Komunikat o stanie zdrowia ks. Adama Skwarczyńskiego

Po rozmowie z dr M. Żurkiem:
Ksiądz Adam cały czas jest pod tlenem, za to dzięki Bogu odzyskał  przytomność, stan ciężki ale ks. Adam wychodzi z tego powolutku, wczoraj otworzył oczy po raz pierwszy i słyszał, co do niego mówiono do ucha, dawał znaki głową i ustami, że słyszy, ale nie mówi, tyle, że na szczęście uporano się z jednym, z zakażeniem bakteryjnym, leczenie trwa nadal a komplikuje je problem taki, że „przypałętała się” do tego wszystkiego grypa – módlmy się, aby ks. Adam wrócił całkowicie do zdrowia.
Módlmy się nadal – kto może, zamawiajmy msze św. w intencji ks. Adama

Aktualizacja
Mieczysław Żurek:
Nie ustawajmy w modlitwie za Księdza Adama. Dziś miał oczy już w pełni otwarte. Od 15.00 z radyjka przed uchem wysłuchał Koronki do Miłosierdzia.
Radość z serca tryska, gdy widzę poświęcenie personelu medycznego Oddziału Anestezjologii i Intensywnej Terapii. Wspomóżmy więc modlitwą (nie radą) Panią Doktor Emilię Węgrzyniak-Blicharz oraz cały personel medyczny Jej oddziału. Módlmy się, by Dobry Bóg dodawał im sił, pokrzepiał Ich w nieustającej nadziei, by wytrwali na swym posterunku. Za wsparcie nieustającą modlitwą z góry dziękuje Pani Ordynator i Autor.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

128 odpowiedzi na „Komunikat o stanie zdrowia ks. Adama Skwarczyńskiego

  1. wobroniewiary pisze:

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości
    i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Niechaj go Bóg pogromić raczy, pokornie o to prosimy, a Ty wodzu zastępów anielskich, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

  2. Sylwia pisze:

    Dziękuję za informacje , cieszę się że jest jakaś poprawa , choć za pewnie wiele leczenia , ale wierzę że ks. Adam wyjdzie z tego . Modlę się w Jego intencji . I prawdopodobnie w środę i czwartek będę miała Relikwie w domu naszego kochanego Papieża Jana Pawła II , będę się modlić w tej intencji a także w waszych pozostałych jakie macie w sercach . Bóg o wszystkim wie .
    Bardzo się cieszę że w końcu Papież przyjdzie mnie odwiedzić , że będzie w moim domku . Cieszę się niesamowicie na tę chwilę 🙂 . +++

  3. mer pisze:

    Dziś były rano 2 msze – każda w innym mieście
    Nastepne mają byc – z tego, co pamietam – wtorek i czwartek, a może przekręcilam…
    Dziś, tak jak codziennie – będziemy sie gromadzić na Koronce
    Gdyby oddychał, to napewno położyłby obok siebie rozkrojona cebulę. ona wychwytuje bakterie grypy. Z antybiotykiem- ostrożnie, Ja po antybiotyku na grype – czuje sie już 5 tygodni – bez zmian, nadto b osłabiona
    Własnie sprawdzałam rozkład jazdy do Siedlec, ale Ksiadz jeszcze jest za słaby na odwiedziny…Wczoraj gotowałam wieczorem wzmacniający rosol z wiejskiej kury. ale – na razie – tylko modlitwa.
    Och, te bakterie….A gdzie ich nie ma?
    Święty Michale Archaniele! Wspomagaj nas w walce, a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Ksiąze wojska niebieskiego, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen.
    Na razie – Bogu niech będą stokrotne dzięki za to, co jest. Proszę Mateczkę o dalszą opiekę…

    • wobroniewiary pisze:

      Mer przepraszam, ale zostaw leczenie lekarzom i nie mów, że mają zrezygnować z antybiotyków!!!

      Grypy antybiotykiem się nie leczy ale grypa u ks. Adama to tylko dodatek

    • Ola pisze:

      Z tego co Ewa napisała grypa się przyplatala później,a wcześniej było zakażenie bakteryjne.Zakażenie bakteryjne trzeba wlasnie leczyć antybiotykami.
      Tak samo gdy grypa przebiega z powikłaniami i do grypy dołączy zakazane bakteryjne.
      Na pewno ks.Adam jest pod dobrą opieka.

      A ja również całych łącze się w modlitwie za ks.Adama.Cieszą mnie najmniejsze symptomy poprawy,dzięki Bogu.

    • Mieczysław Żurek pisze:

      Ksiądz oddycha!!! Jestem jednak pewien, że cebuli pokrojonej nie położyłby obok siebie. Musiałby porozkładać ją po całej sali. Nie w cebuli lecz w Trójcy Przenajświętrzej ufność pokładajmy. Tak więc ostrożnie z cebulą i rosołem. Módlmy się, a dobry Bóg właściwie pokieruje sercem, rozumem i rękami lekarzy, którzy z oddaniem walczą o życie Księdza Adama!!!
      P.S. Proszę uważniej czytać apel o niewyręczanie Pana Boga i Lekarzy!!!

      • mer pisze:

        Dobrze, dziękuję.
        Mnie kiedys Ksiadz polecił cebulę i pomagała mi przez 3 zimy,(takze świece w świeto sw Błażeja w lutym)
        Skoro taki drobiazg , jak ja nie zna sposobw medycznych, to ratuje sie taki sposobami ludowymi, jak rosol i cebula.itp.
        P.S.Na sali bywają jeszcze inni chorzy i zapach cebuli móglby być dla nich dokuczliwy…
        Niech Matka Boża i Aniołowie Boży mają Pana Doktora w swojej opiece. Bóg zapłać za wszystko, co czynicie.

