Dawid – nie trzymajcie obrazków z Jezusem błogosławiącym lewą ręką

Kochani w Panu Jezusie,
piszę to ku przestrodze, byście uważali na to, co wieszacie lub nosicie na sobie. Otóż jeszcze przed moimi narodzinami śp. Babcia miała dwa obrazki, jeden przedstawiał Mamusię Bożą, drugi Pana Jezusa z Jego Sercem oraz Ranami. Jedna ręka standardowo skierowana na serce, druga ułożona w geście błogosławieństwa. Te dwa obrazy wisiały na pewno więcej niż 25 lat. Nieraz się modliłem do nich. Pierwszym sygnałem, że coś jest nie tak, było to, iż pewnego razu stanąłem w pewnej odległości od obrazu, gdy nagle oczodoly Pana wypełniły się czernią, a twarz nieludzko się wykrzywiła. Oczywiście w naturalny dla mnie sposób zacząłem to analizować, ale uznałem, że albo to subiektywne wrażenie, albo czarny mnie podpuszcza. Minął może z miesiąc, przyjechałem jak to co jakiś czas bywa do rodzinnego domu. Krzątajac się po domu zawołała mnie mama zadając zagadkę. Pokazała mi ten obrazek oraz inny wydrukowany pytając co z tym pierwszym jest nie tak. Co było? Postać Pana Jezusa wskazywała prawą ręką na serce, a lewą błogosławiła. Nie powinno tak być, ale co z tego? – zapytałem się mamy. Odpowiedziała, że coś ja tchnelo i czytała jakiś artykuł na ten temat i to jest złe. Za wiele nie potrafiła wyjaśnić, wiec będąc ciekawym sam zacząłem sprawdzać o co chodzi, ale nigdzie nie było nic konkretnego. Zniszczylem ten wizerunek z lekkim oporem, przecież to Pan Jezus! Nie dawało mi to jednak spokoju, czemu to jest złe.
Napisałem do Ewy z nadzieją, że coś na ten temat wie i wiedziała. Otóż moi drodzy gest błogosławieństwa lewą ręką wywodzi się z okultyzmu i oznacza przeklinanie i rzucanie klątw na chrześcijan! O zgrozo, jakież to diabelskie zmałpować wizerunek Pana z gestem błogosławieństwa jako przekleństwa, no ale diabeł to przecież „małpus dei”… Ileż to szkód narobiło, jaką drwinę miał czarny podczas modlitw przed tym wizerunkiem? Bóg jeden wie … Zatem czuwajcie! Jezus jest Panem!

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii Wydarzenia. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

49 odpowiedzi na „Dawid – nie trzymajcie obrazków z Jezusem błogosławiącym lewą ręką

  1. wobroniewiary pisze:

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości
    i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Niechaj go Bóg pogromić raczy, pokornie o to prosimy, a Ty wodzu zastępów anielskich, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Niżej możemy wpisywać intencje, w których mamy się nawzajem omadlać 😉

  2. Ufająca Bogu pisze:

    Diabeł to ojciec kłamstwa. Niestety na wszystko trzeba uważać,ale też nie można wszędzie widzieć zła. Staram się trzymać z daleka od rzeczy, które są złe lub budzą mój niepokój. I wiele razy moje przeczucia się nie myliły. Myślę, że działał wtedy mój Anioł Stróż i Duch Święty. Dopiero po latach pewne rzeczy człowiek zaczyna rozumieć. Sama mam wiele medalików z Panem Jezusem, jednak nie wgłębiałam się w to, którą ręką błogosławi. Bądźmy blisko Pana,a on nas ze wszystkiego wyprowadzi i ochroni.

