Akt ofiarowania kogoś (np. syna, córki) Niepokalanemu Sercu Maryi

Akt ofiarowania kogoś Niepokalanemu Sercu Maryi

Niepokalane Serce Maryi, które w zamian za Twoją miłość do nas otrzymujesz tyle obelg, ofiaruję Ci i poświęcam na zawsze moją córkę (mojego syna). Gestem tym pragnę podziękować za Twoją matczyną tkliwość, zadośćuczynić Ci za zniewagi, które znosisz ze strony swoich niewdzięcznych dzieci. Pragnę też przyczynić się do poświęcenia całego świata, czego tak bardzo pragnie Twoje Serce.
Zechciej przyjąć tę moją pokorną, lecz szczerą ofiarę.

Dusza mojej córki (mojego syna), jej (jego) ciało, jej (jego) życie są Twoje; a ponieważ należą do Ciebie, czuwaj nad nimi i chroń je od wszelkiego zła niczym Twoje dziecko. Amen.

******
Akt ofiarowania siebie samego Niepokalanemu Sercu Maryi

Świadomy mojego chrześcijańskiego powołania ponownie składam dzisiaj na Twoje ręce, Maryjo, zobowiązania mojego chrztu. Wyrzekam się Szatana, jego podszeptów, jego działania; oddaję się Jezusowi Chrystusowi, by z Nim wiernie nieść mój krzyż każdego dnia, zgodnie z wolą Ojca.
Przyjmuję Cię jako moją Matkę i Królową. Za Twoim pośrednictwem poświęcam Chrystusowi moją osobę, moje życie i wartość moich dobrych uczynków minionych, obecnych i przyszłych. Rozporządzaj mną i tym, co do mnie należy, na większą chwałę Boga, teraz i na wieki. Amen.

http://www.biblijni.pl

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Pomoc duchowa, Wydarzenia i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

124 odpowiedzi na „Akt ofiarowania kogoś (np. syna, córki) Niepokalanemu Sercu Maryi

  1. wobroniewiary pisze:

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości
    i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Niechaj go Bóg pogromić raczy, pokornie o to prosimy, a Ty wodzu zastępów anielskich, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Niżej możemy wpisywać intencje, w których mamy się nawzajem omadlać 😉

  2. wobroniewiary pisze:

    Niesamowite, gdy kliknęłam na przycisk „opublikuj” na kilka minut wywaliło cały serwer i cały wordpress – żadne strony nie działały
    Tak diabła zabolał ten wpis, więc ofiarowujcie z oddaniem NMP kogo się da.
    Na chwalę Nieba!

    • Marakuja pisze:

      Widziałam to- akurat obudziłam się i włączyłam komputer 🙂
      Można i nawet trzeba ofiarować Matce Bożej nie tylko swoich najbliższych krewnych, ale różne osoby, niekoniecznie z własnej rodziny.

      • Maggie pisze:

        Acha … to juz rozumiem dlaczego musialam wejsc przez duzy komputer, ktory mam na poddaszu, a nie moglam przez IPad ..
        .
        Mateczko Najswietsza wez w Swa Opieke, Kosciol, nasza Ojczyzne, Narod, nasze rodziny, bliskich i dalekich krewnych, powinowatych, znajomych, tych ludzi z ktorymi kiedykolwiek i w jakikolwiek sposob sie zetknelismy i wszystkich ludzi.

        Niech tez nic nie zakloci Intronizacji Chrystusa – Ty sie tym zajmij Maryjo. .
        Kroluj nam Chryste!

      • barbara pisze:

        Maryjo weż w Swoją opiekę całą moją rodzinę a najbardziej błagam o zdrowie mojej wnusi Oli i mojego wnuka Jasia oraz o wyjście z wszelkich nałogów zwłaszcza z nikotynizmu i

    • Alina pisze:

      NA CHWALE BOZA ! AVE MARYJA TOTUS TUUS ! AMEN ❤

    • Bogumiła pisze:

      Mimo knowań wiadomo kogo – trwamy. To jest właśnie cud rodziny. Jesteśmy rodziną bo łączy nas nasza wiara. Nie ustawajmy w modlitwie za siebie.
      Dziękuję Wam za modlitwę w moich intencjach. Czuję ją i widzę wielkie owoce tej modlitwy każdego dnia. I ja za każdego się modlę, mimo, że nie piszę o tym często. Myślę, że jest nas dużo, dużo więcej.
      Ewa i Kazimierz jak rodzice w naszej rodzinie WOWITowej. 🙂 ❤ Dziękujemy za Wasz trud.

      • wobroniewiary pisze:

        Udało mi się być rano na Mszy św. zamówionej przeze mnie za dusze czyśćcowe, jeszcze mnie wirus trzyma, serce mi całą Mszę św. waliło jak oszalałe, ale wiem, że warto było zarwać i tę nockę i zrobić ten wpis, który na chwil kilka rozsadził cały „wordpress” 😀

        • marko5 pisze:

          Odporność na wirusy daje 1-2 zabki polskiego czosnku na noc i cynk.Oba preparaty sa tanie , tylko wymaga to systematycznosci.Ja od dwudziestu paru lat nie bylem chory , czego i Wam życze.Jezus jest Panem

        • wobroniewiary pisze:

          Czosnek, cytryna, mało mięsa dużo warzyw i inne zdrowe rzeczy są u mnie codziennie (i moringa i cynk)
          To że wielki wirus trwa 1-2 dni to mega osiągnięcie, ale
          często jest to też (o czym ks. Adam mi mówił ciągle, ale ja się wzdrygałam ) cierpienie duszy-ofiary : teraz po tym wpisie i wysadzeniu serwera wiem, że to było właśnie to + msza św . za dusze w czyśćcu.
          Dlatego jeśli będę cierpieć to tylko po cichu i nie będę już o tym pisać, by nie było to odbierane jako pycha 🙂

          Ale innym również polecam czosnek, moringę, cytrynę

        • marko5 pisze:

          Niech Ci Wszechmogący Wiekuisty Bóg blogoslawi za opublikowanie tego aktu …poswięcilem prócz rodziny dwie Panie , ktore zrobily przez 2 ostatnie lata z życia mojej rodziny przedsionek piekla.Do tej pory przez 17 lat ofiarowywałem sie sam , bo nie widzialem , że mozna ofiarować innych.Niech NMP ochrania Cie swoim Plaszczem Opieki.Zlo zostało przcięte i zlozone u stop Krzyża.Błogoslawionej nocy życzę- Tobie Ewo i Twoim pociechom.

        • wobroniewiary pisze:

          Dziękuję, nawet nie zdajesz sobie jak się cieszyłam jak to zobaczyłam i mogłam opublikować, a gdy serwer padł to się zaśmiałam mimo późnej nocy na cały głos (dzięki Bogu, że tym razem obeszło się bez wzywania policji, że zakłócam cisze nocną) że też czarny „tylko i aż tyle może”
          Naprawdę to taka wielka radość w moim sercu, że możemy zawierzać innych Niepokalanemu Sercu NMP a Ono niedługo zatriumfuje ❤

        • Marakuja pisze:

          Jest nowe lekarstwo na drogi oddechowe, daje się dzieciom, gdy nawracają infekcje, do ssania nazywa się ENTITIS. Dorośli tez mogą stosować.

        • Teresa pisze:

          marko5 a możesz napisać jaki cynk ?

    • leszek pisze:

      Alleluja!

