Czerwiec miesiącem Najświętszego Serca Pana Jezusa

Kult Najświętszego Serca Pana Jezusa

Czerwiec to miesiąc w sposób szczególny poświęcony czci Najświętszego Serca Pana Jezusa. Kult Serca Jezusowego wywodzi się z czasów średniowiecza; początkowo miał charakter prywatny, z czasem ogarnął szerokie rzesze społeczeństwa.

Warto wymienić przynajmniej kilku świętych i błogosławionych, którzy wyróżniali się w średniowieczu szczególnym nabożeństwem do Serca Pana Jezusa; w tym Sercu znaleźli dla siebie źródło szczególnej radości i uświęcenia:

Św. Mechtylda (1241-1298) za zachętą samego Pana Jezusa wchodziła do Jego Serca i w nim spoczywała. Jezus oddawał jej swoje Serce jako znak zawartego z nią przymierza. Pewnego dnia w czasie spotkania Pan tak mocno przycisnął jej serce do swojego Serca, że miała wrażenie, że odtąd te dwa serca stanowią jedno. Mechtylda każdego rana witała Boże Serce i każdego wieczora czule je żegnała.

Podobnym przywilejem cieszyła się młodsza siostra Mechtyldy, św. Gertruda(1250-1303). Jej zasadnicze dzieło, które wsławiło jej imię po całej Europie, to Poseł Bożej pobożności. Jest to prawdziwy poemat o miłości Boga do duszy i duszy do Boga. Jego zaś źródłem jest Najświętsze Serce Syna Bożego. Można powiedzieć, że Gertruda obcowała z Sercem Jezusowym na co dzień.

Do św. Małgorzaty z Kortony (1252-1297) Pan Jezus odezwał się pewnego dnia: „Połóż twe ręce na ranach moich rąk!” Na to święta: „Nie, Panie!” W tej chwili otwarła się rana boku Chrystusa i święta ujrzała w niej Serce Zbawcy.

Od XVII wieku nabożeństwo do Serca Pana Jezusa staje się własnością ogółu wiernych i całego Kościoła. Przyczyniło się do tego dwoje świętych: św. Jan Eudes i św. Małgorzata Maria Alacoque. Pierwszy działał bardziej z własnej inicjatywy, natomiast św. Małgorzata – pod wpływem nakazów, jakie otrzymała od samego Chrystusa, który chciał się jej pośrednictwem posłużyć.

W dekrecie o heroiczności cnót z 1903 r. Św. Jan Eudes jest nazwany „twórcą liturgicznego kultu Serca Jezusa i Maryi”. W breve beatyfikacyjnym czytamy wprost: „Płonąc sam szczególną miłością ku Najświętszym Sercom Jezusa i Maryi, powziął pierwszy – a nie było to bez natchnienia Bożego – myśl publicznego kultu ku ich czci. Należy go przeto uważać za ojca tego, tak miłego nam nabożeństwa. (…) Był także tego kultu doktorem, albowiem ku czci obu Serc ułożył oficjum i Mszę świętą. Był wreszcie ich apostołem, bo całym sercem przykładał się do szerzenia tego zbawiennego nabożeństwa”. Jan Eudes chciał, aby ono było własnością wszystkich. Nowością, którą wprowadził, było również to, że nabożeństwo do Serca Pana Jezusa łączył ściśle z nabożeństwem do Serca Maryi. Nie umiał tych dwóch Serc rozłączyć. Nabożeństwo do tych dwóch Serc wprowadził także do liturgii Kościoła.
Jan Eudes postawił sobie za program swojej kapłańskiej misji szerzenie kultu i nabożeństwa do Serca Pana Jezusa i do Serca Maryi: niezmordowanym słowem, pismami i dziełami. Założył także ku czci tych dwóch Serc i pod ich imieniem osobną rodzinę zakonną (1641), aby kapłani tegoż zgromadzenia ex professo oddawali się szerzeniu nabożeństwa do tych dwóch Serc. Ku czci tych dwóch Serc przepisuje swoim synom duchownym osobne nabożeństwa i modlitwy, wśród nich piękne pozdrowienie: Ave Cor sanctissimum, ave Cor amantissimum Jesu et Mariae! W roku 1643 poleca w swoim zakonie obchodzić uroczyście święto Najświętszego Serca Maryi (8 lutego) oraz Serca Pana Jezusa (20 października). Układa oficjum na te święta. W roku 1648 wydaje książeczkę O nabożeństwie do Najświętszego Serca Jezusa i Maryi. W roku 1670 otrzymuje od teologów aprobatę tekstów Mszy świętej i oficjum o Najświętszym Sercu Pana Jezusa.