    • wobroniewiary pisze:

      Jeśli nie masz wiedzy w tej materii – ok.Chociaż nieznajomość wiedzy szkodzi!
      Poczytaj Dzienniczek, tam tez tylko Jezus wyciąga prawą rękę do błogosławieństwa

      Ale jeśli jesteś na rekolekcjach z o. Witko i słyszysz to z jego ust i masz świadectwa również od egzorcystów – jakaż moja odpowiedzialność przed Bogiem, gdybym to zmilczała!
      Mnie o. Józef podziękował za pracę w tej dziedzinie i osobiście mi powiedział o tej lewej ręce – że w okultyzmie ścieżka lewej ręki to ścieżka przeklinania. Czy mogę milczeć? Odpowiedź uzyskałam dziś w konfesjonale.
      Wiem, jak wielka odpowiedzialność spoczywa na mnie za wprowadzane tu treści, które są czytane przez tysiące osób

      • Anna EM pisze:

        A jak jest, gdy błogosławiący kapłan jest leworęczny i błogosławi? Czy oni muszą robić to prawą ręką, a jeżeli lewą, to co wtedy?

        • Maggie pisze:

          @AnnaEM: Żaden ksiądz nie błogosławi lewą ręką, bo jest nauczony prawą.
          Błogosławieństwo, więc zawsze prawą ręką i nie można go równać z trudem pisania listu etc, a więc, nie powinno sprawiać problemu nawet mańkutowi.

          Moja babcia była mańkutem, ale jako nauczycielka wymagała od dzieci pisania prawą ręką, sama zaś potrafiła pisać etc, tak samo prawą ręką – lewej używała tylko kiedy była sama. Mówiła, że szybciej się męczy na serce, kiedy pracuje tą precyzyjniejszą czyli lewą ręką np gdy ucierała masę w makutrze. Kaligrafowala i malowała, szyła wspaniale lewą i prawą ręką (ręczne szwy czy hafty wolała lewą, ale maszynę Singer’a miała na korbkę na prawą rękę).

      • Ufająca Bogu pisze:

        Dziękuję! Przejrzę w wolnej chwili swoje medaliki. Szczerze, nie sprawdzałam nigdy ich, jednak muszę to zrobić. Nie mamy milczeć, nawet tak nie powiedziałam. Wydaje mi się, że bardziej powinniśmy zwracać uwagę na to i ostrzegać bliskich. W mojej poprzedniej wypowiedzi ogólnie odniosłam się do treści, że nie można wszędzie widzieć zła. Ale też nie miałam na myśli medalików.
        Wielka odpowiedzialność i zapewniam Cię, że wiele osób dzięki Tobie właśnie wraca do Boga. Mam tu na myśli moich niektórych znajomych. Czasem nie słuchają mnie – znajomej. Ale jak naprowadziłam ich na tę stronę, zaczęli wracać do kościoła i Boga. O to chodzi, żeby uświadamiać. O lewej ręce w okultyzmie słyszałam, jednak nie sprawdzałam medalików. Muszę to zrobić. Staram się trzymać z daleka od złego. Podam przykład. Swego czasu dostałam od przyjaciół przywiezioną z Egiptu piramidę z wypisanymi na niej hieroglifami. Byłam jeszcze nastolatką. Ładny prezencik, szczególnie cieszący pasjonata historii starożytnej. Leżał na półce, ale od momentu ,kiedy się u mnie pojawił (Nie od razu skojarzyłam fakty) zaczęłam mieć dziwne sny, czuć niepokój i lęk. Dopiero jak natrafiłam na ciekawy artykuł na temat takich przedmiotów, postanowiłam, go od razu wyrzucić. Oczywiście niepokój i koszmary zaraz się skończyły.

  3. zuzia pisze:

    O zgodę i pojednanie, miłość i jedność w moim małżeństwie o łaskę wytrwania. Jezu, Ty się tym zajmij. Za adminów Ewę i Kazimierza oraz w intencjach tu polecanych.Panie Jezu błogosław nam. Amen

  4. fornal53 pisze:

    Prawda jest taka, że sidel zagrożeń jest cała masa. Uważajmy.

