Nowy Cud Eucharystyczny w Polsce! Tkanka „jest najbardziej podobna do mięśnia sercowego” ze zmianami, które „często towarzyszą agonii”

Dziś podczas Mszy o godzinie 12 w kościele św. Jacka w Legnicy biskup Zbigniew Kiernikowski ogłosił komunikat w sprawie Wydarzenia Eucharystycznego, do jakiego doszło niedawno w tamtejszej parafii. Oto treść tego wystąpienia:

7abd143ac21b4fdea15c5b90410c761a

Jako Biskup Legnicki podaję niniejszym wiadomość o wydarzeniu, jakie zaszło w parafii św. Jacka w Legnicy i które ma znamiona cudu eucharystycznego. Na Hostii, która 25 grudnia 2013 roku przy udzielaniu Komunii świętej upadła na posadzkę i która została podniesiona, i złożona do naczynia z wodą, po pewnym czasie pojawiły się przebarwienia koloru czerwonego. Ówczesny Biskup Legnicki Biskup Stefan Cichy powołał Komisję, której zadaniem było obserwowanie zjawiska. W lutym 2014 roku został wyodrębniony fragment materii koloru czerwonego i złożony na korporale. W celu wyjaśnienia rodzaju tej materii Komisja zleciła pobranie próbek i przeprowadzenie stosownych badań przez różne kompetentne instytucje.

Ostatecznie w orzeczeniu Zakładu Medycyny Sądowej czytamy:

294206_QIHC_cud202_7„W obrazie histopatologicznym stwierdzono fragmenty tkankowe zawierające pofragmentowane części mięśnia poprzecznie prążkowanego. (…) Całość obrazu (…) jest najbardziej podobna do mięśnia sercowego” (…) ze zmianami, które „często towarzyszą agonii”.

Badania genetyczne wskazują na ludzkie pochodzenie tkanki.

W styczniu br. przedstawiłem całą tę sprawę w Kongregacji Nauki Wiary. Dziś, zgodnie z zaleceniami Stolicy Apostolskiej, polecam Księdzu Proboszczowi Andrzejowi Ziombrze przygotowanie odpowiedniego miejsca dla wystawienia Relikwii tak, aby wierni mogli oddawać Jej cześć. Proszę też o udostępnienie przybywającym osobom stosownych informacji oraz o prowadzenie systematycznej katechezy, która pomagałaby właściwie kształtować świadomość wiernych w dziedzinie kultu eucharystycznego. Polecam nadto założenie księgi, w której byłyby rejestrowane ewentualne uzyskane łaski oraz inne wydarzenia mające charakter nadprzyrodzoności.

Mam nadzieję, że wszystko to posłuży pogłębieniu kultu Eucharystii i będzie owocowało wpływem na życie osób zbliżających się do tej Relikwii. Odczytujemy ten przedziwny Znak, jako szczególny wyraz życzliwości i miłości Pana Boga, który tak bardzo zniża się do człowieka.

Polecam się Waszej modlitwie i Wam błogosławię
Zbigniew Kiernikowski
Biskup legnicki

Cuda Eucharystyczne zdarzają się bardzo rzadko. Od pierwszego tego typu zjawiska, które miało miejsce w VIII wieku w Lanciano we Włoszech, aż do dziś Kościół uznał za autentyczne 133 takie przypadki. Ostatni z nich wydarzył się kilka lat temu w Sokółce. Został potwierdzony przez dwójkę doświadczonych patomorfologów: profesor Marię Sobaniec-Łotowską i profesora Stanisława Sulkowskiego, którzy niezależnie do siebie doszli do identycznych wniosków.

Naukowcy badali konsekrowaną Hostię, która w październiku 2008 roku podczas Mszy została upuszczona na podłogę, a potem włożona do szklanego naczynia, gdzie miała się rozpuścić. Tymczasem nie tylko nie rozpuściła się ona, lecz także na jej powierzchni pojawiła się czerwona plama sprawiająca wrażenie skrzepu. Ponieważ stan taki utrzymywał się długo, zlecono dokonanie ekspertyzy naukowej.

Wspomniani badacze wskazali wówczas na trzy niewytłumaczalne naukowo zjawiska. Pierwszym z nich był fakt, że włożony do wody komunikant nie rozpuścił się całkowicie, lecz tylko częściowo. Po drugie: tkanka na opłatku okazała się fragmentem mięśnia sercowego człowieka. Przebywając tak długo najpierw w wodzie, a później na korporale, powinna ona ulec procesowi martwicy, czyli obumierania. Tymczasem podczas wszystkich badań wykazywała zachowania charakterystyczne dla mięśnia sercowego w stanie agonalnym. Trzecim zagadkowym zjawiskiem był fakt, że owa tkanka ludzkiego organizmu w sposób strukturalny połączona pozostawała z konsekrowaną Hostią. Naukowcy podkreślają, że tego typu przenikanie się ciała i chleba jest zjawiskiem, które nigdy dotąd nie było obserwowane w przyrodzie. Wiedza naukowa nie tylko nie zna tego typu przypadków, ale także wyklucza ich zaistnienie.

Obecnie mamy do czynienia z kolejnym – po Sokółce – Cudem Eucharystycznym na świecie. Rodzi się pytanie: dlaczego drugi raz z rzędu dochodzi do tego właśnie w Polsce? Teologowie podkreślają, że cuda są znakami z Nieba. Ich celem nie jest budzenie sensacji, lecz wzmocnienie wiary ludzi, zwłaszcza w kontekście czekających ich wyzwań. Jakie wyzwania stoją teraz przed Polską? Dlaczego potrzebujemy aż takich znaków? Do czego wzywa osobiście każdego wierzącego w naszym kraju ów znak
Źródło: wPolityce.pl

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Cuda, Wydarzenia i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

102 odpowiedzi na „Nowy Cud Eucharystyczny w Polsce! Tkanka „jest najbardziej podobna do mięśnia sercowego” ze zmianami, które „często towarzyszą agonii”

  1. Paweł pisze:

    Nieżyjąca już mistyczka, ś.p. Zofia Grochowska, przekazała kiedyś takie orędzie z dnia 17 marca 1992:

    „Przyjdą czasy, w których będą się dziać wielkie cuda. Kościół i ludzie rozpoznają znaki czasu i opamiętają się, i zaczną ufać Miłosierdziu Bożemu. Będą się nawracać i podejmą walkę ze złem o swą duszę. Dam im pomoc i czas na uwolnienie się od zła.”