Główna zasługa w rozpowszechnieniu nabożeństwa do Najświętszego Serca Pana Jezusa przypada skromnej zakonnicy, wizytce,św. Małgorzacie Marii Alacoque (1647-1690). Żyła ona w tym samym wieku i czasie, co św. Jan Eudes, ale w zupełnym ukryciu w klasztorze w Paray-le-Monial. 27 grudnia 1673 roku Małgorzata dopuszczona została do tego, by spoczęła na Sercu Jezusowym. Pan Jezus pokazując jej swoje Serce pełne ognia, rzekł do niej: „Moje Boskie Serce tak płonie miłością ku ludziom, że nie może dłużej utrzymać tych płomieni gorejących, zamkniętych w moim łonie. Ono pragnie rozlać je za twoim pośrednictwem i pragnie wzbogacić ludzi swoimi Bożymi skarbami”. Następnie Jezus wziął serce Małgorzaty i umieścił je symbolicznie w swoim Sercu. Potem już przemienione i jaśniejące oddał Małgorzacie. Usłyszała pocieszające słowa: „Dotąd nosiłaś tylko imię mojej sługi. Dzisiaj daję ci inne imię – umiłowanej uczennicy mojego Serca”.

Drugie objawienie miało miejsce na początku roku 1674. Pan Jezus ponownie objawił Małgorzacie swoje Serce i wymienił dobrodziejstwa i łaski, jakie przyrzeka czcicielom swojego Serca.
„To nabożeństwo – pisze św. Małgorzata – jest ostatnim wysiłkiem Jego miłości i będzie dla ludzi jedynym ratunkiem w ostatnich czasach”. Wśród różnych form czci Pan Jezus zażądał czci także wizerunków swojego Serca.
W tym samym roku 1674 miało miejsce trzecie z wielkich objawień. W czasie wystawienia Najświętszego Sakramentu pojawił się Świętej Pan Jezus „jaśniejący chwałą, ze stygmatami pięciu ran, jaśniejącymi jak słońce”. Pan Jezus ponownie odsłonił swoją pierś i pokazał swoje Serce w pełnym blasku. Zażądał, aby w zamian za niewdzięczność, jaka spotyka Jego Serce i Jego miłość, okazaną rodzajowi ludzkiemu, dusze pobożne wynagradzały temuż Sercu zranionemu grzechami i niewdzięcznością ludzką. Zażądał, aby w duchu wynagrodzenia w każdą noc przed pierwszym piątkiem miesiąca odbywała się godzinna adoracja Najświętszego Sakramentu (tzw. Godzina Święta) oraz aby Komunia święta w pierwsze piątki miesiąca była ofiarowana w celu wynagrodzenia Boskiemu Sercu za grzechy i oziębłość ludzką.
Wreszcie w piątek po oktawie Bożego Ciała, 10 czerwca 1675 roku, nastąpiło ostatnie wielkie objawienie. Kiedy Małgorzata klęczała przed tabernakulum w czasie nawiedzenia Najświętszego Sakramentu, ukazał się jej Chrystus, odsłonił swoje Serce i powiedział: „Oto Serce, które tak bardzo umiłowało ludzi, że nie szczędziło niczego aż do zupełnego wyniszczenia się dla okazania im miłości, a w zamian za to doznaje od większości ludzi tylko gorzkiej niewdzięczności, wzgardy, nieuszanowania, lekceważenia, oziębłości i świętokradztw, jakie oddają mu w tym Sakramencie Miłości. Lecz najbardziej boli Mnie to, że w podobny sposób obchodzą się ze Mną serca służbie mojej szczególnie poświęcone. Dlatego żądam, aby pierwszy piątek po oktawie Bożego Ciała był odtąd poświęcony jako osobne święto ku czci mojego Serca i na wynagrodzenie Mi przez Komunię i inne praktyki pobożne zniewag, jakich doznaję. W zamian za to obiecuję ci, że Serce moje wyleje hojne łaski na tych wszystkich, którzy w ten sposób oddadzą Mu cześć lub przyczynią się do jej rozszerzenia”.
Pan Jezus dał św. Małgorzacie Alacoque dwanaście obietnic, dotyczących czcicieli Jego Serca:

Stolica Apostolska dopiero po ścisłych i dokładnych badaniach zezwoliła na obchodzenie święta, jak i na cześć wizerunków Jezusowego Serca w formach dzisiaj powszechnie przyjętych. Po raz drugi Kościół pośrednio zatwierdził objawienia, dane św. Małgorzacie Marii Alacoque, kiedy po surowym procesie wyniósł ją do chwały ołtarzy. Jej beatyfikacja odbyła się w roku 1864, a kanonizacja w roku 1920. Pierwszym z papieży, który zatwierdził nabożeństwo do Serca Pana Jezusa a także święto dla niektórych diecezji i zakonów, był Klemens XIII. Uczynił to w roku 1765 – a więc prawie w sto lat po wspomnianych objawieniach. Decydującym jednak w tej sprawie stał się memoriał biskupów polskich wysłany do tego papieża w 1765 roku. Memoriał podaje najpierw historyczny przegląd kultu, a następnie uzasadnia bardzo głęboko godziwość i pożytki płynące z tego nabożeństwa. Papież Pius IX w roku 1856 rozszerzył święto Serca Pana Jezusa na cały Kościół. Leon XIII 31 grudnia 1899 roku oddał Sercu Jezusowemu w opiekę cały Kościół i rodzaj ludzki.

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności, Modlitwa i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

41 odpowiedzi na „Czerwiec miesiącem Najświętszego Serca Pana Jezusa

  1. wobroniewiary pisze:

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości
    i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Niechaj go Bóg pogromić raczy, pokornie o to prosimy, a Ty wodzu zastępów anielskich, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Niżej możemy wpisywać intencje, w których mamy się nawzajem omadlać 😉

  2. wobroniewiary pisze:

    Modlitwa za rodziny i opiekę, polecana przez papieża Leona XIII

    O Boże dobroci i miłosierdzia! Twojej wszechwładnej opiece polecamy dom nasz, rodzinę i wszystko co posiadamy. Błogosław nam wszystkim, jak błogosławiłeś Najświętszej Rodzinie w Nazarecie.

    Najświętszy Odkupicielu, Jezu Chryste! Przez miłość, dla której stałeś się człowiekiem, aby nas zbawić, przez miłosierdzie, dla którego za nas na krzyżu umarłeś, prosimy Cię, błogosław domowi, rodzinie i domownikom naszym. Zachowaj nas od wszelkiego złego i od zasadzek ludzkich i szatańskich; strzeż nas przed piorunami, gradem, niebezpieczeństwem ognia, powodzią i złą pogodą; zachowaj nas od gniewu Twego, od nienawiści i złych zamiarów nieprzyjaciół naszych, od zarazy, głodu i wojny. Nie dopuść, aby kto z nas umarł bez Sakramentów Świętych. Daj nam błogosławieństwo Swoje, abyśmy stale wyznawali wiarę naszą, która nas do uświęcenia prowadzi; byśmy w smutkach i cierpieniach zachowali nadzieję, czyniąc stale postępy w miłości Twojej i bliźniego.

    O Jezu, błogosław nam i strzeż nas!

    O Maryjo, Matko łaski i miłosierdzia, błogosław nam i strzeż nas przed złym duchem; prowadź nas macierzyńską Swą ręką przez ten padół płaczu; pojednaj nas ze Swym Synem i Jemu nas polecaj, abyśmy Jego obietnic godnymi się stali.

    Święty Józefie, Opiekunie Zbawiciela naszego, Obrońco Jego Świętej Matki i Głowo Świętej Rodziny, błogosław nam, chroń zawsze mieszkanie nasze.

