Obyś mi Boże skutecznie błogosławił – módl się modlitwą Jabesa a znikną Twoje wszystkie smutki!

Modlitwa Jabesa w całości:
„A wzywał Jabes Boga Izraelowego, mówiąc: „Obyś skutecznie mi błogosławił i rozszerzył granice moje, a ręka Twoja była ze mną, i obyś zachował mnie od złego, a utrapienie moje się skończyło!” I sprawił Bóg to, o co on prosił.” (1 Ks. Kronik 4.9-10).

Modlitwa Jabesa

Módl się modlitwą Jabesa a znikną Twoje wszystkie smutki!

Najlepsza modlitwa to taka, w której zgadzamy się z wolą Bożą, nawet jeżeli jest ona dla nas trudna do zaakceptowania i niezrozumiała – pisze ojciec Józef Witko i wyjaśnia czym jest modlitwa Jabesa.Od ponad dwóch lat, a może trzech, modlę się modlitwą, która wywiera na mnie ogromny wpływ. Jest to modlitwa Jabesa, człowieka znanego nam ze Starego Testamentu. Znajduje się ona w 1 Księdze Kronik, w 4 rozdziale i jest wpisana w bardzo dużą ilość wymienianych tam imion. Przez całe 10 rozdziałów Księgi Kronik ciągną się zapisy genealogiczne. Jeśli czytając tę Księgę, wytrwamy w cierpliwości (a czytanie tylu imion wymaga rzeczywiście ogromnej cierpliwości) i nie popadniemy w zniechęcenie, wówczas poczujemy się tak, jakbyśmy odkryli skarb. […]

Kiedy odkryłem tę modlitwę i zacząłem nią się modlić, również i moje życie zaczęło się zmieniać. Dlatego odmawiam ją teraz codziennie. Obok takich modlitw, jak Ojcze nasz, Różaniec czy Koronka do Bożego Miłosierdzia modlitwa Jabesa stała się dla mnie przestrzenią spotkania z żywym Bogiem, któremu na mnie bardzo zależy. Ta modlitwa pokazuje, zwłaszcza w chwilach dojmującego bólu, że Bóg czeka, aby w moim życiu uczynić cud – cud objawienia swojej miłości do mnie (…)
Więcej: o-jozef-witko-modl-sie-modlitwa-jabesa-a-znikna-twoje-wszystkie-smutki/

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii Wydarzenia i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

80 odpowiedzi na „Obyś mi Boże skutecznie błogosławił – módl się modlitwą Jabesa a znikną Twoje wszystkie smutki!

  1. wobroniewiary pisze:

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości
    i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Niechaj go Bóg pogromić raczy, pokornie o to prosimy, a Ty wodzu zastępów anielskich, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Niżej możemy wpisywać intencje, w których mamy się nawzajem omadlać 😉

    • Bogumiła pisze:

      Proszę o cud Panie. Uczyń dla mnie cud. Przymnóż mi wiary. Niech utrapienie moje się skończy.

      • Elizeusz pisze:

        Wołam do Ciebie, Panie w dniu mego utrapienia, bo Ty mnie wysłuchasz (Ps 86,7). Jeśli taka jest wola Jahwe, to niech Pan wysłucha Cie, Bogumiło w dniu Twojego utrapienia i niech Ci udzieli, czego w sercu pragniesz” (Ps 20,2a.5a). „Panie nie zakrywaj/kryj przede mną swego oblicza w dniu utrapienia mojego! Nakłoń ku mnie Twego ucha, w dniu, w którym Cię wołam, szybko mnie wysłuchaj! (Ps 102,3), abym mogła dać świadectwo o Twoim miłosierdziu, bo „piękne jest miłosierdzie przychodzące w czasie utrapienia, jak chmury deszczowe – w czasie posuchy” (Syr 35,24) i wykrzyknęła za psalmistą:
        16 Wszyscy, co się Boga boicie, chodźcie i słuchajcie, chcę opowiedzieć, co uczynił On mojej duszy!
        17 Do Niego wołałam moimi ustami i chwaliłam Go moim językiem.
        18 Gdybym w mym sercu zamierzała nieprawość, Pan by mnie nie wysłuchał.
        19 Lecz Bóg wysłuchał: dosłyszał głos mojej modlitwy.
        20 Błogosławiony Bóg, co nie odepchnął mej prośby i nie odjął mi swojej łaskawości”
        (Ps 66,16-20; por. Ps 46,2).
        Pozdr. w Panu

        • magda pisze:

          Dzięki Ci Panie,że oprócz tych wszystkich krzyży jest i …nadzieja.

        • mariaP pisze:

          Magda, ja bym powiedziala, ze gdzie krzyz tam i nadzieja, jak napisal chyba Norwid ” krzyz stal sie nam brama”. Przed wyjsciem za maz , Kaplan mi powiedzial : To bedzie krzyz do konca . Wtedy powiedzialam TAK . Nie mam zludzen co do drogi mego uswiecenia.
          Przekroczyc prog, nadziei” , patrzec w Niebo , tego nam potrzeba .