        • Mieczysław Żurek pisze:

          Zgadzam się mer. Oprócz tych dwóch sposobów są dziesiątki, jeżeli nie setki, innych. I to naprawdę skutecznych, chociażby MMS, woda utleniona, rezonans magnetyczny, ect. Pamiętać jednak należy o sprawie najważniejszej. O tym, że istnieje takie pojęcie i zjawisko zarazem, jak synergizm (pozytywne zjawisko) i antagonizm (niebespieczne zjawisko) leków syntetycznych i naturalnych. O tym wie każdy doświadczony lekarz medycyny akademickiej i naturalnej we wszystkich zakątkach świata. Ale ważniejsze od leczenia jest zapobieganie chorobom. A tu potrzebna jest również osobista mądrość i świadomość każdego.

        • wobroniewiary pisze:

          MMS to zagrożenie!

          1) Sanepid ostrzega przed spożywaniem preparatu MMS
          http://www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20101118/ZDROWIE/172390731
          „Jest to produkt przeznaczony do dezynfekcji i uzdatniania wody pitnej. Posiada właściwości bakteriobójcze, grzybobójcze i wirusobójcze. Nie jest przeznaczony do spożycia przez ludzi.”
          „Negatywne działanie preparatu MMS wśród ludzi odnotowano już w 8 krajach, w tym w niektórych przypadkach mogło dojść do poważnego zagrożenia życia po spożyciu MMS.”

          2) Tutaj dr med. Gabriela Segura (kardiochirurg) pisze jak bardzo może być niebezpieczny ten preparat MMS
          http://pracownia4.wordpress.com/2010/09/18/mms-cudowny-roztwor-czy-kon-trojanski-decyduje-twoje-cialo-i-dna/
          Autor: Dr med. Gabriela Segura

          „Cudowny roztwór mineralny (Miracle Mineral Solution – MMS) jest gorączkowo reklamowany jako cudowny alternatywny środek w leczeniu AIDS, zapalenia wątroby, malarii, opryszczki, gruźlicy, raka i wielu innych budzących strach chorób. Prawda jednak jest taka, że MMS jest niebezpieczną trucizną i z tego względu absolutnie nie powinien mieć żadnego udziału w alternatywnych sposobach leczenia.

          Wielu ludzi nie wie, że MMS jest w istocie utleniaczem. Jest bardzo skuteczny w zabijaniu bakterii w toalecie, ale z pewnością nie powinno się go łykać. Aktywnym składnikiem MMS nie jest żaden minerał, lecz dwutlenek chloru (utleniony chlor), który powstaje z chemicznej kombinacji chlorynu sodu i kwasu octowego (octu) lub cytrynowego. MMS jako trucizna faktycznie zabija niepożądane bakterie w twoim ciele, ale naiwnością byłaby wiara w to, że ostrożnie wybiera on, co zniszczyć, albo że spowodowane przezeń zniszczenia mają jedynie ograniczone konsekwencje. To szokujące, że MMS ma tak szerokie rekomendacje, że polecany jest ludziom już i tak osłabionym, a w dodatku zaleca się długotrwałe jego stosowanie. Tak naprawdę, potencjalne długotrwałe i niebezpieczne skutki uboczne regularnego stosowania MMS powinny przyprawić każdego o dreszcze.”

          „…Wróćmy jednak do MMS1, będącego zasadniczo kombinacją chlorynu sodu i kwasu octowego (octu) bądź cytrynowego, które razem tworzą dwutlenek chloru (utleniony chlor). Toksyczne efekty dwutlenku chloru związane są z właściwościami chlorynu sodu – bardzo silnego utleniacza, którego dawka 10-15 gram uważana jest za śmiertelną. Nawet małe 1-gramowe dawki mogą wywołać nudności i wymioty. Teraz tak: instrukcja stosowania MMS jako rozsądną dawkę podaje zażywanie do 60 kropli dziennie. W jednym gramie znajduje się 20 kropli, co oznacza, że zaleca się spożycie nawet 3 bądź więcej gram czegoś, co jest odpowiednikiem domowego wybielacza. Jest to trzykrotnie więcej niż dawka wywołująca nudności i wymioty oraz 20% ilości potrzebnej, by was zabić.[2] Chociaż mówi się nam, że mdłości i biegunka są pozytywną oznaką detoksykacji w trakcie kuracji MMS, możecie być pewni, że w ten sposób ciało mówi nam, że jesteśmy właśnie truci. Jeśli wymiotowałeś, mogło ci to uratować życie, zapobiegając zabójczemu przedawkowaniu MMS! W istocie istnieją raporty o negatywnych skutkach ubocznych, znany jest również co najmniej jeden przypadek zgonu powiązany z MMS. Możesz je z łatwością znaleźć w Internecie.[2]”

        • Maggie pisze:

          MMS … to chyba nie to samo co MSM (methylosulfonylmethane), który dodaje się do suplementów na wzmocnienie stawów i kości? i który łączy się glucosamine i chondroitin?

    • Mieczysław Żurek pisze:

      Przepraszam mer za najważniejsze, czego nie uczyniłem. W imieniu przyjaciół i swoim Bóg zapłać za nieustającą modlitwę!!!

  4. magda pisze:

    +++ za Księdza Adama ❤
    Proszę o modlitwę w moich ważnych intencjach a szczególnie o szczęśliwie zdany egzamin, który się zbliża.

  5. Karolina (S.Woda) pisze:

    +++ 💜

  6. kasiaJa pisze:

    +++ Jezu, ufam Tobie!

  7. wobroniewiary pisze:

    Dziś podczas egzorcyzmu na jednej osobie z mego miasta diabeł darł się na cały głos, że „klecha zdechł”
    Widzicie jaki to kłamczuch? 😀
    I jak życzy księdzu śmierci… jak to diabeł!

    • Sylwia pisze:

      Oczywiście że to kłamczuch i ojciec kłamstwa , ale wiemy że mamy wspaniałą broń modlitwę :).

    • kasiaJa pisze:

      Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwościom i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył pokornie o to prosimy, a Ty wodzu zastępów Niebieskich szatana i inne złe duchy, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen.