  3. Kasia pisze:

    Też to zauważyłam,nawet zastanawiałam się co sie stało.Póżniej modliłam się naszą codzienną nowenną do MB Miłosierdzia z Pogotowia Modlitewnego Królowej Pokoju,oraz zwykłymi słowami oddawałam Maryi naszą rodzinę,a szczególnie męża i dzieci,by nie zagubiły się w tym spoganiałym świecie,pełnym zagrożeń na każdym kroku,a tu taka niespodzianka na stronie :).

    • Kasia pisze:

      Niepokalane Serce Maryi,które w zamian za Twoją miłość do nas otrzymujesz tyle obelg,ofiaruję Ci i poświęcam na zawsze moje córki i synów,męża,rodziców,nasze rodzeństwo i ich rodziny,przyjaciół,znajomych i wszystkich,których spotykamy na swojej drodze.Gestem tym pragnę podziękować za Twoją matczyną tkliwość,zadośćuczynić Ci za zniewagi,które znosisz ze strony swych niewdzięcznych dzieci.Pragnę też przyczynić się do poświęcenia całego świata,czego tak bardzo pragnie Twoje Serce.Zechciej przyjąć tę moją pokorną,lecz szczerą ofiarę.Dusze moich dzieci,męża,rodziców,rodzeństwa i bliskich,ich ciała,ich życie są Twoje;a ponieważ należą do Ciebie czuwaj nad nimi i chroń je od wszelkiego zła niczym Twoje dzieci.Amen

  4. Anna pisze:

    Matko, ofiaruję w Twe macierzyńskie ręce moje trzy córki, siebie, męża, moich rodziców, siostry z rodzinami, moją tesciową z mężem,jej dzieci z rodzinami, wszystkich ludzi dobrej woli, ktorzy pomagają mi żyć nie poddając się osamotnieniu których spotykam codzień na swej drodze.Otocz nas wszystkich swoją opieką i pozwól kiedyś oglądać majestat Boga.Proszę dzisiaj o dobry dzień i radość zycia.

    • magda pisze:

      Matuchno Najświętsza ofiaruję Ci , zawierzam i poświęcam na zawsze mojego niesfornego męża i dzieci , całą rodzinę ,moich przodków i całe drzewo genealogiczne ufając,że przyprowadzisz ich do Swojego Syna. Wszyscy Oni należą do Ciebie ,czuwaj Matuchno nad nimi i chroń od wszelkiego zła niczym Twoje dzieci.Amen

      Od dwóch tygodni modlę się za swoich przodków. Bliska mi osoba z WOWIT przysłała mi te modlitwy. To co się dzieje jest bardzo dziwne. Dopadają mnie dolegliwości jakich wcześniej nie miałam, boli mnie serce (choć EKG jest w porządku, nie mogę chodzić, potworny ból kolan itp.) Mam modlić się przez 30 dni , chyba komuś tym przeszkadzam, komuś psuję szyki.I na złość nie przestanę się modlić 🙂 choć niekiedy padam ze zmęczenia ale wytrwam.

      • Bogumiła pisze:

        Zawsze po otrzymanej łasce od Boga, przeciwnik mocniej kąsa. Trzeba to ignorować i wytrwać. Będą się dziać cuda. 🙂

      • Kasia pisze:

        Wytrwaj Magdo,a owoce będą niezwykłe.Mnie też nieraz dopadają różne,dziwne dolegliwości i np. senność kiedy chcę nadrobić czytanie Pisma $w. Od dawna intensywnie modlę się za nawrócenie mojego męża,dzisiaj w nocy oddałam go Niepokalanemu Sercu Maryi i już rano dzwonił do mnie żeby usłyszeć mój głos,bo zatęsknił! Normalnie nie do wiary! Nawet sobie pomyślałam,że zawraca mi głowę,bo akurat odwoziłam dzieci do szkoły,ale potem uświadomiłam sobie,że to efekt modlitw dzisiejszej nocy ,a akt oddania jego,dzieci,bliskich itd.pisałam na kolanach po skończonych modlitwach :). Magdo nie wiem czy oglądałaś film pt.”War Room”-„Siła modlitwy” -bardzo mnie dotknął,do tego mój mąż oglądał go razem z nami,bo czasem robię w domu taką filmową ewangelizację.Jeśli nie oglądałaś to koniecznie obejrzyj.W tym filmie w bardzo jasny i ciekawy sposób są pokazane efekty naszych modlitw.Tam może przedstawiono wszystko w trochę uproszczony sposób,a prawdziwe życie to nie film-tzn.chodzi mi o to,że tam wszystkie problemy rozwiązały się dosyć szybko,a w prawdziwym życiu walka duchowa trwa o wiele dłużej i czasem trzeba poruszyć niebo i ziemię,aby coś zaczęło się zmieniać.Wszystkim bardzo polecam ten film-moim dzieciom też się podobał 🙂

      • Kasia pisze:

        Magdo wymieniałam też meile z Teresą z PMKP o naszych chorych kapłanach i napisałam jej,że umieściłaś wpis o chorobie ks.Piotra Glasa na WOWiT-i bardzo się ucieszyła,bo już dużo słyszała o naszej stronie i marzyło jej się,aby i tutaj zachęcić do zapisywania się do Pogotowia Modlitewnego Królowej Pokoju i modlić się w intencjach Maryi 🙂

      • Teresa pisze:

        Magda a mogła byś napisać tą modlitwę za przodków

        • magda pisze:

          Tereso,te modlitwy są bardzo długie, odmawiam ponad 30 minut. Jest to MODLITWA O UZDROWIENIE MIĘDZYPOKOLENIOWE zaczerpnięta z ,,UWOLNIENIA Z MOCY ZŁEGO DUCHA ks. Tournyola du Closa.
          I dopiero jak moja kochana WOWITOWA Bratnia Dusza 🙂 mi ją przysłała, uświadomiłam sobie,że miałam te książkę, tylko mój pan mąż wyrzucił bez mojej wiedzy twierdząc,że wszędzie widzę diabła.

        • magda pisze:

          Nawet nie zdążyłam dokładnie przejrzeć książki a już ją wcięło. Wszystko muszę bunkrować w domu. To ci los 😀

        • Teresa pisze:

          Mam tą książkę . Staram sie modlitwy czytać z tej ksiażki jak najwięcej . Tak ta za przodków jest najdłuższa . Ja tez odprawiłam 33 Mszy św w ciągłości .Chodziłam i ofiarowałam z Eucharystia za przodków , przepraszając Boga za ich grzechy .
          Dziwne było to bo zaraz na początku jak zaczęłam chodzic na Msze św to śniło mi sie że nagle , bez przygotowania wyjeżdzałam bardzo daleko , gdzieś za granicę , tak jakby do Włoch , znalazłam sie w dużym autokarze i było bardzo dużo osób , w wiekszości męzczyźni w takim wieku jeszcze młodym koło 40-ki , byli tacy ciemni , cos jak czekolada. Myśle że to byli moi przodkowie i mam nadzieję ze ich zawiozłam do Pana
          Będe też zamawiać Msze Nowennowe za przodków .

