Ks. Jarosław Cielecki: obraz św. Jana Pawła II płaczącego krwawymi łzami

Podczas pobytu w Castellammare di Stabia koło Pompejów, ks. Jarosław został zaproszony przez jedną z rodzin do domu. To zdarza się często, ale tym razem nie była to zwykła wizyta.  W pewnym momencie gospodarze przynieśli obraz św. Jana Pawła II i opowiedzieli jego dziwną historię. Kupili ten wizerunek kilka lat temu w Mediolanie. Od tamtego czasu wisiał na ścianie w ich mieszkaniu. Pewnego ranka gdy się obudzili, zauważyli, że obraz wygląda inaczej –  z oczu Jana Pawła II płynęły krwawe łzy.

Przez kilka chwil, gdy patrzyli na wizerunek widzieli, jak spływały z jego twarzy. Czerwone ślady pozostały na obrazie. Ten wizerunek włoska rodzina przechowuje u siebie w domu.  Przysięgają, że nikt go nie dotykał, nic nie domalowywał, nie szukali nigdy sensacji. Chcą jednak wiedzieć, czy nie jest to jakiś znak, który święty nam pozostawił.

Postanowili, nie ujawniając swoich danych, przekazać mi ten wizerunek, jako temu, który podróżował i był blisko św. Jana Pawła II. Poprosili, abym oddał obraz specjalistom, którzy go zbadają i sprawdzą,  czy te „krwawe łzy” to prawdziwa krew czy też farba. Nawet jeśli to farba, dziwne, że przybrała taką postać – mówi ks. Jarosław. – Wizerunek oddam do zbadania w Watykanie.  Na razie pragnę pokazać tylko jego fotografię.

Po badaniach laboratoryjnych ks. Jarosław poinformuje o wynikach.

Zdarza się, że natrafiamy na różne przedmioty, obrazy czy fotografie, które są  „dziwne”, jednak niekoniecznie muszą mieć cechy ponad naturalne, czasem to np. załamanie światła, które tworzy dziwny obraz na zdjęciach, albo ruch ręki fotografa czy kogoś fotografowanego. Sam mam sporo takich dziwnych zdjęć, ale nie poddawałem ich nigdy badaniu. Wyjątkiem była tylko jedna fotografia z Matyski, przedstawiająca postać św. Jana Pawła II utworzoną z płomieni podczas palenia ogniska. Pokazałem ją w 2006 roku w Rzymie i obiegła cały świat. Do tego tematu wkrótce wrócimy.

Człowiek wierzący nie musi domagać się od Pana Boga znaków nadprzyrodzonych, po prostu ma wierzyć. Ale też nie można zupełnie bagatelizować takich faktów, bo nieraz Bóg pozostawia ślady swojej obecności w różnych zdarzeniach czy cudach, które potem zostają potwierdzone, jak np.  – płacząca łzami Matka Boża w Syrakuzach. A był to zwykły gipsowy wizerunek.

Trzeba jednak bardzo uważać, bo nieraz przedmioty poświęcane są demonom i mogą przyjmować działanie ponad naturalne, ale sprawcą tego jest szatan. Nie musimy od razu wszystkich tego rodzaju przedmiotów badać, ale czasem można sprawdzić, jak np. na tym obrazie, czy to nie farba w taki sposób się wyłoniła. Jakkolwiek by nie było, to dziwne. Zajmę się tym, żeby – jak obiecałem – spełnić prośbę tej rodziny. Znam ich,  często odwiedzam, opowiadałem im o św. Charbelu i podarowałem jego wizerunek. Zaczęli modlić się za wstawiennictwem libańskiego świętego. Mam nadzieję, że sprawa obrazu się wyjaśni.

Ks. Jarosław dzisiaj przybędzie do Polski, jeszcze raz dziękuje za imieninowe życzenia, a dla wszystkich przekazuje piękne widokówki z drogi. Przyjedzie dziś do rodzinnego domu na kilka godzin, a na drugi dzień poprowadzi pielgrzymkę do Rzymu i innych szczególnych miejsc we Włoszech, zorganizowaną przez Domy Modlitwy św. Charbela w Dębicy. Mówi: To trzeba kochać…

Ta pielgrzymka to także dziękczynienie za dar kanonizacji św. Jana Pawła II – rozpoczyna się jutro, 27 kwietnia, w kolejną rocznicę jego kanonizacji.  Dlatego 1 maja ks. Jarosław będzie przewodniczył nabożeństwu przy grobie św. Jana Pawła II – modlitwa rozpocznie się o godz. 17.
Źródło: kliknij

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Wydarzenia i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

87 odpowiedzi na „Ks. Jarosław Cielecki: obraz św. Jana Pawła II płaczącego krwawymi łzami

  1. wobroniewiary pisze:

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości
    i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Niechaj go Bóg pogromić raczy, pokornie o to prosimy, a Ty wodzu zastępów anielskich, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Niżej możemy wpisywać intencje, w których mamy się nawzajem omadlać 😉

    • Maggie pisze:

      Za Ks.Adama zdrowie i powrót do pełnienia obowiązków kapłana. Za Adminów i intencjach, o które proszą Wowici dla siebie, swoich bliskich i dalekich, żywych i umarłych.