  8. robb pisze:

    Byłem na mszy św.w Pogórzu w ostatni piątek ,mszę prowadził o.Teodor Knapczyk i mam pytanie czy ktoś z Was tam też może wtedy był ??? bo mam pytanie odnośnie jednej sytuacji ,która tam zaistniała.

  9. Pepe pisze:

    Powtórzę jeszcze raz – BĘDZIE DOBRZE !, choć już nie będzie tak jak przed chorobą..ale ks.Adam będzie zdrów ….myślę że czas już dziękować Panu Bogu,że daje nadzieję i niech dzieje się wola Jego zawsze i wszędzie …

    • Maggie pisze:

      @Pepe:
      Nie mów „nie tak jak przed chorobą”, bo tylko Pan Bóg wie: ile i jakie Łaski spłyną na Ks.Adama, bo się prosi z ufnością i gorącym sercem, nie dając żadnych sugestii w znaczeniu wniosków na zapas.
      „Prośćie a otrzymacie, szukacie a znajdziecie, pukajcie a otworzą wam” i „O cokolwiek będziecie prosili Ojca, da wam w imię Moje” – trzeba tylko pozytywnie ale zostawiając Panu Bogu miejsce, bo to Jego Wola a nasza modlitwa.
      Dlatego trzeba duuużo modlitwy bez cienia nieufności lecz z pokorną miłością – i w każdej sytuacji, kiedy prosimy, trzymajmy się tej zasady.

      Módlmy się nadal razem, bo każda modlitwa dochodzi do Pana Boga, to sam Jezus zapewnił „gdzie dwóch lub więcej zbiera się w Imię Moje, to tam Jestem”.

      NIE zrozum źle moich słów Pepe, które wyżej napisałam, BO na myśli mi: nie krytyka ale tylko wskazówka DLA KAŻDEGO Z NAS – również i dla mnie (którą różne myśli nachodzą … a słyszałam sercem jak trzeba prosić), wiem że jesteś tutaj całym sercem i się modlisz, tylko odpędź chmurkę.
      Gorąca i ufna modlitwa z miejscem (!) dla Bożego działania wzmacnia wiarę i stwarza (!) możliwość cudu.

      (Chyba to Ks.Michał Olszewski mówił, że kiedyś bardzo żałował, iż nie prosił o więcej tylko o ulgę/ulecznie z odleżyn chorego na Alzheimera, bo kto wie czy więcej by wówczas nie wyprosił..).

      Dzięki i Chwała Bogu, za to że Ks.Adamowi już lepiej. Trwajmy nadal w modlitwie, złączeni jedną prośbą: o powrót do zdrowia i pełnienia obowiązków kapłańskich księdza Adama.

      +++
      Jezus jest Panem!
      +++

      • Pepe pisze:

        Maggie , dużo by pisać, tłumaczyć …więc wybiorę milczenie ..wiem tylko że będzie dobrze i wiem ,że będzie teraz inaczej,….

        • Maggie pisze:

          Bywam blisko chorych: żyć trzeba nadzieją i pogodą ducha, bo w ten sposób godzimy się z Wolą Bożą. Jak będzie to: w ręku Boga i nie nam przesądzać. Pomyśl o o.Manjakielu (chyba przekręcilam pisownię), który był nieprzytomny, sparaliżowany, a teraz jeździ z rekolekcjami po świecie. Każde doświadczenie przynosi zmianę i całe życie się uczymy.
          +++

    • Mieczysław Żurek pisze:

      Pepe! Tak, BĘDZIE DOBRZE! Nie będzie tak, jak przed chorobą, NIE BĘDZIE GORZEJ, BĘDZIE INACZEJ!!! Ksiądz Adam, jako prawdziwy naśladowca Jezusa, długo znosił ciężar Krzyża Chrystusowego. A Bóg Miłosierny wynagrodzi Mu jeszcze tu, na Ziemi! Będziemy jeszcze tego świadkami!

      • wobroniewiary pisze:

        Dokładnie tak, nawet teraz w spamie siedzą ci, co piszą, że ks. Adam zachorował, bo to kara…za krytykę MBM.
        I to pisze nie jedna osoba, ale wiele 😦 Zobaczą niedługo, gdzie leży prawda!

        • agnieszka pisze:

          Ja od pierwszej wiadomości miałam pewność że będzie dobrze. Potem zrozumiałam że to nie zwalnia mnie z podjęcia modlitwy, wiara góry przenosi więc niech i moja wiara świadczy o Miłości Uzdrawiajacej a gdy widzę tę wspólnotę serc zjednoczonych w modlitwie o jedną intencję moja wiara buduje się o takie doświadczenia.
          Niech będzie uwielbiony Pan który przynosi ukojenie i uzdrowienie, który jest wierny, któremu nie jest obojętny ks Adam. Niech będzie uwielbiony Ten który ma wobec nas swój plan. Uwielbiam Pana i Jego Moc, Jego czas tu i teraz gdy pochyla się nad naszymi modlitwami. Uwielbiam Go w Jego dobroci i łaskach spływających na ks Adama.
          Ps 119, 114: Ty jesteś obrońcą moim i moją tarczą: pokładam ufność w Twoim słowie.

        • Maggie pisze:

          Czasem aby poruszyć/udoskonalić ludzkie serca, albo i z innych racji, Pan Bóg doświadcza w ten czy inny sposób. Hiob NIE był ukarany (!), ale wystawiony na próbę. Wielu świętych przyjmowało na siebie cierpienia w tym i chorobę … i to też NIE było karą.

          Kiedyś wpajano, aby nie dochodzić „wyroków Bożych”, bo to grzech, bo człowiek mierzy ludzką miarką, nie zaś Bożą Miarą.

