Prefekt Kongregacji Nauki Wiary kard. G. Müller rozstrzygnął spór o komunię św. dla rozwodników

Prefekt Kongregacji Nauki Wiary  zapewnia o swym oddaniu papieżowi i przestrzega przed złym odczytywaniem jego nauczania

AP2647561_Articolo

Ks. kard. o interpretacji adhortacji „Amoris laetitia”

Prefekt Kongregacji Nauki Wiary kard. Gerhard Müller przestrzegł przed takimi interpretacjami adhortacji „Amoris laetitia”, które zaprzeczają nauczaniu Kościoła. Podczas prezentacji w Madrycie swej książki „Informe sobre la esperanza” (Raport o nadziei) podkreślił, że „nie można żyć w stanie łaski, a zarazem w stanie grzechu”. Dodał, że „Kościół nie może zmieniać prawa Bożego, w tym nauki o nierozerwalności małżeństwa”. „Nie można mówić Jezusowi «tak» w Eucharystii i «nie» w małżeństwie. Jest to obiektywna sprzeczność” – powiedział niemiecki kardynał kurialny.

Wyjaśnił, że każdy, kto znajduje się w stanie grzechu śmiertelnego, musi najpierw przystąpić do sakramentu spowiedzi i tego nie może zmienić ani papież, ani sobór powszechny. Mówca zaznaczył, że Franciszkowi chodzi o coś innego: aby Kościół zastanowił się, jak włączyć osoby, które wiedzą, że żyją w sytuacji nieuregulowanej, lecz chcą zbliżyć się do Kościoła. Jeśli natomiast osoby rozwiedzione, żyjące w nowych związkach, chcą przystąpić do komunii, muszą albo rozstać się z nieprawowitym małżonkiem, albo zachować czystość, bo – jak zaznaczył kard. Müller – nie można usprawiedliwiać sytuacji, która jest sprzeczna z prawem Bożym.

Jednocześnie prefekt Kongregacji Nauki Wiary zapewnił o swym oddaniu papieżowi i podkreślił, że ceni jego styl osobisty i duszpasterski. Przestrzegł jednak przed złym odczytywaniem jego nauczania i przeciwstawianiem go poprzednim papieżom.

Temat ten kard. Müller podjął również podczas spotkania z seminarzystami w Oviedo w Hiszpanii 30 kwietnia. Podkreślił tam, że w „Amoris laetitia” papież nie stwierdza, że rozwodnicy żyjący w nowym związku mogą przystępować do komunii. Gdyby Franciszek chciał zmienić tak ważną i głęboko zakorzenioną dyscyplinę, powiedziałby to jasno i podałby tego powody – podkreślił prefekt. Wyjaśnił, że przypis n. 351, w którym jest mowa o „pomocy sakramentów”, odnosi się ogólnie do obiektywnych sytuacji grzechu, a nie do tego konkretnego przypadku rozwiedzionych, którzy wstąpili w nowe związki.

„To, czego nauczali św. Jan Paweł II w «Familiaris consortio» i Benedykt XVI w «Sacramentum caritatis», jest nadal niezmiennie ważne” – zapewnił kard. Müller. Według mediów niemieckich, które przytoczyły fragmenty jego wykładu, purpurat stanowczo zaprzeczył, jakoby adhortacja Franciszka zezwalała rozwodnikom żyjącym z nowymi partnerami, przynajmniej w niektórych przypadkach, na przyjmowane Eucharystii bez konieczności zmian ich sposobu życia.

Kardynał zaznaczył, że sytuacja osób rozwiedzionych żyjących w nowych związkach pociąga za sobą „szczególne skutki”, co odróżnia ją od innych. Zwrócił uwagę, że osoby te żyją w sprzeczności z sakramentem małżeństwa i tym samym w sprzeczności z dyscypliną sakramentów. Nikt nie może naprawdę przyjąć sakramentu Eucharystii, bez jednoczesnego starania się o to, aby żyć w zgodzie z innymi sakramentami – przypomniał kard. Müller.