    [Za: Zofia Grochowska „U źródeł Bożego miłosierdzia. ORĘDZIA”, Tolkmicko 1999, Druk i oprawa: Zakłady Graficzne „MOMAG” w Tomaszowie Mazowieckim; str. 96].

    Zofia Grochowska jest założycielką stowarzyszenia Małych Rycerzy Miłosiernego Serca Jezusowego. Oto informacja o aprobacie biskupiej tego stowarzyszenia, podana na ich stronie: https://mali-rycerze.pl/userfiles/raporty-sprawozdania/Historyczne%20i%20prawne%20fundamenty%20działalności%20LMRMSJ.pdf

    Dnia 21 kwietnia 1998 roku ks. bp Jan Szlaga zaaprobował statut i stowarzyszenie Małych Rycerzy Miłosiernego Serca Jezusowego. Dokument ks. bpa Jana Bernarda Szlagi, oznaczony numerem: Lp. 444/98/K.ord, został skierowany na ręce opiekuna wspólnoty – ks. Zdzisława Pałubickiego, jezuity, na adres zakonny: Kalisz, ul. Stawiszyńska 2. Czytamy fundamentalną dla wspólnoty treść dekretu:

    „Przychylając się do prośby Przewielebnego Ojca, przesyłam aprobatę dla Statutu Legionu Małych Rycerzy Miłosiernego Serca Jezusowego. Wyrażam serdeczne życzenie, aby ambitnie nakreślone cele Legionu mogły się urzeczywistnić dla dobra poszczególnych wiernych, jak i całego Kościoła. Życzę też, ażeby nakreślone w statucie ramy organizacyjne nie stanowiły nadmiernego obciążenia w duszpasterstwie Legionu, a jednocześnie były skuteczne w podejmowaniu niezbędnych inicjatyw. Łączę serdeczne błogosławieństwo.
    Biskup Pelpliński
    + Jan Szlaga”.

    Dekret księdza biskupa Jana Bernarda Szlagi i statut MRMSJ stanowią niepełne ale pewne prawne podstawy dla obecności wspólnoty MRMSJ w Kościele.

    • Paweł pisze:

      Zauważyłem, że wyżej zacytowane przeze mnie orędzie znajduje się nawet w całości na stronie internetowej Małych Rycerzy:

      https://mali-rycerze.pl/czytam,1179

      Wtorek, 17.03.1992 r.

      Córko moja. Przyjdą czasy, w których będą się dziać wielkie cuda. Kościół i ludzie rozpoznają te znaki czasu i opamiętają się, i zaczną ufać Miłosierdziu Bożemu. Będą się nawracać i podejmą walkę ze złem o swą duszę. Dam im pomoc i czas na uwolnienie się od zła. Kochaj człowiecze swego Boga i wierz w Jego miłość i miłosierdzie. On ciebie miłością i miłosierdziem wciąż darzy. On z miłości oddał swoje życie za ciebie, abyś był zbawiony.

      Spójrz w swoje wnętrze i pomyśl, coś uczynił z duszą Chrystusa, która jest w tobie, jako cząstka Boga? Czy upiększyłeś Ją przykładnym życiem? Czy pamiętałeś kto ci Ją dał? Czy pamiętałeś, że Ja jestem w duszy bliźniego, gdy go krzywdziłeś lub obrażałeś?

      Czyniłeś krzywdę swojej duszy, ale jednocześnie zadawałeś wielki ból i smutek Chrystusowi, twojemu Zbawicielowi, który z miłości do ciebie oddał swoje życie.

      O duszo oziębła, tak trudno żyć ci w miłości Bożej i bliźniego. Pamiętaj człowiecze, że po to przyszedłeś na świat, abyś dawał świadectwo, że jesteś dzieckiem Bożym. Gdy trwasz w Bogu, zło ciebie nie zwycięży. Szatan kusi, ale jest zawsze pokonany miłością samego Boga, która jest w duszy i w sercu człowieka. Walka ze złem trwa całe życie. Walczcie moje umiłowane dzieci, nie dajcie się złu usidlić. macie wolną wolę i w tej wolnej woli dokonuje się dobro lub zło. Dobro i miłość prowadzą do szczęśliwej wieczności z Bogiem.

      [Fragmenty tekstów śp. Zofii Grochowskiej, stanowiące zapis jej wewnętrznych dialogów (m.in. z Bogiem Ojcem, Panem Jezusem, Duchem Świętym, Matką Najświętszą, świętymi) sukcesywnie umieszczane w internecie (w zakładce tej witryny – „zapiski sprawdzone”) są każdorazowo sprawdzane pod kątem poprawności doktrynalnej przez ks. doktora Wojciecha Wójtowicza (diecezja koszalińsko-kołobrzeska), specjalistę z zakresu teologii fundamentalnej i teologii pastoralnej, absolwenta Papieskiego Uniwersytetu Laterańskiego w Rzymie.]