  5. wobroniewiary pisze:

    W Ewangelii wg św. Marka czytamy, że „ten rodzaj można wyrzucić tylko modlitwą” (Mk 9, 29). Demon stara się zawsze zamaskować, ukryć, ponieważ wie, że chwila, w której objawi się na zewnątrz widowiskowymi znakami, może oznaczać początek jego końca. Dręczony człowiek mógłby zacząć się intensywniej modlić, poddać się egzorcyzmom i modlitwom o uwolnienie, częściej uczestniczyć w mszy świętej itp. Diabeł może się oprzeć sile modlitwy i postu jedynie do pewnych granic. To jednakże tylko ogólna wskazówka – czasem bowiem jest on głęboko zakorzeniony i trudny do wyrwania, prawdopodobnie z powodu wyjątkowej skuteczności dokonanych wcześniej rytuałów lub z przyczyny tajemniczego Bożego przyzwolenia. Bywa, że egzorcyzmy trwają latami.

    Kto powinien się modlić i pościć? Wszyscy – osoba dotknięta duchową chorobą oraz jej bliscy. Dla osoby cierpiącej jest to nadzwyczajny dowód wiary i jej odpowiedź na wyjątkowe wezwanie do świętości. Dla jej bliskich to ponaglenie do konkretnego uczynku miłosierdzia. W istocie bardzo skuteczne są modlitwy najbliższych członków rodziny, którzy swoją współpracą mogą w zasadniczy sposób przyczynić się do stworzenia pozytywnej atmosfery w domu. Do listy tych osób mogę dodać egzorcystę, proboszcza, przyjaciół i wszystkich, którzy udzielają swojej pomocy w uwalnianiu z diabelskiego owładnięcia.

    http://www.fronda.pl/a/jaki-naprawde-jest-diabel-slawny-egzorcysta-watykanu-o-amorth-obala-4-mity,75070.html?part=2

  6. wobroniewiary pisze:

    Dziś zaczynamy Nowennę do Św. Charbela przed dniem wspomnienia, które jest na całym świecie (oprócz Polski) obchodzone 24 lipca. W Annaya wspomnienie św. Charbela jest obchodzone co roku w trzecią niedzielę lipca. W tym roku daty te się pokrywają. Zjednoczmy się duchowo trwając w modlitwie. Niech Św. Charbel wstawia się za nami u Boga wypraszając potrzebne łaski………

    • wobroniewiary pisze:

      NOWENNA do Św. Charbela – dzień pierwszy

      Chwalebny Św. Charbelu, zwierciadło cnót, przyjdź mi na ratunek i uproś u Boga łaskę, której potrzebuję … (wymienić),na chwałę Jego imienia i dla zbawienia duszy mojej. Amen.
      Św. Charbelu módl się za mnie.

      Panie Jezu, który obdarzyłeś Św. Charbela łaską wiary,błagam byś udzielił mi za jego wstawiennictwem łaski, o które proszę, abym żył zgodnie z Twoimi przykazaniami i Ewangelią. Amen.
      Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo… Chwała Ojcu…

      http://jadwigakozanow.pl/apostolat-sw-charbela/

  7. wobroniewiary pisze:

    ❤ Alicja "ŚWIADECTWO" cz. V czw. 20.04.1989, godz. 9.10

    † Jeśli chcesz komuś przychylić Nieba, to musisz wchłonąć w siebie piekło, jakie go dotyka. Zło istnieje realnie i tylko ofiara miłości może je umniejszyć. Z wielkiej ofiary płynie wielkość unicestwiania zła. Aby uczynić wiele dobra, musisz przyjąć wiele zła. To zło, jakie przyjmujesz, wyraża się w bólu, który cię dotyka. Jeśli miłość w tobie jest większa niż ból – zbawiasz, jak Ja zbawiłem poprzez Moją Ofiarę Miłości z Siebie.

    • AnnaSawa pisze:

      Panie umacniaj mnie we wszystkich moich ziemskich niepokojach z tym związanych…na moim małym poletku z moimi małymi krzyżykami. Amen.