Podkreślił, że każdy, kto zrywa węzeł małżeński, sprzeciwia się widocznemu znakowi sakramentu małżeństwa. „To, co dotyczy istnienia cielesnego, staje się «antyznakiem» nierozerwalności małżeństwa, nawet jeśli dana osoba nie ponosi subiektywnej winy. Właśnie dlatego, że jej życie cielesne jest sprzeczne ze znakiem nierozerwalności, przeciwstawia się ona najwyższemu znakowi eucharystycznemu, w którym objawia się wcielona miłość Jezusa, przyjmowana w postaci komunii” – wytłumaczył kardynał prefekt. Zaznaczył, że „gdyby Kościół zezwolił osobom rozwiedzionym żyjącym w nowych związkach na przyjmowanie komunii, dopuściłby się tego, co św. Tomasz z Akwinu nazywa «fałszowaniem znaków sakramentalnych»”.

Wykład kardynała ukazał się 2 maja w większości hiszpańskich mediów, które jednocześnie zamieściły jego krytykę ze strony arcybiskupa Madrytu Carlosa Osoro Sierry.

******
Kard. Müller rozstrzygnął spór o komunię dla rozwodników po Amoris laetitia

Kard. Gerhard Müller przestrzega przed fałszywymi interpretacjami adhortacji Amoris laetitia, które popadają w sprzeczność z nauczaniem Kościoła. Prefekt Kongregacji Nauki Wiary mówił o tym w Madrycie na prezentacji swej nowej książki „Informe sobre la esperanza – Raport o nadziei”. Podkreślił on, że „nie można żyć w stanie łaski, a zarazem być w stanie grzechu. Kościół nie może zmieniać prawa Bożego, nie ma takiej władzy, nie może zmieniać nierozerwalności małżeństwa. Nie można mówić Jezusowi «tak» w Eucharystii i «nie» w małżeństwie. Jest to obiektywna sprzeczność” – powiedział szef watykańskiej dykasterii.

Kard. Müller wyjaśnił, że każdy, kto znajduje się w stanie grzechu śmiertelnego, musi przystąpić do sakramentu spowiedzi, i tego nie może zmienić ani Papież, ani sobór powszechny. Zaznaczył on, że Papieżowi chodzi o coś innego, aby Kościół zastanowił się jak zintegrować osoby, które wiedzą, że żyją w sytuacji nieregularnej, lecz chcą zbliżyć się do Kościoła. Natomiast jeśli osoby rozwiedzione chcą przystąpić do komunii to muszą albo rozstać się z nieprawowitym małżonkiem, albo zachować czystość, bo jak zaznaczył kard. Müller, nie można usprawiedliwiać sytuacji, która jest sprzeczna z prawem Bożym.

Prefekt Kongregacji Nauki Wiary zapewnił o swym oddaniu dla Papieża Franciszka, podkreślił, że ceni jego styl, osobisty i duszpasterski. Przestrzegł jednak przed złą interpretacją jego nauczania i przeciwstawianiem go poprzednim papieżom.

Temat ten kard. Müller podjął również podczas spotkania z seminarzystami w Oviedo w Hiszpanii. Podkreślił on, że w Amoris laetitia Papież nie stwierdza, że rozwodnicy żyjący w nowym związku mogą przystępować do komunii. Gdyby Franciszek chciał zmienić tak ważną i głęboko zakorzenioną dyscyplinę, powiedziałby to jasno i podałby tego powody – podkreślił kard. Müller. Wyjaśnił on, że przypis n. 351, w którym jest mowa o „pomocy sakramentów”, odnosi się ogólnie do obiektywnych sytuacji grzechu, a nie do tego konkretnego przypadku rozwiedzionych w nowym związku.

Za: gość.pl, .radiovaticana

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności, Pomoc duchowa i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

64 odpowiedzi na „Prefekt Kongregacji Nauki Wiary kard. G. Müller rozstrzygnął spór o komunię św. dla rozwodników

  1. wobroniewiary pisze:

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości
    i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Niechaj go Bóg pogromić raczy, pokornie o to prosimy, a Ty wodzu zastępów anielskich, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Niżej możemy wpisywać intencje, w których mamy się nawzajem omadlać 😉

  2. ja pisze:

    Konserwatywna amerykańska Fundacja Heritage opublikowała listę ponadnarodowych korporacji, które aktywnie wspierają mniejszości. Publikujemy skróconą listę tych, które są najbardziej znane w Polsce.