  2. wobroniewiary pisze:

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości
    i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Niechaj go Bóg pogromić raczy, pokornie o to prosimy, a Ty wodzu zastępów anielskich, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Niżej możemy wpisywać intencje, w których mamy się nawzajem omadlać 😉

    • wobroniewiary pisze:

      prosze o modlitwe za mnie
      reka skrecona (pisze jedna lewa reka)
      bol niesamowity, nic nie zrobie, mam juz leki ale niewiele pomagaja a nie moge teraz kierowac pisac, gotowac, nic nie wezme do prawej reki, nawet paczki chusteczek 😦

    • Szymon pisze:

      Proszę jutro o modlitwę za naszą rodzinę idziemy z rana do szpitala na amniopunkcję z maluszkiem…

      • Maggie pisze:

        Cale zycie sie uczymy.
        Aminopunkcja … pomyślałam co to za zabieg, i kiedy stosowany? Poszłam na Google za hasłem ” aminopunkcja”. Zaprowadziło mnie na stronę: poradnik.zdrowie.pl.
        Tam wyjaśnienie:
        Aminopunkcja – prenatalne badanie o charakterze inwazyjnym (!).

        W komentarzach tej strony są 2, o dwóch innych, nieinwazyjnych badaniach tj:
        IONA – z dokładnością powyżej 99%
        i badanie z krwi NIFTY.

        +++

    • Małgorzata Sobczak pisze:

      Proszę Ciebie Panie Boże o uwolnienie mnie już z tak licznych chorób między innymi z zespołu cieśni rąk, astmy, alergii, chorób kręgosłupa, guzków na płucu i innych, proszę Ciebie Panie Boże abym dostąpiła łaski odpuszczenia absolutnego wszystkich win, Proszę Ciebie o Panie Boże o wszelkie łaski szczególnie nawrócenia i pojednania wszystkich członków mojej rodziny przez Miłosierdzie Boże, o dobre wychowanie dzieci, proszę Ciebie Panie Boże o obronę naszych spraw majątkowych i materialnych i obronę przed nieprzyjaciółmi i mafiami, o obronę Ojczyzny. Proszę Ciebie Panie Boże o łaski dla przyjaciół a szczególnie którzy będą się modlić w naszych intencjach.
      Chwała Tobie Panie i Boże nasz i dziękczynienie! Ufam, że nam dopomożesz.
      Jezu ufam Tobie! Amen.
      Uprzejmie proszę o wsparcie modlitewne moich intencji

  3. Anna EM pisze:

    To wspaniale, że są takie znaki pogłębiające wiarę. Chrystus naprawdę jest obecny w konsekrowanych hostiach. Szkoda, że nie wszyscy to rozumieją.

  4. Anna EM pisze:

    Modlitwa za człowieka, którego zbawienie jest zagrożone:https://www.facebook.com/events/1743040089249500/

  5. wobroniewiary pisze:

    „Po konsekracji i podniesieniu na jego twarzy widać było coś niezwykłego. Ludzie mówili: — Wygląda jak Jezus!”. Te słowa jednego ze świadków Mszy Świętej sprawowanej przez Ojca Pio wyrażają najgłębszą prawdę o nim jako kapłanie — „drugim Chrystusie”. Jak „Padre Pio” przeżywał Eucharystię? W jaki sposób za jej pośrednictwem apostołował?

    Ojciec Pio — Franciszek Forgione — poświęcił się Bogu już jako mały chłopiec. Tak wspominał to wydarzenie: „Miałem wtedy pięć, może sześć lat. Wtedy nad wielkim ołtarzem ukazało mi się Serce Pana Jezusa i uczyniło znak, bym się zbliżył do ołtarza. Jezus położył rękę na mej głowie, pragnąc w ten sposób potwierdzić, że podoba Mu się to moje postanowienie ofiarowania się i poświęcenia Jemu…”.

    Misterium miłości

    Na prymicyjnym obrazku Ojciec Pio wypisał słowa, które stały się programem jego kapłańskiego życia: „Jezu, tchnienie mego życia, oto drżący unoszę Cię do góry w misterium miłości. Obym wraz z Tobą był dla świata Drogą, Prawdą i Życiem, a dla Ciebie był świętym kapłanem, doskonałą ofiarą”. Przez ponad 58 lat, codziennie, podczas Eucharystii łączył się duchowo z Chrystusem Ukrzyżowanym i Zmartwychwstałym. Ostatnią Najświętszą Ofiarę sprawował 22 września 1968 roku – dzień przed swoją śmiercią.

    Powołanie Ojca Pio realizowało się przede wszystkim przez sprawowanie Eucharystii oraz przez sakrament pojednania i kierownictwo duchowe. W Eucharystii doświadczał – jak sam wyznał — „całej Kalwarii”.

    Ołtarz i konfesjonał

    http://www.fronda.pl/a/najwiekszy-cud-ojca-pio,69517.html

  6. Ania pisze:

    25 GRUDNIA – BOŻE NARODZENIE ❤

    KOMUNIKAT
    w sprawie Wydarzenia Eucharystycznego w parafii św. Jacka w Legnicy
    Siostry i Bracia w Chrystusie Panu!

    Jako Biskup Legnicki podaję niniejszym wiadomość o wydarzeniu, jakie zaszło w parafii św. Jacka w Legnicy i które ma znamiona cudu eucharystycznego. Na Hostii, która 25 grudnia 2013 roku przy udzielaniu Komunii świętej upadła na posadzkę i która została podniesiona, i złożona do naczynia z wodą, po pewnym czasie pojawiły się przebarwienia koloru czerwonego. Ówczesny Biskup Legnicki Biskup Stefan Cichy powołał Komisję, której zadaniem było obserwowanie zjawiska. W lutym 2014 roku został wyodrębniony fragment materii koloru czerwonego i złożony na korporale. W celu wyjaśnienia rodzaju tej materii Komisja zleciła pobranie próbek i przeprowadzenie stosownych badań przez różne kompetentne instytucje.

    Ostatecznie w orzeczeniu Zakładu Medycyny Sądowej czytamy: „W obrazie histopatologicznym stwierdzono fragmenty tkankowe zawierające pofragmentowane części mięśnia poprzecznie prążkowanego. (…) Całość obrazu (…) jest najbardziej podobna do mięśnia sercowego” (…) ze zmianami, które „często towarzyszą agonii”. Badania genetyczne wskazują na ludzkie pochodzenie tkanki.

