Papież Franciszek o homoseksualistach i o tych, co przyszli do Benedykta XVI, by się poskarżyć na niego ….

Do Benedykta XVI niektórzy przyszli, by się mu poskarżyć na tego nowego Papieża…. a on ich wyrzucił. W najlepszym bawarskim stylu, uprzejmie, ale wyrzucił ich.

….w kwestii homoseksualistów Franciszek trzyma się tego, co mówi Katechizm Kościoła Katolickiego. Zastrzegł jednak, że niektóre zachowania gejów zasługują na potępienie. Tytułem przykładu wymienił tu działania o charakterze politycznym czy obraźliwe manifestacje

Franciszek i ks. Lombardi

Papieska konferencja prasowa w samolocie

Coś jest nie tak z Unią Europejską, ale nie wylewajmy dziecka z kąpielą – mówił Ojciec Święty podczas spotkania z dziennikarzami w drodze powrotnej z Armenii do Rzymu. Franciszek po raz kolejny skomentował decyzję Brytyjczyków o wystąpieniu z Unii. Przyznał, że takie decyzje mogą mieć dwoisty charakter. Niekiedy prowadzą one do emancypacji, jak w przypadku dawnych kolonii, kiedy indziej mają charakter secesji. Papież ostrzegł, że Europie grozi bałkanizacja, a Unia ma większą wartość niż konflikty. Zastrzegł jednak, że mogą istnieć różne formy zjednoczenia i decyzja Brytyjczyków powinna skłonić do refleksji.

„I tak kraj, który jest w Unii Europejskiej, stwierdza, że chce zachować dla siebie coś swojego, swoją kulturę. Jest to krok, który musi skłonić Unię Europejską do odzyskania siły, którą miała u swych początków, do zrobienia kroku w kierunku kreatywności, a także zdrowego rozdzielenia, czyli dania krajom w Unii Europejskiej więcej niezależności, więcej wolności. Trzeba pomyśleć o innej formie Unii, być bardziej kreatywnym. (…) Dziś kluczowymi słowami dla Unii Europejskiej są kreatywność i płodność” – powiedział Franciszek.

Watykaniści, którzy towarzyszyli Papieżowi w podróży, zadali mu dziesięć pytań. Usłyszeli też od niego gorzkie słowa, kiedy skrytykował ich za to, jak zreferowali światu wiadomość o powołaniu komisji w sprawie posługi tak zwanych diakonis w pierwotnym Kościele. Franciszek nie ukrywał, że był rozgniewany, kiedy przeczytał w prasie, że Kościół otwiera drzwi dla diakonis. W ten sposób nie mówi się ludziom prawdy – powiedział dziennikarzom Papież.

Pierwsze zadane mu pytania dotyczyły jeszcze podróży do Armenii. Franciszek wyjaśniał między innymi, że mówiąc o tureckiej rzezi Ormian zdecydował się na użycie słowa ludobójstwo z kilku powodów. Przede wszystkim dlatego, że w Argentynie zbrodnia ta zawsze była przedstawiana jako ludobójstwo. Po drugie, wymagał tego kontekst podróży. Tym terminem posługiwali się gospodarze, a i on sam użył go już raz w Rzymie, cytując Jana Pawła II. Gdyby teraz z niego rezygnował, oznaczałoby to, że się z czegoś wycofuje. Papież zapewnił jednak, że nie chciał nikogo obrazić, a jedynie przedstawić obiektywny stan rzeczy.

Jedno z pytań dotyczyło charakteru aktualnej posługi Benedykta XVI. Czy można mówić, że uczestniczy on w sposób kontemplatywny w papieskiej posłudze, którą Franciszek pełni w sposób czynny? Ojciec Święty wykluczył taką możliwość. Podkreślił, że w Kościele jest tylko jeden Papież.

„Jest on dla mnie Papieżem Seniorem, mądrym dziadkiem, człowiekiem, który przez swą modlitwę osłania mi plecy i kręgosłup. Nigdy nie zapomnę, jak w przemówieniu do kardynałów 28 lutego powiedział: «Między wami jest mój następca, obiecuję mu posłuszeństwo». I obietnicy dotrzymał. Słyszałem potem, nie wiem czy to prawda, czy tylko tak się mówi, ale dobrze to oddaje jego charakter, że niektórzy przyszli do Benedykta XVI, by się mu poskarżyć na tego nowego Papieża…. a on ich wyrzucił. W najlepszym bawarskim stylu, uprzejmie, ale wyrzucił ich. Nie wiem, czy to prawda, ale jest to bardzo celne, bo taki jest ten człowiek: jest słowny i prawy” – powiedział OjciecŚwięty.