    Ostatnimi czasy największe firmy wystąpiły przeciw wolności religijnej w niektórych stanach USA – Georgia, Mississippi, Północna Karolina, gdzie według mniejszości dyskryminuje się środowiska LGBT. Władze owych stanów zostały natychmiast zaatakowane przez szefów największych firm, którzy zapowiedzieli, że wstrzymają swoje inwestycje w tamtych obszarach. Oto lista najbardziej znanych w naszym kraju firm, wspierających politykę publiczną pod dyktando LGBT.

    Unilever
    Microsoft
    Intel
    Time Warner
    Walt Disney
    General Electric
    Coca-Cola
    PayPal
    Apple
    Sony
    http://www.fronda.pl/a/te-korporacje-wspieraja-lgbt,71027.html

  3. średnia pisze:

    Arcybiskup Aleppo: przyjmując uchodźców nie pomagacie Syrii

    Przyjmując uchodźców nie pomagacie Syrii – oświadczył w Montrealu melchicki arcybiskup Aleppo Jean-Clement Jeanbart. W ten sposób ustosunkował się on do inicjatywy kanadyjskich władz, które zgodziły się przyjąć 25 tys. syryjskich uchodźców.

    Nie jesteśmy z tego zadowoleni, przeciwnie bardzo nas to rani – powiedział abp Jeanbart. Zaznaczył on, że jeśli kanadyjski rząd chce pomóc ofiarom wojny, to powinien pomóc im pozostać na miejscu, tam im zapewnić pomoc i pokój. Trzeba skończyć z tymi rebeliantami i terrorystami. Trzeba zmusić obie strony do rozmów i znaleźć polityczne rozwiązanie – powiedział melchicki arcybiskup Aleppo.

    Docenił on litość Kanadyjczyków nad Syryjczykami, ale podkreślił, że nie rozumieją oni problemów Syrii. Gdyby tak było, już dawno zabiegali o zakończenie wojny.

    http://pl.radiovaticana.va/news/2016/05/04/arcybiskup_aleppo_przyjmuj%C4%85c_uchod%C5%BAc%C3%B3w_nie_pomagacie_syrii/1227585

  4. wobroniewiary pisze:

    „Jeżeli ksiądz Jacek Międlar wiąże Ewangelię i Objawienie Boże ze sprawą ogólnospołeczną, narodową, wręcz państwową, to jest bliski albo już się zawarło w jego orędziu, czyli myśli o intronizacji Jezusa na króla państw i narodów. Ta myśl jest masonerii wroga. Także tym duchownym, którzy albo pod tym względem myślą po masońsku, albo są w jakimś sensie zwerbowani. Dlatego nie chodzi tylko o kazania księdza Jacka Międlara, ale o ogłoszenie intronizacji Jezusa Chrystusa na króla państw i narodów. Chodzi o sprzeciw niektórych hierarchów Kościoła. Mniej zrozumiałe, że sprzeciwiają się intronizacji hierarchowie, biskupi” – podkreśla ks. Małkowski.

    „Sprzeciw wobec kazań księdza Międlara bierze się albo z niezrozumienia treści tych kazań, albo ze zrozumienia i odrzucenia treści, a są one bliskie idei panowania Jezusa Chrystusa nie tylko w życiu wewnętrznym, osobistym, prywatnym, rodzinnym, ale w życiu publicznym, państwowym” – dodaje duchowny.

    „Ksiądz Jacek Międlar dosyć wcześnie spotkał się z sankcjami. Ufam, że w duchu męstwa, odwagi, charakteru i wiary, z koniecznością poddając się sankcjom, wytrwa. Jeżeli sprawa jest Boża, zawsze idzie przez krzyż” – zaznaczył rozmówca „Najwyższego CZAS!”.

    Zdaniem ks. Stanisława Małkowskiego władze kościelne nie będą stosowały kar wobec młodego kapłana w nieskończoność.

    „Prędzej czy później się wycofają, jeśli wytrwa” – powiedział.

    Duszpasterz zapytany o to, czy dalej będzie egzorcyzmował „Gazetę Wyborczą”, odpowiedział:

    „Jeśli będę o to poproszony, bo to wymaga działania zbiorowego”.

    Czytaj oryginalny artykuł na:

    http://www.stefczyk.info/publicystyka/opinie/ks-malkowski-ufam,-ze-ks-miedlar-wytrwa,16850783946

    • agnieszka pisze:

      Amen! Niech Chrystus Król Wszechświata sam wspiera tego młodego silnego wiarą kapłana. Oby więcej takich o Panie!