    W styczniu br. przedstawiłem całą tę sprawę w Kongregacji Nauki Wiary. Dziś, zgodnie z zaleceniami Stolicy Apostolskiej, polecam Księdzu Proboszczowi Andrzejowi Ziombrze przygotowanie odpowiedniego miejsca dla wystawienia Relikwii tak, aby wierni mogli oddawać Jej cześć. Proszę też o udostępnienie przybywającym osobom stosownych informacji oraz o prowadzenie systematycznej katechezy, która pomagałaby właściwie kształtować świadomość wiernych w dziedzinie kultu eucharystycznego. Polecam nadto założenie księgi, w której byłyby rejestrowane ewentualne uzyskane łaski oraz inne wydarzenia mające charakter nadprzyrodzoności.

    Mam nadzieję, że wszystko to posłuży pogłębieniu kultu Eucharystii i będzie owocowało wpływem na życie osób zbliżających się do tej Relikwii. Odczytujemy ten przedziwny Znak, jako szczególny wyraz życzliwości i miłości Pana Boga, który tak bardzo zniża się do człowieka.

    Polecam się Waszej modlitwie i Wam błogosławię

    + Zbigniew Kiernikowski

    BISKUP LEGNICKI

  7. Edyta pisze:

    W Europie już niespokojnie….udajemy, że tego nie widzimy :-(. Potrzebne nam ogromne pokłady sił, potrzebne „uniesienie serc”. Jeśli Bóg z nami, któż przeciwko nam?:-)

  8. Kasia pisze:

    Teraz trwa Msza św., a potem nabożeństwo uwielbienia

    Jeśli:
    – Nie doświadczyłeś w swoim życiu miłości Boga,
    – Nie spotkałeś Chrystusa w swoim życiu,
    – Chcesz odnowić swoją relację z Bogiem,

    Plan spotkania:
    18.00 – MSZA ŚWIĘTA
    19.15 – Modlitwa uwielbienia

    Spotkania adresowane są do osób od 16 roku życia.

  9. Kasia pisze:

    „cuda są znakami z Nieba. Ich celem nie jest budzenie sensacji, lecz wzmocnienie wiary ludzi, zwłaszcza w kontekście czekających ich wyzwań. Jakie wyzwania stoją teraz przed Polską? Dlaczego potrzebujemy aż takich znaków? Do czego wzywa osobiście każdego wierzącego w naszym kraju ów znak”

  10. Ania pisze:

    Papież apeluje o uwolnienie uprowadzonych w strefach konfliktów

    Papież Franciszek zaapelował o wypuszczenie na wolność wszystkich osób porwanych w strefach konfliktów zbrojnych. Szczególnie wstawił się za indyjskim salezjaninem uprowadzonym przed miesiącem w Jemenie. Ojciec Święty skierował swój apel na zakończenie południowego spotkania z wiernymi na Regina Caeli.

    Ks. Tom Uzhunnalil został porwany w Adenie 4 marca przez islamskich fundamentalistów. Wcześniej napadli oni na dom pomocy prowadzony przez misjonarki miłości i bestialsko zamordowali cztery siostry oraz ich dwunastu współpracowników. Po ataku uprowadzili salezjanina, który mieszkał przy klasztorze. Od tej pory słuch po nim zaginął.

    Dwa tygodnie temu pojawiły się informacje, że ksiądz został zamordowany przez porywaczy. Mówiono nawet, że w Wielki Piątek został ukrzyżowany. Te doniesienia zdementował zarówno wikariusz apostolski Arabii Południowej, któremu podlegają katolicy w Jemenie, jak i minister spraw zagranicznych Indii, kraju z którego pochodzi uprowadzony kapłan. Poinformowano, że trwają rozmowy mające na celu uwolnienie porwanego przez terrorystów kapłana. Nazwano je niezwykle delikatnym procesem.

    http://pl.radiovaticana.va/news/2016/04/10/papie%C5%BC_apeluje_o_uwolnienie_uprowadzonych_w_strefach_konflik/1221729

  11. Paul pisze:

    O ja mało z krzesła nie spadłem 🙂 Pracuje w Legnicy i mieszkam nie daleko.Właśnie z niej wracam 🙂 Ale duma mnie rozpiera ze właśnie tam 🙂 taki cud 🙂 Ktoś chętny na pielgrzymkę 🙂 Robię za przewodnika 😛 hehe

    • Elizeusz pisze:

      Co do dumy, która rozpiera Paula, mając też na uwadze treść dokonujących wpisów osób, byłbym b. ostrożny co do owej dumy, która zapewne mogła udzielić się mieszkańcom Legnicy, a szczególnie parafianom, trzeba – w ramach przestrogi w kontekście nawrócenia, bo każdy cud jest jak miecz obosieczny – wziąć sobie do serca słowa Pana Jezusa adresowane do mieszkańców tych miejscowości, gdzie w czasie Swej publicznej działalności bywał nie jeden raz i dokonywał różnych cudów:
      „20 Wtedy począł czynić wyrzuty miastom, w których najwięcej Jego cudów się dokonało, że się nie nawróciły. 21 „Biada tobie, Korozain! Biada tobie, Betsaido! Bo gdyby w Tyrze i Sydonie działy się cuda, które u was się dokonały, już dawno w worze i w popiele by się nawróciły. 22 Toteż powiadam wam: Tyrowi i Sydonowi lżej będzie w dzień sądu niż wam. 23 A ty, Kafarnaum, czy aż do nieba masz być wyniesione? Aż do Otchłani zejdziesz. Bo gdyby w Sodomie działy się cuda, które się w tobie dokonały, zostałaby aż do dnia dzisiejszego. 24 Toteż powiadam wam: Ziemi sodomskiej lżej będzie w dzień sądu niż tobie”. (Mt 11,20-24; por. Łk 10,13-15)

  12. mc2 pisze:

    Może ktoś konkretniej napisze co to oznacza :
    Badania genetyczne wskazują na ludzkie pochodzenie tkanki.
    Czy to są jakieś chemiczne pozostałości kodu Dna , czy też fragmenty kodu DNA, czy też cały kod DNA Jezusa.
    Chodzi o to że w internecie jest już podważana wiarygodność tego wydarzenia, a wiadomo że każda grupa etniczna ma pewne geny które występują tylko u niej > Jako że społeczność żydowska z przed dwóch tysięcy lat była zamknięta w sobie to powinien być czysty kod żydowski. W obecnych czasach taki kod jest rzadkością .