W jednym z pytań Franciszek został poproszony o ustosunkowanie się do kontrowersyjnej wypowiedzi kard. Reinharda Marxa, który stwierdził, że Kościół powinien przeprosić za swą skandaliczną i straszną postawę względem gejów. Zdaniem arcybiskupa Monachium zmieniła się ona dopiero całkiem niedawno i przyczyniła się do marginalizacji gejów.

Odpowiadając Franciszek nazwał żartobliwie niemieckiego kardynała marksistą; przyznał, że owszem Kościół powinien przeprosić za obrażanie gejów, ale w tej samej mierze, w jakiej powinien prosić o wybaczenie za ubóstwo czy wyzysk kobiet i dzieci. Podkreślił, że on w kwestii homoseksualistów trzyma się tego, co mówi Katechizm Kościoła Katolickiego. Zastrzegł jednak, że niektóre zachowania gejów zasługują na potępienie. Tytułem przykładu wymienił tu działania o charakterze politycznym czy obraźliwe manifestacje. Ponadto przyznał, że trzeba też uwzględnić tradycje poszczególnych krajów, które podchodzą do tego problemu z inną mentalnością.

W czasie spotkania z dziennikarzami na pokładzie samolotu Franciszek wybiegł też w przyszłość do swej podróży do Polski. Zapowiedział, że w Oświęcimiu, podobnie jak w innych tego typu miejscach, pragnie zachować całkowite milczenie.

„Chciałbym udać się na to miejsce grozy bez przemówień, bez ludzi, w nielicznym gronie, tylko to, co niezbędne. Ale dziennikarze na pewno tam będą. Jednakże bez pozdrawiania tego czy tamtego. Nie, nic z tych rzecz. Chcę wejść tam sam i modlić się, aby Pan Bóg dał mi łaskę łez. Tylko tyle” – powiedział Papież.

Franciszka poproszono też o opinię na temat zakończonego wczoraj Soboru Wszechprawosławnego, w którym nie uczestniczyły cztery Kościoły autokefaliczne.

„Oceniam go pozytywnie. Jest to krok naprzód. Nie w stu procentach, ale krok naprzód. Wyjaśnienia tych, którzy nie przyjechali, są szczere i z czasem można to rozwiązać. Chcieli oni zrobić to w trochę późniejszym czasie. Ale myślę, że pierwszy krok robi się na miarę możliwości. Tak jak dzieci, kiedy stawiają pierwsze kroki. Myślę, że rezultat jest pozytywny. Już sam fakt, że te Kościoły autokefaliczne się spotkały w imię prawosławia, by patrzeć sobie prosto w oczy, by modlić się razem, rozmawiać ze sobą, pożartować… wszystko to jest już pozytywne. Dziękuję za to Bogu. Następnym razem będzie ich więcej” – powiedział Ojciec Święty.

Za: radiovaticana.va

Ten wpis został opublikowany w kategorii Wydarzenia. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

51 odpowiedzi na „Papież Franciszek o homoseksualistach i o tych, co przyszli do Benedykta XVI, by się poskarżyć na niego ….

  1. wobroniewiary pisze:

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości
    i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Niechaj go Bóg pogromić raczy, pokornie o to prosimy, a Ty wodzu zastępów anielskich, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Niżej możemy wpisywać intencje, w których mamy się nawzajem omadlać 😉

  2. Ewa pisze:

    Szatan jest wszędzie a ze szczególną zaciekłością atakuje Papieża Franciszka

    Alicja „POUCZENIA” EPILOG sob. 6.03.2004
    † Nie spodziewaj się niczego po sobie poza skłonnością do grzechu. Poza Mną nic nie jest dobre dla ciebie, tym bardziej teraz w czasie szatańskich ciemności nad światem. Szatan jest wszędzie, a schronieniem są tylko Moje Rany – one otwierają bramy zbawienia.