      • zuzia pisze:

        Amen.

      • mariaP pisze:

        U nas tez byl taki Kaplan .
        Prawy sercem , poszedł do przełożonego i upomnial go , żeby z Domu Ojca nie robił jaskini zbójców . W odpowiedzi kazano mu spakować manatki . Posłusznie spakowal .
        Tak toruje sobie drogę ” ostatnia próba Kosciola”
        Jezu , nie pozostawiaj nas sierotami !

  5. mariaP pisze:

    Nie byloby intronizacji antyChrysta, gdyby nie taka latwosc w manipulacji Histia i Kaplanami.

    • kasiaJa pisze:

      A co to jest ta „intronizacja antyChrysta” ??? Co to za bzdury?

      • mariaP pisze:

        To inaczej detronizacja Chrystusa i wartości chrześcijańskich .

        • kasiaJa pisze:

          Kościół jednak w pewnych wypadkach dopuszcza do Komunii św. małżonków będących po rozwodzie, a żyjących w nowym związku cywilnym, jeśli ich rozejście się jest moralnie niemożliwe. Jeżeli osoby te godzą się zaprzestać pożycia małżeńskiego (seksualnego) i żyć jak brat z siostrą. Mówimy wtedy o tzw. białym małżeństwie. Oznacza to konkretnie, że gdy mężczyzna i kobieta, którzy dla ważnych powodów – jak na przykład wychowanie dzieci – nie mogąc uczynić zadość obowiązkowi rozstania się, postanawiają żyć w pełnej wstrzemięźliwości, czyli powstrzymać się od aktów małżeńskich, które przysługują jedynie małżonkom. „Decyzja o życiu we wstrzemięźliwości seksualnej ze względu na wyższe dobro, jakim jest możliwość przystępowania do sakramentów, jest decyzją o charakterze wyraźnie religijnym. Zakłada ona dojrzałe rozeznanie obu małżonków, że tego pragną, ale też musi to być decyzja podjęta i rozeznana w wierze i w sumieniu każdego indywidualnie. Nie może być nie tylko namawiania, ale musi być proces rozważny i dojrzały; rozpoznany i przyjęty w wierze i w pojednaniu z Bogiem. W tym wypadku Kościół może udzielić im rozgrzeszenia i dopuścić do Komunii. W przypadku takim duszpasterz, zanim podejmie decyzję na korzyść, musi być przekonany o spełnieniu przez zainteresowanych następujących warunków: a) została naprawiona krzywda w stosunku do współmałżonka i małżeństwa sakramentalnego oraz dzieci zrodzonych w tym małżeństwie;b) istnieje moralna pewność, że powstrzymanie się obydwu stron od współżycia seksualnego zostanie zachowane; c) zostanie usunięte niebezpieczeństwo zgorszenia.
          Możemy więc powiedzieć, że „białe małżeństwo” umożliwia osobom żyjącym w związkach niesakramentalnych rozgrzeszenie i przyjmowanie Komunii św. Jest to jedyna możliwość, by osoby te na nowo mogły uczestniczyć w pełnym życiu sakramentalnym Kościoła i nie cierpieć na „głód” sakramentów. Zapewne podjęcie takiej decyzji przez osoby żyjące w związkach niesakramentalnych, aby żyć w „celibacie”, „obok siebie”, nie jest łatwe. Wiele jednak małżeństw niesakramentalnych korzysta z tego daru i tej możliwości. Mówią, że otrzymali jakby na nowo darowane życie; cieszą się, że mogą na nowo przystępować do sakramentów świętych. Zapewne decyzja taka wiele ich kosztuje i wymaga wielkiego wysiłku. Mówią jednak, że warto było taką decyzję podjąć, że „celibat” ocalił ich związek nie tylko w wymiarze doczesnym, ale przede wszystkim w wymiarze duchowym. Stwierdzają, że taka decyzja to jakby duchowe odrodzenie i nowo darowane życie. Nie żałują tej decyzji, gdyż zrozumieli, że jeżeli Bóg jest w ich życiu na pierwszym miejscu, to wszystko zaczyna mieć sens, może przynieść radość, pogłębiać życie duchowe i zbliżać do Boga. ” – fragm.
          http://www.niedziela.pl/artykul/30539/nd/Biale-malzenstwo—razem-a-jednak-osobno

        • kasiaJa pisze:

          No i wkleiło się pod mariaP zamiast w nowym komentarzu… ❤

        • mariaP pisze:

          Nic nie szkodzi , KasiaJa . Serdecznie pozdrawiam .