    Święty Michale, broń nas przed wszelką złością piekła!
    Święty Gabrielu, daj nam poznać świętą wolę Bożą!
    Święty Rafale, zachowaj nas od chorób i niebezpieczeństw życia!
    Święci Aniołowie Stróżowie, utrzymujcie nas dniem i nocą na drodze zbawienia!
    Święci Patronowie, módlcie się za nami przed tronem Boga!
    Błogosław domom naszym, Boże, Ojcze, któryś nas stworzył, Ty, Boże Synu, któryś za nas na krzyżu cierpiał, i Ty Duchu Święty, któryś nas na Chrzcie uświęcił. Niech Trójca Przenajświętsza strzeże ciała naszego, oczyszcza duszę naszą, kieruje sercem naszym i doprowadzi nas do żywota wiecznego.

    Chwała niech będzie Ojcu, chwała Synowi, chwała Duchowi Świętemu. Amen.
    (Odpust 500 dni raz na dzień)

    Święty Józefie, Opiekunie Zbawiciela naszego, Obrońco Jego Świętej Matki i Głowo Świętej Rodziny, błogosław nam, chroń zawsze mieszkanie nasze!

  3. wobroniewiary pisze:

    Ponadpięciometrowa figura Chrystusa stanęła wczoraj w Poznaniu.

    • wobroniewiary pisze:

      Kyrie, elejson,
      Chryste, elejson,
      Kyrie, elejson,

      Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas,

      Ojcze z nieba, Boże, ~ zmiłuj się nad nami,
      Synu Odkupicielu świata, Boże,
      Duchu Święty, Boże,
      Święta Trójco, jedyny Boże,
      Święta Maryjo, ~ módl się za nami,
      Święty Krzysztofie, podświadomie szukający Boga,
      Święty Krzysztofie, pragnący służyć Najsilniejszemu Władcy,
      Święty Krzysztofie, pracujący dla dobra bliźnich,
      Święty Krzysztofie, mężnie walczący z żywiołem,
      Święty Krzysztofie, przez Dzieciątko Jezus nawiedzony,
      Święty Krzysztofie, dźwigający Tego, który ciężar grzechów świata nosił,
      Święty Krzysztofie, cudem zakwitnięcia suchej laski odznaczony,
      Święty Krzysztofie, apostołem przez Dzieciątko Jezus mianowany,
      Święty Krzysztofie, któryś tysiączne serca pogan przeistaczał,
      Święty Krzysztofie, Zwycięzco pokus,
      Święty Krzysztofie, bohaterski Męczenniku,
      Święty Krzysztofie, Patronie pielgrzymów,
      Święty Krzysztofie, Patronie podróżujących,
      Święty Krzysztofie, Patronie kierowców,
      Święty Krzysztofie, Patronie lotników i marynarzy,
      Święty Krzysztofie, Patronie kolejarzy,
      Święty Krzysztofie, Opiekunie możny,
      Święty Krzysztofie, łaską wysłuchań przez Boga nagrodzony,

      Bądź nam miłościw, przepuść nam, Panie,
      Bądź nam miłościw, wysłuchaj nas, Panie,
      Bądź nam miłościw, ~ wybaw nas, Panie,

      Od grzechu każdego, ~ wybaw nas, Panie,
      Od katastrof lotniczych i innych, za wstawiennictwem św. Krzysztofa,
      Od złych przygód w podróży,
      Od śmierci nagłej, zachowaj nas, Panie,
      Od burz i powodzi,
      Od wojen i wszelkich waśni,

      My grzeszni Ciebie prosimy, ~ wysłuchaj nas, Panie,
      Abyś nam grzechy nasze odpuścić raczył,
      Abyś wstawiennictwo św. Krzysztofa za nami przyjąć raczył,
      Abyśmy św. Krzysztofa ufnie na patrona swego obrali,
      Abyśmy ufni w Jego opiekę ostrożności nie lekceważyli,
      Abyśmy wzorem św. Krzysztofa uczynnymi i miłosiernymi byli,
      Abyśmy o zbawieniu wiecznym pamiętali,
      Abyśmy szczęśliwą śmiercią życie zakończyli,

      Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie,
      Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie,
      Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.

      K: Módl się za nami święty Krzysztofie.

      W: Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.