  3. Anna pisze:

    Jak dobrze czytać dobre strony, bo ile jest manipulacji na temat papieża i to nie tylko na stronach antypapieskich jak dzieckonmp czy franciszekfałszywyprorok, ale i na frondzie Terlikowski nie lepiej pisze.
    Bardzo ważny artykuł

  4. mc2 pisze:

    No niestety potwierdza się to co pisałem 1,5 miesiąca temu temu. O biskupie z małopolski który miało kochankę i zrobili sobie invitro jednak , nie wszczepili embrionów bo biskup się rozmyślił i teraz są zamrożone . Ja to napisałem , to wówczas mnie posądzono o pisanie z niesprawdzonych rzeczy z gazet . Dlatego napisałem że to ujawnił ks. Isakowicz Zalewski .
    Dziś sprawa ma ciąg dalszy , biskup został przeniesiony do stanu świeckiego przez Papieża Franciszka.
    I dodam jeszcze jedno ten biskup miał doktorat z teologii moralnej, a swą pracę poświęcił zagadnieniom bioetyki. No to nieźle miał w głowie … bawił się w w teologię moralną i bioetykę a zrobił sobie in vitro …

    • wobroniewiary pisze:

      Rozumiem, że ci lżej i zapewne odmówiłeś choć jedno Zdrowaś Maryjo za niego….

      • mc2 pisze:

        Nie , jeszcze nie . Natomiast sprawdziłem na wikipedii , kim był . Wyświęcony w 1989 roku co potwierdza to co kiedyś pisałem , że wśród kapłanów wyświęconych w latach 80 XX wieku jest wielu dziwnych kapłanów … W latach 90 gdy były największe afery gospodarcze , prywatyzację , rozwój gangserki to zamiast pouczać tych złych , koncetrowali się na pouczaniu tych dobrych . i grzmieniu na nich . Właśnie w tych rocznikach seminaryjnych z lat 80 tych to zauważyłem,

        • „W latach 90 gdy były największe afery gospodarcze , prywatyzację , rozwój gangserki to zamiast pouczać tych złych , koncetrowali się na pouczaniu tych dobrych .”

          I bardzo dobrze, że się koncentrowali na tych dobrych, bo ci źli raczej nie chodzili do kościoła, chyba że po to aby kościół okraść.
          To dzięki pouczaniu tych dobrych oni nadal są dobrzy, ciebie jak widzę bardzo boli pouczanie wiernych przez kapłanów, ale musisz jakoś się z tym pogodzić, kapłani właśnie po to są, są i mają być jak pasterze a pasterz przychodzi nie tylko z pachnącym sianem ale i z kijem jak trzeba barana zawrócić aby czasem nie wszedł we wnyki.

        • Maggie pisze:

          Mc2: pamiętaj zawsze, że koń trojański to nic nowego i że wszędzie i każdemu wstawić można takiego, a takim koniem może być i osoba na pozór zacna i pobożna. Niejedna sprawa i sprawka była i jest zaplanowana, czasem sfingowana aby kogoś zniszczyć, bo trudniej jest odbudować czy powstać ze zwęglonych zgliszczy.

  5. ja pisze:

    UWAGA! Atak na międzynarodowe lotnisko w Stambule!

    Co najmniej dwie eksplozje i strzelanina na międzynarodowym lotnisku Ataturk w Stambule . • Władze podały informację o przynajmniej 40 rannych przewiezionych do szpital.

    Według szczątkowych informacji, na lotnisku wysadziło się dwóch zamachowców-samobójców. Mężczyźni mieli się wysadzić, gdy policja zaczęła do nich strzelać. Inne źródła twierdzą natomiast, że wybuchy zostały spowodowane przez dwa granaty, wrzucone przez wejście do terminalu.

    Świadkowie twierdzą też, że było słychać strzelaninę od strony parkingu przed lotniskiem, które jest największym portem lotniczym w Turcji.

    Telewizja CNN Turk pokazała ambulanse wjeżdżające na lotnisko. Rannych do szpitala zabierali także taksówkarze.

    Telewizja NTV podaje z kolei, że widziano czterech zamaskowanych mężczyzn, uciekających z terenu lotniska.