  6. Sylwia pisze:

    Kochani proszę o modlitwę w mojej intencji , od jakiegoś czasu odczuwam dolegliwości bólowe w okolicy brzucha i ciężki do zniesienia w czynnościach domowych ..nasila się i nie mogę funkcjonować normalnie . Za niedługo idde do chirurga na konsultację ale z każdym dniem jestem coraz słabsza. .

    • wobroniewiary pisze:

      +++

      A co lekarz podejrzewa?

      • Sylwia pisze:

        Kamica żółciowa i powiększona wątroba , ale mnie boli po lewej stronie tak u góry jakby pod pierwszym żebrem i chyba to nie woreczek nie wiem.. Ból jest uciskajacy szczególnie gdy zjem coś . Sama nie wiem co mam jeść Zawroty głowy , mdłości u brzuch jak kamień po każdym posiłku u słaba jestem bardzo ..to się powtarza co jakiś czas kilka dni spokój a za chwilę to. Samo . 😦

        • wobroniewiary pisze:

          tak właśnie boli woreczek, masz typowe ataki kamieni gdy te się poruszają + wrażenie, jakby cię ściskała taka obręcz (ale od środka) no i objawy grypowo-anginowe.
          Wiem, bo miałam….

        • Sylwia pisze:

          Ale po lewej stronie ?? Wiesz rozmawiałam z koleżanką którą miała usuwany woreczek i mówiła że ją tam nie bolało bardziej na środku , ale być może są różne objawy nie wiem ale dokucza mi coraz bardziej .. Mialaś usunięte ??

        • wobroniewiary pisze:

          miałam usunięty, miałam jeden ale ostry i utknął mi między woreczkiem a przewodem żółciowym, jak mnie wywieźli z sali to lekarz mówił, że to była ostatnia chwila dla mnie…zresztą najważniejsze, że żyję, jakoś mi ciśnienie spadało na 60/40 i po operacji dosyć długo mnie reanimowano i latali kolo mnie z kroplówkami, ale jak widać żyję i dzięki Bogu mam się dobrze 🙂

    • mariaP pisze:

      Bazylika Matki Bozej Zwycieskiej w Paryzu
      / Sylwio ,
      od dzis do 13 go maja , wokol relikwi Sw Teresy od Dzieciatka Jezus trwa nowenna za chorych ( Msza i modlitwa przed Najswietszym.
      http://www.notredamedesvictoires.com/du-5-au-13-mai-neuvaine-pour-les-malades/ )
      Wlacz sie duchowo w te dobra , a ja was – Wowitowej Rodzinki intencje jakie nosicie w sercu , zaniose w wolnej , najblizszej chwili i wloze do koszyczka .

      • mariaP pisze:

        Tajemnicza choroba i uzdrowienie Sw Tereski
        hhttp://www.karmel.pl/hagiografia/martin/buissonnets/baza.php?id=07

      • Sylwia pisze:

        Mario dziękuje <3. Pewnie się wlącze ale ciężki mi będzie bo jestem jakaś osłabiona i obowiązków teraz też mam .. Ale najchętniej to bym leżała .. Ale modlę się tyle ile mogę ale dzięki za Nowenne będę odmawiac. A cieszę się bo wczoraj dostałam Różaniec z relikwiami błogosławionych Męczenników z Peru ❤ .

        • mariaP pisze:

          Sylwio, może byś sie udala do lekarza i zrobila szczegółowe badania. Potem sobota i niedziela, co zrobisz , skoro coraz slabsza jestes, a jesli Cie zaboli? Dobrej nocy💛

        • Sylwia pisze:

          MarioP wizytę u chirurga mam dopiero w środę bo wcześniej się nie da i to prywatnie bo na kasę chorych mam bym pod koniec czerwca . Ale jak będzie gorzej to pojadę na dyżur całodobowy , na razie jakoś noc przespałam coś pobolewa ale dam radę . Właściwie to będę dziś w przychodni to mogę spytać lekarza rodzinnego , bo córeczka się skarży na gardło i też w domu zostaje 😦 . Dziękuje <3.

