Maj – miesiąc nabożeństw majowych ku czci Matki Bożej

Maj, dla wielu najpiękniejszy miesiąc roku – to w Kościele okres szczególnej czci Matki Bożej. W Polsce żywa jest tradycja gromadzenia się wieczorami w kościołach, przy grotach, kapliczkach i figurach przydrożnych na nabożeństwach majowych, nazywanych „majówkami”. Jeszcze dziś przejeżdżając w majowy wieczór przez polskie wsie można usłyszeć pieśni maryjne. Zwyczaj ten trwa dopiero od połowy XIX wieku.

Za największego apostoła nabożeństw majowych uważa się jezuitę, o. Muzzarelli. W roku 1787 wydał on broszurkę, w której propagował nabożeństwo majowe. Co więcej, rozesłał ją do wszystkich biskupów Italii. Sam w Rzymie zaprowadził to nabożeństwo w słynnym kościele zakonu Al Gesu mimo, że zakon wtedy formalnie już nie istniał, zniesiony przez papieża Klemensa XIV w roku 1773. Odprawiał on również nabożeństwo majowe w Paryżu, gdzie towarzyszył papieżowi Piusowi VII w podróży na koronację Napoleona Bonaparte. Pius VII nabożeństwo majowe obdarzył odpustami. Dalsze odpusty do nabożeństwa majowego – na które składa się Litania Loretańska do Najświętszej Maryi Panny, nauka kapłana oraz błogosławieństwo Najświętszym Sakramentem – przypisał w 1859 roku papież bł. Pius IX.

Dziś w Wąwolnicy

Dziś w Wąwolnicy

Centralną częścią nabożeństwa majowego jest Litania Loretańska, jeden ze wspaniałych hymnów na cześć Maryi, w którym wysławiane są Jej wielkie cnoty i przywileje, jakimi obdarzył Ją Bóg. To piękny zbiór komplementów dla Maryi. Nie ma pewności, kiedy powstała Litania Loretańska

******

Wróciłam ze spotkania z Alanem Amesem. Niesamowite przeżycie.
Msza św. marzenie, ksiądz jak podniósł hostię to trzymał ją z 3-4 minuty w górze, drżał, prawie płakał, powiedział, że tego domaga się Niebo i że każdy ma klęknąć do Komunii świętej!

Alan Ames nad wyraz skromny, nie mówił o sobie zbyt długo za to o owocach Mszy św., że nawet Aniołowie nie dostają tego, co my otrzymujemy w Eucharystii – ciało i krew, duszę i bóstwo. Bóstwo Jezusa!!!

Czas modlitwy. Kolana, Najświętszy Sakrament, adoracja, potem Alan (jego książki mają imprimatur Patriarchy Jerozolimskiego) bierze krzyż z medalikiem św. Benedykta (od 1999 roku wydobywa się z niego pachnący olej) i jedną rękę kładzie osobie na ramię a drugą ręką, z krzyżem błogosławi czyniąc znak krzyża, żadnego show, kładzenia „łap na głowie”

Pokorna modlitwa a ile razy przechodził z lewej strony na prawą, za każdym razem (z 50 razy) klękał przed Najświętszym Sakramentem
Był też z nami egzorcysta z Lublina, o. Radomir, który po otrzymaniu błogosławieństwa od Alana nałożył mu ręce na głowę i to kapłan modlił się nad Alanem
Miałam tę łaskę, że o. o. Richard Rustauskas pobłogosławił mnie, modlił się nade mną z nałożeniem rąk, podobnie jak i o. Radomir.

Zaniosłam was wszystkich na te modlitwy i wiem, że będzie wiele cudów, Alan mówił o tym, że będzie dużo cudów wśród nas i tych, za których się modliliśmy.

Idźcie, bo warto kto może na takie spotkanie. Dziś Warszawa, potem Włocławek i Poznań. Ps. Książka „Oczami Jezusa” posiada imprimatur Patriarchy Jerozolimskiego 🙂

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

44 odpowiedzi na „Maj – miesiąc nabożeństw majowych ku czci Matki Bożej

  1. wobroniewiary pisze:

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości
    i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Niechaj go Bóg pogromić raczy, pokornie o to prosimy, a Ty wodzu zastępów anielskich, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Niżej możemy wpisywać intencje, w których mamy się nawzajem omadlać 😉

  2. wobroniewiary pisze:

    ❤ Alicja "ŚWIADECTWO" cz. IV pon. 25.01.1988, godz. 22.20

    – Czy mogę tak cicho trwać przed Tobą?
    † Najbardziej lubię, gdy milczą usta, a pała serce. Proś o Miłość, abym rozpalił twoje serce wielkim ogniem.
    – Dziś w południe prosiłeś mnie, abym drugi raz przyszła na spotkanie z Tobą w Eucharystii.
    Ty – Pan i Stwórca wszystkiego, prosiłeś Swoje stworzenie… Prosiłeś, jak dziecko…

    † Bo w sercu ludzkim jestem jak dziecko: bezbronny i zdany na wolę człowieka. Wolna wola jest tak absolutna, że w swoim sercu człowiek może ze Mną uczynić, co chce. I czyni. Tak bardzo oddałem się każdemu człowiekowi. Rzeczywistością pokazaną światu stało się to w chwili pojmania i później, aż do śmierci na Krzyżu. Ale także rzeczywistością pokazaną światu było Moje ludzkie dzieciństwo: zupełne uzależnienie od woli Matki od chwili poczęcia przez trzydzieści lat.