          Takie psioczenie i brak poszanowania szlachetnego kapłana, czy refleksji w obliczu choroby .. bliźniego/duszpasterza, to dowód jaki ma wpływ mbm i jej herezje na tych, którzy jej hołdują. Wstyd za nich i żal … że się pogrążają.
          Ksiądz Adam ostrzegał dla ich dobra przed manipulacjami, ale ostrzegając modlił się za błądzacych = wychodził do nich z chlebem … a oni w zamian .. w niego kamieniem …

          Moja mama, kiedy byłam mała, ucząc poszanowania dla ludzkiego cierpienia, ostrzegała (!) słowami: „nie śmiej się bratku z cudzego wypadku, dziś mi, a jutro tobie” – a to nie złorzeczenie gdyż: taka jest prawda, że zło wraca, tam gdzie jego źrodło/siedlisko, jak na zapiecek spasione kocisko.

          Jezu Ty się tym zajmij!

        • Szymon pisze:

          nie słuchajcie głupot tych tam od mdememu czy coś tam. Jak wiadomo PRAWDA jest JEDNA i NIEZMIENNA od ponad 2000 lat ludzie mogą ją nazywać po imieniu – JEZUS.

        • Mieczysław Żurek pisze:

          Co zasieją to zbiorą. Wdawanie się w polemikę zubaża siły i wiar.

  10. Anna pisze:

    Mòdlmy się aby nasz dobry kapłan odzyskał w pełni zdrowie i mógł jeszcze z nami pozostać wiele lat. Proszę też o modlitwę w pewnej ważnej intencji aby jutro prawda zwyciężyła i Ewelina odzyskała ukochaną, jedyną córkę i nie poddała się oraz odzyskała radość życia. Dziękuję wszystkim za modlitwę.

  11. Ania pisze:

    Nieprzerwanie przyjmuję codziennie Komunię Św w intencji ks Adama. Wszystko w rękach naszego najukochańszego PANA. PANIE TY wiesz…:-). JEZU UFAM TOBIE:-)

  12. babula pisze:

    łączę się w modlitwie. Ofiarowuję post i Komunie Św. w intencji ks. Adama i w intencjach bliskich jego sercu, w których się modlił.

  13. Papież Franciszek: Trzeba słuchać Jezusa, a nie jasnowidzów

    Jeśli słuchamy głosu Jezusa i za Nim idziemy, to nie zmylimy drogi – powiedział Franciszek podczas porannej Eucharystii w Domu Świętej Marty w Watykanie.
    Papież podkreślił, że Jezus, „Dobry Pasterz”, jest jedyną bramą, która może nas doprowadzić do życia wiecznego. Przestrzegł, aby nie ufać rzekomym jasnowidzom i wróżbiarzom prowadzącym nas na manowce.

    Wychodząc z czytanej dziś Ewangelii (J 10,1-10) Franciszek podkreślił trzy elementy niezbędne dla życia chrześcijańskiego: brama, droga, głos. Zauważył, że Pan Jezus przestrzega nas dzisiaj przede wszystkim przed tymi, którzy nie wchodzą do owczarni przez bramę, ale wdzierają się inną drogą. „Ten jest złodziejem i rozbójnikiem” – przytoczył papież słowa Ewangelii i dodał, że „tylko Pan Jezus jest bramą. Nie ma innej. Jezus jest także bramą naszego życia powszedniego, idzie przed nami i pokazuje nam drogę”.

    Ojciec Święty zaznaczył, że jeśli ktoś udaje się do wróżbiarza, czy „jasnowidza” to nie idzie za Jezusem. Jeśli uprawiasz wróżbiarstwo, to nie idziesz za Jezusem. Jezus jest bramą a także drogą, jeśli idziemy za Nim, to nie zmylimy drogi.

    Papież wskazał, że głos Jezusa możemy usłyszeć w Błogosławieństwach. Zauważył jednocześnie, że owce idą za Nim, gdyż znają Jego głos. Podkreślił, że głos Jezusa znajdujemy w Błogosławieństwach a także w dziełach miłosierdzia, słuchając na przykład 25 rozdziału Ewangelii św. Mateusza. „Jeśli ktoś mówi ci, to samo co Jezus tam mówi, to znaczy, że jest to głos Jezusa” – stwierdził Franciszek. „Po trzecie można poznać głos Jezusa, gdy uczymy się modlitwy «Ojcze nasz»” – powiedział Ojciec Święty.

    „Życie chrześcijańskie jest takie proste – powiedział papież – Jezus jest bramą; On nas prowadzi w drodze a my poznajemy Jego głos w Błogosławieństwach, w dziełach miłosierdzia i kiedy uczy nas odmawiać «Ojcze»”.

    Zapamiętajcie stwierdził Ojciec Święty na zakończenie: „brama, droga i głos”. „Niech Pan da nam zrozumieć ten obraz Jezusa jako Pasterza, tę ikonę: pasterza, który jest bramą, wskazuje drogę i uczy nas słuchać Jego głosu” – zakończył swoją homilię Franciszek.
    http://gosc.pl/doc/3096389.Papiez-Trzeba-sluchac-Jezusa-a-nie-jasnowidzow

  14. agnieszka pisze:

    Do adminow.
    Kochani pragnę Wam przekazać pocieszenie od Pana. Jeśli będzie możliwość przekażcie też i ks Adamowi.
    Ps 121 Bóg czuwa nad nami.
    Ps 121, 3: On nie pozwoli zachwiać się twej nodze ani się zdrzemnie Ten, który cię strzeże. Ps 121, 5: Pan cię strzeże, Pan twoim cieniem przy twym boku prawym. Ps 121, 7: Pan cię uchroni od zła wszelkiego: czuwa nad twoim życiem. Ps 121, 8: Pan będzie strzegł twego wyjścia i przyjścia teraz i po wszystkie czasy.

    Z Panem Bogiem kochani

    • Marzena pisze:

      Agnieszko, też proszę o słowa pocieszenia.

      • agnieszka pisze:

        Marzeno Jezus Ciebie kocha, zanurz się w Jego Miłości!
        1 Kor 13, 4: Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest. Miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą; 1 Kor 13, 7: Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma. 1 Kor 13, 13: Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość – te trzy: z nich zaś największa jest miłość.