  7. Leszek pisze:

    Prośba do Admina. Czy możemy uzyskać najnowsze informację o stanie zdrowia ks. Skwarczyńskiego?
    Leszek

    • wobroniewiary pisze:

      Wiem dużo, ale nie wszystko mogę napisać.
      na pewno ksiądz będzie długo w szpitalu, oddycha samodzielnie, nabiera sił fizycznych, dziś nawet jedna pani go odwiedziła a druga przekazała słuchawkę Mer i ksiądz ja pobłogosławił, jednak na odwiedziny daleko za wcześnie. Teraz ksiądz musi wypoczywać, a decyzje co do długości jego pobytu w szpitalu i leczenia podejmą: ksiądz Adam w konsultacji z bratem i dr Żurkiem – bez nagonki na księdza „że musi szybko wracać, bo jest potrzebny” i bez wydawania mi rozkazów, że „mam wszystko rzucić jechać i czuwać przy nim non stop”

      A takie naciski dostaję….. nadmienię, że mieszkam ok. 300 km od ks Adama

      • Sylwia pisze:

        Ważne że z ks.Adamem jest coraz lepiej . Pamiętam o Nim ++ A ci co naciskają niech trochę pomyślą .. No cóż ..

        • mer pisze:

          Mój komentarz sprzed 5 minut nie pojawił się. Piszę wiec inny. Z Księdzem jest niewiele lepiej i potrzeba jeszcze wiele modlitwy.

      • wobroniewiary pisze:

        Ksiądz jest nadal w szpitalu

      • Aneta pisze:

        pamiętam i modlę się

      • agnieszka pisze:

        Bardzo dziękuje że choć tyle możesz przekazać. Walczę z ciekawością. Wiem jak ważny jest spokój i rekonwalescencja.
        Adminko kochana a może by tak nowenne wspólną w intencji Ks Adama ? Zbliża się Zesłanie Ducha Świętego za chwilę też wspaniałe święto …może nowenna do Ducha Św czy Maryi czy do O.Pio czy jakaś inna 9dniowa tu uruchomiona ? Razem zmowiona będzie „krzykiem” niż pojedyncze ofiary też mile widziane. Jak myślisz? 🙂

  8. Agata pisze:

    Maryjo Niepokalane Poczecie prosze wypros u Jezusa laske zdrowia dla Wenessy+++

  9. wobroniewiary pisze:

    @Agnieszka
    W każdą I sobotę miesiąca ks. Adam błogosławił wodę, nas i modlił się za nas.
    Ja mogę zrobić tyle – w tę I sobotę zawierzam siebie, was wszystkich i ks. Adama na Jasnej Górze
    A od poniedziałku podejmę Nowennę do Najdroższej Krwi Jezusa

    Ktoś jeszcze ze mną, to zrobię wpis

    Ps. Mam na linii dra Żurka, słyszy co piszę, bo głośno czytam moje słowa.
    Ks. Adam śpi w sali szpitalnej, spokojnym, błogosławionym snem, bo nikt mu nie przeszkadza i nie zawodzi nad uchem „bez księdza zginiemy”
    Ksiądz jest w szpitalu

    • agnieszka pisze:

      Wspaniale. Dziękuję. Takie przypomnienie o I Sobocie to dobra inicjatywa sama duchowo łączyłam się gdy potrzebowałam wody.
      Z chęcią podejmę z Tobą Nowenne do Krwi Chrystusa tylko przydałaby się przypominajka bo dziś zaczynam nowenne do Ducha Świętego przed Zesłaniem ale to w innych intencjach. Dlatego byłabym wdzięczna gdyby w moich wiadomościach jednymy z nowych wpisów pojawiła się ta Nowenna do KCh myślę że w ten sposób inni się dołączą.

      Cieszę się że ks. Adam śpi błogosławionym snem wtedy organizm ma czas się zrekonstruować zresztą tak jak w spoczynku w Duchu Świętym Duch św. Działa to i w śnie i tu będzie działał.

      A z ciekawostek. Znalazłam hymn na intronizacje dla chóru tu u Was, sł.ks.Adama. Wydrukowałam i jako że śpiewam w chórze w parafii Chrystusa Króla Wszechświata to zaproponuje organistce.