      • mc2 pisze:

        Wiem że staję się już nudny , ze swoimi ale… lecz na portalach informacyjnych ogólnie wiara w ten cud jest podważana przez komentujących. i to w mało wybredny sposób .

        • Iwona pisze:

          to prawda, że to ICH problem – ale czy tylko ich?. i chociaż wiem, że jak ktoś nie chce to nic na siłę, to mam nadzieję, ze niektórym jednak coś pomoże – być może włąśnie precyzyjne, przekonujące dane, naukowe dowody…Przecież nam chyba na tym zależy, aby pomóc uwierzyć tym, którzy zapomnieli, zaniedbali…. Nie wiem, czy powinniśmy to lekceważyć i zamykać się. Do różnych ludzi trafiają różne argumenty- no tak, łaska jest najważniejsza.

        • marko5 pisze:

          powiem Ci krótko- wielu ludzi stalo sie gorszymi od diabla , bo diabel , choc nie ma kolan , bo mu niepotrzebne wie iż Bóg istnieje , lecz nie wierzy w jego Milosierdzie , najważniejszy przymiot Boga.Czlowiek natomiast kwestionuje istnienie Boga- jak to jest?

    • Maria z Warszawy pisze:

      @mc2 jak widać w twoim DNA brak jednej sekwencji, co czyni wszystko jasnym:)

    • Maggie pisze:

      @mc2: Pan Bóg NIE jest Żydem, ani kim innym, bo jest tylko i wyłącznie Jedynym Panem Bogiem w Trójcy Przenajświętszej. Jezus Chrystus więc NIE jest tym samym ani Żydem, ani kim innym, jak Bogiem, który objawił się jako Syn Boży, choć urodził się w Betlejem etc. „JAM JEST, KTÓRY JEST”.

      Językiem, którym się Jezus posługiwał, tak jak i Matka Najświętsza, był aramejski a nie hebrajski i lubił nazywać Siebie Synem Człowieczym.

      Czego umysł nie pomieści, niech dopełni wiara w nas.
      Na portalach mogą mówić, co im tylko ślina na język przyniesie. Przypomnij sobie z Ewangelii, jak zapłacono, aby nie głosić Zmartwychwstania i ogłupiać tym ludzi.
      Pamiętaj też o tym, że trzeba wiary TAK wielkiej jak ziarno gorczycy … aby przenosić góry, bo choć ziarnko gorczycy jest maciupkie, to w rzeczywistości jeśli chodzi o porównanie z wiarą .. okazuje się, że jest gigantycznych rozmiarów.

      • Maggie pisze:

        Módlmy się o dar nad dary, jakim jest Dar Wiary, który nie miary, bo wiara i ufność w Bogu nie mają wymiernych granic. Stąd Jezus wskazał na maleńkie ziarnko gorczycy, którego rozmiar wystarczy aby dokonać cudu. Niestety jesteśmy niedoskonali i najczęściej naszej wierze daleko do tej wielkości gorczycy.

        Panie, Jezu Chryste, przymnóż nam Wiary i ratuj nas bo giniemy i gdy giniemy!

        • Sylwia pisze:

          Mc2 , jesteś dociekliwy ale czy nie potrafisz pojąć czegoś przez wiarę , czy musisz mieć we wszystkim pewność i udokumentowanie ?
          Tak jak pisze Maggie potrzeba modlitwy o dar wiary ..
          I

        • Marek pisze:

          Tomasz też chciał włożyć rękę do boku Pana.
          „Jeżeli na rękach Jego nie zobaczę śladu gwoździ i nie włożę palca mego w miejsce gwoździ, i nie włożę ręki mojej do boku Jego, nie uwierzę”

  13. Jaga pisze:

    Ja jestem z Lubina (prawie :))) do Legnicy 20km. I super bo blisko.
    Szczęść Boże

  14. wobroniewiary pisze:

    Ojcze nasz w języku suahili

    i po aramejsku

  15. Marakuja pisze:

    +++
    We wszystkich intencjach

  16. Weronika pisze:

    Nie rozumiem 😦
    Ks. Bałemba zamieścił artykuł o Sokółce, z którego wynika, że
    „U nas natomiast na świętym Podlasiu cud był odpowiedzią na zbezczeszczenie świętej hostii za sprawą tamtejszego księdza.”

    zobaczcie sami
    https://sacerdoshyacinthus.com/2016/02/17/o-dr-hab-benedykt-jacek-huculak-ofm-cud-w-sokolce-to-odpowiedz-na-zniewazenie/

    • mc2 pisze:

      Tak właśnie rozpoczyna się operacyjna robota złego. Jeden kapłan uraża drugiego w sprawie w której nie było chęci czynienia zła.

      • Maggie pisze:

        Czasem trzeba stanąć oko w oko z jakimś złem, aby klęknąć u stóp Jezusa.
        Jezus zaś pokazuje nam, że jest zawsze z nami, nawet wówczas kiedy myślimy, że tak nie jest.