    • Ircia pisze:

      Ja jestem osoba, ktora tez bardzo sceptycznie podchodzi do tego typu spraw i moje osobiste zdanie jest takie, ze lepiej byc przezornym( bo nie sa nam do zbawienia potrzebne zadne znaki, oredzia itd. ) niz byc zwiedzionym przez szatana. Mamy Eucharystie, Pismo swiete, Rozaniec ,gdybysmy tak wszyscy zyli tym, to juz by wystarczylo… Ludzie lubia znaki, cuda etc. a zly uwielbia sie podszywac i wykorzystywac nasza ludzka naiwnosc. Oczywiscie nie neguje tu autentycznosci tego obrazu, moze to byc jeden z nielicznych bozych znakow w domu swieckich i tego zapewne sie po badaniach dowiemy 😊

  2. pati pisze:

    Widzę na twarzy wielki smutek, ból i cierpienie św. Jana Pawła II, kolejny znak jaki daje nam Bóg, abyśmy się nawracali, pokutowali i zmieniali życie na lepsze.
    Modliłam się dzisiaj Modlitwą Uniżenia za wszystkich wpisujących tutaj swoje intencje, a szczególnie za Panią Ewę i jej rodzinę. Przepraszałam również za grzechy Ojczyzny i całego świata, wynagradzałam za wszelkie zniewagi popełnione w ostatnim czasie wobec Boga i Jego Syna. Posadzka w kościele była lodowata i mokra od łez, ale pół godziny leżenia krzyżem przed Panem było niczym w porównaniu z cierpieniami jakie przez całe życie Mu zadawałam, buntując się i nie przyjmując Jego św. woli. Panie przebacz i zmiłuj się nad nam i nad cały światem!

    • Bogusia pisze:

      Dziekuje i blogoslawie…!

    • magda pisze:

      DO PATI: Moja serdeczna prośba d Ciebie. Proszę podaj mi swój adres mailowy gdyż chciałabym zweryfikować jedną kwestię. Jeśli nie możesz lub nie chcesz publicznie proszę podaj Ewie Admince a Ona mi go przekaże. Dużo dowiedziałam się od Ewy lecz chciałabym jeszcze jednej rzeczy dowiedzieć się bezpośrednio od Ciebie . Z Bogiem Magda

      • pati pisze:

        Dobrze, tylko na jaki adres mailowy mam napisać do Pani Ewy. Posiadam jeszcze kilkanaście książeczek z Modlitwą Uniżenia, mogę wysłać oczywiście za darmo zainteresowanym, potem kserować dla innych. Miałam więcej, ale było wielkie zapotrzebowanie.
        Przy okazji podaję bardzo skuteczną modlitwę do Czternastu Św. Wspomożycieli, należy odmawiać dwa razy dziennie, przez 9 dni. Mam dużo świadectw łask od innych otrzymanych za ich wstawiennictwem. Ostatnie świadectwo odnośnie Modlitwy Uniżenia, pewnemu księdzu groziła amputacja nogi, dzięki tej modlitwie całkowicie wyzdrowiał.
        A oto litania do Czternastu Św. Wspomożycieli.
        Kyrie elejson,
        Chryste elejson,
        Kyrie elejson.
        Chryste usłysz nas,
        Chryste wysłuchaj nas.
        Ojcze z nieba Boże , zmiłuj się nad nami.
        Synu Odkupicielu świata Boże, zmiłuj się nad nami.
        Duchu Święty Boże, zmiłuj się nad nami.
        Święta Trójco jedyny Boże, zmiłuj się nad nami.
        Święta Maryjo, módl się za nami.

        Święty Józefie, Pocieszycielu wszystkich strapionych i w nędzy będących, módl się za nami.
        Święty Michale, wielki Patronie konających, módl się za nami.
        Wszyscy święci Aniołowie Stróżowie i wszystkie Chóry anielskie, módlcie się za nami.
        Wszyscy święci Patriarchowie i Prorocy,
        Wszyscy święci Apostołowie i Ewangeliści,
        Wszyscy święci Męczennicy i Wyznawcy,
        Wszyscy święci Biskupi i Doktorzy Kościoła,
        Wszyscy święci Kapłani i Diakoni,
        Wszyscy święci Zakonnicy i Pustelnicy,
        Wszystkie święte Dziewice i Wdowy,
        Wszyscy święci wybrani Wspomożyciele,