        • wobroniewiary pisze:

          Agnieszko, każdy sam może sobie znaleźć odpowiedni Psalm, czy cytat z Pisma Świętego, ale nie róbmy tak, że jest tu jakaś prorokini, co dla każdego ma słowo.
          Przepraszam, ale tworzy się taki klimat….

        • agnieszka pisze:

          Kochana Adminko rozumiem Twoją prośbę. Uwierz że nie robię tego ani dla Ciebie ani dla siebie …mam kierownika duchowego i wiem co mi wolno ..zresztą sama głosisz Dobrą Nowinę więc nie zabraniaj innym..prośbę wysłucham ale wiedz, że przede wszystkim słucham mojego Pana i Zbawiciela, a On kocha każdego człowieka bez wyjątku…
          Poza tym piszesz jakbym tu przesiadywała i prorokowała , lepiej zabrzmi przyniosła Bożą Miłość …raz czy dwa…od tego korona Ci nie spadnie (przepraszam za ironiczny ton

        • wobroniewiary pisze:

          ALEŻ NIE, ŹLE MNIE ZROZUMIAŁAŚ 😉

          Po prostu tak nie ma, ale boję się, aby tak nie odbierano nas Ago 😉
          Słowo o kierowniku duchowym całkowicie mnie uspokaja ❤

        • agnieszka pisze:

          Bardzo mnie ucieszyła ta szybka odpowiedź !
          Bóg jest wspaniały!
          Właśnie myślałam o Tobie wybacz że mniej przychylnie ale już z miłością Ciebie pozdrawiam..
          Masz do mnie mail jeśli kiedykolwiek zechcesz mnie bardziej poznać jestem do dyspozycji …świadectwo o doświadczeniu żywej obecności Jezusa w moim życiu zawsze mogę dawać,.bo nie da się milczeć o Jego wielkiej Miłości..
          Naprawdę rozumiem dlaczego mi to piszesz, a z radością podziele się że moim kierownikiem duchowym jest ojciec duchowny jednego z WSD 😉 Rok czasu wymadlałam wytrwale o tę łaskę, zgodnie z wolą Pana…
          No mogę tak długo ale już po północy a ranek tak szybko nadchodzi.
          Przepraszam za moje emocje nie chcę zostawiać nieporozumień.
          Dobrej nocy, nie lękaj się o mnie ,nie nabroję tu.
          Nieś Miłość wszystkim i wytrwaj w swoim powołaniu które Ci Jezus ukazał. Dla mnie jesteś apostołem żywej wiary, nie zatrzymuj jej dla siebie, świadcz codziennie o działaniu Jego w Twoim życiu, ostatnio to zaniedbałas tu na stronie ..brakuje mi świadectw…choć rekolekcje i przypomnienia o świętach zawsze miło odczytuję

        • wobroniewiary pisze:

          ŚWIADECTW…postaramy się, ale piszcie je, to będziemy je zamieszczać 😉

        • mer pisze:

          Czy możesz, Agnieszko, napisać, jak najlepiej i najskuteczniej modlić sie o stalego kirownika duchowgo?

        • agnieszka pisze:

          Mer …zdziwisz się …ale nie mam pojęcia jak…ja byłam gotowa jeździć spod Warszawy do Malborka ale to była próba mojej gotowości, e między czasie miałam trudne chwile gdy badania genetyczne mojej jednej z córek dały diagnozę…
          Jedno napewno trzeba uczynić …trzeba z wiarą prosić i uwielbiać Pana w Jego każdym przejawie miłości i w trudnych doświadczeniach. A ja zaczęłam po długiej przerwie bez kierownika od pierwszego kroku czyli wybrać stałego spowiednika bo to też dużo daje w rozwoju duchowym i posłuszeństwo temu co w konfesjonale słyszałam oraz odczytywaniu natchnien Ducha Świętego oraz reguralne czytanie Pisma Świętego i innych duchowych książek wraz z systematyczną modlitwa o regularnym rozmawianiu z Bogiem w Namiocie Spotkania…
          Dużą pomocą jest też czytanie tu na WOWiT różnych tematów zgodnych z konkretnymi zapotrzebowaniami.
          Po prostu zacznij i uwierz że On ma dla Ciebie wspaniały plan bo Cię kocha i nie opuści…

        • mer pisze:

          Dziękuję, Bog zaplać, Agnieszko
          Daleka podróz byłaby dla mnie problemem finansowym
          Obecnie mogę i powinnam wiecej czytać Pismo Sw, bo tu mam niedociagnięcia – od tego zacznę
          Dobranoc, niech Cię Pan Bóg błogoslawi

  15. średnia pisze:

    Pokrzepiające było usłyszeć w Radio Maryja, że odmawiamy Koronkę za ks. Adama Skwarczyńskiego.

  16. duszyczka pisze:

    Tak, średnia to prawda, serce mi zabiło mocniej, gdy i ja to usłyszałam w Radio Maryja Pomyślałam sobie, że może poślijmy swoich aniołów do ks.Adama.On też prosił, aby wysyłać swoich aniołów do niego na Msze św..My nie możemy być obok niego, choć wielu z nas połączonych duchowo modli się w intencji jego zdrowia. Niech stanie przed nim rzesza naszych aniołów.

    • wobroniewiary pisze:

      A jaką radość pomieszaną z cierpieniem czuł ks. Adam gdy usłyszał, że tyle duszyczek modli się za niego ❤
      Tak, dziś słyszał to osobiście 🙂

      A swoją drogą – zauważcie, ilu kapłanów ostatnio cierpi: ks. Adam, ks. Ceberek, abp Lenga itd….
      O. Józefa chciano otruć…ale to już inna historia….

    • Mieczysław Żurek pisze:

      Duszyczko, Ksiądz Adam jest w pełni świadomy Ich obecności. Cały czas czuwają przy nim. W ubiegłą niedzielę wieczorem, gdy był już na oddziale, widziała Ich również – nieznana wam jeszcze – wspaniała Małgosia, sercem oddana Księdzu, z którą czuwaliśmy przy NIM do zamknięcia oddziału. Mieczysław Ż.