        • Jolanta pisze:

          pięknie wybrane słowa – umiejętnie dobrane. Bóg zapłać Elizeuszu

    • Paweł pisze:

      Z okazji dzisiejszego święta (II klasy) św. Katarzyny ze Sieny, Patronki Europy, a także w związku z nadziejami, jakie budzi we mnie niedawny wybór prawicowego prezydenta w Austrii, chciałbym zaproponować poniższą modlitwę do Matki Bożej i świętych Patronów Europy. Wydaje mi się bowiem, że podczas gdy sytuacja duchowo-moralna bogatego Zachodu (Europy Zachodniej i Ameryki Północnej) stale i szybko pogarsza się, to w Europie środkowo-wschodniej (po wschodniej stronie Alp) są chyba pewne oznaki – np. w Polsce, na Węgrzech, w Austrii – że tu jest trochę inaczej i być może można żywić nadzieję, że sytuacja będzie się tu normowała (oczywiście mimo wielu przeszkód i o ile nie zabraknie naszej modlitwy).

      1. Matko Boża, Zwycięska Królowo świata, święta Katarzyno ze Sieny, współpatronko Europy, oraz święty Franciszku z Asyżu, Patronie Włoch i Patronie imienia obecnego papieża, wstawiajcie się u Boga w intencji NAWRÓCENIA GRZESZNIKÓW w krajach historycznie związanych z Italią, której prymasem jest papież, tzn. we Włoszech, Watykanie, San Marino, Monako i na Malcie. (W tej intencji odmawiałem zwykle 1 Zdrowaś Maryjo).

      2. Matko Boża, Zwycięska Królowo świata, święci Cyrylu i Metody, współpatronowie Europy, oraz bł. Karolu z rodu Habsburgów, ostatni cesarzu Austro-Węgier, wstawiajcie się u Boga w intencji NAWRÓCENIA GRZESZNIKÓW u południowych (bliższych i dalszych) sąsiadów Polski, leżących głównie na obszarze dawnych Austro-Węgier, tzn. w Republice Czeskiej, na Słowacji, na Węgrzech, w Rumunii, Mołdawii, Austrii, Liechtensteinie, Słowenii, Chorwacji oraz Bośni i Hercegowinie. (W tej intencji: 1 Zdrowaś Maryjo – tak jak powyżej).

      3. Matko Boża, Królowo Korony Polskiej (której uroczystość przypadnie 3 maja), święta Tereso Benedykto od Krzyża (Edyto Stein), współpatronko Europy, oraz cała Wspólnoto Polska w niebie, wstawiajcie się u Boga w intencji NAWRÓCENIA GRZESZNIKÓW w krajach historycznie związanych z kręgiem państwowości polskiej, tzn. w Polsce oraz na Litwie, Białorusi i Ukrainie. (W tej intencji: 1 Zdrowaś Maryjo – tak jak powyżej).

      4. Matko Boża, Zwycięska Królowo świata, święta Brygido Szwedzka, współpatronko Europy, oraz święty Oskarze, Patronie Skandynawii, wstawiajcie się u Boga w intencji NAWRÓCENIA GRZESZNIKÓW w krajach historycznie związanych z kręgiem państwowości szwedzkiej, tzn. w Szwecji, Finlandii, Estonii i na Łotwie. (W tej intencji: 1 Zdrowaś Maryjo – tak jak powyżej).

      5. Matko Boża, Zwycięska Królowo świata, święty Benedykcie, główny Patronie Europy, oraz wszyscy wymienieni wyżej współpatronowie Europy, wstawiajcie się u Boga w intencji NAWRÓCENIA GRZESZNIKÓW w tej części Europy, która en bloc nie jest jeszcze duchowo stracona w wyniku wielopokoleniowych grzechów i wielowiekowej historii, tzn. w Europie środkowo-wschodniej, po wschodniej stronie Alp, od Finlandii aż po Grecję i Włochy. (W tej intencji: 1 Zdrowaś Maryjo – tak jak powyżej).