    Takim bezbronnym i wyczekującym na twoją serdeczność i miłość Dzieckiem jestem nadal w twoim sercu. I pragnę, abyś była dla Mnie taka, jak Moja Matka: czuła, troskliwa, opiekuńcza, okazująca miłość. Zawsze o Mnie pamiętająca i wyczulona na Mój Głos.

    Zwracaj się do Mojej Matki – Ona cię nauczy.

    Moje dzieciństwo ludzkie ma też jeszcze jedno znaczenie: jest dla was, ludzi, wzorem, jacy wy macie być wobec Boga – wobec Mnie.

    Wasza zależność ode Mnie jest taka, jak dziecka wobec matki od chwili poczęcia w jej łonie. Chcę, abyś była tak zależna ode Mnie, tak ze Mną zespolona. Nawet nie jak niemowlę, ale jak embrion, który żyje życiem matki pod każdym względem.

    Tak jest rzeczywiście i dlatego najdoskonalszym czynem człowieka na ziemi, jest oddać Mi całkowicie swoją wolę. Oddawać ją nieustannie w akcie najczystszej miłości.

    Bądź matką dla Mnie w twoim sercu i jednocześnie dziecięciem w Moim Sercu. Taka jest jedność Miłości doskonałej i czystej. W ten sposób stanowimy Jedno: Ja w tobie i ty we Mnie. Ja oddaję się całkowicie tobie, a ty Mnie. Z takiego twojego oddania wynika wielka moc, bo oddaję ci do dyspozycji wszystko, co Moje. Wtedy możesz czynić to, co Ja: przenosić góry, chodzić po wodzie, wskrzeszać umarłych.

    Tak czynili ci, którzy zawierzyli Mi do końca i oddali się Mojej woli zupełnie. Taka możliwość jest otwarta przed każdym człowiekiem. Aby tak było trzeba też do końca uwierzyć w swoją zupełną niemoc i trwać w doskonałej pokorze dziecka. Droga dziecięctwa czyni człowieka mocarzem Moją mocą.

  3. wobroniewiary pisze:

    1 maja – święto Józefa Robotnika. A jak jest Józefa, to tradycyjnie zawieszam link do pieśni „Rozmowa ze św. Józefem” z kaliskiego sanktuarium…

    • Paweł pisze:

      Bardzo piękna pieśń, moim zdaniem nie odbiegająca stylem od kanonów muzyki klasycznej.

      Z okazji dzisiejszego święta św. Józefa Rzemieślnika, które obecnie jest tylko wspomnieniem dowolnym, a przed soborem – z woli papieża Piusa XII – było świętem I klasy, tak samo jak 19 marca, chciałbym podzielić się ciekawą informacją, o której może nie każdy wie. Otóż Kościół św. aż dwukrotnie wydał takie oficjalne orzeczenie o świętym Józefie stawiając go na pierwszym miejscu po Matce Bożej:

      „(…) Kościół święty zawsze czcił i wychwalał, a po Najświętszej Pannie najgorętszym św. Józefa otaczał uwielbieniem, uciekając się do niego w największych potrzebach i niebezpieczeństwach”

      – Słowa te są zawarte w dokumencie: ŚW. KONGREG. OBRZĘDÓW – Dekr. „Quemadmodum Deus” (8 grudnia 1870), a powtórzył je św. Jan Paweł II w Adhortacji Apostolskiej „Redemptoris Custos” (n. 28):
      http://www.opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/jan_pawel_ii/adhortacje/redemptoris_custos.html

      Również o świętości św. Józefa Kościół aż dwukrotnie orzekł, że była ona wśród wszystkich stworzeń najbliższa świętości Matki Bożej:

      „Bez wątpienia godność Matki Bożej jest tak wysoka, że nic większego stworzyć niepodobna. Ponieważ jednak św. Józef połączony był z Najświętszą Dziewicą węzłem małżeńskim, przeto niezawodnie najbardziej zbliżył się do owej wzniosłej godności, którą Bogarodzica wszystkie stworzenia o wiele przewyższyła.”

      – Słowa te wypowiedział papież Leon XIII w encyklice „Quamquam pluries” (15 sierpnia 1889), a przytoczył je również św. Jan Paweł II w wyżej wymienionej Adhortacji „Redemptoris Custos” (n. 20).

  4. średnia pisze:

    Nie masz pracy? Proś o pomoc św. Józefa!

    Święty Józefie, Ty jesteś patronem wszystkich robotników, wyjednaj mi łaskę znalezienia pracy, abyśmy ja i moja rodzina mogli godnie żyć, i pozwól mi, bym miał głęboką cześć dla pracy i dla wszelkich obowiązków. Daj, bym mógł wdzięcznie i radośnie rozwijać i wykorzystywać dane mi przez Boga talenty i wytrwale z sumiennością pracować. Abym również nie zapomniał, że kiedyś będę musiał złożyć przed Bogiem rachunek za niechciane dobra. Pozwól doznać Twojej pomocy i orędownictwa, o które Ciebie proszę. Amen.