        Święty Jerzy , Rycerzu wiary, bohaterze cnoty, módl się za nami,
        Święty Błażeju, ozdobo stanu kapłańskiego i miłosierny Ojcze ubogich,
        Święty Erazmie, wielki miłośniku Boga,
        Święty Pantaleonie, cudowny lekarzu chorych,
        Święty Wicie, szczególny Patronie anielskiej cnoty,
        Święty Krzysztofie, Patronie podróżujących ,
        Święty Dionizy, światłości uczonych,
        Święty Cyriaku, postrachu duchów piekielnych,
        Święty Achacy, wielki czcicielu krzyża Chrystusowego,
        Święty Eustachy, wzorze chrześcijańskiej cierpliwości,
        Święty Idzi, patronie pustelników,
        Święta Małgorzato, pogromcicielko szatana,
        Święta Barbaro, patronko konających,
        Święta Katarzyno, patronko chrześcijańskiej nauki,
        Wszyscy Święci i Wybrani Pańscy, módlcie się za nami,

        Bądź nam miłościw, przepuść nam Panie.
        Bądź nam miłościw, wysłuchaj nas Panie.
        Od wszelkiego złego, wybaw nas Panie.
        Od grzechu każdego,
        Od gniewu Twego,
        Od powietrza, głodu, ognia i wojny,
        Od piorunów i gwałtownej niepogody,
        Od nagłej a niespodziewanej śmierci,
        Od potępienia wiekuistego,

        Przez świętą Tajemnicę Wcielenia Twego,
        Przez zasługi Najświętszej Panny,
        Przez zasługi i mękę Czternastu Świętych Wspomożycieli,
        W dzień sądu Twego,
        My grzeszni Ciebie prosimy, wysłuchaj nas.
        Abyś nam grzechy nasze przepuścić raczył, prosimy Cię,
        Abyś nas do prawdziwej pokuty doprowadzić raczył,
        Abyś nas za przyczyną Czternastu Świętych Wspomożycieli we wszelakich potrzebach wysłuchać raczył,
        Abyś za przyczyną św. Jerzego wiarę naszą pomnożyć raczył,
        Abyś za przyczyną św. Błażeja naszą nadzieję umocnić raczył,
        Abyś za przyczyną św. Erazma miłość Boga w nas zapalić raczył,
        Abyś za przyczyną św. Erazma miłość Boga w nas zapalić raczył,
        Abyś za przyczyną św. Pantaleona w serca nasze miłość ku bliźnim wlać raczył,
        Abyś za przyczyną św. Wita duszę naszą szatą godową łaski poświęcającej przyozdobić raczył,
        Abyś za przyczyną św. Katarzyny od grzechu wszelkiego ochronić raczył,

        Abyś nam za przyczyną św. Dionizego pokój sumienia dać raczył,
        Abyśmy za przyczyną św. Cyriaka wolę Twoją Przenajświętszą chętnie wypełniali,
        Abyś nam za przyczyną św.Achacego śmierć szczęśliwą dać raczył,
        Abyś nam za przyczyną św. Euchstazego świętej cnoty cierpliwości udzielić raczył,
        Abyś nam za przyczyną św. Idziego w dzień Sądu Ostatecznego miłosiernym być raczył,
        Abyś nas za przyczyną św. Małgorzaty Dziewicy i męczennicy od ognia piekielnego zachować raczył,
        Abyś nam za przyczyną św. Barbary, Dziewicy i męczennicy, łaski św. Sakramentu przed śmiercią udzielić raczył,
        Abyś nam za przyczyną św. Katarzyny, Dziewicy i męczennicy , utrapienia osładzać i do radości niebieskich dopuścić raczył,
        Jezu Synu Boga żywego,

        Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam Panie!
        Baranu Boży, który gładzisz grzechy świata,wysłuchaj nas Panie!
        Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata,zmiłuj się nad nami!

        Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas,
        Kyrie elejson,
        Chryste elejson,
        Kyrie elejson,
        Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo…
        K. Święci Wspomożyciele, módlcie się za nami;
        W. A wołanie nasze, niechaj będzie wysłuchane.

        Módlmy się:Pomocy męczenników i Korono Wszystkich Świętych , Panie Jezu Chryste, któryś Święernastu Wspomożycieli tak cudownie w ich mękach wzmocnił i koroną chwały w niebie ozdobić raczył, prosimy Cię przez Mękę i śmierć Twoją , daj nam łaskawie, abyśmy przez krzyż i utrapienia tu na ziemi w ślady Świętych Czternastu Wspomożycieli wstąpić i po dokończeniu tego przemijającego żywota z nimi w niebie ukoronowani być mogli; który żyjesz i królujesz z Bogiem Ojcem i Duchem Świętym równy Bóg na wieki wieków. Amen!

        Jesteście mi wszyscy bardzo bliscy, nawet sceptycy różnych cudów i znaków noszę Was nieustannie w sercu i ilekroć mam okazję wstawiam się za Wami u Pana.
        Pozdrawiam i ściskam wszystkich mocno

        • Kasia pisze:

          Pati,chciałabym taką książeczkę z modlitwą uniżenia,jeśli mogłabyś przesłać pocztą.Jeżeli jest mała to może wystarczyłoby zwykłą przesyłką wysłać.Zwrócę koszty,albo może jakbyś wysłała za pobraniem poczt.Może podaj swój adres email Admince,a ja wtedy napiszę ci swój?

