Patrycja Talbot dziś i jutro z wizytą w Szczecinie – Medalion Matki Bożej Strażniczki Wiary

Patrycja Talbot wizjonerka z Ekwadoru w Polsce w Mierzynie i w Szczecinie

27.05.2016 godz. 17:30
Parafia Matki Bożej Bolesnej w Mierzynie

28.05.2016 godz. 17:30
Kaplica Szkół Salezjańskich w Szczecinie

Informacja od o. Macieja Bagdzińskiego w sprawie nabywania
Medalionów MB Strażniczki Wiary

O. Maciej Bagdziński i jego fundacja już od roku rozprowadzają te duże medaliony Matki Bożej Strażniczki Wiary a ich cena to 100 zł – ze względu na materiał (srebro). Osoby zainteresowane niech piszą maila na: jawel@post.pl

13271581_10209339253259909_2119831310_o
MEDALION PRZEKAZANY PRZEZ MATKĘ BOŻĄ STRAŻNICZKĘ WIARY Patrycji Talbot z Ekwadoru

Za pozwoleniem biskupa, ukazało się światu coś bardzo ważnego – medalik, który był wyproszony przez Pana, bardzo dawno temu, ale Bóg ma swój czas na wszystko. Dziewicy podoba się to, aby zawsze było wszystko wydawane za zezwoleniem Kościoła. Było bardzo mało razy i mało przypadków, aby świat otrzymał takie prośby. Tak jak np. cudowny medalik, jak święty szkaplerz, czy też święty różaniec, które przyniosły tyle błogosławieństw światu. To jest medalik wiary w czasie bitwy.

MEDALION MB Strażniczki Wiary

Na zewnętrznej stronie ma wizerunek Strażniczki Wiary, wokół wizerunku naszej Matki jest cały Różaniec. Każdy koralik tego Różańca ma różyczkę, ponieważ Dziewica mówi, że kiedy modlimy się sercem ofiarujemy jej właśnie różyczkę.

Z drugiej strony jest Najświętsza Trójca, ponieważ Dziewica zabiera nas do Boga. Ona nigdy nie zatrzymuje się na sobie. Prowadzi nas na drogę Boga. Jest „M” Maryi połączone z Ojcem, Synem i Duchem Świętym. Maryja jest córką Ojca, jest Matką Syna i Oblubienicą Ducha Świętego.

Wokół jest 12 gwiazd, które symbolizują Kościół, ponieważ Maryja jest Matką Kościoła. Na dole jest Serce Jezusa i Serce Maryi, którym musimy oddać, poświęcić nasze życie. Na górze jest korona cierniowa, która przypomina nam o Męce Jezusa i o tym, abyśmy połączyli nasze cierpienia z cierpieniem Jezusa.

Chciałabym opowiedzieć Państwu, że na tym medaliku również są obietnice. Tą, którą pozwolono mi się podzielić jest jedna. Matka mówi, że 15 dni przed naszą śmiercią daje nam specjalną łaskę, którą możemy się do niej dostać. Możemy się wyspowiadać i umrzeć w łasce Bożej. To nie jest dzieło szczęścia, to jest sakramentalium, to jest coś więcej niż obietnica. Więc nie mogę myśleć, że będę żył tak jak teraz a potem będę zbawiony. Muszę uhonorować tą obietnicę. Muszę żyć tak jak Bóg tego chce. Muszę się nawrócić. Muszę uhonorować imię Jezusa i Maryi.

Kochani Bracia z Polski, ukochany kraj Jezusa i Matki. Tutaj wyjdzie światło na ziemię tak jak wyszło w przypadku Jana Pawła II jak z Faustyną i teraz jak wyjdzie z wojskiem maryjnym.

Pamiętajcie o waszych duszach i byście byli świadkami Bożymi, żeby Matka Strażniczka Wiary wam błogosławiła. Dziękuję bardzo za przybycie.