  5. Paweł pisze:

    Dzisiaj, 1 maja, przypada w tym roku Wielkanoc prawosławna i greckokatolicka.
    Wczoraj więc, jak co roku, miał miejsce „Cud świętego Ognia” w Bazylice Grobu Bożego w Jerozolimie. Po polsku jeszcze chyba nie ma na ten temat żadnych aktualnych informacji w internecie, ale szukając w języku angielskim można znaleźć poniższe dwa filmiki z wczorajszej uroczystości związanej z „Cudem świętego Ognia” w Jerozolimie:

    https://www.bing.com/videos/search?q=holy+fire+2016&qpvt=holy+fire+2016&view=detail&mid=8734A6F34B5A780654778734A6F34B5A78065477&FORM=VRDGAR

    https://www.bing.com/videos/search?q=holy+fire+2016&qpvt=holy+fire+2016&view=detail&mid=87D3A84B1112691419E287D3A84B1112691419E2&FORM=VRDGAR

  6. janina60 pisze:

    prosze o modlitwe za mojego syna aby nie pił Jezu Ty sie tym zajmij

  7. kasiaJa pisze:

    W poniedziałek (jutro) w programie Pytanie na Śniadanie… o Alanie Amesie
    http://pytanienasniadanie.tvp.pl/25131238/w-poniedzialkowym-wydaniu-programu

  8. kasiaJa pisze:

    Dzięki Duchowi Świętemu Jezus jest blisko nas!
    Papież: „On prowadzi nas w sposobie myślenia, działania, odróżniania, co jest dobre, a co złe”.
    Dzięki Duchowi Świętemu nie jesteśmy sami: Jezus jest blisko nas, jest pośród nas, jest w nas! – przypomniał Franciszek podczas niedzielnej modlitwy „Regina Coeli” w Watykanie. Papież zaznaczył, że to Duch Święty prowadzi nas w sposobie myślenia, działania, odróżniania, co jest dobre, a co złe. „Pomaga nam praktykować miłosierdzie Jezusa, Jego dawanie się innym, a szczególnie najbardziej potrzebującym” – powiedział Ojciec Święty i zachęcił do codziennej lektury Pisma Świętego poprzedzanej modlitwą do Ducha Świętego.

    Papież nawiązał do dzisiejszej Ewangelii, w której Jezus podczas Ostatniej Wieczerzy obiecuje apostołom dar Ducha Świętego. „Powierzając apostołom – co znaczy właśnie `posłanym` – misję głoszenia Ewangelii na całym świecie, Jezus obiecuje, że nie pozostaną sami: będzie z nimi Duch Święty, Pocieszyciel, którzy stanie obok nich, co więcej będzie w nich, aby ich bronić i wspierać. Jezus powraca do Ojca, ale nadal towarzyszy i naucza swoich uczniów za pośrednictwem Ducha Świętego” – wyjaśniał papież.

    Franciszek wskazał na drugi aspekt misji Ducha Świętego polegający na pomocy apostołom, aby przypomnieli sobie słowa Jezusa. „Duch Święty przypomni nauczanie Jezusa w różnych konkretnych okolicznościach życia, aby je można wprowadzać w życie. Właśnie to ma miejsce także i dziś w Kościele, kierowanym światłem i mocą Ducha Świętego, aby mógł zanieść wszystkim dar zbawienia, czyli miłość i miłosierdzie Boga” – powiedział papież.

    Franciszek podkreślił z mocą: „Nie jesteśmy sami: Jezus jest blisko nas, jest pośród nas, jest w nas!” Przypomniał, że Duch Święty, który zstąpił na nas przez sakramenty chrztu i bierzmowania działa w naszym życiu. „On nas prowadzi w sposobie myślenia, działania, odróżniania, co jest dobre, a co złe. Pomaga nam praktykować miłosierdzie Jezusa, Jego dawanie się innym, a szczególnie najbardziej potrzebującym” – powiedział Ojciec Święty.

    Franciszek przypomniał, że znakiem obecności Ducha Świętego jest również pokój, który jest różny od tego jaki ludzie sobie życzą i jaki próbują zrealizować. „Pokój Jezusa wypływa ze zwycięstwa nad grzechem, egoizmem uniemożliwiającym byśmy się wzajemnie miłowali, jak bracia. Jest on darem Boga i znakiem Jego obecności” – zaznaczył papież.

    Na zakończenie Franciszek wezwał: „Niech Maryja Panna pomoże nam posłusznie przyjąć Ducha Świętego jako wewnętrznego nauczyciela i jako żywą pamięć Chrystusa w naszym codziennej podróży”.
    http://gosc.pl/doc/3123350.Dzieki-Duchowi-Swietemu-Jezus-jest-blisko-nas

    • Elizeusz pisze:

      Owszem dobre (teoretyczne, bo tak powinno być) i mogą się podobać duchowe rozważania o Duchu Świętym. Ale, jak przyjdzie co do czego, kasiuJa, to okazuje się w praniu, jak mówi nie raz jeden, a wiele razy Pan Jezus w „Prawdziwym Życiu w Bogu” V. Ryden, że przez wielu – zwłaszcza duchownych/kapłanów głoszących duchowe kazania – Duch Św. (J 14,26 i 15,26 i 16,13) jest prześladowany, zagłuszany, lekceważony (wedle1Tes 5,19n) i jak ongiś nauczanie Pana Jezusa było kamieniem obrazy, tak i dzisiaj w Kościele, Sam Duch Święty (J 14,26) jest niestety podobnie też kamieniem obrazy!
      „Za Moich dni Ja byłem kamieniem obrazy (Iz 8,14; Rz 9,32n) a dziś Mój Święty Duch jest znowu kamieniem obrazy dla wielu Moich dusz kapłańskich” (18.02.1992).
      http://www.voxdomini.com.pl/tlig/oredzia.php?z=58

      • Elizeusz pisze:

        … Powinniście Mi wierzyć, kiedy wam mówię, że w wielkim odstępstwie waszego pokolenia Mój Duch Święty jest prześladowany jak nigdy przedtem. On stał się kamieniem upadku (Ps 118,22, 1P 2,7n) waszej ery… (7.07.1992)
        http://www.voxdomini.com.pl/tlig/oredzia.php?z=60

        • mariaP pisze:

          Oczywiscie , bo ” bez serc, bez Ducha, to szkieletow ludy” . Ktos dobrze czuwa nad caloksztaltem naszej ery ! I dobrze czuwa .

  9. rysik pisze:

    Zygmunt Kwiatkowski SJ dla Fronda.pl: Mahomet jest przeciwieństwem Jezusa!

    Tomasz Wandas, Fronda.pl: Jest ojciec misjonarzem pracującym w Syrii. Gdzie w tej chwili ojciec się znajduje? Pytam, bo po trzydziestu latach wrócił ojciec na jakiś czas do Polski, prawda?

    O. Zygmunt Kwiatkowski SJ: W dzisiejszych czasach nie należy się definitywnie do jednego regionu geograficznego. Dzisiejszy świat rzeczywiście jest globalny. Kiedyś misjonarz udający się na Bliski Wschód żegnał się z ojczyzną, musiał podjąć trud przedostania się przez pół Europy do jakiegoś portu śródziemnomorskiego, potem statkiem na drugą stronę morza, do innej strefy kulturowej , innego języka, innych zwyczajów i innych rozwiązań społecznych. Dzisiaj z Warszawy do Bejrutu czy Damaszku, a nawet Kairu leci się trzy i pół godziny. Na początku mojego pobytu list wędrował pół miesiąca, a ożywiona korespondencja wymagała całego jednego miesiąca na otrzymanie wiadomości zwrotnej. Inaczej się wtedy pisało. Więcej było tak zwanych tematów zasadniczych, bo problemy codzienne dezaktualizowały się po miesiącu i odpowiedź na ten, który ktoś zasygnalizował w swoim liście zastawała już odbiorcę w innej życiowej scenerii, z innymi pytaniami, decyzjami, stanem ducha. Dzisiaj mailowo i telefonicznie można mieć łączność jak z sąsiadem z tej samej klatki schodowej i to za darmo. Jest się obecnym w jego życiu inaczej, na co dzień i bardzo często w małych nawet detalach życiowych. Kiedyś mieszkałem w Syrii, czy innym kraju na Bliskim Wschodzie, nie tracąc kontaktu z Polską (publikowałem trochę i głosiłem prawie co roku rekolekcje wielkopostne).

    Dzisiaj mieszkam zasadniczo w Polsce, ale mam mailowy i telefoniczny kontakt z Syryjczykami w Syrii i poza Syrią. Jadę za dwa tygodnie do Francji na zaproszenie moich znajomych Syryjczyków, aby wspólnie spędzić trzy dni „rekolekcyjne” i porozmawiać z nimi w grupie i indywidualnie. Pomagam również materialnie tym, którzy pozostali w Syrii, ponieważ sytuacja w której się tam znajdują jest bardzo ciężka. Nie mogę tego robić wysyłając po prostu pieniądze, ponieważ pierwszym odruchem solidarności z „cierpiącym tyrańską władzę narodem syryjskim” było ogłoszenie embarga ekonomicznego, które zdławiło rodzimy przemysł. Zwykli, prości ludzie stracili pracę i nie mieli jak utrzymać swoich rodzin. Nic dziwnego, że w takich warunkach atrakcyjne się stały pokojowe demonstracje, za które uczestnikom płaciło się 500 albo 1000 lirów syryjskich, czyli równowartość 10 albo 20 dolarów, co było bardzo dużo. Oczywiście „pokojowość” tych demonstracji zaczęła być wątpliwa, kiedy podawano, również w zachodnich mediach, ilu zginęło cywilów, ale również, co dziwne, jak wysoki był procent zabitych żołnierzy. Teraz jest oczywiste, że była to strategia wmanewrowania Syryjczyków w wojnę domową i rozdmuchiwania płomienia tej wojny aż do rozmiarów, jakie widzimy dzisiaj. Lamentuje się, że z powodu jej okrucieństwa i straszliwego tworu, jaki nagle zaistniał na politycznej scenie w postaci Państwa Islamskiego, z którym trzeba walczyć, a to znakomicie usprawiedliwia interwencję wojskową, która realizuje inne cele. Łatwo jest przekonać opinię światową, że prowadzi się świętą wojnę z terroryzmem, bombardując na przykład Kurdów, bo kto to słyszy i kogo obchodzą te bombardowania wobec potwornych ekscesów terrorystów spod znaku ISIS? Kto się będzie wzruszał tym, że cierpiącemu narodowi syryjskiemu nie można pomóc w zwyczajny sposób, po prostu wysyłając konkretnym ludziom pieniądze. Nie pozwala na to embargo, czyli czuła troska zza granicy o szczęście Syryjczyków.