  8. AnnaSawa pisze:

    W odpowiedzi dla Sylwii….( a może i nie tylko 🙂 )
    Mam taką wiadomość i od siebie mini radę dla Sylwii w sprawie jej poprzedniego postu.
    Byłam ostatnio bardzo przygnieciona…również zdrowotnie-fizycznie-psychicznie z powrotem poczucia ciągłego zmęczenie…być może dostałam batem od złego za np. Nowennę Pompejańską, za zawierzenie Maryji całej rodziny, za przemocne i przepiękne zbliżenie się do Pana Boga poprzez spoczynek w Duchu Świętym i jego przepełnienie miłością, lub być może małe przyłączenie się do Woli Pana przez powiedzenie mu w ostatni Wielki Czwartek – TAK.
    Nie umiem tego zanalizować w pełni bo i nie ja od tego jestem. Starałam się jak tylko mogłam ufac Panu, chociaż były chwile załamań ludzkich.
    W każdym razie gdy już sądziłam, że wychodzę na prostą…znowu dostałam czymś, co na prawdę odbierałam jako już dręczenie w postaci lęków i nerwic…chociaz starałam się nad tym zapanować….do momentu, gdy spotkałam po jakimś czasie osobę, która miała i ma bardzo poważne problemy – okultyzm, „widzenia” itd……i kiedy ta osoba powiedziała mi, że okazało się, ze była opętana a nie zniewolona (bo okazało się, ze „podpisała pakt…”, po czym niby „ksiądz” już po tym uwolnieniu niby jej powiedział, że teraz „jest już wolna ale i tak ma generalnie „takie zdolności do widzeń”………to jeszcze przed moim wielkim zdziwieniem i okrzykiem „jaki to niby ksiądz ci to powiedział”………tak mną „walnęło” – poczułam taki niepokój, ze myślałam, ze zemdleję….do tego mdłości.
    Musiałam szybko przerwać tą rozmowę i jak najszybciej oddalić się od tej osoby.
    Ktoś mi podpowiedział, ze dostałam ostrzeżenie albo, że i „odebrałam” w taki sposób owe te złe duchy ( o tym będę jeszcze rozmaiwiać z księdzem) i takie też miałam poczucie.
    Mimo wszystko gdyby nie modlitwa i błaganie o pomoc Matki Bożej i Pana Jezusa nie wiem jakbym to zniosła.
    Jeszcze tego samego dnia udałam się prawie biegiem do kościoła, klęknęłam przed obrazem Matki Bożej Nieustającej Pomocy potem pod obrazem Jezusa Miłosiernego i Figurą Chrystusa Króla……..i pierwszy raz w kościele z płaczem !!! błagałam o pomoc, mówiłam, że : Matko ja tego nie rozumiem ale to zostawiam Tobie, bo jestem tym już wyczerpana, błagam pomóż mi.
    Pierwszy raz w kościele płakałam w swojej intencji jak dziecko……..w końcu! jak dziecko. Powiedziałam, że nic bez Ciebie Chryste, nic bez Ciebie, Maryjo ratuj…….od tego wieczoru i na drugi dzień nastał spokój……………
    Maryja i Pan znowu dali mi odpowiedź i nauki o które wcześniej prosiłam…tym razem było to koniecznie poznanie na swojej skórze…tak to odczytuję.
    Sylwio udaj się pod obraz Matki Bożej Nieustającej opieki i klęknij jak dziecko.
    Jestem z Tobą i z Wami wszystkimi w modlitwie.
    (Nie pisałam ostatnio dużo…przez te wszystkie boje).

    ps: dzisiaj znowu walnięcie…tym razem od sąsiadów……..to jest dopiero akcja! to trzeba by tylko widzieć bo nikt by nie uwierzył … ( a cały czas wisi tam u nich w domu „żydek z pieniądzem” i sennik leży na półce, księdza nie przyjmą, „kościół też jest be”.
    To było niesamowite…….być oskarżana o zachowania popełniane dokładnie przez wydzierającego się ….w jakimś szale z oczami …….wiecie jakimi.
    Ale mam pokój w sercu od Pana. (aż jestem zdziwiona tym)…to po tych wszystkich słowach Pana do Alicji….”nie uciekaj…..na mnie się zdaj. Ja sam stwarzam sytuacje…..zaufaj mi.”
    Maryjo ucz mnie dalej zaufania do Twojego Syna i Ciebie. Kocham Was. Amen.