    • bogumila2014 pisze:

      Kochani! Wczoraj byłam w Krakowie na Mszy św. z ojcem Józefem Witko OFM. Obok własnych intencji zaniosłam tam modlitwę za moich Przyjaciół, wszystkich tych którzy idą mi z pomocą modlitewną i materialną w walce o zdrowie. Z całego serca Wam dziękuję, że ze mną jesteście! Niech PAN Wam błogosławi…
      Modlitwa za Przyjaciół
      Ojcze,
      Proszę Cię, byś pobłogosławi moich przyjaciół.
      Proszę Cię, abyś łaską dotknął ich duszy w tej właśnie chwili.
      Gdzie jest ból, daj swój pokój i miłosierdzie.
      Gdzie jest zwątpienie, udziel na nowo ufności w Twoją moc działania.
      Gdzie jest zmęczenie lub wyczerpanie, proszę Cię, byś udzielił zrozumienia.
      Cierpliwości i siły, gdy będą uczyli się poddawania Twojemu prowadzeniu.
      Gdzie jest duchowy zastój, proszę Cię, byś go odnowił przez objawienie Twojej bliskości i przez pociągnięcie ku większej zażyłości z Tobą.
      Gdzie jest strach, objaw Twoją miłość i udziel Twojej odwagi. Gdzie jest grzech, który blokuje, ujawnij go i zerwij jego panowanie nad życiem moich przyjaciół.
      Udziel im także swojego błogosławieństwa, aby nie doznali niedostatku.
      Daj im dar rozróżniania, by rozpoznawali siły zła wokół siebie, a także objawiaj moc, którą mają w Tobie, by je pokonywać.
      Dziękuję Ci Boże, za ich czułe, kochające i szczodre serca, każdy gest miłości przez nich mi okazany. Błogosław im Panie i obdarzaj potrzebnymi łaskami.
      Proszę Cię, byś uczynił to, w imię Jezusa. Maryjo osłaniaj ich swym matczynym płaszczem.
      Amen

      • wobroniewiary pisze:

        A ja dziś modliłam się za Ciebie i za wszystkich w Wąwolnicy przed Cudownym Obrazem MB Kębelskiej, (choroba jeszcze trwa, ale z Bożą pomocą dojechałam )

      • Jola pisze:

        Bogusiu też tam byłam,szkoda że się nie spotkałyśmy,niech tobie Dobry Pan Błogosławi…Modliłam się za całą Wspólnotę Wowitową

        • bogumila2014 pisze:

          Jolu, to cudownie, że byłyśmy tam i modliłyśmy się obie! Szkoda, że nie było nam dane chwilę porozmawiać…ale kto wie…może jeszcze będzie okazja ? 🙂
          Pozdrawiam z darem modlitwy

      • Sylwia pisze:

        Bogusiu Bóg zapłać , Pamiętam o Tobie ❤ ++

      • magda pisze:

        Kochana Bogumiło wyglądasz the best 🙂

      • bogumila2014 pisze:

        Przyjaciel

        Nieznajomy często a myślom
        mym bliski
        w miłosierdziu swym
        podnoszący z kolan rozpaczy
        Ten
        przez którego
        do mnie przychodzi Chrystus
        z sercem pełnym Miłości…
        Zwyczajny człowiek z własnymi
        troskami
        dzielący się swoim czasem
        i kromką chleba
        troską o zdrowie ciała i duszy
        w tej pełnej bólu drodze do nieba
        Nie pozostawia mnie
        w samotności
        smutek opatrzy uśmiechu plastrem
        w dłoń mi wkładając swój
        wdowi grosik
        sprawia że wszystko znów jest jasne
        Bo znowu budzi się nadzieja
        i łza wdzięczności z oczu spadnie
        przywraca wiarę że w każdym
        człowieku
        mieszka Bóg…w sercu…na dnie…

        /Bogumiła Dmochowska „Bisów nie będzie”

        • magda pisze:

          Bogumiło jesteś NIESAMOWITA dziękuję 😀 Jesteś w moich modlitwach ❤ ❤ ❤

  2. magda pisze:

    W moich modlitwach wysłuchaj mnie Panie. Modlitwą Jabesa modlę się od ponad trzech lat i czekam , ufam….i …wierzę, mocno wierzę. Potrzeba chyba wiele, bardzo wiele czasu….

  3. Sylwia pisze:

    Panie Ty wszystko wiesz . Uczyń dla mnie to co jest zgodne z Twoją Wolą . Pobłogosław mi . .

    • Elizeusz pisze:

      Już o tym jakiś czas temu pisałem na blog. Polecam Ci, Sylwio przeczytanie p-ktu 1264 „Dz-czka” św. S. Faustyny (to jest wyższa szkoła jazdy w szkole Pana) z czym koresponduje tekst Ps 34,2 (por. Syr 39,34) i wpisz w Google: Tomasz a Kempis: „O tym, że każdą troskę trzeba zawierzyć Bogu”.
      Z „Poematu Boga-Człowieka M. Valtorty:
      http://www.objawienia.pl/valtorta/valt/v-04-142.html
      … Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam, że ten człowiek posiada wiarę, która przenosi góry. Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam, że prawdziwa miłość, prawdziwa wiara i prawdziwa nadzieja umacnia się w bólu bardziej niż w radości. Nadmiar bowiem radości jest często zgubą dla ducha jeszcze nie uformowanego. Łatwo jest wierzyć i być dobrym, kiedy życie jest jednym ciągiem dni podobnych, jeśli nie radosnych, to przynajmniej spokojnych. Jeśli jednak ktoś potrafi wytrwać w wierze, nadziei i miłości nawet wtedy, gdy choroby, nędza, śmierć, nieszczęścia przynoszą mu samotność, opuszczenie, oddalenie od całego świata i jeśli mówi tylko: „Niechaj się stanie to, co Najwyższy uważa za pożyteczne dla mnie”, naprawdę zasługuje nie tylko na pomoc Boga. Dla niego – Ja wam to mówię – w Królestwie Niebieskim już jest dla niego przygotowane miejsce. On nie pozna pobytu w czyśćcu. Jego sprawiedliwość usunęła bowiem wszystkie długi przeszłego życia. Mężu, mówię ci: „Idź w pokoju, gdyż Bóg jest z tobą!”»
      Mówiąc to, Jezus odwraca się i wyciąga ramiona do trędowatego. Można powiedzieć, że przyciąga go Swoim gestem. Kiedy trędowaty jest już całkiem blisko, dobrze widoczny, Jezus rozkazuje: «Chcę tego! Bądź oczyszczony!…»
      Pozdr. w Panu + 3J2

      • Elizeusz pisze:

        Pominąłem – jak mi się wydaje istotny – ten oto fragment, poprzedzający przytoczony powyżej fragment z „Poem. Boga-Człowieka”:
        «A gdybym nic nie mógł uczynić i zawiódłbyś się w swej wierze?» [– stawia mu pytanie Jezus.]
        «Powiedziałbym, że to wola Najwyższego. Nadal bym wierzył i kochał, ufając zawsze Panu».

        • Sylwia pisze:

          Elizeuszu dziękuję 🙂 . Właśnie przeczytałam fragment z Dzienniczka, a także to co mi podałeś . Wszystko pokrywa się Jedno z drugim . Tak to prawda to wyższa szkoła jazdy , ale wiele mi to pomogło w tym doświadczeniu w którym się zmagam . Wiem i staram się tak czynić by Chwalić Pana w każdej dziedzinie mego życia , dziękuję Mu też za doświadczenia jakie mnie spotykają , nie są to łatwe dla mnie sprawy . Ale nauczyłam się że w każdej sprawie jest Pan Bóg , nauczyłam się Uwielbiać Pana w każdym momencie i zdawać się ne Jego wolę . Nie było to łatwe , bo widzisz musiałam przebrnąć tę drogę by zrozumieć , czym jest Wola Naszego Pana ( choć nie znam jej bo On tylko ją zna ) , ale tu raczej chodzi mi o zrozumienie tego że w chwilach trudu też mamy Uwielbiać Boga .Nie było to łatwe do pojęcia dla mnie , ale z czasem po przeczytaniu różnych opracowań ,książek i rozmowach z ludźmi , zrozumiałam .. Teraz wiem że Wola Pana Boga jest moją wolą , niech On sam działa ja zdaję się na Jego prowadzenie . Nie ważne co będzie , nie ważne co mówi świat .
          Sięgając do tekstu z dzienniczka dał mi pewne przypomnienie . Ileż pokory człowiek też musi się uczyć ..
          To co napisała Siostra Faustyna _

          ” Od tej Chwili żyję w najgłębszym spokoju , bo Sam Pan niesie mnie na ręku swoim. On Pan niezgłębionego miłosierdzia, wie że Jego Samego pragnę we wszystkim , zawsze i wszędzie .”
          Czyż nie jest to piękne ? czyż te słowa nie są dla nas nauką ? bo dla mnie tak . Żyć w spokoju nawet wtedy gdy na około burza .
          Również te słowa które tutaj przytoczyłeś w ostatnim zdaniu , w którym dopisałeś są nauką i ćwiczeniem . Dziękuję Ci . Niech Wola Pana Boga się stanie , bo On nas niesie na swych rękach i umacnia nas w każdej chwili życia , Amen ! ❤ .

        • mariaP pisze:

          Zauwaz Sylwio, ze Siostra Faustyna mogla spac spokojnie , bo miala swietego spowiednika i kierownika duszy.
          Bez swietych Kaplanow drogi krete , bo i falszywych nauczycieli z aureola na glowie sie namnozylo!
          „szatan dziala przez oddanych sobie ludzi na ziemi .” Jan Pawel II , sw.

        • mariaP pisze:

          Pan Jezus do Siostry Natalii z Wegier : ” Moje drogie dziecko, przy kazdym osiagnieciu twego dnia mow szybko : ” Dziekuje! Badz za to uwielbiony !” i przy kazdym niepowodzeniu takze mow : ” Dziekuje, badz za to uwielbiony!”.Mam prawo do tego ” dziekuje” , poniewaz nie wiesz jak wielki skarb mi wynagradzasz, kiedy jestes usposobiona do przyjecia z moich rak cierpienia i niepowodzen. Kiedy ktos oddaje mi chwale z glebi swej nedzy i cierpienia, czyni najwiecej , co moze zrobic ludzka istota. Niczego wiecej nie wymagam. Jego gest ma wiecej wartosci nie caly dzien spedzony na biczowaniu siebie lub tluczeniu kamieni. ”
          – Dobra Rada nie zawada – radosc sercu zapowiada !!