    Bliski Wschód, Syria, Damaszek to miejsca szczególnie bliskie świętemu Pawłowi. Kiedy głosił tam ewangelię, jakiego wyznania była miejscowa ludność? Islam pojawia się dopiero w VII wieku, prawda?

    Bliski Wschód był chrześcijański. Szaweł stał się Pawłem przed bramami Damaszku, gdzie udawał się z karną misją wyłapania chrześcijan, kobiet i mężczyzn, by w powrozach zaprowadzić ich do Jerozolimy i tam skazać za odstępstwo od wiary. Była tam zatem wspólnota chrześcijańska, którą Szaweł chciał zniszczyć. W Damaszku, w murach miejskich, pokazuje się „okno św. Pawła”, którym uciekł on, jak mówią Dzieje Apostolskie, uchodząc przed chcącymi go zabić Żydami. Jest ulica Prosta, przy której mieszkał u Szymona, jest dom Ananiasza, który go ochrzcił… Są po dziś dzień setki i tysiące zabytków z IV i V w Horanie i na północy Syrii, w okolicy Idleb i Aleppo. Niemal każde wzniesienie naznaczone jest jasnym, kamiennym budulcem, z którego były wznoszone świątynie i klasztory.

    Jak to się stało, że w krótkim czasie społeczność stała się prawie w całości muzułmańska?

    Słabością Kościoła były podziały. Spory chrystologiczne doprowadziły do chaosu między zwalczającymi się wzajemnie wspólnotami kościelnymi. Do tego doszła polityczna rywalizacja Cesarstwa Rzymskiego z Persją. Chrześcijaństwo było podzielone również ze względu na nią, bo było wspierane lub zwalczane w zależności od opcji politycznej. Islam pojawił się jako jeszcze jedna propozycja religijna w ramach tradycji judaistycznej i chrześcijańskiej. Jego siłą była całkowita integracja sfery religijnej ze sferą polityczno-państwową, radykalny monoteizm czyniący spory w łonie chrześcijaństwa bezprzedmiotowymi i kompromitującymi. Siłą islamu było również posłuszeństwo i rygorystycznie egzekwowana jedność. Była to atrakcyjna propozycja, również z tego względu że zapewniała spokój społeczny pod władzą jednego suwerena i w oparciu o jedną zasadę wiary i systemu społecznego. Właśnie to jest ciekawe, że pomimo obowiązywania muzułmańskiego prawa, mimo okresowych prześladowań i mimo stałej presji wywieranej przez to prawo, które uprzywilejowało ludność muzułmańską poprzez wyznaczenie chrześcijanom niższej rangi społecznej, na Bliskim Wschodzie kościoły były liczne, a życie chrześcijańskie bogate w starodawną tradycję i bardzo intensywne pastoralnie, liturgicznie i ascetycznie. Dużą rolę odgrywały klasztory. Dopiero czasy nowożytne przyniosły straszne wyłomy w historii chrześcijaństwa w tym regionie, jak straszliwa masakra ludności ormiańskiej dokonana przez państwo tureckie pod koniec I Wojny Światowej. Dzisiaj dokonuje się ciąg dalszy tej masakry i na naszych oczach, w ramach „wojny z terroryzmem”, został zlikwidowany starożytny, mający apostolskie korzenie Kościół w Iraku. Ten sam ludobójczy wymiar mają prześladowania chrześcijan w Syrii, na Bliskim Wschodzie i nie tylko. Zaczynają one mieć rzeczywiście charakter globalny, przy czym ich milczącym wspólnikiem jest świat zachodni, właśnie dlatego że milczy. Świat spowiada się z milczenia związanego z holokaustem, ciekawe jak i kiedy wyspowiada się z tego zbrodniczego milczenia mainstreamu medialnego. Tak zwane religijne media są niszowe i mainstream traktuje je jako wentyl bezpieczeństwa, a jednocześnie pretekst, aby się wykazać demokratyczną otwartością..

    Nabil al-Malazi, szef Związku Syryjskiego w Polsce, powiedział, że Syryjczycy wcale nie chcą dziś opuszczać Syrii, wspominał przy tym o fałszywym przekazie mediów, które mają rzekomo kreować tę złą atmosferę. Jak tam jest naprawdę?

    Syryjczycy są bardzo przywiązani do swojego kraju i do swojego miejsca pochodzenia, do miejscowości, do rodziny i do rodu. Marzą, aby powrócić do domu, ale tych domów bardzo często już nie ma, a rodzina jest rozproszona. Każdy, kto opuścił Syrię w okresie wcześniejszym, zachował z nią żywą więź i jeśli tylko mógł, budował dom albo kupował mieszkanie, aby na starość się tutaj osiedlić i spędzić tu ostatnie lata życia. Syria jest dla nich jedynym miejscem na świecie, w którym są u siebie, celebrują własne tradycje, jedzą swoje potrawy i kultywują styl życia, jaki jest im właściwy.