      • ania pisze:

        Tak trzymaj Madziu! Kiedy ja modliłam się za swoich przodków nie spałam ponad dwa miesiące, serce też bolało, zniszczyłam spodnie i buty w miesiąc czasu kiedy chodziłam codziennie na Eucharystię w intencji przodków, a do kościoła wręcz czołgałam się ogólnie cała rodzina cierpiała wskutek oczyszczania. Poświęcenie ogromne, ale jakie potem łaski 🙂

        • magda pisze:

          No ale myślę Aneczko,że moje modlitwy też są ważne choć nie codziennie jestem w kościele, po prostu nie chcę rozwścieczać lwa 🙂 ale jak tylko mogę to już biegnę na Eucharystię i odrabiam z nawiązką. Dziś, ups! wczoraj byłam 2 godziny, na adoracji, majowym i Mszy Świętej. I oczywiście wszystko za przodków 🙂 Bozia wie,że niekiedy naprawdę nie mogę pójść do Niej,ale w domu trwam godzinami na modlitwie.
          Z Bogiem ❤

      • magda pisze:

        Ofiaruję Ci Mateczko moje małe wnuczki i dzieciątko pod sercem synowej. W szczególny sposób zawierzam Ci najstarszą wnuczkę Natalkę, która tak mało ma miłości od swej rodzonej matki. Przygarnij ją do swojego litościwego serca ,czuwaj , chroń od zła i opiekuj się nią, bo bardzo tego potrzebuje.Amen.

  5. Marakuja pisze:

    Wczoraj byłam w pewnej bazylice z łaskami słynącym obrazem Matki Bożej i tak się złożyło, że zawierzyłam Maryi kogoś, kto nie jest członkiem mojej rodziny, lecz jest mi bardzo bliski i modlę się o łaskę wiary dla niego. Był tam ze mną 🙂 Zawierzyłam go w modlitwie w sercu, nie mówiąc mu o tym. I tak się teraz zastanawiam.. gdyby Maryja z nami żyła obecnie, to jakie zakładała by stroje? Czy wyglądała by jak siostry zakonne, czy może podążając za modą jak dziewczyny, o których mowa w tym filmiku? Oczywiście, to jest retoryczne pytanie. Rzecz dotyczy skromności. W filmiku wypowiadają się mężczyźni na temat strojów kobiecych, również kapłan.

  6. Alina pisze:

    Niepokalane Serce Maryi,które w zamian za Twoją miłość do nas otrzymujesz tyle obelg,ofiaruję Ci i poświęcam na zawsze mojego meza synow, rodzicow rodzenstwo z dziecmi, tesciow, przyjaciol bliskich i znajomych wszystkich,których spotykamy na swojej drodze.Gestem tym pragnę podziękować za Twoją matczyną tkliwość,zadośćuczynić Ci za zniewagi,które znosisz ze strony swych niewdzięcznych dzieci.Pragnę też przyczynić się do poświęcenia całego świata,czego tak bardzo pragnie Twoje Serce.Zechciej przyjąć tę moją pokorną,lecz szczerą ofiarę.Dusze moich dzieci,męża,rodziców,rodzeństwa i bliskich,ich ciała,ich życie są Twoje;a ponieważ należą do Ciebie czuwaj nad nimi i chroń je od wszelkiego zła niczym Twoje dzieci. Amen !!!

  7. Teresa pisze:

    Ofiarowałam Niepokalanemu Sercu Maryi osobę , przez którą miałam piekło na ziemi

  8. kasiaJa pisze:

    Mam nadzieję, że będę mogła osobiście zawierzyć siebie, moją rodzinę, znajomych, sprawy… na Jasnej Górze w pierwszą sobotę miesiąca, a póki co, akt ofiarowany dokonany w pieleszach domowych ❤
    Najpiękniejsza z Niewiast, Niepokalana Matko Zbawiciela, Najukochańsza Mamusiu… oddaję siebie i wszystkich z rodziny, znajomych i sprawy moje Tobie, o Maryjo!

  9. kasiaJa pisze:

    Kanały zła w rodzinach – ks. Sławomir Kostrzewa

    • kasiaJa pisze:

      No nieeeee, co to mi się wkleiło? Trefna reklama 😦 Proszę Adminów o usunięcie tego, proszę wybaczcie, ale wklejałam link do materiału z wypowiedzią ks. Kostrzewy a tu diablisko coś takiego wlepiło.
      Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromic raczył, pokornie o to prosimy, a Ty wodzu zastępów anielskich, szatana i inne złe duchy, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. Amen.

    • wobroniewiary pisze:

      Mamy cały wpis na ten temat:

      BÓG NIE ZLECIAŁ Z TRONU DO NASZEGO POZIOMU I MUSIMY PAMIĘTAĆ, ŻE OPRÓCZ MIŁOŚCI I MIŁOSIERDZIA JEST JESZCZE I SPRAWIEDLIWOŚĆ BOŻA!

      Powrót do życia zgodnego z Dekalogiem i zawierzenie rodzin Maryi, Królowej Rodzin może być dla wielu rodzin w rozsypce ostatnią deską ratunku.

      Grzechy nieczystości, materializm, odrzucenie królowania Boga – to tylko niektóre z wielu furtek, którymi zło niszczy rodziny w Polsce.

      Grzechy pychy, narkomanii, pornografii, alkoholizmu i grzech detronizacji Boga, który jest tylko dobrym kumplem i zawsze okaże swe miłosierdzie mówiąc „rób co chcesz bo ja cię kocham i wszystko ci wybaczę”. A gdzie bojaźń Boża? Ludzie idą w największe grzechy i myślą, że wszystko OK.

      NMP powiedziała do św. Hiacynty w Fatimie: najwięcej dusz trafia do piekła przez grzechy nieczyste.

      Homilia wygłoszona podczas Mszy Św. z modlitwą o uzdrowienie duszy i ciała w Obrzycku, 13 maja 2016 r.
      https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2016/05/14/ks-kostrzewa-kanaly-zla-w-naszych-rodzinach/

  10. wobroniewiary pisze:

    Najwyższy Kapłan
    Czwartek po uroczystości Zesłania Ducha Świętego – Jezusa Chrystusa, Najwyższego i Wiecznego Kapłana

    Dla księży jest ono zachętą, by wpatrywali się w Chrystusa Kapłana, a dla wiernych – by nieśli kapłanom duchowe wsparcie.

    „To święto od lat było obchodzone w niektórych wspólnotach zakonnych i krajach, przynosząc wielkie owoce duchowe. Zaprasza ono faktycznie do kontemplacji świętości i piękna kapłaństwa Chrystusa, nakłania Kościoły do intensywnej modlitwy o uświęcenie duchowieństwa, o prowadzenie zdrowego i wiernego wysiłku uświęcenia w całkowitym oddaniu Bogu i Kościołowi. Wreszcie to święto ożywia wszystkich wiernych w ich wysiłkach ku świętości” – wyjaśnia bp Adam Bałabuch na łamach pisma „Msza Święta”.

  11. mala pisze:

    Oto ohyda spustoszenia pośrodku kościoła, nie trzeba dodawać, że Wodecki to obrońca LGBT i pszczółkę sobie śpiewa tyłkiem do tabernakulum, a księża siedzą obok i zadowoleni 😦
    https://gloria.tv/video/SdRD4y8uwKQ

    • magda pisze:

      Sama napiszę do tego Proboszcza, tylko muszę się nastroić,żeby później nie żałować. Muszę najpierw ochłonąć!