(tekst przepisany z konferencji wygłoszonej przez Patrycję Talbot w Świebodzinie 2015 roku, tłumaczony z języka hiszpańskiego) opracowanie ks. Maciej Bagdziński)

*****
Ponieważ wiele osób pyta o to, czy orędzia i medalik mają zgodę Kościoła, zamieszczam skan listu od księdza abpa Patricii

3 Patricia2 Patricia1 Patricia

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Pomoc duchowa, Wydarzenia i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

52 odpowiedzi na „Patrycja Talbot dziś i jutro z wizytą w Szczecinie – Medalion Matki Bożej Strażniczki Wiary

  1. wobroniewiary pisze:

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości
    i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Niechaj go Bóg pogromić raczy, pokornie o to prosimy, a Ty wodzu zastępów anielskich, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Niżej możemy wpisywać intencje, w których mamy się nawzajem omadlać 😉

  2. wobroniewiary pisze:

    Prośba mojej znajomej, ja dołączam się do niej:

    Proszę o modlitwę za młodą 25-letnią matkę, Ewę, która dziś (Dzień Matki) straciła swoje drugie dziecko, jakie od 3 miesięcy z wielką radością i nadzieją nosiła pod sercem, aby Dobry Pan pocieszył ją w przeżywanym obecnie smutku, obdarzył szybkim powrotem do zdrowia i darem macierzyństwa

  3. Alina pisze:

    prosze o modlitwe zza czlonkow rodziny, mlodsza kuzynke Honorate, ktora zyje bez slubu Koscielnego, jest bardzo wybuchowa, pelna zlosci o dar wiary zywej dla niej, Matenko PrzenajSwietsza ratuj ! AMEN ❤

  4. Lucyna pisze:

    Niech Będzie Pochwalony Jezus Chrystus
    proszę o informację gdzie można zakupić Medalion Matki Bożej Strażniczki Wiary
    Szczęść Boże

  5. Kamuc73 pisze:

    Dziekuje za wszelkie laski jakimi mnie i moja rodzice Dobry Boze obdarzasz!Chwala Panu!

  6. Anna pisze:

    Matko Najswiętsza, proszę o Twą opiekę dla moich córek, o rozbudzenie daru wiary, nadziei i miłości i aby byly dobrymi ludźmi. Proszę opiekuj się naszą poranioną rodziną, szczególnie tymi, którzy gardzą sakramentem małżeństwa, moim mężem, jego matką i Anetą. Wybacz im wszystko zlo, ktorym się otaczają i wyjednaj dary Ducha Św. Pomóż w beznadziejnej po ludzku sprawie.

  7. Joasia pisze:

    Witam. Chcialam tutaj zapytac, moze ktos mi zechce odpowiedziec na moje pytanie? Czy mozna za kaplanem powtarzac polglosem lub w myslach slowa konsekracji Ciala I Krwi Panskiej? pytam bo zwylam tak czynic ale ktos mnie ostatnio napomnial, ze inne kwestie mozna sobie mowic polglosem czy w myslach ale tej jednej nie wolno. Tylko kaplan ma do tego prawo. Prosze o pomoc w tej sprawie. Joasia

    • wobroniewiary pisze:

      NIE MOŻNA!

      Jak mnie to denerwuje, jak słyszę te osoby w kościele, które w swoich ławkach czują się kapłanami…..

      • Mahejo pisze:

        O tak, to denerwuje, i nie tylko nas, wiernych. Kiedyś przed kilku laty byłam świadkiem sytuacji, gdy pewien kapłan przerwał na moment liturgię Mszy św. (nie był to moment konsekracji, lecz jakiś inny, już nie pamiętam, który) i wprost zwracając się do wiernych powiedział, bardzo uprzejmie ale zdecydowanie, coś w tym rodzaju: „Przepraszam, ale w czasie odprawiania Mszy św. są teksty przeznaczone tylko dla kapłanów i proszę, by wierni zechcieli ich nie wygłaszać …”

      • Joasia pisze:

        Dziekuje za odpowiedz. Rozumie, ze nie wolno bo to moze przeszkadzac ale czy w takim razie w myslach mozna wypowiadac Te Slowa? Lub jak nie ma nikogo w poblizu po cichutku?

        • wobroniewiary pisze:

          Joasiu
          Nie ważne czy w myślach czy głośno, słowa konsekracji może wypowiadać tylko kapłan.

        • wobroniewiary pisze:

          NIE! NIE! NIE!