  6. Ewa pisze:

    Modlitwa z dzisiaj wieczór z o. Johnem

  7. wobroniewiary pisze:

    Spontaniczne przemówienie Benedykta XVI
    W swoim spontanicznym wystąpieniu podczas uroczystości 65-lecia święceń kapłańskich w Watykanie Benedykt XVI podziękował papieżowi Franciszkowi, kardynałom Angelo Sodano i Gerhardowi Müllerowi za skierowane do niego słowa.

    Papież-senior podkreślił, że istotą misji chrześcijan jest pomoc w przeistoczeniu świata, aby nie był światem śmierci, lecz życia, światem w którym miłość zwyciężyła śmierć

    Oto słowa papieża-seniora w tłumaczeniu na język polski:

    Ojcze Święty, drodzy bracia,
    Przed 65 laty jeden ze współbraci, wyświęcony wraz ze mną postanowił napisać na obrazku pamiątkowym z okazji prymicji, obok nazwisk i dat jedno słowo po grecku: „eucharistomen”, przekonany, że w tym słowie, z jego wieloma wymiarami zawarte jest wszystko, co można powiedzieć w tej chwili. Eucharistomen – wyraża ludzkie podziękowanie, podziękowanie wszystkim. Dziękuję przede wszystkim Tobie, Ojcze Święty. Twoja dobroć, od pierwszej chwili po wyborze, w każdej chwili mojego życia tutaj, porusza mną wewnętrznie. Bardziej niż w Ogrodach Watykańskich z całym ich pięknem, czuję że dobroć Waszej Świątobliwości jest miejscem w którym przebywam: czuję się otoczony opieką. Dziękują także za wypowiedziane słowa podziękowania i za wszystko. Miejmy nadzieję, że Wasza Świątobliwość będzie mógł iść naprzód z nami wszystkimi na tej drodze Bożego miłosierdzia, ukazując drogę Jezusa, ku Bogu.

    http://gosc.pl/doc/3263390.Spontaniczne-przemowienie-Benedykta-XVI

    • wobroniewiary pisze:

      „Dziękuję przede wszystkim Tobie, Ojcze Święty. Twoja dobroć, od pierwszej chwili po wyborze, w każdej chwili mojego życia tutaj, porusza mną wewnętrznie”

      Czy bredzący dalej będą bredzić, że to jakiś antychryst z naszego Ojca Św. Franciszka?
      Opamiętajcie się, póki czas moi mili spamowicze, czytelnicy szambo-stron

  8. wobroniewiary pisze:

    U mnie dziś w parafii możliwość ucałowania relikwii św. Apostołów
    Z ogłoszeń: „Po każdej Mszy św. ucałowanie relikwii św. apostołów Piotra i Pawła”

  9. Sebro pisze:

    http://www.izydor.tv

    Zaczynamy dzień trzeci rekolekcji

  10. alutka pisze:

    Jak wg KKK 2358 traktować homoseksualistów?
    ” Powinno się traktować te osoby z szacunkiem, współczuciem i delikatnością. Powinno się unikać wobec nich jakichkolwiek oznak niesłusznej dyskryminacji.”

  11. Świętych Apostołów Piotra i Pawła
    (Dz 12,1-11)
    W owych dniach Herod zaczął prześladować niektórych członków Kościoła. Ściął mieczem Jakuba, brata Jana, a gdy spostrzegł, że to spodobało się Żydom, uwięził nadto Piotra. A były to dni Przaśników. Kiedy go pojmał, osadził w więzieniu i oddał pod straż czterech oddziałów, po czterech żołnierzy każdy, zamierzając po Święcie Paschy wydać go ludowi. Strzeżono więc Piotra w więzieniu, a Kościół modlił się za niego nieustannie do Boga. W nocy, po której Herod miał go wydać, Piotr, skuty podwójnym łańcuchem, spał między dwoma żołnierzami, a strażnicy przed bramą strzegli więzienia. Wtem zjawił się anioł Pański i światłość zajaśniała w celi. Trąceniem w bok obudził Piotra i powiedział: Wstań szybko! Równocześnie z rąk [Piotra] opadły kajdany. Przepasz się i włóż sandały! – powiedział mu anioł. A gdy to zrobił, rzekł do niego: Narzuć płaszcz i chodź za mną! Wyszedł więc i szedł za nim, ale nie wiedział, czy to, co czyni anioł, jest rzeczywistością; zdawało mu się, że to widzenie. Minęli pierwszą i drugą straż i doszli do żelaznej bramy, prowadzącej do miasta. Ta otwarła się sama przed nimi. Wyszli więc, przeszli jedną ulicę i natychmiast anioł odstąpił od niego. Wtedy Piotr przyszedł do siebie i rzekł: Teraz wiem na pewno, że Pan posłał swego anioła i wyrwał mnie z ręki Heroda i z tego wszystkiego, czego oczekiwali Żydzi.