        • Elizeusz pisze:

          Witaj Sylwio! Cieszę się, że tak pozytywnie odebrałaś „moje propozycje” (jednego z fałszywych nauczycieli z aureolą na głowie, których się namnożyło! – bo tak odebrałem jakby do mnie skierowany „może z zawiści” dzisiejszy wpis mariiP z g. 11.13, w jej trosce o Ciebie) w kwestii ufności Panu w spotykających też i Ciebie różnych, trudnych doświadczeniach (ale przecież, bez nich niemożliwym jest wzrastanie w wierze). Tak, każdy z nas ma swoją drogę w historii tego życia wyznaczoną przez Pana, tak, jak o tym jest napisane w Księdze proroka Jeremiasza: „Wiem, Jahwe, że nie człowiek wyznacza swą drogę i nie w jego mocy leży kierować swoimi krokami, gdy idzie” (Jr 10,23; por. Iz 48,17). W św. Ewangelii Pan Jezus mówi o dwóch drogach, tej wąskiej i tej szerokiej (Mt 7,13n). I do czy o nich nawiązuje ten oto, jakże budujący dla nas w wierze, fragment „Dz-czka” św. S. Faustyny:
          „W pewnym dniu ujrzałam dwie drogi: jedna szeroka, wysypana piaskiem i kwiatami,
          pełna radości i muzyki i różnych przyjemności. Ludzie idąc tą drogą tańcząc i bawiąc się –
          dochodzili do końca, nie spostrzegają się, że już koniec. A na końcu tej drogi była straszna przepaść, czyli otchłań piekielna. Dusze te na oślep wpadały w tę przepaść, jak szły, tak i wpadały. A była ich wielka liczba, że nie można było ich zliczyć. I widziałam drugą drogę, a raczej ścieżkę, bo była wąska i zasłana cierniami i kamieniami, a ludzie, którzy nią szli ze łzami w oczach i różne boleści były ich udziałem. Jedni padali na te kamienie, ale zaraz powstawali i szli dalej. A w końcu drogi był wspaniały ogród przepełniony wszelkim rodzajem szczęścia i wchodziły tam te wszystkie dusze. Zaraz w pierwszym momencie zapominały o swych cierpieniach”. (Dz 153).
          Pozdr. w Panu

        • mariaP pisze:

          Elizeuszu , nie wiem skad to usposobienie ? Przemawia do mnie Twoja madrosc , widac jej Zrodlo .

        • Elizeusz pisze:

          Przepraszam marioP za moją chyba jednak niesprawiedliwą sugestię wobec Ciebie.

      • AnnaSawa pisze:

        I ja bardzo dziękuję za te treści. Maryjo, Matko nasza, naucz mnie pełnego zaufania do Pana w każdej minucie mego życia. Amen.

  4. Danuta pisze:

    W Chojnicach rozpoczęły się właśnie rekolekcje głoszone przez księdza Michała Olszewskiego. Ks Michał powiedział że można słuchać konferencji w radio profeto

    • Sylwia pisze:

      MariaP.
      Tak to prawda Św. Siostra Faustyna miała wspaniałego spowiednika . Ale nie wiem o co ci chodzi z tymi co mają fałszywe aureole , być może to tyczy się tych osób co mieszają .. Ale powiem ci że ja mam spowiednika i się Jego trzymam , cenię sobie posłuszeństwo więc myślę że mnie prowadzi dobrą drogą .
      Dzięki Elizeuszu za spostrzeżenia , tylko nie wiem dlaczego piszesz że Maria do ciebie tak z „zawiści ” ? czyż nie mamy się wszyscy miłować ?

  5. Dawid pisze:

    O ktorej godzinie jest transmisja?

  6. wobroniewiary pisze:

    Kochani Czytelnicy, jeśli jestem w trasie czy cały dzień poza domem, to aby nie było kłótni, nieporozumień – wtedy wiedząc, że nie mam możliwości zareagować, włączam moderację komentarzy i wszystkie oczekują, aż je zatwierdzę.
    Dziś byłam przed tronem MB Kębelskiej w Wąwolnicy i oddałam Jej wszystkie sprawy „wowitowe”
    podczas Mszy św. w Kaplicy Cudownego Wizerunku

  7. robb pisze:

    Warte posłuchania.