    Z kolei inny muzułmanin w programie Jana Pospieszalskiego powiedział, że w miejscach gdzie mieszkają wspólnie muzułmanie i chrześcijanie nigdy nie było konfliktów religijnych. Wspominał, że jeżeli zdarzały się, to były to skrajne środowiska… Czy muzułmanie postrzegają świat podobnie jak my, czy może są istotne różnice? Jeśli tak, to jakie?

    Mówiąc o przywiązaniu Syryjczyków do ich kraju, tradycji i stylu życiu, odnosimy się w dużej mierze do tego, co my nazywamy tolerancją dla innej kultury, ale powinno być użyte inne słowo – mianowicie szacunek. W dużej mierze byliśmy świadkami tej szlachetnej tradycji. W przeciwieństwie do propozycji ideowej „Multi-culti” (bezideowej chyba bardziej odpowiada prawdzie) lansowanej przez laicką kulturę świata zachodniego, która marginalizuje, ignoruje i w dużym stopniu deprecjonuje element religijny, propozycja kulturowa której świadkiem byłem w Syrii nie tylko akceptowała, ale też pozytywnie przyjmowała ten element, szanując religię, wiarę i wymiar duchowy w życiu jednostki i wspólnoty. Bardzo znamienna była pod tym względem wizyta papieża Jana Pawła II i wzorowe, pełne właśnie szacunku i prawdziwej sympatii jego przyjecie przez cale społeczeństwo syryjskie, również przez muzułmanów.

    Jak to jest z Koranem? Jedni twierdzą, że jest księgą pokoju a inni, że wojny. Znajduje się w nim wiele fragmentów jasno popierających przemoc i wojnę. Czy można je interpretować pokojowo?

    Nie jestem ekspertem. Nie studiowałem tego problemu. Nie jest również ekspertem, wbrew obiegowej opinii, przeciętny muzułmanin, nawet ten który zna cały Koran na pamięć. Właśnie dlatego, że kładzie się tam nacisk na werbalną znajomość Koranu, a całkowicie ignoruje się, albo wręcz tępi jakąkolwiek próbę jego interpretacji, inną od oficjalnej, którą w zasadzie znają tylko juryści islamscy. Istnieje próba rozumienia Koranu w sposób wysoce mistyczny, czyli chodzi o sufizm, który jednak był stanowczo tępiony i mimo, że miał gorących zwolenników, traktowano sufich jako odstępców od prawowierności. Istnieją przywódcy duchowi, mufti, którzy w różny sposób związani są elitami władzy, a wiec są determinowani politycznie. To od nich w dużej mierze zależy, czy Koran czyta się pokojowo czy fundamentalistycznie. Znam muzułmanów, którzy przeszli na chrześcijaństwo właśnie dlatego, ze nie tylko uczyli się na pamięć, ale starali się rozumieć. Nie mogli pogodzić się z wersetami dotyczącymi „dżihadu” i wojny religijnej, które autoryzują popełnianie zbrodni.

    Kim jest Mahomet? Nie można zmienić jego biografii, wiemy, że mordował i kłamał. Jednak wielu interpretatorów twierdzi, że też może być on odbierany jako pokojowy przywódca. Ten z Mekki nie równa się temu z Medyny, jednak czy prawidłowe jest wskazywanie na tego „lepszego”?

    Pewne jest, że nie jest on Chrystusem, a w wielu przypadkach jest Jego przeciwieństwem. Jest, dlatego paradoksalne, ze uważany jest właśnie Muhammad za największego proroka, za „pieczęć” spinającą razem wszystkich proroków. Tym bardziej, ze tylko Issa, czyli Jezus według Koranu, jest prorokiem, który narodził sie z dziewiczej matki, Miriam, która cieszy się w islamie wielka czcią, Uznają Go za Słowo Boże (Kalamit Allach), jest sprawiedliwy, bez grzechu, według Koranu chcieli Go Żydzi zawiesić na krzyżu i stracić, ale właśnie dlatego, że był sprawiedliwy, Bóg nie zezwolił na Jego śmierć, bo byłoby to skandalem i zabrał Go do nieba, czego nie dostrzegli ludzie. Są wyjaśnienia mówiące o tym, ze stracony na krzyżu został Judasz. Jezus żyje u Boga, w niebie i przyjdzie na ziemię w dniu Sądu Ostatecznego. Muzułmanie nie rozumieją zupełnie chrześcijaństwa, tego, że uwolnić Chrystusa przed męką krzyżową to znacznie mniej aniżeli uwolnić Go z grobu. Chrystus nie tylko nie uniknął śmierci, ale jest jej uczestnikiem, tak jak każdy człowiek, dlatego jest nam znacznie bliższy. Dużo większy jest bowiem cud Zmartwychwstania od cudu uratowania przed krzyżem.