          To są słowa zarezerwowane dla Kapłana – TYLKO KAPŁAN GODZIEN I MOCEN KONSEKROWAĆ

          Zapraszam do lektury ST, gdzie jest opisane, co spotkało – śmierć synów Aarona, za to że sprzeniewierzyli się przepisom kapłańskim!!!

          „Nadab i Abihu, synowie Aarona, wzięli każdy swoją kadzielnicę, nabrali do niej ognia, włożyli na niego kadzidło i ofiarowali przed Panem ogień inny, niż był im nakazany. 2 Wtedy ogień wyszedł od Pana i pochłonął ich. Umarli przed Panem. 3 Mojżesz powiedział do Aarona: „To jest, co Pan powiedział: Okażę moją świętość tym, co zbliżają się do Mnie, okażę chwałę moją przed całym ludem”. Aaron zamilkł.”

      • AKSORZ pisze:

        Ojjj … popieram. Najgorsze jest to że takich sytuacji Nie brakuje. Wiele starszych osób recytuje na głos CAŁĄ MSZĘ ! Kompletnie nie rozumieją że to co jest zarezerwowane dla kapłana jest TYLKO dla niego , a mi to przy okazji rozwala skupienie na mszy.

  8. Malgosia pisze:

    Prosze o modlitwe za dusze zmarlej 27 letniej corki mojego znajomego.

  9. Remi pisze:

    Na Szkaplerzu jest uwidoczniony Bug. Czy wolno czynić Boga podobiznę? Nikt Boga nie widział, a więc, czy wiarygodna może być podobizna Boga Na Szkaplerzu ? Proszę o odpowiedź. Remi

    • wobroniewiary pisze:

      W drugim komencie piszesz, co zrobić, aby koment się ukazał:
      Po pierwsze: nie wpisywać nazwy „wobroniewiary” bo nie Ty prowadzisz tę stronę
      Po drugie- Bug to rzeka, na wschodniej granicy
      Po trzecie – nie masz w ogóle racji! Poczytaj o objawieniach s. Eugenii i naucz się odróżniać czas przeszły od teraźniejszego i przyszłego ( nie widział nie znaczy nie widzi i nie zobaczy)
      Po czwarte – to jest wyobrażenie Boga Ojca a nie foto z tel. dotykowego 😀

      • Maggie pisze:

        Łatwo zapamiętać:
        Płynął wartko Bug, na brzegu rósł buk, a nad wszytkim czuwał Bóg.

        • Paweł pisze:

          Ze szkoły podstawowej pamiętam jeszcze takie zabawne powiedzenie:

          „Płynął buk przez Bug.
          Dałby Bóg, żeby buk przepłynął przez Bug.”

      • Remi pisze:

        Aż trzy komentarze na temat mojej pisowni. Chcę abyście byli tak wrażliwi na temat który poruszyłem. Bóg ukazał się w Jezusie i tylko przez Jezusa – fizycznie. Bóg jest Duchem. Trzecia podobizna na Medalionie jest i Jezusem i Bogiem ? , więc może wystarczył by, tylko Jezus i Maryja na Medalionie ?.” Kto widzi mnie, widzi Ojca mego” PŚ. Czy kto widział Boga i może uczynić Boga podobiznę ? Nie przeżył by tego spotkania !!! Remi.

        • Paweł pisze:

          Zgodnie z definitywnym orzeczeniem Soboru Nicejskiego II w Nowym Testamencie obowiązuje nowa „ekonomia” obrazów i nie jest zabronione przedstawianie na obrazach żadnych Osób, które są przedmiotem kultu chrześcijańskiego. Oto cytat na ten temat z Katechizmu Kościoła Katolickiego:

          IV. „Nie będziesz czynił żadnej rzeźby…”

          2129 Nakaz Boży zabraniał człowiekowi wykonywania jakichkolwiek wizerunków Boga. Księga Powtórzonego Prawa wyjaśnia: „Skoroście nie widzieli żadnej postaci w dniu, w którym mówił do was Pan spośród ognia na Horebie – abyście nie postąpili niegodziwie i nie uczynili sobie rzeźby przedstawiającej…” (Pwt 4,15-16). Izraelowi objawił się absolutnie transcendentny Bóg. „On jest wszystkim!”, lecz jednocześnie „jest On… większy niż wszystkie Jego dzieła” (Syr 43, 27-28). „Stworzył je bowiem Twórca piękności” (Mdr 13, 3).