        @mc2: zwróć raczej uwagę na to: ile jest Miłości i Miłosierdzia Bożego, kiedy Jezus Chrystus, pokazuje, że choć zraniony to jest OBECNY w Najświetszym Sakramencie .. w każdym momencie.
        Nie wiem czy doczytałeś ten wywód do końca, bo tam jest bardziej mowa, własnie o niewłaściwym przygotowaniu, a nie o potępieniu postępowania jako czynu.
        W Sokólce nastąpiły już uzdrowienia i duszy i ciała, takie mogą również nastąpić i w Legnicy.

        Cud Eucharystyczny uprzytamnia, że Jezus w Konsekrowanej Hostii to nie przekąska, którą można brać do rąk lub poniewierać w jakikolwiek sposób.

      • Sebro pisze:

        NA dobrą sprawę był już taki przypadek, że pewien kapłan całkowicie zwątpił w realne przeistoczenie chleba w Ciało. I z tą swoją niewiarą odprawiał Mszę świętą tylko dla samego odprawiania, bez wiary, bez sacrum. Aż Bóg mu pokazał, że to On jest w tym chlebie. Stało się to w Lanciano i od tego się zaczęło.
        Aczkolwiek teorię ks. Bałemby słyszę po raz pierwszy. Ale ten kapłan dla mnie jest mało wiarygodny przez pewne jego wcześniejsze komentarze.

      • marko5 pisze:

        mylisz się kolego bardzo , od jednego zgnilego jablka psuje sie cala skrzynka.Niw ilosć tylko jakosć.A tak na marginesie , to ja drżę przed Sprawiedliwoscia Boza lecz jeszcze bardziej ufam Jego Miłosierdziu …

  17. Czester pisze:

    +++
    We wszystkich intencjach

  18. Sylwia pisze:

    I Chwała Panu za tak piękny znak dla nas . Pan Bóg nie daje zapomnieć o Sobie dając nam tak wspaniały dar . Nie dociekam ale wierzę <3. Proszę również o modlitwę , mam do podjęcia poważną decyzję i nie wiem ..

  19. Pingback: Nowy Cud Eucharystyczny w Polsce! Tkanka „jest najbardziej podobna do mięśnia sercowego” ze zmianami, które „często towarzyszą agonii” | Biały, bardzo biały

  20. Bogna pisze:

    Szczęść Boże,
    bardzo dziękuję za Waszą stronę. Czytam ją z mężem regularnie już trzeci rok. Poleciłam ją też już wielu osobom. Im też się ona bardzo spodobała.
    W załączeniu przesyłam link do strony z YT z bardzo aktualnym tematem o aborcji. Myślę, że warto byłoby go umieścić na stronie, gdyż wielu katolików ma jeszcze dylematy (choć nie powinni ich mieć) czy być całkowicie przeciwko aborcji czy jak w dotychczasowym kształcie (chodzi o ciążę z gwałtu lub o ciążę w którym jest dziecko z wadą genetyczną).

    Obejrzyjcie bo warto:


    Bardzo serdecznie dziękuję Bogu za Was i za treści, które poruszacie na Waszej stronie.

    Bóg Zapłać!
    Z Panem Bogiem !

  21. Aga pisze:

    Moi drodzy..Zuzia jutro będzie mieć operację stóp.Zostało do zebrania 619 zł. Każda pomoc jest potrzebna, bo dziś kończy się zbiórka tu: https://www.siepomaga.pl/pl/nowe-stopki Można wysłać sms o treści S3814 na numer 72365
    koszt 2,46 zł

    Za wszelką pomoc dziękuję

  22. Elizeusz pisze:

    Dla mnie najistotniejszy, jakże wymowny jest ten fragment, Gł. Wpisu: … Na Hostii, która 25 grudnia 2013 roku przy udzielaniu Komunii świętej upadła na posadzkę…
    W dobie szerzącej się ohydy spustoszenia, niewiary w obecność… i spospolitowania Eucharystycznego Ciała Pana Jezusa w Kościele Katolickim, również w Polsce – jest to owszem potwierdzenie z Góry prawdy o rzeczywistej obecności Pana w konsekrowanej św. Hostii, ale też wezwanie do jej obrony, gdy nadejdzie bliski już czas usunięcia stałej Ofiary i zastąpienie jej bałwochwalczą imitacją. A zarazem, że w momencie konsekracji rzeczywiście dokonuje się dzieło naszego Odkupienia na Krzyżu.

    • Elizeusz pisze:

      Szkoda, że nie podano w jaki sposób była wtedy w tym kościele rozdawana Komunia Św. osobie, kiedy… czy też w jakich okolicznościach Hostia upadła na posadzkę.

      • mer pisze:

        Mnie też ok miesiac temu to sie zdarzyło (mnie po raz pierwszy). Klęczalam. Większosć (ok 80%) w tym kościele przyjmuje w kolejce stojacej. Podnioslam Ją reką i położylam do ust, pocałowałam posadzke,schylając się. Po Mszy sw, poszłam do zakrystii, gdzie w strzępkach rozmowy usłyszalam ksiedza, który mówil, może pouczał ministranta trzymającego patenę, że Hostia czasem fruwa. Weszłam (nie chciałam podsłuchiwać) i przeprosiłam Księdza, ze mi Hostia upadla. Zapytałam, czy trzeba będzie konsekrować ten fragment posadzki (ale przecież nie byl on od razu niczym zaznaczony). Ksiądz był pogodny tak, jak by było to coś normalnego (chyba sie takich konsekracji posadzki dzis nie robi). Rozmowa zeszła na inny temat (niedawno zmarłej znajomej, u której czasem w domu spotykałam tego ksiedza w pierwsze piątki). Cóż…Hostia „wyfrunęla” zanim skierował mi Ją do ust. Nawet musialam sie skupić, żeby wydedukować, ze prawdopodobnie leży na dole, skoro Jej nie czuję na języku.
        Może też ludzie za wąsko otwierają usta i ksiądz ucieka z palcami w obawie przed ugryzieniem. Trudno powiedzieć.
        Jasne jest, że gdy były balaski z obrusem ,to nawet patena nie była potrzebna.
        Pól roku temu upadla osobie bezpośrednio przede mną. Chyba ksiądz ją podniósl ,a tej osobie chyba dał inną. Ja zaś tylko ucalowalam miejsce na posadzce, a następnie przyjęłam „swoją” Komunię sw.
        Ani wtedy ani teraz ksiądz mi nic nie mowił. Tego akurat księdza znam najlepiej sposrod wszystkich w okolicy.