    Jakie owoce przynosi islam na Bliskim Wschodzie? Czy zgodziłby się ojciec z tezą, że ten arabski jest wyjątkowo brutalny, podczas gdy np. w Indonezji pokojowy?
    /ciąg dalszy artykułu w linku/
    http://www.fronda.pl/a/zygmunt-kwiatkowski-sj-dla-frondapl-mahomet-jest-przeciwienstwem-jezusa,70828.html

  10. wobroniewiary pisze:

    Dziś w wielu kościołach o 17-30 zaczyna się nabożeństwo majowe, a w Wąwolnicy już o 16-30 ❤
    Z kolei po Mszy św. o godz. 12-00 w Ogrodzie Różańcowym był odmawiany z księdzem Różaniec św., tak więc zadanie Rycerstwa Różańcowego z kard. Burke – spełnione w piękny sposób 😉
    Pozdrawiam Was i uciekam na majówkę

  11. Aneta pisze:

    zaniosłam Was na Mszę świętą z Alanem

  12. Maggie pisze:

    Dzisiaj też jest św.Peregryna, patrona chorych na raka. Św.Peregryn miał na nodze ranę, która się powiększała. Rak tak był ekspansywny, że pozostało nic innego jak amputacja nogi. Święty Peregryn modlił się gorąco i w mocy przyszedł do niego Jezus, który zszedł z Krzyża i dotknął. Rano kiedy przyszedł doktor aby amputować nogę okazało się że jest całkowicie zdrowa. Wieść o cudzie rozeszła się po całym świecie.

    • Maggie pisze:

      Na Internecie jest strona duszpasterstwo chorych dla raka. Są też modlitwy do Św.Peregryna, w tym na każdy dzień i Nowenna do Św.Peregryna. Nie mogę kopiować, ale każdy może je znaleźć.
      Za wszystkich chorych
      +++.

    • Maggie pisze:

      Sknociłam skrótem, bo powinno być, że dziś jest liturgiczne wspomnienie Św.Peregryna.

  13. Janina pisze:

    Ewo, Aneto, dziekuje za modlitwe w naszych intencjach.

  14. Czester pisze:

    +++ we wszystkich intencjach

  15. Marakuja pisze:

    +++
    we wszystkich intencjach

  16. wobroniewiary pisze:

    Dziś podczas nabożeństwa majowego w Wąwolnicy ❤

  17. Rafał pisze:

    Nie widziałem tu jeszcze wpisu odnośnie Kongresu dla Społecznego Panowania Chrystusa Króla z 30 kwietnia. Rzadko tu piszę, jednak myślę, że warto posłuchać szczególnie wykładu ks. Grzegorza Śniadocha „Kościół walczący w służbie Chrystusa Króla”. Wszystkich zainteresowanych tematyką gorąco zachęcam do posłuchania wykładów (https://youtu.be/IWonMeRvjsU?t=6386)
    http://www.kongresdlachrystusakrola.pl/
    Pozdrawiam administratorów i czytelników

  18. ewak. pisze:

    Proszę o modlitwę za zniewolonych nałogami synów.Boże nasz usłysz i wysłuchaj próśb przez serce Maryi i św.Józefa.

  19. ja pisze:

    Litania Loretańska do Najświętszej Maryi Panny

    Kyrie, elejson. Chryste, elejson. Kyrie, elejson.
    Chryste, usłysz nas. Chryste, wysłuchaj nas.

    Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami.
    Synu, Odkupicielu świata, Boże, zmiłuj się nad nami.
    Duchu Święty, Boże, zmiłuj się nad nami.
    Święta Trójco, Jedyny Boże, zmiłuj się nad nami.

    Święta Maryjo, módl się za nami.
    Święta Boża Rodzicielko, módl się za nami.
    Święta Panno nad pannami, módl się za nami.
    Matko Chrystusowa, módl się za nami.
    Matko Kościoła, módl się za nami.
    Matko łaski Bożej, módl się za nami.
    Matko Miłosierdzia, módl się za nami.
    Matko nieskalana, módl się za nami.
    Matko najczystsza, módl się za nami.
    Matko dziewicza, módl się za nami.
    Matko nienaruszona, módl się za nami.
    Matko najmilsza, módl się za nami.
    Matko przedziwna, módl się za nami.
    Matko dobrej rady, módl się za nami.
    Matko Stworzyciela, módl się za nami.
    Matko Zbawiciela, módl się za nami.
    Panno roztropna, módl się za nami.
    Panno czcigodna, módl się za nami.
    Panno wsławiona, módl się za nami.
    Panno można, módl się za nami.
    Panno łaskawa, módl się za nami.
    Panno wierna, módl się za nami.
    Zwierciadło sprawiedliwości, módl się za nami.
    Stolico mądrości, módl się za nami.
    Przyczyno naszej radości, módl się za nami.
    Przybytku Ducha Świętego, módl się za nami.
    Przybytku chwalebny, módl się za nami.
    Przybytku sławny pobożności, módl się za nami.
    Różo duchowna, módl się za nami.
    Wieżo Dawidowa, módl się za nami.
    Wieżo z kości słoniowej, módl się za nami.
    Domie złoty, módl się za nami.
    Arko przymierza, módl się za nami.
    Bramo niebieska, módl się za nami.
    Gwiazdo zaranna, módl się za nami.
    Uzdrowienie chorych, módl się za nami.
    Ucieczko grzesznych, módl się za nami.
    Pocieszycielko strapionych, módl się za nami.
    Wspomożenie wiernych, módl się za nami.
    Królowo Aniołów, módl się za nami.
    Królowo Patriarchów, módl się za nami.
    Królowo Proroków, módl się za nami.
    Królowo Apostołów, módl się za nami.
    Królowo Męczenników, módl się za nami.
    Królowo Wyznawców, módl się za nami.
    Królowo Dziewic, módl się za nami.
    Królowo wszystkich Świętych, módl się za nami.
    Królowo bez zmazy pierworodnej poczęta, módl się za nami.
    Królowo wniebowzięta, módl się za nami.
    Królowo różańca świętego, módl się za nami.
    Królowo rodzin, módl się za nami.
    Królowo pokoju, módl się za nami.
    Królowo Polski, módl się za nami.