      I jeszcze pomyślałam że gdy będę w najbliższych dniach w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Ożarowie to zaniose tam ks.Adama i przy relikwiach św Faustyny i JPII zwierzę go Miłosierdziu.

      Z serca wszystkich błogosławię i pozdrawiam.

      • wobroniewiary pisze:

        Wszystkich bardzo proszę dziś o wzmożoną modlitwę w intencji ks. Adama a w poniedziałek zamieszczę wpis z Nowenną do Najdroższej Krwi

        • agnieszka pisze:

          Co mogę to ofiaruje…w intencji ks. Adama dziś oddam moje trudności doświadczenia i walki duchowe. Niech Bóg przyjmie moje słabości i je przemienia a jeśli taka Jego wola niech się to przyczynia dla udzielania łask ks. Adamowi S.

        • wobroniewiary pisze:

          Aga zobacz też nowy wpis, złóż intencje jak chcesz

  10. Czester pisze:

    +++ we wszystkich intencjach.

  11. Ostrzelali Matkę Bożą

    Parafianie w Kaskach koło Niepokalanowa są w szoku. Ktoś strzelał do kapliczki Matki Bożej.
    Proboszcza parafii Kaski o profanacji kapliczki zawiadomili parafianie.

    – Skoro ktoś strzela do Maryi, przyszły mi do głowy słowa Apokalipsy, o „wielkim Smoku, wężu starodawnym, który się zwie diabeł i szatan, zwodzący całą zamieszkałą ziemię” – mówi ks. kan. Zbigniew Wojtaś, proboszcz parafii św. Piotra i Pawła w dekanacie błońskim, kilka kilometrów od Niepokalanowa.

    – Ktoś musiał strzelać do Maryi w nocy, z 31 kwietnia na 1 maja. Figurkę chroniła podwójna szyba, więc na szczęście nie została uszkodzona. Ale z takim aktem chuligaństwa na terenie naszej parafii nie mieliśmy jeszcze do czynienia – dodaje proboszcz, chociaż w historii parafii czarnymi literami zapisał się potop szwedzki i II wojna światowa.

    Parafię założono prawdopodobnie z inicjatywy książąt mazowieckich w 1406 roku. Kolejny, drewniany kościół wzniesiono w 1448 roku, zaś następny ok. 1600 roku.

    Na początku XX wieku Kaski straciły część terytorium, z którego zostały utworzone nowa gmina i parafia w Baranowie, a potem w Jaktorowie.

    W 1944 roku hitlerowcy dla rozrywki, ponoć w pijackim amoku otoczyli kościół, zwołali wszystkich mieszkańców wsi i na ich oczach spalili modrzewiowy kościół z barokowym ołtarzem. Duszpasterzem w tym okresie był ks. Władysław Marcinkowski.

    Na miejscowym cmentarzu pochowany jest m.in. Franciszek Szymański, ostatni właściciel majątku Kaski. Był założycielem i wieloletnim prezesem kółka rolniczego i straży pożarnej. Zmarł 13 kwietnia 1946 roku, w wieku 86 lat. Spoczywają tu także przedstawiciele rodziny Bacciarellich, którzy zmarli na przełomie XIX i XX wieku. Dziś parafia liczy nie więcej niż 1450 osób.

    Kapliczka stoi z dala od zabudowań. Pochodzi z lat 60. Ufundowała ją parafianka, pani Dembowska, która złożyła też hojny dar na parafialne dzwony. Dziś kapliczką opiekuje się jej wnuk. Do najbliższego domu jest co najmniej 150 metrów. Już wcześniej jeden z parafian sygnalizował, że zbita jest szybka z prawej strony. Tym razem jednak na szybie pojawiły się ślady kul lub śrutu.

    – Policja przyjęła zgłoszenie, ale szanse na znalezienie świadków są małe. Mam nadzieję, że to odosobniony przypadek i więcej takiej profanacji nie będzie. Tym bardziej boli, że stało się to u progu maja, w którym przecież w szczególny sposób czcimy Matkę naszego Pana. I to jeszcze w roku 1050. rocznicy Chrztu Polski. Czy to nie dowód jakiegoś zdziczałego chrześcijaństwa? – pyta ks. Zbigniew Wojtaś.
    http://warszawa.gosc.pl/doc/3133636.Ostrzelali-Matke-Boza

    • mariaP pisze:

      Strzelać do Niepokalanej w okolicach Niepokalanowa , na ziemi św.Maksymiliana ?!
      Natchnienie księdza Wojtas o smoku z Apokalipsy , który zwodzi cala ziemie , przypominają i dalsze , ze wyszedł rozpocząć walkę z reszta Jej potomsta, z tymi co strzegą przykazań i maja świadectwo Jezusa .
      Sobota , pierwsza w miesiącu , to wynagradzanie .Badzmy w jedności .

