, wysportowana etc. Wróżkę po przeczytaniu lubiła podrzucać innym. Pewnego dnia doszło do tego, że zabrano ją do wariatkowa.
          Jednym z jej „medykamentów” był … mocz (nie wiem czy piła własny … czy ktoś jej dostarczał „specjalny”).

    • Marakuja pisze:

      Dominik musiałbyś napisać coś więcej o tych ćwiczeniach- w jakim celu to robisz, jak często i jak długo w każdej z tych pozycji. Na jodze ja się akurat znam. Mogę powiedzieć Ci wstępnie, że co innego jest tak sobie np stanąć na rękach podczas różnych innych ćwiczeń, a co innego robić to świadomie, celowo, często i dłużej trwać w tych pozycjach. Może dojść w Tobie nieświadomie do zmian w niewłaściwym kierunku, to znaczy, pozycje jogi otwierają ćwiczącego na niewidzialne moce demoniczne. Choć nie robisz to w tym celu, to jednak to się dzieje. Uważaj z tym, lepiej ćwicz co innego. Na prawdę da się bez tych ćwiczeń żyć 🙂 Gdy regularnie się to ćwiczy, to te wschodnie z jogą związane demony ( sorry, ale nazwę je po imieniu) czują się po prostu zaproszone i zaczynają działać w tej osobie. Oczywiście, że one dają dobre samopoczucie, różne przyjemne doznania i myśli, ale to tylko początek i wierzchołek góry lodowej. Po jakimś czasie może być gorzej i nawet bardzo źle.

      Diagnozowanie z moczu w tej formie o której piszesz jest stosowane często przez tzw bioterapeutów. Uważaj z tym ziołolecznikiem, może być tak, ze on swoje zioła jakoś ‚energetyzuje” czy coś tam robi, a Ty tego nie wiesz, a to jest już zagrożenie duchowe. Lepiej zwróć się do Centrum Ojce Sroki do Rychwałdu, zdaje się, że to niedaleko Bielska B.

      • Dominik pisze:

        Nie no. Ziołolecznik jest znany. Jest lekarzem nauk medycznych,. W gabinecie ma urządzenie (chyba mikroskop) i tak odczytuje. I nic nie energetyzuje, bo daje tylko listę tych ziół w odpowiednich proporcjach. Także raczej nie ma obaw.

        Nie ćwiczę, ale chciałem coś zacząć,bo jestem chudy i słaby (po to,aby zwiększyć siłę) Siłownia odpada,więc myślałem o ćwiczeniach z masą ciała. A o te 2 ćwiczenia zapytałem, bo byłyby jakby etapem przejściowym do pompek w staniu na rękach,do których chciałbym dojść.

        Sorry że pytam,ale niekiedy widzę problem albo grzech tam, gdzie go nie ma .;(

      • Sylwia pisze:

        Marakuja dziękuję ci za wyjaśnienie , z tym winem . Nie wiedziałam że faktycznie stosuje się to w onkologi .