    (Mt 16,13-19)
    Gdy Jezus przyszedł w okolice Cezarei Filipowej, pytał swych uczniów: Za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego? A oni odpowiedzieli: Jedni za Jana Chrzciciela, inni za Eliasza, jeszcze inni za Jeremiasza albo za jednego z proroków. Jezus zapytał ich: A wy za kogo Mnie uważacie? Odpowiedział Szymon Piotr: Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego. Na to Jezus mu rzekł: Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony. Albowiem nie objawiły ci tego ciało i krew, lecz Ojciec mój, który jest w niebie. Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr [czyli Skała], i na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą. I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie.

    ___________________________________________________________

    Przed odejściem do nieba Pan Jezus zlecił Piotrowi najwyższą władzę pasterzowania nad Jego Apostołami i pozostałymi wiernymi wyznawcami (J 21, 15-19). Apostołowie od początku podjęli te słowa i uznali w Piotrze pierwszego spośród siebie. We wszystkich wykazach apostolskich Piotr jest zawsze stawiany na pierwszym miejscu (Mt 10, 2; Mk 3, 16; Łk 6, 14; Dz 1, 13). Pisma Nowego Testamentu wymieniają go 150 razy. Piotr proponuje Apostołom przyłączenie do ich grona jeszcze jednego w miejsce Judasza (Dz 1, 15-26). Piotr pierwszy przemawia do tłumu w dzień Zesłania Ducha Świętego i pozyskuje sporą liczbę pierwszych wyznawców (Dz 2, 14-36). Uzdrawia chromego od urodzenia i nawraca kilka tysięcy ludzi (Dz 3, 1-26). Zakłada pierwszą gminę chrześcijańską w Jerozolimie i sprawuje nad nią władzę sądowniczą (Dz 5, 1-11). To jego Chrystus poucza w tajemniczym widzeniu, że ma także przyjmować pogan i nakazuje mu udać się do domu oficera rzymskiego, Korneliusza (Dz 10, 1-48). Na Soborze apostolskim Piotr jako pierwszy przemawia i decyduje, że należy iść także do pogan, a od nawróconych z pogaństwa nie należy żądać wypełniania nakazów judaizmu, obowiązujących Żydów (Dz 15, 1-12). W myśl zasady postawionej przez Pana Jezusa: „Uderzę pasterza, a rozproszą się owce stada” (Mt 26, 31) – właśnie Piotr stał się głównym przedmiotem nienawiści i pierwszym obiektem prześladowań. Został nawet pojmany i miał być wydany przez króla Heroda Agryppę I Żydom na stracenie. Jednak anioł Pański wybawił go cudownie od niechybnej śmierci (Dz 12, 1-17).
    Niebawem po uwolnieniu Piotr udał się do Antiochii, gdzie założył swoją stolicę (Ga 2, 11-14). Stamtąd podążył do Małej Azji i Koryntu (2 P 1, 1), aby wreszcie osiąść na stałe w Rzymie. Tu także poniósł śmierć męczeńską za panowania cesarza Nerona ok. 64 roku, umierając na krzyżu, jak mu to zapowiedział Chrystus (J 21, 18-19). O pobycie Piotra w Rzymie i jego śmierci piszą między innymi: św. Klemens Rzymski (+ ok. 97), List do Koryntian, 5; św. Ignacy z Antiochii (+ ok. 117), List do Rzymian 4, 3; św. Dionizy z Koryntu (+ 160); św. Ireneusz (+ 202); Euzebiusz – Historia Kościoła 2, 25, 8; św. Kajus Rzymski (+ 296) i wielu innych.