    • wobroniewiary pisze:

      Ktoś musiał strzelać do Maryi w nocy, z 31 kwietnia na 1 maja.

      Noc Walpurgii – i wszystko jasne 😦

      • mariaP pisze:

        Jednakoz to straszne , bo nie byl to demon , a człowiek .
        Chyba , ze demon w człowieku !!
        Jest wiele do zrobienia na tej ziemi , naszej ziemi .

      • Maggie pisze:

        Ciekawe, kto ma broń … może od tego trzeba zacząć tj od sprawdzania pozwoleń na broń i kto ma tzw wiatrówki. Nie koniecznie musiał być to ktoś z tej samej parafii, ale z sąsiedztwa, ktoś kto tamtędy przejeżdża (regularnie lub czasem) i „uczcił” dla swego rogatego mocodawcy.

        Jezu, Maryjo, Józefie, kocham Was, ufam Wam, ratujcie dusze!

  12. Czekajacy pisze:

    Warszawa i okolice – zapraszam na ostatnie I Piątkowe\Sobotnie czuwanie na Siekierkach:
    http://swfaustyna.eu/czuwanie-przeblagalne-w-intencji-ojczyzny-maj-2016/
    http://swfaustyna.eu/czuwania-przeblagalne-za-ojczyzne-2015-2016/

    (ostatnie w tym roku szkolnym)

    • mariaP pisze:

      Obyśmy należeli do tych , my czy nasze dzieci , co Boga sie nie zapra i doczekają obietnic . Takie strony , które stają w obronie wiary i tradycji , pomagają wielu w trudnych wyborach . Chwalą Panu !

  13. Maggie pisze:

    Nie ustaję w modlitwie za Ks.Adama – od pierwszych dni pobytu w szpitalu, codziennie modlitwa do Najświętszego Serca Jezusa (ta Ojca Pio, którą z WOWIT skopiowałam).

    Jutro 1-sza sobota miesiąca więc egzorcyzmowanie wody na odległość będzie bez Jego obecności, choć pewnie będzie z nami sercem, a pozostali, z wyznaczonej grupy, księża będą egzorcyzmować.

    +++ – za i we wszystkich WOWIT’owych intencjach

  14. wobroniewiary pisze:

    Nie wiem, czemu ale jestem od godziny strasznie płaczliwa i „nie mam ochoty jechać”
    To takie niepodobne do mnie…zamiast się cieszyć, że zawiozę intencje i zawierzę was i siebie to mam nastrój płaczliwy i chętnie „bym uciekła w mysią dziurę”

    • eska pisze:

      Czyli że Twój wyjazd jest ważny, bo „ktoś” Cię zniechęca.

      Codziennie w modlitwie we wszystkich intencjach i za was wszystkich. +++

    • kasiaJa pisze:

      No to wiadomo, że „komuś” ta pielgrzymka jest bardzo niewygodna…

      • eska pisze:

        Oczywiście; ale Ewa wielokrotnie się naraża. Skoro napisała, że tym razem jest gorzej, niż zwykle, to miałam na myśli, że to potwierdza, iż waga TEJ pielgrzymki jest wyjątkowa. 🙂

    • mariaP pisze:

      Hw ;ttps://youtu.be/GhVF_IJv1Zk

      Chyba sw. Bonawentura powiedzial , ze kto powierza sie Maryi , tego imie zapisane jest w Ksiedze Zycia !!
      Ewa , dzieki za Twoj hart ducha i milosc , ktora sie nie leka zludnych przeszkod .
      Towrzyszymy sercem i wspieramy .
      Powierz nas wszystkich obecnych i nieobecnych w domu… niech wszyscy dotrzemy do miejsca naszego przeznaczenia !
      Z miloscia !!

  15. Radek pisze:

    A ja myślę że nie można wszystkiego podważać tym bardziej roli Papieża. Na tym na pewno zależy szatanowi:(

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s