        • Maggie pisze:

          @Pati: to, co wyprosiłaś jest również Twoim udziałem, bo bez Twej modlitwy i poświęcenia, (Modlitwy, która może być kroplą dopełniającą czarę próśb), nie doszłoby do Łaski uzdrowienia księdza. Intencja, serce, akt uniźenia i wezwani Wspomożyciele, których wzywałaś i wzywasz są krucjalne (najważniejsze).
          Niech Pan Bóg Ci błogosławi, a Matka Najświętsza i wszyscy Wspożyciele mają w Swej Pieczy.

          +++

        • megi pisze:

          Czyi ja mogłabym prosić o taką ksiażeczke z Modlitwą Uniżenia ,jeśli tak to proszę o kontakt na malgorzata.er@o2.pl Bóg zapłać.

        • Marakuja pisze:

          Z serca dziękuję Pati za Twoją modlitewną pamięć ❤

          Znalazłam coś o Czternastu Świętych Wspomożycielach:

          Święty. Dla wielu z nas słowo to jest określeniem człowieka pełniącego funkcję wzorca osobowego. Mianem świętego określa się zazwyczaj męczenników za wiarę, mistyków, założycieli bractw religijnych i zakonów, ludzi o wielkiej pobożności, jak również filozofów i kapłanów. W Biblii opisanych jest wiele postaci świętych. Spośród nich Kościół katolicki wybrał poczet Czternastu Świętych Wspomożycieli, których wstawiennictwo u Boga uznał za wyjątkowo skuteczne.

          W poczcie Czternastu Świętych Wspomożycieli znalazł się m.in. św. Błażej. Jego wspomnienie liturgiczne przypada 3 lutego. Według tradycji przyszedł on na świat w Cezarei Kapadockiej (dzisiejszej Turcji). Początkowo pracował jako lekarz, jednak zrezygnował ze swojego zawodu i udał się na pustynię, aby tam być bliżej Boga poprzez modlitwę i umartwienia. Miejscowe duchowieństwo, jak i wierni świeccy zwrócili uwagę na osobę św. Błażeja, wybierając go na swojego pasterza. W tym czasie na Wschodzie panował Licyniusz pragnący zniszczyć chrześcijaństwo. Św. Błażej schronił się wówczas w jednej z pieczar górskich, skąd nadal rządził swoją diecezją. Doniesiono jednak władzom o miejscu jego przebywania – aresztowano go i umieszczono w więzieniu, gdzie umacniał w wierze swoich współwięźniów. Tam właśnie miał cudownie uleczyć syna pewnej kobiety, któremu gardło przebiła ość, uniemożliwiając oddychanie. Za niezłomność w wierze poddano go okrutnym torturom i w końcu ścięto mieczem. Czczono go jako opiekuna od chorób gardła i krwotoków. W niektórych rejonach Polski – także w wielu miejscach na Dolnym Śląsku i we Wrocławiu – w dniu św. Błażeja święci się skrzyżowane świece, zwane „błażejkami” i dotyka nimi gardeł uczestniczących we mszy parafian. W parafii NMP Królowej Pokoju na wrocławskich Popowicach jest to wieloletnia tradycja – Przychodzimy na Mszę św. z błogosławieństwem świecami całą rodziną – mówi Agnieszka Skoczkowska, mama trzech córek. – Wierzymy w Świętych obcowanie, w ich wstawiennictwo, dlatego modlimy się tego dnia do św. Błażeja, by uchronił naszą rodzinę od chorób gardła.

          Święci wspomożyciele:
          Krzysztof – patron nagłej śmierci, przedstawiany z Dzieciątkiem Jezus

          Katarzyna z Aleksandrii – patronka od bólu gardła i głowy, atrybut: koło

          Barbara – patronka pomocna w godzinie śmierci i utrapienia, atrybut: wieża

          Jerzy – patron rycerzy, chroniący zwierzęta przed chorobami, atrybut: smok

          Błażej – patron od nagłej śmierci i bólu gardła, atrybut: skrzyżowane świece

          Cyriak – patron chroniący od opętania, atrybut: diabeł

          Małgorzata z Antiochii Pizydyjskiej – patronka chroniąca od bólów porodowych, atrybut: smok na łańcuchu

          Dionizy – patron chroniący od bólów głowy, atrybut: ucięta głowa

          Wit – patron od chorych na epilepsję, atrybut: kogut, kocioł

          Idzi – patron trudnej spowiedzi, atrybut: łania

          Pantaleon – patron chroniący od strasznych chorób, atrybut: gwoździe, lub ręce przybite gwoździami do głowy

          Achacy – patron od chorób, atrybut: korona cierniowa, albo krzyż

          Eustachy – patron rycerzy i ludzi w potrzebie, atrybut: jeleń

          Erazm – patron ludzi doznających wielkich bólów fizycznych, atrybut: powój
          http://www.niedziela.pl/artykul/110225/nd/Niebieskie-pogotowie

        • pati pisze:

          Kasiu napiszę do megi bo podała swojego maila, żeby nie męczyć już Pani Ewy, napisz do niej a ona ci da moje namiary. Wysyłam za darmo książeczki bez żadnych opłat, nawet pocztowych, tylko proszę podać adres w mailu.