    Tak mówi Pan, Bóg Dawida, twego praojca: Słyszałem twoją modlitwę, widziałem twoje łzy. Uzdrowię cię. Kięga Izajasza Iz38

  9. Pingback: Dawid – nie trzymajcie obrazków z Jezusem błogosławiącym lewą ręką | Serce Jezusa

  10. Wojciech Jokiel pisze:

    Sprawdziłem i faktycznie na moim obrazku Serca Jezusowego Pan Jezus błogosław lewą ręką. Teraz mam dylemat, bo z jednej strony czuję, że trzeba by się takiego obrazka jakoś pozbyć, ale mi nie zręcznie, tym bardziej, że ten obrazek został już poświęcony przez księdza. Jakieś rady?

    • eska pisze:

      Wojciechu, rzeczy okultystyczne, które należy zniszczyć, także się kropi wodą święconą – po to, żeby było je łatwiej zniszczyć. Bo na przykład książki okultystyczne nie chcą się palić itp. Zatem fakt, że obrazek został poświęcony traktowałabym w takich kategoriach, że łatwiej będzie go spalić, podobnie jak wspomnianą okultystyczną książkę. NIemniej jeśli masz opory, to chyba najlepszym rozwiązaniem jest powierzyć ten obrazek księdzu i niech on się dalej martwi, co należy z nim zrobić.

      • Wojciech Jokiel pisze:

        @ eska: Dziękuję za radę!

        • eska pisze:

          Cieszę się, jeśłi to ci coś pomogło. W międzyczasie przypomniało mi się coś jeszcze, ale to, co wypowiem, to jest tylko moje subiektywne zdanie i odczucie. Przypomniało mi się, że ojcu Pio nieraz pokazywał się zły duch – czasem w postaci przełożonego, a czasem także w postaci Jezusa lub Maryi. Wyglądał jak Jezus, ale to nadal był zły duch.
          Rozumiem Twoje opory przed zniszczeniem obrazka i domyślam się argumentu „bo to jednak Pan Jezus”. Ja to widzę nieco inaczej: wygląda jak Pan Jezus, ale skoro „błogosławi” lewą ręką, to to jednak nie jest Pan Jezus – tak jak w przypadku wizji ojca Pio.

  11. Wojciech Jokiel pisze:

    Znalazłem artykuł na portalu Fronda, który również ostrzegał przed okultystycznym znaczeniem takich wizerunków Jezusa. Jednak dla pewności wysłałem jeszcze na Facebooku zapytanie w tej sprawie do ks. Sławomira Kostrzewy. Niedawno ks. Kostrzewa zaprotestował przeciwko liberalnemi podejściu o. Adama Szustaka do kwestii tatuaży, wiec sądzę, że poważnie traktuje zagrożenia duchowe.

    Ks. Kostrzewa odpowiedział mi:

    „Nie przejmować się tym co pisze fronda. Nie ma nakazu błogosławienia prawą ręką”.

    Masz babo placek! Co tu zrobić i kogo posłuchać?