        • Aga pisze:

          Mi raz upadła tzn. gdy szafarz rozdawał Hostię i miał mi ją dać, a tu spadła. Zamurowało mnie wtedy. Źle się poczułam i szczerze, ten człowiek też nie wiedział co zrobić. Podniósł Ją i spożył, a mnie dał inną. Mam nadzieję, że już więcej mi się to nie przytrafi, bo potem miałam wyrzuty sumienia, że źle potraktowano Ciało Pańskie.

        • marko5 pisze:

          wiesz co siostro , radze wcześniej przeczytac Dzienniczek , a dopiero potem się wypowiadac.Pan Jezus mowil Św,Faustynie , że bardzo nichetnie idzie do wielu letnich dusz..przeczytaj

        • Maggie pisze:

          Nieładnie Marko5, co Ty sugerujesz Adze jest nie w porządku. To nie Tobie oceniać kto jest letni etc, a kto grzeszny i sugerować, że Pan Jezus nie chce „iść” do takiej albo innej osoby.
          Idąc Twoim tokiem myślowym, to nie pomyślałeś czy szafarzem była świecka osoba i to z tych niekonsekrowanych rąk się „wysunął Jezus”.

          Jezus jest Panem!

        • wobroniewiary pisze:

          No to ladnie, mi tez kiedys sie zdarzylo tak, ze upadla hostia, kleczalam, bo zawsze klecze…
          bylam letnia? niegodna? gorsza?

          Nie wiem, zawsze mowie „Panie nie jestem godna abys przyszedl…”
          I tak mysle, ze nie jestem godna ale czy gorsza od innych, godnych?

        • Aga pisze:

          Marko5, akurat wtedy byłam już po nawróceniu więc już taka letnia też nie byłam jak kiedyś, a Komunia św. wtedy była jeszcze w moim kościele na klęcząco.

        • marko5 pisze:

          Żle mnie wszystkie zrozumialyscie , trudno .Nikogo nie oceniam- stwierdzam tylko fakty.Jak same chyba wiecie nie ma przypadkow.-tak czy nie?

        • marko5 pisze:

          Powiem jeszcze tyle , w życiu by mi nie przyszlo do glowy takie sprawy roztrzasac na forum .To sprawy duszy i Pana – najważniejsze sprawy w yzciu.Co najwyzej zwrociłlbym się sie do znajomego kaplana i tyle.Jeżęli ktos z was poczul się urażony – przepraszam.

      • Elizeusz pisze:

        Ago jak możesz to unikaj jak ognia przyjmowanie Komunii Św. z niekonsekrowanych rąk świeckich szafarzy! Pozdr.

  23. wobroniewiary pisze:

    Proszę o modlitwę o zdrowe rece, bo nimi pracuje, gotuje, kieruje pisze, tlumacze, a teraz to wszystko utrudnione 😦
    Moj skromny wklad w SDM – jedna ze stron z 30 stron folderu na SDM

  24. marian pisze:

    witam ! byc moze sie myle,ale mnie sie wydaje ze P Jezus przypomina nam , ze On jest w hosti obecny naprawde .A czy wszyscy w to wierzymy? Czy godnie Go przyjmujemy? Czy jestesmy rowni z Nim aby go przyjmowac na stojaco?, na reke ? Kiedys mialem taki sen : stalem przed kosciolem i slyszalem takie slowa „gdyby twoj Brat byl tutaj uwieziony.nie odwiedzilbys Go ?”. Daje do myslenia. Z Bogiem.

  25. Marakuja pisze:

    Ciekawa jest lokalizacja tych miejsc, gdzie cuda eucharystyczne się w Polsce wydarzyły- na wschodzie i zachodzie, blisko naszych granic. To są wielkie znaki.

    • Maggie pisze:

      Pierwszy Cud Eucharystyczny w Polsce miał miejsce w Poznaniu (Tezy Hostie). Pamiątką jest kościółek (kamienica gdzie dokonano profanacji przebudowany na kościół) przy ul.Żydowskiej i Kościół Bożego Ciała w Poznaniu.

      • Maggie pisze:

        Och, ten IPad! było Trzy Hostie, poprawił na Tezy !!!
        Chodzi o „Najświętsze trzy Hostie 1399” – zreferował to zdarzenie niedawno Ks.Mieczysław Noskowicz w książce o tym tytule (którą zaatakowano jako anty…).

  26. Ada pisze:

    tak Legnica, tu biskup Kiernikowski „zaleca” wszystkim przyjmowanie Komunii Św na stojąco, ta „moda” doszła do naszej starej parafii ze słowami że tak każe biskup, i że idzie nowe. Ksiądz po zwróceniu uwagi zaciął się i nie udziela Komunii nikomu kto klęka (tu też widać nasz brak wiary, bo wszyscy praktycznie przyjęli ten nowy sposób przyjmowania Ciała Pańskiego). Byłam też u biskupa w tej sprawie, bo ksiądz nie chciał rozmawiać. Wynikło z tej rozmowy że lepiej stać, i wtedy wszystko jest super i słodko. Ale ksiądz owszem musi udzielić Komunii jak uklęknę. Ksiądz niestety dalej brnie w swoje. I co tu robić? W innej parafii gdzie teraz chodzę jest udzielana Komunia przy balaskach, ale jakże często przy udziale aż 3 szafarzy (na baaaardzo małą liczbę wiernych, no ale trzeba się pospieszyć), a księża jak udzielają to nie ma nawet czasu na odpowiedzenie Amen, tak szybko, jak a automatu. Smutne i bolesne sprawy. Może właśnie ta nasza diecezja już tak upadła że Bóg niejako nam przypomina o Sobie?