    __________________________________________________________

    Po swoim nawróceniu Szaweł został ochrzczony przez Ananiasza, któremu Chrystus polecił to w widzeniu (Dz 9, 10-18). Po chrzcie Szaweł rozpoczął nową erę życia: głoszenia Chrystusa. Najpierw udał się na pustkowie, gdzie przebywał prawdopodobnie kilka miesięcy. Tam Chrystus bezpośrednio wtajemniczył go w swoją naukę (Ga 1, 11-12). Paweł przestudiował i przeanalizował na nowo Stare Przymierze. Następnie, po powrocie do Damaszku, przez 3 lata nawracał jego mieszkańców. Zawiedzeni Żydzi postanowili zemścić się na renegacie i czyhali na jego zgubę. Zażądali więc od króla Damaszku Aretasa, by wydał im Szawła. Szaweł jednak uciekł w koszu spuszczonym z okna pewnej kamienicy przylegającej do muru miasta. Udał się następnie do Jerozolimy i przedstawił się Apostołom. Powitano go ze zrozumiałą rezerwą. Tylko dzięki interwencji Barnaby, który wśród Apostołów zażywał wielkiej powagi, udało się przychylnie nastawić Apostołów do Pawła. Ponieważ jednak także w Jerozolimie przygotowywano na Apostoła zasadzki, musiał chronić się ucieczką do rodzinnego Tarsu.

    Święty Paweł ApostołStamtąd wyprowadził Pawła na szerokie pola Barnaba. Razem udali się do Antiochii, gdzie chrześcijaństwo zapuściło już korzenie. Tamtejszej gminie nadali niezwykły rozwój przez to, że kiedy wzgardzili nimi Żydzi, oni udali się do pogan. Ci z radością przyjmowali Ewangelię tym chętniej, że Paweł i Barnaba zwalniali ich od obrzezania i prawa żydowskiego, a żądali jedynie wiary w Chrystusa i odpowiednich obyczajów. Zostali jednak oskarżeni przed Apostołami, że wprowadzają nowatorstwo. Doszło do konfliktu, gdyż obie strony i tendencje miały licznych zwolenników. Zachodziła obawa, że Apostołowie w Jerozolimie przychylą się raczej do zdania konserwatystów. Sami przecież pochodzili z narodu żydowskiego i skrupulatnie zachowywali prawo mojżeszowe.
    Całość: https://ewangeliadlanas.wordpress.com/2016/06/29/29-czerwca-swietych-apostolow-piotra-i-pawla-uroczystosc/

  12. Teresa pisze:

    Nie do tematu …ale
    Czy różaniec 13 tajemnic ku czci 13 cnót Najświetszej Maryi Panny za dusze w Czyśćcu cierpiące jest ok jak sie odmawia ?

    • ania pisze:

      Tereso nie widzę tego różańca w książeczce ,,Modlitwa Ofiara i Pokuta” polecanej przez Ojca Vitko, jak rozumiem on był w Armii Najdroższej Krwi. Ksiądz wyraźnie powiedział, że Armia jest zakazana przez Kościół bo tam były wymieszane dobre modlitwy ze złymi. Można korzystać teraz bez obaw z modlitewnika zalecanego przez Ojca, ale jeśli nie ma tam ujętej tej modlitwy o którą pytasz to wstrzymałabym się raczej z odmawianiem.

    • ania pisze:

      Cieszę się, że posiadasz ten modlitewnik jest wspaniały 🙂

  13. Anna pisze:

    Papież jest czlowiekiem racjonalnym a zarazemu postępowym, niech zamilkną Ci, którzy nadinterpretują jego słowa, zapominając o Bożym Milosierdziu, szczególnie w tym tak ważnym roku. Naturalnym jest patrzenie na drugiego czlowieka z miloscią, szczególnie zaś trudne ze względu na popełniane przez niego błędy. Najtrudniej modlić się za tych co błądzą lub krzywdzą, ale po drugiej stronie życia będziemy rozliczeni z miłości, czasem wybaczenie i zrozumienie jest wprost niewyobrażalnie trudne, ale co w trudzie przychodzi ma dla człowieka najwieksze znaczenie.