        • wobroniewiary pisze:

          Ale ja też chcę ….

        • mer pisze:

          Dziękujemy i za Litanię do Czternastu Św. Wspomożycieli (2 x dz przez 9 dni)
          Jeśli jeszcze zmieszczę sie w tych kilkunastu, ktore Ci zostaly, to i ja poproszę o Modlitwę Uniżenia. Myśle, ze Adminka poda Ci moj mail, albo i adres, gdy jej mnie wymienisz. Oczywiście, postaram się jakos odwdzięczyć, choćby za znaczek i ksero. Jeśli jeszcze można, to poproszę.

        • eska pisze:

          Pati, jeśli można, to ja też poproszę modlitwę uniżenia – jeśli Admini będą tak uprzejmi podać mój adres mailowy 🙂

          Codziennie w modlitwie za Wowitową Wspólnotę +++

  3. mc2 pisze:

    Nie chcę orzekać czy to cud czy nie , ale pod uwagę należy wziaść czysto fizyczno0chemiczną przyczynę . Na podkład pod oczy w tym obrazku użyto farb które w dwóch warunkach zmieniają postać ze stałej na płynną > to jest zwiększona wilgotność i temperatura. Być może w farbie był jakiś stabilizator który przeciwdziałał pochłanianiu wilgoci jednak z biegiem lat odparował, utlenił się . Być może ktoś celowo nawet tak ten obrazek zaplanował.
    Szkod że brak dużego i dokładnego formatu zdjęcia , Jeżeli rzeczywiście JP płakał to kontury oka powinny być nienaruszone przynajmniej w górnych częściach oka , jeżeli jednak oko w całości jest rozmyte jeśli chodzi o kontur i linię to znaczy że to płynąca farba .

    • wobroniewiary pisze:

      Ale zapewniam Cię, że to będą badać specjaliści a nie ty czy ja 😉
      Mc2, cierpliwości…

      • mc2 pisze:

        Tak , ale ksiądz , uważa że nawet jeżeli to farba to dziwne że tak to się ułożyło. A dla mnie to nie dziwne, są ludzie z fantazja którzy lubią robić takie rzeczy żeby się inni fascynowali i dziwili, zwłaszcza artyści lubią takie eksperymenty, nawet jeśli to amatorzy .

        • wobroniewiary pisze:

          Czy Ty choć jeden raz……….. nie , nie dokończę…
          bądź choć raz po prostu inny 🙂

        • Maggie pisze:

          @mc2: Ks.Jarosław nic nie twierdzi, ale REFERUJE co widział i słyszał, równocześnie nie tłumaczy tego zjawiska, choć miał w ręku ten obraz … a Ty zaczynasz od jakichś teorii – chyba za wcześnie na jakiekolwiek spekulacje. Ktoś inny zajmuje się analizą. Na tym etapie jedynie pewną informacją może być data tego zdarzenia … nic ponadto.
          Podejście z dystansem ale neutralne chyba najlepsze.

        • wobroniewiary pisze:

          Ksiądz sam pisze:
          a) nadnaturalne – od Boga
          b) ponadnaturalne – od szatana
          c) sztuczne,np. farba

          Czy po takim wykładzie można jeszcze truć???

        • Jola pisze:

          ha,ha… jak widać można można 🙂
          w sumie dobrze że się wszyscy tak różnimy,jest wesoło,a na pewno inaczej 🙂

        • Maggie pisze:

          @mc2: ksiądz nie uważa ALE tylko zauważa, bez wydawania opinii, bo opinię wydadzą ci, którzy analizując, będą szczegółowo badać.

          Całun Turyński badano przez wieki, choć tam nie powinno być wąrpliwości, ale tylko najnowsze metody/technologia pozwoliły stwierdzić grupę Krwi.

          Uzbroić się musisz w cierpliwość.
          Jeśli czegoś nie będzie można wytłumaczyć, to pozostanie w sferze wiary albo w tzw zawieszeniu … Tu nie ma nad czym dyskutować w tej chwili.

        • Sylwia pisze:

          Mc2 ty jesteś tak dociekliwy że aż mnie zadziwiasz 🙂 . Powiedz mi czy choć raz uwierzyłeś bez dogłębnego analizowania całości ? ? czy przyjąłeś coś przez wiarę ?

      • marko5 pisze:

        Powiem sceprykom tyle- gdyby takich znakow miało nie być , toby nie było.JPII ma powoód do płaczy nad rodakami z całą pewnoscią

        • Sylwia pisze:

          Może i nawet i nad całym światem nad tym co się dzieje obecnie . Niebo może nam dawać wiele znaków tylko my ludzie musimy chcieć zrozumieć i uwierzyć . Oczywiście sama czasem sceptycznie pochodzę do niektórych „zjawisk ” , ale ten Obraz jakoś do mnie przemawia . . Ale poczekajmy .