    • Kasia pisze:

      Zrobili sobie bożka ze zwykłego człowieka,który swój talent,otrzymany od Boga poświęca na swoją własną chwałę,lekceważąc obecność Pana Jezusa w tabernakulum,a co dopiero czytaliśmy proroctwa o tym,jak pyszni tego świata z przerażeniem zobaczą swoje grzechy,a dla wielu może być już za póżno.
      Ciekawe czy w tym mieście nie ma jakiegoś domu kultury na takie przedstawienia..
      Jezu,Maryjo,Józefie kocham Was!Ratujcie dusze!

  12. ja pisze:

    Ten wpis to prawdziwa bomba na czarnego, bo możemy zawierzyć Niepokalanemu Sercu Maryi każdego, kto nam tylko na myśl i na serce przyjdzie a wiadomo, pod płaszczem Maryi nie zginiemy na wieki 😉
    Nie dziwię się więc, że serwer padł w momencie publikacji.
    I wiadomo czyja to sprawka

  13. Teresa pisze:

    Modlitwa św.Teresy od Dzieciątka Jezus za kapłanów

    O Jezu ,Wieczny Najwyższy Kapłanie ,miej swoich kapłanów w opiece Twego Najświętszego Serca, gdzie nikt im nie może szkodzić .
    Zachowaj nieskalane ich namaszczone dłonie ,które codziennie dotykają Twojego świętego Ciała.
    Zachowaj w czystości ich wargi, które są czerwone od Twojej Najdroższej Krwi.
    Zachowaj w czystości i wolności od spraw ziemskich ich serca ,naznaczone wzniosłym piętnem Twojego pełnego chwały kapłaństwa .
    Pozwól im wzrastać w miłości i wierności Tobie i strzeż ich przed zakażeniem świata.
    Daj im siłę przemiany chleba i wina, a także siłę przemiany serc.
    Pobłogosław ich pracę bogactwem owoców i użycz im następnie korony wiecznego żywota.
    Amen

  14. wobroniewiary pisze:

    Dziś w Święto Jezusa Chrystusa Najwyższego i Wiecznego kapłana: Modlitwa tylko dla odważnych!

    Jezu,Wierzę, że Ty jesteś Boskim Lekarzem,
    że chcesz mojego zdrowia dlatego, że mnie kochasz.
    Wierzę w Ciebie i w Twój zbawczy plan względem mojego życia.
    Dziś powierzam się Twoim dłoniom,abyś zrobił ze mną, co zechcesz.Zrzekam się mego planu życia.Dziś się „rozprogramowuję” i Tobie oddaję każdy plan, pracę i apostolstwo.
    Nawet to, co uważam za dobre, Tobie oddaję.
    Daję ci moją zgodę całkowitą i bez żadnych warunków,
    abyś zrobił ze mną to, co zechcesz.Pozostawiam Ci pełną wolność, abyś wypełnił we mnie plan Twego Ojca:choćby to miało kosztować, choćby to miało boleć.
    To nie ma znaczenia.
    Poddaję się całkowicie Twoim rękom.Operuj mnie, jeśli to konieczne.
    Wyrwij ten nowotwór.Przemień tę relację, która mnie oddala od Ciebie.
    Powiedz mi to, co trzeba mi wiedzieć.
    Jestem otwarty na każde lekarstwo,choćby najmniej przyjemne w smaku;na każde leczenie, choćby miało mnie boleć.Uczyń w sposób wolny to, co wiesz, że jest konieczne,
    ponieważ Ty jesteś moim Zbawieniem i Panem.
    Dzisiaj nie proszę Cię, byś mi dał,ale byś pozbawił mnie tego, co jest mi zbędne,
    tego, czego nie potrzebuję i co mi przeszkadza.Nie boję się, bo wierzę Tobie.
    Bo wiem, że Twój plan miłości przewyższa mój.
    Dzisiaj podpisuję Ci czek in blanco,abyś jako Boży Garncarz,
    przekształcił tę bezkształtną glinę w nowe stworzenie, choćby to kosztowało mnie sławę,powodzenie, moje dobra, moją reputację…. nawet życie,
    tak chcę być przekształconym w Ciebie.

  15. Lucyna pisze:

    Ewa,
    dzięki za wpis. Tak szczęśliwie się składa, że w sobotę 21-go będę na Jasnej Górze i będę mogła przed Cudownym Obliczem naszej Królowej zawierzyć Jej opiece tych, których Pan postawił na mojej drodze. Oczywiście i Ciebie i całą rodzinę WOWiT-ową też.

    Cała Twoja – Mateńko!

    Lucyna

  16. Em pisze:

    TOTA TUA MARYJO

  17. Em pisze:

    Mam pytanie,czy słyszeliście o nasionach Chia? czy jedzenie ich jest zagrożeniem duchowym?kiedyś słyszałam że nie wolno spożywać soli himalajskiej.dlatego chcę się upewnić

    • wobroniewiary pisze:

      Spożywam, kupiłam na rekolekcjach z o. Józefem Witko, pobłogosławione przez niego, sprzedawane przez pracownika Sekretariatu Ewangelizacji 😉

      Ps. Jesli sól himalajską kupisz w tesco czy w groszku – to też śmiało używaj, byle nie w sklepie, co energie promuje i nimi się pompuje

    • Maggie pisze:

      @Em: Chia to jest rodzaj bezglutenowej kaszy i podobno bardzo zdrowa. Jeśli szukasz czegoś polskiego, to kasza jaglana również zdrowa, choć nie promowana. Kasza gryczana, jęczmienna itd. jak najbardziej powinny być serwowane. Zanim do Polski dotarł ziemniak, w Polsce zajadano się kaszami i ludzie mieli krzepę. Ziemniak zdrowy ale pieczony – ale nie taki nasączony różnymi tłuszczami.

      Wielu dietetyków zapomniało, że grochowka i krupnik oraz kartoflanka, którymi karmiono armię (żołnierzy), są pożywne i zdrowe.

  18. Teresa pisze:

    ja mam nasiona Chia , jadamy

  19. Em pisze:

    dzięki wielkie,będę już spokojna i zaczynam od dziś jeść:)

  20. Witek pisze:

    …”Zrzekam się mego planu życia”, to brzmi podobnie do mojej prośby; obdarz mnie Łaską wypełnienia Twojej Świętej Woli…, piękna modlitwa.
    Błogosławię Was wszystkich.
    +JMJ

  21. wobroniewiary pisze:

    Normalnie zemsta czarnego na całego za ten wpis.
    Mieszkam tuż przy parku, z okien sączy się na cały głos heavymetalowe diabelstwo – juwenalia, których jestem zmuszona słuchać, bo raz, że mam tłumaczenie a dwa, niedoleczona grypa, więc o wyjechaniu z domu nie ma mowy
    Wieczorem disco polo, to szybko zasnę przy muzyce, ale teraz…umieram duchowo ;(
    Boże, normalnie ciarki po mnie przechodzą jak słyszę te diabelskie ryki
    To żadna muzyka, tylko darcie się jak niektórzy na egzorcyzmach ;(

  22. wobroniewiary pisze:

    ❤ Alicja "POUCZENIA" EPILOG wt. 16.09.1997

    † Mówiłem ci ostatnio o tym, abyś błogosławiła wszystkich w imię Maryi. Wiesz dlaczego to takie ważne? Bo przynosi Mi ulgę w Moim cierpieniu, jakiego doznaję w duszach ludzkich. Ukazałem ci kiedyś, że Moje Ukrzyżowanie trwa i okrutne męki w duszach ludzi, którzy żyją w grzechu i buncie wobec Boga. Każdy człowiek, a szczególnie konsekrowany, jest jakby tabernakulum, w którym jestem żywy i prawdziwy, choć ukryty. I jestem wydany, jak byłem wydany, będąc Człowiekiem na Ziemi Izraelskiej. Nadal chodzę po świecie, już nie w ciele, ale w duszach chrześcijan. Każdy grzech przeciw Miłości Boga i bliźniego jest raną zadaną Mi. Każda życzliwość okazana drugiemu człowiekowi koi Mój ból, przynosi ulgę i radość. O ileż większą osłodę i radość przynosi Mi dotknięcie błogosławieństwem Mojej Ukochanej Matki. To jest balsam dla Moich Ran. A jeśli oddajesz ludzi Maryi – wtedy w ich duszach nie jestem już tak strasznie samotny i opuszczony. Ona jest przy Mnie jak w Nazarecie, jak w Jerozolimie…, jak w czasie dopełniania się Mojej Ofiary.