      Módlmy się:
      Wszechmogący Boże, Stwórco świata i ludzi, błagamy Cię przez zasługi św. Krzysztofa o serca czułe dla bliźnich, pozbawione egoizmu i samolubstwa. Niech wzór św. Krzysztofa, który tak wiernie spełniał Twoje przykazania, rozbudzi w nas miłość bliźniego, posiadającą moc szlachetnego regulowania wszystkich spraw na ziemi. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

    • wobroniewiary pisze:

      Modlitwy do świętego Krzysztofa.
      O św. Krzysztofie, wejrzyj na nasze dusze niedostatecznie oddane służbie Najsilniejszego Pana. Rozproszenia ziemskiego życia, walka o byt, krótkowzroczny egoizm, odrywają nas od rzeczy świętych, uzależniających przyszłość wieczną od teraźniejszości. Wyproś nam u Boga łaskę czułej pamięci o Nim: w pracy, podczas odpoczynku, w radości i smutku. Niech świadomość obecności Bożej gości w nas, niosąc ze sobą odrodzenie ducha i nadzieję wiekuistego szczęścia po śmierci. Amen.

  4. Teresa pisze:

    Św.Krzysztofie pomóż

  5. ja pisze:

    Do istotnych elementów czci dla Najświętszego Serca należą nabożeństwa czerwcowe. Ich pomysł wyszedł od wychowanki jednego z paryskich klasztorów.Pewnego dnia po przyjęciu Komunii świętej mała Aniela de Sainte-Croix pomyślała: skoro maj jest poświęcony Matce Bożej, to czerwiec trzeba ofiarować Sercu Jezusowemu. Podzieliła się tym spostrzeżeniem z wychowawczynią i koleżankami. Wszystkim bardzo spodobała się ta myśl. Przychylnie odniosła się do niej przełożona klasztoru, a następnie biskup paryski. Z upływem czasu propozycja poświęcenia czerwca Najświętszemu Sercu trafiła do papieża. W 1873 r. Ojciec Święty Pius IX zatwierdził nabożeństwo czerwcowe.

    Wybór terminu nie był przypadkowy. W czerwcu 1675 r. doszło do najważniejszego z wielkich objawień doświadczonych przez św. Małgorzatę Marię. Symboliczny wymiar ma także fakt, że czerwiec następuje po maju, miesiącu maryjnym. Ale przede wszystkim w czerwcu przypada Święto Serca Pana Jezusa. Zasadniczymi elementami nabożeństwa czerwcowego są adoracja Najświętszego Sakramentu oraz Litania do Najświętszego Serca Jezusowego.
    Litania do Serca Jezusowego

    W 1720 r. w Marsylii wybuchła wielka zaraza. Aby wyprosić ratunek dla miasta, odmawiano Litanię do Serca Jezusowego, której autorką była wizytka – siostra Joanna Magdalena Joly. Następnie inna wizytka – siostra Anna Remusat wzbogaciła tę litanię o kilka nowych wezwań. W 1899 r. Kongregacja Obrzędów zatwierdziła litanię do publicznego odmawiania. Do istniejących 27 wezwań dodano 6 dalszych. W ten sposób Litania licząca
    33 wezwania upamiętnia każdy rok życia Chrystusa na ziemi.

    http://www.nasza-arka.pl/2001/rozdzial.php?numer=6&rozdzial=9

  6. ja pisze:

    Posłuchajcie tego, proszę was i zobaczcie co się dzieje na Zachodzie, uciekajmy się do NSPJ i dziękujmy, że mieszkamy w Polsce

    Wypowiedź mieszkanki Calais. To jest śmierć zachodniej cywilizacji
    Przedstawiam Wam zeznanie światka wydarzeń jakie mają miejsce w portowym mieście Calais we Francji o którym media po prostu milczą a przynajmniej mówią półprawdy.

  7. wobroniewiary pisze:

    W południowej Francji, w departamencie Saone et Loire, w niewielkiej, lecz starożytnej miejscowości Paray-le-Monial wznosi się przepiękna, doskonale zachowana bazylika romańska. Jednakże nie ta świetna świątynia została wybrana przez Chrystusa na miejsce Jego szczególnych łask, ale niewielka barokowa kaplica przytulona do zespołu klasztornego sióstr wizytek. Gdy się do niej wchodzi, ogarnia dziwna atmosfera. Zdawałoby się, że unoszą się w niej słowa Pana Jezusa: „Oto serce, które tak ukochało ludzi…” i skarga: „W zamian otrzymuje od większości z nich jedynie niewdzięczność…”.

    https://milujciesie.org.pl/serce-ktore-ukochalo.html

  8. wobroniewiary pisze:

    Lekarze stwierdzili, że to cud niewytłumaczalny z medycznego punktu widzenia.