    • wobroniewiary pisze:

      Wojciechu ks. Sławek ma rację!
      Co innego błogosławieństwo kapłana – ten może być mańkutem i może błogosławić lewą ręką, bo my wiemy że Kapłan działa in Persona Christi a co innego obraz, o którym nie wiemy, czy namalował go mańkut czy „niuejdżowiec”

      Rozumiesz? 🙂

      • Maggie pisze:

        Nie myślę, że kapłan będący mańkutem, będzie błogosławić lewą ręką, bo nie tak się uczył.
        W prawosławnym kościele robią znak krzyża trochę inaczej, ale to dlatego, że w innej kolejności (!) wymieniają Osoby Trócy Przenajświętszej, ale na to samo ramię co u nas wypada każda osoba (w Imię Ojca na czole, Syna na lewym ramieniu, Ducha Świętego na prawym)

        Jeśli chodzi o obrazki/obrazy z błogoslawieństwem prawą ręką, o których tu wspomniano we wpisach, że rozdawane przez księży, to przypuszczalnie mogli nie zwrócić uwagi z uwagi na bliźniacze podobieństwo, nie podejrzewając, że ktoś umyślnie lub bezwiednie powielić wizerunek z wykrzywiony błogosławieństwem tj nie lewą ale prawą ręką (chyba w prawosławiu też błogosławią lewą ręką ale tylko w innym kierunku ramion, bo po Ojcu jest tam wymieniony Duch Święty, a potem Syn).

        Nie jestem znawcą, ale również możliwe, że w związku z taką to niby rozbieżnością związaną z kolejnością robienia znaku Krzyża w kościołach katolickim i prawosławnym, mogło dojść też to tworzenia tych obrazków/obrazów … i nie uchwycono tego u zarania…

        Zwróciłam też uwagę, że na niektórych krucyfiksach Jezus ma lewą, a na innych prawą stopę na wierzchu … no ale to nie to samo co błogosławieństwo lewą czy prawą ręką. Tą sprawę, tj która noga na wierzchu, mógłby wyjaśnić ktoś z badających Całun Turyński – przypuszczam, że jest to w opisach Ukrzyżowanego Chrystusa, dokonanych w analizach naukowców.

      • Maggie pisze:

        Oj pokręciłam ręce, bo piszę już w łóżku i zasypiam,
        Proszę o poprawkę w paru miejscach: tam gdzie piszę o obrazkach i błogosławieństwie, bo prawidłowo, oczywiście, jest prawą ręką tak, że kiedy patrzymy na obraz to jest z naszej lewej strony, ale blogosławieńie prawą ręką.
        Idę spać, bo już 2:25 nad ranem. Przepraszam za skonocony wpis i jeszcze raz proszę o korektę.

        • Maggie pisze:

          Nie wiem jak to się stało, że również i w innym miejscu jest sknocone, bo pisząc o błogosławieństwie w prawosławiu, zaznaczyłam że nie mam pewności, ale myślę, że tam też błogosławią prawą ręką, choć w innym kierunku (a zdanie inaczej wygląda!). Teraz podejrzewam, że to „IPad” mi zmienił (już parę razy w ostatnim czasie zrobił mi „psikusy” ale je wychwyciłam, a cała niedzielę mi się wyłączał tak, że nie mogłam we wolnej chwili czytać, zwłaszcza słów nowenny do Św,Charbela).
          Jezus jest Panem!

  12. Wojciech Jokiel pisze:

    Ale ja się ks. Kostrzewy wyraźnie zapytałem jak ustosunkować się do takiego obrazka Jezusa. Podparłem się przy tym następującym artykułem z Frondy:

    http://www.fronda.pl/a/prawdziwy-pan-jezus-lewa-reka-nie-blogoslawi-sztuczki-szatana,68474.html

    Ksiądz Kostrzewa odpowiedział mi jak wyżej. Wiem, że jest to kapłan, który organizuje konferencje o zagrożeniach duchowych, dlatego zdziwiła mnie jego odpowiedź. Już sam nie wiem co myśleć.

    Chyba jednak dla zupełnej spokojności oddam ten obrazek jakiemuś księdzu z parafii i niech się martwi..

  13. Radek pisze:

    mam pytanie co to wizerunku Maryji z Medjugorie – prawa ręka na sercu a lewa? No właśnie, czy to błogosławieństwo czy to wskazanie na to miejsce?