    Autentyczna miłość okazywaną Mi i Mojej Matce musi iść przez drugiego człowieka, bo Moją radością jest zbawianie ludzi. A pragnieniem Maryi jest radowanie Mojego Serca. Moje wcielenie trwa nadal, choć inaczej, i będzie trwać do czasu, aż przyjdę jawnie jako Pan i Zwycięzca. I także będzie przygotowane przez Maryję to Moje powtórne przyjście, podobnie jak pierwsze. To, co powiedziałem ci teraz odnosi się do ludzkości w skali całego świata, jak i do każdego człowieka w jego osobowym życiu na ziemi i przejściu do wieczności.

    Łk 5, 10b "… Jezus rzekł do Szymona:. – «Nie bój się, odtąd ludzi będziesz łowił»".

  23. mc2 pisze:

    Następny szok, dla mnie , nie samym wydarzeniem , lecz milczeniem kapłanów…
    Kapłani tak łatwo mówili że nawet najgorsza prawda prawda jest lepsza od najlepszego kłamstwa, gromili dobrych i sprawiedliwych na kazaniach w latach 90 XX wieku za pychę itp. A teraz wychodzi następne szydło z worka…
    ksiądz Issakowicz zalewski ujawnił dzisiaj. następny skandal w dniu Chrystusa najwyższego kapłana.
    Poinformował że bardzo wysoki rangą dostojnik kościoła katolickiego w Małopolsce posiada dzieci z in vitro ( zamrożone ) do którego sam namawiał swoją kochankę , byłą uczennice. Jednak po procedurze zapłodnienia sie rozmyslił i odmówił zgody na inplantacje do łona swej kochanki… co wiecej kochanka poinformowała kilka lat temu o sytuacji Watykan i wiedzą o tym biskupi w Polsce

    http://wiadomosci.gazeta.p….
    http://www.fakt….

    Mam pytanie dlaczego nie grzmią ? skoro tak łatwo szło opowiadanie na kazaniach przypowieści pewnego pisarza o sprawiedliwych którzy zostaną potępieni w jednej chwili za to że przed bramą raju obruszą sie z powodu niesprawiedliwego który zostanie wpuszczony do raju ?
    Dlaczego ksieża starszego pokolenia tyle mówili o uczciwości ( ci akurat którzy są w pokoleniu biskupów ) a nie umieją być odważni i złamać fałszywej solidarnosci zawodowej ?

    • wobroniewiary pisze:

      gazeta,pl? fakt,pl?
      Te szmatławce pisały, że moja strona powstałą założona przez jakiegoś księdza, by wyłudzać kasę!!!

      toś sobie źródło znalazł – jeśli nawet to prawda, to nie z tych ust na Boga!

      A niech cię trafi łaska Boża w końcu
      Zawierzam Cię Niepokalanemu Sercu Maryi!!!

      • mc2 pisze:

        Nie mam nic przeciwko. Przykro byłoby mi jednak, jeżeli byłaby to łaska poprzez dar cierpienia.

        • Maggie pisze:

          @mc2 … czyż brudów nie zostawia się w konfesjonale?
          Czyż „prasa” nie jest łasa na oszczerstwa i skandale?
          Jest moda na wyciąganie i naciąganie, pod pretekstem szukania sprawiedliwości.
          Zbyt wiele zła na świecie, a poszukiwanie gorszych od siebie grzeszników, to tylko pycha.

          Zauważ, że wszyscy święci uważali się za wielkich grzeszników, a w przeciwieństwie do nich … wielcy grzesznicy kreowali i kreują się na wzory do naśladowania etc.

          Jest takie stare powiedzenie: nie tykaj „g….” bo się pobrudzisz … dlaczego więc grzebaniem w fekaliach się trudzisz? Unikaj takich stron internetowych i autorów, bo szkoda na nich i czasu/życia. Jeśli spotkasz zło, odsuń się odeń ale obdarz modlitwą: Jezu Ty się tym zajmij.

          Króluj nam Chryste!

        • Maggie pisze:

          Bywa, że pewne sprawy przemilcza się ABY nie siać zgorszenia, a nie przez hipokryzję!

        • Maggie pisze:

          @mc2 … gołąbki same nie przylecą do gąbki. W zyciu tak nie jest, że wszystko dostaniesz podane na złotym półmisku. Wiare i cnoty trzeba wypracowywać … szlifować tak jak się szlifuje diament aby był brylantem.

        • mc2 pisze:

          Lecz to ks. Zalewski ujawnił dziś . I ten kapłan miał racje już na poczatku lat 90 XX wieku gdy mocno orędował za lustracją wśród księży, nie zrobiono tego, uprzykrzano mu posługę kapłańską ze strony hierarchi kościelnej .
          Ja wcale nie uważam się za wybitnie uczciwego czy sprawiedliwego. Lecz ty Maggie nie mieszkałaś w diecezji krakowskiej , ja mieszkam i wiem jak wiele w kościołach mówiono , pouczano bo to było centrum teologiczne a jak to rozmija się z życiem i zaznaczam chodzi mi o księży którzy mieli w latach 90 około czterdziestki , nikt się nimi nie zajmował, nie pilnował co mówili . Zresztą kilka tygodni temu był skandal w Krakowie, rekolekcje dla dzieci prowdził na Salwadorze ( dzielnica KR. ) ksiadz skazany za pedofilię . I okazało się że Kuria w Krakowie nie prowadzi rejestru księży którzy mają zakaz kontaktu z dziećmi… bałagan , tyle było afer z księżmi z Kurii Krakowskiej , bp. Wesolowski, ks. katecheta na Dominikanie i nadal nic nie robią żeby to uporządkować.

        • wobroniewiary pisze:

          Nie wiem czemu ale święcie wierzę, że śp. ks. abp (a nie biskup) Wesołowski to tylko ofiara wielkich rozgrywek w świecie mafii, przemytu itd. i go usadzili, bo dziś każdego można wrobić. We wszystko!
          Z celi św. O. Pio też dochodziły okrzyki i krzyki wyuzdania i podejrzewano go o niecne zachowania z panienkami.
          I nawet zmarł w tej niesławie, oczyszczony z zarzutów dopiero po śmierci!!!!

          Zostaw go w spokoju proszę!

    • Ania pisze:

      „następny skandal w dniu Chrystusa najwyższego kapłana”
      Sugerujesz, że są jeszcze inne skandale?