    „Chłopiec nazywał się Heron Badillo, był nieuleczalnie chory na białaczkę, a lekarze dawali mu już tylko kilka tygodni życia. Papież pobłogosławił go, pogłaskał i ucałował jego łysą główkę.
    Podczas pielgrzymki Jana Pawła II do tego ostatniego kraju w 1990 r. przyniesiono mu na rękach małego chłopca, chorego na białaczkę. Papież pobłogosławił go i przez dłuższą chwilę trzymał rękę na jego skroniach. Tuż obok stał meksykański kardynał Javier Lazano Berragon. Z jego relacji wynika, że jeszcze w trakcie audiencji można było zauważyć, iż chłopczyk w szybkim tempie odzyskiwał siły. A cztery tygodnie później biegał, będąc zupełnie zdrowy. Lekarze stwierdzili, że to cud niewytłumaczalny z medycznego punktu widzenia.

    http://cudajezusa.pl/lekarze-stwierdzili-ze-to-cud-niewytlumaczalny-z-medycznego-punktu-widzenia/

    PS. GDY TO SAMO PRASA PISZE O FRANCISZKU – psy ujadają jak mogą najgłośniej. Dlaczego?
    Na stronach typu „dziecko MBM” wyśmiewa się Franciszka, że oto uzdrowiciel, święty za życia, itd. a zdjęcia jak papież całuje dziecko są rozpatrywane w stylu „czy aby nie pedofilia….”
    Dlaczego tak się dzieje?
    Dlaczego dziś tyle kanalii na świecie???

    • wobroniewiary pisze:

      Kilka lat temu na białaczkę zachorował Tadeusz Bachleda-Curuś z Krakowa. – To była najostrzejsza postać białaczki – rozpoczyna opowieść Adam Bachleda-Curuś, brat pana Tadeusza. – Robiliśmy, co było po ludzku możliwe, aby brat odzyskał zdrowie. Niestety, nasze zabiegi nie przynosiły efektów. Szukaliśmy dawcy, bo tylko przeszczep mógł uratować brata. Ja nie mogłem nim być, bo nie było stuprocentowej zgodności, a w przypadku chorego taka musiała być – dodaje.

      W pewnym momencie choroba była już tak daleko posunięta, że lekarze dawali choremu tylko trzy miesiące życie. Wówczas Adam Bachleda-Curuś dał swojemu choremu bratu relikwie pierwszego stopnia Jana PawłaII – pukiel włosów, jaki kiedyś ściął Papieżowi śp. ks. Mirosław Drozdek. – I wówczas wszystko się zmieniło. Brat wyzdrowiał i zdrowy jest do dziś, choć minęły już trzy lata. Dla nas jest to widoczny cud Jana Pawła II, za który jesteśmy Mu ogromnie wdzięczni – wyznaje Adam Bachleda-Curuś. ( Tekst RadioMaryja,pl)

      http://cudajezusa.pl/lekarze-dawali-choremu-tylko-trzy-miesiace-zycie-brat-wyzdrowial-i-zdrowy-jest-do-dzis-choc-minely-juz-trzy-lata/

    • Anna pisze:

      Prawdziwie powiedziane, tak właśnie jest, jedna osobę się za to chwali a drugą za to samo gani i od czci i wiary odsądza choć obaj Papieże postępują tak samo

  9. średnia pisze:

    Matka Boża Strażniczka Wiary

  10. duszyczka pisze:

    Serce Jezusa, cnót wszelkich bezdenna głębino, zmiłuj się nade mną.

    Wzdycham, gdy brak mi cierpliwości i pokory, gdy szatan dręczy mnie psychicznie przez słowa innych, moje reakcje są różne, a Serce Jezusa jest tak cierpliwe i miłosierne.

  11. PAulina pisze:

    Najświętsze Serce Pana Jezusa
    Oddaje Ci pod opiekę mojego męża. Wszystkie troski jego związane z pracą. Oddaje Ci nasze marzenia, nasze plany. I chodź po ludzku wydają mi się ciężkie do zrealizowania.
    Panie oddaje Tobie wszystko.