      • mer pisze:

        Pięknie dziękujemy Panu Bogu za miniony dzień, za poprawę zdrowia Ksiedza, za pracę wszystkich medyków na oddziale, za modlitwę wielu, wielu ludzi. Prosimy o dalszą opiekę Najświętszej naszej Mateczki niebieskiej.

      • Dorota pisze:

        Panie Mieczysławie niech Pan Bóg Panu wynagrodzi ❤ ❤ ❤

  17. Sara13 pisze:

    Księże Adasiu –
    jesteśmy blisko sercem, myślą, modlitwą….razem z naszymi Aniołami….
    pragniemy dodawać sił do powracania do nas……
    Niech dobry Bóg wysłucha naszych próśb i błagań…..

  18. Ewa pisze:

    Dzięki Bogu- lepsza wiadomość. Mam nadzieję, że Ksiądz wyzdrowieje. Modlę się o to.

    • Mieczysław Żurek pisze:

      Ewo, ja jestem tego pewien; mam też inne znaki, lecz o nich nie dzisiaj!!!

      • Sylwia pisze:

        Mieczysławie ja też jestem tego pewna 🙂 Gdy klęczałam przen Najświętszym Sakramentem podczas Adoracji nocnej , poczułam coś o czym wolę na razie nie pisać ze względu na posłuszeństwo . Ale wiem i Ufam że będzie dobrze :).

  19. apostoł różańca pisze:

    Codziennie nowe świadectwa nowenny pompejańskiej! Zapraszam!

    http://pompejanska.rosemaria.pl/

  20. Witek pisze:

    Kochani zobaczcie, jak to Pan Bóg pozwala nam być miłosiernymi w roku miłosierdzia, przez modlitwę, post dla ks. Adama i… to jest właściwa postawa, i… to jest wspólnota, tak jesteśmy wspólnotą. Jezu ufam Tobie!
    Ps. Trochę prywaty…właśnie zawiesiłem 11 wizerunków MB Częstochowskiej z 11 sukniami… Piękny widok.

  21. Ela pisze:

    Niech Pan Bog wspiera Ksiedza Adama swoja miloscia +++ ❤❤❤

  22. Maggie pisze:

    Coś na inny temat: Desings from Nazareth – pojawiła się taka firma na Shopping Channel. Z ciekawości, tylko spojrzałam na tą biżyterię i refleksja .. nazwa to nie wszystko …

    Nie znam się aż tyle na esach-floresach aby mówić o ich symbolicznym znaczeniu – ale kiedy zobaczyłam mnóstwo tzw spinnig/meditation pierścieni (popularne w buddyźmie) to mi wystarczyło …

    Była w ofercie, szybko znikająca (bo popularna), bransoleta „religijna”, obręcz, którą można dostosować do grubości przedramienia, z zaczepionymi nań „wisiorkami”: gołąbek, powykrzywiany jak fala i niby okręcony lianami ażurowy krzyżyk, kółko z kamieniem w środku (słońce?, nieskończoność?) i tabliczka (z takim samy jak na „rodzinnej” i „ogrodowej” wersji) hebrajskim (?) napisem.

  23. wobroniewiary pisze:

    Kolejne coraz lepsze wieści, ja już je znam, ale pan doktor M. Żurek za chwilę je umieści tu na stronie ❤

  24. Mieczysław Żurek pisze:

    Nie ustawajmy w modlitwie za Księdza Adama. Dziś miał oczy już w pełni otwarte. Od 15.00 z radyjka przed uchem wysłuchał Koronki do Miłosierdzia.
    Radość z serca tryska, gdy widzę poświęcenie personelu medycznego Oddziału Anestezjologii i Intensywnej Terapii. Wspomóżmy więc modlitwą (nie radą) Panią Doktor Emilię Węgrzyniak-Blicharz oraz cały personel medyczny Jej oddziału. Módlmy się, by Dobry Bóg dodawał im sił, pokrzepiał Ich w nieustającej nadziei, by wytrwali na swym posterunku. Za wsparcie nieustającą modlitwą z góry dziękuje Pani Ordynator i Autor.

    • mer pisze:

      Serdecznie, bardzo dziękujemy. Kilkanascie razy w ciągu dnia modlimy się. Bogu niech będą dzięki

    • agnieszka pisze:

      Tak. Lekarzy trzeba zawierzac Miłosierdziu i ja ich zanurzam w Tej Miłości bo są przedłużeniem Bożych rąk. I jak Pan już nam tu zaświadczył widać że stali się narzędziem w ręku Boga, to ogromna łaska wymodlona przez tyle gorących i wierzących serc.
      To też czas łaski dla ks. Adama i wszystkich którym nie jest on obojętny. Ks niedługo będzie chciał ze zdwojoną zapewne energią służyć i trwać bo takie powołanie ma że póki co nikt go nie zastąpi. Czekam na świadectwo jakie zapewne skieruje do czytelników WOWiT u …może szybciej niż wszyscy myślimy, niech dobry Bóg uleczy każdy cal ks Adama ….

    • Ewa pisze:

      Wspaniała wiadomość! Ksiądz Adam tu na ziemi ma ważną misję do spełnienia, więc wszystko będzie dobrze.

