Papież Franciszek w Auschwitz-Birkenau: „Chcę sam wejść i modlić się, aby Pan dał mi łaskę płaczu”

Wizyta Ojca Świętego w Auschwitz przypada najprawdopodobniej w dniu 75. rocznicy skazania o. Maksymiliana Kolbego na śmierć głodową.

Papież zjawił się na terenie Auschwitz tuż po godzinie 9. Samotnie przeszedł pod bramą wejściową i ciszy modlił się, usiadłszy na ławce.

„Chcę sam wejść i modlić się, aby Pan dał mi łaskę płaczu” – powiedział papież. Ojciec Święty zatrzymał się też na placu apelowym, gdzie o. Kolbe ofiarował się za wspówięźnia Franciszka Gajowniczka.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności, Papież Franciszek i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

12 odpowiedzi na „Papież Franciszek w Auschwitz-Birkenau: „Chcę sam wejść i modlić się, aby Pan dał mi łaskę płaczu”

  1. wobroniewiary pisze:

    Planowana najbliższa transmisja:

  2. wobroniewiary pisze:

    Papież przywitał się z premier Beatą Szydło. Wszedł do bloku 11, gdzie Niemcy rozstrzeliwali więźniów. Tu czekała na niego grupa więźniów ocalałych z obozu. Franciszek zagłębił się w rozmowę z nimi.

    Papież zapala znicz pod Ścianą Śmierci. Znicz podał mu były więzień obozu Eugeniusz Gruszczyński. Jego dramatyczną historię opowiadał film „Zapamiętaj imię swoje”. Franciszek zostawił też dar, lampę z herbem papieskim. Będzie płonąć jako dar jego pamięci.

    Papież wszedł też do Bloku 11, by zejść do celi śmierci św. Maksymiliana Kolbego i pomodlić się w milczeniu.

    W godzinę później Papież przybył już do obozu Birkenau. Przeszedł pieszo przez bramę, potem koło głównej wartowni. Tędy więźniowie byli przewożeni do obozu. Dalej papież pojechał elektronicznym pojazdem.

    Papież Franciszek modlił się w skupieniu przy pomniku wymordowanych w dawnym obozie koncentracyjnym Auschwitz-Birkenau. Zabrzmiała żałobna pieśń żydowskiego kantora

    Przy pomniku, rozpostartym między ruinami dwóch największych obozowych komór gazowych i krematoriów, nie wygłoszono żadnych przemówień. Naczelny rabin Polski Michael Schudrich po hebrajsku odśpiewał Psalm 130, zatytułowany „Z otchłani grzechu ku Bożemu miłosierdziu”.

    Po polsku Psalm ten odczytał proboszcz z Markowej – skąd pochodziła rodzina Ulmów – ksiądz Stanisław Ruszała: „Z głębokości wołam do Ciebie, Panie; o Panie, słuchaj głosu mego; Nachyl swe ucho na głos mojego błagania; Jeśli zachowasz pamięć o grzechach, Panie; Panie, któż się ostoi”.

    Wpis papieża do księgi pamiątkowej w Auschwitz. „Panie, miej litość nad Twoim ludem! Panie, przebacz tyle okrucieństwa” – napisał papież.

  3. Patryk pisze:

    Ból ,męka i strach jaki emanuje z miejsca jakim jest Auschwitz-Birkenau jest pa tylu latach nieprzepajające nadal o tym się pamięta.
    Ojciec święty Franciszek najlepiej oddał duch tego bólu jaki przeżyli więźniowie , tą ciszą .
    Jak mówił Benedykt XVI w pielgrzymce do polski ;”Brakuje słów aby to opisać ……” i taką postawę przyjął także Franciszek .Milczenie najbardziej i najlepiej oddało ducha tego miejsca.
    Mam nadzieję , że trwaliście razem z ojcem świętym Franciszkiem w modlitwie w celi ojca Maksymiliana .
    Bardzo szanuję tego świętego i podziwiam ja chyba bym się na taki gest nie zdobył.Franciszek pięknie oddał duch i uczcił 75 rocznicę męczeńskiej śmierci ojca Maksymiliana Marii Kolbego .
    Poprzez milczenie powiedział więcej jakoby miał wygłosić przemówienie.

    Czy i wy podzielacie moje zdanie?
    Patryk

  4. wobroniewiary pisze:

    Papież do dziennikarzy: to jest wojna, ale nie religijna

  5. Mietek pisze:

    Niezwykłe narodziny pod Jasną Górą, które pobłogosławił papież!

    Niewiele zapamiętałam z homilii papieża Franciszka na Jasnej Górze. Podczas przemówienia siedziałam z koleżanką w karetce, licząc odstępy między jednym a drugim skurczem. Najwyraźniej mała Klara też chciała zobaczyć Ojca Świętego.
    Błogosławiące spojrzenie
    Nie miałam zamiaru przyjeżdżać do Częstochowy na Mszę z papieżem, ale moja siostrzana dusza – Beata – w dziewiątym miesiącu ciąży bardzo chciała, żebym dotarła, żebyśmy mogły razem pójść i spotkać się z Franciszkiem. Dostałam też Boże błogosławieństwo na drogę, bo nagle zaczęłam się czuć lepiej i wiedziałam, że Ktoś większy zadba o moje zdrowie. Spakowałam się w pociąg i przyjechałam. To był jeden z najbardziej ekscytujących i szczęśliwych dni w moim życiu, przynajmniej z dwóch powodów.
    Gdy wyszłyśmy z domu przed dziewiątą rano, zobaczyłyśmy wiele patroli różnorodnych służb i gromadzących się wokół ludzi. Okazało się, że właśnie koło naszej ulicy będzie za chwilę przejeżdżał sam papież. Napięcie rosło z minuty na minutę. Co chwilę w kierunku Jasnej Góry jechały rządowe samochody w eskorcie policji, ale żaden nie wyglądał na ten właściwy. W końcu pojawił się sznur radiowozów, a pośrodku nich Ojciec Święty błogosławiący przez otwarte okno samochodu. To był dosłownie moment, ale obie rozpłakałyśmy się ze szczęścia.
    http://www.fronda.pl/a/niezwykle-narodziny-pod-jasna-gora-ktore-poblogoslawil-papiez,76018.html

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s