      • mc2 pisze:

        Były ,są i będą > Do czasu aż kapłani nie podejmą wyzwania , odważnego wyzwania, to znaczy pouczania od zaczynając od najcięższych przypadków. Zamiastt pouczać sprawiedliwych , niech zaczną pouczać złych ludzi z podniesionym głosem . Morderców, gwałcicieli, niech zaczną mówić nie tylko o Miłosierdziu ale również o sprawiedliwości. Np. gwałciciel powinien z własnej kieszeni pokrywać zadośćuczynienie, były handlarz narkotyków który się ustawił życiowo po nawróceniu powinien rozdać zarobione pieniadze. Biznaesmen który oszukiwał powinien oddać zrabowane .itp. a niestety tego unikają . zatargów z możnymi tego świata.

        • wobroniewiary pisze:

          Sądzenie ich zostaw Bogu samemu bo wiesz… prostytutki i złodzieje wejdą przed tobą do Królestwa Niebieskiego!

          Ich czyny są złe i owszem, powinni oddać co nie swoje ale to Bóg ich będzie sądzić a nie Ty!!!

        • mkm80 pisze:

          Mc2: przypominasz mi samego siebie sprzed paru dobrych lat. Też taki byłem, ten powinien robić tak a ten tak, to niezgodne z nauką Kościoła a tamto wogóle nie powinno mieć miejsca w Kościele, itp itd. Dlatego jestem w stanie sobie wyobrazić pewien rodzaj oburzenia które ja miałem a nie wiem czy Ty też masz, ale to oburzenie szczere i wynikające z troski a niestety zamieniające się w rodzaj zacietrzewienia nieprzyjemnego dla innych, a u mnie powodującego syndrom oblężonej twierdzy, to takie oczywiste, nikt mnie nie rozumie, to przecież grzech, jak można tego bronić, czy wszyscy są ślepi, wiarołomni… To mija, nie martw się. Jezus właśnie takiego jakim jesteś Cię kocha.
          Dla mnie to, że gwałciciel, mafioso, morderca się nawraca jest wspaniałym dziełem Bożym, a jeśli Bóg jemu wybaczył, jest nadzieja, że również i mi wybaczy. Bo w niczym od nich lepszy nie jestem. Mało tego, nawet kiedy nieporadnie służę Bogu, to i tak sługą kompletnie bezużytecznym jestem. Nie mam i nigdy nie będę miał niczego z czego mógłbym być dumny przed Bogiem, tak samo jak prostytutki i pijacy. I ja miałby ich sądzić, nakazywać im robić cokolwiek? Siedząc z belką w oku wyciągać im drzazgi? Mogę, a właściwie muszę ich tylko pouczyć o grzechu i to samo robią kapłani. Co jeszcze można nakazać. Ubiczować się?
          Trochę z nauki o pokucie: całą pokutę za nasze grzechy poniósł Jezus na Golgotę, nasza pokuta jest wobec tego faktu symboliczna i cokolwiek byśmy nie zrobili będzie mizerna i nigdy nie zadośćuczynimy Bogu za nasze grzechy. Dlatego też kwestia pokuty, jest indywidualną sprawą w naszym duchowym rozwoju i każdy ma swoje preferencję których nie sposób narzucić, człowiek musi sam chcieć. Wolna wola.
          Polecam Tobie ten cytat:
          „niewidomi wzrok odzyskują, chromi chodzą, trędowaci doznają oczyszczenia, głusi słyszą, umarli zmartwychwstają, ubogim głosi się Ewangelię A błogosławiony jest ten, kto we Mnie nie zwątpi (Mt. 11:5-6). Polecam pochylenie się nad tym zdaniem.

        • wobroniewiary pisze:

          „W żadnym miejscu orędzia ewangelicznego ani przebaczenie, ani też miłosierdzie jako jego źródło, nie oznacza pobłażliwości wobec zła, wobec zgorszenia, wobec krzywdy czy zniewagi wyrządzonej. W każdym wypadku naprawienie tego zła, naprawienie zgorszenia, wyrównanie krzywdy, zadośćuczynienie za zniewagę, jest warunkiem przebaczenia.” (Jan Paweł II, Dives in misericordia, 14)

        • mc2 pisze:

          No tak . Lecz mi chodzi aby ci księża którzy lubieli sobie pogrzmieć na spokojnych ludzi , pogrzmieli na złych . Wystarczy oglądnąć sobie program Pani Jaworowicz żeby krew zawrzała. Dlaczego ksieża nie pouczają takich oszustów ostro > Nie wiem czy ktoś jest na blogu z Krakowa ale prawda jest taka że w Krakowie jest wiele seminariów, i parenaście lat temu gdy nie było jeszcze powszechnego internetu wielu księży nasłuchało się na uczelniach dziwnych rzeczy i to głosili z przekonaniem i bezkrytycznie chcąc pokazać się przed proboszczem jacy są oczytani i mądrzy. Mówili o sprawiedliwości , krytykowali zwykłych ludzi a nie słyszałem jeszcze aby skrytykowali jakiegoś sędziego , prokuratora, natomiast zwykłych ludzi tak , wymieniając zawody szarych obywateli że z pracy wynosi śrubokręt lub młotek. . Zaznaczam , nie dotyczy to wszystkich księży , ale pewnej grupy.
          Dlaczego przemadrzali ksieża nie są odważni ? Dlaczego nie zagrzmi na takiego księdza inny ksiadz ? Przecież niecały rok temu ks. rzecznik światowych dni młodz. miał skandal . zaciążył z młodszą o ponad połowę wolontariuszkę . Adminka może mnie zablokować , trudno. Jednak ja się nie zmienię : chcę aby przemądrzali ksieża zaczeli grzmieć i pouczać na możnych tego świata tak jak grzmieli parenaście lat temu na sprawiedliwych , pouczajac . dziś te pokolenie przemadrzałych księży ma około 60 tki i milcza . To jest pokolenie księży którzy szli do seminarów w latach 80 tych.

        • wobroniewiary pisze:

          Poczytaj „Oczami Jezusa” jak Pan Jezus bardziej gromił Piotra jak Judasza i na początku isę zbuntujesz a potem pojmiesz, że „komu więcej dano, od tego więcej się wymaga” 🙂

          Ja cię bardzo lubię i czekam aż twoje brzytwy troszkę stępieją i dziękuję, że wciąż z nami jesteś 🙂

        • wobroniewiary pisze:

          Nie zamierzam Cię blokować 😉

        • mkm80 pisze:

          Pepe. To co piszesz to 100% prawdy.
          Mi chodzi o coś innego. Prostytutki, złodzieje czy ludzi z tzw. marginesu, to ludzie z którymi nikt nie chce mieć z nimi do czynienia. To margines totalny. Gdy taka osoba się nawraca to wierz mi, że dużo lepiej jest gdy po jakimś czasie (miesiąc, rok) zależnym od człowieka sami zaczynają rozumieć potrzebę zadośćuczynienia. Ja i myślę, że my wszyscy, nie zdajemy sobie sprawy, co to podejść do spowiedzi po 10,15,20 latach (sic!) przerwy, dla nich dzięsiątka Różańca jako pokuta to szczyt możliwości na ten okres. Czarny też nie chce wypuścić ich z rąk. Często i gęsto mają tyle zła na sumieniu, że to już niemożliwe zadośćuczynić, mają tyle problemów ze sobą do naprawy a to wymaga czasu.
          A prawda jest taka, że jeśli ich nawrócenie jest trwałe, to prędzej czy później sami odczuwają potrzebę naprawy zła jakie dopuścili. Wierz mi, że często sami zgłaszają się i przyznają do przestępstw, które nawet nie były znane policji bo chcą być za nie ukarani.
          A i tak zawsze jest najtrudniej z tymi, którzy siedzą w aresztach śledczych a są niewinni. Ci dopiero przeżywają męki, i nikt nigdy im nie zadośćuczyni. Spi u mnie dziś jeden, który 16 miesięcy przesiedział a sąd go dziś uniewinnił. Gdzie ma iść? Gdyby to jeszcze był jakiś gruby wyjątek, wiadomo, sprawiedliwość ludzka ma pełne prawo się mylić, ale margines błędu jest stanowczo za wielki (jest ogromny!) jak na cywilizowany kraj.
          Polecam ich waszej modlitwie.