  25. Kasia pisze:

    Natomiast u nas jest właśnie peregrynacja obrazu Jezusa Miłosiernego,z soboty na niedzielę mieliśmy Pana Jezusa u nas w domu i również w modlitwie oddawałam ks.Adama Bożemu Miłosierdziu,jak również wszystkie intencje z WOWiTowej rodzinki 🙂

  26. Maggie pisze:

    Polecając w szczególny sposób Ks.Adama, oraz wszystkie intencje WOWIT’ów, modlę się przy relikwiach bł.Michała Tomaszka i bł.Zbigniewa Strzałkowskiego, które trzymam przy obrazku Jezusa Miłosiernego i fotografii Jezusa w Hostii z Sokółki. Zaraz dołączam modlitwę za lekarzy i cały personel medyczny i szpitalny.
    Kończę aby w godzinie kiedy, w Polsce, większość śpi, uklęknąć z rożańcem..
    +++

  27. Anna pisze:

    Proszę o modlitwę za Ewelinę w pewnej znanej Bogu intencji. Jezu, Maryjo, wspierajcie i ratujcie w beznadziejnej sprawie. Jezu, ufam Tobie

  28. Marakuja pisze:

    +++
    We wszystkich intencjach

  29. Szymon pisze:

    Telegram do Świętego Józefa w nagłej potrzebie, czyli Triduum odprawiane w jednym dniu dla wybłagania szybkiego ratunku.

    Podane modlitwy można odmówić trzykrotnie w ciągu dnia: rano w południe i wieczorem. Jeśli jest to sprawa bardzo pilna, np. wyjednanie nawrócenia dla niebezpiecznie chorej osoby, wówczas można odprawiać to nabożeństwo w trzech godzinach następujących po sobie.

    MODLITWA

    Święty Józefie, ofiaruję Ci miłość Jezusa i Maryi, jaką żywią ku Tobie . Ofiaruję Ci też uwielbienia, hołdy wdzięczności i ofiary, jakie Ci wierni złożyli przez wieki aż do tej chwili. Siebie i wszystkich drogich memu sercu oddaję na zawsze Twej Świętej opiece. Błagam Cię dla miłości Boga i Najświętszej Maryi Panny, Twej oblubienicy, racz nam wyjednać łaskę ostatecznego zbawienia i wszystkie łaski nam potrzebne, a szczególnie tą wielką łaskę… (tu wymienić intencje). Pośpiesz mi na ratunek, Święty Patriarcho, i pociesz mnie w tym strapieniu. O Święty Józefie, Przyjacielu Serca Jezusa, wysłuchaj mnie.

    Ojcze nasz …Zdrowaś Maryjo…
    Chwała Ojcu…

    Ojcze Przedwieczny, ofiaruje Ci Przenajświętszą Krew, Serce i Oblicze Twego Jednorodzonego Syna, wszystkie cnoty i zasługi Matki Najświętszej i Jej Przeczystego Oblubieńca Świętego Józefa oraz wszystkie skarby Kościoła Świętego na wyjednanie łaski ostatecznego zbawienia i łask nam potrzebnych a szczególnie tej …dla NN…

    O Józefie, ratuj nas w życiu, śmierci, w każdy czas!

  30. magda pisze:

    Jezu, Maryjo, Józefie kocham Was ratujcie dusze !

  31. mer pisze:

    Od osoby dobrze zorientowanej, przebywającej w Siedlcach, wiem, że na Oddział do Księdza nie wpuszczaja innych osob, poza rodziną.I – bardzo dobrze. Z wypowiedzi personelu – 2 osoby na dobę (karteczka z czasem odwiedzin – faktycznie: 14 – 16). Ksiądz leży na wieloosobowej sali Intensywnej Terapii. Pod tlenem, podłączony do rozmaitych przewodów. Czasem pielęgniarka dokonuje prostych czynności higienicznych, ponieważ rzeczywiscie ma grypę. Grypa nie wydaje sie byc dramatyczna, bo nie słychać naokoło chrząkań i pokasływań. Z resztą – antybiotyki – to wynalazek współczesnej medycyny. Na razie nie odżywi sie samodzielnie. Im intensywniej będziemy sie modlić, tym szybciej przezwycieży grypę i wszystko.Po takich przejściach – w końcu to drugi, a moze raczej trzeci tydzień w szpitalu, w pozycji leżącej, przeważnie śpiącej.
    Z mojej wiedzy medycznej wynika, że takim osobom należy co 2 godziny zmieniać pozycję ułożenia,aby nie było odleżyn. Nie mówiąc już o oklepywaniu pleców… Z naszej strony MOCNA,USTAWICZNA, SYSTEMATYCZNA modlitwa wstawiennicza za Księdza i za personel , także najbliższych z rodziny, Któż wytrzyma czuwać przy chorym przez wiele godzin i normalnie funkcjonować w pracy i w rodzinie…Proszę jeszcze raz o modlitwę WoWITów

  32. kasiaJa pisze:

    Pokora i milczenie, szczególnie dla mer…. Chcesz pomóc przecież, zatem módl się i tyle wystarczy.

    • Maggie pisze:

      Tak KasiuJa, pokora, milczenie i ufna modlitwa.
      Mer w dobrej wierze, tak jak wieeeele (!) matek, okazała rodzaj nadopiekuńczości. Wspominała w pewnym momencie o domowym rosołku, co świadczy tylko o trosce, dobrym sercu,intencjach .. Trzeba podporządkować się zaleceniom lekarzy, aby nie zaszkodzić. Trzeba poczekać na zezwolenie lekarza, kiedy przyjdzie czas na podanie rosołku … jeśli będzie dozwolony w jadłospisie (bo może być zalecona specjalna receptura/dieta) – w tej chwili odżywianie wygląda inaczej i detali nie potrzeba nosić po świecie. Myślę, że mer dostrzegła już swój błąd i raczej służyć będzie modlitwą niż radami i niech Pan Bóg jej błogosławi.
      Wszyscy pamiętajmy, że nadopiekuńczość obrazowo można porównać do zagłaskania z miłości np kota.

      Myślę, że istnieje pojęcie prywatności i pewne detale powinny zostać na sali szpitalnej. Dla nas wystarczy wiadomość o progresie w zdrowieniu, czy tylko ogólnie o stanie Ks.Adama.
      Pan doktor Żurek wystarczająco dużo daje informacji z jednoczesnym zachowaniem tajemnicy lekarskiej, więc dziękujmy za to, i co więcej: USZANYJMY jego prośbę i nie bądżmy wścibscy ani zbytnio gadatliwi. Wszystko w Bożym ręku, trwajmy w modlitwie.
      Łączmy się serdeczną modlitwą, otaczając nią tak księdza jak i CAŁY personel szpitala.
      +++

      • Maggie pisze:

        Kiedyś słynny Stańczyk, nie tylko wygrał zakład ale ubawił króla. Udowodnił on, że najwięcej na świecie jest lekarzy. Mianowicie obwiązał sobie głowę i wyszedł na ulice Krakowa i spisywał liczne porady jakie otrzymywał od konkretnych osób – o ile pamiętam na ból zębów lub głowy.