    • bogumila2014 pisze:

      Dzięki światłu świecy, my ślepi, stajemy się widomi. Widzimy więcej. A jednocześnie tylko to, co potrzeba, byśmy widzieli, żeby się swobodnie poruszać. Światło to też tajemnica.
      Tajemnica Zbawienia. Tajemnica przyjścia Chrystusa…Niechaj zawsze Jego Światło rozjaśnia mroki naszych serc!
      Dziękuję za piękną dobranockę Robercie…

  8. wobroniewiary pisze:

    Niech będzie błogosławiona Krew Jezusa teraz i zawsze!

  9. wobroniewiary pisze:

    1 Anna modliła się mówiąc:
    „Raduje się me serce w Panu,
    moc moja wzrasta dzięki Panu,
    rozwarły się me usta na wrogów moich,
    gdyż cieszyć się mogę Twoją pomocą.
    2 Nikt tak święty jak Pan,
    prócz Ciebie nie ma nikogo,
    nikt taką Skałą jak Bóg nasz.
    3 Nie mówcie więcej słów pełnych pychy,
    z ust waszych niech nie wychodzą słowa wyniosłe,
    bo Pan jest Bogiem wszechwiedzącym:
    On waży uczynki.
    4 Łuk mocarzy się łamie,
    a słabi przepasują się mocą,
    5 za chleb najmują się syci,
    a głodni [już] odpoczywają,
    niepłodna rodzi siedmioro,
    a wielodzietna więdnie.
    6 To Pan daje śmierć i życie,
    wtrąca do Szeolu i zeń wyprowadza.
    7 Pan uboży i wzbogaca,
    poniża i wywyższa.
    8 Z pyłu podnosi biedaka,
    z barłogu dźwiga nędzarza,
    by go wśród możnych posadzić,
    by dać mu tron zaszczytny.
    Do Pana należą filary ziemi:
    na nich świat położył.
    9 On ochrania stopy pobożnych.
    Występni zginą w ciemnościach,
    bo nie [swoją] siłą człowiek zwycięża.
    10 Pan wniwecz obraca opornych:
    przeciw nim grzmi na niebiosach.
    Pan osądza krańce ziemi,
    On daje potęgę królowi,
    wywyższa moc swego pomazańca”.

    https://ewangeliadlanas.wordpress.com/biblia-w-rok/biblia-w-rok-kwiecien/biblia-w-rok-29-kwietnia/

  10. wobroniewiary pisze:

    DZISIEJSZA NOC GORSZA OD Halloween -WYNAGRADZAJMY
    Przepraszajmy i wynagradzamy za dzisiejszą noc Walpurgii – noc demonów.

    Noc Walpurgii – 30.04/1.05
    z 30 kwietnia na 1 maja (sic) obchodzona jest tzw Noc Walpurgii. u dawnych Germanów noc zmarłych, złych duchów. W naszym regionie Europy najczęściej kojarzona jest jako sabat czarownic odbywający się na górze Brocken w noc z 30 kwietnia na 1 maja, którego obchodom przewodziła bogini śmierci Hel.
    Szalony bal w noc Walpurgii odbywa się pod przywództwem bogini śmierci, Hel. Niektórzy jednak uważają, że to sam Szatan sprawuję władzę w czasie tej nocy. Zabawa odbywa się na górze Brocken i jest niezwykłym sabatem czarownic. Sama góra również nie jest przeciętna.

    (…) Szalona noc
    Ta noc była opisywana przez wielkich pisarzy, jak Bułhakow, Joyce, czy Goethe. Wspominali o niej także rosyjscy symboliści, pojawiała się na wielu obrazach i rysunkach. „Noc Walpurgii” to również książka Wieniedikta Jerofiejewa, który opisał w niej dom wariatów.
    Wizje artystów o tym święcie są przerażające.Miały się tam dziać sceny piekielne, drastyczne i niekiedy niepozbawione erotycznych elementów. Orgie, w czasie których pożywiano się częściami ciała niewinnych ziemian i pojono ludzką krwią. To tylko niektóre z szalonych wizji odnoszących się do tej niezwykłej nocy.
    Goethe opisał dziwne zachowania roślin i zwierząt oraz wirujący świat, w którym nic nie jest zwyczajne, pewne i zgodne z zasadami ziemskiej logiki.
    Dzisiaj nie zapomina się o Nocy Walpurgii, to pogańskie święto nie odchodzi w zapomnienie.

    My zaś katolicy, kto tylko może – poświęćmy choć pierwszą godzinę tej nocy pomiędzy północą a godziną pierwszą na modlitwę. Wynagradzajmy przyzywając pomocy Aniołów – zwłaszcza Świętego Michała Archanioła!

    https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2012/04/30/przepraszajmy-i-wynagradzamy-za-dzisiejsza-noc-walpurgii-noc-demonow/

  11. Ola pisze:

    Co z ks.Adamem?Jak się czuje?