    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie.
    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie.
    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.

    K. Módl się za nami, Święta Boża Rodzicielko.
    W. Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.

    Módlmy się. Panie, nasz Boże, daj nam, sługom swoim, cieszyć się trwałym zdrowiem duszy i ciała, † i za wstawiennictwem Najświętszej Maryi, zawsze Dziewicy, * uwolnij nas od doczesnych utrapień i obdarz wieczną radością. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

    Antyfona
    Pod Twoją obronę uciekamy się, Święta Boża Rodzicielko, naszymi prośbami racz nie gardzić w potrzebach naszych, ale od wszelakich złych przygód racz nas zawsze wybawiać, Panno chwalebna i błogosławiona. O Pani nasza, Orędowniczko nasza, Pośredniczko nasza, Pocieszycielko nasza. Z Synem swoim nas pojednaj, Synowi swojemu nas polecaj, swojemu Synowi nas oddawaj.

    Modlitwa św. Bernarda
    Pomnij, o Najświętsza Panno Maryjo, że nigdy nie słyszano, abyś opuściła tego, kto się do Ciebie ucieka, Twej pomocy wzywa, Ciebie o przyczynę prosi. Tą ufnością ożywiony, do Ciebie, o Panno nad pannami i Matko, biegnę, do Ciebie przychodzę, przed Tobą jako grzesznik płaczący staję. O Matko Słowa, racz nie gardzić słowami moimi, ale usłysz je łaskawie i wysłuchaj. W. Amen.

  20. wobroniewiary pisze:

    ❤ Alicja "ŚWIADECTWO" cz. IV śr. 27.01.1988, godz. 9.20

    – Dlaczego najwyraźniej dotykasz moją prawą dłoń?

    † Bo tą ręką kładziesz znak Mojego Krzyża na sobie i tą dłoń wyciągasz do drugiego człowieka, kiedy w nim przychodzę do ciebie. Jestem w tym, co w człowieku prawe – w szerokim znaczeniu tego słowa – co poddane jest Mojemu Prawu całkowicie.

    Niech wszystko w tobie będzie prawe, czyste, święte, bym znaki Mojej Świętości mógł odcisnąć na twej duszy i ciele. Pragnij – chcę ci dać bardzo dużo. Moim świadectwem jesteś przecież.

    – W tym zwykłym moim życiu?

    † Właśnie w tym. Chcę pokazać, że pragnę być i jestem w człowieku: w jego banalnej codzienności życia w świecie. Że wszystko powinno i może być święte przez doskonałą jedność ze Mną. Że każda chwila może być pełna ładu, pokoju i Miłości, jeśli poddana jest Mojej woli. Że można żyć w Królestwie Bożym, będąc tu na ziemi i żyjąc zwykłym szarym życiem. Że Królestwo Boże jest w sercu, a reszta jest dodana.

    Oddawaj Mi swoją duszę i swoje ciało, bo pragnieniem Moim jest zamieszkać w tobie w pełni. I uwierz w to naprawdę.

    Moja Miłość nie ma granic. Chcę ją wylewać i napełniać tych, którzy jej pragną. Chcę i pragnę wylać ją na każdego człowieka – na każde dziecko Moje. Po to przyszedłem do was na ten świat i po to poszedłem na Krzyż, by wylać Moją Krew i Moją Miłość. Pragnij jej i bierz. I napełniaj się, obmywaj w Mojej Krwi i karm Moją Miłością. Niech cię przemienia i uświęca. Niech Ja będę w tobie twoim życiem i twoją prawością.

    1 Tm 4, 12b-16 "Wzorem bądź dla wiernych w mowie, w obejściu, w miłości, w wierze, w czystości! Do czasu, aż przyjdę przykładaj się do czytania, zachęcania, nauki. Nie zaniedbuj w sobie charyzmatu, który został ci dany za sprawą proroctwa i przez nałożenie rąk…
    W tych rzeczach się ćwicz, cały im się oddaj, aby twój postęp widoczny był dla wszystkich. Uważaj na siebie i na naukę, trwaj w nich! To bowiem czyniąc i siebie samego zbawisz i tych, którzy cię słuchają".

  21. maria pisze:

    Ewciu piszesz o spotkaniu z Amesem.
    W tym czasie byłam na rekolekcjach….w drodze powrotnej do domu spotkałam siostrę Służebniczkę Przenajdroższej Krwi.Powiedziała,że prowadzą modlitwy o uzdrowienie i rozeznanie, jeśli ktoś zna miejsce takiej modlitwy proszę o podanie miejsca i czasu.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s