  14. Sebro pisze:

    No i po rekolekcjach. Przeżycia niesamowite. Niby 1300 osób to niewiele w porównaniu ze stadionem, ale i tak przy tej ilości ludzi widzieć taką jedność i wspólnotę, to coś pięknego.
    Pierwszy dzień zaowocował u mnie pozbyciem się pewnego nałogu. Dodatkowo na koniec dnia o. John zapowiedział, że większość z nas dozna rozeznania podczas snu odnośnie tego z czym jeszcze trzeba powalczyć, „zobaczycie i rano będziecie wiedzieli co z tym zrobić”. I nad ranem otrzymałem pewien przebłysk, coś co jeszcze musiałem posprzątać a z czego nie zdawałem sobie do tej pory sprawy. Rano drugiego dnia podczas Różańca odbyłem spowiedź i uczestniczyłem dalej pełen spokoju i radości. Jednak na koniec dnia, gdy o. John modlił się o wylanie Ducha i widziałem, jak On działa wśród ludzi, jednak ja nie odczuwałem nic. Oczywiście natłok myśli i próby na siłę wyłączenia głowy z tego całego procesu. Bezskutecznie oczywiście.
    Jedyne co dodawało mi sił to słowa o. Johna „jeśli nic nie odczuwasz, to nie myśl, że jesteś gorszy. Duch Święty działa również w Tobie”. I tak minął dzień drugi – i radośnie i w lekkim rozczarowaniu.
    Na trzeci dzień ruszyłem z pewną dozą niepewności ale postanowiłem zawalczyć. Udało mi się wejść w modlitwę, zawierzyłem się całkowicie Duchowi Świętemu i udało się osiągnąć spokój, który od Niego przyszedł. Ale dla mnie całe sedno nadeszło tuż po zakończeniu rekolekcji. Po Mszy Świętej, po pożegnaniu i odśpiewaniu pieśni, udaliśmy się z Kasią i dziećmi pod zakrystię. Po chwili wyszedł z niej ks. biskup, który raźno wziął się za błogosławienie dzieci. A po chwili w korytarzu pojawił się o. John. Zaczął się modlić nad kobietą na wózku, która prawie z niego wstała. Zabrakło tego ostatniego kroku jakim jest powstanie. O. Bashobora mówi do niej „no wstawaj, nie ma na co czekać”, a ona zdjęła torebkę z kolan, odsunęła podpórkę pod nogę i chyba w tym momencie doświadczyła tego samego co św. Piotr na jeziorze, gdy wyszedł z łodzi pospacerować po wodzie. Wtedy też Kasia wyszła na środek korytarza, wyciągnęła ręce w geście przyjęcia błogosławieństwa i poprosiła o. Johna o błogosławieństwo dla niej i naszej rodziny. A o. John popatrzył się na nią, położył swą rękę na jej ramieniu, uśmiechnął się i klepiąc mnie drugą ręką po plecach powiedział: „but you’re all alright” – ale z wami jest wszystko w porządku.
    To była ta kropka nad „i”, na którą oczekiwaliśmy, ale to co usłyszeliśmy przeszło nasze najśmielsze oczekiwania. Pan jest wielki i chwała Mu niech będzie na wieki.

    Dodam jeszcze, że wczoraj inny ksiądz modlił się nad Kasią, bo ona do tego wszystkiego jest migrenowcem a od tygodnia ból był ciągły i nie do zniesienia a żadne tabletki, nawet te najmocniejsze nie działały. Jednak po tym nałożeniu rąk ból zaczął stopniowo ustawać aż zniknął całkowicie i do tej pory się nie pojawił.
    Ja natomiast miałem sporo intencji, bo w miniony czwartek złożyłem wypowiedzenie z pracy. Temat już wcześniej powierzyłem Bogu i wiedziałem, że muszę to zrobić, że nie ma innego wyjścia. Dodam, że na chwilę obecną nie mam nic na oku. I tą sprawę powierzałem na rekolekcjach również. I gdy tylko o tym pomyślę, to nie mam jakiejś nerwówki, jestem spokojny jak nigdy. Okres wypowiedzenia trwa do 30 września i wiem, że Bóg się tym zajął i wszystko się do tego czasu ułoży.
    Bogu niech będą dzięki

  15. m-gosia pisze:

    Sebro bardzo dziękuję za tę relację i świadectwo.Niech Wam Dobry Bóg błogosławi.