  12. Iwona pisze:

    za nienarodzone dziecko Ani, którego zdrowie może być zagrożone. Panie mój, Ty Sam się tym zajmij…

  13. Adminka pisze:

    Dopiero co wróciłam ze spotkania z Alanem Amesem
    Niesamowite przeżycie.
    Msza św. marzenie, ksiądz jak podniósł hostię to trzymał ją z 4 minuty w górze, drżał, prawie płakał, powiedział, że tego domaga się Niebo i że każdy ma klęknąć do Komunii świętej!

    Alan Ames nad wyraz skromny, nie mówił o sobie zbyt długo za to o owocach Mszy św., że nawet Aniołowie nie dostają tego, co my otrzymujemy w Eucharystii – ciało i krew, duszę i bóstwo. Bóstwo Jezusa!!!
    Czas modlitwy. Kolana, Najświętszy Sakrament, adoracja, potem Alan (jego książki mają imprimatur Patriarchy Jerozolimskiego) bierze krzyż z medalikiem św. Benedykta (wydobywa się z niego pachnący olej i jedną rękę kładzie osobie na ramię a drugą ręką, z krzyżem błogosławi czyniąc znak krzyża, żadnego show, kładzenia „łap na głowie”

    Pokorna modlitwa a ile razy przechodził z lewej strony na prawą, za każdym razem (z 50 razy) klękał przed Najświętszym Sakramentem
    Był też z nami egzorcysta z Lublina, o. Radomir, który po otrzymaniu błogosławieństwa od Alana nałożył mu ręce na głowę i to kapłan modlił się nad Alanem
    Miałam tę łaskę, że o. o. Richard Rustauskas pobłogosławił mnie, modlił się nade mną z nałożeniem rąk, podobnie jak i o. Radomir.

    Zaniosłam was wszystkich na te modlitwy i wiem, że będzie wiele cudów, Alan mówił o tym, że będzie dużo cudów wśród nas i tych, za których się modliliśmy

    Idźcie, bo warto kto może na takie spotkanie
    Jutro Warszawa, potem Włocławek i Poznań. Warto 🙂

    Ps. A ile spotkanych osób, Paweł _Legion Maryi, Kasia, „Zuzia papmpersiak” podrosła za 2 lata i Kubuś, Kasia, Marek Danusia z Lublina i Wiesia, Ewa, druga Ewa i wiele wiele innych

  14. kasia pisze:

    Zanurzenie we Krwi Chrystusa
    Jezu , zanurzam w Twojej Przenajdroższej Krwi cały ten rozpoczynający się dzień, Który jest darem Twojej nieskończonej miłości.
    Zanurzam w Twojej Krwi siebie samego, wszystkie osoby , które dziś spotkam , o których pomyślę czy w jakikolwiek sposób czegokolwiek o nich się dowiem . Zanurzam moich bliskich i osoby powierzające się mojej modlitwie.
    Zanurzam w Twojej Krwi, Panie, wszystkie sytuacje, które dziś zaistnieją, wszystkie sprawy, które będę załatwiać, rozmowy, które będę prowadzić , prace, które będę wykonywać i mój odpoczynek. Zapraszam Cie Jezu, do tych sytuacji, spraw, rozmów, prac i odpoczynku.
    Proszę, aby Twoja Krew przenikała te osoby i sprawy, przynosząc według Twojej woli uwolnienie, oczyszczenie, uzdrowienie i uświęcenie.Niech dziś zajaśnieje chwała Twojej Krwi i objawi się jej moc. Przyjmuję wszystko ,co mi dziś ześlesz, ku chwale Twojej Krwi, ku pożytkowi Kościoła Świętego i jako zadośćuczynienie za moje grzechy, składając to wszystko Bogu Ojcu przez wstawiennictwo Maryi.
    Oddaję samego siebie do pełnej dyspozycji Maryi, zawierzając Jej moją przeszłość, przyszłość i teraźniejszość, bez warunków i bez zastrzeżeń. Amen.

    Piękna modlitwa wnosi wiele spokoju w duszy.

  15. Pingback: „Obyś skutecznie mi błogosławił i | Obraz Mojego Serca2

  16. wobroniewiary pisze:

    Jutro 1 maja, akcja szturm do Nieba i Różaniec św. z kard. Burke i zaczynamy nabożeństwo majowe
    Ja odezwę się za 2-3 dni, pozdrawiam wszystkich 🙂
    Pamiętajcie i wy o mnie w modlitwie

  17. Jola pisze:

    otrzymane z maila;
    Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!
    Kochani!
    Gorąco pragnę Was zachęcić do włączenia się w tę rocznicę poprzez zamawianie intencji Mszy św. w ramach pomysłu x. Romana Trzcińskiego 1050 Mszy św. na 1050. Chrztu Polski. Wszystkie informacje są zawarte na stronie http://www.1050mszy.pl
    Myślę, ze idea jest godna rozpropagowania w całej Polsce i nie tylko. Serdecznie Was pozdrawiam, z Panem Bogiem!

    30 kwietnia. Motto na dziś.

    Jest na świecie szczęście, ale w poczciwej pracy, a nie w obietnicach losu i loterii.