  14. Magda pisze:

    Witam,Szczęść Boże
    Nie pisałam długo,kilka lat,ale zaglądałam do Was czasem,
    Temat postu trochę zginął w drugim,tragicznym temacie zamachu we Francji,
    Temat ważny i moje pytanie w związku z nim.

    Jak potraktować postać Pana Jezusa z uniesioną lewą ręką.
    Figura umieszczona na ołtarzu kościoła.Ołtarz skierowany na północ .(W/g niektórych opracowań ołtarze do „czarnych mszy” skierowane są na północ)
    Na zewnątrz kościoła przy bocznym wejściu do niego odwrócony krzyż z belek.
    Przeczytałam wpis Dawida ,przeczytałam art.z Frondy.
    Wniosek jest taki,że nie powinno tak być .
    Zgadzam się z tym,ale taki stan rzeczy istnieje.
    Widzi to już chyba trzeci proboszcz,widzą biskupi,którzy bywają w tym kościele i nic.
    Czy ktoś może wyjaśnić jak to możliwe?

    • Maggie pisze:

      Nie byłam tam, nie widziałam jak naprawdę tam jest.

      Jeśli zaś pytasz o możliwość, to chyba wiesz, że Kościołowi podsuwane są i to co rusz, jakieś „kwiatki”, na zamówienie i za pieniądze wiernych. Znany artysta i wielka pompa z orkiestrą na odsłonięcie i wypaczenie zamówienia: bo i dopiero z czasem wychodzi ukryta symbolika. Nawet i w Polsce nie jesteśmy od tego wolni np mamy osławioną Golgotę Beskidów: kto nie widzi symboliki detali, może się zachwycać i modlić przy kolejnych stacjach Drogi Krzyżowej.

  15. Magdalena pisze:

    A co sądzicie o takim wizerunku Maryi? Mam w domu takie puzzle, obecnie odłożone na polke i zakwalifikowane do zniszczenia. http://e-religijne.pl/pl/p/Religijne-Puzzle-dla-dzieci-Serce-Maryi-13-x-20/9362

    • Maggie pisze:

      @Magdalena:
      Może niech ktoś kompetentniejszy zabierze głos, co sądzić o tym „obrazku” – chyba w tym wypadku od obrazy, a nie od obrazowania. Poniżej wyjaśniam dlaczego od obrazy.

      Mnie osobiście, NIE podoba się czynienie z wizerunku Maryji układanki. To nie jest .. ot ! „taki sobie”… obrazek biblijny, ale obraz JAKO wizerunek !!!!
      Kojarze to, jakby ktoś np Madonnę Sykstyńską czy naszą Królową Polski i Jasnogórską Panią, sobie „pociachał” (!!!), dla zysku, by potem ci, którzy zwiedzeni, kupili z myślą o ewangelizacji dziecka …. mogli szargać: składać, szurając po stole albo podłodze, albo wyrzucić, kiedy się podniszczy, znudzi albo zgubi „cząsteczkę”.

      Może, jestem zbyt tradycyjna, ale w mym odczuciu, to zakamuflowana profanacja, nawet (!) BEZ analizy układu rąk Maryji.

      Dygresja:
      Pracując swego czasu w firmie jubilerskiej, widząc, że wyrabia się tam złote i srebrne kolczyko-krzyżyki, nie omieszkałam krótko, wyrazić się, z miną zdziwienia i politowania, że w kulturze, w której wyrosłam, krzyż wsadza/wbija się w grób, a nie w ucho. Za tego typu opinię/ekspresję, nie mogli mnie zwolnić z pracy.

      • Magdalena pisze:

        Dziekuje za opinie. Mnie początkowo tez nie zachwyciła idea puzzli religijnych, ale zmieniłam zdanie, skuszona entuzjastyczna reakcja mojej córki. Przekonuje mnie jednak Twoja argumentacja, jest bardzo konkretna. Moje poczucie godności wizerunku nie zostało w pierwszej chwili urażone przez taka formę, moze gdzies zostało uśpione, albo nie mam tak wyrobionej wrażliwości. W kazdym razie dziekuje za opinie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s