    • Elizeusz pisze:

      Tak, Ado, podałaś przykład „ślepego” posłuszeństwa, bo bp tak powiedział…
      I w ten sposób wierni są jak owce prowadzeni (bez żadnego sprzeciwu) prowadzeni na rzeź (Ps 44,12a). Bp Zbigniew Kiernikowski objął diecezję Legnicką w r.2014, wcześniej był ordynariuszem diecezji Siedleckiej w l. 2002-2014, w której też wprowadzał „na siłę” przyjmowanie Komunii Św. na stojąco, na co wpływ miała jego aktywna przynależność do Neokatechumenatu. Co do Komunii na stojąco (nie wspominając Komunii na rękę), która jak to wynika z różnych przesłań delikatnie mówiąc b. nie podoba się Panu Jezusowi, ale za to podoba się złym duchom. Niech o tym świadczą, choćby te dwa jakże wymowne fragmenty z książek:
      1. Felicitas D. Goodman „”Egzorcyzmy Anneliese Michel” (Wydawnictwo ARKA NOEGO, Gdańsk 2005). Z dialogu egzorcysty (E) O. Arnolda Renza z demonem (d) w czasie egzorcyzmów 21.XI.1975r.
      d: „Powinno się powiedzieć ludziom…” E: „Co?”
      d: „Komunia na stojąco jest z naszego polecenia?”
      (z rozdz. 6 ‚Pociecha w udręce’, str. 200)
      …Bóg przyjął jej (Anneliese) ofiarę ekspiacyjną za Niemcy, za młodzież, za kapłanów. Tak zwyciężyło na koniec dobro. Demony musiały wrócić do piekła upokorzone, jak się należy. Ale przedtem musiały jeszcze posłużyć dobru. Jak stosowne było to, że Matka Boża wyznaczyła jego do tego, żeby ostrzec liberalnych księży, aby powrócili do prawdziwej wiary. Poza nimi nie było już nikogo, kto by mógł przestrzec tych księży, aby nie łamali uświęconych tradycją zwyczajów, szczególnie tych, które wiążą się z Komunią Świętą. Zastanówmy się tylko: ludzie nie mają już klękać!… (z rozdz. 8 ‚Bezsilność i wyrok’, str. 236/237).
      2. „Prawdziwa historia egzorcyzmów Anneliese Michel” ks. Jose Antonio Fortea, Lawrence E. U. LeBlanc (Polskie Wydawnictwo Encyklopedyczne, Radom 2010)
      Z wypowiedzi (29.09.1975r.) demona ludzkiego Judasza:
      …Ludzie stoją podczas Komunii Św. To bardzo mi się podoba niż klęczenie. Nie trzeba klęczeć, nienawidzę tego Proboszczowie robią tak, że wszyscy stoją i dają to na ich łapy. Robię wszystko, co tylko możliwe, aby nikt nie klękał… (str. 181)
      Z psalmu 95: ” Pokłońmy się, padnijmy na twarze/kolana, zegnijmy kolana przed Panem, który nas stworzył/Stwórcą naszym. On jest naszym Bogiem…” (95,6-7a).

  27. Ewa pisze:

    Biskup Kiernikowski, zafascynowany lutertanizmem, w naszej diecezji też wprowadził taką zasadę. Bodaj we wszystkich Kościołach Komunia Święta jest na stojąco.

  28. Ada pisze:

    za naszego ks dziekana jest o ile dobrze pamiętam nawet kilka Margaretek, a On dalej i dalej brnie w obojętność, z parafii większość „uciekła” do drugiego Kościoła. ksiądz krzyczy na tych wiernych że się wyłączają ze wspólnoty, i że w ogóle nie powinni przyjmować Komunii. Czasem już nie wiadomo co czynić. a może to odpowiedź Boga też na obojętność i brak miłości ze strony wiernych? choć oczywiście przykład idzie z góry, i na pewno jest to ZNAK dla BISKUPÓW i KAPŁANÓW przede wszystkim.
    A może prawda jest tutaj:
    https://sacerdoshyacinthus.com/2016/02/17/o-dr-hab-benedykt-jacek-huculak-ofm-cud-w-sokolce-to-odpowiedz-na-zniewazenie/e ten cud w Legnicy także jest odpowiedzią na znieważenie, na pewno nie jest to przypadek, takie cuda dzieją się rzadko, a u nas dwa praktycznie pod rząd. Daje do myślenia

    • wobroniewiary pisze:

      Wiecej modlitwy

      Takich bedziemy miec kaplanow jakich sobie wymodlimy 🙂

    • eska pisze:

      Jezu Mistrzu, który na ołtarzach świata nieustannie ofiarujesz się Ojcu przez ręce kapłana, prosimy Cię, abyś wszystkim sługom Twego ołtarza dawał łaskę coraz pełniejszego zrozumienia sprawowanej tajemnicy i coraz glębszego uczestniczenia w niej.
      Wspomóż ich swoją łaską, aby zawsze przystępowali do sprawowania tego sakramentu z żywą wiarą i gorącą miłością ku Tobie.
      Niech Twoje pragnienia i intencje uczynią swoimi.
      Spraw, aby wraz z Tobą każdego dnia ofiarowywali się Ojcu i byli posłuszni Jego Słowu.
      Niech wraz z Twoim Ciałem i Krwią – które codziennie spożywają – przyjmą Twój sposób myślenia, odczuwania i działania, aby Twoje życie w pełni się w nich objawiło. Amen.

      źródło: http://sanctus.com.pl/szczegoly/2705/niech_twoje_serce_ksztaltuje_ich_serca_modlitwy_za_kaplanow

  29. magda pisze:

    Święta racja 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s