    Błogosławionego dnia życzę Tobie.
    Jezus mówi do Ciebie.

    GDY BRAKUJE CI PODSTAWOWYCH DÓBR – czasu, energii lub pieniędzy – uważaj to za błogosławieństwo. Ten niedostatek jest okazją do tego, aby bez wstydu zdać się na Mnie. Gdy zaczynasz dzień, cierpiąc brak, musisz skupiać się na chwili bieżącej. I właśnie tak powinieneś żyć – w teraźniejszości; jest to miejsce, w którym czekam na ciebie nieustannie. Świadomość niewystarczalności twoich dóbr jest wielkim błogosławieństwem, dzięki
    któremu uczysz cię w pełni zdawać się na Mnie. Prawda jest taka, że
    samowystarczalność to mit utrwalany przez dumę i chwilowy sukces. Zdrowie i bogactwo mogą przepaść w jednej chwili, podobnie zresztą jako samo życie.
    Ciesz się brakami, mając świadomość, że pełnia Mej Mocy okazuje się w
    słabości.

    JK 1,2;2 KOR 12,9*

  18. Anna pisze:

    Dziękuję za każdą modlitwę w intencji wspólnoty wowitowej. Doswiadczam łaski wyciszenia i oddalenia trapiących mnie lęków i wierzę, że jest to skutkiem modlitwy. Jednocześnie proszę o modlitwę w intencji zdrowia ks.Adama, natchnienia i opieki Ducha Św dla Adminów, o Boże błogosławieństwo i wsparcie dla wszystkich czytelników tej strony oraz za wszystkich ludzi aby odkryli, że Bóg jest miłością a szczególnie za tych, którzy odrzucają możliwość zbawienia aby wyrzekli się zła i doznali ukojenia w ramionach Stwórcy.

  19. Betula pisze:

    Ponieważ dziś jest Świętego Józefa dlatego pragnę zachęcić do modlitwy w intencji naszych rodzin właśnie do Świętego Józefa „Opiekuna Najświętszej Rodziny”, który jest także „Pogromicielem duchów piekielnych” – jak czytamy w Litanii do św.Józefa.

    Moja modlitwa do św.Józefa napisana przez papieża Leona XIII jest egzorcyzmem.

    Do Ciebie, święty Józefie, uciekamy się w naszej niedoli. Wezwawszy pomocy Twej Najświętszej Oblubienicy z ufnością również błagamy o Twoją opiekę. Przez miłość, która Cię łączyła z Niepokalaną Dziewicą Bogarodzicą i przez ojcowską Twą troskliwość, którą otaczałeś Dziecię Jezus, pokornie błagamy: wejrzyj łaskawie na dziedzictwo, które Jezus Chrystus nabył Krwią swoją i swoim potężnym wstawiennictwem dopomóż nam w naszych potrzebach.

    Opatrznościowy Stróżu Bożej Rodziny, czuwaj nad wybranym potomstwem Jezusa Chrystusa. Oddal od nas, ukochany Ojcze, wszelką zarazę błędów i zepsucia. Potężny nasz Wybawco, przybądź nam łaskawie z niebiańską pomocą w tej walce z mocami ciemności. A jak niegdyś uratowałeś Dziecię Jezus z niebezpieczeństwa, które groziło Jego życiu, tak teraz broń świętego Kościoła Bożego od wrogich zasadzek i od wszelkich przeciwności.

    Otaczaj każdego z nas nieustanną opieką, abyśmy za Twoim przykładem i Twoją pomocą wsparci mogli żyć świątobliwie, umrzeć pobożnie i osiągnąć wieczną szczęśliwość w niebie. Amen.

    Pierwszy raz spotkałam tę modlitwę pod nazwą: „Modlitwa po różańcu” i tak proponuję ją odmawiać.
    Mam wielką nadzieję że Św.Józef roztoczy swoją opiekę nad poranionymi rodzinami w których brakuje miłości, jedności i wiary, tak że swoim potężnym wstawiennictwem sprawi to iż staną się one częścią Kościoła Chrystusowego.

  20. Anna pisze:

    Boże, pomóż mojemu dziecku aby spokojnie, bez stresu zdała maturę a trudne doswiadczenia rodzinne nie przeszkodzily w egzaminach.

  21. M. pisze:

    Jakże trudno jest dziękować Panu Bogu kiedy cierpienia się piętrzą; kiedy ma się ciągle iskierkę nadziei, że coś się zmieni na lepsze, a jest coraz gorzej.
    Podziwiam tych, którzy sa wytrwali. Którzy zawsze, bez względu na to co ich spotyka w życiu, potrafią dziękować Panu Bogu.

  22. Ewa pisze:

    Proszę o modlitwę w intencji mojej córki, żeby była zdrowa i miała pokój w sercu oby wszystko co złe w niej było odeszło. Ewa

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s