  33. Terezjusz pisze:

    Dzięki Bogu że następuje poprawa, pamiętam w codziennej modlitwie o Ks, Adamie.

  34. Mieczysław Żurek pisze:

    Najdrożsi Przyjaciele ks. Adama! Pragnę z całego serca wyrazić Wam szczególną wdzięczność za modlitwy wspólne i indywidualne w intencji ratowania, podtrzymania, polepszenia stanu zdrowia Księdza oraz modlitwy za cały personel Oddziału Anestezjologii i Intensywnej Terapii Szpitala Wojewódzkiego w Siedlcach. Wasze modlitwy oraz wielkie poświęcenie personelu medycznego przynoszą widoczne, pozytywne wyniki. Świadomość Księdza o Waszym oddaniu, o Waszych modlitwach dodaje mu sił – umacnia duchowo i wzmacnia fizycznie.
    Dziś, po raz pierwszy widać wyraźną poprawę. Cicho, lecz jasno i wyraźnie rozmawia z personelem i najbliższym otoczeniem. Jest świadom opieki Trójcy Świętej i Maryi, Aniołów, Personelu Medycznego, Duchowieństwa i nas z wami Drodzy Bracia i Siostry.
    Minęło już chyba najgroźniejsze, spędzające sen z oczu lekarzy – niebezpieczeństwo nawrotu choroby i powikłań poinfekcyjnych. Ufajmy, że z pozostałymi objawami, wymagającymi profesjonalnej opieki medycznej, poradzi sobie – oddany Księdzu personel medyczny.
    Od jutra (23 kwietnia) rozpoczniemy ostrożne doustne odżywianie Księdza zgodnie z jego życzeniem, potrzebami i możliwościami organizmu oraz (i wyłącznie) w ścisłej konsultacji z ordynatorem oddziału.

    Zwracam się do wszystkich, kto gorąco pragnie osobistego widzenia z Księdzem Adamem!!!!!!

    Organizm Księdza potrzebuje spokoju dla regeneracji! Oszczędźmy mu jego wysiłku! I chociaż Ksiądz cieszy się z każdej wizyty, lecz teraz dobro Księdza postawmy ponad nasze nadmierne pragnienia osobistego spotkania. Jestem przekonamy, że moja prośba jest w pełni zgodna ze stanowiskiem lekarzy prowadzących i dyżurujących.
    Każdy z nas wie, że ks. Adam nigdy nikomu nie odmówił spotkania, rozmowy, porady i pomocy. Nasza wspólna bezcenna pomoc, wg. miłości, uczucia i możliwości już teraz przynosi nam wielki dar. Tym darem jest stan zdrowia i wzrastające przekonanie, że ksiądz niebawem powróci do nas. Ufajmy, że ten dzień nastąpi. Bądźmy jednak cierpliwi i nie ustawajmy w dalszej modlitwie szczególnie w modlitwie grupowej. Bóg Wam Zapłać!

    • mer pisze:

      Dziękujemy. Bóg zapłać.

    • Maggie pisze:

      Chwała Bogu. Bóg zapłać za opiekę i wieści.
      Zapewniam o kontynuacji modlitwy i innych zachęcam do wytrwałości.

      Ci, którzy będą chcieli odwiedzić Ks.Adama, mam nadzieję, źe dokładnie przeczytają słowa pana dr Żurka i ściśle dostosują się do zaleceń.

      Ks.Adam potrzebuje spokoju i zachowania właściwej diety – tak, że nie można tam przesiadywać, ani kusić przysmaczkami (bo to co wydaje się być „szpitalną lurą” jest etapem przygotowującym do stopniowej zmiany posiłków, opartej na specjalnej recepturze). Najlepiej pytać lekarza,aby nie popełnić błędu, bo na wszystko przyjdzie czas. Kto pyta nie błądzi.

      Zabieram się do modlitwy.
      Jezus jest Panem!

    • Sylwia pisze:

      Dziękuję za Informację i pamiętam w modlitwie 🙂 .

  35. Ava pisze:

    Serdeczne podziękowanie panu dr Mieczysławowi Żurek za te aktualizcje !!!
    Ta ostatnia daje dużo radości i nadziei na dobrą rekonwalescencję ks A. Skwarczyńskiego!!!
    Również dziękujemy bardzo całemu zespołowi medycznemu który opiekuje się tak dobrze ks Adamem!!! Zapewniamy o naszej modlitwie dla nich !!! Niech dobry Pan Bóg ich prowadzi i im wynagrodzi te ich ofiarność!

    Pozostajemy w naszej gorącej modlitwie o zdrowie dla ks Adama!!!
    Jestem przekonana że to jego obecne cierpienie przyniesie wiele dobrych owoców i to dla wielu!

  36. Elżbieta W pisze:

    BOGU NIECH BĘDĄ DZIĘKI za poprawę zdrowia naszego wspaniałego ks.Adama! A wielkie BÓG ZAPŁAĆ dla dra Żurka i personelu medycznego za wkładanie całego serca w to,co czynią,oby nasz PAN dalej ich w tym wspierał,a DUCH ŚWIĘTY prowadził,i mogą być pewni,że niezliczona jest rzesza nas,którzy się za nich modlą,a także pragną,aby ks.Adam dalej,i jak najdłużej,mógł nas prowadzić ku Chrystusowej Światłości.Mimo zdarzeń,które nadejść mają,jest on naszą otuchą i podporą. TAKICH KAPŁANÓW DAJ NAM PANIE !

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s