    • Marek pisze:

      Będziesz jeszcze nieraz zszokowany jeśli dalej będziesz czytał tego typu kłamliwe szmatławce, już kiedyś pisali o bentleyu i śmigłowcu o. Rydzyka, też to wielu szokowało.
      Czy ks. Zaleski autoryzował ten „wywiad”?
      Wybacz mc2 ale nie wierzę nawet w ich prognozę pogody.

  24. Czester pisze:

    +++ we wszystkich intencjach

  25. Czester pisze:

    Niepokalana Matko Zbawiciela, Najukochansza mamo nasza, oddaje siebie,wszystkich z rodziny, sasiadow i znajomych Tobie. Tota Tua Maryjo!

  26. wobroniewiary pisze:

    Nowenna do Św. Rity z Cascia, patronki spraw najtrudniejszych

    Na siódmy dzień
    Święta Rito, ty całą duszą pragnęłaś podzielić boleść cierniowej korony Chrystusa i zostałaś wysłuchana. Boski Oblubieniec w nagrodę twego współczucia i miłości, z jaką rozważałaś Jego mękę, zranił cię cudownie w czoło cierniem swej korony. Do końca życia, to jest lat piętnaście, nosiłaś tę ranę na czole, dziękując Chrystusowi za tę wielką łaskę.
    My zaś, zamiast znosić cierpliwie nasze krzyże i troski, którymi Bóg nas nawiedza, smucimy się i narzekamy.
    O święta Rito, uproś nam u Jezusa łaskę cierpliwego znoszenia wszystkich utrapień doczesnych, abyśmy przez modlitwę i poddanie się woli Bożej godni byli radować się z tobą w wieczności.
    Uproś nam również łaskę… (wymieniamy ją).
    Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo… Chwała Ojcu…
    Antyfona: Obdarzyłeś, Panie, służebnicę Twoją Ritę znakiem miłości i męki Twojej.
    Módlmy się: Ojcze niebieski, Ty dałeś świętej Ricie udział w męce Chrystusa, udziel nam łaski i siły do znoszenia naszych cierpień, abyśmy mogli głębiej uczestniczyć w misterium paschalnym Twojego Syna. Który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.

    https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2016/05/14/nowenna-do-sw-rity-z-cascia-patronki-spraw-najtrudniejszych-3/

  27. Danuta pisze:

    Matko Niepokalana ofiaruję Ci moje dzieci, męża,mamę, krewnych , znajomych i przyjaciół a także siebie .Otocz wszystkich opieką,broń od zasadzek złego, a tych , którzy się zagubili weź za ręke i wyprowadź na prostą drogę, która prowadzi do Boga.Wszystkie nasze sprawy zawierzam Tobie Maryjo szczególnie przyszłość dzieci, nasze plany, cały nasz byt, ufam , że pod Twoją matczyną opieką będziemy bezpieczni .Przez Twoje Niepokalane serce ofiaruję Bogu wszystkie moje cierpienia, lęki i troski w intencjach moich dzieci.

  28. Wojtek pisze:

    A kogoś nie z mojej rodziny też mogę ofiarować? Nic mnie z tą osobą nie łączy, poza tym, że ją znam i że już od chyba roku się za tą osobę modlę. Pytam, bo napisane jest – ,,syna, córki” i zastanawiam się czy to jest tylko jako błogosławieństwo rodzinne względem osób które są nam jakoś bliskie. Chodzi mi o to, czy jeśli ofiaruję osobę która nie jest mi bezpośrednio bliska to nie będzie to narzucaniem swojej woli. Ja nie mogę decydować za kogoś, tak więc się pytam w ramach upewnienia, bo już kiedyś raz się pomyliłem.

    • wobroniewiary pisze:

      Pewnie, że możesz, nawet powinieneś, śpieszmy się sprowadzać ludzi pod płaszcz NMP 😉

    • Wojtek pisze:

      To dobrze, w takim razie znajdę jeszcze kilka osób bo też się za nie modle czasem. W ogóle, to są to osoby z mojej grupy na studiach i ,,jest w czym wybierać”. Mam i homoseksualistkę, i zawziętego ateistę który rysuje odwrócone krzyże, pankowców, skinów, osobę w gorszym stanie niż ja byłem tzn. osobowość schizofreniczną z zamiłowaniami do sado-maso i jeszcze nie wiem czego (to za tą osobę chciałem się modlić), miłośników ,,Harrego Pottera” i ,,Diablo”, miłośników mangi (durne komiksy/kreskówki pełne seksu i przemocy), sporo osób lubujących się w nieczystości, osoby z tragicznie zaniżoną samooceną, zakompleksione, zazdrosne, mam też trochę obmawiaczy.
      Ogólnie, to są na prawdę fajne osoby, ale są podobnie poranione jak ja byłem. Właściwie dalej jestem, ale już kilka wojen się stoczyło i są efekty. Sporo pracy przede mną, ale nie będę się rozczulał.

      Właściwie to chciałem ogólnie was prosić o modlitwę za całą moją grupę na studiach. Powyższy opis chyba jest dość dosadny i pokazuje, że jest się za co modlić. Jakoś trafiłem do takiej grupy i przyznam, że dobrze do niej pasowałem z moimi problemami, ale jednak jakoś mi się udało z pomocą Boga i chyba reszcie też może się udać.
      Ciekawi mnie, ile osób musiało się za mnie pomodlić, że dostałem taką szansę?

      No dobra, po prostu jak ktoś by chciał, to proszę o modlitwę za moją grupę 4ADG na WSTI Katowice. A i za mnie też jak coś, bo nie jestem jeszcze świętym 😉

    • Sylwia pisze:

      Mamusiu Ty wiesz kogo zawierzyłam wczoraj , Ty wiesz wszystko .. Bo serce boli i pęka na drobne kawałki.

      • Wojtek pisze:

        Tzn. Mnie zawierzyłaś 🙂 ?
        Dziękuję, ja już i tak jestem niewolnikiem Maryi, ale każde błogosławieństwo jest mi potrzebne.

        A jak nie mnie to i tak dziękuję ❤

  29. Ania pisze:

    Mc2 zobacz co piszą inne portale o tym, katolickie a nie lewicowo-szmatławcowe

    Ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski po raz kolejny podaje szokujące informacje na temat polskiego kleru. Szkoda tylko, że po raz kolejny są wybitnie niesprawdzone i wręcz niemożliwe do zweryfikowania
    Tym razem ploteczki rodem z magla ukazały się na łamach „Faktu”, dla którego Isakowicz-Zaleski udzielił wywiadu, w którym opisał sprawę pewnego biskupa, który miał kochankę, chciał mieć z nią dzieci, dokonali wspólnie in-vitro, ale biskup się rozmyślił i na urodzenie dzieci nie pozwala.