  4. Teresa pisze:

    poczekamy poczekamy na wyjasnienia

  5. Anna pisze:

    Za ks. Adama za szybki powrót do zdrowia, za Adminów aby Duch Święty prowadził i wspierał, za całą rodzinę Wowitową w intencjch Bogu znanych, za Ojczyznę i wszystkich ludzi, szczególnie za tych którzy najbardziej potrzebują Bożego milosierdzia, za zatwardziałych grzeszników aby łuski spadły z ich oczu i odkryli , że Bóg kocha każdego. Jezu, Maryjo, św. Jozefie, ratujcie dusze.

  6. Sylwia pisze:

    Oczywiście badania na pewno będą . I potrzeba modlitwy i cierpliwości .
    Proszę o modlitwę w mojej intencji ..

  7. Sylwia pisze:

    Dziękuję ❤

    • Maggie pisze:

      @Sylwia: +++.

      Do mnie obraz teź przemawia, bo kiedy spojrzeć wokół, to powodów bez liku (nawet gdyby „ktoś pomógł płakać”), ale czekam cierpliwie bez (!) dochodzenia i spekulacji.

      Jezus jest Panem!

  8. duszyczka pisze:

    Nie wiem czy o tą książeczkę chodzi, ale taką znalazłam „Modlitwa uniżenia.Leżenie krzyżem”
    w pdf .
    https://mali-rycerze.pl/userfiles/rady-praktyki/modl_unizenia_srodek.pdf

    https://mali-rycerze.pl/strona,5,28,236
    MODLITWA UNIŻENIA – LEŻENIE KRZYŻEM

    Pierwszy raz spotkałam się z nazwą modlitwa uniżenia w czasie odsłuchiwania rekolekcji z ks. Dominikiem Chmielewskim z Piły z 2013 roku, bardzo znanego i cenionego „Bożego wojownika” i wielbiciela Maryi (prezentacja tego kapłana była w Gości Niedzielnym 27/2014 oraz w Głosie MR nr 16 str. 15-19, artykuł pt. „Wojownik leży krzyżem”). Odkrył on nieprawdopodobną moc i skuteczność tej modlitwy w czasie egzorcyzmów, w jakich brał udział. Kiedy księża i pomagający w tej posłudze po wielogodzinnych zmaganiach się ze złym duchem całkowicie już opadali z sił, wyszedł on z pokoju, padł krzyżem przed Najświętszym Sakramentem i zaczął przepraszać za grzechy egzorcyzmowanej dziewczyny, jej rodziców i przodków. Efekt był natychmiastowy. Zły duch zaczął wyć i krzyczeć, żeby przestał to robić. Księża widząc, co się dzieje zrobili to samo. W jednej chwili kobieta została uwolniona całkowicie.

    Ks. Dominik wielką wagę przywiązuje do tej modlitwy wskazując na jej nieprawdopodobną skuteczność. Jest to modlitwa, która usuwa konsekwencje, skutki naszych grzechów poprzez całkowite uniżenie w żalu za grzechy i skrusze serca i pokucie. Jest więc tym najbardziej oczekiwanym przez nas i poszukiwanym skarbem nad skarbami na wszystkich mszach o uzdrowienie, rekolekcjach, sanktuariach.

    Jakże, bowiem wszyscy potrzebujemy uzdrowienia, uwolnienia dla nas, naszych najbliższych. Jakkolwiek wyznanie ze skruchą na Spowiedzi Świętej naszych grzechów powoduje, że otrzymujemy przebaczenie win to jednak konsekwencje ich w postaci licznych cierpień fizycznych i duchowych nie usuwa. Modlitwa ta jest szczególna. Najczęściej w pozycji leżenia krzyżem (niekiedy na klęcząco z krzyżem w dłoniach), przepraszamy Boga za nasze grzechy, ale też naszych bliskich, z którymi się utożsamiamy (rodzina, przodkowie, naród, czy cały świat). Jednoczymy się z naszymi braćmi biorąc niejako ich grzech na swoje ramiona, błagając, wynagradzając za nie Majestat Boski. Zachowujemy się więc tak jak nasi święci, prorocy i sam nasz Zbawiciel, który wziął nasze winy na Swoje święte Ramiona przepraszając i prosząc Ojca Niebieskiego za nami. Mówimy przepraszamy nawet wtedy, jeśli dane grzechy były nam obce i nigdy nie popełnialiśmy ich, bo czy my jesteśmy bez grzechu?

    Ks. Dominik poleca, aby przepraszać tą modlitwą za nasze grzechy, dzieci, grzechy rodziców, przodków i za grzechy naszego małżeństwa, aby w ten sposób wstawiać się do Ojca Niebieskiego w tej pozycji uniżenia za nimi.