          2130 Jednak już w Starym Testamencie Bóg polecił lub pozwolił wykonywać znaki, które w sposób symboliczny miały prowadzić do zbawienia przez Słowo Wcielone, jak wąż miedziany, arka Przymierza i cherubiny.

          2131 Opierając się na misterium Słowa Wcielonego, siódmy sobór powszechny w Nicei (787 r.) uzasadnił – w kontrowersji z obrazoburcami – kult obrazów przedstawiających Chrystusa, jak również Matkę Bożą, aniołów i świętych. Syn Boży, przyjmując ciało, zapoczątkował nową „ekonomię” obrazów.

          2132 Chrześcijański kult obrazów nie jest sprzeczny z pierwszym przykazaniem, które odrzuca bałwochwalstwo. Istotnie „cześć oddawana obrazowi odwołuje się do pierwotnego wzoru” i „kto czci obraz, ten czci osobę, którą obraz przedstawia”. Cześć oddawana świętym obrazom jest „pełną szacunku czcią”, nie zaś uwielbieniem należnym jedynie samemu Bogu.

          Obrazom nie oddaje się czci religijnej ze względu na nie same jako na rzeczy, ale dlatego, że prowadzą nas ku Bogu, który stał się człowiekiem. A zatem cześć obrazów jako obrazów nie zatrzymuje się na nich, ale zmierza ku temu, kogo przedstawiają.

          http://www.katechizm.opoka.org.pl/rkkkIII-2-1.htm

      • Remi pisze:

        Zgadzam się co do wszelkich czynionych i uświęconych wizerunków w Kościele katolickim. Jednak dalej nie zgadzam się z czynieniem wizerunku samego Boga. Czy takowy wizerunek, wykonany (ręką ludzką) – nie umniejsza Bogu ? Czy Bóg jest Starcem ? ( jak na Medalionie ). Gdzie Boga Blask – piękność ? …. Wasze argumenty opierają się na Jezusie Chrystusie, ale Jezus przyjął nasze człowieczeństwo, więc możemy utrwalać Jego podobizny – był wśród nas i jednym z nas. Czy Bóg komukolwiek ukazał swoje Oblicze, czy to Jezus dał o nim świadectwo – nie co do ciała, lecz co do istoty Bóstwa – Trójcy Świętej. Remi

        • Paweł pisze:

          Cytat: „Zgadzam się co do wszelkich czynionych i uświęconych wizerunków w Kościele katolickim”

          No więc musisz wiedzieć, że w wielu katolickich kościołach, które są pod wezwaniem Trójcy Przenajświętszej, na głównych ołtarzach są często czczone zabytkowe, wielowiekowe obrazy przedstawiające Trójcę Świętą. Na tych obrazach zazwyczaj Pan Jezus jest przedstawiany z Krzyżem, Duch Święty w postaci Gołębicy, a Bóg Ojciec – ponad Nimi jako starszy mężczyzna. Sam byłem w paru takich kościołach (w Polsce i za granicą) i stwierdzam, że takie artystyczne przedstawianie Trójcy Świętej jest w Kościele katolickim normą, jest to ZNANE i UZNANE!

        • Sylwia pisze:

          Remi , jak ktoś tu wspomniał o objawieniach s. Eugenii polecam przeczytać jeżeli nie przeczytałeś ? . Tam jasno Bóg mówi że nie jest On ani Młody ani nie jest Starcem . Bóg jasno powiedział że On może ukazać się każdemu inaczej według Jego własniej Woli . Cytat z Książeczki :
          ” Nie wierzcie, że jestem owym strasznym starcem, którego ludzie przedstawiają na swoich obrazach i w swoich książkach! Nie, nie, nie jestem ani ‘młodszy’ ani ‘starszy’ od Mojego Syna i Mego Ducha Świętego! Dlatego też chciałbym, aby wszyscy – od dziecka do starca – wzywali Mnie poufałym imieniem Ojca i Przyjaciela”.