  16. Elizeusz pisze:

    Żyjemy w czasach wypełniającej się zapieczętowanej Księgi Apokalipsy św. Jan Apostoła.
    Te wszystkie głosy różnych środowisk popierające i domagające się prawa do aborcji to nic innego jak głos członków/zwolenników pierwszej Bestii apokaliptycznej czyli Bestii podobnej do pantery wychodzącej z morza, mającej dziesięć rogów z dziesięcioma diademami. Moc, panowanie i wielką władzę otrzymuje ona od Smoka (Ap 13,1n). Charakteryzując ową Bestię w Orędziu nr 405 {z 3.06.1989} do swych umiłowanych synów, Kapłanów, Matka Boża, tak m.in. mówi o niej:
    … czarna Bestia to masoneria. Ma łapy jak u niedźwiedzia i paszczę lwa, to znaczy działa wszędzie przebiegle i poprzez środki społecznego przekazu – przez propagandę. (…). Ta czarna Bestia ma dziesięć rogów, a na nich – dziesięć diademów oznaczających panowanie i władzę królewską. Masoneria panuje i rządzi na całym świecie za pomocą dziesięciu rogów. W świecie biblijnym róg był używany jako narzędzie wzmacniające, pozwalające lepiej słyszeć czyjś głos, jako potężny środek komunikacji.
    Bóg ogłosił Swą wolę Swojemu ludowi przy pomocy dziesięciu rogów, które pozwoliły poznać Jego Prawo: przy pomocy dziesięciu przykazań. Kto je przyjmuje i zachowuje, ten idzie w życiu drogą Bożej woli, radości i pokoju. (…). Masoneria działa wszelkimi sposobami, aby przeszkodzić duszom w osiągnięciu zbawienia. Chce ona uczynić nieskutecznym dzieło Odkupienia dokonane przez Chrystusa.
    Za pośrednictwem dziesięciu przykazań Pan przekazał Swe Prawo, masoneria zaś – mocą swych dziesięciu rogów – szerzy wszędzie prawo pozostające w zupełnej sprzeczności z Prawem Bożym.
    (…). Na przekór przykazaniu: «Nie zabijaj», masonerii udało się zalegalizować wszędzie aborcję, doprowadzić do przyjęcia eutanazji i sprawić, że prawie zanikł szacunek dla wartości ludzkiego życia. (…). I tak popycha się dusze na zepsutą i złą drogę nieposłuszeństwa wobec Prawa Pańskiego. Pogrążają się one w grzechu i uniemożliwia się im przyjęcie daru Łaski i Bożego Życia…
    Maryja w tych Orędziach często wzywa do poświęcenia się Rodzin Jej Niepokalanemu Sercu i organizowania Wieczerników rodzinnych, by móc uniknąć wszelkich współczesnym zagrożeń czyhających na rodzinę chrześcijańską właśnie. I przykładowo poprzez posługę ks. S. Gobbi, który przybył do Brazylii na spotkanie tamtejszych członków Ruchu Maryjnego, w Święto Ofiarowania Pańskiego 2.02.1990 w Orędziu nr 418, Matka Boża, to powiedziała:
    … Wspaniałomyślnie odpowiedziały Mi rodziny, które poświęciły się Memu Sercu. Gromadzą się one w Wieczernikach rodzinnych, których pragnę i o które tak wiele razy was prosiłam. Poświęcające Mi się rodziny chronią się przed poważną chorobą rozbicia i rozwodu; są zachowywane od straszliwej zarazy raka a b o r c j i i uciekania się do środków zapobiegających zrodzeniu się życia. Dlatego widzisz tu tyle dzieci, przyjmowanych jako najpiękniejszy i najcenniejszy dar udzielony przez Pana rodzinom, które są jeszcze wierne…

  17. wobroniewiary pisze:

    Islam pod specjalnym nadzorem

    Jak zwykle po krwawym ataku brodatych fanatyków w Europie znów ruszyła kampania pod hasłem „Islam to religia pokoju”. Nowością są natomiast represje wobec tych, którzy ośmielą się mieć inne zdanie.

    W Italii sierżant karabinierów został zawieszony na tydzień za to, że wystąpił z odczytem na konferencji „Niezgodności islamu z konstytucją włoską”. Został zaproszony jako ekspert. Napisał pracę magisterską pod tytułem „Wielokulturowość i islam” i książkę pt. „Nazistowski islamizm”. Przełożeni uznali, że karabinier wznieca islamofobię i gwałci obowiązującą wojskowych zasadę bezstronności politycznej. Jeśli jeszcze raz publicznie wypowie się na temat islamu, choćby na FB, wyleci z pracy.

    W Londynie aresztowano Brytyjczyka za tweet: „Spotkałem muzułmankę w Croydon. Spytałem o zamachy w Brukseli. Powiedziała: To nie ma ze mną nic wspólnego. Co za nieszczera odpowiedź”. Żandarmi islamopoprawności uznali wpis za przejaw nienawiści rasowej. Rzecz się dzieje w kraju, w którym w ramach wolności słowa historyk David Irving może bezkarnie negować holokaust, obrażać Żydów i wielbić Hitlera.

    W Holandii nauczyciel na Twitterze ujawnił, że muzułmańskie dzieci oklaskami przywitały wiadomość o zamachach w Brukseli. Wizytę złożyło mu aż 4 policjantów. Perswadowali, żeby podobnych wpisów już nie zamieszczał, bo inaczej zostanie oskarżony o islamofobię. Pedagog przyrzekł poprawę.

    Podobne pretensje – o publikowanie zakłócających ład społeczny informacji – padły we Włoszech pod adresem mediów, które ujawniły, że z 900 islamskich uchodźców, którzy w Wielki Piątek przypłynęli do Italii z Libii, tylko 49 dało sobie pobrać odciski palców. Reszta bała się, że skaże ich to na pobyt we Włoszech.

    Przy całym współczuciu, sytuacja kojarzy sie z rysunkiem z nieistniejącego już „Puncha”: Kobieta się topi i wzywa pomocy. Z molo do skoku szykuje się łysawy pan z brzuszkiem, więc pani krzyczy: „Nie, nie pan!”. I wskazuje na stojącego obok przystojnego blondyna.

    Piotr Kowalczuk

  18. Maggie pisze:

    Donald Trump został zaatakowany w mediach, za stwierdzenie w kampanii wyborczej na szefa partii Republikańskiej (i ew.prezydenta), że aborcja powinna być traktowana jako sprawa kryminalna, że kobiety poddające się aborcji w jakiś sposób powinny być karane, a później dodał, że dokonujący aborcji powinni być pociągnięci do odpowiedzialności karnej.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s