  12. Anna pisze:

    Serce Jezusa króluj nam zawsze i nie dopuść do nas złego. Jezu zajmij się moim życiem i znajdź najlepsze rozwiązanie z beznadziejnej , już 2 lata trapiącej moją rodzinę sytuacji. Proszę o dary Ducha Świętego dla mnie i dla córek oraz dla tych, którzy nas dręczą.

  13. Jacek pisze:

    Ehhh jaka radosc i szczescie sie czuje czytajac ten wpis:) Niech Bog Wam Blogoslawi:)

  14. wobroniewiary pisze:

    Dziś też środa, byłam na nabożeństwie czerwcowym i na Mszy św.
    Nabożeństwo do MB Nieustającej pomocy połączono z czerwcówką, odczytano intencje a potem przy wystawionym Najświętszym Sakramencie śpiewaliśmy Litanię do Najświętszego Serca itd., a Msza św. była w intencjach próśb i podziękowań i po Mszy św. zamówiłam Mszę św. we własnych intencjach Bogu wiadomych
    I…tak wyszło, że 8 czerwca mam Mszę św. w intencjach związanych z przemocą i nękaniem mnie raz Ani,a następnego dnia, zamówioną już dawno na 9 czerwca Mszę św. dziękczynną.

    Nie ja to planowałam, ale sam Duch św. i mój Anioł Stróż i wierzę, że zło zostanie pokonane i nikczemne plany unicestwione

  15. kasia pisze:

    Proszę o modlitwę za mnie od dłuższego czasu leczę się na przewlekły stan zapalny, podjęte przez lekarze leczenie nie przynosi skutku
    Moja Matko oddaje Ci się cała

  16. Krystyna pisze:

    Matko Nieustającej Pomocy módl się za Kasię

  17. Leszek pisze:

    Szczęść Boże.
    Jeżeli mówimy o Najświętszym Sercu Jezusa, to należy KONIECZNIE wspomnieć o Siostrze Józefie Menendez, której proces beatyfikacyjny się toczy. Sam Pan Jezus nazwał ją Apostołką Jego Miłości i Miłosierdzia. W Internecie znajdziecie wiele informacji na Jej temat, Jej wizje Pana Jezusa, Jej walkę z szatanem. Chciałbym zaproponować modlitwę za wstawiennictwem Siostry Józefy Menendez. Kontaktowałem się z Siostrami polskiej prowincji Zgromadzenia Najświętszego Serca Jezusa Sacré Coeur. Bardzo spodobała im się ta modlitwa, ale z formalnego punktu widzenia nie mogą jej oficjalnie propagować – proces beatyfikacyjny nie zakończył się jeszcze. Nie mają natomiast nic przeciwko prywatnemu odmawianiu. Moje sumienie też nie odczuwa żadnego niepokoju w związku z tą sytuacją. Proponuję zapoznać się z życiem Siostry Józefy, jej drogą do najwyższej świętości. A oto i modlitwa:

    Modlitwa za wstawiennictwem Siostry Józefy Menendez.

    Siostro Józefo, apostołko Miłości i Miłosierdzia Jezusa – módl się za nami.
    Siostro Józefo, ukazująca duszom Serce Jezusa pełne Dobroci i Przebaczenia – módl się za nami.
    Siostro Józefo, prowadząca nas drogą ofiary dla ratowanie dusz – módl się za nami.