        • Paweł pisze:

          Tu masz link do orędzi Boga Ojca danych matce Eugenii E. Ravasio, o których pisała Sylwia:

          http://www.voxdomini.com.pl/ojciec/o_02.htm

          Orędzia te są oficjalnie uznane przez Kościół na szczeblu lokalnym (diecezja Grenoble), a także mają IMPRIMATUR: Petrus Canisius van Lierde, Vic. Generalis e Vic. Civitatis Vaticanae, Rzym, 13 marca 1989.

          http://www.voxdomini.com.pl/ojciec/o_01.htm

        • Paweł pisze:

          „Remi”, nie wiem też, czy wiesz, że w Kielcach czczony jest łaskami słynący obraz Boga Ojca:

          http://pater7.blogspot.com/2010/06/askami-synacy-obraz-boga-ojca.html

          W kaplicy Zgromadzenia Sióstr Sług Jezusa (niehabitowe) w Kielcach, ul. Wesoła 45 znajduje się obraz Boga Ojca od dawna słynący łaskami, podarowany przez p. Anastazego Rogowskiego. Zainteresowanie obrazem jest coraz powszechniejsze, o czym świadczą przysyłane listy z podziękowaniem za otrzymane łaski, z prośbą o odprawienie przed obrazem Mszy św. w ważnych intencjach, przesyłanie obrazków z historią obrazu i tekstem modlitwy nowennowej.

          Na powyższej stronie możesz też przeczytać – opatrzony kościelnym imprimatur – tekst zatytułowany:
          „HISTORIA OBRAZU BOGA OJCA W DZIWNY SPOSÓB ODNALEZIONEGO
          W PAWOŁOCZY NA UKRAINIE”

    • beat pisze:

      Bog sie objawil w Synu Czlowieczym Jezusie Chrystusie i znamy Jego wyglad kolor wlosow a na Caunie Turynskin znamy Jego DNA wzrost a na chuscie Sw Weroniki widzimy umeczone oblicze Boga!a Przez mistykow znamy wizerunek Boga

  10. Czester pisze:

    +++

  11. wiech pisze:

    W powyższym tekście pisze że Matka Boża jest żoną Ducha Świętego – czy to nie jest herezja?
    Czy takie zdanie jest w Piśmie Świętym?

    • wobroniewiary pisze:

      Nie, to złe tłumaczenie po prostu
      chodzi o Oblubienicę!

      Herezje to wypisuje niejaki Papież od intronizacji na fb – aż uszy puchną od takich tradsów i intronizatorów

      Papież to dla nich Bergoglio a ałotorytet to Kefir

      Dedykuję jemu i temu Piotrowi od intronizacji i od Różańca następujący koment:

      Najgorsze w tym wszystkim jest to, że cytujecie portal niejakiego Jarka „kefira”, który w żywe kpi ze wszystkich katolików, sieje nienawiść do KRK, jest propagatorem new age i wyższego stanu świadomości – i potrzebuje jak nie pomocy psychologa to egzorcysty i psychiatry.
      O biedni ludzie!
      Polecam wszystkim poza Renatą i Jurkiem – wizję św. Jana Bosko.
      Pozdrawiam was w Panu ludzie z małych stateczków rzucających w papieża (tego z Watykanu) przez tego z Krakowa i jego popleczników!

  12. wiech pisze:

    Szanowni Admini.
    Przyznajecie się do błędu i nadal w nim trwacie zamiast poprawić tekst.
    Jest wielka różnica między Oblubienicą a żoną.
    Proszę, nie zostawiajcie tego tak jak jest , sieje to zgorszenie.

    • Paweł pisze:

      W uznanych przez papieża Piusa XII wizjach Marii Valtorty, Najświętsza Maryja Panna jest jednak nazwana „Małżonką Boga” – oto cytat z tych wizji skopiowany ze strony:
      http://www.objawienia.pl/valtorta/valt/v-01-021.html

      Widziałaś, jak Józef – nie z powodu ludzkiego wykształcenia, ale dzięki nadprzyrodzonemu pouczeniu – umiał czytać w zapieczętowanej księdze Niepokalanej Dziewicy. Przeczuwał on prorockie prawdy dzięki “spojrzeniu”, które zdolne było dostrzec ponadludzką tajemnicę tam, gdzie inni widzieli tylko wielką cnotę.