    Prawda, że brzmi sensacyjnie? Prawda, że brzmi szokująco? Prawda, że brzmi plotkarsko?

    Isakowicz-Zaleski po raz kolejny wskazuje na straszne grzechy w Kościele, lecz po raz kolejny nie podaje żadnych konkretów, lecz przedstawia historię z anonimowymi bohaterami. Podobnie było w przypadku opowieści o homoseksualnym lobby w Kościele Katolickim, które to jest rzekomo ważną siłą wewnątrz tej instytucji, ale Isakowicz-Zaleski jak dotąd nie przedstawił żadnych konkretnych informacji na ten temat ponad to, że lobby istnieje i w zasadzie „wszyscy o tym wiedzą”.

    • Maggie pisze:

      @Ania: Nie wiem dlaczego, ale też, jakoś z rezerwą, odnoszę się do rewelacji ks.Isakowicza, który zrobił się jakby „celebrantem z palmą pierwszeństwa: do biczowania kościoła katolickiego” (przez małe litery, gdyż on umniejsza szacunek). Myślę, że lepiej przyjęłabym, gdyby odprawiał Mszę Św. w konkretnych intencjach. To wszystko smuci po ludzku … ale jakżeż zasmuca Chrystusa!

      @ mc2: Historia syna marnotrawnego i danie szansy poprawy, czy naprawy tam gdzie naprawdę (!) nastąpiła krzywda czy niegodziwość … kłania się w pas i więcej bo do samej ziemi (jak muzułmanin). Czy myślisz, że jeśli „ktoś” czegoś się dopuścił … to nie jest pod obserwacją ludzi i zwierzchników lub że ksiądz(!) nie spowiadał się, nie przyrzekł poprawy etc?
      Zresztą ochlapać kogoś błotem jest bardzo łatwo, tak jak to czyni auto ochlapując nieznanego przechodnia, a ubranie tego „brudasa” (może jedyne wyjściowo/galowe) nie zawsze da się wyczyścić bez śladu, nawet w pralni chemicznej. Podobnie jest z szarganiem dobrego imienia. Jezusa tak szargano , że znaleziono „powód” … do ukrzyźowania.

  30. Pingback: Akt ofiarowania kogoś (syna, córki) Niepokalanemu Sercu Maryi | Biały, bardzo biały

  31. Papież Franciszek ukoronował Matkę Bożą z La Salette

    W tym roku przypada 170 rocznica objawienia maryjnego.
    Papież Franciszek ukoronował figurę Matki Bożej z La Salette, która w Jubileuszu Miłosierdzia przybyła do Watykanu. W tym roku przypada 170 lat od jedynego objawienia maryjnego w leżącym w Alpach francuskich La Salette.

    „Jest to Rok Jubileuszowy, dlatego bardzo się cieszymy z tego czasu, bo uznajemy to za czas łaski, również w związku z tym, że Ojciec Święty ogłosił go jako Jubileuszowy Rok Miłosierdzia, a Bazylika Matki Bożej w La Salette jest również kościołem, który ma Drzwi Święte, Bramę Miłosierdzia. Jednym z ważnych elementów tego świętowania była koronacja figury Matki Bożej z La Salette – mówi Radiu Watykańskiemu ks. pracujący w tamtejszym sanktuarium maryjnym ks. Krzysztof Żygadło, saletyn. – Maryja, mimo że mówi w swoim orędziu o rzeczach dość trudnych: o ciężkim ramieniu Jej Syna, które jest obciążone naszymi grzechami, nieświętowaniem dnia Pańskiego, brakiem postu, modlitwy, a jednocześnie obwinianiem Boga za wszystko zło, jakie spotyka człowieka w życiu, to jednak przychodzi z orędziem nadziei. Ponieważ pierwsze zdanie orędzia brzmi: «Zbliżcie się moje dzieci, nie bójcie się», a potem mowa o pięknej obietnicy wielkiego błogosławieństwa dla nas wszystkich jako owocu naszego osobistego nawrócenia”.
    Główne obchody rocznicowe odbędą się w La Salette 19 września, dokładnie w 170. rocznicę objawienia Maryi. Ujrzało ją dwoje pastuszków, 15-letnia Melania Calvat i 11-letni Maksymin Girard.
    http://gosc.pl/doc/3169183.Franciszek-ukoronowal-Matke-Boza-z-La-Salette

  32. beata pisze:

    Maryjo proszę bym mogła począć dziecko, którego tak bardzo pragnę razem z mężem.

  33. Joanna pisze:

    W przyszłym tygodniu będę w Medjugorie, już nie mogę się doczekać 🙂 stąd też moja prośba chciałabym uczestniczyć w comiesięcznym objawieniu tylko nie wiem czy jest ono zawsze o tej samej porze dnia, 24-tego czy 25-go dnia miesiąca. Szukałam w internecie tych informacji, ale niestety nie mogę ich nigdzie znaleźć. 😦
    Pomodlę się oczywiście we wszystkich intencjach członków róży różańcowej i wszystkich związanych z stroną W obronie wiary i tradycji. Bóg zapłać za odpowiedź.

    • mer pisze:

      Wydaje mi sie, że zawsze 25-go od godziny około 18.40
      http://www.medjugorje.hr
      http://www.medjugorje.ws
      Zawsze jest spotkanie z widzącymi, np z Vicką, wiec wszystkiego sie dowiesz a miejscu

    • Teresa pisze:

      Joanna a ja mam tak ogromną prośbę do Ciebie . Przywiozła byś mi różaniec niebieski i poświęcony w Medjugorie . Podaj mi swojego meila , wyślę Ci pieniążki i na k.przesyłki .Było by to mozliwe ? Tak pragne miec różaniec z Medjugorie .

  34. Czester pisze:

    25-tego, jedz z Bogiem.

    • Joanna pisze:

      Przepraszam ze dopiero teraz ale nie mialam jak odpisac wczesniej. Dziekuje z calego serca za odpowiedzi 🙂 rozaniec przywioze mam nadzieje, ze znajde niebieski. Odezwe sie po powrocie. Bog zaplac.

  35. Anna Janczak pisze:

    Moja siostra Anetka walczy w szpitalu o życie. Proszę o modlitwę za nią,niech nie cierpi niech będzie dzielna. Anecia ma Zespół Dawna.

  36. Anna Janczak pisze:

    Anecia jeszcze walczy,ale jest ciężko 😞

  37. Anna Janczak pisze:

    Boję się 😢

  38. Anna pisze:

    Zawierzam Ci moja Ukochana Mateńko moja całą rodzinę nazawsze i całym sercem jesteśmy Twoi Amen

  39. Aneta pisze:

    Ofiaruję siostrę Joannę Niepokalanemu Sercu Maryi. Zawierzam i ufam.

  40. Renata pisze:

    Ofiaruje najsłodsza Mateńko temu Nipokalanemu Sercu moje dzieci dwóch synów i córkę moją wnusię i Michała, męża siebie samą , chorobę mojego syna i proszę jeszcze modlitwę o nawrócenie moich dzieci

  41. Alicja Su hci ka pisze:

    Matko Niepokalana cala naleze doCiebie i do Twojego Syna Jezusa Chrystusa

  42. Monika Matusiak pisze:

    Proszę o modlitwę o uwolnienie mojego syna Mateusza od działania złego ducha

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s