  16. ania pisze:

    Piękne świadectwo czytałam kilka razy, dziękujemy. W ubiegłym roku też uczestniczyłam w jednodniowym spotkaniu z Ojcem Bashobora na stadionie i w ciągu kilku miesięcy otrzymałam wiele łask. Raz o. John nawet przyśnił mi się i powiedział, że będę już całkowicie zdrowa, co potwierdziły późniejsze bardzo dobre wyniki badań. Sebro czekaj cierpliwie na wielkie owoce przeżytych rekolekcji.

  17. wobroniewiary pisze:

    Ten kapłan wie co mówi, diabeł nie ma kolan….
    Klękajmy, póki możemy ❤

    • Jola pisze:

      Miałam tą łaskę spowiadać się u tego kapłana będąc na rekolekcjach w Toruniu,świetny spowiednik,cudowny człowiek…pzdr ks

  18. agicam pisze:

    +++ pamiętam w modlitwie…

  19. Anna pisze:

    Ewo, jestem narażona na to samo, więc wiem jak przykre uczucia Ci towarzyszą. Wierzę, że dobro i prawda zwyciężą i że zło wkońcu przestanie nazywać się dobrem i ustąpi. Zapewniam Cię o swoim modlitewnym wsparciu, zapewne jak reszta naszej wspólnoty Wowitowej. Jesteś mądrą, dobrą kobietą i nie pozwól nikomu wmówić sobie, że jest inaczej. Odwagi!

  20. Paweł pisze:

    Kochani, nie wiem gdzie to wpisać ale straszne rzeczy dzieją się. Słuchałem wczoraj ojca Szustaka, ma taki cykl na fb, na profilu Langusta Na Palmie, krótkie nauki, 15 min. Wczoraj słuchałem „Perypetie małeńskie” i nie wierzyłem własnym uszom! O. Szustak powiedział (od ok dziesiątej minuty), że jeśli ktoś żyje w związku niesakramentalnym, a szuka Boga, to mimo, że żyje w grzechu jego zdaniem może przystąpić do Komunii Św!! To straszne, jego słuchają tłumy młodzieży 😦

    • wobroniewiary pisze:

      Ja go nie słucham 🙂

    • Beata-Ania pisze:

      Paweł, może napisz dokładnie wszystko, co ojciec powiedział, co?
      Nie mówił, że każdy tak może, ale że uważa, że gdyby był związek, który od lat stara się żyć z Bogiem, nie jedno z nich, ale oboje…..i gdyby mieli opiekuna duchowego, który od wielu lat ich zna i prowadzi np.w sakramencie spowiedzi św., i jest ich opiekunem jakby w codziennym życiu, i gdyby ów opiekun stwierdził, że oni naprawdę chcą z Bogiem żyć…..to mógłby się nad tym zastanowić, czy podać im Komunię św.
      Są ludzie, którzy czekają np.na orzeczenie nieważności śluby kościelnego, wielu takie unieważnienie dostaje….

      Ja ani się z tym zgadzam, ani nie zgadzam. Nie wiem. Za głupia jestem, żeby to rozsądzać. Ewangelia jest jasna……ojcu Adamowi nie o to chodziło.

      Zdaje mi się, ze to wszystko jest bardziej skomplikowane, niż nam się wydaje…
      posłuchajcie sami…

  21. Paweł pisze:


    o. Adam Szustak twierdzi, że osoby żyjące w związku niesakramentalnym moga przyjmować Komunię Świętą, jeśli usilnie szukają Boga… Szok

  22. Dariusz pisze:

    „W tych konkubinatach widziałem dużo wierności. I jestem przekonany, że jest to prawdziwe małżeństwo. Mają one łaskę właściwą małżeństwu, właśnie ze względu na zachowywaną wierność”
    „Kultura prowizoryczności przejawia się wszędzie, również w życiu kapłańskim i zakonnym. Prowizorka. Z tego też powodu zdecydowana większość naszych małżeństw sakramentalnych jest nieważna, bo mówią «tak» na całe życie, ale nie wiedzą, co mówią, bo mają inną kulturę. Mówią to, mają dobrą wolę, ale brak im świadomości”
    Do czego zmierza takie nauczanie naszego papieża? Modlę się za Niego.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s