      Przeniknięty tą mądrością – która jest tchnieniem mocy Bożej i niezawodnym oddziaływaniem Wszechmocnego – [Józef] kieruje się z niezachwianym duchem ku temu morzu misterium łaski, którym jest Maryja. Jednoczy się z Nią przez duchową łączność, w której bardziej niż wargi rozmawiają ze sobą duchy, w świętej ciszy dusz. Głosy te słyszy tam jedynie Bóg, a rozumieją je ci, którzy są Bogu mili – jego wierni słudzy, Nim napełnieni.

      Mądrość Sprawiedliwego – wzrastająca dzięki jedności z Pełną Łaski i dzięki Jej bliskości – przygotowuje go do wniknięcia w najwyższe tajemnice Boga i do tego, żeby umieć je chronić oraz bronić ich przed zasadzkami człowieka i demona. W międzyczasie [mądrość] odnawia Józefa: sprawiedliwego czyni świętym, a świętego – opiekunem Małżonki i Syna Bożego.

      Czysty Józef – wznoszący teraz swą czystość do anielskiego heroizmu – może odczytywać słowa ukryte, pełne żaru, wyryte palcem Bożym na dziewiczym diamencie, bez odrywania Bożej pieczęci. Czyta tam coś, czego jego roztropność nie wypowiada, a co znacznie przewyższa to, co odczytał Mojżesz na kamiennych tablicach. I aby niegodne oko nie tknęło tej tajemnicy, sam staje się pieczęcią postawioną na pieczęci, jak płomienny archanioł na progu Raju, w którym znajduje Swą Rozkosz Przedwieczny, “przechadzając się przy wieczornym wietrze…”, rozmawiając z Tą, która jest “Jego Miłością, Lasem kwitnących lilii, wonną Bryzą, porannym świeżym Wiatrem, piękną Gwiazdą, Rozkoszą Boga.” Nowa Ewa nie jest przed Józefem “kością z jego kości ani ciałem z jego ciała”, lecz – towarzyszką życia, żywą Arką Bożą, nad którą zlecono Józefowi opiekę i którą musi oddać tak samo czystą, jak nieskalaną Ją otrzymał.

      “Małżonka Boga” – napisane było w tej Mistycznej Księdze o niepokalanych stronicach… Kiedy w godzinie próby podejrzenie zasyczy w udręce Józefa, on – jako człowiek i jako sługa Boga – będzie cierpiał jak nikt dotąd, z powodu świętokradzkiego przypuszczenia (por. Mt 1,19). Jednak to będzie dopiero przyszłym doświadczeniem. Teraz, w tym czasie łaski, widzi i oddaje siebie na najprawdziwszą służbę Bogu. Potem nadejdzie nawałnica próby, jak [w życiu] wszystkich świętych, aby zostali doświadczeni i stali się współpracownikami Boga.

      • Paweł pisze:

        Maria Valtorta podaje też, że tak jak żona jest tylko o jeden stopień niższa rangą od męża, tak Maryja jest tylko o jeden stopień niższa od Boga:

        http://www.objawienia.pl/valtorta/valt/v-01-008.html

        Jest Dziewicą. Jest Jedyną. Jest Doskonałą. Jest w pełni Doskonałą. Jako taka została pomyślana i taka została zrodzona. Taka też jest nadal. Ukoronowana jako taka. Na wieki taka. Jest Dziewicą. Jest bezmiarem nienaruszalności, czystości i łaski, zatracającym się w Przepaści, z której wytrysnęła: w Bogu.

        Nienaruszalność, Czystość, doskonała Łaska. Oto odwet Boga w Trójcy Jedynego. Ponad wszystkimi skażonymi stworzeniami wznosi On tę Gwiazdę doskonałości. Maryja, Powściągliwa, na przekór niezdrowej ciekawości [pierwszych Rodziców], odpłaca jedynie miłowaniem Boga. Poznaniu zła przeciwstawia się ta wzniosła Nie-Znająca. Nie zna ona nie tylko nikczemnej miłości, ale nawet tej miłości, którą Bóg dał zaślubionym ludziom. Coś więcej jeszcze: Ona nie zna pożądliwości – dziedzictwa Grzechu [pierworodnego]. W Niej jest tylko mądrość miłości Bożej, równocześnie zmrożona i rozpalona. To Ogień, który opancerza lodem ciało, aby stało się przejrzystym zwierciadłem na ołtarz. Przy nim dokonują się zaślubiny Boga z Dziewicą. Nie poniża to Boga, gdyż Jego doskonałość ogarnia Tę, która – jak przystoi [Jego] małżonce – jest jedynie o jeden stopień niższa od Małżonka, Jemu podległa jako Niewiasta, ale bez skazy jak On.»