  9. duszyczka pisze:

    Nie wiem czy o tej książeczce mówiła Pati, ale taką znalazłam w necie w pdf
    „Modlitwa uniżenia.Leżenie krzyżem”,
    https://mali-rycerze.pl/userfiles/rady-praktyki/modl_unizenia_srodek.pdf

    https://mali-rycerze.pl/strona,5,28,236

    a tu kilka słów na temat tej jakże pokornej modlitwy:

    MODLITWA UNIŻENIA – LEŻENIE KRZYŻEM

    Pierwszy raz spotkałam się z nazwą modlitwa uniżenia w czasie odsłuchiwania rekolekcji z ks. Dominikiem Chmielewskim z Piły z 2013 roku, bardzo znanego i cenionego „Bożego wojownika” i wielbiciela Maryi (prezentacja tego kapłana była w Gości Niedzielnym 27/2014 oraz w Głosie MR nr 16 str. 15-19, artykuł pt. „Wojownik leży krzyżem”). Odkrył on nieprawdopodobną moc i skuteczność tej modlitwy w czasie egzorcyzmów, w jakich brał udział. Kiedy księża i pomagający w tej posłudze po wielogodzinnych zmaganiach się ze złym duchem całkowicie już opadali z sił, wyszedł on z pokoju, padł krzyżem przed Najświętszym Sakramentem i zaczął przepraszać za grzechy egzorcyzmowanej dziewczyny, jej rodziców i przodków. Efekt był natychmiastowy. Zły duch zaczął wyć i krzyczeć, żeby przestał to robić. Księża widząc, co się dzieje zrobili to samo. W jednej chwili kobieta została uwolniona całkowicie.

    Ks. Dominik wielką wagę przywiązuje do tej modlitwy wskazując na jej nieprawdopodobną skuteczność. Jest to modlitwa, która usuwa konsekwencje, skutki naszych grzechów poprzez całkowite uniżenie w żalu za grzechy i skrusze serca i pokucie. Jest więc tym najbardziej oczekiwanym przez nas i poszukiwanym skarbem nad skarbami na wszystkich mszach o uzdrowienie, rekolekcjach, sanktuariach.

    Jakże, bowiem wszyscy potrzebujemy uzdrowienia, uwolnienia dla nas, naszych najbliższych. Jakkolwiek wyznanie ze skruchą na Spowiedzi Świętej naszych grzechów powoduje, że otrzymujemy przebaczenie win to jednak konsekwencje ich w postaci licznych cierpień fizycznych i duchowych nie usuwa. Modlitwa ta jest szczególna. Najczęściej w pozycji leżenia krzyżem (niekiedy na klęcząco z krzyżem w dłoniach), przepraszamy Boga za nasze grzechy, ale też naszych bliskich, z którymi się utożsamiamy (rodzina, przodkowie, naród, czy cały świat). Jednoczymy się z naszymi braćmi biorąc niejako ich grzech na swoje ramiona, błagając, wynagradzając za nie Majestat Boski. Zachowujemy się więc tak jak nasi święci, prorocy i sam nasz Zbawiciel, który wziął nasze winy na Swoje święte Ramiona przepraszając i prosząc Ojca Niebieskiego za nami. Mówimy przepraszamy nawet wtedy, jeśli dane grzechy były nam obce i nigdy nie popełnialiśmy ich, bo czy my jesteśmy bez grzechu?

    Ks. Dominik poleca, aby przepraszać tą modlitwą za nasze grzechy, dzieci, grzechy rodziców, przodków i za grzechy naszego małżeństwa, aby w ten sposób wstawiać się do Ojca Niebieskiego w tej pozycji uniżenia za nimi.

  10. duszyczka pisze:

    Ewo, wysłałam 2 razy tekst o modlitwie uniżenia.Czy dotarła ona do Ciebie?

  11. pati pisze:

    Tak zgadza się chodzi o tą książeczkę, Ojciec Vitko rozprowadzał ją w trakcie nabożeństw. Ja akurat miałam szczęście dostać ją w większych ilościach, aby rozprowadzać.

  12. duszyczka pisze:

    Tu jest podany telefon ze strony Małych Rycerzy, być może rozprowadzają tą książeczkę, jakby chętnych było więcej niż Pati możliwosci.
    https://mali-rycerze.pl/userfiles/rady-praktyki/okl.MODL.UNIZENIAwewB.pdf
    Kontakt:
    kom. +48 609 102 813
    e-mail: maritamarysia@gmail.com

  13. pati pisze:

    Duszyczka trafiłaś w dziesiątkę!

  14. Szymon1 pisze:

    Mam nadzieję, że komentarz się pojawi, bo szereg komentarzy z modlitwa za ks. Adama był zatrzymany… Moje zdanie w tym temacie. Nie wierzę w możliwość takich, nie tyle cudów co dziwów. Matka Boża, Jej figury które płaczą- ok. Ale obrazek Jana Pawła? Nie umiem znaleźć logicznego wytłumaczenia czy przesłania takiego znaku. Podobno duch Jana Pawła II siedział na tylnim siedzeniu papamobile Franciszka jak był w Meksyku. Są nagrania, być może zmanipulowane.