    Siostro Józefo, ucząca nas ufności w bezgraniczną i czułą miłość Jezusa do każdego człowieka
    – prowadź nas do miłosiernego i łaskawego Pana.
    Znająca ogromną wartość każdej duszy w oczach Boga
    – pomóż nam szerzyć wiarę w jego miłość i przebaczenie, które są ratunkiem dla dusz.
    Oddająca z miłości swe życie Jezusowi
    – naucz nas powierzać nasz los w ręce Pana ufnie i z radością.
    Wynagradzająca Jego Sercu płonącemu miłością, a wzgardzonemu przez tak wielu
    – pokaż nam drogę bezgranicznej miłości do Jezusa jako drogę życia.
    Podejmująca ofiary dla odpokutowania win obrażających Serce Jezusa
    – naucz nas cnót czystości, wstrzemięźliwości i wyrzeczenia które są pociechą dla Pana, gdy je u nas widzi.
    Ofiarująca się na cierpienia dla ratowania dusz, które Jezus tak umiłował
    – wyproś nam łaskę wytrwałości i siły w cierpieniach przyjmowanych dla nawrócenia grzeszników.
    Znosząca tortury zadawane jej przez szatana dla uwolnienia ludzi z niewoli zła
    – naucz nas mężnego niesienia każdego krzyża w całkowitym oddaniu Jezusowi i z bezgraniczną ufnością w Jego opiekę.
    Zaznająca grozy cierpień znoszonych przez dusze potępione
    – pomóż nam dołączyć do grona tych, którzy dobrowolną ofiarą ratują bliźnich przed wiecznym potępieniem.
    Godząca się na porwania i cierpienia w piekle, aby radować Serce Jezusa powrotem dusz
    – umacniaj nas w chwilach bólu, ciemności i pokus.
    Wykonująca każdą, nawet najdrobniejszą pracę jak najdoskonalej, z myślą o podobaniu się Panu
    – naucz nas żyć dla Jezusa każdą chwilą naszego dnia.
    Odrzucająca swoją wolę dla przyjęcia z miłością woli Bożej
    – wyproś nam zaufanie i wiarę, że tylko Pan potrafi wybrać dla nas najlepszą drogą życia.
    Wielbiąca Pana nienagannym posłuszeństwem wobec przełożonych
    – naucz nas drogi pokory, jako niezawodnie prowadzącej do Jezusa.
    Ukrywająca otrzymane objawienia
    – wstaw się za nami u Matki Najświętszej, aby obdarzyła nas cnotami prostoty, skromności i cichości.
    Otaczająca swoją miłością rany Serca Jezusa
    – naucz nas kochać Pana na miarę wszystkich naszych sił i z całego serca.

    „Świat nie zna mego Miłosierdzia, pragnę posłużyć się tobą by je poznał. Pragnę, abyś była apostołem mojej Dobroci i mego Miłosierdzia.”

    Wszechmogący Wieczny Boże, Ty uczyniłeś swoją świętą córkę – Siostrę Józefę Menendez apostołką Orędzia Miłości Jezusa. Daj nam za jej wstawiennictwem ofiarować się bez reszty Sercu Jezusa, aby stało się Ono dla nas drogą i celem na resztę naszego życia, a także przewodnikiem w ofierze za dusze i we wzrastaniu w miłości.
    Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

  18. wobroniewiary pisze:

    Głos Nauczycielski: Patriotyczne koszulki mają zniknąć ze szkół, bo… promują nietolerancję

    Zdaniem Magdaleny Goetz symbole patriotyczne na koszulkach promują nietolerancję i przemoc.

    Psycholog z Głosu Nauczycielskiego uważa: „Wielką popularność wśród młodzieży zyskała tzw. odzież patriotyczna. Niestety, często jest to równocześnie ‚odzież kibolska’, ozdobiona wulgarnymi nadrukami czy symbolami kojarzonymi z propagowaniem nietolerancji i przemocy”. Dodaje: „obok haseł nawiązujących do historii mają przedstawiające agresję grafiki (np. żołnierza celującego z broni maszynowej prosto w ‚widza’)”.

    Magdalena Goetz zauważa także: „Niektóre ciuchy wyglądają niemal elegancko – symbole na nich są dyskretne, są z dobrych tkanin o modnym kroju”. Domaga się, aby szkoły ustaliły zasady stosowania takiej odzieży. Redaktor naczelny Głosu Nauczycielskiego Jakub Rzekanowski, jak donoszą Patrycja Otto i Anna Wittenberg z Dziennika, tłumaczy, że np. motyw husarii jest „czasem kojarzony” z „kibolami” oraz „skrajną prawicą”. Za przekaz do wyrzucenia ze szkół uznaje wzór „Good night left side”, bo jedna postać kopie na nim drugą.

    http://prawy.pl/32089-patriotyczne-koszulki-maja-zniknac-ze-szkol-bo-promuja-nietolerancje/

  19. Pingback: Czerwiec miesiącem Najświętszego Serca Pana Jezusa | Biały, bardzo biały

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s