        • AKSORZ pisze:

          „Maria Valtorta podaje też, że tak jak żona jest tylko o jeden stopień niższa rangą od męża, tak Maryja jest tylko o jeden stopień niższa od Boga” – no i to już jest błąd teologiczny ! Św. Ludwik de Montfort pisze | Wyznaję z Kościołem , że Maryja jako stworzenie , które wyszło z rąk Najwyższego, w porównaniu do Jego nieskończonego Majestatu mniejszaą jest niż najdrobniejszy pyłek lub raczej jest zgoła niczym , gdyż Bóg jeden jest tym który jest” STR 15 „Traktat o prawdziwym nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny.

          Po co zajmować się wątpliwymi prorokami jak Maria Valtorta mając doskonałe dzieła dzieła świętych Kościoła? Tak samo Garabandal … – nie wystarczy Fatima czy Lourdes , Gietrzwałd ?

          Tak samo pani Talbot … w najnowszej książce Wincenty Łaszewskego „Nadchodzi kres” przeczytamy: „Na obecnym etapie Kościół uznał, że objawienia udzielone Patrici Talbot są „non constat de supernaturalitate” – czyli nie zawierają elementów nadprzyrodzonych … Po co skakać po niepotwierdzonych objawieniach prywatnych mając od wieków masę potwierdzonych słów Maryi.

        • Paweł pisze:

          „AKSORZ”, czy Ty jesteś teologiem, żebyś mógł stwierdzić, że to jest „błąd teologiczny”?

          Natomiast teologiem, i to znakomitym, był Czcigodny Sługa Boży papież Pius XII. a jego opinia o dziełach Marii Valtorty była następująca:

          http://www.voxdomini.com.pl/of_ks/

          Wszystko, co można powiedzieć o pięknie i głębi zawartości pism Marii Valtorty streszcza się w zdaniu wypowiedzianym przez Ojca Świętego Piusa XII, który 26 lutego 1948, w czasie audiencji specjalnej udzielonej ojcom Andrea M. Cecchin, Corrado Berti i Romualdo M. Migliorini, teologom z Zakonu Serwitów Najświętszej Maryi Panny, opiekunom Marii Valtorty, powiedział: «Opublikujcie to dzieło takie jakie jest. Nie ma potrzeby wydawać opinii o jego pochodzeniu. Kto przeczyta, ten zrozumie»

          Kardynał Gagnon wydał 31.10.1987 oświadczenie: «Sąd wydany przez Ojca Świętego w roku 1948 stanowił oficjalne imprimatur nadane w obecności świadków »

        • Paweł pisze:

          Zacytuję jeszcze św. Ludwika de Montfort, na którego Ty się powołałeś, AKSORZ:

          „WSZYSTKO, CO BOGU PRZYSŁUGUJE Z NATURY, PRZYSŁUGUJE MARYI Z ŁASKI”

          – Traktat o prawdziwym nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny, strona 62-63

          [Mamy chyba to samo wydanie tego Traktatu, bo ten cytat, który Ty podałeś, u mnie też jest na tej samej stronie 🙂 ]

  13. mer pisze:

    Ach….., dzięki za tę poprawkę w poście – 2 krótkie filmiki. Rozumiem, że jest to kwintesencja….Szkopuł w tym, ze muszę wszystko w domu wyciszyć, i wszyscy muszą milczeć, przy pozamykanych oknach z hałasem ulicznym, dopiero wtedy jest ledwo słychać język polski. (Głośnik w komp jest nastawiony na max)

  14. Pingback: Nagrania ze spotkania z Patrycją Talbot i ks. Dominikiem Chmielewskim w Warszawie | W obronie Wiary i Tradycji Katolickiej

  15. Agnieszka pisze:

    Gdzie mogę kupić Medalik Maryi Strażniczki Wiary ?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s