    • wobroniewiary pisze:

      żaden komentarz nie był zatrzymany, w sensie usunięty a w moderacji są wszystkie jak jestem w trasie czy cały dzień poza dostępem do kompa – dlatego dziś wszystkie komentarze czekały

    • Pati pisze:

      Szymonie czy nie widzisz co się dzieje wokół nas?? Sam pan Grzegorz Braun ostrzega nas przed kolejną wojną, dziwną wojną jak to sam twierdzi Amerykanów przeciwko Rosji na terytorium Polski, w którą celowo mogą być wplątani młodzi ludzie. W czerwcu tego roku odbędą się manewry Anakonda wojsk Amerykańskich na naszych terenach, w Koszalinie i Słupsku już odrzutowce ćwiczą,pełne manewry radzieckie, wszyscy bardzo się boją. Jak myślisz skąd te krwawe łzy u Jana Pawła II? Jedyny ratunek dla nas Polaków i całego świata to już tylko modlitwa przebłagalna, Modlitwa Uniżenia i wynagradzania, a nie snucie domysłów czy to jest manipulacja. Jeśli jesteś człowiekiem wierzącym powinieneś umieć odczytywać znaki czasów, a one są teraz aż zanadto czytelne.
      Napisz do mnie wyślę ci książeczkę 🙂
      Marakuja, duszyczka jeszcze na was czekam, bo i wam chciałabym wysłać Modlitwę Uniżenia.
      pozdrawiam

      • Maggie pisze:

        @Pati: Również nie jestem zachwycona, żadnymi obcymi (!) wojskami na terenie Polski, ani ustawą pozwalającą wprowadzanie takich do naszej Ojczyzny (która „dzięki” poprzedniej „ekipie” nadal straszy) … zbyt bolesna jest nasza historia, zbyt często wciągani też byli Polacy i wykorzystywani jako „mięso armatnie”, zbyt często przejeżdżano się na naszych grzbietach i handlowano nami za plecami.

        Jest wiele powodów do łez, ileż to profanacji, nieposłuszeństwa Chrystusowi etc, a do tego to nie tylko w Polsce się tak źle dzieje, ale na całym świecie. Trzeba wiele modlitwy, Ty to dobrze rozumiesz.

        Króluj nam Chryste!

      • Szymon1 pisze:

        Dobra Pati, poproszę Twój adres mailowy. O widzę, że komentarz się ukazał fajno, że wszystko gra.

        • Pati pisze:

          Szymonie poproś o mój adres Adminkę i zachęcam cię gorąco abyś również duchowo zaangażował się w to dzieło rozpowszechniania tej modlitwy, mamy już niewiele czasu.

  15. Pati pisze:

    Żadnych zwrotów kosztów przesyłki, bo nie wyślę nikomu. Myślę, że dla każdego wystarczy, będę miała dodatkowe nowe egzemplarze, w internecie jest stara wersja książeczki, a w tym roku wyszła już nowa z licznymi świadectwami poprzez Modlitwę Uniżenia. Od jutra wysyłam wszystkim którzy do mnie napisali priorytetem, cieszę się, że macie gorące pragnienia w sercu modlenia się w ten sposób. Niech Pan błogosławi Wam i umacnia!

  16. Teresa pisze:

    a jaki masz meil ?

  17. Teresa pisze:

    Patrzyłam ale nie zauważyłam meila do Ciebie , napisz na mój ter.agnmałpainteria.pl

    • Pati pisze:

      Nieprawidłowy adres Tereniu poproś Adminkę do poda ci mój i napisz do mnie
      pozdrawiam

      • Elizeusz pisze:

        Pati! Jest dla Ciebie ode mnie wiadomość dot. Intronizacji Chrystusa na Króla… w Gł. Wpisie zatyt. „Ks. Adam Lennik: poparcie dla kultu Matki Bożej Kapłańskiej” z 23.04.16
        Pozdr.

        • Pati pisze:

          Dwa razy wysyłałam ci odpowiedź odnośnie twoich wątpliwości, ale nie chce się wyświetlić.

  18. Teresa pisze:

    Mam pytanie . Chodzę do fryzjerki , która ma tatuaże ale i nosi pierścień atlantów
    Zwróciłam jej uwagę na pierścień że to nie bezpieczne , zdjęła .Ale kiedy byłam następnym razem dalej miała pierścień . Nic juz wiecej nie mówiłam . Co radzicie , zrezygnować z tej fryzjerki ?

    • mer pisze:

      Moje subiektywne zdanie to: zdjęła 1 raz, bo nie chce stracić Cię jako klientki (Twoich pieniędzy). Nastepnym razem – dalabym jej ulotkę z kwintesencją na temat pierścienia, tłumacząc jednocześni,e że chcesz dla niej dobra, a nie jesteś „upierdliwa”. Następnym razem – inną ulotkę i króciutko parę slów od siebie – jeśli Ci zależy na „jej duszy”. Gdy kilka razy nic nie wskóra , to wtedy trzeba będzie iść do innej, a za pól roku -ewentualnie zajrzeć (czy Cię pozna)

  19. Pingback: Ks. Jarosław Cielecki: obraz św. Jana Pawła II płaczącego krwawymi łzami | Obraz Mojego Serca2

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s